IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Chata na skraju lasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Chata na skraju lasu   Pon 30 Lis 2009 - 22:59

Niewielki, stary budynek sprawia wrażenie rozpadającej się ruiny. (opis rozpisze w wolnej chwili)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Pon 30 Lis 2009 - 23:04

Darayawus Shiro

Gdy chłopak się ocknął poczuł ze leży na czymś w przybliżeniu miękkim. Następnie usłyszał odgłosy płonącego ogniska i chyba gotowania. Powoli otworzył oczy i zaczął się rozglądać.

Leżał na niskim, ale całkiem wygodnym posłaniu. Przykryty był ciepłym kocem, który widział już lepsze dni, niemniej wciąż spełniał swoją rolę. Posłanie owo znajdowało się w niewielkiej, drewnianej chatce urządzonej w raczej spartański sposób. Jedynym meblem poza posłaniem był niewielki stół. Przy jednej ze ścian znajdował się kominek, w którym płonął ogień. Przed owym kominkiem klęczała niezbyt wysoka kobieta. Jej długie włosy spięte były w chaotyczny kuc, odziana zaś była w biało, czarne kimono, przepasane szerokim, niebieskim obi. Za ów pas zatkniętą miała pochwę katany, zapewne nie pustą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Pon 30 Lis 2009 - 23:21

Chciał się podnieść, ale z powodu bólu nie bardzo mu to wyszło. Zamiast tego z jego piersi wyrwał się zduszony jęk. Wiedział że nie jest w najlepszym stanie, ale już nie raz odnosił podobne obrażenia ulicznych walkach. Jednak dawno nikt go tak nie sprał... W sumie to tylko raz dostał takie baty... Sprawdził językiem czy ma wszystkie zęby, zlizując z nich przy okazji starą krew i ropę, a w głowie kłębiły mu się pytania o tę dziwną kobietę siedzącą przed ogniskiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Wto 1 Gru 2009 - 20:34

- Leż chłopie jeszcze, wstaniesz sobie jak wydobrzejesz. - Kobieta rzuciła nieco oschle do Darayawusa. Nie odwróciła się zresztą nawet od ognia najwyraźniej zajmując czymś ważnym, takim jak gotowanie. Po chatce szybko rozszedł się bowiem miły zapach potrawki. - Nieźle ci wprał ten shinigami. Co takiego przeskrobałeś co?

Kobieta wyraźnie przerwała na chwilę doglądanie kociołka z pokarmem, gdyż odwróciła się i oparła plecami o ścianę kominka. Niemniej wciąż nie była zbyt dobrze widoczna. W końcu była noc, a płomień kominka był jedynym źródłem światła w całym budyneczku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Wto 1 Gru 2009 - 20:58

Daray zakasłał, co wywołało nowy ból w jego piersi. Jednak zgodnie z poleceniem nie poruszył się więcej.
-Daj spokój obaasan. Dlaczego niby ten demon miałby mieć powód aby mnie zaatakować. Nic mu nie zrobiłem, ani nawet go nie znałem. Chciał obwinić kogoś za swoją głupotę i znalazł ofiarę.- Shiro wypuścił powietrze z płuc z pewnym rozżaleniem.
-Na prawdę nie podoba mi się to miejsce... Ten łysol mnie oszukał...- Chłopak zakrył dłonią lewą połowę swojej twarz.
-Ogónie to gdzie jesteśmy? Baasan?.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Wto 1 Gru 2009 - 21:37

Nim chłopak zdołał zrobić cokolwiek poczuł że coś przywaliło mu w twarz z taką siła iż przetoczył się ze dwa metry dalej. Owym czymś była pieść kobiety, która jeszcze przed chwilą siedziała przed kominkiem. Obecnie jednak stała z prawa pięścią uniesiona do góry, zaś cała jej sylwetka płonęła na czerwono. - CZY JA CI WYGLĄDAM NA OBASSSAAANNN?! - głos kobiety kipiał niemalże fizycznie odczuwalną wściekłością. Wyraźnie poczuła się urażona, tym bardziej iż rzeczywiście nie przypominała babci. Teraz, gdy czerwone światło nieco rozjaśniało jej sylwetkę, łatwo dostrzec można było iż jej budowa jest wybitnie kobieca. Była ona zdecydowanie ładna i zapewne w innych okolicznościach oczy chłopaka przyciągało by coś innego niż zaciśnięta pieść. Nim Darayawus zdołał odpowiedzieć podeszła do niego i podniosła go z podłogi za szmaty jedna ręką, wyraźnie był dla niej lekki jak piórko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Wto 1 Gru 2009 - 21:52

Shiro zachichotał krótko, gdyż na więcej nie pozwalały mu stłuczone żebra i ograniczony przez ubiór dostęp powietrza. Wyciągnął z trudem rękę i odgarnął lok z jej skroni.
- A ja Daray. Miło mi Cię poznać Baachan.- Znów pociemniało mu w oczach, a jego kończyny zawisł bezwładnie, a głowa odchyliła się do tyłu. Mimo to Darayawus jeszcze nie stracił przytomności... Jeszcze nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Wto 1 Gru 2009 - 22:15

Tym razem Daray miał niezwykłą okazję by przyjrzeć się tatuażowi, który kobieta miała na czole. Owo czoło bowiem przygrzmociło prosto między jego oczy, posyłając go po raz kolejny na ziemię. Kobieta była wyraźnie wściekła, zaś sam chłopak zaczął czuć iż lepiej nie wściekać jej bardziej... w końcu odkąd znalazł się w zasięgu jej rąk, a czerwona poświata muskała jego skórę, czuł iż ma problemy z oddychaniem, zaś wszelakie siniaki i zbicia bolą znacznie mocniej.

- Masz coś jeszcze do powiedzenia niewdzięczny smarku? - wysyczała przez zaciśnięte zęby nawet nie patrząc na chłopaka, który obecnie leżał już na ziemi pod samą ścianą. Gulasz zaś zaczął powoli się przypalać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Wto 1 Gru 2009 - 22:36

Obrócił się na tyle, iż kobieta znalazła się znów w zasięgu jego wzroku. Wolał nawet nie sprawdzać, ile części ciała pozostało nadal w miarę sprawnych. Jednak czuł jakąś dziwną sympatię do tej osoby... W pewnym sensie przypominała mu matkę, choć zapewne nie było by zbyt mądrym jej o tym wspominać.
-Przykro mi że Cię rozczarowałem, ale też nikt Ci nic nie obiecał w związku z moją osobą. Po za tym nie denerwuj się tak. Złość piękności szkodzi, a w twoim wieku to może być poważna dysfunkcja psychologiczna.- Shiro cały czas obserwował tę intrygującą personę nie zwracając uwagi na swoje ręce sterczące pod dziwnym kontem. Z powodu bólu zbierało mu się na wymioty, ale puki co starał się to powstrzymać.
-Dobrze wiedzieć, że i na tym świecie są jeszcze starsi ludzie, którzy zajmą się człowiekiem w potrzebie. Jestem Ci niewypowiedzianie wdzięczny za ten miły gest. Powiedz mi, czy w jakiś sposób mogę się odwdzięczyć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Sro 2 Gru 2009 - 19:50

Kobieta zaś zbliżyła się do kominka i zaczęła spokojnie zajmować się gotowaniem. Gdy zaś Darayawus skończył swoją wypowiedź, najspokojniej w świecie wysunęła w jego stronę swoją dłoń. Szepnęła cicho "reidou", zaś z jej dłoni wystrzeliły świetliste pasy. Owe pasy zaczęły owijać chłopaka, i przestały diero gdy Darayowi zostały wolne jedynie oczy i nos. Mówienie było przez to niezwykle ograniczone. Następnie podeszła powoli do niego i nadepnęła swoim drewnianym sandałem treningowym na brzuch chłopaka. Pochyliła się lekko patrząc mu w oczy z miłym uśmiechem. Spokojnie wyciągnęła katanę i ułożyła ją na poziomie szyi unieruchomionego. - Słuchaj, jeszcze jedno słowo, a przysięgam... urżnę Ci kilka kawałków ciała!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Sro 2 Gru 2009 - 22:10

Początkowo był przerażony możliwością zobaczenia prawdziwych czarów na własne oczy. Jednak po chwili przeszło to w uczucie zwykłej niepewności. Shiro stwierdził w myślach że nie jest to aż takie nienormalne w świecie w którym się znalazł... Świecie pełnym dziwactw. Gdy ostrze katany musnęło jego szyję, po plecach Daraya przebiegł dziwny dreszcz. Katana była chyba jedyną rzeczą, niczym nie różniącą się od tej na Ziemi i chłopak czuł do niej pewien symbol domu. Przechylił głowę na bok chcąc policzkiem pogłaskać ostrze, jednak ni jak mu to nie wyszło. Węzy trzymały go zbyt mocno, a broń trzymana była w zbyt pewnych rękach...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Czw 3 Gru 2009 - 21:10

- Chyba reszcie się zrozumieliśmy. - Kobieta uśmiechnęła się na sposób, który można określić tylko jednym mianem - "szatańsko". Następnie powstała i skierowała się po raz kolejny w stronę kominka. Potrawka była już najwyraźniej gotowa, gdyż kobieta zaczęła rozdzielac ją na dwie spore miseczki. Miseczki owe postawiła na stole, i w tedy podeszła do Daraya. Wyciągnęła swoją katanę po raz kolejny i wykonała jeden atak. Chłopak przez krótką chwilę myślał ze zginie, okazało się jednak iż przecięto jedynie krepujące go wstęgi papieru. - Jedz i nie gadaj za dużo bo na prawdę cie pociacham. - sama zresztą nie czekając zaczęła jeść używając do tego jednego z dwóch kompletów pałeczek lezących na stoliku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Czw 3 Gru 2009 - 22:47

Pod wpływem emocji przez chwilę zapomniał o bólu i nawet udało mu się wstać na równe nogi. Dopiero wtedy ogarnęła go fala bólu, który przechodził w stan otępienia. Shiro zachwiał się lekko, ale utrzymał równowagę, by w końcu skierować swe kroki do stolika. Usiadł przy nim krzyżując obie nogi, a był w takim stanie, że nawet coś tak zwykłego jak siedzenie, sprawiało mu spory ból, który starał się ignorować. Daray przysunął miskę bliżej siebie i przyłożył dłoń do czoła recytując jednocześnie powszechnie stosowaną formułkę.
-Pokornie dziękuje za posiłek- Następnie ułożył sobie pałeczki w lewej dłoni i spróbował nabrać trochę pokarmu. Niemal w tej samej chwili pałeczki wyleciały mu z ręki i potoczyły się po stoliku. Shiro więc spróbował ponownie... Z identycznym skutkiem... Skierował wzrok na swoją dłoń, która trzęsła się niemiłosiernie. Zaciskał ją w pięść i prostował na przemian, czekając aż mu przejdzie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Sro 9 Gru 2009 - 7:59

- No już nie zgrywaj aż takiego mięczaka. - Kobieta niemal warknęła spoglądając z teatralnym wręcz zmęczeniem na próby jedzenia, jakie prezentował Daray. Sama zaś zabrała się do jedzenia nie czekając na nikogo, a jadła z ogromnym zapałem i niebywałą prędkością. Przerwała dopiero gdy jej miseczka była pusta, w tedy zaś spokojnie nałożyła sobie kolejną porcję. - No i co masz zamiar zrobić dalej dzieciaku co? - warknęła niemal w przerwie między kolejnymi porcjami gulaszu. Nie patrzyła jednak nawet na chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Sro 9 Gru 2009 - 18:08

Shiro westchnął miast odpowiedzieć. Tak na prawdę to nie wiedział... Chciał wrócić do domu ale jako żywy. Jednak tego zrobić nie mógł... Tak więc jedynym aktualnym celem pozostało utrzymanie się przy obecnej namiastce życia. Zrezygnowany ułożył pałeczyki na ich dawne miejsce. Pochwycił miskę w obie dłonie i przyłożył sobie do ust by spróbować posiłku. Od razu sparzył sobie usta, lecz wkrótce przyzwyczaił się do temperatury posiłku, która i tak ciągle ulegała naturalnej redukcji... Mimo iż nie było to zbyt kulturalne z jego strony, Daray nie mógł odmówić sobie tego cennego posiłku. Już nawet nie pamiętał kiedy jadł, ale zapewne było to w świecie żywych... Płyn w jego misce skończył się, ale nadal pozostały kawałki mięsa i warzyw, które teraz próbował pochłonąć... z mizernym skutkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Sro 9 Gru 2009 - 21:33

- No tak... świeży co? - Kobieta rozsiadła się wygodniej po drugiej stronie stolika. Zerkała na chłopaka wciaż sprawiając wrażenie naburmuszonej. Wyraźnie nie kwapiła się by zacząć pomagać Daray'owi w jedzeniu. Uznała to pewnie za zbyt poniżające dla siebie samej, tudzież dla samego pobitego. - To dam Ci taką radę młody, znajdź sobie jakąś pracę i zarabiaj uczciwie. W końcu coś osiągniesz. No i uważaj na shinigami, to Ci w czarnych kimonach. Mówią że trzymają tutaj porządek ale tak na prawdę to zwykli tyrani. Tak jak dzisiaj, wpiorą Ci za nic, ot, bo muszą się wyżyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Sro 9 Gru 2009 - 22:33

-A więc wiele się od nich nie różnisz.-Rzucił za nim zdążył ugryźć się w język. Dla bezpieczeństwa odłożył niedokończony posiłek i odsunął się od stołu. Nie miał zamiaru zawadzić o coś ostrego podczas kolejnej poniewierki. Choć tak naprawdę był to raczej jakiś dziwny gest mający na celu ośmieszenie agresji tej dziwnej kobiety. Nic więcej nie powiedział po prostu patrząc na nią i starając się rzucić wyzwanie wzrokowe...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Sro 9 Gru 2009 - 22:42

- Cóż... jeśli tak mówisz. Ale ja przynajmniej uczciwie ostrzegam że Cię w końcu okaleczę. - Kobieta patrzyła w oczy Daraya spojrzeniem spokojnym, choć spokój ten kojarzył się raczej z zimnym osądem zabójcy niż miłym mnichem z buddyjskiego klasztoru. Wyraźnie nie miała najmniejszej ochoty na droczenie się z istotą, która nie potrafiła w żaden sposób okazać wdzięczności za ratunek. - A skoro jesteś taki miły i grzeczny, że masz zamiar obrzucać błotem osobę która wyciągnęła cię z pod buta oprycha, to radź se sam. - Najzwyczajniej w świecie wstała i ruszyła w stronę drzwi nie czekając na żadną reakcję chłopaka. Nie miała pewnie zamiaru słuchać usprawiedliwień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Sro 9 Gru 2009 - 23:05

-Yare, yare. Kobiety zawsze są takie...-Jednak pustemu domkowi nie dane było słyszeć jak one są, gdyż Shiro zrezygnował z dalszego monologu. Zamiast tego, wstał i podszedł do swojej miski. Dokończył gulasz nie bawiąc się w jakiś savoir vivre. Po prostu wybrał ręką resztki i wcisnął je sobie łapczywie do ust. Gdy wreszcie udało mu się przełknąć to wszystko, wrócił na swoje posłanie, a dokładniej upadając na nie, by zapaść w pełen bólu sen...

___

Daray obudził się jakiś czas później. Kobiety nadal nie było w domu, ale nie przejął się tym zbytnio. Powstał powoli nadal odczuwając spory niedobór sił witalnych. Jednak przynajmniej ból przeszedł w fazę regularnego otępienia i nie przeszkadzał już tak jak wcześniej. Chłopak rozglądnął się po pomieszczeniu i skierował swoje kroki do wiadra z wodą. Sprawdził czy woda jest czysta i przemył w niej twarz. Następnie przyjrzał się swojemu lekko falującemu w wodzie obliczu. Nie wyglądał najlepiej, ale też nie widział wszystkiego... Z westchnieniem odwrócił się od wiaderka. Znów widział cały pokój. Nie był on zbyt dobrze utrzymany, ale też nie spodziewał się tego po właścicielce. A ponieważ prace domowe były jego czymś w rodzaju hobby, Shiro z braku laku lepszych zajęć, zabrał się za porządki. Pozmywał miski w specjalnym do tego celu pojemniku, zabezpieczy resztki gulaszu, oraz trochę ogarnął w pomieszczeniu. Chłopak stwierdził że przydało by mu się trochę więcej wody, ale nigdzie nie mógł znaleźć jej źródła... Cóż, to normalne że w takim miejscu nie będzie stałego jej dopływu... Daray złapał więc za puste już wiaderko i zwrócił się w kierunku drzwi. Miał nadzieje znaleźć na zewnątrz jakąś studnie, albo inne źródło wody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Czw 10 Gru 2009 - 14:45

Chatka w całości była w marnym stanie. Deski z których była wykonana w sporej części był nadpróchniałe. Dodatkowo przynajmniej kilku z nich brakowało. Oczywistym był fakt, iż nie jest to miejsce stałego zamieszkania. Najpewniej kobieta wykorzystała jedynie pustą ruderę stojącą na skraju lasu.

Gdy chłopak wyjrzał na zewnątrz był już późny ranek. Na oko koło godziny dziesiątej. Słonce wisiało wysoko na niebie prażąc dość nieprzyjemnie. Na błękitnym niebie nie było widać ani jednej chmurki, co jedynie potęgowało ogólny skwar. Szybkie oględziny pozwoliły ulokować chatkę na samym brzegu lasu, w którym wszystkie drzewa zdawały się być stare i ogromne. Domek najpewniej należał kiedyś do drwala, albo kogoś innego zajmującego się wyrębem drzew, gdyż dookoła widać było sporo pieńków - pozostałości po drzewach ściętych dość dawno temu. Na przeciwko drzwi natomiast rozciągał się widok na zielone łąki. Dopiero w pewnym oddaleniu chłopak zauważył granice ludzkich osiedli. Na pierwszy rzut oka nie było tutaj jednak widać żadnego stałego źródła wody, jednakże najpewniej znajdowało się niedaleko. W końcu las ograniczał pole widzenia z jednej ze stron, zaś w sporej odległości od siebie Daray zauważył rzeczkę wypełzającą z pomiędzy drzew. Proste obliczenia wskazywały by na to iż jej trasa powinna przebiegać nieco głębiej w puszczę, ale całkiem niedaleko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Czw 10 Gru 2009 - 17:31

Odetchnął głęboko świeżym powietrzem i spojrzał jeszcze raz na odległe domostwa. Nie miał ochoty tam wracać. Przynajmniej nie w najbliższym czasie. Puki co musiał oswoić się z własnymi myślami, a ta samotnia wydawała mu się do tego odpowiednia. Shiro nie widział powodów by jej sobie nie przywłaszczyć. A przynajmniej zamieszkać tutaj, do puki właścicielka nie wróci... Spojrzał na nieciekawy przybytek... Cóż będzie musiał później poszukać jakichś narzędzi i podreperować to co się da. Oczywiście bez odpowiednich surowców nie osiągnie zbyt wiele, ale zawsze się czym zajmie i nie będzie to coś mało pożytecznego. Cały problem polegał na tym że Daray nie wiele wiedział o praktycznej stronie budowy domu. O projektach owszem, ale nie o odwalaniu brudnej roboty...
-Cóż, na to będzie czas potem...- Ruszył w stronę lesu, gdzie miał nadzieję zdobyć choć trochę wody do wiadra.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Czw 10 Gru 2009 - 22:10

Po około pięciominutowej wędrówce Daray usłyszał głośny szum, najpewniej pochodzący od niewielkiego wodospadu. Miejsce takie z pewnością wyposażone było w wodę, w końcu płyn ten był nijako sporym fragmentem definicji wodospadu.

Chłopak ruszył w tamtym kierunku przedzierając się przez las. Nie było to zbyt przyjemne ze względu na gęste krzewy i krzaki, oraz obecność nielicznych niskich drzewek, jednakże po niespełna trzech minutach udało mu się dotrzeć na skraj niewielkiej polanki. Na jej środku znajdowało się jeziorko, nad którym górował niewielki wodospad. Cały widok był doprawdy malowniczy, jednakże zupełnie co innego przyciągnęło wzrok chłopaka.

W wodzie pluskała się grupka 4 niebrzydkich dziewczyn. Obecnie wszystkie odwrócone były do chłopaka tyłem i zanurzone w wodzie powyżej pasa. Mimo to wszystko wskazywało na całkiem obiecujące perspektywy widokowe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Czw 10 Gru 2009 - 22:23

-Chyba jeszcze raz będę musiał przemyśleć sobie kwestę tego, czy to na pewno nie jest niebo- Shiro odwrócił do góry dnem wiadro i wygodnie się na nim usadowił zakładając nogę na nogę. Był całkowicie widoczny, ale też nie było celem ukryć się gdzieś. W końcu nie wiadomo było czy dziewczęta są w ogóle ludźmi. Pozory często myliły, jak przekonał się nie tak dawno, a w tym świecie chyba nic więcej nie mogło go zdziwić. A przynajmniej Daray tak uwarzył. Nie mniej jednak cieszył swoje oczy tym niecodziennym, pięknym widokiem, oczekując chwili, gdy zapanuje istny chaos. No cóż, ja czekam tylko na swoją kolej... Usprawiedliwił się w umyśle Shiro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Pią 11 Gru 2009 - 14:15

Po krótkiej chwili "gapienia się" Daray usłyszał chichot dochodzący z lewej. Niemal odruchowo odwrócił wzrok w tamtą stronę, by spostrzec dwie osoby ukryte w krzakach. Podglądacze ukryci byli pod płaszczami o barwie szaro-brunatnej, najwyraźniej dla zamaskowania swojej obecności. Wnioskując po głosach obie osoby były płci męskiej, do tego zapewne w starszym wieku.

Staruszkowie zapewne sycili by się widokiem kobiecego ciała dłużej, gdyby nie Daray. Chłopak siedzący zupełnie bez żadnej osłony został szybko wypatrzony przez jedną z podglądanych. W redy też zaczęło się coś, co nie było chaosem, a raczej piekłem. Kobietny nie kwiknęły zawstydzone, tak jak powinny według wszelakich wskazań kanonu zachowań. Miast tego zasłoniły się ubraniami leżącymi na brzegu. Po chwili jednak z nich złączyła dłonie, a w stronę chłopaka pomknęła wielka kula ognia.

- WPADKA! Ewakujacjaaa! - Dziadkowie wstali błyskawicznie ze swojej kryjówki. Nim Daray zdołał zareagować został siłą porwany przez obu starszych panów, którzy uciekali w panicznym strachu. Kula ognia wystrzelona w chłopaka spowodowała sporą eksplozję, której uniknął tylko dzięki niespodziewanej pomocy innych podglądaczy. Ci zaś gnali przed siebie z wielką szybkością i okrzykami strachu w gardle. Tuż za nimi kilkukrotnie ukazał się ognisty słup, bądź nastąpiła spora eksplozja.

Dziadkowie postawili Daraya na ziemi dopiero gdy udało im się opuścić las i schować za sporym głazem wystającym zwyczajnie z trawiastego pola. W tedy też zaczęli dyszeć ciężko najpewniej chcąc odzyskać oddechy. Okazało się iż ich płaszcze wyposażone były kaptury, jednakże i tak z pod obu wystawały długie, siwe brody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Pią 11 Gru 2009 - 18:42

Stał zupełnie ogłupiały tym co właśnie zobaczył... Cóż, maga jak się patrzy. Na prawdę miał wrażenie że trafił do jakiejś powieści fantastycznej... Dopiero po chwili uświadomił sobie że tak łatwo mógł zostać unicestwiony.
-Zaraz, panowie... Co się właściwie stało? Nie za bardzo rozumiem- Przecież chciał tylko nabrać trochę wody i wrócić do chaty...
-No rzesz cholera jasna! Zostawiłem tam wiadro!- Ten świat... był naprawdę... dziwny. Dziwny i niebezpieczny. Shiro spojrzał podejrzliwie na staruszków...
-Często tak ryzykujecie życie, co? -Chłopak westchnął. Ci jegomoście powinni się wstydzić swojego zachowania, ale czo on sam był lepszy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Pią 11 Gru 2009 - 19:41

- Prawie codziennie... - Jeden ze staruszków zachichotał cicho stykając czubki palców wskazujących. Wydawał się być wyraźnie zadowolony z tego iż często zdarzało mu się widzieć nagie, piękne kobiet. Najwyraźniej wcale nie wstydził się swojego zachowania.

- W cale nie! Co ty w ogóle gadasz! Zwykle nie wpadamy przez młokosa który nie potrafi się maskować! - zaczął wykłócać się kolejny z dziadków. Najwyraźniej wolał sprostować wypowiedź swojego kolegi po "fachu". Zarazem oczywiście zamierzał pouczyć Daraya. W końcu to najpierw właśnie jego zauważono.

Tym czasem na sakle wylądował kruk. Ptak zdawał się nie wyróżniać niczym, nie licząc tego iż patrzył prosto na grupkę. Wyraźnie był zainteresowany ich poczynaniami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Pią 11 Gru 2009 - 21:09

-Phi, ja tylko poszedłem po wodę. Nie moja wina że te dziewczęta nie wykazały na tyle inteligencji, by pójść w jakieś miejsce specjalnie przeznaczone do kąpieli. Ten wodospad nie jest ich własnością! EE nie jest, prawda?- Po każdym słowie z Daraya uchodziła pewność siebie. Nie wiedział nic o tym świecie i prawach jakimi się rządzi...
-Często to zabija się ludzi za byle głupotę?- Czuł się taki zagubiony, a nikt nie kwapił się by powiedzieć mu, gdzie właściwie się znajduje. Oczywiście Shiro był zbyt dumny, by prosić o pomoc... To była głupia duma.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Pią 11 Gru 2009 - 22:03

- Yyyyy... no wiesz jeśli chcesz to możesz wrócić i pogadać z tymi laskami na temat ich prawa do prywatności podczas kąpieli w tamtym wodospadzie. - Niższy ze staruszków zaśmiał się Wesoło najwyraźniej bawiąc się w najlepsze kosztem Daraya. Drugi natomiast osłupiał na chwilę. Przez kilka sekund dukał coś wyraźnie przerażony, zaś następnie wskazał palcem na czarnego ptaka spokojnie przesiadującego na głazie. Stworzenie jedynie obróciło główkę na bok jakby z zainteresowaniem.

Panika rozpoczęła się dopiero gdy drugi z dziadków zauważył zwierzaczka. W tedy obaj wrzasnęli głośno i ruszyli sprintem w stronę ludzkiej osady. Unieśli przy tym ręce w powietrze co sprawiło iż wyglądali nawet bardziej komicznie. Ptaszysko spokojnie poleciało za nimi, podczas gdy tuż przed Darayem pokazała się jakaś niska kobieta. Jej ciemne oczy były przepełnione gniewem. Mundur shinigami najpewniej założony został na szybko, choć mimo to był na swój sposób pedantycznie ułożony. Brązowe włosy były mokre i pozostawione w nieładzie. Nim Chłopak w ogóle zdołał zareagować z trzy świetliste trójkąty przybiły go do kamienia unieruchamiając. - Zaczekasz tu na nas marny czerwiu... - Po chwili zaś zniknęła. Pokazała się na sekundę kilka kroków dalej, jednak szybko przeteleportowała się na kolejne miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Pią 11 Gru 2009 - 23:42

Zwisał smętnie "przybity do kamienia. Nawet nie był zły że tamci dwaj zostawili go na pastwę losu. Po prostu zastanawiał się dla czego to właśnie jego spotyka. Czyżby ciążyło nad nim jakieś fatum? Wina złej karmy? A może po prostu zwykły pech. Cokolwiek to było, na pewno nie próżnowało i wyłaziło ze swej skóry, żeby tylko zrobić nazłość Darayawusowi.
-Cóż, w końcu nigdy nie spotkało mnie nic dobrego... Powinienem się przyzwyczaić...- Westchnął w duchu. Ciekawiło go ile jeszcze może tak wisieć... Szarpnął się na próbę, by sprawdzić, czy "kolce" cokolwiek popuszczą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Sob 12 Gru 2009 - 10:34

Świetliste trójkąty nie miały najmniejszego zamiaru się poruszać, ani tym bardziej pozwolić chłopakowi na poruszanie się. Wisiał by tak pewnie do końca istnienia, gdyby nie fakt iż dwie godziny później przed nim po raz kolejny pokazała się niska kobieta w mundurze shinigami. Jej włosy był związane w dwa koki po przeciwnych stronach głowy. Towarzyszyła jej wysoka kobieta o długich czarnych włosach. Ta nie miała na sobie jednak munduru. Ubrana była w białe kimono ozdobione czerwoną różą. Pas owinięty miała tradycyjnym kobiecym obi z kokardą na plecach, zaś w dłoniach dzierżyła parasol. Obie Panie wyglądały na raczej wściekłe.

- No to co z nim zrobimy co? - Wysoka kobieta zwróciła się przerażająco spokojnym głosem w stronę tej wyjątkowo niskiej. Uśmiechnęła się przy tym miło, co po raz kolejny wydawało się być raczej złym znakiem. W końcu ktoś kto jest wściekły nie powinien się tak uśmiechać.

- Może weźmiemy go do dwunastki żeby zmodyfikowali mu pamięć co? A przy okazji może pozbawili oczu... - Ta niższa podrapała się po brodzie wyraźnie zamyślona. Chłopak zaś nie miał pojęcia o co chodziło z "dwunastką", jednakże pozbawianie oczu i modyfikowanie pamięci nie brzmiało zbyt zachęcająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Chata na skraju lasu   Today at 17:54

Powrót do góry Go down
 
Chata na skraju lasu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog