IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom rodu Yamura

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Dom rodu Yamura   Czw 3 Gru 2009 - 14:58


Duża posiadłość mieszcząca się w jednym z lepszych okręgów Seiretei. Dom, spory ogród z małym stawem i budynkiem sali treningowej. Składa się z części wspólnej dla kobiet i mężczyzn, gdzie znajduje się salon, kuchnia, bawialnia, biblioteka itp. Jest to największa część domu. Po jej lewej i prawej stronie są dwa skrzydła - to części sypialne, oddzielne dla kobiet i mężczyzn. Każdy ma tam swój pokój, w prawym skrzydle mężczyźni, w lewym kobiety. Wygląda to mniej więcej tak:
[:::::::::::::::::::::::::::::::::]
[:::::::::::::::::::::::::::::::::] <-prawe skrzydło (:::::::::)
[:::::::::::::::::::::::::::::::::]
|\\\\\\\\\\\|---------------------|
|\\\\\\\\\\\|---------------------|
|\\\\\\\\\\\|---------------------|
|\\\\\\\\\\\|---------------------|
|\\\\\\\\\\\|---------O----------|
|\\\\\\\\\\\|---------G----------|
|\\\\\\\\\\\|---------R----------| <-budynek główny (\\\\\\\\\)
|\\\\\\\\\\\|---------Ó----------|
|\\\\\\\\\\\|---------D----------|
|\\\\\\\\\\\|---------------------|
|\\\\\\\\\\\|---------------------|
|\\\\\\\\\\\|---------------------|
|\\\\\\\\\\\|---------------------|
[:::::::::::::::::::::::::::::::::]
[:::::::::::::::::::::::::::::::::] <-lewe skrzydło (::::::::::)
[:::::::::::::::::::::::::::::::::]


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Sob 5 Gru 2009 - 10:20



< http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/tereny-zielone-akademii-t987.htm#30643

Yumi-san #00 #0021

Minelas murek otaczajacy rezydencje i juz bylas w domu. Sluga przy bramie pozdrowil Cie i zrobil lekko zdziwiona mine widzac latawiec w Twojej rece. Zblizala sie pora obiadu. Ojciec na pewno bedzie chcial uslyszec, jak minal Twoj dzien w akademii. Na szczescie o ile dobrze pamietasz Kenta, Twoj brat, powinien byc na zajeciach, wiec przynajmniej do wieczora nie zepsuje Ci dnia uszczypliwa uwaga. Chetnie zostalabys troche w ogrodzie, ale wypadalo sie przygotowac do posilku.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Sob 5 Gru 2009 - 10:28

Yumi weszła po cichu do domu i postawiła latawiec na podłodze. Zdjęła płaszcz oraz czapkę i powiesiła je na wieszaku w szafie. Spojrzała jeszcze raz na znalezioną zabawkę i przygryzła wargę. Nie chciała wyjść na złodzieja, toteż ze schowka który miała w szafie wyjęła sznurek. Dowiązała jeden koniec do latawca i wyszła do ogrodu. Popuściła trochę więcej linki i puściła latawiec w niebo. Gdy wzbił się wysoko w powietrze, przywiązała go do gałęzi, by nie uciekł. W ten sposób właściciel zobaczy swoją pracę i przyjdzie ją odebrać. Blondynka uśmiechnęła się lekko i wróciła do domu jak gdyby nigdy nic. Przywitała się z ojcem i matką po czym poszła do swojego pokoju. Było jeszcze trochę czasu do obiadu. Czasu, który Yumi mogła wykorzystać do woli. A teraz akurat miała ochotę skończyć czytanie książki o kidou.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Sob 5 Gru 2009 - 13:08


Yumi-san #00 #0022

Byl to jakis plan. Jesli wlasciciel latawca mieszkal niedaleko, mogl go faktycznie przy odrobinie szczescia wypatrzec. Zaszylas sie pozniej w swoim pokoju. Opis bardziej zaawansowanych cwiczen i technik wykorzystania reiatsu z pewnoscia byl dla mlodego umyslu duzo bardziej pociagajacy, niz monotonne powtarzanie podstaw, jakie zarzadzil dzisiaj sensei. Co gorsza z jego slowa nie dawaly wielkiej nadziei, ze przyszlosc jego zajec bedzie bardziej swietlana. Lepiej jednak zbyt pochopnych wnioskow nie wyciagac. Zamknelas okladke konczac lekture. Niewatpliwie choc sam fizyczny aspekt walki najlatwiej bylo odczuc, czy to w postaci zmeczenia, czy radosci, jaka dawal ruch i aktywnosc, to dobre opanowanie kidou pozwalalo przeniesc walke na zupelnie inny poziom. Droga trudna, ale dajaca ogromne mozliwosci. Dobry wojownik powinien zawsze pamietac o rownowadze miedzy cialem i duchem. Tylko wtedy moze korzystac w pelni efektywnie z jednego i drugiego. Rozmyslajac tak zauwazylas, ze juz chyba czas na obiad.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Pon 14 Gru 2009 - 18:04

Yumi bębniąc palcami po okładce książki, którą właśnie skończyła czytać rozmyślała nad tym, co czeka ją w najbliższej przyszłości. Czego się nauczy? Co ją spotka? Póki co były to dla niej pytanie bez odpowiedzi. No i ten latawiec... co z nim będzie? Czy znajdzie się jego właściciel? Blondynka westchnęła cicho i przeciągnęła się delikatnie, splatając ręce za głową. Chyba najwyższa pora coś zjeść. Po cichu Yamura weszła do jadalni i rozejrzała się.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Sro 16 Gru 2009 - 15:17


Yumi-san #00 #0023

Obiad przebiegl w spokojnej atmosferze. Kenta byl na zajeciach w akdemii, wiec obylo sie bez przytykow, gdy zdawalas krotka relacje z Twoich pierwszych zajec. Wieczorem wiatr oslabl, wiec latawiec musialas sciagnac. Znalazla Cie przy tej czynnosci matka. Dowiedzialas sie dzieki temu, iz jedni z Waszych niedalekich sasiadow maja syna o imieniu Jiro. Matka zaproponowala, ze moze jutro wyslac sluge do rodziny Yoshimoto z pytaniem, czy ich syn nie zgubil czasem tej zabawki. O ile nie wolisz sama tam pojsc ze znaleziskiem.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Wto 22 Gru 2009 - 14:58

Yumi uśmiechnęła się delikatnie i podziękowała mamie za informację. Powiedziała jej również, że woli pójść tam sama i oddać zabawkę do rąk własnych. Następnie powiedziała rodzinie dobranoc i jak zawsze wieczorem zamknęła się w pokoju. Postawiła latawiec przy swoim łózku a następnie usiadła na podłodze po turecku, zabierając się za czytanie książek. Kolacji raczej nie jadała - najczęściej zaczynała lekturę około 19:00 i zapominała o całym świecie, a gdy tylko sobie o nim przypomniała, dochodziła już północ albo było dawno po niej. Czasem zasypiała nad lekturą i budziła się rano, nie za bardzo wiedząc co się stało. Wykonując ten 'rytuał wieczorny' blondynka kierowała się również chęcią ominięcia szerokim łukiem starszego brata i ograniczenie wymiany słów z nim do absolutnego minimum. Po prostu jakoś niezbyt lubiła gadać z osobą, która do tej pory była oczkiem w głowie rodziny a teraz została tego tytułu 'brutalnie' pozbawiona. Yumi była niemal w zupełności pewna, że jej niechęć do brata działa w obie strony.
Dzisiaj zaczęła czytać po raz kolejny książkę o samoobronie - swoją ulubioną wieczorną lekturę. To od niej zaczęła treningi i to dzięki niej teraz może chodzić do akademii. Powoli przewracała kartki, zagłębiając się w treść książki.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Sob 26 Gru 2009 - 19:36


Yumi-san #00 #0024

Pograzylas sie znowu w traktacie na temat sztuk walki. Opisy i ryciny, ktore pozniej nalezy przekuc w umiejetnosci tysiacami powtorzen. Ruch powinien byc naturalny i oszczedny... naturalny niczym jogurt, bialy i gesty, ktory pracownicy faktorii przelewaja z wielkiej drewnianej kadzi do mniejszych. Do nich dodaja rozne skladniki smakowe, owoce, miod, bakalie i rzeczy, ktorych czasem nie potrafisz nazwac. O... to smieszne to podobno jest jakis egzotyczny orzech, jak wyjasnia pracownik w bialym fartuchu. Rosnie bardzo daleko i na dodatek w ziemi, nie na drzewie. Gdy sluchasz wyjasnien pojawia sie zarzadca - oszczedny zarzadca. Ponoc wrecz chorobliwie skapy, zawsze narzeka, ze za duzo dodatkow sypia do jogurtu. Krzyczy na Ciebie, ze nie powinno Cie tu byc. Zza jego plecow wyskakuje Kenta w czapce blazna z dzwoneczkami. Podskakujac podpowiada zarzadcy, iz za kare powinni wykapac Cie w tej wielkiej kadzi. Zarzadcy pomysl sie nawet spodobal. Jogurt o smaku Yum-Yum moze bedzie sie dobrze sprzedawal. Kenta zaczyna gonic Cie z chochla. Uciekasz slalomem miedzy baliami jogurtu o roznych smakach. Przypominasz sobie rycine, na ktorej jako jedna z metod samoobrony dziadek rozsypuje przed wrogiem orzechy laskowe. Rozcinasz w biegu worek z orzechami, a chwile pozniej wbiega na nie Kenta. Poslizgnal sie i wpadl do jogurtu, w ktorym chcial Cie kapac.

Tak zastal Cie poranek. Odklejasz z policzka ksiazke, a wizje fabryki jogurtu powoli odplywaja. Doprowadzasz sie do porzadku, jesz szybkie sniadanie, chwytasz latawiec i wszystko niezbedne na zajecia, i w droge. Dom rodziny Yoshimoto nie jest daleko, wiec szybko docierasz pod ich brame. Przekazujesz straznikom powod wizyty i po dwoch minutach pojawia sie pani Yoshimoto. Usmiechnela sie milo. Zaprosila Cie serdecznie do srodka. Po drodze do domu wyjasnila, iz faktycznie wczoraj Jiro dostal nowy latawiec i pechowo od razu urwal sie. Zaprowadzila Cie prawdopodobnie do pokoju dzieciecego. Tak przynajmniej zgadywalas, bo pelen byl latawcow najrozniejszych ksztaltow. W srodku zastalyscie kilkuletniego chlopca.
- Przywitaj sie Jiro - powiedziala pani Yoshimoto do syna - To jest Yamura Yumi, ktora znalazla Twoj latawiec.
Chlopak, ktory na poczatku wygladal nieco smutno ucieszyl sie na widok swojej zguby.
- Bo ja bardzo lubie latawce, wiesz? - zaczal opowiadac -Zbieram je. Ty tez lubisz? Jak tak, to musisz koniecznie przyjsc w odwiedziny, to mozemy je popuszczac razem. Mam ich duzo. Moge Ci nawet jakis pozyczyc do domu.

Przyjmowalas podziekowania i uprzejmosci rodziny Yoshimoto przebierajac nogami, czujac ze niedlugo zaczynaja sie pierwsze wyklady. Gdy dobieglas do akademii zajecia wlasnie sie rozpoczynaly. Truchtem zaczelas szukac swojej sali, ktora bylas pewna, zlosliwie sie przed Toba zaczela chowac. Wreszcie jest. Pusto przed nia, wiec wszyscy musza byc juz w srodku. Tak tez w istocie bylo. Otworzylas drzwi czujac sie bardzo niezrecznie, gdyz oczywiscie cale audytorium odwrocilo sie jak na komende w Twoim kierunku. Nie wylaczajac postaci za katedra. Wysoka, szczupla kobieta. Dlugie, czarne, lsniace wlosy lagodnie opadaly na ramiona.
- Spoznianie sie na zajecia nie uchodzi mlodej damie - powiedziala kobieta poprawiajac okulary - Co masz na swoje usprawiedliwienie?

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Czw 31 Gru 2009 - 8:38

Yumi gdy wpadła do sali uśmiechnęła się lekko speszona tym, że jednak nie zdążyła. Zaraz jednak do głowy wpadła jej genialna wymówka!
Dziewczyna ukłoniła się nisko, uśmiech zszedł z jej twarzy. Teraz była poważna.
- Bardzo przepraszam za spóźnienie, ale wczoraj do późna przygotowywałam się do zajęć, przez co niestety, ale zaspałam. To już się więcej nie powtórzy, obiecuję.
Blondynka zdjęła z głowy swoją czerwoną czapkę, o której kompletnie zapomniała. Schowała ją szybko w kieszeń i w myślach trzymała kciuki, by udało jej się jakoś wyjść bez szwanku z tej niezręcznej sytuacji.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Pią 1 Sty 2010 - 16:45


Yumi-san #00 #0025

Kobieta uniosla jedna brew, zapytala o nazwisko i zapisala je sobie w zeszycie.
- Siadaj, siadaj. Szkoda cennego czasu, by teraz roztrzasac to spoznienie. Pozniej sie nad Toba zastanowie.
Pospiesznie zajelas pierwsze wolne miejsce. Wolne byly tylko te dalsze. Co jednak nie zapewnialo bezpiecznego ukrycia, jesli by ktos pomyslal, ze tam spokojnie przespi zajecia. Osoba prowadzaca byla nad wyraz czujna na kazdy przejaw roztargnienia. Mimo, iz niemal caly czas zwrocona tylem do sali, gdy tylko ktos pozwolil sobie na probe pogaduszek, dlubania w nosie, czy wyraz znudzenia na twarzy momentalnie wskazywal delikwenta oskarzycielski palec, niezaleze od tego, w ktorym miejscu sali sie znajdowal. Rzecz jasna nazwisko bylo notowane w zeszycie.
Nie mialas pojecia czego dotyczy wyklad. Najmniejszego. Choc poszczegolne slowa byly najczesciej z powszechnego jezyka, razem ukladaly sie w przedziwny belkot. Sadzac po panujacej w sali atmosferze zrozumienia nikt na zajecia nie zaprosil.
- Ty - rozleglo sie, gdy Nogami-san niechcacy ziewnal - skoro wiedza Cie nudzi, wyjdz i poczekaj na korytarzu, az zmienisz zdanie.
Przylapany wstal ze spuszczona glowa i uczynil, jak nakazano przy dzwieku skrzypienia kredy na tablicy. Pare minut pozniej ow dzwiek nagle dobiegl konca. Kobieta rzucila okiem w zeszyt.
- Yamura-san - zabrzmialo, jak wyrok - potrzebujemy kredy. Badz tak mila i udaj sie po nia.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Wto 5 Sty 2010 - 16:48

Yumi trochę zadrżała gdy wyczytano jej nazwisko. Co prawda naprawdę starała się uważać i zrozumieć co jest tłumaczone ale może ta kobieta zauważyła u niej jakąś oznakę zmęczenia, której sama nie widziała albo nie potrafiła ukryć? Wtedy miałaby już całkiem na pieńku z nauczycielem, na którego lekcje by się spóźniła. I żadna wymówka by nie pomogła..
Blondynka w myślach jednak odetchnęła głęboko z ulgą. Chodziło tylko o przyniesienie kredy. Wiedząc, że bez lekcji trudno będzie prowadzić lekcję, gdy tylko zamknęła za sobą drzwi do sali udała się po nią szybkim krokiem. Słyszała kiedyś, że jest to niedaleko stąd, nawet chyba pamiętała dokładnie gdzie. Yamura uśmiechnęła się delikatnie
*Może w ten sposób jakoś zmniejszę swoją karę za spóźnienie...?*
Pomyślała, poprawiając kosmyk włosów który spadł jej na oko, chwilowo ograniczając widoczność i przeszkadzając, gdy podczas ruchu miarowo obijał jej się końcówkami włosów o powiekę.. Miejsce, do którego ją wysłano rzeczywiście nie było odległe. Jeszcze tylko jeden zakręt i już powinna być na miejscu.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Sro 6 Sty 2010 - 16:01


Yumi-san #00 #0026

Pobieglas po krede. Zdobylas ja bez trudu. Wracasz szybko pustym korytarzem.

Uskakujesz przed walacym sie z gory gruzem, a chwile pozniej znowu w druga strone przed gejzerem ognia. Szukasz jakichkolwiek ocalalych nawolujac co chwila, ale odpowiada Ci tylko loskot i wycie wichru. Biegniesz dalej przetrzasajac ruine. Zadnych oznak zycia. Nad Toba miedzy polamanymi belkami ciemne niebo, czarno-sine chmury klebia sie rozblyskujac co jakis czas purpura. Kazdy taki rozblysk pozostawia po sobie nicosc, ktora dopiero po dluzszej chwili jest zapelniana. Nagle zarywa sie grunt pod nogami. Ladujesz pare metrow nizej w tumanie pylu. Otrzepujesz sie oceniajac swoje nowe polozenie. Dostrzegasz, ze pare metrow po lewej siedzi skulony hollow. Po prawej drugi, a przed Toba trzeci. Pyl opada, a stwory zaczynaja miotac sie z glownym wrzaskiem po dole, w ktorym jestes. Trzema szybkimi cieciami konczysz ich egzystencje i wtedy zdajesz sobie sprawe, ze nie atakowaly Cie. Chyba nawet nie zauwazyly Twojej obecnosci. Biegaly jak zwierzeta w szale, a moze skrajnym strachu...

- Yamura-san, wszystko w porzadku?
Stoi przed Toba Nogami-san wpatrujac z niepokojem. Jestes przed drzawiami do sali, z ktorej niedawno wyszlas po krede.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Sro 6 Sty 2010 - 20:52

- T... Tak... jasne..
Wymamrotała cicho Yumi. Nie mogła jakoś mówić głośniej i to nie tylko przez jej wrodzoną nieśmiałość w kontaktach z obcymi. Co takiego widziała przed chwilą? Na pewno nie miało to miejsca na korytarzu szkolnym. Cała sytuacja była co najmniej dziwna.. te gruzy, ciemne niebo... Zdecydowanie nie było to nic mieszczącego się w znanej jej granicy normalności.
- W ogóle to co się stało..?
Dodała już trochę pewniejszym głosem blondynka. Pewnie tylko się zamyśliła i jej wyobraźnia wytworzyła jakąś głupotkę. To nic wielkiego, każdemu mogło się do zdarzyć... prawda? Yamura przygryzła wargę. Nie podobało jej się to ani trochę, lecz póki co musi przyjąć właśnie taką teorię. Z resztą jak na razie lepszej nie ma.
Nagle drgnęła wystraszona. Spojrzała na rękę, w której trzymała kredę. Miała nadzieję, że jej nie połamała. Dopiero by było niewesoło i znacznie groźniej niż jakieś tam niekontrolowane zamysły na środku drogi.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Czw 7 Sty 2010 - 20:39


Yumi-san #00 #0027

Nogami-san usmiechnal sie do Ciebie.
- Ja nie wiem co sie stalo. Wybieglas radosnie zza zakretu, a pozniej zaczelasc isc rozgladajac sie niezbyt przytomnie po korytarzu. No i tak doszlas wlasnie tu, gdzie stoisz.
Jak na chwilowy wytwor wyobrazni, czy drobne przewidzenie wygladalo to zbyt powaznie. Nigdy zreszta nie zdarzalo Ci sie snic w ten sposob na jawie. Kreda na szczescie byla cala.
- Lepiej juz idz, bo zaloze sie, ze nasz wspanialy wykladowca nie moze sie juz doczekac. Ja tu chyba poczekam do konca, bo i tak juz niewiele czasu zostalo.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Czw 7 Sty 2010 - 21:05

Yumi uśmiechnęła się i z zakłopotania lekko zarumieniła.
- Faktycznie już pora bym wróciła. Nie biegłam przecież na drugi koniec Akademii.
Zaśmiała się blondynka. W jej śmiechu było jednak coś dziwnego. Jakaś nerwowa, niespokojna nutka, która sprawiała, że czuło się jej niepokój związany z całym zajściem.
Nie podobało jej się to coraz bardziej. Naprawdę się rozglądała? Słyszała o lunatykowaniu, no ale takie rzeczy raczej zdarzają się częściej w nocy aniżeli w dzień. Cóż, może po prostu istnieje odmiana dzienna, uruchamiająca się podświadomie.
W każdym razie nie miała już czasu. Pchnęła drzwi do sali i podeszła do wykładowczyni. Wystraszona trochę tym, jak mogłaby zareagować kobieta, w milczeniu podała jej kredę i nie odważyła się spojrzeć jej w twarz. I tak nie wiedziała co powiedzieć. Nie miała pojęcia ile w sumie trwała jej wycieczka po kredę, która nieoczekiwanie zmieniła się w to w co się zmieniła. Miała ochotę przeprosić za to, że tak długo to trwało, ale jeżeli to była tylko chwila, o wiele krótsza niż ta ukazana przez rozbudzoną wyobraźnię? Lepiej nie ryzykować.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Czw 7 Sty 2010 - 22:00


Yumi-san #00 #0028

Kobieta odebrala krede bez slowa i gestem reki odprawila Cie na miejsce. Powrocilo monotonne skrzypienie o tablice i slowa, ktorych znaczenia nie rozumialas. Dodatkowo skupienie utrudnialy Ci te wyimaginowane obrazy. Nie chcialy dac za wygrana i nieustannie domagaly sie uwagi i rozmyslania o nich. Na szczescie Wasza wykladowczyni uznala chyba, iz trzeba nadrobic czas stracony, wiec teraz tablica zapisywana byla dwa razy szybciej. Na koniec wziela zeszyt i z upiorna mina wyczytala trzy nazwiska.
- Po zajeciach macie posprzatac te sale i niech was wszelka moc broni, jesli rano zastane tu choc pylek.
Po tych slowach zostaliscie puszczeni wolno i wyklad, o czymkolwiek byl, dobiegl konca. Dalej byla znowu historia, na ktorej na szczescie mozna bylo spac sadzac po dniu wczorajszym. Wszyscy sprawiali wrazenie jednoczesnie otepialych po ostatnich zajeciach i uradowani, ze sie wreszcie skonczyly. Czego to wlasciwie mialo Was nauczyc? Moze odpornosci psychicznej? Malpi Krol tokowal, parka zyla wlasnym swiatem, dwie przyjaciolki smialy sie i rozmawialy z kazdym, kto sie akurat nawinal (w tej chwili z chlopakiem, ktorego wyrzucono z sali). Czyli wszystko w normie. Pochwycilas jedna zaskakujaca informacje. W komentarzach odnosnie zajec wszyscy wyrazaja sie o Waszym przesladowcy, jak o kims plci meskiej.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Pią 8 Sty 2010 - 18:10

Dziewczynę zadziwiła ta informacja, jednakże to nie jej sprawa. Jeśli naprawdę tamta.. osoba.. miała inną płeć niż na to wyglądało, to dobra, afery nie ma. Blondynka usiadła na korytarzu przed salą w której teraz miała mieć zajęcia. Przymknęła oczy i zaczęła rozmyślać.
To zdarzenie na korytarzu.. chyba jednak nie słyszała nigdy o dziennej odmianie lunatykowania. Nie było też raczej mowy o tym, by ktokolwiek ją zahipnotyzował czy coś takiego. Z tego co mówił Nogami-san po prostu wybiegła z za zakrętu i się zaczęło. Właściwie dlaczego znalazła się w tej nietypowej wizji? A może powinna czytać książki o walce po nocach... Tak, to na pewno to! Oczytała się tyle sposobów walki, że teraz, gdy była niewyspana po uśnięciu nad książkami, do tego pobudzona stresem związanym ze spóźnieniem i strachem przed karą jej mózg po prostu potrzebował na chwilę się wyłączyć. A to, że zdarzyło się akurat na korytarzu.. równie dobrze mogło to być w domu, po drodze do niego, w sali... Nie ma się czym przejmować!
Tak uspokojona Yamura otworzyła oczy. Za chwilę powinien zadzwonić dzwonek na lekcję a nie chciała usnąć. Dziewczyna lekko się uśmiechnęła i opierając się o ścianę założyła ręce za głowę.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Sob 9 Sty 2010 - 10:41


Yumi-san #00 #0029

Odpedzilas od siebie resztki dziwnych wizji. Usmiechajac sie do siebie i swiata napotkalas nalge wzrok Karasu. Stal na koncu korytarza oparty o sciane i patrzyl na Ciebie, a moze tylko w te strone. Nie zdarzylas sie speszyc, bo przybyl staruszek nauczajacy historii i wpuscil Was do sali. Wchodzac popatrzylas w glab korytarza, ale nikogo juz tam nie bylo. Historia byla rownie usypiajaca, co wczoraj. W przeciwienstwie do zajec poprzednich staruszek zupelnie nie zwracal uwagi na to, co dzieje sie wsrod kadetow. Przynajmniej dopoki zachowywaliscie sie w miare cicho. Zauwazylas, ze osoba siedzaca obok cos rysuje. Pomyslalas, ze niegrzecznie tak zagladac przez ramie, ale bylo to duzo ciekawsze, niz sam wyklad. Na jednej kartce byla karykatura Malpiego Krola na tronie w otoczeniu swej swity bijacej mu poklony. Na drugiej staruszek za katedra w turbanie wpatrujacy sie przed siebie wzrokiem hipnotyzera. Bardzo ladne prace. Twoj sasiad odwrocil sie niespodziewanie, wiec szybko ucieklas wzrokiem. Po chwili katem oka zauwazylas sunaca po blacie w Twoja strone kartke. Z kartki spogladala na Ciebie speszona Yum-Yum. Naprawde ladnie rysuje.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Sob 9 Sty 2010 - 21:38

Yumi, mimo że speszona spojrzała na kartkę i uśmiechnęła się lekko zakłopotana. Naprawdę podobało jej się jak osoba siedząca obok niej rysowała. No i ta karykatura Małpiego Króla! Aż wesoło się człowiekowi robiło.
Blondynka miała ochotę podzielić się swoim zachwytem z twórcą tych pięknych dzieł. Nie chcąc wyrażać opinii na głos oraz popsuć dzieła, ze swojego notatnika oderwała mały prostokącik, mniej więcej o bokach 3cm na 4. Napisała na nim komunikat o treści następującej:
"Ładnie rysujesz, wiesz o tym?"

Następnie podsunęła kartkę tak jak wcześniej Artysta podsunął kartkę jej. Jakoś tak nie za bardzo spodziewała się odpowiedzi. Przynajmniej niezbyt szybko. Bo jeżeli właśnie sąsiadująca z nią osoba jest w trakcie rysowania, to chyba nie przerwie tej pracy... Ot, taki głupi tok rozumowania Yamury.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Nie 10 Sty 2010 - 12:00


Yumi-san #00 #0030

Minelo moze ze sto lat historii w ustach staruszka, a moze tylko piecdziesiat. W sumie nie bardzo skupialas sie na tym, co mowi wpatrujac w kartke, jak w lusterko. Wiadomosc zwrotna byla historyjka obrazkowa rysowana rzecz jasna uproszczonym stylem, nie tak szczegolowo, jak tworczosc wiekszego formatu. Na pierwszym obrazku widac dwie osoby siedzace tylem. Ta z lewej troche pochylona. Na drugim mala Yumi zaglada, coz tam sasiad wyczynia. Wszystko na razie sie zgadza. Na trzecim rysownik podrzuca kartke i dalej troche sie zmienia. Kolejny obrazek to obie postacie zwrocone w swoja strone. Yumi mowi na nim w dymku to, co Ty napisalas na kartce, a Twoj sasiad odpowiada "wiem". Na ostatnim pyta "chcesz zobaczyc inne?". Miejsce w dymku Yumi jest wolne.
- I taki wlasnie moral moi drodzy plynie z tego zdarzenia, a teraz sio - dotarl do Ciebie glos staruszka zanim zdarzylas cos odpowiedziec.
Robi sie straszny halas i zamieszanie, jakby wszyscy tylko czekali na ten sygnal. Chlopak odwrocil sie w Twoja strone pakujac rysunki do teczki. Troche wyzszy od Ciebie, lekko mruzacy oczy i zawadiacki usmieszek na twarzy. Zarumienilas sie zupelnie, jak na rysunku.
- Berek - szepnal Ci prosto w ucho lekko tracajac biodrem.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Nie 10 Sty 2010 - 12:44

Yumi spojrzała na nietypową odpowiedź od nieznajomego. Znowu lekko się uśmiechnęła. Już miała odpisać, lecz lekcja się skończyła. No cóż, trudno.. Pakując książki zauważyła, że chłopak patrzy na nią. Speszyła się i odwróciła wzrok, rumieniąc się. Czuła się trochę dziwnie, jak zawsze gdy miała ochotę zacząć rozmowę ale bała się wygłupić lub nie potrafiła sprecyzować co powiedzieć. Uczucie to zostało spotęgowane, gdy Artysta szepnął jej na ucho słowa, dające początek popularnej zabawie i trącił ją biodrem. Na początku blondynka zdziwiona zamrugała kilkakrotnie powiekami
- He...?
Yamura pomyślała sobie jednak, że warto by poznać kogoś jeszcze. No i chętnie obejrzałaby jeszcze kilka rysunków. Dodatkowym ułatwieniem dla niej było to, że to nie ona zaczęła zabawę. Tak więc Yumi już po chwili uśmiechnęła się szeroko i ruszyła biegiem za chłopakiem, chcąc dać mu z powrotem radość gonienia ludzi w postaci bycia berkiem.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Pon 11 Sty 2010 - 21:58


Yumi-san #00 #0031

Wybieglas z sali. Na korytarz zdarzyly sie juz wysypac tlumy. W ktora to strone pobiegl. Zmarszczylas czolo pod czapka, ale po chwili zobaczylas nad glowami reke machajaca teczka. Typowa teczka, w jakiej mozna zastac rysunki. Ruszylas w poscig lawirujac miedzy innymi kadetami. Dopadlas ofiare przy oknie pochylona i oparta jedna reka o parapet, ciezko dyszaca. Berek. Przez chwile pomyslalas, ze chyba juz koniec zabawy, ale kadet podniosl glowe szczerzac zabki. Nie byl nawet zarumieniony. Udawal! Zatem w nogi. Tlum troche sie skurczyl, wiec latwiej uciekac. Minelas Aoi i Ayumi. Chwile pozniej wyprzedzil Cie chlopak, ktory teoretycznie Cie gonil, ale nie oddal berka. Odwrocil sie do Ciebie i pokazal cos za Twoimi plecami. Spojrzalas za siebie. Dwie przyjaciolki staly wlasnie z troche zdziwionymi minami. Ayumi probowala szturchnac Aoi, ktora zareagowala na to stosujac shiho nage - jedna z technik, ktore ostatnio cwiczyliscie. Nie czekajac, az kolezanka wstanie pobiegla za Wami. Po drodze na nastepne zajecia coraz wiecej osob z Waszej grupy wciaganych bylo do zabawy.

> http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/korytarz-t984.htm#32352

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Sob 8 Maj 2010 - 17:34


< http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/tereny-zielone-akademii-t987-60.htm#38663

Yumi-san #00 #0062

Po drodze dowiedzialas sie, ze jego rodzina zajmuje sie ogrodnictwem juz od kilku pokolen. Zaprojektowali i dogladaja niejednego ogrodu w Seireitei. Dzieki temu jeden z klientow dostrzegl w nim potencjal i tak jakos dal sie namowic na zapisanie sie do akademii, chociaz w sumie walka nigdy go specjalnie nie pasjonowala. Co innego obserwacja, jak wzrasta nowe zycie. Zwlaszcza wiosna, gdy wszystko budzi sie po zimowym snie. Pozegnaliscie sie pod brama posiadlosci Twojej rodziny.
Trzeba przyznac, ze poczatek nowego rozdzialu w Twym zyciu nie okazal sie wcale taki straszny. Z pewnoscia duzo pracy przed Toba, ale cierpliwoscia i determinacja na pewno duzo da sie osiagnac. Jest wielu ciekawych ludzi, z ktorymi mozna sie zaprzyjaznic. Wystarczy dac sobie i im szanse. Paru takich, ktorych lepiej unikac, ale skoro sa ci pierwsi, to i drugimi nie trzeba sie tak bardzo przejmowac. I tak mijaja dni...

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Sob 8 Maj 2010 - 18:30

…A Yumi coraz bardziej oswajała się z Akademią i nowymi ludźmi. Nadal nie odnalazła swojego ‘konika’ wśród przedmiotów tam nauczanych, jednakże do każdego porządnie się przykładała, tak samo jeśli była to walka wręcz i identycznie w przypadku nauki anatomii. No, może trochę ciężej szło jej z historią, ale nie odstępowało to za mocno od średniej wysiłku wkładanego w naukę. Do tego jak zwykle po godzinach dochodziły treningi na sali rodu Yamura, gdzie blondynka doskonaliła jeszcze bardziej wszystkie umiejętności, których nauczyła się na lekcjach, utrwalając je sobie dokładnie. Bardzo starała się poprawić swoją zręczność oraz wytrzymałość i przy okazji szybkość, głównie ataków aniżeli poruszania się. To samo dotyczyło kontroli reiatsu i zaklęć z nim związanych, lecz do tego już tak wielkiej wagi przyszła pierwsza z rodu pani Shinigami nie przywiązywała. Przez zwiększony czas oraz intensywność ćwiczeń zarówno w szkole jak i w domu dziewczyna nie miała już tyle czasu na czytanie książek i jedynie w soboty wieczorami siadywała na swoim łóżku po to, by zagłębić się w lekturze kolejnej publikacji o rodzajach ataków mieczem i innych lub też by dowiedzieć się więcej o budowie człowieka. Czasami w książkach o anatomii denerwowały ją stwierdzenia pod tytułem: „spójrzmy teraz na kolorową ilustrację obok, gdzie XXXXX kolorem zaznaczono….”. Skąd ona miała wiedzieć, co chcieli pokazać autorzy książki, skoro nie widziała nic oprócz odcieni szarości? W takich sytuacjach, o ile nie było jeszcze zbyt późno, szła na palcach do matki i pytała się jej jak małe dziecko, gdzie znajduje się opisana część ciała. Irytowało to w głębi duszy Yumi, gdyż była prawie że samodzielną, 16 letnią istotą a musiała pytać innych o tak idiotycznie proste rzeczy.
Z bratem prawie w ogóle się nie widywała, a nawet jeśli to ignorowali się wzajemnie. Lepsze było to, niż warczenie na siebie od świtu do ciemnej nocy. W kontaktach z rówieśnikami było nieco lepiej, podtrzymywała kontakty z Akirą, Aoi i Ayumi oraz Nogamim, których uważała za swoich bardzo dobrych znajomych, a nawet – przyjaciół. Tylko wśród nich potrafiła się bardziej otworzyć i porozmawiać w miarę na luzie. Był to jeden z większych postępów odnośnie jej nieśmiałej natury. Prawie każdego z klasy darzyła przyjaznym uczuciem. Prawie, ponieważ nie dotyczyło to bandy Małpiego Króla. Po przegranej walce z Daikim wcale nie zwiększyła się niechęć blondwłosej do niego, utrzymując się na stałym poziomie, gdzieś między 'wredny' a 'nieprzyjemny'. I w ten sposób minął pierwszy miesiąc.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Nie 9 Maj 2010 - 20:02


Yumi-san #00 #0063

Z pewnoscia wszechstronny rozwoj nikomu jeszcze nie zaszkodzil. Pomijajac przedmioty takie, jak historia (na ktorej wszyscy przysypiali), albo ow o nie wiadomo jakiej tresci (na ktorym kazdy juz ze trzy razy nagrabil sobie u wykladowcy o kobiecej urodzie), na pozostalych zapowiadalo sie, ze zapoznaliscie sie jako tako z podstawami i jest szansa, ze teraz zacznie sie cos bardziej konkretnego. Pojawily sie co prawda opinie, ze zakonczyliscie wstep do wstepu, wiec teraz czeka was wstep sredniozaawansowany, niemniej w zartach, ktorych nikt nie traktowal powaznie.
Dwa tygodnie po rozpoczeniu zajec mialo miejsce znaczace wydarzenie. Akademie wizytowal kapitan piatej dywizji. Dla swiezych rekrutow byla to z pewnoscia emocjonujaca chwila. Tuz przed zaplanowanym wystapieniem na glownym placu nastapilo krotkie zamieszanie. Powstalo blyskawicznie mnostwo plotek na ten temat. Wywiad grupowy w postaci Aoi i Ayumi ustalil, iz w tlum wmieszal sie osobnik, ktory probowal dokonac zamachu na kapitanie. Jakas zielonowlosa studentka rozproszyla jego uwage zakleciem, a pozniej sprawe szybko zalatwil sam kapitan.
Grupa zaczela dzielic sie na podgrupki. Najbardziej wyraziscie prezentowal sie Malpi Krol ze swoja swita. Obecnie skladalo sie na nia szesciu sluzacych i dwie dworki. Do tego pare osob sympatyzujacych. Drugi biegun stanowily Aoi z Ayumi. Atrakcyjne, pewne siebie i przebojowe. Troche im zazdroscilas umiejetnosci spolecznych. Byly poza tym doskonalym zrodlem informacji. Lubily wiedziec, co sie dzieje dookola i zazwyczaj udawalo im sie ciekawosc zaspokoic. Razem z Akira i Hidekim stworzyliscie mniej formalna grupe przyjaciol.

Spoiler:
 
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Pią 14 Maj 2010 - 20:25

Wstał nowy, piękny dzień. Może nie tak chłodny jak na początku roku szkolnego, lecz również nie taki znów gorący, jak bywają dni wiosenne. Yamura po weekendzie spędzonym na czytaniu książek, głównie podręczników, i innego typu przygotowywaniu się na zajęcia, powoli zwlokła się z łóżka o niestandardowej porze zwanej 6:30 rano. Po uprzednim przetarciu podkrążonych, brązowych oczu i ogarnięciu jako tako swojej bujnej blond czupryny sterczącej na wszelkie strony, udała się do łazienki w celu dokonania dalszych zabiegów związanych z poranną toaletą. Wykonując je zaczęła przypominać sobie jeszcze raz wszystko, czego potrzebowała na dzisiejsze zajęcia. Czy odrobiła wszystkie prace domowe? Raczej tak... Zadania związane z kidou? Też, wczoraj po południu. Utrwalenie ataków wręcz i bronią? To zrobiła na początku... Wyglądało więc na to, że nic nie zostało zaniedbane, toteż dziewczyna opuszczając toaletę i ubierając się w szaty studenta miała uśmiech na twarzy. Dziś, pomimo zmęczenia nauką, chciała być wcześniej w szkole. W bibliotece Akademii chciała poszukać kilku książek odnośnie stylów walki, ponieważ wszystkie, które miała w domowym księgozbiorze znała niemal na pamięć. Wchodząc do jadalni złapała jedną ręką i zjadła pospiesznie kanapkę, drugą zaś upychając do torby drugie śniadanie przygotowane przez mamę. Miała nadzieję nie natknąć się na starszego brata, który zapowiedział, że dzisiaj jego lekcje zaczynają się wcześniej. Z założenie Yumi nie słuchała Kenty, jednakże wczoraj tak jakoś obiło jej się o uszy...


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Nie 16 Maj 2010 - 11:47


Yumi-san #00 #0064

Spakowalas sie, sprawdzilas, czy wszystko masz, przegryzlas po drodze szybkie sniadanie i w droge. Szczesliwie nie napotykajac starszego brata. Droge do akademii pokonalas truchcikiem, by czas szybciej minal i przy okazji nie dopadl Cie chlod poranka. Zaglebilas sie miedzy rzedami polek szukajac interesujacych Cie traktatow. Na przestrzeni wiekow powstalo mnostwo systemow walki. Te mniej skuteczne byly w naturalny sposob eliminowane. Dodatkowymi czynnikami byly osobowosc wiodacego mistrza, czy poziom agresji i liczebnosc podarzajacych dana sciezka. Dowiedzialas sie tez, iz zaistnialo pare styli, ktore mimo duzej skutecznosci zostaly zakazane. Ponoc ze wzgledu na nieporzadane efekty uboczne. Szczegolow na ten temat, jak sie spodziewalas, nie podano. Lekture zaklocilo Ci pojawienie sie Aoi i Ayumi, ktore zawziecie o czyms dyskutowaly. Zauwazywszy Cie pomachaly i podeszly do Ciebie.
- Hej Yumi, co czytasz? - zapytala Aoi zagladajac Ci przez ramie.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Sob 22 Maj 2010 - 20:43

Blondynka uśmiechnęła się, odgarniając z oczu kosmyk włosów, który już od jakiegoś czasu przeszkadzał jej w czytaniu kolejnej książki na temat technik walki.
- W sumie nic takiego, a was co tu sprowadza?
Yumi zamknęła grubą księgę, którą właśnie czytała i spojrzała na Aoi i Ayumi. Obok swojej lektury, zwanej wedle napisu na okładce "Przewodnik po sztukach walki", leżała karteczka. Na owej karteczce wypisane były te techniki, które szczególnie zainteresowały Yamurę. Wiedziała, że przed lekcjami nie ma zbyt wiele czasu na dogłębną analizę wszystkich szczegółów każdej z nich, toteż nazwy tych, które ją zainteresowały zapisywała sobie tak, by później móc się o nich dowiedzieć czegoś więcej. Te, które najmocniej ją zaciekawiły bądź zaintrygowały dodatkowo zostały podkreślone. Były to przede wszystkim techniki zakazane bądź te, o których namniej wyczytała. Wrodzona ciekawość nie pozwalała przejść Yumi obok takich smakowitych kąsków obojętnie.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Wto 25 Maj 2010 - 17:13


Yumi-san #00 #0065

Przyjaciolki przysiadly sie do Ciebie po obu stronach.
- No no... uwazaj co czytasz, bo jak ktos zauwazy, to jeszcze potraktuja Cie jako potencjalnie wywrotowy element - rozesmiala sie Aoi.
- My tu, po co my tu? A tak, poczytac zdaje sie - znowu zaczely mowic raz jedna, raz druga, ale zdarzylas sie juz przyzwyczaic, ze wchodza sobie w slowo - To znaczy ja bym wolala pobyczyc sie na trawie, ale ta tutaj jest tak niewyzyta, ze wystarczy, jak zatrzymasz sie na moment, zeby sie przeciagnac i juz marudzi, ze trwonisz czas... Nie sluchaj jej, zawsze gada glupoty.
- Swoja droga pamietasz Karasu? Ten milczek asystujacy na zajeciach. Probowalysmy sie dowiedziec co to za jeden i nic... zupelne i absolutne fiasko. Ten facet po prostu nie istnieje. To znaczy slyszalysmy mnostwo historii na jego temat. Na przyklad, ze jest tajnym wywiadowca drugiej dywizji, albo ze jest zdegradowanym kapitanem, jeszcze ze to chodzacy eksperyment dwunastej dywizji i cala mase, ktorych nawet powtarzac nie warto, tak bardzo wyssane z palca. Jedyne pewne, ze pojawia sie w akademii, asystuje w zajeciach, samodzielnie zadnych nie prowadzi. Nikt wiarygodny nie widzial go poza murami, ani nawet nie slyszal, zeby sie odezwal. Strasznie tajemniczy typ. Pewnie nauczyciele cos wiedza, ale to trudny teren do zdobywania wiedzy niezwiazanej z zajeciami.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Czw 17 Cze 2010 - 9:20

- Nie uważam żeby doskonalenie się w wiedzy na temat sztuk walki było czymś, za co mógłby mnie ktokolwiek ukarać.Blondynka wzruszyła ramionami i schowała kartkę z zapisanymi nazwami technik do kieszeni. Podczas monologu przyjaciółek na temat Karasu zdążyła odnieść na swoje miejsca wszystkie książki. Cały czas jednak pilnie słuchała. Prawie zapomniała o tym tajemniczym człowieku, ostatnio chyba za często nie pojawiał się w Akademii.. Niektóre z plotek na jego temat po prostu bawiły Yumi. Ktoś tak poważny jak on przecież nie mógłby być czymś takim, jak na przykład przybysz z odległego wymiaru. I takie historie już słyszała. Najlepsze było w tym, że ludzie i tak wymyślają coraz mocniej pokręcone informacje o Karasu. Na niektóre z nich można było zareagować albo śmiechem albo myślą, że ktoś naprawdę robi z nas idiotów. Gdy Yumi tylko usłyszała, że Aoi i Ayumi będą próbowały czegoś dowiedzieć się od nauczycieli, nie mogła powstrzymać się od uśmiechu
- I wy naprawdę wierzycie w to, że cokolwiek wam o nim powiedzą..? Nie zdziwiłabym się, gdyby większość nauczycieli wiedziała tyle co my... Albo gdyby podczas próby zdobycia wiadomości pojawił się sam Karasu...


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom rodu Yamura   Today at 7:48

Powrót do góry Go down
 
Dom rodu Yamura
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog