IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Szkoła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 1 Lip 2010 - 16:20

O ile Shogo dobrze pamiętał, teraz mieli fizykę. W klasie jak zwykle tuż przed lekcją był ogólny szum i hałas. Sam niewidomy raczej nie brał udziału w tworzeniu harmidru. Krótko mówiąc, siedział cicho. Nagle jednak w pomieszczeniu zapadła cisza. Kątem oka wyłapał kolejne światło wchodzące do klasy. Było całkiem duże i jarzyło się intensywnie. Wniosek był prosty - miał przed sobą kogoś potężnego. Już od pewnego czasu nie miał okazji oglądać tak mocnego, musiał to przyznać. Doszedł do wniosku, że właścicielem tej energii musi być ich nowa nauczycielka, zważywszy na ciszę jaka zapanowała po jej wejściu. Była to owa niesławna pani Midorikawa. Nasłuchał się trochę o dramatycznej historii jej rodziny. Obiło mu się o uszy, że to niby ona zamordowała wszystkich bez wyjątku, ale jakoś sam nie mógł się do tej tezy przekonać. Miała spokojny i miły głos. Tak jak większość nie sądził, aby mogła ona dokonać tak niechlubnego czynu. Na start poprosiła jedną z nowych uczennic o oficjalne powitanie z klasą. W sumie to nawet dobrze, dowie się czegoś więcej o Fuu. Liczył również, że to samo będzie musiała zrobić jej siostra, jak ona tam miała... I on myśli o dowiadywaniu się o nich czegoś więcej, skoro nawet imienia nie zapamięta. Zostawił te wszystkie myśli i wsłuchał się w to co powie albinoska korzystając z głosu nauczycielki.


Ostatnio zmieniony przez Olekman dnia Czw 1 Lip 2010 - 18:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 1 Lip 2010 - 16:37

To było... Dziwnie przyjemne. Nagle pojawiła się kobieta niosąca za sobą dziwny spokój i ciepło. Fuu po raz pierwszy spotkała się z przypadkiem żeby bez większego problemu można było odczytać czyjś charakter i intencje. Zresztą prawdopodobnie nie trzeba było specjalnych umiejętności żeby dowiedzieć się takich rzeczy. Ciekawe było że duchowo była dość potężna jak na człowieka. Nawet nazbyt. Ale oczywiście nie mogła tego skonsultować z Patchouli bo albo całkowicie zignorowała pojawienie się nauczycielki albo po prostu uznała to za nic niezwykłego. Mimo wszystko praca to praca, sprawdzić ją trzeba. Chociaż to, jak się czuła w okolicy tej kobiety wcale nie zachęcało do badania jej pod kątem poszukiwanej duszy. Gdy wstawała, wywołana do opisania siebie, niechętnie zerknęła na urządzenie błagając w duchu żeby póki co szukany obiekt był sobie na razie gdzieś daleko.
Kolejna rzecz która zadziwiała Fuu to całkowita cisza podczas lekcji. Poprzednio ciężko było usłyszeć własne myśli, a teraz nic, jak makiem zasiał. Zgodnie z poleceniem... Nie, prośbą, przygotowała wiadomość do przeczytania.
"Jestem Fuu i niedawno się tu przeprowadziłam. Mieszkam aktualnie z mamą i siostrą, przed kilkoma minutami dowiedziałam się że w sąsiedztwie Yukiko i jej brata. Od urodzenia jestem niema, ale jakoś specjalnie i to nie przeszkadza. Ludzie bardziej niż na to częściej zwracają uwagę na mój dziwny kolor włosów, ale zdążyłam przywyknąć. Szczególną sympatią darzę koty... I to chyba będzie wszystko."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 1 Lip 2010 - 17:32

Wskaźnik był nieco bardziej wychylony w stronę zieleni niż wcześniej, nadal jednak była to zieleń. Czyli w tym pomieszczeniu nie było tego całego "ducha przodków". Eh... ale w sumie skoro ukryło się to coś w jakiejś osobie z tej szkoły, to czy nie powinno to być przynajmniej na żółtym? Patchouli również zerknęła na swój zegarek, i tez nie miała zbyt tęgiej miny. Później chyba będzie trzeba o tym porozmawiać. Na razie jednak pani Midorikawa czytała wiadomość Fuu. Gdy doszła do fragmentu o kotach, uśmiechnęła się do niej. Autentycznie, roztaczała wokół siebie taką ciepłą, domowa atmosferę. Brakowało do tego jeszcze kominka, klasycznego drewnianego fotela i herbatki. Cechy przydatne u człowieka, u nauczyciela... jak nie potrafi pobudzać klasy do działania, to może być problem.
-Ja też bardzo lubię koty, chociaż mój mąż nalegał, byśmy kupili psa. Może teraz sobie takiego sprawię... no dobrze, teraz ty Patchouli-No, to teraz będzie ciekawie. Pomimo uspokajającej obecności nauczycielki dziewczę to miało spore problemy z rozpoczęciem swojej wypowiedzi.
-No cóż... hmmmm... jestem Patchouli...-Już widać, że ma pewne problemy. Można by to zrzucić na problemy komunikacyjne, ale tez na to, by przypadkiem za dużo nie powiedziała-...jestem siostrą Fuu... i jestem dość chorowita... lubię czytać książki
-Ja też nie należę do osób specjalnie zdrowych. Między innymi dlatego nie pracuję w przedszkolu... chociaż i tutaj pracuje mi się bardzo przyjemnie. W porządku, czy ktoś ma może jakieś pytania? A może ktoś chce się podzielić z czymś z nowymi koleżankami?-Zapytała... i z miejsca odezwała się Yukiko Engen.
-Pani profesor, bo pomyślałam, że moglibyśmy cała klasą pojechać na parodniową wycieczkę. Moglibyśmy się wtedy trochę poznać i zgrać...
-To jest bardzo dobry pomysł. Szkoda, że dopiero teraz... ale cóż, choroba nie wybiera. Bardzo was zresztą przepraszam, że nie było mnie prawie od początku roku... jeżeli ktoś do końca tygodnia będzie miał jakieś propozycję, to przemyślimy je na forum klasy, i coś wybierzemy. Jeżeli nie, to w przyszłym sama coś zaproponuje... ktoś jeszcze?-I cisza...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 1 Lip 2010 - 18:50

Ciekawa kombinacja - spokojny głos ich nauczycielki i notatka powitalna Fuu. Z wyczulonym słuchem niewidomego, ciężko było wybrać na czym tu się skupić. Wszak okazja do słuchania tak ciepłego i miłego dla ucha głosu nie zdarza się często. Pewnie równie nieczęsto będzie miał okazję dowiedzieć się czegoś o nowych koleżankach. Jednak rozum wziął górę i chłopak bacznie słuchał i wyłapywał pazernie informacje. Trochę zbił go z tropu fakt, że napisała o tym, że będzie mieszkać obok Yukiko i niego. Czy to aby na pewno był aż tak ważna rzecz? W każdym bądź razie pani Midorikawa skończyła mówić. Poprosiła teraz, aby przywitała się Patchouli. Trzeba przyznać, że nie poszło jej to najlepiej. Na tyle kiepsko, że na twarzy Shogo pojawił się nieznaczny kpiący uśmieszek. Nie afiszował się nim jednak, aby przypadkiem nie zrazić do siebie dziewczyny już na powitanie. Oprócz jej wylewnego opisu zainteresowań długowłosej, dowiedział się troszkę o nauczycielce, która w międzyczasie wtrąciła fakt czy dwa ze swojego życia. Raczej nic wielkiego, ot, zwykłe anegdotki. Jednakże zupełnie zbił go z tropu fakt, że siostra wyrwała się z inicjatywą. Gdyby wykorzystywała to na prawdziwych lekcjach, z łatwością pobiła by jego wyniki na głowę. W każdym bądź razie, zaproponowała wspólny wypad całą klasą. Zważywszy na fakt, że rok ledwo co się zaczął, była to dosyć zaskakująca prośba. Jeszcze lepsza była odpowiedź nauczycielki, która zgodziła się na wypad. Tym gestem z pewnością zjednała sobie sporą część klasy. Po tym wszystkim w klasie zapadła cisza. Nie wygląda na to, aby ktoś coś powiedział. Niewidomy też siedział cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 1 Lip 2010 - 19:06

Jest dobrze. Nie pokpiła się w żaden sposób, nauczycielka nawet wtrąciła jakiś fragment ze swojego życia. I teraz z ciężką do ukrycia satysfakcją czekała co powie Patchouli. I jednak okazało się że brak kontaktu z kimkolwiek spoza Rezydencji wziął górę. Nawet tak krótkie wystąpienie przed klasą wystarczyło żeby zestresować biedaczkę. Być może gdyby nie obecność pani Midorikawy tamta kompletnie nie wiedziała by co powiedzieć. A tak ten spokój podziałał chyba jako wystarczająca terapia. Jeśli chodzi o wycieczkę... Cóż, jedyne "wycieczki" jakie Fuu uświadczyła w Akademii polegały na odwiedzeniu ziemskiego świata i urządzeniu sobie drobnego polowania na hollowy. Raczej nie podejrzewała że to samo jest tutaj. Pewnie jakiś wypoczynek, dużo swobody, gadania i tym podobnych rzeczy. Może i mogło być to w jakiś sposób przyjemne ale nie może zapominać o swoim głównym zadaniu. Oczywiście podejrzewała że Koakuma zareaguje:
a) wyśle obie z radością, twierdząc żeby się uspołeczniły... Chociaż akurat to prawdopodobnie chętniej zrobiłaby Remilia.
b) kategorycznie zabroni przebąkując coś o "słabym zdrowiu panienki"
Tak czy inaczej wróciła na swoje miejsce i po prostu czekała jak potoczy się lekcją, czy ktoś czegoś będzie od niej chciał, itd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 2 Lip 2010 - 8:03

No cóż, zanim jeszcze panienki zdążyły sobie usiąść i pozwolić nauczycielce prowadzić lekcje, rękę podniósł taki jeden chłopak. Po udzieleniu głosu przez panią Midorikawę przemówił bez żadnej sromoty.
-Ja tak tylko chciałem zapytać, czy może nie potrzebujecie jakiejś pomocy. Nie wiem, oprowadzenie po mieście czy tam szkole, przyniesienie zakupów. Jak coś, to ja jestem zawsze do dyspozycji i...
-Watanabe...-Przerwała jej Emi-Jak chcesz się z którąś umówić na randkę, to może po lekcjach, co?-Wyzłośliwiła się, co wywołało dość powszechny śmiech. Również ze strony chłopaka-Zresztą, one już mają zajęte popołudnie.
-Aha... w porządku, nie ma sprawy-Trochę humor się tutaj pogorszył biednemu Watanabe, ale co zrobić. Usiadł. dziewczyny tez usiadły, tylko nauczycielka popatrzyła trochę karcąco. Na Emi.
-To było niegrzeczne. Następnym razem podnieś chociaż rękę...-Głos pomimo tej dość delikatnej reprymendy zyskał tylko trochę na ogólnej ostrości. Już się w nim człowiek nie mógł rozpłynąć, ale dalej był całkiem przyjemny. Inaczej trudno byłoby się skupić na lekcji, która była później normalnie poprowadzona. Kobieta tłumaczyła dość dobrze. Na tyle, że nawet ktoś taki jak Fuu coś tam z tego zrozumiał.
W końcu jednak zadzwonił dzwonek na przerwę i trzeba było się zmobilizować. Natomiast Fuu poczuła na nadgarstku dziwne wibrowanie. Sprawdziła to...
I licznik wyraźnie zaczął pokazywać żółtą strefę. Był mniej więcej na środku, co mogło oznaczać, że poszukiwana osoba była gdzieś na terenie szkoły.
Głos u chłopaka również się odezwał "Jest tutaj. Musisz ją znaleźć, zanim one to zrobią". Na ten moment Fuu zarejestrowała lekki wzrost wartości, ale tylko na chwilę i to o niewiele.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 2 Lip 2010 - 9:49

Po głosie poznał, że twoje trzy grosze chciał dorzucić Watabene. Pamiętając o poprzedniej rozmowie z nim, spodziewał się czegoś niekoniecznie związanego z tematem. Jak się przewidział, dokładnie o to chodziło. Ot próbował swoich sił ze świeżym mięskiem. Taka propozycja na forum klasy nie była dobrym posunięciem. Już po chwili miał potwierdzenie - Emi wręcz wyśmiała biedaka. Zrobiło mu się głupio i niczym zbity pies wrócił na swoje miejsce w zażenowaniu. Nauczycielka na szczęście zachowała się jak powinna i skarciła zgryźliwą dziewczynę. Tylko jakoś jej głos nie dodawał stanowczości do jej reprymendy. Prędzej nadawała by się na lektorkę do filmów przyrodniczych, niż na pracę w szkole z taką dzieciarnią. Zaczęła jednak prowadzić lekcje i to bardzo efektywnie. Jednak jej głos dodawał chęci do nauki. Ciężko to było wyjaśnić słowami. Niestety ten błogostan musiał się skończyć i zadzwonił dzwonek na przerwę. Wraz z nim po raz kolejny odezwał się głos. Jakiś hiperaktywny się zrobił, odkąd przyszły te dwie nowe. Szkoda tylko, że nie mógł się wyrażać jaśniej. O ile dobrze go zrozumiał, gdzieś na terenie szkoły jest osoba, z którą miał się skontaktować. Oczywiście wciąż nie miał bladego pojęcia po co i dlaczego. Wiedział chociaż, że miał się śpieszyć. Nie wydawało mu się jednak, aby latający po szkole niewidomy nie wzbudzał podejrzeń. Wybadał sobie więc drogę do najbliższego okna i rozejrzał się nieco po budynku. Może gdzieś w oddali zobaczy jakieś anomalie świateł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 2 Lip 2010 - 11:18

Dziwne zwyczaje panują w ziemskim świecie, bardzo dziwne. Ekscytacja pojawieniem się dwóch nowych uczennic. Czy to aż takie dziwne? W Akademii wszystko było jakieś takie prostsze do zrozumienia, a szumu wokół nowych osób było dużo tylko jeśli takowy posiadał jakieś wybitne uzdolnienia. A tu co- jedni przekrzykują drugich żeby z nimi gdzieś wyszli, szepty dookoła nie ustają, z tej okazji organizowanie wyjazdu... Przesada, gruba przesada. Z takim nastawieniem większość z nich nie przetrwała by nawet jednego dni w Seiretei. Trochę dziwacznie brzmiała reprymenda nauczyciela, w której gdyby tylko zmienić słowa, nie ton, mogłaby być równie dobrze pochwałą. No ale mimo wszystko trzeba przyznać że pani profesor ma posłuch u klasy. Lekcja też była w miarę zrozumiała, chociaż jakby Fuu znała podstawy a nie zaczynała od środka może poszło by dużo sprawniej.
Gdy zadzwonił dzwonek obwieszczający przerwę dziewczyna poczuła wibrowanie na nadgarstku. Poszukiwana dusza pojawiła się w okolicy. Rzuciła porozumiewawcze spojrzenie Patchouli i wyszła na korytarz. Żeby nie wzbudzać zbytniej sensacji bieganiem pierwszego dnia w szkole korytarzami zaczęła się przechadzać po holach, od czasu do czasu korzystając ze schodów aby zmienić piętro. Cały czas pilnowała wskazówki na urządzeniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 2 Lip 2010 - 12:13

Shogo

Szczęście mu dzisiaj sprzyjało. Wypatrzył znajome światło gdzieś na zewnątrz, prawdopodobnie na parkingu, ale nie był pewien z wiadomych powodów. Parę razy słyszał, jak ktoś podjeżdżał tutaj autem, więc chyba miał racje.
-Hej, brat, co tak się wychylasz? Źle się czujesz?-Zapytała się go Yukiko i tez wychyliła się przez okno chwytając go by tak przypadkiem mu nie spadł.
-Nie no, wyglądasz w porządku... nie no, znowu jakaś nowe? I znowu jakieś dziwok. Błękitne włosy... to jakaś moda czy jak?-Zapytała... i po chwili wydała z siebie pomruk zdziwienia. A chłopak znowu poczuł pochodzące z środka klatki piersiowej ciepło.
-...coś się dzieje... i do tego... ta dziewczyna do nas macha... nie no, mam tego dość, to jest wszystko jakieś podejrzane. Idziemy!-Warknęła Yukiko i poszła z Shogo na dół. Nie ciągnęła go, ale czuć było, że była zdeterminowana. Może też poczuła coś podobnego jak on? Kto ich tam wie...
Znaleźli się na świeżym powietrzu. Nie minęło zbyt dużo czasu, a już przed nimi ktoś stał.
-No cześć. Mogłabyś nam powiedzieć o co chodzi?-Zapytała dość twardo Yukiko
-Oh... przepraszam, to twoja dziewczyna?-Zapytała niewinnie młódka, co zbiło trochę blondynkę z tropu
-Jaka znowu dziewczyna?! Siostra! Yukiko Engen, a to mój brat Shogo!
-Shogo! Spotkaliśmy się wczoraj w sklepie, byłeś tam ze swoim przyjacielem! Jestem Megumi Yamada, bardzo się cieszę, że się poznałyśmy... a to jest moja przyjaciółka, Saki Yoshikuni
-...to o co chodzi?-Zapytała Yukiko zniecierpliwiona
-Absolutnie o nic! Zobaczyłam Shogo w oknie, więc chciałam go trochę poznać!-Gdyby Shogo nie miał tego swojego głosu w głowie, to może by uwierzył. Ale tak...

Fuu

Patchouli zdołała wyłapać wzrok Fuu spomiędzy przechodzących uczniów. Sama wskazała na zegarek, i jak tylko zrobiło się trochę miejsca dołączyła do Fuu.
-Nie spodziewałam się, ze znajdziemy coś jeszcze dzisiaj... ta dusza musi być naprawdę silna...-Zakomunikowała. I tak oto dwie panny chodziły w te i wewte, poszukując źródła największego sygnały. Przed oczyma przechodziły im różne osoby, między innymi rude dziewczę z ich klasy, oraz rodzeństwo Shogo które schodziło na dół. Wychodziło na to, że własnie gdzies tam znajduje sie źródło sygnału.
-Czekaj, spójrz...-Patchouli zatrzymała Fuu na moment, pokazując na jej zegarek. Wskazówka lekko odchylała się to w przód to w tył, w nieregularnych odstępach czasowych. Raz na dłużej, raz na krócej.
-Mors... "...zachować... ostrożność..."... to ciekawe... wygląda na to, że na odległość porozumiewają się alfabetem morsa. Co jeszcze ciekawsze... wygląda na to, że tych dusz jest więcej niż jedna sztuka... do tego... posiadają właścicieli. Inaczej by się połączyły. To wyjaśnia parę rzeczy... dobra, trzeba... szlag, za późno-Warknęła, patrząc ponownie za zegarek. Wskazówka pokazywała w tym momencie zielone pole. Czyli nic konkretnego.
-No nic, jak wrócimy do domu, to to przekalibruje...-W międzyczasie już z dwie osoby przechodząc obok nich popatrzyły się na nie trochę dziwnie... ale chyba głównie z powodu tego, jak się zachowywała Patchouli. Jakby co najmniej wpadła na ślad drogi do El Dorado... i go równie szybko straciła.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 2 Lip 2010 - 16:21

Chyba tym razem poszło aż za łatwo. O ile "wzrok" chłopaka nie mylił, chyba znalazł to czego szukał. Oczywiście wciąż nie miał pewności, gdyż z takiej odległości światło było dosyć niewyraźne. Przynajmniej wiedział, że owy "kontakt" jest na terenie szkoły. Jak znajdzie się okazja to zagada do niego, mimo iż wciąż nie wie o co. Jego plany pokrzyżowała mu jednak siostra, która przyłączyła się do wyglądania przez okno. Wypatrzyła kolejne nowe dziewczyny. Z czego przynajmniej jedna z nich miała błękitne włosy. Brzmi znajomo. Nie miał czasu nawet czegokolwiek powiedzieć siostrze, gdy ta pociągnęła go za sobą, żądając wyjaśnień w tej całej sytuacji. Faktem jest, że Yukiko jest impulsywna, ale i ona nie zaszarżowałaby na obcą dziewczyną za to, że ta do niej machała. Jej poprzednia wypowiedź wskazywała na to, że może i ona czuje to dziwne ciepło. Diabli ją wiedzą. Zanim zdążył się jakiego diabła spytać, już byli przed szkołą.
Między siostrą, a nieznajomą rozwinął się dialog. Trzeba dodać, że dosyć zabawny. Oczywiście w całej tej wymianie zdań chłopak nawet nie miał czasu czegokolwiek wyjaśnić, gdyż dziewczyny mówił jedna przez drugą. Normalnie lepiej niż na obradach sejmu. Wartym jest podkreślenia, że omylny wniosek Megumi nie wprowadził go w zakłopotanie. Wręcz przeciwnie - w czasie rozmowy można było słyszeć, jak chłopak powstrzymuje się od śmiechu. Swoją drogą, nie zauważyła podobieństwa? A tam, zdarza się każdemu. Oczywiście jej tłumaczenie na machanie mu, było dosyć niejasne. Może i ona wie? Później jakoś do tego dojdzie, teraz wypadałoby ją wyratować ze szponów Yukiko.
- Prawda. To było wtedy, kiedy omal nie zabiłaś Hatsuharu - powiedział do siostry, po czym zwrócił się do Megumi.
- Miło, że mogę cię "oficjalnie" poznać. Jak chcesz poznawać - proszę bardzo - "zwłaszcza mojego duchowego współlokatora" dodał w myślach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 2 Lip 2010 - 17:28

A już miała nadzieję że przynajmniej uda im się zobaczyć to czego szukają. Nie podejrzewała że już po kilku godzinach będą mogły wrócić do Rezydencji, ale czuła pewnego rodzaju rozczarowanie. Niby były tak blisko a ich cel uciekł. Choć to co powiedziała Patchouli było dość interesujące. Kto by pomyślał że samym reiatsu można się porozumiewać? Co prawda nie znała alfabetu morse'a więc nawet mając go przed nosem nie dałaby rady go poznać, ale widać jej tymczasowa siostra jest czujna. Poza tym dowiedziała się, że poszukiwanych dusz jest więcej oraz czysto teoretycznej rzeczy- te "wolnostojące" łączą się gdy są blisko siebie, a proces ten powstrzymuje przebywanie w ciele. Szkoda tylko że ostatecznie sygnał się zgubił.
"Przeżyjemy, ale podziel się swoimi spostrzeżeniami w domu, bo widzisz że patrzą na nas jak na dziwaków. Poza tym nie zapominaj że po szkole wychodzimy z tymi dziewczynami. Na razie zachowujmy się grzecznie, jak to na nowe uczennice przystało."
Wiadomość tej treści pozostawiła Patchouli a sama udała się pod salę, w której mają następną lekcje. Po drodze z nadzieją spojrzała jeszcze kilka razy na urządzenie. A nuż się coś znów znajdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 3 Lip 2010 - 9:44

Shogo

-Aha... no, to dobrze wiedzieć. Szkoda tylko, ze teraz się o tym dowiaduje-No cóż, nie to, żeby była specjalnie zadowolona z tego, ale chyba nie skończy się to klapkowaniem w domu.
-Prawdę mówią nie mam tutaj zbyt wielu znajomych. Wcześniej mieszkałam poza miastem, a przeniosłam się tutaj, bo mój brat kiedy tu chodził... i bardzo chwalił tą szkołę. Przyjaźni nauczyciele, wysoki poziom... a miasto podobno też całkiem sympatyczne... tyle, że go nie znam. Saki też... ehehe... tak właściwie... to jakbyście mieli trochę czasu...-Megumi zaśmiała się z zakłopotaniem, natomiast jej koleżanka wciąż milczała.
-Yhhhh... no w sumie możemy... i tak nie mieliśmy zbyt wiele do roboty...-Yukiko podchodziła do niej jak do jeża - to Shogo mógł zauważyć bez większego problemu
-Ah, to super! Moja rodzina jest tak zajęta, że powiedzieli mi jedynie, gdzie jest najbliższy sklep i szkoła! No dobrze... to po lekcjach przy bramie, dobrze?-Zaproponowała dziewczyna. Tak na pierwszy rzut ucha - całkiem sympatyczna dziewuszka.

Fuu

-Ej, czekaj!-Zawołała za Fuu, i podbiegła do niej czytając przy okazji wiadomość. Parę razy by na kogoś wpadła, ale trudno się mówi.
-No tak, faktycznie... to tez nam jest potrzebne jak wilkowi drugi ogon... później Ci zaprezentuje alfabet, bo skoro faktycznie tak się mogą porozumiewać, to Ci się to przyda... no nic, trudno...-Westchnęła dziewczyna, i gdy dotarli wreszcie do sali, oparła się o ścianę i wyciągnęła jakiś podręcznik. Chyba od biologii... natomiast Fuu nic ciekawego nie znalazła w zegarku. Ciągle nic. Za to zachowania uczniów... cóż... cześć ze sobą rozmawiała, cześć siedziała w kącie i w coś tam grała na jakiś dziwnych urządzeniach, część coś jadła, część spisywała pracę domową... całkiem sporo się działo. I nikt jakoś specjalnie nie zwracał na nie uwagi. No dobra, co jakiś czas ktoś się popatrzył na albinoskę, ale to wszystko. Tak to miała przed sobą jakieś... 5 minut nic nie robienia. Byo też parę takich osób jak na przykład niebieskowłosa osóbka, która po prostu sobie siedziała i patrzyła się w przestrzeń. Była to ta sama, która siedziała obok Patchouli.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 4 Lip 2010 - 12:10

- Pewnie, czemu nie - odpowiedział Megumi. Jak miał się kontaktować, to niech się kontaktuje. Mimo, że wciąż nie wie na jaki temat. Liczył na to, że Yukiko nie będzie widziała przeciwwskazań dla tego spotkania. Wszak w gruncie rzeczy takie rzeczy są zależne od niej.
Ogółem Megumi nie powiedziała nic nowego - dopiero co się przeprowadziły, nie zdążyły poznać ludzi i takie tam. Robiła dobre wrażenie, byleby się na dobrym wrażeniu nie skończyło. Z pewnością lepiej zaczęła znajomość od ostatniej dwójki. Mimo tego, siostrze niewidomego ciężej było nawiązać z nią znajomość. Jakoś nie przeszkadzało jej doprowadzanie do pasji Patchouli, a do entuzjazmu Megumi w ogóle nie może się zabrać. Dziwna sytuacja. Podczas czekania na odpowiedź, przyjrzał się dokładniej światłom, które należały do Yamady i jej towarzyszki. Może będzie coś wartego uwagi, jakieś odstępstwo od normy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 4 Lip 2010 - 12:57

Shogo

-No dobra, to do zobaczenia za parę godzin!-W ten sposób Megumi pożegnała się z rodzeństwem i gdzieś sobie poszła, prawdopodobnie w stronę szkoły. A co do świateł... Światło Megumi było o wiele mniejsze niż wtedy, kiedy je zobaczył po raz pierwszy. Było też mniej ruchliwe. Za to jej towarzyszki było całkiem spore... i do tego sprawiało wrażenie, jakby lekko płonęło. I to tyle, jeżeli chodzi o odstępstwa od normy.
-Kolejni dziwacy... ale tym razem to była już przesada. Gdy na nie spojrzałam, poczułam takie... wewnętrzne zimno... eh, królestwo za normalny dzień... no, choć brat, kupimy sobie coś z automatu...-Yukiko objęła ręką swojego brata, i poprowadziła go do szkoły. Tam kupili sobie po puszce jakiegoś napoju. Wybór był standardowy, no, poza jedną rzeczą: Cola o smaku ogórków.
-Ja tam bym chciała spróbować takiej o smaku marchewki... albo makaronu. Ciekawe, czy by się udało coś takiego wykombinować-Szybko jednak jej przeszło. Jednak, jeżeli Shogo podzielił się tym, że on czuł ciepło... to cóż, zdziwi się, ale w gruncie rzeczy machnie na to na razie ręką.

Fuu

Powoli zbliżał się chyba koniec przerwy. Przy klasach zaczęli się zbierać ludzie, robiąc tym samym trochę miejsca w przejściu. Niektórzy gorączkowo sprawdzali notatki, co miało zresztą miejsce też u jej klasy. Była to historia... no, w sumie jeden z niewielu przedmiotów, z którego mogłaby coś wynieść bez wcześniejszej znajomości materiału. Patchouli wyjątkowo nie odstawała od innych, chociaż może było to spowodowane jej ogólną ciekawością, czego też dzisiaj uczą się dzieciaki w szkołach. Czyli wszystko w normie...
Do czasu. Do czasu, aż korytarzem nie przeszła dwójka uczniów. Były to dziewczyny, dość rzucające się w oczy Dla dla Fuu szczególnie. Pierwsza z nich... wystąpiła gościnnie w jej ostatnim śnie-koszmarze. A za nią szła... Shana. Shana, ale jakby nie Shana... po pierwsze, od lewej części czoła, przez nasadę nosa, prawy policzek, szyję (okolice tętnicy) i prawdopodobnie też przez ramię miała wąską bliznę. Po drugie, jej Rei było podobne, ale jednak mocno różniło się od tego, co Fuu zaobserwowała w Seireitei...
Jedno było pewne. Szły szybko wzdłuż korytarza. Szybko, ale jednak szły.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 4 Lip 2010 - 13:30

Ciężko ukryć że pojawienie się tej pary dziewcząt było dla Fuu sporym zaskoczeniem. Shana - nie Shana i smakoszka ludzkich członków z nocnych koszmarów. I to w dodatku w tym świecie, w tej szkole. Najchętniej pobiegłaby za tą dwójką i wyjaśniła kilka spraw, ale póki co trzeba było odłożyć problemy osobiste na bok. Teraz najważniejsze jest znalezienie poszukiwanej duszy, lub dusz, i odtransportowanie jej/ich Remilii. Nabazgrała szybko wiadomość dla Patchouli, nie spuszczając oczu z ww. parki.
"Przypomnij mi że jak już znajdziemy to czego szukamy to mamy do sprawdzenia jeszcze jedną rzecz. Właśnie widziałam kogoś podobnego do Shany i dziewczynę z moich koszmarów."
Wręczyła kartkę adresatce i udała się na lekcję. Chyba jedyną na której przynajmniej w części powinna zrozumieć co się dzieje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 4 Lip 2010 - 19:15

Pożegnał się z odchodzącą parką krótko machając im dłonią. Jak już ma być grzeczny to do granic możliwości. Gdy odchodziły, mógł dokładnie przyjrzeć się ich światłom. Gdyby nie był niewidomy to ktoś mógłby stwierdzić, że łypał na ich tyłki. W każdym bądź razie dostrzegł, że światło Megumi był znacznie mniejsze niż za pierwszym spotkaniem. Za to światło jej towarzyszki było nieco bardziej ciekawe. Wyglądało na to, że w pewnym sensie płonie. Ciężko było wyjaśnić to zjawisko.
Yukiko nie omieszkała powiedzieć głośno co myśli o nowych dziewczynach. Najwyraźniej i ona miała dziwne przeczucia gdy widziała tą parkę. Dobrze wiedzieć, chociaż na obecny moment była to bezużyteczna wiedza. Przy pierwszej możliwej okazji powinien wypytać się Głosu o jakieś szczegóły. Wszystkiego przecież sam się nie domyśli. Na razie jednak uraczył się orzeźwiającym napojem. Wiadomość o dziwnym cieple jednak jakie odczuwa na widok Megumi i jej koleżanki zostawił dla siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 5 Lip 2010 - 12:24

Patchouli nie patrząc się nawet w jej stronę przyjęła kartkę od Fuu. I jej reakcje można by ując w ten sposób - gdyby coś jadła albo piła, trzeba by było ją czym prędzej ratować, by się nie udusiła z powodu nagłego zakrztuszenia spożywaną materią. Chociaż znając jej pojemność płuc i ogólną sprawność, możliwe, że by się jej nie wyratowało. Przynajmniej zainteresowała się, co się wokół nich działo. Niestety - nie zdążyła przyjrzeć się obiektom dostrzeżonych przez Fuu, gdyż te po prostu poszły na drugie piętro. Tak czy siak, na razie powstrzymała się od jakichkolwiek komentarzy.
Natomiast Shogo i Yukiko popijali sobie swoje napoje, rozmawiali, i ogólnie było bardzo fajnie, ale niestety dzwonek obwieścił im nadejście kolejnej godziny lekcyjnej - historii. Więc niestety, ale trzeba było się przejść
Lekcja historii jako, że cykl kształcenia tej klasy w tym liceum dopiero się rozpoczął, dotyczył czasów Mezopotamii, starożytnego Egiptu, i innych ciekawostek daleko daleko przed narodzeniem dzieciaka z aureolką nad głowę, przez kobietę, którą chciał tylko niezidentyfikowany byt wyższy. A i tak nie chciało mu sie jej rozdziewiczyć.
Dalej natomiast było jeszcze lepiej. Dwie matematyki, geografia, i coś, na czym Fuu prawie usnęła - japoński. Chociaż może to dlatego, że nauczyciel zrobił reszcie dłuższą kartkówkę, a im akurat darowała. Chociaż Patchouli z nudów poprosiła o jeszcze jeden egzemplarz.
W końcu męczarnia w państwowym ośrodku edukacji młodzieży dobiegł końca. W stronę bramy zbliżał się prawdziwy tabun ludzi, przy czy czym zatrzymało się tam parę grupek. Pierwszymi osobami były te dziwne dziewczyny, na które zwróciła uwagę Fuu. Następnie przyszła grupka Emi, później Fuu i Patchouli (Wdała się w dyskusje z nauczycielem japońskiego - coś o historii poezji. Lepiej było nie wnikać). A na końcu Shogo z jego siostrą, z wiadomych powodów.
-No wreszcie... idziemy na tą pizzę?-Zapytała Emi dwie dziewczyny, albinoskę i mola książkowego.
-Pizzę?-Wyrwała się błękitka, co spowodowało obrócenie się w jej stronę całej trójki.
-A ty to...-Zaczęła Emi, jednak szybko jej rozmówczyni się wtrąciła.
-Jestem Megumi, i przepisałam się niedawno do tej szkoły razem z moją przyjaciółką. Pochodzę z mieściny niedaleko Tokyo, i do tego mój brat tu chodził, więc...
-Łołoło, spokojnie, bo się zapowietrzysz-Przerwała jej Rie, której chyba nie bardzo się podobało takie natężenie ludzi na metr kwadratowy.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 6 Lip 2010 - 18:09

Cóż, jeżeli Patchouli tez dość żywo zareagowała na pojawienie się tej dwójki to raczej pewne było ze przy okazji będzie można przyjrzeć się im. Co prawda do dziewczęcia rozsmakowującego się w ludzkich członkach Fuu raczej nie bardzo ciągnęło, ale druga osoba dość ja intrygowała. Jakby nie patrzeć można było wytłumaczyć obecność blizny. Tylko pytaniem jest czemu jej energia różni się od energii Shany no i przede wszystkim- kim jest? Kolejne zajęcie którym można się zająć w wolnej chwili. Na razie trzeba było wysiedzieć jeszcze kilka godzin na lekcjach. Jedna był nudniejsza od drugiej, a apogeum nudy osiągnięto na lekcji języka gdzie Fuu mało nie przysnęła. Jasnym punktem było to ze japoński okazał się ostatnia lekcja.
Wreszcie obie opuściły mury szkoły i do dnia następnego mogła cieszyć się wolnością. No chyba ze wyjście nie okaże się tak spokojne jak przewiduje. Póki co trzeba być dobrej myśli. Choć patrząc na towarzystwo nie można było liczyć na ciszę i spokój. Ale badania w terenie to badania w terenie, i skoro nawet Patchouli stwierdziła żeby iść to trzeba. Poza tym obserwacja bibliotekarki w środowisku dla niej nienaturalnym może być całkiem zabawna.
"No idziemy. Nie mam nic przeciwko dodatkowemu towarzystwu, ale nie będę protestować jak ktoś nie będzie chciał aby ktoś inny nie szedł. Zresztą nalegać żeby ktoś poszedł też nie chcę, w końcu to Ty organizujesz całe to wyjście."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 7 Lip 2010 - 13:06

Miło było popijać sobie zimny napój, ale wszystko co dobre musi się skończyć. Charakterystyczny szkolny dzwonek dał naszej dwójce znak, że wypadałoby ruszyć się na następną lekcję. Dopili tylko co kto jeszcze w swojej puszce miał. Nawet Shogo nie chciał siedzieć następnych paru godzin na lekcjach. Właściwie ze szkoły też nie chciał zbyt szybko wychodzić skoro miał go czekać małe rendez vous z watahą dziewczyn. Z czego połowy z nich nie znał. Życie licealisty jest cięższe niż mogło się zdawać.
Na lekcjach przynudzano powszechnie znanym materiałem, który zdążyli przerobić już kilka razy. Prym w tym wszystkim prezentowała historia - po raz kolejny musieli wysłuchiwać o wspaniałej cywilizacji Sumerów, Hammurabim i wiszących ogrodach. To jeszcze jakoś dało się przeżyć. Jednak następne godziny przyniosły ze sobą taką ilość niepotrzebnego materiału, że stał się on żywym przykładem nic nie znaczącego bełkotu. Przynajmniej dla umysłu niewidomego. Mimo tego zdawało mu się, że nie tylko on ma takie odczucia. Wreszcie jednak koniec ostatniej lekcji obwieścił dzwonek. Wolność jednak wciąż była daleko - wszak Shogo wraz z siostrą musiał się udać na spotkanie z dziewczynami. Właściwie nawet nie był pewien z kim mają się spotkać. To jednak nie było ważne. Najwyraźniej wszyscy już spotkali się przed szkołą, łącznie z naszymi bliźniakami.
- Może dostaniemy zniżkę grupową... - zagdybał żartobliwie Shogo. Znowu go trafiło, że będzie jedynym chłopakiem w towarzystwie. Jak mus to mus.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 7 Lip 2010 - 15:10

(No dobra, bo ciągle o tym zapominam... +20 Rei dla Olka, i full Regen dla Kesa. W końcu nowy dzionek jest, a ja zapomniałem o tym napisać na początku. Szlag by to...)

-A wiesz, że o tym samym pomyślałam?-Podzieliła się swoją opinią Sayuri, która podeszła do chłopaka. Chyba mimo pewnego zamieszania była w całkiem dobrym humorze.
-Siedem osób z klasy, i dwie z innej... toż to legion! Chyba będą w tej pizzerii całkiem zadowoleni!-Zawołała Emi, co dość szybko Rie skontrowała "a na pewno zarobieni". I dopiero wtedy zauważyła ona kartkę Fuu, przeczytała, kiwnęła głową, i wszyscy poszli za Emi. Podróż przebiegała raczej bez rewelacji, chociaż Sayuri zapytała się Patchouli, po co wyjmuje książkę z plecaka. Ta nieco speszona schowała ją ponownie do torby, zanim ktoś by sie jeszcze do niej przyczepił. Natomiast Shogo zauważył, że na niebie świeci jasny, acz niewielki punkt. Latał sobie wkoło nich, przybliżając się, oddalając, ale dość wysoko. na tyle, że pewnie nikt nie zwróciłby na niego uwagi, nawet, jakby go widzieli. Ale że on nie miał zbyt wiele do roboty.
-A ty dlaczego się tak patrzysz w niebo?-Zapytała się go Rie... i dalej już nic nie mówiła. Za to Yukiko przyciągnęła chłopaka trochę bardziej do siebie.

W końcu jednak dotarli na miejsce. Pizzeria była utrzymana w czerwonym kolorze z kremowymi elementami wystroju na ścianach. W sumie to nawet lepiej, pewnie to było po to, by nie było widać ewentualnych plam po sosie pomidorowym na kanapie. Siedziska były dość duże, więc wszyscy się zmieścili przy jednym stole. Trzyosobowa grupa Emi zamówiła sobie dużą Calzone, Megumi i jej koleżanka wegetariańską, natomiast Yukiko skusiła się za siebie i za brata na mięsną. Patchouli natomiast po 10 minutowej analizie każdego składnika, zdecydowała się na Pepperoni. Do tego po butelce wody mineralnej. Zamówienia zostały opłacone, i teraz całej grupie pozostało tylko i wyłącznie czekać, i zająć się sobą. Emi zaczęła plotkować z Rie, Megumi starała się zachęcić jakoś do siebie Yukiko... i nawet jej to szło, a już zwłaszcza gdy się okazało, że ćwiczy kendo. Tak jak Yukiko. To oczywiście nie uszło uwadze obu naszym bohaterom... jednak do Shogo tym razem ktoś się przyczepił. Tym razem była to Sayuri.
-Słyszałam, że jesteście z pochodzenia Norwegami... jak tam jest?-Zapytała. Nieznane było jej źródło informacji, ale chyba było niezbyt dokładne. Co do Patchouli i tamtej dziewczyny... ta pierwsza wyjęła sobie książkę od biologii, i zaczęła ją przeglądać, czym wywołała krótką serię chichotów ze strony Emi i Rei. A tamta dziewczyna... siedziała sobie, jakby siedziała na szpilkach. Sztywno, rozglądając się uważnie wzrokiem sokoła.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 8 Lip 2010 - 8:20

Spacer w towarzystwie był dość przyjemny, chociaż Fuu wolała takie wypady w kocim ciele. Wygodniej, można czasem poskakać czy połazić tam gdzie normalny człowiek nie dotrze i czasem dać się dokarmić albo podrapać za uchem. A teraz miała sztywną drogę na miejsce. W dodatku zachowanie Patchouli już zaczyna wzbudzać pewne zainteresowanie.
Na miejscu zdecydowała pozostawić wybór pizzy bibliotekarce. Zje co dostanie, i tak jakoś nie miała szczególnych upodobań czy wstrętu do poszczególnych składników mogących znaleźć się na cieście. Podczas oczekiwania rozpoczęła obserwacje. Jakby pomyśleć to dość dawno nie miała ku temu okazji, a jak mogła, robiła to z ukrycia.
*Nic odbiegającego od tego co widziałam w Soul Society... Dwie plotkują, dwie próbują znaleźć wspólny język z całkiem niezłym efektem... Kendo, wreszcie jakieś normalne zainteresowania... Sayuri próbuje jakoś zagaić do tego chłopaka... Shogo miał na imię? Jakoś tak... Patchouli oczywiście standardowo musi odstawać od reszty towarzystwa, choć całe szczęście nie wyciągnęła niczego ze zbiorów biblioteki w Rezydencji... Chociaż mina reszty gdyby zobaczyli niektóre tytuły mogłaby być całkiem ciekawa... Została tylko ona... A trudno, i tak nie mogę spędzić całego popołudnia na gapieniu się na okolicę...*
Przygotowała wiadomość dla Shanopodobnej. Przy okazji sięgania po notes musnęła swój drugi zeszyt. Można było coś dopisać po powrocie do "domu".
" Nie najlepiej czujesz się w tym towarzystwie, prawda? Ale jakbyś nieco złagodziła wyraz twarzy byłoby miło. Nie potraktuj tego jako obrazy czy coś. Znam osobę trochę podobną do Ciebie, sympatyczniej wygląda gdy jest... powiedzmy spokojna."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 9 Lip 2010 - 14:24

Wszyscy jednogłośnie zauważyli, że jest ich tutaj istna wataha. Wszystko wskazywało też na to, że w żadnym wypadku im to nie przeszkadza. Nie czekając aż im pizzerię zamkną, ruszyli z całym tym cyrkiem. W czasie spaceru między niektórymi dziewczynami nawiązała się rozmowa, jednak sam chłopak wolał na razie siedzieć cicho. Po prostu szedł tam gdzie go prowadzili, nie wykazując inicjatywy. Leniwie "rozglądając" się po okolicy, dostrzegł na niebie niewielkie światło. Człowiek to z pewnością nie był. Wszak nawet paralotniarz nie mógłby robić takich manewrów nad ich głową. Atakować chyba ich nie chciało, a nawet jeśli to podchodziło do tego jak pies do jeża. Nauczony jednak krótkim doświadczeniem, Shogo spodziewał się, że przyjaźnie nastawione to coś nie będzie. Czymkolwiek jest. Opuścił głowę dopiero, gdy Rie zwróciła mu na to uwagę.
- "Patrzę" to trochę na wyrost - odpowiedział jej. Kontynuował wędrówkę co jakiś czas zerkając w górę.
Rozsiadł się wygodnie na kanapie. Oparł swoją laskę o stół i słuchał o czym tam dziewczyny trajkotają. Chciał jeszcze może dobrać dodatki do pizzy na własną rękę, jednak jego siostra miała lepszy refleks od niego. W summie summarum, mięsna nie brzmiała tak strasznie. W każdym bądź razie, wszystkie jego towarzyszki zajęły się sobą. Nie przywiązywał większej uwagi do tego co mówiły. Jednak zaciekawił go fakt, że Megumi ćwiczy kendo. Może w ten sposób Yukiko da radę jakoś dogadać się z nową. Długo się jednak nie wsłuchiwał, gdyż po raz kolejny zaczepiła go Sayuri.
- To nie do końca tak. Jesteśmy Norwegami, ale w życiu nie byliśmy w Norwegii - wyjaśnił jej chłopak. W sumie mógł ją zapewnić o jednym - jest tam zimno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 9 Lip 2010 - 19:24

-Tak? Trochę szkoda... fajnie jest poznać więcej niż jeden kraj. Moja mama opowiadała mi, jak kiedyś pojechała z klasą do Wielkiej Brytanii, a tak dokładniej Londynu. Widziała wtedy mnóstwo rzeczy... tylko nie pamiętam już jakiś. Tak czy siak... jak daleko będzie ta wycieczka?-Zapytała, na co odezwała się Yukiko
-No... chyba gdzieś na terenie Japonii. Na zagranicę bym nie liczyła, nie na początku roku. Ale później... kto wie...
-Może do Norwegii?-I tutaj niespodzianka, bo odezwała się Patchouli, która wcześniej była z jakiegoś powodu wyśmiana przez grupkę Emi i Rie-Byłam tam kiedyś, ciekawy klimat, sympatyczni ludzie. Zawsze chciałam poznać ich króla... choćby z tego względu, że jest już ich niewielu
-A ja zawsze chciałam poznać bliżej jakiegoś przystojnego blondyna. Podobno jest ich tam całkiem sporo... a zresztą, próbkę tego mamy przed sobą-Trudno powiedzieć, czy to był komplement ze strony Rie, czy tez może ukryte szyderstwo. Faktem jest, że Yukiko od razu zaczęła dysputę w rodzaju "Ej, a dziewczyny to co?" zachwalając poniekąd swoje walory nad typowymi japonkami.
Natomiast jeżeli chodzi o Fuu, to Shanopodobna dziewczyna najpierw rozejrzała się wokoło, czy nikt przypadkiem się nią nie zainteresował. Trochę jak pies, który upewnia się przed konsumpcją, czy jest bezpieczniej Później przeczytała wiadomość... i odburknęła jedynie " To nie twoja sprawa". Trzeba przyznać, robiła to całkiem podobnie jak jej "znajoma". Nawet minę miała podobną, chociaż ta blizna nadawała jej groźniejszego wyrazu. Wzrok też jakiś... bardziej surowy.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 10 Lip 2010 - 13:36

Po części nie mógł się zgodzić z Sayuri. Wszak on nie mógłby w pełni podziwiać piękna czy też odmienności danych miejsc. W gruncie rzeczy czy to Japonia czy Norwegia to niewielka różnica - on zauważyłby jedynie drobne zmiany. Nie przejmował się przez to jakimiś podróżami po świecie. Za mało by z nich wyniósł. Nie chcąc dłużej zaprzątać sobie głowy takimi sprawami, przeniósł swoją uwagę na rozmowę dziewczyn. Głośno rozmyślały nad miejscem docelowym przyszłej wycieczki. Popierał zdanie siostry, że prawdopodobnie zwiedzą sobie jakieś skrawek Japonii. Właśnie dlatego zbiła go nieco z tropu propozycja Patchouli. Ledwo rok się zaczął i już mieliby za granicę wyjeżdżać? Jakoś nie mógł sobie tego klarownie wyobrazić. Trzeba za to przyznać, że nieco rozbawił go fakt, że chciała poznać tamtejszego króla. Zaraz jednak humor zepsuła mu uwaga Rie. Nie wydawało mu się, aby zebrało jej się tak ni stąd ni zowąd na komplementy. Przynajmniej Yukiko szybko ściągnęła na siebie uwagę, chwaląc wdzięki Norweżek. Prawdopodobnie jednak w ukryciu chwaliła swoje wdzięki. Przynajmniej nie przejmował się, że będzie musiał być rozjemcą w sporze, które dziewczyny są ładniejsze. Drobny plus z bycia niewidomym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 10 Lip 2010 - 13:56

Chyba dziewczyna nie bardzo zadowolona jest z pobytu w towarzystwie. I tutaj pojawiła rozbieżność między nią a Shaną. Ta tutaj nie pałała sympatią do rozmów czy ogólnego uspołecznienia się, natomiast znajoma Fuu z Soul Society była jej przeciwieństwem. Ale mimo to w wolnej chwili można by sprawdzić kto to jest. Trochę za dużo zbieżności jak na zwykły przypadek. Poza tym jej znajoma miała pewne powiązania z nocnymi koszmarami, czemu także warto się przyjrzeć. Póki co zrezygnowała z prób dogadania się, skoro tamta wyraźnie sobie tego nie życzyła. Zajęła się więc wsłuchiwaniem w toczącą się obok rozmowę na temat wycieczki. Dla niej samej właściwie było to obojętne, może dlatego że jakoś podświadomie wiedziała że po pobycie wśród nich będą musiały z Patchouli zniknąć. A przywiązanie się do kogokolwiek wcale nie ułatwi pożegnania. Sama zresztą pamiętała co działo się po "śmierci" Shany w Seiretei i prawdę mówiąc nie chciała mieć powtórki, nawet wiedząc że jedynie opuszcza ich a nie umiera. Rozsiadła się wygodniej i po prostu słuchała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 11 Lip 2010 - 18:22

Dalej wydarzenia potoczyły się bez większego udziału nieco bardziej rozwiniętej duchowo dwójki. Yukiko i Rie z tematu skandynawskich przedstawicieli obu płci przeszły do chłopaków w obu narodach. Parę razy Yukiko pokazywała na swoim bracie, dlaczego są ładniejsi, i nawet mu zdjęła okulary, by pokazać jego oczy. Natomiast Rie bawiła się w najlepsze. Emi nawiązała rozmowę z Sayuri w sprawie utworów fortepianowych którymi, jak się okazało, wymieniły parę dni temu w ramach "zdrowej, przyjacielskiej rywalizacji". Shanopodobna dziewczyna dalej siedziała, jakby ktoś miał ja zaraz pogryźć. Megumi natomiast siedziała sobie patrząc w sufit, gwizdając sobie coś pod nosem.
W końcu jednak przyszła pizza. Cienkie ciasto, sporo dodatków wymienionych w menu, i dwa sosy na jedną pizzę - pomidorowy i czosnkowy. Całkiem dobre... atmosfera zaczęła się coraz bardziej rozluźniać. Chociaż 4 osoby nie były zbytnio w nią zaangażowane - Fuu, Shogo, Shanopodobna dziewczyna, i Patchouli. Megumi została wciągnięta w dyskusje o facetach. Chociaż... albo sie Fuu wydawało, albo w pewnym momencie ta dziewczyna została szturchnięta w bok przez błękitnowłosą.
-Yyyyy... jak się nazywasz?-Zaczęła ta dziewczyna rozmowę z Fuu. W tym samym czasie Shogo tez został przez kogoś szturchnięty.
-Wyglądasz mi na bystrego chłopaka... hmmmm... jak myślisz... kto miał największa władzę w starożytnym Egipcie?-Zapytała ni z gruszki ni z pietruszki. Troche dziwne to pytanie.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 11 Lip 2010 - 19:23

No tak, ileż można rozprawiać o jednym i tym samym. Chociaż Fuu zastanawiało jak niektóre przedstawicielki płci pięknej potrafią godzinami gadać właściwie tylko o chłopakach, ich wyglądzie, zachowaniu itp. . Przynajmniej w tej jednej kwestii uczennice w Seiretei i na Ziemi niewiele się różniły. Jej samej w zasadzie nie ciągnęło do takich debat. Coś tam jeszcze przewinęło się na temat grania na fortepianie przez dwie tu obecne, ale poza tym nic jakoś szczególnie zajmującego. W końcu jednak dotarło zamówione jedzenie i można było chwilowo zająć się zapełnieniem żołądka. Gigai jak widać potrzebuje pożywienia zupełnie jak ciało duchowe. Ciekawe właściwości ma to ciało. Brakuje tylko żeby mogło się starzeć jak prawdziwy człowiek... Chociaż kto wie, pierwszy raz korzysta z gigai.
Zajęta konsumpcją poczuła szturchnięcie i usłyszała pytanie wyraźnie skierowane do niej. Gdy wychwyciła już jego źródło wskazała na siebie palcem z lekkim zdziwieniem na twarzy, upewniając się czy napewno mówi do niej. Gdy to potwierdziła odłożyła kawałek pizzy i zabrała się do pisania.
" Fuu. A co Ty tak nagle pytasz? Nikt nie wspomniał Ci z kim siedzisz przy jednym stole? Nie żebym coś wypominała, ale trochę jestem zdziwiona"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 12 Lip 2010 - 19:26

Siostra dalej dyskutowała z Rie o różnicy piękna obu narodów. Gładko przeszły z dziewczyn na chłopaków. Tutaj Shogo już zupełnie odpadł. Podparł się leniwie pod brodą i nie przykładał już większej uwagi do ich słów. W pewnym sensie odpłynął niczym mnich buddyjski w czasie medytacji. Prawdopodobnie odkryłby sens życia, gdyby nie siostra, która zaskoczyła go poprzez zdjęcie jego okularów. Usłyszał jeszcze rozmowę na temat utworów fortepianowych. Nie miał zbyt dużo do powiedzenia na ten temat, ponieważ specjalizował się w grze na flecie. Zanim kelner przyniósł im pizzę, zdążył usłyszeć ciche pogwizdywanie. Oczywiście sam nie mógł się na nią rzucić. Poczekał, aż siostra podsunie mu kawałek. Długo nie musiał czekać i już po chwili gryzł ciasto tak jak inni. Ciekawy był dla niego fakt, że dziewczyny dalej burzliwie prowadziły dyskusję mimo posiłku. Nie sądził, aby i jemu ta sztuka się udała. Gdy chciał wziąć kolejny kęs, ktoś nieznacznie szturchnął go w ramię. Odwrócił się w stronę z której otrzymał "cios" jednocześnie odkładając pizzę na swój talerz. Patchouli, którą poznał po głosie, zadała mu dosyć nietypowe pytanie. Spodziewał się pytania jakoś tak bardziej pasującego do ogólnego socjalizowania się. W każdym bądź razie, niegrzecznym byłoby nie odpowiedzieć.
- Nooo... Kapłani. W każdej starożytnej cywilizacji najwyższą władzę mieli kapłani. Oczywiście "nieoficjalnie" - odpowiedział jej bez wahania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 13 Lip 2010 - 6:55

Właściwie nie działo się nic interesującego u innych osób, gdyż dalej rozmawiały na mniej bądź bardziej właściwie jej grupie wiekowej tematy. Najważniejsze, że każdy miał w końcu jakieś zajęcie i rozmówcę. A jak pogawędka przebiegała u Fuu i Shogo?
Otóż jeżeli chodzi o tą pierwszą, to jej rozmówczyni ciągle siedziała jak na igłach, gotowa do ataku na każdego. kto się za bardzo zbliży. Przynajmniej tak to wyglądało. Było jednak w tym trochę mniej pewna i zatwardziała niż parę chwil temu. Acz ich posiłku za bardzo nie jadła, co najwyżej tylko podbierała swojej koleżance porcje sprzed nosa.
-...a tak jakoś... jestem Saki... skąd jesteście?-Zapytała troszkę sztywno... acz ten przenikliwy wzrok... coś nie pasował on do uczennicy. Chyba, że wyjątkowo hardej. W każdym calu.
Natomiast Shogo usłyszał od Patchouli potwierdzające mruknięcie.
-Pewnie nie byłeś nigdy w Egipcie... a nawet jeśli byś był, to nie byłbyś w stanie docenić pięknego, a jednocześnie smutnego widoku tamtejszych piramid. Sporo podróżowałam... ale zawsze widok takich monumentów przypomina mi, jak kruche i niewiele warte jest życie przeciętnej jednostki... nie czujesz się dziwnie w tym kobiecym towarzystwie? Może następnym razem weźmiesz ze sobą kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać?-Zapytała dość rzeczowym i suchym głosem. Jak znudzona życiem sekretarka.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 14 Lip 2010 - 9:00

*Wygląda to wyjątkowo podejrzanie... Widzę że pobyt tutaj będziemy miały pełen wrażeń...*
Jakoś średnio podobało jej się to zabójcze spojrzenie. Ogółem wyglądało tak jakby tej dziewczynie ani nie pasowało że się tu znalazła, ani otoczeniu w którym przebywa nie pasowała ona. Jedno właściwie podobne do drugiego.
" Z okolic Osaki. Taka malutka wioska, nigdy nie pamiętałam nawet jej nazwy. Trochę to zabawne, nie? Nie wiedzieć gdzie się dokładnie mieszka, a tylko umieć nazwać okolicę. Mama jest dość... ekscentryczna więc stwierdziła że wynosimy się stamtąd do miasta. Padło na to. Ja nie protestowałam, moja siostra też nie i ani się obejrzeć a już mamy nowe miejsce zamieszkania. A Ty? Jesteś stąd czy też wcześniej mieszkałaś gdzieś indziej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Szkoła   Today at 7:42

Powrót do góry Go down
 
Szkoła
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Centrum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com