IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Szkoła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 15 Lip 2010 - 11:16

Teraz dopiero Shogo był zbity z tropu. Wszystko wskazywało na to, że jego rozmówczyni zebrało się na małe przemyślenia egzystencjalne. Jak sądził, każdy miewał w życiu takie momenty, ale pierwszy raz spotkał się z osobą, która uzewnętrzniałaby je. On sam jedynie garść razy mógł się nimi podzielić z innymi, ale raczej nie zostawały one odbierane pozytywnie. Właściwie czemu nie miałby się teraz podzielić nimi z Patchouli? Raz się żyje.
- Z pewnością nie mógłbym dostrzec majestatu piramid. Zwłaszcza w sposób, który wspomniałaś. Potrafię za to doceniać rzeczy, na które przeciętny człowiek nie zwraca uwagi. Widzisz, zamknięcie jednego okna na świat, powoduje zwracanie większej uwagi na to, co się dzieje za pozostałymi. Pewnie nie zwracasz uwagi na dźwięki, które cię otaczają. Ja za to, wyłapuję każdy intensywniej od widzących. Między innymi dzięki temu potrafię mieć większą przyjemność z pobytu w miejscach "nudnych" - tak oto odpowiedział długowłosej. Dopiero po skończonej wypowiedzi, zauważył ile w to wszystko włożył patosu. No nic, najwyżej zostanie wzięty za ślepego dziwaka.
- Zostałem wciągnięty w to towarzystwo, bez możliwości ucieczki. Nie miałem na to wpływu - dodał wzruszając ramionami. Miło, że ktoś oprócz niego to zauważył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 15 Lip 2010 - 15:35

Dziewczyna trochę sie zmieszała gdy przeczytała wiadomość, którą przygotowała jej Fuu. Chwilę zwlekała z odpowiedzią, aż się w końcu zmobilizowała.
-Okolice Tokyo. Od kiedy sięgam pamięcią zawsze starałam się towarzyszyć Megumi. Gdy się dowiedziałam, że przenosi się do tej szkoły, przeniosłam się razem z nią
-Eh, Saki, rozluźnij się trochę, nie jesteśmy na treningu... zrobię Ci masaż jak wrócimy do domu, dobrze?-Zaproponowała, gdy powiedziała na wcześniej wymienione tematy to co chciała. "Saki" natomiast spuściła wzrok... ale i z tonu.
-Nie trzeba, naprawdę...
-No przecież widzę, że jesteś zestresowana. Naprawdę, nie ma powodu do obaw...-Megumi poklepała swoją koleżankę po plecach. Natomiast Fuu poczuła na swoim nadgarstku wibracje... i to dość mocne. Odruchowo podniosła zegarek, i to co zobaczyła mocno ją zdziwiło. Wskazówka wahała się pomiędzy pomarańczowym polem, a czerwonym. Coś jest w pobliżu... i Fuu nie potrzebowała zegarka by to wyczuć. A Patchouli rozmawiała sobie dalej z blondynkiem.
-To dość oczywiste twierdzenie. Gdy nie ma jednego zmysłu, zwłaszcza wzroku, reszta zmysłów staje się bardziej aktywna. Ja sama jestem dość chorowita, i o większości rzeczy i miejsc dowiaduje sie z książek. Do niedawna... miałam nauczanie indywidualne. No ale nic... miło było poznać. Chyba będziemy się zbierać, prawda Fuu?-Zapytała dziewczyna. Natomiast Shogo czuł się dość... dziwnie., Jakby w swojej klatce piersiowej miał coś kolczastego. Niezbyt przyjemne. Dostał też jeden, prosty komunikat. "Uciekaj"
-My też. Kompletnie zapomniałam o moich zajęciach z kendo. Trener da mi w kość, ehehe...-Faktycznie, coś było nie tak. Przecież Yukiko miała zajęcia dopiero w środę. A dziś był poniedziałek.
-O, to my może przejdziemy się z wami? Chętnie zobaczę jak sie trenuje w mieście...-Zagadała Megumi podnosząc się z krzesła. Yukiko chciała coś powiedzieć, ale chyba uznała, że brzmiało by to dość dziwnie.
-Nie no, tak nas teraz nagle wszyscy zostawicie same? Łuuuu...-Jęknęła Emi. Chyba była trochę rozeźlona.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 16 Lip 2010 - 10:20

Przynajmniej dowiedział się czegoś więcej o tej nowej dziewczynie, z ich krótkiej wymiany zdań. No właśnie, krótkiej - zaraz gdy skończyła mówić, stwierdziła, że musi się zbierać. Chciał się chociaż z nią pożegnać, gdy nagle poczuł coś dziwnego w klatce piersiowej. Jakby go coś kuło od środka. Oprócz tego, dostał prosty rozkaz od jego wewnętrznego głosu. Najwyraźniej nie tylko on go dostał, ponieważ ni stąd ni zowąd Yukiko oznajmiła wszystkim, że muszą się zbierać. Jej wytłumaczenie było jak najbardziej naciągane, więc z pewnością coś było nie w porządku. Najwyraźniej jednak dołączą do nich Megumi i jej koleżanka. Siostra nie protestowała, to i on nie będzie się wychylać.
- Takie życie. Żegnam - odpowiedział na pożegnanie Emi i wstał ze swojego miejsca. Trochę się śpieszył, na tyle, że omal nie zapomniał swojej laski. Zaraz jednak ją znalazł po omacku i już był gotów, aby siostra go poprowadziła. Prawdopodobnie jak najdalej stąd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 16 Lip 2010 - 12:03

Fuu trochę zaciekawiły relacje łączące tą dwójkę. Przeprowadzanie się z powodu jednej osoby? Trochę to lekkomyślne chyba że ma się jakiś dodatkowy powód, bo bycie uzależnionym od czyjegoś towarzystwa jest trochę dziecinne, jak syn cały czas trzymający się spódnicy własnej matki. Nie miała za bardzo czasu zastanawiać się nad takimi rzeczami bo otrzymane urządzenie zaczęło wariować. A pytanie Patchouli o zwijanie się z tego miejsca mogło pomóc w przekazaniu ostrzeżenia. Chociaż skoro dla Fuu nawet owy zegarek nie był potrzebny to prawdopodobnie tamta już dawno to wyczuła. Na wszelki wypadek gdy wstawała przeciągnęła się nie omieszkając machnąć przed nosem bibliotekarki urządzeniem. Być może nic nie zauważyła, kto wie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 17 Lip 2010 - 10:17

I tak oto drogi naszych bohaterów się rozdzieliły. Sayuri pożegnała się wszystkimi ciepło, Emi ich zignorowała, gdyż poszła do lady i zaczęła rozmawiać "kasjerem", natomiast Emi wzięła przykład z jej przyjaciółki Sayuri, chociaż fakt, że wszyscy nagle zaczęli wychodzić nie przypadł jej do gustu.

Shogo

Grupce składającej sie z Saki, Megumi, oraz Shogo była przewodzona przez Yukiko, która ciągnęła tego ostatniego za sobą. Ale im bardziej oddalali się od tamtego miejsca, tym Chłopak czuł coraz mniejsze kłucie w środku, aż w końcu wszystko ustało. Chociaż... może to jego przywidzenia, ale gdy sie odwrócił, zauważył... czyiś kształt. Tak, dokładny, świetlisty kształt czegoś dziwnego. Głowa, skrzydła, i nogi... i chyba nawet gdzieś tam majaczyły się ręce. Jednak było to na tyle daleko, że trudno było stwierdzić cokolwiek więcej.
-Chyba na dzisiaj da nam spokój...-Mruknęła Megumi. Radość i niewinność z jej głosu częściowo zniknęła, natomiast pojawiło się skupienie i powaga.
-Przepraszam... ale co?-Zapytała Yukiko trochę zaskoczona tym stwierdzeniem. Odpowiedziała jej... Saki.
-Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi. Wiemy, że jesteście spokrewnieni z rodem panienki Megumi, i...
-Spokojnie Saki, nie musisz się tak ekscytować. Nie zapominaj, że duch przodków nie lubi mówić wszystkiego do razu...-Megumi uspokoiła swoją koleżankę, natomiast Yukiko stanęła i odwróciła się do nich.
-Nie chciałabym wam przeszkadzać w rozmowie, ale wygląda na to, że jesteście jednymi z niewielu osób, które wiedzą o co chodzi. Mogłybyście nam to do cholery wszystko wyjaśnić?-Za to nic w przyrodzie nie ginie, i tym razem to Yukiko była zdenerwowana.

Fuu

Natomiast jeżeli chodzi o Fuu i Patchouli, to ta wyłapała wzrokiem zegarek. Nie wyglądała jednak na jakąś szczególnie zaskoczoną. Jakby o tym pomyśleć, to chyba jej zegarek też ma funkcje wibracji. Nieważne. Ważne jest to, że poszli w przeciwnym kierunku niż Shogo, Yukiko, Megumi i Saki.
-Trzeba uważać. To coś jest blisko... i... stój-Przerwała dość gwałtownie stoją wypowiedź i stanęła w miejscu. Przymknęła oczy...
-Reiatsu Koakumy... jest bardzo słabe... nie mogę jej zlokalizować... czekaj, widzisz to co ja?-Zapytała Patchouli, patrząc się przed siebie. W ich kierunku, jakiś... kilometr czy pół nad ziemią, leciał niezidentyfikowany obiekt. Miał skrzydła... i miał ludzkie kształty. Na Koakume jednak to nie wyglądało, gdyż skrzydła były pierzaste, acz czarne. Inni ludzie jeszcze tego nie zauważyły. Za to urządzenie wariowało.
-To chyba to... dziwne...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 17 Lip 2010 - 12:30

Nie podobał jej się ten zanik energii duchowej Koakumy, choć mogło to równie dobrze oznaczać że po prostu je ukrywa. Zresztą jeśli Patchouli nie widzi powodu do paniki to takowej paniki nie ma co wzbudzać. Na razie trzeba było zająć się pewnym skrzydlatym stworzeniem zbliżającym się w ich kierunku. I nie wiadomo w dodatku czy przyjaźnie czy wrogo nastawionym.
"Coś mi tu nie pasuje. To urządzenie miało reagować na obiekt naszych poszukiwań, a ten jeśli mnie pamięć nie myli miał przebywać w którymś uczniu. Nie wmówisz mi chyba że to skrzydlate coś jest naszym poszukiwanym celem. Chyba że w okolicy jest ten który jest nam potrzebny a ja próbuje dopasować te sygnały i drgania jedynie do tego co widzimy
Niezbyt miło jest być praktycznie całkowicie bezbronną osobą. Żeby walczyć trzeba by stać się shinigami, a żeby stać się shinigami trzeba wyjść z gigai. W Akademii wspominali coś żeby sztuczne ciała trzymać z daleka od ludzi bo mogą zareagować dość histerycznie na "zwłoki". A środek ulicy z pewnością nie należy do kategorii "ukryte".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 17 Lip 2010 - 18:34

Patchouli była trochę zbyt zajęta obserwowaniem ruchów tego obiektu na niebie. Aktualnie wzleciał on wyżej, na tyle, że trudno już go było dostrzec. Wtedy też bibliotekarka zauważyła, że Fuu w ogóle coś jej napisała.
-Niby masz racje... jednak to by oznaczało, że ten uczeń jest dość blisko. Myślę jednak... że latający człowiek jest dość dziwnym zjawiskiem. Zwłaszcza, że czuje energię tego ducha gdzieś z przodu... czekaj, co to za światło?-Zapytała Patchouli patrząc się w niebo. Faktycznie, z miejsca, gdzie była tamta sylwetka, pojawiło się żółte światło. Migotało ono w ich stronę, aż zaczęło się robić coraz większe i...
-Cholera, Demoniczne zaklęcie nr 81, Danku!-Krzyknęła Patchouli, a przed nimi pojawiła sie niemalże przezroczysta, prostokątna ściana. Użycie tego nieznanego wcześniej Fuu zaklęcia było potrzebne, gdyż uderzyła w nie duża kula energii duchowej. Na tyle duża, że wywołała silną eksplozje. Po niej Fuu słyszała krzyki przerażenia, tupot stóp, i inne oznaki paniki. Ale w sumie tak huknęło... no i krater był całkiem spory. Acz one były nietknięte.
-No... to teraz mam pewność, że to jest to, czego szukamy... pokaż się!-Krzyknęła, a na nie spadły kolejne energetyczne pociski. Fuu przez chwile była nie tylko niema, ale i głucha. Przeszło jej jednak 10 sekund po tym, jak przed nimi pojawiła się pewna osoba...
http://img203.imageshack.us/img203/4245/118hyco.jpg
http://img697.imageshack.us/img697/1591/konachancom65681reiujiu.jpg
-Szczegółowa analiza obiektu. Wynik: ukryte pokłady zbieranego materiału klasy A...aaaaaa... S. Wznawiam procedurę ekstrakcji-Trzy rzeczy. Po pierwsze, strój troszkę pasował do uczennicy. Dwa, podniosła ona swoją "Rzecz" na prawej dłoni w ich stronę. Coś się tam zaczęło ładować. Po trzecie, pomimo sporego rozmachu,l jej poziom Reiatsu nie był jakiś szczególnie wysoki. Chociaż wskaźnik na zegarku szalał... i sama Fuu dziwnie sie czuła. Czuła jakieś tak,ie... lekkie zimno. Jakieś ochłodzenie?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 17 Lip 2010 - 18:49

Huki, dziwne zaklęcia, bariery i wybuchy mogące spokojnie zmieść połowę miasta za jednym razem. A to dopiero popołudnie. Choć nie jest powiedziane że dane będzie im dożyć choćby wieczora, zwłaszcza że fruwające wcześniej znalezisko raczyło się pokazać. Niby tu się zgadzało- mundurek typowo uczennicy, nie liczą tego pomarańczowego obiektu wyglądającego trochę jak ślepie jakiegoś jaszczura. Ale poza tym drobnym szczegółem cała reszta nie mogła uchodzić za ucznia, od skrzydeł począwszy przez dziwną pałkę... właściwie wyglądała tak jakby była wrośnięta w ramie dziewczyny na sposobie mówienia niczym jakaś maszyna skończywszy. No i to uczucie chłodu raczej mające niewiele wspólnego z otoczeniem. Prawdopodobnie nawet zmieniając się w shinigami niewiele da radę zdziałać. Powątpiewała też czy Patchouli będzie w stanie zrobić cokolwiek. Chociaż trochę to dziwne, mając taki rozrzut ma zbyt małe pokłady energii duchowej na takie akcje. No chyba że to co widzi zegarek jest inne niż to co czuje Fuu. Wcześniej Patchouli przebąkiwała coś o duszach i ich właścicielach. Więc może poziom reiatsu który wyczuwała aktualnie należy do tej skrzydlatej niewiasty, natomiast prawdziwa moc należy do duszy w niej ukrytej. Próbowała sobie jakoś to poukładać lekko cofając się. Widać Patchouli ma spore możliwości defensywne więc jej zostawi się tą walkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 17 Lip 2010 - 19:11

Patchouli nie wyglądała na jakoś szczególnie przejętą. Stała sobie przed nią, i patrzyła z lekkim zainteresowaniem. Coś mamrotała pod nosem, a następną kulę energii odbiła zwykłą 19-nastyką.
-Moja analiza jest następująca - twoje ataki są efektowne, ale nieefektywne. Masz spore pokłady ukrytego Reiatsu, którego nie potrafisz, albo nie chcesz wykorzystać. Ewentualnie nie możesz go skoncentrować, przez co mają spory zasięg, ale małą siłę. Ale wątpię. Ten ostatni strzał miał niewielką siłę. Postaraj się bardziej... Fuu, wyjdź z tego ciała i rozpraw się z nią. Masz moje wsparcie-Mruknęła Patchouli i odsunęła się. Nieznajoma nie wydawała się poruszona przemówieniem jej oponentki. Ciągle miała ten kamienny wyraz twarzy. W dodatku celowała w Fuu, więc pewnie to o nią jej chodzi. Energia zaczęła się kumulować w jej broni... natomiast jej oko na piersi mrugnęło, i zaczęło się przyglądać samej albinosce.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 19 Lip 2010 - 13:57

Jakoś ten długi wywód nie bardzo pocieszył dziewczynę. Dla niej te wszystkie eksplozje były wystarczająco efektowne żeby nie chcieć ich poczuć na własnej skórze. A to ukryte reiatsu wcale nie było pocieszającą nowiną. Tak samo jak oczko radośnie się w nią wpatrujące. Zgodnie z instrukcjami otrzymanymi w Rezydencji skorzystała z przycisku do opuszczenia gigai i stanęła naprzeciw swojej oponentki już jako shinigami. Z tego co miała okazję zobaczyć to skrzydlata dziewczyna potrzebuje chwili żeby załadować tą swoją dziwaczną broń, ale jak wystrzeli to bez jakichkolwiek barier ciężko może być odskoczyć. Przyjmowanie ich centralnie nie wchodziło w grę, choćby Patchouli powiedziała że mają siłę rzuconego piachu. Cóż, pociski nie wyglądały na możliwe do sterowania nimi, więc pozostanie ciągle w ruchu powinno wystarczy nawet na najszybsze z nich... Pod warunkiem że nie będzie ich więcej. Zresztą trening zawsze się przyda. Wyciągnęła więc zanpakutou, wzmocniła się własnym reiatsu (10 szybkość, 2 zręczność) i ruszyła na swoją przeciwniczkę możliwie jak najbardziej zygzakując podczas biegu. Ze względu na skrzydła sprawdzona taktyka wyminięcia i ataku z tyłu nie wchodziła w grę, chyba że Fuu obiegłaby dziewczynę dookoła. Więc gdy tylko znalazła się w jej pobliżu uderzyła mieczem w jej broń aby zbić ten sprzęt na dół. Wolną ręką natomiast uderzyła przeciwniczkę w brzuch. Może i niezbyt to grzeczne ale nikt nie będzie jej tu "ekstraktował".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 19 Lip 2010 - 14:42

Fuu poczuła się, jakby ktoś mocno pociągnął ją w tył. Chwilę później jej Gigai gruchnęło o ziemię, a Patchouli trochę nieporadnie zajęła się odciąganiem go z pola walki. Jak wsparcie to wsparcie... Fuu poczuła jeszcze większy chłd na całym ciele. Ale teraz nie był to czas na zajmowanie się takimi sprawami. Zaraz pewnie jej się zrobi gorąco...
Gdy Fuu skończyła kumulować swoje Reiatsu, jej oponentka skończyła ładowanie swojej broni. Tym razem jednak zamiast kuli energii wystrzeliła promień, którym sterowała przesuwając rękę w lewo i w prawo. Uniknięcie czegoś takiego było dość trudne. I Fuu musiała w pewnym momencie prześlizgnąć się pod tym. Poczuła miejscowe ciepło wzdłuż kręgosłupa, ale nic jej sie nie stało. Była na tyle szybka, że udało jej sie zbić broń jej oponentki w dół. Stało się jednak coś nieoczekiwanego. Chociaż w sumie... nie aż tak nieoczekiwanego. Po prostu jej cios został zablokowany.
-Fuu, przestań sie bawić. Użyj Zanpaktou-Skarciła ją Patchouli, która ułożyła jej tymczasowe ciało przy ścianie.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 19 Lip 2010 - 14:55

*Użyj zanpakutou...*
Łatwo to było powiedzieć osobie która prawdopodobnie już niejednego miała na sumieniu. A Fuu jakoś nie bardzo widziała się w roli osoby robiącej krzywdę ludziom. Hollowy to inna sprawa, zabicie ich za pomocą magii bądź miecza po prostu oczyszcza je. Tutaj nie miała do czynienia z Pustym, to było pewne. A poza jej własnymi przekonaniami była jeszcze kwestia nie zabijania ludzi... No tak, tylko w tym wypadku jeśli ona przynajmniej nie uszkodzi stojącej aktualnie kilka centymetrów od niej dziewczyny, to jej nie-życie prawdopodobnie będzie zawierało jeszcze więcej "nie" niż wcześniej. Że też na przemyślenia natury egzystencjonalnej zebrało się jej w środku walki.
Chcąc nie chcą usłuchała Patchouli i wykonała kilka cięć to z jednej, to z drugiej strony, zakończonych pchnięciem w oko na piersiach dziewczyny. Przy okazji uważała na broń jej oponentki. Co prawda odległość w jakiej się znajdowała była raczej korzystna, w końcu ona może strzelać tylko na wprost, chyba że coś ukrywa, ale nie jest powiedziane że zaraz nie zrobi użytku ze swoich skrzydeł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 19 Lip 2010 - 16:43

Pierwsze dwa ciosy zostały sparowane przez tą dziewczynę swoją bronią dalekodystansową. Drugi cios natomiast trafił ją, acz był to cios trochę zbyt powierzchowny. Dlaczego? Bo zamachnęła się swoimi skrzydłami i odleciała do tyłu. Za to miała niewielką rankę na ramieniu. Co dziwne... nie krwawiła. Przynajmniej nie tak mocno, jak powinna. Fuu miała jednak inne problemy, bo to dziewczę nad nią przeleciało tak z cztery razy. Fuu podniosła wzrok... i wyglądało na to, że będzie musiała przeżyć bombardowanie.
No, bez strat sie nie obyło. Dwie kulki trafiły ją, co odczuła dość boleśnie, ale mogło być gorzej (-10hp). Natomiast Patchouli obserwowała przebieg sytuacji, celując w tą latającą istotę swoim palcem. Najwidoczniej była gotowa na interwencje w każdej chwili. No i była. Z jej palców wystrzelił wąski promień, który trafił tamtą w skrzydło. Tamta zaczęła spadać krzycząc coś o utracie nośności, i spadła na ziemie, dzięki czemu Fuu mogła zauważyć jedną rzecz - jedna z jej stóp była okuta czymś, co albo było kamieniem, albo nierównym stalowym butem. Musiało to być dość ciężkie... tak czy siak, leżała z dziurą w skrzydle i próbowała się podnieść.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 19 Lip 2010 - 17:06

Przelot nie był najprzyjemniejszy. Wyłączając podmuchy wiatru musiała starać się wymijać pociski wystrzeliwane z tego dziwnego czegoś. Przynajmniej obiecana asekuracja ze strony Patchouli była jaka miała być. Zestrzeliła niewiastę, która to raczej mało zgrabnie spadła z niebios na ziemię. Przy okazji miała okazję zobaczyć dziwne obuwie na jednej z nóg dziewczyny. Co to było- pies jeden wie, ale jeśli ma właściwości podobne do pałki to nie będzie przyjemnie. Póki co trzeba przypilnować żeby dziewczę nie spowodowało większych zniszczeń. Fuu kilkoma susami pokonała odległość dzielącą ją od oponentki i rzuciła się na nią żeby przyblokować jej ewentualne powstanie. Chciała przede wszystkim zrobić dwie rzeczy- całym ciężarem ciała uniemożliwić jej użycie broni, co zamierzała osiągnąć siadając na jej prawej ręce powyżej pałki. Kto wie czy nie przysmażyła sobie tyłu gdyby siadła nieco niżej. Drugim celem było umieszczeni miecza idealnie przy jej gardle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 19 Lip 2010 - 17:45

To było dość... trudne. O ile dobiegnięcie do tej dziewczyny nie było aż takim problemem, to przyblokowanie jej już nim było. Fuu usiadła na jej pałce, ale by sie na niej utrzymać musiała użyć obu rąk, tak nią machała, i taką miała krzepę. Ponadto rana na jej skrzydle zaczęła się zasklepiać, nie mówiąc już o tym, że zaczęła strzelać na ślepo swoim działem. Patchouli strzelała ciągle w nią promieniami, jednak poza niekrwawiącymi ranami wiele tym nie wskórała.
-Fuu, nie mamy wyjścia! Zabij ją!-Krzyknęła Patchouli, która tym razem była dość... przestraszona. Energia którą wydzielała ta dziewczyna zaczęła się zwiększać, a oko na jej piersi zaczęło się świecić na żółto.
-Inicjacja reakcji termonuklearnej... karta zaklęć... Atomic Fire "Nuclear Fusion"-Po tych słowach, dziewczę podniosło działo w górę razem z trzymającej się jej Fuu, a przed jej wolną ręką pojawił się wąski kształt prostokąta. Faktycznie, coś jak karta.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 20 Lip 2010 - 11:22

Najbardziej Fuu zdziwiły nie szaleństwa jej przeciwniczki. Określenia "karta zaklęć" używają siostry Scarlet "dla efektu", przynajmniej według Hong. Czyli ta tutaj albo jest zwykłym zbiegiem okoliczności w nazwie i ta umiejętność po prostu tak jest przez nią nazwana, co by sugerowało wygląd tej zdolności, albo Remilia, jak to ostatnimi czasy miała w zwyczaju, przemilczała coś i nie poinformowała Fuu o wszystkim. I jak tu dla takiej pracować? Trzeba się pozbyć aktualnego problemu a potem skorzystać z najbliższego źródła informacji czyli Patchouli. Chociaż określenie "termonuklearna" mogło oznacza że może nie zdążyć o nic zapytać. Nie chciała zabijać kogoś, kto przynajmniej w większości przypomina człowieka, ale w tym momencie nie było wyjścia. Puściła pałkę i spadając z całej siły cięła oponentkę po skosie w kark. Miała nadzieję że jej własna siła i ta niewielka, ale jednak, wysokość zrobią swoje. Gdyby jednak to się nie udało była gotowa kopać, bić, gryźć, ciąć, byleby chociaż opóźnić atak rywalki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 20 Lip 2010 - 11:54

Na szczęście (albo i nie) manewr Fuu się udał. Po zadanym ciosie wylądowała przed tamtą dziewczyną, a obok niej wylądowała jej głowa. Gdyby nie to, że sączyła si z niej trochę krwi, można by przysiąc, że jest zdjęta z manekinu. Bez żadnej emocji, bez wyrazu... wyglądało na to, że walka została zakończona.
Do chwili, gdy oczy tej głowy skierowały się w jej stronę. Po chwili Fuu została uderzona czymś mocno z bok, przez co poleciała w bok. Mogła dzięki temu obserwować, jak zdekapitowane ciało podnosi swoją głowę, i umieszcza na szyi. Ponadto mogła ona zaobserwować żółte światło wydobywające sie z obu stron szyi. (-5 HP)
-Fuu, odsuń się!-Krzyknęła... trudno było się nie zgodzić. Po chwili Patchouli wyprowadziła Hadou nr 83. 8 płomyków uderzyło w dziewczynę, robiąc sporo domy i hałasy. Potem obydwie panny mogły tylko patrzeć, jak tamta odlatuje na swoich skrzydłach w przestworzach,. pozbawiona jedynie ubrania.
-C-co to za monstrum?-Zapytała się samej siebie Patchouli. Dopiero po jakiś 5 sekundach obserwacji podbiegła do Fuu. Wyciągnęła w jej stronę rękę.
-Nieźle Ci poszło. Gdyby nie to... wiesz... nie rozumiem tego...-Chociaż chyba i tak więcej niż Fuu. Która czuła się, jakby ktoś ją obłożył kostkami lodu.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 20 Lip 2010 - 12:06

Wreszcie paskuda odleciała. I to napewno nie był człowiek. Zresztą chyba żadna ze znanych jej istot też nie. Cokolwiek straci głowę nie ma prawa przeżyć. Natomiast ta dziewoja jak gdyby nigdy nic umieściła tę część ciała na swoim miejscu chwilę po tym, jak ostrze Fuu pozbawiło całej reszty łba. Potem jeszcze jakieś efekty świetlne które prawdopodobnie przytwierdziły głowę we właściwym miejscu i po delikatnej perswazji ze strony Patchouli poleciała w tylko sobie znanym kierunku. Ból, który aktualnie odczuwała dziewczyna był w porównaniu z wszechogarniającym chłodem niczym. Najchętniej położyłaby się teraz pod ciepłym kocem i wypiła gorącej herbaty, ale na takie luksusy będzie trzeba czekać do powrotu do domu. Pochwyciła dłoń bibliotekarki i sięgnęła drżącą z zimna ręką po notatnik.
"Nie wiem, i póki co chyba wolę nie wiedzieć. Wracajmy do domu, bardzo mi zimno. Wie, głupio to wygląda, chyba że naprawdę w okolicy się ochłodziło. Omówimy to wszystko w domu, poza tym znając wścibskość ludzi zaraz zbiegnie się tu tłum gapiów."
Przekazała wiadomość i udała się po swoje gigai. A potem... Zależało jak zdecyduje Patchouli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 20 Lip 2010 - 14:22

Patchouli chyba coś poczuła, bo lekko odskoczyła. Później jednak, gdy przeczytała wiadomość przygotowaną przez Fuu, rozejrzała się dookoła, i gdy już albinoska weszła do swojego gigai, objęła ją mocno. Oczywiście jak na nią. Coś to dało, ponieważ ciepłota jej ciała przechodziła i do jej, ale dalej było jej zimno. Chociaż... Fuu dzięki temu odkryła, że Patchouli nie jest wcale aż tak anemiczna. Nie czuła jej kości, jak można by się było spodziewać, tylko miękkie części jej ciała, między innymi jej biust, który był... niby przeciętnych rozmiarów, ale większy niż u przeciętnej japonki. Chyba jednak nabrała trochę ciała od ostatniego spotkania rok temu.
-Idziemy do domu. Szybko. Trzeba Cie przebadać...-Westchnęła i obydwie powoli zaczęły iść. Wyglądały pewnie dość... dziwnie. Patchouli trzymała ją wzdłuż pasa, i przytulała do siebie, przez co wyglądały trochę jak... para. Jeszcze tylko brakowały, by bibliotekarka zaczęła ją całować.
-I wszystko zaczyna wracać do normy...-Mruknęła Patchouli, widząc przejeżd\żające koło nich radiowozy. Pewnie jechały na miejsce zdarzenia... chwilę później w ich stronę zaczęła biec Koakuma. Wyglądała, jakby sie miała rozpłakać. nie miała na sobie żadnych skrzydeł.
-Baaaaaaaaaaardzo przeepraaaaaaaaaaszaaaaaaaaaaam~! Zaskoczyyyyłaaaaaa mnieeeeeeeee!
-No już, już, nie płacz...-Mruczała Patchouli bez zainteresowania, mechanicznie klepiąc wolną ręką demonicę po głowie-A ty jak sie czujesz Fuu? Troszkę lepiej?-Zapytała nieco bardziej... zainteresowana.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 20 Lip 2010 - 15:06

Cóż... Nie spodziewała się aż takich czułości ze strony Patchouli. Zawsze chłodna, ożywiała się jedynie jak coś w otoczeniu jej nie pasowało, a teraz troskliwa i jakby milsza. Przy okazji nie takie chucherko na jakie początkowo wyglądała. I bynajmniej klatkę piersiową ma znacznie lepiej rozwiniętą niż można było przypuszczać. Mimo że czuła ciepło dziewczęcia, jakoś niezbyt pomagało jej to walczyć z chłodem. O tyle dobrze że nie było coraz chłodniej. Podczas spaceru było jej trochę głupio. Niby nic wielkiego, zwykła koleżeńska pomoc, ale jednak okoliczni ludzie mogą to odebrać jako relację jako, delikatnie określając, niezdrową. Jednak co było robić, dała się prowadzić aż znienacka wyskoczyła do nich Koakuma. Ciekawe widowisku mogłyby mieć osoby które je "znają"- matka panikująca niczym mała dziewczyna, obejmujące się siostry, w dodatku jedna z nich traktująca rodzica podobnie do zwierzątka. Naprawdę trzeba się szybko zbierać i poukładać wszystko, ale w domu. Tutaj i tak są zbyt dużą ciekawostką. Z zamyślenia wyrwało ją pytanie Patchouli. Grzecznie byłoby skłamać że jest lepiej, ale w sytuacji w której się znajdują lepiej było odpowiadać absolutną prawdę. A prawdą było to że chłód wcale nie zelżał. Pokręciła głową i czekała na reakcję zgromadzonych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 20 Lip 2010 - 16:10

-Rozumiem... ja też się niezbyt dobrze czuje. Też jest mi...-Zaczęła Patchouli, jednak przerwała jej Koakuma, która momentalnie przyłożyła jej do czoła rękę.
-Jesteś cała zimna! Idziemy do domu, marsz!-No, tym razem brzmiała trochę bardziej jak matka... czy tez może jak żandarm. Tak czy siak, w towarzystwie dziwnych sporzeń przechodniów, którzy chyba nie byli aż tak bardzo przyzwyczajeni do dwóch dziewczyn obejmujących się, oraz trzeciej wyraźnie ich pilnujących i patrzących, jak rozzłoszczona matka. Zabawne widowisko. Istny cyrk.
Ale w końcu cała trójka dotarła do domu. Patchouli oznajmiła, że jest już jej lepiej, a na wieść o tym, że Koakuma chce to sprawdzić, przypomniała jej, że nic nie jadły od rana. Ruda westchnęła ciężko, i podreptała do kuchni, mamrocząc coś o braku wrażliwości.
-No dobrze... objawy zaczęły się, gdy pojawiła się tamta dziewczyna. Przynajmniej u mnie... jak dla mnie wygląda to na typowe zaburzenie równowagi pomiędzy energią duchową a witalną. Z duchową wszystko u nas w porządku, więc obstawiam, że te jej ataki pozbawiały nas energii witalnej. Dlatego jest nam tak zimno-Z miną profesora Patchouli odstawiła Fuu na kanapę, i usiadła obok niej. Co do mieszkania... nie było jakieś specjalnie udziwnione. Wszędzie białe ściany, dwa piętra, salon z telewizorem i dywanikiem, kuchnia na pierwszym piętrze... tylko trochę to wszystko surowe. Jakby ktoś przed chwilą postawił ten dom, i na szybko powstawiał meble i sprzęt domowy.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 20 Lip 2010 - 17:05

Dlatego właśnie chodzenie jako kot jest dużo przyjemniejsze. Nikt nie zwraca większej uwagi na jakiegoś dachowca i można spokojnie połazić gdzie się chce. Ale przynajmniej udało im się wreszcie dotrzeć do domu. Przynajmniej mieszkanie jest normalne, poza wszechogarniającym minimalizmem. Cóż, one są przyzwyczajone do mieszkania w bogato urządzonym gmachu, a surowość i pustka są domeną mieszkań typowo japońskich. A w takowym jakby nie patrzeć Fuu spędza większość czasu w Soul Society. Wysłuchała krótkiego wykładu ze strony Patchouli, a gdy wylądowała na sofie rozsiadła się na niej wygodnie. No ale trzeba było powyjaśniać to i owo.
"Mamy kilka spraw do omówienia. Tamtą dwójkę zostawimy na za chwilę, teraz zaczniemy trochę od końca. Czemu ta ostatnia, ledwo powstrzymana umiejętność tej tego czegoś było nazwane "kartą zaklęć". Przecież tylko Remilia i Flandre ta określają swoje zdolności. Nie wmówicie mi chyba że zbieżność jest przypadkowa. No i w ogóle co to było? Straciła głowę, powinna zginąć. Mam pewną bardzo dziwną i nielogiczną teorię. Dusze po opuszczeniu ciała w chwili śmierci są myślące, więc ta której, bądź których szukamy, również. Remilia mówiła że ta jest w którymś z uczniów. A czy jest możliwe żeby istniała obok tej właściwej, niekoniecznie ujawniając swoją obecność? I druga sprawa tej niby "nieśmiertelności". Gigai można zniszczyć i naprawić. Więc może to, z czym walczyliśmy było tylko pustą powłoką? Wiem, obie te teorie są dziwne, ale mam mętlik w głowie."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 20 Lip 2010 - 17:40

W międzyczasie gdy Fuu pisała swoją wiadomość Patchouli po coś poszła wgłąb domu. Minutę po tym jak Fuu skończyła, dziewczyna wróciła z dwoma kocami, jednym różowym, drugim zielonym. Ten różowy podała albinosce, a sama okryła się tym zielonym. Chwilkę jej zajęło zapoznanie się z treścią jej wiadomości, po czym bez żadnego speszenia przystąpiła do wyjaśnień.
-Jest co całkiem prawdopodobne. W końcu kto powiedział, że w tym mieście jest tylko jeden fragment tego, czego szukamy? Jestem jednak pewna, że jeden z nich jest w którymś z uczniów... albo nauczycieli. Myślałam, że ta nasza wychowawczyni jest z tym związana, ale skaner milczał... przy takim promieniowaniu mocą nie ukryła by tego. Jest jeszcze możliwość... że to jest to, czego szukamy. Natura tego ducha przodków nie jest do końca znana, wiele jeszcze przed nami. Być może potrafi przyjąć jakieś bardziej cielesne formy... i zwiększać swoją siłę wysysając energie innych... a co do kart zaklęć... to już mogę Ci wyjaśnić-Patchouli uśmiechnęła się, wyciągnęła palec... i nad opuszkiem zaczął się obracać na jednym z rogów prostokątny kształt, podobny do karty.
-Karta zaklęć jest to dawno zapomniana starożytna technika. Same znalazłyśmy zapiski o tym przypadkiem... razem z zapiskami dotyczącymi twojego klanu. W skrócie rola tych technik sprowadza sie do uwolnienia w danej istocie drzemiącego w niej potencjału. Każda dusza ma pewne limity, które może osiągnąć. A karta zaklęć pozwala na chwilowe zbliżenie, czy nawet w pewnych przypadkach przekroczenie ich... ma to jednak pewne ograniczenia... mówić dalej czy już śpisz?-Zapytała, gdyż chyba uznała, że trochę za bardzo sie zapędziła. Faktycznie, wyglądała, jakby na chwilę odpłynęła i nie zwracała uwagi na to, co sie wokół niej dzieje.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 21 Lip 2010 - 12:29

Nie przysnęła, przeciwnie, nieco ożywiła się słysząc o kolejnym powiązaniu jej przeszłości z czasami obecnymi. No, niej dosłownie jej, a jedynie rodziny do której należała ale liczy się fakt. Dopisać do listy tego co powinna usłyszeć a nie usłyszała.
"Nie, ale zasadę działania już mniej-więcej pojmuję. Efekty uboczne widziałam wcześniej. Wspomniałaś o "klanie". Remilia też powiedziała mi że należałam do takiego który na nią polował. Teraz mówisz że notatki dotyczące kart zaklęć jak i tej rodziny znalazłyście w jednym miejscu. Ten duch przodków też jest ze mną powiązany. Więc czemu tamta zaatakowała mnie? Nie logiczniej byłoby przekabacić członka tego klanu, nawet jeśli jest już martwy, na swoją stronę? Nikt mi nie wspominał że pracując dla Remilii będę zwierzyną łowną dla przeszłości. No ale zostawmy to już, wystarczy że co drugą noc mam koszmary na temat mojego życia. Apropo koszmarów, druga sprawa o której wspomniałam Ci jeszcze w szkole. Ta Shanopodobna dziewczyna. Nie ma identycznego reiatsu jak ta prawdziwa, ale wygląd, włącznie z tym paskudnym zranieniem pasują idealnie. A jeśli chodzi o jej koleżankę... Kilka dni temu trafiłam na nią we śnie. I bynajmniej nie był to najsmaczniejszy sen. Walające się dookoła członki ludzkie, ona siedząca z książką kucharską na kolanach i częstująca mnie palcem."
Przekazała wiadomość i zawinęła się szczelniej kocem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 21 Lip 2010 - 16:45

Natomiast Patchouli nie otulała się bardziej. Ciągle obydwie panny były w mundurkach szkolnych, i jedynymi nieokrytymi fragmentami ich stroju były nogi. A to je najbardziej były otulane kocem przez Patchouli. Ponownie cierpliwie oczekiwała na to, aż Fuu skończy przygotowywać wiadomość.
-Taaaak... powiem tak. Mamy zdecydowanie za mało informacji, by ułożyć to w logiczną całość. Mamy powierzchowne strzępki. Wiemy, że ta dziewczyna jest związana z duchem przodków. Jednak o ile dobrze wiem, celem nadrzędnym tego klanu jest ochrona ludzi przed nadnaturalnymi zagrożeniami. A prawdę mówiąc... to coś to nas zaatakowało na coś takiego wyglądało. Prędzej uwierzyłabym, że to jakiś nieudany eksperyment na fragmencie duchów przodków. Czytałaś może Frankensteina?-Zapytała dziewczyna. Frejknen-co?
-Chyba nie... no nic, powiedzmy, że czasami to, kto coś stworzy, może sie obrócić przeciwko niemu. Oczywiście może być tez taka możliwość, że wiedzą, że jesteś po naszej stronie, i chcą Cię wyeliminować. Ale szczerze wątpię. Ktoś musiałby im o tym powiedzieć, a nikt, nawet Paranoia, nie odważyłby się tego zrobić. Remilia gdy sie zdenerwuje potrafi być jeszcze gorsza od Flandre... no ale nie mieliśmy o tym rozmawiać-Mruknęła Patchouli, i, co ciekawe, na jej czole zaczęły pojawiać się krople potu. Chyba czuła się troche lepiej...w przeciwieństwie do Fuu. Jej stan sie nie pogarszał, ale i nie polepszał.
-A co do "Shany"... i tego snu... według mnie to nie może być przypadek. Może to ma związek z twoją przeszłością... albo i przyszłością. Nawet ja nie znam możliwości ludzkiego mózgu... no i... może śniłaś o jakieś dziewczynie, a później zwyczajnie dopasowałaś ten sen do tej dziewczyny? Eh... chociaż... ten jej kolor włosów... hmmmm...-Bibliotekarka zaczęła się nad czymś zastanawiać... i to dość głęboko.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 21 Lip 2010 - 17:35

"To raczej nie to. Nie musiałam nic dopasowywać, bo ta z mojego koszmaru i ta tutaj są identyczne. Posadź ją jeszcze na podłodze, połóż na kolanach książkę kucharską i wsadź jej w dłoń urwany palec, będziesz miała obrazek który można bez problemu nałożyć na mój sen. O co chodzi z tym kolorem włosów? Ja wiem że wszelkie środowiska dość żywo reagują na wszelkie odchyły od normy, wystarczy że wiem co mam z moją fryzurą, ale co z nimi nie tak skoro, według Ciebie, są jakieś szczególnie interesujące? I jeszcze jedno- ile powinien trwać powrót do normalnego stanu po takim wysysaniu? Niby nie czuję się jakoś gorzej, ale poprawy też nie widzę."
Podkuliła nogi tak, że kolana znalazły się pod jej brodą. Gdy podała wiadomość oparła się wygodniej i postarała się o przykrycie kocem wszystkiego co znajduje się poniżej szyi. Wcale nie pogniewała by się na dostarczenie czegoś cieplejszego do picia i jakiegoś posiłku. Miała nadzieję że Koakuma lepiej radzi sobie w kuchni niż prowadzi samochód bo jeśli nie, to najprawdopodobniej do złego samopoczucia i chłodu dojdzie zatrucie pokarmowe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 22 Lip 2010 - 9:31

Ponownie panienka Patchouli czymś się zajęła, gdy Fuu pisała. Zapytała, ile jeszcze będą czekać na obiad, na co Koakuma odpowiedziała, że rosół jest już prawie gotowy. W sumie obydwie już jadły pizzę, więc czegoś bardziej pożywnego pewnie by nie zjadły, dlatego też Patchouli jakoś specjalnie nie narzekała. Chyba bardziej było jej nie na rękę wyginanie sie po wiadomość.
-Hyyyym... nie jestem pewna... chociaż z drugiej strony takie podobieństwo według mnie jest podejrzane. Nawet bardzo... czekaj... w sumie... to jest najbardziej logiczne wyjaśnienie...-Pot coraz bardziej wstępował na jej czoło. Chyba i ona to odczuła, gdyż zwyczajnie zrzuciła koc na ziemię. Kto by sie przejmował takimi błahostkami jak porządek.
-Rodzina Konpaku dzieli się na trzy podrodziny - Myon, Konpaku, i Saigyouji. Pierwsi nie wyróżniają się niczym specjalnym, poza zwiększoną ilością energii duchowej, oraz niekiedy nadnaturalnymi mocami. Nie są one jednak ukierunkowywane pod kątem korzystania z ducha przodków, więc są dość różnorodne... tak czy siak, są na najniższym szczeblu ich drabiny społecznej. Zajmują się zwykłymi pustymi. Chodzą oni w czarno-zielonych szatach. Drugim szczeblem jest rodzina Konpaku, i to do niej prawdopodobnie należałaś. Są oni w 100% albinosami, i jeżeli urodzi się w śród nich jakiś normalny, jest od razu przygarniany przez kogoś z niższego szczebla. Jednak zdarza się to dość rzadko, segregacja rasowa i takie tam... ekhem, tak czy siak, otrzymują oni pewien fragment tego ducha, przez co ich moc jest mu podporządkowana i zmodyfikowana. Mają do dyspozycji wszystkich członków Myon, ale muszą się słuchać rządzącej rodziny Saigyouji. Jest z tym związany pewien mit... ale nie znam szczegółów. Nie zachowały się noty go dotyczące... nieważne. Dostają oni najsilniejsze fragmenty, a ich cechą charakterystyczną są błękitne, lśniące włosy, i białe szaty. I wychodziło by na to... że arystokracja nas odwiedziła... trzeba będzie powiadomić o tym Remilię...-Mruknęła na końcu Patchouli, ponownie oddając się wirowi informacji.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 22 Lip 2010 - 15:30

Następne fakty dużo ciekawsze niż te, którymi uraczyła ją dotąd Remilia. Co prawda forma ich przekazania, przypominający trochę wykład średnio jej się podobała, ale przynajmniej coś tam się rozjaśniło. Zawsze to lepiej wiedzieć że nie była pomysłodawcą rebelii sprzed wielu lat, a jedynie działała pod komendą kogoś wyżej. Czyli może nie była taka zła za jaką się miała. Wcześniej miała pewne poczucie winy, że ślepo rzuciła się z nienawiści na niemożliwe. Od dłuższego czasu zaczynało ono jednak ulatywać, a teraz jego spora część również odfrunęła. Nie spodobało jej się jedno- jeśli to co mówi Patchouli się sprawdzi to afera jest dużo większa niż można by się spodziewać. Nawet w Seiretei arystokraci działają jedynie gdy jest to absolutnie konieczne, a ich siła najczęściej pozwala na samodzielne wykonanie zadań, których drużyna szeregowych shinigami nie dałaby rady tknąć. Z drugiej strony bibliotekarka uparcie powtarza słowo "fragmenty", odnosząc się do każdej gałęzi.
"Zastanawiam się... Mówisz że każda osoba zawiera części tego ducha. A co by się stało jakby w kimś zebrało się całość?"
Podała kartkę i cofnęła się pamięcią do jednego ze swoich snów. Czyżby te fajerwerki ostatecznie niszczące barierę, mgła i wszelkie inne efekty ze szturmu na Rezydencję były mocą nie jej, nie mieczy a aktualnie poszukiwanego ducha? Wpatrzyła się sufit przypominając sobie jak najwięcej szczegółów, przy okazji próbując odciągnąć myśli od nie opuszczającego jej zimna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 22 Lip 2010 - 15:35

Pozwalał się ciągnąć siostrze. Cała czwórka szła w milczeniu. Nie była to najlepsza atmosfera w jakiej zdarzało się chłopakowi przebywać. Mimo tego odczuwał ulgę im bardziej oddalali się od pizzeri. Przelotnie odwrócił się w jej kierunku. O dziwo zobaczył całkiem wyraźny kształt jakiejś osoby. Prawdopodobnie osoby, ponieważ raczej nie każdy człowiek ma parę skrzydeł. Nie mógł dokładnie owemu tworowi się przyjżeć, ponieważ cały czas oddalali się od niego oddalali. W końcu ciszę przerwała Megumi. Jej wypowiedź nie była zbyt jasna dla Shogo, choć domyślał się, że mogło jej chodzić o kształt, który zobaczył wcześniej.Yukiko, najwyraźniej, również nie miała zbyt wielkiego pojęcia o co mogło chodzić dziewczynie. Całkiem agresywnie odpowiedziała jej Saki, wprowadzając jeszcze więcej zamętu w całą te wymianę zdań. Megumi zręcznie ją uspokoiła, klarując nieco sytuację, przynajmniej dla niewidomego. A więc one wiedzą coś wiecej na temat owego ducha, który siedzi mu w głowie. Oczywiście Yukiko głośno wyraziła swoje myśli na cały ten temat. Niezbyt dyplomatycznie oczywiście. Zanim jednak zaczęła palić mosty na całego, Shogo starał się uratować tę sytuację.
- Zgaduję, że to właśnie z wami miałem się skontaktować w sprawie tego "ducha przodków", prawda? - zapytał chłopak. On sam sądził, że są pewniakiem, ale wolał zachować jakieś pozory.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 22 Lip 2010 - 16:14

Fuu
Tym razem wiadomość była krótka, więc i oczekiwanie na odpowiedź... zajęło chwilkę. Ostatecznie jednak Patchouli wzruszyła ramionami. Nie wyglądała na zbytnio zorientowaną w temacie.
-Zrozum, wiem dużo, ale nie wszystko. Większość zapisków dotyczących tego klanu została zniszczona przez czas, więc nasza wiedza jest dość szczątkowa. Przypuszczam, że gdyby sie wszystkie połączyły, powstałaby siła o mocy wszystkich członków klanu z przeciągu 1000 lat ich historii. Innymi słowy, coś naprawdę potężnego. Ale wątpię by mieli do dyspozycji je wszystkie. Może część błąka sie po świecie, może część jest w innych ludziach... może część uległa degradacji, nie wiem. Ja bym się tym raczej nie martwiła
-Kochaneczki, obiado-kolacja!-Zawołała Koakuma, więc obydwie panny poszły do kuchni. Podane były dwie miski rosołu, z czego przy jednej były pałeczki, a przy drugiej łyżka.
-Zadzwoń do Remilii i powiedz, że jutro po szkole przyjeżdżamy do rezydencji. Trzeba ustalić plan działania... lepiej Ci? Walczyłaś dość długo z tą dziewczyną, więc pewnie do jutra będzie Cie to trzymać...-Zapytała Patchouli, chociaż w sumie Fuu było już trochę lepiej.

Shogo
-Nie widzę tutaj nikogo innego, z kim twój fragment chciałby się skontaktować. Chociaż... to dość dziwne... bez urazy, ale ktoś z twojego poziomu, i do tego z tak dalekim stopniem pokrewieństwa nie powinien go posiadać...-Zaczęła Megumi, lecz znowu wtryniła się Yukiko.
-Ej, jakiego znowu poziomu? Nic nie rozumiem... i mi sie to nie podoba. Od samego początku
-Panienko Megumi... pamięta pani, co powiedział nam niedawno Victor? Wszystko by sie zgadzało... od początku wiedziałam, że nie można im ufać-I tym razem wtrąciła się Saki. No... tutaj trzeba było przyznać, że obydwie panny się nieźle dobrały.
-Yukiko, Saki, obydwie macie się uspokoić... na początek może coś wyjaśnię... tak naprawdę moje nazwisko brzmi Saigyouji, i jestem głową rodu Konpaku, z którymi najwidoczniej jesteście bardzo daleko spokrewnieni... sama jestem zdziwiona, dlaczego, ale najwidoczniej nie wszyscy członkowie rodu byli wierni zasadom których sie trzymamy... no cóż, to w tym momencie nieistotne
-Ja tam uważam inaczej, no ale dobra... załóżmy, że Ci wierzymy. Chociaż jak dla mnie to jest jakieś kompletnie porąbane... ród Konpaku? Duch przodków? Co następne? Ronald McDonald w stroju samuraja?
-Jak śmie...!-Saki była chyba gotowa rzucić się na Yukiko, ale do żadnej szarpaniny nie doszło.
-Uspokójcie sie obydwie. Widzę, że trzeba WSZYSTKO wyjaśnić, od początku, do końca... teraz jednak trzeba się stąd wynieść. To nie jest bezpieczne miejsce... aktualnie nasze "nowe" przyjaciółki walczą z czymś, co ponownie zaczęło polować na takich jak my po wielowiekowej przerwie... zaufacie mi może tak dla odmiany chociaż trochę?-Zapytała lekko zażenowana, i chyba nawet wyciągnęła rękę, sądząc po podmuchu powietrza.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Szkoła   Today at 7:39

Powrót do góry Go down
 
Szkoła
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Centrum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog