IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Szkoła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 15 Cze 2009 - 15:44

Bez większych problemów wróciła do domu. Co prawda Karube śledził ją przez cały ten czas ale nie przejmowała się tym zbytnio choć dalej była na niego zła. Weszła spokojnie po schodach na najwyższe piętro i otworzyła drzwi do mieszkania (ew. jeśli były zamknięte otwiera kluczami).


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 15 Cze 2009 - 15:54

Chyba nie masz zamiaru śledzić Tsu-chan w domu, ale kto wie.- dopisek od MG

Musiałeś zaprzestać operacji 345 o nazwie "śledzenie Haduki".

Dom był otwarty.... ojciec musiał już wrócić, nie zapowiada się ciekawie. Przynajmniej masz materiał na przetarg...czekoladę. Powolnym krokiem ruszyłaś do wnętrza domu, zdejmując buty oczywiście. Akcja skradanie nie wyszła ci do końca, bo ojciec dorwał ciebie już w progu.
~Tsukasa do mnie~ krzyknął.
Powrót do góry Go down
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 15 Cze 2009 - 19:28

Postanowiła, że spróbuje przemknąć się niezauważalnie do schodów, a następnie na górę do swojego pokoju. Niestety została zauważona przez ojca. Wzdrygnęła się słysząc jego krzyk, zazwyczaj próbował rozwiązać problemy w spokojny czasem nawet śmieszny sposób. Przywołała uśmiech na usta choć wiedziała, że to będzie awantura jakiej jeszcze nigdy nie przeżyła. Nie miała nawet czasu by zastanowić się nad postawą w dyskusji.


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 15 Cze 2009 - 19:32

- Spytam się najpierw spokojnie co ty robiłaś z członkiem KD - powiedział opanowany, lecz wewnątrz był chbya wściekły. Jeszcze nie podniósł głosu, więc mogłaś to uznać za sukces.
Powrót do góry Go down
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 15 Cze 2009 - 19:46

Lekko odetchnęła z ulgą, przynajmniej w środku. Podeszła do ojca ze spuszczonym wzrokiem przybierając pokutną minę.-Przepraszam...po prostu musiałam go chronić bo ma wyczulony wzrok i-i prawdopodobnie zabiłyby go Hollow'y, a na dodatek w pobliżu był Bounto...-wiedziała, że to co mówi nie brzmi przekonująco ale wolała nie wymyślać głupawych historyjek, które jeszcze pogorszą sprawę.


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 15 Cze 2009 - 19:48

- Ile wymyślałaś te bajeczki ? -spytał się z niemiłym uśmiechem - Powiedz w końcu prawdę - rzekł kręcą wokół palca krzyżykiem Quincy.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 15 Cze 2009 - 20:00

~Więc jestem przy jej domu... Dobrze! W takim razie CO DALEJ!!!??~ Przeklinam w myślach. W ciągu całej drogi nie znalazłem ani jednego człowieka, który by łamał regulamin. I nie mogłem go za to zabić. A teraz doszedłem do punktu krytycznego, gdzie śledzenie jest niemożliwe. I w dodatku wolałbym uniknąć spotkania z jej ojcem. ~Nie ma wyjścia...~ Mimo że aura wciąż jest silna, to teraz słabnie... Moje mordercze intencje już się trochę wypaliły. Co prawda większość ludzi wciąż robi krok do tyłu, a ja się rzucę na każdego człowieka łamiącego regulamin, ale przynajmniej nie przyćmiewa rozsądku. Teraz zdaję sobie sprawę, że moje działanie było absolutnie idiotyczne. W dodatku... ~Jak mogłem o tym zapomnieć...~ Mieliśmy umowę, której jak na razie nie dotrzymałem. Nie dotrzymałem z najgorszą z możliwych osób. ~Cholera...~ Odwracam się i postanawiam chwilę pochodzić bez celu myśląc nad rozwiązaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 15 Cze 2009 - 20:08

-Tato, uwierz mi...-jęknęła pod nosem.~Może lepiej było zastać w tamtym świecie~stwierdziła w myślach~choć zapewne nie wytrzymałabym tylu shinigami...napawają mnie wstrętem. Generalnie cokolwiek bym nie powiedziała i tak mi nie uwierzy...~Zapomniała, że stoi przed ojcem i ma się tłumaczyć.-Generalnie cokolwiek bym nie powiedziała i tak mi nie uwierzy...-powtórzyła zdanie nieświadomie na głos.-Prawda dziwniejsza niż fikcja...-jej myśli odleciały gdzieś w nieznanym kierunku, zapominając, że ich właścicielka jest w złej sytuacji. Do tego nie chciała rozgniewać jeszcze bardziej ojca, ale najwyraźniej nie szło jej za dobrze.


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 16 Cze 2009 - 16:06

Ojciec zaczął się wsłuchiwać w twoje "odlatywanie. Kontynuuj.


Zacząłeś chodzić w koło, aż nie zrobiłeś dziury w asfalcie.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 16 Cze 2009 - 20:04

~Ach, cholera...~ Niezadowolony z czekania odwracam się w stronę szkoły, po czym tam zmierzam. Na pewno znajdą się tam jacyś łamiący regulamin. ~Że też wcześniej o tym nie pomyślałem.~ Jestem zły na siebie, że tego nie zrobiłem i gniew przyćmił mój rozsądek. Zresztą mam kilka spraw do załatwienia w budynku Komitetu. ~Mam nadzieję, że Kuro i Arisa nie rozpowiadali o żadnym wydarzeniu...~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 18 Cze 2009 - 11:57

-A wszystko przez tych głupich shinigami-prowadziła wywód dalej nieświadoma sytuacji dookoła.-Ciekawe co to faktycznie było...testy, a może coś niekontrolowanie im uciekło?-zaczęła się śmiać z absurdalnej hipotezy do jakiej doszła-...ale fakt faktem, że była tam ta shhinigami, więc zapewne ma to coś z nimi wspólnego. I jeszcze, żeby nas tak zostawić w zamkniętym pomieszczeniu...shinigami są prawie tak samo głupi jak Karube-senpai...-zaczęła chodzić w kółko uderzając lekko palcem w nos, podtrzymując przy okazji brodę ręką. Po dłuższym namyśle stwierdziła z powątpiewaniem.-Prowokacja?...Nonsens...Może chodziło o...-nie dokończyła, uświadamiając sobie, że kupiła czekoladę dla ojca w ramach przeprosin. Następna myśl jaka napłynęła jej do głowy informowała ją o sytuacji w jakiej się obecnie znajduje.~Cholerka! Co zrobić~Przestała chodzić wokoło pokoju i pobiegła do przedpokoju gdzie zostawiła czekoladę. Wzięła i zaniosła ją ojcu. Gdy zobaczyła jego minę ukłoniła się przed nim podtykając mu pod nos czekoladę przepraszając za swoje karygodne zachowanie.


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 18 Cze 2009 - 20:24

Ojciec wsłuchałaś się w twoje wywody, którego go lekko zaciekawiły. Nie przerywał ci, chociaż miał do zadania kilka pytań. Po chwili skoczyłaś po czekoladę i zaniosłaś ją w ojcu.
- Mam zrozumieć, że ta czekolada ma posłużyć za haracz - zażartował twój ojciec. Nadal mu nie patrzyłaś w twarz, będąc pochylona - No nie wiem czy nie będziesz musiała przynieść całego sklepu,ale póki co wystarczy - rzekł. lekko podniosłaś głowę i na jego twarzy ponownie zawitał uśmiech. Chyba jednak obejdzie się bez konsekwencji.

Było koło 15. Wyruszyłeś do szkoły, KD powinno jeszcze pracować. Poszedłeś dosyć żwawym krokiem do szkoły. Po 30 minutach podziwiania miasta, dobiegłeś do szkoły.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 18 Cze 2009 - 20:40

~No, nareszcie... Czas wziąć się do roboty!~ Uderzam pięścią w rękę, uśmiechnięty diabolicznie, po czym wchodzę do środka, a następnie kieruję się w stronę pokoju KD wolnym, bardzo wolnym krokiem. Mordercza aura zaś powoli zamienia się w aurę podekscytowania przed robotą. Biorę głęboki oddech, po czym otwieram drzwi do pokoju i rozglądam się po nim. Oczywiście, od razu widać mój nastrój i gniew. Macie jakąś sprawę do załatwienia? Obojętnie, byleby... było dużo akcji. Takie prośby to normalka, część członków prosi o takie, jeśli miało zły dzień. A takich prawie nigdy nie brakuje...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 10 Lip 2009 - 20:05

- Kabure to nie jest klub walk tylko KD..... nie zapisałeś się tutaj żeby wszystkim prać dupy - powiedziała Arisa naprawdę wkurzona twoim zachowaniem. Wiedziałeś, że już dawno chciało to powiedzieć, jednak coś ją wcześniej powstrzymywało.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 10 Lip 2009 - 20:39

Czyżby? Spoglądam na nią krzywo, niezadowolony. ~A kto mi zawsze podbierał takie zadania? A do czego niby został stworzony Komitet Dyscyplinarny? Przecież 3/4 niego stanowią delikwenci. Sam Kuro był nim kiedyś. A ty sama nie przepadasz za zadaniami, w których zamiast akcji jest dużo gadania i śledztw.~ Jednak tego nie mówię na głos, jeszcze jestem za słaby na to. Ta osoba mogłaby mnie rozłożyć jedną ręką na łopatki. Wzdycham jedynie. To nie ma żadnych spraw... Cholera! Klnę pod nosem udając rozczarowanie. W każdym razie ja wracam, jeśli nie będzie jakiejś sprawy naglącej, to mnie nie zaczepiać... Zrozumiano? Mówię oczywiście do reszty, a nie do samej Przewodniczącej, a następnie odwracam się i odchodzę w kierunku własnego domu. ~Cholera, mam pecha... Jednak nawet Arisa przeciwko mnie. Czyżby cały świat się zbuntował? Geeez...~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 11 Lip 2009 - 10:40

Tsukasa będziemy pisali teraz w twoim domu.

Wyszedłeś z budynku szkoły bardzo, ale to bardzo zły. Stanąłeś w bramie do szkoły coś ciebie niepokoiło - jakieś zło czaiło się na ciebie. Wykonałeś parę obrotów bacznie patrząc na wszystko.... pusto. Usłyszałeś głośny ryk obejrzałeś się w jego stronę było to od frontu szkoły. Ujrzałeś szarżującego na ciebie ogromnego wilka. Miał ze 3.5 metra wysokości.... sierść byłą szara a na jego głowie była biała maska. Coś ten wilk za bardzo przerośnięty. Gdy biegł ziemia się trzęsła.... robił dziury w asfalcie i zrywał kable. Zesztywniałeś ze strachu.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 11 Lip 2009 - 11:46

~Co do...~ Tylko taka myśl mi przechodzi po głowie, kiedy zauważam dokładnie to, co mnie niepokoiło. Cholera! Mój dzień nie jest zbyt dobry dzisiaj!!!!!! Staram się otrząsnąć z odrętwienia, po czym odwracam się znów w kierunku szkoły i do niej biegnę. ~I to w dodatku nie ma Tsukasy... Czy to miała na myśli mówiąc, że życzy mi przyjemnego umierania? Cholera!!! Z takim potworem nie mam szans!!!~ Ważne, żeby tylko dostać się do budynku... Albo nie! Cholera, tam wciąż są ludzie. Z tego co Tsukasa mi mówiła większość osób nie widzi tych potworów. A to oznacza, że są bezbronni, jeśli taki ich zaatakuje. Więc co zrobić? Nagle zdaję sobie sprawy, że potwór jest bardzo wysoki. A gdyby tak... Ukryć się gdzieś, gdzie będzie wąskie wejście? Niech to, szkoła pozostaję jedyną możliwością. Modląc się, żeby nikogo nie było biegnę w jej kierunku, starając się schować wewnątrz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 11 Lip 2009 - 18:17

Była 16, więc większość uczniów skończyła już swoje zajęcia - ale kluby to już inna sprawa. Wparowałeś od szkoły jak szalony na korytarzach nikogo nie było widać. Nie było również słychać odgłosów rozmów. Na przeciwko ciebie był jeden długi hol, a po bokach stały szafki na ubranie w większości puste. Nie miałeś zamiaru poddać się bez walki. Pobiegłeś przed siebie. Usłyszałeś dźwięk pękającego szkła i latającej stalowej framugi drzwi do szkoły. Dźwięk rozniósł sie po całym budynku.... zaraz zbierze się tu tłum gapiów. Odwróciłeś sie na chwilę i zobaczyłeś w jego czerwonych ślepiach płonącą nienawiść i ból. Zobaczyłeś, że w środku jakby płonął. Roztworzył swoją paszczę i wyleciał z niej ogień trawiący wszystko na swojej drodze. Ty czy ciekawscy uczniowie..... wybieraj.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 11 Lip 2009 - 18:29

~Cholera!!!~ Przeklinam chyba po raz setny w myślach, kiedy widzę płomień, który ma mnie za chwilę dosięgnąć. Nie widząc lepszego wyjścia rzucam się w kierunku końca szafki, szukając za nią osłony przed ogniem. ~Za chwilę zjawi się tu pełno uczniów... Co zrobić?~ Oczywiście, mógłbym użyć ich jako tarczy, ale... Przecież to mi da tylko kilka minut. Kwestią czasu będzie, jak ten potwór tutaj zniszczy wszystko, a mnie pożre... Co zrobić? ~Cholera? Czyżby to naprawdę była sytuacja bez wyjścia? Co...~ Zastanawiam się. Gdyby nie ten dzień, to na pewno by się ułożyło... Nie! Nagle zaciskam mocno pięści. Jest tylko jedno wyjście. Zawsze to było jedno wyjście... Właściwie czemu się ja boję? Czemu uciekam? Czyżbym miał teraz przynieść hańbę całemu KD? W dodatku, czy nie ja prosiłem o akcję? Na chwilę moje oczy są niewidoczne z powodu cienia, a kiedy podnoszę wzrok, widać w nim determinację. ~Yosh! Skopię tego drania za niszczenie mienia szkolnego!!!!~ Podejmując decyzje jednak nie odwracam się w kierunku niego i nie biegnę na ślepo. Tamten może znów zionąć ogniem. ~W takim razie...~ Skradając się mijam szafkę z drugiej strony, a następnie podchodzę powoli do potwora, starając się go zajść z boku. ~Oby był głupi, na jakiego wygląda...~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 11 Lip 2009 - 18:44

Potwór po pierwszym zionięciu zaczął rzucać szafkami po cały pomieszczeniu gniotąc je ścianach. Pomimo, iż byłeś ukryty potwór wiedział gdzie jesteś.... tak ci się wydawało. Ruszyłeś na niego w ślepej furii. Pomimo, iż mówiłeś sobie, że się nie boisz to trząsłeś się. Już prawie dosięgnąłeś potwora, lecz zostałeś odrzucony w ścianę za pomocą jego łap. Strasznie bolały ciebie żebra. Czy to tak musi się kończyć.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 11 Lip 2009 - 20:03

(i co mam w takiej sytuacyji zrobić?xD)
~Cholera... Nie udało się!~ Chwytam się za żebra, zaciskając zęby z bólu. Co prawda nie należałem do najsłabszych, ale nie do najwytrzymalszych. Właśnie dlatego Arisa i Kuro, o stalowej skórze, mieli nade mną znaczną przewagę. Ale teraz to nie jest ważne... ~Czy to musi się tak skończyć?~ Pytam się samego siebie. Nawet wmawianie sobie, że się nie boję, to było oszukiwanie siebie. Jak chcę pokonać takiego potwora? ~Nieważne jak...~ W końcu postanawiam, powoli wstając, pomagając sobie rękami. Nie dbam o ból. Liczy się na razie tylko jedno. Muszę dopaść tego potwora nie ważne jakim kosztem! Nie rzucam się na niego oczywiście na ślepo, jak wcześniej, lecz tym razem co prawda biegnę, ale w ostatniej chwili nurkuję i próbuję dostać swoją pięścią jego podbródka, cokolwiek mu to zrobi czy nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 12 Lip 2009 - 23:19

Ruszyłeś na bestię. Wilk zamierzał ciebie zaatakować, jednak ty zanurkowałeś w ostatnim momencie. Uderzyłeś potwora pięścią jak najmocniej potrafiłeś, jednak efekt był odwrotny do zamierzonego. Od uderzenia rozbolała cie pieść i nabawiłeś się niemałego siniaka. Przydała, by się pomoc.... Przybyła. Zobaczyłeś Arisę i Kuro, wydawało ci się - że oni widzieli tego potwora... Następne wydarzenie ciebie w tym upewniło. Arisa uderzyła w powietrze i otworzyła jakby jakiś inny wymiar. Włożyła tam całe ramię, po chwile je wyjęła zamykając za sobą portal. Wyjęła z niego coś łudząca przypominającego kosę... widziałeś jak kosę ogarnia jakaś czarna energia. Właśnie teraz zobaczyłeś na kosie białe napis " Spotkamy się po drugiej stronie ". Przewodnicząca gwałtownie pobiegła przed siebie zostawiając kosę w prawej ręce. Szybko wyhamowała przed pustym i swoją kosą przebiła jego zęby. Został przyszpilony do ziemi. Warto dodać, że ostrze wylądowało obok twojej głowy. Kolej na Kuro.....
Spokojnie podszedł do pustego, który starał się wyrwać spod ostrza kosy - na nic. Kuro wykonał parę znaków rękoma. Ostatni "znak' gwałtownie wbił w czaszkę pustego. Nie widziałeś jego kształtu. Po chwili czaszka pustego zabłysła czarnym światłem i wszystkie efekty specjalne znikły równie szybko co się pojawiły. Arisa wyjęła kosę z jego czaszki wykonując salto w tył przy okazji wykopując pustego w ścianę. Kuro dosłownie stanął nad twoją głową. Zobaczyłeś, że w ręce miał miniaturowego wilka identycznego do tego z którym "walczyłeś" . Potwór podniósł się na łapy i gwałtownie pobiegł na was. W tym czasie Kuro połamał wszystkie nogi owemu miniaturowemu wilkowi. To samo się stało temu dużemu.... Tylko, że dużemu było widać kości, które powychodziły na zewnątrz. Arisa odwróciła się obrzydzona sytuacją. Kuro wyjął z kieszenie niewielką szpilkę, następnie równie mały nożyk. Najpierw zrobił wiele dziur w wilku, a następnie włożył mu nóż w tętnicę - jednocześnie z nim kończąc. Przez cały czas śmiał się... w taki chwilach nawet ty się go boisz. Katem oka zobaczyłeś, że duży wilk rozpłynął się.... mały również. Obydwoje członków KD odeszłą całkowicie ignorując ciebie.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 13 Lip 2009 - 9:34

Przez całą tą sytuację wręcz kamienieje, nie mogąc zrobić ruchu, niewiele z tego rozumiejąc. Nawet kiedy nasz potwór zniknął, ja wciąż się nie ruszam, jakbym był jakimś posągiem. Dopiero po pięciu minutach coś zaczyna się dziać... Wokół mnie materializuje się aura. Mordercza aura, jaką wcześniej można było poczuć, tylko mocniejsza. No cóż, jestem zły. Nawet bardzo. Powoli wstaję, a następnie idę w kierunku pomieszczenia KD. Nie biegnę, ale idę. Bardzo, bardzo wolno. A mój umysł przepełniony jest strasznymi myślami. ~Niemożliwe... Arisa i Kuro... Kto by się spodziewał... Teraz już się nie wymigają. Złapię ich i wyciągnę wszystko, co wiedzą...~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 13 Lip 2009 - 22:04

O dziwo na miejscu zdarzenia nie zebrał się tłum gapiów.... naprawdę działasz na nich odstraszająco. Podniosłeś się, słyszałeś jak strzelając ci kości - jednego byleś pewien masz je wszystkie i nawet żadna nie była połamana. Powolnym krokiem ruszyłeś do pomieszczania KD, otworzyłeś drzwi z hukiem, tak że tynk się posypał. Chcialeś już zabrać głos, nabrałeś powietrza do płuc, ale co powiesz ?
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 14 Lip 2009 - 7:37

Wbrew wszelkim pozorom nie krzyczę. Jeszcze kilku członków Komitetu może być, poza tym wolałbym TO zrobić... w jakimś ustronnym miejscu. Tylko wyszukuję wzrokiem Kuro i Arisy, a następnie uśmiecham się do nich. Jednak ten uśmiech, połączony z morderczą aurą, która mnie otacza, jest zbyt przerażający... Kuro! Arisa... Chciałbym pogadać z wami o pewnych... Rzeczach. Moglibyśmy zamienić słówko na osobności? Pytam się niby spokojnie, jednak każdy głupi dostrzeże w tych słowach niewypowiedzianą groźbę. Tak. Jeśli ja przychodzę w takim stanie do pomieszczenia, to wszyscy wiedzą, że stało się coś, co mnie rozwścieczyło do końca. Od zniszczenia całej sali lekcyjnej i ucieczki winowajców, kiedy ich miałem przed nosem wzwyż. Czyli prościej: Nie mogło być gorzej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 15 Lip 2009 - 18:31

Arisa i Kuro byli jedynymi członkami KD obecnymi w sali. Twoja słowa zostały zignorowane. Przez ten czas zdołałeś ochłonąć i zobaczyłeś, że na twojej klatce piersiowej jest łańcuch. Miał z 3 metry długości i na końcu był urwany. O ile pamiętałeś to wcześniej nie miałeś łańcucha na klatce piersiowej... Podczas twojemu przyglądaniu się nowej części ciała o nazwie "łańcuch". Zostałeś zobaczony przez Kuro i Arisę.
- Mogę go zjeść - spytał się Kuro, patrząc na ciebie ponętnym wzorkiem.
- No dobrze... tylko nie nabrudź za bardzo - rzuciła Arisa księgę. Już ja kiedyś widziałeś... Mam - to było wtedy, gdy znaleźliście się w innym wymiarze. Księga ubrudzona krwią, Bez tytułu, aż chciałeś ja przeczytać. Co chciał zjeść Kuro.... ?
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 15 Lip 2009 - 19:33

~Co do...~ Spoglądam na łańcuch. Zdecydowanie mi się to nie podobało. Zwłaszcza że... Tak, trochę zdążyłem ochłonąć. Widziałem już wielokrotnie łańcuchy. W klonach ludzi, którzy nie przeżyli... Co to oznacza? Jeszcze nie wystygłem na tyle, żeby zdać sobie sprawę, że widywałem je tylko w duszach ludzi martwych. Jak na razie są poważniejsze problemy. Instynkt, który chyba ostatnio się przytępił, alarmuje mnie. Pomyślmy. Kuro patrzy na mnie i pyta się, czy może mnie zjeść. Arisa się zgadza. W dodatku ta książka... Przecież już ją widziałem! A to oznacza... ~No jasne, czemu widziałem... wszystkich martwych oprócz ich. Nie ma szans, żeby sami sobie nie poradzili z cosplay'owiczem. Wszystko jasne.~ Prawie. Bo nagle wydaje mi się, że wpadam w pułapkę. Nie daję jednak po sobie tego poznać. Wątpię, czy uciekłbym i Arisie, i Kuro. Poza tym wściekłość nie znikła, w dodatku narasta. Możecie mi wyjaśnić... Zaczynam spokojnie. CO SIĘ TU DO CHOLERY DZIEJE?!?!?!!!!! Wrzeszczę na nich, ile mam powietrza w płuc. Przynajmniej gniew przykrył strach i teraz jestem niepomiernie wściekły zarówno na dziewczynę, jak i chłopaka. Oczywiście, jeśli spróbuje Kuro zaatakować lub choćby do mnie podejść, to stawiam kilka kroków w tył. Na razie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 15 Lip 2009 - 19:45

- Nie musisz wiedzieć wszystkiego... Koryusai - powiedziała Arisa powoli odrywając się od książki i spoglądając marnym wzrokiem na ciebie. - Kuro, jednak zostaw go - Może nam się jeszcze kiedyś przydać. A teraz gdy odkryłeś nasz prawdziwą naturę, zgnij przepadnij. I tak cię zabiją, ale najpierw się przemień w coś potężniejszego. - Powiedziała Arisa zabierając księgę ze sobą. Nasza para zniknęła nim się obejrzałeś. Pozostałeś ty, twój łańcuch i księga, która zabrała Arisa. Dosłownie uderzyło to ciebie. Księga leżała sobie normalnie na ziemi.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 15 Lip 2009 - 19:56

... ... ... HĘ? W ogóle tego nie zrozumiałem. ~Tsukasa, Arisa, Kuro, fani cosplayu, cosplay'owicze, potwory... CHOLERA, JAK MOGŁEM SIĘ W TO WPLĄTAĆ!!!??~ Przeklinam w myślach dzień, w którym w ogóle zaczęło mnie to interesować. A zaczęło się od śledztwa Komitetu w sprawie zniszczenia, a zaprowadziło mnie to głębiej, niż chyba Sherlock Homles mógłby kiedykolwiek wydedukować. ~Geeez, nie ma wyjścia. Jeśli już jestem w grze na dobre, trzeba ją doprowadzić do końca... I o co do cholery chodzi z tą książką.~ I tutaj pojawia się najczęściej wybór: albo zwiewam i zapominam o dzisiejszym dniu, ale słowa Arisy były dziwnie... Prawdziwe? Albo... Spoglądam na książkę. ~Cholera, co to za tom? I jak to się stało, że ona tutaj została? Przecież Arisa ją brała... I czemu powiedziała, że będę przydatny? Ech... Raz kozie śmierć!~ Łamiąc najbardziej podstawową zasadę ostrożności w filmach, czyli nie dotykaj tego, co jest zakrwawione, ja to robię, ba nawet otwieram książkę. ~Chyba to mnie nie zabije... nie?~ Chociaż po ostatnich wydarzeniach to raczej by mnie to niespecjalnie zdziwiło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 17 Lip 2009 - 12:25

Otworzyłeś potężna księgę. Otworzyłeś n jednej z dalszych strony i zobaczyłeś jakieś dziwne znaki. Byłeś pewien, że nie był to japoński, ani chiński. Byłeś pewien to jakiś język nie z tego świata. No cóż chbya sobie nie poczytasz księgi. Przebadałeś dokładniej księgę i odkryłeś, że jest oprawiona skórą - a za okładkę służą deski. Im dłużej się na nią patrzyłeś tym bardziej chciałeś ja przeczytać, normalnie ciekawość ciebie zżerała. Musisz się zwrócić po pomoc do kimś kto będzie umiał odczytać te znaki..... ale któż je może znać skoro jedyne co o nich wiesz to że są dziwne i nigdy o nich nie słyszałeś.

W owym piśmie dominowały znaki podobne liter. Ale było też podobne do japońskiego, lecz w znacznie mniejszych ilościach. Podejrzewałeś, że piszą tutaj od prawej do lewej. Używano czarnego tuszu. Na pewno nie było to pisane długopisem ani żadnym z podobnych wynalazków - pędzel
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Szkoła   Today at 9:54

Powrót do góry Go down
 
Szkoła
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Centrum-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs