IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Jaskinia Akamu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Wto 26 Sty 2016 - 19:17

Mężczyzna z niezbyt bystrym wyrazem twarzy potarmosił rzadkie włosy.
- A tego to i ja chciałbym wiedzieć jak się tu znalazłem. No bo wiecie, jestem prostą duszą z osiemnastego okręgu i nikomu nie wadziłem. Co najwyżej z sąsiadem spór miałem, bo mi jabłka podbierał, no ale tego. - Chrząknął. - Synowi syn się urodził, znaczy się mam wnuka. Pierwszego. No to po pracy poszedłem świętować do karczmy, jak duchy przykazały. Okazja w końcu niewąska, to i porządnie opić ją musiałem. No i chłop ze mnie tęgi, ale w końcu rozum straciłem, a jak się ocknąłem to już byłem tutaj. Tam tego trochę się pokręciłem po mieście, a cudów jakie tam były tom jeszcze nie widział! Shinigami'ego jakiegoś chciałem znaleźć co by mnie do domu odesłał, bo stara pewno się martwi. No ale shinigami'ego nie znalazłem, ale mnie znalazł pusty. Drasnął mnie takim kolcem, ale uciec się udało, tyle, że do miasta wracać już nie chciałem, to się błąkałem jakiś czas po lasach, aż tutaj trafiłem.   - Zerknął na wycelowane w niego strzały. - Tak jak więc widzicie, ja czysty jestem więc może... no tego przestaniecie na mnie tak groźnie patrzeć? I bym był wdzięczny jakbyście powiedzieli czyśta jest shinigami czy nie czyśta. Bo co prawda nie wyglądacie, ale skoro mnie widzić widzicie to może i nimi jesteście, bo dotąd to mnie tylko paru chłystków co tu przychodzili słyszało tylko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Wto 26 Sty 2016 - 21:26

Moment moment, bo gdy docierało do niej co on do niej mówił, to zaraz przychodziło do niej parę innych rzeczy. Tyle zrozumiała, że się spił i zabłądził. Kręgi nie kręgi... chwila, o czym on mówił?
Musiała wytężyć mózgownice i przypomnieć sobie pewne fakty. Był z innego świata, to pewne. Zaatakował go ponoć pusty. Czyli był duszą.
-Pokaż ranę-Zażądała. To by był dowód, że faktycznie mówi prawdę. Jak pokaże, to w końcu chyba trochę odpuści.
-To chyba faktycznie dusza. Ze społeczności na dodatek. Jak myślisz?-Podpytała Aleksandra. To by... może... tłumaczyło brak łańcucha. Nie wiedziała, czy tam mają czy nie, ale scenariusz by sie w to wpasowywał. Jakieś kręgi nie kręgi... dziwne ubranie. Kimono z płaszczem. Shinigami też w takich biegali. Nie wyglądał też specjalnie na takiego, który by... no, jak przebranie, to kiepskie. Albo właśnie dlatego bardzo przekonywujące. I tak by to wyszło na jaw.
-Więc co z nim robimy?-Zapytała Aleksandra-Nie wygląda na groźnego
Jakby to potwierdził, Ishifone skinie mu głową i odpowie w końcu tamtej duszy.
-Nie, nie jesteśmy shinigami, i nie możemy Cię odesłać. Ale trochę tu z Tobą posiedzę

To był scenariusz, jakby faktycznie się wszystko rozluźniło i poszło zgodnie z tą myślą przewodnią.. W przypadku innych, dalej by go miała jako swój cel.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Sro 27 Sty 2016 - 21:11

Mężczyzna okręcił tułów i pokazał podłużną dziurę w kimonie przez którą widać było czerwonobrązową linię strupa.
- Na końcu zaczepiło się o mnie, jak sosnowo igła, ale zerwałem to i dałem dyla - rzekł z pewnym zadowoleniem jakby napawało go dumą, iż zdołał umknąć pustemu.
Aleksander nie zniżył łuku ani na cal.
- Nie jestem pewien - szepnął nachylając się do Ishifone. - Wciąż niepokoi mnie jego dziwna energia. - Zwrócił się do mężczyzny. - I tak po prostu zasnąłeś w Soul society, a obudziłeś się tutaj?
Chłop pokiwał skwapliwie głową.
- Jak żywo, panie! Mnie też się to strasznie podejrzane wydaje, bo przysięgam jestem prostym chłopem i nawet po pijaku bym do świata innego nie doszedł.
Nieco zasmucił się na wieść, że nie są shinigami.
- To niedobrze, że nie jesteście, ale może jakichś znacie? Bo tu chyba tylko wyjątkowi mogą mnie widzieć i do tego mieć takie bronie.
Na wieść, że Ishifone będzie mu towarzyszyć, potarł brodę i przez chwilę przyglądał się quincy jakby oceniał czy dobry będzie z niej współlokator. Chyba pomyślenie przeszła próbę, bo uśmiechnął się szeroko.
- A to, jak panienka chce, to i może. Będem mieć jakie towarzystwo, bo tak to nie ma do kogo gęby otworzyć.
- Wspomniałeś o jakichś ludziach, co tu się zjawiali - rzekł Aleksander.
- Aaa, no tak. Przychodzili tu tacy cali na czarno ubrani. Jeden z nich mnie trochę nawet słyszał i chyba wziął za jakiegoś potężnego ducha. Wiecie, aż szkoda było nie skorzystać, to i kazałem mu żeby ofiarę jakąś przynieśli. - Skrzywił się. - I wieta co oni mnie przynieśli? Żadnych ciastek ryżowych, żadnego napitku, oj nie. Zamiast tego przytargali martwego kota! - Splunął z oburzenia na niegościnność tubylców. - Tom się trochę spieklił, bo gdybyśmy w domu duchom takie ścierwo rzucili to całe mleko w wiosce by nam skwaśniało. Zaczełem krzyczeć i nawet kamieniem udało mi się rzucić i te profany zaraz dyla dały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Czw 28 Sty 2016 - 15:56

Przyjrzała się uważnie tej ranie. To trochę dziwne, że ot tak udało się tej duszy uciec pustemu. Może to był jakiś punkt zaczepienia jeżeli chodzi o tą dziwną energię. Aleksander miał generalnie racje będąc podejrzliwym. Jeszcze tylko tego jej brakowało, by coś się zaczęło przepoczwarzać z niego jak będą tutaj tylko we dwójkę.
Na pytanie czy zna jakiegoś shinigami tylko westchnęła. Trudno powiedzieć czy termin "znać" jest tutaj odpowiedni, ale i tak go tutaj nie przyciągnie.
-To raczej na razie odpada-Przyznała, słuchając dalszej części historii która brzmiała dość wiarygodnie. Znaczy się, sama pamiętała jak była ledwo co w stanie dostrzec czy też dosłyszeć duchy.
-Cóż. Tyle większość wie o duchach, co Ty o świecie żywych-Też nie spuszczała go z muszki. Na wszelki wypadek-A może ten pusty coś z nim zrobił jak go trafił? Sama stosuje metody mieszania reiryoku-Przyjrzała mu się jeszcze bardziej. No morda tak paskudna, że aż trudno by było uwierzyć, że podrabiana.
-Chociaż to nie tłumaczy, jak się on tu znalazł... i może zwracać na siebie tym uwagę... raczej Shinigami w lesie Cię nie znajdzie, tyle mogę powiedzieć
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Nie 31 Sty 2016 - 16:24

- To mogłoby wyjaśnić to dziwne reiatsu jakie od niego czujemy - przyznał Aleksander. W końcu opuścił łuk. - Być może pusty w ten sposób naznacza swoje ofiary, aby potem móc je bez trudu znaleźć.
- E? Tak myślita? - Mężczyzna wytrzeszczył oczy. - No... ale wy chyba umiecie sobie radzić z pustymi? I jakby taki jeden przyszedł to byśta go raz dwa strzałami nakłuli?
- Prawdę mówiąc wolałbym was tutaj we dwójkę nie zostawiać. - Westchnął Aleksander. - Miej go na oku, a ja postaram się wyjaśnić jakoś sprawy w Accretti. Mam tylko nadzieję, że Vormund dojdzie szybko do siebie. Wtedy mógłby wykorzystać swoich przyjaciół, aby wpłynęliby na zarząd żeby ci odpuścił. - Zerknął na mężczyznę. - Wziąłbym cię ze sobą, ale w moim obecnym stanie tylko byś mnie spowalniam. Postaram się jednak poszukać potem jakiegoś shinigami.
Mężczyzna ukłonił się niezdarnie cały czas zerkając na Aleksandra.
- Będę bardzo zobowiązany panie, boś może i tutaj cuda są, ale wieta jak to mówią. Nie ma to jak w domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Nie 31 Sty 2016 - 18:20

Jak on opuścił, to po chwili i ona. Chociaż to co wspomniał do najbardziej optymistycznych nie należało. Trzeba będzie robić warty i inne takie dziadostwa. Ech. Z drugiej strony, może posiadał jakieś umiejętności.
-Nie ma za bardzo wyjścia. Drugiej groty może sobie nie przypominam w okolicy-Gdy tak o tym wspomniała, rozejrzała się po grocie. Trzeba będzie zrobić tu porządek. I wywalić tego cholernego kota, by nie smrodził. On tego nie czuje czy jak?
-Po tym co widziałam...-Westchnęła. Gdyby nie jej, jak potem o tym myślała, bezmyślne rzucenie się w sam środek tej grupy, to by nie było w ogóle co z niego zbierać. Ale dobrze to on nie wyglądało-...też mam taką nadzieję
Nieco dziwnie zareagowała na słowa duszy. Zerknęła na niego i nawet lekko się uśmiechnęła.
-Jestem w stanie to zrozumieć-Trochę z bólem, ale westchnęła. A co, jeśli nigdy nie będzie mogła już nigdzie znaleźć sobie miejsca?
Będzie musiała sobie poradzić, no co. Już tyle przeżyła, że list gończy z każdego świata na jej głowę... może się lepiej nie zapędzać.
-Tylko uważaj na siebie, dobrze?-Zerknęła na Aleksandra. Jej głos nabrał trochę miękkości-Bo wiesz... przeze mnie tez się znalazłeś w tym wszystkim...-Złapała się przez nadgarstek. Zorientowała się jednak, że to wygląda trochę dziwnie. Potrząsnęła opuszczoną głowę, wyprostowała się.
-No. Jakoś sobie tu chyba poradzę... jakie mam wyjście...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Nie 31 Sty 2016 - 21:11

Aleksander obdarzył Ishifone zmartwiałym spojrzeniem.
- Przykro mi, że potoczyło się to w taki, a nie inny sposób. Postaram się jakoś wszystko naprostować żebyś mogła jak najszybciej wrócić.
Zmierzył jeszcze mężczyznę ostrzegawczym spojrzeniem, jakby w ten sposób chciałby mu powiedzieć żeby trzymał łapska przy sobie, po czym rozproszył łuk i szybkim krokiem wyszedł z jaskini.
Ishifone została sama z podejrzanym człekiem, który gapił się właśnie na kulę reiatsu zostawioną przez Aleksandra.
- Hem, ładna rzecz, ładna. Em, no tak, bo jam się jeszcze nie przedstawił. Oosuke świniarczyk jestem. - Pokłonił się zdecydowanie niżej niż robił to przy Aleksandrze. - Niech sobie tylko panienka nie myśli żem ja z jakimiś zwykłymi tucznikami pracuję. O to to nie! Jam jest kierownik u rodziny Akiyama, co to są największymi hodowcami wielkich wierzchowych świń. - Pokiwał głową wyrażając uznanie dla tego szlachetnego interesu.
Mina szybko mu jednak zrzedła.
- Emm, chciałbym jakoś panienkę ugościć odpowiednio - mruknął drapiąc się po policzku - ale sama panienka widzi, że tu oprócz tego kota nic nie mam. - Rozpromienił się nagle. - No chyba, że chce panienka wziąć kąpiel! Tutaj obok w jaskini jest takie jeziorko. Woda trochę zimna, ale za to jaka czysta! Jak sięm wykąpał tam, to jeszczem nigdy tak czysty nie był.
Rekomendacją dla czystości źródła mógł być zapach mężczyzny, który w ogóle nie drażnił wyczulonego nosa Ishifone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Nie 31 Sty 2016 - 21:53

...coś ją skręcało w żołądku jak tak na nią patrzył. Pomijając głód, który coraz bardziej dawał się jej we znaki. Nosz cholera... coś by mu powiedziała, ale... wstrzymała się od zerkania na tego... sadownika? Coś o jabłkach gadał. Mniejsza.
Więc jak odchodził, powiedziała mu jeszcze "do zobaczenia". Miała nadzieje, że się to potwierdzi. Nie pobiegła za nim bo... chwila, dlaczego ona o tym w ogóle pomyślała?
...stała tak potem chwilę z już wygaszonym łukiem. Westchnęła, raz rozluźniając, raz zaciskając pięść. Uspokój się kobieto. Musisz to po prostu przetrzymać i nie zwracać na siebie uwagi.
Pokręciła głową. Słyszała tamtego, ale obróciła się do niego tylko trochę bokiem. Przede wszystkim powinna się zorientować co tu jest. Kula nad nią była... i póki ten stan istniał, to trzeba by było skorzystać. Kto wie, ile czasu będzie się musiała męczyć i z tym głodem.
-Wierzę-Kiwnęła głową. Przyprawiał ją o politowanie i pewnego rodzaju odrazę, ale musiała to jakoś w sobie zdusić. Przede wszystkim dlatego, że może się przydać.
-Parę zasad, skoro będziemy tu przez jakiś czas-Zaczęła, a przy każdym wymienionym punkcie pokazywała stosowną ilość palców-Po pierwsze, jak pójdę się tam kąpać masz tam nie wchodzić. Po drugie, jak zauważysz coś podejrzanego od razu idź z tym do mnie. Po trzecie, nikomu masz nie mówić, że tu jestem. I najważniejsze-Wycofała dłoń, patrząc na rozświetloną kulę-Jak Ci powiem, byś mnie zostawił samą na moment albo uciekał, masz bezwzględnie się tego słuchać. Nie z mojego kaprysu, tylko dla Twojego dobra-Wyciągnęła w jego stronę dłoń-Myślę, że to tyle. Oczywiście, jak coś Ci zagrozi to się tym zajmę. Stoi?
Poczekała, aż to przyjmie. Nie miał za bardzo wyjścia, a i część z tych rzeczy była oczywista. Jak podał dłoń, to przedstawiła mu się krótkim "Ishifone".
-To teraz... diabli by to, jestem głodna-Skrzywiła się-Umiesz oprawiać zwierzynę, przyrządzać mięso... znasz się na jagodach? Cokolwiek związanego z żywnością?
Głodowanie nie wchodziło w grę, bo musiała być w pełni sił. W każdym razie, niezależnie od odpowiedzi pójdzie sprawdzić pozostałe odnogi. I wywali tego cholernego kota. Chwyci przez tą torebkę po chipsach i wywali, nie będzie jej gnił w środku groty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Pon 1 Lut 2016 - 17:29

Oosuke świniarczyk pokiwał skwapliwie głową słysząc warunki Ishifone.
- Ma się rozumieć, panienko - rzekł tak potulnie, że aż wzbudził podejrzenia.
Z pewnym zdziwieniem spojrzał na wyciągniętą dłoń Ishifone i dopiero po chwili uścisnął ją krótko.
- Ma się rozumieć, że umiem! To znaczy... dawno tego nie robiłem, bo tylko jako dzieciątko wnyki na zajęce zakładałem... ale wszystko doskonale zapamiętam. Hmm, chociaż może wie panienka... Tutaj całkiem niedaleko jest taka mała wioska i z tego co widziałem mają tam sklep z jedzeniem i tak sobie myślę, że może tak będzie łatwiej? - Zrobił zamyślony wyraz twarzy, który ni trochę nie pasował do prymitywnej gęby. - A z jagodami to trudno może być. W końcu zima jest.
Ishifone zajęła się śmierdzącym ścierwem. Głowę biednego stworzenia łączył z ciałem tylko skrawek skóry i mięsa. Dzisiejsza młodzież i jej rozrywki...
Wróciła do jaskini. Usłyszała głos.
- Długo tak nie pociągniesz... Jak myślisz? Najpierw zjesz tego kota czy świniarczyka?
Druga Ishifone zachichotała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Pon 1 Lut 2016 - 18:22

...dziwne. Może to jej podejrzliwość się odzywała, a może faktycznie coś było na rzeczy. Nie zmienia to jednak faktu, że pomimo jego potencjalnej przydatności powinna też mieć na niego oko.
Też to co mówił było dość... kurcze, rozbudowane. Znaczy, dobrze wiedzieć, ale...
...przemyśli to po drodze. Złapała tego cholernego kocura za ogon, marszcząc nos niemiłosiernie. Durne dzieciaki. W jakieś gusła wierzyć.
Wróciła do jaskini, gdzie usłyszała bardzo znajomy głos. Swój, tak swoją drogą.
-Ciebie-Odburknęła jej... czy też sobie pod pod nosem, wracając do tamtej duszy.
-Ja się nie mogę stąd zbytnio ruszyć. Zbyt długa historia-Rozłożyła ręce. Zastanawiała się, czy dusza ma możliwość noszenia rzeczy-Ty jesteś niewidzialny dla ludzi, więc mógłbyś spokojnie coś podebrać-Zaczęła się zastanawiać, jakby to załatwić bez narażania się. Ale z drugiej strony... mógłby ją wydać. Wtedy miałaby problem. A z drugiej, jakby stąd wyszła i sama to zrobiła sama by się odsłoniła. A nie miała żadnych ubrań zastępczych.
No nic. Zaproponowała to, i poszła sprawdzić pozostałe odnogi tutaj. Potem wróci i zapyta, czy mógłby w takim razie to zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Pon 1 Lut 2016 - 18:41

- Emm, no z tym, to wie panienka, może być kłopot. - Rozłożył bezradnie ręce z wyrazem twarzy kopniętego szczeniaczka. - Ja nie bardzo mogę coś chwytać. To znaczy udało mi się raz tym kamieniem rzucić, ale to chyba dlatego żem nieźle się wkurzył na tych profanów co tu tego kota przynieśli, a chyba trudno będzie mi być zagniewanym jak po chleb pójdę.
Ishifone zrobiła krótki obchód jaskini. W lewej odnodze rzeczywiście znajdowało się niewielkie jeziorko, które jednak nie zachęcało do kąpieli. Gdy przypatrzyła się mrocznej toni odniosła wrażenie, że coś dużego tam się wije. W ostatniej komorze znalazła krąg kamieni i trochę popiołu w środku.
Usłyszała kroki świniarczyka.
- Emm, bo wie panienka. Ja to nie do końca wszystko jeszcze powiedziałem. Tutaj, hmm, czasem słyszę dziwne odgłosy i jakby chichoty jakieś. Pewnikiem był to duch tej jaskini, ale ja myślę, że nie mamy czego się obawiać. Wystarczy tylko złożyć mu jakąś ofiarę małą to na pewno pozwoli nam tutaj pomieszkać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Pon 1 Lut 2016 - 20:24

No to klops. Będzie musiała sama tam iść. Im szybciej tym lepiej, póki jeszcze miała okazje. Też trudno jej będzie zabrać nie wiadomo ile. Będzie musiała przemyśleć ile zabrać i w ogóle... szlag py to.
No w każdym razie mocno się skrzywiła. Przeszła dalej i faktycznie. Niewielkie jeziorko w grocie. Ciekawe. Ciekawsze było jednak to, że widziała jakiś ruch tam w głębi. Chyba będzie musiała bardzo ostrożnie z tego korzystać. O ile w ogóle.
Ostatnia odnoga natomiast nie była niczym specjalnym. Ktoś tu chyba sobie ognisko zrobił. Średni pomysł przy ograniczonej przestrzeni.
No cóż...
Przemyślenia przerwała jej informacja od ducha. Tylko tego brakowało.
-Jak to jest to co siedzi w tym jeziorze, to może masz racje-Przekrzywiła głową na lewo i prawo. Nie było zbytnio wyjścia. Zwierzyny o tej porze raczej też dużo nie będzie. Zima.
-Ile marszem będzie do tej wioski? W którą stronę to się idzie?-Zapytała. Jak niedaleko, to będzie mogła pójść.
-W porządku... teraz albo wcale. Zostań tu, nie wchodź na razie do części z kulą. Wrócę niedługo-Przeszła. Póki ta kula była, wypadałoby się nią pożywić. Zerknęła za siebie czy aby na pewno się nie czai, i zmotywowała pasożyta, by się rzucił na świetlistą strukturę. Chwile będzie musiała potem postać by odzyskać kontrolę. I wyciszyć reiatsu. To było ważne.
No i co. Kaptur na głowę i będzie musiała iść. W miarę szybko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Pon 1 Lut 2016 - 20:31

- Ehh, co siedzi w jeziorze? - Świniarczyk był wyraźnie skołowany, ale zaraz odzyskał rezon i szybko odpowiedział na pytania dotyczące wioski.
Pochłonięcie kuli Aleksandra okazało się dobrym pomysłem. Przynajmniej na chwilę głód pasożyta zostanie ukojony dzięki czemu macki nie powinny samowolnie podjadać Oosuke.
Droga przez las nie należała do najprzyjemniejszych. Zdecydowanie za dużo śniegu, zdecydowanie za zimno. Brakło również sił na taki spacer, ale głód motywował.
Nie zgubiła się i dotarła do wioski. W ramach wyjątku nic na nią po drodze nie napadło.
Zaszła do sklepu gdzie młoda ekspedientka pokłoniła się Ishifone pytając czego sobie życzy. Może i zadupie, ale kulturę mieli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Pon 1 Lut 2016 - 21:09

-Coś. Potem się temu przyjrzę-Powiedziała tylko, i po uzyskaniu odpowiednich informacji wyruszyła w drogę. Posiłek duchowy był w miarę w porządku. Szkoda, że nie zrobiła tego od razu, ale nie ma co marudzić.
Dużo śniegu, bardzo zimno, ale głód motywował ją bardzo dobrze. Jak kogoś po drodze nie zje bardziej fizycznie to będzie już jakiś sukces. Do tego musiała się wystrzegać wykrycia. A kiedy odpocznie... i jak... to już inna para kaloszy.
Przynajmniej dotarła tam, gdzie chciała. Gorzej, że śnieg zdradzał gdzie właściwie szła. Będzie musiała pomyśleć, jak by to zakamuflować. Nie mogła więc też bardzo dużo rzeczy ze sobą nieść. Ale... jakieś minimum trzeba było.
Nic sie nie stało. Dobrze. Przywitała się grzecznie zza kaptura.
-Jak macie jakąś multiwitaminę w tabletkach to poproszę. Do tego z trzy konserwy, z cztery paczki sucharów... jak macie suszone owoce i orzechy to też poproszę po dwie paczki. Małą wodę i chałwę czy batonik... Porządniejszą reklamówkę do tego, sprawdzę, czy uniosę-Tak wstępnie poprosiła. Zapakowała, sprawdziła, i jak dało radę to jeszcze poprosi o jakieś pudełko musli. Za wszystko zapłaci, podziękuje, zapyta jeszcze czy gdzieś tu można kupić koce i karimaty (Lekkie są to nie powinno być problemu) i wychodząc ze sklepu zje chałwę/batona i dopije wodą na szybko, wywalając do kosza.
Jak gdzieś można było kupić tu takie rzeczy, to pójdzie i je kupi po sztuk dwie, wraz ze sznurkiem by sobie przewiązać do pleców jedno i drugie.. Jak planowała zacierać ślady? A... jak znajdzie jakieś gałęzie czegoś z roślinnością (W co szczerze wątpiła, ale trudno) to zaczepi o sznurek i będzie ciągnąć. A jak nie to trudno, będzie bardziej szurać.
Kamuflowanie reiryoku. To było teraz dla niej ważne, co by coś na nią nie wpadło przypadkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Pon 1 Lut 2016 - 21:37

Ishifone opuściła wioskę porządnie objuczona. Niespodziewanie w tej małej miejscowości znalazła wszystko co chciała. Jedyne gałęzie z zielenią miały igły, ale lepsze to niż nic.
Powróciła do jaskini już poważnie zmęczona. Cóż, jeśli miała ochotę mogła posłuchać opowieści Świniarczyka o niuansach hodowli wielkich świń wierzchowych. Jeśli nie, to pozostało zająć się własnymi potrzebami.

[- 4500 yen]

[+1 do zręczności, szybkości, psychiki, kontroli reiatsu oraz masz jeden wolny punkt]
***

Dzięki poczynionym zakupom życie w jaskini stało się choć trochę komfortowe. Wykąpać się mogła jeśli nie przerażała ją zimna woda i możliwość podglądnięcia przez Oosuke. Chociaż... nie, musiałaby się naprawdę postarać, aby wytrzymać dłużej w wodzie. Tam zdecydowanie coś siedziało...
Świniarczyk zginał się w ukłonach, gdy ujrzał, że część zakupów przypadła również jemu. Okazało się jednak, że do życia wystarcza mu sama woda, którą jak sam mówił z pewnym trudem wysiorbywał z jeziorka. Stwierdził, że ten świat zdecydowanie nie należy do takich jak on. Z największym trudem wchodził z interakcję z rzeczami materialnymi.
Noc przebiegła spokojnie. Ishifone wypoczęła, chociaż raz obudziła się z wrażeniem, że coś o bliżej niesprecyzowanej formie wije się w korytarzu jaskini. Albo rzeczywiście coś się tu kryło, albo zdecydowanie potrzebowała wziąć swoje leki.
Poranek przebiegł spokojnie. Ciągłe czekała na Aleksandra. Oosuke dzielił się z nią właśnie mądrościami życiowymi, gdy doszły ją dźwięki głosów. Ktoś znalazł się przed jaskinią.

[+63 PR za wypoczynek]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Pon 1 Lut 2016 - 22:05

(+1 wytrzymałość)

Nasapała się konkretnie i nałaziła, ale przynajmniej miała co zjeść, na czym się położyć i czym przykryć. W wodę nie inwestowała, bo tamta wydawała się całkiem czysta. Jakoś się będzie obmywać co by aż tak nie syfić, co też w sumie oczyniła niedługo po tym jak zostawiła rzeczy. Zimna woda jak jasny gwint, a jeszcze to coś na dole nie zachęcało do dłuższych kąpieli. Potem... Przede wszystkim zjadła może z suchara, wzięła witaminy, i położyła się. Musiała odpocząć.
W sumie była zbyt zmęczona na to, by się aż tak bardzo nad czymkolwiek zastanawiać. Rozłożyła się w wolnej odnodze, tam, gdzie też wcześniej tamten spał. Zasugerowała, że zwłaszcza w nocy raczej nie należało się rozdzielać, bo cholera wie co ich może nawiedzić.
Zastanawiała się, czy czasem znowu o czymś nie zapomniała, ale trochę za późno już było by cokolwiek z tym poprawić. Mogła mieć tylko nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Jakiś czas będzie mogła tutaj siedzieć.
Było spokojnie. Zimno, ale miała się czym przykryć. Raz tylko obudziła się z dziwnym przeświadczeniem, że coś dziwnego sie wije w korytarzu. Jak jednak patrzyła, to tam to stało. Jakby to był pusty to by dawno na nich skoczył. A jak tamten nie reagował... ech. Powinna wziąć leki.
Rano jakoś udało jej się podnieść, ale z trudem bo zimno na zewnątrz nie zachęcało do działania. Mogła jedynie przepłukać swoje zęby wodą (Nosz cholera jasna, brawo ona, że zapomniała szczoteczki. I mydła. I... ech. Może jak trochę ucichnie to tam potem jeszcze się przejdzie) i usiąść do jakiegoś drobnego posiłku. Parę garści musli, wysłuchując mądrości tego dziada. No nic. Siedziała z trudnym do określenia wyrazem twarzy, gdy usłyszała...
-Szzz! Ktoś tu jest-Szepnęła do niego, nasłuchując, czy zna te głosy-Zerknij ostrożnie, kto to jest. Jak to nie ten blondyn, nikogo poza Tobą tu nie ma-Postanowiła się gdzieś schować. Ale gdzie mogła? Co najwyżej w jakieś wnęce. Cóż... poczeka przy którejś komorze, zerkając przy okazji na wejście, gotowa się schować przy każdym możliwym sygnale, że tutaj ktoś idzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Pon 1 Lut 2016 - 22:35

Ishifone

Uciszony świniarczyk kiwnął głową z błyskiem determinacji w oczach.
- Jak to znowu te profany, to takim kamieniem w nich przywalę, że wszystkie zęby potracą!
Podniósł się i ruszył ku wejściu jaskinii

Yuzuru Tanaka

Tanaka znalazł się przed ciemnym wejściem do groty. Oglądając się wokół siebie stwierdził, że wylądowali się w lesie.
- Okej, lubimy sobie z tym znajomym żartować. To jakbyś wszedł do środka i go wystraszył mówiąc na przykład, że przyszedłeś zabrać jego plugawą duszę do piekła na wieczne męki to byłoby zabawnie! O, chyba idzie!
Belle zniknęła z widoku, a Tanaka ujrzał, jak z jaskini wychodzi mężczyzna w średnim wieku o nieco małpiej aparycji. Odziany był w szare kimono czyli na modłę Soul society, a nie świata żywych.
Stanął jak wryty, gdy dostrzegł Yuzuru. Widział go! Ale nie mógł być zabłąkaną ziemską duszą, bowiem z jego piersi nie wyrastał łańcuch. Czyżby więc Tanaka natrafił na człowieka obdarzonego mocą? Albo bounto? Albo quincy?


[1- Tanaka 2 - ja. Ishifone czeka na rozwój wydarzeń]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Pon 1 Lut 2016 - 23:02

Czyli to jednak prawda, że przeróżne potężne osobistości mogą skrywać się w świecie ludzi.
No dobrze, w takim wypadku nie będę więcej pytać, może kiedyś sam mi coś powie.
Odparł z uśmiechem.
I ja także zdecydowanie wolę tę formę
No i weszli do garganty. Po krótkiej przesiadce, szybko znaleźli się u celu.

Miło było być otoczonym przez las, biorąc pod uwagę, że teraz wokół niego były praktycznie same budynki.
Yare, yare..
Że też Bell musi wymyślać takie zabawy, nawet nie zdążył zaprotestować bo osobnik już się do niego zbliżał. No ale był jej to winny i chciał spełnić jej zachciankę. Nie było już mowy o zaskoczeniu, ale wystraszyć go jeszcze powinien. Było to trochę dziwne, że widział go człowiekiem. Może posiadał jakieś zdolności quincy albo bounto, a może było to gigai? Wszystko było możliwe. Ale nie było czasu na rozmyślanie, im szybciej zakończy tę zabawę, tym lepiej. Ruszył sprintem w jego kierunku, starając się wyglądać jak najbardziej złowrogo.
Krwi!
Nie miał zamiaru wysilać się na takie długie teksty, które przykładowo podsunęła mu Bell. Myślał, że to co robi teraz będzie w zupełności wystarczające.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Pon 1 Lut 2016 - 23:19

Yuzuru Tanaka

W odpowiedzi na przedstawienie Tanaki, mężczyzna krzyknął ochryple i popędził w głąb jaskini nieomal się przy tym nie obalając. Cóż, Belle nie do końca o to go prosiła, ale efekt udało się jakiś osiągnąć.
Mężczyzna krzyczał do kogoś. Wyglądało na to, że ktoś był z nim jeszcze w jaskini.

Ishifone

Wpierw usłyszała przerażony krzyk świniarczyka. Potem jego samego czmychającego jakby gonił go sam szatan. Ishifone ujrzała go zresztą. Wysokiego, ubranego na czarno. Miał długie ciemne włosy, bladą twarz i krwistoczerwone oczy. Nawet bez tych trzech katan u boku wyglądał na groźnego typa.
Spoiler:
 
Przystanął u wejścia jaskini, podczas gdy Oosuke podbiegł do Ishifone.
- Ratuj panienko! Toż to demon w ciele człowieka!

[1-Ishifone, 2-Tanaka]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Pon 1 Lut 2016 - 23:50

"Dureń!" pomyślała kobieta, ale czego się mogła spodziewać po durnym świniopasie, że zachowa spokój?! Na kogo on tak zareagował? Po zamieszaniu mogła się spodziewać, że zaraz się dowie
Wszedł kawałek do środka. Patrząc na niego mogła się niby domyśleć, co go tak wystraszyło, ale... wyglądał ludzko, i nie kwapił się by wejść. Jeszcze tylko tego jej brakowało. Co on tu jednak tutaj robił? I gdzie była ta druga osoba? Słyszała więcej niż jedną.
Decyzja, przyjąć postawę obronną, czy od razu strzelać? To drugie było mocno na wyrost. Gdyby to był pusty i chciał od razu atakować to by nie robił tego w ludzkiej formie. Mógł to być jednak agent z Accretii. Tak szybko by ją znaleźli?!
Nie było co kusić losu. Ale z drugiej... tutaj w środku nie miała zbyt dużego pola do popisu, a po tym przedstawieniu szczerze wątpiła, by ot tak to zostawili. Kimkolwiek byli.
Szlag by to. Zostanie, źle. Wyjdzie, jeszcze gorzej. Obiecała mu jednak, że jak mu coś będzie zagrażać to sie tym zajmie. I jakby nie patrzeć, wydał ją.
Dlatego nie powinno się zbyt wiele obiecywać. Nałożyła na głowę kaptur. Dalej się kryła za rogiem, szykując rurkę z reiatsu. Jakby się zbliżał do środka zbyt gwałtownie, zamierzała wyszeptać treść zaklęcia Mammakachi i rzucić nią w niego. Nie było co reagować pochopnie, ale też na efekty ewidentnej agresji nie było co czekać.
A jak spokojniej... cóż, to poczeka. Wyjdzie, jak znajdzie się parę metrów koło jej wnęki. Poczeka na reakcje. Może to jakiś kolejny okultysta czy coś. Może go nie widział. Może...
Ech. Za dużo "może", za mało "na pewno".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Wto 2 Lut 2016 - 0:09

Dobiegł do wejścia jaskini i patrzył z dystansu do środka. Nie miał już morderczego wyrazu twarzy. Nie miał co wchodzić do środka, bo słyszał że ten typek do kogoś tam krzyczał, więc wiedział że może mu się oberwać jak będzie lekkomyślny. Podrapał się tylko w tył głowy.
Rety, kto by pomyślał, że będzie uciekać w takim popłochu.
Było to dziwne, bo jakby na to nie patrzeć, musiał mieć jakąś moc, skoro potrafił go dostrzec, a tak to był mięczakiem albo zgrywał się. Tanaka zrobił kilka kroków do tyłu i odwrócił się na chwilę zerkając, czy może w pobliżu jest Bell. W końcu chyba było już po zabawie więc mogłaby wyjść.
Bell!
Krzyknął żeby ją przywołać, skoro znajdował się tutaj jej znajomy to nie musiał się zbytnio przejmować nawołując ją do siebie. Będzie lepiej zakończyć ten krótki teatrzyk i ukrócić zmartwień tamtemu chłopu. Jeżeli faktycznie był jej znajomym to powinien się trochę uspokoić, no i Bell powinna wyjść z ukrycia widząc, że już po zabawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Wto 2 Lut 2016 - 16:39

Yuzuru Tanaka

Belle spadła Tanakę znienacka.
- Całkiem nieźle, całkiem nieźle - rzuciła z uznaniem poklepując Yuzuru po głowie. - Sądząc po tym jak uciekał, to przez kawał czasu nie wyściubi nosa z tej jaskini. Aha! Ma za swoje prostak jeden!
Wyglądało na to, że nie pozostawała ze znajomym w najlepszych relacjach. Biedak zapewne faktycznie trząsł się teraz ze strachu w grocie. Gdy Tanaka chciał mógł być całkiem przerażający.
Belle zawierciła się na karku chłopaka.
- Uhh, niezbyt wygodnie jest na tobie siedzieć. Ilios był jednak najwygodniejszym środkiem transportu jaki miałam.

Ishifone

Zamiast ruszyć przed siebie, osobnik cofnął się znikając Ishifone z oczu. Podobnie zresztą stało się ze świniarczykiem, który ukrył się w odnodze z jeziorem.
Quincy posłyszała rozmowę. Wytężyła słuch i zidentyfikowała drugi głos. Dziewczęcy, miała dziwne wrażenie, że mogła go kiedyś słyszeć. Wyglądało na to, że ta dwójka miała zatarg nie z Ishifone, lecz z Oosuke.

[1-Ishifone 2-Tanaka]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Wto 2 Lut 2016 - 17:08

Ee, myślałem, że to jakiś Twój dobry znajomy, skoro mówiłaś o żartowaniu.
Eh, znowu nie powiedziała mu wszystkiego. Najwyraźniej tamten typek kiedyś już jej zalazł za skórę, i teraz wysłużyła się nim aby dać mu nauczkę. No nic, taka była już Bell i powinien się już po takim czasie przyzwyczaić, chociaż i tak potrafiła go zaskoczyć w każdej chwili.
Wybacz, nie jestem takich pokaźnych rozmiarów jak Ilios, żebyś mogła wybierać sobie pozycję do woli. To jak, wchodzimy?
Zapytał i zależnie od podjętej decyzji przez Bell, wejdzie do środka powolnym krokiem, albo zostanie na zewnątrz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Wto 2 Lut 2016 - 17:17

Nie rzucił się dalej. Za to ta dusza owszem, dała dyla do jeziorka. I obydwoje zniknęli jej z oczu. Zasłyszała rozmowę, ale była jedynie w stanie zidentyfikować jeden głos. Dziewczęcy. Skądś kojarzy... ale skąd? Kogo to mogło być?
Jak się zastanawiała, to większość jej kobiecych "znajomych" raczej nie chciałaby w tym momencie widzieć. Ale nie wchodzili do środka. Co to mogło oznaczać? Mogli mieć coś do tej duszy. Nic jej pewnie nie powie na ten temat, a to może być dość istotne. A z drugiej... skąd akurat jakieś dwie osoby mogły się tu pojawić?
Postanowiła trochę bardziej się wychylić, by chociaż być w stanie dosłyszeć o czym oni mówią. Trochę się podkraść w cieniu jaskini. Kogo mogło tutaj nasłać...
Przede wszystkim jednak, ostrożność. By nie dojrzeli ani dosłyszeli. Jakby zamierzali wchodzić, to się cofnie na poprzednią pozycje z podobnym planem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Wto 2 Lut 2016 - 17:34

Yuzuru Tanaka

- Po prostu znajomy - odcięła się Belle. - I myślę, że niegrzecznie byłoby zostawiać go w tej ciemnej jaskini samemu, więc naprzód Bucefale!
Tanaka nie miał pojęcia czy czasem Belle go nie obraziła, ale jak na wierny środek transportu przystało wykonał rozkaz i ruszył wgłąb jaskini.

Ishifone

Już chciała opuścić kryjówkę, gdy ujrzała, że mężczyzna w czerni wraca i w dodatku na plecach siedziała mu mu błękitnowłosa dziewczynka ubrana tak jakby właśnie wróciła ze zlotu cosplayerów.

Spoiler:
 

Po kilku sekundach przypomniała sobie. Przypomniała sobie, że to właśnie ta cholera wciągnęła ją wtedy do Hueco mundo i po, hmm, wypadku zaciągnęła Ishifone do Aiby.

Yuzuru Tanaka

- Hmm, wyczuwam tutaj kogoś jeszcze... - szepnęła Belle.
Tanaka dotarł do komory jaskini. Mało co widział, więc dostrzegł tylko czerwony symbol na podłodze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Wto 2 Lut 2016 - 17:44

Jakoś określenie Bucefala nie bardzo mu się podobało, pomimo że nie wiedział nawet co to oznacza. Zdecydowanie wolał jak mówiła do niego per elf. No ale co poradzić, ma swoje humorki. Nie ociągając się, wszedł wgłąb jaskini. Było ciemno jak cholera, ale czego można było innego się spodziewać po grocie...
Ja nie wyczuwam, ale słyszałem, że tamten typek do kogoś wołał.
Również powiedział szeptem i rozglądał się, może coś odbije jakieś światło, albo zobaczy coś innego co zwróci jego uwagę.
Wiesz może, co do za symbol?
Zapytał szeptem, wskazując na ziemię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Wto 2 Lut 2016 - 18:06

Weszli do drugiej komory. Dobrze, że jednak ostrożniej podeszła do sprawy. Inaczej by wyszła do nich jak na widelcu, a w przypadku tej osoby niespecjalnie miała na to ochotę. Znowu by ją w coś wplątała, ale co gorsza... była związana z "kapitanem". Jak on się zwał?
...na pewno sobie potem na spokojnie przypomni. Teraz jednak musiała pomyśleć co z nimi zrobić.
Jedna na dwójkę nie da rady. Z kolei nie mogła ot tak zostawić tam swoich rzeczy. Nie po to dymała taki kawał w głodzie, by im teraz pozwolić coś z tym zrobić. Tamten mógł mieć poważny powód, by tak zareagować. Więc co?
...cóż, oni na razie byli tam. Mogłaby po prostu poczekać, aż przejdą do następnej komory, by potem za ich plecami przejść do tej, w której oni są. Wtedy by weszli do tej ostatniej przy której ona aktualnie była i bajka. Nie znajdą jej. Geniusz.
Więc dalej czekała. W najgorszym razie... no, będzie stała i czekała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Wto 2 Lut 2016 - 18:15

Yuzuru Tanaka

- A to taki symbol tutejszego Lorda H. Hmm, zdecydowanie... coś czuję.
Ciężar Belle został zdjęty z pleców Tanaki, gdy ta przemieściła się przy pomocy sonido. Zaraz potem rozległ się krzyk błękitnowłosej.
- Aha! Tutaj jesteś!


Ishifone


Plan wydawał się dobry. Póki co badali pentagram, ale kto wie, jak dogłębnie jeszcze będą chcieć przeszukać jaskinię. Wtedy jednak dziewczyna zniknęła z pleców czerwonookiego, chociaż Ishifone była wstanie dostrzec jej zamazaną sylwetkę, która... zmierzała w jej stronę. Poczuła ukłucie w plecy i usłyszała głos za sobą.
- Aha! Tutaj jesteś!

[1- Ishifone 2- Tanaka]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Wto 2 Lut 2016 - 18:51

Cholera jasna. Przecież się kamuflowała!
Albo za słabo. Wyczuła ją w każdym razie i to był niepodważalny fakt. Obróciła się szybko cofając o krok. Zmierzyła ją wzrokiem. Cóż. Zamknięta przestrzeń. Przewaga liczebna. Lepiej to było rozegrać ostrożnie, zwłaszcza, że zamieszanie to ostatnie czego w tym momencie potrzebowała.
-Ze wszystkich osób, które spodziewałabym się tutaj ujrzeć...-Podniosła nieco głowę, przechodząc nieco bardziej do centrum. Tego jeszcze jej brakowało, by tamten się na nią rzucił z tyłu na plecy-Czego tu szukacie?
Coś mogłaby jej powiedzieć, ale niekoniecznie. Co się stało to się nie odstanie. Musiała być w gotowości do działania. Najlepiej uniku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Wto 2 Lut 2016 - 19:08

Nawet tutaj ma swoich wyznawców?
To było dość zaskakujące, tym bardziej, że Lord H oficjalnie gdzieś zniknął i nikt nie wie gdzie. Spodziewał się, że może mieć on swoich wiernych popleczników ale w Hueco Mundo... Chociaż jeżeli Świat ludzi to taka dobra kryjówka, to może wcale to nie jest takie dziwne.
Gdy Bell zniknęła z jego pleców i usłyszał jej głos, to od razu skierował się w tamto miejsce.
Twoja znajoma?
Zapytał będąc już w zasięgu swobodnej konwersacji i spoglądając na nieznajomą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jaskinia Akamu   Today at 16:15

Powrót do góry Go down
 
Jaskinia Akamu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog