IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 3/3
Shadow - 1/1 | Kovacs - 0/1 Ekkusu - 3/3


Share | 
 

 Pastel Inquisitas [Hollow]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Pastel Inquisitas [Hollow]   Pon 7 Gru 2009 - 23:26

Imię: Pastel
Nazwisko: Inquisitas
Profesja: Hollow
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 14
Waga: 80 kg
Wzrost: 2m
Wygląd: Co, wygląd?... Czekaj chwilkę... Lustereczko, to Ty?! Ach lusterku powiedz szczerze, czemu wariata udajesz, jak jakieś chore zwierze? Ach lusterko ja tylko Tobie wierzę... No i mamie ale jej nie muszę tego mówić, co nie? Powiedz szczerze, jestem wysoki jak brzoza, czy może malutki jak koza? Mówisz, że niczym z dwóch nie jestem, a więc po środku zostać musiałem, widocznie gdy rosłem to wszystko przespałem... Powiedz lustereczko tylko tak szczerze, jakie mam oczy w tym świecie, tylko mów szybciutko jak ksiądz, co klepie pacierze? Czy są niebieskie jak niebo, czy też czarne jak noc? A lusterko moje drogie powiedz, czy włosy ja mam piękne jak grzywa konia, czy też może jak tych kilka włosków na dupie słonia? Ach, włosy mam jak u dzikiego zwierza, kiedy wściekle się najeża. A koloru są niczym smoła, co to o litość na dachu woła. Oj lusterko coś czujże mnie złość bierze, bo nie wiem, czy mam na plecach pierze... Że jak? Że, znowu brednie gadam?! Słuchaj no cholerne zwierciadło, ja się Ciebie pytam szczerze, czy mam pierze, a Ty mi wyskakujesz że mnie pogięło?! Dobra to gadaj i to już, jak wygląda reszta mnie bo zaraz mnie budyń zaleje. No... acha...tak możliwe... no, mów dalej...
Okej, udało mi się wyrwać od tego psychola, a więc tak w skrócie powiem, że no może i cały czas się uśmiecha i gada jak potłuczony, ale coś w nim jest nie tak. Często odwraca wzrok, jak by spoglądał gdzieś na kogoś, a potem nagle wyskakuje z jakąś mamą, czy tam wujkiem. Do tego wszystkiego ma taki przerażający wyraz twarzy, tak jakby wiedział doskonale co mówi i robi, a jednocześnie widać w jego mimice czysty obłęd i szaleństwo. Do tego wygląda TAK

Charakter: Charakter: Egheheh… ehe… hyhy… charakter? Że co?! Jak śmiesz obrażać mnie, pomiocie łyżki od majonezu?! Ty parszywy synu misia pluszowego! Aaaa, charakter… Już zdawało mi się, że nazwałeś mnie piklem. A więc, charakter jadam z polewą truskawkową i odrobiną, kredek. Co znowu? Jak to co ja bredzę?! ... Czekaj! ... Tak mamo, już przestaję mamo, będę grzeczny mamo... Mama prosiła bym dał Ci ciastko, ale już nie mam bo zjadłem. Ha! Cierp! Tak więc charakter to ja mam taki, no sam wiesz. Czemu patrzysz na mnie, jak na obłąkanego?! Przecież nie jestem szalony! Przestań robić ze mnie WARIATA, nie patrz tak na mnie! Okej, przepraszam, Oni proszą bym się uspokoił, a lepiej ich nie denerwować, co nie? Tak więc, jak widzisz jestem bardzo sympatyczny i otwarty na nowe znajomości! Spokojny łagodny i kocham spacery po bezkresnej pustyni z lampą krwi w dłoni, kiedy wszystko tańczy dla mnie i śpiewa mi religijne pieśni. Albo jak nikczemny pikiel, który uraził mame cierpi na mych spragnionych krwi i pożogi oczach! Hyhy... ehehehe... no tak... O czym my tu... CO?! Czemu cały czas tak dziwnie na mnie patrzysz?! Co ja, sadystą jestem?! Nie?! Mam coś na twarzy? Jak śmiesz, przeklęty ciastku! Yyyyy? Jak to? O nie to nadal tu jest! Zdejmij to, błagam szybko zdejmuj! ŁAAAAAAA! Co, to moja maska?! Jaka maska? Ja nie mam żadnej maski. Jesteś wariatem?! No ale nie ważne, nie boli mnie to, a wiec nie jest niebezpieczne. Bo wiesz, Wujek kiedyś mnie nauczył, że najzdrowsze ryby to te, co pływają, a więc wedle jego teorii, to coś na twarzy mi nie zaszkodzi, a słowo wujka jest święte. Jak to jakiego wujka, no mojego! Ty nie masz wujka? Jak to tutaj nie ma żadnej żywej istoty?! To gdzie my jesteśmy?! Jakie znowu Hueco Mundo?! Nie no, Ty jesteś wyraźnie powalony. Co Ty mi tutaj wygadujesz?! Że kim ja jestem?! Znowu mnie obrażasz?! Nie jestem żadnym piklem! LALALALALALA... nie słucham Cię... Ty jesteś szaleńcem i chcesz mnie zarazić swoją wściekłą chorobą! Nie przeciągniesz mnie na swoją stronę wariacie! Mama mi mówiła, że jestem pusteczkiem i ja jej wierze, a jeśli Ty mówisz że nie jestem, to znaczy ze ją obrażasz, a za to Cię zabije, rozumiesz świrze?! Taak, będziesz cierpiaaaał! ... o, to zmienia wszystko, przeprosiłeś ją a ona jest szczęśliwa ze jesteś tak dobrze wychowany i zaprasza Cię na kolacje i grę w scrable. Ohhh! Ranisz me pęknięte serduszko! Co, zajęty jesteś ze musisz iść zjadać duszę?! Ja widzę ze się nie dogadamy, jesteś jakimś chorym psychopatą liżącym szkło!

Historia: Tak więc, byłem dobrym chłopcem. Bardzo dobrym, miłym, grzecznym, kochanym i fajnym, o tak! Mama tak zawsze mówiła, więc tak na pewno było i koniec! Ale to nie wszystko. Urodziłem się w takim fajnym miasteczku, nazywanym Karakura, gdzie były samochoooody, doooomki, ludzie… Smaczni ludzie! Oj tak, bardzo, bardzo smaczni! A przynajmniej tak mówił taki starszy pan w białym ubranku, który mi opowiedział tą historie. Podobno byłem małym ludziem, który wszęęęęędzie szukał zwady. To trochę dziwne, jako że jestem pustakiem i mam maskę. A podobno wcześniej jej nie miałem! Dziwne, musze nad tym dłużej pomyśleć… Ale nie dziś! Nie teraz! Teraz opowiadam Wam rzekomą historie mojego życia! Więc, ku chwale pikli i ciastek, siadajcie i słuchajcie!
Przed tym jednak powiem Wam, że nazywam się Pastel. I będę opowiadać to w innej formie, bo niektóre złe osoby uznają że się przechwalam, mówiąc wprost o sobie!
Kontynuując, Pastel za młodu był zdrowym dzieckiem, które się zdrowo odżywiało i wszędzie go było pełno. Taki typowy wszędobylski smarkacz. Lubił się obżerać ciastkami, nie lubił się uczyć, był leniem, ale i tak niezmienne było to, że był oczkiem w głowie mamusi. Chłopak dorastał. Zmieniał się. I tak ze smarkacza stał się mądrym chłopcem, który dzięki karceniu zafundowanym przez troskliwego ojca, który jakoś dziwnie wracał do domu chwiejąc się, wrzeszcząc w niebogłosy, oraz bijąc wszystko co popadnie, zaczął doceniać czas spędzany w szkole podstawowej. W owym zakładzie karnym dla bogu winnej, rozwrzeszczanej dzieciarni, uczył się - ku swemu przerażeniu - rozpoznawać liczby, cyferki, dodawać je do siebie, odejmować. Nawet doszło do tego poprawne pisanie, oraz gramatyka, z czym chłopiec miał problemy z powodu dysleksji. Ale to go nie zniechęcało! Brnął przez szkolne korytarze, wyśmiewany od kujonów, czasami bity. Ale to też nie złamało jego chłopięcego postanowienia! W końcu takie bicie słabymi piąstkami made by klasowi rówieśnicy było niczym, w porównaniu do zapewne słusznego, pełnego wyniosłości karcenia od ojca, który z pewnością miał na uwadze jedynie dobro dziecka, nawet jeśli wszystko robiło jak trzeba. Wszakże jak pole zasiejesz, taki plon będziesz zbierać. Czy jakoś tak. Ale nie o tym mowa, do licha! Znowu mnie wybijacie z transu, no jak tak można?! Co ja, Neo jestem? A właśnie, kim był ten Neo? Bo jakoś mi tak w głowie majaczy Neo, Neo, Neo... Aaa, przepraszam, przepraszam, miałem opowiadać historie! Więc, dzieciak ten pewnego razu zapłonął chęcią pobicia kolegów z klasy, za to że go gnębili. No i jak to bywa u takich kujonków jak on, zaczął przeglądać strony internetowe w poszukiwaniu siły, trollować na forach, robić głupie, wcale nie śmieszne karty postaci tak jak ta tutaj, no i udawać że jest fajnym. Jako że nie zawsze mu wychodziło, owocem takiego postępowania był dożywotni ban na takowych forach. Chłopak więc postanowił nie zwalniać się więcej z lekcji wychowania fizycznego, co jednak przychodziło mu z wielkim trudem, ponieważ jego ciało było słabe, chuderlawe i ciągnęło go w złą stronę mocy lenistwa i nieuctwa. No co, lajf is brutal. Po dwóch latach ciągłego upadlania się przed kolegami ze szkoły, oraz zmagania z własnym ciałem, chłopak w końcu zmienił swoje nastawienie, poprawił swoją kondycje, tak aby nie być już zwykłym truchłem dla sępów. Stał się jednym z głównych agresorów w klasie, chociaż dzięki swej inteligencji potrafił wybrnąć z niektórych nieciekawych sytuacji, co zaowocowało niekontrolowaną nienawiścią niektórych osób w stosunku do biednego Pastela. Ogólnie pobyt w podstawówce wspomina dobrze, o ile ma co wspominać. Wzloty, upadki i tak dalej. Czego innego by się spodziewać? Miał już dobrą, ułożoną przyszłość, a przynajmniej tak wróżyli wszyscy w około. I tu nagle chaps, jakieś dziwne czarne coś z maską go zjadło! Rozumiecie to?! Chłopak idzie sobie spokojnie ulicą wracając ze szkoły, a tutaj chaps i już po nim! Jak by nie było wystarczająco dużo niesprawiedliwości na tym świecie! Grrr, dorwę tego pustaka i go zjem! O tak! Ale to nie koniec, o nie, nie... Więc czemu wstajecie ze swoich miejsc, cooo?! Na miejsce mi tu, pikle! No... Od tego momentu wszystko się skomplikowało. Nie to żeby mnie przejmowała rozpacz mamy... mamusi... Ale nie ważne! Jakoś dziwie się stało, ten biały staruszek mi powiedział, że podobno złączyłem się z jakąś inną duszą podczas przechodzenia na ten świat i że teraz jestem ŚWIREM! Rozumiecie to? Ja! Pastel, wasz, Pastel! Dlatego tego pana już dawno zjadłem i powiem Wam szczerze, że nie był smaczny. Ale dzięki temu nie jestem głodny. Reasumując... chłopiec trafił pod inną postacią do tego miejsca, błąka się, stara się zjeść innych i nie zostać zjedzonym. Ale nie wierzcie to, są to z pewnością bzdury wymyślone przez tego starego ignoranta, bo mamusia mówi mi że jestem grzecznym chłopcem i mam Was zjeść!

STATYSTYKI: Wolne[13] płeć profesja
Siła: 5 +1 +3 = 9
Szybkość: 5 -2 +2 = 5
Zręczność: 5 -2 +2 = 5
Wytrzymałość: 5 +1 -1 = 5
Inteligencja: 5 -4 +9 = 10
Psychika: 5
Reiatsu: 5
Kontrola Reiatsu: 5

OGÓLNE
Udźwig: 90 kg
Prędkość(ś.): 5 km/h
Prędkość(max): 20 km/h

Profity:
Mózg
Dominator
Sprawny Pożeracz

Wady:
----

Ku MG
Napisałem to takim stylem, a nie innym, czy się to komu podoba czy nie. Ten styl najlepiej odpowiada mi przy opisywaniu tej postaci, co jednak nie zmienia faktu że w przygodzie preferuje odgrywanie 3cio osobowe.


Ostatnio zmieniony przez Trey dnia Czw 10 Gru 2009 - 22:07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pastel Inquisitas [Hollow]   Sro 9 Gru 2009 - 19:01

Nie mam się do czego przyczepić.

AKCEPTACJA
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pastel Inquisitas [Hollow]   Sro 9 Gru 2009 - 21:45

Ehhh i co ja mam znów powedzieć ?

Karta jest oryginalna, nawet bardzo, historia jak najbardziej mi się podoba... Ale nie umiem przeżyć tej formy opisu do wyglądu i charakteru (Zwłaszcza do wyglądu).



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Pastel Inquisitas [Hollow]   Sro 9 Gru 2009 - 21:58

Ano widzisz. Dla tak barwnej postaci niewskazane było by zdanie suchego "reportarzu", więc ciastecza dla wszystkich, a reszta będzie na sesji.. ;p
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Pastel Inquisitas [Hollow]   Czw 10 Gru 2009 - 11:28

Karta bardzo mi się podoba, jest oryginalna i napisana naprawdę nietypowym stylem.

Przy wyglądzie dałeś obrazek, więc nawet ów dziwaczny sposób opisu postaci w żaden sposób mi nie przeszkadza, z charakteru natomiast wiem jedynie tyle, że Pastel ma nieco nierówno pod sufitem (Co wiadomo w sumie dzięki całości karty). Prosiłbym byś udostępnił nam (najlepiej nie zmieniając formy, która jest świetna) więcej informacji na temat osobowości swojej postaci (np. czy jest odważna, czy lubi walczyć itp.). Zrób to a ja dam Ci wielkiego, tłustego akcepta.
Co? Że niby ja marudzę?! Nie, nie, nie! To Wy jesteście jacyś nienormalni i ja nie będę się z Wami bawił!


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Pastel Inquisitas [Hollow]   Czw 10 Gru 2009 - 21:08

Hmmm... Ja tam widze, że skoro jest nienormalny, to znaczy że jego zachowania są naprawde randomowe, nie ograniczone zdrowymi schematami ^^"
No, ale już biore się za poprawe! Hyhy...


Edit
No dobrze, lekko to poprawiłem, bo w sumie nie wiem co mam dodać. Według mnie postać mówi sama za siebie, a dalsze zmiany mogą ją pożądnie zniekształcić xP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Pastel Inquisitas [Hollow]   Sob 12 Gru 2009 - 13:24

Hmmm...no niech Ci będzie, masz ode mnie akcepta;]


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pastel Inquisitas [Hollow]   Today at 9:54

Powrót do góry Go down
 
Pastel Inquisitas [Hollow]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com