IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Rynek Kowalski

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Rynek Kowalski   Czw 17 Gru 2009 - 21:15

W Rukongai nie sprzedaje się zbyt wiele broni. Ludzie zwyczajnie nie mają zwykle pieniędzy na rzeczy tak drogie jak miecze czy pancerze. Jeśli jednak ktoś szuka uzbrojenia, wie że powinien iśc właśnie na Rynek Kowalski. To właśnie tutaj sprzedają swój oręż niemal wszystkie zakłady kowalskie i płatnerskie w Soul Society.

Sam rynek to jedynie spory plac, który nocami jest niemal pusty. Z samego rana jednak ściągają tutaj sprzedawcy by rozłożyć swoje wyroby na niewielkich straganach, bądź zwyczajnie na kocu na ziemi. W tedy też zaczyna się tu robić tłoczno. W okolicy niemal zawsze znajduje się niewielka grupa shinigami. W końcu gdyby nie oni rebelianci mogli by bezkarnie zakupować tutaj broń uskuteczniając walkę przeciwko bogom śmierci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Czw 17 Gru 2009 - 21:20

Kamys Tsuki:

Po niemal dwugodzinnym marszu dziewczyna znalazła się w miejscu, w którym zauważyła sporo broni. Tam gdzie była broń, powinny być też środki do jej konserwowania. Sporo straganów pokazywało wyroby "słynnych mistrzów kowalstwa" oraz "najlepsze pancerze/ostrza/inne (niepotrzebne skreślić)" świata. Nie było jednak tak wielu kupujących, jak można by się spodziewać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Czw 17 Gru 2009 - 21:34

Dziewczynie po drodze zniknął gdzieś względnie dobry humor, wszytko da tego że zaczęła myśleć (a jak powszechnie wiadomo myślenie boli), myślała o tym co było, o domu, o ojcu... Myślała o sobie, i miała szczerą nadzieje ze nie upodobania się do tego owłosionego dupka. Tak... Jej ojciec był na tyle owłosiony że z powdzieraniem mógłby grać Czubakę w gwiezdnych wojnach... Szybko jednak doszła do wniosku że nie może być podobna do takiego upierdliwego idioty, o czym świadczyło stosunkowo mniejsze, kobiece owłosienie ciała....

W chwili gdy dostrzegła ten cały ryneczek przestała myśleć, a to lepiej gdyż jej wywody powoli robiły się dziwne. - Jasne... - Mrukneła do miecza najoewniej jeszcze w odpowiedzi na jego ostanie słowa - Nie znam się na tych smarowidłach na miecze... Ale spróbuje ci coś wybrać demonie, tylko nie marudź - Westchnęła cicho, zaczęła się rozglądać po straganach. Na początek szukała wzrokiem straganu przy którym było najwięcej ludzi, w końcu tam powinny być dobre rzeczy... jeśli nie to sama na oko oceniała produkty aby poszukać czegoś co według niej bylo wykonane dobrze, tam też postanowiła zakupić jakieś pasty do konserwacji... Najlepiej takie po średniej cenie (o ile w ogóle było by ją na coś takiego stac).



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Czw 17 Gru 2009 - 22:03

Dziewczyna nie musiała tracić wiele czasu na poszukiwania. Stragan najbardziej oblegany sprzedawał oręż raczej tani, co świadczyło o tym iż najliczniejsza klientelą byli ludzie niezbyt bogaci. Dopiero później zaczęła zastanawiać się czy rzeczywiście stragan musi być oblegany, by bron była wysokiej klasy. W końcu prawdziwa i tradycyjnie wykonana oraz ostrzona katana kosztowała zapewne ogromną ilość pieniędzy. Taki stragan również znajdował się tutaj. Wystawiał jedynie kilka mieczy oraz pancerzy, jednakże wszystko wyglądało na piękne i dobre. Przy owym straganie stało również kilka osób podziwiając wystawiony oręż.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Czw 17 Gru 2009 - 22:11

Westchnęła cicho, miała już dość tej głupiej wycieczki... Miała właściwe dość tego dnia, a było przecież jeszcze wcześnie. Wsadziła swoją prawice w koszeń gdzie trzymała sakwę z pieniędzmi, po czym to zgarbiona ruszyła w stronę gdzie były ładne rzeczy, nie chciała oszczędzać na mieczu, w końcu mimo że ją wkurzał to ten głupi kawałek stali uratował jej już żywota. Gdy podeszła już do straganu odczekała chwile, po czym to zwróciła się do sprzedawcy - szukam czegoś do zakonserwowania kosy - Uniosła lewice z karwaszem, po czym to wskazała palcem na broń która miała na plecach - i na ostrza tu - tym razem pokazała swoją rękawice. Westchnęła cicho - Czegoś w miarę ludzkiej cenie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pią 18 Gru 2009 - 16:32

Za straganem stał mężczyzna w wieku koło 30 lat. Jego czarna bródka połączona z wąsami była misternie zapleciona złotą wstążką. Odziany był on w czerwono-złote kimono zdobione złożonymi wzorami. Zapewne sam strój był bardziej wartościowy niż dom większości dusz mieszkających w Rukongai. Przy pasie mężczyzna nosił katanę oraz wakizahi. Ostrza obu broni ukryte były w czerwonych pochwach szczodrze ozdobionych złotem. Na każdym palcu miał złoty pierścień z rubinem albo masywny sygnet. Zdecydowanie był niezwykle bogaty, a dodatkowo jego włosy upiększone był ceramicznymi ozdobami świadczącymi o przynależności do szlacheckiego rodu. Mężczyzna zerknął na dziewczynę i uśmiechnął się szeroko. Ów uśmiech zaś zdawał się być aż nazbyt miły.

- Panienka Shinigami! Proszę się nie krępować przecież wszyscy dobrze wiemy jak szczodrze opłacane są wasze wspaniałe wyczyny których dokonujecie w ochronie naszego małego życia. Znajdę zaraz coś odpowiedniego dla tak zasłużonego stanu wojowniczego! - Kupiec zdawał się błyskawicznie interpretować sytuację. W końcu shinigami rzeczywiście zarabiali pieniądze, jednakże otrzymywali je jako wynagrodzenie za tygodniową służbę. Kamys zaś nie była bogiem śmierci jeszcze dość długo by otrzymać pierwsze wynagrodzenie. Niemniej kupiec był wyraźnie pewny że dziewczyna jest gotowa wydać małą fortunę na konserwacje swojego wspaniałego zabójcy dusz. - Otóż Panienko! - Wyciągnął w stronę dziewczyny misternie rzeźbioną, drewnianą skrzyneczkę. Otworzył wieczko by ukazać cały zestaw do konserwacji ostrza a nawet rękojeści. Znajdowało się tam kilka rozmiarów i rodzajów ostrzałek, specjalne pasty do wybłyszczania i tym czasowego zapełniania ewentualnych wyszczerbień. Wewnątrz były nawet rękawice zaprojektowane specjalne po to by ostrząc broń przypadkiem się nie zaciąć. - I co Panienka Shinigami na to powie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pią 18 Gru 2009 - 17:19

Dziewczyna uniosła lekko brwi, wątpiła aby miała tyle pieniędzy aby kupić aż tyle... Poza tym, nie potrzebowała głupich rękawic, innych pierdół których i tak używać za dobrze nie potrafiła - Nie lubię go aż tak żeby kupować mu jakieś duperele... Ile za pastę i jakąś ostrzałkę ? - Mruknęła marszcząc przy tym brwi - I bez żadnych głupich opakować... - Młódka nie lubiła tego typu osób, najchętniej kopnęła by go w momencie w którym otworzy usta.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pią 18 Gru 2009 - 17:59

- Uhhh... widzę że Panienka dosyć niespokojna. Chciałem jedynie zaoferować produkt godny uwagi i wszelakiego polecenia. Jeśli jednak Pani potrzeby są inne błyskawicznie okaże inne możliwości zakupu. - Mężczyzna wciąż uśmiechał się zbyt miło, choć wyglądał na nieco zmartwionego. Wyraźnie chciał grać miłego człowieka którego hojna oferta została odrzucona. Zapewne zamierzał bowiem "niemal za darmo oddać" całą szkatułkę. Po chwili jednak postawił na blacie straganu bambusowe, okrągłe pudełeczko. Obok niego zaś wylądowały dwie osełki o różnych rozmiarach. - Pasta polerska, sprawdza się na niemal każdym rodzaju metalu A tutaj osełki, jedna na szpony zaś kolejna na miecz. Jeśli jest Panienka zainteresowana to łączna cena wynosi 75 ryo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pią 18 Gru 2009 - 18:10

Kamys skrzywiła się lekko, zamknęła oczy myśląc na co mogła by wydać te 75 ryo... Przez jej wyobraźnie przeszło głownie sake i żarcie, bo w tym świecie nic innego, fajnego nie było. Szybko jednak uznała że warto jednak się wykosztować, w końcu miecz "sprawował" się dosyć dobrze - Dobra... Ale to jest zdzieranie z uczciwych ludzi... - Tym większą miała ochotę przywalić sprzedawcy, za pysk, za gadkę i za satysfakcje. Wyciągnęła prawice z kierzni - w tej trzymała już sakwę, odliczyła 75 ryo i podała je sprzedawcy, po czym to ponownie schowała sakiewkę i sięgnęła po zakupione rzeczy, zamierzała wsadzić je w kieszenie, zamierzała się jeszcze przejść miedzy straganami, pooglądać dla zabicia czasu rzeczy... Później chciała powoli wrócić do baraków oddziału na jakieś żarcie... W końcu trzeba było mieć jakąś przyjemność z życia.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pią 18 Gru 2009 - 22:50

- Dziękuję bardzo szanownej klientce. Założę się ze będzie panienka zadowolona. - Kupiec skłonił się lekko przyjmując pieniądze i za jednym razem żegnając się z byłą klientką. Szybko ukrył pieniądze we własnych szatach i zaczął się rozglądać za kolejnymi potencjalnymi kupującymi. W końcu na tym polegało jego życie, sprzedawaniu borni i ekwipunku z nią związanego po wygórowanych cenach.

Kamys szwendała się po okolicy jeszcze przez jakiś czas. Wiele sztuk oręża przykuwało jej wzrok, zaś wszystkie z mieczy kwitowany był przez głos Hiakiego. Kwitowane krótko i rzeczowo, czyli niezwykle obraźliwe. Przez krótką chwilę Kamys zdawało się nawet iż czerwonek może być o nią zazdrosny. Pewnie wolał by aby jego właścicielka nie kupowała nowego miecza na jego miejsce.

Następnie Kamys ruszyła w stronę swojego nowego domu - terenów akademii oddziału jedenastego. Nie zdołała jednak zajść daleko. Ledwie kwadrans po opuszczeniu Rynku Kowalskiego usłyszała za sobą krzyk przerażenia poprzedzony przez głośny trzask łamanych desek - wielu desek. Szybko obejrzała się za siebie by zobaczyć jak ze strony biedniejszych okręgów Rukongai w jej stronę biegnie grupa przerażonych ludzi. Niedaleko za nimi poruszał się przeraźliwie wielki pusty. Stworzenie być może nie było tak gigantyczne jak "Godzilla z fajnym nosem i butami", lecz z pewnością miało przynajmniej 5 metrów wysokości. Poruszało się na czterech długich, masywnych nogach wyrastających bezpośrednio z dołu korpusu. Sam korpus zaś wyglądał niczym ciało jaszczurki wyposażone w znacznie dłuższe i masywniejsze łapy oraz białą maskę przypominającą nieco gębę żaby. Ogromne łapska stworzenia pokryte były krótkimi kolcami oraz guzami wyglądającymi na zrobione z kości.

Gdy dziewczyna stała patrząc na potwora, coś na nią wpadło i przytuliło się do niej. Tym czymś okazała się być mała, przerażona dziewczynka. Dziecko nie tylko przebiło sferę osobistą Kamys, ale również zaczęło brudzić jej kimono. Mała miała bowiem rozcięty policzek oraz skroń, a do tego płakała cicho wyraźnie przerażona. mamrotała tylko nieco niezrozumiale. - Pani shinigami - albo coś w tym guście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pią 18 Gru 2009 - 23:31

Kamys przyglądała się potworowi przez chwilę, na jej twarzy pojawił się lekki zadziorny uśmiech, ten jednak spełzł z jej twarzy, kiedy przypomniała sobie że przełożony prosił aby się nie przemęczała czy coś w tym guście... Nie mogła jednak pozwolić aby bestia skrzywdziła ludzi, oczywiście w żaden sposób nie zamierzała się przyznać że przejmowała się losem innych.

No i wtedy pojawiła się ta dziewczynka... Na początku Kamys nie bardzo wiedziała co się dzieje, jej dłonie automatycznie zacisnęły się w pieści, spojrzała na dziewczynkę, no i na moment otworzyła szerzej oczy. Nie przypominała sobie aby ktoś ją przytulił... Nie licząc jej matki wiele, wiele lat temu, kiedy nasza bohaterka była jeszcze młoda. Było to dziwne uczucie, zaś sama dziewczyna przez krótką chwile nie wiedziała jak ma zareagować... Dziecko było ranne, Kamys nie przejęła się tym że dziewczyna wybrudziła jej kimono, raczej przejęła się jej stanem. Dziewczyna nie zamierzała jednak pokazać że los dzieciaka nie jest jej obcy - Puść mnie gówniarzu - Wysyczała przez zęby, swą prawą dłoń ułożyła na plecach dziecka, i szarpnęła aby ją od siebie odsunąć - Uciekaj ! ja zajmę się paszczurem.

Kobieta wyraźnie zamierzała się pozbyć dziecka, w końcu walka z tak owym przyczepionym do siebie mogła być raczej trudna. - Poszukam Cie później... No wiej już - Mrukneła jeszcze. O ile udało się jej odczepić dziewczynkę, i o ile tak owa uciekła Kamys zwróciła się w kierunku bestii, prawicą złapała za rękojeść hiakkiego, lewice uniosła, palec wskazujący "wycelowała" na łeb bestii (okolice lewego oka)... I o ile nie było przeciwwskazań w postaci przebiegających ludzi którzy mogli by oberwać rzekła - Zaklęcie destrukcyjne numer cztery - Biała Błyskawica! - Zamierzała jak na razie zwrócić na siebie uwagę potwora.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Sob 19 Gru 2009 - 19:48

Odrzucona dziewczynka upadła na ziemię wciąż płacząc. Spojrzała na Kamys wielkimi jak spodki, przerażonymi oczyma. Wyraźnie nie była pewna za co oberwała. Przez kilka chwil siedziała jeszcze na drodze. Dopiero gdy ogromny pusty po raz kolejny uderzył w jakiś budynek łamiąc kolejne deski wstała pospiesznie i ruszyła biegiem w stronę zaułka nieopodal. Schowała się tam za kilkoma skrzynkami wyraźnie uznając iż tam właśnie będzie najbezpieczniejsza.

Kamys zaś złapała swoją szablę patrząc na wielkiego przeciwnika. Pewnym było iż zwyczajna walka z czymś tych rozmiarów najpewniej się nie uda. Skoncentrowała się na tyle na ile umiała i zaatakowała swoim kidou. Biała błyskawica pomknęła w stronę łba bestii. Ta jednak uniosła błyskawicznie jedną ze swoich ogromnych łap zasłaniając swoją maskę.

Stwór spojrzał w tedy prosto na dziewczynę i zaszarżował w jej stronę zbliżając się szybko. Nie zatrzymując się niemal machnęła swoją masywną pięścią uderzając prosto w dziewczynę, która zdołała jedynie zasłonić się swoją szablą. Potężne uderzenie odrzuciło dziewczynę do tyłu uderzając nią o ścianę jakiegoś domku. Chwilę później "odkleiła" się od ściany i opadła na ziemię lądując na mocno ugiętych nogach. Plecy bolały ją nie na żarty, ale udało jej się utrzymać w dłoni swoją szablę.

(-14PŻ za uderzenie xP)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Sob 19 Gru 2009 - 22:03

Kamys krzywiła się silnie, ból jaki ogarnął jej ciało był naprawdę paskudny... To wszytko upewniało ją w zdaniu że dzisiejszy dzień jest zły. - Chyba za szybko wcześniej wspominałam o zdychaniu co ? - Zażartowała ( KAMYS ZAŻARTOWAŁA !), zaśmiała się cichutko. Próbowała rozładować napięcie jakie ją ogarnęło... To nie było miłe uczucie.

Powolutku zaczęła się prostować, odetchnęła cicho - Zgaduje że ty pomysłu nie masz ?... Mniejsza po prostu go rozwagę - Rzuciła jeszcze najpewniej do Hiakkiego, później przeniosła wzrok na potwora, zmarszczyła lekko brwi. Rzadko się jej to zdarzało jednak musiała rozważyć kilka za i przeciw... Dobrze było by atakować maskę, jednak nie dość że na tyła wysoko, to jeszcze mogła się spodziewać bolesnej riposty, ze strony jego łap. Atakowanie kończyn przednich też tymczasem mogło by być bez sensu, w końcu zdawał się poruszać szybko, no i siłę posiadał sporą. Przydało by się go spowolnić.

Przestała myśleć, to w ogóle było bez sensu... lepiej było zacząć działać, może okoliczna ludność będzie na tyle łaskawa i usunie się z okolicy. Młódka nie czekając dłużej zaszarżowała na potwora... Po jej umyśle przeszło żądanie - Silniejsza - Tak kamys chciała być w tej chwili silniejsza. Jej ciało o dziwo po raz kolejny miało spełnić jej kaprys ( 6 rey = 6 siły). Biegła... I biegła, na prędce wymyślając plan działania. Ten wyglądać miał w sposób następujący, podbiec na odległość 3 - 4 metrów, nieco od strony prawej, w tamtym miejscu skoczyć nieco na bok (dalej na prawo), i stamtad ciąć na niższą partię przedramienia,



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Sob 19 Gru 2009 - 23:44

Kamys ruszyła pełnym biegiem w stronę bestii, która chyba już czekała na kolejny ruch młodej shinigami. Gdy znalazła się przy prawej stronie potwór zadał kolejny cios. Jego potężna prawa pieść opadła w stronę dziewczyny, która zdołała się jednak cudem przeturlać. Uderzenie spowodowało niewielką kurzawę, ta jednak nie zdołała już przeszkodzić Kamys.

Młoda shinigami wyprostowała się gwałtownie i niemal w tym samym ruchu cielą na łapsko tuż pod łokciem bestii. Ostrze zagłębiło się całkiem porządnie w ciało pustego, zaś szabla wyszła rozsiewając za sobą w powietrzu strugę krwi. Bestia ryknęła głośno z bólu i uniosła łapy wysoko .


Ostatnio zmieniony przez Izdurbal Tenshi dnia Nie 20 Gru 2009 - 19:47, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Nie 20 Gru 2009 - 19:06

Dziewczyna zmarszczyła lekko brwi, usta jej skrzywiły się lekko z niezadowolenia (typowej dla kam miny). Dobrze... Pierwsza część planu udała się jako tako, pozostawała wiec następna część, Kamys uniosła gniewny wzrok na bliższa z nóg potwora. Zaszarżowała w stronę tamtej kończyny, musiała się śpieszyć. Chciała działać póki mniejszy gozzilowaty zajęty był jeszcze bólem z poprzedniego ciosu. Po drodze szepnęła tylko do siebie w umyśle - silniej... Silniej ! - Ciało po raz kolejny zamierzało wykonać jej rządanie(6 rei = 6 siły).

Ustawiła miecz po boku, gdy była zaś blisko cofneła go aby wykonać szerokie cięcie z szarży, po ataku nie miała się jednak zamiaru od razu zatrzymywać, zmierzała jeszcze zrobić z 2 - 3 długie, szybkie kroki i wówczas zwrócić się przodem do bestii.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Nie 20 Gru 2009 - 19:58

Kamys ruszyła szybko w stronę jednej z nóg, która w cale nie była specjalnie odległa. Wystarczył trzy średniej wielkości kroki by całkiem skutecznie zadać cios prosto w kończynę. Ostrze dziewczyny zalśniło lekko, czego ona sama już nie zauważyła. Silne cięcie uderzyło na wysokości ramienia dziewczyny, co w przełożeniu na warunki potwora oznaczało "pod kolanem". Dziewczyna przebiegła dalej i odwróciła się przodem. Dopiero w tedy mogła ocenić rozmiary rany którą stworzyła swoim cięciem. Jak się okazało samo przecięcie nie było dla Kamys widoczne. Skupiła się raczej na odciętym kawałku nogi, oraz potworze który próbował utrzymać równowagę bez sporego fragmentu kończyny, a do tego odwrócić się by zaatakować dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pon 21 Gru 2009 - 12:08

Dziewczyna na zaledwie moment otworzyła szerzej oczy, nie posądzała się o taką siłę. miała raczej nadzieje na poranienie nogi... Ale dobrze, było lepiej aniżeli chciała. W takim razie nie mogła czekać dalej , trzeba było zrobić coś póki potwór miał problemy z utrzymaniem postawy.
Złapała tym razem szable w obie dłonie, miecz ustawiła do boku.. Przy tym wszystkim ponownie zmarszczyła brwi.

W jedną chwilę ruszyła ponownie do szarży, uznała że jej siła jest wystarczająca do pokonania tego monstrum. Wobec tego, zapragnęła być szybsza, w końcu gozzilowaty poruszał się wcześniej całkiem szybko i całkiem sprawnie (6 rai = 6 szybkości).

Celem jej szarży miała być druga noga, Kamys zamierzała ciąć na nią szeroko, cięcie miało być wykonane nieco niżej niż te poprzednie... Jak na razie ku jej zaskoczeniu nie ogarnęła jej chęć niszczenia, i w cale jej to nie przeszkadzało... Było tu za dużo ludzi aby mogła dać się w pełni pochłonąć walce.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pon 4 Sty 2010 - 21:02

Dziewczyna ruszyła w stronę bestii która machnęła po raz kolejny swoim masywnym łapskiem. Kamys zdążyła jednak do tego czasu znaleźć się na tyle blisko poczwary, by tamta nie była w stanie trafić. Następnie młoda shinigami cięła na kończynę, tym razem jednak rana nie była zbyt spektakularna. Zwyczajnie miecz pośliznął się lekko w dłoniach dziewczyny sprawiając iż ostrze nie zagłębiło się tak mocno jak planowała. Kamys nie zatrzymała się jednak.

Gdy znalazła się po drugiej stronie potwora zdążyła akurat na czas by zauważyć jak w głowę potwora uderza czerwony pocisk. Następnie maskę pustego ukrył wybuch, stwór zaś zaczął rozpadać się niczym rzeźba z popiołu na wietrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pon 4 Sty 2010 - 21:09

Dziewczyna odetchnęła cicho, zmarszczyła całkiem silnie swoje brwi, zaś na jej twarzy pojawiło się wyraźnie niezadowolenie... Ktoś przerwał jej walkę, cóż to za cham ?! Nie lubiła tego, oj nie...

Nie schowała broni, machnęła ostrzem aby pozbawić go chociaż części juchy potwora z klingi, w końcu ten głupi duch zamieszkujący miecz chyba nie lubił być umorusany tego typu rzeczami, będzie go musiała później przeczyścić... Ale to później, nie teraz.
Zaczęła się rozglądać po okolicy, w dwóch celach - po pierwsze szukała wzrokiem dziewczynki, chciała sprawdzić czy z tak ową wszytko w porządku, po drugie poszukiwała wzrokiem ewentualnych ofiar tego zamachu, trzeba by było jakoś pomóc... Potrzecie chciała się dowiedzieć co za cham jej przerwał...

- Wszytko twoja wina - mruknęła tylko cichutko do broni, trudno było powiedzieć czy miało być to "wszytko", ale cóż...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pon 4 Sty 2010 - 21:48

Dziewczynkę Kamys zauważyła niemal od razu. Ta wciąż ukrywała się bowiem sprytnie za skrzynkami spoglądając z przerażeniem w stronę drogi. Bestia narobiła sporo szkód, zaś w uszkodzonych budynkach mogli znajdować się poszkodowani ludzie. Na zewnątrz nie spostrzegła jednak nikogo takiego.

Zamiast rannych zauważyła jednak inną osobą. W jej stronę powoli maszerowała średniego wzrostu, szczupła kobieta o kasztanowych włosach i sporych, zielonych oczach. W dłoni trzymała katanę. Odziana była rzecz jasna w mundur shinigami. Spoglądała na Kamys z miłym uśmiechem. - Dzięki za interwencję, bałam się że narobi wiele szkód zanim tutaj dotarłam. - Westchnęła z ulgą nadchodząca shinigami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pon 4 Sty 2010 - 21:56

Kamys zerknęła na dziewczynę, zmarszczyła brwi, naprawdę nie lubiła kiedy ktoś się jej wtryniał w walkę, dlatego naszą młódkę ogarnęła wrogość - Trzeba było przyjść wcześniej - Mruknęła tylko, w zasadzie myślała czy aby na nią nie powyklinać, ale nie chciało się jej, miast tego olewając już kompletnie kobietę ruszyła w kierunku dziewczynki, uniosła miecz i wsunęła go znów na plecy.

- Chodź tu dziecko, i powiedź mi gdzie mieszkasz to Cie odprowadzę - Zatrzymała się kilka metrów przed skrzynkami, sięgnęła do kieszeni po swoją sakwę z pieniędzmi, wyciągnęła dłoń z mieszkiem w stronę dziewczynki - I weź to, daj matce albo komuś... - Trudno się jej było rozstawać z resztą pieniędzy, niemniej... Kamys miała w zasadzie dobre serce, trudno było je tylko znaleźć.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pon 4 Sty 2010 - 22:29

Inna shinigami akurat wyciągała skłoniła się lekko by podziękować Kamys, jednak zganiona jej wypowiedzią zaczerwieniła się jedynie i opuściła nisko głowę. Następnie skierowała powolnym krokiem w stronę miejsca gdzie najpewniej pojawił się pusty. Po drodze zapewne zamierzała sprawdzić czy w zniszczonych budynkach nie ma rannych.

Tym czasem Kamys podeszła do zaułka i spojrzała na dziewczynkę. Młoda istotka najwyraźniej bała się Kamys niemniej niż pustego, tym bardziej iż dziewczyna wciąż dzierżyła w dłoni sporą szablę. Dodatkowo kilka chwil wcześniej popchnęła dziewczynkę, a poza tym młoda zapewne była w lekkim szoku. Zachowała się więc jak wystraszony zwierzaczek, odsunęła o kilka kroków i pochyliła zerkając na Kamys wielkimi jak spodki, zapłakanymi oczętami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Pon 4 Sty 2010 - 22:40

Dziewczyna westchnęła cicho, miała dziś naprawdę słaby humor, zapewne gwoździem do trumny było przerwanie jej walki. Trudno... Nie będzie czekała na dzieciaka, pomogła już dziewczynce, nie będzie jej straszyć. Rzuciła lekko w stronę dziecka mieszek z resztą pieniędzy, uznała że dzieciakowi się bardziej przydadzą niż jej. - Uważaj na siebie gówniarzu - Rzuciła jeszcze tylko po czym to się cofnęła, schowała Hiakiego na miejsce (znaczy wsunęła znów na plecy), po czym to ruszyła w kierunku barakom XI oddziału. Po drodze w myślach przeklinała na bolące od ciosu plecy.

Miała zamiar po przyjściu wyczyścić miecz i napastować go, zjeść coś, a później iść się wykąpać (o ile nie było w źródełkach innych przedstawicielek jej płci i innych też, jeśli były miała zamiar zrezygnować), a później iść sobie spokojnie posiedzieć na placu treningowym. Zapewne było by za wcześnie aby się kłaść



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Wto 5 Sty 2010 - 20:55

Dziewczyna oddaliła się krokiem zdradzającym irytację, przez co zapewne ogół widzów dość słusznie uznał ją za osobą gburowatą bez podejścia do dzieci oraz dorosłych, innymi słowy, istotę nie nadającą się do żadnych kontaktów społecznych nawet w najmniejszym stopniu.

(piszemy w http://bleach.iowoi.org/kwatera-dywizjonu-11-f29/zewnetrzny-plac-treningowy-t969.htm?sid=2193b305e022250057dbddec2330067c )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rynek Kowalski   Today at 21:52

Powrót do góry Go down
 
Rynek Kowalski
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs