IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom rodziny Komatsuzaki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Sro 17 Mar 2010 - 20:03

-Tak tak... Skoro jesteś taka silna, to dlaczego wtedy chciałaś uciekać zamiast walczyć?- Zapytał z wielką powagą, za którą maskował ironię. Cieszył się że dziewczynie nic takiego już nie jest. Soroban zaiste znała się na leczeniu... Nawet na Ziemi był by to ciężki przypadek. W końcu ostrze przebiło jedno z płuc...
-Zachowaj więc tą siłę na tłumaczenie szefowi, dlaczego szlajasz się z obcym człowiekiem po nocy i wracasz z poważną raną...- Zapewne większość winy spadnie właśnie na chłopaka, ale Daray nie dbał o to. Liczyło się tylko to że dziewczyna żyje. No a po za tym miał nowy cel w życiu.
- Na prawdę nie wiem gdzie jesteśmy... Mogła byś wskazywać drogę?- Przez cały ten czas patrzył przed siebie, jakby unikał kontaktu wzrokowego z Ayano...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Sro 17 Mar 2010 - 22:01

Ayano zaśmiała się cicho słysząc pierwsze pytanie. Następnie uśmiechnęła się nieco szerzej i zaczęła spokojnie pokazywać drogę. Zwyczajnie mówiła w którą stronę należy skręcić za każdym razem gdy ukazało się skrzyżowanie. Dojście do domku Ayano zajęło co prawda chwilę, zaś Daray czuł że dziewczyna waży z chwili na chwilę coraz więcej. Ostatecznie stanęli więc nieopodal posesji na której dziewczyna mieszkała.

- Słuchaj... jakoś wyjaśnię to Tacie. Teraz proszę, postaw mnie. Jak by zobaczył, że mnie niesiesz, to zapewne przeraził by się nie na żarty. - Ayano po raz kolejny uśmiechnęła się miło, po czym wyraźnie przygotowała się do stanięcia na własnych nogach. - Ojciec zapewne stoi przed drzwiami spanikowany. Będzie się jednak cieszył jak wrócimy... mam nadzieję że obiad nie spalił kuchni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Nie 21 Mar 2010 - 14:00

Chłopak z lekkim żalem w sercu postawił ją na ziemię. Jednak nadal stał blisko, by w razie czego podtrzymać upadającą dziewczynę.
-Ja też mam taką nadzieję...- Cała ta sytuacja była dziwna. W końcu wyszli razem, by poszukać ojca Ayano. Skąd dziewczyna ma pewność, że szef wrócił już do domu. Nie podzielił się jednak tymi myślami z towarzyszką. Nie było powodów by niepotrzebnie ją denerwować.
-Mam nadzieję że jakoś to wytłumaczysz...- Tak na prawdę to wiedział iż tego nie da się wytłumaczyć. Miał tylko nadzieję że cała złość nie spadnie na niego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Pon 22 Mar 2010 - 11:21

Chłopak ruszył za Ayano w stronę domku. Dwie godziny później leżał już spokojnie na swoim nowym, w zasadzie całkiem wygodnym posłaniu z pełnym brzuchem i całkiem niezłym humorem. Przez te dwie godziny przyszło mu się zdziwić wielokrotnie.

Dziadek Ayano rzeczywiście stał przed drzwiami domu rozglądając się dookoła ze zmartwiona miną. Sam budynek nie wyglądał na zniszczony. Wyraźnie ktoś zajął się obiadem na czas. Gdy tylko staruszek zobaczył Daraya wraz ze swoją wnuczką ruszył w ich stronę. Wyglądał nie tyle na zdenerwowanego, co na zmartwionego. Nim jednak zdołali wyjaśnić całą sprawę zostali zaproszeni do środka na posiłek. Tam, przy spóźnionym obiedzie, Ayano opowiedziała swojemu dziadkowi całą historię nie przeinaczając faktów. Okazało się iż prawda nie zdenerwowała staruszka, a jedynie zmartwiła go nieco. Przestraszony wypytał wnuczkę o to jak się czuje i czy wszystko w porządku. Ayano zaś, choć wyraźnie czuła się osłabiona, nic wielkiego już nie dolegało.

Stary Komatsuzaki nie tylko nie był wściekły na Shiro. Podziękował mu wylewnie a nawet obdarował bambusową repliką katany, by chłopak miał się czym bronić. Niedługo później staruszek poszedł spać, to samo zresztą zrobiła Ayano. Wyglądała na prawdę na wykończoną. Nie mając wiele do roboty Daray również spoczął na swoim posłaniu uprzednio obmywając się w łaźni. Ostatecznie pozostało mu tylko ułożyć się do snu.

(Dodaj sobie do statystyk: +1 wytrzymałość, +1 szybkość, +1 do zręczności, +2 reiatsu)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Pon 22 Mar 2010 - 20:27

Shiro leżał na posłaniu trzymając przed sobą swojego bokkena i przyglądając mu się w świetle gwiazd wpadających przez okno. Dar, który dostał od Szefa. Kiedyś ćwiczył kendo, lecz do ćwiczeń używał shinai-a. Bokken zarezerwowany był dla lepszych od niego. Dlatego też chłopak tak bardzo cieszył się z tego prezentu. W końcu położył go obok siebie i starał się zasnąć. Jednak przeżycia tego dnia znów odżywały w jego pamięci i wskazywały mu co mógł zrobić lepiej... By przerwać te wspomnienia, chłopak pokusił się o konkluzję iż "nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem". Spokojniejszy obrócił się na bok by wreszcie poddać się działaniu snu. W końcu od samego rana czeka go praca, a potem spotkanie... Musiał być wypoczęty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Pon 22 Mar 2010 - 21:33

Shiro spał w nocy całkiem spokojnie. Być może było to zadziwiające, ale mimo wszystko czuł się całkiem bezpiecznie w tym domu. Wnętrze budynku wydawało się spokojne i ciche, zaś porządnie wykonane ściany odgradzały go od dziwacznego i wyraźnie brutalnego świata w którym chłopakowi przyszło żyć... o ile oczywiście stan ten można nazwać życie. Po zastanowieniu, bardziej pasowało by bowiem słowo "życie po życiu" niż samo "życie".

Ze snu obudził go "szef". Staruszek wyraźnie rozpoczynał swój dzień wcześnie. Po wizycie w łaźni chłopak został zaproszony na śniadanie, które przygotowała Ayano. Dziewczyna była nieco bledsza niż powinna, ale wyraźnie czuła się lepiej niż wczoraj wieczorem. Bezpośrednio po posiłku Daray ruszył wraz ze staruszkiem na obrzeża lasu by pozyskać drewno. Kilka konarów oraz dorosłych łodyg bambusa wylądowało na specjalnym pakunku, który służył do noszenia tego materiału na plecach. Podobny pakunek wylądował na plecach starszego mężczyzny. Wrócili do domu dopiero popołudniu, by zjeść obiad. Następnie Shiro miał poznosić nieco drewna do pracowni, zaś staruszek ruszył do miasta. W ten oto sposób minął dzień, zaś gdy skończyły się wszystkie obowiązki słońce zaczynało wisiało już dość nisko na czerwonym niebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Pon 22 Mar 2010 - 21:51

Shiro pożegnał się z Ayano mówiąc iż idzie dopełnić obietnicy. Zastrzegł że może nie wrócić na noc, jednak jeśli wszystko będzie w porządku, to na pewno wróci do pracy. Na koniec przeprosił ją jeszcze, choć właściwie nie wiedział czemu i wyszedł z domu. Ruszył w kierunku drogi, a następnie parł szybko na przód, próbując odtworzyć wczorajszą trasę. Jak można się domyślić, nie było to wcale łatwe i po dwudziestu minutach marszu chłopak zaczynał panikować. Obiecał sobie iż w najbliższym czasie zapozna się dokładnie z całym terytorium. Jednak w pierw musiał się wydostać z tego labiryntu i jeszcze trafić w odpowiednie miejsce...
-Szlag by to! Gdzie ja w ogóle jestem?!- Rzucił ze złością i pretensjami w stronę nieba, jakby to była jego wina...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Sro 24 Mar 2010 - 17:29

Fakt, iż chłopak miał problemy ze znalezieniem domku wynikał zapewne z tego, iż wczoraj łaził tutaj pod sporym wpływem emocji i do tego w nocy. Poza tym chałupka miała w tedy dziurę w ścianie, która zapewne ułatwiła by rozpoznanie budyneczku. Ten bowiem nie różnił się specjalnie od innych, których było w okolicy doprawdy pełno. Zapewne zresztą błądził by w ten sposób dość długo wściekając się z chwili na chwilę coraz bardziej. W tedy też usłyszał dochodzący z boku głos blondynki. - A Ty gdzie leziesz co chłopczyku? - warknęła niezbyt przyjemnym głosem. Okazało się bowiem iż Shiro niemalże ominął domek, w którym miał spotkać się z Soroban. Cała sytuacja wywarła jednak jeden pozytywny skutek. Daray był teraz niemal pewny iż był w stanie trafić do tego domku, zaś droga powrotna wydała się nawet łatwiejsza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Czw 25 Mar 2010 - 22:55

-Co?! Aaa, tak sobie spaceruje...-Odgryzł się niemal natychmiast, jednakowoż widać było niemałą ulgę na jego twarzy. Chłopak obrócił się na pięcie i podszedł do blondynki.
-Tak więc oto jestem zgodnie z umową.- Nie bardzo wiedział, czy to faktycznie była umowa, ale też w tej chwili zupełnie pasowały mu te słowa. W rękach zaś trzymał swój nowy,drewniany miecz. Jednak nie prezentował go jakoś specjalnie. Nie był kimś, kto lubił się chwalić. Nawet jeśli faktycznie ku temu powód, a nie w tak błahej sprawie.
-Zaplanowałaś coś? Nie żebym się bał, ale ogólnie to chciałbym zachować choć marną imitację szlachetnego zdrowia, a przy Tobie mam wrażenie iż to w ogóle nie możliwe...- Wyszczerzył do niej zęby i podszedł jeszcze bliżej. Właściwie to pierwszy raz miał okazję na spokojnie przyjrzeć się owej dziwnej kobiecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Pią 26 Mar 2010 - 17:59

- Ojjj nie marudź. Jak bym chciała Cię zatłuc to był byś teraz czymś pomiędzy moim butem a posadzką. - Kobieta machnęła lekceważąco ręką najwyraźniej pragnąc zademonstrować pod jakim rodzajem obuwia znalazł by się Daray. Co prawda buty nie wyglądały jak jakaś niebywale zabójcza broń, mimo to chłopak był niemal pewny iż słowa Soroban nie były pustymi pogróżkami. Kobieta była zdecydowanie silniejsza niż większość mężczyzn, z jakimi przyszło się spotkać Darayowi. Po wypowiedzi kobieta zniknęła w swoim domku wskazując przy tym chłopakowi iż powinien wejść za nią. Gdy ten zaś znalazł się wewnątrz niemal od razu wepchnięto mu w dłonie dwa wiadra z wodą zatknięte na kiju. Spora waga zawartości owych pojemników przypomniała Shiro iż pracował dzisiaj fizycznie przez większość dnia. - Trzymaj... - Warknęła kobieta na odlew. - ...stań tam... - Wskazała chłopakowi środek pomieszczenia głównego. - ... i powiedz, po kiego czorta chcesz być silniejszy. Tylko nie próbuj ściemniać bo zatłukę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Sob 27 Mar 2010 - 14:17

Pomruczał pod nosem jeszcze coś o bezwzględności kobiety, ale ustawił się tam gdzie mu kazała. Jednak nie odpowiedział na zadane pytanie. Nie znał na nie odpowiedzi, a przynajmniej jednoznacznej.
-Dlaczego chce być silniejszy pytasz? To trudne pytanie... Nie powiem że po to aby bronić innych przed złem tego świata. Bardziej rozchodzi mi się o własną skórę... Odkąd tylko tu przybyłem, wszyscy... większość poniżała mnie, biła bądź próbowała okraść... Czy to źle że chciałbym wreszcie zaznać świętego spokoju?- Było to nagłe pytanie. Chłopak bowiem myślał że dzięki własnej sile, wszyscy będą bali się go zaczepić.
-I co mam z tym zrobić?- Dodał wskazując na kij z wiadrami, który co raz bardziej mu ciążył...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Sob 27 Mar 2010 - 20:52

- Trzymaj i nie marudź. - Warknęła Soroban zamykając drzwi prowadzące do domku. Następnie usiadła w siadzie skrzyżnym przy swoim stoliku twarzą do Daraya. Patrzyła się na niego z nieco podirytowaną miną. Wyraźnie powstrzymywała się by chłopaka nie kopnąć, kiedy nie ma nawet najmniejszych szans na uniki. W końcu dwa ciężkie wiadra utrudniały to zadanie. - I myślisz, że jak będziesz silny to będziesz miał spokój? Czego się spodziewasz po sile co? Że się ciebie będą bali? Że strach zapewni Ci bezpieczeństwo? W takim razie bycie silniejszym doprowadzi jedynie do nieszczęścia. Jeśli nie twojego, to tych na których Ci zależy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Wto 30 Mar 2010 - 23:09

Shiro wyprostował się jak na rozkaz. Zastanawiał się w jakim celu znęcała się tak nad jego ciałem. Kij zaczął mu się wyślizgiwać z rąk, a chłopak poważnie zaczął się bać że w końcu rozluźni uścisk. Dlatego też poprawił go.
-Ej, ej... Odkąd tu przybyłem... Ech mówiłem to już... Czy to źle że chcę mieć szansę się obronić przed takim traktowaniem? Rozumiem że są dwie strony medalu, lecz ja już wybrałem tę jedną.- Było to jeszcze na ziemi... Wtedy też poświęcił tę część człowieczeństwa, która domagała się relacji z innymi. Tak już potoczyło się jego życie.
-Co jeszcze może dać mi siła? Mam się zachowywać jak jakiś super bohater rodem z komiksu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Pią 9 Kwi 2010 - 6:09

- A rób se co chcesz. Prawda jest jednak taka, że jest tylko jeden sposób w jaki możesz być "nietykalny" w Rukongai. - Soroban nie wyglądała jak by miała ochotę zezwalać chłopakowi na puszczenie wiader. Ich ciężar zdawał się zaś powoli rosnąć, co działo się zapewne za sprawą rosnącego zmęczenia ciała Daraya. - Ten sposób to szacunek. Jeśli ludzie będą Cię szanować to nie będą się na Ciebie rzucali. Problemem jest jednak to iż nigdy nie będą szanowali Cię wszyscy co nie?

Kobieta wstała i podeszła spokojnym krokiem do drzwi. Otwarła je i rozejrzała się czujnie. Wyglądała na nieco zaniepokojoną. Ostatecznie jednak zamknęła drzwi i wróciła na swoje miejsce marszcząc lekko brwi. - Zresztą... nie można zostać naprawdę silnym tak o, po prostu bo się chce. Kiedyś się przekonasz i zrozumiesz o co chodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Pią 30 Kwi 2010 - 14:41

-Tak bywa. Jednak w tej chwili jest "tu i teraz". Nie widzę powodu żeby przejmować się przyszłością...- Co raz więcej uwagi poświęcał zadaniu, przed którym postawiła go kobieta, i dlatego też słowom Soroban nie poświęcał zbyt wielkiej uwagi. Wkrótce też przestał w ogóle mówić, gdyż w ciele chłopaka zaczynała się liczyć każda porcja energii. Wydawało mu się iż czas dłuży się niemiłosiernie, a kobieta nadal nie pozwalała mu opuścić wiader. Po głowie zaczęło mu obijać się iż jest to bezsensowne, ale bał się zanegować jej polecenia. W końcu to on poprosił o trening...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Pią 30 Kwi 2010 - 22:23

- Więc chcesz zostać silny żeby inni się ciebie bali, co pozwoli Ci przetrwać jakiś tydzień tak? Doprawdy wzruszające młody... wzruszające ale bezdennie głupie! - Kobieta warknęła unosząc nieco głos przy ostatnim słowie. Najwyraźniej miała nadzieję iż podkreślenie go w ten sposób sprawi iż stanie się ono ważniejszą częścią wypowiedzi. Zapewne chciała by Daray zrozumiał, jak bardzo złym jest to pomysłem. Oczywiście pseudofilozoficzna paplanina nie mogła wpłynąć na chłopaka, tym bardziej iż nie miał on siły na bezsensowne myśli. Wiadra ciążyły bowiem coraz bardziej, zaś siły kończyły się coraz szybciej. Chłopak nie był w ogóle pewny dla czego ma rozmawiać trzymając te ciężary, w końcu jedno bardzo przeszkadzało w drugim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Pon 3 Maj 2010 - 0:34

Nogi chłopaka zaczęły niebezpiecznie dygotać dając do zrozumienia że obecnie są już napędzane wyłącznie siłą woli. Mięśnie bowiem wyczerpały już ostatnie pokłady energii. Dlatego też Shiro postanowił odrzucić poprzednie postanowienie....
-Ciągle odwracasz kota ogonem! Typowe.... Wszystkie baby są takie same...- Chciał sprowokować swoją nauczycielkę, by ta nie stała biernie przy nim. Wciągnął brzuch przygotowując się na przyjęcie silnego ciosu. Czuł bowiem że za chwilę zostanie sponiewierany jak pierwszego dnia... Wolał jednak to, niż trzymanie tych cholernych wiader. Przynajmniej będzie miał pretekst by poleżeć przez chwilę na ziemi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Pon 10 Maj 2010 - 8:14

Okazało się jednak iż Soroban niekiedy potrafi zadawać ból bardziej finezyjnie. Najspokojniej w świecie wstała, złapała w dłonie dwa spore kawałki drewna i ułożyła je na wiadrach. Oczywiście ciężar drewna nie był jakoś szczególnie wielki, jednakże Daray i tak był już bardzo zmęczony. Dodatkowa waga sprawiła iż zwyczajnie przekroczył swój limit. Opadł na kolana szybciej niż zdołał pomyśleć, że nie chce tego robić. Następnie zaś już całkiem świadomie zsuną kij łączący wiadra z pleców i postawił je na ziemi.

- Dobra głupku! - zaczęła Kobieta, po czym palnęła Shiro w głowę z otwartej dłoni. - Brakuje Ci siły i wytrzymałości, ale przede wszystkim masz w cholerę mało energii. Nad tym wszystkim musisz popracować. A ja będę na tyle dobra by Ci pomóc. Jest jednak zasada... prosta zasada.
Kończąc to zdanie Soroban złapała chłopaka za ubranie na klatce piersiowej i podniosła brutalnie z ziemi unosząc lekko w powietrze. Wydawało się iż nie miała trudności z tą czynnością. Daray musiał być dla niej lekki.
- Masz się mnie słuchać jasne? Żadnego wykręcania się od ćwiczeń, marudzenia albo gadania głupot! Zrozumiano?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Pon 10 Maj 2010 - 19:07

-Jeszcze jakieś specjalne życzenia? Może masaż co środę, albo depilacja okolic bikini raz na miesiąc.- Odgryzł się bardziej z przyzwyczajenia niż z przemyślenia całej sytuacji. Na jego twarzy wykwitł rumieniec upokorzenia. Chłopak nie mógł sobie darować, że tak łatwo dał się fizyczne złamać. Wiedział że Soroban ma rację, a jednak nie mógł pogodzić się z tym.
-Mam takie pytanie, zanim zgodzę się i przypieczętujesz mój los to miałbym takie... Chciałbym o coś zapytać. Załóżmy tak czysto teoretycznie że złamię jakąś część tej zasady. Co w takim razie grozi za niesubordynacje?-Uśmiechnął się do niej dyplomatyczne. Zawsze lubił dużo mówić tak, żeby wyszło na jego. Często wpędzało go to w kłopoty...
Chłopak czuł jak jego mięśnie promieniują. Nie było to przyjemne uczucie, ale nie było to też coś co można by określić mianem bólu. Chłopak spróbował odegnać od siebie poczucie zmęczenia....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Wto 11 Maj 2010 - 21:13

Oczywiście propozycja depilacji oraz masażu zakończyła się, jak można się było łatwo domyślić, przywaleniem prosto w plecy. Piszczel Soroban łupnął w krzyż Daraya przewracając chłopaka plackiem na ziemię. Shiro niemalże rozbił sobie nos o twardą posadzkę, zdołał jednak lekko oprzeć się na dłoniach, dzięki czemu twarz pozostała nietknięta.
- Głupi małolat... jak tak dalej pójdzie to wrzucę Cie do rzeki... - wymamrotała wściekle Soroban spoglądając na leżącego na ziemi Daraya. - Wstawaj! - dodała jeszcze na końcu.

Gdy chłopak powstał i zadał swoje, czysto-teoretyczne pytanie Soroban uniosła lekko lewą brew. Wyglądała jakby lekko się zamyśliła.
- Nooo to zależy od tego co zrobisz, no ale najpewniej zwyczajnie Cię wywalę i nie będę szkoliła. No, a poza tym to będę Ci kopała tyłek jeśli tylko Cię kiedykolwiek zobaczę. - Kobieta podrapała się po skroni kształtując powoli swoje przemyślenia w słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Sro 12 Maj 2010 - 18:25

-Jej... Brakuje Ci jeszcze pejcza i obcisłych fatałaszków żebym mógł poczuć się jak w niebie. Zaprawdę nie podejrzewałem się o takie skłonności...-Szybko odskoczył w tył, by nie zostać zmasakrowanym. Nie wiedział jak szybko Soroban pojmuje takie aluzje, ale jakiś tajemniczy głosik wydobywający się z głębi umysłu, podpowiadał mu że nie warto niepotrzebnie się narażać... Shiro by odwrócić uwagę od swoich poprzednich słów, zażartował.
-Wątpię czy na prawdę wrzuciła byś mnie do rzeki. Przecież od razu widać że bardzo mnie lubisz.-Uśmiechnął się do niej przymilnie, a po części nawet trochę szczerze. Dopiero po chwili zapytał poważniejszym tonem.
-Więc? Jaki masz wobec mnie plan? Jakiś specjalny rodzaj treningu? Tak jak pokazują na filmach? Jestem gotów na prawie że wszystko...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Sro 12 Maj 2010 - 20:30

O dziwo Soroban nie walnęła chłopaka po pierwszym tekście. Dopiero twierdzenie iż chłopaka lubi wywołało falę przemocy. Mocno zaciśnięta pieść puknęła grzbietem o czoło Shiro, który zachwiał się, stracił równowagę i zapewne upadł by gdyby nie znalazł ściany za swoimi plecami. Kobieta wyglądała na zirytowaną, a jak powiadają mędrcy - jeśli kobieta wygląda na zirytowaną, to w dziewięciu przypadkach na dziesięć okaże się iż na prawdę jest zirytowana.

Gdy chłopak odzyskał już pewność siebie, oraz pewność pozycji wyprostowanej, zadał swoje kolejne pytanie. Kobieta zaś westchnęła cicho i opuściła lekko głowę. Następnie podrapała się po skroni spoglądając na sufit.
- Żeby mieć więcej energii, no to musisz ją używać. Nauczę cię kilku prostych sztuczek żebyś mógł sam trenować, przynajmniej póki co. No i jeszcze będę zadawała trening fizyczny w domu. Przecież jak nie będziesz sprawny to i tak Ci wszyscy wpiorą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Czw 13 Maj 2010 - 14:04

-Taaak... A przecież tego byśmy nie chcieli.- Odpowiedział z teatralną powagą. Po chwili, jakby w błysku zrozumienia, uderzył pięścią w dłoń.
-Rozumiem. A więc nikt nie może mnie bić oprócz Ciebie. Czyżbyś traktowała mnie jak młodszego braciszka? O! Mogę się do Ciebie zwracać Oneesan?- Wypowiadając ten zwrot twarz Shiro rozpromieniła się niczym pięciolatka. Nigdy nie miał rodzeństwa i gdzieś w duchu zawsze o nim marzył.
-A więc Neechan? Jakie są te sztuczki o których mówiłaś? To chyba... Nie będą prawdziwe czary, co Neechan?-Chłopak uwielbiał nadawać wszystkim jakieś zwroty służące za imiona. Łatwiej mu było się nimi posługiwać. Podobało mu się też że w większości ludziom to przeszkadza. Czasem zastanawiał się, skąd się wzięła u niego taka złośliwa natura. Na pewno nie było to dziedziczne...
-Jeśli zaś chodzi o trening fizyczny, to nie będzie większych problemów. I tak haruję od świtu do wieczora.- Popatrzył na Soroban poważnie.
-Ale rozumiem że Tobie i to nie wystarczy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Czw 13 Maj 2010 - 20:04

"Oneesan" przylała zdrowo prosto w brzuch Shiro gdy tylko usłyszała ten zwrot po raz pierwszy. Zmarszczyła przy tym mocno brwi, przymknęła oczy zaś czoło drgało przez chwilę delikatnie podburzone wściekłością wypełniającą umysł kobiety. Później zaś odsunęła się o pół kroku do tyłu i westchnęła zmęczona.
- Idiota... - warknęła tylko cicho w jego stronę, później zaś odwróciła się tyłem i ruszyła w stronę drzwi prowadzących, najpewniej, do innego pomieszczeniu. Wyszła zza nich po chwili ze sporą konwią wody oraz z półmiskiem wypełnionym paskami podsmażonego, choć zimnego już, mięsa.

O dziwo, nie zareagowała na kolejne nazwanie ją siostrą. Tym razem już z całkiem poważną miną stwierdziła.
- Magia? No, to będą takie jakby podstawy kidou. Kidou to taka magia, tylko ze prawdziwa. - orzekła spokojnie i podrapała się przy tym po potylicy. - No to co? Bierzemy się do roboty czy będziesz bezsensownie pytał przez następne kilka godzin?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Czw 13 Maj 2010 - 20:41

-Jestem raczej człowiekiem czynu, ale zawszę obstawałem za teorią że kobietę lepiej wcześniej spytać, nim od razu przejdzie się do wspomnianych wcześniej czynów. Ale jeśli takie jest Twoje życzenie, to możemy zaczynać.- Uśmiechnął się dyplomatycznie i podszedł bliżej.
-Nigdy nie byłem zwolennikiem magii. Właściwie to całkowicie nie wierzyłem w te, jak to mówiłem "bzdury" aż do czasu... Aż umarłem...- Zakasał rękawy i zaczął skupiać swoje myśli. Tak zwykle radzili mistrzowie na tych wszystkich filmach o mieczu i magii...
-No to co mam robić? Jakaś wizualizacja energii? Może zapamiętywanie odpowiedniej inkantacji? Jakieś pentagramy? Chociaż... Zachodnią magię można od razu odrzucić... No to jak Neechan?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Pon 17 Maj 2010 - 20:49

- Tak, może od razu zabijmy kozę i wysmarujmy się jej krwią co? - Warknęła dość agresywnie kobieta siadając przy stoliku, który wciąż stał sobie spokojnie. Następnie zaś uniosła lewą dłoń i w tedy też Shiro po raz kolejny zobaczył "magię". Nad dłonią Soroban pojawiła się bowiem spora, biała kula której blask rozświetlił wyraźniej pomieszczenie. - To wszystko co masz na razie zrobić. Jeśli to osiągniesz to możemy przejść do dalszej części treningu. - rzekła spokojnym głosem. - No, a teraz powiem jak to osiągnąć. Najprościej jest skupić się na tym by taka kula powstała, następnie zaś wyobrazić sobie białą przestrzeń, a po jej środku czarne koło. Następnie należy wyobrazić sobie to iż przelatuje się przez owe czarne koło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Sro 19 Maj 2010 - 19:05

-Nie jestem pewien czy zabijanie kozy było by dobrym pomysłem, ale ty tu rządzisz Neechan.- Wyciągnął przed siebie dłoń niczym postaci z kreskówek, które właśnie mają zamiar wykonać jakiś wyjątkowo trudny i skomplikowany atak, który wymaga zarówno dużo czasu jak i siły. Dalej już jednak postępował zgodnie ze wskazówkami Soroban.
Następnie zaczął sobie wyobrażać wspomniany wcześniej obraz, co nie było wcale takie łatwe. Zamiast owej czarnej kuli, widział "nieco inne" dwie półkule. Przez chwile wyciągnięta dłoń zacisnęła się, jakby chcąc chwycić za jedną z nich, jednak natrafiła jedynie na pustą przestrzeń.
-Kuso. To wcale nie jest takie łatwe...- Ponownie wrócił do swoich myśli. Udało mu się przywołać białą przestrzeń, jednak obiekt w środku nie bardzo miał ochotę przyjmować kształtu koła. Shiro nigdy nie umiał myśleć w taki prosty sposób. Zawsze doszukiwał się jakiś drobnych szczegółów, czy znaków szczególnych. Wątpił jednak by w tej chwili pozwolono by mu dodać do tego epickiego obrazka coś jeszcze. Dlatego jedynie zdwoił swoje wysiłki...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Sro 26 Maj 2010 - 13:38

Chłopak siedział z wyciągniętą ręką i niezwykle poważną miną marszcząc przy tym brwi w skupieniu. Mimo to koncentracja wciąż uciekała mu niczym wredna mucha, która wyczuwa wibracje powietrza i ucieka przed każdym, nawet najmniejszym atakiem. Dopiero po kilkunastu minutach ciemność ukształtowała się jako koło, choć było ono wyposażone w kilka dodatkowych rzeczy, od tak, by wyglądało nieco ciekawiej. W tedy tez podążył dalszym wyobrażeniem, zaś w jego dłoni powstała niewielka, świecąca kulka o nieregularnym kształcie. Sfera drżała co chwilę zmieniając nieco swoją formę. Po kilku chwilach rozprysła się zaś całkowicie powodując niewielką eksplozję, która osmaliła wnętrze dłoni Daraya.

Soroban natomiast uniosła brew i westchnęła ciężko. Następnie ukryła połowę twarzy w lewej dłoni przyglądając się podłodze.
- No... nie popisałeś mi się chłopie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darayawus Shiro




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
35/35  (35/35)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Sob 29 Maj 2010 - 22:17

Chłopak przez chwilę machał energicznie ręką, chcąc pozbyć się bólu po oparzeniu. Po chwili jednak zdał sobie sprawę, że nie wiele to pomaga, więc jedynie wpatrywał się z zainteresowaniem w swoją dłoń. Starał się zapamiętać wszystko co towarzyszyło przy powstawaniu kuli, oraz jej zdetonowaniu. Wyglądało to na na bardzo przydatną broń...
W końcu postanowił odpowiedzieć dziewczynie. A raczej... Wskazał na nią palcem w oskarżycielskim geście i zaczął mówić.
-Mówisz że się nie popisałem, ale tak na prawdę nie spodziewałaś że uda mi się coś więcej. Zważywszy na to jak uszkodzona jest moja dłoń, większa kula mogła by zniszczyć coś w Twoim domku, więc myśląc że udało by mi się stworzyć kulę, nie pozwoliła byś mi robić tego tutaj.- Uśmiechnął się tak, jakby właśnie złapał Soroban na jakimś kłamstwie.
-Doprawdy Neechan... Nie jesteś szczera jeśli chodzi o uczucia. Być może właśnie dla tego...- W tej chwili urwał. Chciał rzucić kąśliwą uwagę o tym że w tym wieku nie założyła jeszcze rodziny. Ale nie znał jej zbyt dobrze, a zwłaszcza jej historii. Daray bał się że mógłby powiedzieć coś przykrego. Zwykle nie miał nic przeciwko uszczypliwościom, ale wolał nie poruszać spraw dotyczących rodziny...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Sob 29 Maj 2010 - 23:37

Dłoń chłopaka była jedynie osmalona, co oznaczać mogło co najwyżej iż można by spróbować kogoś pokryć sadzą przy bardzo dużej kuli tego rodzaju. Dłoń chłopaka niemal nie była uszkodzona, może jedynie lekko zaczerwieniona.
- Ględzisz głupoty chłopcze... - westchnęła jedynie Soroban spoglądając ze znużeniem na Daraya. - Ta kulka wybuchła tylko dla tego, że nie jesteś dość dobry by ją utrzymać przez dłuższą chwilę a później spokojnie wygasić. Spodziewałam się natomiast, że tak prosta sztuczka wyjdzie Ci bez samookaleczenia. Może masz się za mędrca, ale niewiele wiesz. Naucz się więc lepiej słuchać co?

"Nauczycielka" nie wydawała się jakoś specjalnie zdenerwowana, a co najwyżej zawiedziona i znudzona. Nie było by też nic dziwnego w tym gdyby była zmęczona, w końcu sama zapewne nie spała przez cały dzień, a ktoś jej siły zapewne zajmuje się wieloma męczącymi i niebezpiecznymi rzeczami. W końcu z czegoś musiała się utrzymać prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom rodziny Komatsuzaki   Today at 15:22

Powrót do góry Go down
 
Dom rodziny Komatsuzaki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog