IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom rodziny Mizuno

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Dom rodziny Mizuno   Pon 4 Sty 2010 - 21:24

OPIS DOMU


Dom jest usytuowany pod lasem, na przedmieściach miasta z panoramicznym widokiem na okoliczne wzgórze. Tuż za domem jest miasto Karakura.
Teren jest ogrodzony i osłonięty w około domu drzwiami.
Ogród jest mały. W nim znajduję się grill i mały stawik oraz bujana ławka na której można wygodniej usiąść i odprężyć.

PARTER

Gdy wchodzi się do domu po prawej stronie jest mały lecz jasny i wszechstronny salon z małym kominkiem, kanapom obok i fotelem. Koło kominka znajduję się mała biblioteczka. Po środku salonu znajduje się mały stół dla 4 osób. Kuchnia jest połączona z salonem, jest bardzo mała.
Po prawej stronie gdy wchodzimy do domu jest pokój taty, a tuż zanim znajduję się łazienka.

NA PIĘTRZE

Wchodzimy na schody, które były z jasnego brązu, ściany tak jak w salonie są jasne. Gdy wejdziemy na górę znajdujemy się na korytarzyku. Po lewej stronie znajduje się mój pokój a w nim: łóżko które znajdowało się koło okna, po prawej stronie pokoju znajduje się szafa z ubraniami i bielizną, po lewej stronie znajduję się biurko a na nim komputer i mała lampka. Znajdowała się też półka z podręcznikami, zeszytami i różnymi książkami. Pokój był koloru błękitnego. Okna miały ramy białe, podłoga była z jasnego drewna była pokryta okrągłym puszystym dywanem. Ogólnie bardzo przyjazny pokój.
Gdy wyjdziemy z pokoju na przeciwko znajduję się pokój mojego brata a na końcu korytarza znajduję się łazienka i mały pokoik z różnymi przyrządami do ćwiczeń.
Powrót do góry Go down
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Pon 4 Sty 2010 - 22:23

Kahori obudziło głośne trzaśnięcie drzwiami. Zaalarmowana usiadła błyskawicznie na łóżku otwierając szeroko oczy i rozglądając się odruchowo niczym spłoszone zwierze wyczuwające woń groźnego drapieżnika. Szybko zdała sobie sprawę z faktu iż źródło dźwięku znajdowało się na parterze, co pozwalało niemal na pewno określić jego źródło jako ojca. Jej tacie zdarzało się już wcześniej wychodzić gdzieś na noce, najpewniej do knajpy z kumplami albo w jakieś inne obskurne miejsce w którym można dostać tani, mocny alkohol i pic tak długo aż nie wywalą cię ochroniarze.

Szybkie spojrzenie na zegar pozwoliło stwierdzić iż jest już godzina 6:25. Oznaczało to iż do rozpoczęcia zajęć w szkole pozostało niewiele ponad półtorej godziny. Przez okno wdzierały się promienie porannego słońca zwiastując wszem i wobec całkiem pogodny dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Pon 4 Sty 2010 - 22:41

Gdy spojrzałam na zegarek i zobaczyłam która godzina westchnęłam głęboko.
*Ehh, czas już się zbierać, nie lubię takich mocnych pobudek.* pomyślałam
Byłam zła na ojca, że jak zwykle wieczorami wychodzi gdzieś się schlać a później wraca ledwo przytomny do domu.
Wstałam z łóżka, wzięłam ze sobą mundurek i bieliznę na zmianę. Wyszłam z pokoju i skierowałam się ku łazienki na końcu korytarza. Umyłam się dokładnie po czym ubrałam się. Uczesałam się i zrobiłam sobie lekki makijaż. Po 30 minutach wyszłam z łazienki już wyszykowana. Znów wróciłam do pokoju zostawać piżamę i wsiąść swoją teczkę z podręcznikami i zeszytami, które spakowałam poprzedniego dnia według planu na dzisiaj.
Gdy miałam już wychodzić, otworzyłam okno na by wpuścić świeżego powietrza do mojego pokoju, po czym wyszłam w końcu z pokoju i skierowałam się ku salonu. Gdy tam weszłam ojca nie było. Zapewne był w swoim pokoju. Rzuciłam teczkę na kanapę i poszłam do lodówki by zrobić dla całej rodziny śniadanie. Sobie zrobiłam płatki na mleku, bratu i ojcu zrobiłam kanapki. Gdy skończyłam robić śniadanie właśnie wszedł do salonu mój straszy brat straszny zaspany. Z uśmiechem na twarzy przywitałam się a on to odwzajemnił. Podałam mu śniadanie, po czym ułożyłam na tatce śniadanie dla ojca i poszłam do pokoju, by położyć na stoliku śniadanie. Ojciec spał w łóżku i cały cuchnął alkoholem. Otworzyłam okno by trochę przewietrzyć pokój po czym po cichutku wyszłam z pokoju zamykając za sobą drzwi. Wróciłam do salonu i zaczęłam jeść śniadanie szybko ponieważ mało czasu miałam. Gdy skończyłam jeść w pośpiechu rzuciłam tylko bratu by pozmywał naczynia, wzięłam teczkę pod pachę i wybiegłam z domu.
Powrót do góry Go down
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Wto 5 Sty 2010 - 20:20

Kahori wybiegła w pośpiechu z domu uprzednio nie spoglądając nawet na zegarek. Nic zresztą nie było w tym dziwnego, w końcu i tak była pewna że nie ma za dużo czasu. Ta zależność została zresztą potwierdzona przez niewielką dziewczynę o kruczoczarnych włosach stojącą przed furtką jej domu.

Osóbka owa tupała cicho nogą najwyraźniej ten odruchowy sposób ukazując zniecierpliwienie. Rozglądała się dookoła ukazując swoją twarz raz z jednego, raz drugiego profilu. Twarz zresztą dobrze znaną. Eiko, bo tak miała na imię dziewczyna, była bowiem jedną z lepszych przyjaciółek Kahori ze szkoły. W końcu mieszkała niedaleko w związku z czym chodziły do szkoły niemal tą samą trasą. Od pierwszej klasy przemierzały więc tę odległość razem.

- No co tak długo? Przez Ciebie się spóźnimy... - Eiko złapała Kahori za przedramię i zaczęła niemalże ciągnąć siłą w stronę szkoły. Wyglądała przy tym na raczej zdenerwowaną, choć Kahori umiała już rozpoznać iż jej kompanka najzwyczajniej w świecie się martwiła. - W ogóle jak to możliwe że zaspałaś akurat dzisiaj co? No patrz - Niezbyt kulturalnie wskazała palcem w stronę sporego zagłębienia w betonie asfaltowej drogi nieopodal. Miejsce otoczone było przez taśmę ochronną oraz policję. - Pewnie jakiś wybuch gazu albo coś, ale potwornie głośne było. Obudziło chyba wszystkich poza tobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Wto 5 Sty 2010 - 20:43

-Wcale nie zaspałam. Jak wiesz mam prawie cały dom na głowie.- powiedziałam spokojnym głosem.
Gdy Eiko wskazała palcem na te zagłębienie, od razu miałam złe przeczucia co do tego. Nie bacząc na to że na pewno przez moją ciekawość spóźnimy się do szkoły podeszłam do taśmy ochronnej by przyjrzeć się dokładnie co się wydarzyło. Próbowałam w jakiś sposób podsłuchać co gada policja na temat wybuchu.
*Ciekawe czy rzeczywiście to był gaz lub coś podobnego do tego* zastanawiałam się intensywnie
Powrót do góry Go down
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Wto 5 Sty 2010 - 21:31

Eiko westchnęła głośno najwyraźniej jeszcze bardziej podirytowana. Załamała jednak ostatecznie ręce i również podeszła do tasiemki odgradzającej i ustawiła się obok Kahori. Sam dół nie wyglądał jak coś, co zostało stworzone przez eksplozje spod ziemi. Wyglądało raczej jakby coś bardzo ciężkiego ze sporą siłą przywaliło z góry prosto w miejsce przy studzience kanalizacyjnej. Asfalt popękał i pokruszył się tworząc dość niecodzienny widok w kraju takim jak Japonia.

Podsłuchiwanie rozmów policjantów nie powiodło się jednak. Jeden z czwórki funkcjonariuszy pilnujących odgrodzonego uszkodzenia drogi podszedł do brzegu tasiemki i zerknął na dziewczyny zmęczonym wzrokiem ciemnych oczu. Wyraźnie wyrwali go pod koniec zmiany przez co nie był wyspany. - Mogę w czymś pomóc? - Zagadnął beznamiętnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Wto 5 Sty 2010 - 21:41

Byłam co raz to bardziej pewna że to nie był żaden wybuch, lecz coś innego. To coś na pewno zaliczało się do tych dziwnych rzeczy które widziałam i które mi się zdarzały. Ciarki mi przeszły. Podobne, lecz mniejsze z gniecenie było jak coś zaatakowało moją mamę i tylko to po nim pozostało. Od razu zrobiłam się biała na twarzy.
*Co tu się stało, tak naprawdę?* pomyślałam po czym ocknęłam się gdy policjant podszedł i zwrócił się do nas zmęczonym głosem.
Chciałam się zapytać, czy nikt nie ucierpiał? I co się stało? spytałam się policjanta ciekawa odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Wto 5 Sty 2010 - 23:17

- Prawdopodobnie nastąpiła eksplozja gazu prowadzonego w rurach poniżej drogi. Niemniej kolejna eksplozja już nie grozi gdyż tymczasowo odcięto gaz. Nie znaleźliśmy nikogo rannego ani żadnego świadka. - Policjant po raz kolejny brzmiał jak by był zupełnie wyprany z jakichkolwiek uczuć. Przypominały formułkę odczytywaną przez program komputerowy. Zaraz po zakończeniu wypowiedzi ziewnął zasłaniając przy tym usta, a następnie przeprosił cicho. Najpewniej uznawał ziewanie w towarzystwie za nietakt. - Sytuacja jest opanowana. Proszę się nie przejmować i spokojnie wrócić do codziennych obowiązków.

Kahori była by niemal pewna tego co mówił policjant, coś jednak zwróciło jej uwagę. Na krawędzi jednej z pęknięć powstałych na betonie znajdowało się nieco ciemnej substancji. Przypominała ona zasychającą powoli krew. Kilka kropli owej substancji zmierzało jakoby w stronę dziewczyn i wychodziło nawet nieco poza taśmę ochronną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Sro 6 Sty 2010 - 11:29

A dziękuje za informację, dobrze że nic nikomu się nie stało. rzuciłam nieśmiało do policjanta, gdy ten już był odwrócony i odszedł.
Mowa policjanta była jak dla mnie bardzo dziwna, lecz zbytnio się tym nie przejmowałam i przykułam uwagę na coś co wyglądało jak zasychająca krew. Co dziwnie ta substancja zmierzała w naszym kierunku. Gdy to coś było tuż za taśmą ochronną, ja zamiast cofnąć się to zaciekawiona ukucnęłam i bacznie obserwowałam tą dziwną substancję.
*Hmm, ciekawe co to jest... pomyślałam obserwując to. Miałam dziwne przeczucie, że coś się zaraz stanie.
Powrót do góry Go down
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Sro 6 Sty 2010 - 14:27

Dziwaczne przeczucie sprawdziło się, a mimo to Kahori została mile zaskoczona. Jedynym co się stało było bowiem lekkie pacnięcie w głowę jakim obdarzyła ją Eiko przypominając tym samym o obowiązku wyruszenia w dalszą drogę. - A Ty co znowu? Wstawaj matematyk nie będzie czekał ze sprawdzaniem obecności aż przyjdziemy. - Głos towarzyszki był marudny i zabarwiony wyraźnym wyrzutem. Mimo to w jej zielonych oczach odbijało się lekkie zaniepokojenie, albo zmartwienie. Wyraźnie starała się nie pokazać światu iż również patrzyła na krew. Krople uwięzły pomiędzy nierównościami asfaltu i zaczynały powoli zmieniać barwę i konsystencje. W końcu w tak słoneczny dzień krew powinna wysychać dość szybko, o ile ciecz ta w ogóle krwią była.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Sro 6 Sty 2010 - 15:41

Tak, tak... wiem o tym doskonale. Ale myślę że to jest ciekawsze niż lekcja matematyki. powiedziałam do koleżanki spokojnym tonem wskazując głową tą substancję, lecz właśnie gdy krew była w asfalcie i zmieniała swoją konsystencje i barwę zaniepokoiło mnie.
*Kurcze, co to jest?* myślałam intensywnie kucając nadal. Coś mnie pociągało aby dotknąć palcem co to jest. Lecz hamowało mnie lekkie obrzydzenie do tej dziwnej substancji.
Powrót do góry Go down
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Sro 6 Sty 2010 - 20:02

Policjant zaś po raz kolejny zbliżył się do dziewczyny i odchrząknął cicho. Zrobił to najpewniej by zwrócić na siebie uwagę, bądź tez przypomnieć że obu uczennic już dawno nie powinno tutaj być. Tym bardziej iż gapiąc się przez cały poranek na beton zdecydowanie zaliczą wagary, które to zaś zasadniczo były przekroczeniem prawa. - Noooo zmykajcie już... Wolał bym nie musieć eskortować was do szkoły. - Po raz kolejny odezwał się ten sam funkcjonariusz. Starał się chyba nawet uśmiechnąć ale niezbyt mu to wychodziło.

W tym samym czasie Eiko złapała swoją ciekawską koleżankę za ramie i delikatnym naciskiem starała wymusić decyzję o ruszeniu w końcu do szkoły. Wyglądała na raczej niezadowoloną, i raczej niezbyt zaciekawioną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Sro 6 Sty 2010 - 21:45

Eee... no dobrze, juz idziemy. powiedziałam uśmiechając się sztucznie do policjanta. Nie podobał mi się fakt że nas już wygania, no ale cóż czas iść do szkoły, i tak już jesteśmy spóźnione. Posmutniałam trochę, bo bardzo interesowałam się dziwnymi zjawiskami. Wstałam i poprawiłam mundurek. Po czym uśmiechnęłam się do koleżanki i wzięłam swoją teczkę od koleżanki i zaczęłam iść w kierunku szkoły, lecz oglądałam się co chwila za siebie, mają przeczucie, że coś się stanie. W końcu gdy już straciłam z oczu owy wypadek, zbliżałyśmy się nieuchronnie ku szkole.
Powrót do góry Go down
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Czw 7 Sty 2010 - 20:48

Dziewczęta ruszyły odprowadzane jeszcze przez pewien czas niezbyt czujnym spojrzeniem zaspanego stróża prawa. Wyraźnie nie chciano by ktoś niepożądany kręcił się przy miejscu niewyjaśnionego jeszcze dokładnie zdarzenia. Nic w tym dziwnego, w końcu żeby ustalić fakty powinno pozostawić się miejsce kompletnie nienaruszonym, a dwie dziewczyny mogły przypadkiem przesunąć jakiś kamień, albo zetrzeć ślad buta.

Eiko natomiast westchnęła z ulgą. Dziewczyna z natury niewiele mówiła i raczej ukrywała swoje emocje, jednakże Kahori zdawało się iż widzi w jej oczach ulgę. Koleżanka wydawała się cieszyć z oddalenia od "krateru" nie tylko ze względu na to iż zbliżała się do szkoły. - Co Cie w ogóle opętało co? Nie dość że nas policjanci będą podejrzewali o bogowie wiedza co, to jeszcze Umeki-sensei nas przepyta. - Dziewczyna westchnęła cicho uspokajając się nieco. Całkiem zaś się uspokoiła widząc budynek szkoły.

(piszemy w http://bleach.iowoi.org/inne-f59/szkoa-t1008-120.htm#31039 )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom rodziny Mizuno   Today at 16:14

Powrót do góry Go down
 
Dom rodziny Mizuno
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog