IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Raneme Tsunayoshi [Quincy]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Raneme Tsunayoshi [Quincy]   Sro 6 Sty 2010 - 23:17

Imię: Raneme
Nazwisko: Tsunayoshi
Profesja: Quincy
Płeć: M
Wiek: 20
Waga: 84 kg
Wzrost: 191 cm

Wygląd: Raneme ma średniej długości, blond włosy. Jego twarz jest sympatyczna, ma oczy koloru brązowego. Posiada także 2 kolczyki, jeden umieszczony na lewej brwi, a drugi w lewym uchu. Jest dobrze zbudowany oraz wysoki. Na plecach i prawym barku posiada tatuaże. Na plecach jego tatuaż ma kształt orła w locie co świadczy o jego szybkości oraz liczne wzory, których kształtu nie da się określić. Dolną część jego pleców szpeci nie do końca zagojona blizna. Przeważnie ubiera się w obcisłe spodnie (tak zwane rurki) i zazwyczaj obcisłe kolorowe koszulki. Jego ulubionym obuwiem są trampki za kostkę. Nieodłącznym elementem jego ubioru jest skórzana kurtka. Jego uroda i styl sprawiają, że jest niezwykle przystojny.

Charakter: Jego charakter jest trudny do sprecyzowania, zawsze ma inne zdanie i nie lubi aroganckich ludzi. W obecności pań robi się bardzo miły i uprzejmy chociaż bywa czasem i ostry. Zawsze był sympatyczny wobec innych ludzi, chociaż nie był zbytnio rozmówny i skory do zwierzeń. Nigdy nie uciekł z pola walki, zawsze staje twarzą w twarz z przeciwnikiem, nie lubi atakować ukrycia lub z zaskoczenia i uważa to za tchórzostwo. Zawsze wyznacza cele i je osiąga nawet, gdyby miał przypłacić to własnym życiem. Zawsze jest wytrwały i nigdy nie zawiódł swoich bliskich, których kocha i szanuje ponad wszystko, a nawet oddałby życie w ich obronie.

Ekwipunek: Amulet Quincy

Historia:

Raneme Tsunayoshi urodzony w 1990 roku w Tokio. Jego dzieciństwo przebiegało miło oraz spokojnie. Miał i nadal ma bardzo miłych i wyrozumiałych rodziców nie brak mu było szczęścia oraz pieniędzy. Żyli w spokoju przez kolejne lata. Zaczął uczęszczać do przedszkola, miał trudności ze znalezieniem sobie kolegów ponieważ był bardzo zarozumiały i pewny siebie z czego niedługo wyrósł. Gdy miał 7 lat wraz z rodzicami przeprowadził się do odległego miasta, gdzie zaczął uczęszczać do szkoły. Niedługo po tym znalazł sobie kilku przyjaciół z którymi przesiadywał na przerwach i spotykał się po szkole. Tak mijały kolejne lata, miał dobre oceny w szkole i dobrze się zachowywał.

***
Pewnego dnia Raneme wybierał się do szkoły, gdy jego ojciec wszedł do jego pokoju i powiedział:
-Synu muszę pokazać Ci coś bardzo ważnego.... Wydaje mi się, że nadszedł już czas... - wyglądał na zmieszanego.
-Dobrze, ale jak wrócę ze szkoły tato - odrzekł chłopiec po czym uśmiechnął się do ojca.
-Przykro mi synu, ale dziś do szkoły nie pójdziesz. Naprawdę mam Ci do pokazania coś bardzo ważnego - teraz nie dało się odczytać jego wyrazu twarzy.
-Więc dobrze.. Gdzie chcesz mnie zabrać - Zapytał syn bez entuzjazmu.
-Zobaczysz, a teraz przebierz się w coś wygodnego i zejdź na dół - Rzucił i spokojnym krokiem wyszedł z pokoju.
Raneme stał jeszcze przez chwilę w pokoju nie wiedząc co o tym myśleć, ale w końcu wyciągnął z szafy swoje ulubione dresy oraz bluzę i przebrał się. Gdy zszedł na dół ojciec już na niego czekał.
-A więc chodźmy.. - Powiedział ojeciec spokojnym tonem i wyszedł z domu.
Raneme także wyszedł z domu i ruszył za ojcem. Całą drogę szli w milczeniu, aż w końcu dotarli na piękną polanę w środku lasu. Była ona idealnie okrągła, jakby ktoś ściął wszystkie drzewa nie pozostawiając po sobie żadnego śladu.
-Dlaczego mnie tu przyprowadziłeś ? - Zapytał Raneme ojca.
-Jak już mówiłem.. - zaczął ojciec, nadal wyglądał na niepewnego - Chciałem Ci coś pokazać, ale najpierw musisz się czegoś dowiedzieć.... Jak już wiesz, każdy człowiek posiada duszę.. Po śmierci człowiek zamienia się w duszę. Jeśli człowiek za życia popełnił dużo grzechów lub po śmierci czegoś bardzo żałuje staje się tak zwanym Pustym, który jest wiecznie głodny i zjada ludzkie dusze, aby zaspokoić swój głód..
Chłopak stał i nie wierzył własnym uszom - Co za bzdury on wygaduje - pomyślał chłopak, ale nie przerwał ojcu swego opowiadania.
-Istnieją także Shinigami, czyli Bogowie Śmierci - kontynuował - Gdy shinigami trafi swoją kataną Hollowa, odsyła go do Społeczności Dusz jako zwyczajną duszę..
-Taa, wszystko ok.. Ale co ja mam z tym wspólnego? -zapytał zirytowany chłopak..
-Otóż nasz ród posiada specjalne umiejętności.. Jesteśmy nazywani Quincy. Quincy specjalizują się w walce na odległość i posługują się łukami.
-Chyba zwariowałeś - Rzucił chłopak zaskoczony całą sytuacją i ruszył spowrotem ku domowi.
-Najwyraźniej muszę Ci zaprezentować moją moc - Powiedział ojciec po czym zdjął z ręki amulet w kształcie pół księżyca w okół niego zaczęła gromadzić się niebieska substancja. Zaciekawiony chłopak spojrzał się za siebie i omal nie zemdlał z wrażenia.. Jego ojciec stał z niebieskim łukiem w ręku, ale nie był on zrobiony z drewna lecz z jakiś przezroczystych zabarwionych na niebiesko cząsteczek. Ojciec wystrzelił strzałę w kierunku pobliskiego drzewa, była ona zbudowana z tej samej substancji co łuk. Strzała przeszyła drzewo po czym drzewo runęło z hukiem na ziemię.
-Teraz mi wierzysz? - zapytał ojciec
-Aaa..aa- chłopak nie mógł wydusić z siebie słowa.
-Wszystko w porządku ?- zapytał zmartwiony.
-Tak, tak - odpowiedział Raneme- a więc to wszystko prawda?
-Tak właśnie to próbowałem Ci wyjaśnić. Obowiązkiem każdego Quincy jest ochranianie ludzi przed Hollowami.- Powiedział, podszedł do młodzieńca i wręczył mu dziwny przedmiot. Był to krzyż z krótkim rzemykiem, który można było założyć na rękę.
-Co to jest ? - spytał zaskoczony Raneme
-Jest to przedmiot, który jest źródłem mocy każdego Quincy. Ale pamiętaj NIGDY nie wykorzystuj swoich mocy przeciwko niewinnym ludziom. Od teraz będę Cię trenował. Widzę, że masz duży potencjał i trzeba go wykorzystać. A teraz chodź już do domu.
Chłopak w odpowiedzi skinął głową i ruszył za ojcem.

****
Od tamtego czasu trenował z tatą prawie codziennie. Gdy wszedł w wiek dojrzewania stał się znacznie wyższy i szybszy od swoich rówieśników. Jadł także za pięciu co obraczało jego rodziców większymi kosztami. Przez co stawał się coraz grubszy. By temu zaradzić zapisał się na siłownie. Trenował regularnie i starał się godzić to ze szkołą i treningami Quincy. Po pewnym czasie jego wygląd wyraźnie się zmienił. Był teraz umięśniony, stał się bardziej męski.
Było piękne popołudnie Raneme wracał z kolegami ze szkoły i napotkał samotną duszę. Podszedł do niej i zaczął z nią rozmawiać. Jego koledzy uznali go za kompletnego świra, ponieważ nie mogli ujrzeć owej duszy. Dusza okazała się bardzo miła. Chłopak wiele się o niej dowiedział, miała na imię Lemitsu i około 13 lat. Nie pamietała nic ze swojego poprzedniego życia. Umówili się na mały spacer zapoznawszy następnego dnia. Tak mijały kolejne dni.. ich przyjaźń rozwijała się. Koledzy odsunęli się od chłopca, ponieważ nie mogli zobaczyć Lemitsu, a Raneme spędzał z nim naprawde dużo wolnego czasu. Treningi Quincy zajmowały mu dużo czasu, Raneme coraz bardziej się w to angażował. Teraz skópiał się przede wszystkim nad kontrolą reiatsu, przywoływaniem łuku oraz strzelaniem. Nie szło mu to za dobrze, a w walkach treningowych z ojcem nie mógł się skupić na kontroli reiatsu i utrzymywaniu łuku, ponieważ przeszkadzały mu ciągłe ataki ze strony jego taty. Lecz nigdy się nie poddawał. Trenował coraz dłużej, aż zaczął zaniedbywać swoje stosunki z Lemitsu.

****
Pewnego dnia spotkał się z Lemitsu nieopodal swojej szkoły. Spacerowali i rozmawiali przez dłuższy czas, gdy nagle usłyszeli przeraźliwy krzyk, ale nie był to krzyk człowieka lecz czegoś o wiele straszniejszego. Zmierzało to w ich stronę. Twarz Lemitsu wykrzywił grymas strachu.
-Co jest Lemitsu? - Zapytał Raneme
Lemitsu był tak wystraszony, że nie mógł z siebie nic wydusić. Po kilku chwilach otrząsnął się.
-u..uc..Uciekaj ! - wykrzyczał i rzucił się do ucieczki.
Młodzieniec poszedł jego śladem i ruszył za nim. Jego towarzysz okazał się wolny, więc chłopak wziął go na ręce. Zaraz po tym obaj ujrzeli sporego potwora.
-Czy tak właśnie wygląda Hollow? - zapytał wystraszony Raneme. Lecz Lemitsu nic nie odpowiedział. Najwyraźniej był zbyt zszokowany, aby cokolwiek powiedzieć. Hollow po kilku susach był tuż za nimi, Raneme potknął się o włąsne nogi i się przewrócił. Zdąrzył tylko powiedzieć:
-Lemitsu uciekaj!- a dusza zniknęła tuż za rogiem. Teraz młodzieniec został sam na sam z przerażającym potworem. Na początku nie wiedział co począć, ale w końcu ogarnął się zdjął amulet w kształcie krzyża z ręki i przypomniał sobie jak przywołać łuk. Hollow rzucił się na niego. W ostatniej chwili chłopak odskoczył i powrócił do przywoływania swojego łuku. W końcu udało mu się zaczął strzelać w stronę owego potwora, ale nie dawało to dużych rezultatów. Strzały tworzyły tylko lekkie zadrapania na skórze potwora. Raneme stracił na chwilę potwora z oczu i nagle poczuł ogromny ból, coś najprawdopodobniej z dużą siłą zraniło go w plecy. Zdążył tylko się odwrócić i wyszeptać :
-Jakim cu...- po czym stracił przytomność.
Obudził się w szpitalu, gdy tylko otworzył oczy ujrzał swojego tatę oraz Lemitsu stojącego tuż przy jego boku.
-Tato?.. Lemitsu?.. - powiedział łamiącym się głosem chłopak - co mi się stało.
-Hollow poważnie zranił Cię w plecy - odpowiedział ojciec chłopca - miałeś szczęście, że Lemitsu pobiegł prosto do mnie.. Gdy dotarłem na miejsce byłeś już nie przytomny.. A teraz odpoczywaj.. - powiedział po czym zwrócił się do Lemitsu - chodźmy.. dajmy mu chwilę odpoczynku.

Lekarze nie chcieli wypuścić chłopaka ze szpitala, mówili, że musi zostać jeszcze jakiś czas na obserwacji. Codziennie odwiedzali go rodzice lub Lemitsu. Rana na jego plecach nie chciała się goić. Mijały tak kolejne dni, tygodnie, aż wreszcie został wypisany ze szpitala.

***
Po wyjściu ze szpitala Raneme powrócił do treningów Quincy. Gdy Raneme miał 16 lat poznał pewną dziewczynę o imieniu Yumiko z początku była to normalna znajomość lecz niedługo po tym zaczęłą się przeradzać w coś więcej. Po kilku miesiącach jego umiejętności jako Quincy raptownie się polepszyły. Yumiko bardzo mu się podobała, więc starał się nie zaniedbywać tej znajomości. Spotykał się z nią w wolnych chwilach, ale nie zaniedbywał także przyjaźni z Lemitsu. Związek Raneme i Yumiko się rozwijał i zosali parą. Żył tak do 19 roku życia po czym wyprowadził się wraz z Yumiko do swojego mieszkania, które było bliżej jego nowej szkoły. Jeśli tylko znalazł jakąś wolną chwilę jechał do rodziców lub spotykał się z Lemitsu. Był pewien, że Yumiko to ta jedyna, więc postanowił się z nią zaręczyć. Wybrał się na zakupy i kupił pierścionek zaręczynowy oraz garnitur. Zamówił stolik w restauracji i zaprosił Yumiko na kolację. Wszystko szło jak z płatka. Świetnie się bawili, gdy w końcu się zdecydował na oświadczyny. Klęknął przed nią i zapytał:
-Yumiko Fukumitsu wyjdziesz za mnie ?.....


Pieniądze: 600 Ryo [+500 Ryo Rasa, -400 Wada]

STATYSTYKI ( 10 +4 wiek +1 wada = 15 )

Atrybuty:
Siła: 5 [+1 Płeć, -1 Rasa]
Szybkość: 15 [+5 Rasa, +5 Wolne]
Zręczność: 7 [-2 Rasa, +4 Wolne]
Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 5
Psychika: 5
Reiatsu: 6 [-3 Rasa, + 4 Wolne]
Kontrola Reiatsu: 12 [+ 5 Rasa, +2 Wolne]

OGÓLNE

Udźwig: 50 kg
Prędkość (śr.): 15 km/h
Prędkość (max.): 40 km/h
PŻ (Punkty Życia): 50.
PR (Punkty Reiatsu): 72

Techniki
Magia: ---
Poznane Hadou: ---
Poznane Bakudou: ---

Umiejętności:
Kumulator [Rasowa]
Podwójny Strzelec [Rasowa]
Nadzwyczajna Uroda

Wady:
Wielki Żarłok
Stara Rana


Ostatnio zmieniony przez Raneme Tsunayoshi dnia Sob 9 Sty 2010 - 12:10, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Kamys



avatar

Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Raneme Tsunayoshi [Quincy]   Czw 7 Sty 2010 - 14:16

;(

Wstępniak

Ehhhh... I co ja mam powiedzieć co ? Pochwale Cie za jedno, twoja postać miał normalna historie, nie był bity itp, i na tyle było moich pochwał, przyszedł czas na ganienie.
Przez dialogi twoje opowiadanie jest nudne, nie ma żadnej barwy i smaku... Rada - więcej książek. Kolejna sprawa, która boli mnie w twoich opisach "jakąś dziwną polanę w środku lasu" A potem było dziwne coś i dziwna substancja i dziwne trelemorele... OPISZ, nie pisz dziwne, tylko napisz jak mniej więcej dokładnie to wyglądało.

1. Wygląd: krótko ale jakoś ujdzie, moja prośba - napisz mi jaki nosi tatuaż i jak się dokładniej ubiera. Bo emo stylów jest kilka, emo-goty, emo-punki, emo-bla bla bla (nie cierpię emo ale cóż). I napisz czy ma jakaś cechę charakterystyczna - na przykład kolczyki, co jest w przypadku emo częste.

2. Charakter - słaaaboooooo

Po pierwsze w procesie tworznia pisze by cech nie wymieniać, na całe szczęście nie jechałeś kolejno, miły, uprzejmy, odważny i tak dalej. Proszę aby opisać bardziej opisowo, i więcej, zwłaszcza jeśli chodzi o kontakty między ludzkie

3. Historia - Krótka , nie chce mi się teraz kopiować do offica i liczyć ile jest bez odstępów i przedłużeń, ale na moje oko około strony, a to mój miły o połowę za mało jak na 20 latka który w życiu zapewne coś robił oprócz gadania z ojcem.

I właśnie WTF ?!

Początek historii (postać ma 12 lat)

Gdy miał 12 lat poznał pewną dziewczynę o imieniu Yumiko z początku była to normalna znajomość lecz niedługo po tym zaczęłą się przeradzać w coś więcej.

I końcówka (gdy ma lat bodaj 16)

Gdy Raneme miał 16 lat poznał pewną dziewczynę o imieniu Yumiko z początku była to normalna znajomość lecz niedługo po tym zaczęłą się przeradzać w coś więce.

Alternatywna rzeczywistość czy co ?

NEGATYW

Mechanikę sprawdzę jak cześć fab będzie do zakceptowania
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Raneme Tsunayoshi [Quincy]   Sob 9 Sty 2010 - 0:12

czyli tak..

1. Wygląd - zastosowałem się do twoich rad.. - zmienione
2. Charakter - zmieniona całość
3. Historia - poprawione

Proszę o ponowną ocenę
Powrót do góry Go down
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Raneme Tsunayoshi [Quincy]   Sob 9 Sty 2010 - 11:57

Cytat :
Jego uroda i styl sprawiają, że jest niezwykle przystojny.
Po prostu zostaw, ze jest przystojny, czy tez ze panny ogladaja sie za Toba na ulicy. Styl jest sprawa gustu - dla mnie np. metal na twarzy urody nie dodaje.

Dialog z ojcem jest dosc bezplciowy, ale w ramach promowania normalnych ludzi po fali wariatow, dzieci-kanibali i innych dziwolagow akceptuje.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys



avatar

Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Raneme Tsunayoshi [Quincy]   Sob 9 Sty 2010 - 12:46

;)

Nooo ! Widać od razu że się bardziej przyłożyłeś, wygląd ładnie Ci wyszedł gratuluje, reszta jest napisana na pewno lepiej niż wcześniej, w takim wypadku daje ci z czystym sumieniem akcepta, gdy minie odpowiednia ilość czasu (lub jak uzyskasz jeszcze 2 akcepty), to przeniosę Cie do oczkujących, zacznij powoli rozglądać się za MG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin


avatar

Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Raneme Tsunayoshi [Quincy]   Sob 9 Sty 2010 - 15:29

Cóż, masz pewną tendencję do powtórzeń (ciągłe używanie słowa "potwór"), wolałbym też abyś dodał opis hollowa, który zaatakował Twoją postać. Nie mniej daję Ci akcepta i pragnę z mojej strony życzyć miłej gry;]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Raneme Tsunayoshi [Quincy]   Sob 9 Sty 2010 - 18:02

Dziękuję ;* Korin jeśli chcesz mogę opisać tego hollowa ;)
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Raneme Tsunayoshi [Quincy]   

Powrót do góry Go down
 
Raneme Tsunayoshi [Quincy]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com