IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Bar "Pod Psem" - siedziba

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Bar "Pod Psem" - siedziba   Nie 10 Sty 2010 - 13:23

Z zewnątrz


Wejście do baru znajduje się po drugiej stronie, prowadzą do niego ciężkie blaszane drzwi, w pewnym miejscach zdają się być pochłonięte rdzą. Nad drzwiami znajduje się całkiem spory szyld przedstawiający dumnie siedzącego owczarka niemieckiego o bystrym spojrzeniu. Pod zwierzęciem widnieje napis "Pod Psem".

Wewnątrz

Parter:

Parter składa się na dosyć sporą salę pozbawioną okien, co oznacza że do wnętrza nie wpada światło słoneczne. Sam bar również jest słabo oświetlony przez zakurzone lampy, wyglądające na dosyć starodawne. Na lewo od drzwi wejściowych znajduje się długa lada, wykonana z ciemnego drewna. Lada jest chyba najbardziej zadbanym elementem całej sali - jest czysta i bardzo często przecierana. Za ladą widoczne są półki z alkoholami i drzwi, które prowadzą na wyższe piętro. Te są jednak zamykane, i barman nie pozwala przejść przez nie nikomu nie związanemu z organizacją.

Sam bar zaopatrzony jest jeszcze w kilka okrągłych stołów z ciemnego drewna, każdy stół zapoatrzony jest w ciemną popielniczkę. Dodatkowo przy stołach stają po 4 krzesła, pasując wyglądem do reszty umeblowania.

Po prawej stroni od wejścia są drzwi do ogólnej łazienki, nie ma tu podziałów na kobiety i mężczyzn. Łazienka jest raczej czysta, a więc korzystanie z niej nie powinno budzić odrazy.

Za barem niemal zawsze stoi barman - Sachi Nagai [jego opis znajduje się w dziale NPC - MG ]

Wygląd >

Spoiler:
 


Piętra wyższe:

[opisane w organizacji]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Pon 21 Cze 2010 - 16:49

Shiki

Nie spotkałeś nikogo aż nie zszedłeś na parter, tu mieścił się bar, jednak chyba był jeszcze zamkniętym gdyż oprócz barabana dostrzegłeś tylko Terrora siedzącego przy ladzie. Na marginesie barmana też znałeś, był to ten białowłosy mężczyzna którego spotkałeś kiedyś z swoim "przyjacielem".

Białogłowy mruknął coś do Terrora i wskazał na Ciebie, później załapał w dłoń ścierkę i szklankę po czym zaczął ją wycierać ze znudzoną miną. Hollow zerknął na Ciebie, na jego twarzy pojawił się lekki uśmiech, wstał i ruszył w twoim kierunku - No wstałeś w końcu... Trochę mnie poniosło, przepraszam - ostatnie słowo wypowiedział chyba z lekką trudnością, niemal nie zauważalną. - Zatachałem Cie na górę, 2 dni tam siedziałeś... No ale mniejsza, jak mniemam nasz przywódca złożył Ci ofertę ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Pon 21 Cze 2010 - 20:19

Shiki nie cieszył się zbytnio z ponownego spotkanie Terror’a, ten pod wpływem swojego żałosnego gniewu stracił nad sobą panowanie i podniósł rękę na niewłaściwą osobę – jedno było pewne, czyn ten nie zostanie mu zapomniany, a przy pierwszej lepszej okazji Shiki pozbędzie się swojego „przyjaciela”, lecz na razie musi grać posłusznego potwora, któremu oczywiście nic nie przeszkadza. Nie zareagował na jego wcześniejsze słowa, nie było, po co.
– Tak dołączyłem do tej… grupy? – przemówił w stronę Terror’a nie wiedząc dokładniej czym jest owa grupa. Chciał wyjaśnień – tu i teraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Pon 21 Cze 2010 - 21:38

Terror uśmiechnął się dosyć łagodnie, w czach jego tkwił jeszcze niebezpieczny błysk drapieżnika. - Zanim dołączysz minie jeszcze chwila, już rozmawiałem z Panem N - Odetchnął cicho - Tak czy owak ja jestem twoim osobistym zwierzchnikiem... Ale teraz do sedna - Cóż przyjdzie ci się chyba jeszcze z nim pomęczyć przez pewien czas... Tym bardziej jeśli miał sprawować nad tobą piecze. - Najpierw Cie sprawdzimy... Twoje wcześniejsze, działanie sprowadziło tu jedną istotę na którą mamy zlecenie, jest to shinigami - Terror uprzedził szybko twoje ewentualne pytanie - Shinigami zajmują się niszczeniem naszej rasy, mają się za chędożonych bogów, którym ktoś dał prawo do decydowania co dobre a co złe... - w głosie jego wyczułeś wyraźną agresje, na którą szybko zareagował barman chrząknięciem i zerknięciem na Terrora - Jak się okazało twoje działanie było dość pomocne, gdyż za jego głowę jest coś niecoś... Niemniej Ksiądz dalej grasuje po mieście. Jest to test, jeśli przeżyjecie i wykonacie misje zostaniecie przyjęci, a wtedy osobiście Ci pomogę "przejść dalej - ostanie słowa podkreślił - To samo zadanie ma wyznaczony inny Hollow wasza sprawa czyt będziecie ze sobą współpracować czy się pożrecie, misja ma być wykonana - Pstryknął palcami - Jakieś pytania ? - uśmiechnął się lekko. Cóż sam chyba zapomniał już co się stało między wami.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Wto 22 Cze 2010 - 7:54

Shiki uważnie przysłuchiwał się słowom, które wypowiedział pusty. Tak, więc zadanie było proste wystarczyło nadal pożerać nowe ofiary, aż Shinigami sam ich znajdzie? To by było najbardziej logicznym wyborem, a Shiki nie musiałby się wtedy męczyć.
– Sądzę, że najlepszym wyborem byłoby, aby Shinigami, znalazł mnie sam – zaoszczędzi to dużo czasu… – powiedział omijając kompletnie wieść o tym drugim Hollow’ie. Jeśli wszystko pójdzie według planu, to Souchirou zaabsorbuje siły duchowe owego Boga Śmierci oraz tamtego Pustego – wszystko zapowiadało się nader interesująco.
– Chcę po prostu dowiedzieć się więcej o tej… grupie? – zapytał Terror’a celując wzrok na jego twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Wto 22 Cze 2010 - 12:17

Terror wzruszył lekko swoimi potężnymi ramionami - Jak wolisz, tylko jeśli uważasz że chcesz się dać znaleźć to uważaj na księdza - Odparł Terror nieco obojętnie na twoje słowa, widać uznał że nic mu do tego. Później westchnął cicho - Działamy z pół roku, pracujemy jako najemnicy, czasem ktoś potrzebuje naszych usług... Zrzeszamy wszystkich ludzi, hollow, shinigami, każdego kto chce zdobyć siłę aby spełniać marzenia swoje i marzenia Pana N. - Podrapał się po skroni, jak by myśląc nad czymś - Sam jestem tu niemal od początku, ja zajmuje się wszystkimi hollow jakie tu przybyły, on - Wskazał ruchem głowy na barmana - Wszystkimi shinigami i ludźmi - znów spojrzał na Ciebie - Trzymamy się razem, mimo że nasze rasy naturalnie nie żyją ze sobą w zgodzie to nie skaczemy sobie do gardeł ze względu na Pana N... Każdy z nas mu coś zawdzięcza, a poza tym zapewniam że nie chcesz zobaczyć go zdenerwowanego... Nikt zdrowy na umyśle nie chce - Przerwał na moment, aby po chwili dodać - Coś jeszcze ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Wto 22 Cze 2010 - 21:44

Shiki przysłuchiwał się temu wszystkiemu z niezwykłą uwagą, zaś słowa wypowiedziane przez Hollow’a tylko pogorszyły jego stan umysłowy. Widać było, że nie będzie miał okazji, aby pozbyć się tego Terror’a – no cóż jakoś to zniesie, w końcu liczy się dla niego tylko Pan N, przed nikim innym się nie ukorzy.
– A co to za Shinigami, tak w ogóle? – spytał w końcu o cel swojej misji, gdyż nie chciał być źle poinformowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Sro 23 Cze 2010 - 10:06

- Ah... Tak on - Terror spojrzał z pewną niechęcią na barmana - Sachi może ty go opisz co ? ty wiesz lepiej jak Ci twoi koleszy wyglądają - Ostatnie słowa wywołały pojawienie się niezadowolenia na twarzy białogłowego - Jest to młody czerwonowłosy chłopak w mundurze shinigami, na marginesie mundur to czarne kimono przewiązane białym obi. Ma jakieś 170 wzrostu, chuderlawy... No i nosi ozdobiony miecze, na końcu jego rękojeści przymocowana jest czerwona chustka. - Rzekł barman, później odwrócił do Ciebie wzrok, najpewniej nie mając zamiaru już nic dodawać. - Drugi hollow jest dobry w znajdywaniu energii, jeśli chcesz jest jeszcze pewnie gdzieś przed budynkiem - Terror zwrócił się ku tobie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Sro 23 Cze 2010 - 12:21

Przysłuchał się im z należytą ciszą, a następnie zaczął rozmyślać nad planem. Hollow twierdził, że najłatwiejszym sposobem byłoby wykorzystanie tego drugiego Pustego do własnych celów, a następnie usunięcie obydwu – to byłoby najlepsze rozwiązanie, gdyż Shiki najwięcej by na tym skorzystał.
– Chyba z nim porozmawiam. – Souchirou zwrócił się do obecnych tu panów i skierował się przed budynek, aby znaleźć tego drugiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Sro 23 Cze 2010 - 22:03

[przepraszam za jakość ale jestem już zmęczona a chciałam odpisać]

Terror na odchodne skinął Co tylko głową, po czym to rzekł nieco obojętnie - powodzenia - sam zwrócił wzrok w kierunku barmana i warknął coś do niego, w odpowiedzi również usłyszał warknięcie.
Aby wyjść przez budynek musiałeś otworzyć blaszane drzwi, nawet sobie z tym zadaniem poradziłeś, póxniej skulony wyszedłeś z budynku... Całkiem szybko dostrzgłeś na końcu uliczki na przeciw pewną istotę
Spoiler:
 
Pusty miał szarą skórę i białą maskę, jak na świnie był duży, dużo za doży, liczył sobie jakieś 1,6 wzrostu, wąchał coś i chrumkał, w pewnym momencie zwrócił w twoim kierunku łeb, jego żółte oczy były puste, nie wyrażał jednak chęci zaatakowania Cie - Skoorrrrooo Stamtądd wyszedłeś to musssisz być tyyy... Ten Hollow z którrrymmm mam wytropić to ścierrrrwoo.... - Dopiero po chwili odezwał się basowym głosem.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Czw 24 Cze 2010 - 9:16

Gdy Shiki dojrzał Hollow’a z którym miał wytropić nieznanego im Shinigami’ego nie wiedział, co zrobić, chociaż pierwszym jego wrażeniem było, iż nie dopuści świniaka, aby w ogóle pomyślał o dołączeniu razem z nim do tej organizacji. Widać było, iż Pusty od razu chce współpracować, co znacznie ułatwi Shiki’emu robotę.
– Słyszałem,że jesteś dobry w wyczuwaniu energii… – zaczął szybko nie chcąc rozmawiać o pierdołach. Chciał to załatwić szybko i dobrze, widać było, iż pan N może spełnić nie jedno jego marzenie.
– Tak, więc zaczynamy? – zasugerował patrząc swoimi pusty ślepiami na kreaturę stojącą przed nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Czw 24 Cze 2010 - 15:27

- Taaakk... Dajjj mi chwillleeee.... - Potworny prosiak zamknął na chwilę swoje żółte ślepia, stał tak dobre dwie minuty... Cóż trudno powiedzieć co robił, może nie robił nic ? Kiedy uznałeś że nic już się nie wydarzy, dostrzegłeś pewną anomalie, otóż jego nos... Powiększył się nieco. Wtedy twój kompan otworzył ślepia i rzekł - Wyczuuwwammm zapachhh cząąąstek energiii... Potrafie znaleść koogośśś kto maaassskuje ją - ton zdawał się być pouczający, zupełnie jak u jakiegoś nauczyciela.
Później nie czkając na Ciebie ruszył do wyjścia z ulicy i na prawo - Chooodź... Czujjjeee goo o - I tyle się dowiedziałeś. ]


[podejrzewam że pójdziesz nim ?]


Szliście jakieś pół godziny, później prosiak stanął przed wejściem do parku, odezwał się wówczas do Ciebie - Nasz cel znajduje się gdzieś na tym terenie, teraz myśl co mamy robić... ja połowę zadania wykonałem




***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Pią 25 Cze 2010 - 10:32

Hollow podążał za swoim pseudo przyjacielem, który być może myślał, że będą współpracować i razem pokonają ich cel, zaś następnie dołączą do tej dziwnej organizacji. Jakże bardzo pomylił się jego kolega-świniak, nieświadomy swojego losu. W końcu zatrzymali się przy parku, a Shiki miał już gotowy cały plan.
– Mam plan, dzięki któremu na pewno wygramy. – powiedział w końcu Pusty kierując swój wzrok na demonicznego prosiaka.
– Zaatakujesz frontalnie, zaś ja podkradnę się do naszego celu i zaatakuję go z ukrycia. – dodał po chwili patrząc twierdząco na drugiego Pustego. Była to najłatwiejsza forma oszukania go, gdyż Shiki chciał to zakończyć zupełnie inaczej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Pią 25 Cze 2010 - 18:12

Świniak obrócił w twoim kierunku ryj, widziałeś w jego oczach niezdecydowanie - Maaaasz mnnnnie zaaa głupaaaa czyyy ccccco ? Jaaaa maaaam iiiiść jakooooo mmmmmięso arrrrrrrmatnie ? Nieeeeech będzieeeee, zzz gorszyyymmi rzeczaaamiiii sooobbbie radziłłłemm... - Pusty chyba nie był aż tak głupi na jakiego wyglądał, na twoje szczęście zgodził się jednak i wkroczył do parku.

http://bleach.iowoi.org/centrum-f57/park-t535-210.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Sob 10 Lip 2010 - 15:02

Shiki

Gdybyś był człowiekiem pewnie nie przeżył byś tej drogi, sporo krwi wyciekło z twojego ciała, jednak po drodze twoje rany nieco się zarosły. Musiałeś jednak przyznać że walka z twoim naturalnym wrogiem nie była łatwa, ich bron była stworzona aby krzywdzić takich jak ty.
Doszedłeś do bram prowadzących na tył organizacji, nim zdołałeś cokolwiek zrobić zamki i kołatki zawyły metalicznie, zaś blaszana, wysoka brama otworzyła się ukazując Ci Terrora w człowieczym przbraniu. Wyglądał na nieco podenerwowanego, uśmiechnął się jednak lekko - Jak mniemam sprawa załatwiona ? - Nie wiesz czy celowo czy nie, nie zapytał jednak o świniaka. Odsunął się i wpuścił Cie na brudne podwórko.
- Resztą twojej inicjacji zajmuje się ja, zaliż rany, a potem weźmiemy się za resztę - Po tych słowach zamknał za tobą bramę, później ruszył do baru.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Nie 11 Lip 2010 - 18:15

Shiki nie wiedział, za jaką resztę mieliby się wziąć, po prostu spokojnie kiwnął głową i usiadł gdzieś przy murku zupełne sam. Musiał odpocząć, gdyż po walce z Bogiem Śmierci był nieco zmęczony, dodatkowo byli oni bardzo dobrze przygotowani do walki z Pustymi, co bardzo nie podobało się Hollow’owi, który uwielbiał kończyć walkę szybko i bawić się swoją ofiarą zadając jej szybką nieco męczącą śmierć. Ciekawe też, dlaczego Terror będzie miał nim się zająć i jak będzie nim się zajmował? Niewiadomo.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Pon 12 Lip 2010 - 8:55

Przysiadłeś pod murkiem, byłeś kompletnie sam. Towarzyszyły Ci kontenery na śmieci, same porozrzucane po okolicy śmieci oraz kilka kotów miałczących i przechodzących się po okolicy. Co jakiś czas gdzieś pogruchał gołąb czy pokrakał kruk. Ogółem byłeś sam, miałeś sporo czasu dla siebie. Co jakiś czas z baru wyszedł białogłowy aby wyrzucić śmieci, wtedy rzucał Cie dosyć nieprzyjemne spojrzenie, oraz Terror zerkający w jakim stanie jesteś.
Od czasu do czasu wychodzili tu tez goście barowi rozmawiający o kompletnie przyziemnych rzeczach. Podczas nocy z budynku dochodziło wiele odgłosów gwaru, widać coś się tam dziamol.

Siedziałeś tak dwa dni i jedną noc, co oznaczało że teraz jest noc. Czułeś się już znacznie lepiej większość ran przypominała teraz niewinne zarysowania, naramienniki również były całe. [odnów sobie życie do 90 i full PR ]
Około północy z baru na podwórko po raz kolejny wyszedł Terror. Zerknął na Ciebie, po czym to chrząknął - No i co żyjesz tam ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Pon 12 Lip 2010 - 9:19

Hollow dość długi czas spędził sam, jednakże nie przeszkadzało mu to wcale. Już za życia był outsiderem, dlatego też jako Hollow także był do tego przyzwyczajony, zaś po walce wolał odpoczywać w spokoju, niż poznawać jakiś nowych wpływowych ludzi z tej organizacji. W końcu jednak pojawił się Terror, była noc, a cały ten czas Shiki przeznaczył na swoje przemyślenia. Nie wiedział czy to, co robi jest złe lub dobre, jego instynkt podpowiadał mu po prostu, że ma przeżyć – łapiąc się każdej napotkanej szansy takiej jak świniak.
– Tak już ze mną dobrze. – odpowiedział na zadane pytanie umieszczając swój wzrok w człowieczej postaci Terror’a. Umiejętność ta była całkiem fajna, przynajmniej Terror mógł normalnie chodzić po mieście nie musząc się w żaden sposób ukrywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Sro 14 Lip 2010 - 18:03

- Dobra... Trzeba by się zająć twoją przemianą co ? - Rzekł uśmiechając się lekko pod nosem, jak się zdawało byłaż za bardzo zadowolony z tego iż ma ci pomagać. - Wstawaj rusza... - Nie skończył drugiego zdania gdy drzwi ponownie się otworzyły, tym razem przed budynek wyszedł nie kto inny jak Pan N. Oczy miał mocno zmrożone i podkrążone, zupełnie jak by nie spał, albo dopiero wstał. Zaniedbana twarz pokryta była ciemnym meszkiem, włosy nieuczesane. Ciemne koszula opadała na popoddzierane na kolanach dżinsy, nogawki tych zaś na... pluszowe papcie?! Tak to były pluszowe Papcie z kompletnie nie pasującym nadrukiem z misiami. - No jesteś, myślałem że już cienie złapie Terror - ziewnął otwierając szeroko usta - Pamiętasz tego naukowca ? Dostałem cynk od informatorów że jakiś czas temu był w lesie, potrzebuje twojej pomocy. - Wtedy dostrzegł Ciebie skinął do Ciebie głową - Nooo witaj młody - Zwrócił się znów do Terrora - Weź go może ze sobą co ? Chrzest bojowy będzie miał - Po raz kolejny ziewnął.
Człowieczy Hollow otworzył szerzej oczy - Tego naukowca ? - Widać była to dla niego informacja dosyć ważna. N przytaknął, później uśmiechnął się pod nosem - Słuchaj jeśli znajdziecie coś przy nim przynieś mi to - Podrapał się po głowie - Dobra to tyle... Wracam do siebie, powodzenia - Nie czkając zbyt długo wrócił do baru.

Terror spojrzał na Ciebie - Dobra... Skoro mamy zdanie to trzeba ruszać - Sama poszedł w kierunku bramy, otworzył ją - Zabawa z tobą będzie musiała poczekać



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Czw 15 Lip 2010 - 18:00

Shiki nie wiedział, o jaką zabawę chodziło Terror’owi jednakże z kilku tych słów szybko wywnioskował, iż chodziło o wejście na „wyższy poziom” w hierarchii Pustych, gdyż jak na razie Shiki był prostym szaraczkiem. Gdy nadszedł N Hollow opuścił nieco głowę ukazując mu swój szacunek, jednakże nie było to spowodowane strachem przed jego siłę – po prostu Pan N był dla niego nie lada autorytetem, który kiedyś doprowadzi go do zdobycia czegoś znacznie większego niż prosta siła.
– Rozumiem. – odpowiedział szybko na wypowiedź Terror’a oczekując, aż poprowadzi on go w miejsce znajdowania się celu.

//Post krótki wybacz//
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Czw 15 Lip 2010 - 20:56

[ nie szkodzi znów Cie postawiłam w takiej sytuacji ale chciałam Ci dać ewentualny moment na pytania ]

Wyszliście z siedziby, później ruszyliście przez miasto. Ty w formie hollow, on w swojej człowieczej powłoce która była świetną przykrywką no i przy okazji niezłą pułapką. Tak oto Terror wsadził dłonie w kieszenie, na jego ludzkiej twarzy pojawiło się coś na kształt zdeterminowanie. Oczywiście szybko domyśliłeś się że sprawa tego "naukowca" musiała być dla niego dosyć ważna. Kiedy wyszliście ze strefy "brzydkich" budynków rozejrzał się czujnie. Dobrze widział gdzie sięgają jego włości i gdzie mogą zacząć się "problemy".
Po drodze nie mówił zbyt wiele, zadawanie pytań mijało się jako tako z celem.
W końcu po długim stanęliście przed przed ścianą lasu.

http://bleach.iowoi.org/obrzea-miasta-f58/nawiedzony-las-t721-90.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Wto 10 Lip 2012 - 14:08

Shadow


Podszedł do bramy, była blaszana, przerdzewiała i krzywa. Bardzo nie pasował do niej drogi alarm do którego hollow podszedł i wklikał coś na śmiesznie małej klawiaturce. Cóż jak się zdaje znał się również na tych wszystkich bezsensownych ludzkich technikach. One i tak nikogo nie broniły ?
Później brama otworzyła się powoli z upiornym skowytem, chłopak zaś skłonił się lekko i wskazał duch wejście do środka. - Zapraszam moja śliczna... - powiedział z całkiem szerokim wyszczerzem odsłaniającym nienaturalne zęby. Poczekał chwile, później sam wszedł.

Weszli na podwórko, cóż... Pewnym było że nie było to miejsce marzeń. Betonowe podłoże było popękane i pokryte pojedynczymi śmieciami i kamieniami. Gdzieniegdzie przez beton przebijały się niewielkie kępki pousychanej trawy. Po boku stały dwa blaszane kosze na śmieci. Duch ze zdumieniem poczuła że po wkroczeniu na podwórko przestała czuć jakąkolwiek energię, w tym własną...

Hollow zerknął na duch - Jeśli boss zechce Cie zobaczyć to zapewne za moment się pojawi, ale zdaje się że jest w tobie coś interesującego... - Brama zaczęła zamykać się z nieprzyjemnym łoskotem - Dam Ci radę, nie zaczepiaj nikogo. Boss nie lubi przemocy ale czasem jakiś pustogłowy shinigami który mu służy może się wkurzyć - Shinigami ? Czy on właśnie powiedział że jego Panowi służą shinigami? Czy to w ogóle możliwe żeby Shinigami i hollow współpracowali ?!



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shadow




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
8/60  (8/60)
Punkty Reiatsu:
25/42  (25/42)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Wto 10 Lip 2012 - 16:03

Im więcej ludzkich zachowań pokazywał Hollow tym bardziej w Duchu narastało to obrzydliwe uczucie - niepokój. Gdy zaś jej szczurzy towarzysz skrył się przeszedł ją dreszcz. Nie potrafiła powiedzieć czy niebezpieczeństwo tak bardzo ją kręci czy może faktycznie tak wygląda strach.

Z coraz większym powątpiewaniem obserwowała co robi jej nowy towarzysz. Kilkakrotnie skrzywiła się za jego plecami - zwłaszcza, gdy bawił się gadżetem ludzi, jakby nie mieli czegoś ważniejszego do roboty, jak i gdy podszedł do rzeczonej bramy.

Weszła do wnętrza. Uprzednio wsadziła łeb do środka i rozejrzała się uważnie. Ogon powoli kiwał się na boki, a wszystkie zmysły wyszukiwały zagrożeń. Była na nieznanym terenie. Nie wiedziała czego ma się spodziewać. Szła dość wolno i z jej zachowania jasno można było odczytać, że jest napięta. Po kilku krokach po podwórku zamarła. Tkwiła tak bez ruchu przez dłuższą chwilę.

Nie czuła. To tak jakby nagle przestać słyszeć. Rozejrzała się w panice. Spróbowała powietrze językiem.

Słuchała co mówi Hollow.
"Jest we mnie coś interesującego? Co to niby ma znaczyć."
Zaskoczenie przezwyciężyło tymczasowo obawy. Odwróciła się do niego i wypaliła w odruchu, czego od razu pożałowała.
- Co? Shinigami? Przecież oni na nas polują.
"Świetnie. Trafiłam do leża jakiegoś obłąkanego pomiota. Zapewne coś sobie ubzdurał i teraz będzie chciał mnie zeżreć.... ucieczka...ucieczka..."
Zaczęła rozglądać się za potencjalnymi drogami ewakuacji. Podwórko nie wyglądało komfortowo, a to dawało szanse, że jest luka, która pozwoli jej się wydostać. Może skok w jakieś miejsce? Okna? Cokolwiek?

Nie wierzyła już w nic co powiedział. W żadnego bossa, w żadne stroje. Była przekonana, że trafiła do legowiska hollowa, który zatracił rozum dla bujd nie mogących istnieć. Tak. Nie rozumiała poczucia humoru u pobratymców, obcowania z ludźmi - choć sama lubiła im się przyglądać, interesowania się technologią i pokojowego nastawienia. Ale dopuszczała to do świadomości, bo częściowo taka też była, ale to? To nie ma prawa bytu. Shinigami to mordercy, to jedni z największych wrogów Hollowów. Oni nie współpracują z nimi i koniec. Co jeszcze? Może Quincy jako pomagier? A może ten boss będzie Quincy? O to miałoby sens! Jak mogła dać się wciągnąć w tak irracjonalną pułapkę?

Uderzała nerwowo ogonem o ziemię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Wto 10 Lip 2012 - 19:31

Było wiele dróg ucieczki, mogła wskoczyć na blaszany śmietnik aby przeskoczyć murek. Mogła spróbować sforsować bramę. Na podwórku była też studzienka kanalizacyjna. Problemem był jednak "chłopak" który stał obok i który dostrzegł nerwowość duch, uśmiechnął się zresztą lekko, jak by całkiem zadowolony z jej reakcji - nieźle brzmi co ? Nasz pan ma siłę przekonywania... Oj ma, uwierz... - powiedział cicho dosyć sykliwym i nieprzyjemnym głosem.

Hollow zresztą zerkał na Duch z lekka... Fascynacja. Może kręcił go niepokój lub strach ? Tak czy owak obserwował duch oraz jej podopiecznego. Trwał tak zresztą dobre kilka minut puki blaszane drzwi prowadzące do budynku nie otworzyły się, duch z nieznanego powodu poczuła narastający niepokój. Za drzwi początkowo wypłynął dym, zresztą gdy drzwi się otwarły okazało się że pomieszczenie było silnie zadymione. Ale w sumie to nie była najważniejsza sprawa, ważniejsza była raczej istota która pojawiła się w nich... Był to człowiek wysoki na niemal dwa metry wzrostu. Ogólnie był raczej szczupłej budowy, miał jednak szerokie barki. Na jego głowę w tej chwili narzucony był pomięty skórzany kapeluszu, rzucał on cień na bladą poznaczoną niechlujnym zarostem twarz. Odziany był w bordową koszule, ta wyraźnie dawno temu nie widziała żelazka. Poniżej ciemne dżinsy opadające na ciężkie glany podkute metalem. Każdy jego krok wywoływał głośny, metaliczny dźwięk, dużo głośniejszy aniżeli wskazywała by na to masa ciała. Duch była pewna że w mroku kapelusza pojawił się na poziomie oczu czerwony blask, czerwień była krwista, intensywna i co gorsza skierowana w stronę duch. Człek po chwili rozkaszlał się i wachlował starając się odpędzić dym którym się chyba zakrztusił.

Hollow zerknął na człeka - Witaj boss, popatrz jaką ślicznotkę dziś spotkałem... Sedze że Cie zainteresuje - wyszczerzył się lekko, oblizał usta a potem zerknął na duch - zostawiam Cie z naszym szefem, pamiętaj skarbie bądź grzeczna ! - później ruszył do drzwi z których przyczłapał dziwny łapiący łapczywie świeże powietrze osobnik. Zostawił ich samych.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shadow




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
8/60  (8/60)
Punkty Reiatsu:
25/42  (25/42)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Sro 11 Lip 2012 - 14:18

Brak "węchu" doprowadzał ją do szału. Początkowo przerażało ją to, ale po chwili zmieniło się w irytację. Nerwowo próbowała powietrza raz po raz. Obrała najłatwiejszą, jej zdaniem, drogę ucieczki - skok przez mur. Nastawiła się, że za moment ruszy napięła się nieco i...

Drzwi się otworzyły. Gdyby miała sierść ta zjeżyłaby się. Po pierwsze niepokój znów zalał jej serce, a po drugie okazało się, że albo przychodzi kolega hollowa i będzie uciekać przed dwoma, albo ten mówił prawdę. Nie była pewna co jest gorszego.

Dym. Dym nie brzmiał dobrze. Nawet ona wiedziała, że przytępia zmysły jeszcze bardziej. Znów spróbowała językiem powietrza - bardziej z odruchu niż konieczności. I wtedy pojawił się On.

Zawiodła się. Nie była pewna czego się spodziewać, ale to nie zrobiło na niej wrażenia. Choć był duży to nie wyglądał zbyt niebezpiecznie. Po chwili jednak zrozumiała, że ma do czynienia z kimś o podobnej taktyce co ona. Opanował ją strach. Po raz pierwszy od dawna. Zacisnęła pazury na betonie aż zgrzytnęło. Ogon zaczął nerwowo się poruszać, a język coraz częściej wysuwać, jakby chciała odzyskać swój najważniejszy zmysł. Nagle poczuła się krucha i bezbronna, tak jak podsumował ją wtedy "chłopak". Największą obawę jednak sprawiał dźwięk. Brzmiał tak jakby był dużo większy niż się wydaje. Czerwony blask. Zacisnęła pazury jeszcze bardziej i przeszedł ją dreszcz. Była gotowa do ucieczki napinała w panice mięśnie...

...i nagle czar prysnął.

Popatrzyła na mężczyznę raz jeszcze. Teraz nieco spokojniej. Nie był już taki wielki, tak potężny. Oczywiście dalej siał w jej sercu niepokój, ale nie był to już wszechogarniający, paraliżujący lęk. Odetchnęła głębiej i przekrzywiła łeb.
- Co? Nie, ale zacz... - Wysyczała po czym zamilkła odprowadzając Hollowa wzrokiem. Może to i lepiej? Ucieczka będzie łatwiejsza - w końcu to tylko jeden oponent.
"Bądź grzeczna, ślicznotko." - pomyślała z goryczą - "To prawie jak do zwierzaka... albo tego takiego co krzyczy... dziecka. Tak dziecka."

Wysunęła język po raz kolejny i cofnęła się o krok. Mimo wszystko nie ufała temu co widzi. Ten cały Boss musiał być czymś więcej. Milczała nie wiedząc co powiedzieć i nie chcąc zaczynać rozmowy zarazem. Czekała napięta do granic. Gotowa by gnać ku wolności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Czw 12 Lip 2012 - 10:09

Duch wciąż nieczuła nawet cienia cząstek rei, zupełnie jak by wszystkie w tej okolicy wyparowały. Czuła za to ciężki, gryzący zapach dymu który uporczywie kuł ją w język. Nie dziwota że człeczyna pod jego wpływem się rozkaszlała... Człowiek wachlował się dłońmi jak by miało mu to w ogóle jakoś pomóc. Duch widziała sygnet z czerwonym ramieniem na palcu wskazującym prawicy.
Otrząsnął się lekko, w końcu obrócił twarz prosto na duch, potworzyła poczuła wówczas ukłucie w klace piersiowej w miejscu gdzie znajdowało by się serce... gdyby rzecz jasna była człowiekiem. Zdawał się że z owym ukłuciem po jej ciele zaczyna rozlewać się na raz niepokój i przyjemność. Ten człowiek zdecydowanie był... Dziwny. Czerwone oczy zalśniły pod kapeluszem, pstryknął w niego palcami unosząc rondo i odsłaniając twarz spod mroku. Był blady, miał podkrążone brązowe i zmęczone oczy. Duch jednak widziała w nich coś niezwykle niepokojącego - widziała że jego spojrzenie jest niezwykle inteligentne.

- Na boga... Zrób cie coś z wentylacją w kuchni ! - wrzasnął zerkając na moment przez ramię, potem zaś spojrzał na duch. Mężczyzna miał silnie brzmiący niezdrowo zachrypnięty głos. Sięgnął do kieszeni i wyjął pomiętą paczkę najtańszych, śmierdzących papierosów. Westchnął głęboko - Podobno jesteś bardzo inteligentna, możemy chwile pogadać ? - zerknął na nią uśmiechając się lekko. Był to typowy łobuzerski uśmiech pełen białych równych zębów. W tym grymasie było jednak coś... Coś niepokojącego, jak zresztą w nim całym.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shadow




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
8/60  (8/60)
Punkty Reiatsu:
25/42  (25/42)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Czw 12 Lip 2012 - 16:28

Czując dym na języku zaprzestała swych rozpaczliwych prób odnalezienia zapachu.

Rozkosz niepokoju napawała ją czymś nieokreślonym. Już po tym spojrzeniu wiedziała, że zostanie by dowiedzieć się ile może. Chciała też odczuwać tą przedziwną przyjemność jak najdłużej.

I znów się zawiodła? A może dała zaskoczyć? Spodziewała się czerwonych ślepi głębokich jak te jej współbraci, a tu zwykłe, ludzkie... z drugiej strony tak bystre. Musiała uważać co mówi. Musiała robić co w jej mocy by pozostać pod kontrolą całej tej nieszczęsnej sytuacji. Sprawiał pozory osoby niedbałej, ale czuła w nim łowcę, a przynajmniej tak o nim myślała. Nie mogła dać się nabrać na jego gier...

Aż podskoczyła. Serce przyspieszyło, a ona skuliła się nieco pod jego głosem. Czy to jego barwa, czy nagły wybuch do tego ją doprowadziły. Sama nie była pewna. Teraz wydawała się jeszcze mniejsza niż wcześniej.
Ślepia wbiła w brązowe oczy. Śmiałość. To jest ważne.
- Zależy czy będzie o czym. - Zaryzykowała odpowiedź i odpowiedziała groteskowym uśmiechem. - Z drugiej strony, nigdzie mi się nie spieszy. - Znów balansowała na ostrzu przeznaczenia. Rozluźniła się wyraźnie. Przekręciła nieco łeb i patrzyła mu prosto w oczy. Nie rzucała mu wyzwania. Taka głupia nie była. Po protu ją interesował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Sro 15 Sie 2012 - 15:18

- Oh zapewniam że będzie o czym ! Dwie inteligenta istoty zwykle mają o czym gadać - Stwierdził wsadzając papierosa w usta, później sięgnął ponownie do kieszenie z której wyciągnął szkarłatnie czerwoną zapalniczkę. duch nie widziała dobrze graweru ale chyba przedstawiał jakąś bestie. Duch widziała przez moment w jego prawym oku niebezpieczny błysk, sama nie wiedziała co to. Zdawało się że na mgnienie oka na jego oku pojawił sie połyskujący czerwony symbol - O tym czego pragniesz... - usłyszała. Głos tym razem zabrzmiał poważniej, człowiek zaś opuścił lekko głowę. Cień wpełzł na jego twarz, Duch widziała w cieniu jego jasne zęby wyszczerzone w szerokim uśmiechu.

Chociaż nie to było w tym momencie ważne. Duch widziała bowiem coś co nie było normalne... Zerkając w dół dostrzegła swoje ciało, swoje ręce. W tej chwili człowiecze. Widziała smukłe dłonie, na prawej na serdecznym palcu widoczny był pierścionek z niewielkim brylancikiem... Ona już to widziała. WIDZIAŁA TO ! Gdzieś w głowie pojawiło się wspomnienie wysokiego człowieka, nie widziała jego twarzy czuła tylko jak ją przytula... Czuła ciepło. Na kilka krótkich chwil jej głód i chęć mordu zniknęły całkowicie. Przez ułamek sekundy czuła bicie własnego serca, czuła szczęście i spokój. Kiedy na powrót zamknęła oczy i je otworzyła stała już na obskurnym placyku przed dziwacznym człowiekiem... Już była normalna, była Duch.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shadow




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
8/60  (8/60)
Punkty Reiatsu:
25/42  (25/42)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Sro 22 Sie 2012 - 10:20

[nie ogarnąłem, że mi odpisałaś :P]

Czuła ten dreszczyk emocji, to uczucie drżące na granicy strachu.
"Z pewnością." - pomyślała, ale nie odezwała się.
Obserwowała jego ruchy. Chciała wyczytać z nich wszystko, a zwłaszcza jego zamiary. Jednak zachowywał się niemal jak człowiek. Z tą różnicą, że jego oczy błyszczały w dziwny sposób. Może jest Hollowem? Taka myśl narodziła się w jej głowie, ale powstrzymała odruch spróbowania powietrza.
"Czego chcę? Zemsty, ale to nie twoja sprawa. Sama muszę to zrobić. Chcę odzyskać mojego wroga... tak to mu powiem"
- Czego pragnę? Pragnę... - W tym momencie wizja uderzyła ją jak bandyta w ciemnym zaułku. Bez ostrzeżenia i brutalnie odbierając świadomość tego co się dzieje.

Spojrzała na ręce z niedowierzaniem. Musiał ją zakląć to nie była ona. Zrobił jej krzywdę. Przecież nie można nic osiągnąć takimi łapami! Chociaż... przecież shinigami tak robią. Przecież on też takie ma. I ta istota, którą niegdyś widziała. Przyjrzała się pierścionkowi. Był ładny. Błyszczał. Podobał jej się. Nie wiedzieć dlaczego uśmiechnęła się. Wtedy bandyta ją kopnął.

Widziała to kiedyś. To była ona? Ale dlaczego nie pamięta? Czemu nie może sobie przypomnieć, czemu wszystko jest zamazane? Jakieś nieznane dla niej uczucie znów w połączeniu z ciepłem i przytuleniem spróbowało rozerwać klatkę, w której było trzymane. Tęsknota warknęła i niemal rozdarła kraty. Niemal. Bowiem myśl o jej stadzie i człowieczym kompanie przysłoniło zupełnie inne wrażenie. Jej świadomość nagle nie musiała się opierać i niesamowita swoboda jakiej doświadczyła przez to była zupełnie nowym uczuciem. Czułą się wolna, a szczęście, bijące radośnie serce i spokój nagromadziły się tworząc coś czego nie potrafiła przywołać. Czuła się podobnie bardzo dawno temu, ale to nie było to samo. Było gorsze. Mniej wyraziste. Nie było tak przyjemne. I wtedy rzeczywistość wrzuciła ją do studni z zimną wodą.

Nagle wszystko zniknęło, a ona zagubiona rozglądała się wokół. Odruchowo spojrzała na swoje łapy, ale były normalne. Normalne były też jej myśli, które narzuciły się natychmiast:

"Pogrywa z tobą! Pokaż mu! Pożryj go! Spójrz tylko na niego! Zobacz! Nie obroni się! Zobacz jak łatwo będzie uciec!" - Kusił instynkt merdając ogonem.
Jak zwykle stawiła zacięty opór. Jak zwykle też udało jej się opanować, ale instynkt miał rację...
- Co to było? Co mi zrobiłeś? - Syknęła. To było kłamstwo, iluzja. Z pewnością. Oszukał ja jakoś. Chociaż... pamiętała aż za dobrze... Sprzeczne myśli zaczęły walczyć o dojście do jej pyska. Wreszcie została jedna, która zadźwięczała echem w jej głowie.

"Czego pragniesz?"

W tym momencie wiedziała, że to co powie zależy od jego odpowiedzi. Musi się zemścić, ale to może poczekać. Grimmiego może znaleźć sama albo przy pomocy stada. Ale to... to jest nowe... to... jeśli było prawdziwie... ona musi... musi dowiedzieć się czy było prawdziwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Sro 22 Sie 2012 - 13:08

Mężczyzna ze spokojem przyglądał się duch. Kiedy Hollow na niego spojrzała wypalona, spopielona połowa papierosa opadła, później zaś została porwana przez podmuch. Twarz była widoczna, zaś spojrzenie nieznajomego badawcze. Zdawał się patrzeć na duch jak na eksperyment, zadawało się że czeka jaki efekt to wszytko da. Na jego twarzy nie było widać nawet cienia strachu, zupełnie jak by w cale nie obawiał się większej od siebie potworzycy. - To twoje ludzkie wspomnienie, pragnienie... Chciałaś być przy kimś - rzekł głosem spokojnym i dużo poważniejszym niż wtedy kiedy marudził na dym. - Nie lubisz samotności prawda ? Nie lubiłaś jej kiedyś i teraz też jej nie lubisz - uznał. - Zgaduje również że jak każdy hollow pragniesz zaspokoić ten potworny głód który pali twoje wnętrze...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Bar "Pod Psem" - siedziba   Today at 12:28

Powrót do góry Go down
 
Bar "Pod Psem" - siedziba
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog