IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Rezydencja Minawa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Wto 4 Maj 2010 - 16:52

- Shinigami... - mruknął pod nosem nie kryjąc niezadowolenia, co poznać było po jego marsowej minie. Przyjdzie mu się zmierzyć z grupą, z którą chciał długo zachować pakt o nieagresji. Chcąc zmienić swój tok myślenia, zapytał. - Coś ciekawszego? Pseudo-organizacja? Hurra...

Zachowanie dziewczyny-mordercy pozbawiło go dobrego humoru. O ile wcześniej miał nastrój i ochotę do tego podobnych "zabaw", to teraz drażnił go jej fanatyzm, obsesja na punkcie zabijania. "Plugawy jest umysł, co nie dostrzega rzeczywistości" - wampir skreślił w myślach postać Itoe. Tymczasowy sprzymierzeniec...

No, jest lokaj. Jak dobrze...
- Dobry wieczór. - przywitał się, po czym skinął głową. Mając pełne ręce, nie mógł się odkłonić, za co uśmiechnął się przepraszająco. - O tak, zapewniliście nam odpowiedni komfort. Dziękuję - Deviol ponownie pochylił czoło. - Jest jeszcze jedna sprawa...
Tu, przysunął się do lokaja, aby szepnąć mu jedno czy dwa słówka... "Noże do rzucania", taka była prośba wampira. Same noże do rzucania, bo pętelki w kamizelce sam sobie dorobi. Albo jedna ze służek, kto wie... O ile otrzyma noże.
- Nooo... - odsunął się o krok. - To co robim teraz?
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Czw 6 Maj 2010 - 18:22

Dziewczę jakoś specjalnie się nie przejęło niezadowoleniem swojego towarzysza. Jednak od tego momentu zaczęła się stopniowo uspokajać, a uśmiech schodził z jej twarzy, zastępowany przez rozkojarzenie i lekką nieobecność. Gdzieś już to wampir widział... na razie jednak zapytał służącego o noże do rzucania. Ten kiwnął głową i odszepnął tylko "Ile?". Po otrzymaniu odpowiedzi. Żadnych komentarzy ze strony Itoe, a tym bardziej sług.
-Miałbym do was prośbę... jeden z naszych przyjaciół zdobył dla nas pewien przedmiot. Niestety nie może on opuścić miasta ze względów... bezpieczeństwa. Gdyby je opuścił, ktoś, kto wolałby nie zwracać na siebie publicznej uwagi mógłby się zdemaskować... dlatego chciałbyś byście to od niego odebrali. Wróg nie zdążył jeszcze się zorientować że jesteście naszymi sprzymierzeńcami, więc nie będzie takiego problemu. No chyba że będzie obserwował teren... ale to naprawdę wątpliwe.-Tutaj lokaj uśmiechnął się lekko i wyciągnął zegarek na łańcuszku-Jest godzina dwudziesta druga. O pierwszej pośrednik zjawi się z paczką przy wejściu do przetwórni mięsnej. Na paczce będzie namalowany koliber...
-Przepraszam, ale...w trzy godziny? Jesteśmy w środku lasu... prawda?-Przerwała grzecznie Itoe. Teraz to jest pewne - kolejna zmiana osobowości.
-Jeżeli się pospieszycie... to i owszem. Proponuje iść prosto od rezydencji przed siebie, a potem w lewo. Szanowne damy... zostawić w domu. W całym szacunkiem, ale mogłoby się to nieciekawie dla niewprawionych dam... czy ma ktoś może pytania?-Zapytał grzecznie lokaj.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Czw 6 Maj 2010 - 18:56

"Ile?", wampir powtórzył pytanie, aby zaraz wysunąć z własną odpowiedzią: "Dwanaście? Szesnaście? Niewielkich rozmiarów, do piętnastu centymetrów?" - po tym chwycił za poły kamizelki i pokazał jej wnętrze. Palcem wskazał mniej więcej, gdzie będzie chciał je trzymać, wskazując również na pasek oraz cholewy butów. No...
Dając odpocząć lokajowi, wysłuchał tego co miał do powiedzenia. Przytakiwał, jak to miał w zwyczaju, skinieniem głowy. Wszystko zrozumiałe, ale nie wszystko ustalone. Podniósł rękę, jak by się zgłaszał w szkolnej ławce.
- Panie lokaju, uwzględniono w naszej misji wielkość podejmowanego ryzyka, lecz słowo "wróg" mnie nie zadowala. Kto? Nie chciałbym popadać w paranoję i posądzać każdego o "szpiegostwo", zatem... dobrze byłoby wiedzieć - "Kto?" - zapytał grzecznie, poprosiwszy o ważne, w jego mniemaniu, szczegóły. - Lepiej, żeby nie było z nami tak - tu przejechał palcem po swojej gardzieli.
Uśmiechnął się szczerząc ząbki. Popatrzył na swoje służki, zastanawiając się kto kogo będzie pilnował.
- Karin, Riko, możecie się zająć sobą. Przynajmniej w duecie nie będzie wam nudno - zachichotał puściwszy oczko. Ah, te głupie, babskie pogadanki...
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Sob 8 Maj 2010 - 16:13

-Oczywiście, chociaż skoro pan powiedział że ich nie zna... acz jest to wbrew informacjom które posiadamy. No cóż, może pan nie kojarzy... aktualnie osoby których powinniśmy najbardziej się obawiać są podwładni sióstr Scarlet. Tak dokładniej to jednej z nich - Remilii. Pewnie jednak to panu niewiele mówi... to inaczej. Jak pan zobaczy pokojówkę pojawiającą się raz w jednym miejscu, raz w drugim, dziewczyną operującą demoniczną magią, albo dziewczynkę ze skrzydłami, radziłbym się gdzieś ukryć w cieniu. W tym pan chyba jest całkiem dobry... jeszcze ma pan jakieś pytania? A może panienka?-Lokaj zapytał się mając na twarzy ciągle ten sam uśmiech. Niby uprzejmy... ale i nieco ironiczny.
-Nie... chyba nie...-Odpowiedziała Itoe. Natomiast służki pożegnały się w ten sposób, że Karin pomachała swojemu panu i życzyła mu powodzenia, a kobieta ukłoniła się lekko. Potem odeszły, przy czym mała dziewczynka prowadziła za sobą nowy nabytek Wampira. Ciekawy widok...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Sob 8 Maj 2010 - 17:00

- Nie mam pytań - rzekł rozłożywszy ręce na boki. - Nie lubię krzywdzić kobiet.
Wykonał ruch jak by zagarniał do siebie powietrze, następnie położył dłonie na zapięciu kamizelki. Westchnął cichutko, po czym spojrzał na Itoe. Przekrzywił łeb raz w lewo, raz w prawo.
- Idziemy? - początkowo pytanie skierował do dziewczyny, gdy zaraz wzrok swój utkwił w lokaju. - Idziemy, tak?

Dalej da się poprowadzić... Póki co bez noży do rzucania, ale co tam.
Jeśli chodzi o drogę, to nie będzie zbytnio rozmowny. Przynajmniej do czasu wykonania zlecenie i bezpiecznego powrotu do rezydencji...
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Pon 10 Maj 2010 - 17:35

-Tak... idziecie-Odpowiedział krótko. Najwidoczniej tym razem będą zdani tylko na siebie. Jakby się nad tym zastanowić... było to mocno nierozsądne biorąc pod uwagę niepewność sojusznika jakim...i oni są. Po drodze spotkali dziewczynę która zaprowadziła Deviola w to miejsce. Po krótkiej rozmowie okazało się natomiast że w sumie nie ma teraz zbyt wiele do roboty i może ich popilnować. Lokaj nie miał żadnych obiekcji. No, może poza tym by mogła się pospieszyć z przygotowaniami, chyba że chce się wybrać w piżamie.
I tak oto cała trójka znalazła się na zewnątrz, w lesie. Rezydencja stawała się coraz mniej widoczne, tym bardziej im się od niej oddalali - jednak działo się to zdecydowanie zbyt szybko, nawet jak na leśno-nocne warunki. Po jakiś 20 minutach spokojnej przechadzki znaleźli się przy ścieżce.
-...jeśli można spytać... czym jest ten przedmiot po który idziemy?-Zapytała Itoe. Kumiko odgarnęła włosy z czoła i poprawiła sukienkę-Nie wiem... nie pytałam o to...-Odpowiedziała krótko. I wszyscy jak zwykle o wszystkim zostali poinformowani.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Pon 10 Maj 2010 - 22:34

Wampirowi było obojętne czy wybiorą się w dwie, czy w trzy osoby. Mógłby nawet iść sam, gdyby to od niego zależało. Samotnie nie wzbudzałby takich podejrzeń, tak jak dziewczyna z rozdwojeniem jaźni (lub opętana, bez różnicy...) czy też kobieta świecąca się niczym choinka w Boże Narodzenie. Póki co było spokojnie...
Lubił się zrelaksować wędrówkami po lesie o późnych godzinach. Świeże, chłodne powietrze. Drzewa i wiatr dawały swój własny koncert, szumiąc liśćmi, urozmaicany rozmaitymi odgłosami stworzeń nocy. Chwilowo mógł poczuć jedność z naturą, której nie uświadczy w świecie zmienionym przez człowieka. Kolejny powód, dla którego nie lubił ludzi - podcinali gałęzie, na których budowali swoje gniazda. Gdy Ziemia zagrzmi, nie będzie już ratunku. Może będą wybrani, ci, których nie dosięgnie kara?
- A ch... wie - warknął pod nosem odpowiedziawszy na pytanie zadane we własnym monologu. Akurat w tej samej chwili kiedy Itoe skończyła swoje pytanie. No pięknie...

Wygląda na to, że to on jest, tzw. "najsłabszym ogniwem", na dodatek wśród innych ludzi.. Nic pocieszającego. Ta myśl denerwowała go, w tej chwili, najbardziej. Miał się rozluźnić, załatwić sprawę na spokojnie, dyplomatycznie... Obecnie miał ochotę zionąć ogniem, miażdżyć skały i wiele innych określeń, które przyrównałyby go do "Juggernauta". Wprowadził siebie w wojowniczy nastrój, szukał zwady. Oczywiście nie będzie się bił ze swoimi towarzyszkami... Jakiś ludzki świadek, najlepiej w ogóle nie zamieszany w sprawę. Ktokolwiek na kim będzie mógł się wyżyć - i pożreć duszę. Tak na poprawę samopoczucia.
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Wto 11 Maj 2010 - 16:49

-Prosiłabym trochę grzeczniej. Nie przystoi to panu-Odpowiedziała Kumiko słysząc to co powiedział wampir. Jednak poza tym że wcześniej obojętne dziewczę wyraźnie się naburmuszyło to skończyło się tylko na tym. Nawet światełka jakoś specjalnie nie drgnęły, gdyż ich po prostu nie było, dzięki czemu nie przypominała chodzącej choinki albo generatora świetlistych plemników. Itoe natomiast tego nie dosłyszała... albo nie miała zbytniej ochoty na odpowiadania na to. Dobrze jednak że obyło się bez rozlewu krwi i wszyscy dotarli spokojnie do miasta.
I tutaj na chwilę wszyscy przystanęli. Itoe słusznie zauważyła, że chyba nikt nie wie gdzie tak dokładniej znajduje się ta przetwórnia. Szybko jednak wielka pani Minawa znalazła sposób - po prostu podeszła do pewnej parki wracającej skądś, może z kina, i zapytała się gdzie znajduje się to, to to, i przetwórnia. Więc jakoś dotarli... gdzie chwilę poczekali. Dziewczyny z tej grupy nie były jakoś specjalnie rozmowne... nawet się za bardzo nie ożywiły gdy przyszła do nich ta osoba. Miała ona w dłoniach paczkę z kolibrem, taką jaką opisywał lokaj, natomiast an sobie płaszcz dokładnie ją zasłaniający. I wszystko było w porządku do momentu, gdy ta osoba stanęła gdzieś tak 10 metrów przed nimi. Wkrótce okazało się dlaczego - osoba ta upadła, a z płaszcza sterczały... noże. Dokładnie, noże. Sztuk 8.
-C-co się dzieje?-Zapytała Itoe. Kumiko natomiast ożywiła się w podobny sposób jak w czasie jej spotkania z Deviolem. Pojawiło się wokół niej parę światełek, które otoczyły cała grupę. I dobrze - już po chwili wokół nich rozległy się brzęknięcia stali o beton. Przerwane jedną eksplozją. Chwilę później przed cała trójką wylądowała pewna postać. Była to kobieta... czy tez może dziewczyna, trudno powiedzieć. Tak czy siak przez chwilę unosiła się w powietrzu taka niezręczna cisza
http://img175.imageshack.us/img175/5227/t17edited.jpg
-...widzę że... trochę mi to zajmie...-Oświadczyła białogłowa wstając z kucków. Miała między palcami parę noży, takich samych jak te które leżały na ziemi. Właśnie - leżały. Na razie jednak żadne nowe się nie pojawiały. Obydwie panny patrzyły na siebie jakby starały się zorientować co która planuje. Na chwilę wzrok nowoprzybyłej zatrzymał się na pozostałej dwójce...
-...tą znam... a ten gentleman to kto?-Zapytała opuszczając trochę dłoń z nożykami. Było jednak wiadomo że i z takiej pozycji mogła skutecznie się bronić.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Wto 11 Maj 2010 - 17:40

Deviol widząc śmierć "informatora" uśmiechnął się od ucha do ucha. Parsknął starając się stłumić śmiech, ale to jednak było silniejsze od niego... Zakrył usta dłonią rozpocząwszy chichot. Wkrótce przerodziło się w to regularny, trochę szyderczy, śmiech. Ostatecznie ryknął na całe gardło jak na szaleńca przystało, odchyliwszy głowę do tyłu zakrywając przy tym twarz ręką. Co były przyczyną tej reakcji? Potwierdziły się jego przeczucia.
- Hahaha! Wiedziałem, że umrze! AHAHAHAHAA! - wampir zaśmiał się ponownie, dając pokaz chorej, jak na ten stan rzeczy, reakcji. Przetarł oczy, gdyż zbyt łezkę mu się uroniło, może dwie.
No nic, nie było "świadka", to pozostaje "informator". Ma cichą nadzieję, że przynajmniej tym się naje. O ile był człowiekiem.
- Przejście, przejście! Trep może jeszcze żyje... A jak nie, tym lepiej dla mnie... - podgwizdując wyjął nóż i przejechał językiem po jego ostrzu (po ściance, a nie krawędzi).
Trzymał go pewnie, sztych skierowany w dół, ułożony wzdłuż przedramienia. Dopiero teraz przyjrzał się pokojówce, przenoszą swoją uwagę z siebie, na nią. No, no... Ukłonił się, lewą ręka zgarnąwszy powietrze, zaś prawą (trzymającą nóż), trzymał przy sobie.
- Przepraszam za mój... brak kultury. Jestem jedynie pio... koniem. Zatem może przejdę obok Ciebie i podejdę do ciała? Jestem głodny - uśmiechnął się prezentując rządek ostrych zębów, w tym długich kłów. - Nie chcę walki. - Popatrzył się po swoich towarzyszkach. - Nie chcemy walki.
Popatrzył na swój nóż. Udając, że nigdy takiego czegoś nie było, dłoń z nim schował za siebie, a drugą podniósł do góry i pomachał palcami. Zachciało mu się udawać "błazna".
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Wto 11 Maj 2010 - 18:07

-Ja bym na pańskim miejscu nie byłabym taka rozluźniona-Zaczęła pokojówka. Patrzyła się na wampira zimnym wzrokiem. Ciągle tym samym, nawet wtedy gdy śmiał się jak opętany, nie przemknął jej jej twarz nawet cień emocji. Jednak w przeciwieństwie do Kumiko ten wyraz twarzy nie mógł być pomylony z niewyspaniem bądź nieprzytomnością, wręcz przeciwnie - Deviol miał wrażenie że dziewczę obserwuje każdy jego ruch.
-Osobiście też wolałabym tego uniknąć, jednak mam pewne rozkazy... jednak... możemy to na chwilę odłożyć. Chciałbym poznać tożsamość mojego przeciwnika... Itoe Hayashi, Kumiko Minawa... a pan?-Zapytała opuszczając jeszcze bardziej rękę z ostrymi narzędziami.
-Niech pan uważa... to bardzo silny przeciwnik. Nie wiem czy damy sobie z nią radę...-Panienka z dobrego domu szepnęła te oto słowa do wampira, gdy ten zdawał się doskonale bawić. Jego humor mógł zepsuć fakt że coś za długo dusza posłańca nie chciała się pokazać.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Wto 11 Maj 2010 - 19:50

Bounto wywrócił oczami.
- Deviol, zwany również "Rogatym Wilkiem" - prychnąwszy, usiadł na ziemi. Zgarbił się, łokcie oparłszy na udach, a ręce trzymał luźno przed sobą, przy ziemi. Spojrzawszy spode łba na pokojówkę, rzekł bez cienia uśmiechu. - Absurd. Postawiono mnie... nas, w bardzo nieprzyjemnej sytuacji.
Podniósł leniwie dłoń i wskazał na zamaskowane ciało leżące nieopodal.
- Chciałbym poznać tożsamość tego denata - zaczął beznamiętnie. Rzucił okiem, ale nie tylko na białowłosą, ale także na swoje towarzyszki. Chciał coś powiedzieć, wszystkim. - Przynajmniej czuję się oszukany, by nie powiedzieć "zdradzony", przez swoich gospodarzy. Zlecono mi zadanie odnalezienia skrzynki, która miała tutaj zawędrować o godzinie... niecałe pięć minut temu. Podjąłem się tego zlecenia mimo ryzyka. Od początku czułem tutaj zasadzkę.
Mówił tak, jak by był detektywem bliskim rozwiązania swojej zagadki. Wstał, nóż schował za pas i wolnym krokiem ruszył w stronę dziewczyny, stojącej między nim a "informatorem". Ręce trzymał złożone za sobą. W tym stanie, kontynuował.
- Nie szukam żadnej krzywdy, panienko, proszę się rozluźnić. - Tak rzekł do zabójcy, po czym wrócił do właściwego tematu. - Mogę się długo zastanawiać nad zawartością skrzynki, oscylując między odpowiedzią "zawartość skrzynki jest cenniejsza niż życie każdego z nas" lub "zawartość skrzynki nigdy nie posiadała żadnej wartości, była pusta". Bardziej gnębi mnie kwestia jej obecnego posiadacza. Niestety nie mogę porównać relacji obu stron, lecz wysnuwam tezę, iż mogą być w to zamieszane osoby trzecie. Możliwe, że przygotowaliśmy zasadzkę na samych siebie, ale też jest możliwe, że ktoś chciał zapolować na nas. Nic przyjemnego...
Mężczyzna zdawał sobie sprawę, że to co mówi jest bez pokrycia. Jest jedynie wymysłem jego chorego umysłu, który tylko doszukiwałby się wszędzie podstępu, a zwłaszcza - nieoczekiwanego obrotu zdarzeń. Mimo to, swoją przemową, jest w stanie kupić trochę czasu, a przynajmniej rozkojarzyć swojego "przeciwnika" (o ile dojdzie do walki). Po chwili odezwał się pretensjonalnym tonem.
- Czy ktoś do cholery zauważył brak duszy tego skurla, co może być równie oznaką, że żyje, albo nie jest człowiekiem? Shinigami w gigai bym o to nie podejrzewał... Sprawdzimy to czy zaczniemy grać w rozbieranego pokera, aby wyłonić nowego właściciela skrzynki? - popatrzył się po obecnych, chcąc wyczytać z ich twarzy jakowąś reakcję.


(Wiem, wiem... Wypowiedź wampira może się dobrze urwać w chwili, gdy zacznie iść w stronę sztyleciarza.)
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Czw 13 Maj 2010 - 12:58

Ledwo co zaczął mówić a już zauważył ciekawą reakcję - po nieco bardziej konkretnym przedstawieniu swojej skromnej osoby postawa kobiety mocno się zmieniła. Jej spokój uleciał jak powietrze z materacu który zetknął się z czymś ostrym. Jednak kompletnie pusta osoba wyglądałaby co najmniej głupio, dlatego też w miejsce spokoju wszedł niepokój... i, co by tu dużo mówić, zaskoczenie. Dobre wychowanie nakazywało jednak poczekać aż przemawiający skończy dzielić się swoimi myślami i wrażeniami. Pierwszą osobą która się odezwała, była ta nieznajoma dziewczyna.
-S-sama się nad tym zastanawiałam... więc co to ma znaczyć?-Zapytała podnosząc rękę z ostrzami nieco wyżej, patrząc się raz to na Deviola, raz na dwie dziewczyny. Nagle role sie odwróciły - ktoś inny stał się osaczoną zwierzyną, a ktoś inny myśliwym.
-...pan Rogaty ma rację w dwóch sprawach. Po pierwsze, faktycznie, tez mężczyzna żyje. A po drugie... tak, to jest pułapka. Tylko... na kogo?-Tutaj należałoby (Ba, jest to niezbędne) wspomnieć o tym, co się stało pomiędzy słowami "tylko" oraz "na kogo". Otóż osoba o której wcześniej rozmawiano podniosła się i rzuciła na pokojówkę. Ta odskoczyła do tyłu, co jednak nie uchroniło ją przed... stalowymi linami które ją oplotły. Skąd się one wzięły? Ano z jednego z niższych okien przetwórni.
-Szlag!-Warknęła, gdyż na tylko tyle było ją stać gdy liny zacisnęły się wokół niej jeszcze mocniej i gęściej. Osobnik który wcześniej leżał sobie spokojnie przytrzymał ją by nie upadła, za to osobnik który ją unieruchomił po paro chwilach wyszedł spokojnie z ukrycia. Kolejne indywiduum... młody mężczyzna, częściowo zamaskowany, w obcisłym skórzanym stroju ozdobionym spora ilością pasków. W dodatku bez jednego oka. Miodzio.
http://i309.photobucket.com/albums/kk378/Rin_Uchiha1994/AnimeGuy.jpg


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Czw 13 Maj 2010 - 14:34

Deviol zatrzymał się i zaczął bić brawo. Nie były to żywe oklaski, a leniwe uderzenia w wyciągniętą przed siebie dłoń, na którą leniwie opadała druga. Robione od niechcenia, z wyraźnym znużeniem... które pojawiło się na obliczu wampira.
- No dobrze... Mamy już osoby trzecie, co wprowadza niemały chaos, bo: "gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta". No cóż... - mężczyzna zaczął dłubać sobie w zębach, wolną, drugą ręką chowając nóż do pochwy. Nie będzie mu potrzebny. - Róbcie co chcecie, ale nie mam ochoty na walkę...
Złapał się za głowę, jak by go nagle rozbolała. Zmrużył oczy oraz spojrzał na pokojówkę. Później na dwóch następnych "aktorów". To na dziewczynę, to na nich... W końcu zatrzymał się przy białowłosej.
- Niewolnictwa też nie popieram... A skoro każdy ma pełne ręce, to pozwólcie, że wezmę tę nieszczęsną skrzynkę - westchnął ciężko, po czym podszedł do miejsca, gdzie kiedyś leżał "trup", z zamiarem podniesienia pudełka.
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Sob 15 Maj 2010 - 18:07

Dziewczyna przypatrywała mu się przez dłuższą chwilę z lekkim niedowierzaniem. Trwało to do momentu w którym panienka Minawa niezbyt zainteresowana zdaniem wampira nakazała odprowadzić ją do posiadłości. I tutaj zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Po pierwsze, całe otoczenie poszarzało, a wszystko wokół stanęło w miejscu. Nikt się nie ruszał, nikt nic nie mówił, a i mężczyzna w płaszczu zamarł w dość niewygodnej pozie. Po drugie, stalowe pręty które otaczały pokojówkę zaczęły się poszerzać. Po trzecie, gdy to samoistne zwiększanie się długości metalu który ją otaczał zakończyło się, pokojówka spokojnie wyskoczyła ze środka lądując przed wampirem. Stała ona patrząc się na niego spokojnie, acz bez żadnych problemów dało się wyczuć, że było jej... najzwyczajniej w świecie głupio.
-Panie Deviol... proszę pana o wybaczenie. Gdybym tylko wiedziała że to pan, zapewne nie doszłoby do takiej sytuacji... nie powinnam się jednak dziwić - tak doświadczony łowca jak pan zapewne doskonale wie jak ukryć swoją obecność i siłę przed swoimi ofiarami... jestem Sakuya Izayoi, uniżona służąca sióstr Scarlet. Byłabym bardzo wdzięczna... gdyby udał się pan ze mną w pewne miejsce... proszę się nie martwić, nie będzie miał pan później przez to problemów, słowo honoru...-Pokojówka ukłoniła się bardzo nisko, czego na przykład nie zaobserwował u tamtego lokaja w domu Minawa...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Sob 15 Maj 2010 - 19:17

I coś się zaczęło pierniczyć... Odruchowo odsunął się od pokojówki, zgarbiwszy się. Wyglądał tak, jak by miał się ochotę na kogoś rzucić oraz rozszarpać go gołymi rękami. Z dzikim blaskiem w oku spojrzał na nią, a później na świat dookoła... i widząc zastój w jakim się znalazł, spojrzał na białowłosą szczerząc kły.
- Fajna sztuczka - rzekł spokojnie, po czym wyprostował się dumnie. Jak by nic się nie stało, zaczął poprawiać wiszący u jego szyi żabot. - Doceniam to, że nie zostałem zamrożony... w czasie?
Chciał się zapytać "Jak długo?", lecz na tę chwilę odpuścił sobie to pytanie. Gestem dłoni wskazał, że dziewczę może mówić - jeśli chce coś powiedzieć.
Wysłuchiwał jej z należytą uwagą, co było raczej wymuszone grzecznością, niżeli jakimkolwiek zainteresowaniem. To może przez ten sposób w jaki został potraktowany - jak władca.
- Jeśli mogę zawierzyć dawnym tradycjom Twojego narodu oraz dawnej świetności jego ludzi, to mogę Tobie zaufać. Przysięga, tak? Kupiłaś moje zaufanie - po tych słowach uśmiechnął się od ucha do ucha. - A zatem... Sakuya, tak? Skończmy z tymi grzecznościami, "bądźmy sobą", a zatem zwracajmy się do siebie we właściwy sposób. Tak? Dobrze... Przed odejściem, będę mógł zabrać tę skrzynkę?

Deviol zaufał dziewczynie. Pomijając fakt, że była w jego typie, przysięgła ona, że "nic się nie stanie", a dla niego złamanie przysięgi było równoznaczne z olbrzymią hańbą. Jeśli może zawierzyć tradycjom...
Przed pójściem w "pewne miejsce", wampir chce podnieść przedmiot, dla którego tutaj się w ogóle pojawił.
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Nie 16 Maj 2010 - 9:39

-...myślę że tak... jednak kwestia jej zatrzymania leży w gestii mojej pani... chyba pan rozumie...-Wyglądało na to że kwestia przestawienia się na bardziej poufały tryb rozmowy troszkę jej zajmie. Na razie jednak poprosiła go by schował się za nią. Wkrótce okazało się dlaczego. Sakuya schowała noże które wcześniej upadły jej na ziemię (po związaniu jej) z wyjątkiem jednego. Tym jednym nacięła sobie skórę na przedramieniu, z której... tak, wystrzeliła to dobre słowo. Wystrzeliła duża struga krwi, która lądowała praktycznie wszędzie. Zresztą, ilość krwi była zupełnie nieproporcjonalna do wielkości ranki. Kolejna ciekawa sztuczka. Do tego jeszcze, będąc już jednak trochę osłabioną, porzucała paroma nożami tak, by się powbijały to w ściany, to w ziemię.
-Tak dla niepoznaki... a teraz... czy mógłby się pan mnie chwycić? Byłoby dobrze gdybyśmy się pospieszyli... nie wiem jak jeszcze długo utrzymam ten stan...-Co było ponownie doskonale słychać po jej tonie głosu. Co ją tak osłabiło? Bryzganie krwią która na szczęście nie pobrudziła wampira? Utrzymywanie stanu zawieszenia czasu? A może ogólnie cała ta sytuacja?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Nie 16 Maj 2010 - 10:08

- Ależ oczywiście... - zgodził się z białowłosą do sprawy zachowania skrzynki.
A zatem sięgnął po nią i trzymał przy swoim boku. Zaraz też przykleił się do boku Sakuyi, objąwszy ją w pasie. Oczywiście, gdy o to poprosiła.
- W ten sposób? - wampir nie był do końca pewien co dziewczyna zamierzała zrobić, ale przypuszczał, że po takim pokazie umiejętności... będzie w stanie się teleportować? Dziwne to... - Jeśli nie masz nic przeciwko, możemy iść. Rób swoje.
Rozejrzał się dookoła. Jakoś podobało mu się to zestawienie kolorów szarości i czerwieni. Bardzo apetycznie... Uśmiechnął się do siebie, po czym oblizał wargi. Zaczął czuć ssanie w żołądku. Robił się głodny. Sam nie wiedział czy miał ochotę skosztować krwi czy duszy pokojówki, ale jedno i drugie powinno go nasycić. Potrząsnął głową. Zamknął oczy... Musiał się opanować.
- Zaczynam się robić... głodny. Szybciej - ostrzegł ją o swoich pragnieniach, bo nie chciał zbyt szybko kończyć swojej podróży. Bez niej daleko by nie poleciał, a tym bardziej - niczego się nie dowiedział.
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Nie 16 Maj 2010 - 11:55

-Oczywiście, to zajmie tylko chwilę...-Zapewniła Sakuya. Zgodnie z życzeniem Deviola, nie ociągała się zbyt długo. Szepnęła jeszcze tylko coś o zamknięciu oczu. Wkrótce okazało się dlaczego. Otoczenie zaczęło się zamazywać, wyginać, przybliżać i oddalać. Zapowiadało sie na pokaz niczym po przedawkowaniu jakiś niedozwolonych substancji, dlatego też najlepszym rozwiązaniem byłoby zgodzenie sie na jej radę. Ale jak ktoś chciał zaburzyć równowagę ph w żołądku oraz gardle - to czemu nie.
Gdy pokojówka pozwoliła otworzyć oczy, Wampirowi ukazał się obraz... w sumie podobny do tego który wcześniej widział. No, może tylko o wiele bardziej zadbany. Rezydencja, niewielka, z ogrodem i... niewielką liczbą okien. Nawet gdzieś obok była fontanna, w której posąg mężczyzny z dzbanem wylewał do niej wodę.
-Witam w "Scarlet Devil Mansion"-Wyrecytowała pokojówka, która wyuczoną angielszczyzną przedstawiła posiadłość. Jakby Deviol rozejrzał się nieco bardziej, zobaczyłby osobę stojąca przy bramie.
http://img.photobucket.com/albums/v130/crapitalism/Stuff/meiling26.jpg
Jednak na niezbyt długo, gdyż nie wybierali się w tym kierunku. Zmierzali ku rezydencji...
Pierwsze wrażenie? Dużo czerwieni i biało-srebrnych elementów. Troche czerni zresztą też, ale niewiele. Bardziej interesująca rzeczą było to, że wnętrze posiadłości było o wiele większe od tego, czego można się było spodziewać. Dwa rzędy schodów, i jedne prowadzące na podwyższenie, gdzie stała... dziewczynka. Cholernie znajoma dziewczynka
http://i72.photobucket.com/albums/i168/Marluxia_Elric/Touhou/1217339171815.jpg?t=1274010615
-...Sakuya... możesz mi to wszystko wyjaśnić? Mam wrażenie Deja vu...-Po tym krótkim wstępie dziewczę zleciało z tego podwyższenia na dół. Powoli, i z gracją. Miała postawę dystyngowanej arystokracji w ciele dziecka... z tychże sfer.
-Jestem Remilia Scarlet... jakby pan oczywiście zapomniał. Jeżeli natomiast pamięta mnie pan po tych setkach lat... to bardzo pana przepraszam.-Dziewczynka dygnęła lekko, na znak powitania, a być może te przeprosin.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Sob 5 Cze 2010 - 15:26

Zaprasza ich na herbatę? Nie no, fajnie i w ogóle. Ale czy to nie jest przypadkiem trochę dziwne? Właściwie dlaczego chłopak się jeszcze dziwi? Przed chwilą wystrzelił piłą tarczową z jakiegoś ostrosłupa, po czym oba te przedmioty zniknęły. Fakt, że jest ślepy, a mógł widzieć już sobie pominął. Bez słowa skierował się za siostrą i Victorem. Teren, po którym przyszło im podróżować, nie był idealny dla Shogo. Szukanie podłoża laską było niewygodne z powodu krzewów i tym podobnych. Samo wchodzenie na jakiegoś krzaka nie było najprzyjemniejszą rzeczą na świecie. Całe szczęście, że obok miał siostrę, bo inaczej istniała by spora szansa, że nie doszedł by do ich celu. Po czym poznał, że są już praktycznie u celu? Ano przez dziwne uczucie jakby przechodził przez torebkę foliową. Oprócz tego, reakcja siostry wskazywała na to, że jest tutaj coś więcej. Przyszłość ukazała, że był to pewnie jakiś dom. Całkiem zakurzony dom. W którym coś miarowo skrzypiało. Odruchowo spojrzał się w miejsce, z którego dochodziło. Jego oczy przywitało bardzo jasne światło. I to naprawdę jasne. Głos prawdopodobnego właściciela tego światła, wskazywał na to, że z pewnością był on młody. I chyba Shogo i Yukiko brał za równych sobie.
- Może nie od razu dzieci - powiedział pod nosem niewidomy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Nie 6 Cze 2010 - 9:26

-...lalki... muszę znaleźć lalki...-Shogo ponownie usłyszał ten młodziutki głos. Nawet zidentyfikował płeć. Była to dziewczynka. do to niej właśnie podszedł Victor.
-Chciałem wam przedstawić moją panią. Ayaka Minawa, młoda spadkobierczyni majątku...-Przedstawił ją dwójce rodzeństwa... trochę jak akwizytor zachwalający swój towar.
-...dobry wieczór...-Przywitał się dziewczynka. Prawie dobrze...-Zapraszam na ciastka i soczek...-I jak tu nie skorzystać z zaproszenia, zwłaszcza, że w sumie nie mieli chyba większego wyjścia.
-Ona jest... nie tego...-Szepnęła mu po drodze jego siostra-Ślini się... trochę...
Niedługo później chłopak zagrzał swoje szanowne siedzisko na krześle, a pod nos podstawiono mu parę przedmiotów. Po zapachu uznał, że faktycznie są to sporej wielkości ciastka z kawałkami czekolady, oraz sok pomarańczowy.
-Lewo... prawo... lewo... prawo... i do buzi...-Naprawdę trzeba mówić, kto był autorem tych słów?
-Panienka Ayaka nie chodzi do szkoły... ma nauczanie indywidualne. Jest bardzo inteligentna...-Wyjaśnił lokaj... poker face... a już na pewno ze strony jego siostry. Normalnie by walnęła gromkim śmiechem. No właśnie, normalnie... coś brakowało tutaj tego słowa.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Nie 6 Cze 2010 - 12:33

Nareszcie miał przyjemność poznać ową sławetną panią Victora. Tylko nie spodziewał się, że będzie ona taka młoda. No i taka trochę jakby... dziwna? Jednak tę uwagę wolał zostawić dla siebie. Po drodze na ciacha, siostra potwierdziła jego przypuszczenie - wiele wskazywało na to, że młodziutka spadkobierczyni jest lekko uwsteczniona. Kiedy już zasiedli przy stole, wymacał sobie jedno ciastko i ugryzł niewielki kawałek. Nie, żeby był specjalnie głodny, ale niegrzecznym byłoby przynajmniej nie skosztować podanych mu łakoci. Chociaż omal się nie zakrztusił, gdy usłyszał słowa Victora. Mógł zrozumieć, że ma indywidualne nauczanie, ale od razu niezwykle inteligentna?! Jakoś przełknął kęs i złapał oddech.
- Muszę przyznać, że nigdy nie słyszałem, aby w lesie była jakaś rezydencja. Długo tutaj żyjecie? - zagaił szukając jakiegoś tematu do rozmowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Nie 6 Cze 2010 - 16:07

-Może to dlatego, że cenimy sobie prywatność?-Zapytał retorycznie Victor-Swego czasu było dość sporo szumu wokół pewnych... wydarzeń związanych z tym domem, w każdym ze światów. Ale właśnie... nie powiedziałem wam przeciez wszystkiego...
-Bu... bu! Niedobry!-Odezwała się młoda dziewczynka, i przez chwilę dało się usłyszeć rózne dziwne dźwięki po drugiej strony stołu. Coś, jakby dziecko dawało nieporadną reprymendę dorosłemu... i chyba właśnie tak było.
-To jest... głupie-Mruknęła do Shogo Yukiko. Była zażenowana i raczej zdegustowana tym, co widzi.
-Wracając... można powiedzieć, że to uniwersum dzieli się na trzy części. Pierwszym jest świat żywych. Drugim jest Seireitei, gdzie żyją dusze zmarłych oraz Shinigami, których zadaniem jest odsyłanie tych pierwszych, i eliminacja pustych, czyli złych duchów. Obydwie te rzeczy robią dość nieporadnie... a trzeci świat, Hueco Mundo, zamieszkują puści. Jest to przeurocza pustynia, gdzie kolorami dominującymi jest czerń i wszelakie odcienie szarości. Jakieś pytania?-Zapytał mężczyzna, tym razem już zupełnie serio.
-Ja mam... macie jakieś wąty do tych Shinigami? Miał pan taki wyraz twarzy...-Zapytała Yukiko. Lokaj natomiast roześmiał się lekko.
-Tego po panience sie nie spodziewałem. Tak... zresztą, to oni są powodem kalectwa mojej pani... na spółkę z pustymi.
-Rdza... dużo rdzy... niedobra rzecz... ŹLI!-Ayaka brzmiał na trochę... nie, nawet bardzo zdenerwowaną. Na tyle, że Victor przeszedł do uspokajania jej.
-Coraz mniej mi się tu podoba...-Ponownie szepnęła jego siostra. Mogła to robić, gdyż odległość między nimi a tamtą dwójką była dość duża.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Sob 12 Cze 2010 - 18:24

Coś poważniejszego musiało się dziać wokół tej dziwnej rezydencji. Victor mówił, że było wokół nich trochę szumu, ale jakoś Shogo nie przypominał sobie jakichkolwiek informacji na takowy temat. Jego słowa zabrzmiały dosyć podejrzanie. Zaraz jednak uwagę chłopaka, zwróciła dziewczynka po drugiej stronie stołu. Był skłonny zgodzić się ze słowami siostry - cała ta sytuacja była całkiem... głupia. W każdym bądź razie, opowieść lokaja o innych światach była ciekawa. Choć jak udało mu się dowiedzieć jak wygląda ten grajdołek demonów? Nie brzmiało ono na dobre miejsce na wakacje. I wygląda na to, że nie przepada za Shinigami. W sumie, skoro partolą swoją pracę, to czemu ma im okazywać szacunek? Jednak pod jego frustracją wobec bogów śmierci kryło się jeszcze coś. Otóż to oni wprowadzili tę dziewczynę w jej obecny stan. Pewnie kawał z nich bandy hultajów i innych zbójników. Nie dość, że partacze to jeszcze bandyci.
- Mnie również - odpowiedział siostrze. Całe to zamieszanie było dosyć podejrzane, a niejasne słowa młodej panienki wcale nie pomagały w rozluźnieniu sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Wto 15 Cze 2010 - 16:50

-...czy macie może jakieś pytania? Jakieś prośby... cokolwiek? Jeżeli nie... to chciałbym was zapytać o możliwość obustronnej współpracy pomiędzy nami. Zbliżają się pewne wydarzenia... i każda pomoc jest na wagę słowa. Ponadto moglibyście zdobyć potrzebne wam do przeżycia doświadczenie... taka jest prawda-Dodał lokaj, na co jego siostra szepnęła coś w rodzaju "Skubany..."
-A mamy jakieś inne wyjście?-Zapytała, tym razem głośno. Dało się po tym usłyszeć złośliwy śmiech blondyneczki, co chyba było wystarczająca odpowiedzią na jej pytanie.
-Jest to najbardziej optymalne rozwiązanie... czyli rozumiem, że sie zgadzacie? Cudownie... zatem zapytam jeszcze raz... są jakieś pytania?-Zapytał mężczyzna jeszcze raz. Nastała cisza... trochę niezręczna cisza...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Czw 17 Cze 2010 - 12:40

Tutaj siostra miała racje - jako takiego innego wyjścia nie było widać. Przynajmniej takiego, na którym nasza dwójka mogłaby zyskać. Wychodziło no to, że wszystkie ścieżki kończą się dla nich niekorzystnie. Mogli wybrać jedynie mniejsze zło. Nie było co dyskutować, przyjmą tę dosyć podejrzaną ofertę.
- Ja się zgadzam i nie mam żadnych pytań. Mam nadzieję, że opłaci nam się ta współpraca - postanowił się nie zastanawiać długo nad podjęciem decyzji. Siostra pewnie podłapie jego wybór, ale któż tam wie, co jej znowu do głowy strzeli. W każdym bądź razie, był gotowy na te "pewne wydarzenia", które z pewnością nie wróżyły nic dobrego. W jakiej desperacji muszą być mieszkańcy tego przybytku, aby sięgać po pomoc takich żółtodziobów jak on sam? Musieli być naprawdę w strategicznie kiepskiej pozycji, skoro dokonują aż tak niskiej rekrutacji. Może po prostu nikt potężniejszy nie chce z nimi trzymać? Shogo nawet nie zauważył, jak po raz kolejny zadawał sobie pytania, na które sam odpowiedzi nie znajdzie. Otrząsnął się nieco z zamyślenia i nasłuchiwał dalszych poleceń Viktora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Sob 19 Cze 2010 - 12:20

-Bardzo się cieszę. Zatem myślę, że to na razie nam wystarczy. Powinniście ćwiczyć... gdyż na razie wasze zdolności są tylko troszkę lepiej rozbudowane niż innych ludzi. Ale... coś czuję, że to się za jakiś czas zmieni. Zwłaszcza u Ciebie, młody człowieku...A to chyba było skierowane bezpośrednio w stronę Shogo. Później natomiast było raczej spokojnie. Można wręcz powiedzieć, sielankowo. Cała trójka poszła w stronę wyjścia, a normalna inaczej koleżanka pomachała im z progu drąc się w niebogłosy. Czasami lepiej nie mieć wyczulonego słuchu...
alej droga przebiegała mniej więcej tak jak przyjazd tutaj. Tylko, że w drugą stronę. Tym razem Yukiko zwracała szczególną uwagę na to, by jej brat nie zrobił sobie krzywdy, więc obyło się bez większych siniaków. Lokaj odprowadził ich na przystanek, tłumacząc się, że musi się zająć paroma rzeczami.
-Matko... to wszystko nie ma sensu... po co my im jesteśmy potrzebni? Nie wierzę w ich altruizm... ten facet mi się nie podoba. Ta jego "pani" zresztą też-Yukiko podzieliła się swoimi uwagami w busie. Nie brzmiała na zbyt zadowoloną.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Wto 22 Cze 2010 - 17:34

Lokaj w jednym miał rację - powinni ćwiczyć. Zwłaszcza Shogo, który zdążył już poznać swoją moc. Po zachowaniu Viktora doszedł również do wniosku, że ma jakiś potencjał. Jednak czy duży czy mały, tego już nie udało mu się wywnioskować. Niedługo po wypowiedzi mężczyzny, musieli opuścić rezydencję przy akompaniamencie okrzyków pożegnania młodej dziewczyny. Niby irytujący, jednak miły gest z jej strony. Młodzieniec przygotowany, aby po raz kolejny poobijać sobie golenie podczas przeprawy przez las. Jednak tym razem, siostra trzeźwo prowadziła go między gąszczami. Tyle dobrego z jej strony. Gdy doszli na przystanek, Viktor pożegnał się z nimi. Moment później nadjechał autobus, więc Shogo z pomocą siostry dostał się do środka. W czasie jazdy, Yukiko odzyskała chęć rozmowy.
- Myślę dokładnie to samo. Do odważnych świat należy, musimy chociaż sprawdzić w co chcą nas wplątać. Mam rację? - cała jego wypowiedź przesiąknięta była optymizmem. O dziwo, były to szczere uczucia chłopaka - mimo podejrzanych mieszkańców rezydencji, odkrycia nowych mocy, ataku duchów. Najzwyczajniej w świecie nie miał zamiaru zatapiać się w mroku niepewności niedawnych zdarzeń. Liczył na to, że w przyszłości fortuna będzie mu sprzyjać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Wto 22 Cze 2010 - 17:58

Yukiko przez chwilę milczała, jednak nie trwało to zbyt długo. Zanim jednak doszło o jej odpowiedzi, Shogo poczuł, że jest czochrany przez czyjąś rękę. Sądząc po sposobie dotyku, była to jego siostra. No bo w sumie kto inny, jakiś pedofil?
-Pewnie, że masz! Będziemy tak intensywnie trenować, że pewnego dnia to całe towarzystwo będzie nam mogło skoczyć! Dość już tego umartwiania się!-Zakomunikowała jego siostra, której chyba dobry humor wrócił. Być może dobry nastrój brata jej sie udzielił, może uznała, że to ona powinna podtrzymywać go na duchu, a nie odwrotnie. Pytanie o to mogło się skończyć zdrowym kuksańcem, więc lepiej nie ryzykować.
Później nie działo się nic nadzwyczajnego. Ot, zwykły powrót do domu. W domu też nie działo się nic nadzwyczajnego. Prawdopodobnie było już popołudnie, więc Yukiko postanowiła, że zrobi obiad. Natomiast Shogo miał wolną rękę co do tego, co w tej chwili zamierza zrobić. Troch ę zbyt dużo wolnego czasu... może gdyby był trochę głupszy i nie łapał tak szybko materiału, może by miał go trochę mniej?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olekman




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
90/100  (90/100)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Sro 23 Cze 2010 - 11:54

Najwyraźniej udało mu się poprawić humor siostry. Byle jakoś iść na przód z tym całym bajzlem. Intensywny trening z pewnością się przyda, jednak na dzisiaj chłopak miał dosyć tego wszystkiego. Podreptali razem do domu, w którym Yukiko zakomunikowała, że bierze się za przygotowanie obiadu. Shogo nie miał właściwie zbyt wiele do roboty. Chyba ma jeszcze u siebie książkę, której nie zaczął czytać. Właściwie nawet nie znał tytułu, bo siostra przyniosła mu ją kiedyś z biblioteki. Wystukał sobie laską drogę i już po chwili był na piętrze, kierując się do swojego pokoju. Umeblowanie swojego pokoju znał na pamięć, toteż bez problemu znalazł biblioteczkę. Zasadę miał taką, że nieprzeczytane książki trzymał zawsze z prawej. Chwycił pierwszą z brzegu i usadowił się za biurkiem. Oparł laskę obok siebie i zabrał się do czytania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rezydencja Minawa   Today at 13:47

Powrót do góry Go down
 
Rezydencja Minawa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com