IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pokój przesłuchań

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Pokój przesłuchań   Czw 14 Sty 2010 - 22:57

Gabinet ten jest wysoko, posiada balkon, lecz wejście do niego jest niemal zawsze zamknięte. 2 metry pod wejściem na balkon stoi stół i dwa krzesła naprzeciw siebie. Pod ścianami stoją szafy ze stosami dokumentów. Tutaj oficerowie przyjmuje różne osoby, z którymi ma do omówienia, czasami też przesłuchania. Pokój nie wygląda groźnie, właściwie sprawia wrażenie niepasującego do swej roli.

Roten,

na krześle siedział młody shinigami. Miał rude włosy zawiązane w kucyk, bliznę na policzku i surowe niebieskie oczy, co trochę kontrastowało z wiekiem, dającym mu około 15 lat. Młodzieniec jednak pewnym głosem odzywa się do ciebie:
- siadaj.

Wraz z wami zostało dwóch shinigami, którzy pilnowali drzwi, którymi wszedłeś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Pią 15 Sty 2010 - 7:32

Roten podrapał się w tył głowy, gdy znalazł się w pokoju przesłuchań i rozejrzał. Wpierw zwrócił uwagę na ogólny wystrój wnętrza, a dopiero po chwili na chłopaka, który się odezwał. Nic nie mówiąc skierował się do krzesła przed nim. Usiadł, po czym dokładniej przyjrzał się chłopaczkowi. W tej chwili powstrzymywał się przed zadaniem mu licznych pytań. Czekał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Pią 15 Sty 2010 - 21:09

Chłopak nie zmienia srogiego wyrazu twarzy, sięga po jakieś dokumenty, po chwili rzuca ci zdjęcia, na których widać jak idziesz za tamtą dziewczynkę, a później do baru za nią, oglądając zdjęcia oficer odzywa się:
- po co za nią szedłeś i czemu wchodziłeś do środka? Wiesz w ogóle co to za miejsce?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Pią 15 Sty 2010 - 21:24

Roten zaśmiał się widząc zdjęcia. Wcześniej nie pomyślał, że to o to może chodzić. W tej chwili uspokoił się i uśmiechnął niespodziewanie. *Dobrze dla mnie, dowiem się kim są bounto.* pomyślał i zaczął opowiadać.
- W trakcie patrolu i walczenia z pustym zainteresowałem się nią, bo emanowała dziwnym reiatsu, którego wcześniej nie miałem okazji spotkać. Postanowiłem więc dowiedzieć się z kim mam do czynienia. Jako shinigami miasta Karakury czuję się bowiem zobligowany do posiadania jak największej wiedzy na temat istot w nim przebywających - by wiedzieć, które z nich tępić, a które chronić. Idąc tym tropem - dziewczyna była z początku niemiła i nie chciała mi powiedzieć, kim jest, więc zdecydowałem, że sam się tego dowiem. Szedłem razem z nią, aż dotarłem do tego baru, w którym zazwyczaj przebywają... dziwni osobnicy. Tam udało mi się dowiedzieć, że ma na imię Fumi i jest bounto, a ponadto ma brata imieniem Yora, z którym przedstawili mi się jako najemnicy. To wszystko.
Zakończył z uśmiechem patrząc na chłopaka, który również powinien być zachwycony, że to tylko pomyłka i oficer Roten Yaiba nie jest zdrajcą... Tak to miało bynajmniej wyglądać w wizji chłopaka.
- W gruncie rzeczy dobrze, że tutaj jestem. Nie zdołałem jeszcze ustalić, kim są owi "bounto", więc może ty mi powiesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Sob 16 Sty 2010 - 21:09

Rudy słuchał cię z uwagą, a gdy skończyłeś zaczyna od reprymendy:
- Nie jesteśmy na ty, dla ciebie jestem oficerem. Zwracaj się do wyższych rangą z należytym szacunkiem. Co do tego kim są bounto to nie twoja sprawa. Ogólnie rzecz biorąc jest lekką kpiną, że ktoś tak niekompetentny ma ponoć jakiś stopień oficerski. Twoja historia wydaje się być mocno naciągana. Do tego zadajesz się z dawną kryminalistką, to że podlega pewnego rodzaju amnestii nie znaczy, że nie jest już śmieciem i dezerterem. Jednak do rzeczy...

Chłopak chwilę się zastanawia po czym znów podejmuje głos:
- póki co idziesz do aresztu. Zabrać go.

Dwóch, którzy stali pod drzwiami podchodzą do ciebie i czekają aż wstaniesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Nie 17 Sty 2010 - 5:42

Nerwy ponownie powróciły, gdy mężczyzna mu nie uwierzył. *Oficer, z tego co mówił - prawdopodobnie wyższy rangą ode mnie, a oprócz tego tych dwóch shinigami. Na zewnątrz nieznana ich ilość...* zaczął myśleć Roten rozglądając się. Nie udało mu się wyjaśnić wszystkiego, więc z chęcią podjąłby próbę ucieczki. *Nie mam zanpakutou, więc to za dużo zachodu. Nie ucieknę im.* doszedł jednak do wniosku, że w tej chwili nie jest to dobra okazja. Wstał, westchnął i ruszył do wyjścia rzucając tylko za sobą.
- Skurwysyn.
W gruncie rzeczy obrażając teraz oficera nie chodziło mu wcale o niepoprawny wyrok czy cokolwiek takiego. Po prostu nie mógł znieść obrażenia Katriny, której tak wiele zawdzięczał - nazwania jej "śmieciem". O wiele bardziej wolałby przyłożyć mężczyźnie, ale obawiał się, że to mogłoby wywołać zbyt wielkie reperkusje, a lepiej będzie to zrobić, gdy już sprawa się wyjaśni i wszystko ucichnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Nie 17 Sty 2010 - 20:46

Mężczyźnie nie wymyka się z uwagi twoja obraza i wcale nie zamierza puścić ci jej płazem, pełnym napięcia, pogardy głosem zwraca się do ciebie:
- Ty psie, znaj swoje miejsce. Odprowadzić go Gniazda Larw.

Cokolwiek to miało znaczyć nie brzmiało miło. Wychodzisz ze strażnikami znów na uliczki, a po pewnym czasie poza mury miasta. Idziecie przez leśną ścieżkę, zastanawiasz się co cię czeka, co możesz zrobić. Do tego wszystkiego zaczęła cię głowa boleć. Może ci się wydawać, ale słyszysz w niej cichy chichot, który jest złośliwy i nie poznajesz w nim swojego zanpaktou.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Pon 18 Sty 2010 - 15:15

Roten opuścił pomieszczenie z lekkim, złośliwym uśmieszkiem na twarzy. Był zadowolony, że obraza "zabolała" tego oficera. Potem jednak, gdy przekroczył prób spoważniał i zaczął się zastanawiać. *Gniazdo Larw, co to może być? Nie brzmi za dobrze, ale zawsze mogło być gorzej... Zamiast gniazda larw mogłaby być "aleja śmierci" albo "plac egzekucyjny".* w drodze myślał nad podjęciem próby ucieczki, ten zamiar nie opuszczał go ani przez chwilę, jednak zawsze gdy ponownie to rozważał - widział jedną wielką przeszkodę: brak zanpakutou, więc rezygnował. W końcu znalazł się w jakimś lesie, gdzie coś usłyszał. Postanowił wobec tego spytać się tych shinigami - może będą bardziej mili dla niego.
- Oi, czym jest to całe "gniazdo larw"?
Póki co zignorował śmiech uznając, że może mu się wydawało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Pon 18 Sty 2010 - 19:10

Idący z tobą shinigami całkowicie lekceważyli twoje zaczepki, widząc że nie bardzo uda się zagadać rezygnujesz z kolejnych pytań. Śmiech natomiast ustał. Szliście przez leśną ścieżką, słońce dość mocno świeci, ale nie jest ci gorąco, nie wiadomo skąd czujesz lekką bryzę, jakby gdzieś nieopodal znajdował się wodospad.

W końcu trafiacie na miejsce: http://bleach.iowoi.org/kwatera-dywizjonu-2-f20/gniazdo-larw-t1099.htm#32755
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Wto 16 Kwi 2013 - 13:06

Kazue Inugami

W pokoju obok siedzącego na krześle Kenshina był tylko shinigami podpierający ścianę. Wysoki i muskularny, żuł coś w ustach. Siedzący tyłem Kenshin odwrócił się kiedy Kazue wraz z oficerem weszli do pokoju. Na jego wystraszonej twarzy pojawił się wyraz ulgi.
- Twój brat postara się teraz przemówić ci do rozsądku - podjął oficer na co oblicze Kenshina przybrało buntowniczy wyraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Wto 16 Kwi 2013 - 13:37

Odetchnął z ulgą. Skoro nie uważa, że to on go w to wpakował może pójść o wiele łatwiej. Poza tym trochę przejął się tym, że jego brat mógłby sobie o nim tak pomyśleć. Co jak co, ale wydanie brata wchodziło w grę tylko w ostateczności. Trzeba przyznać, że shinigami potrafili zadbać o wiele spraw bardzo dobrze. Tak też było w tym przypadku za co mógł być im tylko wdzięczny, a dobrym sposobem może być wydobycie jakichś informacji od niego. Zresztą nawet Kaz'owi zależało na tym by coś im przekazał, wszak mogło to złagodzić karę dla niego.
- Cóż, to na pewno ułatwi sprawę.
- Właśnie tak podejrzewałem, że jakiś typ dorwał się do młodych ludzi i wpaja im swoje niepojęte mądrości. Do tej pory mogłem wywnioskować, że niezbyt lubią...- zatrzymał się zastanawiając się czy powiedzieć was lub może nas - was - shinigamich. Nie bądźmy też tak optymistycznie nastawieni, nie mam pojęcia czy uda mi się cokolwiek zrobić w tej sprawie. Bądźmy dobrej myśli. Odrobinę zestresowany przekroczył próg pokoju.
Pomieszczenie wydawało się nieadekwatne względem swojego przeznaczenia. Zawsze miał wrażenie, że takie miejsca napawają człowieka grozą dzięki czemu łatwiej uda się go namówić do zeznań. Jednak to chyba nie czas na rozmyślanie nad aranżacją wnętrz, potem zajmie się tym w zaciszu swojego domu.
- Właśnie tak, postaram się. Widzisz teraz? - powiedział od razu wskazując ręką całe pomieszczenie w którym się znaleźli. - Nawet do niczego nie doszło a ty już wylądowałeś u shinigamich. A wierz mi nie mają co do Ciebie miłych planów
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Wto 16 Kwi 2013 - 19:42

Kenshin skrzyżował ramiona na piersi i spojrzał wyzywająco najpierw na oficera potem na Kazue. Chłopak chyba nie zdawał sobie z powagi sytuacji w jakieś się znalazł, albo też po prostu miał w sobie tyle głupiej odwagi, iż był gotów zaryzykować i postawić się shinigami.
- Nie złamiecie mnie! - Uśmiechnął się butnie, chociaż w jego oczach czaił się lęk. - Nie powiem wam nic, więc nie traćcie mojego i swojego czasu.
Podpierający ścianę shinigami podrapał się po głowie.
- Mam przynieść narzędzia? - rzekł spoglądając na oficera.
Ten speszył się i pokręcił szybko głową, po czym wskazał na Kaz'a.
- Porozmawiajcie sobie, będziemy czekać za drzwiami. - Spojrzał znacząco na boga śmierci, który z ociąganiem skierował się do drzwi.
Kiedy już w pomieszczeniu zostali tylko Kaz i Kenshin, ten drugi rzucił ostre spojrzenie bratu.
- Niczego się nie dowiesz. Za nic nie zdradzę moich towarzyszy... - Mimo tych odważnych słów głos Kenshima drżał lekko. Chyba jego pewność siebie wcale nie była taka twarda, jak to przedstawiał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Wto 16 Kwi 2013 - 20:10

Kaz starał się emanować spokojem. Chciał aby wyglądał na niezbyt przejętego sytuacją, jednak chcącego wyciągnąć brata z kłopotów. Dziwiła go postawa Kenshina. W takim przypadku powinien choć trochę się przejąć tym, że może niedługo wylądować w gnieździe larw. A można zakładać, że miałby tam gorące powitanie i to niekoniecznie pozytywne.
- Zachowaj się chociaż porządnie, teraz i tak już wszyscy traktują Cię jako dzieciaka! - warknął Kaz z lekką złością w głosie. Brat go irytował swoją postawą.
- Dam znać jeśli skończymy.
Gdy zostali sami, Kazue oparł się o ścianę krzyżując ręce na klatce piersiowej. Usiłował wywołać wrażenie pewnego siebie. Zastanowił się chwilę wpatrując się w ścianę. Co w takiej sytuacji mógł powiedzieć?
- Mówiłem Ci, że ten pomysł nie jest wart złamanego ryo. Nie minęło pięć minut a Ty zostałeś aresztowany. Słyszałeś o gnieździe larw? Myślę, że mogłoby Ci się spodobać. - uśmiechnął się sarkastycznie. - Nie wydaje Ci się to trochę dziwne? Zostajesz wysłany by nakłonić mnie do tej kradzieży, a tu nagle znikąd pojawia się shinigami który Cie zabiera tutaj? Jak dla mnie to bardzo nietypowe i dość podejrzane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Wto 16 Kwi 2013 - 22:11

Buta malująca się na obliczu Kenshina zbladła nie co, gdy Kaz wspomniał o gnieździe larw, co dosyć jednoznacznie świadczyło o tym, że również i on słyszał pogłoski o tym miejscu.
Chłopak wyraźnie chciał zgrywać twardziela, ale Kazue widział, że ta postawa chwieje się w posadach. Pod swoją maską Kenshin bowiem musiał ukrywać ogrom strachu i niepewności.
Tyle lat ze sobą spędzili... Starszy z rodzeństwa Inugami dobrze wiedział, jak przejrzeć swego braciszka.
- To jasne... - Twarz Kenshina wykrzywił grymas mający zamaskować strach. - W jakiś sposób dowiedzieli się o naszym spotkaniu i przyczaili się w pobliżu czekając, aż wszystko tobie powiem. Podstęp! Shinigami bardzo lubią to słowo.
Kenshin rzucił szybkie spojrzenie na zamknięte wejście na balkon. Zupełnie jakby oceniał czy w razie czego uda mu się przebić tą stroną na zewnątrz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Sro 17 Kwi 2013 - 4:36

Reakcja Kenshina zapowiadała owocną rozmowę. Jeszcze kilka minut i będzie po wszystkim. Powspomina kilka razy o więzieniu, co z nim mogą tam zrobić i wtedy już na pewno się złamie. Miał nadzieję, że dobrze ocenił sytuację - teraz miał wyraźną przewagę nad swoim bratem. W końcu po tylu wspólnych latach powinien wiedzieć jak zadziałać na jego psychikę.
- Och no tak, bo przecież każdy shinigami nie ma co robić i biega sobie do rukonu za uczniakiem akademii i jego bratem. Daj spokój. - rzucił mu od razu. Shinigami nie przyszli by przecież z błahego powodu. Musieli mieć już jakieś informacje, a wystarczyło tylko to w jakiś sposób potwierdzić.
- Jak dla mnie to albo wygadałeś się gdzieś z waszym super planem albo twój szef Cię wystawił. Osobiście skłaniałbym się ku tej drugiej opcji. - na twarzy Kaz'a pojawił się uśmiech. Wyglądał jakby chciał powiedzieć: Widzisz głupku, dałeś się podejść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Sro 17 Kwi 2013 - 15:15

- Nie znasz go, nie wystawiłby mnie! - Kenshin zaprzeczył gwałtownie oskarżeniom Kaz'a.
Tak, jak powiedział oficer, młodszy Inugami musiał znajdować się pod mocnym wpływem owego "dobrego wujka". Oczywiście nie ułatwiało to Kazuemu sprawy. Oczernienie osoby, która była dla Kenshina autorytetem nie było łatwą sprawą.
- Zresztą to niedorzeczne... Po co niby miałby mnie zdradzić? Przecież gramy w tej samej drużynie. - Kenshin spoglądał na Kaz'a wilkiem. - Shinigami wszędzie mają swoich szpiclów, na pewno któryś z nich doniósł im o naszym spotkaniu - stwierdził pewnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Sro 17 Kwi 2013 - 15:43

Oto nastąpiła reakcja której się spodziewał. Było jasne, że zaprzeczy. Przecież jest wpatrzony w tego ich szefa niczym w obrazek. Należało się teraz dowiedzieć dlaczego i kim jest ten 'wujek dobra rada'. Swoją drogą ciekawe ile osób podobnych Kenshinowi zdołał zgromadzić wokół siebie.
- To fakt, nie znam go. Ale czy ty znasz go na tyle, żeby wiedzieć, że Cię w to nie wrobił? Co o nim takiego wiesz, że masz taką pewność? - czy zdoła mu się uzyskać jakieś informacje?
- Jak na razie to on sobie gra. A ty... ty najprawdopodobniej przez pewien czas nie będziesz mógł grać w cokolwiek. Chyba, że coś to zmieni. - słowa wypowiadał dość powoli, stanowczo. Zachowywał spokój ducha i starał się nakłonić brata do współpracy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Sro 17 Kwi 2013 - 21:52

- Wiem dosyć, aby wiedzieć, że mnie nie zdradził. - Na twarzy Kenshina malowało się oburzenie, że Kazue w ogóle ośmielił się posądzić jego towarzysza o zdradę.
- Zresztą sam powiedz... Dlaczego miałby mnie wystawić? Przecież gramy w tej samej drużynie... Jeśli nawet moja grupa miałaby coś do mnie, to przecież nie rozegraliby tego w taki sposób... Oddając mnie w ręce shinigami sami skazaliby się na kłopoty. W końcu co nie co o nich wiem...
Kenshin zdawał się być pewny stałości swoich argumentów. Zdawało się, że Kaz nie ma szans podważenia w nim wiary w tych jego tajemniczych przyjaciół.
Zza drzwi dobiegły ich powracające odgłosy kroków. Brzmiało to jakby ktoś chodził po korytarzu w tą i we wewtą.
Kenshin zabębnił palcami o blat stołu. Niecierpliwił się, czemu trudno było się dziwić. Był w areszcie, a shinigami z pewnością zdążyli go już trochę postraszyć. Mimo tego trzeba było przyznać, że trzymał się dzielnie. Jednak każdy miał swoją granicę wytrzymałości i lepiej żeby przy pomocy Kaz'a chłopak nie musiał jej przekraczać. W końcu brat potraktuje go inaczej niż uważający go za przestępcę shinigami...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Czw 18 Kwi 2013 - 13:41

- A może o to im chodzi? Może chcą żebyś tu był bo planują coś innego. Mogą mieć zupełnie inne plany albo stoi za tym ktoś inny niż ten wasz wielki przywódca. Nie wiem, w końcu jak sam zauważyłeś nie znam ich. - po słowach o wielkim przywódcy roześmiał się prowokacyjnie. Jednocześnie starał się wymyślić jakiś sposób na wyciągnięcie jakichkolwiek szczegółów od swojego braciszka.
Kaz cały czas stał podpierając ścianę z rękoma złożonymi na klatce piersiowej. Niestety do głowy mu niewiele przychodziło. Prowokowanie go pewnie go tylko rozzłości, a straszenie go gniazdem larw już zastosował więc powtórzenie tego zabiegu nie przyniesie wymiernych skutków.
Westchnął. - Naprawdę są warci tego co tu przechodzisz i będziesz później? Poczekał na odpowiedź. - Byłbym zapomniał. Dosłownie chwilę przed moim wejściem tutaj jakiś shinigami przyszedł do tego oficera co to prowadzi twoją sprawę. Przekazał mu jakąś informacje. Bardzo się nią przejął ale zarazem ucieszył. Pewnie już dorwali kogoś z twoich więc nie wiem czy twój opór ma jeszcze jakikolwiek sens. Ale jak tam chcesz. Tylko nie licz na jakieś częste paczki ode mnie do gniazda nie wspominając już o odwiedzinach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Pon 22 Kwi 2013 - 14:30

Kenshin przestał stukotać palcami w blat stołu. Na jego obliczu rozlewało się coraz więcej bladości. Schylił głowę.
- Nie wiesz co wtedy przeżyłem... Rodzice zabici, ty odszedłeś. Zostałem sam. Wiesz, nawet przez moment myślałem, aby ze sobą skończyć, bo co mi z życia pozostało? Zabrakło mi jednak odwagi... Błąkałem się po rukonie bez celu, aż natknąłem się na niego... Pomógł mi, pokazał, że warto jest żyć. To trochę tak, jakbym na nowo miał rodzinę... - Kenshin spojrzał na bratu. Oczy młodszego Inugami gorzały płomieniem. - Miałbym zdradzić rodzinę? Trudno, najwyżej zgniję w gnieździe, ale nie oczekuj ode mnie, że okażę nielojalność wobec tego kto na nowo obdarzył mnie sensem życia.
Kolejna groźba Kaz'a wywołała u Kenshina nerwowe drżenie. Mimo tego chłopak wciąż milczał.
Ten tajemniczy przyjaciel musiał znaczyć dla niego więcej niż z początku się wydawało. Wierność Kenshina pokonywała jego strach. Czy mogło się to odmienić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Pon 22 Kwi 2013 - 19:59

Kaz już nie wiedział co począć. Rozmowa dopiero się zaczęła, a on już myślał tylko o tym żeby to skończyć. Gdyby nie to, że chciał pomóc bratu wydostać się z tej sytuacji to pewnie już by się za nim kurzyło. Jednak te cholerne więzi go tu trzymały, wspomnienia z dzieciństwa i wiele razem przeżytych chwil. Mimo tego, że w ostatnim czasie zaniedbał spotkania z bratem i wydawałoby się, że go opuścił.
Na twarzy Kazue'go zagościł ogromny smutek. Naprawdę nie chciał by Kenshin tak o nim myślał, jednak tego już nie zmieni. Nie ma magicznych mocy cofania czasu by zmienić swe postępowanie i musi teraz zmierzyć się z konsekwencjami swoich poczynań. Z chęcią spróbowałby naprawić relacje z bratem, przedstawić go Midori może i Soracie, spędzać z nim więcej czasu.
Dobra, nie czas na żale.
- Mówiłem Ci już. Strasznie żałuje swojego zachowania i niestety nie cofnę tego, a może to by Cie uchroniło przed tym okropnym miejscem. - powiedział głosem pełnym smutku, tak bardzo nietypowym dla siebie. - Uwierz mi, że chcę zrobić wszystko by to naprawić. Możesz myśleć, że jestem najgorszym bratem jakiego można mieć i pewnie często tak sobie myślałeś, ale teraz jestem tu tylko po to, by Ci pomóc. Czy tego chcesz czy nie. Zatrzymał potok słów by na chwilę się uspokoić i otrząsnąć choć odrobinę od tego natłoku emocji który starał się wylać z siebie, co nie było rzeczą typową dla Kaz'a. Uspokoił się i kontynuował.
- Powiem Ci tak: sądzę, że ta kradzież to nie jest jedyna rzecz którą on planował. Gdyby tak nie było nie maglowaliby cię tak bardzo i każdy nie chodziłby tu taki przejęty. Mówię Ci to nie jest jakaś pierwsza lepsza sprawa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Pon 22 Kwi 2013 - 22:21

Kenshin zerknął na Kaz'a, gdy ten postanowił okazać nie co więcej uczuć. Chłopak zadrżał lekko, czy to ze strachu, czy to ze wzruszenia. A może z jednego i drugiego?
Niemniej odmienne słowa brata musiały jakoś do niego trafić. Kenshin podniósł wzrok i przez chwilę spoglądał na Kazuego.
- Wiesz... to racja, że nie jesteś bratem roku, ani nawet tygodnia - dodał z bladym uśmiechem. - Ale brat to w końcu brat. Rodzina...
Na dalsze słowa Kaz'a, Kenshin poruszył się nerwowo na krześle.
- Chcieliśmy dostać te asauchi, aby wytrenować z nich nasze własne zanpakutou. Miały służyć nam do obrony, ale... - Chwila zawahania. - Jakieś dwa tygodnie zanim otrzymałem zadanie skontaktowania się z tobą, do naszej wioski przybył jakiś podejrzany typ... Zamknął się w domu z naszym szefem i z pół dnia z nim tam spędził. To chyba... właśnie on namówił dowódcę do tej akcji...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Wto 23 Kwi 2013 - 16:08

Kaz zdecydowanie posmutniał, spuścił wzrok wpatrując się w ziemię. Zdecydowanie nie lubił być taki wylewny co też teraz udowadniał. Był odrobinę niespokojny i nie wiedział jak reagować. Słowa Kenshina potwierdzały w pewnym stopniu tezę Kaz'a, jednak jak widać nie było aż tak źle. Starał się nie okazywać żadnej reakcji po słowach brata, nic też nie mówił, bo i nie wiedział co takiego mógł mu przekazać.
W końcu doczekał się jakiejś informacji która mogła być przydatna, a nastąpiło to w momencie w którym najmniej się tego spodziewał. Teraz nie wiedział co zrobić z tą informacją. Ma zakończyć ten cyrk? Nie, jeszcze nie. Musi dowiedzieć się czegoś o tym gościu, chociaż tyle. Może przy okazji dowie się czegoś innego, a jeśli nie - to będzie mu musiało starczyć, a kto wie może uchroni jego brata od tortur i innych tego typu rzeczy.
- Słuchaj, to może być bardzo ważna informacja. Pamiętasz jak on wyglądał, jak miał na imię? Cokolwiek może być przydatne... - przerwał na moment - i może Cie uratować od gniazda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Sro 24 Kwi 2013 - 13:45

Kenshin pomasował się po karku. Zdawał się intensywnie myśleć nad kolejnymi słowami. Trudno temu zresztą było się dziwić, wszak ważyły się jego losy.
- Był wysoki... Trochę wyższy od ciebie, bracie. Wyglądał na jakieś dwadzieścia parę lat. Miał długą bliznę na lewym policzku. Chociaż było ciepło to ciągle chodził w takim długim brązowym płaszczu... Wydawał się być wesołym gościem, ale jak spojrzałeś mu w oczy to od razu ciarki ci po plecach latały. - Kenshin zamilkł na chwilę wbijając wzrok w blat stołu. - Kazał mówić na siebie Kawakamasu, ale to chyba nie jest jego prawdziwe imię. Wiesz... myślę, że gdyby nie on nigdy byśmy się nie zdecydowali na tą akcję z asauchi. On sam mówił, że to świetny sposób na zdobycie siły umożliwiającej obronę. Szef temu przytaknął, więc się nie sprzeciwiałem.
Kenshin zerknął na drzwi, zza których wciąż dobiegał odgłos kroków.
- Ale to nie wystarczy prawda? - Pokręcił smętnie głową. - Bo nie mam zamiaru zdradzić gdzie znajduje się nasza kryjówka. Shinigami wpadną tam i wszystkich aresztują, a na to pozwolić nie mogę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Sro 24 Kwi 2013 - 16:35

Wyczekiwał na jakikolwiek znak lub odpowiedź. Wiedział, że od słów które teraz zostaną wypowiedziane będzie zależeć przyszłość jego brata dlatego musiał je dogłębnie przemyśleć. Kaz był strasznie ciekaw najbliższych kilku chwil.
- Dziękuję, że powiedziałeś choć tyle. Te informację mogą być naprawdę przydatne. Ja z nimi nic pewnie nie zrobię, ale tutaj mają niezłą siatkę szpiegów i informatorów, więc nie powinni mieć problemu ze znalezieniem tego Kawakamasu. - odparł z odrobiną ulgi. Na twarzy ponownie zagościła ni to wesoła, ni to smutna mina. Pozostało mu się zastanowić jak jeszcze może zaangażować się w pomoc Kenshin'owi, bo bynajmniej nie chciał pozostawać na wyciąganiu od niego informacji. Z drugiej strony tacy shinigami pewnie nie będą chcieli żadnej pomocy od pierwszoroczniaka który właśnie skończył rok.
- Wiesz... nie wiem. To zawsze coś, ale oni i tak chcą jak najwięcej. Jeśli masz cokolwiek co uważasz za stosowne powiedzieć co niekoniecznie godzi w twoją grupę, to możesz to powiedzieć. Pewnie jakieś informacje o tym czy ten gość jest groźny, gdzie mieszka lub co umie też się przydadzą. - westchnął. - Obiecuję Ci, że postaram się zaangażować w tą sprawę najbardziej jak tylko mogę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Sro 24 Kwi 2013 - 17:04

Kenshin uśmiechnął się niewyraźnie.
- Dzięki, to miłe.
Chłopak chciał coś jeszcze powiedzieć, lecz wtedy drzwi otworzyły się cicho. Kenshin spojrzał ze strachem na jasnowłosego oficera. Twarz shinigami była napięta. Skinął głową Kaz'owi po czym zamknął za sobą drzwi i stanął przy stole naprzeciw Kenshina.
- Słuchaj, chłopcze - zwrócił się do młodszego Inugami'ego. O dziwo głos boga śmierci nie był surowy czy gniewny. Można nawet rzec, że kryło się w nim wiele troski. - Mamy niewiele czasu, bo zaraz przyjdzie tutaj ktoś inny, kto nie będzie rozmawiać z tobą tak, jak ja.Rozumiem, że chcesz chronić przyjaciół, ale zastanów się... Powiedziałeś właśnie, że to nie był ich pomysł, aby ukraść asauchi.
Kenshin spojrzał ze zdumieniem na shinigami, po czym zerknął wrogo na Kaz'a.
- Wiedziałeś?
Zanim Kazue zdążył odpowiedzieć znowu zaczął mówić oficer.
- Nie, nie wiedział, że to pomieszczenie jest podsłuchiwane, lecz to nie jest teraz nasz problem... Posłuchaj tylko... istnieje duża szansa, że ów Kamakamasu jest przestępcą, który poprzez cudze ręce chce przyczynić się do szkody Seireitei. Póki co do niczego poważnego jeszcze nie doszło... Ale pomyśl tylko w jakie kłopoty ten człowiek może wplątać ciebie i twoich przyjaciół.
Dotąd nerwowy oficer przemawiał teraz pewnie i spokojnie. Kenshin zaczął się wiercić niespokojnie na krześle. Rzucił Kaz'owi pytające spojrzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Sro 24 Kwi 2013 - 17:39

- Daj spokój. Czasem trzeba coś spróbować zrobić dla innych. Tym bardziej dla Ciebie nii-san. Kaz odwrócił wzrok ku oficerowi który właśnie wszedł do sali. To wejście go zdziwiło bo myślał, że dostanie więcej czasu na rozmowę z bratem, a tymczasem nastaje koniec ich 'pogawędki'. Zobaczymy jak teraz sytuacja się rozwinie.
Przysłuchiwał się uważnie uwagom które miał oficer. Nie pozostawało mu nic innego jak zgodzić się z nimi, bo cóż innego miałby rzec. Kaz był trochę zmieszany gdy okazało się, że pokój jest podsłuchiwany, choć w sumie tego mógł się spodziewać. Nie odpowiadał nawet, skoro shinigami kontynuował swoją mowę. Postanowił opowiedzieć na spojrzenie Kenshina. Zabrakło słów, jednak Kazue mógł się domyślić, że niemo pytał się o jego opinię. Więc ten postanowił mu odpowiedzieć:
- Możesz teraz bardzo pomóc zarówno nam jak i waszej społeczności. Skoro to był jego pomysł to on zostanie obwiniony, jeśli tylko go dorwą. Myślę, że nie masz się o co bać. Jeśli tylko nam pomożesz, shinigami na pewno będą wdzięczni. Przez to możesz uratować waszych ludzi przed karą za to wszystko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Sro 24 Kwi 2013 - 17:56

Kenshin chłonął słowa Kaz'a, jak spragniony wodę. Gdy już poznał opinię brata, zwiesił głowę. Zapadło dłuższe milczenie, podczas, którego oficer spoglądał z napięciem na Kenshina.
Młody Inugami miał teraz ciężki orzech do zgryzienia. Wydać przyjaciół czy też nie powiedzieć nic i narazić się przez to na karę.
- Czy... nic im się nie stanie? - powiedział wreszcie.
Oficer natychmiast udzielił odpowiedzi.
- Z tego co powiedziałeś wynika, że pomysłodawcą wszystkiego jest ów Kamakamasu. Jeśli twoi przyjaciele nie będą stawiać oporu i udzielą nam wszystkich potrzebnych informacji, to nie będziemy mieć powodu, aby ich więzić.
Słowa shinigami musiały zadziałać, bowiem Kenshin uniósł głowę. Na jego twarzy gościł wyraz zaciętości.
- W takim razie powiem co chcecie.
Oficer uśmiechnął się z wyraźną ulgą.
- Doskonale, dziękuję za chęć współpracy. - Spojrzał na Kaz'a. - Możesz poczekać na zewnątrz? Chciałbym już teraz przesłuchać twojego brata. Obiecuję, że nic mu się tu nie stanie - dodał jeszcze, aby rozwiać ewentualne wątpliwości Kazuego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Sro 24 Kwi 2013 - 18:29

Powiedział co miał do powiedzenia i umilkł. Sytuacja zrobiła się odrobinę skomplikowana i jak tak dalej pójdzie to prawdopodobnie się w niej pogubi. Nagłe spotkanie z bratem ot znikąd. Następnie namowa do kradzieży asauchi, teraz przesłuchanie i jakiś dziwny typ próbujący udupić Kenshina. Uff, działo się dzisiaj. A zapowiadał się spokojny dzień gdzie tylko pozna wyniki egzaminu i ewentualnie zawita na imprezę u Soraty. Jak się teraz okazuje - nic bardziej mylnego.
Miał nadzieję, że oficer nie robi w konia jego brata. W końcu ledwo co chłopak powiedział o tym tajemniczym Kawakamasu, a teraz w dodatku miał wydać swoich ludzi. Za nic nie była to sytuacja komfortowa dla niego i musiał teraz w kilka chwil podjąć decyzję od której może zależeć los wielu ludzi. Jak postąpi i czy oficer dotrzyma słowa?
Został poproszony o wyjście i nie zamierzał teraz utrudniać sprawy skoro już udało się to jakoś polubownie rozwiązać.
- Żaden problem. Trzymaj się, jak tylko będę mógł to Cię odwiedzę. Czy on cały czas tu zostanie czy będzie zwolniony?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Sro 24 Kwi 2013 - 22:38

- Hmm, zapewne twój brat uda się z nami - stwierdził oficer, na co Kenshin zrobił kwaśną minę. - Zaprowadzi nas do swoich przyjaciół, a na miejscu pomoże się z nimi dogadać.
Kenshin nie wydawał się tą perspektywą zbytnio zachwycony. Zapewne już wyobrażał sobie moment, kiedy jego znajomi zobaczą, jak prowadzi do nich oddział shinigami. Mimo tego wyprostował się i podniósł wyżej głowę, gdy Kaz posłał mu ostatnie spojrzenie. Nawet uśmiechnął się w miarę pewnie. Wewnątrz jednak cały musiał płonąć.

Kazue wyszedł na korytarz i o dziwo nikogo tam nie spotkał. Pustka i cisza, jak makiem zasiał.
Mógł sobie teraz wyobrazić siebie jako pełnoprawnego shinigami przeczesującego korytarze siedziby dywizji. Jeśli dobrze pójdzie to ta wizja spełni się za parę lat. Może nawet uda się zrealizować to szybciej, bowiem słyszał od Soraty, że w najlepszej klasie często dochodzi do tego, iż większość uczniów kończy akademię rok bądź nawet dwa lata szybciej. Takie już były uroki tej elitarnej grupy zrzeszającej najbardziej utalentowanych uczniów.
Sam na sam z myślami Kaz czekał, aż ci za drzwiami skończą rozmawiać. Czas trochę się dłużył, ale po około pół godzinie oficer wyszedł na korytarz. Odetchnął ciężko i uśmiechnął się do chłopaka radośnie.
- Wszystko już wiem! Wygląda na to, że twój brat rzeczywiście postanowił być ze mną szczery. - Oficer zbliżył się do Kaz'a. - Twój brat wyraził pewną prośbę - rzekł cicho, poważniejszym już tonem. - Mianowicie powiedział, że czułby się znacznie lepiej gdybyś nam towarzyszył... Biedak wygląda na trochę wystraszonego i widać potrzebuje w tych trudnych chwilach obecności kogoś bliskiego... Oczywiście zgadzać się nie musisz, ale uczestnictwo studenta w ramach misji tak niskiej rangi nie jest zabronione.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój przesłuchań   Today at 2:53

Powrót do góry Go down
 
Pokój przesłuchań
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Kwatery Oddziałów :: Kwatera Dywizjonu 6-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs