IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Takagi Niizuki [Shinigami]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Takagi Niizuki [Shinigami]   Pon 18 Sty 2010 - 14:52

DANE

Imię: Niizuki (Księżyc w Nowiu)
Nazwisko: Takagi
Profesja: Shinigami
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 17 lat
Waga: 60 kg
Wzrost: 167 cm
Wygląd:


Średniego wzrostu młodzieniec, o raczej przeciętnej budowie ciała. Czarne włosy sięgające karku i opadające dwoma cienkimi kosmykami na czoło. Jasnoszare oczy, lekko zmarszczone brwi, które jakby zdają się przeczyć charakterowi Niizukiego. Podłużna twarz, nieduży nos i uszy. Nosi mundur/kimono bez ramion, odsłaniające jego ręce. Uważa że rękawy przeszkadzały by mu w pracy.

Charakter:
Niewiele jest na tym świecie osób, które przejmowały by się losem innych bardziej niż swoim. Dbając tylko o własne sprawy i zapatrując się w czubek własnego nosa. Ale kimś takim jest właśnie Niizuki. Zawsze można liczyć na jego uśmiech, wsparcie ramieniem, pomoc, gdy tego najbardziej potrzeba. Poświęci wiele, nawet samego siebie, byleby pomóc innym. Niektórzy mogą powiedzieć, że takie podejście jest bezsensowne, ale tak naprawdę obawiają się wyciągnąć pomocną dłoń by pomóc tym, którzy tej pomocy potrzebują. Wolą walczyć, zdobywać siłę, ale nie mają ochoty z niej korzystać, podzielić się nią z innymi.
Niizuki jest osobą, która bardziej przygląda się otoczeniu. Jego towarzysze mogą polegać na jego sile i stabilności. Z chęcią dzieli się z nimi swym optymizmem i obdarza radością. I choć wydaje się być dobrodusznym, to w ciężkich sytuacja można na niego liczyć. A jeśli będzie musiał, to zniszczy tych, którzy zagrażają osobom pod jego opieką.


Ekwipunek:
Boken, mundur akademii, przybory do pisania, komplet narzędzi, zapasowe ubranie. przybory do higieny.

Pieniądze: 500 Ryo.

Historia:
Urodził się w 18 okręgu, północnej dzielnicy Rukongai. Był długo wyczekiwanym dzieckiem i z radością został powitany przez swego ojca, gdy przyszedł na świat. Nadano mu imię Niizuki, bowiem w nocy, gdy wydał swój pierwszy okrzyk, księżyc był w nowiu. Od samego początku niczego mu w życiu nie brakowało. Zawsze miał ubranka, posiłek, spokój, zabawę. Ojciec Masaru mógł sobie pozwolić na prezenty dla swojego pierworodnego syna. Pracował jako rzeźbiarz i cieśla, więc zarabiał nienajgorzej za swoją pracę. Matka Fujiko zajmowała się domem i od czasu do czasu wyszywała. Nie upłynęły jednak trzy lata, gdy na świat przyszła jego młodsza siostra, Hikaru. Sąsiedzi mówili wtedy, że na rodzinę Takagi spadło podwójne błogosławieństwo po tak długim czasie. Niizuki i Hikaru urodzili się bowiem, gdy Fujiko miała odpowiednio lat 39 i 42. Taki wysiłek mógł wpłynąć na jej zdrowie i tak też się stało, choć ukrywała to przez jakiś czas. Póki co jednak Masaru o niczym nie wiedział i uważał się za najszczęśliwszego ojca pod słońcem. Jego rodzina nie miała powodów do zmartwień. Okręg był raczej spokojny, zarobki z jego pracy wystarczały na zapewnienie bytu jego rodzinie. Oczywiście nie mógł zapomnieć, że nie tylko zabawą żyje człowiek i postarał się o odpowiednie wychowanie oraz naukę dla Niizukiego. Młody chłopak z chęcią się uczył, nie było z nim problemów. Z chęcią również pomagał przy domowych pracach, w miarę oczywiście swoich możliwości w tak młodym wieku. Opiekował się również swoją młodszą siostrą, która czasami potrafiła być trochę niesforna, ale tak naprawdę rozpierała ją energia i chęć zabawy.

Miał siedem lat, gdy zainteresować się pracą ojca. A zaczęło się od znalezienia w komórce starej figurki, przedstawiającej ptaka, którego gatunek trudno jednak było określić. Nie była ona wszak doskonała. Niizuki postanowił samemu wykonać podobną, ale lepszą. By tego dokonać zaczął pomagać ojcu w jego pracy, przy każdej wolnej chwili. Z czasem okazało się, że ma do tego spory talent. Jego rówieśnicy początkowo z zazdrością spoglądali na stworzone przez niego figurki. Potem jednak sami zaczęli prosić o wykonanie takiej, czy innej. Wspólnie też bawili się nimi w pobliżu niedużego zagajnika, nie mogło oczywiście braknąć tam Hikaru, którą chłopiec zabierał ze sobą. Niizuki uwielbiał tam przebywać i wypatrywać zwierząt, które mogłyby mu służyć na pomysł na kolejną rzeźbę. Upodobał sobie zwłaszcza jedno, choć było w tym rejonie rzadko widziane i spotykane – żurawia. Był zachwycony jego postawą, tym jak się poruszał, latał. I to właśnie jego figurkę chciał zrobić tak, jak żadną inną.

Szczęśliwe chwile jednak przerwała nagła choroba Fujiko, która w końcu dała o sobie znać w sposób, którego nie można już było ukryć. Ojciec był zrozpaczony, ale nie tracił nadziei, że wszystko dobrze się skończy. Wiele wydał na leki, które mogłyby pomóc chorej. Niizuki zaś na krok nie odstępował matki, zastępując ją w pracach domowych jak tylko potrafił. Wysiłki jednak były daremne, choroba była w zbyt zaawansowanym stanie, by cokolwiek można było poradzić. Była to pierwsza śmierć jaką widział, strata z którą ciężko mu było się oswoić. Jeszcze gorzej przeżyła to Hikaru. Nie chciała jeść, unikała innych, ojciec nie mógł do niej dotrzeć. A może po prostu nie rozumiał jej tak, jak rozumieją się dzieci nawzajem. To Niizukiemu udało się wyciągnąć z tego stanu, wspierając ją duchem i swą obecnością niemal przez cały czas. Mimo to, tragiczne wydarzenie na zawsze pozostawiło bliznę w ich sercach. Z czasem też wrócił do szkoły, gdzie trafiła również Hikaru, gdy osiągnęła odpowiedni wiek. Ojciec wiedział, że w ten sposób jej brat będzie miał na nią oko, w czym zresztą miał rację. Niizuku wiele uwagi poświęcał siostrze, opiekując się nią i dbając o jej zdrowie i bezpieczeństwo. Dla niego to było najważniejsze. W szkole szybko się uczył, nie miał problemów z pojmowaniem przedmiotów. Pomagał za to innym, gdy tego potrzebowali, nieraz też był zapraszany na urodziny czy imieniny do kolegów i koleżanek z klasy. Lubili go, za jego podejście do życia, dobroduszność.

Niizuki nigdy nie dał się wykorzystać, wbrew temu co można było o nim sądzić na pierwszy rzut oka. Może to właśnie było przyczyną problemu. Miał wtedy 14 lat i wracał sam z zajęć do domu. Hikaru nie było z nim, szczęściara nie miała dziś zajęć i cały dzień planowała poświęcić na leniuchowanie.
Podeszło do niego dwóch wyrostków ze starszego rocznika. Poprosili o przysługę, o pieniądze. Zamiast tego co spodziewali się otrzymać usłyszeli odmowę. Niedowierzali temu, ale odeszli, zostawiając go w spokoju. Tam się przynajmniej mu wydawało. Dnia następnego znów ich spotkał. Chwycili Hikaru i zażądali by był im posłuszny, w przeciwnym razie coś mogło się stać jego siostrze. Niizuki nie dbał o to co się z nim stanie, rzucił się na wyrostków z pięściami, krzycząc do Hikaru, by uciekała. Nie miał wielkich szans i wiedział o tym, ale chciał dać czas siostrze, by mogła zniknąć z oczu prześladowcom. I choć dzielnie stawiał im czoła dość szybko uległ. Ostatnie co zobaczył nim stracił przytomność był przewracający się świat i głos Hikaru, krzyczącej o pomoc. I wściekłość na siebie, że nie zdołał jej obronić.
Ocknął się obolały, leżąc w domu. Nad nim pochylał się ojciec i siostra. Nie licząc sporej ilości siniaków, rozcięcia na głowie i jednego wybitego zęba, wyszedł z tej bójki w miarę obronną ręką. Spojrzał na Hikaru, nic jej nie było i to było dla niego najważniejsze. Rany jakie odniósł znikną z czasem. Jednego jednak nie rozumiał, co się stało z tamtymi, że zostawili jego siostrę w spokoju. Hikaru powiedziała mu później, że gdy padał poczuła się nagle jakby przygwożdżona do ziemi przez jakąś siłę i padła na kolana. Tamci dwaj też tego doznali. To trwało ledwo chwilę, ale zaskoczyło i chyba przestraszyło wyrostków, bowiem uciekli. Przez resztę czasu, jaki spędził na powrocie do zdrowia, rozmyślał co też mogło się stać naprawdę.
Mijały kolejne tygodnie, miesiące. Niizuki skończył szkołę, a przynajmniej tyle ile było możliwe. Szukając pracy zatrudnił się przy tej samej robocie co jego ojciec. Masaru był dumny z syna, bowiem ten nie tylko odziedziczył po nim umiejętności, ale nawet przerósł swego nauczyciela pod tym względem. Rzeźby, które wykonywał prace wykończeniowe przy domach zawsze miały opinię dobrej, fachowej roboty, sztuki czasami. Może to i sprawiało, że inni rzemieślnicy po fachu byli zazdrośni o jego umiejętności, ale nigdy nie doszło z tego powodu do większych waśni. To raczej dodawało smaku konkurencji, gdy każdy starał się przekonać do siebie ewentualnych klientów. Wtedy też stworzył w końcu to, o czym marzył od dzieciństwa. Rzeźbę przedstawiającą żurawia, z rozpostartymi skrzydłami, gotowego do lotu. Figura naturalnych rozmiarów stanęła w małym ogrodzie za domem, dodając mu przy okazji uroku.

Przez kolejne dwa lata niewiele się zmieniło w jego życiu. Praca, tworzenie, sprawiały mu przyjemność. Za zaoszczędzone pieniądze udało mu się kupić swój własny zestaw narzędzi do rzeźbienia w drewnie, małych i dużych. Kolejny krok do założenia własnego warsztatu, tak wtedy myślał o swojej przyszłości. Do czasu jednak. Do czasu, gdy mając lat 17-cie nie spotkał pierwszego Shinigami. Chociaż spotkanie to za duże słowo, widział go gdy tamten przemieszczał się szybkimi skokami po dachach gdzieś biegnąc. Wtedy też poczuł to dziwne uczucie, które opisywała mu Hikaru, ale nie było aż tak przytłaczające. Może przesadziła po prostu w opisie. Niizuki wiedział kim są Shinigami, wiedział czym się zajmują. Pracując jako cieśla u różnych pracodawców wiele słyszał i się dowiedział. Nie do końca jednak rozumiał o co chodziło z tym dziwnym uczuciem. Kilka godzin później do ich domu zawitał osobnik ubrany w czarne kimono i z kataną przy boku, Shinigami. Podczas rozmowy dowiedział się czym była ta energia, kto ją posiada i co może się stać, gdy ktoś jej używa. Zrozumiał, że tamtego dnia to właśnie ktoś z Bogów Śmierci ocalił jego siostrę i jego samego. A teraz proponuje mu naukę w Akademii, po tym jak odkrył w nim podobną energię. Wtedy też zdecydował o swojej nowej ścieżce w życiu. Z ciężkim sercem pożegnał się z ojcem i siostrą. Nie było to jednak rozstanie na zawsze, jak mówił, a tylko czasowe. Obiecał, że będzie ich odwiedzał przy każdej sposobności.
Zabrawszy trochę swoich rzeczy oraz swój zestaw narzędzi wyruszył do Akademii.


STATYSTYKI

Atrybuty: 10+3(wiek)
Siła: 5 +1(płeć) +1(profesja) = 7
Szybkość: 5 +2(profesja) = 7
Zręczność: 5 -2(płeć) +2(wolne) = 5
Wytrzymałość: 5 +1(płeć) +1(wolne) = 7
Inteligencja: 5 +3(wybór) = 8
Psychika: 5 -3(profesja) +4(wolne) = 6
Reiatsu: 5 +1(profesja) +2(wolne) = 8
Kontrola Reiatsu: 5 +4(wolne) = 9

OGÓLNE

Udźwig: 70 kg
Prędkość (śr.): 7[km/h].
Prędkość (max.): 24[km/h].
PŻ (Punkty Życia): 70.
PR (Punkty Reiatsu): 72.

Techniki

Magia:
Poznane Hadou: #9 - Genkotsu (Łapka Cienia)
Inkantacja: Łapo wynurzająca się z czeluści ziemi, złap go! - zaklęcie destrukcyjne numer dziewięć - Złap!
Opis: Zaklęcie twarzy dwie cieniste łapy, które wyrastają obok przeciwnika i uniemożliwiają jego ruchy po przez złapanie jego cienia.
Poznane Bakudou: #13 - Kashitsu (Zmiana Ruchu)
Inkantacja: Energia krążąca od wieków po świecie, dająca siłę i ją odbierająca, każe swoich przeciwników utrata siły i kontroli. Błyskawice z niebios sprawiają, że Słońce traci siłę i Księżyc ukrywa się za chmurami. Pan piorunów walczy za swojego ucznia.
Opis: Trafiony zaklęciem traci kontrolę nad kończynami. Np. chcąc poruszyć prawą ręką poruszy dużym palcem lewej stopy.


Umiejętności:
Artysta – rzeźbiarz
Maskowanie Reiatsu

Wady:


Ostatnio zmieniony przez Dhagar dnia Wto 19 Sty 2010 - 18:03, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Takagi Niizuki [Shinigami]   Pon 18 Sty 2010 - 21:08

Hmm w zasadzie ładna karta, mam tylko jedno ale - charakter jest dla mnie biedny, przydało by się jeszcze go troszkę rozpisać... Popraw a dam soczystego akcepta



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Takagi Niizuki [Shinigami]   Pon 18 Sty 2010 - 21:14

Fakt, od charakteru nie do końca wiem jak by się zachował w niektórych sytuacjach, choćby jaką postawę przyjmuję w walce, co w Bleachu jest dość istotne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Takagi Niizuki [Shinigami]   Pon 18 Sty 2010 - 21:23

Jeszcze jedno ale "Rany jakie odniósł znikną z czasem. Jednego jednak nie rozumiał, co się stało z tamtymi, że zostawili jego siostrę w spokoju. Hikaru powiedziała mu później, że gdy padał poczuła się nagle jakby przygwożdżona do ziemi przez jakąś siłę i padła na kolana. Tamci dwaj też tego doznali. To trwało ledwo chwilę, ale zaskoczyło i chyba przestraszyło wyrostków, bowiem uciekli. Według niej to właśnie Niizuki był źródłem tej energii."

Hmmm twoja postać nie ma aż tak wiele tego Rei ^^"



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Takagi Niizuki [Shinigami]   Pon 18 Sty 2010 - 21:31

Cóż, od góry:
Wygląd - w połączeniu z obrazkiem jest ok. Akcpet.
Charakter - za krótki. Spróbuj się nieco rozpisać.
Historia - parę niewielkich nieścisłości które można wytłumaczyć. Jedyny większy błąd zauważyła wcześniej kamys. Masz za mało Rei by wywoływać taki efekt...

Jeśli poprawisz te drobiazgi dostaniesz akceptacje z marszu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Takagi Niizuki [Shinigami]   Pon 18 Sty 2010 - 21:32

To fakt, w sumie istotna uwaga odnośnie Rei. Chyba przesadziłem z tym nagłym dzikim wyzwoleniem energii. Historia została zatem lekko zmodyfikowana. Rozpisałem również na nowo charakter. Mam nadzieję, że teraz lepiej odpowiada całości.
Dwa razy musiałem pisać charakter, bo za pierwszym razem nie zapisał się. :/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Takagi Niizuki [Shinigami]   Wto 19 Sty 2010 - 15:02

Umm poprawiałeś to z rei tak ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Takagi Niizuki [Shinigami]   Wto 19 Sty 2010 - 15:07

Usunąłem opinię, że to mogła być moja sprawka z Rei i przebudowałem ciut końcówkę oraz charakter rozpisałem na nowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Takagi Niizuki [Shinigami]   Wto 19 Sty 2010 - 15:15

To ja akcpetuje kartę : )



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Takagi Niizuki [Shinigami]   Wto 19 Sty 2010 - 15:28

Gracias. Czekam zatem na kolejne


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Takagi Niizuki [Shinigami]   Wto 19 Sty 2010 - 16:07

Jak Kamys nie ma zastrzeżeń to ja na pewno też nie znajdę czegoś czego mógłbym się czepiać.

AKCEPT zatem przyznaje.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Takagi Niizuki [Shinigami]   Wto 19 Sty 2010 - 22:04

AKCEPT
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Takagi Niizuki [Shinigami]   Today at 21:51

Powrót do góry Go down
 
Takagi Niizuki [Shinigami]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Zaakceptowane-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog