IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Roberian [Shinigami]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Roberian [Shinigami]   Sro 20 Sty 2010 - 15:46

Imię: Roberian
Nazwisko: Rosachi
Profesja: Shinigami
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 14 lat
Waga: 52 kg
Wzrost: 168 cm
Wygląd: Dość wysoki, chudy chłopak, o ciemnozielonych oczach o zmęczonym spojrzeniu i czarnych włosach, które są ułożone chaotycznie, choć dość charakterystycznie, sięgających mu do końca szyi. Posiada nos o charakterystycznym zakończeniu, bardzo cienkie brwi i szczupłą twarz, z charakterystycznym podbródkiem. Na dłoniach nosi rękawiczki i ubiera się na czarno, ze względu że to jego ulubiony kolor. Jak na dość chudego jest dobrze umięśniony. Zawsze nosi dość obcisłe ciuchy, co wydaje się powiększać jego muskulaturę. Na brzuchu ma wytatuowanego feniksa.
Charakter: Jego charakter jest dość zmienny. Najczęściej bywa wyluzowany, czasem aż za bardzo. Nienawidzi, gdy ludzie patrzą na niego z góry, jednak on też nie chce nikogo tak traktować. Lubi się uśmiechać i rozweselać innych na różne sposoby. Dość łatwo jest go zdenerwować, gdy to się staje jego uśmiech natychmiastowo przemienia się w sadystyczny uśmieszek. Jego oczy również się zmieniają, zmęczone spojrzenie zmienia się na sadystyczne. W takiej furii staje się złośliwy i nieopanowany. W tym czasie sprawia mu przyjemność pokazywanie swojej wyższości. Ogólnie jest bardzo pracowity, pomocny i uczynny. Pomaga każdemu, kto oto poprosi, jednak żądanie od niego pomocy po prostu ignoruje. Stara się być kulturalny w stosunku do dziewczyn, jednak nie zawsze mu to wychodzi. Uwielbia żartować z ludzi, którzy mu w czymś podpadli. Prawie nigdy nie chowa swoich uczuć, nawet najgłębszych, najczęściej mówi szczerą prawdę, nawet bolesną. Gdy kogoś poucza uwielbia mówić zagadkami.
Ekwipunek: Boken, Mundur Akademii, Przybory do Pisania

Historia:

Roberian urodził się na Ziemi, w małym miasteczku. Swoje dzieciństwo przeżył pod opieką matki oraz cioci. Jego tata zaginął przed narodzinami swojego syna. Z powodu długich poszukiwań uznano go za martwego. Żył sobie spokojnie i szczęśliwy, aż do pierwszego dnia w szkole podstawowej. Gdy mama prowadziła go do szkoły, nie posłuchał się jej polecenia i wbiegł na ulice, prosto pod samochód. Jego mama w ostatniej chwili rzuciła się popychając go, a auto uderzyło w nią, zamiast w niego. Od tego momentu przestał być taki rozradowany i pełen życia. Po śmierci swojej mamy w szpitalu, zaopiekowała się nim ciocia. Całą szkołę podstawową przeżył bez żadnych szczególnych wspomnień. Nadszedł czas szkoły gimnazjalnej. Po kilku dniach został napadnięty na ulicy przez zgraję złodziejaszków. Było ich jedenastu. Początkowo rzucił się na niego jeden, lecz gdy on został powalony na ziemię, reszta tej bandy rzuciła się na Roberiana. Po tym wydarzeniu postanowił zapisać się na samoobronę, by taka sytuacja się mu ponownie nie zdarzyła. Chodził do grupy dla początkujących i już na pierwszych zajęciach nauczyciel powiedział mu, że ma talent. Nie wiedział czemu, ale po śmierci matki zaczął widzieć dziwnych ludzi z łańcuchami na brzuchach. Pod koniec 1 klasy gimnazjum zapomniał szyfru do swojej szafki. Pomógł mu jakiś tajemniczy uczeń, którego widział pierwszy raz na oczy. Podobno zmarł on na dzień przed zakończeniem roku szkolnego. Zaraz po tym zdarzeniu ponownie zobaczył jakąś kobietę z łańcuchem na brzuchu. Po chwili przyglądania rozpoznał swoją matkę i biegł do niej, jednak ona jakby przed nim uciekała. Gonił ją i gonił, jednak ona dalej uciekała. Wyszli z budynku szkoły, a ona pobiegła za budynek. Gdy skręciła po chwili rozbłysło niebieskie światło. Roberian szybko podbiegł zobaczyć co się stało, widział jedynie biegnącego mężczyźnie w czarnym kimonie z mieczem w ręku, po jego mamie nie było śladu. Nadszedł dzień jego 14 urodzin. Uradowany wracał ze skończonych zajęć samoobrony. Skończył kurs dla początkujących i został przepisany do grupy dla zaawansowanych. Gdy przechodził przez ulicę z zakrętu wyjechał rozpędzony sportowy samochód, który ugodził w niego od przodu. Roberian przeleciał nad autem odbijając się od maski i dachu i spadł plecami na asfalt. Nie wiedział jak, kiedy, ani gdzie, jednak po kilku dniach nieprzytomności zmarł. Przyszło mu umrzeć, nie poznając, co to jest przyjaźń, gdyż nigdy takiego nie miał.

Tuż po śmierci obudził się w nieznanym mu miejscu. Podszedł do jednego z tubylców.
-Przepraszam pana. - Rzekł rozglądając się z zaciekawieniem po okolicy. - Gdzie jestem?
-Jesteś w Świecie Dusz, a dokładniej w 11 okręgu południowego Rukongai. - Odpowiedział mu mężczyzna patrząc na niego nieco zdziwiony. - Jesteś jedną z wielu dusz mieszkających tutaj. Znajdź lepiej jakieś schronienie i nie przeszkadzaj mi już więcej. Chłopak zaczął szukanie jakiegoś schronienia. Szedł w głąb domów oddalając się od murów. Pod wieczór, tego samego dnia, odnalazł jakąś opuszczoną ruinę, w której postanowił zamieszkać. Następnego dnia obudził się czując, że jest głodny, nie tak bardzo, ale jednak głodny. Ruszył za szukaniem jedzenia. Nie widział w okolicy żadnych krzaków czy drzew z owocami, więc nie pozostało mu nic innego jak ukraść coś. W okolicy odnalazł mały bazarek. Czekając, na chwilę gdy sprzedawca nie będzie patrzał na swój straganik zwinął kilka jabłek i uciekł do kryjówki. Zjadł jedno z jabłek i poczuł, że ktoś go obserwuje. Po chwili usłyszał szmer, a przed nim pojawił się rudy chłopak.
-Widziałem jak ukradłeś te jabłka. - Rzekł do niego ten chłopiec bez nuty zdenerwowania. - Niezły refleks. Szybki też jesteś. Ledwo cię dogoniłem. - Chłopak usiadł obok Roberiana i spojrzał na niego przyjaźnie. - Mam na imię Hirotada, a ty?
-Roberian. - Rzucił obojętnie nie wiedząc, jak się zachować. Czuł, że widział kiedyś tego chłopaka, jednak nie mógł sobie przypomnieć kiedy. - Wyglądasz mi bardzo znajomo.
-Wiesz, że ty mi też? - Odpowiedział Hirotada uśmiechając się.
Spędzili jeszcze około godzinę na rozmawianiu. Rozmawiali o tym, co robili za życia, jak umarli i co robili tutaj. Hirotada był w Soul Society już prawie rok. Wykończeni rozmawianiem poszli spać. Z rana postanowili zamieszkać razem, uważali że lepiej będzie im radzić sobie we dwójkę. Roberian trenował Hirotadę w samoobronie, natomiast Hirotada uczył go różnych sztuczek przydatnych w kradzieżach i zapoznawał go z okolicą. Dwa dni później od pewnego chłopca dowiedzieli się o grupie samotnych dzieci w jednym z lasów lesie. Był on jakieś 2 godziny drogi z ich kryjówki. Postanowili udać się tam następnego dnia. Po dotarciu do celu weszli i przywitali się z wcześniej poznanym chłopakiem.
-Cześć. Miło że postanowiliście przyjść. Tam na rogu jest stół z jedzeniem i napojami. - Powiedział wskazując na stolik stojący w rogu. - A teraz poznajcie innych. Oto Hideko, - Wskazał na jedyną dziewczynę z rudymi włosami - Honami i Hoshie, bliźniaczki. - Wskazał na dwie identyczne blondynki. - Rozpoznacie je po kokardach na głowach. To jest Waotaka. Można powiedzieć, że stwórca naszej grupy. - Mówiąc to wskazał na rudowłosego, piegowatego chłopaka. Wydawał on się najstarszy ze wszystkich zgromadzonych. - Znam jeszcze Mushanokoji'ego. - Wskazał na jedynego blondyna. - Reszty jeszcze nie zdążyłem poznać. Przychodzę tutaj od 3 dni, a jak widzicie jest nas dość dużo. Wszyscy tutaj są duszami odczuwającymi głód. Podobno to daje znak, że jest się wyjątkowymi, ale chyba wszyscy czujemy to w negatywnym sensie. Czujcie się jak u siebie. Możecie jeść i pić ile chcecie. Zaraz dwóch chłopaków przyniesie więcej.
Przez calutki dzień siedzieli w tej chatce i nie chcieli wyjść. Jednak zaczęło się ściemniać i byli zmuszeni wracać. Byli w środku lasu i nagle usłyszeli odgłosy walki. Podeszli i zobaczyli jakiegoś Shinigami walczącego z Hollowem. Shinigami w tej chwili padł pozbawiony miecza. Hollow zbliżał się do niego, najwidoczniej chciał go pożreć.
-Podaj mi ten kamyk. - Rzekł dość agresywnie Hirotada. - Musimy odwrócić uwagę tego stwora.
-Dobra.
Roberian szybko podał przyjacielowi pobliski kamieć. Ten po chwili namysłu rzucił, trafiając Hollowa prosto w łeb. Hollow odwrócił się rycząc i zaczął biec na nich. Gdy już pomiędzy nimi, a Hollowem były już tylko drzewka, za którymi się chowali, Hollow nagle zniknął, gdy został przecięty w pół przez Shinigami.
-Dzięki mały. - Rzekł Shinigami do Hirotady głaszcząc go po głowie. - Teraz uciekajcie z tego lasu.
Zgodnie z poradą Shinigami szybko znaleźli wyjście z lasu i udali się do swojej kryjówki. Przez kilka następnych dni chodzili do tego domku, aby pogadać i najeść się. Przestali kraść i zdobywali nowych kolegów. Pewnego dnia usiedli, gdyż Hirotada chciał porozmawiać.
-Wiesz Roberian, bardzo fajnie mi się z tobą żyje, ale mam dość życia w Rukongai. - Zaczął, wzbudzając ciekawość w Roberianie. - Wczoraj pewny Shinigami widząc mnie, zaproponował mi naukę w Akademii. Będę dalej mieszkał tutaj, ale większość czasu będę spędzał na nauce w Akademii.
-Nie żebym potępiał tą decyzję, ale jesteś pewien, że tego chcesz. - Odpowiedział mu Roberian dość zagadkowo.
-Oczywiście. Nic dziwnego, że dostrzegł we mnie to coś. Zawsze uważałem siebie za wyjątkowo silnego.
Następnego dnia Hirotada wyruszył do Akademii. Został on bezproblemowo przyjęty. Już w z pierwszego dnia zajęć wrócił chwaląc się, jak dobrze mu idzie nauka. Roberian uważał, że jego kumpel popadł w kompleks wyższości. Po tygodniu jego nauki Hirotada wbiegł do kryjówki zadyszany.
-Musisz mi pomóc. - Wydyszał z nadzieją w oczach.
-Ty?! Ty potrzebujesz Mojej pomocy?! Ty taki "wspaniały" Shinigami?! - Odpowiedział zdenerwowany. - Idź już, powinieneś być na zajęciach, a ja właśnie wychodzę do tego domku w lesie.
Posmutniały Hirotada wybiegł z kryjówki. Od tamtej pory nie widział się z Hirotadą. Dwa tygodnie po tym zdarzeniu, wydawało mu się, że widział go w lesie w stroju akademickim, ale po chwili ulotnił się. Poczucie winy, zżerające go z coraz większą siłą, kazało mu wstąpić do Akademii Shinigami. Tak też zrobił na drugi dzień. Został bezproblemowo przyjęty i tego samego dnia kupił wszystko, co będzie mu potrzebne. Zgodnie z informacjami danymi mu przez ludzi prowadzących zapisy, musiał udać się ponownie, tydzień po przyjęciu, do Akademii, by zostać przydzielonym do klasy i otrzymać plan zajęć. Miał zamiar odnaleźć Hirotadę i przeprosić go za to, że mu wtedy nie pomógł.

Pieniądze: 500 Ryo

Atrybuty:
Siła: 5+1+1+1+2=10
Szybkość: 5+2+1=8
Zręczność: 5-2+2+2=7
Wytrzymałość: 5+1+1+1=8
Inteligencja: 5+3=8
Psychika: 5-3=2
Reiatsu: 5+1+3=9
Kontrola Reiatsu: 5+1=6
Płeć
Profesja
Wolne
Wiek
Wady/Umiejętności

Udźwig: 100 kg
Prędkość (śr.): 8 km/h
Prędkość (max.): 26 km/h
PŻ (Punkty Życia): 80
PR (Punkty Reiatsu): 54

Poznane Hadou: #4 - Byakurai (Biała Błyskawica)
Poznane Bakudou: #1 - Sai (Blokada)

Umiejętności: Podstawy Samoobrony
Wady: Kiepska Pamięć


Ostatnio zmieniony przez Roberian dnia Sro 3 Lut 2010 - 19:55, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Sro 20 Sty 2010 - 19:37

Negatyw na razie, na gg napisałam co jest dokładnie nie tak, czekam na poprawy



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Nie 24 Sty 2010 - 19:51

Edytnięte. Mam nadzieje, że jest lepiej i będą Akcepty.
Powrót do góry Go down
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Pon 25 Sty 2010 - 15:57

1 Wygląd: Nie mam większych zastrzeżeń.
2 Charakter:
Cytat :
Jego oczy również się zmieniają, zamiast zmęczonego wzroku jest on sadystyczny.
Eeee to zdanie wydaje się być niepoprawne, więc radziłbym je zmienić na brzmiące poprawniej ;]
3 Historia:
Pierwsze czego mogę się przyczepić to luka. Otóż między śmiercią, a znalezieniem się w SS coś powinno się znajdować, gdyż nie było duszy w bleachu i jest to skrajnie niemożliwe, żeby nie mieć epizodu na ziemi w tejże formie.
Drugie - przy okręgu 1 nie ma żadnych lasów, a tym bardziej ruin. 1 okręg jest najbogatszym i dusze jak tylko mogą to się tam przeprowadzają, więc niemożliwym jest znalezienie tam jakiegoś opuszczonego domu. Jeżeli chłopak zawędrował gdzieś znacznie dalej należałoby o tym wspomnieć.
4 Mechanika: Jest dobrze.
Popraw to co napisałem to dostaniesz ode mnie Akcepta, na razie Negatyw.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Wto 26 Sty 2010 - 14:05

"Cały wygląd twarzy bardzo przypomina Ichimaru Gina,"

Ichimaru Gin nigdy nie istnial, a jesli istnial, to szczezl milion lat temu i nikt o nim nie pamieta. Opisz, jak wyglada postac, nie do kogo jest podobna (w dodatku do postaci, ktorej tu nie ma).

Osobiscie nie przeszkadza mi przejscie od razu po smierci do Soul Society. W moim rozumieniu shinigami odsylaja te dusze, ktorym nie udalo sie tego dokonac samodzielnie. Oni tylko przepychaja kanal, a nie ciagna kazda przesylke z osobna.

Natomiast fakt, iz pierwszy okreg jest w miare spokojny, gdyz to bezposredni sasiad Seireitei. O ile istnienie rudery nie przeszkadza mi (w najlepszych dzielnicach zdarzaja sie ruiny), to Hollow pod brama Seireitei juz mi sie nie podoba.

Reszta ujdzie w trawie.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Sro 27 Sty 2010 - 17:31

Ponowny edit z poprawieniem błędów. Z tego co pamiętam mówili gdzieś na początku, że nie wszystkie dusze zostają w świecie żywych, więc nie uzupełniałem tej "luki".
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Czw 28 Sty 2010 - 16:59

Nie mam pomysłu na wstęp, dlatego tez darujemy sobie tym razem tą część wycieczki.

Wygląd: Zadzwonię po Caritas, bo wieje biedą... tyle co wiem o jego wyglądzie to to, że nosi rękawiczki i że reszta ubioru ma kolor czarny. Znaczy, mam rozumieć że wymalował się farbą, tak? Niby masz ten wygląd w podpisie... no ale skoro już go tam masz, to naprawdę nie zawadzi to byś go umieścił. Tak to tylko zrażasz do siebie MG, gdyż sama forma również na kolana nie powala ; p
Charakter - Te same zarzuty co w przypadku wyglądu, tylko że tym razem będzie to trudniejsze do naprawienia... rozpisz się trochę bardziej. Jak będzie tego dwa, ew. trzy razy tyle co jest teraz, to się pewnie odczepię.
Historia: Taka sobie, typowa... pewne zwroty mnie zirytowały, typu "klub" w miejscu zwykłej grupy. Klub to jest forma sformalizowana... w pewien sposób. Nie mówiąc już o tym że się to trochę gryzie... chociażby z moim poczuciem estetyki.

I do cholery, kolejny który pisze "z sęsem"

Na razie negatyw... głównie mnie boli charakter i wygląd. Historia... w sumie jestem tutaj dosyć tolerancyjny. Ale mnie jakoś nie powaliła. Na razie negatyw...

W ramach premii, masz tutaj dwa przykładowe wyglądy. Pierwszy przygotowany... też dla przykładu dla pewnego gracza na PBF'ie w świecie Rockmana Zero, a drugi z jakiegoś tam forum. Myślę że coś w tym guście zadowoliłoby tutejszą publikę...

Cytat :
Poczynając od dołu - dziewczyna posiada na swoich nogach duże, ciężkie buty koloru białego. Historycy po nieco dokładniejszych oględzinach prawdopodobnie uznaliby że jest to reprodukcja obuwia zwanego "glanami", w dość nietypowym dla tego typu kolorze. Jednak idąc dalej można dosyć szybko dość do wniosku dlaczego są takie a nie inne, gdyż głównymi elementami w jej ubiorze są srebro i biel. Ale ok, jedziemy dalej. Nogi są zasłonięte srebrnymi rajstopami ze specjalnego materiału, używanego np. przez Ciel czy Eru. Jednak, w przeciwieństwie do nich, nie okrywa ona reszty ciała. Tylko i wyłącznie dolna część ciała, począwszy od stóp a na biodrach skończywszy. Od kolan zaczyna się biała sukienka z falbankami, z całkiem dobrze widocznym kwiecisto-łodyżkowym wzorem oplatającym całokształt ubioru. Kompozycja kończy się rozłożonym prostym kwiatkiem umieszczonym między łopatkami. Ogólnie przedstawia się to elegancko i schludnie... tylko bojowe rękawice psują nieco ten efekt.
Przejdźmy teraz do samej dziewczyny. Posturę ma dosyć drobną, delikatnie zarysowaną, z niewielkimi piersiami - jednak jest to efekt wieloletniego hamowania wzrostu biustu specjalnymi bandażami, gdyż mógłby on przeszkadzać w walce. Paznokcie, o ile są widocznie, krótko przycięte, bo pęknięty paznokieć to nic przyjemnego.
No w porządku, wiadomo wszystko o ubiorze, o posturze, ale cały efekt może być zepsuty przez szpetną twarz! Na szczęście nie jest z tym tak źle. Dziecinna, może nawet trochę pucołowata twarz, drobny nosek, usta przeciętne, trochę za wysokie czoło przesłonięte blond grzywką, brązowe oczy - więcej mówi nie trzeba. Co do włosów, to są one koloru blond, i są ułożone tak jakby w 2 częściach. Pierwsza jest ułożona prosto, i z kształtu przypominają nieco prosty hełm sięgający do szczęki. Druga natomiast jest o tyle ciekawa, że jest w formie włosów wyrastających tak jakby spod pierwszej części, i sięgających gdzieś tak za łopatki. Ten pas włosów nie przekracza szerokości szyi. Więc, jaki ma sens ta dziwne zestawienie? Ależ ma. A tylko spróbuj się nie zgodzić...

Cytat :
Dziewczę lubi schludne, ładne, acz praktyczne obuwie, dlatego tez chodzi w skórzanych trzewikach, na płaskim, acz stosunkowo wysokim obcasie. Nie są ona zbyt dobrej jakości, widać przetarcia tu i owdzie, ale są całkiem wygodne i wytrzymałe, a są to jedne z bardziej pożądanych cech przy wędrówkach po lesie. Reszta stroju jednak nie jest już tak praktyczna. Spójrzmy chociażby na jej suknie - tył sięgający aż do kostek jest zdecydowanie dłuższy od przodu odsłaniającego nogi aż do połowy ud (Dlatego tez, by nie wyglądać zbyt obscenicznie, Ayumu musi nosić rajstopy, które i tak bywają podarte, czy to przez gałęzie, czy to przez osoby które nie potrafią zrozumieć, że wcale nie jest towarem z oferty "I ty możesz wyrwać 13stkę!"). Tyle dobrego że jest na tyle swobodna że nie ogranicza ruchów, no chyba że dziewczyna się w nią zaplącze. No ale idąc dalej w góre, do dalszej części sukni... no... ale czy na pewno? Bardziej przypomina to skórzaną kurtkę ściśle przylegającą do ciała.(Pomijając rękawy, które, tak jak suknia, są obszerne, ale luźne. Jednak i tutaj należy zaznaczyć obecność dwóch pasków na każdym z ramion, które uciskają materiał, by przylegał on do wcześniej wymienionej części ciała. Mało funkcjonalne, ale ładne). Elementami ozdobnymi w niej pełnią dwa paski poprowadzone prostopadle do siebie. Jeden prowadzi z szyi aż do końca części górnej, a drugi oplata ją pod biustem. A właśnie, skoro jesteśmy przy szyi... jest tam umieszczona ciekawa biżuteria, w postaci trzech srebrnych krzyży przewieszonych przez okrąg.
No, skoro opis obrania jest już za nami, czas na parę słów na temat samej Ayumu. Jest to osoba drobnej budowy (Ale czego wymagać od osoby wyglądającej na 14-15 lat), nieco bladej cery, posiadająca całkiem ładne zielone oczy. Co do jej fryzury... jest ona z typu symetrycznej, ale nieregularnej. Z przodu jest grzywka sięgająca gdzieś do czubka nosa, ale w uporem maniaka odgarniana z twarzy (Ograniczenie widoczności), z tyłu włosy sięgają gdzieś do szyi, za to po bokach... włosy są nieco spięte, czego nie widać pod ich gęstwiną, dzięki czemu dziewce udało się osiągnąć efekt swobodnie opadających kosmyków, dotykającymi momentami kolan.
I to tyle, jeżeli jednak ktoś podziela moje zdanie, że opisywanie wyglądu postaci w sytuacji gdy mamy stosowny obrazek jest bezsensowne, służę linkiem: http://img410.imageshack.us/img410/7229/x0anime0girl0x.jpg


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Sob 30 Sty 2010 - 17:29

Edit. Starałem się wydłużyć wszystko jak najlepiej umiałem. Poprawiłem przy okazji jeszcze kilka błędów, których wcześniej nie zauważyłem.
Powrót do góry Go down
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Sro 3 Lut 2010 - 13:01

Jeszcze takie szczegoly.

"o ciemnych oczach o zmęczonym spojrzeniu i tego samego koloru włosach"
Ciemny to w sumie nie kolor, a odcien. I w dalszym ciagu masz ten pierwszy okreg. Dodaj tam na poczatku jakas cyferke. Niech bedzie 21, albo 31 i od razu lepiej.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Sro 3 Lut 2010 - 19:55

Poprawiałem te szczegóły, czekam na kolejne opinie.
Powrót do góry Go down
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Sob 6 Lut 2010 - 18:29

Oki doki, nikt sie widze nie kwapi, to rzekne ja - moze byc, czyli akceptuje.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Sob 6 Lut 2010 - 18:43

A ja się doczepię. Jakoś nie widzę opisanej w historii twojej wady - Kiepska pamięć. Jest wspomniana chyba raz, gdzieś na początku, ale tylko powierzchownie i nawet bym powiedział olewczo. Dodać więcej na ten temat a dam od siebie Akcepta.





---------------
Dziadek Szyderca


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Wto 9 Lut 2010 - 10:16

Cytat :
dość charakterystycznie, sięgających mu do końca szyi. Posiada nos o charakterystycznym zakończeniu, bardzo cienkie brwi i szczupłą twarz, z charakterystycznym podbródkiem
Nie za dużo tej charakterystyczności? ;P Zastąp to słowo innym, żeby nie powtarzało się tyle razy.
Cytat :
Żył sobie spokojnie i szczęśliwy
Trochę jest jeszcze błędów tego typu, ale to drobiazgi.

Ogólnie masz mój akcept, ale popraw te powyżej wymienione.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Roberian [Shinigami]   Today at 14:16

Powrót do góry Go down
 
Roberian [Shinigami]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog