IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Takagi Niizukiego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Dom Takagi Niizukiego   Czw 21 Sty 2010 - 20:01

Dom jest po części odzwierciedleniem charakteru i umiejętności Niizukiego.
Kamienna podmurówka przechodzi w drewniane ściany w kolorze ciemnego brązu, a całość jest zwieńczona dwu spadzistym dachem z jasnych dachówek. Narożniki dachu są drewniane, zaś przeciwległych końcach widoczne są rzeźby przedstawiające stojącego na jednej nodze żurawia.
Drewniany ganek jest na całej długości z przodu domu oraz na krótkim odcinku z tyłu. Dwa schodki nań prowadzące są również tylko od frontu i z tyłu. Wejścia do środka są w typowym dla całego miasta japońskim stylu, okna posiadają drewniane zamykane na skobel i zasuwę okiennice. Całość otacza nieduży a wręcz mały ogród z równie małym stawikiem, przy którym gość może zobaczyć charakterystyczną drewnianą rynienką, do której spływa woda, aby po napełnieniu jej odważnik przechylił się i wylał zawartość do źródełka. Można tu też znaleźć ułożone w stos drewno pod przykryciem, które służy do ewentualnego podgrzania wody do kąpieli. Poza tym są również trzy sporych rozmiarów drewniane bale, ociosane z kory i stojące pod jedną ze ścian. Ogród jest w dość dobrym stanie utrzymany.Są tutaj również trzy drzewa, jedno od frontu, jedno po lewej stronie domu i jedno za domem. Całość otacza zwykły murek z bramką, obok której przechodzień może ujrzeć kunsztownie wykonaną drewnianą tabliczkę z napisem Takagi Niizuki. Od bramki do frontu domu ułożonych jest kilkanaście płaskich kamieni, w miarę do siebie przylegających.

Sam dom ma rozmiary 12x10 metrów i jest w środku podzielony na cztery części przegrodami i korytarzykami je łączącymi. Do każdego pomieszczenia prowadzą przesuwane drzwi wykonane podobnie jak te wejściowe.
Łazienka – gdzie jest miejsce nawet dla 4 osób jednocześnie chcących wziąć kąpiel, są 4 niskie stołki, kilka mis oraz ręczniki. Jest również możliwość wzięcia tutaj gorącej kąpieli.
Kuchnia – ta akurat nie jest duża, jako że Niizuki jada sam i jak dotąd nie miał współlokatora czy też współlokatorki. Mimo to jakby się postarać znalazło by się miejsce dla tych dwóch osób, które by coś szykowały. Zapas jedzenia nie jest duży i zwykle Niizuki robi zakupy co kilka dni. Uważa, że nie warto kupować dużo aby się potem marnowało.
Sypialnia – zajmująca jedną trzecią całego domu, wyłożona matami i w niczym nie różniąca się od japońskiej. Może tutaj spać nawet czworo osób. Poza tym można tutaj znaleźć również szafę na pościel i zapasowe ubranie.
Pokój dzienny – to tutaj Niizuki sporo spędza czasu, czy to na nauce czy też w deszczowe dni medytując lub rzeźbiąc. Jest tutaj stolik, kilka siedzeń, szafka, w której są podręczne rzeczy przydatne do pracy czy też rozrywki jak Go. Niizuki ma tutaj również czyste karty papieru złożone i zszyte w jedną całość, które służyć mu mają za pamiętnik lub zbiór przemyśleń co do nauk jakie pobiera w akademii. Tutaj również ma swoje narzędzia rzemieślnicze.
Dom oświetlają lampiony, które zaświeca i gasi Niizuki jeśli jest to konieczne w danej chwili.

Takagi Hikaru - siostra
http://i268.photobucket.com/albums/jj4/CosmicRainbow/Anime%20Girl%20Pictures/AnimeGirl5.jpg


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.


Ostatnio zmieniony przez Takagi Niizuki dnia Pią 19 Lut 2010 - 10:01, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Pią 22 Sty 2010 - 20:55

Błysk. Ciemność. Znowu ten cholerny błysk...Tagaki niechętnie rozchylił zlepione od snu powieki pozwalając promieniom porannego słońca uderzyć wprost w jego rozszerzone źrenice. Zakuło, zapiekło, ale rozbudziło lepiej niż najmocniejsza kawa, czy kubeł zimnej wody. Dom był pogrążony w błogiej ciszy i spokoju, a słoneczko zalewało go swym ciepłym blaskiem. Panowała niemalże całkowita cisza przerywana tylko pojękiwaniem desek oraz odległym stukotem bambusowej ozdoby, która niestrudzenie wykonywała swe zadanie. Było jeszcze dość wcześnie, do zajęć pozostały jeszcze z dwie godziny, co było optymalnym czasem na leniwy, niespieszny start. Dziś w planie były zajęcia kendo prowadzone przez panią Sekine, Hakuda z Inaharą oraz trening kidou pod komendą Kuronomatsuki, więc szykował się kolejny wyczerpujący dzień pełen wyzwań, potu, siniaków oraz innych atrakcji związanych z ciężką pracą oraz doskonaleniem umiejętności bojowych. Jakaś część Tagakiego chciała oczywiście nie iść na zajęcia i zafundować sobie dzień wolnego, ale generalnie decyzja ta nie wydawała się specjalnie mądra.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Pią 22 Sty 2010 - 21:42

Siadł, odsuwając na bok cienką kołdrę i przeciągnął się. Spokojna noc i sen jak zawsze pomagały w odpoczynku i regeneracji sił. Teraz jednak była pora, aby ruszyć się i dobrze wykorzystać nowy dzień. Złożył i uprzątnął pościel, po czym wyszedł na dwór. Rozciągnąwszy mięśnie wykonał parę przysiadów i pompek a następnie obiegł dom trzykrotnie. Dopiero po tym udał się do łazienki, gdzie zmył z siebie resztki snu, a przy okazji odświeżył się. Te kilka ćwiczeń na początku dnia nie było może czymś wielkim, ale pobudzało krążenie i unikał dzięki temu ewentualnych skurczy mięśni podczas treningów. Nauczył się tego jeszcze z czasu, gdy będąc trochę młodszym pomagał ojcu w pracy przy robotach ciesielskich i musiał nosić paliki drewniane różnej wagi.
Przeszedłszy do kuchni zrobił sobie kanapki na śniadanie z dodatkiem kupionej dnia poprzedniego ryby. Przygotował sobie również dodatkowy posiłek, który miał zamiar spożyć podczas przerwy w czasie zajęć. Ćwiczenia zawsze niemal wyczerpywały energię i siły. Odpowiednie jedzenie pomagało utrzymać formę przez cały dzień. W niedużym pojemniku znalazły się zatem ryżowe kulki, ryba oraz parę jabłek. Skończywszy jeść ubrał się, zabrał potrzebne rzeczy i ruszył do akademii. Szedł zwykłym krokiem, a mając jeszcze trochę czasu w zapasie mógł przybyć wcześniej. Postanowił też tego dnia odwiedzić bibliotekę, jeśli by znalazł czas między zajęciami lub po nich. Warto było bowiem zgłębić bardziej wiedzę jaką przekazują nauczyciele. Może przy okazji znalazłby coś interesującego.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sob 23 Sty 2010 - 13:38

Powietrze było świeże i rześkie, wypełniało płuca przyjemnym, orzeźwiającym chłodem i rozbudzało rozleniwiony umysł. Bezchmurne niebo koloru najczystszego błękitu przyciągało spojrzenie oczu oraz napełniało poczuciem spokoju i bezpieczeństwa a ćwierkające ptaki dopełniały obrazu sielanki, szczęścia i piękna. Tak...to zdecydowanie był dobry poranek, który doskonale ładował akumulatory przed wyczerpującą pracą w akademii oraz znakomicie poprawiał humor.
Takagi spokojnie dotarł do bram akademii, która powoli budziła się do życia. Kilkoro uczniów będących widać podobnie jak on rannymi ptaszkami przechadzało się korytarzami rozmawiając o różnych tematach. Niizuki nie znał żadnego z nich, nie musiał więc poświęcać czasu na rozmowy i mógł spokojnie udać się do biblioteki.

<Jeśli Twoja postać pójdzie prosto do biblioteki to ciąg dalszy będzie tutaj: http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/biblioteka-t531-30.htm >


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Czw 18 Lut 2010 - 9:22

Od wydarzeń, podczas których po raz pierwszy ujrzał swe zanpakutou minął rok. Ale nie był to czas stracony. W tym okresie wiele się dla niego działo a i on sam wiele starał się robić.
Zaczął się bardziej przykładać do Kendo i nie tylko na zajęciach. Wydobyte z surowych drewnianych ścian bala, bliźniacze ćwiczebne miecze stanowiły jego dumę oraz świadectwo umiejętności. Starał się w każdym szczególe odwzorować to, co widział wtedy we śnie. I to z nimi ćwiczył gdy miał wolną chwilę wśród innych zajęć. Ale nie było to łatwe, skoordynować ruchy tak, by samemu sobie nie zrobić krzywdy, ale stać się bardziej niebezpieczny dla przeciwnika. I tutaj trzeba przyznać lepiej się poznał z Miyazawą, z którym nie raz i nie dwa zdarzało się trenować nowy styl. Z czasem nawet zaczął ćwiczyć również podczas treningów w akademii, choć tam używał już zwykłych bokenów. Oczywiście spodziewał się gromów na swoją głowę za taką swobodę, ale też z czasem nauczycielka pochwaliła go za inicjatywę i chęci. Choć zanim do tego doszło sporo mu się oberwało w treningowych walkach. Nie poddawał się jednak. Podobnie było z ćwiczeniami Kidou, gdzie doskonalił swoje umiejętności Kontrolowania Reiatsu i formowania w go odpowiednie kształty. Starał się ćwiczyć jak najwięcej zarówno z Kulą do kontroli jak i w domu, podczas medytacji. Spędzał również sporo czasu w bibliotece, dogłębniej czytając znalezione niegdyś księgi, a zwłaszcza tą o Zanpakutou.
Będąc w domu znalazł zajęcie również dwóch pozostałych bali. Zaczął od mniejszego a przy tym trochę lżejszego. Wykonawszy wcześniej rozgrzewkę, rozciągając mięśnie poprzez serię pompek i przysiadów przygotowywał się do cięższego zadania. Potem chwytał za bal. Dźwigając go na swych barkach, początkowo ze sporym wysiłkiem chodził z nim dookoła domu. Najpierw jedno okrążenie, które wyciskało z niego sporo wysiłku. Z czasem dodawał kolejne, za każdym razem gdy czuł że ma jeszcze siłę. Że uda mu się kolejny raz okrążyć dom. W końcu, gdy satysfakcjonowała go ilość jaką codziennie mógł zrobić przerzucił się na drugi z bali. Najdłuższy i zarazem cięższy. I podobnie jak to było poprzednio zaczynał od jednego okrążenia, by ciało przyzwyczaiło się do nowego obciążenia, by zbytnio się nie przeforsować. Miał czas i cierpliwość, by powoli zwiększać zarówno ilość okrążeń jak i tempo z jakim obchodził dom. Najpierw były to powolne kroki, potem zwykły marsz, by pod koniec przejść w lekki trucht. Aby polepszyć swoją koordynację wykonał nawet niedużą huśtawkę, choć w miejscu siodełka umieścił parę drewnianych bali, zaś całość wydłużył. W ten sposób po wprowadzeniu kłód w ruch wahadłowy mógł ćwiczyć uniki i koordynację. Oczywiście dość szybko znalazło się również kilku innych amatorów takiego ćwiczenia spośród jego kolegów, w tym Miyazawy. Zatem nie doskwierała mu samotność a wręcz przeciwnie. Trening na takiej huśtawce niósł ze sobą zarówno naukę jak i zabawę, gdy na początku raz po raz wylatywało się z linii wskutek uderzenia. Ale przecież bez wysiłku nie ma wyników zatem do końca tego prostego zadania docierała większość.
Wolny czas od ćwiczeń czy zajęć spędzał na parę sposobów. Jak kiedyś sobie obiecał tak zrobił i wykonał dwie piękne figurki przedstawiające łanię, z których jedną podarował Hikaru na jej urodziny. Choć jak mówiła, sama jego obecność i pomoc w pracach była równie dobrym prezentem. Poza tym można by powiedzieć że jaki syn, taka córka, bowiem również Hikaru okazywała pewne zdolności podobnie jak Takagi. I miała zamiar dołączyć do akademii shinigami wraz z nowym rokiem. Wyglądało na to, że będzie mógł mieć na nią oko, oraz wspierać w razie problemów. Ojciec choć zdziwiony takim obrotem sprawy to jednak był zadowolony i dumny ze swych dzieci. Takagi również mu pomagał, w jego małym warsztacie podczas pracy, czy to w wykonywaniu na zamówienie jakichś mebli czy też dostarczając mu drewna. Podarował im również część ze swych pieniędzy, jakie otrzymywał w akademii. Utrzymanie domu nie pochłaniało aż tak dużo jak się spodziewał, a właściciel terenu był nader zadowolony, gdy mógł liczyć na pomoc Takagiego w pracach związanych z ozdobami dla domu. W sumie pomagał również dwóm innym sąsiadkom przy drobnych pracach, jeśli akurat miał wolny czas między kolejnymi zaplanowanymi na dany dzień zajęciami.
Wiele też czasu starał się spędzać w swym wewnętrznym świecie, choć to akurat było trudne. Nie zawsze udawało mu się tam dostać i nieraz były to naprawdę krótkie wizyty. Nie zniechęcał się jednak. To nie leżało w jego naturze, poddawać się przeciwnościom losu. Miał cel w swoim życiu i starał się dążyć do jego osiągnięcia...


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Czw 18 Lut 2010 - 21:52

Rozpoczynało się właśnie drugie półrocze drugiego roku Twojego pobytu w akademii. Jak się okazało, Twoja siostra bezproblemowo dołączyła do akademii, zaś nauczyciele przewidywali, że jeżeli się jej poszczęści wyląduje na Twoim roczniku, co było rzadkim zjawiskiem. Podczas tego roku poznałeś Miyazawe bardzo dobrze i dowiedziałeś się wiele na jego temat i jego historii, która okazała się bardzo skomplikowana, nawet jak na Twoje zdolności pojmowania. Dzisiaj miałeś pierwsze po dłuższym wolnym zajęcia z hakudy, następne było zanjutsu, a na koniec kilka godzin zajęć teoretycznych. Wszyscy nauczyciele widzieli, że robisz ogromne postępy, wręcz mówili, że jesteś bardzo utalentowany, zresztą podobnie miała się sprawa z Miyazawą, lecz on kład większy nacisk na kidou, niż Ty. Miałeś jeszcze sporo czasu do zajęć, więc mogłeś się zająć czymś, gdy wstałeś.

[Z mojej strony +1 do Zręczności, Siły i Intelektu]


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Czw 18 Lut 2010 - 22:17

Całkiem udany rok i dobre wieści dotyczące Hikaru. Jego młodsza siostrzyczka zdawała się być utalentowana chyba jeszcze bardziej niż on sam. Póki co dziś przed nim było sporo ćwiczeń fizycznych zwieńczonych spokojnymi, dla pobudzenia komórek mózgowych. Po zjedzeniu śniadania postanowił trochę się rozruszać zanim ruszy do akademii. Wykonał kilkanaście przysiadów, z których przeszedł do serii pompek. W końcu podszedł do zbudowanej "huśtawki" i wprowadził ją w ruch. Za każdym razem uruchamiał inną kolejność i szybkość aby nie było łatwo. Dokonawszy tego ruszył ścieżką zdrowia, starając się unikać kołyszących się bali. Jak zawsze nie było to łatwe, ale po kilku niepowodzeniach udało mu się przekroczyć całą przeszkodę. Dokonawszy tego kilka razy zatrzymał całość i wziął kąpiel. Dopiero po tym przygotował sobie posiłek, który miał zamiar zjeść w akademii, po czym zebrał rzeczy i niespiesznym krokiem skierował na ulice Seireitei. Miał zamiar po drodze jeszcze wpaść po Hikaru i razem z nią dotrzeć na miejsce.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Czw 18 Lut 2010 - 22:42

Poranny trening wyzwolił w Tobie nieco więcej energii mimo, iż nieco jej zmarnował. Ruszyłeś w pełni wyekwipowany w stronę miejsca zamieszkania swej siostrzyczki. Gdy tylko się zbliżyłeś wybiegła z domu z uśmiechem na twarzy i przywitała się radośnie. Razem ruszyliście do akademii, a gdy doszliście, ona ruszyła wraz z Tobą pod salę lekcyjną, a raczej treningową, w której miałeś zajęcia z hakudy. Przy drzwiach do pomieszczenie spotkałeś również Myiazawę, który jak zwykle był w nieco pochmurnym humorze, lecz z doświadczenia wiedziałeś, że mu przejdzie. Kiedy spojrzałeś na wielki zegar, do zajęć pozostało 5 minut, a Twoja siostra jeszcze tu stała zawzięcie opowiadając o wczorajszym dniu.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Czw 18 Lut 2010 - 23:00

Mając jeszcze pięć minut mógł jeszcze trochę posłuchać siostry. Choć z drugiej strony to jakie ona miała dzisiaj zajęcia.
- Hikaru, moja siostrzyczko. A ty masz zajęcia ze mną teraz ? Czy też się zapomniałaś ? - spytał z uśmiechem, w przerwie jej opowieści. Jakkolwiek to co mówiła zawsze mu dodawało energii i humoru.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Czw 18 Lut 2010 - 23:07



Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Wto 23 Lut 2010 - 20:30

Takagi Niizuki

Doszliście do domu. Gdy tylko spoczęliście w pokoju dziennym odezwał się Miyazawa.
- Czuję, że jestem Ci winny przeprosiny. Otóż poprosiłem Cię o nocleg z powodu ojca. Ostatnio dość sporo pije i raz gdy był pijany, usłyszałem, że należy do tej dziwnej organizacji, o której wspominała sensie. W teorii wiedziałem czego się spodziewać, lecz nie znając szczegółów nie przygotowałem się na to. Teraz czuje się winny, czuję, że mogłem wyciągnąć coś jeszcze, mam tylko nadzieję, że mnie nie znienawidzisz. Teraz wyruszył z jakimś zadaniem, więc nie ma go w domu, lecz wiem, że zostawił pewną osobę na straży i lepiej byśmy na tym poprzestali. Nie próbuj nawet atakować tamtego osobnika, bo padniesz martwy nim podejdziesz na 15 metrów. Dopóki ojca nie ma w domu, nie zbiorę więcej informacji. jeszcze raz przepraszam. - Widziałeś, że chłopakowi jest bardzo ciężko o tym wszystkim mówić, zapewne wolałby nie mieć nic wspólnego z rodziną, ale cóż, jak to ktoś powiedział, rodziny się nie wybiera.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Wto 23 Lut 2010 - 20:39

Gdy słuchał nie mógł uwierzyć w to, co mówi Miyazawa. Wstał i sięgnął po boken, chcąc mimo wszystko zaryzykować. Wiedział jednak, że to na nic. Nie w tej chwili. Drewniany miecz z trzaskiem pękł na dwoje pod gwałtownym uderzeniem i opadł na podłogę. Niizuki siadł ciężko i zwiesił głowę.
- Na błędach się uczymy. Oby te błędy nie kosztowały nas zbyt wiele. - powiedział w końcu. - A co wiesz o tym szkoleniu ?
Pogodzić się z porażką było mu trudno. Pocieszał się jednak myślą, że jeśli uda mu się je zaliczyć będzie miał dość siły by ruszyć z pomocą dziewczynom. Również musiał zgłębić swoją wiedzę i znajomość ze swego wewnętrznego świata.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Wto 23 Lut 2010 - 21:31

- Z tego co wiem, to treningi te są prowadzone przez wybitnych nauczycieli, jednak wiążą się z sporym ryzykiem, gdyż metody nauczania są zgoła inne. Słyszałem też, że wielu, którzy zaryzykowali, nie przeżyli. Tylko tyle wiem. - Odpowiedział Miyazawa. Chłopak wydawał się już być w tym momencie załamany i chyba nie należał do tych, co mogą swe życie nazwać szczęśliwym. Widziałeś jak oczy chłopaka stają się nieco szkliste lecz szybko się odwrócił. Widać naprawdę miał problemy, by uporać się z widmem przeszłości i własnego dziedzictwa.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Wto 23 Lut 2010 - 21:39

Pokiwał tylko głową - Nie wiem jak ty, ale ja zaryzykuję. Zrobię wszystko, by je uwolnić. - rzekł w końcu. Widział Miyazawę, czuł podobny ból i smutek co on. - Dlatego chciałem cię prosić o jedno przyjacielu. - słowa przychodziły mu z trudem. - Jeśli zdarzy się coś złego ze mną podczas tego treningu i nie przeżyję. A Hikaru i Misako zostaną odnalezione, zaopiekuj się nimi. A przynajmniej moją siostrą.
Podszedł do niego i oparł mu rękę na ramieniu - Nie można wybrać rodziny, ale można wybrać przyjaciół Ryunosuke. - po raz pierwszy zwrócił się do niego po imieniu.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Wto 23 Lut 2010 - 21:48

- Może gdybym miał więcej czasu, byłbym kimś wartościowym. Zrobię jedno, pomogę Ci, ale wiedz, że prawdopodobnie przypłacę to życiem. Gdyby tak się stało chciałbym tylko, abyś zabił mego ojca, wyrządził zbyt wiele zła, ja nie mam na to sił... - Odparł chłopak ze smutkiem. Atmosfera bólu zawisła w powietrzu, co wcale nie pomagało oderwać się od myśli codzienności. Wszystko w tym jednym momencie stało się bardziej skomplikowane niż dotychczas. Jak się okazywało, życie shinnigami nie składało się tylko ze zwalczania hollowów, jak widać istnieją jeszcze gorsi wrogowie, którzy żyją niemalże tuż obok...


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Wto 23 Lut 2010 - 21:57

- Co masz zamiar zrobić ? - spojrzał na Miyazawę z niepokojem i dodał - Ci ludzie są niebezpieczni, nie ryzykuj i nie rób czegoś głupiego. Mamy czas, ty masz czas aby coś osiągnąć więcej. Być lepszym człowiekiem niż twój ojciec. Nie zaprzepaść tego. Pomogę ci w tym, możesz na mnie liczyć. - zamyślił się na chwilę - Możemy przecież powiadomić o tym panią kapitan II oddziału. Może też by nam pomogła. W sumie jest od dawna zainteresowana tą sprawą.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Wto 23 Lut 2010 - 22:03

- Tego nie możemy zrobić, bo nierozważne działania mogą spowodować niemiłe konsekwencje. Uwierz mi, to wcale nie jest takie proste, chodzi mi tylko o to, że mam dostęp do pewnych informacji i wiem, co się stanie gdy coś nie wyjdzie. na szczęście będą mieli nadzieje wcielić Hirako i Misako do swych oddziałów, więc są względnie bezpieczne przez najbliższy rok. Tyle wiem i tyle mogę Ci powiedzieć. - Odparł chłopak jakby bez przekonania. Domyślałeś się, że z tym żywotem chodziło o zdradę informacji i zemstę członków tejże organizacji.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Wto 23 Lut 2010 - 22:14

Spoglądał na Miyazawę. Informacje jakie posiadał były istotnie cenne, ale też niepokojące. Trudno sobie było wyobrazić jak tamci mogli by przekonać dziewczyny do wstąpienia w ich szeregi.
- Zatem mamy rok czasu. Rok, aby się odpowiednio przygotować i powoli zebrać informacje, zanim ruszymy z odsieczą. - odezwał się w końcu. - Nie mów zatem nic więcej odnośnie tajemnic. Czeka nas obu sporo pracy i ćwiczeń. I zachowywania się jakbyśmy nie wiedzieli co się święci odnośnie tej grupy. Choć to ostatnie będzie bolesne dla nas obu, ale możesz liczyć na moje wsparcie i pomoc.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 24 Lut 2010 - 9:53

- Zapewne...- Słowa Miyazawy bardziej przypominały tchnienie udręczonego, niż jakikolwiek sposób wypowiadania. W każdym bądź razie było późno, a wy musieliście rano wstać i ruszyć do baraków 5 oddziału. Tak więc po wszelakich przygotowaniach pochłonęła Was ciemność - otchłań snów. Ty zaś doświadczyłeś czegoś dziwnego, otóż znalazłeś się nagle w swym wewnętrznym świecie, a przed Tobą stała zanpaktou.
- Czy jesteś pewien, że tak chcesz to rozegrać chłopcze? Czy jesteś pewien, że skusisz się na ten trening i podołasz? I w końcu czy jesteś pewien, że Twój przyjaciel nim jest? Jeżeli zaprawdę jesteś pewien, pamiętaj, że mogę Ci pomóc, lecz tylko gdy uznam, że jesteś gotowy. Bądź czujny chłopcze i zapamiętaj me słowa: Nic nie zastąpi dobrej pułapki. - Głos zanapktou był zarazem uwodzicielski i tajemniczy, wszak zresztą ona także taka była. Po chwili sen się rozwiał...

Obudziły Cię dźwięki porannych przygotowań dochodzących z kuchni oraz intensywny zapach ostrej kuchni. Wśród całej tej mieszanki mogłeś wywąchać dość interesujące składniki, które mogły wypalić żołądek komuś, kto nigdy nie jadł papryczek chili...


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 24 Lut 2010 - 10:03

Czy był gotów ? Sądził że tak. Czy podoła ? Tak, miał cel, miał w sobie determinację. Wiedział, że mu się uda. Czy ufał Miyazawie ? Obawiał się, że w rzeczywistości on należy już do tej grupy, ale gdy porwano dziewczyny coś się w nim przełamało. Bądź co bądź pozostanie czujny. Pułapka na pułapkę, to by było... interesujące.
Wstał i otrząsnął się z resztek snu. Obmył się po czym skierował do kuchni.
- Widzę ranny ptaszek z ciebie. - uśmiechnął się do Miyazawy. Zastanawiał się skąd wziął składniki do potrawy, skoro on sam ich nie posiadał.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 24 Lut 2010 - 10:22

- Cóż, kwestia przyzwyczajenia, w domu musiałem wstawać tak wcześnie, bo ojciec wtedy jeszcze spał i mogłem jakoś wyjść. - Odparł chłopak. Dzisiaj nic nie byłeś w stanie z niego wyczytać, zapewne dlatego, że jeszcze byłeś nieco zaspany. Zauważyłeś, że Miyazawa robi coś, co tylko jemu zapewne jest znane, gdyż takiego połączenia jeszcze nie widziałeś. Mieszanka warzywna, ryż z curry i kurkumą oraz jakiś dziwny czerwonawy sos, który wyglądał nieco niebezpiecznie stanowiły elementy tego dania. Po chwili chłopak skończył przygotowania i postawił na stole Twoją porcję, zaś samemu zaczął już jeść mruknąwszy coś pod nosem, zapewne miało to być smacznego, ale kto tam wie...


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 24 Lut 2010 - 10:27

Sięgnął po dzbanek i nalał weń wody, potem wziął jeszcze dwa kubki i postawił to wszystko na stole. Spojrzał z zaciekawieniem na danie, zanim wziął pierwszy kęs.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 24 Lut 2010 - 10:42

Cóż, chwilę się przyglądałeś posiłkowi, lecz stwierdziłeś, że należy spróbować. Pierwszy kęs wywołał prawdziwą orgię dla Twojego języka. Takiej mieszanki jeszcze nigdy nie jadłeś, Posiłek pobudzał na raz wszystkie kubki smakowe, rozpalając gardło do czerwoności, przyprawiając kwaskiem, który koiła słodycz, gorzki smak był gdzieś po drodze. Cóż, trzeba była przyznać kucharzowi, że jest w tym świetny.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 24 Lut 2010 - 10:50

Szaleństwo smaków niemal go zatkało, ale jakoś udało mu się przebrnąć przez to szaleństwo. Czasami wspomagał przełykanie łykiem wody.
- Naprawdę niezły z ciebie kucharz. Moje uznanie. - rzekł do Miyazawy w połowie posiłku. Wkrótce też talerze zostały opróżnione posileni. Wstał i rozprostował kości. Pora było ruszać.
- Idziemy zatem ? - sięgnął po "zestaw szkolny".


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 24 Lut 2010 - 10:57

- Jasne. - Odparł krotko. Oboje dość szybko byliście gotowi i ruszyliście w stronę baraku 5 oddziału. Cóż droga nie należała do najłatwiejszych z racji, że nigdy wcześniej tam nie byliście. Po jakimś czasie błądzenia, pytania o drogę i innych podobnych przygód w końcu trafiliście przed baraki tejże dywizji. Przed wejściem zatrzymał Was strażnik.
- Czego tu szukacie. Lepiej wracajcie na zajęcia. - Zagadał do Was nieco chrypliwym głosem.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 24 Lut 2010 - 11:08

Spojrzał na strażnika i pochylił się lekko, z szacunkiem dla starszego.
- Jestem Takagi Niizuki, a to mój towarzysz Miyazawa Ryunosuke. - zaczął mówić. - Należymy do wyróżniającego się rocznika i chcielibyśmy wziąć udział w specjalnym treningu, dla podniesienia własnych umiejętności. - spoglądał na strażnika, czekając na jego słowa.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 24 Lut 2010 - 11:27



Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 28 Lip 2010 - 17:57

Trzy miesięczny trening się skończył. Wszyscy - prawie - wrócili do swoich poprzednich zajęć. Takagi jednak nie mógł się obijać, mimo że szkolenie już się skończyło. Musiał działać, nim minie kolejnych 9 miesięcy. Dlatego też kolejne pół roku poświęcił na solidną naukę i treningi własnego ciała:
Chcąc zwiększyć swoją siłę i wytrzymałość wykorzystywał w tym celu trzy różnej długości pale, które znajdowały się za jego domem. Po rozgrzewce mięśni - pompkach, brzuszkach i przysiadach brał kolejno, zaczynając od najmniejszego drewniane bale i przenosił je z pod jednego ogrodzenia do drugiego. A potem znów w drugą stronę. Jeden ważył koło 50 kg, drugi koło 80 a trzeci ponad 100kg. Nie była więc to prosta praca. Czasami zamiast ich przenosić brał jeden z nich i jednym tempem wykonywał okrążenia niosąc go na ramionach.
Bywał również przy wodospadzie, gdzie siedział skupiony i skoncentrowany, starając się wytrzymywać spadające na niego potoki wody. Dawało mu to dodatkowe próby jego własnej psychiki, czy jest w stanie dostatecznie długo wytrzymać siedząc w takim miejscu.
Nie opuszczał żadnych zajęć w akademii, sporo również czasu spędzał w bibliotece, chcąc dowiedzieć się czegoś na temat vaizardów, bowiem takim słowem określiła się Sonea.
Oczywiście nie mógł zapomnieć o ćwiczeniach z Kidou. Powiększona liczba znanych zaklęć wymagała solidnych treningów, by móc opanować je na odpowiednim poziomie. Ćwiczenia z używaniem kidou na treningowych celach, medytacje, próby śledzenia i wykrywania nici innych shinigami. To ostatnie nie było łatwe, ale choć nie za pierwszym czy drugim razem, ale po 10-ym, 15-ym zaczął osiągać pierwsze, ciągle słabe, ale jednak sukcesy.

Tak minęło pół roku, a on postanowił pogadać znów z Miyazawą, by coś przedsięwziąć i wreszcie ruszyć na pomoc siostrze i koleżance.

[+2 do Szybkości i Kontroli Reiatsu.
Bakudou:
#1 - Sai (Blokada)
Hadou:
#5 - Kuragari (Strzała Mroku)
#26 - Koujoujisshuu (Więzienie Reiatsu) ]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 28 Lip 2010 - 20:22

Odnalazłeś Myazawe dnia następnego i odbyłeś z nim rozmowę na ten temat. Obiecał się czegoś dowiedzieć. Jego słowa nie padły na próżno, gdyż kilka dni później znów przeprowadzaliście podobną rozmowę.
- Nie możemy zrobić teraz niczego, bo jesteśmy uczniami. Rozmawiałem z Taicho i powiedział, że niezależnie od Tego gdzie wylądujemy wplącze nas w grupę poszukiwawczą, ale dopiero gdy zakończymy akademię i zostaniemy przydzieleni do oddziałów. Poza tym mówił, że zdobył pewne informacje, jednakże nie podzieli się jeszcze nimi z nami, pozostaje nam jedynie czekać na to co się stanie w przyszłości, nie mamy wyboru. - mówił Myazawa dość spokojnie. Z drugiej strony rzadko było po nim cokolwiek widać, więc nie mogłeś potwierdzić, czy to obojętność, czy też kamuflaż.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 28 Lip 2010 - 20:55

Wpatrywał się w Miyazawę, słuchając jego słów. Nie był wstanie wyczuć czy kłamie, choć starał się.
- Czekać, znów czekać. Jeszcze pół roku, po tym czasie nie wiemy co może się z nimi stać, skoro miały mieć rok mniej więcej spokoju. - odezwał się smutnym i wkurzony głosem. - Obyśmy tylko się nie spóźnili...

Jeszcze pół roku czasu. Starał się dobrze wykorzystać ten czas, przekładając złość i bezsilność na koncentrację i wytrwałość. Treningi walką dwoma bokenami w atakach przeciw treningowemu manekinowi, oraz dwoma mieczami w swym wewnętrznym świecie, gdzie stworzył sobie przeciwnika z którym ćwiczył i walczył. Może i stał się mistrzem broni, ale czy opanował tą sztukę do perfekcji ? Z pewnością nie, na to potrzeba lat, dlatego trenował.
Nie znalazłszy żadnych informacji w bibliotece o Vaizardach porzucił ten temat. Najwidoczniej była to jakaś tajna grupa, a o takich nigdy nie można się było czegoś dowiedzieć. Chyba że własnym doświadczeniem.
Kolejne treningi kidou, medytacje i częste używanie zaklęć, by na testach wypadać jak najlepiej i nie popełniać błędów w przyszłości. Biegi długodystansowe wokół Seireitei, gdy miał akurat wolny dzień.
Nie zapomniał również o wizytach u ojca. Obaj cierpieli z powodu bezsilności i braku informacji o Hikaru, ale pocieszali się tym, że wkrótce Takagi będzie miał szansę ten stan zmienić i odnaleźć oraz uratować porwaną. I mieć nadzieję, że wróci do domu cała i zdrowa.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Today at 8:27

Powrót do góry Go down
 
Dom Takagi Niizukiego
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 8Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog