IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Takagi Niizukiego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 28 Lip 2010 - 21:14

W końcu nadeszła jakaś dobra wiadomość. Jako specjalny uczeń, Takagi miał prawo do wcześniejszej sesji egzaminacyjnej, która to gwarantowała wcześniejsze poszukiwania. Bynajmniej nie było to takie proste dla chłopaka, gdyż czekało go sporo pracy, niemniej wiedział, że Myazawa skorzysta z tego prawa, by szybciej dołączyć do oddziału. Minęły kolejne 3 miesiące i cóż, nadszedł czas sesji zimowej, teraz młodzian musiał zadecydować czy podejmie się wyzwania...

[Niech Ci będzie +1 do Wyta i siły]


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 28 Lip 2010 - 21:26

Sesja zimowa, kolejny sprawdzian, który musiał zaliczyć. Oczywistym też było, że podejmie się wyzwania, jakie na niego czekało. Cokolwiek to by nie było, miał zamiar pozytywnie przejść test. Co będzie potem, to już pozostawało w kwestii po egzaminacyjnej. Gdy więc nadszedł ten dzień ruszył do akademii, pełen optymizmu i twardym postanowieniem wygranej.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 28 Lip 2010 - 21:58

Jako warunek zdania, musiałeś zaprezentować swoje umiejętności w 3 sferach - walka bronią, walka w zwarciu i kidou. Na początek miałeś wybrać i zaprezentować dwa kidou, jedno hadou i jedno bakudou, komisja miała oceniać, czy są one odpowiednio wykonane. Tak więc powoli skierowałeś się do sali egzaminacyjnej kidou.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Czw 29 Lip 2010 - 9:08

Po niedługiej chwili dotarł do sali egzaminacyjnej, gdzie czekali nauczyciele mający sprawdzić jego umiejętności. Po wejściu skłonił im się z szacunkiem i otrzymawszy zezwolenie na zaczęcie testu przeszedł parę kroków, by znaleźć się na wyznaczonym miejscu. Treningowy manekin był jak zwykle celem i to na nim Takagi skupił teraz swoją uwagę. Na początek postanowił użyć bakudou. Skoncentrowany, ze spokojnym umysłem wypowiedział inkantację.
- Czerwone światło padające na nas w chwilach próby, obroń mnie i pozwól przetrwać. Zaklęcie wiążące numer dwadzieścia – Czerwona Blokada ! - ledwo skończył mówić, gdy świecąca na czerwono tarcza pojawiła się przed nim. Ta osłona dawała mu możliwość przetrwania ataków oraz zablokowanie hadou do poziomu 30-ego.
Odczekał chwilę po czym przeszedł teraz do hadou.
- Zaklęcie wiążące numer dziewięć - złap ! - kidou rzucone z pominięciem inkantacji mogło być równie efektywne jak z nim. A on świetnie sobie radził z tym zaklęciem bez. Cieniste łapy wyskoczyły obok manekina i złapały jego coeń blokując wszelkie możliwości ruchowe.
Wykonał oba wymagane kidou, teraz pozostawało tylko czekać na werdykt nauczycieli.




Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Czw 29 Lip 2010 - 11:28

Słyszałeś naradzającą się jurę, widać nie byli pewni oceny, jednakże już po chwili wystąpił przewodniczący, którym był sam dyrektor placówki.
- Zdałeś na dobrym poziomie, nie było to mistrzowskie, ale na pewno robiło wrażenie. A teraz możesz zrobić sobie przerwę. Następny! - rzucił silnym głosem. Tobie nie pozostało nic innego jak poczekać na kolejną część egzaminu. Po jakiejś godzinie nastąpiła zmiana wystroju sali, aby sprawdzić waszą zdolność do konfrontacji z użyciem broni. Dostałeś oczywiście boken, zaś Twoim przeciwnikiem sparingowym był młody chłopak, niezbyt wysoki, blondyn, z niebieskimi, nieco obojętnymi oczami. Broń trzymał pewnie, widać był odpowiednim przeciwnikiem dla Ciebie.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Czw 29 Lip 2010 - 11:51

Walka bronią. To z pewnością było coś, na czym się znał. I wyglądało na to, że również przeciwnik się na tym zna.
Stanął w pozycji do walki, trzymając boken przy lewym boku, niczym katanę w sayi. Gotów zarówno do ataku jak i obrony. Teraz jednak musiał wygrać, by zaliczyć tą część egzaminu. Ruszył zatem w ataku, dobywając boken i wykonując jednocześnie cięcie od dołu ku górze w błyskawicznym ruchu [+19 do Szybkości]. Tuż po nim zrobił krok w bok, ustawiając się do zablokowania ciosu przeciwnika i zadania kolejnego ciosu w kontrataku.


[-19PR]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sob 31 Lip 2010 - 9:12

Przeciwnik wcale nie pozostał dłużny, dostrzegłeś wokół niego zielonkawą poświatę, oraz wydzielające się reiatsu. Bez problemu zablokował Twoje ostrze, odbił je i wykonał bardzo pewny sztych na brzuch, gdyby nie wcześniej zamierzony krok w bok, boken niechybnie zakończyłby walkę. Automatycznie ze sztychu przeciwnik przeszedł do poziomego cięcia, które też było niezwykle groźne.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sob 31 Lip 2010 - 9:21

Obrócił boken, starając się wykonać blok i odbicie w zarazem w bardziej w bok cięcia [+10 do Zręczności]. Gdyby mu się to udało skrócił by dystans do przeciwnika i wykonał cięcie przez pierś powracającym po bloku bokenem. Natychmiast po nim kolejny manewr, z wyprowadzeniem ciosu na głowę przy wykonywaniu kroku w tył.

[-10PR]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Pon 2 Sie 2010 - 12:00

Niestety Takagii nie miał dość szczęścia przy blokowaniu przez co musiał szybko odskoczyć, co również z ledwością mu się udało. Przeciwnik stał skoncentrowany zaś po chwili ruszył z ostrzem przygotowanym do wykonania sztychu prawdopodobnie na wysokości serca. Wszystko stawało się coraz trudniejsze.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Pon 2 Sie 2010 - 12:22

Cios sztychem, szczęśliwie dla niego miał już do czynienia z takim stylem walki. Wtedy pojedynek był znacznie trudniejszy a przeciwnik wymagający. Wykonał lekki skręt ciałem, ustawiając się prawym bokiem do przeciwnika. Boken w pionowej pozycji, ostrzem w górę odbić miał lekko w bok i w dół skierowaną przeciw niemu broń. W kontrataku z takiej pozycji boken Niizukiego pomknął płasko w kierunku ramienia i szyi przeciwnika, wraz z kolejnym krokiem, wykonywanym w jego kierunku. Takagi był też przygotowany do natychmiastowej reakcji, gdyby coś poszło nie tak i do bloku [+10 do Szybkości wtedy].


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 4 Sie 2010 - 11:54

Przeciwnik lekkim ruchem skorygował pozycje ciała o włos unikając trafienia. Wykorzystał okazję i odskoczył by przygotować się do kolejnego natarcia, lecz póki co pozostawał w bezruchu skupiony na obmyśleniu dobrego planu. Trzeba było przyznać, że oboje byliście dość dobrze wyszkoleni, lecz styl Twojego oponenta wskazywał raczej na szerokie spektrum umiejętności z zakresu walki kontaktowej, o czym Ty nie miałeś zbyt wielkiego pojęcia. Zbliżał się czas, w którym miało dojść do rozstrzygnięcia przez jurę, ale zanim to nastąpi miałeś jeszcze chwilę.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 4 Sie 2010 - 17:15

Obrócił boken, kierując go sztychem w kierunku oponenta. Obaj mierzyli się wzrokiem, czekając na odpowiedni moment. Niizuki spoglądał w oczy przeciwnika, starając się wyczuć odpowiednią chwilę do ataku czy też okazję do bloku i skontrowania ciosu. Nie był w tym dobry, ale zawsze warto było spróbować.
Uśmiechnął się nagle z ironią i opuścił broń w dół, jakby poddając czy też tracąc koncentrację. Była to okazja dla przeciwnika, by zaatakować pozbawionego obrony przeciwnika. Takagi chciał, aby ten drugi myślał, że to prowokacja. Bowiem zaczął iść w jego kierunku by w nagły ruchu[+4 do Szybkości] zaatakować wykręcając ciało w dziwnym manewrze[+15 do Zręczności] i markując cięcie w kierunku wewnętrznej strony uda, by jednak w ostatniej chwili zmienić tor ciosu i uderzyć żebra. Spodziewał się, że przeciwnik może próbować unikać i cofać się, dlatego wyprowadził natychmiast po tym ciosie kolejny, okrążając go z prawej strony, dzięki czemu miał również możliwość blokowania.


[-19PR]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 4 Sie 2010 - 18:01

Błyskawiczny ruch pozwolił Ci na trafienie przeciwnika dość poważnie, gdyż przy uniku tak naprawdę nabił się na Twój wyrafinowany cios. To był koniec pojedynku, ogłosili sędziowie. Wspomnieli coś o ujemnych punktach za trwonienie energii, ale w gruncie rzeczy wydawało się, że są zadowoleni obrotem spraw. Teraz czekał Cię ostatni pojedynek, tym razem bez broni. Tego miałeś prawo się obawiać, nie byłeś w tym najlepszy, gdyż nie to było zakresem Twojego głównego szkolenia. Twoim przeciwnikiem okazała się młoda adeptka, o krótkich, kruczoczarnych włosach, stylizowanych na żołnierski sposób cięcia. Pociągła twarz o ostrych rysach przydawała jej drapieżności, zaś orli nos dość dobrze wkomponowywał się w całość. Bystre spojrzenie oliwkowych oczu badało Twoją osobę, sama chyba podchodziła do Tego dość swobodnie, aczkolwiek o determinacji możesz się dowiedzieć dopiero po rozpoczęciu walki.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 4 Sie 2010 - 18:15

Spojrzawszy na dziewczynę pochylił się w jej kierunku zgodnie z zasadami jakie są przed pojedynkiem. Dopiero potem stanął w pozycji do walki. Podejrzewał że przegra, ale nie miał zamiaru się poddawać póki sędziowie nie ogłoszą końca pojedynku.
Gdy zabrzmiał sygnał do walki pierwszy zaatakował, wyprowadzając kolejno cios prawą dłonią a potem lewą nogą. Był gotów do uniku czy też chwytu, gdyby dziewczyna go zastosowała.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 4 Sie 2010 - 18:20

Rozbrzmiał start. Dziewczyna zgrabnie pomknęła ku Tobie wymijając cios, przenosząc ciężar na Twój bark i przeskakując. Dodatkowo tuż po lądowaniu uderzyła po prawe kolano co spowodowało momentalne zejście do klęku, jednakże Takagi był na tyle szybki, że zdołał się podnieść przed kolejnym niskim ciosem. Błyskawiczne zwrócenie się do siebie twarzami i nadchodziła kolejna wymiana ciosów.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 4 Sie 2010 - 18:28

Cała ta walka to była jedna wielka improwizacja i teraz też planował tak postąpić. Znów ruszył do ataku, chcąc ją złapać i rzucić o ziemię. W rzeczywistości miał zamiar pozwolić się jej przechwycić i by to ona go trafiła, by potem samemu chwycić ją rękę lub nogę, którą zadała cios i wykręcić w szybkim i nagłym ruchu.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Pią 6 Sie 2010 - 18:55

[Sorki, komp miał kabum systemowe -.-]

Dziewczyna płynnie zeszła niżej wymijając Twój atak i wtedy... Po prostu uderzyła całym ciałem. Przy prędkości jakiej nabrała nawet Takagi nie był w stanie ustać w miejscu i odleciał sobie nieco dalej. Padł na ziemię, dość ciężko, ale cóż począć, lądowania zazwyczaj nie były przyjemne. Dziewczyna odskoczyła do tyłu i poczekała, aż się podniesiesz. Widziałeś na jej twarzy złośliwy uśmieszek.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sob 7 Sie 2010 - 7:35

Niizuki wstał dość szybko. Wiedział już, że tego pojedynku nie wygra. Dziewczyna była dla niego zbyt dobra w walce wręcz. No, ale miał nadzieję mimo wszystko choć raz ją trafić. W odpowiedzi na jej złośliwy uśmieszek on odpowiedział swoim, lekkim i zwyczajnym. Ruszył znów ku niej, tym razem spokojnie. Miał zamiar wykonać dwa szybkie po sobie ciosy, z dołu z lewej i z prawej poziomo, po czym wykonać krok w tył i wyprowadzić kopnięcie, gdyby miał ją jeszcze w zasięgu.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sob 7 Sie 2010 - 19:47

Pewność siebie przeciwniczki i jej ignorancja dla Ciebie, które to aspekty emanowały wręcz z jej osoby ułatwiły Ci zadanie. Zręcznie wywinęła się ciosom rąk, ale kopniaka się nie spodziewała, lecz żeby nie było za dobrze, dość szybko go zablokowała, po czym zastosowała chwyt i rzuciła Tobą o ziemie. Powietrze uciekło Ci z płuc.
- Koniec walki! - Rozbrzmiał głos sędziego. Teraz była godzinna przerwa, po której zostanie wydany werdykt. Mogłeś zrobić z tym czasem cokolwiek chciałeś.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Pon 9 Sie 2010 - 10:30

Godzina czasu, podczas której ruszył przejść się po zielonej części akademii i tam spocząć na chwilę pod jednym z drzew. Nie był jedynym chyba, który wpadł na ten pomysł, bowiem na miejscu ujrzał już parę osób podobnie jak on chyba, mających zamiar wypocząć i spędzić przy okazji czas na rozmowach. Rozsiadłszy się wygodnie rozmyślał. W sumie nie poszło mu tak źle. Jedna pewna wygrana, jeden pokaz kidou, który wyszedł mu całkiem nieźle i jedna przegrana. Dwa testy na trzy, które jego zdaniem udało mu się zaliczyć. To i tak nieźle, zważając na przyspieszony kurs, ukończenie szkolenia i wczesny egzamin.
Czas mijał powoli i leniwie, gdy tak się siedzi. W końcu jednak przyszła pora, aby wrócić na salę. Wstał zatem i ruszył, by dowiedzieć się jakie uzyskał wyniki i co dalej będzie z jego losem w akademii.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Wto 10 Sie 2010 - 11:37

Tak oto Takagi powrócił na salę by tam zastać już czekającą jurę. Po chwili reszta zdających również ustawiła się w szeregu i z niecierpliwością oczekiwała ogłoszenia wyników. W końcu nadszedł ten moment. Po krótkiej przemowie zaczęto odczytywać listę twoje nazwisko znajdowało się wśród szczęśliwców, którym udało się zdać. Nadszedł moment wyboru dywizji. W twoim zestawieniu, które dywizje Cię chciały była 4,5,7,10 i 13. Trudny wybór staną przed Tobą


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Wto 10 Sie 2010 - 13:34

Wybór był istotnie trudny. Z góry odrzucił dywizje 4, mimo wszystko nie było to coś, czego pragnął i nie znał się też na leczeniu. Metodą eliminacji odpadły również 10 i 13. Zostały 5 i 7. Obie spełniały jego oczekiwania i w obu by się rozwinął. Ostatecznie po dłuższym rozważaniu wybrał dywizję 7-ą. Ścieżkę, którą wybrał już jakiś czas temu, choć teraz po tym jak się zmienił, trochę inaczej podchodził do życia. Ale ciągle miał w sobie tą cząstkę duszy, która pragnęła, by ochraniał i pomagał innym.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 11 Sie 2010 - 16:04

Tak więc po odpowiedzi na przydział dostałeś wiadomość, że masz wstawić się jutro rano w oddziale. Teraz zaś miałeś cały wolny dzień na robienie tego co się żywnie podobało.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sro 11 Sie 2010 - 16:17

Testy zakończone, przydział ustalony. Gdy było po wszystkim ruszył do rodzinnego domu. Dawno nie odwiedzał ojca i teraz chciał nadrobić ten stracony czas. On z pewnością już widział, że Hikaru zaginęła. Zresztą on sam mu o tym powiedział, wkrótce po tym, jak to się wydarzyło. Dał mu wtedy obietnicę, że odszuka siostrę i sprowadzi ją do domu. Nieważne było to, ile mu to zajmie, ale tego dokona. A teraz, gdy otrzymał już przydział mógł posunąć się krok dalej w poszukiwaniach. Zawsze pozostawała nadzieja. Spędzając u ojca ten dzień pomagał mu w jego pracach, trochę też czasu rozmawiali jak to syn z ojcem. A gdy nastał wieczór Niizuki powrócił do własnego domku, pożegnawszy się rodzicielem.
Rankiem miał zamiar ruszyć do miejsca kwater 7 dywizji.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sob 25 Wrz 2010 - 19:02


Takagi-san #01 #0000

Zglosiles sie w biurze, gdzie Twoj przydzial zostal odnotowany. Obowiazki dywizji oczywiscie znasz, skoro taka wybrales, ale i tak zostaly Ci ponownie przedstawione, by nie bylo zadnych watpliwosci co do tego, gdzie trafiles. Zapoznano Cie gdzie, co jest na terenie dywizji, oraz jak wyglada standardowy rozklad sluzby. Z Twoimi aktami juz sie tu zapoznano, niemniej porucznik zadala Ci pare pytan odnosnie Twoich dotychczasowych poczynan. Takze jakie masz plany na przyszlosc i jak ogolnie wyobrazasz sobie swoje zycie w dywizji. Jak wszyscy szeregowi dostajesz poslanie w dwunastoosobowej sali. W tej chwili lacznie z Twoim bylo ich dziewiec. Zaczelo sie zwyczajne zycie w oddziale. Poki co bez spektakularnych wydarzen.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Nie 26 Wrz 2010 - 11:30

Rozmowa z porucznik Aizuyuki Kirigirisu była dla niego niejako finałem przyjęcia do dywizji. Starał się odpowiadać składnie i szczerze na zadawane pytania, bez podlizywania się jednak. To nie było dobrym wyjściem, a wywarcie dobrego wrażenia, przynajmniej częściowo można było uznać za sukces. Czy to mu się udało nie wiedział, może z czasem się tego dowie.
Stał się szeregowym członkiem 7 dywizji. Spełnił swe marzenie, miał teraz więcej możliwości na działanie, choć wiedział, że jest ograniczony prawami i zasadami, jakie tutaj panują. Spojrzał po nowo poznanych towarzyszach broni, z którymi przyszło mu dzielić salę:
Takehiro Murata, dobroduszny grubasek, który jeśli akurat nie pomagał w kuchni i czegoś nie gotował, to rozdawał biednym w Rukongai jedzenie lub wdawał się w rozmowy na tematy kulinarne.
Bracia Katagiri, Yuji i Mitsuo. Mający nawyk kończenia zdania, które akurat mówił ten drugi. Często w wolnym czasie przesiadywali nad planszą Go, w którą jak mówili rozegrali już ponad 200 partii tylko po to, aby móc w końcu rozstrzygnąć, który z nich jest lepszy.
Sho Kuroki, którego artystyczny talent objawił się w postaci zamiłowania do muzyki i gry na Koto. Nieraz dający mały pokaz swych umiejętności, tym samym zabawiając resztę.
Yoshiko Kirishima, ładna, czasami bujająca w obłokach dziewczyna, która choć opanowała zdolności medyczne, to jednak wolała trafić tutaj niż do IV dywizji.
Satoshi Saito, najwyższy i chyba najsilniejszy z całej dziewiątki. Codziennie biegający i ćwiczący więcej niż inni, starający się utrzymać zawsze dobrą formę. Uważający, że z jego wsparciem każdy osiągnie to, czego pragnie.
Akane Miho, druga z dziewczyn, jakie znajdują się w tej sali. Wyróżniająca się od innych przede wszystkim urodą, którą widocznie odziedziczyła po matce, wraz z lisimi atrybutami to jest miłymi dla oka uszami, oraz puszystym ogonem.
Toyama Hiroshi, ostatni z ósemki szeregowców, którzy aktualnie są na sali z Takagim. Jak dotąd nie wykazał się niczym nadzwyczajnym, ani też nie wyróżnia się na jakimś tle. A może po prostu jeszcze nie dane mu było zabłysnąć.
Tak oto przedstawiał się cały skład sali, do której przypisany został Niizuki. Oczywiście nie obyło się bez "wieczorka zapoznawczego", który zaproponował chłopak, by się mogli poznać a przy okazji skruszyć lud niepewności co do obcych, którymi byli dla siebie. Jeśli mieli działać i ewentualnie walczyć w przyszłości ramię przy ramieniu, to należało siebie znać. Zaopatrzeniem zajął się oczywiście Murata, który dostarczył odpowiednią ilość jedzenia, częścią rozrywkową zajął się Kuroki, grywając na swym Koto. Można było powiedzieć, że po tym wieczorze lepiej się poznali i więzi zostały nie tyle zawiązane co zapoczątkowane. Któż wie, co mogło ich spotkać w przyszłości.

Już wkrótce, przydzieleni do poszczególnych zadań zaczęli pełnić normalną służbę. Warty ze starszymi i bardziej doświadczonymi shinigami, przy budynkach dywizji. Patrole po Soul Society i pilnowanie porządku, by nikt nie zakłócał spokoju, oraz wykonywanie poleceń starszych rangą shinigami. Przeważnie była to trochę nużąca robota, choć nie pozbawiona elementów służenia pomocą tym, którzy akurat tego potrzebowali. Przykładem takim mogło być zaprowadzenie porządku w barze i uwolnienie od kłopotów barmana, który miał problem z paroma pijakami, którzy demolowali lokal. Lub odnalezienie dziecka, które gdzieś zabłądziło w mieście.
Wziął również udział w pościgu za kilkoma rzezimieszkami, którzy byli ścigani listami gończymi. To wtedy właśnie miał okazję do wykazania się, a może po prostu miał szczęście. Jeden z poszukiwanych przedarł się przez lukę w próbował zbiec boczną uliczką, gdzie natknął się na Takagiego, zostawionego w odwodzie. Rzezimieszek widząc młodzieńca, uznał go za słabego i łatwego przeciwnika, którego szybko pokona i zdoła uciec. Rzucił się do ataku, z mieczem w dłoni.
- Bakudou Kashitsu ! - zaintonował Takagi, a ścigany nagle zachwiał się i runął na ziemię.
- Tyyy... draniu... - rzucił wściekle rzezimieszek, gdy stracił kontrolę na swoimi kończynami. Teraz jednak starał się przezwyciężyć działanie zaklęcia. Niizuki wiedział, że na długo go ono nie powstrzyma.
- Hadou numer dwadzieścia sześć - Zamknięcie ! - zaintonował kolejne kidou, które niemal natychmiast uwięziło przeciwnika w krecim kopcu, osłabiając jego reiatsu, zanim zdołał uwolnić się z pierwszego zaklęcia. To wystarczyło do pokonania i złapania przestępcy. Pierwsze zwycięstwo, osiągnięte dzięki ignorancji i zlekceważeniu Niizukiego jako przeciwnika. I zarazem bolesna lekcja dla złapanego, choć zapewne już mu ona nie pomoże, gdy trafi do więzienia.

Takagi zdawał sobie jednak sprawę z tego, że jest jednym z najsłabszych shinigami w dywizji i dlatego nie nadążał za innymi, nawet wspierając się reiatsu. Może też dlatego, nie był jeszcze wybierany do wypraw poza Soul Society.
Wiedząc o swej słabości wznowił i zwiększył ilość ćwiczeń, które wykonywał. Musiał dorównać innym, dlatego wymagał od siebie więcej, by inni mogli polegać również na jego sile i umiejętnościach, tak jak on starał się ufać im. Dlatego też nie raz i nie dwa towarzyszył w ćwiczeniach Satoshi Saito. I choć droga do osiągnięcia sukcesu była dłuższa niż krótsza, to tylko mobilizowało go do ciężkiej pracy. Wykonał dla siebie odpowiednie obciążniki, które umocował sobie na kostkach. Nie obcierające go, ale utrudniające szybkie poruszanie się miały mu pomóc w zwiększeniu szybkości jego ruchów. Podobne zrobił i umocował na nadgarstkach. Obciążenie utrudniało normalne poruszanie się ale zakładał i nosił je tak często jak mógł. Wtedy to starał się biegać lub wykonywać normalne ciosy z pomocą bokena. Nie było to łatwe, zwłaszcza że nie chciał wspomagać się reiatsu a tylko polegać na własnym ciele. Wiedział, że gdy przezwycięży obciążenie i będzie nawet z nim wykonywał wszystkie ćwiczenia jakby to robił bez niego, to będzie dla niego sukces. Nie przesadzał jednak z forsowaniem się od razu, lecz stopniowo zwiększał czas, częstotliwość oraz ilość wykonywanych ćwiczeń: bieg, wykonywanie pompek, podciąganie się na rękach, walka mieczem, no i oczywiście jego wahadła.
Początki tych ćwiczeń nie były łatwe, trudno mu było na początku złapać odpowiednią równowagę, rytm. Nieraz i nie dwa zaliczył upadki, bolesne uderzenia. Nie poddawał się jednak, lecz dalej dążył do celu, ucząc się na błędach. Dlatego powoli zaczęło to przynosić efekty, choć wiadomo, że na początku niewielkie to jednak było to już coś.
Starał się też nie nosić obciążników, gdy był na warcie czy patrolu. Wolał być wtedy w pełni sprawny.
Gdy jesteś w czymś dobry, nie pozwól, by to cię powstrzymało przed dalszą nauką i rozwijaniem siebie. To że po mistrzowsku opanował władanie kataną nie oznaczało, że może sobie pozwolić na zaprzestanie szlifowania swych umiejętności w walce. Dlatego też nie raz i nie dwa stawał do walki na macie przeciw partnerom sparingowym. Staczane pojedynki dostarczały mu tak potrzebnego doświadczenia, bowiem rzadko kiedy wróg walczy tak samo za każdym razem.
To wszystko było jednak dodatkiem do normalnych ćwiczeń w dywizji, jakie przechodził każdy jej członek. Zarówno podnoszenie fizycznych zdolności jak i duchowych było tu na porządku dziennym. Nie omieszkiwał też trenować z wykorzystaniem znanych zaklęć kidou. Dobrze użyte w walce, nieraz kończyły ją, zanim na dobre się zaczęła.
Wśród tych zajęć nie mógł zapomnieć o swym zanpakutou. Ro-yaruhiru. Od kiedy poznał jej imię czuł, że więź pomiędzy nim a zanpakutou zwiększyła się. Trochę lepiej się rozumieli, poznali niektóre ze swych pragnień. Takagi podczas medytacji starał się często bywać w swym wewnętrznym świecie. Dom, który kiedyś zaczął tutaj budować był już ukończony, tak by pasował Ro-yaruhiro. Gdy była ku temu okazja starał się z nią rozmawiać. O teraźniejszości, o przyszłości, o ukrytych pragnieniach, które mogły być celem ich obojga. Nie zawsze jednak otrzymywał wyraźne i jasne odpowiedzi. Częściej to były słowa, których sens z początku był trudny do zrozumienia i dopiero z czasem zyskiwał na znaczeniu. Dlatego starał się uczyć i zapamiętywać to, co mu przekazywała.

Pomimo wykonywania zadań, jakie należały do obowiązków dywizji, nie zapominał o drugim, najważniejszym w tej chwili dla niego celu. Odnalezieniu swej siostry Hikaru oraz koleżanki z klasy Misako. Starając się działać w miarę możliwości dyskretnie rozpytywał o to, czy ktoś nie widział dziewczyny o takim wyglądzie, lub mężczyzny, który ją porwał. Pamiętał jak wygląda, łudził się, że może ktoś jego widział i powie mu coś na ten temat. Wiedział, że Miyazawa może coś o tym więcej wiedzieć. Ale ten trafił w inne miejsce niż Takagi i trudno mu trochę było go znaleźć. Punktem zaczepienia mógł być też ojciec tamtego, ale póki co nie ryzykował śledzenia go. Musiał zdobyć więcej informacji, a nie uderzać w ciemno.

Im więcej miał zajęć i prac, tym mniej miał czasu na życie prywatne. Korzystał jednak z takich chwil zawsze. Od czasu do czasu odwiedzał ojca, by porozmawiać z nim trochę, czasami pomóc przy jakiejś pracy. Obydwaj martwili się o Hikaru, mieli nadzieję, że w końcu się odnajdzie oraz cała i zdrowa wróci do domu. Obaj też szukali jej, wykorzystując swoje możliwości. Ale czy los w końcu da im upragnioną odpowiedź i zwróci im córkę czy też siostrę ?
Nie zapominał również o swojej artystycznej duszy. Tworzenie dzieł, wydobywanie ich ukrytych, z twardej powłoki drewna, w jakiej się znajdowały. Takich rzeczy nie robiło się na zamówienie, nigdy bowiem nie było wiadome co się kryć może, a pragnie być odsłonięte przed oczami świata. I choć dzieła miały swoje chwile, to bardziej pospolite rzeczy nie były dla niego problemem, by je wykonać. O ile miał czas w tym nawale obowiązków.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Czw 30 Wrz 2010 - 14:59


Takagi-san #01 #0001

Gdy ma sie co robic, czas mija szybko. Z Twoja kondycja nie jest tak zle. Do oficerow z pewnoscia jeszcze Ci troche brakuje, ale za zwyklymi szeregowymi nadarzasz. Tym bardziej, jesli nie korzysta nikt z reiatsu. Z pewnoscia fakt pocieszajacy, choc rzecz jasna nie powod to, by spoczac na laurach i zaniedbac dalszego rozwoju. W koncu przeciwnicy tez bywaja rozni. Tych poteznych nie spotyka sie codziennie, jednak gdzies tam sa. Ty zas miales na pienku przynajmniej z jedna taka osoba. Nowych sladow po porwanych dziewczynach nie znalazles. Niemniej Miyazawa, gdy sie przelotnie spotkaliscie stwierdzil, iz ojciec ostatnio jakby spokojny. Uzyl porownania rolniczego - sprawia wrazenie, jakby zasial, wiec teraz czeka na to, co wyrosnie. Poza tym ponoc wasz przypadek nie byl odosobnionym incydentem. Zgloszono jeszcze kilka zaginiec w podobnym okresie. Ze spraw bardziej przyjemnych udalo Ci sie sprzedac rzezbe. Przechodzace malzenstwo zwrocilo uwage na Twoje prace i doszli do wniosku, ze bedzie doskonale komponowac sie w ich ogrodzie.
Dzien miales akurat wolny od obowiazkow. Takehiro wyciagnal Cie na raid po targach Rukongai. Nie ma to jak swieze ingrediencje, osobiscie wybrane bezposrednio od tych, ktorzy je wyhodowali. Zgarnal do towarzystwa Yoshiko, bo przeciez dobrze miec zaplecze medyczne na tak niebezpiecznej wyprawie i poszliscie szukac. Zwiedzaliscie tak okreg, po okregu. Takehiro krecil nosem i z rzadka wpakowal cos do torby. Wiekszosc i tak trafi do Seireitei, ktore jest glownym odbiorca zywnosci, ale tam trzeba bedzie sporo drozsze. Poza tym spacer wzmaga apetyt. Zwrociles uwage na jeden ze straganow. Nie wyroznial sie niczym szczegolnym poza obsluga. Dziewczyna wyjatkowo atrakcyjna jedna reka opierala sie o motyke, a na drugiej trzymala na oko szesciolatke. Nie odzywala sie slowem, za to roztaczala nieustannie promienny usmiech, od ktorego miekly nogi. Dziecko za to trajkotalo w jej imieniu bez przerwy.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Czw 30 Wrz 2010 - 16:20

Po tych dwóch miesiącach zmienił trochę podejście do siebie i innych szeregowych. Dorównywał im wyszkoleniem niemal i raczej nieduża część spośród nich znała imiona swych Zanpakutou. Poza tym nikt do tej pory go nie spytał o to, czy zna imię swojego, zatem nie musiał się tym chwalić. A to przemawiało na jego korzyść.
Wyprawa z Takehiro. On zawsze potrafił zarówno znaleźć coś dobrego do jedzenia, jak i ugotować smakowity posiłek. A z Yoshiko nie musieli się niczego obawiać, a dodatkowo mieli możliwość niesienia pomocy, jakby natknęli się na kogoś rannego.
Teraz stojąc wśród straganów i oglądając ich zawartość by znaleźć coś na ząb widział również atrakcyjną dziewczynę. Włączył mu się jednak w głowie mały sygnał alarmowy, który po chwili ucichł. Nie każda przecież napotkana dziewczyna była tak zdradziecka jak Sonea. Przykład tego miał w dywizji zresztą, pani porucznik, Yoshiko i Akane, z którymi dzielił salę.
- Witam. - rzekł do dziewczyny, uśmiechnąwszy się lekko przy powitaniu zarówno do niej, jak i do dziecka. Zerknął przy okazji co ma na sprzedaż w swym stoisku.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Pią 1 Paź 2010 - 23:49


Takagi-san #01 #0002

Na stoisku zauwazyles wszelakiej masci wyroby z wikliny. Koszyczki, koszyki, tacki, kufer, parawan. Dziewczyna nie odezwala sie ani slowem. Nie przestala sie usmiechac. Za to dziewczynka byla bardzo rozmowna.
- Patrz Nyanko, shinigami. Oni sa od tego, zeby bic sie z tymi ho ho i tak dalej. I mieszkaja w Seireitei. Tam jest bardzo ladnie, ale tylko tak slyszlalam, bo nie wpuszczaja do srodka byle kogo. Tylko same wazne osoby. Ci wygladaja troche inaczej, niz ten, co tu w okolicy. Nyanko mowi, ze jak kupicie dla calej dywizji, to dostaniecie znizke.
- Co my tu mamy - za Twoimi plecami pojawil sie Takehiro - Takagi, Ty stary ogierze. Mielismy obiad szykowac, a Ty tu od razu deser wypatrzyles?
- Jak kupicie duzo - kontynulowala dziewczynka - to bedziemy mialy mniej do zabrania z powrotem do domu i bedzie nam lzej. I moze mi rodzice kupia jakas zabawke, albo przeniesiemy sie w lepsza okolice, chociaz akurat tutaj jest spokojnie i ja wole zabawke, niz sie przenosic. Jak bede duza, to tez bede takie ladne rzeczy robic, ale na razie jeszcze nie umiem. Trzeba robic cos pozytecznego, bo jak sie tylko siedzi i nic nie robi, to sie od tego psuje w srodku. Tak samo, jak na przyklad jakies drzewo pruchniejace, ale drzewo to widac, a jak jakas osoba sie psuje, to moze wygladac zupelnie zwyczajnie, jak wszystkie inne, ale jest popsuta i to sie moze pokazac dopiero, jak cos niemilego zacznie robic.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Sob 2 Paź 2010 - 12:08

Spojrzał na Takehiro, uśmiechnął się do niego lekko słysząc co tamten mówi.
- Deseru nam nie potrzeba, a parę wiklinowych wyborów się przyda. - wskazał kciukiem zbiór wszelaki. - Czy to na większą ilość jedzenia, które możesz zakupić, czy też parawan dla naszych miłych dziewczyn. - tutaj uśmiechnął się do Yoshiko - Czy też żeby coś schować w jakimś kufrze wygodnie. To jak Takehiro ? Nie chcesz kupić więcej jedzenia ? Przyda się zrobić mały zapas, na wszelki wypadek jakby ktoś do nas wpadł. A taki koszyk to w sam raz na dodatkowe zakupy.
Samemu zaś zaczął oglądać wyroby, by w końcu wybrać dla siebie poręczny, nieduży kufer. W sam raz na przechowywanie drobiazgów, czy też ubrań. Słuchał również gaworzenia dziewczynki. Mimo wszystko miało ono sens.
- Wtedy, gdy się okaże, że jest zepsute, może nam pozostać spróbować je wyleczyć. - rzekł powoli, wskazał wybrany kufer. - Ile za ten kuferek ?


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Takagi Niizukiego   Today at 13:49

Powrót do góry Go down
 
Dom Takagi Niizukiego
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs