IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Froozy Seiteki [Człowiek]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Froozy Seiteki




Mistrz Gry : Ginyu-kun

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
39/90  (39/90)

PisanieTemat: Froozy Seiteki [Człowiek]   Czw 28 Sty 2010 - 17:18

Froozy Seiteki napisał:
Imię: Froozy

Nazwisko: Seiteki

Profesja: Człowiek

Płeć: Mężczyzna

Wiek: 20

Waga: 62

Wzrost: 184

Wygląd: Wysoki, chuderlak o miłym spojrzeniu.Ma młodzieńcze rysy twarzy i jasną cerę, co widać na pierwszy rzut oka.Posiada bujne miodowe włosy oraz zielone oczy.Ma dłużne palce niż reszta osób w jego wieku.Można rozpoznać go po ciągłym uśmiechu na twarzy.Jedyne wyćwiczone są mięśnie nóg, pozwalające na sporą prędkość sprintem.Chodzi w ciemno niebieskich jeansach, pomarańczowej koszulce,szarej bluzie z puchem na kapturze i skórzanych, brązowych butach.Przy spodniach przyczepiony ma breloczek z blondynką w stroju kąpielowym.Oraz ma zawieszony na plecach swój bambusowy kij.


Charakter: Zachowuje „stoicki” spokój, prawie niemożliwe jest wyprowadzenie go z równowagi. Nie był spokojny tylko 2 razy w życiu. Jest miły i szarmancki wobec kobiet. Jednak jest to spowodowane jedynie zaciągnięciem płci pięknej Wciąż ugania się za kobietami, szczególnie za brunetkami. Często rozmyśla o tym jak tu poderwać kolejną panią. Gdy rozmawia z płcią piękną, musi naprawdę się postarać by myśleć o czym innym niż ujrzenie jej nago. Ma dziwny nawyk „olewania” zbyt wielu rzeczy. Zdarzało się iż zignorował wybite okno w swoim pokoju i wymienił je dopiero po 5 tygodniach. Wyuczył się odruchu ciągłego uśmiechania się przez co jest często irytujący. Jest z pozoru miły, naprawdę jest całkiem wredny.

Ekwipunek: Bambusowy kij( 1,93m )

Historia:
*20lat temu: Był wietrzny poranek gdy Luice Karuken – piękna, młoda, szatynka o piwnych oczach i jasnej cerze. Jechała do szpitala by tam urodzić swe pierwsze dziecko. Było coraz to ciężej łapać jej oddech, na tylnich fotelach starego samochodu rodziny Seiteki. Pojazd prowadził niedoszły jeszcze ojciec – Dorei Seiteki. Wysoki, chudy, blondyn który chyba bardziej przeżywał ten poród niż matka. Gdy wreszcie dojechali do kliniki, pielęgniarki szybko przygotowały salę do przyjęcia porodu. Ciężarna szybko dotarła na salę, i wreszcie zaczął się dla niej długi i bolesny poród. Trwał prawie 2 godziny, lecz w końcu naświat wyszło dziecko. Matka była teraz najszczęśliwsza w całm swym życiu, co można powiedzieć również o ojcu. Gdy siostra umyła już dziecko z krwi, oddała je matce. Rodzice popatrzyli na nie z radością i dumą.
- Jak nazwiemy naszego chłopca? – powiedziała wyjątkowo cichym głosem, zważając iż przez ostatnie 2 i pół godziny wciąż krzyczała .
- Synu... nazwę cię Froozy, Froozy Seiteki – wypowiedział dumnie ojciec dziecka.
- Tak to piękne imię…
*13lat temu
- Synku, nie martw się, szkoła nie taka zła jak myślisz – wyszeptała spokojnym głosem Luice do swego jedynego dziecka.
- Taaa… - mruknął pod nosem siedmioletni Froozy. Odwrócił się i wyszedł na dwór, idąc po dróżce. Spoglądał na trawę błyszczącą z powodu słońca które odbija się od rosy. Wreszcie wyszedł ze swego ogródka przez błękitną bramkę w stylu gotyckim. Zrezygnowanym krokiem dążył ku szkole, która znajdowała się ok. 70m od jego domu. Idąc chodnikiem widział wiele dzieci spieszących się do szkoły. Wreszcie dotarł na teren szkoły, podchodząc do dużych przeszklonych drzwi czuł niepewność, czy będzie to dla niego udręka czy też nie.
Jednak wszedł i zobaczył tam mnóstwo dzieci biegających na holu. Trochę się zdziwił lecz poszedł do szatni, tam czekała na niego szatniarka z pytaniem – Chłopczyku? W której klasie jesteś?. Froozy zraził się do niej uciekając przez szatnie. Dziwnym trafem znalazł się przy swej szatni, tam zdjął kurtkę, zawiesił ją i poszedł do klase nr. 39 – gdyż tam miała odbywać się jego pierwsza lekcja. Wchodzac do klasy ujrzał nauczycielkę, i uczniów, połowę w ławkach, resztę biegającą po sali. Od razu podszedł do ostatniej ławki i usiadł w niej. Po chwili podszedł do niego pewien chłopak – Cześć ! Nazywam się Saito Dalio. A ty jak masz na imię? – powiedział z uśmiechem na ustach przyszły przyjaciel Froozy’ego. Ten odpowiedział na odpieprz – Froozy, Froozy Seiteki. Miło cię poznać.
Wtedy właśnie zadzwonił dzwonek i zaczęła się jego pierwsza lekcja w szkole.
*9lat temu
- Wróciłem! – powiedział Froozy wchodząc do domu, kończąc ostatni dzień 5 klasy.
- Froozy pokaż świadectwo. – odpowiedziała mu mama z kuchni.
Froozy wchodząc do niej ujrzał cały gar ogórkowej i matkę krojącą marchewkę. Gdy podał jej swe świadectwo matka podniosła brwi i powiedziała – No nie, znowu masz najgorsze oceny w klasie. Średnia 2,6 ! Przecież jesteś mądrym chłopcem, czemu masz takie słabe oceny?
- Bo szkoła mnie nie interesuje, nie ma sensu się uczyć - odpowiedział swej matce Froozy.
- Eh ja tu chyba nic nie zaradzę – powiedziała załamanym głosem Luice.
Nagle zadzwonił telefon na przedpokoju. Matka Froozy’ego odebrała, chwilę milczała poczym zaczęła płakać. Froozy do niej podbiegł – Co się stało? – zapytał syn.
- Twój ojciec…… nie żyje, ośrodek nauki zawalił się – powiedziała zaszlochana Luice. Froozy stracił równowagę i przewrócił się na kolana. Nie mógł w to uwierzyć. Przez kolejne 3 dni nie byłw szkole tylko patrzył w sufit i co chwilę płakał. Przed pogrzebem było czytanie testamentu. Froozy zastanawiał się jakim cudem ojciec mógł go napisać. Jednak jego wątpliwości rozwiał fakt że Dorei był strasznie przezorny. Oczywiście mieszkanie przeszło na żonę, jakieś duperele dla reszty rodziny. Tylko Froozy dostał dziwny bambusowy kij. Był zmieszany gdy go otrzymał.
- Po co mi jakiś kij?! – myślał chłopak. Jednak docenił to i zaczął chodzić na zajęcia na których uczył się walki tymże kijem.
*6lat temu
Froozy jechał autobusem do szkoły gdyż chodził już do gimnazjum oddalonego o 4kilometry. Codziennie tym samym autobusem jechała piękna brunetka chodząca do tej samej klasy co on. Nigdy nie miał śmiałości pogadać z nią. Lecz tym razem zamierzał zwrócić na siebie jej uwagę. Wstał i szedł w jej stronę pewnym krokiem. Nagle autobus zachamowałi Froozy poleciał do przodu, wprost na dekolt tejże dziewczyny. Przez chwilę czuł się cudownie. Spędził tak ok. 15sekund. Nagle otrząsnął się, podniósł się
- Bardzo przepraszam cię Nami - powiedział do niej przestraszonym głosem.
- Nic nie szkodzi... - odpowiedziała mu dziewczyna
- Czy nie spotkalibyśmy się wieczorem, o piękna - teraz Froozy wypowiedział te słowa wielce szarmancko. Dziewczyna zarumieniła się i odpowiedziała - Ooo..kej - powiedziała nieśmiałym głosem, zarazem odwracając się w przeciwną stronę. Była strasznie zestresowana, jednak ten stan ustał gdy ujrzała Froozy'ego biegającego z radością po polu. W tej chwili nieważne było iż autobus mu uciekł i znajduje się 2,5km od szkoły. Jeszcze nigdy nie był tak szczęśliwy
*2lata temu
Froozy wychodząc z autobusu zobaczył swą dziewczynę Nami, która biegła na przywitanie swego chłopaka
- Witaj piękna – powiedział wychodząc z autobusu do swej uroczej miłości. A ta jak zawsze rzuciła się na niego z pełnym impetem w taki sposób iż upadli.
- Kocham cię, wiesz? – wyszeptała to w taki sposób by podniecić Froozy’ego.
- Ja ciebie też – odpowiedział chłopak, po tym poszli do domu Froozy’ego. Tam leżeli razem na łóżku do wieczora. Nami musiała już wracać, spakowała się i przed wyjściem pocałowała go. Froozy czuł się wspaniale, rozpierała go euforia. Rozmyślał nad tym jak bardzo się z nią zrzył. W końcu jest z nią prawie 4 lata! To kupa czasu. Usłyszał krzyk na dworzu, wyjrzał, i zobaczył Nami i jakiegoś monstrum idącego w jej stronę. Nie namyślając się wziął swjej na ratunek. Nim zdążył dobiec ona leżała zakrwawiona a potwór zbliżał się do niej, Froozy ruszył na potwora pełną furią. Widział iż jego przeciwnik jest duży, i domyślił się że jeden cios może zabić chłopaka. Musiał polegać na szybkości swych ruchów. Zdecydowanym ruchem uderzył go w podbródek kijem i odskoczył, jednak potwór wbrew pozorom był szybki. Zamachnął się ręką w stronę chłopaka, lecz nie trafił. Froozy poczuł że ledwo tego uniknął, kolejno zamachnął się i chciał uderzyć mu w twarz. Jednakże wróg był szybszy i uderzył go w brzuch swą wielką łapą. Bohater potoczył się i upadł twarzą o ziemię. Widział tylko monstrum zbliżające się do niego. Nagle poczuł rękę swej ukochanej – Kocham cię Froozy – wymamrotała już ledwo żywa z powodu wykrawienia. Chłopak poczuł prawdziwą furię, wstał i poczuł coś dziwnego. Jego kij z niewiadomego powodu zaczął błyszczeć i wydłużać. W tym samym czasie potwór rzucił się na niego w gniewie. Froozy wiedział że musi ją ochronić przed nim. Nagle głowa potwora została przebita, a chłopak znajdował się za nim. Czuł coś, czuł moc. Potwór już tylko zaryczał i wyparował. Chłopak plunął krwią i podbiegł do Nami. Chciał ją podnieść lecz niestety, nie żyła. Froozy wpadł w agonię, płakał nad swą ukochaną.
*10dni temu
Froozy czuł iż wyjazd ze swego miasta przyda mu się. Od śmierci swej ukochanej chłopak skupił się na fizychnych "kontaktach" z kobietami, by nie wiązać się emocjonalnie ( aby nie przeżywać znów tego samego). Z tego powodu kupił bilet na pociąg do Karakury. Miał przy sobie trochę pieniędzy które odkładał przez półtorej roku pracy w barze. W jego plecaku znajdowało się : Stare i trochę zniszczone zdjęcie Nami, talia kart i książka o zabarwieniu fantastycznym. Na plecach oczywiście miał swój bambusowy kij. Froozy od czasu tego strasznego wypadku nauczył się mniej więcej kontrolować swą moc, lecz nie chciał jej używać z powodu wspomnień z nią związanych. Lecz ten wyjazd miał sprawić by o tym wszystkim zapomniał.
Gdy nareszcie dojechał do miasta poszedł do domu który chciał wynająć. Już w domu dzwonił do ogłoszenia z gazety o wynajmie mieszkania. Był pochmurny dzień, zbierało się na deszcz. Chłopak dotarł do celu swej podróży.
- Dzień dobry, panu. – prawie że krzyknął właściciel mieszkania, wprowadzając Froozy’ego na przedpokój.
- Witam, to pan jest Suchogaci? – spytał lekko obojętnie nasz bohater
- Tak, to ja. W sprawie mieszkania, jak się umawialiśmy jedyne 1000Ryo za miesiąc. Rachunki wliczone w cenę. Wyglądasz mi na kogoś porządnego więc pierwszy miesiąc dostaniesz za ź ceny.
- Dziękuje bardzo – odpowiedział ze zdumieniem Froozy.
- Więc ja cię tu zostawiam, jakbyś czegoś potrzebował podejdź pod ósemkę – powiedział z radością starszy pan wychodząc z mieszkania.
- Jeszcze raz dziękuje panu! – odkrzyknął Froozy siadając na błękitnej sofie.
- Eh... Teraz muszę znaleźć jeszcze jakąś pracę - powiedział sam do siebie Froozy kładąc się na kanapie



Pieniądze: 500 Ryo.

STATYSTYKI Profesja Płeć Wolne Wady Wiek
Atrybuty:

Siła: 5 + 1 = 6
Szybkość: 5 + 5 = 10
Zręczność: 5 + 1 - 2 = 4
Wytrzymałość: 5 + 1 + 2 = /2 = 4
Inteligencja: 5 + 5 = 10
Psychika: 5 + 1 + 1 = 7
Reiatsu: 5 + 3 = 8
Kontrola Reiatsu: 5 + 2 + 1 + 2 = 10

OGÓLNE

Udźwig: 60kg
Prędkość (śr.): 10[km/h]
Prędkość (max.): 30[km/h]
PŻ (Punkty Życia): 40
PR (Punkty Reiatsu): 80

Techniki
Poznane Hadou: BRAK
Poznane Bakudou: BRAK

Umiejętności: Nadzwyczajna Uroda, Ulubiona broń

Wady: Chuchro, Pies na baby

Wypośrodkowanie w historii usunąłem bo robiło historię nieczytelną... no i denerwowało mnie - Ekkusu
[center]


Ostatnio zmieniony przez Froozy Seiteki dnia Czw 4 Lut 2010 - 7:18, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Froozy Seiteki [Człowiek]   Pią 29 Sty 2010 - 10:19

Nie jest źle ale poprawić trochę trzeba

1. Jeśli zamieszczasz obrazek nie ukazujący całego ciała musisz dopisać resztę.
2. Słabo tu - w zasadzie napisałeś jak zachowuje się w kontaktach z kobietami... A reszta ?
3. Historia - Nie cierpię historii w których są same dialogi bo są raczej mało dynamiczna... ale jakoś chyba przeżyje. Z MG który będzie Ci prowadzić od razu uzgodnij tą moc z bambusem, jakie staty co i jak
4. Wada - kiepska pamięć - za mało o niej w historii WG mnie

Jeszcze moje osobiste doczepienie na temat związku.

Pies na baby nie jest za dobrą wadą na związek... Ja bym zabiła swojego chłopaka gdyby łaził i zerkał tylko na pośladki i piersi innych kobiet.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Froozy Seiteki




Mistrz Gry : Ginyu-kun

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
39/90  (39/90)

PisanieTemat: Re: Froozy Seiteki [Człowiek]   Pią 29 Sty 2010 - 19:48

Poprawione
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Froozy Seiteki [Człowiek]   Nie 31 Sty 2010 - 17:34

Wygląd:
- Skoro masz nadzwyczajną urodę, to przydało by się to opisać. Bo jakoś tego nie widzę.

Charakter:
- Dżentelmen i Pies na baby . Szarmanckie podejście do kobiet, z szacunkiem i jednocześnie byś je tylko zaciągnął do łóżka. Ja chcę to widzieć przy odgrywaniu u któregoś MG

Historia:
- Skoro jest psem na baby to raczej w nim to zaczęło się budzić i to on powinien podrywać jako pierwszy. A nie na odwrót.

Nie zauważyłem innych niedociągnięć. Mniejsze w historii ujdą.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Froozy Seiteki




Mistrz Gry : Ginyu-kun

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
39/90  (39/90)

PisanieTemat: Re: Froozy Seiteki [Człowiek]   Pon 1 Lut 2010 - 21:34

Miejmy nadzieję iż poprawiłem z pozytywnym skutkiem ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Froozy Seiteki [Człowiek]   Sro 3 Lut 2010 - 13:34

"Posiada „stoicki” spokój,"
Lepsze byloby - zachowuje stoicki spokoj.

"Jest dżentelmenem a zarazem prawdziwym psem na baby."
Zmienilbym na "jest wobec kobiet mily i szarmancki". Gentleman w moim rozumieniu to cos wiecej, niz tylko uprzejme traktowanie do czasu zaciagniecia panny do sypialni.

"Zdarzało się iż zignorował jedzenie i nie jadł przez nawet tydzień"
Oj chyba zly przyklad. Jedzenie, oddychanie, czy wizyty w klopie to sa czynnosci fizjologiczne. Nawet jesli trafi sie bulimia, czy inna anoreksja, to tez nie polega na ot olewaniu jedzenia. Mozna ignorowac smierdzace skarpetki, bo butow nie zdjales przez tydzien, albo brud w pokoju, czy nawet gnijacego trupa w szafie.

"W sprawie mieszkania, jak się umawialiśmy jedyne 1000Ryo za miesiąc. Rachunki wliczone w cenę. Wyglądasz mi na kogoś porządnego więc pierwszy miesiąc dostaniesz za ¼ ceny"
Tu w sumie jako ciekawostke dodam, ze w Japonii odbywa sie to generalnie inaczej. Wprowadzajac sie placisz zazwyczaj 2-3 krotnosc czynszu (w zaleznosci, czy chca kaucje, czy nie).

Na dobra sprawe, moglbys dopisac, ze smierc dziewczyny sprawila, iz skupil sie na fizycznych kontaktach z pannami nie chcac sie wiazac emocjonalnie (ze wzgledu na wspomnienia, albo cokolwiek innego). Mialbys swojego erotomana, a Kamys-san nie czepialaby sie Twoich zwiazkow.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Froozy Seiteki




Mistrz Gry : Ginyu-kun

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
39/90  (39/90)

PisanieTemat: Re: Froozy Seiteki [Człowiek]   Pią 5 Lut 2010 - 16:02

Błędy uwzględnione i poprawione
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Froozy Seiteki




Mistrz Gry : Ginyu-kun

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
39/90  (39/90)

PisanieTemat: Re: Froozy Seiteki [Człowiek]   Nie 14 Lut 2010 - 19:46

Ożywiam temat, bo chyba wszyscy o mnie zapomnieli
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Froozy Seiteki [Człowiek]   Nie 14 Lut 2010 - 20:14

Rozważywszy wszystkie za i przeciw ostatecznie wychodzi...


AKCEPT


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Froozy Seiteki [Człowiek]   Pon 15 Lut 2010 - 17:41

Hmmm, nieco niechętnie, ale niech stracę... Akcept


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Froozy Seiteki [Człowiek]   Wto 16 Lut 2010 - 17:44

Minęły 24 h przenoszę do oczkujących



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Froozy Seiteki [Człowiek]   Today at 17:54

Powrót do góry Go down
 
Froozy Seiteki [Człowiek]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog