IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pewien brak balansu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pon 15 Mar 2010 - 14:02

Ta, wszyscy źli się spikają że co stulecie jeden z nich ma wychodzić z akademii dla czarnych charakterów i robi Drakę, Litości... zresztą, ciekawe czasy nie oznaczają od razu zdrady. Bądźmy kreatywni... zresztą, na razie to nikt nie ma co liczyć na to ze stanie się nagle "Falcon Taichou". Jak dla mnie to "Średnio 250 punktów w statystykę u kapitana" to całkiem rozsądna granica. +... zawsze można śmignąć że się rozwinęli przez ten okres gry gracz ich gonił, gdyby nagle się okazało że ktoś zbyt szybko rośnie w siłę. No i wsio.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pon 15 Mar 2010 - 14:12

Nie mówię o zdradzie, chcesz kombinuj - gadaj z rotenem... JA przykładowo nie miałabym siły i cierpliwości prowadzić sesje "globalną" i grać w niej. Nikt nie borni graczom dojść do poziomu kapitańskiego, ale nie wyobrażam sobie żeby gracz mógł zostać kapitanem...


[Only admins are allowed to see this image]
***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pon 15 Mar 2010 - 19:19

Jeśli chodzi o propozycje Kamys i Iz'a, to większość z nich wydaje się być bardzo rozsądna i dobra, wobec czego jakieś 90% z tego przejdzie (90%, bo w niektórych aspektach zastrzegam sobie prawo do zmiany poszczególnych wartości).

Z kolei sprawa bycia kapitanem - osobiście uważam, że nie ma żadnych przeciwwskazań, aby jakiś gracz stał się takowym. Dlaczego? Otóż, jeśli dojdzie do tak wysokiego poziomu, to z pewnością będzie graczem zaufanym, przebywającym od dawna na forum i pewnie dobrze piszącym oraz aktywnym. Wobec tego - nie powinno być problemów, żeby blokował komuś grę, tym bardziej, że wokół niego będzie wiele innych NPC, jak porucznicy, oficerowie, którzy zawsze mogą go zastąpić, np. pojawiając się w grze innych graczy zamiast niego. Jeśli chodzi o prowadzenie gry takiemu graczowi - MG musi być po prostu kreatywny. Są trzy światy, a w każdym z nich dużo się dzieje, więc taki kapitan może brać udział w wielu różnych akcjach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pon 15 Mar 2010 - 19:33

łoke to sprawa załatwiona jak myślę ?


[Only admins are allowed to see this image]
***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pon 15 Mar 2010 - 20:43

Droga Kamys, widzę, że naprawdę, uczepiłaś się teorii, iż kapitanowie całymi dniami siedzą przed biurkiem i papierami, wypełniając tabelki i rubryczki różnymi cyferkami. A teraz takie pytanko, czy mamy jakiekolwiek podstawy, by uważać, że tak wygląda życie Kapitana (który przy częstotliwości jednej walki na 100 lat, popadłby w depresję, a jego moce uległyby nieuchronnej degradacji - po co w ogóle taką potęgę marnować na władanie piórem)?:P
W ogóle, kiedy widzieliśmy Taicho z długopisem w ręku?... Shunsui, olewający wszystko na około, wygrzewający się na słońcu z jakąś trawką w ustach, która okazuje się być trująca?... A może Kenpachi, który zamiast siedzieć za biurkiem, woli poszukać kogoś z kim może powalczyć lub pozabijać trochę Hollowów?... Mayuri, który nie robi nic innego, jak przesiaduje w laboratoriach ulepsza wynalazki, czasem testuje na ludziach oraz daje upust swemu geniuszowi?... Lub chorowitemu Ukitake, który prócz leżenia w łóżku, nie robi praktycznie nic!... Jak widzimy, większość kapitanów ma raczej dużo czasu do spożytkowania, który może zostać wypełniony, przez inwencję twórczą GMa. Ogólnie rzecz biorąc, jedyną osobą o kapitańskiej randze, jaka siedziała w papierach to Hitsugaya, który zresztą w tej samej scenie, przypomniał Matsumoto, że to jej obowiązki.

Sorry za offtopa, chociaż można by to jeszcze podciągnąć do tematu^^ ( balans pomiędzy graczami, którzy mogą w dalekiej przyszłości odziać się w haori, a którzy nie, został poważnie zachwiany! Ja oczywiście, tylko przytaczam swoje argumenty, nic nie próbuję zmieniać w Twoim ani innych, stylu prowadzenia)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pon 15 Mar 2010 - 21:16

Wiesz Diablo... chciałem tak tylko jedno przypomnieć. Powiedz mi, czemu Ci kapitanowie którzy mają tak gigantyczne ilości czasu do spożytkowania nie robią nic, tylko się obijają, siedzą w laboratorium czy też biegają po okolicy nie znajdując godnego przeciwnika? Ano odpowiedź jest prosta. Nie mają uprawnień by walczyć bez pozwolenia przełożonego, czyli kapitana oddziału 1.
Widać to doskonale w odcinku, w którym Ichimaru Gin unika kary za walkę bez rozkazu jedynie dzięki temu iż akurat wybucha alarm. W innym wypadku winien był nawet nie pokazywać się przy bramie, bo już to było czymś, co nie pasowało Yamamoto. Kapitanowie włączyli się do walki dopiero gdy podniesiono najwyższy stopień alarmu. Otrzymali w tedy odpowiednie uprawnienia od Kapitana Generała (czy jak tam przetłumaczyli jego tytuł).
Jeśli chodzi o wysłanie Kuchigiego i Abaraia na ziemię by zebrali Rukię... cóż, tam Renji twierdził że "Nie widział walczącego Kapitana Buyakui od kilkudziesięciu lat"... Rozważ te słowa w świetle gry. Kilkadziesiąt lat siedzenia na tyłku albo patrzenia jak całą pracę wykonują za Ciebie podwładni? Intrygujące w rzeczy samej...

Kłopotliwym było by również to, iż czas ułożony jest inaczej w każdej przygodzie... Innymi słowy jeśli Kapitan wyrusza we wtorek na misję (bardzo, bardzo ważną) która trwa jeden dzień i wraca wieczorem, to tak na prawdę zajmie to kilka dni pisania. W tym samym czasie świeży nabytek oddziału przychodzi we wtorek na teren oddziału. Miast być powitanym przez kapitana musi czekać aż ten wróci z misji, która, choć w grze trwa jeden dzień, podczas odgrywania może zająć tydzień albo więcej... Czyli wyjścia są dwa:
1. Gracz se czeka by pogadać z kapitanem, co może oznaczać kilka dni nic nie robienia.
2. W czasie w którym hipotetycznie kapitan jest na terenie oddziału, bo już powrócił, gracz będzie musiał spotkać się z porucznikiem. Jeszcze lepiej jest gdy porucznik również jest graczem, i również akurat odgrywa iż jest na misji. W tedy zacznie się kombinowanie z kim, jak i kiedy może się kto spotkać. Zrobi się, dosłownie, mikser czasów, przestrzeni, rzeczywistości i wszystkiego co w przygodzie istnieje.
To będzie coś jak próba ułożenia 20 częściowego puzzla, z którego każdy kawałek pochodzi z innej układanki. Można to zrobić przy użyciu noża, ale obraz będzie przedstawiał bezsensowny bohomaz.


Wolne miejsca:
[Only admins are allowed to see this link]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pon 15 Mar 2010 - 21:59

Cóż dorzucę swoje parę groszy w sprawie co do kapitanów.
Zauważmy, że to jest forum jedynie czerpiące z świata bleach'a. Mamy innych kapitanów i przede wszystkim innego gównowiedzącego. Załóżmy że polityka naszego gównowiedzącego będzie całkowicie inna niż polityka Genryusaia (czy jak on tam miał) - powiedzmy że kapitanowie nie są przez niego wcale oszczędzani i cały czas kapitan wysyła ich gdzieś "na trening w warunkach bojowych". Opcji jest znacznie więcej... Więc życie kapitana może składać się z czegoś więcej niż trenowania swojego japońskiego.
Powrót do góry Go down
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pon 15 Mar 2010 - 22:12

Cytat :
Widać to doskonale w odcinku, w którym Ichimaru Gin unika kary za walkę bez rozkazu jedynie dzięki temu iż akurat wybucha alarm. W innym wypadku winien był nawet nie pokazywać się przy bramie, bo już to było czymś, co nie pasowało Yamamoto. Kapitanowie włączyli się do walki dopiero gdy podniesiono najwyższy stopień alarmu.

Tak, to prawda, że wykroczył poza jurysdykcję, ale głównie pretensje kapitanowie i głównodowodzący mieli do niego, za to, że nie wykończył Ryoka i pozwolił uciec, a potem jeszcze tłumaczył się, że wydawało mu się, że ich pokonał. Te ograniczenia to mały pikuś, jako że w następnej scenie Kenpachi wylatuje ze spotkania na oczach Genryuusaia znaleźć Ichigo, a Generał jedynie patrzy się bezradny i nakazuje rozejście się reszcie Taicho...:]


Cytat :
Jeśli chodzi o wysłanie Kuchigiego i Abaraia na ziemię by zebrali Rukię... cóż, tam Renji twierdził że "Nie widział walczącego Kapitana Buyakui od kilkudziesięciu lat"...

Och tak, to byłby bardzo mocny argument. Szkoda jednak, że taka kwestia w ogóle nie padła (Przed chwilą sam sprawdzałem w mandze). Lecz zamiast tego, Byakuya powiedział, że za każdym razem musi jedynie patrzeć jak Renji walczy, więc niedługo jego moce mogły by ulec degradacji! (Czyli jednak dosyć często muszą wyruszać, prawda? A to, że pozwalał na walkę swojemu porucznikowi, to już jego decyzja).


A co do ostatniego akapitu, to studenci do Gotei 13 dołączają do Dywizjonów tylko raz w roku. Bo w końcu wszyscy w jednym czasie kończą klasę akademii. Widząc nowych, zwykle są to małe grupki szeregowców, którzy dopiero co doszli do Dywizjonu. To nie jest tak, że codziennie jakiś gość sobie dołączy - choć czasem coś takiego może się zdarzyć. Poza tym kto powiedział, że musi być od razu witany przez Kapitana czy porucznika? Jeżeli są na misji, to są na misji i nie wrócą z niej, by z otwartymi ramionami powitać jakiegoś kadeta :/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pon 15 Mar 2010 - 22:46

Diablo ja już mam problem jak połączyć 2 graczy u mnie którzy grają na ziemi... Chociaż bardzo się staram ujednolicić im czas, ale czasem ten nie odpisze, czasem ten a czasem ja nie jestem w stanie ;/ A to są na razie tylko moi gracze... Co będzie jak będzie ich więcej i nie od jednego mistrza ? Lol

@Kyu a gdzie kapitan znajdzie przeciwników ? Lord H ma ich kserować ?

PS. Ktoś się namęczył żeby tych kapitanów jednak napisać, i nie mówię tu o sobie bo pal licho mój czas, ale są tylko do zabicia, a potem gracze beda tylko do zbicia, żeby zabili ich kolejni gracze których zabije kolejna fala graczy żeby dostać kapitana ?


[Only admins are allowed to see this image]
***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Wto 16 Mar 2010 - 7:23

Cytat :
Diablo ja już mam problem jak połączyć 2 graczy u mnie którzy grają na ziemi... Chociaż bardzo się staram ujednolicić im czas, ale czasem ten nie odpisze, czasem ten a czasem ja nie jestem w stanie ;/ A to są na razie tylko moi gracze... Co będzie jak będzie ich więcej i nie od jednego mistrza ?
Ale o co chozi?? :/

Cytat :
Ktoś się namęczył żeby tych kapitanów jednak napisać, i nie mówię tu o sobie bo pal licho mój czas, ale są tylko do zabicia, a potem gracze beda tylko do zbicia, żeby zabili ich kolejni gracze których zabije kolejna fala graczy żeby dostać kapitana ?
Jeżeli ktoś rzuca się na kapitana, to albo jest tak silny, że zasługuje na tą posadę, albo jest tak głupi, iż Kapitan go po prostu rozniesie... Poza tym, zabicie kapitana to jedynie jeden z trzech sposobów na zdobycie haori.

PS. A co do rozpisanych kapitanów, to po prostu przyznam się, że "modyfikuje" ich tak, by pasowali do mojej koncepcji kampanii. Zresztą widziałem, że robiło to paru innych GMów. Więc, jeżeli jakiś 'Player' wkroczy na jego miejsce, drogą pokonania, to pożegnam się z moją pracą. Bo, no nie owijając w bawełnę, niektóre z tych rozpisanych postaci wydają mi się dość mało oryginalne, ale cóż! My tu nie o tym, prawda?

Od razu widać, że nikt nie przyzna drugiej stronie racji, dlatego proponuję zakończyć Offtop i dyskusję o graczach jako przywódcach dywizji, gdyż czy ktoś to toleruje czy nie, to jeszcze długo ich nie zobaczymy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Wto 16 Mar 2010 - 18:02

Hmm to nasuwa się pytanie po co byli pisani jak są modyfikowani ? Hmm może napisaliśmy to po to aby w każdej historii kapitan był taki sam ? Jak by roten mówił ze dopuszcza takie zmiany to bym się nie męczyła na nie oryginalnymi npcami, na których potem ludzie marudzą "czemu to nie zaraki", tu mi w sumie szkoda Kora bo on pisał kapitana 11. Jeden w kwestii modyfikacji proszę o wypowiedź rota.
Dwa faktycznie dobrze będzie skończyć offa, chce poznać tylko jeszcze opinie admina, bo może po prostu usuniemy npców i będzie pięknie wspaniale i cudownie ? Każdy będzie robił co mu się podoba... Anarchia mrrrr...


[Only admins are allowed to see this image]
***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Wto 16 Mar 2010 - 18:34

NPC z pewnością mają wyglądać identycznie w każdej przygodzie, mieć takie same imiona i moce. Różnić jedynie mogą się co nieco zachowaniami. Raczej niedopuszczalne są drastyczne zmiany charakterów od wzorca, ale nic się nie stanie, jeśli w przygodzie jednego gracza jakiś kapitan będzie ciut inny od tego w drugiej. Zawsze można to wyjaśnić, że miał akurat zły humor albo na wiele innych sposobów. To wszystko na ten temat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Sro 17 Mar 2010 - 9:48

Mnie tu jeszcze nie bylo, wiec rzekne i ja.

Ponoc gramy i prowadzimy we wspolnym swiecie. Oznacza to, ze pewne jego zalozenia i postacie, ktore os swiata stanowia rowniez powinny byc wspolne. Takimi kluczowymi postaciami jest miedzy innymi dowodztwo Gotei. Stad prosty wniosek, iz to dowodzwo powinno byc standaryzowane. Mnie rowniez nie wszyscy mi sie podobaja. Uwazam, ze jedni sa przygotowani lepiej, inni gorzej. Byc moze przydalby sie w paru miejscach jakis facelifting. Niemniej skoro sa to sa. Trudno. Jak mi sie jakis kapitan, czy inny stwor nie podoba po prostu ignoruje go w swych pomyslach i korzystam z postaci, ktore moj gust akceptuje (graczu jakikolwiek do mnie trafisz, nie probuj szukac Katriny - nie znajdziesz u mnie w zaden sposob tej nedznej podrobki Urahary).

Gracz jako kapitan? Moze byc, jak sie gra w pojedynke. Niegrywalne we wpolnym swiecie. Dlaczego? Wezmy przyklad z drugiej akurat strony. Diablo jako ambitny hollow szalenczo trenuje, poluje, rozwija sie, rosnie w potege. Wysilki jego zostaja nagrodzone. Zostaje espada jedna, druga, piata. Wreszcie ostatnie wyzwanie - kopie w zad samego lorda "teraz to moje krzeslo". I co? Diablo zostal panem Hueco Mundo. Co to oznacza? Ze decyduje o polityce, o poczynaniach tabuna arrancarow i legionow pomniejszych leszczy. Oznacza to, ze w zasadzie kazdy MG chcacy wprowadzic cos dotyczacego Hueco Mundo powinien informowac o tym Lorda Diablo i pytac, co on na to i jakie beda rozkazy dla jego podwladnych... Mamy sytuacje, ze gracz de facto dyktuje wszystkim MG polityke 1/3 swiata. Wezmy sytuacje bardziej skrajna. W Las Noches siedzi Lord Diablo, albo inny gracz. Gotei 13 jest obsadzone przez trzynastu graczy, kolejnych trzynascie to porucznicy. Jak wyobrazacie sobie prowadzenie w takich warunkach? Logistycznie robi sie straszna jatka.

Skad ta zalosc gracza, ze stolki moga byc zarezerwowane dla NPC? Czy potege zyskuje sie tylko po zalozeniu haori, czy odwrotnie - haori dostajesz po osiagnieciu potegi? Stolkow jest tylko 13 i zmiany na nich nie dokonuja sie zbyt czesto. Czy to oznacza, ze jedynie 13 silnych sninigami istnieje? Masz Urahare, Tessai, Yoruichi, Ichigo i pewnie od groma innych. Mozesz byc zatem potezny nie bedac kapitanem. W dodatku masz wtedy wieksza swobode. Nie wiem na jakim Wy swiecie zyjecie sugerujac, ze kapitan to sie wiecznie nudzi. To jest kadra zarzadzajaca wojskiem. Dla mnie oczywistym jest, ze wiaze sie to z mnostwem obowiazkow. Ze nie pokazuja, jak siedza w papierach, czy innych to co? Czy to oznacza, ze nie robia nic poza czekaniem na jakies wyzwanie, ktore raz na sto lat nadchodzi? Ile razy pokazano w anime, jak ktos idzie do kibla? Wniosek z tego, ze Bleach nikt srac nie musi? Gdzie sens, gdzie logika...


Na koniec pewna uwaga mechaniczna dotyczaca shikai/bankai. Osobiscie zamierzalem stosowac system podobny do dragonballowego. To nie mozliwosc przemiany w SS czynila silnym, a dopiero sama przemiana. Wg takiego schematu uruchomienie (nie sama tylko znajomosc) shikai/bankai powoduje jakis wzrost mocy. Dlaczego tak? Zeby bardziej uzasadnic sens tych "przemian". Jesli zalozyc, ze samo poznanie imienia Zanpakutou od razu daje staly bonus to jaki sens wywolywac to shikai? Zwlasza, jesli na poczatku nie znasz zadnych technik. Shikai w takim wypadku nie daje Ci NIC poza tym, ze zelastwo inaczej wyglada. Mialoby to dzialac podobnie do ressurection (acz zdecydowanie slabiej) - taki espada zyskuje nie tylko techniki, ale i sporo mocy. Tlumaczyloby powyzsze schemat walki. Najpierw kazdy tlucze sie normalnie. Nie daje rady, to wlacza shikai (co by mu to dalo, jakby nie stawal sie przez to choc troche silniejszy) itd.


Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Sro 17 Mar 2010 - 10:42

Bardzo mi się podoba teoria Lorda Diablo :] Czy to samo w sobie nie brzmi pięknie? Chociaż będę wolał, żeby nazywali mnie 'Lord D'. Bo tu jednoliterowe kryptonimy, to już tradycja!... Albo po prostu per 'Wasza Miłość'...


Cytat :
Czy potege zyskuje sie tylko po zalozeniu haori, czy odwrotnie - haori dostajesz po osiagnieciu potegi?
Tak jest. O ile jesteś Shinigami, który nie zdezerterował jak przez Ciebie wymienieni (Taak, oni mają wielką swobodę. O ile Ichigo po uratowaniu Rukii został zaakceptowany, to swoboda reszty polegała na siedzeniu w siedzibach i kryciu się przed Soul Society), lub nie jest Zastępczym jak Ichigo, to po staniu się potężnym i w wyniku osiągnięcia lub nie osiągnięcia Bankai, mianują go na Kapitana. A kapitan to prestiż, władza, siła i sława po wieki. Kłamca powie, że tego nie chce...

Cytat :
Nie wiem na jakim Wy swiecie zyjecie sugerujac, ze kapitan to sie wiecznie nudzi.
... I znów zacznie się porównywanie Bleacha do naszego świata?...

Cytat :
To jest kadra zarzadzajaca wojskiem.
... tak myślałem... Kenpachi zarządzający swoim "wojskiem". Tiaaa... Do kibla to mogą iść 1-2 razy dziennie, a jeżeli jest jak sugerujesz, że są zarządcami armii i siedzą za biurkiem wydając rozkazy, to czy nie powinniśmy ich widzieć chociaż odrobinę częściej w papierach? Bo to trochę podejrzane, że w każdej scenie Taicho albo się wyleguje albo przechadza albo taki Byakuya pielęgnujący swój ogródek.
Skoro już powołujesz się na logikę, to czy to nie logiczne jest, że gdyby siedzieli przez te sto lat, bez żadnego wezwania to ich kapitańskie moce i Reiatsu, których nie mogą przez taki czas uwolnić, po prostu zanikają??? Skoro Kensei wyruszył ze swoim oddziałem, by rozwiązać zagadkę znikających dusz, Byakuya z Renjim w poszukiwaniu Rukii albo sceny, gdy Ken-chan rozwala z Ikkaku i Yumichiką jakieś Hollowy, to o czymś to świadczy, prawda? Na pewno nie o tym, że przez setki lat swej potęgi używają do władania piórem i wydawania rozkazów...

Naprawdę sorry, że kontynuuję tego offa, ale chcę aby to było raz na zawsze wyjaśnione, jak nie tu, to gdzie indziej... :/


@DOWN:
Bleach czasem jest tak nielogiczny, że ta scena była po prostu kolejnym wielkim Failem i wpadką w wykonaniu Kubo... Rozwalił Shikai Omaedy gołymi pięściami, no czy to nie przesada?... Scena nadrabiała nutką 'Number One' która dodawała trochę pikanterii, ale poza tym to wszystko nie trzymało się kupy...


Ostatnio zmieniony przez Diablo dnia Sro 17 Mar 2010 - 10:46, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Sro 17 Mar 2010 - 10:43

Tsuna co do ostatniego akapitu - prawda niby powinno być po uruchomieniu, ale wzięliśmy to z izem tak:
Popatrzmy na Ichiho, on osiąga stałe shi kia i chyba jest wzmocniony cały czas tak ? Co oznacza że stałe shikai jest za dużą zaletą.
Kolejna sprawa, pamiętasz jak ichigo osiągną bankai ? potem rozwala 3 oficerów z użyciem samych pięści - wzrost mocy. Wcześniej ledwo radził sobie z Renjim, a jak się okazało Oamada na sam przykład nie był słaby, i myślę że porucznik I nie mógł by być aż tak słaby... Nie wiem jak z Isane, ale myślę że nawet jako porucznik IV powinna coś umieć, a przynajmniej na tyle aby go zmusić do użycia miecza.
Kolejna sprawa Sogioku - Ichi zatrzymał go na miecz, a wcześniej nie potrafił zatrzymać miecza zaracza... Sogioku było bodaj równe sile 1000 zanpaktou.


[Only admins are allowed to see this image]
***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Sro 17 Mar 2010 - 11:08

Cytat :
po staniu się potężnym i w wyniku osiągnięcia lub nie osiągnięcia Bankai, mianują go na Kapitana.
A jak wszystkie stolki zajete to co? Powiesza jednego, bo brak etatu? Jezeli Twoja wizja swiata przewiduje, iz poteznym mozna byc tylko jako kapitan/espada, to juz nie moj problem. Moim graczom daje mozliwosc zdobycia sily bez wdrapywania sie na stolki.

Czy ja napisalem, ze siedza 20h dziennie w papierach? Ze nie trenuja nigdy? Pokazuja zas to, co buduje charakter, osobowosc i wizerunek postaci. W koncu to jest film, nie reportaz z zycia kapitana, czy kogo tam innego.

To mnie mozesz wciagnac na liste klamcow. Moge sie doskonale obejsc bez kapitanskiego prestizu.


@Kamys
Zgadza sie, ale ja to widze inaczej. To nie jest wg mnie tak, ze Ichigo poznal bankai, przez co obsypalo go bonusami. Ciezki trening uczynil go silniejszym i dzieki temu udalo mu sie poznac bankai. Czyli stal sie silniejszy i poznal bankai, a nie poznal bankai i dopiero dostal za to cukierki. Mowiac bardziej mechanicznie. To co proponujecie to dajmy na to +100 za osiagniecie shikai. Ja to widze tak, ze musisz zdobyc te +100 zanim osiagniesz shikai (albo np. 80). Odpalenie shikai daje ci kolejne +30 (cyferki z palca wyssane ot tylko pogladowo).
Osobiscie chcialbym uniknac sytuacji, w ktorej shikai nic nie zmienia. Izdurbal dal Ci je. Nie znasz zadnych dodatkow. Zalozmy, ze nie byloby stale. Czyli bijesz sie z kims, ale nie dajesz rady. No to wylaz Hiakki, damy im popalic. Hiakki wylazi i co? Nic sie nie zmienia. Nadal nie masz ani krzty wiecej sily, mimo ze Hiakki wylazl. Troche lipnie to brzmi. Tak - shinigami znajacy swe shikai jest silniejszy niz byl, gdy go nie znal. Uruchomienie shikai czyni go jeszcze silniejszym. O tym pisze.
Stale shikai jest do bani.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Sro 17 Mar 2010 - 11:55

Cytat :
A jak wszystkie stolki zajete to co? Powiesza jednego, bo brak etatu?
Słyszałeś kiedyś o czymś takim, jak o Dywizjonie 0?...

Cytat :
Jezeli Twoja wizja swiata przewiduje, iz poteznym mozna byc tylko jako kapitan/espada, to juz nie moj problem.
Czy ja coś takiego powiedziałem?... Nie, ale przedstawiłeś mi Uraharę, Tessaia, Yoruichi... Nie to, że wszyscy byli kapitanami to jeszcze zdezerterowali. To chyba jedyny sposób by uchronić się przed stołkiem Taicho, jeżeli Shinigami jest potężny...

Cytat :
Czy ja napisalem, ze siedza 20h dziennie w papierach?
Dowódca armii parę godzin by posiedział z piórem w ręku, a skoro tak to by to chociaż RAZ pokazali... I nie wzięliby takiego idiotę na dowódcę dywizji, jak Kenpachi, który na zarządzaniu to się raczej nie zna, a jak walczy to sam...

Poza tym, w Bleach'u mówione było wyraźnie. Papiery to robota poruczników.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Sro 17 Mar 2010 - 12:27

Cytat :
Słyszałeś kiedyś o czymś takim, jak o Dywizjonie 0?...
Tak, mityczna dywizja 0, o ktorej nic nie wiadomo poza tym, ze jest. Wg Twojego rozumowania awans kapitan XII byl spowodowany tym, ze ktos zauwazyl, ze Urahara jest za dobry. Moim zdaniem bylo odwrotnie. Awansowano kapitana, zwolnil sie etat, wiec poszukano kandydata na to miejsce. Podobnie Amagai nie zostalby kapitanem, gdyby nie ucieczka zdrajcow i puste miejsca po nich. Owszem, jesli ktos jest poteznym shinigami, to mozna sie spodziewac, ze w koncu mu stolek zaproponuja, gdy sie miejsce zwolni. Moze to jednak potrwac lat 100, czy dowolnie wiecej. Osobiscie nie widze powodow, dla ktorych mieliby ten stolek na sile zwalniac tylko dlatego, ze ktos wdrapal sie na odpowiedni poziom.

Cytat :
Dowódca armii parę godzin by posiedział z piórem w ręku, a skoro tak to by to chociaż RAZ pokazali...
Dowodce to akurat nie raz pokazywali przy biurku. Rozkazy wydaje sie najczesciej przez motylki, nie wysylajac poczta. Kenpachi za to zarzadza oddzialem zgodnie z jego profilem. XI ma byc gromada zabijakow, to tak jest. Yachiru zajmujaca sie papierem... hehe... chyba jak jej kredki dadza. Zreszta wsrod porucznikow to zaden wyjatek. Kensei i jego idiotka. Furiatka Hiyori. Lajza Hinamori.
Chcesz sie trzymac sztywno serialu, jego chaosu i braku konsekwencji to prosze bardzo. Jednego dnia Ichigo pokonuje Zarakiego, drugiego Zaraki espade 5, ktory wczesniej skopal tylek Ichigo... jak kto lubi.
Zrezszta uczepiles sie tych papierkow. Jakby jedynym mozliwym obowiazkiem kadry dowodczej bylo pisanie raportow...

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Sro 17 Mar 2010 - 15:03

Diablo:

Ummm, fakt może Tsuna nie podsunął najlepszych przykładów, ale spójrz na inne:

Ikkaku - ma bankai i nie chce go pokazywać zęby przypadkiem nie zostać kapitanem. Znaczy to iż siłowo ma szansę nim zostać, a jednak nim nie jest bo woli służyć Zarakiemu.

Renji - nieco słabszy od Madarame, ale wciąż na poziomie młodego kapitana. Posiada Bankai i potrafi z niego dobrze korzystać. To, że zawsze przegrywa uznaje za wielki błąd Kubo.

Aizen - znając już bankai był porucznikiem, a nie kapitanem. Był przy tym na tyle silny by załatwić kilku kapitanów oraz odeprzeć zaklęcie Tessaia (czym, szczerze mówiąc, rzygam już, bo facet się nie rusza tylko blokuje wszystko na palce...).

Ichimaru Gin - jako porucznik aizena miał już siłę odpowiadającą tej, którą ma podczas samej akcji pierwszego dojścia Ichigo do Seireitei. Pragnę zauważyć iż w tedy posiada już Haori co oznacza iż nie był za slaby, po prostu wg. Aizena nie musiał jeszcze być na najwyższym stołku 3. oddziału.

Urahara - kapelusznik był przecież porucznikiem w oddziale nim został kapitanem. Pragnę również zauważyć iż decyzja o przyjęciu go została podjęta z dnia na dzień, co znaczyło iż nie zdołał się raczej niebotycznie wzmocnić by dostać białe Haori.

Jeśli zaś chodzi o Zarakiego, mówiąc szczerze uznaje go za najlepszego dowódcę dla jedenastki jako mógł się przytrafić. Wszyscy w oddziale go szanują i bezwzględnie słuchają. Świetnie pokazuje to Ikkaku który nie chce zostać kapitanem dla tego, że woli podlegać rozkazom Zarakiego.

Tsuna:

Propo shikai u Kamys - nie od razu Rzym zbudowano. Mamy tylko jeden przykład osobnika który rozwija się od zera do bankai i jest nim Ichigo. Chłopak ten dość długo nie potrafi używać Getsugi chociaż gania ze swoim Zangetsu na plecach. Znajomość imienia nie idzie więc koniecznie w parze z poznaniem umiejętności zabójcy dusz, przynajmniej w moim mniemaniu.


Wolne miejsca:
[Only admins are allowed to see this link]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Sro 17 Mar 2010 - 15:20

Cytat :
Propo shikai u Kamys - nie od razu Rzym zbudowano. Mamy tylko jeden przykład osobnika który rozwija się od zera do bankai i jest nim Ichigo. Chłopak ten dość długo nie potrafi używać Getsugi chociaż gania ze swoim Zangetsu na plecach. Znajomość imienia nie idzie więc koniecznie w parze z poznaniem umiejętności zabójcy dusz, przynajmniej w moim mniemaniu.
Mnie wcale nie chodzilo o to, ze shikai/bankai ma dzialac jako pakiet, w ktorym z miejsca dostajesz wszystkie techniki, dodatki i rozszezenia jakie sa mozliwe. Jak najbardziej - najpierw poznajesz imie, pozniej jakas technike, moze druga... po kolei.


Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Sro 17 Mar 2010 - 15:59

Cytat :
Ikkaku - ma bankai i nie chce go pokazywać zęby przypadkiem nie zostać kapitanem. Znaczy to iż siłowo ma szansę nim zostać, a jednak nim nie jest bo woli służyć Zarakiemu.
No właśnie, siedzi w cieniu, bo boi się, że zostanie kapitanem. Więc racja jest po mojej stronie, potęga = niechybne kapitaństwo... :]

Renji, według mnie, jest beznadziejny. Jedyną walką, którą wygrał w Anime, była wygrana z Fraccionem Grimmjowa ( o ile pamiętam ktoś mu przy niej pomagał). Postać z początku kreowana na dość zimnego i bezwzględnego Shinigami, który pomimo sympatii do Rukii, dla niej też miał chłodny stosunek, jeżeli chodzi o zdradę. A teraz porównajmy go z tym (głównie zepsutym przez Fillery) Abarai-kunem, który jest zupełnie inną postacią.

Cytat :
Aizen - znając już bankai był porucznikiem, a nie kapitanem.

A skąd to wiesz?... Nic nie było mówione o jego bankai, a kapitanów pokonała Hollowifikacja. Poza tym główny bad guy całej serii, to raczej kiepski przykład

Cytat :
Ichimaru Gin - jako porucznik aizena miał już siłę odpowiadającą tej, którą ma podczas samej akcji pierwszego dojścia Ichigo do Seireitei.Pragnę zauważyć iż w tedy posiada już Haori co oznacza iż nie był za slaby, po prostu wg. Aizena nie musiał jeszcze być na najwyższym stołku 3. oddziału.
Ichigo podczas wejścia do Seiretei?... Czyli siła porucznika, to akurat.
A co do drugiego zdania, to kto miał haori? Gin podczas, gdy był porucznikiem? Raczej nie A wtedy był w 5 Oddziale.

Cytat :
Urahara - kapelusznik był przecież porucznikiem w oddziale nim został kapitanem. Pragnę również zauważyć iż decyzja o przyjęciu go została podjęta z dnia na dzień, co znaczyło iż nie zdołał się raczej niebotycznie wzmocnić by dostać białe Haori.
A dokładnie 3 oficerem 2 Oddziału... A decyzja o jego zostaniu kapitanem została podjęta z dnia na dzień, gdyż w 3 dni osiągnął Bankai (podobnie jak Ichigo).


Ja też Zarakiego uważam za bardzo dobrego dowódce jedenastki. Ale ten oddział ikonę zabijaków, przywdział dopiero po jego dojściu. Wcześniej to była zwyczajna dywizja.

Cytat :
Jednego dnia Ichigo pokonuje Zarakiego, drugiego Zaraki espade 5, ktory wczesniej skopal tylek Ichigo...
1. Zaraki przy walce z Ichigo nie używał Kendo, którym to rozwalił Nnoitrę jednym atakiem...
2. Ichigo przy walce z Nnoitrą, był tuż po pokonaniu Grimmjowa i nie zdążył nawet wyleczyć ran ani odpocząć... Bo to w końcu sam 5 Espada dobił Grimmjowa...
I tak, wiem, że Bleach ma wiele nieścisłości, ale to forum jest oparte na tym anime, więc bez sensu jest tworzenie różnych domysłów jak to, że to kapitanowie siedzą za biurkiem i wykonują papierkową robotę, zarządzając całym oddziałem, chociaż nawet tego nie pokażą w anime (Tak, uczepiłem się papierków, gdyż to Kamys o nich mówiła, a od tego zaczęła się ta dyskusja). Świat jest duży, więc jak gdzieś na Ziemi pojawi się Hollow, to od razu wszyscy lecą do kapitana po rozkaz? Tam większość Shini rządzi się sama i bądźmy szczerzy, że większość rozkazów podejmuje tylko jeden kapitan, a mianowicie głównodowodzący oraz numerowani oficerowie i porucznicy. Zaś kapitanowie, jak to zresztą widzieliśmy w Bleachu, mają wiele wolnego czasu, który pożytkują w różny sposób.

Cytat :
Dowodce to akurat nie raz pokazywali przy biurku.
Skoro nie raz, to może chociaż wymień dwa przypadki?...

Cytat :
Wg Twojego rozumowania awans kapitan XII byl spowodowany tym, ze ktos zauwazyl, ze Urahara jest za dobry.
Nie, chciałem Ci jedynie pokazać, że zabicie Kapitana to nie jedyny sposób na zwolnienie stołka...

Cytat :
Yachiru zajmujaca sie papierem... hehe... chyba jak jej kredki dadza.
Widzisz? Czyli chyba w 11 Oddziale nikt nie zajmuje się opanowaniem całego bałaganu, a jednak jakoś sobie dają radę?... I tak samo według mnie, jest w pozostałych dywizjonach... Większość osób w Seiretei rozkazuje sobie bez pomocy Taicho (np. pozostałych 21 oficerów, bo od czegoś mają te rangi, prawda?)

Miałem zakończyć ten temat, ale skoro kontynuujemy, to kontynuujemy ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Sro 17 Mar 2010 - 16:29

Powiem coś szczerze. Ta rozmowa, nie ma do końca sensu.

Skoro mamy tylko się opierać na realiach bleach, to nie oznacza,że mamy robić wszystko krok w krok, tak jak jest w anime. Na razie nikt nie jest nawet w połowie drogi do mocy kapitana, jak wszyscy wiemy Roten jest najbardziej rozwiniętym graczem. Jeśli nam coś nie pasuje całkowicie do naszego konceptu bleach w anime to tego nie bierzmy dokładnie tak jak jest tylko zmodyfikujmy, bo żeby było wszystko dokładnie odwzorowane, w samą mechanikę trzeba by włożyć z 3 miesiące pracy kilku chłopa.

Trzeba by wtedy także robić specjalne szkolenia w prowadzeniu gry dla MG.

Jest cała lista "DO IT" ,by wszystko ładnie odwzorować. Szczerze po co to robić , przecież i tak wtedy po maksymalnie roku wszystko by nam się znudziło. Wg. mnie lepszy jest świat nieidealny, żeby zawsze było co do zrobienia.

Pozdrawiam
Ginyu

PS. Mam nadzieję ,że przez jakiś czas będzie spokój w tej sprawie. Dziękuję, Dobranoc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pią 19 Mar 2010 - 10:34

Cytat :
decyzja o jego zostaniu kapitanem została podjęta z dnia na dzień, gdyż w 3 dni osiągnął Bankai (podobnie jak Ichigo).
Skoro taki z Ciebie purysta to pokaz mi gdzie jest ta informacja, ze te 3 dni skonczyly sie w przeddzien egzaminu na kapitana? Wspomniane jest tylko, ze tyle mu zajelo osiagniecie bankai. Moglo to natomiast byc 10, 20, 50 lat przed awansem Hikifune do 0. Poza tym Ichigo musial strescic sie w 2 dni.

Cytat :
chciałem Ci jedynie pokazać, że zabicie Kapitana to nie jedyny sposób na zwolnienie stołka...
Nigdy nie twierdzilem, ze zgon poprzednika to jedyna droga. Twierdze natomiast, ze bezsensowna jest w moich oczach taka interpretacja, ktora zaklada, ze wraz z osiagnieciem poziomu XX musisz dostac stolek kapitana. Dostaniesz go - jak sie zwolni miejsce i nie bedzie lepszych kandydatow.

Cytat :
1. Zaraki przy walce z Ichigo nie używał Kendo, którym to rozwalił Nnoitrę jednym atakiem...
Huh? Ty naprawde wierzysz w jakas konsekwencje i logike w tym "kto silniejszy"? Zaraki nie uzywal kendo, a Ichigo nie uzywal bankai + hollofikacji. Ale to naprawde szczegol. Osobiscie jestem zdania, ze nawet jakby Zaraki uzywal kendo, sterydow i rekawic z silownikami hydraulicznymi, to okazalo sie, ze Ichigo potrafi anihilujacy ognisty piard z tylka, bo scenariusz zakladal, ze ma wygrac. To jest serial - nikt sie tam nie przejmuje mechanika, fizyka, matematyka...

Cytat :
bez sensu jest tworzenie różnych domysłów (...) chociaż nawet tego nie pokażą w anime
Mozesz byc wyznawca "tego, co pokazano" w anime, ale bardzo ubogi bedzie Twoj swiat. Nawet w najlepiej opisanym systemie RPG z milionem dodatkow zawsze znajdzie sie miejsce, ktorego ktos nie opisal. I co wtedy zrobisz? Powiesz graczowi - won mi stad, bo oryginalny autor systemu nic o tym nie wspomnial? Rola mistrza jest tworzenie tych domyslow. Poza tym, jak zauwazyles, forum jest OPARTE na anime, a nie jego kalka. W anime nie pokazano bardzo wiele rzeczy, ktore jednak sa na tym forum. I dobrze. Bo film ma sie dobrze ogladac, stad ilosc informacji o swiecie jest tylko taka, ktora do tej ogladalnosci jest potrzebna. RPG to gra wyobrazni. Ja nie ograniczam swojej tylko dlatego, ze w filmie czegos nie pokazano. Ty tak naprawde wcale nie bronisz anime, a swoich wizji - "(nie)bylo w anime" jest tylko argumentem na ich poparcie. Jestem pewny, ze przegladajac Twoje posty znalazloby sie mnostwo rzeczy, ktorych w Bleach nie pokazano (:

Cytat :
Świat jest duży, więc jak gdzieś na Ziemi pojawi się Hollow, to od razu wszyscy lecą do kapitana po rozkaz?
Oczywiscie. Jak szeregowiec na warcie zobaczy wroga, to tez biegnie do budki i dzwoni do prezydenta, ktory jest przeciez oficjalnym zwierzchnikiem sil zbrojnych. Badzmy powazni. Po to tworzone sa hierarchie, zeby wysoki oficer nie musial zajmowac sie kazdym bzdetem z osobna. Czy to oznacza, ze nie ma nic do roboty? Ja slyszalem, ze im wyzej na drabinie zarzadzania stoisz, tym wiecej masz obowiazkow i roboty. Przy czym wcale nie napisalem, ze jestem zwolennikiem wizji kapitana - japonskiego dyrektora, ktory siedzi w firmie 48 godzin na dobe, dla ktorego jeden dzien urlopu przez cale zycie jest hanba i ktory umiera przedwczesnie na zawal. Z kolei nie podoba mi sie tez podejscie, ze kazdy kapitan to obibok, ktory cale dnie tnie komara w oczekiwaniu na wyzwanie. Wdrapal sie na stolek, to teraz moze baki zbijac, a gotei same sie soba ogarnia. Dla mnie dobrym przykladem kapitana jest Amagai - zarzadzal dywizja, co nie oznacza, ze kazdy rozkaz wydawal osobiscie i sam pilnowal kazdej blahostki.

Cytat :
Większość osób w Seiretei rozkazuje sobie bez pomocy Taicho (np. pozostałych 21 oficerów
Tak, jak wiekszosc zolnierzy radzi sobie bez generalow i innych. Uczepiles sie tych Kamysowych papierow i kuriozalnej wizji, ze obowiazki oznaczaja wydawanie rozkazow kazdemu shinigami z osobna. 21? Ja slyszalem, ze numerowanych stolkow jest 20 i to wliczajac kapitana i porucznika.

Cytat :
Skoro nie raz, to może chociaż wymień dwa przypadki?...
Nie bede przerzucal 200 odcinkow, zeby Ci screeny zrobic, jak Yamamoto siedzi przy biurku. Mozesz uwierzyc na slowo, albo okrzyknac sie zwyciezca z braku przytoczenia dowodow.


Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo





Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pią 19 Mar 2010 - 13:46

A ja mam swoje skromne propozycję z których możecie się śmiać i nimi gardzić, ale chcę żebyście je przeczytali. Mam obiekcje co do dodawania punktów gdy się osiągnie shikai i bankai. Proponuję, że gdy pozna się imię zana łatwiej nam trenować w naszym wewnętrznym świecie i dostajemy punkty do statystyk 1,5 razy szybciej ale do jakiejś granicy która wyniesie powiedzmy x. Gdy odważymy się na pojedynek z zanpaktou (niekoniecznie fizyczny) to MG może nam po walce dodać pkt za trud włożony w walkę albo nie. Gdy wygramy to możemy trenować z personifikacją zana w realnym świecie i wtedy nauka idzie nam 2 razy szybciej ale też do jakiegoś rozsądnego poziomu powiedzmy y. Co do hollow'ów to gdy przemieniają się to zmienia im się wygląd (zmniejszają się, zazwyczaj mniej ważą) więc, że rośnie prędkość i zręczność rozumiem ale dlaczego nagle rośnie ich inteligencja?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pią 19 Mar 2010 - 13:54

Cytat :
A ja mam swoje skromne propozycję z których możecie się śmiać i nimi gardzić, ale chcę żebyście je przeczytali. Mam obiekcje co do dodawania punktów gdy się osiągnie shikai i bankai. Proponuję, że gdy pozna się imię zana łatwiej nam trenować w naszym wewnętrznym świecie i dostajemy punkty do statystyk 1,5 razy szybciej ale do jakiejś granicy która wyniesie powiedzmy x. Gdy odważymy się na pojedynek z zanpaktou (niekoniecznie fizyczny) to MG może nam po walce dodać pkt za trud włożony w walkę albo nie. Gdy wygramy to możemy trenować z personifikacją zana w realnym świecie i wtedy nauka idzie nam 2 razy szybciej ale też do jakiegoś rozsądnego poziomu powiedzmy y.
Odpada. Walczyć z zanpakutou owszem możemy w naszym wewnętrznym świecie, ale jego personifikacja w realnym świecie odpada. No i nie ma powodu, by szybciej się za to dostawało punkty niż za inne rzeczy.
Cytat :
Co do hollow'ów to gdy przemieniają się to zmienia im się wygląd (zmniejszają się, zazwyczaj mniej ważą) więc, że rośnie prędkość i zręczność rozumiem ale dlaczego nagle rośnie ich inteligencja?
Spytaj Kubo. On tak stworzył świat bleach, że czym większą siłę posiadają hollowy, tym bardziej są inteligentne i mają tak jakby większą wolną wolę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pią 19 Mar 2010 - 14:48

Koizumi Haruo napisał:
Proponuję, że gdy pozna się imię zana łatwiej nam trenować w naszym wewnętrznym świecie i dostajemy punkty do statystyk 1,5 razy szybciej ale do jakiejś granicy która wyniesie powiedzmy x. Gdy odważymy się na pojedynek z zanpaktou (niekoniecznie fizyczny) to MG może nam po walce dodać pkt za trud włożony w walkę albo nie.
To jest RPG, nie gra komputerowa. 100 exp za stwora, jak masz umiejetnosc EXPress, to 150. Tutaj kazdy miszcz punkty daje wedle wlasnego uznania, stad jakikolwiek mnoznik nie ma sensu.
Nie zaczynaj od "możecie się śmiać i nimi gardzić", bo jeszcze kogos zachecisz i faktycznie to uczyni.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pią 19 Mar 2010 - 15:41

PLAN ZMIAN W PREMIACH PROFESJI

Hollow
Spoiler:
 

Arrancar
Spoiler:
 

Shinigami
Spoiler:
 

Quincy
Spoiler:
 

Bounto
Spoiler:
 

Ludzie
Spoiler:
 

Dusze
Spoiler:
 

Nim zostaną wprowadzone, proszę o opinie, aby sprawdzić ich poprawność.


Ostatnio zmieniony przez Roten Yaiba dnia Czw 25 Mar 2010 - 13:19, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pią 19 Mar 2010 - 17:02

Co ja miałam... A tak.

1. Stałe Shikai - zapytam bo sama mam, a więc przyda się wiedzieć... Czy statystka osób posiadających stałe będzie wciąż podniesiona ? Bo jak na mój gust była by to za silna ujma... Wiec może rozbudzanie ducha inkantacją czy coś ?
- w ogóle to nie podoba mi się to x 2 na stałe, za silne dla mnie względem innych ras

2. Gilian - czy coś się z nim zmienia czy zostaje jak był ?

3. Arrancar - Dziwi mnie jedna rzecz odnośnie "regeneracji życia przy przemianie", co by było gdyby arrancar najpierw porządnie oberwał w zwykłej postaci, zmienił się, potem oberwał na przemianie, potem odmienił się i znów zresował ? cały czas będzie mu się odnawiać HP ?
To kiedyś słusznie zauważył Tsuna, ja tylko przytaczam.

Tyle mi się na razie nasunęło, jak coś jeszcze wymyśle to napisze


[Only admins are allowed to see this image]
***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pią 19 Mar 2010 - 17:29

Cytat :
1. Stałe Shikai - zapytam bo sama mam, a więc przyda się wiedzieć... Czy statystka osób posiadających stałe będzie wciąż podniesiona ? Bo jak na mój gust była by to za silna ujma... Wiec może rozbudzanie ducha inkantacją czy coś ?
- w ogóle to nie podoba mi się to x 2 na stałe, za silne dla mnie względem innych ras
Wcale nie jest za silne, ani nie jest na stałe (tylko na czas wyzwolenia zanpakutou). Poza tym wszystkie rasy zgodnie z powyżej opisanym przeze mnie planem mają jakieś mnożniki tego typu.
Stałe shikai nie będzie takie dobre, bowiem każdy kto posiada nie-stałe, od X reiatsu będzie mógł w formie shikai przebywać praktycznie bez końca. Ale to później...

Cytat :
2. Gilian - czy coś się z nim zmienia czy zostaje jak był ?
Zostaje jak był.

Cytat :
3. Arrancar - Dziwi mnie jedna rzecz odnośnie "regeneracji życia przy przemianie", co by było gdyby arrancar najpierw porządnie oberwał w zwykłej postaci, zmienił się, potem oberwał na przemianie, potem odmienił się i znów zresował ? cały czas będzie mu się odnawiać HP ?
To kiedyś słusznie zauważył Tsuna, ja tylko przytaczam.
Trzymając się anime, arrancar po oberwaniu w formie wyzwolonej - nabytych w niej ran nie może uleczyć już w ten sposób. Przy wyzwalaniu jego zana leczą się tylko obrażenia otrzymane w formie normalnej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Pią 19 Mar 2010 - 17:40

Podczas prowadzenie zażartych rozmów na temat kapitanów i ich roboty, zagubiono wątek o Quincy. Co z rurkami ? Bo to wymaga również reformy...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pewien brak balansu   Today at 13:46

Powrót do góry Go down
 
Pewien brak balansu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Offtop :: Inne :: Archiwum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com