IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Yuzuru Tanaki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Dom Yuzuru Tanaki   Sro 10 Lut 2010 - 20:00

Działka zaczyna się niepozorną furtka, która nie stoi tu dla picu, a z obowiązku by nikt nie pożądany nie wszedł na posesję. Za ogrodzeniem tuż przy płocie rośnie kilka drzew zasłaniających praktycznie całe domostwo. Ściany z zewnątrz są białe, a dach koloru brązowego kształtu dwuspadkowego. Dom posiada wiele okien dlatego jest przestronny w środku. Drzwi są nie za duże, proporcjonalne do wielkości całego domu. Za budynkiem stoi kilka starych drzew z grubym pniem i jest wbrew pozorom sporo miejsca na jakiś trening. Oczywiście również z tył€ znajdują się drzwi na zewnątrz by nie było trzeba iść na około. W budynku znajduje się 4 pomieszczeń. Niewielka kuchnia na lewo jak wchodzi się przez główne drzwi do małego korytarzu, z zapasem pożywienia na kilka dni. Jedzenie jest na bieżąco uzupełniane. Kolejnym pomieszczenie w głąb domu również po prawej stronie jest łazienka. Co podstawowymi przedmiotami potrzebnym by zadbać o higienę osobistą. Całą prawą stronę zajmuje duża sypialnia, która również służy za pokój gościnny. W owym pomieszczeniu po jedną z większych mat znajduje się ostatnie pomieszczenie gdzie trzymane są przeróżne rupiecie. Po posprzątaniu tam można uzyskać na prawdę sporo miejsca ale Tanaka nie ma kiedy się za to zabrać. Oczywiście w każdym z wymienionych powyżej pomieszczeń co wszystkie niezbędne meble potrzebne do normalnego życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Czw 11 Lut 2010 - 15:03

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej! - to była pierwsza myśl, która przemknęła przez głowę Tanaki, po przekroczeniu progu i postawieniu gołych stóp na drewnianych panelach.

Popołudniowe promienie słońca, wpadały przez okna oświetlając, wołającą go, sypialnię, w której znajdowało się jednoosobowe łóżko, na które teraz najchętniej by opadł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Czw 11 Lut 2010 - 15:09

*Nie ma to jak w domu.*
Powiedział sobie w myślach chłopak.
*Ale bym poszedł spać...*
Pomyślał chwile kierując się do sypialni ale szybko zmienił kierunek, gdy zaburczało mu w brzuchu. Poszedł do kuchni i po przygotowaniu jedzenia zjadł najzwyklejszy posiłek zawierający ryż. Umył po sobie naczynia i poszedł do sypialni.
*Zapomniałbym o karze...Cholera...*
Tak szybko jak wszedł z sypialni tak równie szybko z niej wyszedł wychodząc tylnym drzwiami na zewnątrz gdzie było sporo miejsca. Po rozciągał się by rozruszać mięśnie i po chwili był już na ziemi w pozycji do pożądanego ćwiczenia. Zaczął robić głębokie, solidne pompki licząc sobie w myślach. Miał ich zrobić 200.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Czw 11 Lut 2010 - 15:40

Tanaka obietnic dotrzymywał. Nawet tych prywatnych. Więc, nie zwlekając, padł na ziemię i wziął się za pompki.
Niestety, szybko się przekonał, że poszkodowana ręka nie pozwoli mu na "spokojne" wykonanie kary. Za każdym powtórzeniem, boleśnie przypominała o swoim istnieniu. Doszedł do 15, lecz czuł, że wykonał już z 50.
Ręka piekła, szczypała. Po paru, następnych pompkach, znów zaczęła mrowić.

To była prawdziwa walka. Jego sumienia i rozumu. Sumienie kazało mu ukończyć nadaną sobie pokutę, jednak rozum wygrał. Yuzuru padł bez sił, po dojściu do 40.

Leżał rozłożony, niczym placek, na ciepłej posadzce. Nie chciało mu się, nawet, przechodzić do łóżka.
Jak ma jutro pokonać arystokratę? Stał się silny. A on? Od pamiętnego treningu z jego mentorem, praktycznie, nie przybrał na sile... Był tym samym dzieciakiem, który przekroczył próg akademii, w nadziei, że stanie się potężny.

Tanaka zatopił się we wspomnieniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Czw 11 Lut 2010 - 15:47

*Cholera jutro walka, a ja mam zranioną rękę...Co robić...
Rozmyślał chwilę aż w końcu wrócił wspomnieniami w przeszłość. Przypomniało mu jak jego ojciec umiera. Jak zaatakowali jego dzielnice puści. Sama nieprzyjemne wspomnienia... W końcu po kilku chwilach tok rozumowania Tanaki również się zmienił zaczął przypominać sobie chwile gdy trenował go tamten pamiętny shinigami. Wiele mu zawdzięcza. Zastanawiał się nad jego zniknięciem i co mu się przydarzyło, jaka jest jego historia. Czy żyje. I tak rozmyślał zastanawiając się nad różnymi opcjami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Czw 11 Lut 2010 - 16:10

Szczerze mówiąc, nic nie przychodziło Tanace do głowy, co mógłby zrobić w takiej sytuacji. Do walki, zostało zaledwie parę godzin. A czuł, że potrzebował, jeszcze, snu.

W końcu, do jego głowy zaczynały przychodzić wspomnienia. Głównie, te gorsze i smutniejsze. Bo tych było znacznie więcej.
Śmierć jego rodziców. Bliskich...

Później, jednak, przypomniał sobie o swoim mentorze. Nauczył go wielu rzeczy. Między innymi tego, by się nigdy nie poddawać, bez względu na beznadziejność sytuacji.
Więc, co Yuzuru robił teraz? Czy zapomniał o jego naukach wraz z jego odejściem?...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Czw 11 Lut 2010 - 16:17

Tanaka ścisnął mocno pięść.
*Pokonam go, obiecałem to nauczycielowi, na pewno mi się uda.
Motywował siebie w myślach po czym wstał i wrócił do domu.
*Wezmę prysznic i położę się spać. Jutro czeka meni trudna walka... *
Uświadomił siebie chłopak po czym wszedł do łazienki. Rozebrał się i zaczął moczyć swoje ciało, a potem starannie zaczął je myć. W czasie "kąpieli" myślał o tym czego go nauczył Shinigami i jego poglądy przez te lata mu wpajał. Tanka również je podzielał i się z nimi zgadzał, w sumie to przecież według nich żył i postępował.
*Nigdy się nie poddam...*
Wytarł swoje ciało ręcznikiem i założył świeżą bieliznę. Skierował się kolejny już raz do sypialni. Położył się na łóżku i próbował zasnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Czw 11 Lut 2010 - 19:19

Poranne promienie słońca, uderzyły w zamknięte powieki Yuzuru.
Otworzył oczy. Skierował wzrok na okno. Słońce dosięgało zenitu. To oznaczało jedno. Niedługo zajęcia Kendo.

Tanaka odczuwał w żołądku nieprzyjemne skurcze, wywołane... stresem. Nigdy czegoś podobnego nie doświadczał. Zawsze walczył dla siebie i tylko dla siebie. Nigdy nie z świadomością, że ktoś na niego liczy.
Nie było jednak wyboru, spojrzał na leżący w kącie bokken, musi wygrać.
Została mu zaledwie godzina.


[+ 15 PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Czw 11 Lut 2010 - 19:27

Tanaka usiadł na łóżku przeciągnął się i ziewnął sobie, po czym wyszedł z małego łoża. Wstał i poszedł do kuchni żeby coś zjeść na śniadanie. Zrobił i zjadł dwa omlety jajeczne by nabrać siły. Poszedł do łazienki załatwić poranną toaletę. Umył twarz i potem zęby co go rozbudziło. Podszedł do szafy i wyciągnął czysty strój ucznia akademii po czym założył je. Następną rzeczą, którą zrobił było przywiązanie do pasa bokken'a. Uśmiechnął się do siebie żeby dodać sobie otuchy przez te nerwy, które próbowały opanować jego głowę. Wyszedł z sypialni i wyszedł z domu przez drzwi frontowe. Była piękna pogoda. Ciepło, słońce przyjemnie przygrzewało. Dzięki temu udało mu się trochę zapomnieć o walce i zrelaksować. Gdy opuścił dom skierował się do Akademii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Pon 8 Mar 2010 - 20:24

Tanaka wszedł do środka i pomyślał.-Nareszcie w domu. Wydawało mu się jakby nie był tutaj wieki, a minął zaledwie jeden dzień. Wszedł do domu i położył się plackiem na ziemi w korytarzu. Niedługo tak poleżał po czym wstał i poszedł za dom wcześniej zabierając ostry nóż z kuchni. Zmierzył wzrokiem kłody o różnej długości i grubości. Upatrzył sobie jedną, która wydawała mu się najlepsza. Wziął ją do dłoni i obejrzał. Była praktycznie tej samej długości co jego stary bokken. Tak więc usiadł pod drzewem i zaczął strugać. Wyrzeźbił zarys katany, a następnie rozpoczął staranne i ostrożne kształcenie rękojeści po czym zabrał się za "ostrze". Gdy wszystko było jak powinno być wrócił na chwile do mieszkania i wszedł do sypialni. Odsłonił matę i wszedł do ukrytego pomieszczenia. Trochę się naszukał ale w końcu znalazł takie cudo jak papier ścierny albo coś do tego podobnego. Wrócił na tyły domu i zaczął wygładzać powierzchnię. Nie chciał by w jego dłonie w nieoczekiwanym momencie wbiły się zadry. Po oszlifowaniu odłożył broń na bok i dumny z siebie uśmiechnął się pod nosem. Lecz to był początek jego "pobytu" na dworze. Miał zamiar zabrać się za trening i w pewnym sensie wyżyć się na drzewie z myślą o Shinigamich z XI oddziału. Zaczął pełen nienawiści uderzać pięściami z całej siły w pień. Czuł jak jego skóra na kostkach zaczyna się "przecierać". Hartował się na ból. Wiedział, że teraz będzie on jego nierozłącznym towarzyszem do końca życia. Atakował z zawziętością w oczach. Po niezliczonej ilości razy uderzeń zaczął kopać nogą pień na zmianę. Raz z lewej, a raz z prawej nogi. Czuł jak krew spływa po jego kostkach u rąk jak i powoli zaczyna wypływać z ran na nogach. Nie przejmując się tym, ze jego ubranie jest całkowicie ubabrane jego własną krwią zaczął robić brzuszki. Rozwijając wszystkie mięśnie brzucha dzięki robieniu dodatkowego skrętu ciała w prawo, a następnie w lewo. Brzuszki robił tak długo aż krew przy jego ranach skrzepła i osocze przestało wypływać. W czasie tych wszystkich ćwiczeń cały czas myślał o XI oddziale. Nienawiść i chęć zemsty dodawała mu sił. Jego determinacja można nagrodzić trofeum najwyższego stopnia. Niestety cały czas jest zbyt słaby by z nimi się zmierzyć. Robiąc już kolejne ćwiczenie, a mianowicie pompki, zastanawiał się co może zrobić by jego kendo było bardziej efektowne. Rozmyślając o tym przez jakiś czas zdecydował, ze nazajutrz pójdzie do biblioteki i poszuka czegoś na temat anatomii człowieka i krytycznych miejsc ciała ludzkiego. Wszystkie jego poczynania miały na celu zrobić jego ataki śmiercionośnymi, nawet te najprostsze i najsłabsze. Po dobrych kilku godzinach treningu poczuł głód i zmęczenie, którego pod wpływem silnych emocji wcześniej nie czuł. Powolnym, ociężałym krokiem skierował się do domu wcześniej zabierając bokken z podwórka. Jego celem była kuchnia. Wiedział, że jego mięśnie cały czas pracują mimo nie wykonywania ćwiczeń. Wiedział, że to co zje będzie praktycznie od razu przetwarzane na energię dla jego ciała. Postanowił zrobić sobie coś szybko ale by było sycące. Ugotował woreczek ryżu co dużo czasu nie zabierało i w tym samym czasie w drugim garnku gotował na parze spory kawałek mięsa wieprzowego. Potrzebował dużo kalorii żeby nie paść z braku sił. Po zjedzeniu obfitego posiłku nawet nie posprzątał po sobie, a jedynie wstawił tylko naczynia do zlewu. Gdy jego ciało było syte zaczęły teraz "poprawnie" działać jego zmysły. Poczuł jak bardzo śmierdzi, co było przyczyną jak i wieczornego, a co ważniejsze popołudniowego treningu w barakach XI oddziału. Poszedł do łazienki, i zrobił sobie gorącą kąpiel, która byłą teraz idealna na jego ciało, ponieważ odpoczywały jego mięśnie, ale także i dla psychiki, która była wiele razy dzisiaj poddana próbie swojego limitu. Leżał tak w gorącej wodzie dobre 30 minut aż w końcu niechętnie wyszedł. Wytarł starannie swoje ciało po czym zaczął myć zęby. Po skończeniu czyszczeniu jamy ustnej skierował się wreszcie do swojej upragnionej sypialni. Po drodze zgasił lampiony w całym domu. Ciemność, która nastała w każdym pomieszczeniu spowodowały większą senność niż do tej pory. Będąc na granicy świadomości z podświadomością wszedł do łóżka i położył głowę na poduszce. Nie minęła chwila a już zasnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Pon 8 Mar 2010 - 20:55

Można było powiedzieć, że jak na pierwszy w życiu wystrugany własnymi rękoma bokken, to było to dość udane dzieło. Czuł lekką różnicę podczas trzymania - głównie w wyważeniu i kształcie rękojeści. Jednak, szmat czasu, spędzony nad mizernym struganiem kształtu katany, oraz późniejszego procesu szlifowania, przy którym omal nie zdarł sobie paznokci, nie poszły na marne. Czuł zadowolenie, choć pełni estetyki dopełniłby tu bandaż, który nie pozwalał na takie łatwe wyślizgnięcie się oszlifowanego drewna.
Przyszedł i czas na trening. Z niesamowitą determinacją, czarnowłosy począł karcić i torturować niewinne drzewo, które po wyczerpujących kopnięciach i uderzeniach, zostało niemalże do cna ogołocone ze swej kory, która zdobiła teraz trawnik na podwórzu Tanaki.
Po takim treningu, chłopak upadł ze zmęczenia na trawę. Zaczął ciężko oddychać i dopiero teraz ciało zasygnalizowało o swoim stanie. Odezwały się oparzenia, ale i również nowo powstałe zadrapania oraz zdarta niemalże do kostek skóra na dłoniach. Czuł, że liczba sińców, które już ubarwią niedługo jego ciało, będzie niezliczona. Czym jednak one są, względem tak ważnej misji, jaką było stanie się silniejszym. Musiał pokazać tym cwaniakom z XI Oddziału, że Tanaka Yuzuru nie pozwoli na byle jakie traktowanie jego jestestwa.
Kąpiel, która nastąpiła po morderczym treningu, z pewnością dała odetchnąć, całemu organizmowi. Każda komórka w ciele chłopaka, krzyczała z rozkoszy jaką dawał im relaks w gorącej wodzie. Nie było mięśnia, który nie dałby dzisiaj z siebie wszystkiego. Każdy staw, łączący jego kości, był również doprowadzany dziś do sytuacji ekstremalnych. To wszystko, trzymało Tanakę w gorącym bajorze, jego własnego brudu, przez bardzo długi czas. Dopiero zimna woda wygoniła go z wanny. Swoje pomarszczone, niczym 90-letniej osoby ciało, odział w senne odzienie, oczyścił z wszelkich zarazków swą jamę ustną, po czym ruszył zadowolonym krokiem ku sypialni.
Tam zdecydowanie, nie spędził wieczoru na rozmyślaniu, a miast tego, zasnął niczym suseł, zaraz po dotknięciu powierzchni łóżka...


...Yuzuru obudziły wstające promienie słońca, które jak zwykle wyrwały ze słodkiego snu prawie całą ludność Soul Society. Chłopak wstał przeciągając się. Dzień przywitał potężnym ziewnięciem, a później krótkim rozmyślaniem, na temat tego, co mu się dziś przyśniło. Nie było to nic nadzwyczajnego, więc nawet nie marnował czasu na rozwikłanie sensu swoich snów.
Po krótkiej chwili, gdy to jego umysł się przebudził, przypomniał sobie, że dziś jedynymi zajęciami będą wykłady ogólnoteoretyczne. Szykował się więc, dłuuugi i nudny dzień...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Pon 8 Mar 2010 - 22:05

Tanaka spojrzał na słońce i starał się mniej więcej ocenić, która jest to godzina. Poleżał sobie jeszcze przez jakiś czas w łóżku po czym wstał z posłania. Spojrzał jeszcze raz z uśmiechem na swój własnoręcznie zrobiony bokken. Po czym przeciągnął się potężnie. Jego kości i mięśnie wręcz domagały się ruchu. Wstał i postanowił trochę poćwiczyć przed zajęciami. Zaczął poruszać karkiem, słyszał jak jego kości strzelały i "nastawiały" się w wygodny dla nich sposób. Zaczął rozciągać swoje ręce w przeróżny sposób. Wyginał je na lewo i prawo. Robił skręty tułowiem tak by "odblokować" swoje całe ciało z "zastojów". Stanął w większym rozkroku i robił skłony rozciągając tym mięśnie ud, tułowia i łydek. Usiadł na ziemi w rozkroku i przyciągał za stopę swoją głowę do kolana. Zrobił tę samą czynność z drugą nogą. Rozkraczył swoje nogi na boki i ocenił ile brakuje mu jeszcze do szpagatu. Ku jego zdziwieniu nie było wcale to tak dużo. Wstał, porobił jeszcze jakieś skłony na boki po czym poszedł się przebrać. Czuł się jak nowo narodzony. Jego każda część ciała cieszyła się niezmiernie. Wyszedł na dwór-postanowił trochę pobiegać. Wiedział, że ma jeszcze sporo czasu do zajęć. Tanaka rozpoczął swój bieg, który trwał nie więcej niż 1h. Jednak zmusił się do wysiłku biegnąc szybszym niż zwykle tempem. Teraz każde ćwiczenie jakie wykonywał miało być ciężkie i trudne by zauważyć jak największe postępy. Wbiegł do domu z zadyszką. Uśmiechnął się do siebie gdyż poranny trening był wręcz już skończony. Poszedł do kuchni i zjadł lekkie śniadanie. Jedno surowe jajko i kromkę chleba. Nie odczuwał głodu po wczorajszej tak obfitej kolacji. Dziwił się wręcz, że nie miał w nocy żadnych problemów żołądkowych. Przyczyną tego było to, ze wszystko co zjadł było gotowane i bardzo zdrowe. Ma lekkim śniadaniu napił się dwie szklanki wody i poszedł pod prysznic. Spłukał z wodą pot, który wypłynął z jego skóry podczas tego porannego treningu. Ku jego zdziwieniu zauważył iż poparzenie na jego ramieniu prawie już zniknęło, a na ranch na nogach i dłoniach znajdowały się niewielkie strupy. Na prawdę miał genialną regeneracje. Umył zęby gdyż bardzo dbał o to by w jego jamie ustnej nie powstały jakieś bakterie i drobnoustroje, które mogłyby osłabić jego organizm. Wszedł do sypialni otworzył szafę i wyciągnął nowy, czyściutki i pachnący strój studenta akademii, który po kilku chwilach już znajdował się na jego ciele. Podniósł swój bokken i zamachnął się. W jego pokoju nie było dużo mebli więc nie było obawy, ze coś popsuje. Ku jego zdziwieniu drewniana katana prawie wyślizgnęła mu się z rąk. Zbadał tę sprawę i szybko się dowiedział w czym był problem. Gładząc rękojeść doszedł do wniosku, że jest zbyt gładka i po prostu dłoń nie ma przyczepności z bronią. Był jednak prosty sposób żeby temu zaradzić mianowicie zabandażować rękojeść. Po kilku chwilach katana była już do użytku. Machnął nią kilka razy, a broń trzymała się ręki tak jak powinna. Będąc już gotowym do zajęć, a mając jeszcze troszkę czasu postanowił zrealizować swój wczorajszy pomysł i pójść do biblioteki. Jak pomyślał tak zrobił. Wyszedł uśmiechnięty z domu przypinając bokken do pasa i skierował się do "wypożyczalni książek".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Wto 9 Mar 2010 - 20:45

Jak zaplanował, tak zrobił. Ze swym nowiutkim, własnoręcznie wystruganym bokkenem, Tanaka udał się w stronę biblioteki. Porządnym skrzypnięciem nienaoliwionych zawiasów, pożegnał skromne progi swej rudery, po czym ruszył osłonecznioną ścieżką w stronę akademii. Tam też, znajdował się jego cel, biblioteka.
Czuł jeszcze, jak szorstki materiał ubrania, ociera się o jego pół zagojone rany, podrażniając czerwone bąble na ramieniu. Reszta sińców i mniejszych zadrapań, nie sprawiały mu większego bólu. Rzeczywiście, jego zdolności regeneracji zadziwiały czasem, jego samego.
W drodze, Yuzuru wciąż rozmyślał o tym, jaka będzie reakcja na jego pojawienie się, na lekcjach Shirosamy. Zresztą, po tym incydencie, brodaty brzuchacz, mógł zrazić do czarnowłosego całą radę pedagogiczną, przez co nauka tu może okazać się dość trudna. Ostatecznie, swoje dywagacje zakończył optymistyczną myślą - Co będzie, to będzie...

Z dala, już rzuciły mu się w oczy bramy wprowadzające na Plac Główny akademii Shinou. Po obu stronach przejścia, stali dwaj Shinigami, a każdy z halabardą...


< Piszemy tu: http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/plac-gowny-t256-270.htm >
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Yuzuru Tanaki   Today at 19:45

Powrót do góry Go down
 
Dom Yuzuru Tanaki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog