IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Stary cmentarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Stary cmentarz   Sro 10 Lut 2010 - 21:56

Cmentarz znajduje się na samym skraju miasta, kiedyś była to nawet osobna miejscowość, lecz została pochłonięta przez rozrastające się miasto. Nieopodal znajduje się małe osiedle mieszkalne, zaś tuż koło cmentarz mieszczącego się na dość rozległym terenie mała kaplica w stylu barokowym. Z pewnych nagrobków można wywnioskować, że miejsce to nie zawsze było chrześcijańskie i istnieje już wiele stuleci. Całość jest zapuszczona i zdewastowana, gdyż nic nie interesował się tym miejsce prawdopodobnie od blisko 50 lat, ogromne przestrzenie są idealną kryjówką i miejscem na niekoniecznie uczciwe, legalne lub bezpieczne działania.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Sro 10 Lut 2010 - 22:04

Hanate

- A więc najpierw zbudujcie w swojej wyobraźni jakiś świat, potem zanurzcie się nim i utwórzcie zbiornik na waszą moc, a następnie jego źródło. Wizualizacja często pomaga. Następnie zacznijcie próbować nadać swej mocy kierunek, tak by trafiała do zbiornika. Na razie to wszystko, liczę na waszą kreatywność, a teraz do pracy! - Nie dało się ukryć, ton staruszka wcale nie był przyjemny, zaś sama rada była wypowiedziana tak jakby od niechcenia i z nutką politowania, ale cóż, nie każdy jest niezmiernie cierpliwym i dobrotliwym nauczycielem.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Sro 31 Mar 2010 - 16:22

<Przygoda Tabrisa>

Rzeczywistość zadrgała niczym powietrze poruszone upałem po czym rozwarła się z głuchym, nienaturalnym odgłosem ukazując nieprzeniknioną ciemność sfer między światami. Z mroku powoli wyłoniła się sylwetka Hollowa, który zaskakująco lekko opadł na zarośnięty trawą i chwastami grunt.
Dookoła Tabrisa rozciągał się niewielki fragment rozległego królestwa śmierci wypełniony nagrobkami. Pomniki upamiętniające istnienie ludzi, którzy już dawno odeszli wystawały spomiędzy zielska niczym głowy czujnych gryzoni. Czas mocno nadwątlił strukturę kamienia, przez co większość napisów była tak niewyraźna, że nie sposób było odczytać nazwiska nieboszczyków spoczywających w ziemi pod nimi. Kilka większych, rodzinnych grobowców górowało pomiędzy nagrobkami niczym ponure kolosy nad uciśnionym ludem. Ogrodzenie otaczające cmentarz było pogięte i pordzewiałe tak mocno, że aż dziw, iż jeszcze stało.
Żółte oblicze słońca unosiło nad niebie pokrytym skupiskami białych chmur, które od czasu do czasu przysłaniały jaśniejącego kolosa swymi kosmatymi ciałkami. W powietrzu unosił się zapach wilgotnej ziemi, a gdzieś nieopodal śpiewał jakiś osamotniony ptaszek.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Sro 31 Mar 2010 - 17:10

Do nozdrzy pustego dotarł świeży zapach świata żywych. Ta woń budziła dużo wspomnień, zbyt dużo...
Początkowo miał zamiar szybko znaleźć odpowiedni posiłek a po konsumpcji od razu wrócić do "domu". Ale gdy zorientował się gdzie się znajduje pomyślał że dobrze będzie trochę tu pochodzić, w końcu tak dawno nie odwiedzał miejsca spoczynku swego dawnego ciała. A jego widok zawsze w dziwny sposób poprawiał mu humor.
Zaczął powoli mijać kamienne nagrobki. Tabris zupełnie nie rozumiał dlaczego ludzie chowają te cielesne powłoki którym skończył się termin ważności. Może myśleli że uhonorowanie ich ładnym nagrobkiem i trumną pozwoli im uciszyć sumienie? Zorganizowaliśmy mu ładny pochówek, więc możemy już o nim zapomnieć. Typowo ludzkie myślenie.
Pusty zatrzymał się na chwilę, rozglądając się w koło.Tak to ten rząd-pomyślał i skręcił w lewo. Tam za tym grobowcem znajdował się cel jego małego spacerku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Czw 8 Kwi 2010 - 8:59

Nawet na najstarszych cmentarzach zdarzają się prawdziwe oznaki miłości i pamięci. Pośród zniszczonych, przysłoniętych dzikim zielskiem nagrobków można wtedy znaleźć jeden czy dwa egzemplarze zupełnie różne od swych braci. Czyste, zadbane kamienie nagrobne przyozdobione zniczami i świeżym kwieciem lśnią niczym wyspa piękna pośród gnijącego oceanu śmierci.
Nagrobek, pod którym spoczywały doczesne szczątki osoby, którą niegdyś był Tabris częściowo spełniał wymogi potrzebne do uznania go za taki piękny wyjątek. Błękitna, pokryta ciemniejszymi żyłkami marmurowa powierzchnia nosiła na sobie jedynie niewielkie ilości piachu, a tablica upamiętniająca imię "Aldo" ("Tu spoczywa nasz ukochany chłopiec.") wyglądała, jakby ktoś czyścił ją całkiem niedawno. Kwiaty zdążyły już niestety przyschnąć i utraciły sporo ze swego dawnego piękna. Knoty zniczy wypaliły się, przez co ich okopcone ścianki robiły niezmiernie smutne wrażenie.
Duszą Tabrisa targnął nagły wstrząs. Chciał znowu być człowiekiem. Nie wiedział dlaczego, ale całe jego jestestwo aż trzęsło się z chęci wrócenia do swej dawnej, tak przecież żałosnej postaci. Pusty poczuł jak tęsknota za tym, co zostało mu odebrane rozszarpuje go niczym stado dzikich kotów mysz. Przyschnięte kwiaty i nie świecące nawet nikłym płomieniem znicze drażniły go niczym swędząca krosta między łopatkami. Tylko na tyle było stać kochających rodziców?


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Czw 8 Kwi 2010 - 16:11

Tabris wydawał się całkowicie zapomnieć o swoim polowaniu. Pusty stał przed swoim grobem, lekko się nad nim pochylił po czym zaczął dokładnie oceniać jego stan. Patrząc na inne nagrobki pomyślał że nie jest źle mimo tego mogli by wymienić te w znacznym już stopniu pozbawione wilgoci rośliny i jeszcze te wypalone znicze... Z pewnością nie dodają uroku temu nagrobku.
Jakie to smutne. Choroba pozbawiła go życia i miłości rodziny. Pusty stał tak dłuższą chwilę wspominając swoje życie i odczuwając przenikliwą tęsknotę. Chciał żyć, chciał być znów człowiekiem.
-Jaki z ciebie głupiec- znajomy głos odezwał się w głowie pustego.- miałeś się wybrać na polowanie a ty tymczasem marudzisz nad tą stertą kamieni.- był to silny, zdecydowany głos pozbawiony jakichkolwiek emocji. Głos jego rozsądku. Pusty powoli wyprostował się po czym gniewnie potrząsnął głową i zamachnął gwałtownie ogonem, uszkadzając przy okazji niewinny nagrobek .
-Racja, zachowuję się jak jakiś miękki człowiek
- powiedział do siebie z wyrzutem. Szybko wyciszył wszelkie niepotrzebne emocje i z powrotem zaczął myśleć o posiłku. Zamaskował swoje reiatsu po czym zamknął oczy starając się wyczuć obecność jakiejś smacznej duszyczki. W końcu w takim miejscu jak cmentarz powinno się ich kręcić trochę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Pon 12 Kwi 2010 - 11:20

-Hej, Puściutki!-Pogodny męski głos dochodził zza pleców Tabrisa.-Mam dla Ciebie pewną interesującą propozycję.
Na jednym ze starych, podniszczonych grobowców rodzinnych siedział młody, na oko dwudziestoletni chłopak. Człowiek miał jasną, gładką cerę, nieduży, zgrabny nos oraz wąskie, blade wargi. Włosy młodego mężczyzny były krótko przycięte, z wyjątkiem dwóch długich warkoczyków spływających na ramiona. Miały barwę najczystszego górskiego śniegu. Ubranie człowieka miało kolor identyczny z fryzurą. Jasna koszula zapięta mniej więcej do połowy piersi, spodnie kojarzące się z dolną częścią dobrze skrojonego garnituru, pasek z ćwiekami oraz czyściutkie martensy o grubych podeszwach. Najbardziej niezwykłe były jednak oczy chłopaka-wąskie źrenice koloru ciemnej zieleni ledwie odznaczały się na tle białek. Jego spojrzenie sprawiło, że Pusty poczuł dreszcz przebiegający po jego plecach.
-I bardzo grzecznie Cię proszę byś wpierw mnie posłuchał a potem pomyślał o rzuceniu się na mnie i połknięciu w całości.
Poły rozpiętej koszuli pozwalały Tabrisowi ujrzeć króciutki, szkarłatny łańcuch zwisający z piersi nieznajomego.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Pon 12 Kwi 2010 - 15:45

Zaskoczony pusty odwrócił się w stronę głosu. Widzi mnie więc musi być smaczny- była to pierwsza myśl która pojawiła się w jego głowie. Głupszemu pustemu z pewnością wystarczyło by to aby rzucić się na nieznajomego. Tabris był jednak bardziej spostrzegawczy. Gdyby była to bezbronna istota to z pewnością nie podchodziłaby tak blisko żeby sobie na niego popatrzeć, dlatego też postanowił zachować daleko idącą ostrożność. Po za tym jego słowa bardzo go zaciekawiły. Czego człowiek może chcieć od pustego? Może chce żeby zjadł nieznośnego sąsiada? albo podłego szefa który nie płaci za nadgodziny? Warto posłuchać. Najwyżej stanie się jego obiadem.
-W takim razie słucham- wycharczał, jednocześnie jakby od niechcenia przemieszczając ogon nad najbliższy cień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Wto 13 Kwi 2010 - 14:40

Delikatny uśmiech, który dotychczas gościł na wargach nieznajomego poszerzył się ukazując dwa równe rządki białych, ostrych jak u psa zębów. Chłopak pochylił się lekko do przodu wspierając łokcie na kolanach i pozwalając przedramionom spokojnie zwisać między nogami.
-Widzę, że nie jesteś takim idiotom jak większość przedstawicieli Twojego gatunku.-Pochwalił głosem, w którym kryło się lekkie rozbawienie.-Przejdźmy więc do rzeczy.
Każde spojrzenie dziwacznych oczu nieznajomego wywoływało zimny dreszcz, który z prędkością dźwięku przebiegał od dołu pleców Tabrisa aż po ramiona. Uśmiech młodzieńca przypominał raczej pusty, drapieżny grymas jakiejś demonicznej czaszki. Co ciekawe nie biło od niego ani trochę reiatsu. Pod względem duchowej energii nieznajomy wydawał się zwyczajnie nie istnieć.
-Twoim zadaniem będzie zniszczenie pewnych drzwi.-Zaczął po chwili wciąż świdrując Pustego zimnym jak lód spojrzeniem.-Znajdują się one w posiadłości pewnego bogatego pryka, który mieszka na tutejszych przedmieściach. Musisz zniszczyć je w całości, łącznie z framugą...to bardzo ważne!
Gdy młodzieniec mówił o starszym człowieku oraz drzwiach w jego głosie pojawiła się nutka pogardy wymieszanej z odrazą. Zupełnie, jakby mówił o czymś wyjątkowo niesmacznym i ohydnym.
-Dziadyga jest dobrze poinformowany na temat istot duchowych.-Kontynuował.-Ma też swojego przydupasa. Gość jest Quincy więc uważaj na niego.
Skończywszy mówić nieznajomy zeskoczył z grobowca i miękko wylądował na ziemi. Chwasty zdawały się same odsuwać od jego osoby, jakby bały się oń otrzeć.
-To jak będzie, wchodzisz w to?


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Wto 13 Kwi 2010 - 15:23

Pusty z zaciekawieniem wysłuchał propozycji nieznajomego. Z pewnością nie spodziewał się tego że będzie miał zniszczyć jakieś drzwi. W dodatku drzwi posiadłości Quincego. Tak, nieznajomy niewątpliwie budził ciekawość
Demon nie był jednak pewny swojej decyzji. Uważał że Quincy stanowią większe zagrożenie od shinigami a to z powodu ich bardzo ruchliwego i bezlitosnego stylu walki. Już kilka krotnie widywał jak jego więksi bracia padali pod ostrzałem tych niebezpiecznych ludzi, dlatego też wolał z nimi nie zadzierać. Ale z drugiej strony nie mądrze było tak po prostu odrzucać propozycje nieznajomego bez dokładniejszego rozeznania:
-A co ja z tego będę mieć? I co to za niezwykłe drzwi które mam zniszczyć?- zapytał ze spokojem uzależniając od odpowiedzi swoją decyzję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Czw 15 Kwi 2010 - 9:06

-Po pierwsze...-Zaczął młodzieniec unosząc palec wskazujący prawej dłoni.-...będziesz mógł pożreć dusze wszystkich osób, które zabijesz.
Palec środkowy.
-Po drugie, wiedziałeś, że Twoja rodzina się przeprowadziła? Dam Ci na nich namiary.
Palec serdeczny.
-Po trzecie, wiem sporo o Pustych i jeśli dobrze się spiszesz to może wytłumaczę Ci kilka ważnych spraw, na przykład odnośnie tego, jak możesz wzrosnąć w siłę.
Tabris dopiero teraz zauważył, że paznokcie nieznajomego były długie i miały kształt stożków. Przypominały szpony jakiejś drapieżnej bestii i wydawały się być bardzo mocne. Chłopak ruszył powoli w stronę Hollowa wpatrując się w jego ślepia swymi nieludzkimi, zimnymi oczyma.
-Wpierw powiedz, czy takie warunki Ci pasują.-Paskudny uśmiech nie schodził z jego twarzy.-Potem podam Ci dokładnie informacje na temat tych cholernych drzwi.
Rośliny naprawdę odchylały łodyżki starając się nie dotykać nieznajomego, zupełnie jakby przenosił jakąś potworną chorobę, którą można się zarazić przez dotyk.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Czw 15 Kwi 2010 - 14:20

Pożreć wszystkie dusze... Tak, to niewątpliwie godziwe wynagrodzenie, zwłaszcza że w takim miejscu powinno ich nie brakować.
Wiedziałeś, że Twoja rodzina się przeprowadziła?... To poważnie zaniepokoiło pustego. Niby skąd ten człek miał wiedzieć coś o jego rodzinie. Chociaż... może to tylko blef? W końcu musiał go obserwować gdy tak głupio pochylał się nad swym nagrobkiem. Łatwo z tego wyciągnąć odpowiednie wnioski. Tak to na pewno zwykły blef. Nie ma co się tym przejmować.- uspokajał siebie.
Jak możesz wzrosnąć w siłę... Ta trzecia potencjalna nagroda najbardziej go pociągała. Takie informacje niewątpliwie były w cenie.
Skrzydła Tabrisa przylgnęły do jego ciała co oznaczało wzmoże procesy myślowe które zachodziły w jego demonicznej głowie. Niebezpieczeństwo spore ale i nagroda nielicha... W końcu podjął decyzję:
-Nic mnie nie obchodzi gdzie teraz mieszkają ci ludzie ale..- pusty zawiesił głos aby utrzymać nieznajomego przez chwilę w niepewności- pozostałe Twoje oferty są warte uwagi.
Dlatego też jestem gotów podjąć się tego zadania. Ale muszę wiedzieć wszystko o potencjalnych przeciwnikach o ich liczbie i sile.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Pią 16 Kwi 2010 - 5:44

Uśmiech nieznajomego poszerzył się jeszcze do stopnia, w którym przypominał wilczy wyszczerz. Wrażenie pogłębiał fakt, że jego zęby były ostre i zdecydowanie nie przypominały ludzkich.
-W takim razie otrzymasz obydwie interesujące Cię nagrody.-Rzekł pogodnie.-Spisz się dobrze a nie tylko się najesz ale i posiądziesz wartościową wiedzę. Drzwi, które masz zniszczyć znajdują się w samym środku domu przed gabinetem starego pierdziela, jego Quincy-przydupas zwykle siedzi tuż przed nimi pilnując swojego pana. Poznasz je po tym, że zostały wykonane z białego drewna, na którym czerwoną farbą wymalowano różne dziwaczne symbole. Rozwal je! Rozbij w drzazgi, podrap, podepcz...co zechcesz! Nie zapominaj też o framudze, jasne? To bardzo, bardzo ważne!
I po raz kolejny poruszenie tematu drzwi wywołało u młodzieńca wyraźnie negatywne emocje. Jego wargi wykrzywiły się w lekkim grymasie obrzydzenia a głos przybrał wyraźnie niechętny, wręcz nienawistny ton.
-Dziadyga nazywa się Yokaito i mieszka na przedmieściach tego miasta.-Kontynuował nieznajomy wracając do pogodnego sposobu mówienia.-Znajdziesz jego wille choćby po skrzynce pocztowej.
Chłopak uniósł prawicę, po czym wyciągnął ją w stronę Tabrisa.
-A teraz przypieczętujmy naszą umowę, dobrze?-Zaproponował z bardzo radosnym i jeszcze bardziej upiornym uśmiechem.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Pią 16 Kwi 2010 - 7:28

Słuchał uważnie starając się wszystko zapamiętać. Musiał przyznać że nieznajomy trochę go przerażał sam jego wygląd nie mówiąc już o jego oddziaływaniu na otoczenie budził niepokój ale czego się spodziewać po istocie która chce wysłużyć się pustym do zniszczenia tajemniczych drzwi. Przez moment Tabris chciał zapytać czemu sam ich nie zniszczy ale szybko porzucił to pytanie widząc że nieznajomy najwyraźniej bardzo "nie lubi tych" drzwi.
Gdy chłopak wyciągnął rękę Tabris zawahał się przez chwilę niepewny co zrobić aż w końcu i on wyciągnął swoją prawicę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Pon 19 Kwi 2010 - 10:15

Młodzieniec energicznie ujął wyciągniętą łapę potwora. Gdy tylko ich palce się zetknęły Tabris poczuł piekący, promieniujący ból, który przeszył jego prawicę wędrując od palców aż po łokieć. Chciał krzyknąć, ale w tym momencie zobaczył oblicze swojego nowego wspólnika. I tak już przypominające kreski źrenice oczu młodzieńca zwęziły się jeszcze mocniej, a na jego twarzy ukazały się czarne tatuaże składające się na oblicze czaszki szkieletu. Powietrze wypełniła czarna jak noc, potężna energia duchowa, która uderzyła w Pustego niczym fala przypływu. Świat Tabrisa stawał się coraz ciemniejszy, kontury przedmiotów oraz upiornego chłopaka zanikały pożerane przez zachłanną ciemność. Gdy się obudził poczuł pod kolanami miękkie źdźbła chwastów. Klęczał niczym służący a tuż przed nim stał jego dziwaczny wspólnik wciąż trzymając go za wyciągniętą łapę. Młodzieniec uśmiechał się lekko, zupełnie jakby nic się przed chwilą nie stało.
-Umowa została zawarta.-Oświadczył pogodnie puszczając prawicę Tabrisa.-Spójrz na swoją dłoń.
Całą łapę Hollowa pokrywały ciemne, wężowe wzorki przypominające jakiś pradawny alfabet. Nie wydawały się wypalone ani wycięte w skórze...sprawiały wrażenie, jakby zawsze tam były.
-Zniknie gdy już wykonasz swoją pracę.-Rzekł chłopak tonem pogawędki.
Mroczne reiatsu zniknęło bez śladu, jednak nie sposób było nie zauważyć, iż wszystkie rosnące najbliżej rośliny pousychały tworząc okrąg zeschniętych resztek o średnicy mniej więcej dwóch metrów.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Pon 19 Kwi 2010 - 15:28

Eksplozja bólu zaskoczyła pustego. Chciał wyrwać dłoń z uścisku nieznajomego ale nie był w stanie. I wtedy ujrzał jak jego twarz się zmienia po czym nadeszło uderzenie potężnej fali reiatsu. Wszystko zaczęło ciemnieć. Pusty przeraził się że to śmierć łapczywie wyciąga w jego stronę swoje kościste ręce. Nie mógł nic zrobić, straszna bezradność pozwalała mu jedynie czekać na koniec...
Ale nie umarł. Żył i klęczał przez swoim mocodawcą. Błyskawicznie wstał i zrobił kilka kroków w tył. Spojrzał na ramię które pokrywały teraz dziwne symbole. Zaczął żałować że zgodził się na współpracę z tym strasznym nieznajomym. Ale wiedział że odtąd nie ma ucieczki. Dlatego też spróbował się uspokoić i kryjąc swoje podenerwowanie spojrzał na tego człowieka:
-W takim razie nie będę tracić czasu i od razu wezmę się do pracy.- powiedział po czym skierował swe kroki ku przedmieściu byle jak najdalej uciec od tej istoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Sro 21 Kwi 2010 - 16:43

-Bardzo dobrze!-Ucieszył się nieznajomy.-Komu w drogę, temu czas!
Jegomość przysiadł na jednym z nagrobków, po czym wbiwszy spojrzenie w niebo znieruchomiał niczym gargulec. W takiej też pozycji pozostał aż do czasu, gdy zniknął odchodzącemu Pustemu z oczu..

<piszemy w: http://bleach.iowoi.org/obrzea-miasta-f58/obrzea-t355-210.htm >


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Pią 4 Cze 2010 - 19:32

Shiki


Terror poprosił Cie o cisze, gdyż jak stwierdził - Włączam tryb łowcy... Wiec proszę nie rozpraszaj mnie, próbuje śledzić cel - Po około pół godzinie marszu, twój "opiekun" zatrzymał się przed furtką prowadzącą na cmentarz, czułeś teraz wiele słabych ukłuć i jedno silniejsze... O wiele silniejsze. Terror uśmiechnął się - o ile ów grymas na jaszczurczym pysku można było uśmiechem nazwać po czym to przekroczył ostrożnie furtkę, ty również to zrobiłeś.

Po jeszcze kilku minutach marszu dostrzegłeś źródło silnych ukłuć, był to wysoki na jakieś 190 cm mężczyzna

Rozmawiał z młodą dziewczyną mającą jakieś 160 cm wzrostu, od niej również dochodziły lekkie kłucia

Ta podała mężczyźnie paczkę... W pewnym momencie mężczyzna spojrzał na was (zwłaszcza na terrora), przyklasnął głośno po czym to zaczął uciekać... Terror rzucił tylko do Ciebie - Zajmij się dziewczyną... Nie ma być świadków - Po czym to wystartował jak z pracy za owym człeikiem. Trzeba było przyznać że poruszał się niezwykle szybko i sprawnie jak na istotę z tą masą...
Dziewczyna również zaczęła uciekać w innym kierunku, niż wcześniej wspomniany pan.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Pią 4 Cze 2010 - 19:48

Gdyby pusty wiedział, że przyjdzie mu walczyć w tak szybkim tempie to przed tym znacznie by wypoczął, a tak będzie musiał sobie poradzić będąc nieco poturbowany po ostatniej walce. Doszli w końcu do cmentarza, na którym jak było widać była transakcja dziwnej paczki, o której Shiki nic nie wiedział, jednakże nie obchodziło go to – w końcu Terror zamierzał właśnie pomóc mu w zdobywaniu siły, lecz, w jaki sposób? Później będzie się o to zamartwiał, a na razie trzeba było złapać pannę rudą. Souchirou ruszył z całym swoim impetem, aby dorwać ową kobietę zanim zdąży uciec z cmentarza w jakieś większe miejsce, miało być bez świadków, więc Hollow musiał trzymać się tego planu.
– Czekaj słodziutka. – Dziewczyna mogła usłyszeć jego głos z pod maski, który wydawał się niewiarygodnie pusty i zniekształcony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Nie 6 Cze 2010 - 12:11

Dziewczyna chyba nie zamierzała słuchać, poruszała się nieco szybciej od Ciebie, jednak jej problemem były nagrobki i ozdoby, musiała je wymijać, kiedy ty swobodnie je przekraczałeś, były dla Ciebie znacznie mniejszą przeszkodą niż dla mniej.
Dziewczyna w czasie drogi sięgnęła do kieszeni w niebieskim bezrękawniku, złapała coś i rzuciła przed siebie ? Czyżby podstęp ? Niedługo miałeś się przekonać. Przedmiotem który wylądował na nagrobku nie było nic innego jak mała maskotka kota przypinana do kluczy... Dziewczyna po drodze wrzasnęła - Liczę na Ciebie Schwarz ! - Ku twojemu ogromnemu zadziwieniu maskotka zaczęła deformować, zmieniać się... Powiększać się. Kiedy dziewczyna już do niej dobiegła "maskotka" liczyła sobie 120 cm wzrostu, przypominała czarnego kota stojącego na 2 łapach.
Spoiler:
 
- Wkurzasz nie dziewczynko... jesteś naprawdę upierdliwa - Istota odezwała się paskudnie sykliwym głosem. poruszał lekko ogonem na prawo i lewo
Byłeś już całkiem niedaleko tej dziwnej parki.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Nie 6 Cze 2010 - 16:14

Shiki kontynuował swój pościg, a gdy miał już kończyć tą zabawę i skoczyć ku niej, aby zadać zdradziecki cios w jej plecy, ona przyzwała coś takiego. Jednakże, czym to było dokładniej mówiąc? Maskotka przerodziła się w stwora, który miał go pokonać? Niedorzeczność. Hollow spoglądał na to coś z wyraźnym rozbawieniem oczekując, co kotek pokaże – o ile w ogóle coś pokaże.
– Kim wy jesteście? – zadał pytanie swoim ulubionym tonem, czyli nie znoszącym sprzeciwów. Miał ją zabić, ale zanim się to stanie Pusty miał zamiar dowiedzieć się o tym czymś troszkę więcej. Kim była dziewczyna? Czym był jej pupilek? O co dokładniej tu chodziło… Pytań było dużo, lecz jak na razie odpowiedzi zero. Pomimo tego, że stali w dość znacznej odległości Shiki nie rozluźniał się chociażby na chwilę, oczy, które znajdowały się pod maską niewyrażającą żadnych uczuć były przenikliwe i oczekiwały chociażby na najmniejszy ruch ze strony jej lub pupilka – całkowicie nie znał jego umiejętności, a w takim stanie w jakim był teraz – niedostatecznie wyleczony, musiał być bardzo ostrożny, aby rola łowcy i zwierzyny się nie zmieniła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Nie 6 Cze 2010 - 18:37

- Nawet tego nie wiesz ? TEN pieprzony dupek Ci tego nie powiedział ? - Dziewczyna zdziwiła się wyraźnie, później jednak zacisnęła dłonie w pieści, zgarbiła się zaś jej twarz przybrała formę wściekłej - To nie możliwe że przylazł tu od tak... - Wymruczała jeszcze do siebie, później jej spojrzenie skierowała się ku tobie - Bierz go ! - wrzasnęła do swojego kompana. Ten leniwe poruszył ogonem, uśmiech z jego twarzy nie chodził na chwile - Uważaj na ton moja droga, bo jeszcze przypadkiem i ja obrócę się przeciw tobie - Odparł "kotek", później sam popatrzył na Ciebie - Zresztą gdyby nie powaga sytuacji już bym to zrobił... - tak zakończył swoją wypowiedź... Ugiął lekko nogi, wycofał prawą dłoń, po czym to nie czkając na zaproszenie zaszarżował na Ciebie, poruszał się szybkimi skokami, każdy krok stawiał jednak w sposób wyważony, wyraźnie precyzyjny... Był niesamowicie gibki. Będąc blisko skoczył na wysokość twojej "twarzy" i drapnął z prawicy - pazury miał całkiem długie... Ty jednak miałeś sporo czasu na przygotowanie się na atak, dzięki czemu zdołałeś cofnąć się na tyle że pazur delikatnie przejechał po boku maski - już to Cie lekko zabolało [ - 1 hp ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Pon 7 Cze 2010 - 13:56

To było za szybkie zanim Pusty się zorientował pazur kota przejechał już po jego masce, powodując leciutki ból, który jednak był znośny. Czym był ten kociaczek przyzwany przez tą młodą osobę? Maskotka, która zamieniła się w broń dorównującą, a nawet przewyższającą szybkością Hollow’a który jest żywą lub, jak kto woli nieżywą maszyną do zabijania i konsumowania dusz. Shiki w tej chwili wiedział jedno, gdyby dostatecznie nie wyczulił swojego zmysłu wzroku i słuchu, byłoby już po nim, ten kot był niewiarygodnie szybki i gibki, była to zupełnie inna liga, niż jego dotychczasowi przeciwnicy, jednakże… Souchirou nie czuł ani strachu, ani jakiejkolwiek uciechy, walka, która miał właśnie stoczyć była prawdopodobnie z góry określona, lecz to nie w jego stylu, aby się poddawać – już raz ten słodziutki kotek go upokorzył, drugi raz tego nie zrobi. Zimne ślepia potwora zaczęły obserwować to kota, to dziewczynę oczekując ponownie kolejne ataku oraz szybko dostrzegły, iż dziewczyna nie posiadając tego stwora przy boku jest całkowicie bezbronna – to było łatwe. Trudniejszą rzeczą było się do niej zbliżyć, gdyż ten mały gnojek zapewne będzie jej bronił. Pomysł był prosty, Shiki wyczeka, gdy tamten ponownie zaatakuje, użyje tuż przed atakiem swojego reiatsu, aby zwiększyć swoją szybkość i dorównać jemu, następnie wykona kontratak na małe ciałko dawnego pluszowego zwierzątka, celując to w okolice brzuchu, zaś drugą ręką w okolice głowy – oczywiście w obu tych przypadkach użyje swojej umiejętności i wydłuży szpony, aby dosięgły one celu – po tym manewrze, Shiki szybko odskoczy w tył na bezpieczną odległość i ponownie zacznie przypatrywać się walce – To nie jest już walka dla zabawy, gdzie Hollow mógł sobie pozwolić na rozluźnienie, tu po prostu musiał wygrywać, a jego przeciwnik był nieprzeciętny.

[+3 szybkość na jedną turę]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Pon 7 Cze 2010 - 20:14

"Kotek" wylądował zgrabnie, później błyskawicznie skoczył w tył wykonując przy tym obrót, po czym to ponownie skoczył w twoim kierunku, uśmiech na jego pyszczku poszerzył się, zaatakował, tym razem na twoją Klatkę piersiową, ciął na nią pazurami, mimo że miał odpowiednie warunki aby zadać porządny cios ty ledwie poczułeś drapnięcie [ - 2 hp ] , czyżby w cale nie był tak groźny ? A może po prostu mu nie wyszło ?
Nie było czasu na myślenie, wszak czas był na kontrę, cios wymierzony na brzuch drasnął go bok tworząc niezbyt przyjemnie wyglądającą ranę, z której wysączyła się czarna ciecz... Uderzenie na głowę nie doszło do celu, kocia istota zdołała się skulić.

Rudowłosa dziewczyna zaczęła się powolutku usuwając nieco w tył, wciąż jednak z przejęciem obserwowała waszą walkę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Wto 8 Cze 2010 - 13:24

Sam atak kotka nie był wcale taki straszny, Hollow poczuł małe draśnięcie w porównaniu do ciosów, które zadała mu licealistka w tamtej walce – wniosek był prosty zignoruje w pewnym stopniu jej sługusa i zaatakuje prosto na osobę, przez którą Shiki musi się tak trudzić. Jego wzrok spoczął na kobiecie, która była główną atrakcją dzisiejszego dnia – czas ją zabić mówiąc prościej, koniec walki w defensywie czas przejść do ataku. Dodatkowo Pusty zauważył, iż zaczyna się cofać, co było dla niego doskonałym sygnałem. Zauważyła po prostu, iż jej sługa zapewne przegra z nim samym, dlatego trzeba by było szybko uciec, lecz On na to nie pozwoli. Shiki ugiął nogi, aby skoczyć ku niej – taki był przynajmniej plan. Przygotował się w dość szybki sposób i od razu przeszedł do jego wykonywania. Jeśli jej sługa będzie chciał zaatakować to Shiki albo odepchnie go ogonem albo przyjmie cios na siebie i powędruje dalej. W następnej fazie złapie dziewczynę i spróbuje w gryźć się w okolice jej szyi, a gdy nie będzie w stanie tego zrobić po prostu wbije w nią swoje ostre szpony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Wto 8 Cze 2010 - 18:16

"Sługa" nie wydawał się być zbyt silny, a wiec uznałeś że dobrze będzie go zignorować i zniszczyć cel główny - rudowłosą dziewczynę. Tak więc postawiłeś ku niej krok, później kolejny i następny... Jej koci pupilek jednak nie czekał, skoczył za tobą, przeszedł na bok, po czym to błyskawicznie wyskoczył w górę i tym razem opad z pazurami na twoją maskę, poruszał się jak cały czas niesamowicie szybko i zgrabnie...
Pazury dosięgnęły twojej maski, drapnął Cie. Mimo iż była to rana niewielka [ - 2 hp ], to jednak w przeciwieństwie do klatki piersiowej bolało, i to paskudnie...
Cóż nie czekałeś, uderzyłeś szybko ogonem, małej bestyjce trudno było uciekać w powietrzu przed ogonem który miał go uderzyć z góry i wbić w grób, zresztą tak też się stało, czarna istotka zajęczała żałośnie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Sro 9 Cze 2010 - 13:39

Shiki tak jak było wspomniane wcześniej nie zamierzał się zatrzymywać. Nadal realizował swój plan, który obmyślił chwilę temu. Pierwsza faza była już skończona doskoczył bliżej dziewczyny, zaś sam kot dostał ogonem prosto w twarz, co kupiło mu kilka sekund. Teraz jak to mówią w teatrze „ostatnia scena” – Shiki zebrał w sobie reiatsu, aby powiększyć swoją szybkość maksymalnie następnie doskoczy do dziewczyny z próbą zadania obrażeń szponami.

[+6 do szybkości na jedną turę]

//Słaby post, jestem wyczerpany//
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Sro 9 Cze 2010 - 20:11

//spoo ;p //

Nie czekałeś, błyskawicznie skoczyłeś w stronę młódki, na której twarzy w tej chwili malowało się coś na kształt przerażania połączonego z czymś takim jak wściekłość. - Wstawaj Schwarz ! - wrzasnęła jeszcze. Później twoje pazury opadł na nią, dziewczyna zdołała przejść lekko na bok, przez co twoje szpony drapnęły ją w lewą rękę, a nie głowę. Cóż słowo drapnęło było wyraźnie nieproporcjonal do głębokich, krwawiących ran które zostawiłeś na jej ręce.

W pewnym ziemia jak by zadała, ty zaś poczułeś niesamowicie silne kłucie na plecach, czułeś niemal jak ostre wbija ci się w plecy... Wyraźnie znałeś to k łucie, był to Terror. Teraz jednak przestał ukrywać swoją energię... A przynajmniej na tą krótką chwilę.
Nawet dziewczyna zareagowała na to co się stało, cofnęła się po twoim ciosie i pomiędzy pojękiwaniami zaczęła kaszleć.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Pią 11 Cze 2010 - 7:44

Schwarz czy jak ten mały karaluch się nazywał nie miał szans z Shiki’m pomimo ran, z jakimi przyszło mu walczyć jego drapnięcia były żałosne. Podczas zadawania ran kobiecie, Hollow uśmiechał się pod maską, przez którą trudno było wyrazić ogrom odczuwanych uczuć. Dodatkowo widać było, iż Terror albo skończył już zabawę albo dopiero, co zaczynał, – lecz rezultat zawsze będzie taki sam.
– Nawet, jeśli mnie zabijesz, jest zawsze Terror. – polecił jej Shiki swoim ohydnie „pustym” głosem zerkając na niej z wyższością jak na zwykłego śmiertelnika. Nie doceniał jej, nawet nie wiedział, dlaczego powinien brać tą walkę na poważnie – jej kotek i tak jest już w pół martwy, dlatego też za sprawą rozkazu Terror’a zakończy to szybko.
– Poddaj się. – powiedział Pusty atakując ją ponownie. Tym razem miał zamiar złapać ją szyję i podnieść wysoko nad ziemię kończąc jej życie – „małym podduszaniem"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Nie 13 Cze 2010 - 13:25

Czułeś że rei jeszcze chwile unosiło się w powietrzu, później zniknęło tak szybko jak się pojawiło. Dalej odczuwałeś lekką emanacje energii Terrora, nie odczuwałeś za to kłucia pochodzącego od jego przeciwnika, cóż, było to dosyć jasne.
Zwróciłeś się do dziewczyny, ta słysząc twoje słowa uniosła lekko brwi, faktycznie miałeś racje i jak się zdawało wiedziała to, widać było to w jej oczach które ogarniało co raz to większe przerżnie. Cofnęła się, złapała za jedną z krwawiących ran na ręce, dyszała cicho. Nie było jednak szans na ucieczkę, złapałeś ją za szyje i uniosłeś ją lekko w górę, złapała Cie sprawą ręką lekko za dłoń, próbowała się wyswobodzić, jednak na próżno, powoli zaczęła odpływać.
Wtedy też o dziwo nadeszła odsiecz, otóż w pewnym moemncie poczułeś nacisk na głowie, spojrzałeś w górę, widziałeś tylko jak na twoją maskę opada czarna łapka wyposażona w pazury, wbiła się, poczułeś tylko paskudny ból [ - 7 hp ] . Zawyłeś, puściłeś dziewczynę i zrzuciłeś z siebie istotę która okazał się być ledwo żywy kotek, widać postanowił zrobić ostatni zryw.

Zrobiłeś z nimi co chciałeś, nie byli się już w stanie zbyt długo bronić [a podejrzewam że przynajmniej jedno zabijesz]. Co ciekawe gdy jedno zginęło drugie również padło na ziemie bez życia, kot z powrotem zmienił się w brelok, dziewczyna padła martwa, jak w przypadku wcześniejszych zabitych ofiar jej dusza wypełzła z ciała, wyglądała na przerażoną.


Z oddali nadchodził już Terror, ciągnął po ziemi ciało tamtego człeka, rzucił go na ziemie przed tobą, po czym jak by uśmiechnął się - Jeszcze ciepły, smacznego - fakt mężczyzna żył jeszcze, jednak zniekształcona klatka piersiowa nie świadczyła raczej o jego zdrowiu.

[ + 1 kontrola rei ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stary cmentarz   Today at 17:52

Powrót do góry Go down
 
Stary cmentarz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com