IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Rezydencja Szkarłatnego Diabła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 12 ... 24  Next
AutorWiadomość
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pią 26 Lut 2010 - 16:34



Budynek należący od paru wieków do sióstr Scarlet - Remilii i Flandre. Posiadłość ta nie jest miejscem do końca materialnym - jest ściśle związany z duszami domowników, dzięki czemu przy dużym nakładzie energii duchowej może zostać przeniesiony w inne miejsce globu. Jednak odstępy między takimi przeprowadzkami są ściśle ograniczone i zależą od przebytej odległości. Jeżeli chodzi kolorystykę to jest ona następująca - na zewnątrz ściany są białe a dach czerwony, natomiast w środku są do nich dołączone kolory srebrne i złote. Budynek na zewnątrz nie jest jakiś specjalnie wielki - ot, dworek zamożnego szlachcica. Jednak w środku jest on o wiele większy i bardzo zawiły dzięki pracy głównej pokojówki Sakuyi Izayoi, której jedna z ludzkich mocy polega na manipulacji przestrzenią. Ważną informacją jest to, że na terenie rezydencji znajduje się bardzo mała ilość okien - Remilia i Flandre są istotami bardzo nielubiącymi światła słonecznego, dlatego też preferują inne formy oświetlenia - na przykład świece. Z ważniejszych postaci należy wymienić strażniczkę Hong Meiling, której zadaniem jest ukrywanie istnienia posiadłości przed osobami postronnymi, Patchouli i jej asystentkę Koakuma'ę "pracujące"w bibliotece, wcześniej wymienioną Sakuyę, oraz siostry Scarlet. Prowadziły one dosyć ostrożne działania dążące do osiągnięcia bliżej nieokreślonych celów...

...aż do dziś.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160


Ostatnio zmieniony przez Ekkusu dnia Wto 23 Lis 2010 - 15:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pią 26 Lut 2010 - 17:27

Sesja Fuu

W przeciwieństwie do zimnej i nadąsanej Patchouli kobieta w zieleni wydawała się być całkiem sympatyczna - delikatnym gestem dłoni wskazała im drogę do drzwi wejściowych, co było raczej zbędne gdyż je widać całkiem wyraźnie. No ale cóż... w końcu trafili do środka. Pierwsze co rzucało się w oczy to długość holu, kompletnie niepasująca do tego co grupa mogła zaobserwować z zewnątrz. Był po prostu... za długi. Czarno-biała posadzka, duża ilość świec znajdujących się również na złotym żyrandolu wiszącym na suficie, i złote filary podtrzymujące sklepienie. Nie mówiąc już o paru rzędach schodów po bokach. A w środku tego wszystkiego dwie postacie. Dziewczyna ze skrzydłami nietoperza na plecach w powiększonej skali i pokojówka. Ta pierwsza wyglądała na trochę zniesmaczoną, tylko ciekawe czym bardziej - obecnością jakiś dzieciaków którzy nie wytarli butów przed wejściem, czy dziewczyną która musiałby się chyba cała wytarzać w wycieraczce by miało to jakikolwiek sens.
http://i514.photobucket.com/albums/t343/Zeldadudeman/remilia_wall.jpg
http://img175.imageshack.us/img175/5227/t17edited.jpg
-Hyyyy... Patchouli... możesz mi wyjaśnić co tu się dzieje? Ćwiczenia Shinigami, chmara pustych, narażanie nas na odkrycie... zapewne miałaś jakiś powód by wybiec stąd jakby się paliło... mam jednak na... ohhh...-Przerwała zwracając swoją uwagę na jedną osobę. A była nią... Fuu. Z wrażenia aż do niej podeszła w towarzystwie białowłosej.
-Więc TO był twój powód. To wszystko wyjaśnia... zmieniłaś się trochę moja droga. Osłabłaś... i mam wrażenie że nic nie pamiętasz. Inaczej nie poszłabyś z moją przyjaciółką... a nawet jeśli to już dawno rzuciłabyś się na mnie z tą swoją wykałaczką. Nie mówiąc już o tym że patrzyłabyś się na mnie inaczej... powiedz mi... jak Ci na imię?-Zapytała wykazując szczególne zainteresowanie, ba, nawet się uśmiechała. Jakoś obecność pozostałej dwójki skrzętnie pominęła. Co innego pokojówka, która uśmiechnęła się do nich miło. Jaka reakcja. Kinji odwzajemnił ten uśmiech, a Shana zachowawczo zerkała na "purpurkę"


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pią 26 Lut 2010 - 18:01

*A co niby powinnam pamiętać?*
Fuu była mocno zdezorientowana. Wcześniej jakaś dziewczyna wysadza połowę lasu w powietrze, a teraz okazuje się że zna, a przynajmniej powinna znać, dziewczęta stojące przed nią. I najwyraźniej nie powinna ich lubić. Fakt, nie pamięta nic od czasu trafienia do Rukongai. Ale jak w takim razie miała sobie z nimi radzić, bo z ich słów mogło wynikać że działała przeciw nim? To mało prawdopodobne że miała podobną do nich siłę.
Wyciągnęła notes obserwując stojącą przed... Nie, nie była do końca człowiekiem, chyba że każdy z nich jest wyposażony w parę skrzydeł.
"Jestem Fuu. Czemu miałabym chcieć wam zrobić krzywdę? Oczywiste że skoro ktoś uratował mnie i moim towarzyszom życie należy mu podziękować."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pią 26 Lut 2010 - 18:27

Dziewczynka przyjęła kartkę od Fuu z lekkim uśmiechem na twarzy. Wtedy też młoda pretendentka do miana Shinigami mogła zauważyć że miała kły trochę dłuższe od przeciętnych...
-...i do tego nie umiesz mówisz? Ciekawe... taaaak... ja nazywam się Remilia Scarlet, i jestem panią tego domu. Na pewno jesteście zmęczeni... proponuje wam byście zostali tutaj na noc. Czujcie się jak u Ciebie. Sakuya wskaże wam pokoje... i poda okrojone mapy dla gości. Czujcie się jak u siebie... z wyjątkiem pokoju z czerwonymi drzwiami. Tam nie wchodźcie... chyba że chcecie zginąć szybką i bolesną śmiercią. A jutro... jutro porozmawiamy o wszystkim. Na razie jednak... do zobaczenia... Patchouli, choć ze mną...-Całą tą kwestie Remilia wypowiedziała gładkim, przyjemnym, trochę głębszym głosem, trochę nieadekwatnym do jej ogólnej drobnej budowy. Tak czy siak obydwie dziewczyny poszły drugimi schodami z brzegu po lewej. Tak więc zostali oni tylko we czwórkę.
-Proszę za mną... ja naprawdę nie gryzę panienko, nie musisz się chować.-Pokojówka zaśmiała się lekko pod nosem na widok Shany która ciągle skryta za Kinjim obserwowała oddalającą się czarowniczkę. No i wyruszyli w podróż trwająca tak na oko dobre pięć minut... po drodze Sakuya weszła do pewnego pomieszczenia, i podała każdej osobie po jednej sztuce rozkładanej mapy... no cóż, jeżeli to jest okrojona wersja, to pełna zajmowałaby pewnie powierzchnię sali do ćwiczeń fizycznych. Na pewno naucza się tutaj jednej umiejętności - składania mapy. W końcu jednak dotarli tam gdzie powinni - do trzech drzwi.
-W pokojach znajdują się łóżka, łazienki, szafy z ubraniami, komody, szafki, stoły i wieszaki na ubrania. Oraz okna. W razie gdybyście czegoś potrzebowali to proszę zadzwonić w dzwonek który leży na stole. Życzę miłego pobytu...-Po krótkim wyjaśnieniu kobieta ukłoniła się, i z lekkim uśmiechem odwróciła się i oddaliła w swoją stronę... pierwsza odezwała się Shana.
-Biorę ten najdalej od schodów!-Czyli po prawo... nie było okazji tego przedyskutować, gdyż od razu tam wpadła. Kinji był nieco bardziej uprzejmy - zostawił możliwość wyboru Fuu - po środku czy ten po lewej? Kiedy sie zdecydowała, to wszedł do tego drugiego... no i... to na razie tyle. Jeżeli dobrze zrozumiała, to miała wolną rękę... i mogła pozwiedzać.

Na mapie było opisanych parę miejsc - hol wejściowy, salon, bawialnia, kuchnia, strefa pokojów gościnnych,, wieża zegarowa, biblioteka, sala tortur, piwnica, strych, sala ćwiczeń, sala balowa, balkony, i pokoje paru osób, między innymi niejakiej Koakuma'y, ulokowany tuż obok Patchouli, który z kolej był tuż obok biblioteki... choć może był jej częścią. Co ciekawe, nie było tam pokoju Meiling... za to był niewielki domek na zewnątrz rezydencji bez żadnego podpisu. Była tam jeszcze wzmianka o ogrodach, ale tam już była... chociaż jakiejś szczególnej uwagi na to nie zwróciła. Za to było coś jeszcze... pozycja zapisana czerwonymi literami. Pokój Flandre Scarlet.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pią 26 Lut 2010 - 19:02

Wybrała pokój na środku. Przypominało jej to że jest odpowiedzialna za Shane i Kinjiego. Zaczynała się czuć niczym jakiś opiekun, który w dodatku ma posłuch u swoich podopiecznych. Na razie jednak trzeba przemyśleć inną rzecz. Skoro mają przedyskutować coś następnego dnia, to co z ćwiczeniami? Nie była panikarką, jednak trochę zaniepokoiło ją co się stanie gdy nagle odkryją że zagubiło się troje uczniów.
Weszła do pokoju i odłożyła na razie mapę. Chciała przed swoją wyprawą skorzystać z prysznica. Wyruszyła na poszukiwanie ręcznika, zaczynając od najbardziej oczywistych miejsc czyli szaf na ubrania i łazienki. Czuła się jak wtedy, gdy grzebała wśród ubrań Shany, czyli nieswojo i trochę głupio. Przy okazji rozglądała się za jakąś wstążką do włosów.
Gdy wreszcie odszukała potrzebne akcesoria udała się do łazienki, złożyła ubrania na ziemi i wykorzystała dobrodziejstwa wody oraz prysznica. Po zakończeniu tej czynności przesuszyła się i ponownie ubrała. Nie chciała spacerować po obcym miejscu jako kot, nie miała też zamiaru wypożyczać ubrań. Odłożyła miecz pod ścianą i jeszcze raz przyjrzała się otrzymanej mapie.
*Nieee, wszelkie sale tortur sobie odpuszczę, tak jak piwnice... Może przejdę się do biblioteki i znajdę sobie jakąś książkę? W Seiretei miała okazje czytać głównie podręczniki, może istnieje coś ciekawszego?*
Jej wzrok spoczął na zaznaczonym na czerwono miejscu.
*Pokój Flandre Scarlet... To chyba druga z tych sióstr... Skoro mamy tam nie wchodzić, to nie będę łamać zakazu... Życie mi jeszcze całkiem miłe...*
Wzięła mapę i skierowała się do biblioteki, od czasu do czasu zerkając na plan żeby nie zgubić się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Sob 27 Lut 2010 - 11:42

Dziewczyna nie miała większych kłopotów ze znalezieniem ręcznika. Był on koloru czerwonego, z kwiecistymi żółtymi wzorkami na krawędziach. Miała do wyboru mniejszą wersję, do wycierania, bądź większą, do przykrycia. Jaki wybrała? To już jej broszka. Wazne że znalazła w sumie podobną wstążkę do tej, której przeważnie używała.
Stan łazienki odstawał zdecydowanie od tego czego musiała doświadczać u siebie w domu. Wszystko w doskonałym stanie, czyste, schludne, w powietrzu unosił się przyjemny zapach łąki, a na półkach było mnóstwo różnych szamponów, kremików, kosmetyków... ba, był nawet bezbarwny oraz czerwony lakier do paznokci. Full serwis. W końcu jednak czas zabiegów pielęgnacyjnych dobiegł końca i Fuu mogła wyjść się gdzieś przejść. Cel - biblioteka. Po drodze mogła podziwiać zadbane czerwone dywany które były na każdej możliwej podłodze, tak samo jak świeczniki oświetlające jej drogę. Brak okien był tutaj bardzo odczuwalny... ciekawe dlaczego w czasie konstrukcji praktycznie je pominięto. Teraz Fuu wiedziała dlaczego tamta pokojówka specjalnie do wyposażenia pokoju dodała "okno". W końcu jednak dotarła na miejsce. Kiedy stanęła pod drzwiami, usłyszała że ktoś tam rozmawia. Po barwie głosu można było poznać że to była tamta dziewczyna co ją uratowała, oraz pani domu. Pierwsze co usłyszała to:
-Jak to się stało że liczba pustych przekroczyła nawet NASZE przewidywania? Kto był za to odpowiedzialny?-Powiedziała Remilia wyraźnie zdenerwowana i poirytowana.
-...przypuszczam że Koakuma...-Za to Patchouli była wyraźnie czymś zażenowana. W sumie jakby się zastanowić to miała czym.
-Przypuszczasz?! Ehhh... doskonale wiesz jak ważne jest to by wszystko poszło zgodnie z planem. Takie niedopatrzenia są do ciebie zupełnie niepodobne... w przeciwieństwie do tej twojej pomocnicy...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Sob 27 Lut 2010 - 13:18

*Chyba to jakaś grubsza afera... Na razie nie będę się w nią pchać...*
Nie wiedziała o czym rozmawiają mieszkańcy tego domu, ale również niespecjalnie chciała wiedzieć. Miała możliwość wyspania się po dniu, którego kilka razy nie przypłaciła życiem. Ale wpierw chciała wziąć do poczytania jakąś książkę. I z braku lepszego pomysłu postanowiła poszukać czegoś na temat historii tego domu. Wyglądał na stary więc ktoś pewnie musiała coś o nim napisać. Pomysłów na inne lektury nie miała więc obstawała przy tym jedynym.
Zastukała trzy razy w drzwi żeby w miarę taktownie zawiadomić że zamierza przerwać rozmowę, lekko uchyliła drzwi i weszła do środka, od progu kłaniając się w geście przeprosin za spacery po czyjejś posiadłości i w dodatku podsłuchiwanie. Przypadkowe, ale jednak podsłuchiwanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Sob 27 Lut 2010 - 14:20

Nie ma co - sądząc po podobnym dźwięku wydanym przez czarownicę gdy Shana na nią wpadła i natychmiastowym przerwaniu wypowiedzi przez Remilię rozmowa musiała być dosyć... znacząca i nieprzeznaczona dla uszu osób postronnych. Musiały się jednak szybko uspokoić, gdyż gdy Fuu weszła wszystko było tak jak być powinno - berecik miał poważny wyraz twarzy, natomiast skrzydlata uśmiechała się lekko odsłaniając nieco kły. Ale w sumie to nie było ważne... ba, to była najmniej istotna rzecz w z tego wszystkiego. Gdyż jeżeli hol wejściowy był duży... to ta biblioteka była iście monumentalna! Przeogromne regały wielkości niewielkich bloków wypełnione setkami tysięcy książek. Całość tego miejsca przypominała rozmiarami całkiem sporą dzielnice mieszkalną... i dosyć mocno zakurzoną, gdyż od razu pyłki zaczęły dostawać się do jej nosa i krtani, podrażniając ją i zmuszając do zduszonego kasłania. To kolejna ciekawa rzecz - mimo iż był to kaszel dosyć silny, to dźwięk jaki się wydobył z jej gardła był... mizerny. Nawet bardzo.
-Fuu? A ty nie leżysz w łóżku i nie odpoczywasz? Co Cię sprowadza do biblioteki?-Zapytała pani domu, podlatując... tak, podlatując do niej na swoich skrzydłach. Natomiast jej towarzyszka popatrzyła na nią wzrokiem pt. "Czego tutaj szukasz panieneczko?"


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Sob 27 Lut 2010 - 18:41

*Proszę, czuję się nieswojo gdy ktoś fruwa sobie w pobliżu mnie...*
Starała się powstrzymać kaszel, choć przy takiej ilości kurzu mogło to być ciężkie zadanie. Przy okazji chciała być w miarę naturalna, mimo że ktoś w pobliżu robił użytek ze skrzydeł, których normalna osoba raczej mieć nie powinna. Przy okazji jakoś zrozumiała sugestię fioletowej dziewczyny jakoby najwyraźniej jakoś nie przepadała za Fuu.
"Chciałabym wypożyczyć do poczytania jakąś książkę, jeśli oczywiście nie ma Pani nic przeciwko. Przy okazji przepraszam za wzięcie wstążki leżącej wśród ubrań w pokoju oraz za wcięcie się w Waszą rozmowę."
Przekazała kartkę z delikatnie spuszczoną głową.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 28 Lut 2010 - 11:12

W międzyczasie gdy Fuu pisała kartkę do "skrzydlatej damy" zdążyła dołączyć Patchouli, dzięki czemu obydwie dziewczyny miały okazje przeczytać co tam albinoska ponawypisywała. I niestety - po raz kolejny młoda Shinigami napotkała się z niezbyt przychylnym wzrokiem od tej samej osoby. Chociaż tym razem zaczęła mówić to tonem wyćwiczonym, monotonnym, jakby powtarzała to jej wcześniej setki razy.
-Niestety, ale to...
-Nie ma absolutnie żadnego problemu!-Remilia szybko wtrąciła się w wypowiedź swojej znajomej, uśmiechając się szeroko i zacierając ręce
-...wyklu... że co proszę?-Zapytała odwracając natychmiast głowę w stronę skrzydlatej. Najwyraźniej jej ten pomysł kompletnie się nie spodobał.
-A dlaczegoż by nie? Przecież Ci nie zje żadnej twojej książki! Już widzę że to bardzo miła osoba, musisz się otworzyć na ludzi... proponuje byście się napiły, herbaty, porozmawiały, wymieniły poglądami... ... - Tutaj akurat Fuu nie usłyszała, gdyż z każdym słowem odległość między panienkami znacznie się zmniejszała, do momentu w którym ich twarze niemalże się stykały. A co do nich... to im bardziej Remilia się uśmiechała, tym bardziej bibliotekarka zdawała się tracić na pewności siebie. Nic dziwnego... gdyby Fuu spotkałaby się "twarzą w twarz" z tak demonicznym uśmiechem i spojrzeniem, perspektywa tego co mogłoby się stać gdyby się sprzeciwiła... byłaby niezbyt zachęcająca.
-...d-dobrze...-W końcu Patchouli się poddała, towarzyszyło jej przy tym drganie kącików ust. Fuu już wcześniej się z czymś takim spotkała - to tak zwany "nerwowy uśmiech"
-No, to załatwione! Zaraz kogoś pośle by przyniósł wam herbatki!-Ostatecznie cała to rozmowa skończył się tym, że Remilia wyprostowała się, klasnęła w dłonie, i poszła w kierunku wyjścia z biblioteki. Natomiast jeżeli chodzi o "fioletkę"... już prawie się otrząsnęła.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 28 Lut 2010 - 11:49

*To się chyba nazywa "dar przekonywania"...Albo zastraszania, sama nie wiem...*
Raczej nie podejrzewała że osoba, która sprzeciwiała się wypożyczeniu stąd czegokolwiek teraz grzecznie siądzie i będzie radośnie rozmawiać o jakichś głupotach. Choć do samej właścicielki rezydencji zapałała większą sympatią, ale przy okazji respekt, bo jak zdążyła zauważyć bywa dosłownie strasznie przekonująca.
Nie pozostało jej nic innego jak usiąść i czekać na rozwój sytuacji. Trochę bała się zwrócić na siebie uwagę więc chwilę rozglądała się podziwiając rozmiary pomieszczenia i obszerność księgozbioru. Przy okazji starała się wychwycić wzrokiem tytuły książek, które mogłyby w jakiś sposób przykuć uwagę. Kilka razy ukradkiem zerknęła na Patchouli, żeby przekonać się co robi załatwiając sobie w ten sposób trochę rozrywki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 28 Lut 2010 - 12:28

I tu może być duuuuży problem... jakieś 70-80% zbiorów najwidoczniej nie była zapisana po japońsku tylko w innych językach. Fuu widziała tytuły zapisane typowym angielskim alfabetem, cyrylicę, chińskie krzaczki, arabskie robaczki, a nawet jedna z ksiąg na najbliższej półce miała wybrzuszenia wskazujące na alfabet Braille'a. Lecz było tam parę tytułów i w języku który ona rozumiała... między innymi "Podręczne kompendium ziół dla czarownicy - poziom rozszerzony", "Skalpel i wenflon - czyli ty też to potrafisz", "Autostopem przez galaktykę", "Historia poezji Romantycznej we Francji" oraz "200 przepisów kulinarnych na każdą okazję"... a to tylko pierwsza z brzegu półka... a co do Patchouli... to stan lekkiego szoku ciągle był u niej obecny, ale nie na tyle by nie móc kompletnie nic zrobić. Przez chwilę stała w osłupieniu mrucząc coś w rodzaju "Yyyyh... eeeee... ummmm"... aż w końcu zaczęła panicznie szukać czegoś w połaciach swojego stroju. W końcu to znalazła - był to inhalator który natychmiast zaaplikowała sobie doustnie.
-K..KOAKUMA~!-Krzyknęła z całych sił trochę zduszonym głosem, wydobywając z siebie przeraźliwy, ale i strasznie zabawny pisk. Skonfundowana dziewuszka pobiegła gdzieś czym prędzej potykając się o fałd "sukni". Warty zapamiętania widok.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 28 Lut 2010 - 15:40

*To niezwykły... Tak, "niezwykły" to dobre słowo, dom... Nie mówiąc o jego mieszkańcach...*
To było zabawne. Ale Fuu nie odważyła się głośno roześmiać żeby nie obrazić obecnie zwijającej się po podłodze dziewczyny ale przy okazji żeby nie nawdychać się okolicznego kurzu. Poza tym nadal pamiętała jej "szaleństwa" z Pustymi i wolała nie sprawdzać czy przeszkadza jej wysadzanie czegoś będąc w swoim miejscu zamieszkania. Zaprzestała jedynie na delikatnym uśmiechu się pod nosem, dodatkowo przechodzącym w ziewnięcie i zasłanianym dłonią. Z czytania chyba nic nie wyjdzie, skoro większość księgozbioru zajmują książki o bardzo zachęcających tytułach.
*Koakuma? To chyba imię tej jej pomagierki, przynajmniej tak wynikało z ich rozmowy...*
Nie zastanawiała się dłużej kim jest ten tajemniczy pomocnik bądź pomocniczka. Na razie wstała i zbliżyła się do Patchouli z zamiarem wspomożenia jej przy wstawaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 28 Lut 2010 - 16:09

Wbrew jej poprzedniej postawie tym razem dziewczyna chętnie skorzystała z pomocy Fuu. Nie wyglądała na zbyt zadowoloną zaistniałą sytuacją, ale jeszcze nie prędko pewnie nastanie dla niej atmosfera sprzyjająca temu by się uspokoiła - właśnie kolejna osoba przyleciała (Tak, przyleciała). Była do płomiennowłosa dzieweczka z tym razem dwoma pakietami skrzydeł. Jedne były większe i umiejscowione były w podobnym miejscu co u pani domu, a drugie były po bokach jej głowy. Miała jednak chyba o wiele mniejsza wprawę w ich używaniu, gdyż ledwo co przed nimi wyhamowała, co pociągnęło za sobą wzniesienie w górę kurzu.
-P-pani Patchouli! Co się stało? Nic pani nie jest? Niech pani pozwoli, otrzepię panią...-Dziewczę od razu przystąpiło z zamiaru do czynów jakby nie zwracając uwagi na duszącą chmurą. Co więcej... z powodu ograniczonej widoczności musiała zacząć tam gdzie nie powinna, gdyż reakcją jej pani było odepchnięcie jej od siebie.
-Łłłłłłłaapy przy soooobieeee! P-p-poooowieeeeeetrza...!-Zawołała i wybiegła jak najdalej od ich towarzystwa po raz kolejny sięgając po inhalator.
-P-p-przepraszam!-Krzyknęła chowając twarz w dłoniach... nie umknęła jednak jej uwadze postać Fuu. Po sesji przeprosin w kierunku Patchouli (Na kolanach, a jakże) i udzieleniu wymuszonego rozgrzeszenia podniosła się na nogi.
-Oh... panienki chyba nie znam. Jestem Koakuma, asystentka pani Patchouli. Przynoszę herbatę, książki, czasami korespondencję... bardzo mi miło-Dziewczę przedstawiło się entuzjastycznie i leciutko dygnęła po europejsku.
-Taaak... świetnie... dzisiaj mój "szczęśliwy" dzień...-Mruknęła tak trochę od niechcenia druga panna.

http://media.photobucket.com/image/koakuma%20touhou/Selphos/Touhou/swr_koakuma.png?o=7
http://media.photobucket.com/image/koakuma%20touhou/Haseo88/Touhou%20Project/t19.jpg?o=3


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 28 Lut 2010 - 16:41

*Kolejne skrzydła... Czy ja też powinnam sobie takie wyhodować żeby być w modzie?*
Pojawienie się kolejnej osoby wyglądającej nie do końca normalnie jakoś nie zdziwiło Fuu. Przez ten krótki pobyt przyzwyczaiła się że chyba to ona ma dziwny wygląd i strój, a nie domownicy. Chociaż akurat ich żywiołowe zachowania, przynajmniej w większości, przypominały jej czarnowłosą znajomą, która, jak wydawało się dziewczynie, aktualnie siedzi zawinięta kołdrą i nerwowo zerka raz za razem na drzwi.
Grzecznie się odkłoniła i sięgnęła po swój notatnik, korzystając z tego że jej docelowa rozmówczyni aktualnie w spokoju oddycha sobie kawałek dalej.
"Pani Scarlet chciała żebyśmy porozmawiały z Patchouli, ale zdaje mi się że może to być trudne. Tak w ogóle to przyszłam tu po jakąś książkę, ale boję się trochę zapytać ją o coś konkretnego. Możesz mi wskazać coś lekkiego, tak do poczytania przed snem?"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 28 Lut 2010 - 16:56

-Coś do poczytania przed snem... hmmmm... zaraz, a czy przypadkiem...
-Remilia dała jej swoje osobiste pozwolenie na korzystanie z zasobów biblioteki... ostrzegam tylko że za każdy zniszczony egzemplarz CZEGOKOLWIEK płaci się pierwszą z brzegu kończyną...-Sprostowała dziewczyna która usiadła sobie przy stole zasypanym książkami. To że nie został on przewrócony w czasie zabaw na podłodze graniczyło z cudem.
-Trudno mi wybrać cokolwiek z 112 152 tytułów... skoro pani jest tutaj gościem to czy mogę zaproponować kronikę dotyczącą historii posiadłości? Z pewnością panią zainteresują, gdyż została ona spisana przez samą panienkę Remilię!-Dziewczę uśmiechnęło się lekko. Zanim jednak Fuu skończyła pisać odpowiedź, do biblioteki weszła poznana wcześniej Sakuya... i Shana. Co dziwniejsze, była ona na... smyczy trzymanej w jednej ręce pokojówki. W drugiej natomiast był cały serwis z dwoma filiżankami i dzbankiem, prawdopodobnie z herbatą.
-Proszę panienko Patchouli, oto herbata... Koakuma, masz może kaganiec? Ktoś tutaj jest niegrzeczny... i potrzebuje specjalnego nadzoru... oh, panienka Fuu... więc to... no cóż, jakby to...-Sakuya trochę się zmieszała na widok drugiej w tym domu albinoski. Shana natomiast popatrzyła się na nią szklistymi oczami które wręcz krzyczały "ratuj!"
-Niech zgadnę... ktoś tutaj jest zbyt ciekawski i nie potrafi się przystosować do poleceń, tak?-Zapytała Patchouli rozkładając herbatę po obu stronach stołu. Przy okazji ruchem ręki wskazała na brak dodatkowego siedzenia dla gościa.
-T-tak... obserwowałam ją przez dobre piętnaście minut jak się kręciła wokół pokoju panienki Flandre. Dobrze że niczego nie usłyszała...-Mruknęła, i zwolniła Shanę ze smyczy.
-Tym razem Ci daruje, ale następnym razem... poważnie przemyślę możliwość tresury... a teraz prosze wybaczyć, chyba panienka Remilia wzywa!-Sakuya ostatecznie jednak uśmiechnęła się (Zwłaszcza w stronę Fuu) i... zniknęła. Tak po prostu. Podsumujmy - dodatkowe krzesło trafiło tam gdzie powinno a skrzydlatax2 oczekiwała na dalsze instrukcje. Shana powoli wycofywała się w stronę wyjścia uważnie obserwując ruchy Patchouli, która patrzyła się na nią z dziwnym uśmiechem na ustach. Dom wariatów.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 28 Lut 2010 - 18:54

*Brawo... Czemu nie siedziałaś przestraszona w pokoju? Wtedy byłaś przynajmniej nieszkodliwa...*
Nie miała sił do Shany. Czemu jeśli powie się jej "nie wchodzić" to ona pierwsze co robi to się tam pakuje? No ale przy okazji rozbawił ją sposób jak dosłownie traktują słowo "tresura". Tak prawdę powiedziawszy średnio było jej żal czarnowłosej. Nic jej się na stało, a może czegoś się nauczy. Fuu zastanawiała się czy nie poprosić o podobną smycz, wcale nie jest to głupi pomysł dyscyplinowania jej.
"Może być, jeśli nie jest to oczywiście problem. I przepraszam za moją koleżankę. Jest nieco w gorącej wodzie kąpana i wszelkie zakazy bardzo ją ciągną."
Podała Koakumie kartkę i udała się do stołu. Skorzystała z podanej herbaty w oczekiwaniu na książkę. Czy Shana została, czy uciekła do pokoju, wstrzymywała się od komunikacji z nią. Przebywają w czyjeś posiadłości więc czarnowłosa powinna umieć zachować się stosownie bez ciągłego upominania jej. Napisała za to wiadomość do dziewczęcia w fiolecie.
"Sporo ich tu jest. Podejrzewam że u nas nie ma tylu książek we wszystkich bibliotekach. Wydaje mi się że nie przepadasz jak ktoś ich dotyka. Jeśli Ci to przeszkadza to uszanuję Twoją wolę. Co mają zezwolenia kogokolwiek wobec właściciela księgozbioru?"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pon 1 Mar 2010 - 12:51

Ostatecznie Shana wymknęła się cichcem z biblioteki, nie omieszkawszy jednak nie zerknąć na imponujące zbiory biblioteczne. Sądząc z jej miny i odgłosu "łoooooo..." nawet na niej zrobiło to pewne wrażenie. Ale jak wcześniej było wspomniane - długo tutaj nie zawitała. Tam samo Koakuma, która natychmiast po przeczytaniu wiadomości entuzjastycznie poleciała w głąb wież książkowych w poszukiwaniu określonego tytułu. Trwało to na tyle długo że Fuu udało się spreparować wiadomość również dla Patchouli. Nie wyglądała najlepiej - najwyraźniej nie była przyzwyczajona do takiego wysiłku fizycznego i nerwowego, gdyż rozsiadła się wygodnie na krześle i piła herbatę w pozycji... dosyć obszernej. Ale miała jeszcze na szczęście tyle siły by z lekką niechęcią wziąć kartkę od albinoski.
-Hmmm... hmmm...-Wymruczała, ostatecznie jednak musiała skorzystać ze swoich okularów. Za dużo tekstu jak na jej oczy? Możliwe.
-Rozumiem... dziękuję za komplement. Musze przyznać... jestem nieco zaskoczona... trochę się wyróżniasz, zwłaszcza na tle tej twojej "psiapsiółeczki"... są dwa fundamentalne prawa rządzące wiedzą - należy ją szanować... i używać ze szczególną rozwagą i ostrożnością. Jednak wielu o tym zapomina... nawet mi się to kiedyś zdarzało... jednak jeżeli bardzo chcesz, to mogę się zgodzić na jakieś... śladowo-niebezpieczne pozycje.-Kiedy dziewczyna skończyła i napiła się trochę herbaty by zwilżyć gardło i wargi, skrzydlatka wróciła z całkiem sporym kawałkiem celulozy w rękach.
-Proszę uprzejmie, przyjemnej lektury!


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pon 1 Mar 2010 - 17:33

"Nie, raczej podziękuję, nie zamierzam gotować kotów, bo z niektórych tytułów książek można wywnioskować że są różne ciekawe przepisy na nie. Pozostanę przy tym co zaproponowała Twoja pomocniczka."
Gdy kończyła pisać lekko kiwnęła głową w stronę Koakumy w ramach podziękowania za książkę. Podała wiadomość swojej rozmówczyni i upiła kilka łyków herbaty. Oczywiście że wolałaby mleko, ale nie chciała fatygować domowników tylko dla własnej zachcianki. Zaczynała się robić trochę śpiąca, w chciała jednak jeszcze jakiś czas posiedzieć w bibliotece, trochę ze strachu przed tym, co mogłaby zrobić pani domu gdyby sobie nie "porozmawiały". Wyrwała kolejną kartkę
"Wiedza w nieodpowiednich rękach może być rzeczywiście niebezpieczna. Dlatego często ogranicza się dostęp niższych warstw społecznych do niektórych pozycji. Ale z drugiej strony często takie zakazy są trochę nazbyt restrykcyjne."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pon 1 Mar 2010 - 18:04

-Jakich kotów, do licha...-Mruknęła trochę pogniewana za określanie jej zbiorów tak plugawym mianem-Fakt, część z tych zbiorów jest nieco inna niż te z którymi zwykli ludzie mają przeważnie okazje się styczność... ale... a po co ja się tłumaczę...-Mruknęła przechodząc wzrokiem z Fuu na Koakumę. Ta szybko podchwyciła o co jej chodzi i dolała herbaty do jej filiżanki. Później jeszcze uśmiechnęła się do białogłowej i kontynuowała swoją warte koło swojej pani by w razie czego móc jak najszybciej zareagować na jej polecenie.
-...zapewne gdybym się kiedyś nie... sparzyła... to bym nie dmuchała na zimne. Ale z drugiej strony teraz nie ma tutaj tylu gości jak kiedyś... dopiero od około sześćdziesięciu lat Hong Meiling jest z nami, dzięki czemu możemy pozostać w ukryciu. To niby dobrze, ale... chyba robi się późno. Mieliście ciężki dzień... a mam przeczucie że następne wcale nie będą lżejsze. Nie jesteś aż taka zła... jak na kogoś z zewnątrz... a teraz przepraszam, muszę się położyć...-Ostatnie zdanie dziewczyna wypowiedziała sennym głosem, ledwo powstrzymując się od ziewnięcia. Powoli wstała, dygnęła po europejsku (Najwidoczniej takie tutaj panują obyczaje) i poszła gdzieś na obrzeża biblioteki z książką pod pachą.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Wto 2 Mar 2010 - 16:30

*Sześćdziesięciu lat?! To ile ona ma?! Zresztą jak cała reszta towarzystwa...*
Była ciekawa ile może liczyć sobie najstarsza mieszkanka bądź mieszkaniec tego domu. Wolała jednak nie pytać o takie rzeczy żeby nie wyjść na osobę niegrzeczną i nietaktowną. Zresztą i tak prawdopodobnie by nie zdążyła bo jej rozmówczyni oddaliła się gdzieś w odmęty monstrualnego pomieszczenia.
Zabrała otrzymaną książkę, pożegnała się z służącą fioletowego dziewczęcia i opuściła bibliotekę. Odmówiła sobie przyjemności posnucia się po korytarzach wracając prosto do swojego pokoju, mając przy okazji nadzieję że Shana skończyła ze swoimi spacerami tam gdzie nie powinna.
Gdy dotarła do siebie odłożyła książkę na łóżko, ściągnęła z siebie ubranie i rozłożyła się wygodnie pod kołdrą/kocem zabierając przy okazji za lekturę. Gdy oczy zaczęły już same się zamykać ściągnęła tom na jakiś okoliczny stolik i zapadła w sen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Wto 2 Mar 2010 - 19:12

Po drodze jedynymi osobami na jakie natrafiła były pokojówkami. Jedynymi rzeczami które były w nich dziwne było to, że w piersi miały łańcuch. Czyli były to duchy które należałoby odesłać do stowarzyszenia dusz. Ale coś było w nich... innego od opisów w podręcznikach. O ile dobrze wiedziała łańcuch był albo otwarty, albo kończył się na którymś ogniwie... nie miał na końcu ciemnej żelaznej kulki. Nie miała jednak okazji się o cokolwiek zapytał, bo służące gdzieś się spieszyły. No cóż, trudno... dalej nie działo się nic ciekawego. Fuu trafiła do swojego pokoju, gdzie mogła podziwiać wszystko jak ze wzgórza - las, ogród... oraz księżyc. Co prawda w formie rogalika... ale ciekawe czy jest taki sam w Seireitei. Może właśnie niebo jest elementem łączącym oba te światy? Kto wie...
Na pewno Fuu dowiedziała się paru ciekawych rzeczy. Postanowiła przeczytać dwie części o mieszkańcach rezydencji. O obu siostrach Scarlet. Jak się okazało o jednej z nich było trochę mało, więc zanim doszła do momentu w którym litery jej się zlewały w jedną masę, przeczytała jeszcze trochę o Patchouli "Knowledge". Ale po kolei.
Remilia Scarlet jest, jak sama siebie nazywa "córką nocy" bądź "Nosferatu z arystokracji", która ma za sobą... o zgrozo, około 600 wiosen! Podobnie sprawa ma się z jej siostrą, która jest jednak młodsza o jakieś 10-15 lat. Tak czy siak - rodzina z wieloletnimi tradycjami. Okoliczności ich przyjścia na świat były dosyć tajemnicze nawet dla samych sióstr. Pamiętały jednak dokładnie że wychowywały się w angielskiej rodzinie arystokratycznej, jednak nazwiska tejże rodziny nigdzie nie było podane. Można się jednak było domyślać że było takie jak aktualne. Dalej można było przeczytać że były one rozpieszczane i traktowane niczym rodzone córki tej rodziny... do momentu w którym okazało się że dziewczęta zaczęły się w pewnym momencie starzeć o wiele wolniej niż normalni ludzie. Wszystko za sprawą podobnego im syna nocy, niejakiego Rogatego Wilka, który uświadomił im ich pochodzenie i potencjał. Spotkały go po pogrzebie którejś tam babki ze strony ich matki. Zaintrygowała je jego osoba, chociaż nie do końca wiedziały dlaczego. Po prostu to "czuły". Po krótkim śledztwie dowiedziały się że był to dziwak który co nos przesiaduje na cmentarzach, nierzadko rozmawiając sam ze sobą. Jeszcze bardziej zaciekawione tą sprawą dziewczęta pewnej nocy wymknęły się z domu w celu odnalezienia mężczyzny. I znalazły go. W sumie... gdyby tak się nie stało, to kto wie - może żyłyby dalej jak zwyczajne arystokratki. Jednak stało się inaczej - i mężczyzna wyczuł w nich coś innego. Jak się później okazało, byli tacy sami - wszyscy byli wampirami polującymi na dusze.
Oczywiście z początku brzmiało to dosyć niedorzecznie, ale... coś w tym było. Faktycznie, wcześniej zdarzało im się widzieć dziwne kształty, twarze... osoby z łańcuchami w klatce piersiowej. Dlatego też nie dawały się zbyt długo przekonywać, zwłaszcza Remilia, która była tą starszą i bardziej stanowcza siostrą. Ich znajomość nie trwała zbyt długo. Ot, poznali się, wtajemniczy ich w arkany świata duchowego, i zniknął z ich życia tak szybko jak się pojawił.
Od tego czasu zaczęły pojawiać się problemy. Ich conocne wypady i spowolniony, a wręcz w pewnym momencie zatrzymany proces starzenia były bardzo niepokojącymi cechami. Zaczęto nawet podejrzewać że są powiązane z diabłem... na szczęście jednak skończyło się na stwierdzeniu że takie po prostu są. Drobne, wręcz dziecinne, i niezwykle wręcz zadbane. W końcu jednak ich rodzice zmarli, a cały majątek został przepisany na dwie dziewczęta, które zbudowały nową rezydencje w lesie, na obrzeżach Wielkiej Brytanii. Parędziesiąt lat później wokół tej posiadłości zaczęło się roztaczać wiele mitów, między innymi o tym że jest ona nawiedzona przez duchy sióstr zmarłych w tajemniczych okolicznościach... no i wiele innych podobnych bzdur. Ale o tym, jak było napisane w końcowej części tego rozdziału, w części o historii samej posiadłości.
Dodatkową informacją było to, że Flandre od kiedy otrzymała swoje skrzydła, zaczęła być niebezpieczna dla otoczenia. Ogromna moc zdolna pokonać kapitana z Seireitei w połączeniu z niezrównoważoną psychiką wahającą się od słodkiej niewinnej dziewczynki do obłąkanego szaleńca rządnego krwi i zniszczenia była mieszanką zbyt niebezpieczną by zostawić ją samej sobie. Dlatego też zastosowano wiele rozwiązań by ograniczyć jej moc na tyle, by można było ją kontrolować. Całe szczęście (Albo i nie) jedyną osobą do której Flandre czuje respekt i się jej słucha jest jej siostra Remilia. No i to tyle jeżeli chodzi o skrót ich historii. Było jeszcze parę informacji o ich mocy. Zostało to opisane następująco: "Jeżeli ktoś by sie uparł by sklasyfikować naturę mocy sióstr, najodpowiedniejszymi określeniami byłaby "Ciemność" dla Remilii, i "Piekło" dla Flandre. W gruncie rzeczy jakby sie zastanowić, bardzo dobrze też odwzorowuje to ich charakter". Milusio.
Jeżeli chodzi o Patchouli... jest ona najbliższą przyjaciółką Remilii, mającą za sobą około 200 lat życia. Niestety Fuu nie dotarła do części opowiadającej o jej historii, jednak i tak dowiedziała się ciekawych rzeczy. Była ona człowiekiem o bardzo dużej inteligencji, wiedzy, i poziomie Reiatsu, dorównującej nawet Remilii (Która pomimo iż była słabsza niż Flandre dalej mogła się mierzyć z najlepszymi... i od biedy nawet wygrać z pojedynczą sztuką kapitańskiego mięsa. Ale to naprawdę "od biedy"). Jednak mimo to podporządkowała się jej ze względu na swoje zdrowie. Chorowitość, anemia, astma wzmagana kurzem wszechobecnym przecież w bibliotece powoduje, że często nie może wypowiedzieć inkantacji do tych bardziej śmiercionośnych zaklęć. Mimo to jednak była trzecią osobą co do siły w całej rezydencji. Aczkolwiek... niejaka Sakuya Izayoi koordynująca całą służbą w domu była bardziej "stabilną" osobą.
Patchouli posiadała w pełni przebudzoną moc. Pierwsza z nich jaka się ujawniła była zdolność manipulacją energią życiową innych osób, co najczęściej sprowadza się do wysysania młodości od innych ludzi. Jednak jest to mało wydajny sposób, gdyż na jeden rok przedłużonego życia Patchouli potrzebuje wyssanych czterech lat. A by przekazać jeden rok życia innej osobie, musi poświęcić cztery swoje, czyli aż szesnaście lat życia kogoś innego! Drugą mocą dziewczyny była zdolność używania demonicznej magii,dokładnie takiej jakiej używają Shinigami. To wiele wyjaśnia... jednak kiedy Fuu dotarła do Koakumy uznała że na dzisiaj jej już chyba wystarczy. Było to jednak bardzo owocne posiedzenie... jednak... jeżeli teraz nie zaśnie, jutro będzie miała spore problemy ze wstaniem.

***

Następnego dnia obudziło ją nieśmiałe pukanie do drzwi. Było ono jednak na tyle głośne że obudziło Fuu. Następną rzeczą jaką usłyszała był głos Sakuyi. Dobrze że została za drzwiami, gdyż przecież Fuu była naga.
-Dzień dobry... nie chcę pani przerywać wypoczynku, ale panienka Remilia zaprasza wszystkich gości na śniadanie, które rozpocznie się za pół godziny.-Po wypowiedzeniu tej kwestii Sakuya poszła dalej do Kinjiego, by i jego poinformować o zaproszeniu. Gdy to, zrobiła, Fuu o dziwo nie usłyszała stukania obcasów o podłogę. Może to zasługa dywanu... a może znowu zniknęła, ot tak.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Sro 3 Mar 2010 - 16:20

Fuu chwilę leżała na wznak wpatrzona w sufit.
*Wampiry... Czyli już chyba wiem dlaczego nie można znaleźć żadnych okien i ten wiek mieszkańców... W Seiretei też mamy szlachtę, ale chyba nieco innego rodzaju... Gdyby Shana to przeczytała... No, mogło to by być conajmniej ciekawe...*
Wygrzebała się spod okrycia i poszło do łazienki wykonać wszelkie poranne czynności. Gdy w miarę doprowadziła się do porządku założyła swoje szkolne kimono.
*Nie wiem czy to będzie potrzebne, ale na wszelki wypadek...*
Nie będąc pewną czy jeszcze tutaj wróci przymocowała swój miecz przy pasie. Miała nadzieję że będzie jej zbędny ale różne rzeczy mogą się zdarzyć. Wypożyczoną książkę zostawiła, skoro należy do mieszkańców to nie powinno być dla nich problemem odebranie jej. Jeszcze raz obróciła się omiatając spojrzeniem całe pomieszczenie i wyszła zamykając za sobą drzwi. Nie została poinformowana gdzie dokładnie ma się stawić więc ruszyła z zamiarem znalezienia właściwego pokoju, zaczynając od tych w okolicach kuchni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Sro 3 Mar 2010 - 19:13

Ze znalezieniem odpowiedniego pomieszczenia nie było aż takich wielkich problemów - no, może z zauważeniem stosunkowo niewielkiego obszaru (w porównaniu do reszty budynku) z podpisem "jadalnia". Jakby nie patrzeć, nie trzeba jakiegoś wielkiego pomieszczenia by pomieścić góra 8 osób. Nie zmieniało to jednak faktu że będzie musiała przejść całkiem spory kawał drogi... sama, gdyż o ile dobrze słyszała drzwi po jej lewej stronie w pewnym momencie przygotowań do wyjścia zostały otwarte. Czyli Shana zostawiła ją na "pastwę losu". Perfidna dezerterka. Kinji'ego prawdopodobnie tez nie było w pokoju... gdyż nic nie było słychać.
Ale co się odwlecze to nie uciecze. W końcu Fuu dotarła do sali niewiele różniącej się od innych. Duża ilość świec, czerwony dywan, drewniana posadzka... tylko podłużny stół był elementem wyróżniającym się na tle całości. Nie wspominając oczywiście o domownikach, wokół których krzątała się całkiem spora ilość służących. Jak na razie przy krótszym boku, niejako podkreślając swoją pozycje siedziała Remilia. Po jej prawej stronie siedziała Patchouli, trochę dalej Shana nie do końca zachwycona z towarzystwa bibliotekarki, za to po lewej... osoba której wcześniej Fuu nie miała okazji poznać. Blondynka w czerwonym ubraniu, z... czymś co przypominało skrzydła. O ile skrzydłami można nazwać dwie gałęzie wyrastające z pleców, pod którymi swobodnie lewitowały kryształy w różnych kolorach. Jednak po koloru jej oczu, krwistoczerwonych oczu można się było domyśleć cóż to za osobistość... może jest jeszcze czas na...
-O, Fuu, dobrze że jesteś... usiądziesz może obok Flandre?-Zawołała Remilia wskazując na krzesło obok niezwracającej kompletnie uwagi na otaczającą ją rzeczywistość dziewczyny. Co ciekawe, wszystkie trzy panny wyglądały na trochę zmęczone.
-A tak w ogóle to gdzie ten młodzieniec? Nie widziałam go od wczoraj...-Zauważyła jeszcze stukając palcami o blat stołu jakby na coś czekała.

http://media.photobucket.com/image/flandre%20scarlet/Zeldadudeman/7ff66acae6fcb92f58e03c1aa4fae0b7.jpg?o=35
http://media.photobucket.com/image/flandre%20scarlet/ShiranuiMidna/Touhou/Flan-Flan.jpg?o=149


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Czw 4 Mar 2010 - 18:46

*Flandre, Flandre... To chyba druga z sióstr... Zaaaaraz, to ta nie do końca stabilna psychicznie... To jej pokój mieliśmy omijać... Miejmy nadzieję że utrzyma się w normalności... Przynajmniej do czasu aż się oddalimy...*
Fuu wzruszyła ramionami. Trochę to niepodobne do Kinjiego nie stawiać się punktualnie, ale co tam ona może wiedzieć co może chodzić chłopakowi po głowie. Nie podejrzewała że będzie robił coś podobnego do wczorajszych wybryków Shany, więc wyrzuciła z głowy wszelkie zmartwienia o niego.
Z pewną dozą ostrożności usiadła na wskazanym przez Remilie miejscu. Starała się zachowywać naturalnie, jednak nie mogą się powstrzymać żeby co jakiś czas nie zerknąć na siedzącą obok dziewczynę. Żeby zająć się czymś innym niż zastanawianie czy dożyje choćby herbaty odwróciła się do pierwszej z sióstr z kartką zapisaną nieco większymi znakami, żeby mogła odczytać je bez wstawania i zabierania wiadomości.
"Chciała Pani dziś porozmawiać o wczorajszych zdarzeniach. A sama mam kilka pytań, o ile oczywiście nie będzie problemem odpowiedź na nie.
Chodzi mi głównie... przepraszam że nawiązuję do rozmowy której nie powinnam była słyszeć... o wspomnienie o zbyt dużej ilości Pustych oraz Waszej roli w tych całych zajęciach. Domyślam się że wie Pani czym jest Soul Society i prawdopodobnie także tego, że wczoraj mieliśmy zajęcia poza Seiretei."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Czw 4 Mar 2010 - 19:05

-Tego akurat nie było się trudno domyśleć. Jesteście zbyt słabi by być pełnoprawnymi Shinigami, a uczniów wysyłają tylko w przypadku ćwiczeń polowych... bardzo dobrze przygotowywanych swoją drogą. Aż dziw że doszło do takiego wypadku...-Kiedy Remilia zrobiła chwilową przerwę w swojej wypowiedzi został podany posiłek - naleśniki. Obok został położony syrop klonowy, dżem truskawkowy, marmolada, oraz filiżanka herbaty. Na widok jedzenia Flandre się troszkę ożywiła, ale nie na tyle by zauważyć obecność Fuu. Tyle dobrego że żaden z elementów jej skrzydeł o nią nie zawadza. Reszta otoczenia zachowywała się w miarę grzecznie. Tylko Shana zerkała co jakiś czas nerwowo na Patchouli.
-Tak czy siak... jest to dla nas wszystkich bardzo niezręczna sytuacja. Oficjalnie rezydencja dawno przestała istnieć... i jakby ktoś z zewnątrz dowiedział się od was o tym że jednak jest to błędne założenie, mogłybyśmy mieć poważne kłopoty. Z drugiej strony jednak nie chciałabym was tutaj przetrzymywać siłą. Świadomość że ktoś jest w lochach irytuje mnie... już dawno przestaliśmy żyć w średniowieczu. Tortury wyszły z mody... więc jak sama widzisz... mamy problem... może masz jakiś pomysł jak go rozwiązać tak, byśmy my miały absolutną pewność że nas nie zdradzicie, i jednocześnie byście wy byli zadowoleni?-Spytała niby średnio zainteresowana tym wszystkim... acz Fuu zaobserwowała dziwną rzecz. Reakcja Flandre gdy jej siostra zapytała o formę rozwiązania problemu. Zaśmiała się ona cicho... na tyle cicho że prawdopodobnie tylko Fuu to usłyszała.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Czw 4 Mar 2010 - 19:47

*Dobre pytanie...*
Z własnej strony raczej nie miała by problemu z zachowanie tajemnicy, choć prawdopodobnie domownicy i tak nie do końca by to uwierzyli. Z pozostałą dwójką mogło być różnie, bo Kinjiego mimo wszystko znała raczej średnio, natomiast Shanie zdarzały się różne wyskoki. Na grzeczny powrót, przynajmniej nie w gustownych paczuszkach, nie mieli co liczyć, może po dłuższej perswazji udało by się to jedynie Fuu. Dziewczynie przemknęło przez myśl pozostanie tutaj, ale mogła się spotkać ze sprzeciwem pozostałej dwójki, zwłaszcza że Shana gdziekolwiek się nie pojawiła miała powody do strachu, a Kinji... z nim nawet nie wiadomo co się dzieje.
Jej samej zależało na dalszym kształceniu się a potem... Kto wie? Najchętniej znalazła by jakiś sposób zarobkowania, byleby należał on do legalnych.
"Co możecie mi nam zaoferować jeśli chcielibyśmy tutaj pozostać? Ze swojej strony chciała bym dalej uczyć się, jak na shinigami przystało, fechtunku i kontroli energii duchowej. Jak zapewne się Pani domyśla ze względu na to że jestem niema nie mogę korzystać z zaklęć, więc o poznawanie ich nie muszę się martwić. Za Kinjiego i Shanę nie mogę podjąć decyzji. Jeśli jednak chcieli by wrócić proszę u umożliwienie im tego. Gdyby zrobili coś nieodpowiedniego poniosę wszelkie konsekwencje."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pią 5 Mar 2010 - 16:28

Zanim jeszcze Fuu przesunęła kartkę w stronę adresatki Flandre po raz pierwszy się odezwała. Miała ona wyższy i bardziej dziecinny głos od swojej siostry, jakby faktycznie była tą młodszą. Niedługo jednak po tym co powiedziała Fuu zorientowała się że ta słodycz jest z cyklu "Jak będziesz grzeczny to może Cię nie zabiję".
-Zaoferować? Chyba to że jeszcze żyjecie jest wystarczającą przysługą... prawda siostrzyczko?-Blondyneczka uśmiechnęła się do Remilii, która odpowiedziała jej w sumie tym samym, jednak był on bardziej z cyklu tych "przepraszających za czyjąś niezrównoważoną siostrę". Na pewno jednak te sowa nie pomogły Shanie w rozluźnieniu się. Tyle dobrego że Patchouli skoncentrowała swoją uwagę na dziewczynie, wyczuwając że zaczyna się rozkręcać w towarzystwie.
-Sądzę że o takich sprawach powinniśmy porozmawiać w nieco większym gronie... gdzie jest ten gno... chłopiec?-Zapytała wyraźnie zdenerwowana. Wzięła ona do rąk leżący obok dzwoneczek, użyła go... i poczekała z dobre pół minuty.
-GDZIE JEST SAKUYA!?-Krzyknęła zdenerwowana na całe gardło, co było o wiele bardziej skuteczne niż jakiś cholerny dzwonek. Zdyszana pokojówka wpadła do pomieszczenia.
-Gdzie jest ten szczeniak?-Zapytała ostro... dwa razy, gdyż za pierwszym kobieta nie raczyła odpowiedzieć.
-N-nie wiadomo... zniknął...
-JAK TO...?!-Dalszej części nie należałoby przytaczać, gdyż była nie do końca cenzuralna. Jedno jest pewne - dziewczyna ostro się wkurzyła. Za to Flan zdawała się coraz lepiej bawić.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pią 5 Mar 2010 - 17:10

Kompletnie zaskoczył ją taki obrót spraw. Bardziej widziała by w ten sposób znikającą Shanę, ale nie tego zrównoważonego Kinjiego. Właściwie miała dwa pomysły co się z nim mogło stać. Być może powtórzył to co zrobiła druga członkini ich grupy, z nieco mniejszą dozą szczęścia, zwłaszcza że właścicielka zakazanego pokoju wydawała się bardzo rozbawiona. Drugą możliwością było że zwyczajnie uciekł. To mogło spowodować pewne nieprzyjemności, szczególnie że teraz Fuu nie wiedziała jak postąpi w razie spotkania z osobami z Seiretei. Gdyby podzieliła się swoimi spostrzeżeniami z Shaną, z tej prawdopodobnie wyszła by natura panikary więc wolała, przynajmniej na razie, zachować je do wiadomości własnej.
Z braku pomysłów do jakiegokolwiek działania szybko zapisała wiadomość.
"Możemy w jakiś sposób pomóc? W końcu jest to członek naszej grupy i to on może Wam sprawić problemy."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pią 5 Mar 2010 - 17:41

Na razie kartka została najzwyczajniej w świecie zignorowana. Aktualnie pani domu miała inne sprawy na głowie, i nie mogła sobie zaprzątać głowy jakąś dziewuchą podsyłającej jej liściki.
-...ale jak?! Taki szczeniak nie miał PRAWA zniknąć! Byłas u Meiling?
-O-oczywiście... zarzeka się że nikt nie wychodził... p-przepraszam za zamieszanie...-Sakuya wyglądała na bardzo smutną. Najwidoczniej nie wywiązała się ze swoich obowiązków.
-...Patchouli, masz jakieś wyjaśnienie? Radę... cokolwiek?-Remilia już trochę się uspokoiła, co nie zmieniało faktu że sposób w jaki założyła ręce na piersi bardzo dużo mówił o tym jaki chwyt zastosuje na młodzieńcu gdy tylko dorwie go w swoje ręce.
-Owszem... najprawdopodobniej...
-Dzień dobry wszystkim!-Ktoś nie dał skończyć wyjaśniać dziewczynie dlaczego nie mogą zlokalizować Kinjiego. Ale w sumie nie było to dłużej potrzebne, gdyż sam się zlokalizował. Tak dokładniej to przy stole obok Shany, z lekkim uśmiechem na ustach i niewinnym wyrazem twarzy.
-Huhuh... z tego co widzę ominęło mnie śniadanie... no cóż, tru...
-GDZIEŚ TY BYŁ KRETYNIE?!?!-Krzyknęła jedna z osób płci żeńskiej. Ktoś to był? Nie kto inny jak... Shana, która przygrzmociła mu dosyć mocno w twarz za pomocą naleśnika oblanego gęstym syropem klonowym. No i afera skończyła się tak szybko jak zaczęła. W komiczny sposób można rzec, zwłaszcza że miast się gniewać Kinji wciągnął kawałek ciasta miast go zrzucać. No bo po co marnować dobrą porcję? Trochę inaczej na ta sprawę patrzyły pozostałe osoby... Patchouli zwyczajnie olała sprawę i zajęła się herbatą. Sakuya wyglądała na mocno zdziwioną, natomiast Remilia... niby wyglądała na spokojniejszą, ale jej błysk w oku wskazywał że jej stosunek do chłopaka był jeszcze gorszy niż Patchouli do Shany... najciekawiej natomiast zachowywała się Flandre, gdyż szczerzyła się do chłopaka mrużąc przy tym oczy. Chyba go... polubiła.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Today at 14:15

Powrót do góry Go down
 
Rezydencja Szkarłatnego Diabła
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 24Idź do strony : 1, 2, 3 ... 12 ... 24  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Pozostałe Tereny :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog