IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Rezydencja Szkarłatnego Diabła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 13 ... 24  Next
AutorWiadomość
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Czw 11 Mar 2010 - 13:30

*Jest dobrze... Chyba...*
Mniej-więcej o to jej chodziło- znaleźć się za nią. Nie spodziewała się że kolejny atak jej wyjdzie, choć miała do niego już większe przekonanie. Rozpędzając się miała za duży pęd żeby zaatakować z miejsca więc gdy tylko minęła Remilie użyła trochę reiatsu dla wzmocnienia się(5 dla zręczności) i wykonała zamaszyste cięcie w stronę przeciwniczki z jednoczesnym obrotem o 180 stopni. Wiedziała że nawet jeśli atak zostanie sparowany to i tak Fuu poleci jeszcze kawałek w tył. Liczyła na to że dodatkowa zwinność pozwoli na utrzymanie się na nogach i wytracenie prędkości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Czw 11 Mar 2010 - 16:23

No no - to już było trochę bardziej zaskakujące, również dla samej wampirzycy. Jednak uniknięcie tego ataku za pomocą długiego odskoku w tył nie sprawiło jej zbyt dużych problemów, zwłaszcza dzięki swoim skrzydłom. Miało to dosyć nieprzyjemne konsekwencje dla Fuu, ponieważ przez podmuch jej skrzydeł wywróciła się. Chwała niezidentyfikowanemu bytowi wyższemu że nie na katanę. Jednak teraz Fuu miała inny problem - sądząc po aurze która pojawiła się wokół niej można wnioskować że szykuje się do ataku. I tak właśnie było. Remilia zaczęła powoli i rytmicznie machać skrzydłami. Za każdym razem pojawiało się ok. 10 wiązek energii, których tor był losowy i poskręcany. Sprawiało to sporo problemów przy unikaniu, jednak dzięki niewielkiej prędkości żaden z nich jej nie trafił, a było ich w sumie ok. 100. I bardzo dobrze, gdyż za każdym razem gdy trafiały w ziemię pojawiał się w niej niewielki krater.
-...całkiem nieźle moja droga... zobaczymy czy poradzisz sobie z kartą zaklęć...
-Ż-że co?!-Patchouli ku zdziwieniu Kinjiego i Shany znacznie się ożywiła. Ba, w sumie Flandre w tym momencie przestała maltretować chłopaka i skupiła swoją uwagę na arenę. A Remilia... zdawało się że zaczęła kumulować energię - ciemnoczerwona mgła zaczęła się zbierać wokół niej, zwiastując coś paskudnego. Tak dla dodatkowej informacji - była jakieś 5 metrów nad ziemią


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Czw 11 Mar 2010 - 16:50

*Zapomniałam o skrzydłach... I co to do jasnej anielki jest karta zaklęć? Niezbyt podoba mi się to ożywienie na trybunach z tego powodu... Chyba trzeba wypróbować sztuczkę o której ona nie wie...*
Nie było czasu na rozpamiętywanie nieprzewidzianego upadku. Normalnie może mieć problem z dosięgnięciem Remilii, nawet mieczem i podskakując, przy dobrych wiatrach osiągnie co najwyżej dwa-dwa i pół metra. Nie wiedziała ile dokładnie ma czasu, ale nie podejrzewała więcej jak kilka sekund więc zabrała się do wprowadzania swojego planu w życie.
Wbiła katanę w podłoże i szybko zrobiła kilka kroków w tył aby mieć możliwość wzięcia rozbiegu. Szybko przemieniła się w kota i zaczęła biec w stronę zatkniętego w ziemi miecza.
Po drodze wzmocniła łapy na tyle, ile to było możliwe bez straty czasu na dodatkową koncentrację (+2 zręczność +7 siła) . Miała teraz tylko jedną szansę i wolała jej nie zepsuć, bo nie bardzo podobał jej się wcześniejszy atak Remilii.
Skoczyła na wbitą katanę i korzystając z czubka rękojeści jako podparcia, wykonała drugi sus w stronę latającej oponentki, celując z wyciągniętymi pazurami w jej suknię. Miała nadzieję że wzmocnienie łap i kocia zwinność wystarczą na dosięgnięcie jej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Czw 11 Mar 2010 - 17:33

Dziwów ciąg dalszy, chociaż tym razem bardziej dla strony rodowitych członków rezydencji. Patchouli była w swoistym szoku, jednak musiała się szybko z niego otrząsnąć by przygotować tarcze pomiędzy widownią a polem bitwy. Bardzo silną tarczę... Ba, nawet Sakuya wyciągnęła parę noży by w razie czego móc odpierać ataki. Chociaż... i ona była zaskoczona nietypową zdolnością Fuu. Nie mówiąc już o Flandre która w tym momencie szalała z zachwytu i najchętniej przyłączyła by się do siostry, która kumulowała energię z zamkniętymi oczami. Na szczęście wzmocnienie okazało się na tyle silne, że udało jej się uczepić sukni dziewczęcia.
-London's Black Plague!-Krzyknęła, i zaczęła machać intensywnie skrzydłami. Mgła zmieniła swój kolor z krwawoczerwonego na szary. Ponadto za każdym razem tworzyła silne podmuchy wiatru, z których wyłaniały się poskręcane kształty przypominające... ludzi. A przynajmniej do połowy klatki piersiowej, gdyż za nimi rozciągała się smuga jak u komet. Gdy zjawy uderzały w ziemię, powodowały wytworzenie sfery o promieniu 1 metra degenerującej wszystko w zasięgu działania. Wszystko... poza tarczą Patchouli która jakoś to wytrzymywała. Bądź co bądź 20 zjaw na machnięcie to spory problem. Nie mówiąc już o diabolicznym śmiechu Remilii która chyba poniosło. Całość trwała jakieś 30 sekund... które wystarczyły by zmienić to miejsce w kompletne pobojowisko. Pomimo jego dużych rozmiarów.
-Hehehe... no i jak? Czuję że jeszcze żyjesz moja droga... tylko... huh?!-Wyborny nastrój Remilii został zakłócony przez widok kota wpijającego się z całych sił w jej suknie. Kota którego zaczynały opuszczać wcześniej zdobyte siły...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Czw 11 Mar 2010 - 17:48

*I to miał być tylko sprawdzian?!*
Przeraziła ją siła tego ataku. Wybuchy w wykonaniu Patchouli były niczym w porównaniu z tym zmasowanym bombardowaniem. Gdyby była na ziemi prawdopodobnie można by już ją zacząć wywabiać z podłoża i okolicznych ścian. Jeśli po czymś takim w ogóle byłoby co wywabiać.
Uznała że na tym trzeba zakończyć cały ten test, zwłaszcza że mogło się okazać że Remilia jedynie się rozkręca szykując coś jeszcze mocniejszego. Poza tym Fuu była coraz bardziej zmęczona, a to raczej źle robi na refleks i wyczucie.
Schowała pazury i zeskoczyła w miarę zgrabnie na ziemię... Jak to na kota przystało. Z dołu pokręciła głową do Remilii na znak że ma dość. Wolała się jeszcze nie przemieniać, nie podejrzewała że jej ubrania przeżyły to natarcie. Dużo bardziej niż o stertę materiałów bała się o swój miecz. Co innego stracić trochę garderoby a co innego coś, co dla pełnoprawnych shinigami jest nie tylko bronią, ale i kompanem. Póki co odłożyła jednak poszukiwania i czekała co zrobi Remilia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Czw 11 Mar 2010 - 18:05

Pierwszą osobą która zareagowała w jakikolwiek sposób na to wszystko była... Sakuya. Spokojnie podeszła do kotki, kładąc przed nią... ubrania i jej Zanpaktou.
-Cieszę się że nic Ci nie jest... panienka Remilia na pewno będzie Ci bardzo wdzięczna. Dawno nie widziałam jej tak radosnej... w ramach podziękowań udało mi się uratować twoje rzeczy. Naprawdę zadziwiające...
-...trudno opisywać.. khu, khu... kotowatość... kota... będę... khu... musiała przygotować jakiś... khu khu inny... system... KHAH!!-Skwitowała kaszląc co chwila. Ten ostatni był jednak niepokojąco mokry. Nikt nie miał jednak okazji się o to jej dokładniej spytać, gdyż szybkim krokiem wyszła z areny. Nie wyglądała jednak najlepiej. Musiała się nieźle namęczyć przy odpieraniu tych ataków. Głównie fizycznie.
-Yaaaaaaa... nie widziałam wcześniej czegoś takiego... ale siostra masz nosa... pobawisz się później ze mną i Kinjim?-Zapytała Flandre robiąc słodkie oczka do Fuu. Z tyłu jednak Kinji machał rękoma zdecydowanie jej to odradzając. Musiał mieć jakieś ku temu powody...
-No cóż... przepraszam, troszkę mnie poniosło... na pocieszenie powiem że pewnie będę musiała trochę odpocząć... tak czy siak... przemień się, głupio się rozmawia z kimś kto jest na tak... niskim poziomie...-Poleciła schodząc na ziemię. Nawet Fuu mogła wyczuć że całkiem sporo Reiatsu uleciało z jej pani. Mogło to oznaczać jedno - była to umiejętność bardzo wysokiej kategorii. Aż dziw że nie zemdlała z powodu nagromadzenia Reiatsu w powietrzu. Może to wszystko było tak mocno skoncentrowane?...
A może jednak nie, gdyż po tym wszystkim Fuu czuła się niesamowicie osłabiona. Ledwo co trzymała się na nogach.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Czw 11 Mar 2010 - 18:24

W gruncie rzeczy była zadowolona z całej potyczki, nie pomniejszało to jednak zmęczenia jakie ją ogarniało. Czuła też coś w rodzaju dumy, w zasadzie dość prostą sztuczką uniknęła czegoś co zmiotłoby prawdopodobnie mniejsze miasto, a z większego wyrwało by spory kawałek zabudowań. Przy okazji dowiedziała się z kim unikać zabaw oraz tego, że ktoś w tym domu ma alergię na sierść... Czyli nici z odwiedzin biblioteki jako kot.
Czuła wdzięczność wobec Sakuy'i z powodu ocalenia jej rzeczy. Łapą rozgarnęła swoje ubranie żeby bez problemu móc przemienić się pod osłoną i nie odkrywać co bardziej intymnych części ciała. Gdy już była człowiekiem podniosła miecz i schowała go do pochwy, w razie potrzeby się nim podpierając. Obiecała sobie że gdy tylko wróci do pokoju natychmiast weźmie prysznic i położy się do łóżka. Teraz jednak czekała co ma jeszcze do powiedzenia Remilia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Sob 13 Mar 2010 - 14:07

-No... doskonale... po wnikliwej obserwacji waszej kondycji fizycznej, duchowej oraz stopnia zaawansowania techniki walki, stwierdzam że... jesteście na poziomie trochę większym niż nasze służące. Aczkolwiek wątpię byście dali radę choćby takiej Meiling... dlatego też... sądzę że powinniście wrócić na razie do akademii.-Wyjaśniła Remilia. Zanim jednak ktokolwiek z grupy zdążył zareagować, do rozmowy wtrąciła się Flandre.
-Wróóóóóóóóócić? Nie zgadzam się! Są zbyt fajni by sobie iść! Jeszcze nie zdążyłam się z nimi pobawić...
-Przecież...-Zaczęła Remilia, jednak po chwili jej wypowiedź została przerwana krótkim...
-Nie!
-...potem...-Kolejne słowo było już nacechowane lekkim zniecierpliwieniem. I znowu przerwała jej flandre, trochę bardziej przeciągle.
-Nie-e!
-...wrócą!-Skończyła już mocno poddenerwowana. I tym razem wtrąciła się jej siostra, która zaczęła dostawać szału na wieść że jej własna siostra chce zabrać jej zabawki.
-NIE!! NIE, NIE I NIE!-Nie wyglądało to najlepiej. Na tyle, że Sakuya z lekką paniką w oczach podbiegła do Fuu, Shany i Kinji'ego, i zaczęła ich prowadzić pospiesznie w kierunku wyjścia. Ciężko było się nie zgodzić...
-I-i-idźcie do pokoju! Później wszystko wyjaśnimy!-Zawołała pokojówka i wróciła do pokoju treningowego.
-...wiecie co? Chyba nawet jej posłucham...-Mruknęła Shana. Nie dość że byli wykończeni, to po chwili z areny zaczęły się wydobywać fale Reiatsu. Potężne fale... aż Kinji musiał się oprzeć o ścianę.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Sob 13 Mar 2010 - 16:11

*Chyba wiem co to... I cieszę się że jestem po drugiej stronie drzwi...*
Podejrzewała że Flandre dostała jednego ze swoich napadów szału, o których czytała. Radosną wieścią było nie tylko że nie muszą być w pobliżu i dać się przez przypadek zabić. Wracali do domu, tego prawdziwego, w Seiretei. Choćby na jakiś czas, bo teraz ich miejsce, właściwa siedziba, znajduje się w tym gigantycznym domu.
Na razie nie było czasu na refleksje na temat przyszłości, wszyscy słaniali się na nogach. Fuu sprawdziła czy Kinji i Shana dadzą radę iść i w razie potrzeby wspomogła ich, choć sama też miała trudności z utrzymaniem równowagi. Po dłuższym bądź krótszym spacerze do pokoju pożegnała się z pozostałą dwójka i weszła do siebie. Zgodnie ze swoim planem udała się najpierw pod prysznic a potem rzuciła się na łóżko... Bez wszelkiej garderoby, a jakże.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 14 Mar 2010 - 14:10

Z tego co Fuu widziała Kinji miał pewne problemy z utrzymaniem równowagi, ale na szczecie Shana szybko do niego podeszła i pomogła mu iść. Radziła sobie na tyle dobrze że Fuu mogła zająć się własną osobą. Spacer trwał dłuższa chwilę, ale w towarzystwie nieregularnych fal Reiatsu udało im się dojść. Co z tego że czuli się fatalnie... dobrze że w ogóle doszli. Gdy Shana pomagała chłopakowi wejść do środka, Fuu udała się pod prysznic. Przyniósł on jej odrobinę ulgi, chociaż dalej czuła się wykończona. Tyle dobrego że emisja energii duchowej ustała... czyli walka została zakończona. Ciekawe przez która stronę... tak czy siak, nic nie przeszkodziło dziewczynie położyć się, odpocząć... a może nawet się zdrzemnąć. Do pewnego momentu... Fuu została obudzony w sposób dosyć "delikatny". Otóż poczuła że ktoś ją dotyka... nie tam gdzie trzeba. A tak dokładniej to lewą pierś.
-...ale mięciutkie...-Usłyszała skądinąd znany głos. I naprawdę... pomijając już samą tą sytuacje nie chciałaby by akurat ONA tutaj była. Któż to może być? Ano pewna blondynka...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 14 Mar 2010 - 14:26

*To już przesada...*
Fuu poczuła się... co najmniej nieswojo. Inaczej jest jak ktoś ogląda ją w całej okazałości a inaczej jak obmacuje w łóżku. Tyle dobrze że jest to osoba tej samej płci, chociaż prawdopodobnie nie umniejszałoby to zażenowania ktokolwiek by to nie był. W tym wypadku sprawę komplikował fakt że przez jeden głupi ruch Fuu może stracić głowę. Trzeba było działać szybko, żeby Flandre nie zaczęła się dobierać do... innych partii ciała.
Postanowiła postąpić podobnie jak z dzieckiem. Powoli przeszła do pozycji siedzącej i zlokalizowała gdzie znajduje się blondynka. Potem lekko ściągnęła dłoń Flandre z swojej piersi a drugą ręką pogłaskała dziewczynę po głowie... Jak małego szczeniaczka. I jak każdy mały szczeniaczek wiedziała że i ten może dość mocno pokąsać gdy zrobi się coś nie tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 14 Mar 2010 - 14:41

Ten "mały szczeniaczek" lekko się nadąsał. Na razie objawiało się to tylko zmarszczeniem brwi, chociaż kto wie co może stać się później. Swoją drogą... czy nie powinna ona być w swoim pokoju... albo przynajmniej na jakiejś krótkiej smyczy?
-...spodziewałam się więcej... włosów... jesteś dziwna, tyle powiem, o! Dziwniejsza od Sakuyi... chociaż to pewnie u was typowe... ahhh, chciałabym mieć Ciebie jako służącą. Mogłybyśmy zrobić wiele takich fajnych rzeczy... ale zanim Remilia się ocknie, to mamy cały czas dla siebie! Czy to nie wspaniałe!-Zapytała klaszcząc w dłonie i patrząc się na... twarz Fuu. Tyle dobrego.
-Jak tak patrze to nie masz aż takich dużych... chociaż na pewno są większe od tej twojej... znajomej, oraz naszych... Patchouli ma całkiem fajne ale je ukrywa pod tymi swoimi ubraniami, a Sakuya... ciągle szukam jej wkładek. Cwaniara dobrze je ukrywa. No ale dosyć gadania! Pobawmy się!-Zawołała rozradowana... i wskoczyła Fuu na kolana. Kolejna ważna informacja - z tego co Fuu poczuła, Flandre nosi bieliznę trochę starszego typu, przypominającą bufiaste spodenki z delikatnego materiału.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 14 Mar 2010 - 15:01

*Jest absolutnie zwyczajnie...*
Jedno sobie wmawiała, inaczej było. Pomijając już fakt rozmowy, a właściwie słuchania, o biustach wszystkich aktualnych mieszkańców tego domu, włącznie z Shaną, Flandre przyszła się "pobawić". Fuu podejrzewała że słowo "delikatność" w takich przypadkach jest jej obce. Była dodatkowo trochę zła na Remilie. Rozumie że jest zmęczona, ale przydało by się żeby przynajmniej trochę przypilnowała siostry. Teraz to Fuu musi robić w charakterze niani... Albo i zabawki.
Żeby jednak nieco zminimalizować szkody jedynie do własnej osoby zdecydowała się na zajęcie się Flandre. Delikatnie uśmiechnęła się, też patrząc dziewczynie prosto w oczy i lekko kiwnęła głową. Będzie jak będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 14 Mar 2010 - 15:15

-Taaaak? Jesteś super!-Zawołała i przytuliła się do albinoski. Hmmm... ale gorąco się zrobiło. Taaaaak... zwłaszcza gdy przygniotła jej trochę klatkę piersiową.
-Ummmm... to w co możemy się pobawić... uhhhhm... nie jestem zbyt dobra w wymyślaniu. Przeważnie to zawsze inni do mnie przychodzą... bardzo nie lubię się nudzić. Denerwuje mnie to. Wiesz że zawsze byłam pełna energii? Wszędzie mnie było pełno! A teraz nie mogę wychodzić poza teren rezydencji... to głupie. Jestem pewna że na zewnątrz jest wiele zabawnych ludzi! Ale nieważne! Ummmm... może... pokazałabyś mi tą sztuczkę z kotem jeszcze raz? Ostatni raz widziałam kota 550 lat temu! Prooooszęęęęę... pozwolę Ci się nawet potem ubrać.-Zrobiła wtedy takie oczka... których nie powstydził by się kot w butach. Rozczulające serce spojrzenie spoczęło na twarzy Fuu... jednak... niejako w ramach kontrastu dało się wybadać coś jeszcze. Iskierkę... szaleństwa. Ba... jakby się nad tym zastanowić, to ona ciągle tam była.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 14 Mar 2010 - 15:29

*Czyli mam rozumieć że póki co mam zakaz ubierania się?*
Nie bardzo podobał jej się ten błysk w oczach blondynki. Zwłaszcza po tym co przeczytała; wolała nie musieć poznawać Flandre o tej mniej miłej strony. Teraz przypominała zwierzątko, które trzeba wygłaskać i pobawić się, póki nie zmęczy się i przyśnie. Potem odpocznie i znów będzie męczyć kogoś, niekoniecznie osobę z którą jest aktualnie.
Fuu miała nadzieję że jeśli już siedząca na jej kolanach dziewczyna zamierza ciągać ją za ogon/rzucać po pokoju/robić cokolowiek czego nie robi się z żywymi istotami to albinoska nie dozna zbyt wielu uszkodzeń na ciele. Właściwie liczyła na to że trochę pokrzyczy z zachwytu, podrapie za uchem i da sobie spokój.
Z pewnymi obawami wysunęła się z objęć Flandre i przemieniła się w swoje futrzane alter ego. Zbliżyła się trochę i usiadła, czekając jakie tortury są dla niej przygotowane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 14 Mar 2010 - 15:44

Dziewczę uśmiechnęło się szeroko i...położyło się obok niej. Na razie jest nieźle. Później zaczęła ją głaskać, trochę tarmosić, bawić się jej ogonem... o dziwo całkiem delikatnie. Nic nie zostało jej urwane czy nawet nadszarpnięte. Później jednak zaczęło się trochę mniej przyjemnie. Otóż Flandre wzięła dziewczynę pod pachami, położyła na swojej klatce piersiowej i przycisnęła do siebie gaworząc coś niezrozumiale. Pomimo pewnych problemów z oddychaniem mogło się to skończyć o wiele gorzej, gdyż było widać że dziewka dopiero się rozkręca i zaczyna być coraz głośniejsza... ostatecznie podniosła ją do góry i... tak, to był zdecydowanie moment w którym sytuacja stawała się dramatyczna. Wyraz twarzy Flandre zmienił się na bardziej... złowrogi. Usta wykrzywione w złowrogim, wyszczerzenie zębów, obłąkanie wstępujące do jej oczów... i do tego paznokcie wbijające się w jej plecy. Mogłoby się to zakończyć tragicznie gdyby nie wejście kogoś do środka. Kogoś bardzo złego...
-Flandre... WYPAD DO POKOJU!! ALE TO JUŻ!!-Trudno było pomylić to z kimś innym... była to Remilia we własnej osobie. I nie była ona zbyt zachwycona. Bogu dzięki że momentalnie Flandre się opamiętała.
-No dobrze, dobrze... i tak zaczynałam się nudzić...Ostatecznie skończyło się na całusie prosto w pyszczek i na szybkim ulotnieniu się z pokoju. Teraz... zostały w nim tylko Fuu oraz Remilia... która zaczęła iść w jej stronę. Dopiero teraz mogła zobaczyć że jej ubranie było w strzępach. Zdecydowanie zbyt małych strzępach. Niby nic takiego nie było widać... ale niewiele brakowało by cała ta sukienka opadła samoistnie na ziemię. A nie wyglądało na to by nosiła jakiś biustonosz.
-...mam już ich dosyć... WSZYSTKICH!-Jęknęła i opadła na łóżko. Głos miała taki jakby się miała za chwilę rozpłakać.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 14 Mar 2010 - 15:55

*W ostatniej chwili...*
Nie były to najprzyjemniejsze chwile. Gdyby nie nieoczekiwane pojawienie się Remilii mogło by być znacznie, znacznie tragiczniejsze. Nie bardzo jednak podobał jej się stan przybyłej. Wcześniej widziała że jest zmęczona, ale teraz nawet ślepiec mógł zobaczyć że jest w okropnym humorze.
Fuu pamiętała o tym że Remilia nie lubi gdy ktoś rozmawia z nią z "niższego poziomu". Nie miała jednak zbytniej ochoty na spacery po ubrania więc po prostu wsunęła się pod kołdrę i spokojnie przemieniła osłaniając się ww. nakryciem. Chwilę się zawahała ale ostatecznie położyła rękę na jej ramieniu. nie miała też w pobliżu swojego notesu, więc pozostaje ewentualne porozumiewanie się na migi. Mimo tych trudności chciała jakoś ulżyć osobie, która dała jej schronienie i z którą de facto jest teraz powiązana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 14 Mar 2010 - 16:09

Kiedy Fuu przemieniała się w swoją ludzką postać Remilia leżała ciągle w stanie zawieszenia pomiędzy furią a rozpaczą. Nic nie mówiła, nie wydawała z siebie tez żadnych dźwięków, widać było jednak że jest potwornie zdenerwowana... a może po prostu zestresowana? Sytuacja ta zaczęła się zmieniać natychmiast po tym jak albinoska dotknęła jej ramienia. Wampirzyca szybko odwróciła swoją głowę w jej stronę, przyglądając się jej uważnie. Była bardzo zaskoczona jej gestem. Na tyle że bez zbędnych słów... przytuliła się do niej. Jak mała, bezbronna, zagubiona dziewczynka.
-...nie rozumiem... dlaczego... ja... przecież... nie... nie wypada mi tak... przecież... jak to możliwe że... znaczy... ehhh...-Westchnęła ciężko. Wyglądało na to że te parę szczerych słów było wystarczających by trochę się uspokoiła i odstresowała.
-...jak komuś coś o tym powiesz, zaszyję Ci palce. Zrozumiano?-Zapytała, a po udzieleniu twierdzącej odpowiedzi (A mogła być jakaś inna?) podniosła się do pozycji siedzącej.
-P-przepraszam Cię za to zamieszanie... po tych ćwiczeniach byłam mocno zmęczona, a Flandre zaczęła się burzyć. Wynikła z tego sprzeczka... którą moja siostra potraktowała zbyt poważnie. Chwila nieuwagi i już byłam nieprzytomna... ekhem... tak czy siak... czy tylko mi się wydaje że ta cała sytuacja jest trochę... niewłaściwa?-Zapytała czerwieniąc się trochę. Niewątpliwie... obydwie były w stanie dosyć... swobodnym.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pon 15 Mar 2010 - 6:06

Dla Fuu nie było w tej sytuacji nic niewłaściwego, chociaż ktoś nieprzyzwyczajony na pewno dostrzeże lekką dziwność. Jej bynajmniej nie przeszkadzał stan w jakim znajduje się ona sama czy aktualna odzież Remilii.
Wzruszył ją gest wampirzycy. Miło było móc zatroszczyć się o kogoś i samemu odczuć to samo od drugiej osoby. Coraz mocniej wierzyła w to że należy nie do Seiretei czy Soul Society, ale do tej rezydencji, do jej mieszkańców, pomieszczeń, terenów zielonych. Smutno jej było wracać i gdyby miała wybór, to prawdopodobnie pozostałaby tutaj. Ale wiedziała że w ten sposób mogła sprawić problemy Remilii i reszcie. Władz Soul Society mają raczej zły stosunek do dezerterów.
Pokręciła głową z rozbawieniem w oczach. Na wszelki wypadek poprawiła kołdrę, żeby Remilia nie pomyślała że odsłania się specjalnie... Choć akurat nie bardzo przeszkadzało by to Fuu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pon 15 Mar 2010 - 12:24

-Tak... pewnie myślisz sobie wiele ciekawych rzeczy... że nie mogę upilnować swojej siostry, że wszystko wymyka mi się z rąk. Wychodzi na to że to wszystko nie jest zaplanowane tak jak być powinno... dlatego też powinniście stąd odejść. Przynajmniej na jakiś czas. Wszyscy musimy się przygotować na to co nastąpi... wiele osób będzie chciało nam przeszkodzić... ale gdy już będzie po wszystkim, będziemy mogli bez strachu wybrać się do wesołego miasteczka!-Remilia uśmiechnęła się zadziornie. Chyba dobry humor jej wrócił... przynajmniej na to wyglądało. Ciągle jednak czuła się kompletnie nieswojo, co było widać po zaczerwienionej buzi.
-...za pół godziny widzimy się w holu wejściowym. Nie spóźnij się...-Już swoim normalnym, nieco wyniosłym tonem nakazała wykonanie danej czynności Fuu i poszła spokojnym krokiem w stronę drzwi. Nawet jej bieliźnie się trochę oberwało... no nci. Jak na razie Fuu nareszcie została sama. Przy czym czuła się tylko trochę bardziej wypoczęta niż wcześniej.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pon 15 Mar 2010 - 12:39

*Szkoda...*
Po cichu liczyła że Remilii odwidzi się i będzie chciała żeby jednak zostali tutaj. Jej słowa co prawda zniszczyły tą nadzieję, ale zapewnienie że wrócą, prędzej czy później, nie wytrąciły Fuu z dobrego nastroju. Wampirzyca była dla niej podobna do jej przybranej matki w Rukongai, kogoś komu na prawdę na niej zależy.
Zerknęła na stolik. Wciąż nie oddała książki do biblioteki. Książki która bardzo dobrze przybliżyła jej mieszkańców rezydencji. Wolała oddać ją przed opuszczeniem posiadłości, choć stan w jakim aktualnie była dziewczyna wskazywał że lepiej byłoby gdy jeszcze trochę odpoczęła. Poszła po swoje ubrania i przyodziała je, przy okazji umieszczając pochwę z mieczem przy pasie. Trochę to śmieszne- przedmiot służący do walki jak na razie przydał się jedynie na trampolinę, nie licząc krótkiego starcia z pustymi.
Zabrała książkę i żwawo skierowała się do biblioteki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pon 15 Mar 2010 - 12:56

Gdy Fuu szła oddać książkę, zauważyła że nie jest jedyną osobą która to robi. w tym samym kierunku zmierzały cztery służące niosące... apteczkę. Taką porządną walizkę z czerwonymi krzyżami na ściankach.Wkrótce okazało się że faktycznie, ich celem była biblioteka. No cóż... rożne rzezy się zdarzają. Aczkolwiek nigdzie nie było widać Patchouli... co nadrabiała Koakuma, zaniepokojona jak nigdy. Szybko podleciała do czterech pokojówek i wskazała im gdzie mają się z tym udać.
-Niedobrze, niedo... o, panienka Fuu. Mniemam iż chce pani oddać książkę. To bardzo miłe że są jeszcze tak porządni ludzie... panienka Patchouli... na pewno... tak, na pewno to doceni...-Szepnęła jakaś taka... przygnębiona. Tyle dobrego że razem z książką Fuu wzięła tez notatnik oraz przyrząd do pisania. Chociaż nie było to w sumie potrzebne.
-Panienka Patchouli... nie jest z nią dobrze. Ostatnie wydarzenia nadszarpnęły jej zdrowie, nie mówiąc już o tym że musiała użyć bardzo silnego zaklęcia by ochronić przyjaciół panienki... ciągle pluje krwią... boję się że to może by coś poważnego...-Wyszeptała smutno, spuszczając głowę i skrzydełka/ła.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pon 15 Mar 2010 - 13:28

*Wygląda na to że nie tylko Remilia przesadziła...*
Dziewczynie było szkoda właścicielki biblioteki, choć ich bliższy kontakt w zasadzie ograniczał się do jednej dłuższej rozmowy. Zastanawiała się czy Shana jest gdzieś w pobliżu osoby z którą związała się kontraktem. Powinna, skoro zgodziła się na utworzenie tej więzi. Fuu liczyła na to że jej rówieśniczka choć trochę wydoroślała dzięki tym wszystkim zdarzeniom.
Spojrzała w oczy Koakumy, przez co musiała nieco ugiąć kolana i przekrzywić głowę. Chciała mimo złego stanu zdrowia jej pani osobiście oddać książkę i być może zobaczyć się z chorą. Tak, była to też ciekawość co do zainteresowania się stanem Patchouli przez Shane. Po chwili wróciła do pozycji wyprostowanej, poklepała pokojówkę po ramieniu i wskazała brodą ciemny koniec korytarza proponując w ten sposób wspólny spacer do biblioteki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Pon 15 Mar 2010 - 13:43

Koakuma zareagowała inaczej niż Remilia. Owszem, podniosła głowę, ale nie była ani zdziwiona ani jakoś szczególnie poruszona. Jak była smutna - tak była.
-Ch-chce panienka iść... przepraszam, ale to chyba niezbyt dobry pomysł. Już była tutaj dwójka pani znajomych i zostali natychmiast odesłani z powrotem. Bardzo się o nią boję... no ale chyba jeżeli nic się nie będzie działo przez tą noc, to powinna wydobrzeć... na razie prosiłabym jednak by jej nie denerwować... to wszystko przez egocentryczność panienki Remilii. Gdyby nie użyła tej mocy, nie doszło by do tego! W ogóle ona nie myśli!-Warknęła zdenerwowana. Było to jednak spowodowane bardziej bezsilnością niż faktycznym żalem. Mimo tego lekko się przestraszyła.
-P-p-proszę jej tego nie mówić... p-przepraszam, za bardzo mnie poniosło... mogłaby mi panienka dać tą książkę?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Wto 16 Mar 2010 - 6:14

Kiwnęła głową i przekazała jej ciężkie tomiszcze. Z jakiej niby przyczyny miała by przekazać jej słowa Remilii? Przecież ona (Koakuma) jest tutaj najmniej odchylonym od normy mieszkańcem.
Fuu było szkoda bibliotekarki. Jeśli nie życzyła sobie towarzystwa kogokolwiek to trzeba było uszanować jej wolę. Mimo to bardzo chciałaby się zobaczyć z nią, usłyszeć jak gani kogoś za złe obchodzenie się z książkami. Cóż, z jedną osobą prawdopodobnie nie uda jej się pożegnać.
Poklepała jeszcze raz Koakume po ramieniu, jakby chciała powiedzieć "nie martw się, głowa do góry", uśmiechnęła się do niej i ruszył wgłąb posiadłości. Po kilku krokach zatrzymała się żeby pomachać do pokojówki. Teraz, skoro wizyta w bibliotece odpadła zdecydowała się na ostatni spacer po rezydencji. Na jakiś czas będzie musiał jej on wystarczyć. Naprawdę przywiązała się do tego miejsca i jego mieszkańców pomimo spędzenia tu zaledwie dwóch czy trzech dni. Gdy zbliżała się pora spotkania udała się do holu wejściowego, zgodnie z życzeniem Remilii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Wto 16 Mar 2010 - 13:45

Koakuma w momencie gdy Fuu na chwilę się zatrzymała by jej pomachać rozchmurzyła się. Jednocześnie dało się usłyszeć w tle jakieś hałasy... co w rodzaju błagalnej prośby "P-panienko! Proszę zostać!". Chwilę później z odmętów bibliotecznych regałów wyłoniła się... Patchouli. Miała ona na sobie o wiele lżejszą sukienkę nocną oraz swój standardowy berecik. Dopiero teraz Fuu mogła zobaczyć że jej sylwetka jest dosyć... skrajna. Z jednej strony było widać że jest to młoda kobieta - kształty miała delikatne acz wyraźnie kobiece, i tak jak mówiła Flandre, piersi miała... średnie, ale na tle reszty lokatorów mogła uchodzić za hojnie obdarzoną przez naturę. Z drugiej strony była ona bardzo wątła fizycznie, i to było widać na pierwszy rzut oka. Drobne ręce, nogi, palce... aż strach mocniej chwycić by się nie połamało.
-Koakuma, daj mi to!-Nakazała, i nie czekając na jakąkolwiek reakcje wyszarpnęła z rąk służącej książkę. Zaczęła ją szybko przeglądasz, szukając jakichkolwiek śladów. zniszczenia. Miała przy tym takie fanatyczne spojrzenie i zawzięty wyraz twarzy, że nie wiadomo było co z tym zrobić - czy uciekać w popłochu, czy zrobić zdjęcie i wysłać do jakiegoś programu. Chociaż... widać było że nie jest z nią najlepiej. Chwiejny chód, zaczerwienione oczy, blada skóra, kołysanie się głowy na boki...
-...twoje szczęście... gdybym zobaczyła chociaż jedną plamkę,, ozdobiłabym twoim ogonem drzwi... coś... jeszcze?-Zapytała coraz bardziej słabnącym głosem. Ostatnie słowo wypowiedziała ona szeptem, więc najprawdopodobniej tamten energiczny wyskok był zasilany pojedynczym impulsem fanatyzmu. Prewencyjnie Koakuma złapała ją pod łopatkami, by broń boże się nie wywróciła. Nie wspominając już o 4 innych pokojówkach.
-...chyba nie uda mi się dojść do holu więc... do zobaczenia. Życzę szczęścia... jestem pewna że będziesz go potrzebowała...-Wyszeptała i całkowicie oparła się na Koakumie. Ta lekko spanikowała, ale udało się im przetransportować Patchouli do jej pokoju. A Fuu nie pozostało nic innego jak pójście do holu głównego, uprzednio robiąc sobie wycieczkę po rezydencji. Z takim nastawieniem paradoksalnie dosyć agresywna kolorystyka ścian i podłogi działał na nią pocieszająco. Ale w końcu trzeba było się z nim pożegnać...
W umówionym miejscu były następujące osoby - Remilia już schludnie ubrana i wyszykowana, Sakuya jak zwykle bez jakiejkolwiek skazy stojąca tuż obok swojej pani, oraz towarzysze Fuu, czyli Kinji oraz Shana.
-...mogłabym teraz wygłosić mowę pożegnalną... ale po co jak za jakiś czas będziemy się widzieć? Muszę wam jednak powiedzieć, że gdy traficie do Soul Society musicie na siebie uważać... jest bardzo prawdopodobne że pewne wrogie nam osoby będą się starały przeciągnąć was na swoją stronę... a w ostateczności was zabić. Sądzę jednak że powinniście sobie poradzić... jeżeli będziecie dalej się rozwijać, czego wam z całego serca życzę. I jeszcze jedno... Sakuya!-Remilia po, wbrew początkowym zapewnieniom, wygłoszeniu mowy, klasnęła dwa razy w dłonie. Dwie sekundy później Fuu poczuła przeszywający ból w rożnych częściach ciała. To na przedramieniu miała ranę ciętą, to na brzuchu chyba ktoś ją zdrowo walnął... co ciekawe jednak cześć z nich była już zatamowana strupem, a wszystkie bez wyjątku już nie krwawiły. Już, gdyż ich kimona były poplamione krwią. To samo stało się z resztą, co najbardziej chyba odczuła Shana. W końcu technika użyta przez nią w lesie powoduje odniesienie lekkich obrażeń.
-To tak w ramach zwiększenie wiarygodności waszych zeznań. Rany nie zagrażają waszym życiom, jednak sugerowałabym skierowanie się do waszego odpowiednika szpitala... no i to tyle! Do zobaczenia!-Zawołała dziewczyna, a drzwi prowadzące do ogrodu, a tym samym bramy wejściowej zostały otwarte. Była już noc...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Wto 16 Mar 2010 - 18:18

Dziewczyna wolałaby żeby umazali ją czymś przypominającym krew, a nie na żywca cięli. Ale z drugiej strony trochę dziwnie wyglądały ślady jedynie w postaci kilku czerwonych plam. Jakby nie była wystarczająco przytłoczona zmęczeniem spowodowanym wcześniejszym pojedynkiem.
Perspektywa bycia na celu jakichś sił wyższych, w dodatku mało przyjaznych jakoś nie spowodowała w Fuu większej chęci powrotu do Seiretei. Przeciwnie, wolała pozostać w tej bezpiecznej (w miarę, jeśli się wiedziało co robić) posiadłości. Powoli zaczynało docierać do dziewczyny to, że na świecie nie istnieją jedynie shinigami, hollowy i ludzie. Jest wiele innych grup, organizacji, prawdopodobnie z własnymi celami, stopniem zorganizowania i wreszcie poziomem i rodzajem umiejętności ich członków.
Kiwnęła głową do Kinjiego i Shany, ukłoniła się domownikom i ruszyła ku wyjściu. Gdy była przy brami ostatni raz odwróciła się do domostwa, pomachała w stronę wejścia (jeśli w drzwiach stoją Remilia i jej pokojówka) i opuściła teren Rezydencji Szkarłatnego Diabła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Wto 16 Mar 2010 - 19:14

(Zapomniałem, - 23 hp)

Shana nie wyglądała najlepiej - była tutaj chyba najbardziej poranioną osobą, co jednak nie będzie jej póxniej przeszkadzało psioczyć na wszystko i na wszystkich. Kinji starał się mimo wszystko uśmiechać, tak jak zwykle, chociaż jego też musiało to zaboleć, nie było siły.
-...proszę jeszcze raz pożegnać ode mnie panienkę Flandre. Co prawda to zrobiłem... ale nie jestem pewien czy ona mnie w tym momencie słuchała...
-...w porządku... znam ten ból...-Mruknęła Remilia na stronie. Miała przy tym taki wyraz twarzy, jakby komuś współczuła. Ciekawe tylko czy Kinjiemu czy sobie... tak czy siak faktycznie, gdy Fuu odwróciła się by im pomachać, dwie dziewczyny były tam jeszcze. W ramach odpowiedzi Sakuya lekko się ukłoniła, a Remilia uniosła rękę i wyszczerzyła się do Fuu, co było widoczne nawet z tej odległości.
-No i jak dzieciaki, dobrze się bawiliście? Może następnym razem raczycie mnie odwiedzić, co? Straszne tu nudy... no, trzymajcie się!-Oczywiście przed samym opuszczeniem terenu pożegnała ich zielona strażniczka Meiling... a tak dokładniej Hong "China" Meiling. I właściwie jej szeroki uśmiech był ostatnią rzeczą jaka zapadła im w pamięć gdy przekraczali żelazną bramę ogrodu...

Po opadnięciu świetlanej poświaty Fuu i reszta grupy "ocknęli się" na polu. Leżeli oni wszyscy na trawie kompletnie bez sił. Brakowało im ich nawet na to by się podnieść... no, może Fuu jakieś by znalazła, ale i tak z wielkim trudem. Nie minęło zbyt dużo czasu gdy wszyscy usłyszeli głos mężczyzny. Znajomego mężczyzny
-H-hej, to wy! Kur#$... dzieciaki! Nawet nie wiecie jak ja się ciesze że was widzę...żywych!-Tak tak... to był nikt inny jak ich wykładowca od walki wręcz. Głos miał trochę rozdygotany, ale jedno było pewne - tak szczęśliwego to oni go jeszcze nigdy nie widzieli.
-Tutaj są! Znaczy że to już wszyscy, prawda? Wezwijcie jakiegoś medyka.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 16 Maj 2010 - 12:49

Sesja Deviola

Bounto spodobał się wygląd rezydencji. Skromna, zadbana, a jej mieszkańcy wydawali się być normalni. Zwrócił uwagę na czerwonowłosą dziewczynę przy bramie, ale tylko rzucił okiem, nic poza tym. Nie wyglądała jakoś szczególnie groźnie...
- "Rezydencja Szkarłatnego Diabła", tak? - zapytał sam siebie, gdy przekroczył próg drzwi i znalazł się w środku.
Nie spodziewał się takiego... widoku. Zadarł głowę do góry, aby dostrzec wszelkie szczegóły wielkiego holu. Bardzo odpowiadała mu kolorystyka i zdobienia. Tak, przypominało mu to katedrę.
- Jestem pod wrażeniem - powiedział na głos kończąc podziwianie architektury rezydencji. Wzrok jego przykuło dziewczę stojące na szczycie schodów.
Uśmiechnął się mrużąc oczy, a gdy już zleciała, uśmiechnął się szczerząc zębiska. Ukłonił się głęboko, po czym wyprostował się dumnie, by odpowiedzieć.
- Ostrze czasu nie splamiło mojego umysłu, Remilio Scarlet. Niestety... inaczej zapamiętałem znajome mi twarze. I to ja powinienem przeprosić... Deviol, "Rogaty Wilk", do usług - jego imię przedstawił w znajomym japońskim. Jego przydomek zaś, powiedział z wielką wprawą w swoim ojczystym języku - polskim. - Powinienem również podziękować za zaproszenie. Oraz wręczyć przedmiot, który nie należy do mnie.
Wampir wyjął skrzynkę spod swojej pachy i wyciągnął dłoń przed siebie. Szybko przeszedł do interesów.
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Nie 16 Maj 2010 - 13:24

-Rogaty Wilk...-Powtórzyła z lekkim angielskim akcentem...-Uczyłam się przez jakiś czas polskiego, jest to dość trudny język... którego nie chcę kalać ze względu na pana. Nie spodziewałam się... że zaszczyci nas pan swoją obecnością. Sakuya, sprawdzałaś co jest w środku?-Zapytała się swojej pokojówki, która pospiesznie podeszła do swojej pani. Wyglądała na mocno zmęczoną
-Nie miałam okazji Panienko Remilio... cała akcja okazała się pułapką wymierzoną w moją osobę. Prawdopodobnie chciano mnie złapać i wykorzystać w roli informatora... bądź zakładnika-Wyjaśniła, na co dziewczę zaśmiało się lekko.
-Oj, naiwni. A gdzie spotkałaś mojego dawnego przyjaciela?-Zapytała będąc w całkiem dobrym humorze... który po usłyszeniu odpowiedzi "Po stronie agresorów" nagle się pogorszył.
-Rozumiem... cóż, chyba nie pozwolimy by ten niewielki zgrzyt przeszkodził nam w rozmowie przy herbatce? Byłabym bardzo szczęśliwa gdyby się pan skusił-Zapytała, a na jej twarzy ponownie zagościł uśmiech. Ufff... przez chwilę miała taką minę jakby miała zasztyletować kogoś wzrokiem. O dziwo, celem była... Sakuya.
-Ale najpierw... pokażę panu co jest w środku...-I tak oto jedna z tajemnic miała być zaraz rozwiązana - co zawierała przesyłka przez którą prawie nie stracił życia? Trudno powiedzieć. Gdy tylko Remilia otworzyła pudełko, rozbrzmiało z niego odgłos... pikania. To nie wróżyło nic dobrego.
Następny był wybuch. Potężny wybuch gdzieś na zewnątrz. Przez chwilę Deviol był ogłuszony tym dźwiękiem zagłady, który rozległ się gdzieś w przestworzach nad Rezydencją. Chwilę później do holu wślizgnęła się Sakuya, która najwidoczniej za chwilę miała upaść na ziemię.
-B...bom...ba...-I tak oto Sakuya wykonała swoje ostatnie zadanie dzisiejszego wieczoru. Osunęła się ona na podłogę nieprzytomna, wycieńczona po tej jakże bogatej w wydarzenia nocy.
-...ja im dam...-Ale to chyba nie koniec, gdyż Remilia zdawała się nie być zachwycona tym co stało się w przeciągu ostatnich, zamrożonych w czasie sekund.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rezydencja Szkarłatnego Diabła   Today at 19:43

Powrót do góry Go down
 
Rezydencja Szkarłatnego Diabła
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 24Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 13 ... 24  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Pozostałe Tereny :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog