IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Kenjiro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Dom Kenjiro   Nie 28 Lut 2010 - 21:39



Jest to niewielki dom pozostawiony Kenjiro po jego przyjaciółce- Rai. W tym domu znajdują się dwa pokoje mieszkalne, mała Kuchnia i mała łazienka, która swój mały metraż nadrabia zajmującą 70% powierzchni wanną.Dom znajduje się niedaleko lasu, po którym Kenjiro uwielbia się włóczyć.
W pokoju Kenjiro, znajduje się skromna biblioteczka zawierająca ok 30 tytułów, głównie są to podręczniki akademickie, zbiory wierszy i kilka książek kucharskich. W kącie obok łóżka zazwyczaj leży, boken a na szafce po drugiej stronie jedyne wspólne zdjęcie z Rai. Szafa znajduje się tuż obok drzwi po przekątnej do łóżka. Pokój jest rano dobrze oświetlony przez okno będące od strony południowej. Pokój Rai, jest podobnie urządzony, lecz zamknięty i posprzątany, na łóżku leżą na poduszce pozostałości Zabójcy Dusz z wyłączeniem Tsuby. Drzwi do pokoju w 99% są zamknięte.
Dom jest otoczony niskim niespełna metrowym murkiem, oddzielającym go od lasu i pobliskiej uliczki.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Nie 28 Lut 2010 - 22:59

Kenjiro spał spokojnie, zaś sen pozbawiony był koszmarów czy też innych mar... Spał by zapewne jeszcze gdyby na jego twarz, a konkretnie na oczy nie wpełzły leniwie promienie porannego słońca które to wpadało do pokoju przez okno. Chłopak niechętnie przekręcił głowę i otworzył oczy. Chłopak czuł jeszcze klujący ból w nogach, ból wywołany zakwasami, te powstały przez ciągłe bieganie po bieżni na zajęciach w akademii. Chłopak uczęszczał już do szkoły Shinigami prawe dwa tygodnie, jednak nie było mu lekko... Ludzi aczej odstraszał jego widok, czasem też wzbudzał agresje. Kenjiro trafił do klasy 1 - 1, klasa ta różniła się tym od innych iż właśnie tu trafiali najlepsi uczniowie, największe perełki... Ale i ludzie których ambicja przerastała wszystkie ziemskie góry. Pełno było tu snobów i kilku tak zwanych geniuszy... Jak na razie nikogo w klasie nie łączyły szczególne więzi.

Chłopak powoli usiadł przypominając sobie co go dziś czeka... A czekało go całkiem sporo, na początek zajęcia teoretyczne, których do tej pory nie miał gdyż nauczyciel wykładający był chory, a krążyły o nim równe plotki... Na przykład to ze jest demonem, czy że stłukł ucznia na śmierć na lekcji, trudno powiedzieć czy była to prawda... Pewnym by7ło że nosi przydomek Oni, zaś ów przydomek został nadany przez uczniów.
Kolejną lekcją miało być kidou, tu nauczyciel był całkiem w porządku o ile ktoś chodził na lekcje. Później miały być ćwiczeń ogólnosprawnościowe z bardzo w prządku nauczycielem.
Wszystkie zajęcia trwały po około 2 h...

Chłopak poczół lekki głód, należało coś zjesć i postanowić co dziś zrobi.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Nie 28 Lut 2010 - 23:23

Kolejny dzień kolejne upokorzenia... Powiedział leniwie przecierając oczy i bezwładnie padając na łóżko. Jego myśli krążyły wokół całej tej chorej klasy i całego zamieszania z akademią. Rai! Gdyby nie twój cholerny charakter to bym miał łatwiejsze życie... powiedział wstając i patrząc na zdjęcie leżące na szafce obok. Jednocześnie odpowiadając za nią... Ale nie koniecznie lepsze głąbie. Uśmiech pojawił się momentalnie na jego twarzy. A senność ostatecznie została zniszczona. Podchodząc do szafy wziął z sobą boken i niezbędne na dziś przyrządy piśmienne/podręczniki, z szafy wziął świeże ubranie i skierował swe kroki do łazienki zostawiając po drodze w przedpokoju boken i wspomniane wcześniej akcesoria szkolne.

Po dość szybkim prysznicu i toalecie porannej już w świeżych ubraniach wyruszył szybkim krokiem do kuchni, aby przygotować naprędce coś do jedzenia. Wiem, że nie mam dużo, ale chyba jeszcze zostało kilka kulek ryżowych zrobionych wczoraj i jakaś herbata w saszetkach. Powiedział do siebie otwierając z nadzieją lodówkę. Po chwili wziął jedną kulkę, aby zjeść po drodze a ostatnie dwie spakował z termosem z herbatą do małej torby na ramię chowając tam też podręcznik. Boken po schowaniu do pokrowca przewiesił przez ramię i ruszył szybkim krokiem w stronę akademii. Przegryzając wczorajszą kulkę, i trawiąc świadomość braku jedzenia w lodówce...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pon 1 Mar 2010 - 19:12

Niestety chłopak nie znalazł nigdzie termosu, jednak wpadło mu w rękę naczynie wykonane z grubego bambusa, gdzie wlał nieco herbaty. Tak oto wyposażony ruszył ku akademii, przypominając sobie iż całkiem niedaleko jego domostwa (jakieś 20 minut drogi), mieścił się targ z żywnością i innymi rzeczami niezbędnymi do funkcjonowania silnych i słabych dusz.
Młodzian nie był dodatkowo pewny czy dwie ryżowe kulki i trochę herbaty starczy na tyle godzin, na szczęście ponoć gdzieś w akademii mieściła się stołówka która wydawała darmowe jezdnie uczniom i nauczycielom... Nie było ono najsmaczniejsze, jednak było darmowe.

Droga mijała raczej spokojnie, ptaszki ćwierkały, poranne słoneczko przygrzewało lekko już teraz, co zapowiadało zapewne ciepły i suchy dzień

Piszemy >> http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/gowny-budynek-t302.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 6 Kwi 2010 - 20:21

Kenjiro Sakurai


Wróciłeś do domu, mieszkanie wyglądało zupełnie tak samo jak wtedy kiedy wychodziłeś, odłożyłeś zakupy i zerknąłeś za okno, zostało Ci jeszcze całkiem sporo czasu, była gdzieś godzina 18, co oznaczało że masz jeszcze trochę czasu do zagospodarowania.
Słońce przygrzewało jeszcze całkiem przyjemnie, okolica była zaś raczej spokojna.

[napisz co robiłeś i przechodzimy za raz do następnego dnia ;] ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 6 Kwi 2010 - 20:43

Kenjiro szedł do domu powoli zahaczając po drodze na targ. Zakupy które miał zrobić nie były ogromne ale i tak zajęły około 2 pełnych siat.
Cytat :
Lista zakupów:
Włoszczyzna x 2
paczka ryżu długoziarnistego x 4
Łopatka wołowa 250 g
4 Filety z kuraka
Brokuły 0,5 KG
sos sojowy mała butelka
cebula 1 kg
1 papryczka
oliwa z oliwek 1 litr
paczka zielonej herbaty

Po dojściu do domu Kenji od razu zaczął rozpakowywać zakupy i wstawił wodę na herbatę.
Jak tylko pochował większość zbędnych mu składników do lodówki.Postanowił ugotować rosół aby było co jeść jutro i przez kilka następnych dni. Włoszczyznę włożył do garnka i zalał wodą razem z kawałkiem wołowiny. Wrzucając na mały ogień by w spokoju móc jednocześnie napić się herbaty i przepisać notatki robiąc jednocześnie małą powtórkę z zajęć.Gdy wywar jest prawie gotowy Kenjiro postanawia jeszcze ugotować trochę ryżu by zjeść miskę zupy na kolację.Resztę odstawia na bok pod przykryciem by ostygło.
Do ok 21 robi porządek i sprząta a następnie chowa jedzenie do lodówki i udaje się do swego ulubionego miejsca, do wielkiej wanny w której moczy się wygrzewając mięśnie przez jakieś 40 minut nim przebiera się i kładzie spać.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 7 Kwi 2010 - 19:38

Niestety jak się okazało nie wszytko mieli na targu, w zastępstwie wziąłeś jednak najbliższe twemu co chciałeś składniki [ odejmij sobie 28 ryo ], w czasie kiedy całość się ważyła ty przepisywałeś notatki, jak się okazało Zori podyktował dosyć sporo, na całe szczęście Suze miała całkiem ładne pismo, wiec nie miałeś problemów z odczytywaniem. Nie zdołałeś jednak wszystkiego przepisać tak szybko, najpierw zjadłeś później dogotowałeś ryż a dopiero wtedy dokończyłeś przepisywanie.
Kiedy już zrobiłeś co miałeś zrobić poszedłeś się umyć (na co straciłeś sporo czasu, ale czemu nie ?). Później położyłeś się spać.

W nocy nie śniło Ci się nic, a przynajmniej niczego nie pamiętałeś gdy się obudziłeś, kiedy zerknąłeś za okno doszło do Ciebie że obudziłeś się chyba nieco sza szybko, wstało dopiero leniwie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 7 Kwi 2010 - 20:58

Kenjiro otworzył oczy i leniwie się rozejrzał po pokoju.Ubrał się w czysty mundur i spakował wszystkie notatki.Postanowił jeszcze napić się herbaty i zjeść trochę zupy z ryżem więc podgrzał ją w mniejszym garnku by było szybciej i nie grzać całego gara zupy.
Następnie pomimo wczesnej pory postanowił zapoznać się z harmonogramem na dziś i udać się do akademii by jeszcze poćwiczyć trochę przed zajęciami. Amulet ciążący na szyi wydawał mu się lekki, czuł że Rai tego właśnie po nim oczekiwała.Wiedział ,że nie może teraz pozwolić sobie na lenistwo, i patrzenie dniami w niebo. Nie teraz gdy ma zdobyć szacunek i ma chronić Tai i względnie Suze...takie myśli przeplatały się rano szukając ujścia.
Właśnie po tu postanowił iść wcześniej i ćwiczyć...a może mu się tylko zdawało...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 8 Kwi 2010 - 21:06

Pozbierałeś się, zjadłeś jako takie śniadanie po czym to gotów ( a przynajmniej wydawało Ci się że jesteś gotów), ruszyłeś do akademii. Spacer umilała budząca się do życia przyroda i całkiem przyjemne, orzeźwiające ciepło poranka... To przynajmniej umilało czas, myśli o tym co jednak Cie czeka były mniej przyjemne... Lekcji miałeś dużo, na początek wykłady z Zorim , wykłady trwały półtorej godziny, później godzina ogólnosprawnościówki i potem godzina walki wręcz z Mito - lekcja była połączona. Na sam koniec półtorej godziny podstaw walki bronią białą.

http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/plac-gowny-t256-300.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 29 Kwi 2010 - 21:17

Wróciłeś do domu, pod wieczór robiło się co raz chłodniej... Wróciłeś sam, twój plan związany z zaproszeniem Suze niesetny nie wypalił, cóż może uda się innym razem ? Generalnie czułeś się zmęczony tym dniem, fizycznie no i przede wszystkim psychicznie. Kiedy położyłeś się spać, zasnąłeś szybko.

[ jeśli pozwolisz robimy 2 letniego TS'a ]

Przez kolejne dni i miesiące nie działo się zbyt wiele Ciekawych rzeczy. Pierwszy tydzień był najgorszy, nie zdobywałeś wiedzy, miast tego musiałeś słuchać Zoriego i sporządzać akademię, a uczniowie byli raczej super czystymi osobami, co sprawiało że praca się nie kończyła, i do domu wracałeś próżno.
Po tygodniu przynajmniej mogłeś zacząć normalnie uczęszczać na lekcje... Uczniowie przestali Ci dokuczać, a przynajmniej głośno, gdyż wyraźnie widziałeś że gapili się na Ciebie z przestrachem w oczach, szeptali też coś cicho... Jedynie blondyn nie wyglądał na przestraszonego, on zawsze śmiał się z Ciebie otwarcie. I on Ci dokuczał - czy to było rzucanie papierków żebyś je sprzątnął, czy też starając się obić Ci znów twarz... Ale tego próbował tylko wtedy kiedy w twoim pobliżu nie było Suze.

Wielkimi krokami zbliżał się pierwszy sprawdzian terenowy, który miał odbyć się w rukonie, przed tym czekał was jeszcze sprawdzian teoretyczny z zastosowania podstaw taktyki, czarów, oraz walki grupowej. Nie był to super ważny sprawdzian, wiec wielu uczniów nie zamierzało się w ogóle nań uczyć...
Mieliście też niedługo otrzymać pierwszą ostrą broń - początkowo miały być to bezimienne miecze, w ostatniej jednak klasie miały zostać wymienione na zanpaktou...

[ opisz co twoja postać robiła przez 2 lata, opisze reakcje "otocznia", no i za to jak napiszesz i co napiszesz przydzielę Ci wedle uznania odpowiednio punkty ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 29 Kwi 2010 - 21:58

Jeśli sie nie obrazisz rozpisze całość w miarę od początku kary do 2 lat

Pierwszy tydzień był swoistym zastojem, Kenjiro starał się wypełnić tę lukę własnym treningiem, wstawał jak zwykle w godzinach rannych około 8 i do 14 z krótką przerwą na posiłek ćwiczył, ćwiczył walkę mieczem starając się udoskonalać swą technikę i formę aby chodź trochę dorównać Suze. ok 14 szedł się umyć i na zajęcia u Zoriego na których bądź co bądź uważał i starał się wypełniać wszelkie rozkazy.Następnie udawał się po miotły i sprzątał do późna Teren Akademii te zajęcia starał się traktować jako ćwiczenie i starał się wykonywać to jak najszybciej jednocześnie poruszając sie trochę jak w walce, aby każda chwila tego zastoju była opłacalna. Po powrocie do szkoły z uśmiechem i ukrywanym bólem podchodził do ludzi starając się za wszelką cenę pomagać Tai i prosząc ją o pomoc w Kontroli Reiatsu przez godzinę po lekcjach, tak często jak tylko ma czas, uczęszczał również na zajęcia z Miecza starając się zapoznać z innymi i nie robić nowych wrogów. Wieczorami pracował dalej na rzecz akademii starając się rozwinąć przy tym jeśli chodzi o szybkość i zwinność, ćwicząc małe kroki i obroty "tańcząc" z miotłą. Na zajęciach jak zwykle sie przykładał lecz z powodu pracy nie miał czasu na dodatkowe treningi kondycyjne w czasie po szkole.
Jak tylko minęło pół roku odpracowywania postanowił porozmawiać z Suze i Tai o Obiedzie który planował zrobić, i tym razem kupił kurczaka i brokuły twierdząc "przecież obiecałem" A w czasie przygotowywania starając się Nauczyć Suze gotować nie tylko zwierza na ogniu, po lekkim obiedzie postanowił dopełnić obietnicy danej Mito i z uśmiechem uczyć Tai razem z Suze walczyć i bronić sie przed innymi, samemu pobierając nauki Magii. Starał się aby był to zwyczaj, oraz w miarę możliwości podchodził z uśmiechem i otwarcie do innych, między innymi do znajomych z nauki walki mieczem przynajmniej tych co nie odrzucali go od razu i nie trzymali z blondasem.
Od tamtego czasu Kenjiro miał mniej więcej taki sam dzień zmieniając co jakiś czas tylko ćwiczenia którymi się zajmował.
Wstawał wcześnie rano i biegał przez las i z powrotem do domu gdzie sie kąpał i wychodził na zajęcia, tam dawał z siebie w czasie ćwiczeń zawsze 70% a w czasie walki treningowej 100% by dalej rosnąć w siłę, kontaktu z Blondasem i walki z nim unikał by nie powtórzyła sie historia z wizytą u dyrektora, więc zazwyczaj po zajęciach szedł na targ i z Suze i Tai(co jakiś czas) na robiony wspólnie obiad i trening jeśli szedł sam to obiad jadł w szkole a potem w domu lekka kolacje trenując wcześniej przez jakieś 2 godziny.
Treningi różniły się w zależności od dnia tygodnia i samopoczucia zazwyczaj trenował walkę mieczem, z własnym cieniem wykonując wszelakie improwizowane ataki polegające zwłaszcza na niezwykle szybkich cieciach i pchnięciach w punkty witalne lub ścięgna.Jeśli ćwiczył szybkość czy siłę albo biegał na większe dystanse tylko sprintem starając się utrzymywać maksymalna prędkość albo wykonywał mordercze treningi siłowe, pompki dźwiganie ciężarów. Bywały też dni że ćwiczył reiatsu a mianowicie starał się aby każda technika zaczęła mu wychodzić, nie zależało mu na dużej ilości lecz na maksymalnej kontroli nad własną energią i dostosowaniu jej do walki w zwarciu by umieć używać błyskawicznie i precyzyjnie niektóre techniki.
jeśli chodzi o relacje z innymi, plotki rozsiewane przez niektórych powoli urastały do Niemalże śmiesznych i strasznie wyolbrzymionych, niektórzy zaczęli patrzyć na Kenjiro z strachem inni mniej liczni z jakimś podziwem. Przez 2 lata stał się osobą bardziej rozpoznawaną która starała się na zajęciach udowodnić że jest coraz lepsza i zawsze dająca z siebie 100% zwłaszcza u Mito i Riki których lubił i szanował. W czasie sparingów które zdarzały się z nieznanymi uczniami ilekroć wygrał starał się z podaną ręką i uśmiechem podchodzić do kolegów natomiast w razie przegranej ugryźć się w język i roześmiać gratulując zwycięzcy oraz dopominając sie o rewanż. Pół roku kary i trudów pomogły mu patrzeć i ignorować Blondasa co zaowocowało większym otwarciem innych.
Tak minęły mu niemalże monotonnie 2 lata.....


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pią 7 Maj 2010 - 20:57

[ Dobrze więc za TS'a dopisz sobie: umiejętność "Podstawy samoobrony", zaklęcia: - "Shou" oraz "Hainawa", punkty - +1 kontrola rei, + 1 zręczność, + 1 siła, + 1 szybkość ]

Bardzo szybko odczułeś że za ten wybryk, nie tylko dyrektor był na Ciebie zły, ale również i Mito, wyraźnie nie pochwalał takich zachowań... Przeszło mu jednak w kilka dni po tym jak chłopak wyszedł ze szpitala całkowicie wyleczony, kara jednak nie została Ci odpuszczona...
Nie była też jednak tak straszna jak by się mogło wydawać.
Zori co prawda uprzyjemniał Ci czas pobytu na przymusowych zajęciach, jedna przekazywał Ci też wiele przydatnych informacji.
Bieganie z miotłą również nie było aż takie złe, było ciężko, i czasem ludzie Cie wyśmiewali, jednak kiedy wziąłeś tą prace za kolejny trening, od razu jakoś inaczej się pracowało...

Wszystkie obiady na które zapraszałeś dziewczyny wychodziły całkiem nieźle, Suze była wyraźnie zachwycona, Tai zaś zdawała się być szczęśliwa ktokolwiek ją zauważa... Otworzyła się nieco przed wami, jednak wciąż było jej trudno mówić o jakichkolwiek sprawach osobistych.
Jak się okazało Suze nie miała talentu kucharskiego, przyuczyła Cie za to kilku szybkich cięć i pchnięć... Tai za to pokazała Ci jak lepiej panować nad energią.

Na dodatkowych lekcjach walki bronią nie było źle, co prawda sam oberwałeś kilka razy od nauczycielki za "wydawało mi się że się na mnie gapiłeś", niemniej jak się wydawało żartowała sobie (chociaż uderzenia nie były takie zabawne, gdyż cios miała silny), oberwało za to też kilka innych osób (chłopców).
Mimo to wasza nauczycielka wydawała się być w porządku... Zresztą jak i wasza "ekipa", pomijając blondasa i dziewczyn które potrafiły za nim latać krok w krok, ludzie byli całkiem mili. Ci którzy pocżatkowo refowali negatywnie na twój wygląd, szybko przestali...

Ogółem twoja klasa w ogóle jakoś przestała zaczepiać waszą trójkę, niektórzy się bali, inni się znudzili, kolejni podziewali.

[mimo że akcja nie dzieje się tu, popiszemy w tym temacie ]


Lekcja Zoriego mijała jak zawsze powoli, przekazywał wam sporo wiedzy. Jednak było to mieszane z opieprzaniem was, innych uczniów, systemu nauki i tak dalej... Na sam koniec lekcji wasz nauczyciel usiadł przy biurku i rozejrzał się po sali nieco spodełba.
- Kazano mi wam przypomnieć że za trzy dni odbędzie się sprawdzian teoretyczny, a później praktyczny, na specjalnym poligonie... Znając życie mało kto to zda, a więc czekają was zajęcia pozalekcyjne powtórkowe... Pech chciał że to ja się będę musiał z wami użerać - Przerwał na chwile, tylko po to aby moment później dodać - podzielimy was na zespoły po trzy osoby... A teraz wynocha, mam już was dość, i waszego braku wiedzy



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 8 Maj 2010 - 1:16

Kenjiro ukłonił się lekko nauczycielowi po czym zaczął pakować swoje bety do starej wysłużonej torby przerzucanej przez ramię i odwrócił się z uśmiechem do Suze i Tai robiąc słodka minkę... idziemy coś zjeść? Czy od razu mamy zajęcia siedziałem wczoraj ćwicząc nowy numer, na sparingi na miecze i rano po prostu wstałem biorąc wszystko nawet nie patrząc co dziś jest...[/b] Powiedział ziewając i wspominając nowy szaleńczy pomysł którego zastosowania w walce raczej szybko nie wykorzysta z powodu ogromnej finezji, wymaganej dużej zręczności i zaistnienia konkretnych okoliczności w czasie walki. Gdy przeciwnik będzie się zamierzał do cięcia pionowego trzeba zamarkować szybkie cięcie przez klatkę od góry, następnie za pomocą Shou złożonego na prędce odepchnąć go mierząc na podbrzusze i nogi jednocześnie szykując cięcie od dołu lub pchnięcie w zależności jak delikwent będzie leciał/upadał. Kombinacja ciężka do wykonania czasowo i ryzykowna bo przeciwnik może nie zechcieć zablokować lub być szybszy od osoby wykonującej...nie mniej Kenjiro ćwiczył do późna różne warianty takiej walki starając się skrócić czas markowania ciosu i wykonania techniki, co zaowocowało dość chaotycznym wyglądem i wyposażeniem. Więc jak dziewczęta? co teraz? Zapytał z leniwym spojżeniem


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Nie 9 Maj 2010 - 22:37

Suze wzruszyła ramionami, zerknęła na Ciebie jak by niezbyt zainteresowana (jak zawsze), po czym to odezwała się typowym dla siebie tonem głosu - Niby mamy przerwę, wiec jak chcecie - widać jej było to dosyć obojętne.
Tai zerknęła na Ciebie nieśmiele, później przeniosła wzrok na Suze, na sam koniec spojrzała na podłogę - Ja ten... Jestem troszkę głodna, w sumie... - wymamrotała jak zawsze nieśmiale, splotła dłonie za plecami.
- Hmm nowy numer co ? Ciekawe jak dziś będzie ze sparingami na zajęciach dodatkowych z miecza, to kłopotliwe - Uznała Suze, nie czekając na to co postanowisz i co dalej powie Tai ruszyła ku stołówce, uznając że tam właśnie i tak będziesz chciał podążyć. - Wolałabym się pouczyć do testu



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 11 Maj 2010 - 8:04

No to chodźmy coś zjeść, potem pouczymy się do testu. W ogóle wiecie z czego ten test ma być? Moja gorsza natura leniwca chyba zaczyna się budzić Powiedział ziewając i krocząc za Tai.Nadal nie dowierzając że ona dalej jest tak nieśmiała i zamknięta. Z drugiej strony jest Suze, która jest żywym przykładem stoika i obojętności.Z leniem o oczach demona i wiecznym uśmiechem oraz bojącym się dawno martwej Przyjaciółki tworzyli naprawdę ciekawe Trio. W sumie to już dwa lata...szybko minęły, szybciej niż w Rukonie Powiedział półgłosem patrząc w sufit i uśmiechając się pod nosem.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 11 Maj 2010 - 22:44

- Zając Zori-senseia to ze wszystkiego - Odparła Suze, oparła swoją wolną dłoń na rękojeści bokena. Po chwili odezwała się Tai, jak zawsze cicho, nieco drżącym głosikiem - Myśle że to będą ważniejsze tematy z ostatniego roku... Ale nie jestem pewna - Wyraźnie próbowała jakoś pomóc, Choć według Zoriego każdy temat był ważny.

Tak oto doszliście na stołówkę, było sporo ludzi, jednak zapewne znajdzie się dla was trochę miejsca... Było tu też kilku znajomych tobie ludzi, między innymi Mito który męczył się z kawałkiem sashimi, nauczyciel siedział sam w rogu i krzywił się do przekąski. Był też białowłosy chłopak z zajęć dodatkowych z miecza, siedział przy stoliku i wyglądał na wkurzonego. Obok niego siedziała młoda dziewczyna o śniadej skórze i ciemnych włosach... Bez przerwy coś mówiła.

Znalazł się też i blondyn który wyraźnie dobrze się bawił obrażając kolejną osobę przy stoliku, i grając przed okolicznymi znajomymi nie wadomo kogo.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 12 Maj 2010 - 10:13

Rozglądając się Kenjiro starał się znaleźć jakieś wolne miejsce, dostrzegając Mito uśmiechnął się w duchu stwierdzając ,że chyba Mito nie lubi rybek.Chłopak z treningów lekko go zaskoczył, bo wspominając jego podejście do życie to teraz te narzekania dziewczyny muszą być prawdziwym cierniem w tyłku dla osoby takiej jak on. Ostatecznie ruszył w stronę tacek i talerzy by wziąć coś do jedzenia i potem może ruszyć dalej, do jakiegoś wolnego stolika a jak nie będzie to przysiąść się do Mito.Blondyna zmierzył wzrokiem myśląc że on po prostu się nie zmienił przez ten czas i raczej jest niereformowalny. Po dwóch latach to już nie był gniew, to uczucie to była jakaś litość i współczucie. Nadal chciał podejść i zdzielić go po mordzie ale teraz już umiał nad tym zapanować."...stąpaj ostrożnie bo stąpasz po mych marzeniach..." Wyszeptał spoglądając na blondasa i czekając aż kucharka nałoży mu porcję.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 13 Maj 2010 - 19:24

[ zapomniałam wspomnieć wcześniej... Odnów sobie życie i rei ]

Pucułowata kobieta uśmiechnęła się do Ciebie, po czym to nałożyła Ci całkiem sporą porcje, jeszcze większą dała Suze, Tai zaś mimo prośby o niewielką ilość jezdnia również dostała sporo. Skierowaliście się w stronę wolnych miejsc które mieściły przy stoliku Mito. Kiedy się przysiadaliście całkiem sporo uczniów (głownie z młodszego rocznika), zwróciło swój wzrok na was. Nauczyciel zerkał tylko na swoje jedzenie, wymamrotał niby do was, niby do siebie - tu żarcie nie poprawi się chyb a nigdy... Znów zapomniałem swojego śniadania - Później spojrzał na was kolejno - Dzień dobry... Co tam u was słychać ? - po tym zamoczył sashimi w sosie sojowym i zjadł je krzywiąc się lekko



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 13 Maj 2010 - 19:43

Dzień dobry sensei...całkiem nieźle. Zastanawiamy się tylko czy masz jakieś sugestie co do materiałów z których się mamy przygotować na test? Powiedział Kenjiro z uśmiechem patrząc na męczącego się nauczyciela. Nie wiem z czego mam się przygotowywać dokładnie, Zori-sensei raczej nie jest zbyt rozmowny jeśli chodzi o studentów. Mówił rozłączając pałeczki i mówiąc smacznego wszystkim. Mine miał jak zawsze uśmiechniętą i spokojną, z lekko zmrużonymi oczyma tak że z bliska tylko dało się zobaczyć ich kolor. A jeśli chodzi o pozostałe sprawy, to ja coraz lepiej sobie radzę w Kidou, nawet kilka nowych technik łączących Zanjutsu i Hakude ostatnio przyswoiłem, co prawda z fatalnym skutkiem dla mnie, ale warto eksperymentować. A z nie służbowych to kupiłem ostatnio całkiem przyzwoitą sake. powiedział z uśmiechem zaczynając jeść....Senseiowi też, domowe bardziej smakuje, prawda? dopytał lekko uśmiechnięty.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pią 14 Maj 2010 - 12:46

Suze na pytanie nauczyciela odpowiedziała prosto - Jak zawsze - Tai zaś uśmiechnęła się do niego lekko i miło, dziewczyna była mu wyraźnie bardzo wdzięczna za to że jej pomagał. - Sugestie ? Hmmmm... Znając Zoriego-san to test będzie trudny, i obszerny... Sam nie wiem co tam będzie ale mierzyłbym na pewno w taktyki walki w drożynie , to będzie na pewno - odparł po uprzednim zastanowieniu, później odłożył pałeczki i westchnął cicho - O brzmi Ciekawie, jeśli pozwolisz to po teście sprawdzę co tam sobie wykombinowałeś - uśmiechnął się lekko, pomijając reakcje na jezdnie ze stołówki, zdawał się mieć chyba całkiem niezły humor. - Sake mówisz ? sake zawsze brzmi dobrze... No chyba że jest go za dużo ! - zaśmiał się cichutko, później jednak nagle spoważniał - No a jak tam wasze przygotowanie do egzaminu ? To będzie przedsmak tego co czeka was za dwa lata...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Nie 16 Maj 2010 - 12:45

Za dwa lata? Spytał się z niedowierzaniem.Teraz do niego docierało co właściwie się dzieje. ale ten czas leci, to nie to co kiedyś...Powiedział raczej do siebie. Jak mówiłem nie wiem czego się uczyć...co będzie mi potrzebne. ja wiem jak walczyć, przewidzę ruch przeciwnika, jakim jest inny shinigami lub zwykła dusza. Ale reszta... Mówił jakby nie wiedząc co dalej można zrobić i czego się nauczyć.
Ma sensei jakąś radę dla nas?Co robić, bo ja naprawdę pomysłu nie mam. Sensei Zori dwa lata temu dał mi taki zasób wiedzy w tydzień że do dziś się tyle nie nauczyłem a powoli zacząłem zapominać...Powiedział lekko skrzywiony


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 18 Maj 2010 - 20:36

- Jeśli powtarzałeś co jakiś czas przez ten czas wiadomości, to nie będzie problemu aby hmmm... zaliczyć na dobrą ocenę - Odparł spokojnie twój nauczyciel, zdawało się że nieco spoważniał - Co jak Ci mogę poradzić ? Zakuwanie na ostatnią chwile nie daje aż tak dobrych efektów, ale zawsze warto powtórzyć... Wiem że Tai sporo umie - spojrzał na twoją nieśmiałą koleżankę, która spuściła wzrok i zarumieniła się. - Założę się że Suze też coś umie... Może one zdołają Ci pomóc ? - Druga wspomniana dziewczyna nie zareagowała nawet na słowa, tylko wzięła się do powolnego jezdnia.
Mito odetchnął cicho - No nic dzieciaki, ja się zbieram... Miłego dnia i do zobaczenia ! - uśmiechnął się, wstał po czym to poszedł oddać tackę no i w końcu do wyjścia z stołówki.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 22 Maj 2010 - 9:02

Moje życie doczesne w rękach przyjaciół...Powiedział z uśmiechem wstając i kłaniając się lekko nauczycielowi na pożegnanie. Dzisiaj w domu u mnie możemy standardowo coś zjeść, i powtórzyć materiał zamiast ćwiczeń z Kidou lub Zanjutsu.Oczywiście jeśli zechcecie. Powiedział następnie biorąc już resztki potrawy do ust.
Ostatnie dwa lata jeśli chodziło o teorię to nauka ograniczała się do przeczytania notatek pod koniec tygodnia jeszcze raz ale nie więcej, to co na wykładzie i podsumowanie tygodnia..cholernie mało wiedzy strasznie dużo materiału.Czekał na reakcje dziewczyn i aż Suze skończy swą porcję, zawsze tak robił nadal je przepuszczał w drzwiach, a na treningu mimo świadomości że jest słabszy od Niej nie potrafił walczyć bardziej niż na 75%


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 22 Maj 2010 - 11:09

Suze skinęła na pożegnanie Mito głową, Tai pożegnała go uśmiechem, później spojrzała na Ciebie trochę nieśmiało i przepraszająco - Przepraszam... Ja muszę coś załatwić - Cóż było to dosyć niespotykane w jej ustach, gdyż nawet jak faktycznie nie miała czasu to mimo wszytko zawsze pomagała, trudno było stwierdzić czy miała aż tak dobre serce, czy też po prostu bała się odmówić. Suze ukradkiem zerknęła na Tai, najpewniej nieco zdziwiona, później swój wzrok przeniosła na Ciebie, rzekła dopiero gdy przełknęła kęs - Cóż mi to nawet na rękę, powtórzę jeszcze raz - rzekła te słowa, później dokończyła posiłek, co oznaczało że chyba mogliście się powoli zbierać, dziewczyna zaniosła jednak najpierw tackę.
- Za raz po dodatkowej walce bronią białą możemy wziąć się za powtórki - rzekła gdy opuszczaliście jadanie... Dziewczyna jak zawsze zerkała na ciebie nieco dziwnie gdy ją przepuszczałeś.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 26 Maj 2010 - 19:12

Nie ma problemu... wprost nie mogę się doczekać. Powiedział Kenjiro z uśmiechem.
Następnie wstał i ruszył odnieść talerze. Przepuszczając dziewczęta uśmiechał się promiennie.
Ciekawe czy po testach znajdzie się czas na leniuchowanie. Leżenie do góry brzuchem i liczenie chmurek oraz interpretacja ich kształtów...
Mówił na głos z błogą miną, idąc równo z dziewczynami na następne zajęcia.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Nie 30 Maj 2010 - 19:33

- Szczerze powiedziawszy raczej wątpię, prędzej Zori będzie nas ganić za błędy i kazać zostawać po lekcjach - Suze znów wdepnęła swoimi ciężkimi buciorami w ogórek twoich leniwych wyobrażeń, chyba lubiła to robić ? Tak czy owak ruszyliście na dalsze zajęcia, które nie były zbyt ciekawe, tym bardziej że w większości zajmowaliście się teorią, nawet na dodatkowych zajęciach z "miecza", wykładowczyni dała w kość waszym mózgom wpychając wam wiedzę odnośnie technik walki... Na sam koniec zorganizowała jednak kilka sparingów - ty znów walczyłeś z Suze... Niestety młódka po raz kolejny Cie pokonała, choć było już co raz lepiej...

Tak oto skończyły się zajęcia, Suze ścierała właśnie pot z czoła swoją dłonią.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 5 Cze 2010 - 7:43

Jesteś brutalna w swej szczerości i bezpośredniości... powiedział lekko przygaszony Kenjiro, ale nadal z uśmiechem.
W trakcie walki z Suze jak zwykle Kenji nie potrafił dać z siebie wszystkiego, a może nie chciał bo to mogło mobilizować Suze by ona tez się postarała i tym samym odesłała Sakuraia do szpitala. W każdym razie zaraz po walce Kenjiro siadł na ziemi starając się złapać oddech i przeanalizować błędy.Odkąd tu jesteśmy to udało mi się z tobą wygrać tylko raz, za pierwszym razem jak mi chyba dałaś wygrać...Jesteś niesamowita, boję się nawet pomyśleć co by było gdybyś złapała ostrze obiema dłońmi... Powiedział z uśmiechem od ucha do ucha, starając się wstać lecz mięśnie ledwo sie poruszały i dawały mu znać że wolą jeszcze posiedzieć.uwielbiam, te nasze sparingi...ale daleko mi do ciebie Powiedział wstając i w uśmiechu wyciągając rękę.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Nie 6 Cze 2010 - 22:00

- Wole być szczera... Wiesz że nie lubię kręcenia i oszustw - Fakt, Suze wolała gdy wszytko jest jasne i określone, wydawało się że jest człowiekiem który lubi żyć według wytyczonych zasad... A przynajmniej tak by można było uznać, gdyż chyba ani razu nie pomyślała o złamaniu zasad które narzuciły jej oddziały VI i VII.


- Ehhh... Nie lubię walczyć mieczem, nie lubię mieć ostrza w dłoni - odparła gdy napomknąłeś o waszych walkach... Cóż była się niesamowicie jak na osobę która ponoć tego nie lubi. Z jakiegoś też powody chodziła na zajęcia dodatkowe z miecza. Odetchnęła cicho - To nie do końca tak... - Zerknęła na twoją dłoń lekko zdziwiona, później otrząsnęła się jak by coś sobie przypomniała i podała ci rękę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pon 14 Cze 2010 - 5:40

W każdym razie, dziękuję za kolejny świetny sparing. Powiedział uśmiechając się i potrząsając lekko dłonią Suze.Jak zechce mi powiedzieć to mi powie, tak samo jak ty prawda złośnico? Pomyślał o tsubie na swej szyi rozciągając lekko obolałe mięśnie.
Co dalej dzisiejszego dnia Suze-nee? Jeszcze coś czy już tylko robię obiad i się uczymy? Dopytał się poprawiając włosy i zamykając oczy, by po sekundzie dwoma rubinami znów oglądać jej reakcję i doszukując się sam jeszcze nie wiedział czego, niby wiedział że ta dziewczyna zachowuje się jak bez emocji, ale....ale dziś zdawała się lekko zmieniać.Chciał się nacieszyć tą chwilą.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pon 14 Cze 2010 - 22:40

- Umm... Dziękuje za sparing - Dziewczyna niby już przez jakiś czas trenowała z tobą, i wielokrotnie używałeś tego zwrotu, jednak młódka dalej zadawała się być zdziwiona jak by do końca nie rozumiała po co dziękować za walkę. Cóż każdy ma swoje przyzwyczajenia i dziwactwa. Zadałeś drugie pytanie, Suze zmrużyła lekko oczy, wyraźnie myślała przez chwilę - Z tego co wiem mamy już wole, a wiec możemy powoli się wziąć za powtarzanie. - Miała już ruszyć dalej do wyjścia z okolic akademii, kiedy coś sobie przypomniała, stanęła w miejscu, po czym to zwróciła się do Ciebie - Poczekaj chwile, pójdę po notatki - Nawet nie zaczekała na zgodę, poszła ku akademii.

Suze wróciła po jakiś 7 minutach, przebrała się w świeże kimono, na ramieniu nosiła sporą torbę, wypchaną niemal po brzegi... Czekała Cie długa nauka. Powoli ruszyliście dalej w kierunku twojego domu. Idąc przez miasto dostrzegliście coś ciekawego, otóż Tai zmierzała gdzieś z dwójką shinigami, najprawdziwszych shinigami w mundurach. Była dosyć daleko, niemniej wiedziałeś że to ona.

[jak coś możesz opisać spokojnie że dotarłeś do domu, i napisać co po przyjściu robisz. Jak wolisz]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Today at 19:49

Powrót do góry Go down
 
Dom Kenjiro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs