IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Kenjiro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 15 Cze 2010 - 10:26

Dziwne...czy to nie jest Tai? Powiedział Kenjiro patrząc za nią i łamiąc się między śledzeniem ich z czystej ciekawości a pójściem się uczyć...O nie, to na pewno jej znajomi lub coś w ten deseń, nie pójdziesz tam...patrz jaką górę notatek masz do przeczytania, nie wyrobisz się do końca świata...a jeśli znów coś się dzieje?.....to znów narobisz sobie i innym kłopotów...ale...Kłócił się z sobą patrząc za odchodzącą dziewczyną. I mimowolnie robiąc krok w jej stronę.Wybacz Suze, ale jestem zbyt wścibski, możesz iść do mojego domu i zacząć się uczyć, zapasowy klucz jest po lewej stronie wciśnięty w framugę na wysokości ramion.Ja idę zobaczyć co to za jedni i dokąd idą...Jeśli nie wrócę do półtorej godziny to pewnie mnie wylali z akademii Powiedział z uśmiechem delikatnie poklepując Suze po ramieniu. Następnie ruszył szybszym krokiem w stronę Tai starając się trzymać raczej ubocza i nie spuszczać z nich wzroku.Gdy utrzymał bezpieczną odległość że nie powinien ich zgubić zwalnia i wyjmuje ostatnią kulkę ryżową z rana ,którą zaczyna powoli jeść.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 15 Cze 2010 - 21:56

Przez chwile zastawiałeś się co zrobić, ciekawość jedna zwyciężyła, Suze już chyba wiedziała co oznacza to twoje spojrzenie i ta mina, nic nie powiedziała, przytaknęła i ruszyła w kierunku twojego domu. Dziewczyna jak zwykle nie okazała zainteresowania, taka jednak już była... Cóż. Ty ruszyłeś za Tai i shinigami, jak się wydawało niemal nie rozmawiali, raczej nie sprawiali trudności jeśli chodzi o śledzenie. Tai szła z opuszczoną głową, a oni średnio się interesowali tym co się dzieje.
Po drodze zacząłeś jeść swoją kulkę ryżową, może nie było to najwykwintniejsze danie, ale zawsze coś do zjedzenia.

Śledziłeś ich przez jakieś pół godziny, później twoje cele skręciły w stronę pewnego budynku, szybko zniknęli Ci z oczu za bramą... Prowadząca do szpitala oddziału IV.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 16 Cze 2010 - 13:47

Kenjiro uśmiechnął się pod nosem spoglądając na miejsce w które doprowadzili go shinigami.
A jednak IV cię zechce... Pomyślał na głos uśmiechając się na myśl , że najprawdopodobniej to byli członkowie IV oddziału, już Mito wspominał że Tai ma duże predyspozycje aby zostać nominowaną do tego oddziału.Z jej umiejętnościami w zakresie Kidou było to bardzo prawdopodobne. Nie zdziwię się jak dostaniesz promocję wcześniej...Tai-chan Powiedział pod nosem chowając ręce do kieszeni i zmierzając z powrotem w stronę swego domu gdzie Suze pewnie przerobiła cześć materiałów. Po powrocie przywitał Suze uśmiechem nic nie mówiąc jednocześnie myjąc ręce i zabierając się za gotowanie, mało wyszukanej a szybkiej potrawy czyli kurczaka z warzywami. Jak możesz to powtarzajmy na głos ja w tym czasie szybko coś ugotuję. Mówił i jednocześnie słuchał uważnie informacji przekazywanych przez Suze. Gdy ta coś tłumaczyła miał w zwyczaju prosić o obszerniejsze lub łopatologiczne wyjaśnienie problemu i dopytywanie się spraw nie jasnych...zostało mu to jeszcze z czasów gdy mieszkał z Rai. Po ugotowaniu i zjedzeniu posiłku przyniósł herbatę i dalej powtarzał z uśmiechem na ustach.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 19 Cze 2010 - 21:00

Po udanej akcji szpiegowskiej na miarę oddziału II ruszyłeś do siebie, Suze według twojego zalecenia weszła do domu i porozkładała nataki, gdy się pojawiłeś przytakiwała się z tobą i zgodziła na taką formę powtarzania... Tak wiec ty wziąłeś się za gotowanie i słuchanie a ona za czytanie i tłumaczenie.

Cóż było bardzo wiele rzeczy których nie rozumiałeś, i nawet kilka których nie rozumiała Suze, niemniej zdołaliście przerobić nieco materiału przez czas gotowania, i nawet przez czas jezdnia (szkoda było mantrować czas skowo informacji było wiele). Później powtarzaliście też przy herbacie, i jeszcze później i jeszcze... Aż do momentu kiedy nieco się ściemniło zaś ani ty nie miałeś siły przysalając już wiedzy, ani Suze. Oboje pod koniec zostaliście umysłowo wykończenie przez notatki, tak że czuć mogliście się jak... Brokuły, albo inne warzywa.
Tak czy owak powtórzyłeś sporo, jednak nie było to jeszcze wszytko. Zori lubił dyktować dużo i obszernie... Ojj tak.

- Tyle na dziś... Już nie wiem co czytam - Uznała Suze odkładając zeszyt i przecierając zmęczone oczy.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Nie 20 Cze 2010 - 8:21

Zgodzę się z tobą... właśnie osiągnąłem poziom masy musztardowej, pogadam z kisielem ale galaretka mnie przegada bo ma za dużo elokwencji... powiedział żartując i uderzając głową w blat. Był wykończony, oczy same mu się zamykały i już o niczym nie myślał, nie miał siły myśleć. Tai była prowadzona do szpitala IV oddziału....myślisz że już ją zauważyli? Fajnie by było gdyby się od razu dostała...ciężko na to pracuje...Mówił z czołem na blacie spokojnym głosem, przypominając sobie wcześniejsze wydarzenia, i popołudniowy spacer.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Nie 20 Cze 2010 - 19:06

- Kisiel, galaretka ? - Cóż chyba nie bardzo rozumiała słowa które wypowiedziałeś, potrząsnęła jednak głową uznając że to nie zbyt ważne. Suze sama wyglądała na porządnie wymęczoną, cóż Zori dał wam naprawdę ogromną dawkę wiedzy, i co gorsza tłumaczył wszytko w sposób niesamowicie skomplikowany. - Hm ? do IV, dobrze by było, sama chciałbym tam trafić... - Szybko uprzedziła twoje ewentualne pytanie - Tam nie trzeba walczyć... Tak wiele, ale wątpię żebym tam trafiła. - Później ziewnęła ospale, zaczęła powoli zbierać notki- Chyba będę się powoli zbierać, jeszcze muszę do siebie wrócić - westchnęła cicho.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 22 Cze 2010 - 19:11

IV? też prawda, ale to że nosisz miecz nie znaczy że musisz go używać, ty trzymasz miecz, nie jesteś nim.Możesz służyć w III bądź VI i równie rzadko dobywać miecza co członkowie XII czy IV pytanie kolejne, umiesz walczyć i tego nie lubisz, to bardzo dobre podejście więc zastanów sie czy nie uratujesz czasem więcej osób swym mieczem, niech chroni a nie rani...Wszystko zależy od podejścia.Powiedział kenjiro podnosząc głowę wyżej i patrząc w oczy Suze, Czasem autentycznie widział w niej swą nauczycielkę i przyjaciółkę, czasem kogoś mu bliskiego kto był zagubiony, więc starał sie pomóc.Do IV ani Mito ani panienka z mieczykiem cie nie puszczą bo jesteś zbyt zdolna, na zmianę będą proponować, II,XI i inne oddziały bojowe ale nie IV, dlatego ja sugeruję kompromis, walcz w obronie kogoś, chroń a nie rań...to mówiąc uderzył głowa w blat, szepcząc tylko ałanastępnie słysząc wypowiedź Suze dodał Odprowadzę, cię...albo jeśli chcesz to mam...Urwał na chwilę patrząc na uchylone drzwi do pokoju Rai, myśląc że na dobrą sprawę, nie można zapomnieć, ale i nie można żyć tylko przeszłością...jeśli zechcesz to mam, wolny pokój, mi to nie robi problemu.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 23 Cze 2010 - 21:44

[przepraszam Cie za jakość, ale chciałam dziś jeszcze odpisać x D ]

Dziewczyna słuchała Cie raczej w osłupieniu, nie bardzo wiedziała co początkowo ma powiedzieć, chrząknęła cicho - Nie zrozumiałeś mnie... Ja nie chce walczyć, bo chce mieć spokój, to nie moja wina jeśli ludzie na siłę pchają się w kłopoty - Cóż trudno było stwierdzić czy była to jej prawdziwa myśl, w końcu Suze była raczej hermetycznie zamkniętą osobą. - Ehhh... do II ani XI nie chce, marny będzie ze mnie zabójca czy żołnierz... Nie wiem gdzie się nadaje - puściła wzrok, podrapała się po głowie. - Czasem mi się wydaje że po prostu nie pasuje do tego całego świata shinigami - po tym umilkła zerknęła na Ciebie - Hmm ? Wolny pokój ? W zasadzie nawet chętnie skorzystam, nie chce mi się iść - odparła bez krępacji.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 24 Cze 2010 - 10:49

Spoko :p i dzięki, ja staram się znów pisać regolarnie ale sesja do 30 to utrudnia...

A ja pasuję? powiedział wstając powoli i wyciągając w jej stronę rękę, by pomóc jej wstać, następnie skierował się w stronę pokoju Rai, który był idealnie na przeciwko, jego własnego, uchylił drzwi i zaprosił Suze ruchem ręki.Proszę bardzo, pościel jest świeża, ręczniki i trochę ubrań jest w szafie, powinny na ciebie pasować bo jesteście podobnej postury. powiedział podchodząc jednocześnie do łózka i podnosząc szczątki Zanpaktou i następnie przenosząc je na szafkę. Łazienka wiesz gdzie jest, możesz się spokojnie wykąpać pierwsza. Ja poukładam notatki, i zaparzę jeszcze herbatę... Powiedział uśmiechając się lekko.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 24 Cze 2010 - 20:17

(Nie ma sprawy jak by Cie miało nie być to tylko daj mi znać )

- Do tych oddziałów ? Nie... Nie widzę Cie tam - Dziewczyna dalej była nieco zdziwiona twoim pomocnym i grzecznym zachowaniem, widać było jednak że powoli przyzwyczajała się do tego jaki byłeś, ujęła cie lekko za dłoń i wstała niemal bez twojej pomocy. Później poszła a tobą, otworzyłeś przed nią drzwi do pokoju, ta zerknęła na Ciebie - jesteśmy ? - pokręciła głową widać nie chciała wnikać, a wiec od razu dodała - Tak.. Pójdę się umyć, dziękuje - Zerknęła jeszcze na zanpaktou które odkładasz, później udała się w stronę łazienki, gdzie zresztą zniknęła. Cóż będzie musiała sobie poradzić bez ręczników i innych przydatnych rzeczy których nie wzięła.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 24 Cze 2010 - 21:15

Kenjiro patrzył przez chwilę na szczątki Zanpaktou Rai, czas dla niego na chwilę się zatrzymał, chłopak wspominał jak dziewczyna uczyła go podstawowych zasad fechtunku i wpajała mu drogę wojownika do głowy. Mało z tego rozumiał, dalej mało rozumie, ale się uczy, patrząc na te szczątki po latach sam dostrzegł że się uczy.Tak jak tego pragnęła Rai.
Po tych wspomnieniach Kenji poszedł do swego pokoju skąd wziął boken z którym wyszedł na zewnątrz do ogrodu. Przyjął pozycję i z zamkniętymi oczyma zaczął koncentrować swe Reiatsu, by po sekundzie zrobić wypad do przodu i ciąć wyimaginowanego przeciwnika na gardło. Cała walka przebiegała w jego głowie, równie szybko jak on zadawał swe ciosy i bloki...

Cios na nerki, szybkie zbicie na lewo, cięcie w arterie udową, unik z przewrotem i kontra na brzuch, unik przed pchnięciem w gardło od dołu.Pół piruet z przerzuceniem broni i pchnięcie na podbrzusze. Dwa uniki przed pchnięciami na klatkę i kontra cięciem wręcznym na palce przeciwnika...takie uniki i ataki powtarzał przez dłuższą chwilę koncentrując się coraz bardziej i bardziej i coraz bardziej przyspieszając.

W tym samym czasie w jego głowie na tych samych sekwencjach płynęła prawdziwa walka, walka sprzed kilku lat toczona właśnie z Rai, na poziomie niewiele niższym,ostatnia walka którą stoczyli...Walka w czasie, której padły ostre słowa, które nigdy nie zostały wybaczone.-czemu wciąż mam ćwiczyć, przecież wiesz że mnie nie przyjmą!
-Zamknij się, i nie daj się trafić, może się uda i taki matoł zostanie Shinigami
-Tak, ciekawe jak taka beznadziejna franca została....
-Uważaj na słowa! To ja cię uratowałam
-I zmusiłaś do Akademii! Tam też Zginę, Piękna mi łaska!
-Kenjiro!-Krzyknęła dziewczyna trafiona trzonkiem w splot słoneczny po zamarkowanym ciosie padając na ziemię Kenjiro podszedł i rzucił pod nogi leżącej boken
-ćwiczę od dawna, i uczę się coraz dokładniej czym to jest, nie podoba mi się to nie podoba mi się że, tylko tyle i aż tyle mam zrobić, że mam walczyć, zabijać, mam iść tylko dlatego bo mi powiedziałaś, że mam tak zrobić.
Dziewczyna wstała i podniosła boken jednocześnie patrząc w oczy chłopaka.Na jej twarzy malował się smutek i odpowiedzialność.
-Musisz, bo tak powiedziałam i masz talent. Gdybyś go nie miał...
-I tu jest cały ten twój honor..."to bym cie nie uratowała i byś zdechł"-powiedział odwracając się i nie słuchając co mówi
To jak do tej rozmowy doszło nie pamiętał pamiętał że nagle zawładnęła nim złość, złość i zwątpienie które wyładował na jedynej osobie która go akceptowała, i która zginęła dzień potem...

Ile trenował nie wiedział, z każdym ciosem i wspomnieniem skapywała łza z jego oka, uciekała frustracja dnia i wszystkie przykrości, takie było jego lekarstwo...trening, trening ten sam co lata temu kończony zawsze ciosem w splot słoneczny...Po treningu Kenjiro siada oparty o ścianę patrząc w gwiazdy...nareszcie chwila lenistwa...co Rai?


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pią 25 Cze 2010 - 18:08

Wspomnienia wywoływały smutek kłujący w sercu, to nie było przyjemne... Była za to pocieszająca jedna rzecz, znacznie polepszyłeś swoje umiejętności walki od tamtego, wspominanego przez Ciebie zdarzenia.

Noc była ciepła, niebo bezchmurne, dzięki czemu gwiazdy były świetnie widoczne, niestety nie rozpoznawałeś zbyt wielu gwiazdozbiorów. Oparłeś głowę o ścianę, czułeś że oczy Ci się lekko przymykają, byłeś już dziś w końcu zmęczony - szkoła, trening, nauka i teraz znów trening.
- Zapomniałam zabrać ręcznika... A ty co tak siedzisz co ? Jutro mamy wcześnie szkołę - Z boku usłyszałeś Suze, budząc Cie z myślenia, nie pytając o zgodę usiadła obok Ciebie pod ścianą. - Ktoś od Ciebie odszedł ? - Rzuciła dosyć nagle, spojrzała w górę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 26 Cze 2010 - 13:34

Dopiero drugie pytanie, na dobrą sprawę obudziło Kenjiro uświadamiając mu że jego koleżanka siadła obok.Przez chwilę Kenjiro nic nie mówił patrząc na nią z lekkim zdziwieniem, lecz wziął uśmiechnął sie i spojrzał w gwiazdy nabierając powietrza i zbierając w głowie słowa.
Można tak powiedzieć...Osoba ,której zawdzięczam wszystko, to był jej dom... powiedział uśmiechając się i zamykając oczy. Mój nauczyciel, wybawca, przyjaciel...Tu mieszkam od 13 roku życia. Rai mnie ocaliła przed śmiercią, była Shinigami.Wcześniej robiłem różne rzeczy, ona zmusiła mnie do pracy i wyboru Akademii i Gotej jako cel.Mówiąc to uśmiechał się walcząc by łza kręcąca się w okolicach oka nie spłynęła po policzku.3 lata temu zginęła... Powiedział po czym zamilkł na dłuższą chwile... Jesteście pod wieloma względami podobne... Powiedział z uśmiechem. Nie otwierając oczu. Czuł że zaraz może zasnąć na zewnątrz ale mu to nie przeszkadzało, po prostu leżał i odpoczywał.Ból w sercu minął, pozostał spokój. Pozostał efekt treningu i wola dalszego rozwoju.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 29 Cze 2010 - 19:41

- Właśnie dla tego nie chce byś Shinigami - nie powiedziała czemu, przygryzła lekko wargę, tak jak by się powstrzymywała. Później westchnęła cicho, przeniosła spojrzenie na dół. Milczała przez chwilę, później jednak uśmiechnęła się - A to dobrze czy źle co ? - brzmiało to żartobliwe, i był to chyba jej pierwszy żartobliwy ton od dawna. - Chodźmy już do domu, trzeba jutro wstawać bo czeka nas szkoła i nauka... Musisz powtórzyć coś do egzaminu - Nie czekając wstała, podała ci dłoń aby pomóc.

Jak się wydawała powolutku robiło się chłodniej, było to orzeźwiające, jednak byłeś zbyt zmęczony aby dobrze to poczuć.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 1 Lip 2010 - 18:46

Kenjiro z zadumy wyrwał lekki ton i uśmiech na twarzy Suze, widząc ten uśmiech i wyciągnięta dłoń, chłopak całkiem odpłynął a jego mina zdradzała Zdziwienie i niedowierzanie połączone z radością...No proszę, jednak okazujesz uczucia... Pomyślał uśmiechając się i korzystając z pomocy. Masz rację, Dziękuje... Powiedział robiąc dwa kroki w stronę drzwi po czym sie zatrzymał odwrócił mówiąc z nie szerokim ale serdecznym uśmiechem. aha...to bardzo dobrze.Nee-chan Powiedział otwierając drzwi i przepuszczając ją przodem. Jeśli czegoś będziesz potrzebować to powiedz. A jakbym miał zaspać to zedrzyj z łóżka...trochę sie zmęczyłem i...łaaaa, chyba przesadziłem z treningiem. Powiedział ziewając i biorąc ręcznik by udać sie do łazienki na szybka kąpiel a potem do spania...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 1 Lip 2010 - 21:55

Oczywiście uśmiech oraz rozbawiony ton głosu zniknęły tak szybko tak się pojawiły, niemniej było to dosyć ciekawe zjawisko, którego często się nie oglądało. Przyglądała Ci się kiedy się uśmiechałeś w ten sposób, nic jednak nie powiedziała, a przynajmniej nie póki sam się nie wypowiedziałeś - Oczywiście zrobię Ci pobudkę jeśli będzie to potrzebne - To zapewne było by bardzo wygodne, spora szansa że nie spóźnisz się do szkoły - By może, jeśli masz cytrynę to zjedź... Pomoże na zakwasy... A i ciepła kąpiel - Przeszła przodem, cho jak się zdawało dalej ją to lekko dziwiło. Później powędrowała do wskazanego przez Ciebie po prostu, ty zaś zająłeś się sobą. Kąpiel był całkiem przyjęta... Ale kiedy położyłeś się w łóżku odczułeś faktyczną ulgę. Zasnąłeś szybko, nic Ci się nie śniło, a przynajmniej nic z tego nie pamiętałeś.

Rano obudziło Cie brutalne zdarcie kołdry i bezwzględny głos Suze - pora wstawać... - Musiałeś przez chwile otwiera oczy, kiedy Ci się to jednak udało ujrzałeś Suze która była już czyta i ubrana do szkoły.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pią 2 Lip 2010 - 22:00

O rany...juz rano? Powiedział pół przytomny i rozczochrany Kenjiro czuł się nawet nieźle. Nawet nie zauważył Suze będącą w pokoju i zaspany zaczął się przebierać.Był zbyt zmęczony i zaspany by zauważyć dziewczynę i czuć jakiś wstyd...Po prostu spał nadal, ubierał się i chodził automatycznie z przyzwyczajenia.
Przytomność odzyskał wchodząc do łazienki i również automatycznie spłukując głowę zimna wodą.Wtedy po umyciu zębów i złapaniu kilku jabłek z lodówki i podaniu ich również Suze oprzytomniał i zauważył iż ona faktycznie tu jest. Tak w ogóle dzień dobry.Wybacz chyba nie do końca się obudziłem.. Powiedział z uśmiechem lekko śpiącym spojrzeniem.
Po drodze obudzę się do końca...leń i śpioch ze mnie jeśli nie zauważyłaś... Dodał podchodząc do drzwi i je uchylając by Suze mogła wyjść. Gdy dziewczyna wychodzi ten szybko sprawdza czy klucz zapasowy jest na miejscu i zamyka drzwi. Jeśli klucza nie ma zwraca się do Suze Jeśli chcesz to zawsze możesz tu przyjść...Klucz jest dla ciebie, czy będziemy Shinigami czy nie... dodał odwracając się i przechodząc na drogę w stronę akademii i nie czekając na dziewczynę zmierzając w tamta stronę.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pon 5 Lip 2010 - 23:36

Dziewczyna początkowo zaczerwieniła się, później nie czkając zbyt długo wyszła z twojego pokoju nieco zmieszana. Jej chłód i obojętność chłodem i obojętnością, ale widać była dosyć nieśmiała przy tym. Ty zaś ruszyłeś zając się tym co na daną chwile było potrzebne, zdołałeś się nawet dobudzić. Później przywitałeś się z Suze, która dziwnym trafem tym razem unikała twojego spojrzenie - Dzień dobry... Tak właśnie myślałam - odpowiedziała na przywitanie, ujęła jabłko w dłoń. - Nie no... Nie jest tak źle - Ugryzła jabłko po czym to wyszła, nie przejmując się tym że znów ją przepuszczasz. Klucz zapasowy był na miejscu, widać użyła go tylko do otwarcia drzwi

[Jeśli chcesz to możemy przyśpieszy i zrobi już TSa do momentu testu, jeśli nie to po prostu popisuj dalej spokojnie turki]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 6 Lip 2010 - 17:37

Chętnie...TS'a opiszę jeśli pozwolisz w następnym poście ;p

Coś się stało?, trochę cichsza jesteś niż zwykle? Powiedział zastanawiając się co tak zawstydziło jego koleżankę...pamięcią ranka sięgał dopiero do mycia zębów wiec czemu się było dziwić...
Idąc do akademii cały czas ziewał i przecierał oczy co jakiś czas podskakując i robiąc proste ćwiczenia rozciągające i poprawiające krążenie, między innymi wymachy i skręty tułowia czy ramion, wcale sie nie zatrzymując.
Czuł że dzień będzie ciężki, test się zbliżał a on starał się uzupełnić wiedzę, i znaleźć chwilę na leżenie do góry brzuchem...w miarę przed testem, bo po to pewnikiem się rozleniwi do końca.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 7 Lip 2010 - 20:57

[ jak wolisz ;-)]

- Nie nic... - Opowiedziała faktycznie ciszej niż zwykle, chyba wolała się nie przyznawać do tego co początkowo widziała Tymczasem ruszyliście dalej, rozgrzewałeś się lekko idąc, był to całkiem niezły pomysł biorąc pod uwagę to że będziesz teraz siedział przez dwie i pół godziny słuchając Zoriego. Suze milczała większość drogi, odezwała się dopiero potem - Czemu się ze mną zadajesz - Było to pytanie które zwykle zapodawało raczej ciężką rozmowę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 8 Lip 2010 - 2:17

Kenjiro szedł dalej początkowo nie odpowiadając na pytanie i trochę zwalniając. A czemu ty się zadajesz ze mną? Gdybyś tego nie chciała to byś mnie ignorowała jak wszyscy na początku...jak cię poznałem wydałaś mi się miła i zdecydowanie inna niż wszyscy, Polubiłem cię, i zacząłem darzyć zaufaniem. Powiedział idąc spokojnym krokiem. Jego mina nic nie zdradzała, nic nie okazywała, czerwone oczy spoglądały na wprost drogi na której końcu była akademia.Nie powiem, zaskoczyłaś mnie tym pytaniem...Zwłaszcza że wydaje się być dla mnie bardzo oczywiste to co powiedziałem...ale jeszcze to wyjaśnię...mój dom zawsze jest dla ciebie otwarty, wiesz gdzie jest klucz...co by się nie stało, czy zostanę shinigami czy nie, zawsze możesz na mnie liczyć. Dodał wkraczając w mury Akademii.
Wchodząc na salę wykładową, zajął swoje standardowe miejsce po środku ławki, i notował to co mówił Zori, następne zajęcia jak zwykle spędził przykładając się do nich w 100%...no przynajmniej w 90% bo 10% mu uciekało na marzenia o leniuchowaniu.Humor mu raczej dopisywał, pomimo nauki do testu i ciężkiego materiału. Na tej zasadzie mijał mu cały czas do egzaminu, przerywany tylko od czasu do czasu jakaś rozmową czy dodatkowym treningiem z zanjutsu. Szkoła, przyjaciele, nauka,szkoła,trening,nauka...i tak dalej.

Ostatecznie zbliżał się dzień egzaminu, Kenjiro od samego początku był poruszony, tak jak sam stwierdził, tak się czuł....Ja wiem jak zrobić to czy to i to zrobię...ale nie wiem jak to napisać. uczył się z Suze i Tai lecz to mimo wszystko nie wiele dawało, radził sobie z mieczem i z hakudą, nawet Kidou zaczęło mu wychodzić, ale nie wiedział co zrobić z teorią...
na egzamin szedł niczym na ścięcie, ból głowy i trema, i pytanie...czy się uda teraz czy mnie uleją...czy się dostanę czy pójdę na zieloną trawkę...Bał się ale starał się tego nie okazywać. Czuł że potrzebuje wsparcia, i łyka sake....na drugie może po wszystkim nie zależnie od rezultatu sie załapie, ale nie miał pewności co do pierwszego, zwłaszcza że starał się cały stres i niepewność maskować uśmiechem i typowym swym leniwym zachowaniem.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pią 9 Lip 2010 - 13:09

- Ummm... Dziękuje - Dziewczyna chyba trochę się zmieszana, odpowiedziała ci krótkim komentarzem, jednak był on chyba dosyć zrozumiały. Doszliście do szkoły, wykłady były jak zawsze nudne. Od pewnego czasu było na nich cicho, nikt nie chciał podpaść Zoriemu, to było dosyć logiczne. Poprawić mogła Ci za to humor hakuda i zajęcia z miecza, na tych w końcu mogłeś się trochę rozruszać.

Następne dni mijały dosyć nudno, w końcu w większości obracały się wokoło nauki raczej nudnych rzeczy. Tai spokojnie wyłożyła ci spora dawkę wiedzy, Suze również, wciąż jednak uważałeś że jest to troszkę z mało.
I tak oto nadszedł czas testu, poszedłeś do szkoły, zasiadłeś w ławce. Tak jak wszyscy inni otrzymałeś test... Oprócz Zoriego pilnowało wasz jeszcze trzech innych wykładowców od zajęć teoretycznych z którymi nie miałeś lekcji. Zerknąłeś na zadania, połowa ich była testami druga połowa to zadania otwarte...
Jak się okazało większość z nich wyglądała na cholernie trudne, jak by ściągnięte z kosmosu... Miałeś sporo czasu na zapoznanie się z nimi, w trakcie zapoznawanie się wpadłeś nawet na kilka odpowiedzi, nie wiedziałeś czy były dobre. Tak czy owak udało Ci się zrobić większość zadań, trudno jednak powiedzieć czy dobrze czy źle. Czasem po prostu strzelałeś.

Wychodziliście z sali większość osób miała nietęgie miany, świadczące o tym że poszło źle... Tego samego dnia wieczorem miały być wyniki. Zaś za dwa dni miała rozpocząć się cześć praktyczna w rukonie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 10 Lip 2010 - 21:05

Kenjiro wychodził z sali raczej spokojny i może nie tyle uśmiechnięty co wyluzowany, patrzył na sufit i zastanawiał się jak spędzić czas przed ogłoszeniem wyników. Testy na których mu zależało i w których chciał odrobić stracone tu punkty dopiero miały się zacząć. ten był nastawiony do nich dość spokojnie, Z kidou sobie radził, a z Hakudy i Zanjutsu był coraz lepszy. Wrodzony talent bo chyba to sprawiało iż coraz lepiej walczył, a fantazja oraz predyspozycje zręczności i szybkości pozwalały mu na łączenie ataków hakudy i ruchów tego stylu z walką mieczem. Przekonywać się o tym mogła Suze już w pierwszej walce i jego kontrowersyjnych atakach. ciekawe czy coś jeszcze jest???Nie..to idę na pole... Powiedział do siebie Kenjiro ruszając sie na tereny otwarte akademii, w stronę drzewa pod którym z pełnym uśmiechem sie rozłożył i zaczął wpatrywać w chmury...nareszcie chwila spokoju... Powiedział pozwalając sobie na chwilę lenistwa i błogości.Leżał tam tak aż ktos mu nie przeszkodził lub nie zapadł wieczór...w drugim przypadku, możliwe że chwilę sie zdrzemnął, a następnie udał się zobaczyć wyniki.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Nie 11 Lip 2010 - 14:22

W czasie kiedy nauczyciele sprawdzali testy ty postanowiłeś udać się gdzieś gdzie znajdziesz cisze i spokój. Ruszyłeś w stronę terenów otwartych, jak się jednak okazało młodsze klasy miały tam normalne zajęcia hakudy. Uczył ich starszy, siwy nauczyciel, którego od czasu do czasu widywałeś na korytarzach akademii... Mówiło się jednak że Mito miał większe umiejętności walki i zdolności pedagogiczne. Uznałeś że nie jest to najlepsze miejsce na odpoczywanie a wiec ruszyłeś dalej wgłąb lasku, gdzie zresztą się wyłożyłeś i całkiem szybko zasnąłeś.

Obudziłeś się gwałtownie, twoje ciało pokrywał ziemny pot... był wieczór zaś ty czułeś się dziwnie roztrzęsiony. Czemu ? Tuż przed obudzaniem czułeś że coś łapie cie za szyje, ściska i szepta. Nie słyszałeś jednak niczego co można by zakwalifikował do słów.
Prócz tego że byłeś rządny wiedzy byłeś też głodny... Może było warto odwiedzić stołówkę ?
Najpierw jednak przydałoby się dowiedzieć czy zdałeś ten test... Podniosłeś się i ruszyłeś ku swojej sali wykładowczej. Wyniki były w środku na przyniesionych tablic, przy biurku siedział zaś Zori, czytał chyba jakąś książkę... Kiedy jednak wszedłeś do klasy zerknął ciebie wrogo.
Teraz było jednak ważne dowiedzieć się tego czy zdałeś... Poszedłeś i zacząłeś śledzić wzrokiem za swoim imieniem, nazwiskiem i liczbą punktów. Twoje nazwisko znajdowało się gdzieś na końcu, nie osiągałeś zbyt wielu punktów jednak zdałeś... I tak miałeś spore szczęście gdyż materiału było sporo a ty nie uczyłeś się zbyt wiele.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Nie 11 Lip 2010 - 18:49

To uczucie przeraziło go i rozbudziło na tyle że nie tyle usiadł co wstał gotów do obrony, wyostrzone zmysły szukały przeciwnika, którego nie mogły znaleźć, ostatecznie uznał że jest to zwykłe przywidzenie,wybryk wyobraźni więc udał sie sprawdzić wyniki egzaminu.
...Witam sensei. Powiedział wchodząc i szukając swego nazwiska. na tablicy wyników. To że bał sie i nie lubił Zoriego nie oznaczało że go nie szanował, nie był to czysto uczniowski szacunek, Kenjiro intrygował fakt nie sprawności nauczyciela, a zarazem jego upór i siła którą okazywał na co dzień .Po odszukaniu wyników Kenjiro uśmiechnął sie lekko, mimo iz był zadowolony z siebie i szczęśliwy nie okazywał ego jakoś dobitnie.
Skłonił sie nauczycielowi na pożegnanie i udał sie w stronę stołówki na krótki posiłek by nie musieć gotować od podstaw w domu a zadowolić sie posiłkiem z wczoraj.A jednak zdałem... powiedział do siebie podchodząc po posiłek, po posiłku spokojnie udał sie w stronę swego małego domku, zastanawiając sie czy dziewczęta zdały...mógł niby szukać ich nazwisk, ale wolał usłyszeć to od nich, z tymi myślami otwierał drzwi domu.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pon 12 Lip 2010 - 17:10

Zori odburknął jedynie coś do Ciebie, nie odrywając już tym razem wzroku od swojego zajęcia. Mimo że byłeś szczęśliwy nie pokazałeś tego, tak już miałeś. Udałeś się do siebie do domu, droga była dosyć samotna... Rzadko kiedy wszak wychodziłeś sam, często zapraszałeś swoje koleżanki do siebie.
Po pewnym czasie byłeś już u siebie, wszedłeś, zająłeś się czym potrzebowałeś, czas mijał, nastała noc. Nie było chyba lepszego zajęcia niż położenie się spać, choć w cale Ci się nie chciało. Czekała cie wkrótce kolejna część testu, tym razem praktyczna w rukownie.

Dzień testu

Obudziłeś się rano, pozałatwiałeś wszytko i ruszyłeś do szkoły. Ciekawe czemu was poddadzą podczas testu praktycznego, i do której dzielnicy rukonu traficie, zasadniczo nikt nie wspomniał co będzie działo się dokładniej. Na miejscu przydzielili wam miecze - takie prawdziwe ze stali. Dodatkowo podzielono was na trójki "pasujące do siebie", na twoje szczęście nie trafił Ci do drużyny nikt niechciany jak blondas, trafiłeś na Suze i Tai. Wspomniane dziewczyny właśnie szły w twoim kierunku. Suze twarz miała jak zawsze obojętną, tai była jak by troszkę przestraszona.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pon 12 Lip 2010 - 19:01

Kenjiro wstał rano bez większego problemu umył sie i ubrał w mundur akademii.Na miejscu zaraz po otrzymaniu miecza Kenjiro odszedł kawałek na bok obnażając ostrze i starając sie je wyczuć, porównywał wagę i długość w porównaniu do bokena którym wcześniej ćwiczył.Miało to kluczowe znaczenie w wypadku walki. Następnie ostrze z delikatnym uśmiechem schował za pas.Gdy zobaczył dziewczęta uśmiechnął sie szeroko podnosząc rękę w geście powitania.
Witam dziewczęta, jak samopoczucia i humory?Bo rozumiem że zdałyście testy...
Mówił uśmiechnięty z przymrużonymi oczyma.
Ten nawyk wyrobił sobie od samego początku teraz robiąc to automatycznie,oczy otwierał szeroko tylko w czasie walki lub maksymalnego skupienia czy rozluźnienia. Wiele osób przerażało to rubinowe spojrzenie. Tai-chan nie martw się, będzie dobrze, jesteśmy z tobą Powiedział uśmiechając sie do towarzyszki.Ja i Suze zadbamy byś miała spokój w czasie rzucania zaklęć Pomyślał wiedział że dziewczę nie potrafi dobrze walczyć Suze z kolei nie lubi atakować...więc prawdopodobnie Suze skupi się na parowaniu ataków i osłanianiu Tai podczas gdy ja będę siłą uderzeniową, ewentualnie na odwrót. Jego uśmiech i zewnętrzna pogoda ducha miały sie nijak do wstępnej analizy, taki już był, uśmiechał się i działał, pomagał swoim i uśmiechał sie nawet jak samemu było mu źle...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 14 Lip 2010 - 17:41

Miecz był całkiem dobrze wyważony, leżał Ci w dłoni dobrze. Co prawda potrzebowałeś jeszcze troszkę wybadać jego wagę, ale już teraz mogłeś uznać że nie jest źle. Suze krzywiła się lekko, później odezwała się zmęczonym tonem głosu - Ciężki ten miecz... Nie chce myśleć jak bardzo będzie ciężki kiedy będę shinigami - Westchnęła cicho, później rzuciła jeszcze - Dobrze cie widzieć
- Witaj - Rzekła nieco nieśmiało Tai. Kiedy odezwałeś się do niej dziewczyna troszkę się zarumieniła, później uśmiechnęła się delikatnie i przytaknęła. Twoje przemyślenia były całkiem logiczne, i jak by na to spojrzeć wasza trójka całkiem nieźle się uzupełniała. W zasadzie jak by nie spojrzeć po gromadzących się trójkach to dobrano ich raczej tak aby się uzupełniali. Gdzieś mignął Ci blondas z dziewczyną kompletnie zapatrzoną w niego i jeden dryblas. Sam wyglądał całkiem zadowolonego. W przeciwieństwie do białogłowego który również gdzieś Ci mignął, w zespole miał dziewczynę i chłopaka. Oboje byli jednak siebie warci, śmiali się z głupkowatych żartów i mówili tak "swwitaśnie".

Na miejscu pojawił się Mito i sensei od zajęć "miecza", zarządzili abyście pozbierali się w grupę. Kiedy to się udało (po 15 minutach), stwierdzili że macie iść za nimi co miejsca testu.
http://bleach.iowoi.org/pustkowia-f35/las-t654-90.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 7 Mar 2012 - 19:54

Wyczucie energii było całkiem trudne, ktoś bowiem bardzo dobrze nad nią panował i dzięki temu nieźle ukrywał. Wszytko to oznaczało że ktoś dobrze się skrada... Pozostawało pytanie czy to wróg czy przyjaciel.
Chłopak się przygotował, co jeśli byli to znajomkowie blondaska ? Co jeśli najął jakiś ludzi żeby zatłukł Kena skoro on sam nie mógł ? To było całkiem możliwe... Kiedy usłyszał ciche kroki za sobą był gotowy, obrócił się i skoczył... W Stronę Tai. Dziewczyna miała na plecach wielki plecak, a sama zasłoniła się lekko drewnianym pojemnikiem, zamknęła oczy i jęknęła przestraszona.

Na całe szczęście chłopakowi udało się wyhamować rozpęd, tak żeby na nią nie wpadać. Trochę zabolało być może otworzyła się rana czy dwie... Ale nie było źle. - Ja przepraszam... Szukałam Cie... Kiedy zauważyłam że medytujesz... Ja nie chciałam przeszkadzać - zerknęła na ziemię, czując że wyraźnie źle zrobiła.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 8 Mar 2012 - 15:02

Kenjiro lekko skrzywił się z bólu lecz mimo to uśmiechnął...Nic się nie stało, jestem chyba trochę przewrażliwiony, Przecież miałaś przyjść ale nie wyczułem twojego Reiatsu więc instynkt zadziałał... Mówił usprawiedliwiając się i pomagając dziewczynie z przedmiotami.
Dobrze je kryjesz, reiatsu znaczy...ja tak nie umiem, ono po prostu wypływa ze mnie. Powiedział patrząc na nią z nieukrywanym podziwem.
Byłabyś w stanie mnie tego nauczyć? Spytał się patrząc na nią z poważną lecz lekko uśmiechniętą miną.
Tym czasem w jego głowie układał się powoli pomysł na dalsze działanie gdy wróci do zdrowia, musi dowiedzieć się wszystkiego o tym pustym, najlepiej spytać Zoriego na wykładzie lub Mito.
Ale dalsze poszukiwania wymagają już przynajmniej maskowania Reiatsu... A na pewno większych umiejętności niż te które miał, musiał zwiększyć swą szybkość i poznać nowe Kidou, a do tego lepiej panować nad Reiatsu, czekała go długa droga..
Więc jak? spytał się z uśmiechem pomożesz mi z tym?


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Today at 7:42

Powrót do góry Go down
 
Dom Kenjiro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog