IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Kenjiro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 14 Mar 2012 - 13:30

- Ummm... Mogę Cie tego nauczyć, jakoś po szkole... czy coś - uznała cichutko. ?Kategorycznie nie pozwoliła chłopakowi wziąć plecaka, wcisnęła mu za to w ręce drewniany pojemniczek - to... Przyniosłam obiad

Dziewczyna podrapała się lekko po karku - przepraszam... Nie chciałam Cie straszyć... Ja... Sama strasznie sie boje po tym co tam widziałam... W tym lesie. - Załamała lekko głowę - Suze... Była dla Ciebie ważna... JA przepraszam, przykro mi... - uznała znów cichutkim głosikiem, jak by się bała mówić głośniej. Przez moment zbierała w sobie odwagę by ostatecznie przytulic się lekko, bardzo delikatnie do Kena - ona była... Taka silna...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pią 16 Mar 2012 - 21:34

Kenjiro stanął jak słup soli przyjmując pakunek, przyjrzał mu się i uśmiechnął, Dzięki, chyba posiłek dobrze mi zrobi. Następnie ruszył do kuchni by to podgrzać. słysząc Tai i jej słowa wrócił, to jak dziewczę się przytulił zamurowało chłopaka. Stał oniemiały nie wiedząc co zrobić, po chwili objął ją i wolną ręką pogłaskał po głowie.
Była przyjacielem, dla mnie, dla ciebie w swojej powierzchownej oschłości i niedostępności, tylko nam pozwoliła się zbliżyć i ją poznać...ty też masz siłę, inną niż ja czy Suze, ale o wiele ważniejszą, potężniejszą. Powiedział nie puszczając jeszcze dziewczyny i gładząc jej głowę.
Pamiętajmy o niej, lecz smutek i żal lepiej przenieść na trening, trzeba z tej bolesnej lekcji wynieść naukę i dopilnować by inni uniknęli takiego strasznego losu, tego ona by chciała, by inni mieli lepiej, by nie musieli walczyć i ginąć. Chciała iść do IV dywizji, wiedziałaś o tym? powiedziała mi to kiedyś po wykładzie. Powiedział puszczając młódkę i idąc do kuchni. Wiem że ty jesteś najlepszym materiałem na medyka, twoje ręce leczą a słowa podtrzymują na duchu...masz zadatki na świetnego lekarza a myślę że nawet oficera. Powiedział przygotowując powoli posiłek


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 24 Mar 2012 - 8:43

Tai rozkleiła się wyraźnie, dziewczyna była zawsze dużo słabsza psychicznie niż chłopak. Słyszał jej ciche szlochanie... Kiedy ją puścił otarła oczy i zerknęła na niego - Ona... Ona chciała iść do IV ? nie wiedziałam... - opuściła lekko głowę - chociaż pewnie by się nadała... Porucznik naszego oddziału jest bardziej wojownikiem niż medykiem - uznała cicho. Nieśmiało szła za chłopakiem - Ja... Ja wiem już czemu chce być Shinigami, czemu chce należeć do IV - westchnęła cicho.

Posiłek składał się w większości z ryżu, wyraźnie bała się że żołądek chłopaka mógł zostać w jakikolwiek sposób naruszony, dlatego też zrobiła coś lekko strawnego. Do tego troszkę warzyw ugotowanych na parze. - Ummm... Mogę Zrobić Ci herbatę ? - zapytała nieśmiało patrząc na własne stopy - Ja... Dodam do niej troszkę leków... Ale możesz być senny...

[Jak będziesz chciał to zrobimy niewielkiego ts'a]




***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 28 Mar 2012 - 13:32

czemu nie, można by przyspieszyć troszkę akcję:)


Kenjiro się uśmiechnął i skinął głową na pozwolenie następnie, zabrał się za rozpakowywanie tobołka który przyniosła Tai, wszystkie rzeczy powoli zaczął układać i segregować. Gdy dostał swoją Katanę , wyciągnął z szafy pudełeczko z olejkami i pudrem szlifierskim po czym zaczął czyścić ostrze. Następnym razem gdy go spotkamy, zginie, co ty na to? Pomyślał patrząc ze spokojem na Katanę którą bardzo starannie czyścił.
Po całym zabiegu schował ostrze do sayi i upił łyk herbaty przygotowanej przez Tai. Faktycznie, zrobił się senny, nie pamiętał czy i jak dotarł do łóżka, nie wiedział co mówił i jak się zachowywał. Wyczerpanie dniem pełnym wrażeń, oraz jak na jego stan zdrowia przemęczeniem połączone z lekami zadziałało jak mocny narkotyk.
Kenjiro zasnął, tak samo jak pod koniec walki, męczony koszmarami i wyrzutami sumienia, w delirce nie wiedział czy to sen czy jawa, czy to Suze karze mu się pomścić, czy to jego własne pragnienie zemsty. Nie wiedział co się stało z jego amuletem, którego od tamtej walki nie widział, lecz dziwnie się tym nie przejął...teraz to wszystko wracało podczas snu, kiedy był przed tym wszystkim bezbronny.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 29 Mar 2012 - 21:17

[ kurde miałam Ci przyznać punkty ale widze że tego nie zrobiłam, moja wina >.> teraz się poprawie... Za sesje daj sobie: + 1 psychika, +1 wyt i +1 zręczności ]

Chłopak powrócił do akademii niedługo później, Tai zajmowała się nim jeszcze przez dobry tydzień dbając o to aby młodzian odzyskał jak najszybciej pełną sprawność. Młódka wyraźnie starała się jak mogła.
W akademii nie było lepiej niż zwykle, nigdzie nie widział jednak szlachcica, zresztą Ken dowiedział się że chłopak oberwał dużo mocniej i jeszcze trochę poleży... W starciu z Hollowem nie ucierpiała tylko drożyna Kena. Podczas testu zmarło tragicznie pięć osób, w tym Suze.

Nauka była równie ciężka do zawsze... Zroi był wymagający, zajęcia hakudy i ogólnosprawnościowe ciężkie, Kidou wymagało sporo skupienia... Dodatkowe zajęcia z kenjutsu wykańczały młodziana... Miał troszkę do nadrobienia.
Nikt go nie męczył, zresztą nie miał wielu bliskich przyjaciół... Teraz jeszcze mniej. Została mu przedrzymskim Tai, ta jednak nie miała aż tak wiele czasu... W zasadzie dołączyła już do oddziału IV.

Minęły trzy miesiące...

[opisz co robił Ken żebym mogła dać bonusy]

Kiedy Ken zmęczony po zajęciach miecza wychodził z akademii podbiegł do niego dobrze znany mu mężczyzna - nauczyciel Hakudy - Dobrze że cie jeszcze złapałem - wymamrotał i odechciał cicho - V oddział przyśpieszył twój test... Uznali że jesteś gotowy aby zostać shinigami... - wymamrotał.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pią 30 Mar 2012 - 17:04

Kenjiro cały czas ćwiczył, nie oddawał się towarzystwu które go nie szukało, z jednym czy drugim studentem powiedział sobie cześć, po czym kierował się do swej ławki czy konta i zaczynał trening. Bez sparing partnera było mu ciężko ćwiczyć po zajęciach walkę więc ćwiczył na sucho doskonaląc technikę i nie raz nie dwa przetrenowując się co Tai strasznie rugała.
Kiedy nie był w stanie się ruszać poświęcał czas na treningi kontroli i maskowania reiatsu... nie liczył na to iż zdoła je zamaskować całkiem czy choćby w połowie, lecz chciał się nauczyć nad nim panować i kontrolować jego przepływ. Co najmniej raz w miesiącu siedział w bibliotece i archiwum starając się znaleźć informacje o hollow który ich wtedy zaatakował. Szukał raportów i informacji zbytnio się z tym nie kryjąc. Niemal każdy dzień poświęcił na treningi, leniuchowanie i relaks zakończył się z jego perspektywy dawno temu.
Trzy miesiące minęły strasznie szybko, walka ,mieczem, treningi nad kontrolą i szybkością, pochłonęły go do końca, już się nie wygrzewał na słońcu i nie uśmiechał głupkowato do wszystkich, stał się ostrzejszy i oschły, gdzieś w środku dalej przeżywał tamtą walkę, dalej liczył prawdopodobieństwo przeżycia i sprawdzał scenariusze wzbogacone o wiedzę zdobytą po archiwach. Planował wyśledzić tę bestię i ją zabić, wszystko zaczęło się obracać w koło tego...

Takie same myśli miał opuszczając salę treningową, te zajęcia i trening gdzie dawał z siebie wszystko ale to wszystko co miał pomagały mu wytrzymać z samym sobą, był proszony kilkakrotnie do psychologa jak i inni członkowie wydarzeń sprzed trzech miesięcy, lecz poszedł raz powiedział że się tzryma i nie ma ochoty się wypłakiwać i tyle go widzieli...
Miał wracać do domu, chciał kupić po drodze trochę sake lecz usłyszał jednego z ulubionych nauczycieli. Spokojnie Sensei...jeszcze raz, o co chodzi. Bo zaraz mi tu zawału dostaniesz... Powiedział spoglądając spokojnie na nauczyciela.
To było prze komiczne, osoba która wykazała się takim idiotyzmem ma zostać shinigami już po 2 i pół roku? Poczekam może jeszcze na prywatne zaproszenie... Pomyślał zbywając pozytywne reakcje i myśli. Na jakiej podstawie wyciągnęli takie wnioski?


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 3 Kwi 2012 - 14:11

Oczywiście fakt iż nauczyciel sam przybiegł do ucznia aby to ogłosić był przynajmniej dziwny... W końcu Inahara nie był od tego, zajmował się rzeczami z grubsza innymi i bardziej odpierdzielanymi.
Przybiegł jednak i owe słowa wywiedział, dodatkowo wyglądał na całkiem przejętego - Sporo było powodów za i przeciw, głównie związanych z tym co zrobiłeś na teście - uznał, potem przetarł lekko czoło - Tak czy owak zamierzają przyśpieszyć twój test i skierować Cie do któregoś z oddziałów - powiedział po krótkiej przerwie, potem całkiem poważnie zerknął na Ky - Jutro na zajęciach dostaniesz zaproszenie na rozmowę do dyrektora...

[ dopisz sobie 3 dowolne zaklęcia, +2 zręczność, + 1 szybkość + 1 kontrola ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 3 Kwi 2012 - 17:07

Kenjiro tylko pokiwał głową, a na twarzy pojawił się od dawna nie widziany uśmiech... Uważaj czego sobie życzysz... Wyszeptał przeciągając się i kręcąc z niedowierzaniem głową. Następnie spoważniał spojrzał na Mito i się ukłonił. Dziękuję za przekazanie tej informacji sensei... Stawię się na rozmowie na wskazany termin. Do widzenia. Powiedział odwracając się, skierował swe spokojne i powolne kroki w stronę domu, miał wielką ochotę coś zjeść, i położyć się spać. Nie miał nastroju na ćwiczenia czy sprzątanie po prostu chciał już odpocząć. To wszystko jest popieprzone, 3 miesiące po teście który zawaliłem pod każdym względem mam dostać promocję? Blondasa szlak trafi w szpitalu, i nie dziwię mu się nawet...z drugiej strony ciekawe czy wyzdrowiał już do końca, bo coś o nim głucho.
Pomyślał mając w głowie prosty plan, zjeść wczorajszy ryż, umyć się zasnąć, wstać rano i ruszyć do akademii...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Wto 10 Kwi 2012 - 1:28

Nic nie pokrzyżowało planów chłopaka, powrócił on bowiem do domku, gdzie spokojnie mógł wypocząć i pożywić się. Nikt mu nie przeszkadzał, nikt go nie niepokoił... W pewnym sensie ta cisza w domu w domu mogła być nieprzyjemna... Ze wzglądu na Suze.

Następnego Dnia Ken rutynowo wybrał się do akademii... Dzień jednak podobno nie miał być taki sam jak zwykle. A może to tylko plotki ? Może był to tylko głupi żart, przecież chłopak nie pokonał pustego, patrząc na ilość gwiazdek to jego drużyna zdała test przeciętnie.

***

Chłopak ruszył w stronę klasy Zoriego, to z nim odbywały się pierwsze zajęcia. Z daleka już dostrzegł pewną osobę, blondaska. Był dziś w niebo bardziej odświętnym stroju niż zwykle. Miał na sobie zwykłe kimono ucznia akademii, na nie narzucone miał ciemnoniebieskie haori na którym to wyszyte były niebieskie motywy kwiatowe. Jasne włosy były uczesane w warkoczyk i przyozdobione spinką z białej porcelany. Chłopak robił jak zwykle furorę wśród ludzi z roku, tym razem jednak zerkali na niego niezbyt przychylnie i szeptali.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 12 Kwi 2012 - 20:27

Cisza w domu faktycznie była niepokojąca, Ken starał się uspokoić i nie myśleć o Suze, starał bo te myśli ciągle wracały i nękały go. Walka, śmierć, ciemność...czy jeszcze żyła gdy niósł ja na rękach. Noc była niespokojna, budził się po kilka razy, cały czas myślał że ktoś nocuje w wolnym pokoju w jego domu. Sprawdzał po kilka rzazy lecz cały czas nikogo nie było.

Następnego dnia ruszył na zajęcia, liczył że to wszystko to tylko taki żart, lecz widok blondasa utwierdził go w jednym...promowali nas obu do testu. Widząc go w drzwiach postanowił skinąć mu tylko głową na dzień dobry i ruszyć na zajęcia które może ominąć dopiero po śmierci...lub skończeniu akademii. Przechodząc posłał mu puste ale życzliwe spojrzenie i skinienie głowy na dzień dobry, coś chyba jednak się w Kenie zmieniło. Przestał się nim przejmować i uznał że jest cholernie dobry...chyba nawet lepszy. Skierował się do swojej ławki która jak mniemał była całkiem pusta. Tai w końcu siedziała częściej u IV dywizji niż w akademii a Suze... cóż nie wiedział co się dzieje z duszami i shinigami po śmierci wiec liczył że jest po prostu szczęśliwa.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 19 Kwi 2012 - 12:45

Ławka chłopaka była pusta... Chociaż kiedyś siedziały obok niego dwie, dziewczyny, całkiem różne. Jednak jak się zdawało Kenjiro połączył je, zaprzyjaźniły się.
Mógł zasiąść na swoim miejscu pośrodku ławki. Jak się miało okazać nie miał siedzieć jednak sam... Dosiadł się do niego blondasek, usiadł na miejscu Tai i z całej siły nie patrzył na Kena. Wyglądał na zdenerwowanego i niewpitego... To do niego wyraźnie nie pasowało.

Ken zauważył że od głowy blondaska odbiła się zestawienie kartka którą w niego rzucili. Potoczyła się po ławce, i zatrzymała nieopodal czerwonookiego. Potem druga, tym razem upadła na ziemię. Chłopak nie reagował... Poloki najpewniej pojawiły się w całej akademii. Plotki według których uczynił sporo złego. Już nie był uwielbiany przez dziewczyny.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 19 Kwi 2012 - 13:08

Kenjiro widząc że nie ma jeszcze Zoriego podniósł, jedną z kartek i odsunął gwałtownie i głośno krzesło. I nie krzycząc głośno się zapytał.
Ma ktoś jakiś problem? To niech weźmie miecz i wyjdzie w tej chwili ze mną na zewnątrz, a jeśli nie macie odwagi to dajcie sobie spokój... nie lubię śmieci. Powiedział spokojnie podnosząc kilka kartek i wynosząc je do śmieci.
Jeśli widzi wchodzącego Zoriego kłania mu się i wraca na swoje miejsce, patrzenie na blondasa nie sprawia mu problemu. Ten drań dostał na co zapracował, lecz bałaganu koło ławki Ken nie toleruje.
Jeśli incydent dalej się powtarza mówi tylko pod nosem...dzieciaki... A jeśli faktycznie postanowił podjąć rękawice to wychodzi stoczyć pojedynek.
Jak nic się nie dzieje czeka na zajęcia i wykład.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pią 20 Kwi 2012 - 2:03

Zabawa rzucania papierkami trwała w najlepsze... A przynajmniej do momentu w którym Kenjiro wstał i wyrzekł słowa. Być może było to dziwne, jednak wszyscy jak jeden mąż zaprzestali swoich działań. Posłuchali wszyscy uczniowie którzy brali udział w tej zabawie, nawet szlachcie.

Blondas zerknął na niego unosząc wysoko brwi i otwierając oczy. Wyglądał na co najmniej zaszokowanego, najpewniej zwyczajnie inaczej odebrał ten incydent, wyglądało to bowiem jak by "wróg" go bronił. Przykrzył lekko usta i zerknął na bok.
Ken mógł iść i wyrzucić śmieci, oraz spokojnie wrócić na miejsce, żadna nowa kartka się nie pojawiła. Kiedy usiadł usłyszał ze strony blondasa ciche słowa - Dzięki, ale nie musisz się na demną litować - powiedział.

Tymczasem Zori wszedł do klasy, jak zawsze utykając, jak zawsze wyglądał też na bardzo niezadowolonego- to akurat było niezmienne.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pią 20 Kwi 2012 - 9:49

Nie lituję się nad tobą...po prostu nie lubię bałaganu. Powiedział nie spoglądając na niego nawet raz. Lecz spokojnie szukając ołówka i papieru na zajęcia z wiecznie niezadowolonym Zorim. W głowie Kena pojawiła się jedna myśl po raz pierwszy usłyszał od tego drania coś innego niż obelgę lub wyzwanie. Co prawda była to miła odmiana z której może za kilka miesięcy by się ucieszył lecz na razie dalej trawił go smutek i nostalgia, wiedział że minie jeszcze trochę czasu nim się pogodzi w 100%...w 100% chyba jednak się nigdy nie pogodzi, takie myśli przyszły znów jak wsteczny wiatr w momencie wpływania w oko cyklonu.
Jego rany się goiły powoli, wiedział że musi zmienić klimat, tak jak po śmierci Rai dostał się do akademii tak teraz musi iść dalej, by się z tym pogodzić. Poza tym obie by mu nagadały gdyby zrezygnował.
Natłok myśli został przerwany przez Zoriego... znienawidzonego nauczyciela, którego chyba w jakimś stopniu podziwiał, zniekształcony i poraniony, surowy ale uczciwy który za nic ma emeryturę czy odpoczynek. Osobę która chce być przydatna.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pon 23 Kwi 2012 - 16:15

Zori rozpoczął swój wykład, jak to zwykle bywało nie był on zbyt ciekawy, ale nikt nawet nie śmiał mu przeszkadzać czy też zasnąć. Uczniowie dzięki dosyć bolesnym lekcją nauczyli się jednej bardzo ważnej umiejętności "nie lekceważ Zoriego". Mężczyzna nie lubił gdy ktoś go nie słuchał, do akademii wprowadzał rygor godny VI oddziału, dawał przedsmak tego co może czekać co poniektórych w rożnych oddziałach bazujących na surowej dyscyplinie.

Lekcja mijała raczej powoli i nieciekawie. Zori jak zawsze dyktował za szybko, było dużo pisania, przerysowywania. Jak zawsze wiele pytań posypało się po klasie... Ludzie jednak w przeciwieństwie do pierwszego roku bardzo sumiennie się przygotowywali.
W pewnym momencie wskazał Kena, pytanie nie było proste tym bardziej że chłopak uniknął wcześniej nieco czasu w szkole.
Z pomocą przyszła jednak "kawaleria", w postaci znanej mu porucznik V oddziału. Kobieta była równie lubieżnie ubrana co zawsze, bardzo szybko jej ciało zwróciło uwagę większości uczniów płci męskiej.
Zori zerknął na nią z niezadowoleniem - Z jakiego niesamowitego powodu znów przerywasz moje lekcje - zapytał nieprzyjemnym tonem głosu.
Kobieta pokręciła lekko głową - Zori-san ty już dobrze wiesz... Dyrektor wzywa dwóch kandydatów na Shinigami na rozmowę, jak się zdaje te dwa ptaszki wkrótce opuszczą to gniazdko - uśmiechnęła się lekko. Następnie wymieniła imię Kena i blondaska i poprosiła ze sobą.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pon 23 Kwi 2012 - 18:27

Kenjiro słysząc pytanie na które nie znał odpowiedzi starał się zrobić mądrą minę i szukał w zakamarkach pamięci odpowiedzi na pytanie zadane przez nauczyciela, Nie znajdując jej chciał już powiedzieć że jest gotów paść na ziemię i robić pompki lecz nim zdołał wykrztusić słowo przeszła z pomocą pani porucznik.
Ta kobieta ma chyba nie poklei w głowie... pomyślał a słysząc jej słowa skłonił się nauczycielowi i jej, a następnie szybko spakował swoje rzeczy. Wychodząc z ławki skierował się w stronę drzwi, skąd ukłonił się kolegom i nauczycielowi by następnie wyjść i już za drzwiami przywitać się właściwie z panią porucznik, Witam panią porucznik. Czy mogę się dowiedzieć czemu zostałem nominowany? Bo mimo poświęconej na to nocy, dalej nie rozumiem decyzji...
Powiedział spokojnie patrząc prosto w oczy pani porucznik i bez większego problemu utrzymując kontakt wzrokowy mimo dekoltu...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 28 Kwi 2012 - 20:43

W klasie zapanowała cisza, wzrok skupił się na dwóch chłopcach którzy zostali przywołani przez porucznik oddziału piątego. To była dosyć niesamowita wiadomość, nie co dzień bowiem uczniowie wzywani są przez porucznik oddziału zajmującego się miedzy innymi akademią. Nie co dzień kadeci którzy nie skończyli akademii wzywani są na wstępną rozmowę kwalifikacyjną, mającą na celu przyjecie do któregoś z oddziałów...
Kiedy wychodzili w klasie pojawił się gwałtowny szept, uczniowie zaczęli wymieniać między sobą informacje. Zori zareagował jednak szybko i ostro. Kiedy porucznik zasunęła papierowo drewnianą ściankę usłyszeli trzask i jęk bólu.

Kobieta spokojnie zerknęła na Kena, uśmiechnęła się całkiem uroczo odsłaniając swoje białe, równe zęby - Nie wiem czy wiecie, ale udało nam się pozyskać kilka nagrań z testu, wczepiliśmy niewielkie kamery do sztucznych hollow i zwierząt - uznała, przeciągnęła się lekko. Dziewczyna nawet nie próbowała wyglądać poważnie... A przecież mówiła o czymś poważnym prawda ? - Widzieliśmy czego dokonaliście - rzekła, zerknęła na szlachcica - Ty potrafisz używać wysokopoziomowych kidou, dobrze walczysz i szybko się rozwijasz... Twoja żądza krwi musi być jednak obserwowana baczniej bo jest niebezpieczna - Mówiła tak jak by opowiadała dowcip... Potem zerknęła na Kena - Ty wykazałeś się odwagą i pewnymi wartościami cenionymi przez poszczególne oddziały, również całkiem szybko się rozwijasz i masz potencjał... Wszystkie nagrania miały silne zakłócania kiedy ten hollow znikał, ale prawdopodobnie udało ci sie go zniszczyć lub zmusić do ucieczki - zerknęła gdzieś na bok - Oboje zrobiliście na tyle wiele aby zostać zauważonymi... A teraz proszę za mną, nie dajmy czekać panu dyrektorowi !




***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pon 30 Kwi 2012 - 2:30

Kenjiro spokojnie ruszył za dziecinną i dość kontrowersyjną w jego mniemaniu osobą w towarzystwie niezbyt lubianej persony. na pewno go nie zniszczyłem, ale jeszcze jest trochę czasu. kenjiro mówił spokojnie jakby zapowiadał że nie przyjdzie ma jakąś herbatę. Drogę do gabinetu dyrektora pamiętał doskonale po swoim wybryku sprzed roku.
Po drodze słuchał rozmów na korytarzu i swoich kompanów chcąc by to wszystko działo się trochę szybciej bo był strasznie ciekaw całej procedury.


Sorry za marny post ale z komórki na przerwie w pracy bo nie mam za dużo czasu w tym tygodniu


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 5 Maj 2012 - 16:00

- Trudno mi orzec co się stało... Tak czy owak byłeś tam tylko ty i hollow, potwór bez trudu mógł Cie rozerwać, a stało się coś dzięki temu tego nie zrobił... Ba dodatkowo znikną - Uznała dziewczyna prwadząc ich przez kolejne korytarze. Zdawało się że całkiem dobrze zna się na tym budynku. Doskonale bowiem wybrała najkrótszą drogę do gabinetu dyrektora.
Zapukała, po czym to odezwała się - Dzien dobry Fugunaga-san, przyprwadziłam Panu wspomnianych wcześniej kadetów na rozmowę.

- Prosze wejdźcie - usłyszeli całkiem poważnu głos staruszka będącego dyrektorem akademii. Porucznik nie czekała za długo rozsunęła lekko ściankę, po czym to zaprosiła gestem Kena i małómównego szlachica.
Wewnątrz nie zmieniło się zbyt wiele od ostaniej wizyty Kena. Dyrektor siedział przy niskim stoliku z poważną miną. PRzed nim na stole leżały dokumenty, białogłowy bez problemu dostezegł na dokomentach swoje zdjęcie, oraz na osobnej kartce blondaska. KAwałek dalej widoczny był porcelaniwy czinczek, z któego uciekała jeszcze para. NA stoliku ułożono też 4 czarki. Dyrektor spojrzał na kadetów, potem na porucznik któa weszła do środka i zasunęła za sobą ściankę.

Staruszek z całych sił starał utrzymać powagew, jednak ni nak to mu nie wyszło. Zaczerwienił się niczym dzieciak ogolądjacy potajemnie świerszczyki, z jego nosa wyciekła sróżka krwi... Wyraćnie patrzył na okolice piersi porucznik. Otworzył usta ale chyba zapomniał języka w gębie. Kobieta westchnęła cicho - siadajcie proszę i nalejcie sobie herbaty, za raz zaczniemy rozmowę - uznała. Potem nie pytajac za wiele podeszła z uśmiechem do staruszka i zdzieliłą go pięścią po bgłowie dla otrzeźwienia... Cóż zadziałało jak należy. Staruszek otrząsnął się, starł krew, chrząknął i z poważnią miną zerknął to na Kena to na blondaska. - Ehm... Zebraliśmy cię tu aby porozmawiać o waszej przyszłości... Cóż... Pewne oddziały wyraziły zainteresowanie waszymi... Osobami - mówił z niewielkim trudem, co jakiś czas zerkał na porucznik. - Poprosiłem więc Chitose-sama aby... Przyśpieszyła wasze przyłoącznie się do oddziałów... Wciąż jednak nalegam... Abyście przychodzili na lekcje doszkalające... Musicie nauczyć się jeszcze... kilku rzeczy - chrząknał raz jeszcze - a jakie jest wasze zdanie ? Chcecie stać się shinigami ? I jakie oddziały was interedują ?

(spoko :))



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 16 Maj 2012 - 10:12

Kenjiro nie zwrócił uwagi na całą komiczną sytuację starając się chyba jej wcale nie zauważyć i nalał sobie spokojnie herbatę oraz pozostałym rozmówcom a w momencie uderzenia tylko spytał? Shiba-san może herbaty Cała sytuacja zdawała się go nie dotyczyć, to uderzenie może gdzieś go rozśmieszyło lecz on po prostu patrzył się i popijał już pyszny napar.

słysząc pytanie od dyrektora który starał się odzyskać powagę, odparł. Osobiście wolałbym, dostać się do X dywizji, ewentualnie V lub XIII lecz bardzie właściwym pytaniem jest które dywizje się upomniały o nas. Bo to że chcemy zostać Shinigami jest oczywiste, po to wstąpiliśmy do akademii i z tego powodu jesteśmy w tym gabinecie...dzisiaj. Dodał wspominając ostatnią wizytę w tym gabinecie i przyjmowanie kary na siebie, za pokonanie i okaleczenie kolegi Shiby. Myśli Kena zaczynały krążyć w około zajęć które miałby nadrabiać i do tego wszystkich obowiązków shinigami. Trochę go to mogło przerosnąć ale wolał już nie zawracać.




Sorry miałem kilka zmian nocnych pod rząd i nie miałem kiedy odpisać a co dopiero się wyspać. za tydzień się przyzwyczaję i będę pisał już normalnie.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 23 Maj 2012 - 6:22

(luz, ja przepraszam bo nie zauważyłam turki przy ostatniej kolejce )


Szlachcic zareagował dokładnie tak samo jak Ken, nie zwrócił uwagi... Zresztą nie było to chyba dla niego specjalnie trudne gdyż wlepiał swój wzrok w blat stolika. Gdyby spojrzenie mogło świdrować to pewnie przebił by się już do świata żywych. - Tak, poproszę - odpowiedział tylko głosem cichym, pozbawionym większości emocji. Ciekawe gdzie się podziała jego pewność siebie... Może powoli docierało to jakim był dupkiem ? A może po prostu był tak skupiony na sobie i swoim żalu do w zasadzie nie wiadomo czego że nie miał siły na więcej reagować ? Trudno powiedzieć... Ale przecież to raczej nie było zbyt ważne.

Staruszek chrząknął cicho, starając się całą swoją uwagę skupić na białogłowym. Wyszło, jednak niestety tylko na chwile... Wzrok szybko odpłynął gdzieś w okolice klatki piersiowej porucznik. Jak tak niepoważny człowiek mógł w ogóle zostać dyrektorem ? Czy dali go na tą posadę tylko dla tego że jest stary ? - Tobą Sakurai-san zainteresowana jest dywizja III, V, VII. Rzecz jasna nie jest to wybór na zawsze, jak zostaniesz już pełnoprawnym shinigami będziesz mógł prosić o przeniesienie... Cóż na razie jednak twój wybór będzie warunkował na szkolenie jakie jeszcze odbędziesz w akademii.
Potem zerknął na szlachcica, Ken zaś był pewien że w oczach staruszka pojawiła się powaga... I być może złość - Tobą natomiast Shiba-san zainteresowana jest dywizja V i VI



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pią 25 Maj 2012 - 10:33

Kenjiro spokojnie słuchał tego co staruszek mówił i z uśmiechem odparł. Zarówno III i VII brzmi dobrze, V też jest świetna ale wątpię czy byłbym dość cierpliwy by sprawować pieczę nad innymi studentami. Jeśli będzie to możliwe proszę o przydzielenie do VII dywizji, myślę że tam moje umiejętności się przydadzą a ja będę miał możliwość dalszego rozwoju. Powiedział kończąc herbatę i czekając na odpowiedź.
Chłopak był spokojny i odprężony, czuł że podejmuje słuszną decyzję. Gdzieś w głowie przypomniała mu się rozmowa z Suze, że wszystko co ma zawdzięcza Kapitanowi z VII, że osobiście ją tu wysłał. Młody chciał się przydać, chciał przeprosić za swą głupotę i w jakiś sposób zastąpić Suze, a już na pewno poznać Kapitana.
A po kilku latach przenieść do X dywizji gdzie jego umiejętności i wiedza z Rukonu może się przysłużyć.
Co dalej?


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 26 Maj 2012 - 17:12

- Przez najbliższe tygodnie przejdziecie kilka testów, zostanie sprawdzone czego wam brakuje, i czego musimy was poduczyć, tak żebyście najpóźniej za dwa lata stali się pełnoprawnymi członkami oddziałów - Rzekł staruszek, udało mu się nawet skupić gdyż porucznik przepoiła na chwilkę i ruszyła do łazienki aby jak stwierdziła "przypudrować się troszkę". - Do czasu aż nie staniecie się pełnoprawnymi shinigami będziecie chodzili tylko na misje z niskim zagrożeniem i będziecie odbywać szkolenia w akademii... oraz w oddziale - Staruszek spojrzał na Kena - w twoim przypadku będzie się trzeba skupić na ćwiczeniach kondygnacyjnych i teorii - potem spojrzał na szlachcica - A w twoim przedrzymskim samokontroli i kondycji

- Wszytko to oznacza że będziecie pracować dużo ciężej niż do tej pory... Czeka was bowiem część obowiązków uczniów i dużo cięższa część obowiązków shinigami - faktycznie spoważniał, może nawet posmutniał - Gdyby to ode mnie zależało trzymałbym was tu jak najdłużej... Ale niestety dzieciaki szybko dorastają



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 26 Maj 2012 - 22:12

jakich ćwiczeniach? Kondygnacyjnych? Chyba że się pan dyrektor przejęzyczył. powiedział Kenjiro z lekko uniesioną głową i ważył słowa dyrektora w głowie myśląc o swej przyszłości. sądzę że damy sobie radę im wyżej poprzeczka tym wieksza satysfakcja z sukcesu i lepiej ukształtowany charakter. Poza tym prędzej czy później to nas miało czekać a ja wolę prędzej. Po to występowałem do akademii. powiedział z pewnością i zadziornym uśmiechem na twarzy. Czerwone oczy zaczęły lekko iskrzyc się z rosnącej ekscytacji, mimo spokoju przed chwilą emocje jednak wygrywają.
Kenjiro zaczynał odczuwać radość, mógł spłacić oba długi i spełnić się jako shinigami. Podaż pierwszy od treningu w lesie i śmierci Suze uśmiechnął się i cieszył chwilą.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Czw 31 Maj 2012 - 23:06

Staruszek otrząsnął się lekko najpewniej rozwiewając myśli skupiające się wokoło pani porucznik, oraz jej dekoltu. Chrząknął cicho, zmrużył na chwile oczy i dopiero po niecałej minutce poprawił się - kondycyjnych - szybko jednak przeszedł do dalszej części przemowy - doskonale, w takim wypadku w przyszłym tygodniu rozpoczniemy odpowiednie testy, potrwają kilka dni... Po nich dowiemy się czy aby na pewno odpowiednie oddziały będą już teraz chciały wziąć was pod swoje skrzydła...

Porucznik wróciła po kilku chwilach, co spowdowało że dyrektor zapatrzył się na nią, tym razem swoje spojrzenie przeniósł na uda, lekki wiaterek wpadając przez okiennice trącał lekko krótkie, szerokie spodenki. Oficer westchnęła cicho i chyba postanowiła kontynuować za niezdolnego do pracy, krwawiącego z nosa staruszka - Na waszych testach będą odpowiedni wizytatorzy z oddziałów. A i radzę abyście mimo wszytko do akademii chodzili tylko kiedy możecie... Zwłaszcza na wykłady Zoriego i Ichizo - rzekła, zerkneła na białogłowego - No to tyle, możecie spadać, Za 5 dni od dziś zaczniemy od testów psychologicznych



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sro 13 Cze 2012 - 20:19

Kenjiro ukłonił się Dyrektorowi i Pani Porucznik po czym wyszedł z sali. Nie miał ochoty właściwie na nic, podjął decyzję i teraz musiał się jej trzymać. Powolnym krokiem skierował się w stronę sali gdzie ma mieć zajęcia, z wielką chęcią kontynuowania nauki i swej rutyny codziennej. Plan dnia miał od dłuższego czasu ułożony, nauka, trening, jedzenie, nauka i trening do upadłego, spanie, jedzenie, nauka i znów trening... Dzięki takiemu myśleniu zaczął się pogadzać ze śmiercią najbliższej mu osoby w akademii. Trening by dopaść hollow by awansować i być silniejszym.
Z zamyślenia przed drzwiami wyrwał go wychodzący Blondas, Kenjiro lekko się otrząsnął z zamyślenia i wyciągnął do niego rękę. Powodzenia, chyba obu nam się przyda, przy takim nawale obowiązków. Powiedział kierując się z powrotem na zajęcia. Jak już przemyślał plan na najbliższe cztery dni zmienił się tylko o dodatkowy trening, nic więcej...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pią 22 Cze 2012 - 13:33

Blondas zerknął na Kena bez zrozumienia, tak jak by to co chłopak mówił było powiedziane w innym, nieznanym mu języku. O dziwo jednak podał mu dłoń, skłonił się lekko i po chwili odszedł nie mówiąc nic. Zdawało się że jest zaszokowany tym co usłyszał... Czy trafienie do VI oddziału mogło być karą ? Cóż... Ken nie wiedział, nie interesował się bowiem oddziałem VI.

Powrócił do domu, kolejne cztery dni minęły tylko troszkę bardziej pracowicie niż poprzednie. Ostatnio Ken nie oszczędzał się, ale przynajmniej kiedy się czymś zajmował nie myślał tyle prawda ? W końcu po to ludzie zwykle biorąc na siebie nawał obowiązków kiedy byli załamani... Żeby nie myśleć.
Testy troszkę trwały, były raczej nudne i ciężkie. Ken i blondasek musieli wspinać się na wyżyny aby sprostać zadania... Ale przecież było warto prawda ?

Ostatecznie wieczorem po dwóch tygodniach Ken usłyszał pukanie do drzwi swojego domku... Ciekawe kto go chciał odwiedzić ? Może Tai która starała się go wspierać ? A może to w końcu posłaniec z akademii ?

***

Sory nie widziałam twojego opisu @@



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 23 Cze 2012 - 6:41

*spoko, sam mam mało czasu i jestem jak wiesz zapominalski i wyrozumiały*


Kenjiro był zaskoczony pukaniem, Tai się nie spodziewał, mimo iż była dla niego ogromnym wsparciem i przyjacielem to jednak miała zbyt wiele obowiązków, na głowie.
W każdym bądź razie Ken, lekko skonfundowany odłożył na bok miecz który starannie czyścił po całodziennym treningu. Leniwie podniósł się idąc do drzwi wiedząc iż czekająca osoba przynajmniej jeszcze raz zapuka. Po jednym pukaniu myślisz że odpowiem? zadał sobie w sobie pytanie czekając na drugą serię by odpowiedzieć, Idę... droga z zapuszczonego salonu była długa, co tu dużo mówić ostatnio nie chciało się chłopakowi sprzątać i tu i ówdzie leżały kubki talerze i notatki.
Kto tam? zapytał stając jakieś pół metra od drzwi. Nie wiedział czemu ale wolał zachować dystans. Poza Tai i Suze nikt go nie odwiedzał, a obie były teraz raczej nieosiągalne, jedna w dodatku na zawsze.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Pią 29 Cze 2012 - 9:49

Druga seria pukania nadeszła, nie było ona zbyt natarczywa ani agresywna. Być może komuś wcale nie zależało na tym aby spotkać się z chłopakiem ? Może. Być może był to tylko jakiś rukończyk który przybłąkał się tu na żebry.
Po tym jak chłopak zapytał nastała chwilka ciszy, przerwał ją głos na pewno należący do mężczyzny. Głos poważny, mówił jak typowy urzędas - Dzień dobry, czy zastałem Sakurai-san ? Jestem z oddziału pocztowego, przysłano mnie abym osobiście doręczył panu wezwanie do tego... Miejsca - Zdawał się nie brzmieć na zadowolonego z tego że musiał fatygować się do rukonu.
We wszystkim chłopakowi mogła nie pasować tylko jedna rzecz, otóż na lekcjach z Zroim słyszał że kurierzy wchodzący w skład jednego z poddziałów korpusu pierwszego są shonigami, zwykle na poziomie nieco wyższym niż szeregowiec... Od tego nie czuł jednak ani grama rei. Zupełnie jak by kurier go nie wydzielał... Mało kto tak dobrze ukrywał energię.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Sob 30 Cze 2012 - 11:20

Słysząc posłańca, i nie wyrzucając ani grama rei. Cofnął się po miecz by włożyć go za pas. I wrócić się szybkim tempem. Otworzył drzwi i spojrzał spokojnie na posłańca. to ja jestem Sakurai. Słucham pana?. powiedział bez zająkniecia patrząc na posłańca ciekawskim spojrzeniem.
Pomimo Sakuraia było lekko zmięte a włosy odpadły zasłaniając oczy dodając chłopakowi niechlujnego wyglądu, tylko widok świeżo wyczyszczonego miecza świadczył o jakiejkolwiek sumienności Kenjiro.
jaką to wiadomość?


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Kenjiro   Today at 7:40

Powrót do góry Go down
 
Dom Kenjiro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog