IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sala Wykładowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Drakhesh




Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
51/56  (51/56)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 28 Gru 2012 - 13:56

Usiadłszy obok współlokatorki zacząłem powoli odzyskiwać oddech po biegu. Cholera, mam fatalną kondycję...
- Dla ciebie wszystko jest nudne, jeśli nie implikuje wymachiwania jakimś żelastwem lub bicia kogoś. Shinigami raczej robią coś więcej niż tłuką Hollow'ów. A skoro ty tak bardzo chcesz zostać jednym z nich, to chyba powinnas się nieco dowiedzieć o ich filozofii, czym sie kierują i jaki im cel przyświeca, nie sądzisz?
Sam Faust był całkiem zadowolony. Lubił teorię i wytężanie mózgu zamiast mięśni. dodatkowo sam zastanawiał się co przyświęca rezydentom Seireitei


boken, przybory do pisania, okulary w prostokątnej oprawie, książka "Alicja w Krainie Dziwów"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 28 Gru 2012 - 16:16

- Głupoty gadasz. Powiedziała bardzo głośno z oburzeniem w głosie Kumiko. Następnie kontynuowała:
- Czy to nie oczywiste? Dla mnie tak. Tłuczemy hollow, bo są źli. I tyle. Co za filozofia. Niestety nie miałeś czasu odeprzeć argumentów dziewczyny gdyż nagle cały harmider w sali zmalał diametralnie. Spowodowało to, że drzwi zostały otwarte, a gdy wszedł przez nie człowiek w kimono shinigami na wykładzie zapadła grobowa cisza. Był to mężczyzna kole 1.70 wzrostu nie widziałeś stąd dokładnie, ale na atletę nie wyglądał. Był dość blady. Na głowie miał dość schludnie uczesane w "ząbek" włosy średniej długości, barwy czarnej. Jego zielone oczy zasłaniały prostokątne okulary, a na twarzy widać było uprzejmy uśmiech. Na sobie miał tradycyjny ubiór shinigami, a u pasa zwisała mu katana, najprawdopodobniej zanpaktou. Ogólnie od tego człowieka emanowało ciepło i łagodność. Uprzejmym tonem powiedział:
- Witajcie jestem Nikihita Souza nauczyciel filozofii shinigami. Miło mi Was poznać. Następnie ów człowiek podszedł do swojego biurka i wyjął z niego dość gruby plik kartek. Następnie odchrząknął i kontynuował:
- Jako, że mój przedmiot jest teoretyczny i powszechnie uznany za nie priorytetowy choć moim zdaniem ważny to mam zazwyczaj wątpliwą przyjemność moją pierwszą lekcje przeznaczyć na teoretyczny test kompetencji. Test w żadnym stopniu nie wpływa na Waszą ocenę, a daje tylko informacje nam wykładowcom na co szczególnie mamy zwracać uwagę. Także ściąganie jest nie tylko niepotrzebne, ale i głupie. Dodatkowo jestem osobą ustalającą plan lekcyjny dla poszczególnych ludzi. Po napisaniu testu dostaniecie spis zajęć dodatkowych, w których możecie brać udział i będziecie mogli zaznaczyć, do których się zgłaszacie. Następnie wziął plik kartek i położył na pierwsze ławki i prosząc, by podano dalej. Testy zaczęły pnąć się do góry.
- Proszę nie odwracać kartek. Usłyszeliście jeszcze głos shinigami.


Ostatnio zmieniony przez CZaras dnia Nie 15 Cze 2014 - 9:12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Drakhesh




Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
51/56  (51/56)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 28 Gru 2012 - 17:06

Czyli każdemu tutaj ustalają indywidualny tok nauczania, kładąc większy nacisk na talenty poszczególnych osób. Wolą mieć grupę specjalistów, niż hordę na tym samym poziomie, w wielu przypadkach sztucznie zawyżoną lub zaniżoną. Rozsądnie - pomyślałem z uznaniem, ciesząc się że nie przypomina to typowej placówki oświaty, gdzie unikalne talenty zamiast wyszlifować, starają się zdusić, byleby szybciej pozbyć się ucznia ze szkoły. No bo co im zależy?
Gdy kartki trafiły do moich rąk, wziąłem jedną po czym podałem resztę za siebie.
- Powodzenia - szepnąłem cicho do Kumiko - nie zapomnij wspomnieć o "tłuczeniu Hollowów bo są złe" w pytaniach otwartych - dodałem z cieniem złośliwego usmiechu, po czym spokojnie czekałem na polecenie rozpoczęcia testu.


boken, przybory do pisania, okulary w prostokątnej oprawie, książka "Alicja w Krainie Dziwów"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 28 Gru 2012 - 20:37

Twoja złośliwość tym razem Ci się nie opłaciła. Jeszcze przed rozpoczęciem pisania Kumiko zdążyła spojrzeć na Ciebie spojrzeniem "a w ryj byś nie chciał?" po czym uśmiechnęła się złośliwie i przywaliła Ci popularnego mułka w bark. Potrafiła ona to robić naprawdę nieźle i nieprzyjemne uczucie zostawało na długą chwile.
- Odwrócić kartki i do roboty! Macie pół godziny. Obróciłeś test i zobaczyłeś. Najpierw miejsce do podpisu, a później po kolei pytania. Były same otwarte, żadnych zamkniętych.
1. Podaj dwie funkcje zanpaktou.
2. Podaj różnice między hadou a bakudou oraz podaj po dwa przykłady do każdej grupy.
3. Wskaż najsłabszy punkt Hollow?
4. Kiedy Hollow lądują w piekle?
5. Podaj nazwy trzech części składowych katany.
6. Podaj nazwę jednego segmentu Rukongai i przedstaw jego położenie geograficzne w Soul Society.
7. Na ile okręgów dzielą się segmenty Rukongai?
8. Opisz szczegółowo pracę całego ciała, którą należy wykonać, by zadać poprawne pchnięcie kataną.

Tekst do zadnia 9:
Shinigami wykształcili najlepszy sposób na pokonywanie Hollow. Jest to cięcie w tył głowy. Ponadto doświadczeni uczą, by nie atakować maskę Pustego od przodu.
9. Jak myślisz czemu doświadczeni Shinigami uważają, że nie powinno się atakować Hollow w maskę od przodu?
10. Wyobraź sobie sytuacje. Idziesz sobie gdy nagle spostrzegasz trzech dużych mężczyzn bawiących się kosztem dziewczyny. Ukradli oni torbę kobiety i rzucają ją sobie tak, że niska nie jest w stanie jej odebrać. Mężczyźni czasem popychają ją ubawieni do rozpuku patrząc jak ta upada. Co robisz w tej sytuacji?


Tutaj zadania się skończyły, czasu nie było wiele, więc musiałeś się sprężać z odpowiedziami.

P.S liczę, że nie tylko podasz mi odpowiedzi do testu, ale również na odrobinę inwencje twórczej w opisie uczuć i działań podczas testu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Drakhesh




Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
51/56  (51/56)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 28 Gru 2012 - 21:32

Zdążyłem tylko posłac jej krotkie spojrzenie, nim kazano całej klasie odwrócić kartki.
Same pytania otwarte. To potwierdza słowa Nikihity Souzy.
Obróciwszy pióro w palcach, uśmiechnąłem się. Co poradze, byłem w swoim żywiole! Umysł ponad materią, pomyslalem, po czym zabralem sie do pisania.

Pierwsze pytanie, dość proste. Ma zbadać czym dla egzaminowanego jest Zanpaktou.
1.
- Jest to jedyna broń zdolna "oczyścić" Hollowa, by ten na powrót stał się Plusem.
- Jest niezbedny do wykonania rytuału Pogrzebu Duszy


Drugie. Banał. Nawet nie musze zastanawiać się nad odpowiedzią.
2.
Hadou, czyli Ścieżka Destrukcji to zaklęcia stricte bojowe, mające na celu zranić przeciwnika. Przykłady: Byakurai, Dokubutsu
Bakudou, Czyli Ścieżka Związania, to zaklecia ochronne, bądź mające na celu unieruchomienie i osłabienie przeciwnika. Ta kategoria zawiera też Bariery i Pieczęcie Kido. Przykłady: Danku, Kin


Trójka. Tutaj nie byłem pewny. Kojarzyłe coś z maską, ale to bylo bez sensu, maski Hollow sa bardzo twarde. No nic, trzeba ryzykować.
3.
Najsłabszym punktem Hollow'a jest jego głowa.


Czwórka. Kolejna proscizna, czytałem o tym "nadprogramowo".
4.
Hollow kończy w piekle, jeżeli za życia był szczególnie niegodziwą osobą.


Pięć. Cholera, nie moja dziedzina. Dalej, skup się. Coś pamiętasz. widzialeś kiedyś jedną z rycin gdy zbierałeś rzeczy Kumiko.
Niedobrze, pamiętam tylko dwie ostatnie nazwy. Trzeba improwizować...
5.
Głownia, tsuba i tsuka.


Szóstka. Niedobrze, nigdy nie interesowałem się geograficznym rozlokowaniem poszczególnych części Soul Society. Czyli znowu improwizujemy.
6.
Wschodnie Rukongai, umieszczone we wschodniej części Soul Society

Masło maslane, psiakrew.

Siedem. Juz lepiej, to jest prostsze.
7.
Jeden segment dzieli się na 80 okręgów.


Ósemka. Dobra, musze mieć teraz strasznie głupią mine, kiedy tak wytrzeszczam oczy na to pytanie. Nie mam bladego pojecia jak ogolnikowo je opisać, co dopiero szczegółowo.
8.
Zostawiam puste pole.

Ha! W dziewiątym wracam na znajome tory. Tutaj wymaga się po prostu analizy tekstu i odrobiny logicznego myślenia.
9.
Gdyż odkryli że cięcie w tył glowy jest znacznie skuteczniejsze.


I ostatnie, dziesiątka. Dziwne. I do tego irytujące, nieprzyjemnie się kojarzyło z moją własną, wciąż świeżą śmiercią. Nie, nie, stop! Skup się na teście, zostało niewiele czasu.
10.
Nic, omijam ich. Nie można zbawić całego świata i ratować każdej sierotki w opałach


Dobrze, jeszcze szybki rzut oka, czy wszystko dobrze, teraz tylko się podpisac... gotowe. Odkładam długopis i cierpliwie czekałem na koniec egzaminu.


boken, przybory do pisania, okulary w prostokątnej oprawie, książka "Alicja w Krainie Dziwów"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 28 Gru 2012 - 22:12

Napisanie egzaminu zajęło Ci 2/3 czasu. Pierwsze co spostrzegłeś to fakt, że Kumiko mniej. Miałeś 10 minut, żeby trochę poobserwować. Szybko zauważyłeś różne nastroje wśród studentów. Jedni z potem na czole pisali coś na kartce, inni odłożyli pióra i spokojnie siedzieli, zaś jeszcze inni z wyluzowaniem rysowali coś na odwrocie kartki. Drugim spostrzeżeniem był podział klasowy tak oczywiście widoczny wśród uczniów, że aż oczy parzyło. Ci najbogatsi pochodzący ze szlachty z gumkami na włosach, świecącym sprzętem, pięknymi torbami, o idealnej higienie i nowiusieńkim uniformie. Po drugiej stronie barykady Ci, którym jakimś cudem udało się wyrwać z dalekich okręgów Rukongai z obszarpanymi kimonami i nieraz brudnymi włosami i bliznami na ciele będących pamiątkami ciężkiego życia w Rukonie. Ty i Kumiko natomiast należeliście do klasy średniej. Mieliście na tyle szczęścia, że znaleźliście się w okręgach o dość niskim numerku i udało się Wam znaleźć zatrudnienie. Shinigami zaś spokojnie siedział przy swoim biurku jakby nie interesując się tym, że piszecie. Przed nim na biurku stała klepsydra, w której powoli przesypywał się piasek. Gdy przesypał się do końca Souza nagle wstał i powiedział:
- Koniec czasu. Proszę odłożyć pióra i kartki podać do przodu. Po chwili na pierwszych ławkach znalazły się równe kupki kartek, które Nikihita przeszedł się, aby zebrać. Położył je na swoim biurku obok drugiej kupki kartek.
- Dobra. Teraz na chwilę zapomnijcie o testach, nie rozmawiajcie o odpowiedziach i tak dalej tylko posłuchajcie mnie. Powiedział z ciepłym uśmiechem czym spowodował po raz kolejny martwą ciszę na sali. Uśmiechnął się i kontynuował:
- Już lepiej. Przejdźmy do zajęć dodatkowych. Pamiętajcie, że bardzo mała część z nich ma charakter wyrównawczy, a raczej służą one do rozszerzenia jakiegoś materiału jaki Was interesuje. Prawdopodobnie te zajęcia będą trudniejsze niż te na podstawie, na które uczęszczają wszyscy. Tu was przestrzegam. Przez ten tydzień przemyślcie dobrze swoje wybory, bo zapisując się zaobowiązujecie się do obecności oraz pracy, z której będziecie rozliczani na dodatkowych godzinach. Tak możecie nie zdać z dodatkowego przedmiotu. Mimo to polecam zajęcia dodatkowe gdyż po pierwsze poszerzają Wasze horyzonty, po drugie ułatwiają dostanie się do któregoś z oddziałów. Także warto. Następnie spojrzał się po Was i z poważnej miny uśmiechnął się wesoło i machając dłonią powiedział
- No niech Wam będzie. Wypuszczę Was tym razem przed końcem lekcji. Niech każdy weźmie ze sobą kartkę z listą zajęć dodatkowych. Do widzenia! Nagle wszyscy ruszyli! Po sekundzie Twój rząd został umieszczony w środku wielkiego korka do drzwi. W tym wszystkim nagle przypomniało Ci się jaka była następna lekcja. W Twojej głowie zawiało grozą gdyż była to Hakuda!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Drakhesh




Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
51/56  (51/56)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sro 2 Sty 2013 - 15:30

Uświadamiając sobie co mnie czeka na następnej godzinie, mimowolnie się skrzywilem, jakbym zjadł coś gorzkiego. Hakuda do zespołu z szermierką była moim osobistym koszmarem. Nie szło mi kompletnie, naturalny brak talentu, rzekłbyś. Przekleństwo każdego nerdowatego typa jak ja.
- Każdy dźwiga swój krzyż... - mruknąlem sentencjonalnie pod nosem idąc po kartkę z lista zajęć dodatkowych. Może przeglądanie ich pozwoli mi uciec myślami od zbliżającej się katorgi. Kumiko za to bedzie wniebowzięta - nie dość że może legalnie kogoś stłuc, to jeszcze ją za to pochwalą.
Gdy już zdobędę kartkę, poszukam wzrokiem mej towarzyszki, by razem udac się do sali tort... znaczy na zajęcia Hakudy.


boken, przybory do pisania, okulary w prostokątnej oprawie, książka "Alicja w Krainie Dziwów"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 4 Sty 2013 - 11:45

Brak umiejętności walki wręcz zdecydowanie będzie Ci ciążył za równo podczas życia w akademii jak i jako Shinigami. Zdawałeś sobie z tego sprawę już przed rozpoczęciem nauk, które miały Cię przeszkolić do zawodu, który nie był usłany różami. Przelewało się raczej, więcej krwi i wybór czy więcej Twojej czy Twojego przeciwnika zależał tylko od Twoich umiejętności. Nie mniej szykowała się nieciekawa dla Ciebie lekcja. Znalezienie Kumiko nie było trudne, bowiem siedząc na samym końcu ławki zablokowałeś ją, a gdy wstałeś ta "pomagała" Ci przedostać się przez tłum. Albo nie. Raczej używała Cię jako tarana, który wbijała się w studentów chcąc dostać się do biurka Souzy. Po kilku ciężkich chwilach udało Wam się i z kartką w formacie A5 wyszliście na obszerny korytarz, na którym rozrzedziło się trochę. Wreszcie mogliście przeczytać co możecie zrobić. Kółek było sporo. Praktycznie rozszerzające każdy przedmiot praktyczny czyli kidou, szermierkę, hakude. Do tego pojawiły się trening sztuk walki niekonwencjonalnej w tym roku połączenie walki mieczem i pięścią. Kolejne sztuka walki bronią niekonwencjonalną bez opisu jaka ta broń. Zajęcia z kidou medycznego, kolejne z techniki Shinigami, czyli o naukach i wynalazkach użytkowników zanpaktou. Następne na liście było koło o nazwie "strategie i taktyki bojowe". U góry na kartce znajdował się tytuł mówiący o przedmiotach dodatkowych na pierwszy rok co dawało do zrozumienia, że w kolejnych będą inne. Na samym dole kartki zaś było wydzielone miejsce przerywaną kreską, w którym było napisane "Ja........ zaobowiązuje się do chodzenia na zajęcia dodatkowe z................. zdając sobie sprawę z dodatkowych obowiązków jakie zostaną przez to na mnie nałożone." i miejsce na podpis na dole oraz datę w górym prawym rogu wydzielonego miejsca.
- Mamy jeszcze trochę czasu, bo Sensei Souza wypuścił nas wcześniej. Na co planujesz chodzić? Powiedziała Kumiko stojąca obok Ciebie, która już skończyła wertować kartkę.
-------------------------
Pisz tu: http://bleach.iowoi.org/t984-korytarz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 29 Sty 2013 - 15:13

Kazue Inugami

Było blisko! Skręcając w korytarz, na którym znajdowało się wejście do sali wykładowej, ujrzeli Zori'ego. Mężczyznę dzieliło od drzwi mniej niż dziesięć kroków.
Na całe szczęście Midori zachowała się nadzwyczaj trzeźwo. Bez pytania chwyciła Kaz'a za rękach mundurka i pospieszając go pociągnęła za sobą, tak, że do sali wpadli biegiem tuż przez Zori'm.
Sensei nie zwrócił na nich uwagi. Chociaż możliwe, że pod tą kamienną twarzą kryło się rozczarowanie, iż nie będzie można ukarać spóźnialskich.
Dokładnie w momencie, gdy profesorska stopa przekroczyła progi sali, rozległ się dzwonek na lekcję.
Midori pospiesznie weszła między jeden z pierwszych rzędów bocznego sektora. Gdyby Kazue poszedł w jej ślady to mieliby wokół siebie sporo miejsca, bowiem nieliczni rukończycy siedzieli, jak najdalej od Zori'ego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 29 Sty 2013 - 16:36

Co do masochizmu to chłopak nie miewał takich problemów, więc grzecznie ruszył w kierunku sali wykładowej w nadziei, że zdąży przed tym gdy sensei będzie wyrzucał uczniów z pomieszczenia. Szedł dość pośpiesznie, co rusz starając się przyspieszać kroku. Patrzył też zarazem czy nie zgubił w drodze swej towarzyszki.
Widok profesora napawał go niemałym przerażeniem. Były to dopiero drugie zajęcia i nie chciał z nich wylecieć z hukiem, tylko przez swoje niedbalstwo. Gdy Midori porwała Kaz'a, ten nawet się nie opierał, jedynie przebierał nogami jak najszybciej, byle by tylko zdążyć na wykład. Nie zwrócili w sumie większej uwagi na to, czy Zori będzie ich pouczał czy w ogóle ich zatrzyma.
Dużo szczęścia, niezły refleks i trzeźwe myślenie dziewczyny zaowocowało niemal idealnym wejściem do sali, po czym mogli być już bezpieczni. Uczeń rozejrzał się w pośpiechu po sali by zdecydować gdzie ma usiąść. Wolał nie pchać się między ludzi i poszedł wraz z Midori. Mniejsze towarzystwo zawszę będzie dla niego rzeczą pozytywną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 29 Sty 2013 - 17:12

Dużo wolnego miejsca i tylko szkoda, że Zori był tak blisko. Ale, jak to mówią najciemniej pod latarnią i może sensei będzie większą uwagę zwracać na osoby kulące się w dalszych rzędach.
W każdym razie czcigodny Zori nie wydawał się zbyt szczęśliwy z ponownego spotkania z ich klasą. Minę miał raczej nieprzyjemną.
Uważnie zlustrował wzrokiem studentów, jakby szukał jakiegoś uchybienia, które dałoby mu pretekst do ukarania kogoś. Grupa mu tego nie ułatwiała, bo wszyscy siedzieli spokojnie nie ważąc się choćby szepnąć do sąsiada.
W takim wypadku Zori'emu nie pozostawało nic innego, jak zaczął zajęcia.
Podszedł do biurka, zza którego wyciągnął plik kartek. Zori warknął na dziewczynę ze pierwszej ławki środkowego sektora żeby rozdała arkusze.
Atmosfera stała się nieco nerwowa. Sprawdzian? Już na pierwszych zajęciach?
Midori poruszyła się obok niespokojnie.
Wybrańcem Zori'ego okazała się znajoma już Kaz'owi brązowowłosa dziewczyna, która bez słowa podała im kartki.
Kazue przeleciał po swojej szybko wzrokiem.
Spoiler:
 

Gdy już wszyscy otrzymali podobne arkusze Zori zabrał głos.
- Zanim przejdziemy do właściwych zajęć wypełnicie te kwestionariusze... Macie odpowiedzieć szczerze na każde pytanie. Piszcie!- rzekł twardo wodząc wzrokiem po twarzach studentów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 29 Sty 2013 - 19:44

Kazue miał nadzieję na jakieś lekkie zajęcia, niezbyt bogate w informacje. Obecność blisko Zori'ego nie przeszkadzała mu, tak jak reszcie uczniów. Przynajmniej tak myślał, skoro usiedli tak oddaleni od niego. Trzeba było przyznać, że miał specyficzne metody, jednak dzięki temu na wykładzie był spokój, co odpowiadało chłopakowi. Gdy zobaczył plik kartek, pomyślał sobie, że mogą to być jakieś notatki, czy coś w tym rodzaju. Mniej więcej takie jak mieli podczas treningu kidou. Okazało się, że jest to zupełnie coś innego. Kaz wodząc wzrokiem po kartce w górę i w dół, zaczął się zastanawiać, czy to aby nie jest jakiś egzamin wstępny. Wyglądało to jak coś w rodzaju aplikacji o pracę. Nic innego nie pozostało, jak przyjrzeć się dokładnie testowi i zacząć go rozwiązywać.

Spoiler:
 

Gdy skończył pisać, jeszcze kilkukrotnie przejrzał swoje odpowiedzi i zastanowił się czy aby na pewno napisał wszystko co miał na myśli. Gdy doszedł do wniosku, że tak się stało, zaczekał na zebranie kartek przez sensei'a. Chyba, że wymagane jest oddanie osobiste, w takim razie pofatyguje się i odda mu kartkę sam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 29 Sty 2013 - 20:49

Kaz posłuchał zaleceń Zori'ego i szczerze odpowiedział na wszystkie pytania widniejące na kwestionariuszu.
Obok Midori sunęła ołówkiem po kartce, zasłaniając ją przy tym ramieniem na wypadek, gdyby Kaz'a naszła ochota na "ściąganie". Cóż, zapewne nie chciała, aby tajemnice jej osoby tak łatwo zostały odkryte przez innych. Wszak pisali tutaj o sobie samych.
Ciekawe też na władzom akademii takie kwestionariusze? Zori nie raczył im wskazać powodu ich przeprowadzenia, więc mogli się jedynie domyślać o co w tym wszystkim chodziło.

Kazue przejrzał na spokojnie wypełniony kwestionariusz. Chyba wszystko się zgadzało...
Większość osób też już skończyła, tak, że po kilku minutach Zori kazał brązowowłosej zebrać wszystkie kartki.
W końcu sensei nie będzie się fatygować i chodzić po całej sali zbierając świstki papieru.
Perspektywa całej zgrai studenciaków cisnących się do jego biurka, aby oddać kartki również nie kusiła.
Gdy zaś dziewczyna oddała kwestionariusze, kłaniając się przy tym lekko Zori'emu, zaczęły się właściwe zajęcia.
Podobnie, jak na wczorajszym wykładzie, sensei narzucił mordercze tępo. Byłoby to jeszcze do zaakceptowania, gdyby mówił o hollow. Ale teraz musieli ścierpieć półtorej godziny pisania o rozmaitych prawach soul society, a tych było naprawdę sporo...
Ich nadgarstki odpoczęły chwilę przez kwadrans przerwy, po czym kolejna jednostka notowania i słuchania monologów Zori'ego o wyjątkach kiedy oficerowie mogą wyzwalać swoje zanpakutou bez potrzeby otrzymania przyzwolenia z góry.
-Nie czuję ręki - poskarżyła się Midori, gdy wykład dobiegł końca, a Zori z ich kwestionariuszami w dłoni, szybko wyszedł z sali.
Zielonowłosa spojrzała ponad głową Kaz'a, a jej twarz nabrała powagi.
- Za godzinę na polanie studenckiej w parku. Załatwimy tam nasze sprawy. - Usłyszał szept.
Gdy Kazue się odwrócił zobaczył, jak szczurek szybko się oddala. Wyglądało na to, że nadszedł czas, aby wyjaśnić sobie co nie co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sro 30 Sty 2013 - 16:11

Sprawa z kwestionariuszem zastanawiała Kaz'a teraz najbardziej. Jak na razie była to jedna z niewielu rzeczy których nie wiedział o akademii. To znaczy o tym co do tej pory widział. Gdy skończył pisanie ze zdziwieniem spojrzał na Midori zasłaniającą swoją kartkę z odpowiedziami. Nie był typem osoby, która dowiadywała by się informacji o innych takimi sposobami. Jednak dziewczyna go nie znała prawie w ogóle, więc było to w dużej mierze zrozumiałe.
Po odłożeniu kartki usiadł na miejscu i czekał na już właściwe rozpoczęcie zajęć. Miał nadzieję na coś ciekawego, lecz jego nadzieje okazały się złudne. Ględzenie o zasadach i prawach rządzących w społeczności dusz nie był jakieś nadzwyczaj ciekawe, przynajmniej dla Kaz'a. Starał się słuchać i notować, w końcu przychodzi mu żyć tutaj, więc trzeba się znać na rzeczy. Chciał także przywyknąć jakoś do tego szorowania długopisem po kolejnych kartkach zeszytu od lewej do prawej, lecz jak na razie było to niemożliwe. Ręka bolała go niemiłosiernie.
- Nie ty jedna - odpowiedział chwytając się za nadgarstek.
Szept który usłyszał zadziwił go odrobinę. Gdy się odwrócił i ujrzał kto to do niego powiedział, tylko uśmiechnął się lekko pod nosem. Chyba myślał, że Inugami nie grzeszy rozumem. Miałby iść gdzieś, gdzie on sobie zażyczył. Co jeśli byli by tam jego kumple? Było to bardzo możliwe. Zresztą Kazuemu nie odpowiadała taka forma 'rozwiązywania' spraw. O ile w ogóle miał jakieś sprawy ze szczurkiem. Jedyne co zrobił to postawił mu się broniąc Many. Były też te zajęcia kidou, ale przecież to był 'wypadek'. Tak więc nic nie robił sobie z tego zaproszenia. Postanowił ruszyć po prostu do domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sro 30 Sty 2013 - 16:49

Istotnie koleżka musiał mocno zlekceważyć inteligencję Kazuego. Miał iść tam gdzie mu powie? Niedoczekanie. Zresztą tacy, jak szczurek raczej nie brudzili sobie rąk osobiście.
Zapewne w parku w krzakach kryło się kilku jego znajomków, którzy tylko czekali, aby rzucić się na zbliżającego Kaz'a.
Tak więc szarowłosy skierował swe kroki prosto do domu. Oczywiście towarzyszyła mu jego sąsiadka, która wydawała się zadowolona z decyzji podjętej przez chłopaka.

http://bleach.iowoi.org/t1757p60-dom-kazuego-inugami
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sro 15 Maj 2013 - 19:22

Natsuo Shihouin

Lud pomału wlewał się do sali, w której Natsuo miał przyjemność (bądź nie) pisać egzamin wstępny. W sumie znajdowały się tu trzy "partie" siedzisk oddzielone schodami. Środkowa część będąca usytuowana na przeciw tablicy, miała największe obłożenie w uczniach. Pozostało tam tylko kilka wolnych miejsc w tym dwa w ostatnim rzędzie, który to zajmowała grupka wyglądających na szlachciców chłopców.
Na bocznych partiach siedziało zaledwie po kilka osób, które wyglądały bardziej ubogo niż większość uczniów. Najwyraźniej pochodzili oni z biedniejszych dzielnic rukonu i nie mieli ochoty siadać wśród wysoko urodzonych. Gdzie skierował swe kroki Natsuo? To już zależało tylko i wyłącznie od niego.
Za plecami chłopaka rozległo się ciche nucenie Tsukino.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sro 15 Maj 2013 - 21:04

Ze wszystkich uczniów akademii jakich Natsuo zobaczył w tym całym tlumie ten wielki i obrosniety zrobił na nim największe wrażenie. Jeny ten to ma dopiero odpowiednie warunki fizyczne. Nie chciałbym w parze z nim trenować hakudy. Gdy tylko ilosc ludzi zmniejszyla sie do wartosci cywilizowanych to mlody Shihouin ruszyl. Przeprawa przez dwor byla ciezkim testem dla psychiki chlopaka. Ten jednak zacisnal zeby i ruszyl dalej wprost do sali wykladowej. Tam szukajac dwoch miejsc siedzacych znowu uslyszal nucenie. Nieobecna mina, dziwne nucenie, ale sie wpakowalem ona bierze narkotyki! Nie Natsuo nie osadzaj ludzi po pozorach. I z tym postanowieniem ruszyl w dalsze poszukiwanie. Nie dbal o to czy usiadzie obok kogos z Seiretei czy z Rukongai. Po prostu poszedl tam gdzie znajdowaly sie dwa wolne miejsca obok siebie dla niego i jego nowej kolezanki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 16 Maj 2013 - 19:37

Jeśli nie chciało się wspinać po schodach ku dalszym sektorom sali, to już w pierwszych najniżej położonych rzędach znalazło się sporo miejsca. Natsuo usiadł obok niepozornego blondyna, która rozglądał się niespokojnie w koło. Gdy Shihouin się zbliżył, chłopak natychmiast wbił wzrok w notatnik. Widać przytłaczało go to wszystko. Zupełnie nowe miejsce i tylu ludzi wokół. Ciężka sprawa.
Tsukino z kolei wydawała się czuć całkiem swobodnie. Usiadła sobie po drugiej stronie Natsuo i zaczęła coś malować w swoim zeszycie.
W sali przetaczał się gwar rozmów przerywany okazjonalnie wybuchem wesołego śmiechu. Od razu zrobiło się ciszej, kiedy do środka wszedł niski staruszek, o głowie tak pomarszczonej, że przypominała orzech.
Nauczyciel ospałych krokiem zajął miejsce za katedrą i chrząknął kilka razy.
- Nazywam się Fukurō Shuichi i będę prowadzić zajęcia praktyczne z medycyny... a nie, chciałem powiedzieć z historii soul society - wysapał słabym, starczym głosem.
Ktoś z górnych rzędów parsknął stłumionym śmiechem. Staruszek się tym nie przejął i od razu przeszedł do wykładu. Sennym głosem rozprawiał o początkach seireitei kiedy to Gotei XIII zostało sformowane przez kapitana głównodowodzącego. Mnóstwo dat i nazwisk, które przydałoby się zapisać. Jasnowłosy chłopak śmigał piórem po zeszycie, podobnie, jak Tsukino, który przy okazji nuciła smętną melodię idealnie wpasowującą się w niemrawą atmosferę panującą w sali.
Monotonny wykład zachęcił kilka osób do ucięcia drzemki. Szybko odpadli, już na pierwszej lekcji...
W końcu zadzwonił dzwonek oznajmiający koniec zajęć. Nauczyciel przerwał w połowie zdania i bez słowa ruszył do wyjścia. Wyglądało na to, że mieli teraz kwadrans przerwy przed kolejnym wykładem mającym odbyć się w tej samej sali. Tsukino zamknęła zeszyt i ruszyła ku wyjściu. Podobnie postąpiło wiele osób, aby spędzić wolne chwile na świeżym powietrzu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 16 Maj 2013 - 21:02

Znalezienie miejsca poza rzedem arystokratów nawet ucieszylo chlopaka. Ten blondyn wygladal na skromniejszego i bardziej pracowitego od tych schludnie ubranych szlachetnie urodzonych. Widac troche zawstydzony, ale to moze nawet lepiej. Natsuo juz chcial sie witac i przedstawiac nowemu koledze gdy pojawil sie stary nauczyciel. Wtedy mlody Shihouin od razu chwycil kartke i pioro odchodzac od planu zawierania nowych znajomosci do planu pilnego notowania. Obawy ktorych Natsuo nabral widzac jak wyglada sensei niestety ziscily sie. Sposob opowiadania byl usypiajacy mimo to Shihouin dzielnie walczyl ze znuzeniem notujac wszystko co uznal za wazne. Na przerwe chlopak wyszedl z ulga na korytarz. Nie wychodzil na dwor poniewaz promienie sloneczne pewnie by go rozleniwily a tego nie chcial. Spokojnie wiec nie wadzac nikomu stanal na korytarzu opierajac sie o sciane. Przygladal sie akademii ogolnie brodzac wzrokiem to w te strone to w druga szukajac czegos ciekawego czemu warto przyjrzec sie zz wieksza dbaloscia o szczegoly. Gdy przerwa sie skonczyla wrocil do sali siadajac dokladnie w tym samym miejscu co poprzednio.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 17 Maj 2013 - 12:24

Studenci chętnie korzystali z szansy na rozprostowanie kości i tłumnie opuszczali salę. Wśród nich był także Natsuo, który parę wolnych chwil postanowił spędzić na korytarzu, dzięki czemu miał dobrą pozycję do obserwacji kolegów. Oczywiście większość z nich stanowili szlachcice o jasnej skórze i nieskalanych najmniejszą plamką brudu kimonach. Większość z nich zdawała się mieć dobry humor.
Tymczasem chłopaka wypatrzyła grupka uczniów z bardzo ładną szlachcianką na czele.
Spoiler:
 
Była wysoka i miała harmonijne rysy twarzy. Błękitne oczy emanowały jakąś trudną do określenia szlachetnością, a lśniące blond włosy upięte były w elegancki kok.
- Och, witam. Ty musisz być Shihouin Natsuo? - zapytała dźwięcznie. - Nazywam się Kasumi ouji Misaki i byłabym bardzo rada gdybyś towarzyszył nam na przerwie.
Skinęła na dwójkę jej znajomków, którą stanowiła dziewczyna nie wyróżniają się niczym oprócz ładnych jasnozielonych oczu, oraz chłopak o poważnym wyrazie twarzy i włosach zaplecionych w warkocz.


Ostatnio zmieniony przez Kuchiki Kyosuke dnia Sob 18 Maj 2013 - 18:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 17 Maj 2013 - 14:04

Czyli trafiłem do szlacheckiej grupy. Co za szkoda. Pomyślał chłopak widząc, że większość z tych "wybitnie uzdolnionych" z jego grupy to ludzie najprawdopodobniej szlacheckiego pochodzenia. To, że ta piękna dziewczyna do niego odeszła nieco go zdziwiło, wszakże nie był jakimś wielkim przystojniakiem, jego ojciec nie skończył kariery jako kapitan gotei 13, a sam Natsuo nie należał do trzonu. Bycie sławnym arystokratom wolał zostawiać innym. On zamiast świecić w blasku świec na balach wolałby w rukongai pomagać najbiedniejszym. Nie mniej postanowił nie porzucić dobrych manier i trochę wtopić się w to dość sztuczne towarzystwo, którego nie rozumiał. Ukłonił się lekko dziewczynie i powiedział:
- Owszem, tak mi na imię. Wstyd mi, że to dama pierwsza pyta mnie o imię, a ja kłaniam się dopiero po zadanym pytaniu. Powiedział wyprostowując się i podnosząc podbródek do góry, tak aby wyglądać najgodniej jak to możliwe. Kasumi-ouji? Z tego co mi się wydaje to naprawdę bardzo bogata rodzina.
- Bardzo chętnie przystanę na Waszą propozycje. Powiedział. Natomiast, żeby atmosfera nie była zbyt monotonna dodał:
- Zgodzicie się pewnie ze mną, że piękna dziś pogoda, aż przykro spędzać tak śliczny dzień na wykładach, ale co poradzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sob 18 Maj 2013 - 18:54

Misaki zaśmiała się perliście.
- Hoho, miło jest spotkać kogoś kto ma w szacunku zasady dobrego wychowania. Niestety, ale ostatnimi czasy nawet szlachetnie urodzonym te podstawy przyzwoitego zachowania są obce.
Zielonooka dziewczyna uśmiechnęła się blado, podczas, gdy na twarzy chłopa z warkoczem nie drgnął ni jeden mięsień.

Wyszli na świeże powietrze i powoli spacerowali po dróżce przecinającej zielone pola trawy, na której wypoczywało teraz wielu uczni. Misaki szło tuż przy Natsuo, podczas, gdy pozostała dwójka trzymała się nie co z tyłu.
- Owszem, aura nie zachęca do siedzenia w ławkach - zgodziła się jasnowłosa. - Lecz wystarczy wiedzieć po co tu jesteśmy, aby rozmyślania o pogodzie zeszły na dalszy plan. Mam rację, Kumiko?
Odwróciła się do zielonookiej, która przytaknęła gorliwie.
- Oczywiście, panienko!
Misaki zdawała się być zadowolona z odpowiedzi koleżanki. Uśmiechnęła się nie co szerzej i zagadnęła do Natsuo.
- Zauważyliśmy, że na wykładzie z historii siedziałeś sam na uboczu. Może na następnych zajęciach przysiądziesz się do nas?
Kątem oka chłopak zauważył Tsukino leżącą na trawie i... zdawało się, że dziewczyna zrobiła sobie małą drzemkę. Oby tylko nie zaspała na zajęcia, bo jeszcze dostanie burę od nauczyciela.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sob 18 Maj 2013 - 19:28

Na pierwsze wyznanie Misaki chłopak kiwnął twierdząco głową na znak, że zgadza się z postawioną przez nią tezą. Na drugą tezę zaś wypowiedział się:
- To prawda. To czego tutaj się nauczymy, moc którą zyskamy pozwoli nam uczynić wiele dobrego. Ja pragnę korzystając z siły, którą zdobędę idąc śladem mego ojca uczynić Rukongai miejscem bardziej cywilizowanym bez śmiercionośnej walki o wszystko to czego my mamy pod dostatkiem. A Tobie panienko jaki cel będzie przyświecał gdy zostaniesz Shinigami? Natsuo zastanawiał się reakcji arystokratki na jego śmiałe wyznanie odnośnie pomocy Rukongai. Zwrócił się też do niej tytułem. Ciekaw był jak będzie wyglądała jej skromność. Ponadto zastanawiał się nad jej celem życiowym. Nie można w końcu generalizować, wyglądała na całkiem miłą osobę. Może nie jest stereotypowym arystokratą zakochanym w sobie? Stąd Natsuo postanowił to sprawdzić tą jedną wypowiedzią zawierającą pewną pułapkę i pytanie. Na ostatnie pytanie podrapał się lekko po tyle głowy i powiedział:
- Bardzo chętnie, bym się do panienki dosiadł, jednak jestem zmuszony prosić o wybaczenie, bowiem na spotkaniu wstępnym przy podziale na grupy poznałem pewną dziewczynę, z którą usiadłem na pierwszej lekcji i nietaktem z mojej strony byłoby tak nagle od niej uciec i dosiąść się do panienki. Jeśli panienka nadal będzie chciała to chętnie, ale na kolejnych godzinach gdy będę mógł to zrobić zachowując kulturę i uprzejmość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 20 Maj 2013 - 12:42

Misaki uśmiechnęła się kurtuazyjnie, gdy Natsuo zaczął opowiadać o swoich celach.
- Widzę, że jesteś nieodrodnym synem swojego ojca. Tak... słyszałam opowieści o szlachetnym Shihouin-samie, który darzy dużą estymą lud z rukongai i nie szczędzi sił ani środków, aby ulżyć im w biedzie. To bardzo wspaniałomyślne zachowanie.
Misaki przemawiała lekko i bez śladu złośliwości w głosie.
Wtedy ujrzeli zmierzającą w ich stronę czerwonowłosą dziewczynę o oczach sypiących niebieskie iskry. Dziewczę minęło ich potrącając przy tym delikatnie Misaki. Kasumi ouji zmarszczyła brwi i powiodła nieprzychylnym spojrzeniem za oddalającą się młódką.
Zaraz jednak przywróciła na swoje oblicze pogodny wyraz i z uwagą wysłuchała dalszych słów Natsuo.
- Hmm, szkoda - rzekła z zawodem. - Szkoda, że nam odmawiasz. Jak już mówiłam, nieodrodny syn swojego ojca. Teraz proszę cię wybacz, ale wraz z przyjaciółmi wrócimy już do klasy. Zapewne słyszałeś pogłoski o nieznoszącym spóźnialskich Zori-sensei. Nie wiem, jak ty, ale nie mam ochoty sprawdzać ich autentyczności.
Dziewczyna uśmiechnęła się na pożegnanie, chociaż jej spojrzenie wydawało się chłodniejsze.
Odwróciła się i wraz ze swymi małomównymi znajomymi zawróciła do budynku akademii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 20 Maj 2013 - 14:52

- Mój ojciec nigdy nie chciał aby nazywano go wspaniałomyślnym. Uważa, że postępuje nie jako dobrodziej, lecz człowiek sprawiedliwy, bowiem niesprawiedliwym jest, że ludzie z rukongai w ogromnej większości już na starcie skazani są przegraną. Powiedział. Odpowiedź dziewczyny spodobała mu się. Szacunek do jego ojca był czymś wskazanym, a uznawanie za pięknym pomoc biednym dawało bardzo na plus Misaki w oczach Natsuo. Gdy, więc usłyszał tylko "Hmm, szkoda". Powiedział w przerwie między tym a kolejną wypowiedzią dziewczyny" - Proszę o wybaczenie za moją odmowę, lecz wymogi kultury i dumy mnie obligują to pozostania w tamtym miejscu, lecz w przyszłości jeśli będziesz miała ochotę to z miłą chęcią nadrobię to co teraz nie mogę spełnić. Powiedział z uprzejmym uśmiechem. - Pewnie. Ja też wolę nie sprawdzać tego na swej skórze. Powiedział na koniec i kawałek za grupą Kasumi-Ouji wyruszył do sali wykładowej. Tam tak jak już mówił Misaki zajął miejsce to co poprzednio przy Tsukino. Otworzył stosowny notes, przygotował pióro, usiadł wygodnie, ale nie nonszalancko z nogami na stół. Tak czekał na pojawienie się owego Zori-senseia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sro 22 Maj 2013 - 22:17

- Całkiem ciekawie interpretujesz pojęcie dumy... - Na pożegnanie ton Misaki stał się chłodniejszy, jakby dziewczyna nie była do końca rada z decyzji Natsuo. Cóż począć, taki wybór podjął już młody Shihouin.
Chłopak podążył za grupką Kasumi ouji do sali, gdzie zajął swoje miejsce. Obok siedział już jasnowłosy chłopak, który wciąż ukazywał się jako nieśmiała i cicha istota. Nawet nie odważył się spojrzeć na Natsuo. Chłopak zauważył zresztą, że w klasie panowało pewne poruszenie.
Szlachcice ze środkowego sektora szeptali między sobą zawzięcie, a część nich niezbyt przyjaźnie łypała na szarowłosego chłopaka, który siedział w ostatnim, najwyższym rzędzie sektora, który też zajmował Natsuo.
Tymczasem powróciła Tsukino. Weszła do sali nie co chybotliwym krokiem, jakby dane jej było zaliczyć kilka głębszych. Zwaliła się na siedzenie obok Natsuo, po czym od razu skryła głowę w ramionach na ławce. Jasnowłosy chłopak zerknął na nią niespokojnie w tej samej chwili, w której dziewczyna zaczęła cicho mruczeć, co najpewniej można było przyrównać do dźwięków wydawanych przez człowieka zmuszonego do wstania z łóżka o stanowczo zbyt wczesnej porze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 23 Maj 2013 - 20:11

Hmm... chyba nie ma co się dziwić. Dziewczyny tak mają, że nie lubią gdy im się odmawia, a szczególnie te z rodów szlacheckich, którym nikt nigdy nie odmawia. No nic może mi to kiedyś odpuści. Gdy Natsuo wszedł do sali i zauważył, że Tsukino nie ma, więc nie ma z kim porozmawiać postanowił zawrzeć nową znajomość. Puknął w bark blondyna, który siedział koło niego i powiedział z uprzejmym uśmiechem:
- Witaj, nazywam się Natsuo z rodu Shihouin. Miło mi Cię poznać. I wystawił swoje zęby na wierzch w jeszcze szerszym uśmiechu. Wejście Tsukino nieco go przeraziło. Kurka rurka ona chyba na poważnie bierze jakieś narkotyki. Co z nią jest nie tak? A może coś jej się stało? Jak szła do akademii uderzyła się w głowę czy coś. Mimo dość strasznych myśli młody Shihouin postanowił zagadać do dziewczyny unosząc się troską. Ją też lekko puknął w bark i spytał:
- Tsukino-san czy wszystko jest w porządku? Przy tym cały czas na twarzy miał uprzejmy uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Nie 26 Maj 2013 - 8:59

Chłopaczek wzdrygnął się lekko i zerknął strachliwie na Natsuo niebieskimi oczyma. W pierwszej chwili Shihouin mógł pomyśleć, że ma do czynienia ze szlachcicem. Kolega z ławki miał bowiem bardzo delikatne, niemal dziewczęce rysy twarzy i jasną cerę, którą cechowali się wychowani w zdrowych warunkach arystokraci. Wystarczyło jednak spojrzeć na ubiót blondyna, aby domniemanie o jego wysokim urodzeniu prysło, jak bańka mydlana.
Widać było bowiem wyraźnie, że mundurek miał więcej niż jednego właściciela. Znaczyło go kilka łat, a materiał był dosyć mocno już wyprany. W dodatku był o dobry numer za duży na drobnego blondyna co sprawiało, że wisiał on dosyć żałośnie na barkach chłopaczka.
Który szlachcic pokazałby się pierwszego dnia akademii w takim stroju?
Mimo dość nietęgiej mimy blondyn zdołał wydukać kilka słów.
- Shiro... nazywam się Sanzashi Shiro, panie.
Chłopak był zdecydowanie zbyt lękliwy, a przecież na oko nie był wiele młodszy od Natsuo. Może był nieśmiały? Albo po prostu siedzenie obok szlachcica, który w dodatku się do niego odezwał trochę blondyna... trwożyło?
W każdym razie Natsuo nie miał czasu na rozwianie obaw kolegi, bo już musiał zatroszczyć się o stan Tsukino, która jak dotąd zachowuje się dość osobliwie.
- Mhhmm... - wyjęczała. - Za dużo słońca... nie lubię, jak jest za dużo słońca.
I to by było na tyle, bowiem sekundę później do klasy wkroczył mężczyzna o dość groźnej aparycji.
Spoiler:
 
Po pierwsze był wysoki, bardzo wysoki na jakieś 190cm. Po drugie na kanciastej twarzy gościł ponury grymas, który nie zwiastował niczego dobrego. Po trzecie zaś przepaska na oku i utykanie na lewą nogę dość mocno kojarzyło go z wizerunkiem groźnego pirata, o których Natsuo słyszał dawno temu od jednej ze służek matki, która to ponoć bardzo dobrze pamiętała swoje życie na ziemi i chętnie dzieliła się swoimi historiami z każdym kto chciał jej słuchać. Cóż, piraci ponoć nie należeli do najbardziej przyjacielskich ludzi, a Zori sensei wyglądał jakby był jednym z najmniej przyjacielskich piratów.
Nauczyciel stanął za biurkiem i powiódł srogim wzrokiem po uczniach, którzy nagle stali się dziwnie spokojni.
- Jestem Zori Tathonou - zagrzmiał. - Mam zamiar przekazać wam wszystko co shinigami muszą wiedzieć o hollowach. Dowiecie się o ich słabych punktach, przyzwyczajeniach i sposobach w jaki polują. Lecz zanim zaczniemy ustalmy jedno - wykrzywił twarz w nieprzyjemnym grymasie. - Na moich wykładach nie toleruję rozmów, śmiechów, obżerania się, a nade wszystko spóźnień. Jeśli coś usłyszę lub zobaczę, możecie być pewni, że nie skończy się to dobrze. Jakieś pytania? - Bardziej warknął niż zapytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Nie 26 Maj 2013 - 10:34

Nie ma co, całkiem ciekawych ludzi spotykam od początku swojej kariery jako adept. Dziewczyna zaćpana słońcem, chłopak bojący się chyba nawet własnego cienia, facet z twarzą jak skorupa orzecha, arystokratka o milczącej świcie. Nie ma co nudzić się nie będę. Pomyślał Natsuo na sekundę przed wejściem owego Zori'ego przed którym przestrzegała go Misaki. Wyglądał przynajmniej niesympatycznie. Patrząc na jego kontuzje poza wizją pirata od razu przyszło mu do głowy, że jest to Shinigami, który został wykładowcą tylko dlatego, że nie mógł już chodzić na misje z uwagi na rany. Troche jak jego ojciec, ale Tadei nie został nauczycielem tylko przedsiębiorcą. Młodemu Shihouin od razu przyszła do głowy diagnoza, że ten cały Zori wylewa swoje rozgoryczenie wynikające z niemożności uczęszczania w misjach na uczniach, dlatego jest taką mendą... znaczy surowym nauczycielem. Ktoś tu nosi chyba zbyt obcisłą bieliznę. Strasznie spięty facet. Pomyślał po mowie wykładowcy. Postanowił, jednak zagrać na jego zasadach i zamknąć buzie na kłódkę. Stąd, więc usiadł prosto i czekał na te zasadniczą część wykładów, którą za pewne Zori-sensei przewidział po swoich tyradach. Ciekawe ile razy na lekcje będzie przerywał wykład, żeby komuś dokopać. Stawiam, że tak koło 3. Dzisiaj raz, bo wszystkich przeraził, więc będą się starać bardziej niż normalnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Nie 26 Maj 2013 - 11:20

Przypuszczenia Natsuo okazały się niezwykle trafne. Ledwie Zori zaczął wypisywać pierwsze pojęcia na tablicy, do sali wpadł chłopak, który najwyraźniej stracił poczucie czasu.
- Przepraszam za spóźnienie, ja... - Biedak zgiął się w pół i wyleciał z klasy, kiedy sensei potraktował go najprostszym zaklęciem z gałęzi kidou. Zori popatrzył po zlęknionych uczniach, jakby chciał powiedzieć, że to samo spotka każdego spóźnialskiego.
Lekcja przyniosła skutek, bowiem już do końca zajęć nikt nie pisnął choćby słówkiem. Zresztą Zori nie zostawił im wiele czasu na pogaduszki. Pokrótce wyjaśnił genezę pustych, po czym z nieprawdopodobną wręcz szybkością zaczął pokrywać tablicę drobnym pismem, które z kolei oni musieli przepisać do swoich zeszytów. Jeszcze gorzej, że mieli, aż dwie jednostki wykładów. Zori więcej pisał niż mówił, a gdy już otworzył usta podawał suche fakty na temat rodzajów hollow i przykładowych mocy, jakimi te bestie dysponują.
Wykład dłużył się, a nadgarstki bolały coraz bardziej. Chętnie znalazłoby się chwilkę na odstawienie pióra i rozmasowanie dłoni, niestety Zori był niezmordowany i tworzył na tablicy coraz to nowe zdania. Oczywiście można było dać sobie spokój i zrobić przerwę, co jednak groziło utratą wątku, ale od czego miało się sumiennych kolegów i ich notatki?
Tsukino wydawała się być trochę odrętwiała. Spoglądała na nauczyciela pustym wzrokiem i tylko od czasu do czasu robiła krótką notkę w zeszycie. Shiro dla odmiany ze spoconym czołem i gorączkowym wzrokiem starał się nie pominąć, ani jednego zapisanego przez sensei'a słowa.
Gdy zaś nastał czas radości obwieszczony przez dzwonek, większość studentów odetchnęła z ulgą. Zori bez słowa wykuśtykał z sali, a młodzież powoli dochodziła do siebie po przebytym maratonie pisarskim. Według planu następną lekcją miały być ćwiczenia ogólnosprawnościowe, lecz wpierw czekała ich długa przerwa obiadowa. Ciekawe co też tutejsze kucharki dla nich przygotowały?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Today at 18:19

Powrót do góry Go down
 
Sala Wykładowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com