IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sala Wykładowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 8 Lip 2013 - 11:51

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate




Mistrz Gry : CEziu

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/60  (47/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 5 Sie 2013 - 19:09

*A Ty niby nie...* Pomyślałem na żarcik chłopaka. *Zori- sensei...* Wiadomości o tej jakże cudownej "sprawie" nie skomentowałem, a jedynie uśmiech na mojej twarzy nieco zrzedł. *Żeby wszystko co o nim słyszałem było po prostu kłamstwem... lekcje z nim mogą być na prawdę... trudne. Prawo... hollow... dziwne... jakoś bardziej ciągnie mnie do praktyki... czyżbym zrozumiał, że bez siły niczego nie osiągnę? Zawsze mi to mówili, a ja wtedy odchodziłem czytać książkę... Dziwne uczucie...*
Kiedy dotarliśmy do sali, w pierwszej chwili po zajęciu miejsca i zobaczeniu Abe ogarnęła mną złość.*Ale... o co jestem zły... to była jego decyzja... od samego początku wiedziałem, że organizacja to dla niego tylko dodatkowa ochrona i możliwość treningu... nigdy nie udałoby mu się przebić i dostać do akademii... Nie mogę złościć się o to, że zaczął wcześniej spełniać marzenia... Powinienem się cieszyć, że byłem częścią jego życia i w pewnym sensie wpłynąłem na to, że się tutaj znalazł...*
O obecności Abe nie poinformowałem swojego przyjaciela. Wiedziałem, że byłby on zdolny do tego by teraz podbiec do niego i dać mu w mordę.
*Musze na przerwie go spotkać...* Pomyślałem jeszcze, po czym rozglądałem się dalej w poszukiwaniu osób, które znam bądź ogólnym rozejrzeniu się po sali. Co gdzie jest... itp itd.
Jeżeli Kas'es jednak zauważył Abe i widzę, że chce wstać w wyżej wspomnianym celu mówię wyraźnie, nie głośno lecz stanowczo:
-Siadaj. Później z nim porozmawiamy.
Jeżeli mam jeszcze czas, sprawdzam co będziemy mieli po lekcji z Zori- sensei. Nagle dotarła do mnie jeszcze jedna... chyba najważniejsza rzecz.
*Ciekawe... chyba najciekawsze... kiedy odkryję swojego zanpaktou... Całkowicie zapomniałem, że to było również jedną z głównych przyczyn, dla których tutaj przybyłem... Chcę... pragnę poznać go i jego imię... Z pewnością wiele czasu minie nim to się stanie ale... już teraz wiem, że chcę tego bardzo mocno...*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 5 Sie 2013 - 20:02

Kas'ez nie zauważył Abe. Spoglądał on w lewo w kierunku pewnej ładnej, młodej damy. Gdy spojrzałeś w tę stronę, w którą on nagle cała sala ucichła. Przez drzwi wszedł Shinigami o twarzy pokierszowanej bliznami i kulejący a nogę. Powoli szedł, a gdy stanął na środku spojrzał na Was wszystkich groźnym wzrokiem. Po czym bardziej warknął niż powiedział:
- Nazywam się Zori i będę prowadził niemal wszystkie wykłady podczas Waszego pobytu tutaj. Nienawidzę spóźnień ani kretyńskiego podejścia. Jesteście tutaj aby się czegoś nauczyć, więc jedzenie, gadanie, śmianie, picie i wszelkie inne rzeczy, które będą przeszkadzały mi w prowadzeniu wykładu będą surowo karane. Zrozumiano? Chyba każdy zrozumiał, że na pytanie "zrozumiano?" jedyną prawidłową odpowiedzią jest milczenie, bowiem w sali zapanowała grobowa cisza. Mogłeś się rozejrzeć. Poza Kas'ezem i Abe nie dostrzegłeś żadnych znajomych twarzy. Zori jeszcze raz powiódł gniewnym wzrokiem po całej sali, a następnie kulejąc położył na każdej pierwszej ławce stos odwróconych kartek. Po czym warknął:
- Dziś nim zaczniemy zajęcia wypełnicie kwestionariusze. Wziąć jedną kartkę dla siebie, a resztę podać dalej i odpowiadać szczerze. Do roboty. Następnie kartki powędrowały w górę sali wykładowej. W końcu jedna leżała przed Tobą. Mogłeś ją odwrócić i zobaczyłeś szereg pytań.

Imię i nazwisko:
Miejsce urodzenia (który okrąg rukongai):
Zawód rodziców (bądź innych prawnych opiekunów):
Płeć:
Wiek:

1.Opisz siebie w 5 słowach:

2. Jakie są twoje najlepsze cechy? Wymień 3:

3. Jakie są twoje najgorsze cechy? Wymień 3:

4. Jakie są twoje ambicje na przyszłość?

5. Określ 3 rzeczy, które są dla ciebie najważniejsze:

6. Lubisz poznawać nowych ludzi?

7. Twoi najbliżsi przyjaciele się pokłócili. Obrazili się na siebie ostatecznie i jedyny kontakt jaki mają między sobą, to wymiana zgryźliwości. Co robisz?

8. Ty i grupa pięciu innych uczniów zostaliście zaatakowani przez pustego. Udaje wam się uciec do groty, jednakże ta okazuje się być płytka. Jedna z osób musi pozostać przy samym wejściu narażona na ataki. W jakiej kolejności ustawisz osoby, poczynając od tej pozostawionej przy samym wejściu, wiedząc że w skład grupy wchodzą:
- Twój najlepszy przyjaciel/przyjaciółka
- Twój brat/siostra
- Zupełnie obca osoba z innej grupy, który pochodzi z rodziny szlacheckiej
- Twoja koleżanka z ławki, z którą zawsze dobrze się dogadujesz
- Kolega z grupy, który zawsze robił Ci kawały
Swoją decyzję umotywuj!

9. Nauczyciel twojego ulubionego przedmiotu nagle zachorował i nie może przyjść na lekcje. Cała grupa zdołała się jednak już zebrać, a sala z wszelkimi potrzebnymi materiałami jest dla was dostępna. Co robisz?

10. Odkrywasz że twój przyjaciel pobił słabszego kolegę by odebrać mu śniadanie. Pobity trafia do pielęgniarki, zaś całą sprawę rozpatrują nauczyciele:
a) Jak myślisz jaka była motywacja twojego przyjaciela?
b) Co zrobisz jeśli nauczyciele oskarżą o pobicie niewinną osobą:
c) Co zrobisz jeśli nauczyciele zapytają się Ciebie kto pobił i okradł ucznia?:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate




Mistrz Gry : CEziu

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/60  (47/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 5 Sie 2013 - 20:51

*Chyba wpadła mu w oko...* Pomyślałem z uśmiechem na ustach widząc z jaką pożądliwością spogląda na dziewczynę.
*Skąd wiedziałem, że wszystko co złego o nim słyszałem było prawdą...* Pomyślałem przy pierwszym spojrzeniu na sensei'a.
Kiedy kartki dotarły do mnie, zabrałem jedną, a resztę przekazałem dalej. Po zapoznaniu się wpierw z całą ankietą przełknąłem ślinę.*Przy złej odpowiedzi z pewnością będzie się wyżywał na uczniu do końca jego pobytu... wystarczy, że ktoś mu się nie spodoba i koniec... Ale proszę bardzo... szczere odpowiedzi będą... Nie boję się go... nie mogę na to pozwolić bo do końca nauki nie będę miał chwili spokoju, a udręka będzie jeszcze gorsza.*
Tak więc wyjąłem długopis i zacząłem...
Imię i nazwisko: *Póki co proste... później zaczynają się... kwestie do przemyślenia...* Hayate Risutso
Miejsce urodzenia (który okrąg rukongai):20 okrąg rukongai (północna ćwiartka)
Zawód rodziców (bądź innych prawnych opiekunów): nieznane
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20

1.Opisz siebie w 5 słowach: *Zaczęło się... * Pomyślałem spoglądając jak sobie radzi Kas'ez.
Najważniejsza jest przyjaźń i pomoc.

2. Jakie są twoje najlepsze cechy? Wymień 3:
Przywództwo, Inteligencja, Strategia
3. Jakie są twoje najgorsze cechy? Wymień 3:
Zdolności fizyczne, technika walki, brak zanpaktou
4. Jakie są twoje ambicje na przyszłość?
Zostanę kapitanem.
5. Określ 3 rzeczy, które są dla ciebie najważniejsze:
*Już chciałem mu napisać, że biedni wojownicy... ale pewnie nie miałby pojęcia o co chodzi*
Przyjaciele, karma(im więcej dobrego dasz od siebie tym więcej dobrego do Ciebie wróci), dążenie do celu, ale nigdy... po trupach
6. Lubisz poznawać nowych ludzi?
Tak*Jezu... nie myślałem, że zwykła ankieta może być tak stresująca...* Myślę ponownie spoglądając na przyjaciela.
7. Twoi najbliżsi przyjaciele się pokłócili. Obrazili się na siebie ostatecznie i jedyny kontakt jaki mają między sobą, to wymiana zgryźliwości. Co robisz?
Ostatecznie? ZAWSZE można się pogodzić... trzeba tylko chcieć.*Oj... za to mogę mieć nieźle przeje*ane*... Starałbym im się pomóc... Porozmawiałbym z obydwoma i poszukał rozwiązania, które mogłoby ich nawrócić na inny tok myślenia względem siebie.
8. Ty i grupa pięciu innych uczniów zostaliście zaatakowani przez pustego. Udaje wam się uciec do groty, jednakże ta okazuje się być płytka. Jedna z osób musi pozostać przy samym wejściu narażona na ataki. W jakiej kolejności ustawisz osoby, poczynając od tej pozostawionej przy samym wejściu, wiedząc że w skład grupy wchodzą:
- Twój najlepszy przyjaciel/przyjaciółka
- Twój brat/siostra
- Zupełnie obca osoba z innej grupy, który pochodzi z rodziny szlacheckiej
- Twoja koleżanka z ławki, z którą zawsze dobrze się dogadujesz
- Kolega z grupy, który zawsze robił Ci kawały
Swoją decyzję umotywuj!
Proste... ja pierwszy.*Nawet bym się nie zastanawiał* Ale nie poddałbym się... natychmiast zorganizowałbym atak jeżeli to byłaby jedyna forma obrony. W końcu gdybyśmy tam stali i tak by nas zabił, a w grupie mielibyśmy jakąkolwiek szansę... małą ale by była.

9. Nauczyciel twojego ulubionego przedmiotu nagle zachorował i nie może przyjść na lekcje. Cała grupa zdołała się jednak już zebrać, a sala z wszelkimi potrzebnymi materiałami jest dla was dostępna. Co robisz?
Jeżeli jestem w stanie ogarnąć temat, który aktualnie przerabiamy to idę na miejsce nauczyciela i prowadzę lekcję. Jednak, gdy temat jest dla mnie za ciężki... i tak idę i prowadzę lekcję z tym, że temat wymyślam sam.
10. Odkrywasz że twój przyjaciel pobił słabszego kolegę by odebrać mu śniadanie. Pobity trafia do pielęgniarki, zaś całą sprawę rozpatrują nauczyciele:
a) Jak myślisz jaka była motywacja twojego przyjaciela? Został nieźle sprowokowany
b) Co zrobisz jeśli nauczyciele oskarżą o pobicie niewinną osobą: Stanę w jej obronie
c) Co zrobisz jeśli nauczyciele zapytają się Ciebie kto pobił i okradł ucznia?: Odpowiem, że... mój przyjaciel. Kłamstwo jest jeszcze gorsze od stania po stronie przyjaciela... nawet tego jedynego. Jeżeli on mnie znał to z pewnością będzie wiedział, że właśnie to bym zrobił i nie miałby mi tego za złe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 6 Sie 2013 - 9:57

w feudalnej Japonii nie było długopisów Jako, że nie jestem pewien czy w akademii używa się piór czy tych takich śmiesznych pędzelków to pisz "przybory do pisania"
----------------------------------------------------------------------------
Na przemian pisałeś odpowiedzi na podane pytania i patrzyłeś na swojego przyjaciela. Ten był bardziej skupiony na kwestionariuszu. Kas'ez albo pisał coś ze skupioną miną, albo drapał się w głowę zamyślony za pewne myśląc co, by tu napisać. Minęło jakieś 5 minut od zaczęcia pisania (czyli jakieś 10 minut wykładu ogólnie) gdy otworzyły się drzwi sali wykładowej. Wszedł do niej przestraszony student. Zaczął już przepraszać gdy Zori bez słowa użył hadou #1 shou dosłownie wystrzeliwując go niczym kule z armatni przez drzwi z sali. Następnie spojrzał znowu po was groźnie widząc, że ów incydent zwrócił uwagę całej sali warknął:
- Wracać do pisania. Trudno było nie wysłuchać rozkazy tego strasznego człowieka. Gdy skończyłeś i odłożyłeś pisało spojrzałeś na Kas'eza. Ten widocznie udawał, że piszę. W pewnym momencie zauważył, że się na niego patrzysz i uśmiechnął się głupio. Podobną czynność powtarzało jeszcze paru studentów. Chyba lęk przed Zorim był większy niż się mogło początkowo wydawać. W końcu usłyszeliście dzwonek oznaczając koniec lekcji. Kartki powędrował tym razem w dół robiąc kolejny raz sterty na pierwszych ławkach. Zori nie spiesząc się pozbierał je i położył na swoim biurku. Następnie wyszedł z sali kulejąc na nogę. Kas'ez odetchnął i powiedział:
- Cholera, ten facet jest rzeczywiście straszny. Plotki nie kłamały. Mieliście przerwę. Mogliście albo zostać w sali albo udać się na korytarze przechadzać się po przybytku akademii shino.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate




Mistrz Gry : CEziu

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/60  (47/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 6 Sie 2013 - 12:07

Student był ciekawym przerywnikiem w czasie wypełnianie ankiety. *Szkoda chłopaka... *Pomyślałem wracając do odpowiadania na pytania.
Po skończeniu czekałem na dzwonek, tak więc byłem gotowy by od razu oddać kartkę do przodu i ruszyć w tłumie.
-Kas'ez jak chcesz to zostań, ja muszę tylko coś załatwić. Tylko spokojnie. Odparłem do chłopaka. Moim zamiarem było jak wyprzedzenie Abe tak by go zaskoczyć. Czy to będzie poza salą czy w sali nie robiło różnicy. Chodzi tylko o efekt zaskoczenia, także różnicy nie robi również to czy nagle pojawię się przed nim czy za nim, bądź nawet obok niego.
-Abe. Mówię spokojnie lecz stanowczo, gdy wyżej wymieniona sytuacja ma miejsce.
-... Cieszę się, że Cię widzę. Mówię i z uśmiechem klepię chłopaka.
-Jak tam? Jest tak ja myśleliśmy przez całe życie? Podoba Ci się? Pytam z uśmiechem mimo wszystko świadomie kładąc nacisk na słowo "myśleliśmy".*Nie mam mu tego za złe ale nie zaszkodzi jak poczuje się nieco zły... fair nie był i to jest pewne.*
Po udzieleniu jakichś odpowiedzi dodaję:
-Słuchaj, dzisiaj o 20 jest spotkanie Mazushi Senshi... Chciałbym prosić abyś Ty i "oni"("oni"- tutaj podaje imiona pozostałej dwójki, która zaczęła rok wcześniej) też przyszli. Gdybyście postanowili przyjść to jak wcześniej powiedziałem o 20 w parku... (w tym parku, którego widziałem gdzieś) -Chciałem wymienić spostrzeżenia, komu się podoba, komu nie... i tak dalej. Wasza trójka mogłaby się podzielić z nami swoimi przeżyciami... A jeżeli chodzi o ten... "incydent". Postaram się by nikt Was za nic nie winił. To była Wasza decyzja i każdy musi to uszanować. O to dlaczego nie zdał nie pytam.
Jeżeli przerwa ma się ku końcowi wracam do sali i siadam na miejsce. Przybory do pisania mam cały czas na wierzchu wiedząc, że z pewnością będziemy musieli dużo pisać, a nie mam zamiaru mieć zaległości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 6 Sie 2013 - 13:22

- E tam, pójdę z Tobą. Coś czuje, że ta sala będzie ostatnim miejscem, w którym będę chciał przebywać przez następne parę lat. Powiedział beztrosko Kas'ez wstając za Tobą. Ruszyliście na korytarz. Tam w końcu zobaczyliście w oddali Abe przyglądającemu się jakieś gablocie wywieszonej na ścianie.
- Ale jaja. To jest Abe-san, ten co nas opuścił rok temu. Chyba owalił rok, dobrze mu tak. Zawsze był tak tajemniczy, nigdy nie wiadomo co mu po głowie chodzi. Powiedział bardziej zdziwiony niż wkurzony przyjaciel Hayate. Gdy zaszedłeś po cichu Abe i go złapałeś ten przestraszył się lekko nie Ciebie, lecz po prostu go wystraszyłeś swoim zakradnięciem się. Spojrzał na Ciebie badawczym wzrokiem i nie mówił nic aż nie skończyłeś. Jak skończyłeś swoją przemowę to ten wreszcie odezwał się swoim tajemniczym tonem:
- Powinieneś zrozumieć, że ani Ty ani ja nie jesteśmy już Mazushi Senshi, teraz jesteśmy studentami akademii i uwierz mi, że nie można tego łączyć. Radzę Cię z zaproszeniami poczekać do 19 wtedy zrozumiesz o co mi chodzi. Tak długa wypowiedź była rzadkością u Abe i widać było, że zmęczyła go niczym maraton. Nie miał ochoty rozmawiać z Tobą, a tym bardziej z Kas'ezem, którym oczywiście nie powstrzymał się od komentarza:
- Pieprzysz głupoty. Zauważył i spojrzał na Ciebie czekając na potwierdzenie tezy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate




Mistrz Gry : CEziu

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/60  (47/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 6 Sie 2013 - 16:18

-Całkiem możliwe, że ja również... Odparłem na spostrzeżenie Kas'eza po czym dodałem:
-Tylko nie denerwuj się. To drugie spostrzeżenie nie wymagało tłumaczenia jako, że po chwili spotkaliśmy Abe.
Po swoim wysłuchałem z uśmiechem tego co ma do powiedzenia chłopak. Kiedy Kas'ez się odezwał spojrzałem tylko na niego z uśmiechem, po czym wzrok powrócił na Abe.
-Muszę zgodzić się z Kas'ezem. Mazushi Senshi i akademie można bardzo łatwo połączyć. Pewnie masz na myśli to, że o 19 będziemy tak zmęczeni, że nie będziemy mieli siły? No trudno... ja przyjdę, mam nadzieję, że Kas'ez też. tutaj spojrzałem na Kas'eza. -Jutro też przyjdę... w końcu wszyscy wpadną w rytm i przyjdą. Oczywiście może się zdarzyć, że coś mi się stanie i też nie przyjdę... Ale będę dążył by być tam codziennie aż nie spotkają się wszyscy. Wtedy zaczniemy robić spotkania raz w tygodniu. Wiadomo... po akademii nie będziemy mieli takiego luzu ale... to co nasze to zostanie. Powiedziałem do chłopaka po czym dodałem jeszcze krótko:
-Dzisiaj o 20 jest spotkanie, jak możesz to powiadom resztę i przyjdź. Pamiętaj, że w razie problemów zawsze możesz się do nas zwrócić. Prawda Kas'ez? Zapytałem z uśmiechem przyjaciela klepiąc go po ramieniu.
-Tak czy inaczej do zobaczenia. Miło było Ciebie spotkać. Dodałem z uśmiechem na zakończenie podając rękę chłopakowi. Jeżeli mi jej nie poda to łapię po nią... zgodnie z pierwotnym zamiarem, a następnie odchodzę z uśmiechem. Kas'ez powinien pójść ze mną. Kierunek -> sala i nasze miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 6 Sie 2013 - 17:12

Abe w połowie wypowiedzi przerwał Ci mówiąc:
- Lepiej zapraszaj ludzi o 19, a nie teraz. To dobra rada. Następnie odwrócił się na pięcie i poszedł sobie bezczelnie nie pożegnawszy się nawet.
- Co powiesz na to, aby skopać mu dupsko? Spytał podjarany tym pomysłem Kas'ez spoglądając na korytarz, którym odszedł Abe. Reszta przerwy minęła Wam bez żadnych rewelacji. Łatwo mogłeś zaobserwować ogromne podziały społeczne, które utworzyły się w akademii shino. Ludzie zadbani, z czystymi strojami i nowym sprzętem, czyli słowem szlachetnie urodzeni trzymali się ze sobą, a Ci w mundurach o za długich rękawach czy brudnych plamach oraz widocznie zużytymi przyborami rozmawiali ze sobą. Były też jednostki, które siedziały całkowicie na uboczu, takie jak Abe. Niektórzy byli po prostu nieśmiali, a inni zamknięci w sobie. Nie mniej akademia składała się z bardzo różnych person. Widziałeś na korytarzu wielkich niczym dąb facetów oraz małe dziewczyny, także na odwrót. Bywali tu chudzielce wyglądający niczym kije od miotły oraz tacy z ewidentną nadwagą. Ich wszystkich poza Abe i Kas'ezem łączyło jedno, byli nieznajomi. Nie mniej przerwa się powoli kończyła, a ludzie zaczęli wchodzić do sal. Szczególnie ta Wasza, w której wykładowcą był Zori-sensei zapełniała się bardzo szybko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate




Mistrz Gry : CEziu

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/60  (47/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 6 Sie 2013 - 17:20

-Nie... nie można Kas'ez. Odparłem z uśmiechem po czym skierowałem się do sali po drodze spoglądając na "obcych".*Tyle ludzi... wszyscy inni, a jednak... każdy chce być shinigami... Dlaczego wszyscy nie mogą żyć ze sobą w zgodzie... Czy na prawdę dzieli nas tak wiele?* Zapytałem sam siebie.
Wchodząc do sali odnajduję nasze miejsca, które zajmuję. *Ciekawy jestem jak wszyscy poradziliby sobie na ćwiczeniach... gdyby zmieszać tych bogatych z biednymi... chudych z grubymi... wysokich z niskimi... Poradzili by sobie? Czy ja bym sobie poradził w grupie z... Abe?* Na to pytanie nie potrafiłem sobie odpowiedzieć. *Kiedyś... kiedyś z pewnością by to się udało. Pamiętam jeszcze jak Abe uśmiechał się... rzadko ale się uśmiechał. *
Teraz jednak nie czas był na przemyślenia, chociaż... ta 19, o której wspominał Abe siedziała mi w głowie. *Czyżby było coś zaplanowane? Czy może chodzi jednak tylko o zmęcznie...* No nic, nie mogłem teraz się zamyślać na inne tematy niż te związane z Zori- sensei. Za chwilę pewnie przyjdzie, a brak skupienia może skutkować jakimś... nagłym uderzeniem pozbawiającym życia jednego... biednego ucznia akademii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 6 Sie 2013 - 17:47

- A ja myślę, że mały wpie*dol na otrzeźwienie, by mu się przydał. Powiedział Kas'ez z miną i tonem fachowca. Wyglądało to dość komicznie jak na Twój gust. Nie mniej ruszyliście do sali. Podziały społeczne w akademii były czymś oczywistym. Duże grono szlachty uznawało ludzi z rukongai za gorszą odmianę ludzką. Natomiast wielu z rukonu widziało w każdym szlachcicu zakochanego w sobie dupka i egoiste. W rzeczywistości to wszystko było generalizacją i mimo takich przypadków generalizacja wyrządzała akademii i całemu seiretei sporo zła. Weszliście do sali zajmując swoje stare miejsca, które zostały Wam zaklepane poprzez zostawienie tam swoich rzeczy. Stare i oklepane działanie, ale jakże skuteczne. Siedzieliście i czekaliście na niego niczym na wyrok. W końcu do sali wkulał się Zori. Bez zbędnych wstępów zaczął się wykład. Sensei okazał się bardzo utalentowaną osobą, która potrafi naraz dyktować i pisać na tablicy w niesamowitym tempie. Obie rzeczy oczywiście do przepisywania przez was. Twój nadgarstek w życiu nie miał tak ciężkiego zadania. Pisałeś i pisałeś do tego często musząc nadrabiać tyły przyspieszając jeszcze tempo. Przez całą lekcję natomiast Zori nie zwalniał. Ty natomiast z każdym kolejnym zdaniem miałeś coraz mniej energii, a ręka bolała. Nie myślałeś nawet o czym wykładowca mówi, a jednie o tym jak najszybciej to zanotować. W końcu dzwonek, którego dźwięk nigdy w życiu nie był dla Ciebie czymś tak przyjemnym. Ten z reguły niezbyt ciekawy hałas teraz wzbudzał w Tobie ogromną radość i ulgę. Ręka czułeś jakby była do wymiany. Kompletnie zmaltretowana tempem i ilością pisania. Do tego musiałeś przypomnieć sobie, że za tydzień zamiast jednej godziny tej mordęgi będą dwie.
- Ja pierdziele, to było straszne. Kas'ez zerknął na plan i dodał:
- Nie będziesz zadowolony. Następne dwie lekcje to ćwiczenia ogólnorozwojowe i hakuda z senseiem Mito. Oznaczało to tylko jedno. Sprawdzian wytrzymałości fizycznej i kondycji, a to nie było Twoją największą zaletą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate




Mistrz Gry : CEziu

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/60  (47/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 6 Sie 2013 - 18:08

-Tym razem pokusiłbym się o... "ja pierdo*e"... Odparłem i lekko się zaśmiałem rozmasowując nadgarstek.
-Chyba zacznę doceniać ćwiczenia fizyczne... to przed chwilą to po prostu... no nie potrafię tego nawet nazwać. Dodałem z uśmiechem po czym wstałem zabierając przybory do pisania oraz bokken.
-To teraz idziemy szukać tej drugiej sali... Wyjście oczywiście podobne: mniejszy ruch, my ruszamy.
-Ostatnio coś mnie bardzo zaczęło ciekawić... a raczej z niecierpliwością czekam tego dnia... zankpaktou... Dosłownie jest to coś co za mną chodzi na każdą lekcję... Mam teraz taki... taką chęć by go posiąść... by go użyć... Chyba treningi bokkenem mogą mi się spodobać... Nie chcę zawieść swojego miecza w przyszłości i machać nim jak niedorajda. Powiedziałem do Kas'eza podczas poszukiwania sali. Miałem również nadzieję, że i on podzieli się ze mną swoimi przemyśleniami co do katany.*Pierwszy dzień w szkole... pierwsze godziny, a już tyle myśli się nasuwa. Zankpaktou, Abe, 19... Właśnie... ciekawe jak to będzie z tą 19...*
Jeżeli sala jest już znaleziona i nic ciekawego się nie wydarzyło, zaś dzwonek już zadzwonił, wchodzę i szukam jakiegoś przyjemnego miejsca. Miejsca, w którym będę mógł stać i nie być "na środku", ani całkiem z przodu. Mimo wszystko nie chciałem być pierwszym, którego Mito- sensei weźmie na "sprawdzian".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sro 7 Sie 2013 - 11:34

Na Twój pierwszy komentarz Kas'ez zaśmiał się krótko machając energicznie ręką. Na drugie zaś przyjaciel pokusił się o żartobliwy komentarz:
- Jak wykładów z nim będzie dużo to nie będzie potrzebne. Nadgarstek będziemy mieli szerszy od szyi. Tym razem problemów z wyjściem nie było. Czemu? Otóż po podziale na grupy na jedną klasę trafiało koło 30 osób, więc nie było przeludnienia. Na Twoją przemowę Kas'ez podrapał się po głowie z zamyśloną miną. Po tym wypowiedział się:
- Mnie się nie spieszy. Póki co moim celem jest rozwijać się w akademii. Kupę czasu minie, aż dostaniemy do ręki w ogóle zanpaktou, a słyszałem, że od tego momentu jeszcze dużo do dowiedzenia się o jego imieniu. Typowy Kas'ez. Chłopak zawsze był typowym człowiekiem patrzącym wyłącznie na teraźniejszość. Gdy trenowaliście w rukongai walkę mieczem wszyscy spoglądali do przodu z różnymi celami, a przyjaciel Hayate mówił "chce opanować to cięcie, którego się właśnie uczę". Był to człowiek bez marzeń, miał on jedynie cele. Kiedy robił coś to zrobienie tego dobrze było czymś na czym stawiał 100% swojego skupienia. Nie dziwne było, więc że akurat on nie wyglądał teraz w przyszłość opanowania zanpaktou, a jedyne co chciał zrobić to przyjść na kolejną lekcję i na niej nauczyć się czegoś pożytecznego dając z siebie maksimum możliwości. Ćwiczenia ogólnorozwojowe okazało się, że nie są prowadzone w żadnej sali, a na terenie otwartym, pod gołym niebem. Przyjście do odpowiedniego miejsca za budynkiem akademii zajęło Wam ledwie parę minut, więc byliście jednymi z pierwszych. Było tutaj od groma trawiastego terenu, a poza tym w jednym miejscu wydzielony został białą kreską okrąg średnicy koło 4 metry.
------------------------------
Pisz tutaj: http://bleach.iowoi.org/t295p540-teren-otwarty-za-akademi
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 14 Lis 2013 - 14:40

CZaras

Już pierwszy po wakacjach dzień akademii niósł ze sobą niespodzianki. Pierwsze zajęcia prowadził Zori, ale nie był to zwyczajny wykład. Każdy student otrzymał test, który miał wypełnić.
Zori pokrótce wyjaśnił im, że ma on za zadanie zbadać ich predyspozycje psychologiczne określające do, której dywizji najlepiej pasowaliby względem charakteru.

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 14 Lis 2013 - 15:15

Natsuo korzystał z wakacji na różne sposoby. Podtrzymywał formę, poprawiał kontrolę nad własnym reiatsu, jednak aby widzieć duże postępy było za mało czasu. W końcu to za ledwie miesiąc. Ważniejszym, więc była kwestia społeczna, a w niej najwyżej było uplasowane pocieszenie w jakiś sposób Shiro. Niestety to nadrzędne zadanie okazało się przerosnąć Shihouina i nawet jego dar oratorski na niewiele się zdał. Chłopak mógł mieć tylko nadzieje, że z czasem jego starania będą przynosiły większe efekty. A może to sam czas wyleczy rany blondyna? Na ten moment arystokrata mógł mieć tylko nadzieje, że jakoś to się ułoży. Z innymi przyjaciółmi znacznie lepiej mu się układało. Zachowanie rodziców Shiori Natsuo podobnie jakich córka ignorował. Byli miłymi ludźmi, a on w żaden sposób nie myślał jeszcze o ożenku. Póki co skupiał się na celach iście zawodowych i budowaniu cennych przyjaźni. Szybko też okazało się, że jego wakacyjna teoria odnośnie tego, że Minoru nie skontaktował się z swoim asauchi legła w gruzach. Domyślał się, bowiem że skoro i on został przydzielony do któregoś z oddziałów gotei 13 to podobnie jak Hayate odniósł na tej płaszczyźnie sukces. Został ich 6. Każdy z asauchi w nieoficjalnym wyścigu szczurów przekucia go w zanpaktou. Shihouinowi nie zależało, aby być pierwszym jedyne czego chciał to jak najszybciej samemu to osiągnąć i nic więcej.

Każdy kolejny rok akademii przynosił im coś nowego. No może poza pierwszym, ale wtedy wszystko było nowe. W drugim były to zajęcia dodatkowe, a w trzecim wyprawa do świata żywych. Natsuo słyszał o plotkach, które głosiły że rzekomo w czwartym roku tą nowością będzie ukierunkowanie ich do określonych oddziałów Seiretei. Nawet wierzył w te plotki gdyż uznał je za wysoko prawdopodobne i logiczne. Zdziwiło go natomiast, że już pierwsza lekcja będzie dziwna. Otóż sensei Zori tak jak w pierwszej klasy podał im kwestionariusze do wypełnienia. Widząc kartki Shihouin na początku przestraszył się, że jest to jakiś niezapowiedziany test mający przypomnieć im kto trzyma bat w tej klasie. Szybko, jednak ku radości szlachcica sytuacja się wyjaśniła, a rzeczywistość była piękniejsza niż się obawiał. Na początek pospiesznie przeczytał wszystkie pytania i możliwe odpowiedzi. Pierwsze co pomyślał to: Kurde, ten w pierwszej klasie był znacznie łatwiejszy. Po czym zabrał się do roboty nad każdym pytaniem chwile zastanawiając się. Wybrał poniższe odpowiedzi:

I. 5
II. 3
III. 5
IV. 3
V. 7
VI. 6
VII. Dbanie o pokój, dbanie o bezpieczeństwo, polepszanie warunków życia, obrona Seiretei, obrona Rukongai, walka z zagrożeniami, walka z pustymi, nadzorowanie ziemi, odprawianie dusz, zbieranie informacji.

Natsuo nie lubił takich testów. Uważał, że na zadawane pytania nie można odpowiedzieć jednym słowem, albo że są one zbyt krótkie, a sytuacje zależą od okoliczności. Ostatnie zadanie nie podobało mu się najbardziej. Uważał, bowiem że wiele punktów się ze sobą łączy i nie wiedział jak się do tego odnieść. Nie mniej napisał to i już tradycyjnie na testach u Zoriego zaczął dalej wgapiać się w kartkę czasem nawet udając, że pisze. Chciał po prostu, by mroczny wykładowca przeszedł do tematu jak najpóźniej jak to tylko jest możliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 14 Lis 2013 - 16:39

Tym razem Zori nie krążył po sali, bo w końcu nie było czego tutaj ściągać. Przekładało się to na znacznie lżejszą atmosferę wśród studentów, którzy z przyjemnością powitali odmianę od katorżniczych testów z teorii.
Natsuo zaznaczył wybrane przez siebie odpowiedzi, a gdy już wszyscy oddali kartki Zori wyciągnął spod biurka plik karteczek, które to podał siedzącej w pierwszej ławce Sorami. Czerwonowłosa sprawnie zaczęła rozdawać je kolegom.
Gdy już Natsuo otrzymał jedną, przekonał się, że to nie jest kolejny test. 


Spoiler:
 

- Jakimś cudem udało wam się dotrwać do ostatniej klasy - podjął surowo Zori. - Oprócz dwóch przedmiotów teoretycznych, zajęć ogólnosprawnościowych, podstawowej hakudy i zanjutsu, oraz kidou,  obowiązkowych dla wszystkich, będziecie musieli wybrać chociaż jeden przedmiot z listy. - Skrzywił się nieznacznie. - Jednak nie oczekujcie, że któraś z dywizji spojrzy łaskawie na lenia, który zdecydował się chodzić tylko na jedno dodatkowe zajęcie... W każdym razie macie miesiąc na podjęcie tej decyzji, ale zanim to zrobicie powinniście skonsultować się z oficerem dywizji, do której chcielibyście się dostać... Taak, na tablicy ogłoszeń powinna być wywieszona lista z zapisami. Dni otwarte wszystkich dywizji zaczną się na początku następnego tygodnia, więc nie próżnujcie tylko namyślcie się dobrze, bo od tego zależeć będzie wasza przyszłość. A teraz koniec zajęć. Zmywajcie się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 14 Lis 2013 - 20:08

Na początku swojej mowy Zori upewnił się, że studenci nie zapomnieli jaką jest gnidą. Cudem to przeżyliśmy test na ziemi, który nam wymyśliliśmy Ty kulawy fajfusie. pomyślał podnosząc brew do góry słysząc pierwsze zdanie mrocznego wykładowcy. Reszty słuchał z wielką uwagą już nie siląc się na komentowanie, nawet w myślach. Mimo, że mówił to człowiek, którego zdaniem Natsuo nie powinno być w tym miejscu to mówił o rzeczach dla nich ważnych, a nawet ciekawych, a więc skupienie było konieczne. To oczywiste, że nie wybiorę jednych zajęć dodatkowych. Ostatnio chodziłem na cztery dodatkowe lekcje licząc te rozszerzające zanjutsu z sensei Sekine. Poradziłem sobie całkiem spokojnie, więc myślę, iż teraz mogę postarać się jeszcze bardziej i dodać sobie 5 dodatkowych przedmiotów. Rzec jasna, że Shihouin jako człowiek o dość ognistym temperamencie nie był w stanie myślenia nad tą ważną kwestią pozostawić odłogiem, aż do rozmowy z przedstawicielem V dywizji w przyszłym tygodniu. Nie był, jednak aż tak narwany, aby już podjąć ostateczną decyzje. Postanowił, że podejmie teraz wstępną decyzję, którą później obgada z oficerem. Wydało się mu to na logiczne rozwiązanie, a nawet profesjonalne. Gdy, więc tylko wyszedł z sali i kierował się korytarzem do kolejnej zamyślony był o swoim wyborze. Holipa jest z czego wybierać. Zajęcia dodatkowe można podzielić na dwie grupy w zależności od funkcji. Pierwsza jest taka, która rozwija moje umiejętności bojowe zwiększające kunszt i szanse przeżycia w razie jakichś walk. Druga natomiast dotyczy wiedzy typowo odnoszącej się do zadań stawianych członkom dywizji, którą chce wybrać. Pomyślmy, więc zatem. Jeśli chodzi o pierwszą grupę to... Hakudę, skreślam jest mi mało potrzebna. Zaawansowane zanjutsu to pewnik. Będę chodził na te zajęcia zamiast na te dodatkowe u sensei Sekine. Hoho? To też może się przydać. Zwinność nie tylko przy unikach, ale i kontrach oraz parowaniu jest kluczowa, może mi to nieraz uratować skórę. Rozszerzone kidou... oczywiście! Ostatnio podupadłem na sztuce rzucania zaklęć, więc te zajęcia będą doskonałym sposobem na wyszlifowanie na błysk tego elementu walki. Dobra to by starczyło. Teraz przygotowania do zawodu. Szkolenie szpiegowskie na pewno nie. Systemy obronne Seiretei przydadzą się na pewno. W końcu V dywizja zajmuje się nie tylko edukacją, ale również ochroną najważniejszych miejsc w Soul Society. Medycyna, technologia nie. Pedagogika na pewno tak. W końcu głównym zadaniem dywizji jest kontrolowanie edukacji przyszłych Shinigami, a do tego ta dziedzina wiedzy jest całkowicie niezbędna. Dooobra, więcej niż pięć zajęć dodatkowych bym nie uciągnął choć prawo Seiretei też chętnie bym poznał. To są moje tymczasowe wybory. Z ostatecznymi poczekam do przyszłego tygodnia. W połowie drogi do następnej sali Shihouin zmienił kurs. Postanowił zwrócić się do tablicy ogłoszeń, aby dowiedzieć się do kogo, kiedy i gdzie ma się zwrócić, aby porozumieć się z oddziałem V. Po uzyskaniu tej wiedzy ruszył na następną lekcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 14 Lis 2013 - 20:23

Natsuo rozmyślał o przydatnością poszczególnych przedmiotów w jego dalszej drodze życiowej. Wybór mieli dosyć duży.
Czasu było dosyć, aby podejść do tablicy ogłoszeń, przed którą, jak się okazało, zgromadziła się większość jego klasy.
Rozwieszonych było dwanaście list na szczycie, których znajdowały się symbole poszczególnych dywizji. Niżej mieli miejsce na wpisanie swojego nazwiska, a już na samym dole znajdowała się krótka informacja, w którym to miejscu i o jakim czasie mają stawić się zainteresowani.
- To nam dali ciężki orzech do zgryzienie, co? Natsuo-san? - Obok szlachcica znienacka wyrósł Benjirou. Okularnik zbliżył się tak niepostrzeżenie, że Shihouin mógł pomyśleć, iż jego kolega opanował szybkie kroki shunpo. - Wiesz gdzie chcesz się zapisać? Można na kilka list na raz, gdyby ktoś był nie do końca zdecydowany. A przedmioty? Na pewno zrobiłeś już wstępną kalkulację.
Benjirou swoim zwyczajem zalał Natsuo pytaniami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 14 Lis 2013 - 20:41

Listy do podpisu były ciekawą sprawą. Natsuo chwile wahał się czy już nie wpisać swojego nazwiska na wszelki wypadek w tabelce pod napisem dywizja numer V i X. Ostatecznie, jednak odpuścił sobie dochodząc do wniosku, że i to zrobi w przyszły poniedziałek po rozmowie z oficerem oddziału. Na wszelki wypadek zobaczył też jak wyglądają szczegóły drzwi otwartych w dziesiątce. Gdy nagle zaskoczył go głos Benjirou Shihouin zaśmiał się i powiedział:
- Holipka chyba kiepski będzie ze mnie Shinigami. Zaskoczyłeś mnie Benjirou-san. Na pytanie natomiast odpowiedział:
- No pewnie. Gestem wskazując aby udali się w kierunku sali, w której odbędzie się następna lekcja i nie rozmawiali w takim tłoku i hałasie. Gdy już oddalili się trochę rozwinął poprzednią wypowiedź spokojnym, uprzejmym tonem:
- Istotnie wiem już gdzie chciałbym pracować jako Shinigami oraz jakimi zajęciami dodatkowymi chciałbym się do tego przygotować. Planuje wylądować w oddziale piątym, lecz nim cokolwiek napiszę oficjalnie na tych listach wolę iść na drzwi otwarte. Porozmawiam na spokojnie z oficerem, a później pójdę postawić swój podpis w stosownym miejscu. Skoro mamy miesiąc to chyba nie ma czasu do pośpiechu prawda? Następnie odchrząknął i odpowiedział podobnym pytaniem:
- A Ty Benjirou-san? Wiesz już do jakiego oddziału się udasz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 14 Lis 2013 - 21:01

Benjirou jeszcze chwilę wodził wzrokiem po listach, po czym skinął głową i udał się wraz z Natsuo ku sali, w której według planu mieli mieć zajęcia z kidou.
- Och, chyba nie do końca zrozumiałeś sensei Zori'ego. - Ben uśmiechnął się raźnie. - Właśnie te wywieszone listy dotyczą dni otwartych.. Niezbyt to otwarte skoro wcześniej trzeba się zapisać, co nie? Ale shinigami chcą wiedzieć wcześniej ilu mają się spodziewać studentów. 
Rozpromienił się, gdy tylko Natsuo zapytał o upatrzony przez Ben'a oddział. - Cóż, jeśli chodzi o mnie to celuję w ósemkę. Wiesz, poszukuję wiedzy od małego, więc jestem pewien, że się tam świetnie odnajdę. - Zaśmiał się wesoło. - Przez moment myślałem również o trzynastce. Świat żywych jest bardzo ciekawym miejscem i interesującym doświadczeniem byłoby pobyć tam dłużej, ale mimo wszystko oddział VIII bardziej do mnie przemawia. Cóż, ale jak sam mówisz mamy jeszcze trochę czasu, aby wszystko sobie przemyśleć. Zwłaszcza jeśli chodzi o te dodatkowe przedmioty. - Podrapał się pod nosem. - Słyszałem, że nie ma łatwo, bo nie możesz od tak sobie wybrać przedmiotów. To już są naprawdę zaawansowane zajęcia i nauczyciel nie dopuści cię do nich jeśli nie masz opanowanych solidnych podstaw. Na przykład takie dodatkowe zajęcia z kidou, które uczą, jak modyfikować znane zaklęcia, a nawet tworzyć zupełnie nowe. Bez wyjątkowego talentu i świetnej kontroli nad reiatsu sensei Kuronomatsuki za nic nie wpuści nas na lekcje, bo zwyczajnie nie damy sobie tam rady i zmarnujemy tylko czas. Oczywiście wyniki z egzaminów również są tutaj mocno rozpatrywane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 15 Lis 2013 - 12:39

Po wypowiedzi Benjirou Natsuo zaśmiał się krótki i powiedział wesoło:
- Kurde, dobrze, że Cię spotkałem Benjirou-san, bo bym przyszedł na drzwi otwarte, które nagle okazałby się dla mnie zamknięte i nie wiedziałbym nawet czemu. Gapa ze mnie. Nie zamierzał, jednak wracać się do list dochodząc do wniosku, że lepiej będzie złożyć stosowny podpis na następnej przerwie. Jest szansa, że wtedy tłum oblegający kartę ogłoszeń będzie mniejszy, a więc i wygoda się zwiększy. Druga wypowiedź zaciekawiła Shihouina. Podrapał się po głowie i powiedział:
- Ciekawe ile Shinigami wiedzą o nas zanim nas przyjmą. Ja mam nadzieje tylko, że w V dywizji nie będą mi robili problemów z powodu obecności w ośrodku specjalnym w pierwszej klasie. To, by nie było fajne. Następnie słuchał dalej tego co miał do powiedzenia okularnik. W zasadzie to ostatnia wypowiedź nie lekko przestraszyła młodego szlachcica. O kurde to aż tak poważne? Ciekawe czy mam wystarczającą ilość talentu i umiejętności, by dostać się na zajęcia z kidou. Z jednej strony zawsze znałem sporo kidou, a ich nauka szła mi dość płynnie. W wakacje poprawiłem kontrole reiatsu, ale czy to wystarczy. Z drugiej strony na ostatnim egzaminie z zaklęć się nie popisałem. Coś koło 75% było z tego co pamiętam. Będę musiał porozmawiać z senseiem Kuronomatsukim. Lubił nauczyciela kidou i zawsze wydawało mu się, że ma z nim dobre kontakty. Dlatego postanowił zostać po lekcji oraz porozmawiać z nauczycielem stawiając sprawę jasno i pytając go o szczerą opinie odnośnie tego czy myśli, że Shihouin sobie poradzi na tych rozszerzonych lekcjach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 18 Lis 2013 - 19:14

- No cóż, swego czasu o twojej bytności w ośrodku specjalnym mówiło się całkiem dużo. Na pewno shinigami mają to odnotowane - odparł beztrosko Benjirou. - Zwłaszcza ci w piątce na pewno zwrócą na ten epizod uwagę. Kandydaci do tej dywizji powinni mieć nieposzlakowaną opinię i odznaczać się wzorowych zachowaniem w przeciągu całej bytności w akademii, bo przecież ich zadaniem jest kształtowanie narybku. 
Słowa Ben'a nie niosły ze sobą powiewu optymizmu. Podobny zawód miał czekać Natsuo po zakończeniu lekcji kidou, którą spędzili na powtórce z zeszłego roku.
Gdy już większość studentów opuściła klasę, Shihouin podszedł do sensei'a i wyłożył mu swoją sprawę.
Kuronomatsuki spojrzał na szlachcica z zakłopotaniem.
- Doceniam chęci, ale będą musiały ci wystarczyć standardowe zajęcia z kidou... Widzisz te specjalistyczne zajęcia, które prowadzę są tylko dla garstki najbardziej utalentowanych i na niektórych rokach w ogóle takich nie znajduje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 18 Lis 2013 - 20:36

- Skoro Zori'emu-sensei pozwolili tu nauczać pomijając już tych goryli z ośrodka specjalnego to i ja się jakoś tam wbije. Powiem Ci, że mój pobyt tam zawsze uważałem za jeden z moich atutów na stanowisko w oddziale V. Na własne oczy widziałem różne problemy akademii shino w każdej jej płaszczyźnie, a nawet można by rzec, że ich doświadczyłem na własnej skórze. powiedział przeciągając się. Nie doceniał powagi sytuacji jeśli taka była. Uważał, że ma parę asów w rękawie. Po pierwsze był w pierwszej połowie najlepszej grupy na roku i od połowy akademii posiadał asauchi. Tacy adepci dla oddziałów domyślał się, że są smakowitym kąskiem. Szczególnie, że z jego informacji wynikało iż V jest znacznie mniej oblegana przez elitarnych niż oddziały odpowiedzialne za respektowanie prawa, leczenie, działania wojskowe. Po prostu przeciętni zjadacze chleba nie widzieli jak ogromny wpływ na wszystkie te wcześniej wymienione kwestie ma ta, którą zajmuje się V dywizja. Po drugie wyuczył się przekonywać innych do swoich racji przy pomocy odpowiedniej rozmowy. Podczas jakiejkolwiek rozmowy kwalifikacyjnej powinno dać mu to daleko idące korzyści. Po trzecie i ostatnie w życiu spotkał już jednego członka dywizji V. Był to jedyny normalny Shinigami w ośrodku specjalnym i z tego co Natsuo rozumiał od pierwszej rozmowy z nim użytkownik zanpaktou miał o Shihouinie dobre zdanie jako jednym z nielicznych wychowanków smutnego przybytku, w którym przyszło mu pracować, który ma jakoś ułożony system moralny. Zgadzali się w wielu kwestiach. Arystokrata mniemał, iż jego opinia na wyjściu nie wyglądała w stylu "adept został zresocjalizowany", a raczej była dłuższa i bardziej dogłębnie oceniająca inność przypadku wylądowania w ośrodku specjalnym szlachcica. W ostatecznym przypadku mógł się z nim spotkać i poprosić o szepnięcie dobrego słówka do oficerów odpowiedzialnych za pobór do V. Natsuo po latach nie miał do siebie żadnego problemu co do słów, które wypowiedział kierując je do dyrektora. Szczerze powiedziawszy nadal byłby z nich dumny. Nawet jeśli przez nie niedostanie się do V dywizji to prawda jest taka, że gdyby tej rozmowy nie przeprowadził i nie wylądował w ośrodku specjalnym to na pewno nie marzyłby o umiejscowieniu w tym oddziale. Teraz pewno starałby się, aby przyjęli go do X. Większy problem, a na pewno bardziej martwiący Natsuo wyszedł po zajęciach kidou w rozmowie z senseiem Kuronomatsukim.
- Rozumiem. Powiedział spokojnie - Dziękuje za poświęcony czas. Do widzenia sensei. Powiedział i wyszedł. Był to pierwszy raz kiedy poczuł się zdecydowanie kiepski. Zawsze było tak, że dzięki ogólnemu treningowi nawet jako najsłabszy, ale dawał sobie radę z wyzwaniami stawianymi przez nauczycieli. Był, przecież uczniem stypendiowym! Shihouin przełknął gorycz porażki i postanowił, że po zajęciach wróci do pokoju i jeszcze raz, bardziej wnikliwie zastanowi się nad tematem zajęć dodatkowych. Skoro to są tak trudne rzeczy to może lepiej wybrać mniej, a więcej na nie sił poświęcić? To też jakiś sposób. Muszę nad tym sporo pomyśleć, ale to nie teraz. Tak jak zaplanował przed zajęciami z kidou wrócił do tablicy ogłoszeń i złożył najładniejszy jaki był w stanie zrobić podpis w tabelce na drzwi otwarte do oddziału V i X. Po tym schował pisadło i ruszył na kolejne zajęcia raczej zadumany nad decyzjami poważniejszymi niż wydawało mu się to z początku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 19 Lis 2013 - 17:28

Sensei Kuronomatsuki wyglądał, jakby z trudem przychodziła mu odmowa studentowi, który chciał się dodatkowo kształcić w kierunku kidou. Chyba rzeczywiście Natsuo marnowałby swój czas próbując zgłębić tajniki wiedzy będącą zbyt skomplikowaną dla jego umysłu.
Ruszył do tablicy ogłoszeń. Zauważył, że znajdowały się już tam podpisy większości jego kolegów. Wynikało z nich, że sporo osób zainteresowanych było wstąpieniem do dywizji III, VI i IX. 
Póki co oprócz Natsuo chęć na rozmowę z oficerem piątego oddziału wyraziły jeszcze dwie dziewczyny. Jedną z nich była Ran, drugą natomiast rukonka Midori, z którą często pokazywał się Kazue (aczkolwiek Natsuo nie miał pewności czy są parą).
Więcej podpisów widniało pod symbolem dywizji X. Swoją chęć zapoznania się z dziesiątką wyrazili Ryuu, Mana, olbrzym Nobu, Tsukino i Shiro. Sami rukończycy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 19 Lis 2013 - 19:08

Wielu ludzi aby rozładować wewnętrzne napięcie katowało się morderczymi ćwiczeniami fizycznymi. Natsuo zdarzyło się to tylko raz po krwawej nocy w świecie żywych. Normalnie, aby się uspokoić medytował, czytał no i ćwiczył właśnie kaligrafię. Dzięki temu oraz niezłej zręczności dłoni mógł popisać się na obu kartkach bardzo ładnym pismem. Uważał umiejętność czytelnego pisania za bardzo przydatną. W końcu ktoś kto bazgrze jak kura pazurem zdecydowanie będzie miał problemy ze swoimi przełożonymi, którym będzie przekazywać raporty. Nie podziwiał, jednak nazbyt długo swego małego dzieła tylko zaczął wnikliwie wertować tabelki z podpisami. Nie zainteresowałby się tym gdyby nie to, że czystym przypadkiem pisząc własne nazwisko spojrzał kto jeszcze zdeklarował się na drzwi otwarte do oddziału, który interesował również arystokratę. Tak z tego przypadku przeszedł do przeglądania każdej tabelki po kolei, aby bez większego powodu (pomijając wrodzoną ciekawość ludzką oczywiście) zaznajomić się kto gdzie się zdeklarował. Część ludzi, których znał po imieniu i nazwisko, a nie tylko jako "kolega z klasy" dowiedział się już gdzie się kierują. Benjiro do VIII no i Ci, którzy dokonali podobnego wyboru co on sam. Dobre informacje przyszły również z tabelki przedstawiającej zgłoszonych do dywizji V. Okazało się, bowiem że teza Shihouina była prawdziwa i wśród "elitarnej grupy" nie było zbyt wielu zainteresowanych tym oddziałem o pozornie nudnym zajęciu, a w rzeczywistości najważniejszym ze wszystkich. Natsuo czuł, że działa to na jego korzyść. A więc jeden z moich asów w rękawie został uaktywniony. Do użycia tych dwóch pozostałych pewnie jeszcze trochę minie. Po obejrzeniu szczegółowo tabelek młody szlachcic postanowił skierować się na kolejne zajęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 21 Lis 2013 - 14:09

Pierwszy tydzień nowego roku akademickiego upłynął w miarę spokojnie. Nauczyciele nie zdążyli ich jeszcze zadręczyć, a wypoczęte po wakacjach umysły i ciała lepiej znosiły trudy nauki.
Oczywiście głównym tematem rozmów na przerwach były zbliżające się dni otwarte. Listy z zapisami zostały zmienione na kartę informującą o godzinach spotkania poszczególnych uczni z oficerem.
Wizyta Natsuo w siedzibie V dywizji była zaplanowana na poniedziałkowy poranek...

...który nadszedł bardzo szybko. Pozostali współlokatorzy również mieli dzisiaj wyruszyć do wybranych przez siebie dywizji tyle, że w późniejszych godzinach dzięki czemu mogli jeszcze trochę poleniuchować w łóżkach. Shiro nie zdecydował się na ten luksus. Od testu w świecie żywych zrywał się wczesnym rankiem, aby pobiegać trochę po terenie akademii.
Jego łóżko było więc puste. Ryuu chrapał cicho całkowicie zakryty przez koc, natomiast leżący Saburo w milczeniu obserwował wstającego Shihouin'a.
Zaleta dni otwartych, na ich czas zostały odwołane zajęcia dzięki czemu mieli trzy dni wolnego i mogli całkowicie skupić się na wyciąganiu wniosków z rozmów z oficerami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 21 Lis 2013 - 14:33

Natsuo mimo, że lubił spać nigdy nie miał problemów z wstawaniem głównie dlatego, że gdy już musiał zwlec się z wyra dość wcześnie to widział w tym działaniu sens i logikę. Dziś nie było wyjątku. Shihouin zdawał sobie sprawę z powagi tych drzwi otwartych. Na nich prawdopodobnie dowie się czy dostanie do oddziału V pójdzie gładko czy też może będzie musiał osuszać swoje rękawy z asów wszelkiej maści, aby mieć jakiekolwiek szanse. Ta powaga sprawiała, że młody arystokrata poza typową ciekawością i podnieceniem czuł pewien stres spowodowany strachem przed uzyskaniem złych wieści na spotkaniu. Zdenerwowanie u chłopaka na szczęście nie objawiało się lenistwem, lecz wręcz odwrotnie, nadmierną ruchliwością. Szlachcic po prostu nie mógł usiedzieć na miejscu, więc robił wszystko szybko. Ubrał się, umył, zjadł śniadanie, chwycił saye z własnym asauchi i umieścił u swojego boku. Następnie wyszedł i szybkim krokiem ruszył do wyznaczonego miejsca na drzwi otwarte oddziału numer V. Spieszył się mimo wiedzy, że prawie na pewno się nie spóźni. Robił to po prostu dlatego, że był naładowany energią skumulowaną przez stres. Robił wszystko, aby nie myśleć o tym co będzie gdy powiedzą mu, że kategorycznie nie ma żadnych szans. Nie myślał nawet o tym jak zabije czas w razie gdyby przybył na miejsce zbyt wcześnie i musiał czekać pod drzwiami. Co wtedy będzie robił, aby nie zajmować się głupimi przemyśleniami? Chłopak nawet nie zadał sobie takowego pytania myśląc tylko o tu i teraz. Mimo złych informacji jakie mogły nadejść na tym spotkaniu Shihouin nie mógł się go doczekać. Tak bardzo był ciekaw jak to będzie wyglądało, o co będą go pytać, czy będą rozmawiać w cztery oczy czy z całą "grupą"? Te pytania i innych co niemiara przelatywały przez głowę chłopaka mimo usilnego zabicia ich poprzez nieuzasadniony pośpiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 21 Lis 2013 - 15:42

Natsuo miał prawo odczuwać stres. Co jeśli nie spodoba się oficerowi? Będzie mieć problem, a ten urośnie jeszcze bardziej jeśli również i X dywizja będzie miała o nim złą opinię. W takim wypadku musiałby z pochyloną głową czekać, aż zgłosi się po niego jakiś inny oddział, który nie koniecznie będzie mu pasować.
Ale przecież nie powinno być tak źle. W dziesiątce niegdyś służył jego ojciec i dowództwo tejże dywizji powinno wziąć pod uwagę, że oto syn ich byłego, zasłużonego towarzysza zgłasza gotowość do pójścia w ślady rodzica. Inna sprawa, iż jeśli doszłoby do tego, to Natsuo musiałby żyć w świadomości, że to nie dzięki ciężka pracy zasłużyć sobie na miejsce w oddziale.

Dni wolne od nauki oznaczały pustki na korytarzach akademika, jak i ulicach prowadzących do akademii. Pogoda była ładna, chociaż dosyć chłodna. Szybki krok wystarczył jednak, aby się rozgrzać. Siedziba V dywizji mieściła się ledwie dziesięć minut marszu od akademii, więc Natsuo nie miał zbyt wiele czasu na rozmyślania.

http://bleach.iowoi.org/t1922-kwatery-oficerskie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 27 Sty 2014 - 15:03

Kaz

Razem z Midori weszli do największej sali wykładowej w akademii Shino. Tych kilku uczniów, którzy przyszli przed nimi było rozstrzelonych po całym pomieszczeniu. Minęło kilka chwil zanim Kaz odszukał swoje miejsce, gdzie na blacie leżał kartonik z namalowaną nań tłustą i czarną ósemką.
Szarowłosy siedział w lewym bocznym sektorem, na skraju położonego na środku wysokości rzędu.
Miejsca dla siebie miał sporo i nie musiał się martwić, że ktoś będzie wyciągać głowę, aby od niego ściągnąć (co biorąc pod uwagę raczej średnie obeznanie Kaz'a z teorią mogło się dla ściągającego nie najlepiej skończyć). Zresztą i tak pewno Zori będzie im patrzyć na ręce, więc zerkanie na pracę innych mogło się skończyć gwałtownym i raczej bolesnym wyrzuceniem z sali.
Czekali kilkanaście minut, aż zebrali się wszyscy studenci. Było osiemnaście osób z klasy 4-1 i podobna liczba uczniów z innych grup również kończących akademię. Niżej siedział Nobu, którego masywne plecy byłyby doskonałą osłoną przed Zori'm gdyby tylko dalsze rzędy nie wnosiły się coraz wyżej. Do sali wkroczyły trzy osoby, które miały nadzorować przebieg egzaminu. Był więc Zori, sympatyczny sensei od wiedzy o zanpakuto oraz kobieta shinigami z ciemnymi włosami związanymi w kok. Zori przestrzegł ich przed ściąganiem, po czym rozdał arkusze egzaminacyjne.
Kaz przebiegł wzrokiem przez pierwszą stronę testu. Na pytaniach zamkniętych zawsze można było nabić sobie trochę punktów...

***

Co trzeba zrobić, aby naprawić uszkodzone shikai? Przyjęcie jakiej pozycji ułatwia komunikację ze zanpakuto i dlaczego się tak dzieje? I wiele więcej pytań, których Kazue w większości nie był pewien. Coś tam nabazgrolił, ale czy wystarczy, aby zaliczyć? Pozostawało czekać na wyniki.

***

Po wyjściu z sali większość studentów wzdychała albo z ulgi, albo z boleści, kiedy nie było się pewnym czy udzielone odpowiedzi okażą się poprawne.
- Bez problemu. Celuję w jakieś 70% - mówił Sorata do Katsuo na twarzy, którego gościł pogodny uśmiech.
- Obym zdała, obym zdała. - Przed Kaz'em przeszła Mana. Lico dziewczynki pokrywała niezdrowa bladość.
- Jeden z głowy. Jak ci poszło? - zapytała Midori podchodząc do szarowłosego.
Nie była kłębkiem nerwów, więc chyba poszło jej dobrze. Chociaż skoro kandydowała do dziewiątej dywizji to musiała należycie chronić swoje emocje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 27 Sty 2014 - 15:59

Gdy wszedł do sali rozpoczął poszukiwania rzeczonej ósemki. Już po chwili napotkał takową i mógł w spokoju usiąść na tym miejscu, by odczekać resztę czasu, do momentu przybycia wszystkich zdających. Ich ilość okazała się dla szarowłosego zaskakująca, gdyż myślał, iż egzaminy są przeprowadzane oddzielnie dla każdej z klas.
Po zajęciu miejsca Kazue związał mocno swoje włosy, by nie przeszkadzały mu w trakcie przeprowadzania testu. Zamknął na chwile oczy - znów przeszedł do świata ciszy i spokoju. Od momentu 'użycia' go po raz pierwszy na zajęciach z hoho, coraz częściej zdarzało mu się odwoływać do tej części swojej wyobraźni. Za każdym razem widział ten sam ogród, te same drzewa sakury - za każdym razem wręcz niemożliwie piękne. Ta chwila dla siebie zadziałała na niego uspokajająco oraz pozwoliła 'wyłączyć się' i skupić wyłącznie na teście.
Niektóre pytania zdawały mu się aż zbyt proste, by mogły być prawdziwe, a nad niektórymi musiał zastanowić się dłuższą chwilę. Wiele z odpowiedzi napisał kierując się przeczuciem, uważając, że być może go teraz nie zawiedzie.
Po wyjściu z sali nie mógł się otrząsnąć. Dopiero gdy podeszła do niego Midori przebudził się.
- Ja... nie wiem. Mam dziwne przeczucie, że... może być tragicznie. - mimo wszystko mówił to dość spokojnym głosem, spoglądając w oczy zielonowłosej.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Today at 11:37

Powrót do góry Go down
 
Sala Wykładowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog