IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sala Wykładowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 3 Lis 2011 - 16:13

Młody, byłam członkiem 11 Dywizjii wiem co mówię i wiem że nie miałeś najmniejszych szans. Jesteś pierwszorocznym, może i zdolnym według mnie, ale ten człowiek nie wiem, kim jest i co go motywuje, ale jest świetnie wyszkolonym zabójcą, co gorsza prawdopodobnie jest jednym z moich uczniów. Powiedziała z poważną miną. Nieco wcześniej klepiąc cię lekko w tył głowy, w momencie, kiedy starałeś się usiąść. Kiedy ciebie obezwładnił, nasza dwójka dalej z nim walczyła, co gorsza na równym poziomie, uciekł tylko dlatego że reszta nauczycieli zakończyła swoje walki i ruszyła nas szukać. Powiedział Mito patrząc na ciebie tym razem jak na małe dziecko upierające się przy swoim. Staruszek przysłuchiwał się rozmowie czekając aż oboje nauczyciele skończą, jednak gdybyś chciał coś powiedzieć unosi rękę byś umilkł.
Co ci się stało Hayate-kun już wiesz, to w czym uczestniczyłeś, to był pierwszy wewnętrzny atak na akademię, zaplanowany i przeprowadzony przez całkiem silnego osobnika. Oddział 6 już zaczął dochodzenie, lecz nie pozwoliłem przeprowadzać przesłuchań na moich uczniach, stwierdziłem, że jako dyrektor mam do tego prawo, a Staruszek Generał mi na to pozwolił, więc ja i moi zaufani pedagodzy, zadajemy kilka pytań tobie i innym uczniom… to chyba lepsze niż przesłuchanie 6 oddziału? Powiedział uśmiechając się promiennie i dając ci czas na przetrawienie tych informacji.
Czy pamiętasz cokolwiek, z walki z napastnikiem? Jakieś szczegóły, które mogłyby nam pomóc?
Spytał się patrząc ci prosto w oczy.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate




Mistrz Gry : CEziu

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/60  (47/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 3 Lis 2011 - 20:38

Wysłuchałem tego co mieli do powiedzenia Rika I Mito, po czym skupiłem się na staruszku.
-No z pewnością lepiej... Odparłem na kwestię o 6 oddziale. *Chociaż... może bym poznał kogoś ciekawego...

Wysłuchałem kolejnego pytanie, po czym lekko zanurzyłem się w swojej głowie. Chciałem przypomnieć sobie cokolwiek, co mogłoby pomóc.*Dwa miecze... fioletowe oczy... Baunsu Kerein...
Po wyłapaniu jedynych szczegółów, których z pewnością mogli nie widzieć sempai, spoglądaj na staruszka i odpowiadam:
-Ten facet... miał dwa zakrzywione miecze... Jego fioletowe oczy widzę do teraz przed sobą... I jak mnie zaatakował... coś powiedział... Baunsu Kerein? Mówię jakby... pytając się. Nie byłem do końca pewny, czy zapamiętałem dobrze to co usłyszałem przed uderzeniem z pięty.*No nic innego nie pamiętam... Ten ogień... Ale to widzieli już Mito i Rika, więc o tym chyba nie muszę mówić...*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 3 Lis 2011 - 22:30

Szkoda że tak mało...ale dziękuję, Pielęgniarka się tobą zajmie powiedział rozglądając się jakby w lekkiej panice. Po czym spokojnie dodał...Uważaj, na nią, ona i jej szczepionki... Powiedział wychodząc szybko, teraz dostrzegłeś że z tyłu głowy miał splecione jakieś dwa dredy, a oboje Nauczyciele pokiwali głowami z dezaprobatą.
No to do zobaczenia na zajęciach młody, i wypocznij chwilę bo z obrażeniami w głowę trzeba ostrożnie, jeden dobry cios w skroń i mogiła... Powiedziała Rika wychodząc, natomiast Mito jeszcze chwilę stał patrząc za nią.
Masz dzielne serce dzieciaku...ale też strasznie gorącą krew...co cie podkusiło by iść za nami? Spytał patrząc ci głęboko w oczy.Co wtedy myślałeś, tylko bez kantów...
Niemal od razu dodał. Patrząc z bardzo poważnym wyrazem twarzy.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate




Mistrz Gry : CEziu

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/60  (47/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 4 Lis 2011 - 20:16

-CO? Odparłem z przerażeniem na myśl o szczepionkach.*Jak to szczepionki?! Nie można mi robić szczepionek... Nie można mi wbijać wielgachnych igieł w ciało... NIE CHCE IGIEŁ! Pomyślałem nerwowo.
-Do..o zobaczenia Riki- sempai. Odparłem nieco się uspokajając. *Szczepionki...*

Kiedy zostałem sam na sam z pytaniem Mito natychmiast uniosłem wzrok na jego oczy:
-Myślę... ciekawość była dość dużym powodem... Poza tym moim skromnym zdaniem uważam się za odważnego... jeszcze za życia często pakowałem się w różne kłopoty... Ale... Przede wszystkim... wiem, że za bardzo nie mogłem pomóc... ale martwiłem się o Riki- sempai. O innych uczniów, którzy mogli... gdzieś zostać... Ja... dlatego chce zostać shinigami... bo chce ratować innych... przed pustymi... przed śmiercią... przed wszystkim co złe... Wiem, że w moim wieku i przy moich umiejętnościach to co mówię może wydawać się śmieszne... ale z czasem... uda mi się ich bronić. Wszystkich... Zobaczysz sempai. Odpowiedziałem Mito. *Taka prawda... Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się być kimś... na prawdę silnym... A ciekawe gdzie jest Yuki... YUKI!*
-Sempai! Wiesz gdzie może być Yuki... a... Nie znasz Yuki... Były jakieś ofiary wśród dziewczyn?! Pytam gorączkowo prawie że wstając z łóżka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 18 Lis 2011 - 19:35

Mito spokojnie dał ci skończyć, przyglądając ci się z lekkim zaciekawieniem, Jesteś odważny, bez wątpienia...ale idzie to w parze z brakiem rozumu. Rika to niezwykła kobieta która od wielu lat jest jednym z największych mistrzów akademii i pewnie jednym z najlepszych shinigami. Swoją wiedzą i umiejętnościami ustępuje nie wielu.
Ona jest jednym z ostatnich o których powinieneś się martwić, to była VII oficer XI dywizji, gdyby nie przeniosła się do akademii moim zdaniem mogła dosłużyć się III oficera lub porucznika.
Powiedział spokojnie wstając A ofiar nie odnotowaliśmy wśród pierwszorocznych...no może poza tobą.
Powiedział uśmiechając się i kierując w stronę wyjścia, jego miejsce szybko zajęła pielęgniarka z termometrem i zimnym okładem.Masz chłopcze leżeć jeszcze parę ładnych godzin...jak będziesz mógł iść to ci powiem, z ranami głowy nic ie wiadomo, dobrze że nie trafiono cię w skroń, bo była by mogiła...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate




Mistrz Gry : CEziu

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/60  (47/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sob 19 Lis 2011 - 18:57

-To dobrze. Odparłem po sprawozdaniu z ofiar. *Czyli Yuki nic nie jest... bardzo dobrze...*
-Sempai... Poza lekcjami... Mógłbyś pokazać mi kilka sztuczek? Pytam na koniec.

-Okej okej... Mam nadzieję, że szybko zleci... Odparłem z niechęcią po wypowiedzi pielęgniarki.
*To co ja mam teraz robić... nie mogę chodzić, nie mam nic do czytania... ehh...* Pomyślałem wygodnie układając się na łóżku i zamykając oczy.
*No nic... poczekamy...*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sob 19 Lis 2011 - 21:55

Szybko zasnąłeś, czas zlał się w jedno i obudziło cię stukanie gumką ołówka w nos, miarowe co 10 sekund, usłyszałeś też ciche liczenie, 921, 922, 923... Głos należał do Yuki która klęczała przy twoim łóżku stukając cie w nos ołówkiem, otwierając oczy zobaczyłeś uśmiech na jej twarzy oraz leżącą obok torbę z której wystawały części twojego ubrania.
Przyniosłam ci coś na dzisiejsze zajęcia powiedziała kładąc ołówek obok pustej kroplówki. Nie wiem czemu zadaję się z takim idiotą, powinnam ci przywalić wiesz?
Spojrzała na ciebie z politowaniem, i czymś na wzór troski. Następnie wstała i stanęła w drzwiach. Przebierz się, Idziemy na zajęcia z Kidou. A potem na zajęcia teoretyczne, mają nam przedstawiać pracę jaką będziemy się zajmować po akademii, w zależności od oddziału. Yuki, stała w drzwiach czekając na twą reakcję lub na ciebie, wpatrywała się w głąb korytarza za drzwiami, milcząc


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate




Mistrz Gry : CEziu

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/60  (47/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sob 19 Lis 2011 - 22:59

-Heh. Dzięki. Odparłem gwałtownie siadając i sprawdzając czy z głową wszystko ok.
Tak czy inaczej kiedy dziewczyna ruszyła ku drzwi, wstałem i natychmiast zacząłem się przebierać. Następnie zabrałem przybory i/ lub to co przyniosła dziewczyna na zajęcia.(być może nic ;] )

Kiedy już byłem gotowy podchodzę do Yuki z lekkim zainteresowaniem:
-Co liczyłaś jak biłaś mnie ołówkiem? Pytam z lekkim uśmiechem.
Po udzieleniu odpowiedzi ruszam z dziewczyną w miejsce kolejnych zajęć.
-Dwa pytania... Wiesz ile spałem? I... działo się coś w trakcie tej całej akcji? Pytam z myślą o ewakuacji akademii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sro 23 Lis 2011 - 22:56

Liczyłam guzy które ci nabiję... Powiedziała kierując się w stronę wyjścia, pośród ubrań znalazłeś swoje notatki i kanapkę z tuńczykiem oraz dwie kulki ryżowe.
Następne pytanie, które zadałeś bardzo jej nie zdziwiło, tak samo jak ostatnie.
Spałeś ok 20 godzin, a co do alarmu, to uczniów wyprowadzili bardzo szybko poza teren akademii. Lecz walka trwała przez niemal 2 godziny, w czasie walk zginęło 2 uczniów a 5 zostało rannych. Studenci 5 roku brali czynny udział w walkach razem z resztą nauczycieli.
Powiedziała spokojnie, kierując się w stronę sali zajęć z kidou.
Najcięższa walka była w parku, sam dyrektor walczył i pokonał 15 przeciwników, czegoś takiego nigdy nie widziałam... Powiedziała przeciągając się nieświadomie ukazując zabandażowaną rękę.
Szła spokojnie dalej, sprawnie wymijając i ochraniając prawe ramię przed przechodniami.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate




Mistrz Gry : CEziu

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/60  (47/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 24 Lis 2011 - 20:19

-Ha ha ha. Skomentowałem dość ironicznie pierwszą wypowiedź dziewczyny, po czym zacząłem pochłaniać całe jedzenie.
-20 godzin... Odparłem wpierw ze zdumieniem.*To nie dziwię się, że nic mnie nie boli...*

Ale... kiedy zobaczyłem zabandażowaną rękę coś się we mnie zagotowało. *Sempai mówił, że nie było żadnych ofiar... chyba, że wtedy jeszcze o tym nie wiedział...*
-Yuki, wszystko w porządku? Pytam podejrzliwie. Jeżeli odpowiedź była satysfakcjonująca (czyli wyjaśnia co jest z ręką) to spoko, jeżeli nie... błyskawicznie chwytam ją w zabandażowane miejsce z minimalnym uciskiem, by poczuła ból.
-Nie okłamuj mnie... nigdy... Co Ci się stało? Pytam z zaniepokojeniem puszczając kończynę. Przy okazji przestawiłem się tak by iść właśnie po stronie owej kończyny, tym samym samemu spychając ewentualnym ludzi chcących wejść akurat w jej rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 28 Lis 2011 - 19:05

W porządku, po prostu, też nie mogłam wysiedzieć. Odparła dziewczyna wykręcając swą rękę z uścisku. Wymknęłam się i nie angażowałam w walki. Niestety miało to swoje minusy a mianowicie ,że w czasie starcia dyrektora dostałam rykoszetem "Kasaia" trochę mi oparzyło przedramię Odparła jakby nic sobie nie robiąc.
I to że ci czegoś nie mówię to nie znaczy że cie okłamuję... nie pytałeś to nie mówiłam, i to w wielu kwestiach, i tak będzie też w przyszłości, jak zostaniemy Shinigami to o niektórych rzeczach nie wolno mi będzie mówić. Między innymi skąd się biorą moje rany, czy czemu mnie gdzieś nie było. Wyraz jej twarzy był nad wyraz spokojny i bez większych zmian. Bo ja już wiem gdzie będę chciała się dostać... a ty?
Powiedziała wskazując ci wejście do sali...

Pisz tutaj....


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sro 28 Lis 2012 - 22:04

Kazue Inugami

Kazue pamiętał tą salę. To tutaj musiał wypełnić te trudne testy, których wyniki miały przesądzić o jego dostaniu się do akademii. Wtedy wszystkie miejsca były zajęte przez młodych ludzi, którzy w zostaniu shinigami upatrywali szansę na poprawę swojego dotychczasowego, nie zawsze łatwego żywota. Teraz zaledwie w połowie wypełniona zawierała w sobie tych najbardziej utalentowanych młodziaków z całego tegorocznego naboru.
Niemniej Kazue wolał się do końca upewnić czy trafił we właściwe miejsce. Nie chciał w końcu aby okazało się, że przez przypadek wszedł na zajęcia nie swojej grupy.
Nauczyciel spojrzał na chłopaka trochę nieprzytomnym wzrokiem.
-Owszem, Nashi. Tylko tym razem postaraj się nie zasnąć w trakcie wykładu - rzekł słabym, starczym głosem, po czym bez pośpiechu ruszył ku tablicy.
Kazue poczuł szturchnięcie w ramię.
- Chyba po to za nim lazłeś żeby trafić pod właściwy adres, hmm? - Brązowowłosa dziewczyna przyglądała się Kazuemu nie co podejrzliwie. - Tutaj odbywają się zajęcia z historii klasy 1-1 i jeśli nie zabłądziłeś to siadaj szybko, bo zaraz zaczynamy. - Dziewczę odwróciło się na pięcie i ruszyło ku pierwszemu rzędowi.
Gdzie zaś chciał usiąść Kazue? W sumie znajdowały się tu trzy "partie" siedzisk oddzielone schodami. Środkowa część będąca usytuowana na przeciw tablicy, miała największe obłożenie w uczniach. Pozostało tam tylko kilka wolnych miejsc w tym dwa w ostatnim rzędzie, który to zajmowała grupka wyglądających na szlachciców chłopców.
Na bocznych partiach siedziało zaledwie po kilka osób, które wyglądały bardziej ubogo niż większość uczniów. Najwyraźniej pochodzili oni z biedniejszych dzielnic rukonu i nie mieli ochoty siadać wśród wysoko urodzonych.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 29 Lis 2012 - 14:30

Faktycznie, na widok sali od razu ją sobie przypomniał. Nie kojarzyła mu się specjalnie miło, były to odczucia związane raczej ze stresem, niż brakiem jakiejś wiedzy. Usłyszał to co powiedział nauczyciel, jednak nie słysząc pierwszej części zdania, postanowił nie odpowiadać. Zresztą nawet nie było to potrzebne.
- A po co innego miałbym łazić za jakimś starszym nauczycielem he? - wypowiedział te chłodne słowa i ruszył w stronę miejsc.
- Nie martw się, nie zabłądziłem. - odpowiedział i ruszył dalej bez słowa. Rozejrzał się po sali w poszukiwaniu miejsc. Z chęcią usiadłby w części środkowej, jednak nie lubił dużego skupiska ludzi. Tym bardziej, że była to szlachta o której nie miał dobrego zdania. Więc wybrał część będącą na prawo od centralnej i skierował swe kroki ku ostatnim ławkom. Nie chciał za bardzo zadawać się z szlacheckimi pyszałkami, więc i miejsce starał się dobrać odpowiednio dalekie od nich. Co do osób które nie siedziały z nimi, to nie miał o nich zdania. Pocieszającą informacją było to, że nie tylko on nie pochodzi z Seireitei. Jednak nadszedł koniec tych rozmyślań, czas do roboty. Kazue usadowił się na krześle wygodnie i czekał na początek zajęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 17 Gru 2012 - 14:41

Kazuego odprowadziło kilka niezbyt przyjaznych spojrzeń ze środkowego sektora. Widać było, że niektórzy ze szlachetnie urodzonych nie było ucieszonych z przybycia kolejnego rukończyka. Większość arystokratów jednak całkowicie go zignorowało, najwyraźniej biorąc chłopaka za kolejnego nie wartego zainteresowania studenta.
Kazue miał wokół siebie sporo miejsca zresztą nie tylko on cieszył się wolną przestrzenią. Mogłoby się wydawać, że rukończycy widząc swoją mniejszość w stosunku do szlachciców będą trzymać się razem, jednak poza dwoma wyjątkami gdzie dwie osoby siedziały obok siebie, wszyscy inni rozstrzeleni byli w różnych rzędach.
Kazue zauważył również, że dwójka która dzieliła z nim ostatni rząd podczas rozpoczęcia roku również się tu znalazła. Niemniej podobnie, jak wtedy byli zainteresowani wyłącznie sobą.
Tymczasem salę wypełniło pochrząkiwanie, w ten sposób ich nauczyciel chciał zwrócić na siebie uwagę bowiem wiele osób gadało w najlepsze jakby nieświadom iż zajęcia właśnie się rozpoczęły.

I tak rozpoczął się pierwszy wykład w historii Kazuego. Bez żadnego wstępu staruszek zaczął rozprawiać o początkach seireitei kiedy to Gotei XIII zostało sformowane przez pierwszego kapitana głównodowodzącego. Trzeba było nieźle wytężać słuch bowiem nauczyciel przemawiał słabym i sennym głosem. Po półtorej godzinie w zeszycie Kazuego pojawiło się mnóstwo nazwisk i dat, które niewątpliwie trudno będzie spamiętać.
Sam wykład mógłby być jednak ciekawy gdyby staruszek wykładał z trochę większą energią i zaangażowaniem.
Tak jednak salę ogarnęła senna atmosfera, którą kilka osób wykorzystało aby uciąć sobie drzemkę. Skoro zachowują się tak już na pierwszym wykładzie to ciekawe co będzie dalej?
W każdym razie nauczyciel powoli ruszył w stronę wyjścia nie kłopocząc się nawet aby ogłosić koniec zajęć. Wyglądało na to, że mieli teraz kwadrans przerwy przed kolejnym wykładem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 17 Gru 2012 - 16:16

Większości spojrzeń nawet nie zauważył, ponieważ przypatrywał się uważnie miejscu które chciał zająć. Nie wydawał się być przejętym ich ignorowaniem, kompletnie go nie obchodzili. Jeśli uważali go za nie wartego złamanego grosza człowieka to ich sprawa, może mieli rację. Czas pokaże który z obecnych tu na sali zaistnieje w mniejszym lub większym stopniu w Gotei XIII. Oczywiście Kazue miał nadzieję, że to jemu uda się osiągnąć najwięcej. Jednak z oceną swoich zdolności musi poczekać do jakichkolwiek zajęć praktycznych. Po zajęciu miejsca siedział w ciszy i obserwował co dzieje się w klasie. Osoby gadające irytowały go niesamowicie, w końcu przyszli się tu uczyć, a nie plotkować o nie wiadomo czym.
Z początku wykładu wszystko notował skrupulatnie i z zaciekawieniem wsłuchiwał się w słowa nauczyciela, które czasem nie docierały do jego rzędów ze względu na momentami wzmożone szepty. Jednak po 45 minutach i Kazue opadł z sił, a powieki co chwila mu się zamykały. Starał się dobrnąć do końca, jednocześnie nie dając po sobie zauważyć znużenia.
Gdy wyszedł nauczyciel, poczekał jeszcze kilka minut, aż z sali wyjdą wszyscy uczniowie. Wyszedł jako ostatni i rozpoczął poszukiwania miejsca w którym mógłby w ciszy usiąść i coś zjeść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 17 Gru 2012 - 16:50

Właściwie nie musiał nigdzie wychodzić bo następny wykład dotyczący tym razem hollowów miał odbyć się w tej samej sali, jak i zresztą większość teoretycznych zajęć w ogóle.
Jednak sporo osób ruszyło się z miejsca i wyszło na zewnątrz, prawdopodobnie aby zjeść podwieczorek na świeżym powietrzu.
Kazue mógł postąpić podobnie, w końcu przygotował sobie rano coś na ząb.
Tymczasem na dole, wśród pierwszych rzędów środkowego sektora zapanowało małe zamieszanie. Grupa chłopców, którzy przez całe zajęcia szeptali między sobą w ostatnich ławkach teraz stłoczyła się wokół samotnej dziewczynki.
Coś do niej mówili, a jeden z nich ku uciesze reszty szarpnął małą za włosy. Ktoś z zewnątrz mógłby sądzić, że klasa 1-1 będzie wolna od podobnych wybryków, wyglądało jednak, że niektórzy tutaj mogą mieć niełatwy żywot.
Kazue w razie czego mógł się obronić, jednak nie wszyscy tutaj mieli taką możliwość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pon 17 Gru 2012 - 17:34

Wolał wyjść aby zaczerpnąć powietrza, gdyż w sali robiło mu się już duszno, zapragnął także rozprostować nogi, ponieważ siedzenie go męczyło. Wyjął kanapkę którą zręcznie ukrył w dość dużej kieszeni i napoczął jedzenie, jednocześnie spoglądając na swoje notatki z poprzedniej lekcji. Chwilę gapił się na to co nabazgrał swym niezbyt ładnym charakterem pisma i stwierdził, że nie ma co dłużej siedzieć w sali, lepiej wyjść na świeże powietrze.
Gdy wychodził z sali nie zauważył, nic co mogłoby zwrócić jego uwagę, dopiero gdy opuścił jej progi dobiegły do niego nieco podwyższone głosy. Wrodzona ciekawość nie pozwoliła mu przejść obok tego obojętnie i obrócił się by zobaczyć co się dzieje. Jego wzrok akurat ujrzał chłopaka który szarpał dziewczynę za włosy. W gruncie rzeczy mógł nic z tym nie robić, odwrócić się i zająć sobą. Jednak mężczyzna nie powinien podnosić ręki na kobietę, bez względu na okoliczności. Odwrócił się na pięcie i podszedł do grupki osób.
- Może w czymś wam pomóc? - spytał sarkastycznie, jednocześnie wyrażając swoją dezaprobatę dla tego co robią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 18 Gru 2012 - 13:11

Widząc iż dzieje się niesprawiedliwość Kazue postanowił zainterweniować. Jako jedyny ruszył w stronę chłopców nękających dziewczynę mimo iż na sali było jeszcze sporo osób. Czyżby tylko jeden Kazue miał tu na tyle przyzwoitości aby pomóc damie w potrzebie?
Oprawców było trzech. Jeden dość mocno zbudowany chłopak uśmiechał się złośliwie patrząc, jak jego szczurkowaty kolega raz po raz pociąga dziewczynę za włosy. Trzeci osobnik stał nieco z boku i przypatrywał się widowisku z chłodnym spokojem.
Dziewczyna zaś siedziała z opuszczoną głową w żaden sposób nie reagując na zaczepki chuliganów.
- I co, i co? - naigrywał się szczurkowaty. - Nie trzeba było siadać wśród ludzi na poziomie, brudny szczeniaku. Tu nie ma miejsca dla takich, jak ty i zaraz...
Potok obelg przerwało pojawienie się Kazuego.
Agresorzy spojrzeli na niego niezbyt przyjaźnie.
- A ty tu czego, brudasie? - Szczurkowaty uśmiechnął się krzywo. - Jeśli też chcesz otrzymać lekcję dyscypliny to musisz poczekać na swoją kolej, teraz obsługujemy tą małą.
Umięśniony typ zaśmiał się chrapliwie i wbił wzrok w Kazuego, jakby tylko czekał na pretekst dzięki, któremu będzie mógł sprawić chłopakowi trochę nieprzyjemności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 18 Gru 2012 - 13:55

Spodziewał się tego, że jako jedyny będzie szedł w ich kierunku by pomóc dziewczynie.
- Banda kretynów, nic tylko myślą o sobie. - pomyślał Kazue. Szedł cały czas w ich stronę nie tracąc pewności siebie. W razie potrzeby wiedział, że może nawet dojść do bójki między nimi, ale tego raczej się nie bał.
To co powiedział 'szczurek' rozgniewało go jeszcze bardziej. Nienawidził selekcji ludzi pod żadnym względem, co też chciał zaraz mu wygarnąć. Nie bardzo wiedział, jakby do nich przemówić z początku, lecz wraz z pierwszymi słowami skierowanymi w jego stronę, nabrał ochoty dyskusji.
- Brudasie? Widzisz, żebym był brudny? Masz chyba kłopot nie tylko z szacunkiem do innych ale i z oczami. Dyscypliny mógłbyś uczyć co najwyżej zwierzaków w lesie. To że należysz do szlachty nie pozwala Ci tak się zachowywać. - powiedział bardzo chłodno Kazue. Z chęcią naubliżałby mu jednak uważał, że choć jedna osoba powinna tu zachować jakąś kulturę osobistą.
- Zostawcie ją. Nic wam nie zrobiła. - dodał po chwili w kierunku trzech chłopaków. Rozejrzał się także czy aby ktoś jeszcze nie nabrał ochoty go wspomóc. Nie spodziewał się niczego wielkiego, właściwie to niczego. Wiedział, że ludzi nie obchodzi to co dzieje się z innymi, a martwią się tylko o własne tyłki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 18 Gru 2012 - 14:29

Szczurek skrzywił się słysząc odpowiedź Kazuego.
- Przychodzi tu taki łachmyta i obraża nas, ludzi wyższego urodzenia! Nie będzie nas byle śmierdziel pouczać, mam rację Kosuke?
Osiłek w odpowiedź uderzył pięścią w otwartą dłoń.
-Mamy jeszcze kilka minut aby uczynić ci tą uprzejmość i pokazać gdzie jest miejsce takich śmieci. - Szczurek uśmiechnął się triumfalnie, a osiłek minął go i ruszył w kierunku Kazuego z groźną miną. Trzeci chłopak nie reagował na rozwój sytuacji, przyglądał się wszystkiemu z niewzruszonym spokojem.
-Pokarz mu, Kosuke! - krzyknął ktoś z dalszych ławek. Kazue zauważył, że wiele osób śledzi ich teraz z zainteresowaniem nikt jednak nie pokwapił się aby samemu wystąpić naprzód.
Maltretowana dziewczynka podniosła głowę i spojrzała na wszystko z przerażeniem.
-Proszę, nie bijcie się! - załkała.
Szczurek spojrzał na nią z obrzydzeniem.
-Ktoś pytał cię o zdanie, szczeniaku! - Podniósł dłoń i...
-Shou! - Gniewny głos potoczył się po sali, a szczurek oderwał się od ziemi, przetoczył ponad ławką i wylądował na podłodze kilka rzędów dalej.
Na sali zaległa cisza. Kazue rozejrzał się i szybko odnalazł osobę, która przyszła mu z pomocą.
Dziewczyna w mundurku akademii stała u wyjścia sali. Promienie słońca opadały na jej długie szkarłatne włosy. Ruszyła i szybkim krokiem zaczęła zmierzać w ich kierunku.
Usta miała zaciśnięte a ciemnoniebieskie oczy miotały iskry.
Kosuke patrzył się na nią głupio, aż w końcu uniósł pięści i najwyraźniej chciał odpowiedzieć na krzywdę kolegi, ale wtedy odezwał się ten trzeci.
-Zostaw, idziemy stąd - powiedział i szybko się wycofał.
Osiłek zagryzł usta, rzucił Kazuemu gniewne spojrzenie i poczłapał za towarzyszem.
Kilka rzędów dalej doleciał ich jęk szczurka. Tymczasem czerwonowłosa dziewczyna podeszła do Kazuego, odprowadzając wzrokiem oddalających się chuliganów.
Na twarzy malował się grymas gniewu, który jednak nie zmieniał faktu, że studentka miała bardzo ładną twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Wto 18 Gru 2012 - 14:58

Odczuł satysfakcje gdy dostał tak gniewną odpowiedź. Widać w jakimś stopniu dotknęły go te słowa. Jednak Kazuemu wydawało się, że chłopak zbyt rozgarnięty względem walki nie jest, skoro bronił się kolegą. W jakimś stopniu śmieszyło go takie zachowanie. Wywyższanie się i obrażanie innych, samemu nie potrafić zadbać o siebie tylko wyręczać się w takich sprawach innymi.
- Taki jesteś odważny? Dlaczego wyręczasz się kolegą? Niczego Cię nie nauczyli w tym bogatym domu tchórzu? - odparł z pogardą na jego zaproszenie dotyczące pokazywania jego miejsca. Wsparcie dla Kosuke i jego kolegów rozczarowało młodego shinigami. Widocznie naprawdę nie miał co liczyć na nikogo w sali.
Jednak tą opinię lekko podreperowała niebieskooka uczennica. Zaimponowała mu tym co zrobiła. Szczególnie po tym jak od razu przeszła do ataku, nie próbowała nawet dyskusji. To wydało się o wiele lepszym wyjściem, niż nieudolna próba Inugamiego. Czuł ulgę gdy odeszli ich oponenci.
- Witaj nieznajoma. Mogę spytać dlaczego pomogłaś? - zapytał dziewczyny która akurat podeszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 20 Gru 2012 - 16:10

-Chyba to oczywiste - mruknęła wyraźnie zdenerwowana, po czym szybko usiadła obok roztrzęsionej dziewczynki. Objęła ją ramieniem i zaczęła szeptać uspakajające słowa.
Czyżby nie wszyscy szlachcice tutaj pozbawieni byli serca? Bo niebieskooką bez trudu można by przyporządkować do stanu wyższego. Włosy miała czyste i lśniące, podobnie, jak uniform, który nie nosił na sobie ani plamki brudu. W dodatku to, jak potraktowała tych chłopców... struchlali rukończycy z tej klasy wydawali się być niezdolni do takiego czynu. Oczywiście wyjątek stanowił tutaj Kazue.
Tymczasem znad ławek wyjrzała szczurza gęba akrobaty, który przed chwilą tak zwinnie przeleciał ładne kilka metrów w powietrzu. Rozejrzał się przestraszony i zdezorientowany, po czym szybko czmychnął do swoich koleżków, którzy zdążyli już zająć miejsce w ostatnim rzędzie środkowego sektora.
- Na pewno nie chcesz? - Kazuego dobiegł głos czerwonowłosej. - Mogę usiąść obok ciebie...
Dziewczynka pokręciła głową i uśmiechnęła się niepewnie.
- Dziękuję... ale chyba lepiej, jak zmienię miejsce. - Dzieweczka wstała i ruszyła w stronę bocznego sektora, po drodze uśmiechnęła się nieśmiało do Kazuego.
-Dziękuję - szepnęła i zaraz przyspieszyła kroku, jakby bała się, że chłopak może odpowiedzieć jej coś niemiłego.
- Wygląda na to, że jesteś w porządku. - Czerwonowłosa podniosła się z siedzenia i podeszła do chłopaka i spojrzała na niego badawczo - Mam prośbę... możesz mieć oko na tą małą? Gdyby te gnojki znowu ją zaczepiały a mnie nie było w pobliżu to raczej nikt inny nie przyjdzie jej z pomocą. - Mówiąc to powiodła wzrokiem po sali, a przez jej twarz przemknął ponury cień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Czw 20 Gru 2012 - 19:46

- Wybacz, ale jak widać nie jest takie oczywiste za jakie to uważasz - powiedział to jednocześnie wskazując ręką na pozostałych gapiów.
- Nie wszyscy z wysoko urodzonych, mają ochotę pomagać takim osobom jak my. Jednak ty to zrobiłaś. Dziękuję Ci za to. Dziewczyna zaimponowała Kazuemu tym co zrobiła z chłopakami dręczącymi tą dziewczynę. Po jej wyglądzie można było stwierdzić, że także nie wywodzi się z byle jakiej rodziny, co było jeszcze bardziej zaskakujące.
- Chociaż jeden pocieszający fakt. Choć jedna osoba z tej szlachty, była na tyle odważna by stanąć przeciw trójce uczniów. - powstrzymywał się by nie wypowiedzieć tego na głos. Na podziękowanie dziewczynki odpowiedział trochę sztucznym uśmiechem i uniesieniem ręki w geście pozdrowienia.
- Dzięki za te pochlebne słowa. Skoro włączyłem się tutaj, to i w przyszłości nie będę miał oporów. Nie martw się, spróbuje jej jakoś pomóc. - odpowiedział czerwonowłosej jednocześnie zadając pytanie:
- Mogę poznać twoje imię? - gdy uzyska odpowiedź lub też nie uda się na swoje miejsce z tyłu sali i będzie oczekiwał na kolejną lekcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 21 Gru 2012 - 16:11

- Wbrew pozorom więcej osób patrzy przychylnie na rukończyków, tylko brak im odwagi żeby przeciwstawić się takim idiotom. - Z kamienną twarzą spojrzała na bandę dręczycieli, która teraz rozprawiała o czymś zacięcie. Kazue mógł być pewny, że nie debatują o najlepszym sposobie przeprosin za swoje zachowanie. Bardziej prawdopodobne, że zastanawiali się, jak wziąć rewanż za to upokorzenie, które stało się ich udziałem.
- Nazywam się Honō Sorami - przedstawiła się, a jej harmonijne rysy twarzy wygładziły się. Dziewczyna odczekała chwilę aż Kazue powie swoje imię, po czym ruszyła zająć miejsce, ale bynajmniej nie skierowała kroków ku szlacheckiemu sektorowi lecz powędrowała ku bocznemu, tam gdzie siedział również Kazue.
Usiadła obok dziewczynki, którą taki obrót sprawy zdawał się zaskoczyć. Zresztą nie ona jedna zerkała ze zdziwieniem na tą zmianę frontu. Kilku szlachciców zdawało się być nawet oburzonym tym, że jedna z nich tak bardzo spouchwaliła się z plebsem.
Co w sumie nie mogło dziwić, bo niektórzy tutaj zdawali się gotów paść na ziemię i zacząć wić w agonii, gdyby przypadkiem dotknął ich jakiś biedny osobnik z niższej warstwy społecznej.
Lecz oto przerwa pomału zaczęła chylić się ku końcowi. Na nieszczęście dla Kazuego całe to zamieszanie odebrało mu sposobność na cieszenie się podwieczorkiem na świeżym powietrzu. Jednak już zbliżała się pociecha, bowiem według planu czekały go teraz dwie półtorej godzinne jednostki prawiące o hollowach. Wreszcie mógł dowiedzieć czegoś się czegoś na temat swoich znienawidzonych wrogów.
Ostatni maruderzy zajmowali miejsca, kiedy do sali szybkim krokiem wkroczył ich nauczyciel.
Spoiler:
 
Był to wysoki i postawny mężczyzna, który kulał lekko na lewą nogę. Prezentował się zupełnie inaczej niż sensei od historii.
Mężczyzna zajął miejsce za biurkiem i powiódł wzrokiem po sali, którym wygasił wszelkie rozbrzmiewające jeszcze źródła szmerów i szeptów. Minę miał niezwykle ponurą co nie zwiastowało przyjemnego wykładu, ale może sprawiał tylko takie wrażenie.
- Jestem Zori Tathonou - zaczął tubalnym, twardym głosem. - Mam zamiar przekazać wam wszystko co shinigami muszą wiedzieć o hollowach. Dowiecie się o ich słabych punktach, przyzwyczajeniach i sposobach w jaki polują. Lecz zanim zaczniemy ustalmy jedno - wykrzywił twarz w nieprzyjemnym grymasie. - Na moich wykładach nie toleruję rozmów, śmiechów, obżerania się, a nade wszystko spóźnień. Jeśli coś usłyszę lub zobaczę, możecie być pewni, że nie skończy się to dobrze. Jakieś pytania? - Bardziej warknął niż zapytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 21 Gru 2012 - 18:28

- Jak na razie spotkałem się tylko z osobnikami ich pokoju - chłodne spojrzenie powędrowało w stronę grupy szlachciców - dręczycieli.
- Coś mnie się wydaje, że łatwego życia w tej klasie nie będę miał. Ciekaw jestem co mnie teraz czeka z ich strony. - mówił sobie w myślach. Jednak nie przejmował się tym co może się stać w przyszłości, a swej decyzji co do tych gnojków nie żałował.
- Miło mi, jestem Kazue Inugami. Tymczasem zmywam się na miejsce dla plebsu zanim im się odmieni i znów tu przylezą. - po tych słowach schował jedną rękę do kieszeni, odwrócił się a drugą ręką pomachał do niej. Ruszył przed siebie na koniec sali by we względnym spokoju odczekać do początku lekcji. Teraz mógł się liczyć z odwetem ze strony wysoko urodzonych, więc musiał cały czas się pilnować i uważać na siebie. Dopiero po tym jak usiadł zobaczył, że Hono zmieniła swoje miejsce na rzecz tego wśród Rukończyków. Może razem z nią zapobiegną takiego traktowania ludzi jego pokroju, a inni przestaną się bać bogatych.
Mężczyzna który wszedł do klasy już samym swoim wyglądem zaimponował Kazuemu. Od razu można było poznać, że zna się na swoim fachu. Miał nadzieję, że zajęcia o hollowach u profesora Zori będą należały do ciekawych. Ponura atmosfera która wprowadził samą swoją obecnością zwiastowała, że nie daje sobie w kaszę dmuchać. Kolejna rzecz na plus. Na pytanie nauczyciela Inugami nie miał zamiaru odpowiadać. Wszystko było dla niego bardzo jasne.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 21 Gru 2012 - 19:04

O tym, że Zori'emu w kaszę dmuchać się nie da, klasa przekonała się już po kilku minutach.
Do sali chyłkiem próbował się przekraść chłopaczek, który najwyraźniej zamarudził zbytnio na zewnątrz.
Zori spojrzał na niego krótko i potraktował spóźnialskiego w ten sam sposób co ognistowłosa pana szczurkowatego.
Chłopaczek wystrzelił po za salę gdzie musiał czekać aż do przerwy. Ta demonstracja sprawiła, że nie było osoby, która ośmieliłaby się choćby pisnąć.
Jednakże wiele osób po półgodzinnym przepisywaniu dziesiątek linijek tekstu z tablicy musiało zacząć zazdrościć ukaranemu nieborakowi.
Zori narzucił mocne tępo i tylko ci najbardziej wytrwali zdołali zanotować większość tego co pisał i mówił.
A o czym groźny nauczyciel prawił? Mianowicie na początku przybliżył im sposób powstawania hollow i trzeba było przyznać omawiał wszystko bardzo dokładnie.
Następnie przyszedł czas na przerwę, w której nie działo się już nic ciekawego.
Druga część wykładu kontynuowała wątek poprzedniej, tak że pod jej koniec chłopak miał w zeszycie kilkanaście stron wypełnionymi cennymi informacjami. Gorzej, że były one raczej średnio czytelne bowiem aby nadążyć za Zorim musiał zrezygnować ze starannego pisma na rzecz szybkości pisania.
Koniec końców, gdy studenci wychodzili z sali większość z nich masowała obolałe dłonie nieprzyzwyczajone do przelewania takiej ilości słów na papier.
Zaraz też powitał ich mężczyzna cieszący się posturą jeszcze bardziej imponującą niż sam Zori.

Spoiler:
 
- No dzieciaki. - Uśmiechnął się dobrodusznie. - Jestem Inohara Mito, wasz nauczyciel hakudy i zajęć ogólnosprawnościowych. Jako, że mamy dziś tak pozytywną aurę grzechem byłoby z tego nie skorzystać, więc przeniosłem dzisiejsze zajęcia na tyły akademii. Widzę tam wszystkich za kwadrans. Od razu ostrzegam, że spóźnialskich czekają dodatkowe pompki!
Kilka osób skrzywiło się na wspomnienie kolejnych kar za spóźnienie. Cóż, można było się spodziewać, że będą przykładać wagę do punktualności. Coś takiego dobrze wyrabiało dyscyplinę w człowieku.
Tymczasem do chłopaka podeszła znana już mu dzieweczka.
Spoiler:
 
Przyglądając się jej dokładniej można było wysnuć wniosek, że przydałoby się jej dać jeszcze parę lat do rozpoczęcia nauki w akademii.
W istocie bowiem wyglądała na jakieś jedenaście wiosen, na ten wiek była średniego wzrostu i raczej niepozornej budowy ciała. Ciemnobrązowe oczka były jednak nad wyraz żywe i wydawały się nie pamiętać już o przykrości, której mała doświadczyła.
Dziewczę skłoniło się Kazuemu i zaćwierkało dziecięcym głosem.
-Bardzo dziękuję za pomoc, wtedy kiedy mi dokuczali. Nazywam się Amaririsu Mana i naprawdę jestem bardzo wdzięczna.

[a właśnie, zapomniałem wspomnieć, że korzystam tutaj z japońskiego zwyczaju, że przedstawiając się mówi się najpierw nazwisko a potem imię]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Pią 21 Gru 2012 - 19:50

Chłopak który spóźnił się na zajęcia już na samym początku został zauważony przez Kazuego. Takie zachowanie mu się nie podobało, w sumie nie tego oczekiwał po uczniu najlepszej grupy. Kara która spotkała tego nieszczęśnika poprawiła od razu nastrój młodemu uczniowi.
- No proszę. Tak się załatwia sprawy! Ten facet jest świetny. - myślał sobie Inugami. W swoim wyimaginowanym notatniku wypadałoby teraz napisać, aby nie spóźniać się na zajęcia. W szczególności te u profesora Zori'ego Tathonou. Wizja dostania z Shou nie była zbyt wesoła.
Pisanie wszystkiego w zeszycie może i nie było ciekawe, ale za to tłumaczenie tego co na niej się znajdowało spodobało się chłopakowi. Mimo iż ból ręki delikatnie mu doskwierał, wiedział, że jest to jeden z elementów przygotowujących go do przyszłego życia. Zatem nie poddawał się i wytrwale notował wszystko co zostało wypowiedziane i napisane przez senseia.
Gdy wyszedł z sali czuł, że faktycznie bycie shinigami to coś co chce bezsprzecznie robić do końca swych dni. Lekcja wydawała mu się bardzo ciekawa i inspirująca do walki. Idąc dalej, ujrzał kolejnego z nauczycieli.
- Cóż za ludzie! Każdy lepszy od poprzedniego! - to zdanie chyba doskonale obrazowało każdego kolejnego senseia.
W końcu czas na praktykę. Przyszedł czas na to by się wyżyć, a dziś na to nie miał okazji. Wyręczyła go czerwonowłosa Hono. Gdy miał już odchodzić w kierunku tyłów akademii zagadała go mała dziewczynka, której wcześniej pomógł
- Żaden problem. Będę mieć Cię na oku. - powiedział krótko i na temat. Skierował się tam gdzie wcześniej zamierzał, na tyły akademii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sob 22 Gru 2012 - 19:33

- Dziękuję! - zawołała za nim dziewczynka, jakby chcąc się upewnić, że chłopak na pewno zapamięta jej słowa wdzięczności.
Tak więc ćwiczenia ogólnorozwojowe, hmm? Z pewnością spora odmiana po kilku godzinach drętwienia w ławce. Ale oto okazało się, że niekoniecznie tak szybko przyjdzie im oblać się potem bowiem chłopak w okularach, którego właśnie Kazue mijał podniósł rękę.
-Sensei proszę wybaczyć, ale czy nie powinniśmy mieć teraz długiej przerwy obiadowej?
Wśród braci studenckiej natychmiast rozległy się głosy popierające okularnika.
Mito ujął podbródek w dwa palce i w zamyśleniu spojrzał ponad głowami młodzieży.
-Hmm... faktycznie - przyznał, jakby zdziwiony popełnionym przez siebie błędem. - Ale jeśli chcecie możemy darować sobie obżarstwo i od razu wziąć się do ciężkiej pracy, którą zapewniam wam polubicie tak mocno, że szkoda będzie wam czasu na jedzenie. - Rozejrzał się najwyraźniej oczekując, że zaraz wszyscy przyznają mu racje.
Ku jego zawodowi pojawiły się jedynie nieśmiałe głosy mówiące, że lepiej będzie napełnić żołądki
-Rany, rany... jak wolicie. Cóż, wiecie gdzie mnie znaleźć.- Odwrócił się i samotnie powędrował wzdłuż ściany budynku, za którym miały odbyć się zajęcia.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Sob 22 Gru 2012 - 21:30

Kazue przeciągnął się by rozprostować swoje kości. Był gotowy na coś bardziej angażującego niż wykłady, mimo iż te go bardzo zainteresowały. Wprost nie mógł się doczekać ćwiczeń. Ale co to? Chyba ktoś miał ochotę mu przeszkodzić. Zmierzył swym lodowatym wzrokiem okularnika który miał czelność zabrać mu na jeszcze dłuższą chwilę radość z ćwiczeń.
- Banda nierobów. Nic tylko by jedli, albo tłukli plebs. Jak ja to przeżyję? - Kazue od razu zaczął dramatyzować. Jego zapału reszta klasy chyba nie podzielała, ku nieszczęściu Inugamiego.
Gdy Mito Inohara zaproponował trening bez zbędnego jedzenia czy odpoczynku, chłopak od razu wiedział, że to kolejny z nauczycieli których będzie mógł polubić. Po wypowiedzi nauczyciela, Kaz zgłosił się z ochotą. Cóż, mógł się spodziewać braku odzewu spośród uczniów. Jednak starał się tym nie przejmować, jak to miał w zwyczaju. Młody adept pozostał w bezruchu przez chwile, nie mogąc się zdecydować co począć. Nastała chwila konsternacji.
- Sensei! Sensei! - wykrzykiwał, biegnąć jednocześnie ku Inoharze. Gdy tego dokonał lekko się uśmiechnął i wydusił z siebie słowa.
- Po co komu obiady, potem będzie na to czas. Ja mogę zacząć już teraz! - wykrzyczał to niemal w bojowym okrzyku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Nie 23 Gru 2012 - 13:03

Mito odwrócił się do Kazuego z wyrazem zaskoczenia na twarzy, który zaraz ustąpił miejsca ciepłemu uśmiechowi.
-I właśnie o takiego ducha tu chodzi! Z takim zapałem daleko zajdziesz chłopcze!
Niestety albo stety, tylko on zdecydował się zrezygnować z obiadu. Reszta wyraźnie uważała, że przerwa obiadowa jest ich świętym prawem, którego odebrać sobie nie dadzą.
W sumie to całkiem rozsądne bowiem wysiłek fizyczny na głodniaka nie wydawał się być najlepszym pomysłem. Ale co tam, Kazue miał w sobie tyle zapału, że równie dobrze mógł z niego czerpać więcej sił niż ktokolwiek inny po nawet najbardziej odżywczym obiedzie.
Tak więc młodzieniec podążył wraz z Mito na tyły akademii.

http://bleach.iowoi.org/t295p480-teren-otwarty-za-akademi
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala Wykładowa   Today at 9:49

Powrót do góry Go down
 
Sala Wykładowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog