IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pokój Hiro Takemitsu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 12 ... 21, 22, 23  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Czw 4 Lut 2016 - 19:04

(z punktu widzenia mojego prowadzenia twoja prośba oznacza, że wykonam rzut na inteligencje Hiro i sprawdzę, czy domyślił się już ile szybkości potrzebuje. Jeśli nie, cóż  C'est la vie)

Chłopak dokonał w swej głowie szybkiego rachunku i zrozumiał, że potwór nie jest w cale aż tak szybki. To połączenie jego rozmiarów i siły uderzenia sprawiało złudne wrażenie ogromnej prędkości. Wystarczyło w efekcie nie aż tak wielkie poprawienie swojej szybkości, by mu dorównać a nawet go przewyższyć. Oczywiście problemem był też jego twardy pancerz. Chłopak mógł unikać do woli, jednakże nie mogąc przebić łuski nie zdoła wygrać nigdy. Dla tego też siła okazała się być większym priorytetem niż szybkość, albo przynajmniej do takiego wniosku doszedł Hiro. Wniosek ten miał zresztą zostać niebawem brutalnie zweryfikowany. Łeb potwora bowiem obracał się już powoli na bok szykując do kolejnego ataku.
Chłopak poczuł, jak reiatsu rozprzestrzenia się po jego ciele delikatnie ogrzewając zmęczone i stłuczone mięśnie. W chwili, gdy energia zadomowiła się na dobre w jego ciele chłopak wziął głęboki wdech - ostatni wdech przed sprawdzeniem swojej teorii. Przyglądał się ze zwężonymi oczyma, jak ogromna poczwara szykuje się do ataku. Następnie zaś jej głowa znowu wystrzeliła w stronę Hiro niczym ogromny pocisk, który zdawał się rosnąć z każdą chwilą. Wytrenowane ciało młodego studenta uznało, że to najodpowiedniejszy czas na wydech. Usta wykrzywił się w grymasie skupienia, nogi przygotował do gwałtownego manewru a miecz wzniósł powoli...
I w tej właśnie chwili Hiro zrozumiał swoją pomyłkę. Jego prędkość okazała się być nie wystarczająca. Gdy jego nogi uniosły się już ponad ziemię w wyskoku łeb był zaledwie kilkadziesiąt centymetrów od młodego shinigami. Ogromny łeb, a wraz z nim ogromne i ostre zębiska kryjące za sobą drugi, paskudny zestaw zębów. W niniejszej sytuacji pozostało tylko jedno. Wznoszony do góry i przygotowany do ciosu miecz opadł na dół kierując się w stronę pyska pustego.
Hiro poczuł, jak ostry sztych jego katany wbija się powoli w porcelanową biel maski hollowa, następnie zaś zagłębia w zadziwiająco miękkiej tkance. Ostrze błyskawicznie wbijało się głębiej wiedzione siłą rozpędu pustego oraz ramion młodego ucznia. Ogromna bestia nie mogła się już teraz zatrzymać. Łeb mknął nadal do przodu, gdy pysk dotknął zasłony chroniącej dłonie chłopaka. Następnie zaś Hiro słyszał już tylko kolejne hałasy. Najpierw trzask jednego z żeber po lewej, gdy tsuba jego własnej katany z rozpędem w nie trafiła. Następnie zaś huk, gdy jego plecy zderzyły się ze ścianą oraz trzask łamania drewnianej ramy i rozrywania papieru, gdy chłopak się przez nią przebijał. Ostatni odezwał się huk pioruna, później zaś Hiro zaczął dostrzegać coś więcej poza dźwiękami.
Leżał na plecach, pod którymi znajdował się rozłupany stolik do picia herbaty oraz prosta, drewniana podłoga domku. Dookoła widać było niewielkie pomieszczenie prawdopodobnie przeznaczone dla kobiet mieszkających w tej chałupie. Dwa posłania były zrolowane w rogu by zaoszczędzić miejsca w ciągu dnia. Niewielki piecyk stał przy ścianie, zaś z płonących w nim drewienek unosił się delikatny dym. Kufer pod ścianą zapewne zawierał w sobie cenne sprzęty należące do rodziny, być może również ubrania na zmianę.
Przed sobą dostrzegał zrujnowaną ścianę. Wybite w niej otwory świadczył o niszczycielskiej działalności ogromnego potwora. Pomieszczenie widoczne przez nie było w opłakanym stanie. W świetle księżyca i błyskawic widać było zniszczone ściany i meble. Przez dziurę w dachu wpadały gęste krople deszczu.
W tedy właśnie Hiro zdał sobie sprawę, że nie ma w dłoniach miecza. Katana zaginęła, zdołał ją jednak szybko znaleźć. Sterczała ona ze środka pyska potwora. Wystawała z niego jedynie ciemna, zachlapana krwią rękojeść. Sam potwór leżał na ziemi wijąc się i rycząc przeraźliwie. Ze środka jego pyska oraz z rany wyciekały ogromne ilości ciemnej posoki, która rozmywała się na deszczu. Poczwara powoli traciła siły. Najwyraźniej rana była bardzo poważna, jeśli nie śmiercionośna.
Sam Hiro również nie czuł się najlepiej. Potwornie bolały go plecy oraz lewa ręka, która wykręciła się gdy miecz został siłą przyciśnięty do jego ciała. Dodatkowo miał chyba złamane żebro a fragmenty drewna przebiły mu skórę w kilku miejscach. Zęby potwora, choć ten nie zdołał złapać go w szczęki, pozostawiły krwawe bruzdy na jego udach.
Gdy chłopak przyglądał się potworowi ten zaczął powoli nieruchomieć, następnie zaś fragmenty jego maski zaczęły odpadać z wolna uderzając o posadzkę. Z wolna ukazywała się też twarz, zwykła, ludzka twarz. Najpierw ciemne włosy, później łagodny rys szczęki, wystająca kość policzkowa i biała skóra. Kolejne ukazały się ciemne oczy i delikatnie zadarty, drobny nos. Twarz należała do pięknej dziewczyny, o bardzo klasycznej urodzie. W tej chwili twarz ta przebita była przez czoło ostrzem katany, zaś krew zalewała jej zgrabny nos i usta ciemną strugą. Usta poruszył się delikatnie, jakby chciały coś powiedzieć. Hiro jednak nic nie usłyszał, zaś chwilę później cały widok zasłoniły ciemne punkty unoszącego się na wietrze popiołu. Pusty rozpadał się zniszczony zaklętym ostrzem zanpakutou. Gdy płatki zniknęły na miejscu pozostał tylko miecz. Zbroczona krwią katana spoczywała na ziemi.

(-42 PŻ i 16 PR)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pią 5 Lut 2016 - 19:45

(Czyli jak zawsze kości nie bardzo mnie lubią... Rzut na inteligencje, tak...)

Hiro przez chwilę, stracił chęć dalszej egzystencji. Wiedział, że wstanie z podłoża nie będzie najprzyjemniejszą częścią tego dnia. Dla tego pozwolił sobie najpierw rozejrzeć się po okolicy ruszając głową i oczami. Jeśli nikogo nie było zaczął powoli sprawdzać swój stan fizyczny, wiedział że fakt iż właśnie posłużył do rozwalenia jednej ze ścian nie wróży nic dobrego. Dla tego zaczął od próby poruszenia palcami od nóg następnie ruch stóp w kostkach kolanach i biodrze. Jeśli ruszanie kończynami nie powodowało większego bólu lub jeśli było w ogóle możliwe przeszedł do sprawdzenia górnych kończyn. O ile ból w lewej ręce dał znać, iż z nią raczej nie jest dobrze, to warto było zobaczyć co z drugą. W końcu wiedział, że organizm odczuwa ból z części która najbardziej jest uszkodzona. A to na razie wskazywało na lewą rękę. Gdy prawa ręka okazała się sprawna chciał podnieść się wspomagając się nią. Kolejnym krokiem było zrobienie prymitywnego temblaku by unieruchomić lewą rękę. Następnie ruszył w stronę zanpaktou i podniósł je z ziemi. Wytarł je o kimono i schował. "Cholera co za upierdliwe stworzenia z tych pustych... Nie mógł sobie odpuścić... Dobra teraz muszę znaleźć tą dziewczynkę."

Młody shinigami ruszył w miejsce, w którym po raz ostanii ją widział. Gdy ją odnalazł podszedł o ile był wstanie uklęknął tak by móc spojrzeć w jej twarz po czym rzekł:
-Masz tu jakąś rodzinę w pobliżu?- na jego twarzy pojawił się mały uśmiech- Nie musisz się już bać, wszystko jest już wporządku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pon 15 Lut 2016 - 13:33

Hiro zbadał powoli możliwości swojego ciała i doszedł do wniosku, że nie jest źle, chyba? Jego lewa ręka co prawda nie była przestawiona, ale na pewno zwichnięta. Nadgarstek zaczynał już powoli puchnąć. Na plecach znajdowały się zapewne głębokie sińce i krwiaki. Każdy głębszy wdech kończył się uczuciem szarpiącego bólu w klatce piersiowej. Niegroźne, zdawało by się, swędzenie na nogach wynikało po prostu z tego, że jego organizm niemal ignorował ból z pokaleczonej skóry. Zdołał się jednak powoli podnieść i na nieco drżących nogach podszedł do swojego miecza. Katana leżała spokojnie na ziemi czekając, aż znowu trafi do dłoni swojego właściciela.
Gdy tylko miecz znalazł się w swoim sai Hiro rozejrzał się i zobaczył młodą dziewczynę siedzącą w miejscu, które niegdyś było ścianą domu. Patrzyła na zewnątrz a grube krople deszczu zalewały ją całymi strumieniami. Gdy chłopak podszedł bliżej dostrzegł w jej spojrzeniu bezbrzeżne przerażenie. Na pytanie chłopaka zareagowała dopiero po kilku chwilach powoli wyciągając dłoń w stronę miasta.
Hiro podążył spojrzeniem za jej gestem i dostrzegł coś, co zdecydowanie nie poprawiło samopoczucia dziewczyny, którą właśnie uratował. Przed nim, w mroku nocy rozświetlanym jedynie potężnymi uderzeniami piorunów, rozgrywała się przerażająca scena. Dziwne, przerażające kształty z białymi maskami opadały z nieba na ziemię rozłupując domki i goniąc ludzi. Puści - ze swojej pozycji Hiro widział przynajmniej jeszcze 5 ale miał pewność, że jest ich jeszcze więcej. Wszędzie dookoła słyszał ryki poczwarnych, spaczonych dusz oraz odgłosy walki. Na jego oczach niebiosa przecięła błękitna struga energii, która trafiła w jednego z holloów. Bestia eksplodowała ze straszliwym rykiem. Najwyraźniej całe miasto zamieniło się w pole bitwy pomiędzy pustymi a shinigami, na którym próbowali się gdzieś schować zwyczajni ludzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Sro 17 Lut 2016 - 20:12

"Co tu się dzieje?" To była jedyna myśl znajdująca się w głowie młodego shinigami. Co gorsza jak zawsze nie przychodziła mu żadna sensowna odpowiedź. Ale do tego już przywykł, więc nie było to dla niego zaskoczenie. Po dłuższej chwili w głowie zaczęły rodzić się kolejne pytania. "Co ja mam teraz zrobić? W tym stanie nie pomogę w walce z pustymi. Co gorsza w tym zamieszaniu muszę odnaleść Toshirou, mam nadzieję, że nic mu się nie stało... Czy mi zawsze muszą się przydarzać takie rzeczy? Miałem tu tylko dowiedzieć się czegoś o Sakame i wrócić do akademika. A tu nie dość, że natrafiliśmy na jakiś spisek, to jeszcze puści postanowili zrobić sobie zlot... Dobra nie ma co tu tak stać muszę znaleść tej małej jakieś schronienie..." Hiro podał zdrową rękę dziewczynce po czym rzekł:

-Nie bój się, znajdziemy jakieś schronienie. Poradziliśmy sobie w końcu z jednym potworem to w razie potrzeby poradzimy z następnym- na jego twarzy pojawił się uśmiech. - Chwyć mnie za rękę i idziemy.

Hiro miał zamiar skierować się w stronę obozu shinigami. Oczywiście starał, się omijać pustych z daleka. Do tego cały czas rozglądał się w poszukiwaniu swojego przyjaciela.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Czw 18 Lut 2016 - 18:49

Sytuacja, jak to zwykle się zdarza, nie wyglądała za wesoło. Wszędzie dookoła panował chaos, zaś zdolność Hiro do wyczuwania Reiatsu jedynie potęgowała jego odczucie. Wybuchy kidou szarpały aurę Reiatsu, puści zaś wydawali się stanowić mroczne wyrwy w jego jednolitej strukturze. Jak by wrażenia pochodzące z podstawowych, ludzkich zmysłów nie wystarczyły. Do tego wszystkiego dochodził również ból, który zdecydowanie nie poprawiał niczego. Tak, sytuacja nie wyglądała wesoło.
Wszystko wskazywało na to, że dla dziewczyny sytuacja również nie wyglądała wesoło. Siedziała w ruinach swojego domu zaraz po tym, jak wybito jej rodzinę. Gdyby nie nieznajomy, który pojawił się nie wiadomo skąd, zapewne ona sama też by nie żyła. Na zewnątrz zaś nie czekali sąsiedzi gotowi do niesienia pomocy, bowiem sąsiedzi mieli równie duże kłopoty jak ona sama. Dziewczyna odwróciła jednak głowę w stronę chłopaka ukazując ogorzałą, chłopską twarz o łagodnych rysach oraz wielkie, zielone oczy. Mogła mieć kilkanaście lat i na pewno nie była wiele młodsza od Hiro. W jej oczach widać było zaś przede wszystkim przerażenie. Uspokajające słowa zaś za pewne niewiele jej pomagały. Dopiero po kilku chwilach wyciągnęła rękę i wstała prezentując swój niezbyt imponujący wzrost. Miała na sobie jedynie zniszczone i przemoczone kimono sypialne o białej barwie. Zapewne na niewiele by się przydała, gdyby nie huk pioruna. Głośny dźwięk, jak się zdawało, wyrwał ją z zamyślenia.
- Ummm... mamy... piwnicę, pod domem. Tam może być bezpieczniej?
Dziewczyna mówiła cicho i przytuliła się lekko do resztki jednej ze ścian, jakby bała się, że ktoś z zewnątrz może ją zauważyć... a może nie tyle ktoś co coś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Czw 18 Lut 2016 - 19:08

"W sumie może lepiej będzie to przeczekać, w tym stanie nie powinnem za bardzo się ruszać... Ale co z Toshirou? Nie mogę go tam zostawić, choć pewnie on sobie lepiej poradzi niż ja." Hiro spojrzał na dziewczynę po czym rzekł:

-Dobra przeczekamy to w tej piwnicy.- uśmiech dalej był na twarzy chłopaka.- Tylko musisz mi pokazać gdzie jest wejście. Tam przeczekamy ten koszmar. Tak w ogóle mam na imię Hiro.

Hiro ruszył za dziewczynką, gdy tylko zamknęli się w środku młody shinigami zaczął szukać jakiegoś źródła światła. Siedzenie o ciemku nie było zbyt dobrym pomysłem. W poszukiwaniu lampy lub jakieś pochodni pomógł sobie świecąc kula rejetsu stworzona na swojej drodze. Gdy już mieli stałe zródło światła, młody shinigami zaczął opatrywać swoje rany, w razie potrzeby prosił o pomoc dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Sro 24 Lut 2016 - 11:39

Dziewczyna skinęła głową i rozejrzała się krótko dookoła, jakby sama musiała się zorientować gdzie jest. Później zatrzymała na kilka chwil przyglądając krwawej smudze widocznej na fragmencie zrujnowanej ściany. Później zaś potrząsnęła głową jakby się obudziła.
- Chodźmy, to tuż obok... - Dziewczyna ruszyła dość szybkim krokiem przez dziurę w ścianie i ruszyła na prawo. Tuż obok warsztatu ciesielskiego uklęknęła nad ziemią i zamarła, gdy dostrzegła kolejnego pustego tuż obok. Potwór przypominał ogromnego wilka rozmiarów konia pociągowego. Potwór chyba ich nie zauważył zajmując się próbą dostania do zamkniętego domu. Budynek był nieco solidniejszy i zbudowany z grubych, drewnianych desek. Szpony potwora trafiały we framugę drzwi raz za razem wyrywając kolejne drzazgi, poczwara zaś co jakiś czas warczała. Odgłos ten przypominał zaś prace silnika traktora.
Dłonie dziewczyny zadrżały lekko, później zaś nadal spoglądając na potwora zaczęła odgarniać drzazgi z ziemi odsłaniając lekko zakrytą nimi klapę - wejście do piwnicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pią 26 Lut 2016 - 22:54

"Skąd się biorą te bestie... Co gorsza nie mogę pozwolić by te kreatury pożarły następna rodzine. W najgorszych koszmarach nie miałem, aż tak beznadziejnego scenariusza" Hiro wyciągnął miecz zdrową ręką. Przyglądał się uważnie cały czas lusterku, szukając słabych punktów i oceniając jego siłę. Gdy dziewczyna odgadnęła wejście do piwnicy rzekł szeptem:

-Zejdź do środka i zamknij za sobą klapę. Pod żadnym pozorem nie wychodź na zewnątrz- pomógł jej przytrzymać właz jeśli była taka konieczność- Ja muszę się zająć jeszcze tą jedna bestią i wrócę tu do ciebie.

Gdy dziewczyna była już w środku, zasięgnął po raz kolejny tej nocy do zapasów rei. Chcial wykorzystać fakt iż pusty jest zajęty i zabić go jednym silnym cięciem. Celował oczywiście w maskę, jeśli była taka konieczność tuż przed atakiem wydał jakiś dźwięk, by stwór obrzucił glowe w jedi stronę. To powinno ułatwić trafienie w nią.

Rei 13 do siły razem 22
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pon 7 Mar 2016 - 20:59

Dziewczyna spojrzała na Hiro ze zdziwieniem i wyraźnym szokiem. Przecież chłopak ewidentnie nie nadawał się do walki, jak miał by to robić mając do dyspozycji jedynie jedną rękę, połamane kości i krwawiące mocno rany? Otwarła jednak klapę piwnicy, która zaskrzypiała cicho od wilgoci. Dokładnie w tej chwili uszy ogromnego pustego zastrzygły i odwróciły się w ich stronę. Hiro dokładnie wiedział, co teraz się stanie. Nie trudno było przewidzieć, że byli znacznie łatwiejszym celem niż ukryci w domu mieszkańcy.
Bestia odwróciła się błyskawicznie i warknęła na Hiro, który nie bardzo mógł teraz czekać aż dziewczyna ukryje się w piwnicy. W końcu teraz to ogromny wilk decydował kiedy zacznie się starcie, a najwyraźniej chciał je zacząć właśnie teraz. Hiro zaś stał obok kucającej przy klapie dziewczyny, która spoglądała z przerażeniem na stwora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pon 7 Mar 2016 - 21:18

"Czy w tym dniu, może choć jedna rzecz iść zgodnie z planem..." Hiro westchnął głęboko po czym skierował ostrze zanpaktou w stronę pustego."Mam nadzieję, że ty nie jesteś tak twardy jak twój poprzednik." Nie miał zamiaru ryzykować po raz kolejny długim starciem, dla tego zaczął po woli inkantować zaklęcie.

- Zaklęcie destrukcyjne numer cztery - Biała Błyskawica - ponieważ nie zamierzał puszczać katany ze swojej zdrowej ręki, a tylko nią mógł wycelować stwora. Zaryzykował i wypuścił energię reietsu nie ze swojej ręki lecz z końca ostrza. Celował w maskę stwora.

Samo pokierowanie energii do zanpaktou nie było dla niego czymś nowym, nie raz już w zaciszu domu ćwiczył jej kontrolowanie właśnie w taki sposób. Nigdy tylko nie używał kidou, ale wydawało mu się iż jest to możliwe.

13 Rei do Byakurai
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Czw 10 Mar 2016 - 20:10

Hiro wyciągnął ostrze w stronę ogromnego pustego i już zaczął recytować zaklęcie, być może nawet udało by mu się go użyć z ostrza miecza, gdyby nie fakt, że nigdy tego nie robił. Dodatkowe chwile poświecił tylko po to, by uzyskać efekt nie mający najmniejszego znaczenia jedynie utrudniając zadanie. Wszakże łatwiej jest we wroga wycelować swoim własnym palcem, niż ostrzem. Dodatkowo można to zrobić nadal trzymając w dłoni miecz - do utrzymania rękojeści wystarczą nawet dwa palce, Hiro zaś ma ich pięć i tylko kciuk był mu potrzebny do każdej konfiguracji.
W czasie, gdy student akademii starał się zmusić zaklęcie do niezwykłego zachowania pusty postępował w sposób prosty i zwierzęcy. Warknął krótko i skoczył na chłopaka wyciągając przed siebie szponiaste łapska. Chwilę później Hiro leżał na błotnistej ziemi przygnieciony do niej przez hollowa o rozmiarach i wadze konia pociągowego. Jego maska rozwarła się zaś szeroko ukazując garnitur kłów, które zapewne zamierzał zatopić w gardle młodego ucznia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pią 11 Mar 2016 - 19:49

"Czy to się kiedyś skończy..." Hiro nie miał zbyt wiele pomysłów jak wybrnąć z tej sytuacji, można by rzecz, że nie miał żadnego sensownego rozwiązania. Dla tego postanowił, działać instynktownie i gdy stwór roztwarł paszcze, pchnął katana w otwór. Miał nadzieję, iż stwór rownież naprze. Gdy tak się stanie młody shinigami chciał oprzeć rękojeść o ziemie by ta zamortyzowała sile stwora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pią 18 Mar 2016 - 1:18

Wielki wilk przygniótł biednego, poranionego chłopaka do ziemi. Przez kilka chwil Hiro nawet nie wiedział co tak na prawdę go boli, choć trafniejszym określeniem było to, że nie wiedział co tak na prawdę go nie boli. Ostre szpony zaczęły zadrapywać barki, gdy ogromne szczęki rozwarły się z warkotem i pomknęły na dół - wprost ku miękkiemu gardle młodego ucznia. To nie mogło skończyć się dobrze, prawda?
Hiro zaryzykował, niewiele miał już w sobie sił i niewiele możliwości. Wiedział jednak, że nie ma możliwości poddawania się. Musiał skończyć z tym potworem, inaczej potwór skończy nie tylko z nim, ale i z innymi osobami. Chłopak miał zaś już dość patrzenia na śmierć jak na jeden dzień, a może i nawet jak na jedno życie. Wymierzył więc pchnięcie kataną celując w pysk potwora, czy istniało w ogóle inne wyjście?
Wielka bestia zaatakowała szybko, zdecydowanie za szybko jak dla swojego własnego dobra. Jego łeb pomknął w dół niczym błyskawica i tak też nadział się na wąską klingę miecza. Ostrze przebiło kark poczwary, ta jednak zdołała już zacisnąć szczęki. W ostatnim, obronnym geście poharatała chłopakowi dłoń swymi długimi kłami. Hiro upuścił katanę, zaś wielki pusty zwalił się na ziemię obok starając się wygrzebać miecz. W tedy właśnie młody student dostrzegł dziewczynę wyłaniającą się z zejścia do piwnicy. Młoda miała w dłoniach stary, zniszczony nóż. Przypominał on ostrze od wakizashi z jasnej stali, tyle że bez zasłony i rękojeści. Metal obwiązano grubo tkaniną. Dziewczyna z krzykiem rzuciła się na potwora i dźgnęła konająca bestię w oko, raz a później następny. Nie było najmniejszych wątpliwości, że poczwara i tak by zginęła. Mimo wszystko dzięki dziewczynie szybciej rozpadłą się w czarny pył.
- Wstawaj! Musimy się schować.
Dziewczyna wyglądała na skrajnie przerażoną. Zapewne dookoła było jeszcze więcej bestii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pią 18 Mar 2016 - 12:06

"To już chyba koniec..." Ta jedyna myśl towarzyszyła chłopakowi w przedłużającej się chwili opuszczania pyska na jego gardło. Wydawało mu się, że trwa ona cała wieczność, cała scena wydawała mu sie jak by ktoś ją puścił klatkę po klatce. Zapewne nie jeden raz bedzie mu sie przypominać ten moment.

Po całym zajściu czas zaczął nagle wracać do normy, młody shinigami postarał sie jak najszybciej wstać z ziemi. Oczywiście nie zrobił tego na raz, jego stan zdrowia na to nie pozwalał, najpierw usiadł , a pózniej podpierając sie zdrowa ręka wstał. Nastepnie podniósł z ziemi swoje zanpaktou. Rozejrzał sie po okolicy i rzekł:

- Dziękuje, za pomoc... A teraz chodźmy się schować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pon 28 Mar 2016 - 16:21

Dziewczyna jeszcze przez kilka chwil stała dysząc nad rozpadającymi się w nicość zwłokami pustego. Na jej twarzy widać było przerażenie tak ogromne, iż zapewne w ostateczności zmieniło się w ślepą furię. Pewnie nadal dźgała by pokonanego już pustego, gdyby jeszcze dało się to zrobić. Oddychała łapiąc powietrze łapczywie, tak jakby ledwie przed chwilą uniknęła utonięcia. Odwróciła się dopiero, gdy Hiro się odezwał.
- Coo? Tak... schować, szybko!
Odwróciła się na drżących nogach w stronę klapy prowadzącej do piwnicy. Hiro zaś wstał powoli i ujął w dłoń rękojeść swojego zanpakutou. Dłoń broczyła krwią z licznych skaleczeń, nie były głębokie, ale krew sączyła się z nich niczym woda z dziurawego wiadra. Uczeń czuł się zaś równie kiepsko, jak wyglądał.
Dziewczyna podeszła do klapy i uniosła ją do góry chcąc już zejść na dół, Hiro zaś ruszył w jej stronę. Gdy już miał zejść na dół poczuł coś, co mogło oznaczać tylko kłopoty. Najpierw nieprzyjemne uczucie nastroszyło włosy na karku, później zaś dotarło do umysłu. Silna, mroczna energia. Reiatsu należące do pustego, który na pewno był silniejszy niż ogromny wilk. Później dopiero usłyszał głośne łupnięcie lądowania - coś ciężkiego stanęło za nim.
Gdy tylko się odwrócił dostrzegł wielką, dziwaczną poczwarę. Stwór stał na dwóch nogach niemal jak człowiek. Jego ciało było bardzo wąskie w biodrach i groteskowo szerokie u szczytu. Przedłużenie pleców stanowił zaś długi ogon. Z wielkiego garba obejmującego bark i plecy wyrastały cztery ramiona. Wyglądały niemal jak ludzkie, gdyby nie to że zamiast dłoni z przedramion wyrastały długie, zagięte szable z białego, twardego materiału. Nad ramionami wznosiła się długa, cienka szyja, na jej szczycie znajdowała się zaś niewielka głowa. Była okrągła i w całości biała, jakby zakryta maską. Wąskie oczy obrysowane były czerwonymi liniami, zaś prosto pod nimi widać było pysk pełen długich, wąskich zębisk. Ciało poczwary wzrastało na niemal 5 metrów wzwyż w pozycji wyprostowanej. Niemal w całości okryte było białymi płytami pancerza, niby u groteskowego owada. Spragnione krwi monstrum natrafiło na dwie, niemal bezbronne, ofiary.
Hiro zdołał jednak poczuć coś jeszcze, inne Reiatsu. Energię dość słabą, w porównaniu ze stworem. Wciąż jednak pokrzepiającą - Toshirou. Chłopak chował się za rogiem pobliskiego budynku. Hiro dostrzegł jedynie twarz. Przyjaciel skinął mu głową, jakby chciał pokazać, że ma jakiś plan. Później zaczął cicho szeptać zaklęcie.
- Hadou nr 33! Soukatsui!
Struga błękitnego płomienia pomknęła w stronę wielkiego przeciwnika trafiając go w bok. Hollow zachwiał się i przewrócił uderzony eksplozją. Leżał teraz wspierając się wszystkimi kończynami. Toshioru zaś ruszył biegiem w stronę Hiro, i zejścia do piwinicy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pon 28 Mar 2016 - 21:15

Hiro ledwo przezwyciężał ból płynący z jego ręki, która trzymała zanpaktou. Wiedział, że bez broni na pewno za długo nie pożyje. Na domiar złego moment w którym wyczuł kolejnego silnego pustego, był dla chłopaka niczym ostatni cios przed nokautem. Zdawał sobie sprawę, że jeśli nikt mu nie pomoże to nie dożyje następnego dnia, a nawet zapewne następnych kilku minut. Z ledwością już stał na własnych nogach. "Czy ja naprawdę tutaj umrę? Przecież chciałem tylko dowiedzieć sie czegoś o Sakame? To chyba nie jest jakiś grzech... A może mi już poprostu jest pisana śmierć, może powinnienem zginać już z ojcem. Może tylko odwlekam to co nieuniknione...Na co cały mój wysiłek skoro i tak nie potrafię nic zrobic w sytuacji zagrożenia. Jak mam obronić tych na których mi zależy...?" Z rozmysleń wyrwał go dopiero widok przyjaciela. Nie wiedział, co dokładnie planuje Toshirou, ale znał go na tyle by mu zaufać. Zaraz po tym jak pusty został trafiony zaklęciem i zrozumieniu zamiarów. Ruszył tak szybk jak sie tylko dało do wejścia do piwnicy gdy dotarł na skraj sprawdził gdzie jest kolega i przeciwnik. Był gotowy zaatakować pustego zaklęciem destrukcyjnym Byakurai. Oczywiście zdawał sobie sprawę, że nie wyrządzi to krzywdy stworzeniu. Miało to na celu zdezorientować przeciwnika i kupic trochę czasu. Celował oczywiście w glowe stwora, bo mimo wszystko puści też kierowali się zazwyczaj w walce wzrokiem. Dla tego choć by chwilowe oślepienie zwiększało szanse iż wszyscy dotrą cali do piwnicy.

-Co tutaj sie do cholery dzieje- rzekł przestraszonym głosem gdy byli już w środku i zamknęli drzwiczki. Do tego Hiro zdał sobie sprawę, że cały sie trzęsie i wiedział z jakiego powodu. Strach nim zawładnął, po raz pierwszy bał się o swoje życie, do tego już nawet się podał by o nie walczyć. Gdyby nie jego przyjaciel na pewno by go tutaj teraz nie było- Tak w ogóle cieszę, się że jesteś cały... To jest...-wskazał niezdarnie na ręką na dziewczynę - Jak masz na imię? -Dopiero teraz zdał sobie sprawę, że się tego nie dowiedział.- A to jest Toshirou mój przyjaciel.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Sob 2 Kwi 2016 - 0:30

Ogromna poczwara nie zdołała jeszcze wstać, gdy promień kidou uderzył prosto w jej pysk. Poczwara wrzasnęła w bólu wijąc ogonem i wymachując ogromnymi, śmiercionośnymi kończynami. Nim potwór odzyskał dość animuszu, by ruszyć na przeciwników Hiro już zamykał klapę do piwnicy. W pomieszczeniu było straszliwie ciemno i pewnie by się pozabijali o siebie, gdyby nie nagły błysk.
W dłoni Toshirou zalśniła błękitna sfera Reiatsu, zupełnie jak z treningów kontroli. Drobna kula świeciła łagodnie, nadawała jednak dość światła by dało się dostrzec choć trochę. Pomieszczenie było stosunkowo nie duże, tym bardziej że ponad połowę miejsca w nim zajmowały skrzynie z węglem. W kilku pudłach mogły być nawet inne rzeczy. Widać też było tutaj kilka niedużych beczułek, zapewne zapasy żywności.
W wątłym świetle Hiro mógł przyjrzeć się również swoim towarzyszom. Dziewczyna była najmłodsza, ale jako jedyna niemal nie była ranna. Miała jedynie kilka zadrapań, pewnie po odłamkach drewna wyrzucanych wszędzie dookoła przez ogromnego wężowego pustego.
Z Toshirou sprawa miała się nieco gorzej. Chłopak był bardzo blady, zapewne zmęczony. Używanie tak silnych kidou musiało szybko męczyć młodego szlachcica. Poza tym wyglądało na to, że jemu również przyszło przejść przez piekło. Lewa ręka wisiała na dół, zaś po jej powierzchni z wolna ściekała krew. Poszarpany na poziomie przedramienia rękaw wiele w tej sprawie tłumaczył. Przystojna twarz młodzieńca poznaczona została linią pękniętej skóry na garbie lekko złamanego nosa. Rozbity lewy łuk brwiowy zalewał zaś twarz strugą krwi.
- Zaraz zgaszę... lepiej nie kusić losu światem. Chciałem tylko... ten... nie zabić się na stopniach.
Chłopak ciężko siadł na jednej ze skrzyń pod ścianą i oparł się o nią mocno. Wyglądał na wykończonego, ale Hiro w cale się mu nie dziwił. Nim Hiro usłyszał odpowiedzi na swoje pytania kula reiatsu zamigotała i zniknęła, a pomieszczenie na powrót stało się ciemne.
- Tak, dobrze, że żyjemy co nie? -rzucił Toshirou.
- Jestem Enko... - wydukała z siebie cicho dziewczyna.
- Enko? Miło mi Cię poznać. - zaraz po tych słowach Toshirou skrzywił się tylko poprawiając na skrzyni.
- Nie wiem co to jest, na prawdę nie wiem... - tym razem szlachcic zwrócił się do Hiro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Sob 2 Kwi 2016 - 22:26

"To jest jakiś koszmar, z którego na pewno zaraz sie obudzę..." Ta myśl cały czas powtarzała sie w głowie chłopaka, może powtarzając ją cały czas stanie się ona rzeczywistością. Ale niestety z minuty na minutę uświadamiał sobie, że wcale się nie obudzi. Całe jego ciało trzęsło sie ze strachu, w sumie cieszył się iż w pomieszczeniu jest ciemno i nikt tego nie widzi. Nie potrafił się opanować, pustym spojrzeniem patrzył w miejsce gdzie znajdowała się klapa. W głowie pojawiały się coraz straszniejsze scenariusze śmierci. Do tego każdy kolejny chuk pioruna pogłębiał jego stan lękowy. W pewnym momencie, odruchowo jego ręce zatkały uszy, a sam skupił się oparty o jakąś skrzynie. Każda wypowiedź towarzyszy docierała do jego umysłu opóźniona. Dla tego odpowiadał po naprawdę długich przerwach a jego głos często sie przy tym załamywał:
"Żyjemy, ten pusty na pewno nie odpuści a nie jesteśmy w stanie ku nic zrobić... Tylko kupiliśmy sobie chwile"
-Mi też miło mi cię poznać, choć wolał bym by okoliczności były lepsze... Mam nadzieję, że ktoś nas tutaj znajdzie i nam pomoże-dodał po chwili, choć sam nie wierzył w te słowa, już dawno Hiro uznał tą sytuację za beznadziejną i nawet resztki nadziei go opuszczały...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Czw 14 Kwi 2016 - 16:54

Cokolwiek działo się do góry, nie mogło być niczym dobrym. Co kilkanaście minut wstrząsy zrzucały pył na głowy trójki zamkniętej w piwnicy. Raz mogły to być kroki czegoś wielkiego, innym razem raczej upadek dużej masy na ziemię w pobliżu piwnicy. Kolejnym razem chyba jakiś wybuch. Trudno było się w tym wszystkim zorientować, czas zaś mijał powoli przelewając się jak melasa.
Wszyscy milczeli bojąc się, że słowami przyciągną uwagę niebezpieczeństwa, czymkolwiek by nie było. W końcu wszystko wskazywało na to, że w mieście starły się trzy siły. Shinigami, hollow oraz jeszcze jedna grupa, prawdopodobnie buntowników. Kto jednak uzna kogo za wroga i w jakiej chwili, niestety mogło to być trudne do pojęcia. Milczeli więc ze strachu, przed nadmierna uwagą, a także ze zmęczenia. Sam Hiro czuł jak ból i zmęczenie dają o sobie znać. Nie mógł zasnąć, nie miał jednak sił aby ciągle być czujnym i aktywnym. W pewnym momencie po prostu zamknął oczy, a gdy się obudził przez klapę wpadało kilka nieśmiałych promieni słońca.
Rozglądając się Hiro dostrzegł śpiącego chyba Toshirou, który opierał się plecami o ścianę siedząc na skrzyni. Polowa jego twarzy okryta była zaskorupiałą, wyschniętą krwią. Podobnie zresztą lewa ręka oraz zakrywające ją kimono.
Enko kuliła się w rogu piwnicy z szeroko otwartymi oczyma. W dłoni nadal trzymała nóż, którego działanie zaprezentowała wczoraj. Ostrze musiało być stare, ale trzymało się całkiem nieźle. Wielkie oczy dziewczyny skierowały się w stronę Hiro, gdy tylko zauważyła jak otwiera oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Czw 14 Kwi 2016 - 22:41

"To był tylko zły sen..." To była pierwsza myśl jaka pojawiła się w głowie chłopaka w trakcie przebudzenia. Niestety dość szybko rzeczywistość dała mu zrozumieć, że to tylko mrzonka. Ból dał się od razu we znaki, czuł prawie każdy skrawek swojego ciała, do tego krótka drzemka wcale nie pozwoliła mu odpocząć. Zaraz po bólu w jego głowie pojawiły się obrazy z wczorajszej nocy a za nimi powrócił strach. Strach, który po raz kolejny przejął nad nim kontrolę, przez dłuższa chwilę próbował opanować drżenie swoich rąk. Gdy to mu się udało spojrzał na dziewczynkę, wyraz jego twarzy nie oddawał prawie żadnych emocji. Tylko w oczach było widać wielkie przerażenie. Po kilku minutach udało mu się zmusić ciało do jakiegoś ruchu, nerwowo wstał i podszedł do przyjaciela i upewnił się że żyje. Gdy to zrobił usiadł tak by widzieć kratę, cały czas spoglądał na nią nerwowo...
-To już koniec, napewno już sobie poradzili. Zaraz tu ktoś po nas przyjdzie...- mówił do siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Sob 7 Maj 2016 - 13:33

Dziewczyna spoglądała na Hiro jeszcze przez kilka chwil, dopiero później potrząsnęła głową jakby budziła się ze snu. Najwyraźniej zamyśliła się głęboko. Przebudzona do świadomości zerknęła na nóż w swojej dłoni oraz drobne krople krwi pokrywające rękawy. Przez chwilę brwi jej zadrżały i Hiro myślał, że dziewczyna się popłacze. Zamiast tego jednak potrząsnęła głową jeszcze raz i złapała mocniej za nóż.
- Jesteście w stanie chodzić shinigami-sama?
Zagadnęła cichym głosem, który ledwie wydobywał się z zaschniętego, zaciśniętego gardła. Następnie podeszła do Toshirou i lekko potrząsnęła go za to ramię, które nie było skąpane we krwi. Uczeń akademii z wolna otworzył jedno z oczu, drugie bowiem zaklejała mu zaschnięta posoka. Rozejrzał się po pomieszczeniu powoli, jakby widział je po raz pierwszy.
- Żyjemy? Świetnie... więcej niż myślałem...
Uśmiechnął się ostrożnie jedną stroną twarzy a następnie sam zaczął powoli wstawać. Zdrowego ramienia użył jako podpory dla swojego powolnego ruchu. Oparł je o ścianę piwnicy. On musiał lekko się garbić by nie uderzać głową o strop.
- Idziemy zobaczyć Hiro?
Wskazał kciukiem na klapę prowadzącą do wyjścia z piwnicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Sob 7 Maj 2016 - 16:51

"Wyjść tam? Na zewnątrz, czy oni są poważni?... Choć od dłuższego czasu jest cisza... Może shinigami już sobie poradzili zapiętymi? Albo to puści poradzili sobie z shinigami? Zbyt dużo niewiadomych..." Hiro patrzył z przerażeniem raz na Toshirou, a raz na wyjście z piwnicy. Nawet osoba bardzo mało spostrzegawcza, zauważyła by, że młody uczeń naprawdę nie wie co ma zrobić. Po dłuższej chwili i walki ze sobą, postanowił ruszyć w stronę wyjścia. W końcu zawsze to jego przyjaciel dowodził i jak dotąd nigdy nie zawiódł. Oczywiście z ranami jakie odniósł, cieżko było mu się poruszać.
-Jesteś pewny? Jak otworzymy klapę i ten pusty dalej na nas czeka bedzie po nas.- upewnił się w decyzji po czym otwarł klapę i wyjrzał na zewnątrz.
Zapewne w pierwszej chwili nie wiele widział, bo zmiana natężenia światła spowodowała chwilowe oślepienie. Ale z każda sekunda mógł dojrzeć teren jaki został pozostawiony po wczorajszej bitwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pon 29 Sie 2016 - 13:53

Klapa uniosła się powoli ukazują rąb światła trafiający ostro prosto w oczy. Uderzenie oślepiło chłopaka na kilka pierwszych chwil, później zaś z jasności poczęły wyłaniać się kolejne kształty. Najpierw ukazały się pokrzywione sylwetki okolicznych budynków. Wiele z nich zostało dodatkowo dotknięte przez płomienie. W tych miejscach pod niebiosa sterczały wypalone słupy niegdyś będące podporami dla dachów. Barwy były plątaniną szarości popiołów, czerni spalenizny oraz brunatności wszechobecnego błota. Nad wszystkim widoczne było czyste, błękitne niebo. Błękit przysłaniały jedynie pojedyncze ptaki. Wszędzie dookoła było pusto i cicho.
Światło słoneczne ukazało również rozmiary obrażeń, które otrzymali uczniowie akademii. Jeden z rękawów Toshirou był sztywny od zaschniętej krwi. Jedno z oczu również zarośnięte było podobną skorupą. Chłopak wyglądał raczej marnie i pewnie też nie czuł się wiele lepiej.
Hiro zaś... cóż, Hiro również nie czuł się najlepiej. Jego ciało co prawda zdołało trochę odpocząć, nadal jednak rany zasklepiły się w większości samoistnie. Wielkie, zaschnięte plamy krwi przykleiły ubranie tworząc swoiste opatrunki. Pozostałe rany zakrywały strupy. Dobrym jednak znakiem był fakt, że chłopakowi był w stanie wstać i nawet nie kręciło mu się zbyt mocno w głowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pią 2 Wrz 2016 - 8:14

Hiro odzielił ręką oczy od słońca, w ten sposób pozwolił im się powoili przystosowaćdo zmiany natężenia światła. Nie chciał wychodzić na powierzchnię, w piwnicy czuł się w miare bezpiecznie a tu p-rzecież mogło czekać na nich mnóstwo niebezpieczeństw. Ale z drugiej strony na zewnątrz znajdą szybciej jakąś pomoc. Gdy jego wzrok przyzwyczaił się już, zaczął nerwowo rozglądaćsię po okolicy w poszukiwaniu pustych. W prawej ręce mocno zaciskał katane, gdy upewnił się, że niczego i nikogo nie ma napowierzchni rzekł do swojego przyjaciela.

-Teraz chyba musimy znaleźć resztę ocalałych shinigami i z nimi jak najszybciej udaćsię do akademii...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Sro 21 Wrz 2016 - 16:17

Cała okolica zdawała się być niezmiernie cicha. Jedynie ptaki zdawały się ją zakłócać. Nigdzie nie było widać żadnych śladów shinigami ani, w sumie, nikogo innego. Ruiny miasta zdawały się być całkowicie puste. Czyżby nikt żywy nie przetrwał w tym miejscu? Czy cała wioska została wybita? A jeśli tak, to co stało się z pustymi którzy tego dokonali? Czy mogli zniknąć bez śladu?
Przyglądając się nieco dokładniej chłopak dostrzegł jedynie niewielkie pozostałości życia. Na jednej ze ścian widać było schnącą smugę krwi. Kilka kroków dalej spod sterty połamanych desek wylewała się kolejna czerwona plama. Puści dokonali straszliwego spustoszenia.
Kilka chwil później z piwnicy wyszedł Toshiro, a tuż za nim Enko. Chłopak lekko chwiał się na nogach a dziewczyna lekko go podpierała.
- To co, do fortu?
Toshirou starał się brzmieć znacznie weselej, niż wyglądał. Zdołał się nawet lekko uśmiechnąć. Strata krwi najwyraźniej nie wiązała się u niego ze stratą hartu ducha.

Nim Hiro zdołał odpowiedzieć poczuł coś, co zdecydowanie nie było delikatne. Zachwianie energii tak silne, że uczniowie przez kilka chwil poczuli się nim ogłuszeni. Mimo wszystko nie było to wrażenie nieprzyjemne. Czymkolwiek było źródło niezwykle silnego reiatsu, zdawało się roztaczać dookoła siebie wrażenie troskliwej opieki oraz delikatnego, przyjemnego ciepła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Czw 22 Wrz 2016 - 12:06

"Co tutaj się stało?..." Ta myśl cały czas krążyła w głowie chłopaka. Co gorsze nie potrafił odnaleźć, żadnego sensownego wyjaśnienia. Wszystkie bodźce z zewnątrz docierały do niego z opuźnieniem. Po przetworzeniu słów przyjaciela odwrócił się w jego stronę by mu odpowiedzieć i wtedy poczół reietsu. Odruchowo zaczął się cofać, ale w jego stanie skończyło się to potknięciem i wylądowaniem na ziemi. Wstał choć zajęło mu to trochę czasu. Skupił się choć w jego stanie emocjalnym zajęło to naprawdę dużo czasu. Próbował namierzyć źródło tej energi. Gdy mu się to udało rzekł:
-Ta energia pochodzi z tamtego kierunku...- wskazał ręką.- Choć nie jestem pewien czy powinliśmy się tam udawać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pon 10 Paź 2016 - 18:13

Dziewczynka rozglądała się dookoła wodząc wzrokiem po zniszczeniach. Po jednej nocy całe miasteczko zaczęło wyglądać nie do poznania. Najbardziej przerażająca była chyba jednak niemal całkowita cisza panująca dookoła. Po całej nocy emocjonujących przeżyć kompletny brak dźwięków zdawał się być znacznie bardziej przytłaczający. Wrażenie to wzrastało zaś wraz z naciskającymi na umysł myślami. Cisza, czyli brak ruchu, brak ruchu, czyli brak życia. Jak wiele dusz przepadło tej nocy pożarte przez pustych? Czy zniknęli też wszyscy puści?
Hiro przez kilka chwil starał się wychwycić źródło energii, która rozlewała się dookoła niczym przyjemne ciepło słońca. Po kilku chwilach rozważań odnalazł kierunek - energia miała swoje źródło w okolicach fortu. Tak przynajmniej wydawało się uczniowi akademii.
- No to gdzie twoim zdaniem powinniśmy iść co?
Toshirou oparł się o kawał drewna, który do nie dawna był podporą stropu. Teraz nie miał nawet jednej trzeciej swojej wcześniejszej wysokości. Chłopak zapewne wolał mieć oparcie na wypadek ewentualnych zwrotów głowy albo utraty przytomności. Zapewne był zresztą bliski tego stanu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Sro 12 Paź 2016 - 16:01

-Nie wiem gdzie...- odrzekł przyjacielowi. - Ale co kolwiek uwalnia taka ilość energi, może z łatwością nas zabić... Do tego w naszym stanie, nawet nie będziemy w stanie uciekać. Dla tego nie jestem pewny, żeby sie tam udawać. Ale jeśli tam nie pójdziemy to zostaje nam tylko jedna możliwość próba powrotu do Akademi na własna rękę, co za pewne też nie jest proste... Myślę, że powinnismy zagłosować co robimy...
Hiro sam nie czuł się najlepiej, ale widząc stan przyjaciela podszedł do niego bliżej. Tak by w razie jakiegoś omdlenia mógł go podtrzymać, lub ułożyć bezpiecznie na ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Nie 30 Paź 2016 - 23:23

-Dobra, to idziemy do akademii. W którą stronę do... tam...
Toshirou najwyraźniej postanowił ominąć głosowanie wiedząc jaki pomysł by wygrał. Wsparł się na swojej katanie ukrytej w pochwie i ruszył powoli w kierunku, który uznawał za najlepszy. Najlepszym musiał zaś być kierunek prowadzący jak najszybciej do bramy oraz do Seireitei. Czekała ich długa podróż.
Pokrwawiony Toshioru maszerował dość powoli, ale wyraźnie starał się. Można było z tego zrozumieć, że chłopak leczył się raczej szybko. Wczorajszego wieczora był tak pokiereszowany, że w zasadzie ledwie radził sobie z utrzymywaniem przytomności.
Choć towarzysz Hiro najwyraźniej nie miał wątpliwości to ocalona przez nich dziewczyna zapewne jakieś miała. Zamiast bowiem ruszyć za uczniem akademii stała w miejscu spoglądając na nich z niezrozumieniem. Zupełnie, jakby swój plan przedstawili w innym języku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Pon 31 Paź 2016 - 9:33

Gdy tylko Hiro zauważył, że towarzyszka nie ruszyła za nimi rzekł do przyjaciela.
- Zaczekaj...
Następnie podszedł do dziewczyny uśmiechnął się i położył rękę na ramieniu.
- Co się dzieje? Wiem, że akademia wydaje Ci się pewnie ostatnim miejscem do którego chcesz się udać. Ale teraz nie mamy zbyt dużego wyboru. Zostać w tym miejscu nie możemy, zostaje nam tylko droga do akademii lub też w stronę tajemniczego źródła reietsu. Chyba, że masz jakiś inny pomysł?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   Today at 21:53

Powrót do góry Go down
 
Pokój Hiro Takemitsu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 22 z 23Idź do strony : Previous  1 ... 12 ... 21, 22, 23  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com