IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Wzgórze z widokiem na Soul Society

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 11:20

W pobliżu Soul Society jest pasmo górskie, gdzie swój bieg zaczyna kilka strumieni. Tutaj również można odnaleźć, gdy dobrze się poszuka, wiele jaskiń i grot, w których mogą się skrywać różne zwierzęta lub mieszkać samotne dusze.
Wśród tych gór jest też wiele miejsc, skąd roztacza się wspaniały widok na Rukongai oraz Seireitei. Pokrytych zielenią sporych półek skalnych, gdzie można przyjemnie spędzić czas, lub umówić się na spotkanie w mniej jasnym celu.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 11:29

Na miejsce dotarliście po dość dłuższym czasie. Podczas spaceru rozmowa jaką toczyliście była raczej ogólna, o wszystkim i o niczym. Wiążąca się głównie z akademią i lekcjami.
Będąc na miejscu mogłaś ogarnąć swym spojrzeniem sporą część Soul Society, widok zapierał dech w piersiach.
- Katsuko-san. Chyba mogę się do ciebie zwracać po imieniu ? - zaczął Hiryu stojąc obok ciebie i również spoglądając na miasto. - Mówiłaś, że fiolka uratowała ci wtedy życie i pomogła. Jak się wtedy czułaś ?


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 12:17

Widok był piękny, dziewczyna aż zaniemówiła na chwilę. -Tak możesz. Nawet bardziej mi to odpowiada-powiedziała nadal patrząc na społeczeństwo. -Na początku poczułam ukucie w sercu a potem poczułam się świetnie. Dzięki niej udało mi się pokonać tego pustego...-powiedziała odwracając się do chłopaka. -Czemu go to tak interesuje...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 12:36

- Cieszę się, że mój prezent ci pomógł. Jeśli byś chciała jeszcze kiedyś taką pomoc, służę uprzejmie. - powiedział, a po chwili obrócił głowę w twoją stronę. - Katsuko-san, czy zgodzisz się być moją dziewczyną ? - zapytał dość nagle, zaskakując cię raczej swoją propozycją.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 16:59

Dziewczynę zamurowało. Przez chwilę nie wiedziała co powiedzieć, zaskoczyło ją pytanie Hiryu. Jednak z drugiej strony coś jej mówiło, że powinna się zgodzić. -Jeśli mam się zgodzić-zaczęła -Chciałabym zobaczyć jak wyglądasz. Nie myśl, że chodziłabym chłopakiem, którego twarzy nie widziałam.-powiedziała Yoshizaki z pełną powagą. -Nie chce Cię urazić, ale skąd mam wiedzieć kim tak naprawdę jesteś...-dodała jednocześnie zastanawiając się czy Hiryu zgodzi się na jej warunek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 17:12

- Moją twarz ? - Hiryu sięgnął odruchowo ku masce, zawahał się. - Zatem liczy się dla ciebie to jak wyglądam ? A nie to jakie jest moje wnętrze ? A co jeśli moja twarz ci się nie spodoba ? Tylko z tego powodu odrzucisz moją propozycję ?


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 18:02

-Nie liczy się dla mnie jak wyglądasz... ale chciałabym po prostu wiedzieć jak wyglądasz. Jesteś tajemniczy, jeśli mielibyśmy zostać parą...-dziewczyna spuściła wzrok. Po chwili jednak dodała -... rozumiem, że możesz mieć powody dla których ukrywasz twarz za maską...-powiedziała cicho, jakby cała jej energia odeszła nie wiadomo gdzie. Nie wiedziała co robić, czułą się nieco zagubiona w całej tej sytuacji. -Mam tyle lat... a nie potrafię sobie poradzić z... jestem żałosna-pomyślała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 19:06

- Mam powody by ją ukrywać. I na chwilę obecną nie jestem gotów, by ci pokazać moją prawdziwą twarz. - odpowiedział jej, obracając się plecami do miasta i robiąc parę kroków w kierunku górskiej ścieżki, którą przybyliście tutaj. - Chciałbym abyś uszanowała moją wolę do prywatności, do czasu aż sam zdecyduje aby ci pokazać twarz.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 20:12

Katsuko nie miała zamiaru do niczego przymuszać. -Rozumiem i nie będę nalegać. A co do twojego pytania... jeśli nadal je podtrzymujesz... muszę się zastanowić-powiedziała głośniej niż poprzednio odwracając się w stronę miasta i patrząc na nie. -Naprawdę jestem....-pomyślała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 20:39

Odwróciłaś się w stronę miasta. Nie wiedziałaś zatem, czy Hiryu spogląda na ciebie czy też nie. Poczułaś jednak po chwili tuż za sobą jego obecność.
- Nie musisz się mnie obawiać Katsuko-san. Zaufaj mi i przyjmij ten mały prezent ode mnie. - obok twojego ramienia ujrzałaś jego wyciągniętą dłoń, na której był kwiat oraz fiolka. - Kwiat symbolizujący ciebie, oraz napój, który ochronić cie może znów w przyszłości.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 21:25

Zielonowłosa spojrzała na prezenty od Hiryu. Uśmiechnęła się. -Dziękuje-odparła biorąc od kolegi podarunki, kwit powąchała. -Mam nadzieje, że nie muszę.-dodała sobie w głowie. -Wracamy czy zostajemy tu?-spytała nagle zmieniając temat
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 21:50

Przez otwory w masce mogłaś ujrzeć jakby błysk w jego oczach. Najwidoczniej twoja reakcja spotkała się również z jego akceptacją.
- To zależy też od ciebie. Czy wolisz zostać czy iść gdzie indziej. - wskazał ręką to miejsce, gdzie staliście do tej pory. Do wieczora mieliście jeszcze trochę czasu, a też trochę czasu zajmie wam powrót do miasta. Wybór zatem należał do ciebie.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 7 Mar 2010 - 22:08

Dziewczyna chwilę się nad tym zastanawiała. -Możemy się po woli zbierać, trochę zajmie nam zanim wrócimy do Rukongai czy Seireitei.-powiedziała odwracają się do niego i patrząc mu w oczy. Po czym wolnym krokiem ruszyła w stronę ścieżki -Idziesz?-spytała będąc już na drodze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Pon 8 Mar 2010 - 18:19

- Oczywiście że idę. - dostałaś odpowiedź Hiryu, który kroczył obok ciebie. Chyba wiele się w nim kryło zagadek, które może kiedyś będziesz mogła odkryć, jeśli będziesz cierpliwa.
Ruszyliście zatem w dół ścieżką, kierując się ku bardziej cywilizowanym miejscom.
Był już wieczór, gdy weszliście znów w obręb osiedli.

Tutaj => http://bleach.iowoi.org/tereny-mieszkalne-f54/dom-katsuko-yoshizaki-t1000-30.htm?sid=8d1dfdb182c3fe0cbdedcfd2c3c03e1c


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo





Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Pią 8 Paź 2010 - 7:18

Koizumi też się uśmiechnął i powiedział:
Dziękuję Ci bardzo i naprawdę mi głupio, że tak wyszło. Pozwól mi przynajmniej nieść butelki.
Haruo podszedł do dziewczyny i wziął z jej rąk butelki a następnie ruszył za nią. Spostrzegł, że idą w stronę wzgórz. Bardzo lubił to miejsce gdyż mógł siedzieć na szczycie i podziwiać widoki lub przebywać na dole i cieszyć się błogim spokojem i ciszą. Po słowach Muyo zorientował się, że dziewczyna woli oglądać widoki i rozkoszować się pięknem okolic. Zastanawiał sie tylko czy mówi o tym samym szczycie na którym on nieraz przebywa, czy o innym. Druga część zdania wprawiła go w zakłopotanie. Nie wiedział za bardzo jak to wytłumaczyć Muyo nie obrażając swojej gospodyni a zarazem powiedzieć prawdę. Dodatkowo jej wzrok powodował, że wydawało mu się że czyta w jego myślach. Czuł, że przechodzi przez jego umysł jak rozgrzany nóż przez masło. Czuł się z tym trochę dziwnie, ale nie stwarzało mu to żadnego problemu. Po chwili namysłu odpowiedział na pytanie dziewczyny.
Może nie jest zła, tylko wymagająca. Jest też bardzo zaborczą osobą i zawsze stawia na swoim. Ale jest też miłą kobietą bo nieraz przygotowuje mi jedzenie. Ogólnie rzecz biorąc mogłem trafić o wiele gorzej
Powiedział Koizumi i lekko się zaśmiał. Idąc dalej koło Muyo usłyszał pytanie o swojego "buraka" na twarzy. Był zdziwiony i zaskoczony tym, że to zauważyła. Myślał, iż dobrze skrył zarumienienie na swojej twarzy, ale widocznie ta dziewczyna niczego nie potrafi przegapić. Popatrzył jej w oczy, lekko przełknął ślinę i ze zdziwieniem powiedział:
To musiał być jakiś refleks słoneczny albo cos innego, nie przypominam sobie abym się rumienił. Ale muszę szczerze przyznać, że nieśmiały trochę jestem.
Uważał to za słaba wymówkę, ale uznał, że lepiej powiedzieć coś takiego niż przyznać się co było prawdziwym powodem rumieńców na twarzy. A to że pokazała język spowodowało stwierdzenie Koizumiego, ze domyśla się że była przyczyną zakłopotania chłopaka. Idąc koło niej w stronę szczytu Haruo był bardzo szczęśliwy. Był na łonie natury, pogoda była ładna a do tego mógł porozmawiać z bratnią duszą, ładną bratnią duszą. Po serii nieszczęść Koizumi nie mógł uwierzyć w swoje szczęście, wydawało mu się to zbyt piękne. Był tak szczęśliwy, że zaczął nucić pod nosem jakąś melodię uśmiechając się od ucha do ucha. Po chwili marszu dotarli na szczyt. Widok zapierał dech w piersiach, z tego miejsca można było zobaczyć całe Seirietei. Nagle podniósł głowę do góry i spostrzegł chmury nad sobą, wydawało się, że można ich dotknąć. Na szczycie wiał chłodny i orzeźwiający zefirek. Położył butelki na ziemi i podszedł do dziewczyny, chwycił jej ręce i powiedział:
Dziękuję, że mnie tu przyprowadziłaś. To miejsce jest naprawdę wyjątkowe, tak samo jak Ty
Powiedział to odruchowo, niesiony chwilą zaskoczenia i szczęścia. Nawet nie zastanawiał się dogłębnie nad tym co mówi. Ale cieszył się z tego, że to powiedział i wiedział, że to prawda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 10 Paź 2010 - 19:34

Dziewczyna popatrzyła na ciebie a następnie na dłoń za którą ja trzymałeś lecz jej nie cofnęła, tylko sie uśmiechnęła. Jakby nie patrzeć, tu się wychowywałam więc coś z tego miejsca we mnie jest. Powiedziała siadając i otwierając butelkę. którą nie wiesz kiedy wyjęła z torby.
Piła z butelki powoli ale śmiało, następnie zaczęła patrzeć w stronę pobliskiego lasu i lekko marszczyć brwi. po chwili natomiast napiła sie kolejny łyk i uśmiechnęła...
Czemu wstąpiłeś do Akademii? wiem że to banalne pytanie ale, to wiele mówi o drugiej osobie, chociaż już co nieco o tobie wiem po samym zachowaniu i wyglądzie. Powiedziała uśmiechając się lekko cynicznie.
Okolica była cicha i spokojna, lekki wiaterek smagał wam twarze i włosy, co jakiś czas ptaki nurkowały z góry w stronę seireitei.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo





Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Pon 11 Paź 2010 - 18:24

Dopiero po chwili Koizumi zorientował się, że trzyma Muyo za ręce. Ale dziewczyna widoczne nie była tym oburzona lub zaskoczona bo uśmiechała sie do niego. Chłopak odwdzięczył jej się tym samym i delikatnie zwolnił swój uścisk puszczając jej ręce. Gdy siadła z butelka w ręce Haruo wyciągnął drugą i usiadł obok niej. Patrząc przed siebie i podziwiając widoki otworzył butelkę, przyłożył ją do ust i przechylił głowę do tyłu biorąc łyk trunku. Westchnął i popatrzył w bok w kierunku dziewczyny. Zobaczył, że patrzy w stronę gąszczu nieopodal, a dokładnie rzecz biorąc w cos dokładnie się wpatruje bo ma zmarszczone brwi. Koizumi szybko zwrócił się w kierunku w którym patrzyła, ale nie mógł niczego zobaczyć. Ze zrezygnowaniem pociągnął kolejny łyk z butelki gdy nagle jak grom z nieba spadło pytanie Muyo. Haruo szybko zaczerpnął powietrza co przypłacił prawie życiem. Zaczął się krztusić sake która wpadła to tchawicy podczas wdychania powietrza. Po chwili poradził sobie z alkoholem i powoli zaczął uspokajać oddech. Popatrzył na rozmówczynię i powiedział:
Nie spodziewałem się tak nagle takiego pytania, wybacz.
Na początku zmartwił się po co jej taka informacja jest potrzebna, ale po chwili zastanowienia doszedł do wniosku, że to normalne pytanie. Nie za bardzo wiedział co z tym zrobić, ale nie chciał jej okłamywać bo wiedział, że może źle to się skończyć. Gdyby się zorientowała, ze ją okłamuje mogłaby na własną rękę odkryć prawdę i wtedy miałby nie lada problemy. Ale pełna informacje mogła by spowodować, że zacznie się go bać lub, że komuś doniesie o jego przeszłości.
Nie wstąpiłem do akademii myśląc o sławie i bohaterstwie. Nie miałem zamiaru ratować ludzi przed hollow'ami ani pomagać duszą tutaj. Przyszedłem do akademii ukryć się przed wpływowymi i potężnymi ludźmi. Po tym czego się nauczyłem do tej pory chętnie pomogę innym, ale najbardziej zależy mi na własnym życiu. Ale dość o mnie, może Ty mi powiesz dlaczego wstąpiłaś do akademii?
Koizumi patrzył na piękne widoki które go otaczały a co jakiś czas spoglądał w kierunku Muyo i patrzył jak się uśmiecha a wiatr rozwiewa jej włosy. Miał nadzieję, że spędzą ze sobą trochę czasu bo bardzo chciał zobaczyć jej włosy błyszczące w refleksach zachodzącego słońca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Pią 15 Paź 2010 - 21:02

Muyo rozciągnęła się zaraz po usłyszeniu od ciebie pytania i wydało ci się że mruknęła, twoje słowa zdawały się jakoś nie poruszać jej dogłębnie w pozytywny czy negatywny sposób, nie zadawała dokładniejszych pytań co było co najmniej kojące.
Jakby to powiedzieć... nudno tak po prostu egzystować. Powiedziała otwierając kolejną butelczynę i znów spoglądając w stronę lasu. Jej twarz spoważniała momentalnie i wydawało się że czegoś wypatruje.
Teren lasu był spokojny i cichy lecz coś zdawało się ja niepokoić i to w zdecydowanie negatywny sposób.
Też poczułeś to Reiatsu? czy ja mam tylko omamy... Spytała spoglądając ci w oczy.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo





Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Sob 16 Paź 2010 - 15:00

Koizumi uspokoił się widząc reakcję dziewczyny. Cieszył się, ze uszanowała jego prywatność i nie naciskała starając się dowiedzieć wszystkiego za wszelką cenę. Jej odpowiedź była krutka i zwięzła. Koizumi liczył na cos bardziej górnolotnego typu kontynuowanie tradycji rodzinnych lub obrona biednych dusz i ludzi. A Muyo wybrała życie jako shinigami bo po prostu chciała coś robić w życiu. Koizumi widząc, że dziewczyna sięga po kolejną butelkę zorientował się, iż od dłuższej chwili trzyma w ręce pusta butelkę. Poczekał aż jego towarzyszka weźmie butelkę a następnie sam nachylił się w stronę reklamówki i wyciągnął ostatnią butelkę. Odwrócił się w stronę lasu i z pyknięciem odkorkował butelkę. Wypił kolejny łyk i gdy ocierał usta rękawem spojrzał w stronę Muyo chcąc zadać jej kolejne pytanie. Nagle zobaczył jak uśmiech znika z jej twarzy, poważnieje i mruży oczy wpatrując się w stronę lasu. Koizumi spojrzał tez w tym samym kierunku lecz spostrzegł tylko drzewa bujające się pod wpływem wiejącego wiatru. Jej pytanie trochę go zaskoczyło i postanowił szybko działać.

Nie, nie poczułem żadnego reiatsu. Może oddasz mi Swoją butelkę sake bo ją ze strachu wypuścisz z ręki i zbijesz.

Koizumi powoli złapał ją za rękę w której trzymała butelkę i delikatnie zaczął ją wyciągać. Nie bał się o sake, tylko o to, że dziewczyna jest juz pijana i większa ilość alkoholu tylko pogorszy jej stan. Sam zaczął już czuć, że szumi mu lekko w głowie, jego ruchy są spowolnione i zaczyna mu się rozmywać obraz.


Ostatnio zmieniony przez Koizumi Haruo dnia Pon 18 Paź 2010 - 14:44, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Nie 17 Paź 2010 - 21:51

Ledwo wypowiedziałeś swoją kwestię a poczułeś dwie fale energii zderzające się z sobą. Od strony lasu. Ciężko ci było oszacować co to za rei ale czułeś że sie powoli oba źródła zbliżają.
Muyo odłożyła butelkę i wstała z ziemi kładąc dłoń na bokenie. I wyraźnie łamiąc się co robić.
Tymczasem fale Rei nadpływającego od strony lasu były coraz wyraźniejsze.
Jedno to hollow... jestem pewna. powiedziała a uśmiech zagościł na jej twarzy. Zwykły promienny uśmiech świadczący o braku strachu i prawdopodobnie podjętej już decyzji. Puścisz mnie samą czy może mi pomożesz...? spytała się biegnąc juz z rozwianymi przez wiatr włosami w stronę dwóch źródeł Reiatsu.
Pierwsze wrażenie jakie miałeś po wypiciu półtorej butelki sake było nieco błędne. Może czułeś lekkie nogi i szum w głowie ale obraz i ruchy miałeś dalej sprawne. Zaś u Muyo wyłapałeś tylko jedno... lekki rumieniec na policzkach.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo





Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Pon 18 Paź 2010 - 16:36

Koizumi nagle sam poczuł jak od strony lasu zbliżają się dwa źródła reiatsu. Zobaczył jak Muyo podnosi się szybko z ziemi i chwyta za boken, widocznie nie była pijana bo jej ruchy były szybkie i zdecydowane. Koizumiego niepokoiło, że źródła fal zbliżają się prosto w ich kierunku. Dziewczyna stwierdziła, że jedno z nich to hollow. Koizumi nie wiedział ani skąd to wie ani dlaczego pół Seireitei nie wie, że jakiś pusty pałęta się po ich terenie. A teraz zdekoncentrował go fakt, że dziewczyna wyraźnie się cieszy na myśl, iż zmierza do nich hollow. Nagle zadała mu pytanie i nie czekając na odpowiedź ruszyła przed siebie. Koizumi nie zastanawiając się poderwał się z miejsca i ruszył za nią. Wiedział, że zostawianie dziewczyny samej na pastwę losu nie jest dobrym pomysłem. Zorientował się, że w głowie już mu się trochę ucieszyło a obraz i ruchy wróciły do normalnego stanu. Doszedł do wniosku, że te objawy musiały być spowodowane tym, że gwałtownie wstał z miejsca a nie nietrzeźwością. Ale teraz nie miał czasu na takie rozmyślania bo gonił Muyo starając się nie spuścić jej z oczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Pon 18 Paź 2010 - 20:14

Goniłeś dziewczynę przez jakieś 600 metrów w głąb lasu aż usłyszałeś charakterystyczny..krzyk/wycie... hollow. Muyo stanęła jak wryta nasłuchując po czym znów ruszyła lecz już powoli i ostrożnie dokładnie bacząc na otoczenie. Twoim oczom ukazała się walka jednego shinigami z sporej wielkości hollowem nie opodal leżał drugi shinigami brocząc krwią. Na twarzy Muyo widziałeś jak zagościł grymas czegoś na wzór niepewności.
Shinigami sprawnie unikał ostrych jak brzytwa ciosów lecz widać było iż jego wytrzymałość jest na końcu.
Weź miecz tamtego i postaraj się razem z drugim zablokować te ostre ramiona, mam pomysł... Powiedziała chowając boken i koncentrując energię. Jeszcze słyszałeś tylko jak mamrocze coś w stylu...nie przy mnie czy nie teraz.
Shinigami leżący nieopodal był mniej więcej w twoim wieku widziałeś jak klatka piersiowa się systematycznie unosi i opada lecz z okolic żeber płynie krew, obok leżał Zanpaktou. Drugi chłopak walczył dalej jakby spychając w tym momencie bestię, na skraj polany.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo





Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Wto 19 Paź 2010 - 6:22

Po chwili biegu usłyszał głos hollowa w pobliżu. Zobaczył, że Muyo zwalnia i zaczyna sie skradać aby nie zdradzić swojej obecności. Koizumi uczynił to samo i idąc przed siebie patrzył pod nogi aby nie nadepnąć na coś co może wydać niepożądany odgłos. Nagle Muyo zatrzymała się przed jakimś krzakiem i rozchyliła gałęzie, Koizumi podszedł do niej i spojrzał nad jej ramieniem. Jego oczom ukazał się widok walczącej pary shinigami - hollow, a na skraju polany leżał jeszcze jeden człowiek w czarnym kimonie który był zakrwawiony i wyglądał na nieprzytomnego. Koizumi przełknął ślinę i zaczął sie zastanawiać co ma zrobić, ale jego ręce trzęsły się a po plecach ściekały strużki zimnego potu. Muyo też wyglądała na niepewna i zdezorientowaną. Przez chwile patrzyli jak shinigami unika ciosów pustego. Był już tak wyczerpany, że nie był w stanie blokować wszystkich jego ciosów. Było też widać, że zaczyna się lekko zataczać ze zmęczenia. Koizumi wiedział, że trzeba coś szybko zrobić bo walka zostanie szybko rozstrzygnięta i to nie takim wynikiem jakim by chciał. Nagle usłyszał głos dziewczyny. Pomysł zasadniczo nie wydawał się zły, ale Koizumiego przerażała liczba kończyn potwora. Nawet jak zablokują ostrza to hollow będzie mógł dalej stanowić dla nich ogromne zagrożenie. Postanowił jej zaufać.
Jasne już do niego idę, daj mi chwilkę na zdobycie miecza
Widział jak chowa miecz treningowy i się skupia energię, gdy się oddalał usłyszał jak wymawia cicho jakieś słowa. Teraz to było dla niego mało istotne, ruszył w kierunku rannego shinigamiego który leżał po prawej stronie polany. Po drodze oderwał oba rękawy ze swojego uniformu i gdy dotarł do rannego wciągnął go do lasu. Zobaczył, że unosi mu się klatka piersiowa, więc jednak jeszcze żył! Jeden rękaw przyłożył do rany z której wypływała krew a drugim owinął go dookoła ciała aby przycisnąć pierwszy rękaw. Miał nadzieję, że zatrzyma to krwawienie i nie pozwoli mu się wykrwawić. Chwycił jego Zanpaktou i wyjrzał na polanę, spostrzegł, że drugi bóg śmierci zepchnął swojego przeciwnika do skraju polany naprzeciwko krzaka za którym znajdowała się Muyo. Koizumi szybko wrócił do lasu i ruszył przed siebie, chciał dotrzeć do hollowa niedostrzeżony, zaskoczyć go. Dość szybko znalazł się przy walczących i za placami pustego. Koizumi widząc wyraz bulu i zmęczenia na twarzy młodzieńca wpadł na brawurowy i bezkompromisowy pomysł. Przerzucił miecz z prawej ręki do lewej a następnie na odwrót i ruszył truchtem pod brzuchem hollowa. Machał przy tym rozpaczliwie ręką próbując pokazać sprzymierzeńcowi jaki jest plan. Pokazywał na siebie i na prawe ostrze a następnie na niego i lewe ostrze. Miał nadzieję, że chłopak zobaczy jego znaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Czw 21 Paź 2010 - 21:16

Musiałeś działać szybko i zdecydowanie, chłopak którego odciągnąłeś był nieprzytomny ale nawet jeśli bu był w jakimś stanie świadomości to pewnie i tak nic by ni zdołał powiedzieć sądząc po obrażeniach.Przedarłeś się lasem na tyły potwora ,który na dobra sprawę pomimo dość pokaźnych rozmiarów był raczej szybki. Biegnąc pokazywałeś znaki które raczej niewielu by zrozumiało lecz w obecnej sytuacji zakres tolerancji na trudną informację u chłopaka był zwiększony bo jak wyskoczyłeś on zablokował lewe ostrze. Ty natomiast niemal w ostatniej chwili zablokowałeś prawe nim przeszyło sojusznika.
Siła ciosu hollow była spora, siła którą przyjąłeś na miecz przeważyła cię powodując drżenie i coś na wzór rezonansu w kościach. Oboje widzieliście jak normalne kończyny przy przeraźliwym krzyku zmierzają w waszą stronę. ten krzyk umilkł po słowach Muyo która znalazła sie między wami z poważną miną wypowiadającą słowa kidou.
O Władco! Ty, który zostałeś ukoronowany imieniem człowieka! Maska z krwii i ciał! Trzepocie tysiąca skrzydeł! Z prawdą i umiarkowaniem! Delikatnie drapiąc ścianę marzeń nie znających grzechu! Zaklęcie destrukcyjne numer trzydzieści trzy -Soukatsui!
Z jej dłoni wystrzelił skoncentrowany strumień Reiatsu trafiając hollowa w jedną z kończyn którą się zamierzał oraz w połowę maski bestia zawyła odskakując od was, spod chmury dymu dało się dostrzec że hollow stracił część prawej nogi i krwawił z okolic maski lecz wciąż żył, był wyraźnie zaskoczony i zdezorientowany pojawieniem sie dwójki przeciwników.
Spudłowałam... powiedziała Muyo ciężko dysząc i przybierając pozycję.
Chłopak również wykorzystał sytuację na złapanie oddechu i równowagi.Na jego twarzy pojawił sie uśmiech, nic nie mówił pochłonięty walką i okazją do przeżycia.
Czułeś że ręce ci drżą, nie był to strach czy nie pewność lecz zdecydowanie ból po przyjęciu uderzenia hollow.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo





Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Pią 22 Paź 2010 - 17:55

Wybiegając spod pustego Koizumi zobaczył, że chłopak blokuje jego lewe ostrze. Niewiele myśląc szybko się odwrócił i zablokował drugą odnogę opadającą ze znaczną prędkością. Gdy ostrze hollowa uderzyło w miecz wydało głuchy odgłos uderzenia metal o metal. Zanpaktou zaczął szaleńczo drgać powodując ból nadgarstków i łokci. Przy donośnym krzyku potwora jego kończyny kroczne zbliżały sie do walczących. Nie wyglądało to zbyt dobrze, Koizumi juz czuł jak jego ciało jest rozrywane na strzępy. Nagle przy jego lewym policzku pojawiła sie twarz Muyo. Dziewczyna była skoncentrowana i poważna, na jej twarzy nie było juz widać uśmiechu. Zajęła pozycje bojową i wypowiedziała słowa kidou. Niestety czar trafił tylko w jedno odnóże i bok maski. atak nie osiągną punktu krytycznego, ale potwór odskoczył od nich i dał im chwilę na wymyślenie jakiejś strategii. Po tym ataku hollow stał się niepewny i zdezorientowany co tylko polepszyło sytuację walczących. Widząc Muyo która wyraźnie nie była szczęśliwa z efektu swojego pomysłu Koizumi postanowił podnieś jej morale.
-Nic nie szkodzi. a teraz pokażmy na co naprawdę nas stać.
Koizumi sam nie wiedział co ma zrobić. Jego umiejętności w fechtunku były znikome, w walce wręcz był nogą, zanpaktou oczywiście też nie umiał się posługiwać. Jedyne w czym był dobry to kidou, ale zasób jego poznanych czarów był nikły. Trzeba było działać i to szybko.
-Albo wiecie co? Radźcie sobie sami, to przekracza moje możliwości!
Mówiąc to Koizumi mrugnął do Muyo i szybko odbiegł w bok. Miał nadzieję, że potwór ruszy za nim i pozostała dwójka go zaatakuje od tyłu, albo, że potwór zajmie sie nimi a on niepostrzeżenie będzie mógł wprowadzić swój plan w życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Czw 16 Gru 2010 - 19:59

Chłopak odbiegł, chwile po tym jak ruszył poczuł przed sobą jakieś wibracje energii, niby typowe dla Shinigami, jednak dziwne, agresywne... Nim był w stanie stwierdzić co to poczuł na plecach ból, coś silnie ukłuło go, i przewróciło rozstawiając w plecach ogromną, broczącą krwią ranę... Odwracanie się tyłem do bestii najpewniej nie było dobrym pomysłem. Gdy jego świat już zaczął się zamazywać, z ciemności, z miedzy drzew wyskoczył mężczyzna wysoki na jakieś 185 cm wzrostu

Ciało poznaczone miał czarnymi i czerwonymi tatuażami o ostrych i wąskich krawędziach, nie układały się chłopakowi w żaden znany mu kształt, linie były raczej chaotycznie porozrzucane w na pół gołej klace piersiowej i twarzy. Człek trzymał już w ręce zanpaktou... Podbiegł do rannego chłopaka i przeskoczył nad nim śmiejąc się radośnie...

Młodzian nie był się w stanie odwrócić i zobaczyć co to, wizje jego zaczęły co raz to mocniej zasłaniać ciemne plamy, tak że niedługo później stracił on przytomność.

Piszemy w http://bleach.iowoi.org/t418p150-pokoj-lekarza



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wzgórze z widokiem na Soul Society   Today at 15:21

Powrót do góry Go down
 
Wzgórze z widokiem na Soul Society
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Inne-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs