IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pasmo górskie za Rukongai

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 2 Lut 2012 - 20:12

Reakcja Bell była bardzo dziwna na samym początku. Nie spodziewał się takiego zachowania. Na szczęście klika chwil później wszystko wróciło do normy. To była cała Bell, szalona i nieprzewidywalna.
No leć już i nie gadaj głupot
Popędzał Bell nie mogąc już słuchać jej świrowatych tekstów.
Tylko uważaj na siebie.
Powiedział, żegnając się ostatecznie z Bell. Yuzuru rozmasował obolały kark i rozprostował kości, wiele by dał żeby otrzymać teraz masaż...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 2 Lut 2012 - 20:29

-Phi! Jaki nieprzyjemny - oburzyła się dziewczynka. - Będziesz mieć wyrzuty sumienia, jak w gazetach przeczytasz mój nekrolog... hmm... tylko chyba nie prenumerujesz żadnych pism, co? Zresztą nieważne... Więc, adieu! - rzuciła, po czym skinęła palcem na pustą przestrzeń przed sobą, którą zaraz przerwała wąska linia. Niczym białe usta rozwarła się ukazując przejście do innego świata. Cóż, trudno powiedzieć czy Tanace będzie jej brakować. Chociaż z pewnością bez niej będzie tutaj bardziej szaro... i ciszej.

Belle wciągnęła powietrze, po czym wskoczyła do tunelu, który zasklepił się za nią.
Tymczasem podeszła do niego Mizuri, która wpatrywała się niespokojnie w miejsce, w którym przed chwilą widniała garganta.
-Ciemność... - szepnęła, wyraźnie poruszona. Wzdrygnęła się i podeszła do Tanaki wtulając głowę w jego pierś.
Tymczasem karzełek, o trudnym do zapamiętania imieniu, podszedł do nich. Na jego twarzy malowała się irytacja.
-Wreszcie sobie poszła, mała... przebrzydła... wulgarna... zidiociała... i złośliwa wiedźma - powiedział, dokładnie smakując każdy kolejny epitet pod adresem Belle. - Jeszcze lepsza od tej pierdzącej ropuchy, starej wiedźmy mojej namolnej pracodaw... wspólniczce. No, ale przejdę do konkretów - powiedział spoglądając na Tanakę krzywo. - Mała wiedźma wszystko powiedziała, co i jak z monetą, tak? Sklep otwarty od rana do zmierzchu. Nie lubię, jak przerywa mi się sen, więc broń boże nie wzywać w nocy, bo inaczej przyjdę tu i naszczam wam do wody. - Sądząc po wyrazie twarzy skrzata, nie był to żart. - Dobra... jakieś pytania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 2 Lut 2012 - 20:40

Reakcja Mizuri też była dziwna. Tanaka nie wiedział czy to był zwykł lęk przed ciemnością czy moze jakaś trauma... Gdy dziewczyna wtuliła się w niego poczuł uczucie obowiązku w uspokojeniu jej. Objął jasnooką ramieniem i przytulił ją.
Boisz się ciemnośći?
Zapytał wprost starajac się na świeżo zebrać jakieś informacje.
Tymczasem do spiczastego ucha Tanaki zaczęły napływać kolejne epitety, wypowidzone przez skarzata,skierowne do Bell. Yuzuru nawet nie zareagował na nie, rozumiał, że Bell potrafi zdenerwować...
Pytań nie ma. Bądź spokojny nie wezwę Cię w nocy, nie wiem czy wogóle kiedyś to zrobię
Odpowiedział spoglądając na monetę w dłoni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 2 Lut 2012 - 20:55

-Ona... zakryła wszystko - powiedziała tylko Mizuri. Wyraźnie coś ją przestraszyło. Może widok garganty przywołał, jakieś nieprzyjemne wspomnienia?

Natomiast karzeł tylko wzruszył ramionami.
-Mam to głęboko w poważaniu, czy użyjesz tego czy nie, klientów mamy wystarczająco dużo - powiedział, po czym zerknął na zanpakutou chłopaka. - Ale jeśli umiesz zrobić z tego użytek, to oferujemy też możliwość zarobkowania. Uczciwie i dobrze płatnie, dla nie-pacyfistów.
A teraz kłaniam się - mruknął, chociaż ostatecznie w cale się nie ukłonił. Zamiast tego beknął dosyć głośno, po czym zamknął oczy i zmarszczył twarz, jakby nawiedziło go widmo ciężkiej obstrukcji.
I wtedy... po prostu zniknął z cichym pyknięciem, zostawiając za sobą skrzącą się, złocistą mgiełkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 2 Lut 2012 - 21:17

Tanaka deliaktnie głaskał dziewczynę dłonią po plecach.
Tutaj nie masz się czego bać.
Starał się upewnić ją w tym przekonaniu. W końcu jeśli pozbędzie się lęku to może też zacznie normalnie się zachowywać, kto wie...
Yuzuru nawet nie odpowiedział na ofartę skrzata. Nie był nią zainteresowany. Pieniędzy nie potrzebował, bo nie miał na co je wydać. Jeżeli miałby tam pójść to tylko po to żeby zawalczyć na poważnie czego tak dawno już nie robił i mu tego brakowało...
Objął dziewczynę jeszcze drugą dłonią kompletnie już ignorując skrzata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 2 Lut 2012 - 21:24

Tanaka niczym wprawny pocieszyciel, jak tylko mógł próbował odgonić mroczne widma, od Mizuri. Był to całkiem niezwykły widok, jeśli sobie przypomnieć dawne czasy kiedy to Yuzuru nie mógł wyżyć bez walki. Teraz w pewien sposób zastępowały mu ją ciężkie ćwiczenia, które miały tą zaletę, że po ich odbyciu chłopak nie miał za bardzo sił, aby myśleć o jakichkolwiek bojach. Cóż, wzmożony wysiłek, był z pewnością dobrym sposobem na powstrzymanie pędu do walki. Tylko, jak długo jeszcze tak uciągnie?

Tymczasem okazało się, że Mizuri zwyczajnie zasnęła w jego ramionach. Zupełnie tak samo, jak podczas ich pierwszego spotkania. Może Tanaka działał usypiająco na dziewczyny? Niestety, nie miał porównania, aby udowodnić tą teorię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 2 Lut 2012 - 21:40

Przez ostantie długie miesiące trenował bez wytchnienia, dzień za dniem. Wiedział, że jego ciało zostało wzmocnione, a umiejętności podszlifowane. Bardzo chciałby sprawdzić na co go stać w prawdziwej walce. Ale z kim taką walkę mógłby przeprowadzić? Żądza walki dręczyłą go nawet we snach... Może rzeczywiście wezwie neidługo skrzata by wziąć jakąś fuchę, a dokładniej zadanie zlikwidowania kogoś kto potrafi walczyć... Póki co będzie starał się jeszcze odkłądać na bok te pragnienie. Po kilku chwilach zauwazył, że Mizuri zasnęła, nie zwlekając długo, wziął ją na ręce i zaniósł do szałasu, gdzie przykrył ją jedną ze skór by nie było jej zbyt gorąco. Teraz miał przynajmniej trochęczasu dla siebie. Tanaka ponownie wyszedł na polanke. Wziął na swoje barki dużych rozmiarów kłodę i rozpoczął swój maraton ku wzmocnieniu ciała. Musiał się pożądnie wyżyć... Obsesja coraz bardziej dawała o sobie znać. Sam był z siebie dumny, że wytrzymał aż tyle czasu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pią 3 Lut 2012 - 12:52

Tanaka ćwiczył, jak zawsze: ciężko i wytrwale. Mimo tego zaczął ogarniać go niepokój.
Ducha nie można było oszukać... Tyle czasu minęło od ostatniej potyczki, że Yuzuru zaczynał się czuć coraz to bardziej niekomfortowo. Zresztą to uczucie narastało już od dłuższego czasu, czego przejawem, były między innymi sny pełne szczęku mieczy i buchającej krwi.
Póki co jedynym remedium w takiej sytuacji, był trening.

Minęło kilka godzin. Po rozgrzanym ciele, krew płynęła wartko, kropelki potu perliły się na czole. Nie ma to, jak porządny wysiłek!
Tymczasem Mizuri wychynęła z szałasu. Wydawało się, że sen pozwolił zapomnieć o złych wspomnieniach. Podeszła do ćwiczącego Tanaki i powiedziała:
-Idę coś zjeść. - Odwróciła się na pięcie i ruszyła w stronę sosen, w których zniknęła ostatnio.
Czyżby znowu miała ochotę na świeżą dziczyznę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 7 Lut 2012 - 17:14

Mimo, że treningi były ciężkie i sprawiały iż jego ciało czuło się wycieńczone jego pogoda ducha wtedy odpoczywała. W takich momentach był jedynie spokojny, w każdej innej sytuacji coraz bardziej pragnął tzw. "krwawej jadki".
Chwilę później podeszła do niego Mizuri i poinformowała go o swoim "wyjściu". Tanaka stwierdził iż bezowocna będzie próba powstrzymania dziewczyny. Prawdopodobnie skończyłoby się tak samo jak zeszłej nocy. Jedynie by sobie nerwy poszarpał. Dlatego też Yuzuru nie robił żadnego problemu Mizuri.
Tylko nie sprowadź mi problemów.
Powiedział krótko dalej pogrążając się w kojącym treningu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 8 Lut 2012 - 14:06

Mizuri znikła w gąszczu sosen pozwalając Tanace na spokojny trening, co stało się jego zajęciem przez najbliższe kilka godzin.
Było to monotonne i dość męczące zajęcie zresztą, ale ciekawszego sposobu spędzania wolnego czasu, którego miał tu pod dostatkiem raczej nie było.
Monotonia została zakłócona podczas treningu z kataną. Chłopak poczuł wtem dziwne swędzenie w głowie, a zaraz potem z wnętrza jego jestelstwa dobiegł złowieszczy szept
-Przestań nudzić... Tak chcesz żyć? To nie dla ciebie, życie bez krwi...
Głos zniknął tak samo nagle, jak się pojawił. Z całą pewnością nie była Kamagani. Czyżby to ten sam szkarłatny demon, który chciał przejąć nad nim kontrolę? Wtedy brzmiał trochę inaczej... ale jeśli nie on to kto?

Wtem zza sosen wyjrzała Mizuri. Jej ubranie było pocięte w kilku miejscach, jakby przejechało po nim ostrze miecza. Z kolei lewego rękawa nie miała w ogóle. Po za tym wyglądała jednak zdrowo, nawet była całkiem czysta.
Niespiesznie podeszła do szałasu i usiadła obok wejścia. Spojrzała ze znudzeniem na Tanakę, jakby przyglądała się średnio interesującym, sportowym zawodom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 12 Lut 2012 - 13:10

Czarnowłosy ćwiczył bez wytchnienia. W każde kolejne cięcie wkładał wszystkie swoje umiejętności i siłę by z każdym treningiem móc zwiększyć swój limit. Nagle usłyszał głos w swojej głowie, był on mroczny i tajemniczny. Tanaka przerwał trening i wysłuchał tego co miał do powiedzenia byt wewnątrz jego głowy. Od razu na myśl przyszedł mu demon, który jeszcze niespełna dwa lata temu sprawiał mu problemy. Głos jego zmienił się, może i on w jakiś sposób trenował. Jednak Yuzuru był wręcz pewien, że to właśnie on. Ale czy napewno miał racje?
To moja sprawa jak żyję i nikomu nic do tego.
Powiedział w swoich myślach jakby zmusić do milczenia demona. Nawet jeżeli ta zła istota miała rację... Kilka chwil później do szałasu wróciła Mizuri. Jej ubranie wyglądało jakby stoczyła walkę. Tanaka miał złe uczucia do tego i czuł, że będą problemy. Chłopak podszedł do dziewczyna i spojrzał na nią.
Co się stało?
Zapytał wprost domagajac się odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 12 Lut 2012 - 19:20

Czy to demon, czy inne licho, to nie odezwało się już więcej. Chłopak nie czuł też żadnych obcych myśli we własnej głowie, tak że mógł niemal sądzić, że po prostu coś mu się przesłyszało.

Gdy Tanaka zbliżył się do Mizuri, w jego nozdrza uderzyła znajoma już woń - jaśmin i wanilia...
Dziewczyna obdarzyła Yuzuru znudzonym spojrzeniem.
-Jadłam - odpowiedziała krótko jakby nic więcej nie trzeba było dodawać.
Dziewczę wstało i weszło do szałasu, gdzie zwinęła się w kłębek na posłaniu Tanaki.
Można było odnieść wrażenie, że jej ulubionymi czynnościami było ganianie po lesie za jedzeniem oraz spanie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 12 Lut 2012 - 20:46

Tanaka jednak nie miał zamiaru odpuścić tym razem dziewczynie i miał zamiaru wydusić z niej informacje. Dlatego też wszedł za nią do szałasu i usiadł obok posłania.
Może i jadłaś ale dlaczego masz tak zniszczone ubranie jakby ktoś je pociął bronią.
Wypowiedział bez ceregieli to co kłębiło mu się w głowie. Jeżeli rzeczywiście to były zniszczenia po katanie to ktoś musiał być w pobliżu jego terytorium. Z jednej strony oznaczało to kłopoty, których Tanaka chciał uniknąć, jednak z drugiej strony byłaby to okazja na wypróbowania swoich sił w prawdziwej walce co bardzo podniecało chłopaka. Strasznie miał już ochotę komuś przegarbować skórę... Wiadomym jest fakt, że te pragnienie prędzej czy później da odzew niczym echo i sprowadzi kolejne problemy. O tym Yuzuru w tej chwili już nie myślał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 12 Lut 2012 - 20:54

-Jadłam - powtórzyła, zamykając oczy. - Jedzenie czasem się broni - dodała po chwili.
Tylko czy ślady na jej ubraniu przypominały zwierzęce szpony? Albo może buszowała po spiżarniach ludzi z rukonu, którym to takie postępowanie się do końca nie podobało...
Na pewno dziewczyna miała swoje tajemnice i niechętnie się z nich zwierzała. Ale jeśli nawet ktoś wpadłby na jej trop to zawsze Tanaka miałby jakąś rozrywkę, której w obecnej chwili tak bardzo mu brakowało...
Minęło już sporo czasu odkąd ostatni raz próbował swoje siły, a wiadome było, że żaden, nawet najlepszy trening nie był wstanie zastąpić walki o śmierć i życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pon 13 Lut 2012 - 19:19

Jednak Tanaka cały czas nie miał zamiaru odpuścić i ponownie zadał pytanie.
Zniszczenia na Twoim ubraniu nie wyglądają jakby pochodziły od zwierzęcie lecz od katany.
Stwierdził fakt przyglądając się Mizuri. Miał nadzieję, że w końcu coś powie na ten temat.
Już Ci mówiłem, że nie chcę tutaj żadnych problemów.
Przyponiał jej reguły, których i tak pewnie nie będzie przestrzegać. Prędzej czy później ktoś przyjdzie tutaj by zakłócić spokój tego miejsca.
To powiesz mi czy nie?
Wypytwał będąc coraz bardziej rozdrażniony jej odpowiedziami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pon 13 Lut 2012 - 20:04

-Mówiłam, że jedzenie czasem się broni - powiedziała sennie, wyraźnie dając do zrozumienia, że nic więcej do powiedzenia nie ma.
Jaśmin i wanilia wypełniły swoją wonią cały szałas. Może dziewczyna grasowała w perfumerii? W każdym razie za pierwszym razem tak nie pachniała...
Teraz jednak wyglądało na to, że jedynym jej pragnieniem jest szybkie zapadnięcie w drzemkę.

Coś jednak musiało być nie tak bo po chwili otworzyła oczy i zmarszczyła lekko nos.
-Ktoś się zbliża - stwierdziła ze spokojem. Rzeczywiście kilka momentów później dało się słyszeć ochrypłe wrzaski odbijające się echem po dolince.
-Wyłaź, suko! Srogo mi zapłacisz za swoją bezczelność! Żeby na moim terenie grasować i zwierzynę wybijać! Wyłaź!
Jeśli Tanaka chciałby wyjść z szałasu, aby bliżej przyjrzeć się krzykaczowi, to ujrzałby rosłego jegomościa właśnie wychodzącego zza sosnowego zagajnika. Zarośnięta gęba i dzika czupryna, przywodziła na myśl jaskiniowca, który w niejasnych okolicznościach znalazł się w naszych czasach. Ubrany był w łachmany, a w dłoni dzierżył sfatygowaną katanę o postrzępionym ostrzu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 14 Lut 2012 - 17:06

Ta odpowiedź w dalszym ciągu nie satysfakcjonowała Tanaki. Chciał on wiedzieć konkrety, a nie coś co już słyszał. Z tego co mu wiadomo słuch miał jak najbardziej zdrowy. Miał zamiar w dalszym ciągu naciskać na Mizuri jednak również usłyszał zbliżającą się osobę. Kiedy słyszał krzyki i wyzwiska skierowane do dziewczyna wiedział już, że będą kłopoty.
Załatwie to.
Powiedział krótko sam nie bardzo będąc pewien czy tak łatwo uda mu się rozwiązać ten problem. Nie zwlekajac wyszedł na zewnątrz stanąć twarzą w twarz z mężczyzną. Tanaka za dużo się od niego nie różnił. Równiż miał gęsty zarost i bujną czuprynę, przynajmniej posiadał w lepszym stanie swoje zanpakutou. Trochę dziwne był fakt iż ktoś również obozuje w okolicy, i to tak blisko by przychodzić w te miejsce. A może Mizuri wychodziła tak daleko na swoje łowy sprowadzając za sobę tego faceta.
Co tu się dzieje, kim jesteś?
Zapytał groźnie przybysza spoglądając na niego swoimi bystrymi oczami, trzymał dłoń na rękojeści swojej katany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 14 Lut 2012 - 19:52

Jaskiniowiec dostrzegłszy Tanakę, spojrzał na niego wzrokiem dzikiego zwierza.
Zaczął iść w jego stronę wymachując przy tym kataną.
- Wiem, że tu jest! - Wrzasnął wściekle. - Dawaj mi ją tu bo inaczej ubiję, jak psa!
Człowiek wyglądał na nie do końca stabilnego emocjonalnie, można by wręcz stwierdzić, że jest trochę obłąkany, A już z całą pewnością nie miał przyjaznych zamiarów.
Jaskiniowiec był coraz bliżej i w pewnym momencie na jego twarzy pojawił się paskudny uśmieszek, obnażający czarne, zepsute zęby.
-Ale w sumie część strat mogę odrobić sobie na tobie, obdartusie! - krzyknął, po czym wydał z siebie dziki ryk i ruszył biegiem w stronę Tanaki.
Tak, z całą pewnością nie przyszedł tu na herbatę i ciastka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 14 Lut 2012 - 20:28

Tanaka patrzył z politowaniem na chorego emocjonalnie dzikusa. Jego groźby i krzyki nie robiły żadnego wrażenia na chłopaku. Dlatego też jego rozkazy zupełnie zignorował i patrzył co ma zamiar zrobić przybysz. Spokojnie spoglądał jak powoli przeciwnik idzie w jego kierunku. Jednak gdy zaczął na niego biec to w Yuzuru coś wstąpiło. Poczuł dreszczyk na plecach, a jego oczy zabłysnęły jak dawniej. Chęć mordu i energia zaczęły wypełniać cały organizm. Jego ciało niczym mechanicznie pomknęło również w stronę przeciwnika, tak jakby aktywowane było szarżą brodacza. Na twarzy Tanaki również zagościł uśmiech, jednak nie był on normalny a obłędny... Tak silna reakcja na bodziec walki była spowodowana dłuuuugim postem od prawdziwych walk na śmierć i życie. Wreszcie będzie miał możliwość przetestowania swoich możliwości. Tanaka na pełnym "gazie" biegł na wroga. Miał nieco pochyloną sylwetkę do przodu i ostrze trzymał nisko prawie orając ziemię. Będąc gdzieś w odległości 2m od dzikusa zrobił susła w bok(w lewo jeśli przeciwnik jest praworęczny lub w prawo jeśli leworęczny) i nie zwlekając nawet na chwilę wykonał cięcie chcąc pozbawić kończyny swojej ofiary...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 14 Lut 2012 - 21:27

Wreszcie! Po tylu miesiącach nudy i monotonii nadarzyła się okazja, aby skąpać ostrze w cudzej krwi. Można wręcz powiedzieć, że ten głupiec spadł mu z nieba.
Yuzuru popędził w stronę dzikusa z uśmiechem radosnego szaleńca.
Gdy zbliżył się dostatecznie uskoczył w lewo, po czym ciął szybkim zygzakiem.
Ciemna posoka chlusnęła na ziemię, jaskiniowiec zawył. Co prawda ramię miał na swoim miejscu, niemniej znaczyła je teraz długa, krwawa szrama.
Jaskiniowiec cofnął się kilka kroków w tył. Na jego twarzy malował się grymas bólu, który zaraz zniknął zastąpiony przez jadowity uśmiech.
-Wreszcie! Wreszcie, godna mnie zwierzyna. - Zaśmiał się ochryple, po czym skierował czubek ostrza w stronę Tanaki. - Zapamiętaj moje imię obdartusie! Jestem Gantra, ostatni widok, jaki dane było ujrzeć sześćdziesięciu dwóm chudym dziwkom. Ty będziesz sześćdziesiąty trzeci! - ryknął, po czym skoczył naprzód. Był wyższy i masywniejszy, od Yuzuru, ale szybkością nie ustępował. Zamachnął się kataną i ciął ukośnie z góry...


Ostatnio zmieniony przez Kuchiki Kyosuke dnia Pon 4 Lut 2013 - 18:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 14 Lut 2012 - 21:55

Gdy tylko ujrzał krew jego źrenice powiększyły się, pragnął jej jeszcze więcej i więcej! Polizał bok ostrza smakując trochę krwi swojej zwierzyny. Nigdy do tej pory czegoś takiego nie robił jednak instynkt drapieżnika wziął górę.
Nawet w środku walki ciało Yuzuru poprzez monotonne treningi pamiętało ruchy w jaki sposób powinno się poruszać w walce z kimś masywniejszym i większym, ale też dorównującym szybkością. Mowa tutaj o treningu, a raczej walce o przetrwanie z Suzugarą. Pamiętał tego monstrualnego grubasa, z którym nawet walczył w swoich myślach w czasie treningów.
Tanaka całkowicie ignorował słwoa jaskiniowca, jakby do niego nie docierały. Zupełnie nie miało dla niego znaczenia jak ten osobnik miał na imię. Teraz chciał tylko zabijać! Taki szał bitewny napewno nie był dla niego pozytywny nawet jeśli był w swoim żywiole, narażony był na zbudzenie demona w sobie, który znowu będzie chciał przejąc kontrolę nad jego ciałem... Jednak w tej chwili nie było to niestety ważne dla Tanaki...
Yuzuru nie miał zamiaru również ustępować, również ruszył w stronę jaskiniowca. Miękko na nogach starał się zrobić unik pod łokciem olbrzyma trzymajacym oręż by ciąć nisko, od tyłu w nogę, gdzieś w okolice zgięcia kolana by po wykonaniu akcji zrobić dwa susły w tył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 15 Lut 2012 - 20:47

Miecz jaskiniowca przeciął ze świstem powietrze. Ominął głowę chłopaka i przejechał po piersi [-22hp]
To płytkie cięcie zamiast sprawić ból Tanace, podziałało raczej, jak lekkie ukłucie uwalniające ciało od nagromadzonego napięcia. Po tak długim "poście" nawet odniesiona rana niosła ze sobą pozytywne bodźce. Teraz jednak nie było czasu, aby się tym uczuciem delektować.
Chłopak zanurkował za jaskiniowca z zamiarem powalenia go na kolana. Ciął w zgięcie kolan i ten manewr okazał się całkowitym sukcesem. Krew splamiła miecz Tanaki.
Odkryty jaskiniowiec tylko jęknął i upadł na jedno kolano. Natychmiast jednak wybił się ze zdrowej nogi i poturlał po ziemi unikając tym samym niebezpieczeństwa, które w chwilę mogło go pozbawić życia. Cóż, co się odwlecze, to nie uciecze.
Jaskiniowiec dysząc lekko ukląkł na ziemi. Oczy miał zwrócone na Yuzuru, który z satysfakcją mógł ujrzeć w nich zwierzęcy wręcz strach. Próbował wstać, ale skończyło się tylko na bolesnym jęknięciu i ponownym opadzie na klęczki. Użądlenie tanaki musiało nieść dla niego poważne konsekwencje. Miło było widzieć, że pomimo tylu miesięcy przerwy nadal potrafił powalać głupców, którzy nieopatrznie weszli mu w drogę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 15 Lut 2012 - 21:29

Uczucie zranienia przez cudzy oręż było niesamowite. Ciało Tanaki wstąpiło wręcz w stan ekstazy. Całe napięcie zeszło z niego niczym powietrze z balonu, wystarczyło tylko poczuć ból. W tym wypadku był to ból najprzyjemniejszy w życiu Yuzuru. Chyba jeszcze nigdy nie był tak "wyposzczony" od walki. Krwawiąca pierś, a potem udana akcja doprowadziła Tanakę do szaleńćzego śmiechu. Śmiał się niczym psychopata spoglądając bezlitosnym spojrzeniem na swoją ofiarę.
Hahahaaaa!
Napawał się strachem jaskiniowca. Widział jak ogarnia go przerażenie, czuł się niczym młody bóg. Jednak to co tak szybko bawi również szybko się nudzi. Widząc jak niezdarne próby podniesienia się na nogi przeciwnika kończyły się porażką Tanaka tracił ochotę na dalszą walkę. Wróg okazał się zbyt słaby by móc zadowolić chłopaka w odpowiedni sposób. Dlatego też czarnoowłosy miał zamiar szybko to zakończyć. Niestety nie był to szczęśliwy dzień wielkoluda. Chłopak chcąc uniknąć zabawy w berka chciał mieć pewność że ofiara nie ucieknie. Dlatego też powoli, niczym egzekutor szedł w stronę brodacza wypowiadając bezlitośnie słowa...
Łapo wynurzająca się z czeluści ziemi złap go, Genkotsu!
W tym momencie dwie łapy cienia miały wynurzyć się z ziemi oplątając ciało wroga i unieruchamiając go. Od razu po tym Tanaka miał zamiar zakończyć egzystencję jaskiniowca ugadzając go w gardło...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 15 Lut 2012 - 21:51

Niestety Jaskiniowiec nie okazał się zbyt wymagającym rywalem [albo miał pecha w kościach :p], niemniej pomógł Tanace nie co rozprostować kości.
Jeszcze raz próbował wstać, ale nagle dwie szponiaste łapy utkane z cienia uwięziły go w bezlitosnym uścisku.
Mężczyzna zaczął się rozpaczliwie szarpać, jednak sama fizyczna siła nie wystarczała, aby wyzwolić się z kidou. A poza siłą Jaskiniowiec zdawał się niczego innego nie posiadać.
Jego pech, szczęście Yuzuru.
Nie cierpiał długo. Szybkie, sprawne, przejechanie ostrza po gardle. Jaskiniowiec zagulgotał przeraźliwie. Przerażone oczy spoglądające na Tanakę, mętniały z każdą sekundą.
Umierający człowiek... mała osobista tragedia, będąca niczym dla świata, a wszystkim dla konającego nieszczęśnika.

Głowa Jaskiniowca zwisła żałośnie, zaklęcie rozpłynęło się uwalniając ciało, które niezgrabnie rozłożyło się na ziemi. Trup, jak się patrzy...
-Brawo! - dobiegł go nieznany głos, ktoś zaklaskał kilka razy.
Nie tylko Jaskiniowiec wyłonił się dziś zza sosen...
O jedno z drzew opierał się kolejny nieproszony gość. Ten dla odmiany wyglądał znacznie porządniej. Schludne, białe kimono przewiązane szarym obi, krótkie jasne włosy i delikatna twarz, której rysy przywodziły na myśl bardziej młodą dziewczynę, niż mężczyznę, którym ten ktoś niewątpliwie był.
-Cóż, za sprawny pokaz! - zawołał ukazując w uśmiechu, równe zęby mieniące się między wargami niczym perły. - Właśnie w taki sposób powinno kończyć się z takimi łachmytami!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 15 Lut 2012 - 22:19

//No cóż jednego dnia będą dobre kości, drugiego gorsze :]

Tanaka bez najmniejszego zawahania ugodził śmiertelnie jaskiniowca. Bezwzględnie patrzył jak w jego oczach nikną ogniki życia, aż w końcu gasną zupełnie. Zabij, albo zostań zabity. Takimi prawami rządziło się to miejsce jak i każde innego, w którym przebywał Tanaka.
Spoglądał jeszcze chwilę beznamiętnie na leżące zwłoki będąc wyraźnie niezadowolonym z tak szybkiej walki. Najchętniej delektowałby się nią jak najdłużej jednak jest jedno ale... Przeciwnik musi reprezentować jakiś poziom. Walka ze słabeuszem wcale nie przynosi przyjemności, nie ma tego najwspanialszego uczucia, że jest to walka na śmierć i życie... Nagle Yuzuru usłyszał czyjś głos, a po nim oklaski. Mimo, że z chęcią zawalczyłby z kimś jeszcze to nie podobało mu się, że ktoś tak bezczelnie wchodzi na jego teren. Odwrócił się w stronę nowego przybysza i "obdarował" go morderczym spojrzeniem. Zdecydowanie wyglądał teraz jak morderca. Krwiste zabójcze spojrzenie, spływająca krew z jego ostrza i rana na piersi, napewno wyglądał groźnie. Cała ekstaza z tej krótkiej walki nie opuściła jeszcze jego ciała dlatego był jeszcze skory bardzo łatwo do bitki o ile będzie sprowokowany.
Obserwując go tak chwilę osobnik po sowim ubiorze skojarzył mu się z arrancarem. Jednak brakowało mu maski. Może była ukryta gdzieś pod ubiorem.
A Ty kto? I co tu robisz?
Zapytał gniewnie blondyna, całkowicie ignorując pochwały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 15 Lut 2012 - 22:38

Z pewnością ten ktoś nie posiadał maski arrancara. Może była gdzieś ukryta pomiędzy tymi wypielęgnowanymi włoskami? Zawsze można było potem sprawdzić, czyż nie?
Jeśli widok Tanaki "psychopatycznego zabójcy" Yuzuru zrobił na blondynie jakieś wrażenie to ukrył je pod maską uprzejmego i spokojnego człowieka. Gniewna odpowiedź chłopaka również wydawała się go nie zrazić.
-Przepraszam bardzo za to niezapowiedziane najście lecz poszukuję pewnej młodej kobiety, która zdaje się obozuje tutaj. - Skinął głową w stronę szałasu Tanaki. - I bardzo proszę nie przeszkadzać mi w spotkaniu z nią. Mam wobec tej panny pewne zamiary i naprawdę nie ma potrzeby, aby postronni mieli tutaj ucierpieć - powiedział uśmiechając się obłudnie i dotknął jakby od niechcenia rękojeści wystającej mu zza ramienia. Jeśli być dokładnym to ponad drugim również wystawała rękojeść. - A mojego miana szlachetny pan nie musi znać...
Cóż, trzeba było przyznać, że Mizuri miała powodzenie. Szkoda tylko, że jej adoratorzy musieli nękać przy tym Tanakę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 15 Lut 2012 - 22:54

Od samego początku facet cuchnął cwaniactwem i wyrachowaniem. Tanace bardzo nie podobał się jego ton. Nie będzie się on panoszył nie będąc u siebie.
Może i obozuje ale nic Ci do tego.
Powiedział agresywnie będać wyraźnie rozdrażniony przez tego gościa.
Póki co tylko Ty tu przeszkadzasz. Jesteś na moim terenie więc ja tu dyktuję warunki. Będę robił co chciał.
Mówił pewnym głosem uważnie obserwując pięknisia, który już zalazł mu za skórę praktycznie nie robiąc nic wielkiego. Jednak poprostu drażnił chłopaka i nie ma już czego tutaj szukać.
Jakie masz zamiary wobec niej?
Zapytał wprost czekając niecierpliwie na odpowiedź.
Jeśli nie masz zamiaru odpowiadać to nie masz czego tutaj szukać. Precz
Ton Yuzuru był coraz bardziej niespokojny, jeszcze chwila, a chęć zabicia tego aroganckeigo gnojka weźmie górę i Tanaka rzuci się na niego z zamiarem zabicia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 16 Lut 2012 - 11:07

Blondas westchnął i pokręcił głową, jakby właśnie doznał sporego zawodu.
-Za najście jeszcze raz najmocniej przepraszam, a co do dziewczyny... Jestem artystą i jak każdy porządny przedstawiciel tego fachu potrzebna mi muza, którą mam nadzieje zostanie ta niewiasta ukrywająca się w pańskim domostwie. - Sposób w jakim mówił, przywodził Tanace na myśl jednego z tych nadętych szlachciców, z którymi to miał nieprzyjemność stykać się podczas jego krótkiego pobytu w akademii. Myśl, że można kogoś takiego nakłuć, jak tłustego świniaka na rożnie wydawała się całkiem interesująca....
Tymczasem blondas zaczął iść w stronę Tanaki. Powoli, z wdziękiem stawiał kolejne kroki, zupełnie inaczej niż biedny Jaskiniowiec.
-Więc jak, dobry człowieku? Wspomożesz skromnego artystę? Czy też zmusisz go aby poradził sobie sam? - Uśmiechnął się przymilnie i zmrużył chytrze oczy.
Teraz, gdy już się trochę zbliżył, Tanaka mógł stwierdzić, że jego tęczówki miały niezwykłą, srebrzystą barwę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pon 20 Lut 2012 - 17:41

Każde słowo i każdy gest coraz bardzej zwiększały niechęć do pięknisia. Mimo, że praktycznie nic nie robił to strasznie drażnił swoją osobą teraz bardzo porywczego Tanakę. Chłopak łatwo mógł wywnioskować iż Mizuri napewno nie znała tego typka. Dlatego też nie miał zamiaru "oddawać" swojego gościa. Wbrew pozorm przyjemnie było spać z kobietą w jednym łóżku. Yuzuru lepiej wypoczywał i nie chciał tego zmieniać.
Szukaj swojej muzy gdzie indziej, gdyż ta nigdzie z Tobą nie pójdzie
Powiedział stanowczo Tanaka zaciskając mocniej dłoń na rękojeści katany. Wyraźnie blondas nie był tutaj mile widziany, jeżeli tego nie spostrzegł to musi być kompletnym idiotą. Czarnowłosego nie obchodziło jaki kolor oczu ma laluś. Mogły być nawet tęczowe. Jeżeli jest wrogiem to wszystko jedno.
Ostatni raz uprzejmie Cię wypraszam, nie masz tu czego szukać.
Powiedział złowrogo akcentując słowo "uprzejmie". Pewnym faktem było, że jeżeli gość teraz nie opuści dobrowolnie tego miejsca to Tanaka zmusi go siłą. W sumie w takim wypadku pewnie nie będzie chciał go przepędzić, tylko zabić... Nerwy gotowały się w nim i lada chwila wybuchnie niczym wulkan.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pon 20 Lut 2012 - 23:08

Blondas zacmokał, po czym uśmiechnął się lekko.
-Co za pech! - powiedział, rozkładając teatralnie ręce. - Artysta widząc przed sobą przeszkodę stojącą mu na drodze do ukończenia dzieła ma tylko jedno wyjście.
Sięgnął rękoma za plecy, wyciągając dwie kunsztowne katany, nie co krótsze od tej którą dysponował Tanaka. Bliźniacze miecze miały żółtą rękojeść i lśniące, ostre ostrza.
-Przyjacielu, widziałem, jak wypatroszyłeś tego niemytego hama, za którym zresztą tu przyszedłem w poszukiwaniu mojej muzy, muszę tedy z przykrością stwierdzić, że umiejętności jakimi dysponujesz są może i wcale nie liche, niemniej niestety na mnie są stanowczo nie wystarczające. Więc ostatni raz uprzejmie Cię proszę o zejście mi z drogi.
Powiedział uśmiechnięty od ucha do ucha kładąc szczególny akcent na słowo "uprzejmie".
Musiał być bardzo pewny siebie, skoro po tym pokazie, który Tanaka urządził wespół z Jaskiniowcem (a którego to w żadnym wypadku nie można było nazwać porządną walką), doszedł do wniosku, że Yuzuru w żaden sposób mu nie zagraża?
Głupota, czy w pełni zasłużona pewność swych umiejętności?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Today at 17:55

Powrót do góry Go down
 
Pasmo górskie za Rukongai
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9, 10, 11  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com