IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pasmo górskie za Rukongai

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 21 Lut 2012 - 7:09

Jeżeli blondas miał zamiar sprowokować Tanakę, to udała mu się ta sztuka w 100%. Nikt nie będzie w tak perfidny sposób naigrywać się z niego. Yuzuru nienawidził takich "grubych ryb", które myślą, że są pępkiem świata. Jeszcze za czasów akademii udało mu się jednemu z arystokracji pokazać gdzie jego miejsce. Jak się tak zastanowić to już dużo czasu minęło od tamtych dni...
Perfidny uśmiech wroga zadziałał niczym zapalnik i Tanaka znowu ruszył na łowy. Był bardzo zadowolony z takiego przebiegu zdarzeń, cieszył się, że piękniś nie posłuchał jego rad i nie odszedł. Mógł zabawić się dziś już kolejny raz. Żądza mordu bardzo szybko wróciła na ten poziom jaki był w czasie walki z jaskiniowcem. Może była nawet jeszcze większa... W oczach chłopaka ponownie pojawił się szalony błysk i chęć ujrzenia czerwonej posoki... Bardzo chętnie przekonałby się czy krew szlachciców jest błękitna...
Biegł w bitewnym szale będąc wrażliwszym na wszelkie bodźce pochodzące z walki. W końcu był w swoim żywiole. Biegł podobnie jak w walce z jaskiniowcem z nieco pochyloną sylwetką ciała do przodu i ostrzem nisko skierowanym ku dołu. Będąc gdzieś w odległości 2m zamarkował skok w bok i z całym impetem zaszarżował od frontu wykonując ukośne cięcie z góry, jednak spodziewał się prawdopodobnie zblokowania ataku jednym mieczem i wyprowadzenia błyskawicznej kontry drugą kataną, był czujny i gotowy na unik ale równocześnie na zadanie śmiertelnego ciosu jeżeli nada się okazja...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 21 Lut 2012 - 20:40

Srebrnooki zatrzymał się, gdy Tanaka ruszył do ataku. Z jego ust nie schodził pełen samozadowolenia uśmieszek, tak bardzo irytujący Yuzuru. Zupełnie jakby szczerzący się człowiek wierzył, że jest bogiem i nic nie jest w stanie mu zagrozić.
Tymczasem Tanaka pędził w jego stronę, niczym wygłodniały drapieżnik w kierunku tłustej zdobyczy.
Chłopak wykonał swój manewr markujący i z całą swą mocą uderzył w blondasa. Ten stał nieruchomo, wciąż uśmiechnięty zupełnie jakby zmienił się w posąg. Tanaka widział swoje odbicie w jego oczach. Uniósł zanpakutou i ciął! Ostrze przeszyło powietrze, ale Srebrnookiego tam nie było...
Tanaka poczynił jeszcze kilka kroków zanim zdołał zahamować.
Gdzieś z tyłu ktoś zaklaskał kilka razy. Dopiero teraz Yuzuru poczuł przenikliwy, ostry ból dochodzący gdzieś z lewego boku. Na lewej pachwinie chłopaka czerwieniła się niewielka krwawa kreska, z której wprost wytryskała jasna krew. Tanaka poczuł, jak jego lewę ramię drętwieje [-33hp, no i wykrakałeś z tymi kośćmi[.
-Brawo! - zawołał Srebrnooki i klasnął jeszcze dwa razy. - Widzę, że całkiem dobrze trzymasz się po moim pierwszym pociągnięciu.
Zadana przez niego rana chociaż nie tak pokaźna, jak ta do której przyczynił się Jaskiniowiec, bolała znacznie to bardziej i wydawała się po trzykroć groźniejsza.
Srebrnooki nie puszczał płochych przechwałek. Z pewnością nie użył tej błyskawicznej techniki, którą zaprezentował Novembree czy też Belle. Był po prostu niesłychanie szybki, a po tym cięciu Tanaka mógł wywnioskować, że mistrzowsko władał swoimi ostrzami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 21 Lut 2012 - 22:51

//Hehe, limit szczęścia czasami się wyczerpuje //

Tanaka chwile po swojej akcji poczuł cięcie zadane z tyłu. Jednak z jego ust nie wydobył się dźwięk bólu. Było można usłyszeć jedynie wypuszczone powietrze z płuc tak jakby doznał wielkiej ulgi. Nareszcie przeciwnik na poziomie! Nie przejął się nawet raną, którą otrzymał, pewnie za to potem zapłaci... Ale to nie ważne, liczyło się, że spotkał kogoś silnego, i to od tak dawna! Jego ciało zaczęło wypełniać ciepło od środka. Tak jakby kolejny raz zmienił swoje oblicze. Obsesja ujawniła się w wielkim stopniu.
Hahaha
Zaczął śmiać się niczym psychopata spoglądając na blondasa. Nawet nie odpowiedział na jego komentarz, chyba dlatego że może go poprostu nie usłyszał....
Adrenalina zaczęła dochodzić nawet do uszu powodując szum w głowie. Miał wrażenie jakby wokół niego rozpętała się wojna i jest w samym środku niej. To uczucie jest wspaniałe! Ciało Yuzuru spowiła niebieska aura.
Rozbłyśnij Kamagani!
Krzyknął, a jego zanpakutou pokazało swoje prawdziwe oblicze.
Teraz sprawdzimy jak będzie współpracować w prawdziwej walce
Powiedział do swojej towarzyszki uśmiechając się w duchu. Po uwolnieniu zan, reiatsu jednak nie opuściło jego ciała. Wykorzystał je do poprawienia swojej szybkości[5pr] i wytrzymałości[5pr]. Nie wahajac się nawet na chwile Yuzuru pomknął w stronę blondyna. Trzymał mocno i pewnie broń dwoma rękoma, wogóle nie zwracał uwagi na ranę. Jego oczy niczym pod wpływem środków odurzających błądził dookoła terenu bacznie wszystko obserwując. Tanaka wyskoczył przed przeciwnikiem do góry i bez żadnych ceregieli wykonał potężne pionowe cięcię tak jakby miał kłodę przeciąć na pół...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 22 Lut 2012 - 21:41

Zanpakutou Tanaki rozbłysło jasnym światłem, pod okryciem którego wydłużyło się i poszerzyło przyjmując iście imponującą postać. Prawie natychmiast po przeobrażeniu, znak Yin zaczął pochłaniać białe Yang, jednocześnie zielony pasek kryształu leniwie zapełniał się jasną energią. Srebrnooki na ten widok zaśmiał się krótko.
- Wiedziałem! Ta sztuczka, którą pokonałeś łachmytę wskazywała na to, że jesteś shinigami. Teraz mam już pewność.
Tymczasem Yuzuru wpompował reiatsu w ciało. Otoczyła go błękitna aura, płomienistej energii. Tryskający strumień krwi zamienił się w leniwy potoczek, jedynie ręka drętwiała coraz to bardziej.
Niemniej ogarnięty bitewnym szałem, chłopak nie myślał już trzeźwo. Ruszył na przeciwnika, wyskoczył i zaatakował z mocą.
Jednak lewe ramię odmówiło nagle posłuszeństwa przez co cięcie poszło nie co na ukos, co pomogło tylko blondasowi w uniknięciu rozpłatania. [uuu dwa oczka więcej i byś go trafił]
Siła uderzenia zagłębiła masywne zanpakutou w ziemi.
Srebrnooki wykorzystał okazję, w mgnieniu oka doskoczył do Tanaki i zaatakował. Jedno z ostrzy wbiło się w brzuch chłopaka [-21hp], drugie natomiast cięło w poprzek rany zadanej przez Jaskiniowca [-14hp]. Oponent natychmiast odskoczył poza zasięg ogromnego miecza Tanaki.
Uśmiechał się triumfująco.
-Obawiam się, że zmieniając swój miecz w to "coś", straciłeś przyjacielu jakiekolwiek szanse na wygraną ze mną. Że niby coś tak nieporęcznego mogłoby mnie trafić? Ha! Nie w tym stuleciu!
Tanaka zaczął broczyć krwią z coraz większej ilości miejsc. Czuł, jak ból powoli ogarnia całe jego ciało, na domiar złego lewe ramię ogarnęła spora nie moc. Sytuacja nie wyglądała najlepiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 22 Lut 2012 - 23:50

Tanaka nie odzywał się dalej nawet słowem. Jedynie śmiał się szaleńczo, tego mu brakowało tyle czasu. Czując zagłebiające się w jego ciało ostrze wroga przepełniało go euforią. Czuł jak powoli ból ogarniał całe jego ciało, jednak na tym etapie ten ból był dla niego jeszcze przyjemny. Trzymał w prawej dłoni swój pokaźny miecz, lewą zaś dotknął rany na swojej klatce piersiowej. Całą jego dłoń pokryła krew. Nie przejmując się nawet tym ponownie pomknął w stronę wroga. Jego ciało w dalszym ciągu przepełniało reiatsu tak jak wcześniej.[po 5 do wytrzymałości i szybkości]. Biegł niezłomny prawdopodobnie nawet nie zdając sobie sprawy jak poważne rany posiada na swoim ciele... To wszystko było nie ważne, liczyła się tylko walka! Chłopak biegł trzymając ostrze w prawej dłoni. Kiedy by w dostatecznej odległosci by jego ostrze dosięgło blondyna machnął przed sobą lewą ręką. Chciał w ten podstępny sposób oślepić przeciwnika własną krwią. Zaraz potem miał zamiar złapać miecz ponownie dwoma rękoma i wykonać tym razem poziome cięcie. Chciał przeciąć teraz w ten sposób przeciwnika na pół...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 23 Lut 2012 - 21:46

Tanaka rozpoczął kolejną szarżę, a Srebrnooki ze swym nieodłącznym uśmieszkiem stał nieruchomo. Przypominało to trochę pojedynek torreadora z bykiem.
Yuzuru był tu rozwścieczonym zwierzem, którego jedynym pragnieniem było rozgniecenie tego pana z czerwoną płachtą. Z kolei Blondas odgrywał rolę pełnego gracji i wdzięku mistrza z łatwością unikającego kolejnych szarż byka. Za każdym razem wydawało się, że rogata bestia w końcu dojdzie swego, jednak człowiek w ostatnim momencie uskakiwał, kłując przy tym dotkliwie biedne zwierzę
Tym razem jednak owe zwierzę miało jakiś plan. Tanaka zatoczył łuk zdrętwiałą ręką w wyniku czego oderwało się od niej kilkanaście krwawych kropel. Zrosiły one twarz Blondasa, kilka padło nawet na odznaczające się niezwykłą czystością kimono.
Niestety osocze Yuzuru nie dostało się do srebrnych oczu. Po raz kolejny Blondas uniknął podziału na dwie części, zgrabnie uskakując w tył. Kamagani ponownie przecięła jedynie powietrze...
Na facjacie Blondasa po raz pierwszy nie widać było uśmieszku, zastąpił go grymas złości i niesmaku.
- Zabrudziłeś mnie... - wyszeptał, a w jego oczach pojawiła się żądza mordu.
Srebrnooki skoczył na Tanakę. Zmienił się w białą zamazaną plamę mknącą tuż nad ziemią, z której wystrzelił wąski... szary kształt... ugodził czerwonookiego w sam środek piersi... [-34hp]
Ostry ból... nagły skurcz gardła... mrok przed oczami...
Ostrze wyślizgnęło się z rany pociągając za sobą wiele kropli krwi.
Tanaka upadł, runął w tył. Zanpakutou wyślizgnęło się z dłoni...
Ujrzał nad sobą zamazaną postać Srebrnookiego.
-Co za nie takt... żeby plamić własnymi płynami moją twarz i odzienie! Niefartownie... bardzo niefartownie... Chyba będę musiał... ...znów się pofatygować Niepodobny do niczego głos zadźwięczał w uszach Tanaki. Przyznaj się szczeniaku... unikałeś walki, aby nie wywoływać wilka z lasu? Tchórzliwe, ale całkiem sprytne. Niestety, jak widać nic nie trwa wiecznie...
Organy Tanaki skręciły się, jakby nagle ścisnął je szeroki pas. Gdzieś w środku czuł to... szkarłatna energia, ziarno rosnące z każdą chwilą, mające zaraz wypuścić korzenie i oplątać nimi duszę Tanaki...
I wtedy gdzieś dalej rozbrzmiał kobiecy głos. Głos wyrzuty ze wszelkich z emocji.
- Zaklęcie wiążące numer trzydzieści, Shitotsusansen
Trzy świetliste strzały uderzyły Srebrnookiego i wyrzuciły go z pola widzenia Tanaki.
Szkarłatna energia nie co przybladła...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 23 Lut 2012 - 22:19

Może i walka wyglądała niczym popis torreadora. Jednak wystarczy tylko jeden błąd aby z artysty zostały tylko sponiewierane zwłoki... Jednak nie tym razem... Chłopak był wręcz w amoku. Nie czuł żadnych bodźców tylko chęć zabijania. Pomimo tak silnej woli walki jego ciało osiągnęło limit. Z morderczym błyskiem w oku upadł na ziemię, a Kamagani wysunęła się z jego dłoni. Nie wiedział co tak naprawdę się stało, dlaczego nie może już wymachiwać swoim orężem? Nagle ponownie usłyszał głos w swojej głowie.
Hahaha, chyba żartujesz. Nie moja wina, że tutaj nikogo do zabicia nie miałem. Spójrz na siebie, kiedy wtrącasz się w moją walką i chcesz zawładnąć moim ciałem? Tylko wtedy gdy nie jestem zdolny walczyć!
Stwierdził pewnym, kpiącym tonem nawet wtedy gdy czuł jak próbuje przejąć nad nim kontrolę. Naprawdę byt kryjący się za tym głosem był prawdziwą gnidą. Sam czekał jak tchórz na właściwy moment...
Nagle usłyszał głos, gdy tylko rozbrzmiał Tanaka miał pewność do kogo należy. Zdecydowanie była to Mizuri, ale dlaczego się wtrąca?....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 23 Lut 2012 - 22:41

Głos więcej nie odpowiedział. Jego obecność stała się mniej wyraźna. Czyżby nie miał dość sił, aby zawalczyć o ciało i umysł Tanaki?
Tymczasem szelest gniecionej pod stopami trawy był coraz lepiej słyszalny. Stanęła nad nim Mizuri, wpatrywała się w Yuzuru z nieodgadnionym wyrazem twarzy.
-Hahaha! - doleciał do nich obłąkańczy śmiech - Wreszcie jesteś moja muzo! Odkąd tylko cię ujrzałem, moim umysłem zawładnęła żądza tworzenia! Jakież piękne stanie się twoje ciało, gdy już z nim skończę... Moje największe dzieło...
Dziewczyna spojrzała gdzieś w dal. Jeżeli Yuzuru byłby zainteresowany, to mógłby się obrócić i dostrzec Srebrnookiego. Wyglądało na to, że zaklęcie Mizuri "ukrzyżowało" go na zboczu pagórka. Trzy świetliste pręty przeszyły przeguby i nogi.
Wydawał się całkowicie unieruchomiony, jednak już chwilę potem otoczyła go biała aura.
Yuzuru widział, jak zaklęcie pomału kruszeje. Srebrnooki patrzył z pożądaniem na Mizuri, na jego twarzy wystąpiły żyły, usta miał wykrzywione w groteskowym uśmiechu. Natomiast dziewczyna, jak zawsze niewzruszona, rzuciła tylko do Tanaki.
-Lepiej pójdź się zdrzemnąć. Nie wyglądasz najlepiej - Zabrzmiało to tak jakby chłopakowi dolegało lekkie przeziębienie, a nie kilka obficie krwawiących ran... W sumie to w obecnym stanie nie było nawet pewności czy udałoby mu się doczołgać do szałasu... [-4hp za krwawienie]
Powoli zaczęła się zbliżać do Blondasa...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pią 24 Lut 2012 - 9:32

Energia demona mieszkającego wewnątrz chłopaka zaczeła słabnąć. Było to o tyle dziwne, że nie musiał nawet zbyt długo mu sie przeciwstawiać. Z resztą w tej chwili i tak bardzo mały opór miał do przejścia. Więc co go zatrzymało od zapanowania nad jego ciałem? Nie miał pojęcia... Chodź jedyną przyczyną mogłą się wydawać Mizuri. Gdy zbliżała się do Tanaki krwista energia słabła, również furia młodego wojownika zaczeła opadać. Yuzuru czuł się dziwnie spokojny w towarzystwie dziewczyny, ale dlaczego?... W tym wypadku bardzo nieprzyjemnym faktem było iż adrenalina również opadała, a wraz z nią wzrastało uczucie bólu. Nie minęła chwila a całe wręcz ciało chłopaka płakało dosłownie krwią, i żądało odpoczynku. Ból przenikał przez klatkę piersiową i brzuch. Lewej ręki prawie nie czuł... O tyle dobrze, że nogi go nie bolały... Musiał teraz wyglądać żałośnie... Nie bardzo miał siłe wstać... Nawet gdyby chciał to pewnie nie udałoby mu się dojść do szałasu. Jedynie co próbował zrobić to obrócić się w stronę Blondasa i zobaczyć co się teraz stanie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pią 24 Lut 2012 - 10:40

W tej chwili Tanaka przypominał mokrą poduszeczkę do igieł, z tą różnicą, że poduszeczki nie odczuwają bólu, gdy kolejne igły penetrują jej miękkie ciało. Kilka ognisk bólu obejmowało swoim wpływem właściwie całe ciało chłopaka. Oczywiście to uczucie było już mu znane, tyle, że do bólu niestety nie łatwo było przywyknąć. W dodatku ludzka poduszeczka do igieł krwawiła całkiem obficie [- 3hp]. Mimo tego postanowił zdobyć się na jeszcze jeden wysiłek, aby ogarnąć sytuację, a działo się sporo...
Mizuri kroczyła powoli w stronę unieruchomionego Blondasa, aż w końcu zatrzymała się jakieś pięć metrów przed nim. Tymczasem Srebrnooki napinał całe swe ciało, wylewał z niego potok reiatsu, aż w końcu krępujące je zaklęcie rozpadło się.
Upadł na kolana dysząc lekko, przełamanie tak wysokopoziomowego zaklęcia musiało kosztować go trochę sił. Zaraz jednak wstał i uśmiechnął się do Mizuri.
-Dziękuję, że dałaś mi czas. Oj, wiele sobie obiecuję po znajomości z tobą, bestio z Jigoku. Już nie mogę się doczekać, kiedy usłyszę twój krzyk. Zobaczysz... będziesz mnie błagać, ale ja nie przestanę... sztuka ma swoją cenę. O czym zar...
-Zamilcz - przerwała mu Mizuri - Zraniłeś Tanakę... teraz zginiesz. - Wyciągnęła w bok ramię nie okryte rękawem. - Udowodnij... Sairento
Ręka Mizuri zaczęła się zmieniać. Całość zaczęła lekko pulsować i rosnąć. Palce wykrzywiły się, urosły zamieniając w długie szpony. I wtedy ramię oblała gęsta, srebrzysta powłoka reiastsu. Natychmiast zaczęła zastygać i ciemnieć, aby po chwili zamienić się w czarną stalową skorupę. Co najdziwniejsze Tanaka nie czuł żadnego reiatsu, które powinno się pojawić podczas takiej przemiany.
Ale nie było czasu, aby się nad tym faktem rozwodzić, bowiem dziewczyna od razu ruszyła na Srebrnookiego. Była chyba jeszcze szybsza od niego. Wyciągnęła swoje przeobrażone ramię i zaatakowała. Blondas uskoczył, niemniej czarne szpony zdołały zahaczyć o jego bok, haratając go mocno.
Tanaka widział grymas bólu przeszywający jego twarz, z całą pewnością nie posiadał wręcz nadludzkiej odporności czerwonookiego.
Blondasa otoczył pulsujący kokon reiastsu, rzucił się na dziewczynę z niewiarygodną szybkością.
Ta jednak nadal była niewzruszona.
-Seki. - Niewidzialna siła odrzuciła Blondasa w tył. Wylądował na ziemi, dobre dziesięć metrów dalej.
Kto by pomyślał, że Tanaka skrywał pod swoim dachem taką siłę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pią 24 Lut 2012 - 21:43

Tanaka rezerwą sił obrócił się w stronę "widowiska". Ze spokojem spoglądał jak Blondas próbuje się uwolnić z bokudou aż w końcu mu się udaje. Nie obawiał się o Mizuri gdyż był pewien, że ma jakiegoś asa w rękawie. Była zbyt tajemnicza, z pewnością posiadała niezwykłe umiejętności. Chwilę później usłyszał ksywkę swojej znajomej, mianowicie Bestia z Jigoku. Nigdy nie słyszał o tej osobie więc nic o niej nie wiedział, niestety... Z pewnością gdyby był w Seireitei to miałby możliwość zebrania wiadomości. Nagle dziewczyna wystawiła ramię i jakby uwolniła je. Wyglądało to jakby była połączona na stałe ze swoim zanem. Ale czy to jest możliwie? Kolejne kilka chwil udowodniły domysły Tanaki. Mizuri naprawdę była potężna, Blondas przy niej nie miał szans. Pewnie i z Tanaką miałby problemy gdyby nie ogarniał go szał bitewny. Wtedy wyprowadzał ataki mało przemyślane, po prostu żeby zabić. Ale nie zawsze taki sposób walki działa... Od dzisiaj ta łąka będzie miała nową nazwę, "Krwista Polanka". Sporo się na niej krwi wylało dzisiejszego dnia. Począwszy od jaskiniowca, Tanakę i na Blondynie kończąc...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 25 Lut 2012 - 16:28

Tanace pozostało tylko obserwować walkę toczącą się zaledwie kilkanaście metrów dalej.
Po odepchnięciu Blondasa przy pomocy zaklęcia, Mizuri skoczyła za nim, jej przeciwnik zdążył już jednak skoczyć za nogi. Dziewczyna ponownie zdołała go drasnąć, jednak ten nie miał zamiaru oddawać pola. Ciął jedną z katan, którą Mizuri przyjęła na opancerzone ramię.
Drugie ostrze uderzyło pod tą osłoną i Yuzuru ujrzał krew buchającą z brzucha dziewczyny.
Machnęła szponami zmuszając Srebrnookiego do wycofania się. Stali teraz naprzeciw siebie.
Mizuri bez śladu emocji wpatrywała się w Blondasa, na twarzy którego widać było teraz wyłącznie skupienie.
Nagle ta scena stała się dziwnie zamazana. Tanaka czuł, jak jego ciało staje się coraz cięższe, krew płynęła wartko z wielu ran na jakie dziś zapracował.
Tymczasem aktorzy spektaklu ruszyli na siebie. Blondas z dwoma ostrzami, a Mizuri ze przeobrażonym ramieniem. Spomiędzy czarnych szponów wykwitło szkarłatne światło.
Ale wyniku tego starcia Tanaka już nie ujrzał. Mrok przesłonił oczy, a nicość umysł. Ostatnie co do niego doszło, to głuchy łoskot i eksplozja, po której była już tylko pustka...

Bzyczenie... irytujący dźwięk. Jeśli Tanaka miałby ochotę otworzyć oczy, to zorientowałby się, że sprawcą jego pobudki była wyjątkowo tłusta i nienaturalnie wręcz hałaśliwa mucha.
Stworzenie jakby wyczuło, że jest w niebezpieczeństwie bo szybko odleciało gdzieś dalej, po za zasięg rąk chłopaka.
Nad sobą miał dach szałasu, a pod sobą łóżko, które własnoręcznie złożył.
Był przykryty skórą, a gdyby ją odgarnął to zorientowałby się, że jest nagi od pasa w górę.
W oczy rzucały się mocno zaczerwienione szramy. Jego rany były zasklepione, chociaż wciąż bolały, zwłaszcza w miejscu gdzie ostrza blondasa wbiły się w ciało.
W szałasie był sam. Nie było śladu po Mizuri i Blondasie. Jedyne co wiedział to to, że jest dzień, chociaż nie mógł być pewien czy ten sam, w którym ochrzcił polankę nowym imieniem...

[Ok, trochę punktów za "bitewne doświadczenie": +1 do siły, zręczności, reiatsu i psychiki
odnów sobie ponadto 40hp]


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 25 Lut 2012 - 17:38

Tanaka bacznie obserwował dalszą potyczkę. Był zły na siebie, że nie udało mu się walczyć na poziomie z Blondynem. Mimo wielu chęci i żądzy mordu chłopak nie zrobił przeciwnikowi praktycznie nic prócz pobrudzenia ubrania. Yuzuru z całych sił starał się obejrzeć "spektakl" do końca jednak organizm mu na to nie pozwolił odłączając się od rzeczywistości...
Po jakimś czasie czarnowłosy obudził się we własnym szałasie, mucha niechybnie uniknęła śmierci... Szybko zorientował się w jakim stanie się znajduje. Bywało gorzej więc napewno po jakimś czasie dojdzie do siebie. Niestety nie zauważył żadnych oznak obecności Mizuri. Jednak wiedział, że wygrała walkę z Blondasem. W końcu gdyby tak nie było to "artysta" wykończyłby go, a co ważniejsze napewno nie obudziłby się we własnym posłaniu. Chłopak ostrożnie podniósł się do pozycji siedzącej i sięgnął po bukłak z wodą. Niestety była w nim znikoma ilość wody pozwalająca tylko na zwilżenie warg. Chcąc zaspokoić pragnienie Tanaka powoli starał się podnieść. Przy okazji rozejrzał się po pomieszczeniu czy przypadkiem nie ma gdzieś jego zanapkutou. Potem wyszedł na zewnątrz kierując się w stronę rzeczki. Rozglądał się wokoło z nadzieją zauważenia czegoś innego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 25 Lut 2012 - 18:15

Uniesienie się do pozycji siedzącej, wywołało u Tanaki lekki zawrót głowy. Rany zapiekły nie co silniej, a lewe ramię nadal było lekko zdrętwiałe. Po za tym był w całkiem niezłej kondycji (jak na człowieka, którego ciało jeszcze jakiś czas temu miało sporo ponadprogramowych dziur)
Gdy już usiadł, jego uwagę przyciągnęło coś innego. Mianowicie ze skóry, która go okrywała zsunęła się moneta będąca podarunkiem od Belle.
Była taka jaką ją zapamiętał z wyjątkiem czarnego papierka, który niczym toczony chorobą język, wystawał teraz z wyszczerzonych ust czaszki wygwarenowanej na monecie.
Jeśli chłopak miałby ochotę bliżej temu się przyjrzeć, to odkryłby, że na papierze czerwoną czcionką wypisane było:

Usunięty: Tetsuya "Artysta" Kuragi
kod usuniętego: S80J841
poziom szkodliwości: IV
nagroda: 1430 ryo

Cokolwiek to znaczyło, Tanaka mógł stwierdzić, że bukłak wbrew przypuszczeniom okazał się pełny. Robota Mizuri? Możliwe, że zadbała, aby po przebudzeniu miał czym zwilżyć gardło.
Z kolej jego zanpakutou leżało oparte o nogi łóżka. Ostrze zdobiła zaschnięta krew Jaskiniowca.
Wychodząc na zewnątrz stwierdził, że oprócz Mizuri siedzące sobie tuż obok wyjścia nie było żywej duszy.
Dziewczyna wydawała się być w jak najlepszej formie.
Gdy tylko go ujrzała, wstała i zaczęła mu się przyglądać ze wszystkich stron. Na końcu spojrzała mu prosto w oczy i spytała:
-Nie boli cię nic? - Co niezwykłe w jej głosie można było usłyszeć troskę.


Ostatnio zmieniony przez Kuchiki Kyosuke dnia Sro 28 Mar 2012 - 14:04, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 26 Lut 2012 - 11:18

Yuzuru czuł się podobnie jak po imprezie zakrapianej alkoholem. Tak samo odczuwał syndromy dnia poprzedniego. Widać walka wywołała w nim tzw "kaca". Całe szczeście wszystko było na swoim miejscu. Był miło zaskoczony tym, że w bukłaku było sporo wody. Co i tak nie zmieniło chęci wyjścia na zewnątrz. Gdy się podniósł zauważył monetę od Bell i przy niej wystajacy czarny papierek. Po ksywce od razu zorientował się, że nagroda była wyznaczona za głowę Blondasa. Przez chwilę przeszła mu przez głowę myśl, że za głowe Mizuri również wyznaczona jest nagroda. Blondyn przecież nazwał ją Bestią z Jigoku. Miał nieprzyjemne wrażenie, że łowcy głów również będą na nią polować. Tanaka zabrał monetę i katanę ze sobą i wyszedł na zewnątrz bez górnej częsci garderoby. Od razu zauważył Mizuri, która ubiegła zadając pierwsza pytanie.
Bywało gorzej
Odpowiedział z pokrzepiającym uśmiechem. Zaczął trochę błądzić oczami po terenie z zakłopotaniem.
Dziękuję za to, że zajęłaś się mną
Podziękował szczerze drapiąc się w tył głowy. Chyba każdy wie, że kobiety to najlepsze pielęgniarki, nie koniecznie z wykształcenie. Z reguły z natury potrafią być bardzo delikatne co bardzo pomaga poszkodowanym.
Zaraz wracam
Powiedział do dziewczyny i poszedł w kierunku rzeczki. Chciał obmyć chodź trochę swoje ciało, a co ważniejsze umyć ostrze Kamagani. Mimo, że bardzo pasował na niej krwisty nalot to zastygła krew mogłaby zaszkodzić ostrości oręża, czego chciał uniknąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 26 Lut 2012 - 14:51

Mizuri uśmiechnęła się lekko słysząc podziękowanie Tanaki. Gdy zaś chłopak oddalił się, aby zadbać o higienę ostrza, usiadła sobie i zaczęła wpatrywać się w zachmurzone niebo, jakby było niezwykle zajmującym widokiem.

Krew Jaskiniowca trzymała się całkiem dzielnie, niemniej po krótkiej walce ze krystaliczną wodą musiała wywiesić białą flagę. Nie co lepiej poszło z oczyszczeniem własnej osoby.
Podczas obmywania się z trudów walki, chłopak dostrzegł okrwawione i rozdarte w wielu miejscach kimono leżące nieopodal strumienia. Po szarym obi rozpoznał w nim ubiór Blondasa. Gdzie zaś podziało się ciało?
Cóż, w zasięgu wzroku Tanaki go nie było.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pon 27 Lut 2012 - 9:04

Po zakończeniu higieny osobistej Tanaka wyszedł z rzeki i założył na siebie swój podarty strój. Powinien w najbliższej przyszłości zakupić sobie coś nowego. Przejrzał się jeszcze w odbiciu wody i stwierdził, że powinien się ogolić, jednak niestety nie miał czym. Dletego też będzie musiał to kiedy indziej zrobić. Przeciągnął się lekko, gdyć na więcej nie mógł sobie pozwolić, nie chciał otworzyć jeszcze świeżych ran. Skierował się w stronę Mizuri.
A Ty jak się czujesz? I czy mogłabyś mi opowiedzieć co się ostatnio stało, od momentu Twojej walki z Blondasem?
Zapytał z niedzieję, że usłyszy odpowiedzi na swoje pytania. Bardzo chciał się dowiedzieć jak przebiegła walka i co się z nim potem stało. Ile spał, czy ktoś tutaj przychodził i itp.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pon 27 Lut 2012 - 13:50

Tanaka z trudem przypominał sobie, jak to mieć gładką twarz. Czas spędzony w głuszy sprawił, że chłopak zarósł dość mocno. Cóż, z drugiej strony taki bujny zarost, był w niektórych kręgach uważany za znak męskości i samce nim obdarzeni mogli liczyć na szczególne względy pięknych ( i niepięknych zresztą też) niewiast.

Tymczasem Tanaka dostrzegł nowy szczegół malujący się na polance. Mianowicie, gdy już skończył się obmywać zauważył mały krater. Można by pomyśleć, że to sprawka jednego z zaklęć Mizuri, którymi zdawała się posługiwać znacznie sprawniej niż Tanaka.
W sumie to mógłby się wiele od dziewczyny nauczyć.
Jeśli zaś mowa o jego towarzyszce...
- Nic mi nie jest, a on nie żyje - skomentowała krótko, po czym wskazała na monetę, którą trzymał. - Gdy spałeś, ona przemówiła i kazała tobie przekazać żebyś skontaktował się z nią kiedy już się obudzisz.
Mówiąca moneta! Trzeba było przyznać, że Belle miała talent do wynajdowania oryginalnych prezentów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pon 27 Lut 2012 - 17:39

Tanaka nawet nie zdziwił się gdy Mizuri oznajmiła mu, że moneta którą trzyma przemówiła. Tego się można było spodziewać po Bell. Przy niej trzeba zawsze oczekiwać nie oczekiwanego, a tak nawiasem mówiąc ciekawe co u niej słychać.
Długo spałem?
Nie miał pojęcia ile czasu to już mogło minąć od tej walki. Chciał jak njaszybciej dojść do siebie i znowu wznowić trening. Widać nawet zwykli przybysze sprawiaja mu wielkie problemy w czasie walki. Musi stać się silniejszy! Usiadł obok dziewczyny i oczekiwał odpowiedzi.
A Ty może przypomniałaś sobie coś na swój temat?
Spytał, w końcu trochę już czasu tutaj jest. W dalszym ciągu przecież nic nie wiedział na jej temat prócz tego, że ma unikalne zdolności. Niestety nie było mu dane podziwiać ich przez dłuższy czas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 28 Lut 2012 - 13:01

-Dzień - odpowiedziała na jego pierwsze pytanie. Jak na człowieka, który był bliski spotkania z kostuchą ten wynik wydawał się całkiem niezły, ale Tanaka zawsze szybko powracał do zdrowia. Nawet ciężkie obrażenie mogące przykuć do łóżka na wiele miesięcy goiły się na nim bardzo sprawnie. Widać Los łaskawie na niego spoglądał w momencie narodzin.
Gdy zaś zadał drugie pytanie, nastała krótka cisza.
-Pusto - stwierdziła wreszcie Mizuri, co niewątpliwie oznaczało, że jej wspomnienia wciąż były przykryte gęstą mgłą zapomnienia.

Wydawało się, że już Tanaka wie o niej więcej, niż ona sama. Był prawie pewien, że kiedyś ją widział, w czasach dawno minionych, kiedy nie musiał walczyć o życie z jakimiś przybłędami. Kiedy miał więcej niż jedno ubranie, a za jedzeniem nie musiał ganiać po lasach.
Właściwie... gdy tak wspominał walkę dziewczyny z Blondasem... chyba kiedyś widział coś podobnego, z pominięciem oczywiście tych dziwnych umiejętności jakie pokazała...
Tak... strzępki wspomnień uformowały się w całość. Kiedy jeszcze chodził do akademii, pewnego razu jego grupa stanowiła widownię turnieju walki, w którym uczestniczyły starsze roczniki.
I owe zawody wygrała czarnowłosa dziewczyna, której zdolności zrobiły na Tanace całkiem spore wrażenie. A owa dziewoja tak podobna do Mizuri miała na imię... cóż... tego chłopak już nie pamiętał. Wiedział tylko, że należała do jednego ze szlacheckich rodów... Shiba... czy też Shihouin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 1 Mar 2012 - 10:30

No to dobrze, musze zaraz wznowić trening.
Stwierdził króko. Cieszył się, że i tym razem jego ciało spisało się doskonale. Bardzo szybko wracała do pełni sił. W sumie to bardzo był zadowolony ze swojego organizmu, wiedział, że szybko się regeneruje pamiętajac jak długo dochodzili do zdrowia po kontuzjach jego znajomi z akademii. I wtedy też właśnie coś olśniło Tanakę. Teraz wiedział, z którego kościoła mu dzwoniło. Cała jego pamięć zaczęła formować się w całość. Przez chwilę siedział obok Mizuri jak głaz, nie reagując na bodźce. Wtedy właśnie wszystko zaczęło się kształtować. Wreszcie skojarzył gdzie widział już kiedyś Mizuri i przypomniał sobie, że jest szlachcianką. Całe szczęście nie zachowywała się jakby była z wyższych sfer.
Już wiem kiedy Cię widział.
Rozpoczął mówić to co mu się przypominało. Chciał od razu to powiedzieć, żeby przypadkiem nie zapomnieć.
Było to sporo lat temu. Ale w Seireitei podczas turnieju walczyłaś z kimś. Nawet nie pamiętam kim. Ale wiem też, że jesteś z jakiegoś szlachetnego rodu...
Powiedział to co mu zaświtało w głowie. Aż się teraz dziwił, że nie wszczęto poszukiwań. W końcu to była szlachta i powinni przewertować każdy skrawek ziemi, każdy kamyk, a tutaj nic... To było conajmniej dziwne...
To by było tyle...
W sumie niewiele zale zawsze coś. Może to zadziała jak zapalnik i pomoże Mizuri przypomnieć sobie resztę. Tymczasem Tanaka spojrzał na monetę i potarł ją dłonią. W końcu miał sięz nią skontaktować...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 1 Mar 2012 - 14:05

Mizuri wzruszyła ramionami nie przerywając obserwacji nieba. Wydawało się, że niewiele obchodzi ją poprzednie życie. A może rzeczywiście jej rodzina wysyłała wszędzie poszukiwaczy mających odnaleźć zagubioną latorośl?
Cóż, Seireitei, dom wszystkich szlacheckich rodów, była daleko. Dzieliło ich osiemdziesiąt okręgów rukongai z czego każdy liczył sobie wiele kilometrów szerokości. Droga jaką musieliby pokonać poszukiwacze dziewczyny, byłaby więc wcale imponująca. Nie mówiąc już, że "Krwista polanka" była dobrze ukryta między górami i lasami.

Gdy zaś zainteresował się bliżej monetą. Okazało się, że ściśnięcie metalowego krążka, sprawiło, że te zaczęło cicho szumieć. Po za tym jednak nic się nie stało.
-Powiedziała, żeby przyłożyć ją do ucha i powiedzieć: Babcia Josei - odezwała się nagle Mizuri.

Jeśli Tanaka nie miał zamiaru jej posłuchać, to po chwili moneta przestałaby "szumieć", a żadne inne podejrzane zjawiska nie wydarzyłyby już się.
Z kolei jeśli chłopak postanowiłby pogadać z monetą, to ta odpowiedziałaby miłym, lekko chrapliwym, kobiecym głosem.
-Halo, halo? "Purpurowy kiełek", wita! Babcia Josei przy aparacie, czym mogę służyć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 4 Mar 2012 - 13:15

W sumie chłopak się nie zdziwił reakcją dziewczyny. Prawie nigdy nie okazywała żadnych uczuć. Może poprostu podświadomie pamiętała, że jej życie szlacheckie wcale nie było takie wspaniałe i nie miała ochoty do niego wracać. Chłopak niestety powoli się przywiązywał do dziewczyny, a to jest niedopuszczalne, nigdy nie wiadomo z której strony nadzejdzie atak. Całe szczęście nie zawaha się pozbyć zdrajcy pomimo długiego okresu znajomości, było tak chociażby z Novembrre.
Chłopak postanowił porozmawiać z monetą, dlatego też posłuchał wskazówki Mizuri i wypowiedział magiczne hasło. Nic nie mogło go zdziwić znająć Bell. Moneta w rodzaju przekaźnika niesamowite, jednak nie szokujące.
Zostało wykonane zadanie
Zerknął jeszcze na monete by przypomnieć sobie imię Blondasa.
Usunięto Tetsuye "Artyste" Kuragie'go
Powiedział beznamiętnie, w sumie nie chciał rozmawiać z tą monetą, ale lepiej załatwiać wszystkie sprawy na świeżo...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 7 Mar 2012 - 13:57

Moneta ucichła na moment, po czym odpowiedziała tym samym kobiecym głosem.
-Pan Yuzuru Tanaka, zgadza się? - I nie czekając na odpowiedź, ciągnęła dalej. - Proszę chwilę poczekać już wysyłam swojego asystenta - Z monety dobiegł stłumiony krzyk, jego rozmówczyni musiała przysłonić monetę dłonią, niemniej Tanaka i tak wszystko nieźle słyszał.
-Rusz się obiboku, klient czeka! - głos brzmiał znacznie mniej mile, niż gdy zwracał się do Tanaki. - No dalej gałganie! Przestań drapać się po tyłku i ruszaj, kwadrat G82, migiem, albo bez premii świątecznej będziesz musiał się obejść!
Odpowiedziało jej ledwo słyszalne przez monetę, gniewne pomrukiwanie.
- W takim razie do zobaczenia panie Tanako. - Moneta pożegnała się z nim po czym umilkła.
Chwilę potem rozległo się głośne pyknięcie i przed szałasem, w asyście kłębów żółtawego dymu, zmaterializował się niski jegomość w kanarkowej kamizelce. Mehalilan... jakoś tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pon 12 Mar 2012 - 20:07

Tanaka nie wzruszony słuchał monety no i tej starej nie miłej jędzy. Słyszał bardzo dobrze jej prawdziwe oblicze. Ale co poradzić, i tacy ludzie się zdarzają, którzy za wszelką cenę starają się przypodobać klientowi. Yuzuru nie musiał długo czekać. Nie minęła chwila, a wysłannik Baby Jagi był już na miejscu. Trzeba przyznać, że tempo to mają. Może używają jakiś spejcalnych technik lub teleportacji, ciężko było ocenić. Z pewnością było to bardzo przydatne i wygodne. Chłopak podszedł do krasnala i rzekł.
No to jak podałem w raporcie cel został zlikwidowany. Masz tutaj jeszcze coś do zrobienia, bo nie bardzo rozumiem po co tu przybyłeś.
Stwierdził krótko. Nie miał pojęcia po co on tutaj przyleciał. W końcu nawet czarnowłosy nie prosił o to. Może przyniósł nagrodę za artystę, jednak ta i tak mu się nie należała tylko Mizuri.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pią 16 Mar 2012 - 12:30

Zanim karzełek odpowiedział, dobrą chwilę przeznaczył na otrzepywanie swego ubioru, przy czym mamrotał gniewnie.
Gdy zaś zwrócił już uwagę na Tanakę, w jego oczach można było znaleźć jedynie irytację.
- I co się głupio pytasz, spiczasty. Zabiłeś drania to należy ci się zapłata, nie? Tak to w końcu działa, chyba że... - uśmiechnął się chytrze. - Jesteś jednym z tych świętoszków, co to zabijają złych gości tylko dla tego... no... samospełnienia moralnego. Bo jeśli tak to ja chętnie zaopiekuję się pańską zapłatą. Płacą mi marnie, a mam szóstkę dzieci do wykarmienia, więc taki gest byłby, jak najbardziej na miejscu - powiedział, szczerząc się przy tym obleśnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 20 Mar 2012 - 18:26

Obojętnie słuchał przemowy i propozycji karzełka, nie był zbyt sympatyczny więc nie miał zmiaru być miłym wobec niego.
Gówno mnie to obchodzi ile zarabiasz i ile bachorów spłodziłeś.
Z niechęcią spojrzał na jego paskudny uśmiech.
I schowaj te obleśne zęby bo żygać się chce...
Nie będzie pozwalać by taki mały człowieczek miał nim manipulować chodź w najmniejszym stopniu, nikomu na to nie pozwoli. Zbyt długo znajdował się w takim stanie będąc przy Novembrre, wiecznie okłamywany.
Co do zapłaty to pytaj tej panienki
Wskazał z szacunkiem na Mizuri.
I z szacunkiem proszę bo będziesz miał nieprzyjemności...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 21 Mar 2012 - 12:02

Karzeł zgodnie z zaleceniem Tanaki przestał się szczerzyć. Zamiast tego w jego oczach pojawiła się żądza mordu.
Wydął wargi i sapnął dziko niczym rozjuszony byk. Do rękoczynów jednak nie doszło, co było całkiem rozsądne ze strony karła, jako że Tanaka był od niego dwa razy większy.
Zamiast tego gość odwrócił się do Mizuri i w tym przypadku jego głos brzmiał znacznie milej.
- Więc to pani zapracowała na nagrodę? Spora rzecz! Tetsuya "Artysta", był dobrze zapowiadającym się wykolejeńcem. Pozbawił życia i skór blisko czterdzieści niewinnych dziewcząt. Oj tak, bardzo lubił ładne panienki, ale widzę, że w końcu trafiła kosa na kamień.
Mizuri spojrzała na krasnala z wyuczoną chyba obojętnością.
Ten chrząknął i kontynuował.
- Panienka pozwoli ze mną do naszego sklepu, aby odebrać zasłużoną nagrodę wyznaczą przez władze Soul society. Kto wie? Może patrzę na przyszłą gwiazdę łowców?
Mizuri spojrzała na Tanakę, jakby pytając o zgodę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 24 Mar 2012 - 17:27

Karzeł dobrze zrobił, że nie dał się sprowokować. Kto wie co by się z nim stało gdyby próbował zaatakować Tanakę. Pewnie straciłby w najlepszym przypadku parę członków. Yuzuru zupełnie zignorował wściekłe sapnięcie, gdyż nie czuł żadnego respektu do małego człowieczka. Można by rzec, że karzeł wiedział trochę na temat artysty. Widać zdobył już sławę zabijając kobiety. To jeszcze bardziej dobiło czarnowłosego. Taki śmieć go pokonał, będzie musiał jeszcze bardziej katować swoje ciało żeby taka sytuacja nie miała ponownie miejsca.
Chłopak kiwnął na znak zgody w kierunku Mizuri lecz zaraz stanął obok niej.
W takim wypadku idę z wami.
Powiedział zdecydowanie nie pytając nawet o zgodę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 28 Mar 2012 - 13:51

Karzeł nie wydawał się specjalnie zadowolony z towarzystwa Tanaki. Niemniej podszedł do niego i bezceremonialnie złapał za postrzępiony rękaw Yuzurowego ubioru.
Podobnie też spouchwalił się z Mizuri.
-Może was trochę kręcić w dołku, więc starajcie się nie zwymiotować na mnie - burknął, po czym zacisnął mocno oczy.

Tanaka poczuł się dziwnie lekki, błysnęło jasne światło, a następnie zewsząd otaczały go kołtuny złotawej mgiełki. Trwało to jedynie kilka sekund, po czym jego nogi uderzyły o twardy grunt, a przed oczami pojawiła się drewniana chata otoczona przez płot.

http://bleach.iowoi.org/t1714-sklep-purpurowy-kieek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Today at 21:52

Powrót do góry Go down
 
Pasmo górskie za Rukongai
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 9, 10, 11  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog