IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pasmo górskie za Rukongai

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 2 Sty 2016 - 22:19

Nie martw się, nic takiego nie chcemy zrobić. Chce tylko porozmawiać i już Cię dłużej nie będę niepokoić. Możemy pogadać w cztery oczy jeżeli podejrzewasz, że to jakiś podstęp.
Odpowiedział spokojnie, zbliżając się do niej powoli. Nic nie wiadomo co jej strzeli do głowy. Z pewnością Atso zalazł jej za skórę. Ciekawe jaki z kolei ma stosunek do Aiby - oby ten drań faktycznie gryzł piach, Tanaka miał jednak przeczucie, że ten naukowiec jeszcze nie kopnął w kalendarz.
Nie zajmę Ci dużo czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 2 Sty 2016 - 22:32

Przez moment Mizuki przypatrywała się Tanace jakby chciała przejrzeć jego zamiary.
- Dobrze. - Wskazała głową w kierunku sosnowego zagajnika, po czym ruszyła tam przy pomocy shunpo.
Nieposiadającemu techniki szybkich kroków Yuzuru dotarcie na miejsce zajęło kilkadziesiąt sekund. Przez cały ten czas czuł na sobie spojrzenie Felicii, która od momentu pojawienia się Mizuki nie ruszyła się o krok.
Tanaka odnalazł Mizuki opartą o pień jednego z drzew. Podłoże wyścielało zbrązowiałe igliwie. W powietrzu unosił się żywiczny zapach. Yuzuru pochylił się, aby przejść pod gałęzią i oto dwójka, którą niegdyś łączyła bardzo silna więź, stała teraz kilka kroków od siebie otoczonych przez stróżujące sosny.
- Zastanawiam się... - Mizuki patrzyła w bok, przyglądając się jednemu z iglaków. - Czego też służący espady chcą tutaj i doszłam do wniosku, że kłamiesz mówiąc, iż nic nie chcecie mi zrobić - rzekła chłodno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 2 Sty 2016 - 22:45

Tanaka czuł na sobie chłodny wzrok dziewczyny. W sumie nie ma się co dziwić, że jest tak podejrzliwa. Powinna jednak docenić to, że chłopak zaproponował jej rozmowę w cztery oczy. Dobrze wiedział, że Mizuki jest piekielnie silna i raczej przy obecnym poziomie jego mocy nie byłby w stanie z nią wygrać. Ona powinna również to dostrzec. Yuzu liczył, że dziewczyna nie wyciągnie pochopnych wniosków.
Dlaczego miałbym kłamać? I jeszcze samemu proponować, żeby oddalić się od mojej towarzyszki? Nie uważasz, że to byłoby trochę dziwne?
Stał dalej ze spokojem patrząc na nią badawczo.
Chce Ci zadać tylko kilka pytań, i już mnie nie ma.
Starał się ze wszystkich sił by mu uwierzyła. Nie chciał tracić czasu i od razu przeszedł do konkretów.
Czy wiesz może, gdzie znajdę panienkę Bell?
Po czym po chwili zadał kolejne pytanie, już nie związane z jego zadaniem.
Dlaczego właśnie tutaj się osiedliłaś? Z pewnością jest w Soul Society dużo więcej dobrych miejsc. Czyżbyś odzyskała pamięć, którą Aiba Ci zabrał?
Ta kwestia nie dawała mu spokoju. Tak jak powiedział, z pewnością mogłaby znaleźć wiele innych terenów, które nadałyby się do osiedlenia. Nie był pewien czy dobrze zrobił, że wspomniał o Aibie. Ale musiał podkreślić to, że Aiba był sukinsynem, po prostu musiał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 2 Sty 2016 - 23:01

- Po tym co mi zrobiliście mam pełne prawo do bycia podejrzliwą - Chłodny ton stał się wręcz mroźny, ale wciąż stała w miejscu wyczekując pytań Tanaki.
Wspomnienie o Belle sprawiło, że Mizuki oderwała wzrok od sosny i przeniosła go na Tanakę.
- Rozumiem. - Uśmiechnęła się kpiąco. - Raz wam się wymknęła, to teraz znowu próbujecie ją dorwać. I sądząc po tym, że jest z wami ten wulgarny karzeł, posłużyliście się ku temu tą staruszką... - Uśmiech znikł. - Zawdzięczam trochę tej małej i nie zamierzam jej wydawać.
Gdy Tanaka zadał ostatnie pytanie, złość Mizuki zaskakująco płynnie przeszła w zamyślenie. Dziewczyna uniosła głowę spoglądając na szare niebo przebijające się przez gałęzie sosny.
- To prawda, już od jakiegoś czasu pamiętam wszystko... Pamiętam życie w Seireitei i akademię. Pamiętam nawet miesiące, kiedy żyłam tu z tobą, a także wszystko co wydarzyło się potem, aż do tego dnia. - Głos Mizuki stał się nieco rozedrgany, jakby zaraz miała się rozpłakać. Trwało to jednak tylko moment, po którym ton głosu znów stał się twardy niczym stal. - A za wybraniem tego miejsca przemawiało dużo. Odosobnione, spokojne i może tylko fakt, że ty również je znasz, a także to, że niesie ze sobą zbyt dużo wspomnień można uznać za wady.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 2 Sty 2016 - 23:19

Szczerze nie wiem, co Ci zrobił Atso. Wiem, że to z pewnością nie było miłe, gdyż sam doświadczyłem eksperymentów... Aiby z kolei nienawidzę z całego serca za to co zrobił mnie. Przez niego teraz walczę o to by nie zatracić siebie. Jeżeli odzyskałaś pamięć, to musisz też sobie zdawać sprawę co zrobił Tobie.
Jego oczy zapłonęły nienawiścią, gdy tylko zaczął mówić o Aibie. Po chwili jednak te emocje zgasły, gdy tylko wspomniał o Bell.
Heh, wymknęła...
Zaśmiał się na wspomnienia jak się natrudził, żeby ją wsadzić do pnia drzewa na pustyni Hueco Mundo.
Możesz sobie myśleć co chcesz, ale babka Josei to również moja dobra znajoma. Trochę jej również zawdzięczam, to samo tyczy się Bell, która pomogła mi jeszcze bardziej. Chcę się tylko z nią spotkać i porozmawiać, tak jak właśnie robię to teraz z Tobą. Myślę, że nie będzie miała nic przeciwko.
Czekał z nadzieję, że dziewczyna w końcu uwierzy w jego szczere intencje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 2 Sty 2016 - 23:33

- Tak... - zawahała się. - Kapitan Aiba nie pytał nas o pozwolenie, kiedy zaczął na nas... eksperymentować. - Wzdrygnęła się. Schyliła głowę i przetarła oko. Tanaka miał wrażenie, że Mizuki jest bliska płaczu, ale krople, które zaczęły na niego padać uzmysłowiły, iż oko dziewczyny stało się ofiarą przychodzącego deszczu.
- Niemniej. - Teraz spoglądała na dywan z igliwia. - Musisz przyznać, że dał nam siłę, której nie uzyskalibyśmy zostając w akademii... Mnie dał również cel... a przynajmniej tak myślałam.
Nastąpiła chwila milczenia, w której coraz wyraźniej słyszalny był dźwięk wzmagającego się deszczu.
- Nawet jeśli chciałabym ci pomóc, a wcale nie jestem pewna czy chcę, to Belle pojawia się tutaj kiedy tylko chce. Nie mam nad nią kontroli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 2 Sty 2016 - 23:47

Tanaka nie miał zamiaru opowiadać jaki to świat jest zły i jaka niesprawiedliwość go spotkała. Mizuki miała chociaż ten przywilej, że nie była zniewolona od samego początku. Yuzu gdy tylko się urodził, a nawet i wcześniej, jeszcze będąc w łonie matki, został naznaczony.
Teraz tego się nie dowiesz.
On z pewnością nie był wdzięczny za to, że dostał taką moc. Z jego charakterem i uporem, byłby w stanie osiągnąć wysoki poziom, bez tych wszystkich eksperymentów. Nie miał jednak nawet szansy aby spróbować.
Niestety cele musimy wyznaczać sobie sami. Jeżeli ktoś Ci go narzuca, to nie jest to nic innego jak miraż.
Tanaka ma jasno wyznaczony dla siebie cel. Nikt mu go nie nadał, sam zadecydował. Teraz skutkiem ubocznym tego jest służba Victorowi. Jednak zmieni się to, wtedy gdy osiągnie swój cel.
Domyślam się, że nie masz nad nią kontroli. Ona jest jak kot, chodzi własnymi ścieżkami i robi to co chce.
Spojrzał w niebo, drapiąc się w tył głowy.
No właśnie nikogo nie słucha. Pewnie rozmowa ze mną nic nie zmieni, no ale miło by było znowu ją spotkać. Mogłabyś mi powiedzieć chociaż kiedy ostatnio u Ciebie była i jak często zwykle się pojawiała?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 2 Sty 2016 - 23:55

- Może i coś w tym jest - rzekła na temat celów i mirażów.
Deszcz siąpił coraz to mocniej. Tanaka miał przynajmniej na sobie płaszcz. Mizuki mokła coraz to bardziej.
- Tak, rzeczywiście jest podobna do kota, a w ogóle do arrancara. - Uśmiechnęła się blado. Uniosła głowę, aby wreszcie spojrzeć na Tanakę. - Pojawia się prawie że codziennie. Ostatnio gościła tutaj wczoraj wieczorem, więc prawdopodobnie wpadnie tutaj jeszcze dziś. Chociaż to w końcu kot, a z nimi nigdy nic nie wiadomo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 0:09

Koty jeżeli lubią dane miejsca to raczej starają się je odwiedzać. Także, myślę że powinna się pojawić.
Przynajmniej udało mu się już czegoś dowiedzieć, można by rzec, że to już sporo. Do tego chyba Mizuki też nieco się uspokoiła i nie jest tak podejrzliwa w stosunku do niego. Deszcz coraz mocniej zaczął padać, a wieczór zbliżał się wielkimi krokami. Jeżeli będzie miał szczęście to niedługo już spotka Bell.
Przeniosłaś gdzieś szałas, który zrobiłem? Czy nie wytrzymał próby czasu?
Zapytał, zmieniając nieco temat. Atmosfera powinna być już luźniejsza.
Mogę poczekać na nią?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 0:25

- Tak... przeniosłam go - odpowiedziała z wahaniem zerkając w bok. - Jeśli musicie - rzekła natychmiast potem - możecie tu zaczekać, aczkolwiek nie wiem, jak Belle zareaguje na... twoją przyjaciółkę. - Mizuki skrzyżowała nogi. Zacisnęła mocniej ramiona na piersi. - Przy okazji chciałam... przeprosić i podziękować. Trochę o tym myślałam i wiem, że musiałeś poczuć się dotknięty, wtedy, gdy przybyłeś po mnie do Torre de Mezcla. Za to przepraszam, chociaż na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że niewiele wtedy pamiętałam z tego, jak się nade mną opiekowałaś, gdy nie byłam w najlepszej formie. No i cóż... za to właśnie chciałam podziękować. W końcu nie każdy przygarnąłby dziwną dziewczynę z amnezją, która gdy jest tylko głodna udaje się do Rukongai, aby pożreć sobie parę dusz. - Próbowała się uśmiechnąć do Tanaki, ale jakby nagle zmieniła zdanie i zaraz ponownie zaczęła podziwiać pień dorodnej sosny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 0:57

To my poczekamy
Patrzył na Mizuki i na jej zachowanie obrazujące zakłopotanie. Było to zabawne, że taka harda babka, jaką teraz grała dziewczyna, potrafi się tak zawstydzić. Nie mniej jednak, Tanaka docenił to, że dziewczyna go przeprosiła, z pewnością wiele to ją kosztowało, biorąc pod uwagę, że mimo wszystko oddał ją w łapy Atso.
Myślę, że nie powinna mieć nic przeciwko. Bell, którą znam nie należy raczej do takich osób.
No jego twarzy pojawił się delikatny uśmiech.
Nie masz za co przepraszać. Zdaję sobie sprawę, że takie typki jak Aiba, potrafią namieszać w głowie. Cieszę się, że udało Ci się przypomnieć swoją przeszłość.
Spojrzał w niebo, pozwalając aby krople deszczu spadały na jego twarz. Przypominał sobie stare czasy.
Heh, przygarnąłbym Cię jeszcze raz jeżeli miałbym taką możliwość. Była to miła odmiana, aby otworzyć do kogoś buzię.
Zamilkł na chwilę, stwierdził, że to jednak dobra okazja do przeprosin i z jego strony, skoro są już tacy wylewni.
Ja również przepraszam, że oddałem Cię w ręce Atso. Szczerze to myślałem, że już nie będziesz wstanie przypomnieć sobie przeszłości i przestać bezgranicznie ufać Aibie. Tylko dlatego wtedy tak postąpiłem - myślałem, że moja Mizuri nie żyje...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 13:20

- To nie tak, że kapitan namieszał mi w głowie - powiedziała szybko. - Może tobie wydać się to dziwne, albo i nawet szalone, ale ja... nienawidziłam swojego życia w Seireitei i byłam wdzięczna kapitanowi, gdy mnie z niego wyciągnął.
O ramię Tanaki stuknęła spadająca z sosny szyszka. Mizuki zmieszała się, kiedy wspomniał o swojej odpowiedzialności za jej uwięzienie.
- Tak... prawdę mówiąc przez jakiś czas nienawidziłam cię za to, ale potem doszłam do wniosku, że ostatecznie i tak więcej ci zawdzięczam. - Odgarnęła włosy z czoła, ponownie zdobywając się na skrzyżowanie spojrzenia z Tanaką. - Bo twoja Mizuri naprawdę nie żyje. Teraz nazywam się Shihouin Mizuki i cóż... chociaż również lubię pomarańcze. To akurat z Mizuri we mnie pozostało.
Z dolinki dobiegł ich dźwięk kaszlu. Nie należał on raczej do Felicii, na pewno nie do karła.
Mizuki odwróciła się w kierunku dolinki, a na jej twarzy pojawiło się przerażenie.
- Cholera... - zdążyła powiedzieć zanim zniknęła dzięki shunpo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 13:37

Wyciągnąć to jedno, a odebrać pamięć i traktować jak obiekt doświadczalny to drugie.
Z pewnością Tanaka nie rozumiał czemu dziewczyna miałaby być wdzięczna. Chłopak przede wszystkim cenił sobie wolność i możliwość wyboru. W tej sytuacji może to wyglądać kuriozalnie, ponieważ sam teraz słucha rozkazów osób silniejszych od siebie. Ale wybrał to drogę sam, na której końcu ma nadzieję osiągnięcie takiej siły, by być neutralnym i robić to, na co tylko będzie miał ochotę.
Shihouin?
Powtórzył po niej. Czy w głowie dobrze mu świeciło, że należała do jednego ze szlacheckich rodów z Seireitei? Zdecydowanie go to teraz zaskoczyło, nie spodziewał się, że będzie się wywodziła z arystokracji, której tak nienawidził, a raczej dla sprostowania - nienawidził tych przedstawicieli, którzy patrzyli na innych z góry. Z reguły właśnie tak było, ale zdarzają się wyjątki. Jak np w tym wypadku. Nie widział ani razu by Mizuki patrzyła na niego z góry.
Tego się nie spodziewałem. Zdecydowanie nie zachowujesz się jak Ci ważniacy.[/b
Na jego twarzy znowu zagościł uśmiech.
[b]Nie poszukiwali Cię? W końcu stoisz wysoko w hierarchii społeczeństwa.

W sumie może to i racja. Wraz z odzyskaniem pamięci, wróciła również jej dawna tożsamość.
Pamiętam, że podobało Ci się to imię
Nie było jednak więcej czasu na pogawędkę, dziewczyna nagle ruszyła w stronę dolinki. Widać, że była przerażona, więc nie mogło to oznaczać nic dobrego. Tanaka nie zwlekając chwili ruszył biegiem w stronę Felici i skrzata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 13:58

Uwaga Tanaki o ważniakach rozbawiła Mizuki.
- Nie zachowuję się, bo po prawdzie tylko połowa mojej krwi jest arystokratyczna, o czym zresztą wszyscy wokół nie dawali mi zapomnieć. - Westchnęła. - Jestem bękartem, owocem chuci podstarzałego szlachcica, który miał w sobie tyle odwagi, że postanowił zwalić swoją winę na syna. Zresztą... to dosyć skomplikowane i przez te komplikacje zapewne nie szukali mnie zbyt wytrwale. Cóż, i tak na nic by nie natrafili.
- Hmm. Tak, mojej bez pamiętnej osobie imię się spodobało. W sumie jeszcze trochę, a nadałbyś mi moje prawdziwe imię. Wystarczyłoby żebyś trafił jeszcze z dwoma literami.

***

Tanaka po raz kolejny pozostał w tyle przez brak znajomości szybkich kroków. Szczęśliwie tym razem nie miał za wiele drogi do nadrobienia i po wybiegnięciu z sosnowego zagajnika szybko zdobył wgląd na sytuację, którą jednak trudno było ogarnąć. Wystarczyło powiedzieć, że pojawił się tanakowy szałas. Stał tam gdzie chłopak go budował. Przed nim stała Felicia, a obok klęczała Mizuki trzymająca w objęciach dwie, sądząc po długości jasnych włosów, dziewczyny owinięte w koc.
Tanaka ruszył ku zamieszaniu. Felicia właśnie się pochylała, ale Mizuki odgoniła ją machnięciem ramienia.
- Ojj, weź. Chcę się im tylko przyjrzeć - rzekła arrancarka, po czym odwróciła się słysząc nadbiegającego Tanakę. - Twoja znajoma sporo przed nami ukrywa.
- A co może? - warknęła Mizuki tuląc do piersi jasne główki - Mam wam wszystko pokazać żebyście mieli z czym wrócić do waszych panów?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 14:28

Spodziewał się, że zobaczy coś bardziej spektakularnego - tak wnioskował po przerażeniu Mizuki. Kolejny raz klął w duchu, że nie potrafi używać shunpo... Ku jego zdziwieniu pojawił się jego szałas. Było to co najmniej dziwne, w końcu dziewczyna powiedziała, że przeniosła go gdzieś. Tanaka również podszedł bliżej, chciał również się dokładniej przyjrzeć, ale jeżeli nie będzie miał możliwości to nie będzie nachalny i odpuści.
A niech ukrywa, w końcu jest wolna i może robić co chce.
Odpowiedział spokojnie.
Nie denerwuj się, nic nie chcemy zrobić.
Starał się uspokoić dziewczynę. Przez chwilę przemknęło mu przez myśl, czy te dzieciaki są również byłymi królikami doświadczalnymi. W sumie sporo mogło się wydarzyć od ostatniego spotkania. Jakoś musiała uciec od Atso, a te dziewczyny mogły zbiec razem z nią.
Tak naprawdę to już wszystko wiem, co chciałem wiedzieć. Pozostało nam czekać, a jak nam się poszczęści to niebawem Bell tutaj przybędzie.
Powiedział w stronę Felici. Po czym podszedł do niej i zabrał ją na bok na kilka kroków.
Nie niepokójmy jej i tak sporo już przeszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 14:40

- Ty może nie - Mizuki obdarzyła Felicię wrogim spojrzeniem - ale co do niej nie jestem tego już taka pewna.
Mizuki schylając się wróciła do szałasu wraz z dziewczynami. Zdecydowanie było to schronienie zbudowane przez Tanakę. Zakryte niedźwiedzią skórą i otoczone zaostrzonymi palikami dla ochrony przed dzikimi zwierzętami.
Yuzuru odszedł z Felicią na bok. Okazało się, że arrancarka nie podzielała zdania towarzysza.
- Atso i Victor inaczej by postąpili - szeptała zerkając na szałas, do którego wskoczył właśnie karzeł prawdopodobnie szukający ochrony przed coraz mocniejszym deszczem. - Ty akurat przespałeś całe zamieszanie, kiedy ta dziewczyna uciekła, ale Atso był wtedy naprawdę wkurzony i na pewno chętnie by ją teraz odzyskał. No i jeszcze te bliźniaczki... ta rudera pojawiła się nagle i zaraz wypełzły z niej te dziewczyny. Jak nic mają jakieś cudaczne moce, którym chciałby się przyjrzeć Atso.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 15:01

Widać przypuszczenia Tanaki na temat tego, że Mizuki napsuła Atso trochę krwi były słuszne. Bardzo go to ucieszyło i sam z chęcią jeszcze by mu utarł nosa. Yuzu szczerze nienawidził naukowców, wszyscy których miał okazję poznać byli sukinsynami i psycholami. Dlatego tym bardziej będzie się starał robić na przekór.
Szczerze nie obchodzi mnie to, co chciałby Atso, a czego nie. Służymy Victori, który dał nam konkretne zadanie do wykonania - znalezienie i negocjowanie z Bell. Tego się trzymajmy. Ta dziewczyna dała mi informację, które umożliwiają to, że niebawem zobaczymy się z Bell. Okaż trochę wdzięczności i obiecaj, że nie zrobisz nic co może im zagrozić - tyle przynajmniej jesteśmy im winni. Z resztą zrobienie im krzywdy, nie byłoby dobrym argumentem aby przekonać Bell do współpracy. Ona ceni sobie swoich znajomych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 15:13

Po wysłuchaniu argumentów Tanaki Felicia rozłożyła bezradnie ramiona.
- Ech... niech ci będzie. Coś w tym jest, że Belle mogłoby się nie spodobać gdyśmy chcieli porwać jej znajomych. Chociaż jestem pewna, że gdyby był tu z tobą Novembree to starałby się, jak wy to mówcie - wziąć dwie kaczki za ogon. - Zrobiła zatroskaną minę. - Ale mam nadzieję, że aż tak bardzo swoich znajomych nie ceni... W końcu trochę ich ubiliśmy podczas ataku na wieże. Bardzo ona jest pamiętliwa? I co ważniejsze - długo będziemy musieli jeszcze czekać? - Felicia musiała podnieść głos, aby słowa przebiły się przez wzmagający się szum deszczu, który zaczynał się przemieniać w prawdziwą ulewę.
Płaszcz z Las Noches okazał się wcale nie takiej dobrej jakości, bowiem Tanaka czuł na skórze coraz więcej chłodnej wilgoci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 15:37

Novembree jest zbyt chciwy. Czasami lepiej zadowolić się jedną kaczką niż pozwolić, aby obie uciekły
Skoro zaczęła bawić się w zabawy słowne to nie miał zamiaru przegrać. Deszcz padał coraz mocniej. Cóż, zmoknie, ale poza tym, że trochę zrobi mu się zimno to nie powinno nieść ze sobą większych konsekwencji.
Szczerze to nie wiem, czy jest pamiętliwa. Ale z pewnością tak szybko o czymś takim się nie zapomina.
Rozejrzał się po okolicy w celu znalezienia jakiegoś dachu nad głową.
Trochę to może potrwać. Z tego co się dowiedziałem to Bell zwykła tu przychodzić praktycznie codziennie. Także jeżeli nic się nie zmieni to powinna tu przybyć jeszcze tego wieczoru. I tak jeszcze musimy poczekać to może się gdzieś schowamy przed deszczem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 16:13

- Może i tak, sama nie wiem. - Felicia wzruszyła ramionami. - Ale cieszę się, że jestem z tobą. Novembree faktycznie zrobiłby sporo zamieszania.
Arrancarka spojrzała tęsknie w kierunku szałasu.
- Tam raczej nie będę mile widziana. - Powiodła wzrokiem dalej. Wskazała na sosnowy zagajnik. - To może tam? Lepsze to niż nic, a i ładny widok na okolicę będziemy stamtąd mieli. Kto ostatni ten mokra kaczka! - krzyknęła i pognała ku sosnom przy wtórze świstu sonido.
Tanace nie pozostało nic innego jak tylko zaakceptować przegraną, chociaż mógł spróbować się od niej wykpić jeśli tylko zdecydowałby się jednak zajść do swojego dawnego schronienia. Obecnie każdy wybór gwarantujący choćby częściową ochronę przed deszczem wydawał się dobry. Yuzuru coraz bardziej czuł się jakby dopiero co wyszedł z zimnego jeziora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 16:36

Ja też się cieszę, że jestem z Tobą. Zdecydowanie wolę Twoje towarzystwo.
Posłał jej przyjazny uśmiech. Z całej tej paczki z Hueco Mundo zdecydowanie lubił Felicię. Widać, ze nawet nie jest jakąś straszną służbistką, udało mu się ją odciągnąć od wizji porywania Mizuki. Może będą jeszcze z niej ludzie. Trzeba szanować swoich znajomych i ma nadzieję, że Felicia będzie to respektować.
Ja też nie będę się tam pchał.
Chociaż zdawał sobie sprawę, że jego konstrukcja jest solidna, ciepła i wodoodporna. Dawno już tam nie był, no ale co poradzić, teraz Mizuki sobie przywłaszczyła jego posesję. Niech jej dobrze służy, Tanaka zdecydowanie życzył szczęścia tej dziewczynie.
No niech będzie, ale ja się tak nie bawię!
Zgodził się na wybrane przez towarzyszkę miejsce i krzyknął do niej, gdy ta rozpoczęła bieg. Nie pozostało mu nic innego jak pobiegnięcie za nią. Może jeżeli będzie mu się czas tam dłużył to spróbuje poćwiczyć shunpo? Z pewnością wyszłoby mu to na dobre.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 17:56

- No widzisz. To jest nas dwóch. - Felicia odwzajemniła uśmiech Tanaki.
Niestety sosny stanowiły marną ochronę przed falą kropel spadających z nieba. Ktoś z gorszym zdrowiem od Tanaki pewnikiem mógł spodziewać się przeziębienia w niedalekiej przyszłości.
Felicia, jak przed nią Mizuki, oparła się o pień i obserwowała trening Tanaki, od czasu do czasu wykrzykując słowa zachęty.
Gromadził rei na podeszwach stóp i starał się ślizgiem błyskawicznie przenieść się dalej. Energia zdecydowanie zbyt często uciekała podczas robienia kroku przez co Tanaka doświadczał tylko osobliwego szarpnięcia w okolicach łydek. Zdecydowanie musiał poświęcić jeszcze sporo czasu na udoskonalenie techniki.
W międzyczasie szybko zaczynało się ściemniać. Felicia umilkła zupełnie z ponurą miną wyczekując przybycia Belle. Cud zdarzył się, gdy zza chmur widoczny był już księżyc i gwiazdy.
- Garganta! - Felicia wydała z siebie zduszony okrzyk.
Gdy Tanaka spojrzał w kierunku dolinki ujrzał tylko ciemną postać znikającą w szałasie.
- Było ich dwóch - poinformowała Felicia odklejając się od sosny. - Jedna to chyba twoja Belle, ale drugiego pierwszy raz na oczy widziałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 19:03

Pogoda dawała im się we znaki. Niestety drzewa nie chroniły przed deszcze tak jakby sobie tego życzyli. No ale przynajmniej Tanace nie było tak już zimno gdy zaczął ćwiczyć. Co prawda szło mu marnie, a wręcz fatalnie. No ale się ruszał, a dzięki temu było mu cieplej. Zdecydowanie nie był dobry w manipulowania reiatsu. Musi w jakiś sposób poprawić kontrolę nad swoją energią duchową, aby wykorzystywać ją w bardziej efektywny sposób.
Nim się spostrzegł, na niebie pojawił się łysy. Mimo, że mu szło tak źle to czas mu szybciej minął. Ciekawe jak zniosła to oczekiwanie Felicia, raczej nudziła się niemiłosiernie... Jednak po jakimś czasie usłyszał okrzyk arrancarki.
No nareszcie. Dobrze, że w ogóle się pojawili. Poczekaj na mnie, pójdę tam do nich, no chyba, że koniecznie chcesz iść ze mną
Nie czekając na odpowiedź ruszył w stronę szałasu. Gdy był już na miejscu, podszedł do wejścia i podniósł głos.
Puk, puk
Nie wypadało żeby wchodził na chama do środka. Z resztą teraz to już musiało być tam naprawdę ciasno.
Mogę zajrzeć do środka?
Starał się mówić na tyle głośno, aby wszyscy będący w środku byli w stanie go usłyszeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 19:38

- Chyba będzie lepiej, jak sam to załatwisz. Tylko postaraj się to zrobić szybko, bo jeszcze trochę i rozpuszczę się w tym deszczu.
Mokrusieńki Tanaka ruszył żwawo w kierunku szałasu. Dostrzegał, że od wejścia bije łuna światła. Najwyraźniej Mizuki zadbała o oświetlenie skromnego schronienia. Yuzuru przekroczył krąg palików, już otwierał usta, aby poprosić o pozwolenie na wejście, gdy uderzenie w brzuch zwaliło go z nóg. Runął w błoto, a osoba, która ścięła go z nóg zacisnęła mocno ramiona wokół jego talii.
- Wróciłeś elfie! - krzyknęła uradowana Belle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 19:53

Spróbuję załatwić to jak najszybciej.
Pobiegł do szałasu posyłając Felici pokrzepiający uśmiech.
Tego się nie spodziewał, trzeba przyznać, że Bell zafundowała mu powalające powitanie. No ale nigdy nie powinno się czegokolwiek spodziewać po Bell. To tak jakby starać się rozgryźć wiecznie nieprzewidywalną matkę natury. Leżał z uśmiechem na twarzy i również obejmował ją delikatnie.
Witaj panienko Bell.
Kiedy dziewczyna go puści miał zamiar podnieść się z tego błota nim ubrudzi ubranie pod jego płaszczem.
Dawnośmy się nie widzieli, prawda? Na szczęście udało mi się Ciebie bez większych przeszkód odnaleźć. Cieszę się również, że udało Ci się całej i zdrowej wyjść z tego pnia, w który Cię wsadziłem ostatnim razem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 20:17

Tanaka miał pewien problem, bo Belle wcale nie zamierzała z niego schodzić. Podniosła się wciąż siedząc na jego kolanach. Twarz skąpaną w kroplach deszczu rozjaśniał szeroki uśmiech. Uwagę Yuzuru natychmiast przykuł jej dość... niestandardowy strój.
Spoiler:
 
Noszenie czegoś podobnego w taką pogodę wydawało się niezbyt rozsądne, ale Belle zdawała się nie przejmować siekającym deszczem. Podskoczyła radośnie na kolanach Tanaki.
- Mhm, wydostałam się bez problemu!
Nagle Yuzuru poczuł uderzenie gorąca. Jego serce zaczęło mocniej bić, a oddech przyspieszył.
- Belle... pozwól swojemu przyjacielowi wejść do środka. Jeszcze dostanie zapalenia płuc.
Z szałasu dobiegł męski głos. Belle odwróciła głowę i uniosła rękę.
- Hai, bracie. - Chwyciła Tanakę za rękę i bez problemu pociągnęła go na równe nogi.
Yuzuru wciąż znajdował się w lekkim szoku. Miał dziwne przeczucie, że to osoba w namiocie przyprawiła go o gwałtowne doznania.


Ostatnio zmieniony przez Kuchiki Kyosuke dnia Nie 3 Sty 2016 - 20:45, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 20:38

Przynajmniej również podniósł się do pozycji siedzącej. Trzeba przyznać, że zmieniła styl ubierania się, no ale to była kobieta i potrzeba zmian jest dla nich naturalna. Może jeszcze gdzieś zobaczyła takie ubranie na jakiejś wycieczce, spodobało się jej i postanowiła sobie taki sprawić. Wszystko było możliwe.
No to dobrze, przynajmniej tyle mogłem dla Ciebie zrobić, biorąc pod uwagę co się wtedy stało.
Nagle jednak poczuł gorąco. Ktoś o nieprawdopodobnej aurze znajdował się w środku, to z pewnością ta druga osoba, która dostrzegła Felicia. Jak się później okazało po zwrocie dziewczyny, ta osoba była bratem Bell. Kto by pomyślał, że będzie miał taką okazję.
Nie ma się co martwić, przeziębienia się mnie nigdy nie imały.
Odpowiedział dając się wciągnąć Bell do środka.
Panienko Bell musimy koniecznie porozmawiać
Zdążył jeszcze szybko rzucić w jej stronę nim rozejrzał się po wnętrzu szałasu. Wypadałoby się przedstawić nowej osobie.
Miło mi, jestem Tanaka Yuzuru
Nie bardzo wiedział jak powinien się zachować, czy wyciągnąć rękę czy może jednak nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 21:07

Obłocony i jeszcze bardziej mokry Yuzuru wszedł do szałasu. Zdawało się, że Mizuki trochę go powiększyła, ale i tak zgromadzone tam osoby ledwo się mieściły. Przy ścianie naprzeciwko wejście znajdowało się posłanie, na którym leżały teraz jasnowłose dziewczyny. Zdawały się spać. Przy dwóch kolejnych ścianach leżały cylindryczne metalowe pojemniki wielkości człowieka, które przyniosły Tanace na myśl trumny. Na jednym z nich siedziała Mizuki, a na drugim mężczyzna, który robiłby wrażenie nawet jeśli pozbawić go enigmatycznej aury.
Spoiler:
 
Wręcz diabelsko przystojną twarz okalały długie kosmyki srebrzystych włosów. Oczy barwy rozświetlonego słońcem srebra zdawały się przenikać duszę Tanaki. Wydawał się niezwykle srogi, ale gdy vizard się przedstawił, twarz mężczyzny rozpogodził uśmiech.
- Ohayo - Uniósł dłoń na powitanie. - Nazywam się Karas chociaż wielu tutaj zwraca się do mnie Gin.
Odziany był bogato w białe kimono podszyte czerwienią. Pas przepasało szkarłatne obi. Podobną barwę miała pochwa leżąca na kolanach mężczyzny.
Tanaka nie mógł określić do jakiej rasy ów nieznajomy należał. Nie dostrzegał fragmentu maski i nie mógł być pewny, że jego katana jest zanpakuto.
Belle usiadła obok mężczyzny, a Mizuki poprawiła lampion zawieszony na haczyku pod sufitem.

---------
Tłumacz:
---------
Karas - kruk
Gin - srebro
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 21:23

Trzeba przyznać, że Karas robił wrażenie kogoś ważnego. Z resztą musiał kimś takim być skoro Bell zwracała się do niego bracie, aczkolwiek nie potrafił dostrzec między nimi podobieństwa. No ale nie można oceniać po pozorach, zdarza się tak czasami, że rodzeństwo nie jest do siebie podobne. Po przywitaniu się, uścisnął jego dłoń.
Czy jesteście rodzonym rodzeństwem?
Zapytał wprost, chcąc rozwiać swoje wątpliwości. W tej chwili nawet nie bardzo liczyło się dla niego to, jakiej rasy przedstawicielem jestem nowo poznany mężczyzna. Słyszał jak mocno pada na zewnątrz deszcz, co tylko przypomniało mu, że czeka tam na niego Felicia. Dlatego chciał szybko załatwić sprawę. Mimo wszystko trochę szkoda było mu psuć, tak serdeczną atmosferę, która się wytworzyła w szałasie. No ale co zrobić, obowiązki wzywają.
Droga Bell, jak już wspomniałem, musimy porozmawiać. Jestem tu w imieniu Trzeciego Espady, Victora. Może to zabrzmieć śmiesznie, ale po tym co zrobił w Torre de Mezcla, pragnie zaoferować Ci współpracę.
Starał mówić poważnie, bacznie obserwując reakcję tutaj zgromadzonych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 3 Sty 2016 - 22:04

Deszcz bębnił w niedźwiedzią skórę. Tanaka doświadczył niesamowitego uczucia deva vu, które wydarło go z dziwnego stanu powodowanego przez Karasa.
Na pytanie Yuzuru mężczyzna zaśmiał się krótko.
- Nie nie, nie jesteśmy rodzeństwem, ale odkąd poznałem Belle nazywa mnie swoim bratem i szczerze mówiąc nigdy nie nabrałem ochoty, aby ją tego oduczyć.
- Aha, bo jesteś dla mnie jak brat! - Belle zdawała się być w wyjątkowo dobrym humorze, co zresztą wydawało się u niej dosyć często spotykane.
- Może usiądziesz? - zapytała cicho Mizuki. Ona dla odmiany wydawała się przygaszona w porównaniu do stanu jaki towarzyszył jej podczas wcześniejszej rozmowy z Tanaką.
Yuzuru istotnie znajdował się w niezbyt wygodnej pozycji. Przygarbiony stał nad resztą zgromadzonych, chociaż podobna pozycja miała swoje zalety. Obok bambusowego pojemnika stojącego obok łóżka dojrzał bowiem bliźniacze katany o żółtych rękojeściach, które otrzymał niegdyś w podarunku od Mizuri.
Tanaka podjął się sondowania emocji innych po złożeniu propozycji Belle. Mizuki zmarszczyła brwi, Karas westchnął cicho, a Belle zachichotała głośno.
- Ojj, to Vikuś wpadł na pomysł - rzekła z trudem zduszając chichot. - Naprawdę chce żebym mu pomogła w Las Noches?
- Czego on się spodziewa? - warknęła Mizuki. - Po tym do czego doprowadził w wieży... trzeba mu przyznać, że ma tupet.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Today at 12:27

Powrót do góry Go down
 
Pasmo górskie za Rukongai
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog