IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pasmo górskie za Rukongai

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 19 Sty 2012 - 16:15

Całe szczęście, że plan dnia dobiegł końca bez większych problemów. W końcu w jego trybie życia bardzo ważnym aspektem była systematyczność. Wiadomym jest, że jeśli poczuje się lenia to potem dużo trudniej wrócić do codziennej rutyny. W końcu po dośc dziwnym dniu przyszła pora na odpoczynek. Tanaka położył się w szałasie i nim minęła chwila Morfeusz wziął go w swoje objęcia, ale czy tylko on?
Czy to był sen czy jawa Yuzuru nie miał pojęcia. Czuł na swoim ciele ciepły dotyk, do tego widział wybrzuszenie pod skórą , która był przykryty. Niewątpliwie ktoś leżał w szałasie razem z nim. Nie zwlekajac nawet na chwilę odkrył skórę by ujrzeć co pod niej leżało...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 19 Sty 2012 - 21:45

Gdyby nie wydarzenia z dnia ubiegłego, Tanaka zapewne wziąłby ujrzany widok za wytwór niesfornej podświadomości.
Teraz jednak czarnowłosa dziewczyna śpiąca sobie najlepsze w jego łóżku, raczej nie mogła być snem udającym rzeczywistość. Bo w istocie to była rzeczywistość, chociaż do snu podobna. Ech... to całe życie jest poplątane.
W każdym razie faktem było, że ta dziwna istota spała w jego łóżku. W dodatku naga i jakby jeszcze było mało; ubrudzona ziemią i krwią, która najwyraźniej nie była jej własną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pią 20 Sty 2012 - 0:27

I tak też właśnie było. Chłopak pomyślał, że to jest sen. Chociaż to dziwne gdyż dawno nic mu się nie śniło, a raczej nie pamiętał wytwórów swojej podświadomości. Jednak przyglądając się bliżej dziewczynie wszystko wyglądało tak normalnie... Jeszcze do tego była ubrudzona ziemią i krwią... Chyba rzeczywiście była na polowaniu i jak widać jadła surowe mięso. Na twarzy Tanaki pojawiły się płomienne rumieńce. Zupełnie nie wiedział jak powinien się teraz zachować. W końcu leży z nim naga kobieta w jednym łóżku. Taki obrót sytuacji był dla niego stanowczo za szybki. Kłopotał się tylko gdy widział nagą kobietą, a co powiedzieć jeśli jeszcze na nim leży? Jeszcze na złość w tej sytuacji nie potrafił zapanować nad swoim ciałem, jego męskość dawała znać o sobie. Powoli starał się wyślizgnąć spod ciężaru dziewczyny, żeby móc odetchnąć chociaż przez chwilkę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pią 20 Sty 2012 - 9:58

Dziewczyna całkiem nieświadoma tego jaki popłoch wywołała w młodym chłopaku. Spała sobie spokojnie, głową leżąc na jego piersi. Cóż, przynajmniej go nie zaśliniła.
Yuzuru, jak najdelikatniej, jak tylko mógł zaczął wyślizgiwać się z łóżka.
Wtem przed szałasem dobiegł go szelest trawy, ktoś się zbliżał i ten ktoś poruszał się na dwóch kończynach...
-Patrz elfie co ci przyniosłam! - Błękitna główka Belle zajrzała do środka jego domostwa. Na widok Tanaki i nagiej dziewczyny w jednym łóżku, zmarszczyła nos, po czym zahichotała zasłaniając usta dłonią.
-Widzę, że wreszcie wysłuchałeś moich słów i wziąłeś się na poważnie za działania mające dać przyszłość twojej rasie. No, ale nie przeszkadzaj sobie. Usiądę na zewnątrz, a ty dokończ swoje- powiedziała wycofując głowę z szałasu. Chwilę potem dobiegł go melodyjny śpiew. Słowa składające się na piosenkę, mówiły coś o elfim królu i jego mężnej armii, na którą składało się trzystu jego potomków.
Nie dość, że obudził się z nagą dziewczyną z łóżku, to jeszcze Belle postanowiła złożyć mu wizytę. Ten dzień zapowiadał się jeszcze dziwniej niż wczorajszy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pią 20 Sty 2012 - 16:40

Kiedy to już Tanaka miał być wolny, nagle do szałasu weszła Bell. Cóż mógł spodziewać się takiej reakcji ze strony dziewczyny. Wiedział, że tłumaczenie nic nie da i dziewczyna będzie mówiła i wierzyła w swoje racje. Gdy księżniczka hollowów czekała na niego przed szałasem on wyślizgnął się do końca spod nieznajomej. Usiadł obok na posłaniu i przetarł dłońmi twarz. Zapowiadał się dziś wyjątkowy dzień...
Nie spiesząc się nadto Tanaka wyszedł z szałasu, w końcu Bell miała coś dla niego. Nie miał czym tym razem obdaruje go panienka. Słysząc piosenkę niebieskowłosej miał wrażenie, że śpiewa o nim...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sob 21 Sty 2012 - 15:49

Tanaka wprawnie wyślizgnął się z ciężaru śpiącej niewiasty, po czym wydostał się z szałasu.
Było całkiem ciepło, chociaż kłębiaste chmury odcinały promienie słońca.
Belle leżała na wilgotnej od porannej rosy, trawie. Miała na sobie ten sam nudny, szary płaszcz, pod którym skrywała swoją tożsamość w czasie wycieczek do Soul society.
Na widok wychodzącego Yuzuru porwała się na nogi.
-Aha! - powiedziała uśmiechając się wesoło. - Byłam pewna, że w końcu zdecydujesz się na założenie rodziny. Kiedy ślub? I mam nadzieję, że mnie zaprosisz!
Cała Belle. Jak zawsze wyciągała pochodne wnioski, ale taki był już je urok.
Tanaka zobaczył wiklinowy koszyczek leżący obok dziewczyny. Czyżby prezent dla niego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 22 Sty 2012 - 14:32

Bell jak zawsze wygladało tak samo, miał wrażenie, że czas dla niej stanął w miejscu. Ten sam płaszcz, te same dziecinne rysy twarzy. Gdy dziewczynka zaczęła odpowiadać na kolejne pytania Yuzuru chwile pomyślał nad odpowiedzią.
Droga Bell, nie mam zamiaru na razie żenić się nie mówiąc już o zakładaniu rodziny, więc będziesz musiała jeszcze długo poczekać.
Uśmiechnął się krzepiąco, w końcu dziewczynka będzie rozczarowana, jak zawsze. Po chwili Tanaka dostrzegł wiklinowy koszyk. Czy to był podarunek dla niego? Nie widział.
To dla mnie ?

Zapytał wskazując na koszyk obok Bell
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 22 Sty 2012 - 14:51

-Po prostu wstydzisz się okazywania uczuć - stwierdziła dziewczynka zjadliwie obdarowując Tanakę roześmianym spojrzeniem.
-To możliwe - rzekła, gdy chłopak zapytał o koszyk. Belle odchyliła się na piętach, zamruczała, jakby w zastanowieniu, po czym znalazła się tuż przed Tanaką z koszyczkiem w rękach. Widząc takie wyczyny, nabierało się przekonania, że bardzo dobrze byłoby posiąść taką zdolność ekspresowego przemieszczania się. Niestety droga do tego była raczej stroma i wyboista.
-Jak chcesz możesz podzielić się ze swoją dziewczyną, bo wiesz... kobiety raczej nie gustują w tych ochłapach, co je tutaj spożywasz - powiedziała podając Yuzuru koszyk.
Zawartość nie była zaskoczeniem. Już kilka razy Belle przyniosła chłopakowi podobny podarek.
Na ten akurat składały się: bochenek chleba, pajda żółtego sera, słoiczek miodu, polany różowym lukrem pączek, kawałek sernika, kilka okrągłych niebieskich cukierków, będących przysmakiem Belle, które podobno można tylko dostać w jednym sklepie w rukongai.
Były jeszcze dwa jabłka, kiść winogron, banan i nie wiedzieć czemu trzy główki brukselki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 22 Sty 2012 - 15:21

Tanaka się skomentował kolejnego stwierdzenia Bell. Wiedział, że próba przemówienia jej do rozumu byłaby tylko stratą czasu. Yuzuru już nieco potafił przewidywac zachowania dziewczyny.
Ona nie jest wybredna...
Stwierdził przypominajac sobie fakt iż wróciła cała zakrwawiona, prawdopodobnie zabiła jakiejś zwierze i zjadła jego mięso na surowo.
Chwilę później Tanaka dostrzegł przysmaki, które znajdowały się w koszyku. Były to naprawdę dobre rzeczy, do których na codzień chłopak nie miał dostępu. Z resztą nawet jeśli by miał możliwość kupna to nie ma za dużo pieniędzy.
Dziękuję Bell
Usmiechnął się odbierając koszyk od dziewczynki.
A Ty znowu przyszłaś do rukonu po cukierki?
Zapytał by upewnić sie w swoim przekonaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 22 Sty 2012 - 15:36

-Wcale nie! - obruszyła się. - Mam ochotę na trochę rozgrywki, więc przybyłam pozabijać kilku shinigami, a tak żeby mieć co robić do obiadu - powiedziała, po czym zrobiła groźną minę i uderzyła kilka razy o siebie drobnymi piąstkami.
Cóż, chyba tylko żartowała, chociaż... nie na pewno żartuje.
-Ale właściwie to po za niektórymi produktami spożywczymi, nie ma tu za wiele ciekawego - powiedziała po chwili, siadając na trawie. - No fakt, może i macie tu ładne widoki, ale po za tym... Phi! Bieda, brud, chamstwo i nie wiele więcej. W tym rukonie to same próżniaki i prostaki mieszkają. A shinigami to zarozumiałe bączki, które myślą, że są zbawcami świata - powiedziała, jakby nie zauważając, że technicznie rzecz ujmując Tanaka również jest bogiem śmierci.
-Zawsze uśmiecham się na myśl - ciągnęła dalej- Na myśl o tych biedakach, co to na ziemi prowadzą koszerne życie i są wzorem cnót, a to wszystko dlatego, że liczą na bilet do wyśnionych niebios, w których wszyscy hasają nago, a jedzenie same wlatuje ci do buzi. - Dziewczę zaśmiało się krótko. - To musi być dla nich szok, gdy nagle zamiast wiecznego i beztroskiego życia, czeka ich długa egzystencja w jakichś obskurnych chałupkach. Biedacy... - zakończyła niezbyt przekonującym westchnięciem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Nie 22 Sty 2012 - 16:46

Widząc reakcje Bell to z pewnością przyszła tutaj po cukierki. Jednak po paru chwilach Tanaka dowiedział się, że przyszła również po inne rzeczy... Tanaka dokładnie wysłuchał wypowiedzi Bell, sporo w niej było racji, lecz nie do końca.
Im dlaszy krąg rukonu tym większa bieda i przestępstwo. Każdy stara się żyć godnie i robi wszystko co może żeby osiągnąć cel, nawet jeśli musi kraść czy zabijać. Jak to się mówi, cel uświęca środki. A co to rozrywki, to może powinnaś zwerbować w swoje szeregi jakiegoś komika?
Tanaka uśmiechnął się i spoczął na ziemi obok Bell.
To prawda często jest, że shinigami są zarozumiali, ale to nie tylko u nas jest to popularne. Czy to hollow, shinigami, dusza czy inne stworzenie to zawsze wśród nich znajdzie się ktoś arogancki i zarozumiały, ale i znajdzie się osoba bardzo przyjazna i oddana.
Usmiechnął się ponownie do Bell. Nie wiedzieć czemu w jego głowie ukazał się obraz Iliosa.
A właśnie, co tam u Iliosa?
Zapytał będąc ciekawym jego losów, można rzecz iż są kumplami.
Ludzie to dziwne stworzenia... I tak gdy po śmierci lądują w rukonie to często nie pamiętają swoje dawnego życia na ziemi. Gdy tutaj przybywają to tak jakby zaczynają nowe życie. Ci co mają szczęście rodzą się w kręgach bliżej Seireitei, tym co szczęścia zabrakło znajdują się dalej...
Tanaka kończać wypowiedź spojrzał w niebo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pon 23 Sty 2012 - 14:09

-Ostatnio trochę mu zdrowie nie dopisywało, ale teraz jest już lepiej - powiedziała obojętnie, przypatrując się krążącemu nad polaną motylowi. Dziwne, Tanaka nigdy nie słyszał, żeby hollowy chorowały. Chociaż może, była to część materiału, której nie przerobił, zważywszy na jego wcześniejszy rozbrat z akademią.
-Ahh no i jest jeszcze ta nie pamięć - skomentowała ostatnią wypowiedź Tanaki. - Żeby tak po prostu zapomnieć o swoim całym wcześniejszym życiu. Naprawdę ten wszechmocny stwórca musiał być niezłym kozłem - powiedziała i zaśmiała się cicho. - I potem tacy, jak ja muszą to wszystko naprawiać - obejrzała się na Tanakę i uśmiechnęła się tajemniczo. - Wiesz, że umiem przywracać pamięć hollowom? To dlatego wszyscy są dla mnie mili, żebym jeszcze nie pomyślała odchodzić z wieży. Mówią, że jestem gwarantem spokoju. - Belle westchnęła cicho.- No i może rzeczywiście, takimi bardziej ludzkimi bestiami łatwiej jest zarządzać, ale cóż... mnie i tak już to nie bardzo bawi. To Hueco mundo jest strasznie monotonne. A owszem! Może i biją się teraz, o tą władzę, ale to takie infaltylne... Wiesz co? Myślałam ostatnio czy by nie pobawić się w ludzkie życie. Wiesz... poudawać takiego zwykłego człowieka. Myślę, że to byłaby miła odmiana... Ale co tam będę cię zanudzać. Pewno chcesz zjeść śniadanie z narzeczoną - stwierdziła i wstała, otrzepując płaszcz. - No, a co do komika... To mam przecież Zumbido. Jest bardzo wdzięczny obiektem do żartów. Ostatnio na przykład powiedziałam mu, że ma bardzo ładne futerko, które doskonale wyglądało by na podłodze w moim pokoju, jako dywan oczywiście. Żebyś go wtedy widział. Ha! Jak jest zdenerwowany to wydaje takie śmieszne piski! No i w dodatku zawsze daje się nabrać... Hmm będzie mi go brakować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 24 Sty 2012 - 19:24

Hollowy to na pewno dziwne stworzenia, o których jeszcze bardzo dużo nie wiadomo. Dlatego pewnie żyją na tym świecie osoby pokroju kapitana... Cóż słowa wypowiedziane przez Bell były interesujące. Nie miał pojęcia, że może istnieć osoba, która przywraca pamięć hollowom... To może być bardzo pożyteczne ale i niebezpieczne... Pamiętając zachowanie Zumbido nie trudno się domyślić, że pewnie był on jakimś skończonym idiotą... Nie każdy człowiek prezentuje sobą jakiś poziom... Kolejne pomysły Bell również były ciekawe. W końcu ma ona oryginalną moc i umiejętności. Tanake nie interesowało jego stare ja i nie miałby za bardzo ochoty podszywać się za zwykłego człowieka i żyć między nimi. Cóż, Bell jest dziwną osobą więc takie posunięcie rzeczywiście pasuje do niej. Yuzuru zapewne byłby bardzo zadowolony gdyby zobaczył w komnacie Bell futro z Zumbido, nie musiałby już nigdy mieć z tym hollowem do czynienia, zaszedł mu głęboko za skórę...
No dobrze Bell to uważaj na siebie, której byś decyzji nie podjęła.
Uśmiechnął się do dziewczyny, która zabierała się już do powrotu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 26 Sty 2012 - 10:56

-Ciao! - rzuciła na pożegnanie Belle, po czym zniknęła Tanace z pola widzenia, czemu towarzyszył charakterystyczny dźwięk.

Tymczasem we wejściu szałasu ukazała się naga sylwetka zagadkowej dziewczyny. Teraz Tanaka miał ładny widok i mógł stwierdzić, że kształty dziewczyny są całkiem dorodne.
Dziewoja popatrzyła tam, gdzie przed chwilą jeszcze była Belle, po czym ruszyła do strumienia.
Zaczęła obmywać się z krwi i ziemi. Cóż, przynajmniej dbała o własną higienę. Chociaż bezwstydne paradowanie na golasa w niezbyt ciepły dzień nie, był najlepszym pomysłem.
Chłód zdawał się jednak wcale jej nie przeszkadzać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 26 Sty 2012 - 19:05

Mimo tego, że Bell była bardzo specyficzną osobą, Tanaka ją polubił. Chyba dlatego, że była inna niż wszyscy tak jak on... Miał nadzieję, że da sobie radę we własnych sprawach, które niewątpliwie są owiane tajemnicą i grozą...
Gdy Bell zniknęła, Yuzuru skierował się w stronę szałasu, miał ochotę zjeść syte śniadanie. Jednak "śpiąca królewna" zbudziła się ze snu i wyszła na zewnątrz. Nie byłoby to nic dziwnego o ile nie wyszłaby nago. Tanaka zobaczył nieznajomą w pełnej okazałości. Nie miał zamiaru spuścić wzroku, w końcu musiał zacząć uczyć się walczyć z tym niekomfortowym uczuciem, które i teraz mu towarzyszyło przyprawiając rumieńce na policzkach. Tanaka nie odezwał się nawet słowem do kobiety i nie miał zamiaru się o nią troszczyć. Jeżeli chce chodzić nago w chłodne dni to niech tak robi, jej sprawa. Przynajmniej mogłaby mu cokolwiek wyjaiwć jeśli już korzysta z jego gościnności. Sam nie miał zamiaru wychodzić z inicjatywą, dlatego tez wszedł do szałasu i zaczął jeść śniadanie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pon 30 Sty 2012 - 14:08

Tanaka postanowił dyskretnie wycofać się do szałasu, gdzie był tymczasowo bezpieczny od gorszących widoków. Mógł więc spokojnie zająć się śniadaniem. Koszyk przyniesiony przez Belle wydzielał przyjemny zapach, a jeśli być dokładnym to dochodził on od pożywienia znajdującego się w tym wiklinowym dziele ludzkich rąk.
W istocie wszystkiego czego spróbował, było bardzo smaczne. Miło ze strony Belle, że zadbała o jakość produktów i nie oszczędzała na świeżych składnikach Tanakowego śniadania.

Niestety nie mógł do końca smakować w tych prostych produktach, które w głuszy wydawały się najzacniejszymi rarytasami, bowiem do szałasu bez ostrzeżenia wtargnęła dziewczyna, teraz już wolna od brudu krwi i ziemi.
Spojrzała na Yuzuru dokonującego konsumpcji.
-Smacznego - powiedziała, bez śladu emocji, po czym sięgnęła po pozostawiony wczoraj strój.
Wkrótce golizna została zasłonięta przez czarny materiał. Dziewczyna wyszła na zewnątrz.
Jeśli Tanaka podążyłby za nią, ujrzałbym ją siedzącą przed szałasem i wpatrzoną w dolinkę.
Zupełnie, jakby kontemplowała piękno nieujarzmionej natury.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Pon 30 Sty 2012 - 18:36

Tanaka ze smakiem zjadał kolejne to smakołyki z wiklinowego koszyka od Bell. Naprawdę długi już czas nie jadł takiego rarytasu. Nie miał nawet zamiaru spełnić sugestii Bell odnośnie podzielenia się posiłkiem z dziewczyną. W końcu dlaczego miałby się z nią dzielić jeśli ona wcale nie chciała nawiązać kontaktu, a ponad to potraktowała go w taki sposób wczorajszego dnia. Jednak gdy dziewczyna nagle weszła do środka i okazał trochę grzeczności Yuzuru zmienił zdanie nawet pomimo tego, że słowa te były wypowiedziane zupełnie bez żadnych uczuć czy emocji. W końcu może został wykonany pierwszy krok w kierunku przynajmniej zaznajomienia się ze sobą. Na szczęście nie było jeszcze za późno i zostało trochę darów od znajomej z Hueco Mundo. Tanaka wziął koszyk do ręki i wyszedł z szałasu. Podszedł do dziewczyny i położył przed nią wiklinowy pojemnik.
Zjedz trochę
Powiedział beznamiętnie kierując się w stronę środka polanki. Mimo wszystko oczekiwał chociaż przeprosin za niezbyt przyjemne potraktowanie jego osoby. Sam napewno nie będzie starał się o zgodę, gdyż nie pozwoli sobie wchodzić na głowę. Gdy był na środku polanki rozpoczął trening ze swoją kataną. W końcu nawet jeżeli ma gościa to nie może zaniedbywać treningu. Nie powinien oddalać się od szałasu dlatego też potrenuje w pobliżu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 31 Sty 2012 - 14:07

Dziewczyna zajrzała do koszyka i zaczęła z niego wyciągać produkty, których Tanaka nie zdążył skonsumować. Ustawiła je w rzędzie przed sobą i zaczęła wodzić po nich wzrokiem, jakby zastanawiając się co najbardziej nadaje się do spożycia. Niestety nie zamierzała chyba przeprosić chłopaka, za potraktowanie go kilkoma nieprzyjemnymi kidou.

Tak czy siak, Yuzuru rozpoczął trening z kataną, nie było wszak mowy o przerwaniu zwyczajowych zajęć, które miały wywindować jego umiejętności na sam szczyt.
Pogoda wydawała się sprzyjać treningowi. Było w miarę chłodno, ale szczyty otaczające dolinkę skutecznie chroniły przed zimnym wiatrem. No i co najważniejsze nie padało.

Tymczasem dziewczyna stwierdziła jednak, że nic nie zje i schowała wszystkie produkty z powrotem do koszyka. Objęła ramionami nogi i oparła podbródek o kolana. Przypatrywała się treningowi chłopaka przez kilka minut, po czym zapytała.
-Kogo zabijesz? - W jej głosie można było doszukać się delikatnego zaciekawienia, co jak na nią, było już wyrazem sporej ekspresji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Wto 31 Sty 2012 - 15:49

Tanaka wykonywał kolejne cięcia, piruety, młynki i przeróżne inne akrobacje tworząc tzw śmiercioniosne combo. Wyglądał niczym bezwzględny wojownik znajacy się na swoim fachu. W końcu nagle dziewczyna przerwała mu trening zadając pytanie. Pytanie było o tyle dziwne, że Tanaka nie znał osoby którą miałby konkretnie zabić. Dziwnym też był fakt iż dziewczynę interesuja taka rzecz, gdyż słychać było w jej głosie zaciekawienie. Yuzuru schował swoją katanę i podszedł nieco bliżej dziewczyny.
Nim zaczniesz wypytywać kogoś o cokolwiek powinnaś coś powiedzieć o sobie
Starał się zbyć dziewczynę pytaniem, by mieć jeszcze chwilę na zastanowienie się nad odpowiedzią. Zauważył, że dziewczyna nie zjadła podarunku, trudno jej wola. Potem znowu pewnie wróci cała zakrwawiona...
Widzę, że nie jesteś głodna...
Stwierdził fakt, który wydawał mu się trafny. Stał tak nad nią przyglądając się jej osobie. Miała coś w sobie co go intrygowało. Nie była typową kobietą, może dlatego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 1 Lut 2012 - 14:11

Młódka skryła głowę w kolanach.
- Nie wiem nic o sobie - powiedziała ze smutkiem. Może tylko mu się wydawało, ale dziewczyna sprawiała wrażenie bardziej otwartej i... ludzkiej, niż jeszcze dzień wcześniej.
Gdy zaś chłopak zapytał o jedzenie, ta spojrzała na niego z pewnym zdziwieniem.
-Ja nie jem takich rzeczy - mruknęła, po czym wstała i podeszła do Tanaki. Przyłożyła policzek do jego piersi i zamknęła oczy.
-Słyszę je... Znowu je słyszę. Nienawidzę ciszy, nie cierpię jej - powiedziała i westchnęła lekko.
I znowu zaczęła zachowywać się nie normalnie. Ciekawe tylko co lub możę raczej kto, był tego powodem. Niestety wyglądało, że od samej dziewczyny trudno będzie wyciągnąć jakieś konkretne informacje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 1 Lut 2012 - 21:37

Ciąg dalszy równie mocno zaskakiwał jak poczatek. Dziewczyna zaczęła okazywać coraz więcej emocji. I jakby nawiązała kontakt z Yuzuru. Pomijając fakt, że praktycznie nic się nie dowiedział poza tym, że bezimienna ma coś w rodzaju rozdwojenia jaźni...
Spróbuj przynajmniej, to jest naprawdę bardzo smaczne.
Starał się zachęcić do zjedzenie smakołyków z koszyka.
Po kolejnym posunięciu i słowach dziewczyny Tanaka wywnioskował iż jest bardzo samotna i potrzebuje kogoś. Jak to ujęła nienawidzi ciszy dlatego musi mieć coś lub kogoś kto ją zagłuszy.
A jakbyś chciała mieć na imię?
Zapytał wprost, w końcu musiał się do niej wyrażać w odpowiedni sposób...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 1 Lut 2012 - 21:48

Dziewczyna otworzyła oczy i spojrzała na niego tym swoim pięknym lazurowym spojrzeniem.
-A ty, jak masz na imię?- zapytała. Czyżby chciała nazywać się tak, jak Tanaka?
To było raczej niemożliwe, z wiadomego względu.
Niemniej to był dobry pomysł, żeby jakoś ją nazwać. W końcu chłopak nie mógł się do niej ciągle zwracać "per" dziewczyna. Tylko co dalej?
Co z nią zrobi, kiedy już nada jej imię, kiedy ją nakarmi i lepiej pozna?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 1 Lut 2012 - 22:01

Trzeba przyznać, żę spojrzenie to miała piękne, niespotykane. Cóż może jak się przedstawi to nastapi jakiś postęp.
Nazywam się Tanaka.
Odpowiedział naprościej w świecie. Był ciekaw jak będzie przebiegać dalej ich znajomość. Trzbea przyznać, że Yuzuru był zaintrygowany jej osobą no i podobała mu się fizycznie, nawet jeżeli nie był jakimś alvaro. Ale, któremu mężczyźnie nie podobała by się taka kobieta? Pewnie tylko homoseksualiście... Na szczęście Tanaka nie znał takich i nie bardzo miał ochotę poznawać. Jednak nie wiadomo jeszcze co go spotka w jego życiu.
Tanaka nie miał żadnego planu wobec dziewczyny. Napewno da jej schronienie, pożywienie i będzie próbował lepiej poznać o ile kobieta nie będzie sprawiać większych problemów. Może uda mu się jej pomóc w poznaniu siebie. W końcu ona nie była normalna i napewno kryła wiele tajemnic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 1 Lut 2012 - 22:07

Z całą pewnością Yuzuru nie był homoseksualistą, zoofilem, ani nikim z podobnymi upodobaniami. Stanowił tą większość męskiej nacji, której miły był widok ładnych dziewczyn, do których jego nowa koleżanka z pewnością się zaliczała.
-Tanaka - wymówiła bardzo powoli, jakby smakując to słowo. Zmrużyła oczy i pokiwała lekko głową.
-Też je chce mieć... Chce mieć imię - powiedziała i spojrzała natarczywie na chłopaka - Nazwij mnie - poprosiła, odsuwając się od niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 1 Lut 2012 - 22:32

I całe szczęście, że nie był... Co by to świadczyło o jego rodzicach? Mimo wszystko miał do nich szacunek nawet jeśli nie czuł, że traktują go jak własnego syna. Teraz i ona miał za zadanie nadać imię komuś, cóż spodziewał się że prędzej nazwie swoje własne dziecko niż młodą kobietę.
Mam nadać Ci imię?
Zapytał wręcz retorycznie gdyż nei czekając odpowiedzi tysiące damskich imion poczęło "przelatywać" mu przez głowę. W końcu zapatrzył się w jej oczy i nie minęłą chwila gdy już wiedział...
Mizuri
Powiedział cicho będąc jakby w transie i patrząc na dziewczynę, nie wiedzieć czemu te imię najbardziej mu pasowało...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 1 Lut 2012 - 22:45

-Mizuri... - powiedziała cicho dziewczyna. Powtórzyła jeszcze kilka razy swoje nowe imię, po czym spojrzała na Tanakę i uśmiechnęła się lekko. Ten drobny przejaw emocji zupełnie zmienił jej oblicze. Zniknęła gdzieś ta pustka i obojętność ziejąca z jej osoby. Teraz przypominała, piękną i niewinną dziewczynę, która obdarowywała swą dobrocią wszystkich wokół.
Ona, znowu to dziwne wrażenie, gdzieś ją już widział, na pewno. Widział te oczy, gdzieś w akademii...
-Nazywam się Mizuri - powiedziała, a jej oczy zabłysły - Mizuri... Dziękuję, Tanako - rzekła, a w jej spojrzeniu można było wyczytać wdzięczność.
Ta chwila wydawała się niezwykle uroczysta. Wiatr ucichł na moment, a ptaki zdawały się śpiewać pieśń, o dziewczynie, która otrzymała imię. A przynajmniej takie Yuzuru odniósł wrażenie, w czym sporą zasługą musiały mieć ten lazur w oczach dziewczyny.
Niestety piękne chwile miały to do siebie, że zdarzały się raczej rzadko i szybko się przy tym kończyły.

-Jestem z powrotem! - Rozległ się nagle głos Belle, która pojawiła się kilkanaście kroków przed nimi. Ale co najważniejsze nie była sama. Mianowicie przytrzymywała przed sobą żółtego facecika.
A jeśli być dokładnym, był to niewielki ( jakieś 120cm), chociaż całkiem tęgi człowieczek, wyposażony w starannie przystrzyżoną, rudą brodę. Ubrany w żółciótką kamizelkę, takież spodnie, całości dopełniał gustowny melonik, zgadnijcie w jakim kolorze.
Człowieczek wyzwolił się z uścisku Belle i postąpił kilka kroków w bok, przy czym wyglądał jakby miał zamiar zaraz zwymiotować.
-Ohoo - powiedziała błękitnowłosa, wbijając wzrok w Mizuri, która to spojrzała na dziewczynkę z dawną obojętnością.
Belle śmignęła do Mizuri, chwyciła za rękę i mocną nią potrząsnęła.
-Miło mi poznać, panią elfową. Nazywam się Belle Palabra, zresztą narzeczony na pewno o mnie wspominał.
Mizuri spojrzała na Belle, jakby była jakimś dziwnym zjawiskiem.
- Na imię mi Mizuri - odpowiedziała z pewną dumą, po czym spojrzała na Tanakę, jakby zastanawiając się czy on jest tym narzeczonym.
-Nic mi nie mówił - odpowiedziała po chwili, na co Belle nadęła się robiąc obrażoną minę.
-Phi! Też mi coś. Tyle dla niego zrobiłam, a on o mnie w ogóle nie wspomniał?
-Nie wspomniał - potwierdziła Mizuri.
-Nawet słówkiem?
-Nawet.
Tymczasem żółty karzełek przysiadł na ziemi i zaczął intensywnie trzeć powieki knykciami. Cóż, przynajmniej niczego nie zwrócił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Sro 1 Lut 2012 - 23:10

Czarnowłosy ucieszył zauważając radość dziewczyny. Widział, że te imię się jej podoba i jest dumna z posiadania go. Teraz wyglądała nadwyraz dziewczęco. Jej spojrzenie się zmieniło w końcu miało pewną iskrę. Tanaka cały czas miał wrażenie, że spotkał się z nią kiedyś... Ale nie mógł sobie przypomnieć kiedy to było. Miał pewność, że to jeszcze za czasów uczęszczania do akademii.
Nie ma za co.
Uśmiechnął się również delikatnie do Mizuri. Wydawało się, że nawet natury była szczęśliwa z tej chwili. Pogoda przez moment stała się bardzo przyjemna i wyjątkowa. Jednak nieoczekiwanie ponownie przybyła Bell.
Tanaka nie spodziewał się tak szybkiego powrotu Bell. Był ciekaw czy czegoś zapomniała czy też znowu coś mu przyniosła. Jednak nie było to coś a ktoś. Bell przyprowadziła tutaj małęgo krasnala. Tanaka miał nadzieję, że to nie bedzie prezent... Co on miałby zrobić z kimś takim? Może to nowy komik Bell. Wszystko jest możliwe z tą dziewczyną.
Nie minęła chwila, a Bell jak to w jej zwyczaju zaczeła wprowadzać chaos. Od razu pierwsze zdanie rozwaliło Tanakę na łopatki owocując tzw. "facepalm". Cóż, zapowiadało się wesoło...
Również reakcja Mizuri była zaskakująca. Mimo iż wyglądała jakby zastanawiała się czy to właśnie Tanaka "jest" jej narzeczonym to nie zaprzeczyła, tak jakby akceptując te stwierdzenie. Pewnie jeszcze wiele rzeczy zaraz będą musieli sobie wytłumaczyć.
Bell to nie tak jak myślisz...

Zaczął się tłumaczyć. Musiał to zrobić gdyż dziewczyna była jak rozkapryszone dziecko, które bardzo łatwo się denerwowało.
To bardziej skomplikowane niż Ci się wydaje..
Spojrzał na Mizuri jakby obserwujac jej reakcje na zaistaniała sytuacje. To zdarzenie musiało być napewno niezręczna. Albo może i obojętne przypominajac sobie jej bezwstydność...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 2 Lut 2012 - 11:59

-Przecież wiem! - żachnęła się Belle, obdarzając Tanakę karcącym wzrokiem. - Dobrze wiem, że miłość jest skomplikowana. I to bardziej niż myślisz, aha!
Mizuri tymczasem najwyraźniej straciła zainteresowanie całym tym zamieszaniem, bo oddaliła się w stronę strumyczka, aby zaczerpnąć trochę wody.
Belle patrzyła za nią z zagadkowym uśmiechem błąkającym się po ustach. Wtem plasnęła dłonią o czoło i spojrzała na karzełka, który zaczął podnosić się na nogi.
-No tak, zupełnie zapomniałam! - powiedziała, trochę nazbyt głośno. - Efie, chciałabym ci przedstawić skrzata Mael... Maelen... Melenehahihanea - wykrztusiła wreszcie.
-Nazywam się Maeleachlainn, mała wiedźmo! - obruszył się karzeł. - I nie jestem żadnym skrzatem!
Belle uśmiechnęła się złośliwie.
-Akurat ci uwierzę. Skoro nie jesteś skrzatem, to skąd ten ubiór i czemu jesteś taki malutki?
-Nie malutki, tylko niewysoki - poprawił ją karzeł, gładząc swą żółtą kamizelkę. - A ubiór jest wyrazem mojej indywidualności, mała wiedźmo! Nie mam zamiaru nosić na sobie tego co ci wszyscy japońce tutaj!- prychnął, po czym zaczął się uważnie rozglądać po dolince.
Belle wzruszyła ramionami.
-Cóż, zauważyłam, że magicznym stworzeniom, trudno jest przyznawać się do swojej niezwykłości. No, ale... - spojrzała na Tanakę i uśmiechnęła się wesoło. - W każdym razie Melenel jest podwładnym...
-Wspólnikiem! - wtrącił się karzeł, który właśnie kontemplował sosnowy zagajnik.
-Whatever - rzuciła Belle, używając nieznanego Tanace słowa. - W każdym razie, przez dłuższy czas możemy się nie zobaczyć, a możesz mieć chęć na cukierki więc... - Podeszła do Tanaki i wręczyła mu pokaźną miedzianą monetę, na której wygrawerowana, była wyszczerzona ludzka czaszka - Jak tylko będziesz mieć ochotę na coś to ściśnij ją mocno i pomyśl o Mehebanelu, to zaraz się zjawi i zaprowadzi cię do sklepu mojej przyjaciółki. Wynegocjowałam ci u niej rabat więc powinieneś być zadowolony!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 2 Lut 2012 - 19:11

Eh..
Westchnął głośno Tanaka na znak bezradności. Co by nie zrobił to i tak nie przemówi do Bell... Widać nawet Mizuri sytuacja się znudziła. Ta kobieta szybko traci zainteresowanie...
Tanaka dłuższą chwilę milczał, nawet w sumie nie miał kiedy odpowiedzieć gdyż Bell cały czas mówiła... Straszna gaduła... Z jej słów wynikało, że zamierza na długi czas gdzieś wyruszyć, może do świata żywych, i nie będzie jej przez ten czas. Tanace zrobiło się nawet miło gdyż jewj zachowanie wskazywało jakby traktowała go jak przyjaciela, ale czy napewno tak jest? Trudno stwierdzić, często zdarzało się tak, że ktoś długo udawał by w końcu wbić nóż w plecy, dlatego Yuzuru zachowywał zawsze trochę dystansu.
Dziękuję Bell.

Powiedział biorąc do rąk wielką monetę, prawdopodbnie nie przyda mu się nawet, gdyż nie chciał nikogo fatygować. Ale to zostawił już tylko dla siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Czw 2 Lut 2012 - 19:47

Nagle oczy Belle zalśniły od łez. Bez ostrzeżenia rzuciła się na Tanakę. Objęła go mocno za szyję, aż stracił dech.
-Łeee! - zaszlochała. - Jakie to straszne! Możemy już się nigdy nie spotkać! Co się z tobą stanie, jak zginę? Kto cie będzie dokarmiać w tej dżungli!? Chlip!
Z oczu Belle zaczęły płynąć strumienie łez. Machała nogami nad ziemią, jakby dostała jakiegoś ataku histerii, a przy tym ściskała go co raz to mocniej...

W końcu jednak wyzwoliła go, fundując Tanace ból szyi.
Wytarła ramieniem oczy, siorbnęła głośno nosem, po czym uśmiechnęła się jak gdyby nigdy nic.
-No to, oficjalne pożegnanie mamy już za sobą! - stwierdziła głośno, po czym pomachała do Mizuri przyglądającej się przedstawieniu z oddali.
-Żegnam, pani elfowo! Tylko proszę wypluwać z siebie dużo dzieci! Rasa elfów musi przetrwać! - powiedziała pokazując Mizuri zaciśnięte kciuki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pasmo górskie za Rukongai   Today at 11:38

Powrót do góry Go down
 
Pasmo górskie za Rukongai
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 9, 10, 11  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs