IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Yoshimatsu Shibasaki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sro 17 Mar 2010 - 21:39

Domek stoi blisko granicy między Rukongai a Seireitei. Z zewnątrz nie wyróżnia się praktycznie niczym. Mały płotek, furtka, droga prowadząca do niedużych schodów, które następnie prowadzą do drzwi. Po lewej stronie drzwi widać jedno duże okno, w którym wiszą firany. Nad drzwiami znajdują się dwa mniejsze okna, które należą do pierwszego piętra domostwa. Z tyłu domu, od góry patrząc znajdują się, podobnie jak z przodu dwa małe okna. Poniżej znajduje się nieduży 2 na 2 metry taras, którego podłoga to kafelki koloru beżowego. Niewysokie schody, prowadzące w dół, prowadzą do małego zaniedbanego ogródka. W ogrodzie są już duże drzewa, samosiejki i dość wysoka, dawno nie koszona trawa.

-Pokój gościnny.
Do pokoju gościnnego prowadzi krótki korytarz, w którym goście, czy sam właściciel domu zostawia swoje buty. Pokój gościnny nie należy do dużych, mimo iż zajmuje prawie cały parter. Jest to pomieszczenie 5 na 4 metry, w którym oprócz kanapy, która stoi przy lewej ścianie i stołu, stojącego koło kanapy, nie ma nic więcej. Ściany są koloru białego z dość starymi japońskimi malowidłami. Na środku sufitu jest dość duży, stary żyrandol, który za zadanie ma oświetlanie pokoju. Na przeciwko wejścia do pokoju, znajdują się drzwi prowadzące na taras. Są to nieduże drewniane drzwi z zasuwką na górę.

-Łazienka.
Do łazienki można dostać się jedynie poprzez przedpokój, w którym owe drzwi toaletowe się znajdują. Łazienka jest mała, 2 na 2 metry, w której znajduję się "kibelek", zlew łazienkowy i prysznic. Ściany są wykafelkowane niebieskimi łazienkowymi kafelkami, po których można poznać, że kładzione były dość dawno. Podłoga również jest wykafelkowana, dokładnie tymi samymi kafelkami. Na prawej ścianie od wejścia znajduje się mały kinkiet oświetlający całe pomieszczenie.

-Kuchnia.
Kuchnia jest dość nietypowo położona, gdyż znajduje się na pierwszym piętrze. Jest ona również nieduża, jak wszystkie pomieszczenia w domu. Podobnie jak łazienka jest cała wykafelkowana, starymi zielonymi kafelkami. Po jednej stronie znajduje się szereg szafek (4), na których przygotowywane są potrawy. Jest to również miejsce przechowywania gazet czy poczty. Po drugiej stronie znajduje się kuchenka gazowa, która wygląda jakby niedługo miała się rozpaść i zlewozmywak. Na suficie, zamiast jakiegokolwiek żyrandolu wisi zwykła żarówka, która mimo swojej nikłej formie, doskonale oświetla każdy kąt kuchni.

-Sypialnia.
Sypialnia znajduje się naprzeciwko kuchni. Ma 3 na 3 metry. Całą prawą stronę zajmuje długie, 3 metrowe łóżko, o szerokości około 1 metra. Po lewej stronie jest szafa, która odgrywa rolę garderoby, gdyż jest to jedyna szafa na ubrania w tym domu. Są w niej zarówno takie rzeczy jak skarpetki czy majtki, jak koszulki, spodnie i strój adepta. Na szafce stoi wazon (zazwyczaj pusty) i mały świecznik z świeczką w środku. Podłoga, tak jak w pokoju gościnnym i przedpokoju, jest drewniana. Panele są bardzo ciemne, a na ścianach znajduje się farba koloru czerwonego, choć teraz wyglądem przypomina jasny pomarańcz.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sro 17 Mar 2010 - 22:17

Shibasaki$00$0001

Obudziły go poranne promienie słońca, co chwila zakrywane przez szybkie małe chmurki płynące po niebie. Wiedział ,że ten dzień minie szybko. Nie czuł ochoty wstawać po tym wczorajszym dniu pełnym bijatyki. Wszystkie mięśnie wskazywały na zakwasy. Czuł ,że podróż do łazienki będzie istną Katorgą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sro 17 Mar 2010 - 22:28

Chłopak po trudnościach wstał i jego pierwszą czynnością było otwarcie okna by poczuć powiew porannego powietrza. Następnie powoli zszedł po schodach i skierował się do łazienki. Postanowił wziąć pobudzający, letni prysznic, gdyż wiedział, że bez tego nie będzie w stanie realnie myśleć. Tak jak chciał, tak zrobił. Wszedł do łazienki, zrzucił pidżamę i wszedł pod prysznic. Na początek skierował węża w dół, by ustawić odpowiednią temperaturę wody. Kiedy ta odpowiadała jego wymaganiom, zaczął myć całe ciało. Kiedy skończył, wyszedł z pod prysznica, wytarł się ręcznikiem i umył zęby.

-No. Od razu lepiej. To teraz czas na śniadanko. Powiedział na głos sam do siebie, po czym zabierając pidżamę ruszył znowu na górę. Na początek rzucił pidżamę na łóżko w sypialni i udał się do kuchni, w której przygotował sobie 2 kanapki z szyną, które postanowił natychmiast zjeść.

Najedzony i umyty, poszedł do sypialni i wyjął z garderoby swój strój adepta. Ubrał go, następnie zabrał przybory do pisania, notes i booken. No to do akademii. Ciekawe co będziemy robili... Pomyślał, po czym w ramach treningu postanowił przebiec się jak najszybciej potrafił do akademii.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Czw 18 Mar 2010 - 17:15

Shibasaki$00$0003

Maraton w stronę akademii nie był dobrym pomysłem, gdyż tuż przed drzwiami opadł z sił. Wyciągnął jakąś kartkę z kieszeni na której był plan jego lekcji. Pierwsze co miał na planie to były zajęcia Kendo.

Gdy starał się ruszyć poczuł, że złapała go straszna kolka i będzie ciężko na zajęciach z kendo.
Mimo bólu ruszył w tamtą stronę.

Czekaj na post TU
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sro 24 Mar 2010 - 17:26

Shibasaki $00$0031

SHibasaki chciał już rzucić Kidou,lecz nic nie wyszło, przez strach bał się zebrać reiatsu do odpalenia kidou. Strach zrobił swoje i Shibasaki który wypowiedział numer Hadou się po prostu zaciął i całe reiatsu które zebrał, najzwyczajniej wytworzyło kilka iskier i się rozpłynęło w powietrzu. To było złą oznaką , musiał najpierw się odprężyć i pogodzić z tym co było na lekcji. Jednak strach był nie do okiełznania. Może medytacja przyniesie skutek.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sro 24 Mar 2010 - 18:37

Chłopak dla odprężenia i zapomnienia o zdarzeniu związanym z pójściem do centrali, położył się, pod drzewem w długiej trawie. *Eh... Muszę się odprężyć.* Pomyślał, zamykając pomału oczy. Próbował o niczym nie myśleć i wsłuchać się w kojące odgłosy natury. Czuł jakby za chwilę miał zasnąć, lecz mimo niechęci po kilku minutach wstał i postanowił ponownie wsiąść się za kidou. * Nie ma się czego bać! Na pewno się uda, a jeżeli nie... W końcu uczymy się na własnych błędach! Oby nie było ich wiele.*

Tak jak poprzednio ustawił się w dogodnej pozycji. Jego celem było drzewo stojące na przeciwko. Shibasaki wystawił rękę przed siebie, przymknął oczy i rozpoczął skupianie reiatsu. Na początku, podobnie do poprzedniego razu czuł przyjemne mrowienie, które z całego ciała zmierzało ku dłoni. Lecz to mrowienie było z pewnością mniejsze niż poprzednio. *W tedy użyłem zdecydowanie za dużo reiatsu... Muszę użyć zdecydowanie mniej!* Pomyślał, czując jak owe reiatsu zbiera się w jego dłoni. Kiedy poczuł, że jego ilość jest w zupełności wystarczalna, otworzył oczy i wycelował dłonią w znajdujące się przed nim drzewo. Rozpoczął inkantacje.
-Zaklęcie destrukcyjne numer cztery - Biała Błyskawica!
Po wypowiedzeniu zaklęcia wypuścił z dłoni całe zebrane w niej reiatsu, przy czym towarzyszyło podobnie do poprzedniego razu niemiłe mrowienie, które ustąpiło w chwili, gdy całe reiatsu znalazło się poza dłonią.

- 5
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sro 24 Mar 2010 - 19:37

Shibasaki $00$0032

Wszystko szło ładnie jak zwykle do czasu. Błyskawica wyleciała z dłoni ,lecz tuż po wydostaniu się z dłoni dążyła do rozpadu na drobne cząstki duchowe. Tym razem miał szczęście nie było eksplozji. Lecz usłyszał dziwny głos wewnątrz jego głowy-Phi.- brzmiało to jakby ktoś wewnątrz jego głowy wyśmiał go. Choć i tak podszedł do niego z powagą, która najwyraźniej podupada.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sro 24 Mar 2010 - 19:49

Chłopak zdziwił się usłyszanym głosem i myśląc, że to ktoś z zewnątrz pokręcił się w kółko i zaczął krzyczeć.
-Phi?! Ja Ci zaraz dam "PHI"! Żeby mi się to więcej nie powtórzyło! Krzyknął myśląc, że to jakiś dzieciak go obserwuje i wyśmiewa. *Eh... No ok, senpai wygrałeś. Poćwiczę kontrolę reiatsu.* Pomyślał, po czym zaczął wymyślać, jak owe ćwiczenie ma wyglądać.

Po kilku minutach intensywnego myślenia, postanowił, iż będzie próbował wytworzyć kule z czystej energii reiatsu. Dla ułatwienia złożył ręce w sposób jakby trzymał niezbyt dużą piłkę i zaczął kumulować reiatsu. Czuł znane z wcześniejszych doświadczeń mrowienie. Ćwiczenie powtarzał kilka razy, a jeżeli nadal mu nie wychodziło, powtarzał je do skutku. Kiedy szybkość i forma kumulowanej energii była w miarę poprawna, postanowił poćwiczyć zbieranie jej do jednej dłoni. *Muszę skupić się na jednym punkcie na dłoni i w okół niego kumulować reiatsu...* Pomyślał chłopak, po czym spojrzał na swoją dłoń i wyznaczył sobie wzrokiem jeden punkt, mniej więcej w środku dłoni, w okół którego skupiał reiatsu. Nie chciał przesadzić, by czasami reiatsu nie wychodziło z dłoni zbyt szybko i jej nie uszkodziło, więc nie przesadzał z jej ilością. Trening powtarzał do skutku z nadzieją, iż uda mu się w końcu opanować kontrolowanie energii reiatsu na tyle iż będzie w stanie używać kidou bez większych trudności.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sro 24 Mar 2010 - 20:59

Shibasaki $00$0033

Nikogo wokoło nie było -Chyba nie wiesz do kogo mówisz dzieciaku.-

Ćwiczenie wychodził nawet dobrze, ale tylko przy małych kulkach, przy większych ilościach miały tendencję do rozpadu z małą eksplozją. Jednak pod koniec ćwiczenia coraz to lepiej wychodziło , czuł jak tej energii duchowej jest w nim więcej i pływa w bardziej uporządkowanym ruchu. Jednak nie dałby rady w tejże chwili użyć lepszego kidou niż najniższego poziomu, choć to było spowodowane czymś innym niż nie możnością wykonania tego. Coś po prostu blokowało swobodny przepływ po ciele.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sro 24 Mar 2010 - 21:14

Chłopak zdziwił się, że w okół niego nikogo nie było. *Hmm... Kto to powiedział?* Zapytał się, jakby oczekiwał, że odpowiedź sama się nasunie. *Kit z tym... Muszę trenować.*

W chwilach, w których ćwiczenie wychodziło dobrze, chłopak stawał się zadowolony z udanej nauki, lecz w miejscach, które mu nie wychodziły lekko się denerwował. *Cholera! Przecież wszystko robię dobrze... Coś mi przeszkadza, ale co? * Po dłuższym namyśle, Shibasaki wymyślił w jaki sposób uda mu się odnaleźć przynajmniej miejsce, w którym reiatsu zostaje zakłócane. Do tego ćwiczenia nadal potrzebował użyć swojej dłoni, w której tak jak poprzednio stwarzał kule z czystej energii reiatsu. Lecz tym razem skupił się o wiele bardziej na tym by wychwycić usterkę. Z całego ciała chciał pobrać dość małe ilości reiatsu, by tym samym wychwycić, w którym jego miejscu, reiatsu nie chce się przedostać i blokuje resztę. Kule wytwarzał do momentu wychwycenia miejsca zakłócenia, a całemu zadaniu towarzyszyło dość duże mrowienie na większej powierzchni ciała, gdyż tym razem reiatsu pobierał z każdego jego skrawka.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sro 24 Mar 2010 - 21:24

Shibasaki $00$0033

Względem zdziwienia chłopaka ,całe reiatsu uciekało prosto do jego serca, gdzie było mocno kumulowane, co oznaczało, że jeśli Zuo odblokuje tą dziwną blokadę ,to będzie oznaczało duży wzrost jego energii duchowej, ale czym to może być spowodowane. Ostatecznie nikt nie ingerował w życie uczuciowe Shibasakiego. To musiało być potężne ,skoro tak chłonęło Reiatsu. Możliwe ,że to była ta sama postać ,która odzywała się do niego podczas ćwiczeń ,które już musiał zakończyć , bo właśnie zaczęła się zimna część doby, noc i to potężna. Shibasaki nie spodziewał się nocy tak szybko. Ta noc była tak ciemna ,że nawet księżyca ,ani gwiazd nie było widać.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sro 24 Mar 2010 - 21:50

Chłopaka pocieszyło jedynie to iż wiedział skąd biorą się "zakłócenia" przebiegu jego energii. Dopiero teraz uświadomił sobie, że nie wiedział skąd biorą się głosy, które on słyszał. Mimo iż słyszał je głośno i wyraźnie, w pobliżu nikogo nie było. *Czyżby było możliwe, że...* Chłopak przypomniał sobie, że czytał kiedyś o głosach pochodzących głęboko z serca, lecz mimo wielkiej chęci przypomnienia sobie co to było, nie był w stanie tego stwierdzić. *Cholera... dobrze, że nikt tego nie usłyszy, uznali by mnie za idiotę... Em... Przepraszam, ale czy mógłbyś się odezwać? Słuchaj, jeżeli to Ty blokujesz przepływ mojej energii, to proszę Cię, przestań!* Pomyślał gorączkowo. W głębi siebie sam chciał się z siebie śmiać. W końcu gadał do siebie, nawet krzyczał.

Gdy spostrzegł iż jest już bardzo ciemno, ruszył do domu, zamykając za sobą drzwi. Poszedł do łazienki, w której wziął szybki prysznic, umył zęby. Następnie ruszył do sypialni, gdzie zrzucił ubranie i w samej bieliźnie położył się do łóżka. Był śpiący, lecz jeżeli głos się odezwał, był gotów poświęcić nawet kilka godzin by dowiedzieć się kim jest osoba, która do niego mówi.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Czw 25 Mar 2010 - 14:05

Shibasaki$00$0034

-Nie rozśmieszaj mnie. To TY sam blokujesz swoje serce. Musisz się nauczyć kontrolować całego siebie,czyli Ciało, Emocje oraz Reiatsu.- Usłyszałeś bardzo gruby głos. Zdenerwowanie Shibasakiego sięgnęło zenitu. Miał teraz zamiar wybuchnąć, lecz nie mógł tego zrobić ,było by to sprzeczne z moralnością, lecz kto myśli teraz o moralności ,gdy jest zły.

Shibasaki, mimo wszystko ruszył pod prysznic i się odświeżył, skorzystał z toalety i położył się spać. Mimo wszystko szybko zasnął i ku jego zdziwieniu obudziło go poranne słońce i Shibasaki w trybie przyspieszonym przypomniał sobie ,że ma dziś dzień wolny od szkoły. Każdego tygodnia w akademii jest dzień wolny, przynajmniej w jego klasie. Shibasaki miał dziś czas na wszystko co by sobie wymarzył.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Czw 25 Mar 2010 - 17:02

Od kiedy tylko się obudził nie chciał tracić czasu. Wyskoczył z łóżka, zaścielając je za sobą. Otworzył okno i pobiegł do łazienki, w której wziął letni prysznic, załatwił się i umył zęby. Teraz skierował się w stronę kuchni, gdzie w jedną rękę chwycił kawałek kiełbasy, w drugą bułkę i tak ruszył z powrotem do sypialni. Zmienił bieliznę i ubrał się w codzienne ciuchy. *Dzisiaj nie będzie dużo odpoczynku! Dzisiaj całkowicie odblokuje swoje reiatsu! *Pomyślał biegnąc w stronę ogródka. *Hmm... Wiesz co? O tym kim ty w ogóle jesteś pogadamy później... Teraz najbardziej pragnę nauczyć się kontrolować siebie. *Pomyślał Shibasaki siadając po turecku, pod drzewem, dla lepszego skupienia. *Pomedytujemy trochę...* Chłopak próbował się rozluźnić najbardziej jak to było możliwe. Oczy miał zamknięte, a emocje powoli opuszczały jego ciało.

Po całej godzinie, po woli wystawił swoją prawą dłoń przed siebie. Reiatsu w minimalnych ilościach pobrał z całej powierzchni ciała, skupiając się na sercu. Shibasaki starał się aktualnie nie myśleć o niczym co rozpraszałoby jego skupienie. Powoli zaczął "naciskać" na serce, by odblokować przepływające przez nie reiatsu. Czuł mrowienie, które z czasem naciskania w szczególności na serce, nasilało się. Po kilku chwilach Shinasaki spróbował zebrać, skumulowane reiatsu do dłoni i zrobić w miarę dużą kulę energii. Owemu zbieraniu energii towarzyszyło ciągłe naciskanie na najważniejszy narząd w ciele, czyli na serce, które jako jedyne blokowało przepływ reiatsu. *Muszę... kontrolować całe ciało...*
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Czw 25 Mar 2010 - 21:28

Shibasaki $01$0014

Serce w pewnym momencie przyciskania mocno ukuło Shibasakiego i ten padł plackiem na ziemi i zaczął wić się z bólu, mrowienie ogarnęło jego serce. Shibasaki może leżał pięć minut, może godzinę, jedno było pewne czuł nadal ,że nie odblokował tego ,co go blokowało. Usłyszał czyjś skrywany śmiech, był to ten sam głos co wczoraj. -Wiem ,że to nie zadziała, wiem co jest tego powodem, ale żeby się tego dowiedzieć musisz dostać się do, tego co uczyłeś się na zajęciach, świata wewnętrznego. Tu chrząknął -Trafiłeś na przyjaciela, bynajmniej teraz mi się spodobało i teraz mam zamiar z tobą współpracować, lecz coś pójdzie nie tak i dochodzisz sam, a ja jestem tylko obserwatorem. Rozumiemy się i na młot kogoś tam przestań mówić na głos, mów w myślach ,albo przynajmniej po cichu i pod nosem, by nikt nie słyszał.- Mówił donośny , delikatnie ochrypnięty męski głos.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Czw 25 Mar 2010 - 21:43

No ok... Ale widzę, że potrafisz się rozgadać.... Powiedziałem po cichu, by ewentualni sąsiedzi lub ktoś obcy nie pomyślał, że Shibasaki gada do siebie. *Dostać się do wnętrza... To chyba nie takie łatwe...* Pomyślał chłopak, zanurzając się wymyślanie planu dotyczącego wejścia do swojej duszy.

Po pewnym czasie przyszedł mu na myśl pewien pomysł. Chłopak ponownie wszedł w medytacje, lecz tym razem miał zamiar wytrzymać dłużej. Próbował zniwelować swoją świadomość i wejść w głąb swojej duszy, w głąb serca. Mijały minuty, godziny. W pewnym momencie poczuł mrowienie, mimo iż nie gromadził żadnej ilości reiatsu. W tymże momencie przeszedł w kolejne stadium skupienia. Z całej swojej woli, pragnął wejść w głąb swojej duszy. Po chwili do roli włączył reiatsu, które skierowywał w stronę serca, by zmniejszyć jego "barierę" duchową, a kiedy ta osłabnie, przypuszcza "atak" na swoje wnętrze.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Pon 29 Mar 2010 - 13:44

Shibasaki $01$0016

Shibasaki poczuł ,bardzo natarczywe mrowienie. Już dawno odciął się od świata, z resztą od początku medytacji do mrowienia minęły co najmniej 2 godziny, choć wcześniej były tylko słabe oznaki to teraz były one wyraźne. Czuł ,że mu się udało, lecz.... NIC. Wszystko jakby ustało. Atak też jakby ustał



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Pon 29 Mar 2010 - 13:52

*Co... się stało?* Pomyślał chłopak czując jakby wszystko ustało. Nie wiedział co się dzieje, gdyż jeszcze przed chwilą medytował.
-Hej... Co się stało? Udało mi się?
Zapytał po cichu swojego niedawno poznanego duchowego znajomego.* Wszystko robiłem... myślę, że dobrze, więc co się stało? Shibasaki zapytał siebie w myślach. Powoli otworzył oczy by rozejrzeć się po otoczeniu, czy nastąpiła w nim jakaś zmiana ważna dla niego.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Pon 29 Mar 2010 - 14:45

Shibasaki$01$0018

Shibasaki otworzył oczy i zobaczył ogromną bramę.
Spoiler:
 
Siedział teraz na dole schodów i zobaczył w bramie 2 walcząc wojowników, jeden był ubrany na niebiesko, był potężnie ubrany, wręcz ciężko opancerzony z szerokim mieczem i z pleców zwisała niebieska peleryna. Był ubrany jak niebieski ciężko zbrojny rycerz z Japonii. Natomiast czerwony był bardziej jak jaszczur w lekkim opancerzeniu z długą zgiętą kataną oraz w lekkiej zbroi, bez żadnych zbędnych rzeczy. Katana czerwonego była trochę dłuższa od niebieskiego, lecz zbytnio od siebie się nie różniły.

Shibasaki do nich podszedł, pierwszy zauważył go czerwony -I po co go tu sprowadzałeś, mówiłem ,że jest jeszcze nie gotowy, toć to dopiero Akademicki wafel.Powiedział trochę syczącym głosem i pełnym nienawiści. Natomiast po chwili dodał niebieski - Dobra przestań nauczymy go życia.- Powiedział trochę posępnie, niezbyt zadowolonym tonem ,że to jeszcze Akademicki wafel.

Wszystko jakby w porządku ,ale nagle czerwony zaczął atakować Shibasakiego.
Shibasaki trzymał w ręku zwykłą katanę, choć nie zwracał uwagi na to ,że jest dłuższa, od zwykłej chciał teraz zablokować cios, co mu się udało ,lecz usłyszał. - To zaczynajmy natychmiast.- Wykrzyczał głośno czerwony, śmiejąc się szatańsko. Shibasaki był nieco oniemiały z całej sytuacji, lecz wydźwignęło go z sytuacji fakt ,że jeden cios zablokował, co jeśli to był słaby ,tylko by wyczuć przeciwnika, jeśli tak to Shibasaki nie wytrzyma , w końcu po ty ciosie bolą go ręce, co pomyśleć ,gdy będzie takich dziesięć.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Pon 29 Mar 2010 - 14:57

-Kim wy dwoje w ogóle jesteście? Jeżeli sobie wszystko do kupy poskładać... to wy jesteście we mnie... Powiedział Shibasaki, kiedy niebieski powiedział, że nauczą go oni życia. * W sumie to z chęcią nauczę się czegoś nowego...* Chłopak mimo iż nie znał tych osób, czuł się szczęśliwy. *W końcu coś nowego!*
-A mam pytanie... Który ze mną gadał? Zapytał się po chwili.

Kiedy czerwony zaatakował chłopaka, ten odruchowo obronił się przed pierwszym uderzeniem.
-Co jest!? Wykrzyczał chłopak. *To jest na "nauka życia"? Wygląda na to, że nie mogę przegrać... I nie zamierzam!* Krzyknął w sobie, po czym doszło do niego iż jego najmocniejszą stroną z pewnością jest szybkość.

Podczas ataków czerwonego mężczyzny dążył do tego by je wszystkie omijać, a tylko w ostateczności z całą swoją siłą parować. *Nie wiem jak silne będą jego ataki...* Kiedy tylko udaje mu się ominąć atak przeciwnika, jeżeli mężczyzna jest na gorszej pozycji, z której nie zdąży wyprowadzić sparowania, Shibasaki przystępuje do ofensywy, w którą wkłada całą swoją siłę z mięśni. Podczas całej walki z czerwonej, ma się na baczności, podejrzewając, że niebieski wspomoże czerwonego. *Z dwoma... może być jeszcze gorzej...*
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Wto 30 Mar 2010 - 18:10

Shibasaki$01$0020

-Domyśl się.- Powiedział typ w niebieskim, miał on bowiem bardzo podobny głos do tamtego z którym wcześniej rozmawiał. -Dzieciaku pokaż ,że masz klasę.- Czerwony atakował dosyć chaotycznie ,szybko i zręcznie wyprowadzał kolejne ciosy, nie było okazji do wyprowadzenia czystego ciosu, bynajmniej Shibasaki tego nie widział. W pewnym momencie dostał po plecach i padł na glebę. Ziemia była pokryta złotymi liśćmi spadającymi wprost z drzew dookoła . -Mówiłem, że jest słaby.- Powiedział szyderczo czerwony, niebieski dodał -Nie czujesz potrzeby, trenowania z nim i wzrastania wraz z nim w siłę?- Powiedział trochę zmartwionym i po smuconym głosem, co od razu zostało skwitowane uderzeniem czerwonego w niebieskiego i wypowiedzeniem szyderczo. -To się szkolcie ja się przyglądnę.- Czerwony natychmiast zniknął wśród drzew. Gdy tylko Shibasaki wstał drzewa i liście natychmiast zmieniły się nie do poznania na lepsze.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Wto 30 Mar 2010 - 19:21

*Czyli gadałem z niebieskim...*
-Chcę trenować! A ty się jakoś nazywasz?
Zapytał podejrzliwie.
-Chcę wiedzieć, z kim wygram pojedynek. Powiedział Shibasaki.
Przed walką z niebieskim, chłopak skupił w miarę możliwości swoje reiatsu, na długości całych nóg i rąk. Podczas tego "zabiegu" czuł nieprzyjemne mrowienie, co oznaczało iż do jego kończyn napływa jego duchowa energia. Kiedy poczuł, iż lepiej więcej jej więcej nie skupiać, przestał.*Muszę być szybszy i silniejszy! Muszę wygrać z tym niebieskim wojownikiem choćby nie wiem co!*

Stanął i chwycił miecz oburącz, trzymając go przed sobą. *Jak to było...* Próbował sobie przypomnieć lekcje kendo, które miał niegdyś w akademii. *Uda mi się. Wygram!* Pomyślał, po czym na jego twarzy pojawił się uśmiech, który niegdyś gościł, w czasie pojedynków jego starej, obecnie rozpadłej, bandy. Chłopak czekał na pierwszy ruch niebieskiego, którego imienia nie znał. Gdy ten się ruszył, chłopak nie pozostał w tyle i spuszczając miecz, na jedną, prawą rękę, by poruszać się szybciej i zręczniej, ruszył. *Ten niebieski jest bardziej opancerzony... mam nadzieje, że będzie trochę wolniejszy...* Pomyślał chłopak, omijając ataki, które uznał za niemożliwe do sparowania. Gdy tylko nadarza się atak wolniejszy, który Shibasaki omija i uznaje, że posiada chwilę czasu, chwyta miecz oburącz i wyprowadza ataki, których uczył się wcześniej na ćwiczeniach kendo. Górne i boczne, tak szybko jak tylko potrafi i z największą do osiągnięcia siłą, wspomaganą przez wcześniej skupione reiatsu. Gdy przeciwnikowi udaję się w jakikolwiek możliwy sposób ominąć atak i kontratakować, Shibasaki ponownie przechodzi do defensywy, wedle poprzedniego schematu.

- 4 rei. na ręce
-4 rei.na nogi.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Pią 2 Kwi 2010 - 16:52

Shibasaki $01$0022

-Nazywam się.... I poza tym nie wygrasz ze mną. Shibasaki nie mógł dosłyszeć imienia tylko z jednego powodu. 'Nie był gotowy.' Shibasaki czekał na ruch niebieskiego, lecz ten nie nadchodził. W pewnym momencie stracił cierpliwość i ruszył ,wykonując swój plan. Niebieski był ,mimo wszystko, szybszy od Shibasaki i tuż przy wojowniku, młody adept sprawdzał jakość podłoża swoim ciałem. Ta sytuacja była skwitowana śmiechem czerwonego dochodzący zza drzew. Wszystko wskazywało na to ,że Reiatsu tutaj nie działa w tym świecie, ponieważ nie czuł żadnego mrowienia, przy próbie skoncentrowania Reiatsu.





Ostatnio zmieniony przez Ginyu Kaien dnia Pią 2 Kwi 2010 - 18:35, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Pią 2 Kwi 2010 - 17:24

*Cholera! Muszę się bardziej postarać.* Shibasaki natychmiast się podniósł i mimo śmiechu czerwonego był zbyt zajęty walką, by się przejąć. Odskoczył w tył z nadzieją iż jego przeciwnik się nie ruszy. Jeżeli jednak niebieski ruszył za chłopakiem, ten przeszedł do ofensywy, mając nadzieję iż uda mu się obronić ataki przeciwnika, aż natrafi na atak należący do tych "słabszych", którego będzie w stanie skontratakować, wkładając w uderzenie całą swoją siłę.

Jeżeli jednak przeciwnik pozostał w miejscu Shibasaki postanowił przenieść swój ostatni trening w życie. *Cholera! Mam nadzieję, że nie za wcześnie... Muszę się skupić... Musi mi się udać!* Chłopak skupił się na zebraniu odpowiedniej ilości czakry i przetransportowaniu jej do dłoni, którą pomału unosił w stronę niebieskiego. Podczas transportu czakry, czuł miłe mrowienie w okolicach dłoni. Gdy wyczuł odpowiedni moment, skupił się na wytworzeniu promienia, przy czym wymówił formułkę inkantacji.
-Zaklęcie destrukcyjne numer cztery - Biała Błyskawica! Gdy przeciwnik został trafiony, Shibasaki rusza w jego stronę z największą szybkością jaką tylko jest w stanie osiągnąć, po czym przechodzi do defensywy, w którą wkłada całą siłę, entuzjazm i szybkość ataku.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Pią 2 Kwi 2010 - 18:33

Shibasaki $01$0024

Shibasaki całą swoją wolą starał się wstać ,lecz kończyny odmawiały posłuszeństwa. Zrozumiał po chwili ,że został tym ciosem ogłuszony, kręciło mu się w głowie, widział niewyraźnie , ciało odmawiało posłuszeństwa, nie mógł myśleć, wszystko przez ogłuszenie. Śmiech czerwonego coraz bardziej się oddalał, a Shibasaki został ,wręcz wykopany ze swej medytacji. Rozejrzał się i zrozumiał ,że tamto miejsce i on sam tam, ma się nijak do SS, bowiem były to 2 różne światy, które rządzą się swoimi prawami. Gdy Shibasaki się obudził, był późny wieczór, wszędzie za oknem były rozpalone lampiony i inne sztuczne źródła światła, oświetlające SS. Pogoda była wręcz wyśmienita, żadnej chmurki na niebie , księżyc w pełni, nic dodać, nic ująć, pięknu tej nocy.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Pią 2 Kwi 2010 - 19:13

-Zobaczysz... Następnym razem z Tobą wygram! Krzyknął na głos chłopak leżący w ogródku na ziemi. Pomału wstał.*Eh... Na dzisiaj koniec. Muszę wypocząć na jutro... Muszę się postarać... I następnym razem wygram z tym niebieskim dupkiem! Pomyślał zdenerwowany przegraną chłopak. Po chwil, w której oglądał piękne niebo ruszył w stronę domu. Wziął prysznic i poszedł do pokoju, w którym otworzył okno, by lepiej mu się spało. Nie ubierając pidżamy runął na łóżko i zasnął.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Pią 2 Kwi 2010 - 22:04

Shibasaki $01$0026

-Zobaczymy.- powiedział na dobranoc niebieski. Shibasaki po tych słowach wstał otrzepał się z pyłu i kurzu, po czym wstał, może nie z entuzjazmem, ale z jakąś nową siłą. Mimo tego uczucia mocy, był bardzo zmęczony. Uczucie senność doprawiało ciemne niebo. Wziął szybki prysznic i ruszył do pokoju. Tam otworzył okno na oścież , począł przebierać się w pidżamę, lecz mimo wszystko zasnął w samej bieliźnie , pod ciepłą ,pulchną kołdrą.

Rankiem obudziło ,go wstające słońce oraz świergot ptaków za oknem. Shibasaki zerwał się jakoby ze strasznego koszmaru, po czym odetchnął i wstał na równe nogi.

[Dopisz sobie 1 do Siły]





Ostatnio zmieniony przez Ginyu Kaien dnia Sob 3 Kwi 2010 - 13:59, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sob 3 Kwi 2010 - 10:23

*Wczoraj... był ciekawy dzień.* Pomyślał Shibasaki, kierując się do łazienki. Wszedł pod prysznic i chłodną wodą obmywał swe ciało. Stał opierając się o jedną ze ścian pod prysznicem, próbując do końca się obudzić. Gdy owe "rozbudzenie" było już w pełni osiągnięte, chłopak wyskoczył z prysznica i natychmiast się ubrał w strój adepta akademii. Umył jeszcze zęby, zabrał bokken i ruszył przez drzwi w stronę akademii, na pierwszą dzisiejszą lekcję. *Co ja dzisiaj mam pierwsze?* Pomyślał, próbując sobie przypomnieć do jakiej sali ma się udać.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Sro 7 Kwi 2010 - 19:17

Shibasaki $01$0028

Zimny prysznic, nic innego tak nie rozbudza, nawet mocna, perłowo czarna ,kawa. Pod zimnym prysznicem to owe "rozbudzenie" nadeszło tuż po odkręceniu kurka, lecz pełna gotowość była dopiero, gdy się wyszykował i ruszył do akademii. Słońce dziś kryło się za chmurami i zbierało się na deszcz lub nawet coś cięższego, ponieważ nadciągała chmura "ściana", która miała kolory od ciemno granatowego po idealną czerń. Owa chmura była ledwo widoczna i mozolnie ruszała w stronę Soul Society.

Shibasaki na jej widok ,tylko przyspieszył kroku, przeczuwał, że dziś nie będzie ładnie i słonecznie. Tuż po chwili znalazł się przed drzwiami akademii i przypomniał sobie, że pierwsze zajęcia to nieokreślone zajęcia z ich ulubionym nauczycielem, Panem ,którego wszyscy nazywają Yoku, w sali nr 7.

Tutaj



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Yoshimatsu Shibasaki   Today at 9:51

Powrót do góry Go down
 
Dom Yoshimatsu Shibasaki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs