IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 #79 - Nukarumi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sro 30 Cze 2010 - 20:46

Rudowłosa kobieta jedynie spojrzała na Yuzuru pytającym wzrokiem.
- Novembrre Ci nie wytłumaczył? - dosyć głośno westchnęła. - Sprawa jest prosta. Twój mistrzunio jest zbyt leniwy, by samemu zająć się swoimi pupilami, więc powierza to zadanie... nam. My z braku wyboru musimy szkolić następne mięso armatnie dla waszego Lorda. Wszystko przez głupią współpracę z Las Noches. - westchnęła jeszcze głośniej. - Noo, ale skończmy to gadanie. Mamy mało czasu, a sporo roboty! Od dziś czeka Cię wytężony trening oraz specjalna dieta! Nie dajemy Ci żadnej gwarancji, że wyjdziesz z tego nieokaleczony, chłopcze. Równie to, że wyjdziesz chociażby żywy... - Czarnowłosy spostrzegł to dosłownie kątem oka. Można było tu mówić o dużym szczęściu, że akurat w takim momencie obrócił głowę. Wszystko przez to, że dźwięk ostrzenia kodachi umilkł. Domem zatrząsł rytmiczny odgłos dudnienia nóg Suzugarry o drewnianą podłogę. Ostrze miał uniesione nad głową. Szarżował z wyraźnym zamiarem ataku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sro 30 Cze 2010 - 21:15

Nie wytłumaczył. Powiedział jedynie, że wyjaśnią mi tutaj co i jak. Ale nie wiedziałem, że będzie to na dłuższą metę... Nie nie doceniajcie mnie...
Yuzuru co raz to zerkał na pokaźny biust Yuri. Trudno było się oprzeć tak pięknej kobiecie. Wtem usłyszał, a raczej nie usłyszał dźwięku ostrzenia ostrza, a gdy się odwrócił zauważył oponenta biegnącego z bronią w ręku na niego. Gdy wystarczy czasu to Tanaka wyciągnie swoją katanę z pochwy i skontruje atak. Natomiast jeżeli nie to przewali stół w kierunku Suzugarry by kupić sobie trochę czasu i wyciągnąć swój oręż do obrony. Facet był duży więc na pewno miał sporo siły więc Yuzuru był przygotowany na odparcie bardzo silnego ciosu.
Zapowiada się ciekawie...
Dodał po chwili. Był ciekawy czy będzie ciężej porównując ten trening do jego "maratonów".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Czw 1 Lip 2010 - 5:49

Zdecydowanie szybszą opcją wydawało się wyciągnięcie Asauchi. Tak też Tanaka postąpił. Chłopak podniósł się przewracając krzesło. Katana dziko zasyczała w powietrzu. Pomimo masy jaką posiadał oponent, znalazł się przy Yuzuru w czterech długich krokach. Wykonał banalne wręcz cięcie od góry, zmieniając jednak odrobinę trajektorię na ukos, przez co parowanie okazało się o wiele trudniejsze. Ostrza z hukiem zderzyły się. Na boki sypnęły iskry, a Yuzuru poczuł jakby dźwigał na swoim mieczu kilka ton masy. Siła Suzugarry była nieprawdopodobna. Nie czuć było nawet żadnej obecności reiatsu - jedynie czysta, fizyczna tężyzna. Chłopak czuł, że długo tak nie wytrzyma. Jego garda powoli opadała, pod naciskiem kodachi pulpeta. Parę desek trzasnęło pod stopami Tanaki. Pomimo, że na katanie Yuzuru spoczywały już obie dłonie, to i tak nie potrafił przeciwstawić się jednej umięśnionej łapie Suzugarry. Czuł, że lada chwila puści swoją katanę, a kodachi już niemal dotykające czubka jego głowy, przetnie go na pół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Czw 1 Lip 2010 - 21:05

Cóż siła przeciwnika była na prawdę imponująca. Ale czemu by jej nie użyć przeciwko niemu? Tanaka miał bardzo mało czasu na przemyślenie kolejnego ruchu. Oręż Suzugarry niemal dotykał jego twarzy i stopniowo zniżał się coraz bardziej. Yuzuru był w kropce ale chce wykorzystać siłę oponenta przeciwko niemu. Czarnowłosy odskakuje na bok (zależnie od tego po której stronie jest miejsce i nie potknie się o krzesło bądź coś innego) zwalniając cały opór. W takim przypadku Suzugarra powinien minimalnie "przestrzelić" odsłaniając siebie. W takim wypadku Yuzuru kopnie go w okolice brzucha i odskoczy ponownie w tył. Wiedział, że przeciwnik jest silniejszy od niego dlatego będzie musiał atakować i uciekać by nie dostać za bardzo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sob 3 Lip 2010 - 15:38

Tanaka pomyślnie odskoczył w bok. Ostrze z wizgotem przecięło powietrze koło jego ucha. Parę czarnych włosów powoli zaczęło opadać na ziemię. Zanim jednak spoczęły na brudnych panelach, Yuzuru natychmiast skoczył do kontry. Suzugarra zgodnie z planem odsłonił się. Był w tym momencie schylony i jakby tylko czekał na atak przeciwnika, będąc bezbronnym. Noga chłopaka pomknęła w stronę ogromnego brzucha Suzugarry. Poczuł, jak stopa przebija się powoli przez wały tłuszczu zalegające jego ciało. Po chwili... natrafiła na mięśnie. Twarda ściana kryjąca się pod tkanką tłuszczową pulpeta, zablokowała cios chłopaka. Na twarzy Suzugarry pojawiło się coś w stylu uśmiechu - w każdym razie, nie był to grymas bólu. Chłopak instynktownie zabrał nogę. To było niewiarygodne. Pod tą masą tłuszczu kryły się twarde niczym skała mięśnie. Oponent powoli wyprostował się, a jego twarz wciąż przeszywał dziwny uśmiech, który czynił z jego pulpetowatej twarzy, istną karykaturę samego siebie. Odcięte włosy dopiero teraz dotknęły gruntu.
- Straciłbyś już nogę, chłopcze. - zauważyła swym aksamitnym, lecz ostrzegawczym tonem, siedząca nadal w tym samym miejscu, Yuri. - Suzu, pobaw się z nim jeszcze chwilkę.
- Pff, zawsze mi musisz zlecać brudną robotę... - grymas na jego obliczu znikł, a przemienił się w zirytowanie, które kompletnie nie pasowało do spokojnego i przyjaznego tonu. Następnie zwrócił się do chłopaka ze słowami, jeszcze mniej korelującymi z jego głosem. - No dobra, pupilku Novembrre. Teraz będę śmiertelnie poważny ... Więc radzę Ci uważać. Jeden błąd... i po Tobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Nie 4 Lip 2010 - 13:22

Zdziwienie jakiego doznał Tanaka nie da się określić. Atak był wyprowadzony w idealny timing [czy jak to się pisze xd]. Był pewien, że odniesie skutek, przecież Yuzuru nie ma "lekkiej" nogi. Tutaj jednak spotkała go niespodzianka. Miał wrażenie jakby uderzył kamień i natychmiast odskoczył.
*Ale jak to możliwe... Musiał to odczuć, ale nic po nim nie widać...*
Chłopak zastanawiał się przez dobrą chwilę co jest. Kim ten facet jest i skąd dysponuje taką siłą i wytrzymałością. Na twarzy czarnowłosego malowało się zdziwienie jeszcze przez kilka chwil. Jednak słowa tutaj obecnych przywróciły go do normalności. Tanaka nie miał zamiaru odpuścić, ale też nie chciał atakować pierwszy, nastawił się bardziej na defensywę niż na ofensywę. Facet był piekielnie mocny, jednak zawsze są słabe punkty, które teraz Yuzuru będzie starał się dostrzec. Stanął w lekkim rozkroku, trzymając katanę w dwóch rękach przed sobą. Jego wyraz twarzy teraz nic nie wyrażał, żadnych uczuć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Nie 4 Lip 2010 - 14:48

Wydawało się, że Suzugarra również nie ma zamiaru atakować pierwszy - zresztą na takiego też człowieka wyglądał, niezbyt agresywnego. Z uwagą przyjrzał się klindze kodachi. Zdmuchnął z niej jakiś pył. Kątem oka wciąż obserwował chłopaka.
- Nie zmuszaj mnie, bym to ja przejął inicjatywę... - bąknął z wyraźną niechęcią. - Eh... Skoro tak. - nie ruszył do ataku. Wciąż stał. Majstrował ułożeniem ostrza. Przyglądał mu się z bardzo bliska i przekręcał na boki, jakby szukał w nim czegoś. Niczego jednak nie szukał... Blask odbitego światła, oślepił czarnowłosego. Przymrużył oczy, co okazało się dużym, lecz nieuniknionym, błędem. Poczuł, jak coś dużego, z niesamowitą siłą, wbija mu się w brzuch. Z ust wyrwał się zduszony krzyk, wraz z małą porcją krwi oraz śliny. Odleciał wnet do tyłu. Świat zrobił się czarny, a pęd wyrwał mu z dłoni Asauchi. Swój lot zakończył na drewnianej ścianie. Czuł, jak deski łamią się pod naporem jego pleców. Wszystko się uspokoiło. Po chwili zamroczenia, mógł otworzyć oczy. Po podbródku meandrowały dwie strużki krwi, spływające z kącików ust. Był teraz w dosyć śmiesznej pozycji, jako że jedynie tyłek wystawał mu za ścianę i trudno mu było się uwolnić, ale nie to było jego problemem. Ból w brzuchu promieniował na całe ciało. Jego broń leżała tuż pod stopami grubasa, na którego obliczu teraz malowało się zniesmaczenie. Również i drzazgi nie oszczędziły mu męki i wiele z nich powbijało się w plecy... oraz ich dolną część.
- Lekcja nr. 1. To nazywamy kopnięciem.

[- 19 PŻ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Nie 4 Lip 2010 - 15:52

No i stało się. Tanaka przydzwonił mocno w ścianę. Miał wrażenie jakby jego kości zostały złamane. Na szczęście było to tylko złudzeniem. Ból brzucha był znośny, a wszystko dzięki ciężkim treningom całego korpusu. Jedynie plecy jeszcze dawały o sobie znać przez powybijane nieprzyjemnie zadry. Nie było czasu na leżenie. Cała zagrywka grubasa nie była czysta, ale jak to się mówi po trupach do celu. Tanaka starał się wyjść z dziury w ścianie.
To wcale nie bolało...
Skłamał bo ból na początku był nie do wytrzymania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pon 5 Lip 2010 - 8:49

Gdy już dech powrócił do piersi chłopaka, ten mógł nareszcie wydostać się z dziury w ścianie. Zadanie nie było trudne, lecz nieco bolesne, ze względu na setki drzazg i rozbitych desek, które bezlitośnie wbijały się w jego ciało. Uśmiechnięty przeciwnik stęknął dziwnie, co przypominało nieco szyderczy, lecz nieudany, rechot. Przejechał pulchnym palcem po szerokiej krawędzi kodachi.
- No to jak? Jesteś gotowy na lekcję drugą? - spytał swym stonowanym, lecz w pewnym sensie sympatycznym, tonem. Następnie podszedł bliżej leżącego Asauchi i kopnął je piętą za siebie. Ostrze z łoskotem potoczyło się pod ladę. - Teraz nauczę cię, czym jest cięcie. To ważna lekcja. Więc radzę Ci uważać. - momentalnie w pomieszczeniu, wzrósł poziom reiatsu. Ponury dreszcz przeszedł po plecach chłopaka. Ostrze kodachi zabłysnęło śmiercionośnym spojrzeniem. Był... niczym żywa istota. Czuć było aurę nienawiści, którą roztaczała wokół siebie broń. Przez chwilę chłopak nie był w stanie poruszyć nawet palcem, a przed oczyma ukazała mu się wizja własnej, okrutnej śmierci. Demon siedzący w ostrzu próbował się wydostać. Zabić przeciwnika... Mrożąca krew w żyłach aura, oplatała swymi mackami umysł czarnowłosego. Yuzuru czuł niemal fiozyczne łapska uwięzionej bestii, na swoim gardle.
- Hoo, to Twoja pierwsza konfrontacja z prawdziwym Zanpakutou? - z przerażającego transu wyrwały go słowa Suzugarry. - Czujesz tą żądzę krwi, prawda? Pierwsze wrażenia są oszałamiające...Ta lekcja będzie prosta... Masz przeżyć dwie minuty. - wypowiadane wyrazy mieszały się z nieustannym szumem w uszach Yuzuru. Szumem były wrogie cząsteczki reishi przepływające teraz przez jego ciało.
Rudowłosej kobiety już nie było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pon 5 Lip 2010 - 20:49

I Tanaka kolejny już raz dzisiaj jest w kropce. Sytuacja jego jest nie najlepsza. Broni nie ma w dłoniach, a jego przeciwnik dysponuje prawdziwym zanpakutu, a jego reiatsu jest znacznie potężniejsze od reishi czarnowłosego. Cóż mimo wszystko Tanaka nie miał zamiaru się poddać ani zmieniać taktyki. W sumie ekscytowało go ta sytuacja coraz bardziej. jeszcze tak potężnego przeciwnika to nie spotkał na swojej drodze. Taka okazja może się przez długi czas nie powtórzyć dlatego chce się "zabawić". A raczej dać sobie sporą dawkę adrenaliny. Ale co tu zrobić gdy jest jak na wyciągnięcie ręki bezbronny? Będzie musiał znaleźć coś w zastępstwie. Rozejrzał się chwilkę po pomieszczeniu i wziął do ręki kawałek drewna. Trzymał go przed sobą wchodząc pomiędzy stoły. W razie ataku przewróci meble w stronę przeciwnika...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Wto 6 Lip 2010 - 13:05

Pierwszym co wpadło w oczy chłopaka, był kawałek belki, będąca pozostałością tej części ściany, w którą Tanaka niedawno przywalił. Chwycił ją w dłonie. Parę drzazg boleśnie zakłuło, ale dzięki adrenalinie nie bardzo zwracał na to uwagi. (Czym zresztą był paru milimetrowy łupinek drewna, w porównaniu z zanpakutou, które wciąż wręcz płonęło żądzą krwi?)
Suzu na ten widok wybuchł głośnym śmiechem.
- Co zamierzasz zrobić z tą belką? Użyjesz jej jako tarczy?! Haha - grubas natychmiast rzucił się do szarży, taranując wszystkie krzesła i stoły na jego drodze. Świat ponownie zadrżał od niesamowitego reiatsu, którym emanował teraz oponent. Ta energia otaczała go i nie pozwalała uciec. Wypełniała całą ruderę, każdy jej kąt. Gdziekolwiek Yuzuru by nie uciekł, spotkałby tam się z tym samym paraliżującym uczuciem. Czas jakby spowolnił. Dzięki temu, czarnowłosy mógł uważnie przyjrzeć się gorejącym od prawdziwej chęci zabicia, oczom Suzugarry. Czy naprawdę odważy się go zabić?! Wszystko na to wskazywało...
Strach jednak, nie odebrał mu całkowicie władzy nad ciałem. Od pędzącego w jego stronę przeciwnika, dzieliło go już nie więcej niż 3 metry. Zgodnie ze swoim planem, kopnął jeden ze stołów w jego stronę. Był całkiem lekki, tak więc nie było z tym problemów. Trafił... Kopnięty przedmiot został równiusieńko przepołowiony, zamaszystym, pewnym ruchem kodachi. Obie połówki z łoskotem opadły na ziemię.
Następnie, ostrze zawyło w powietrzu do kolejnego cięcia. Ukośne, z góry. Prosto w gardło Tanaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Wto 6 Lip 2010 - 14:25

I niestety kolejne próby zatrzymania Suzu przez Yuzuru odnosiły porażki. Trzeba przyznać, że ten grubas to kawał silnego chłopa. Pomimo rzuconego w jego kierunku stołu, on bez problemu przepołowił go na pół i brnął naprzód. Aż wreszcie wykonał cięcie z góry po ukosie celowane w gardło. Wtedy to Tanaka odchylił głowę w bok, a chwilę później całe tułowie, w bezpieczną stronę. Wykonał kilka susłów w tył uważając by się nie przewrócić i zwiększając tym dystans pomiędzy nim a przeciwnikiem. Skupił w ciele reiatsu tak by jego szybkość i zręczność zwiększyły się. Chciał tym samym podnieść swoje szanse uników przed kolejnym ciosami.[szybkość 5,zręczność 4]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Wto 6 Lip 2010 - 15:39

Chłopakowi udało się uniknąć ciosu. Ponownie słyszał dziki furkot przelatującego tuż nad uchem, ostrza. Znów ucierpiały na tym jego włosy... i znów ledwo umknął śmierci. Na tym jednak przeciwnik nie poprzestał. Świat jakby się zatrzymał. Tanaka mógł dostrzec, że z cięcia natychmiast wyprowadzane będzie pchnięcie. Zrobił instynktowny unik. Miecz zahaczył o materiał jego ubrania, a dokładnie o rękaw, rozrywając go. Tu czekało kolejne zaskoczenie. Wyciągnięte ostrze, po nieudanym pchnięciu, natychmiast rzuciło się do poziomego cięcia. Yuzu znów ledwo wyszedł z tego cało. Uchylił tułów przed pędzącym kodachi. Przez chwilę, niemal nie stracił równowagi, jednak ponownie mknące ku niemu ostrze, zmotywowało go do kolejnego uniku. Znów na szczęście, ucierpiał jedynie materiał jego drugiego rękawa. Nie mógł wykonać niczego innego, niż prostych uników. Cokolwiek innego, jak kontra, odskok lub próba przejęcia inicjatywy, skończyłaby się jednym... śmiercią, która po raz kolejny właśnie przelatywała mu przed oczami w postaci miecza.
Pośród tej szaleńczej salwy, prócz utrzymania się przy życiu, chłopak odniósł jeden sukces... Udało mu się wykorzystać reiatsu do zwiększenia swojej zwinności i refleksu. Unikanie stało się łatwiejsze. Ruchy ostrza i ich trajektoria wyraźniejsze. Z powodzeniem, omijał pędzące kodachi. Wreszcie miał szansę zwiększyć choć odrobinę, dystans. Odskoczył... jego plecy napotkały ścianę. Dyszał bardzo ciężko. Zmęczenie było wszechogarniające. Musiał jednak czuć dumę, bo przeżył pierwsze 10 sekund...
- Całkiem, całkiem... - przytaknął chwaląca Suzugarra. - Jak na ex-studenta... - z deski trzymanej w ręku, został parucentymetrowy skrawek.

[-9 PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Wto 6 Lip 2010 - 17:02

Yuzuru całe szczęście unikał wszystkich ciosów Suzu. Mógł dalej sprawnie omijać ciosy gdyż jego ciało było wręcz nienaruszone. Jednak ciągłe uniki i zabójcze tempo szybko dały się we znaki jego kondycji. Stojąc tak chwilę pod ścianą brał głębokie oddechy by jak najwięcej dać czasu ciału na zregenerowanie sił. W końcu od zawsze miał wyjątkową regenerację, dlatego też miał nadzieję, że i tym razem go nie zawiedzie. Spojrzał raz w lewo kątem oka potem w prawo by mniej więcej zorientować się w jakim jest położeniu. Jedno było pewne za swoim plecami miał ścianę. W razie szarży w jego kierunku rzuci się w ucieczkę w prawo. Rozpędzi się i przeskoczy resztki mebli by się o nie nie potknąć. Miał nadzieję, za to że Suzu się o nie przewróci co kupi mu trochę czasu. Gdy będzie czas i możliwość chwyci jakąś nogę od stołu by zastąpić nią resztki poprzedniej belki...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sro 7 Lip 2010 - 19:36

Grubas nie czekał na kontrę. Natychmiast rzucił się do następnej, śmiercionośnej szarży, taranując wszelkie meble na swej drodze, niczym ludzki lądolód. Niektóre odlatywały pod wpływem kopnięcia, inne zaś kończyły przepołowione, szybkim, zdecydowanym cięciem. Nie było wątpliwości - niedługo, zamiast stołu, pod pędzącym kodachi znajdzie się jego gardło. Ta myśl, z niewiadomych przyczyn, powodowała u chłopaka mdłości. Zgodnie z planem, uciekł w prawo. Przeskoczył nad jednym ze stołów. Był w powietrzu, kiedy to zobaczył... A raczej nie zobaczył - stracił przeciwnika z oczu. Tak jakby po prostu zniknął. Zanim jeszcze dotknął ziemi, kątem oka, ujrzał ostrze pędzące prosto ku jego twarzy. Ledwo uchylił głowę. Śmierć przefrunęła koło ucha. Upadł. Potoczył się po ziemi. Leżał bokiem... lecz przeciwnik nie miał zamiaru stać bezczynnie i poczekać aż wstanie. Ujrzał tylko wielki but, pędzący w jego bebechy. Wtedy właśnie, oślepił go ból. Oszałamiający. Odbierający dech. Z ust chłopaka ponownie wyrwał się zduszony krzyk. Leżał teraz na plecach. Nie mógł złapać oddechu, lecz widział już kodachi, które niczym topór kata, pędzi do niego z góry.

[-13 PŻ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Czw 8 Lip 2010 - 19:55

No i Tanaka kolejny raz podczas tego dnia znajduje się na krawędzi życia i śmierci. Leży na ziemi oszołomiony po potężnym ciosie nogą w brzuch. Jak dobrze, że nic wcześniej nie jadł, prawdopodobnie już w takim wypadku wymiociny by ozdobiły posadzkę pomieszczenia. Yuzuru przełamał się, zrobił to dzięki silnej woli. Przeturlał się na bok, włożył to maksimum sił. W razie kolejnego ataku postara się chwycić "nogę" od stołu by w jakikolwiek sposób móc się obronić. W tym czasie jego dech w piersi powinien wrócić. W końcu nie raz tak boleśnie trenował swój brzuch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pią 9 Lip 2010 - 17:15

Przeturlanie wyszło całkiem dobrze. Tanaka potoczył się po ziemi w bok. Obite już dosyć mięśnie brzucha zawyły z bólu. Widział, jak ostrze trafia panele, wznosząc w powietrze mnóstwo drzazg. Suzu zwieńczył tą akcję, niechętnym burknięciem. Wyjął swoje kodachi spomiędzy desek i uważnie przyjrzał się leżącemu Yuzuru. Nie atakował. Chłopak miał dość czasu, by wstać.
- Ładnie... Twoja głowa mogła już leżeć u moich stóp... pomimo, że użyłem shunpo, udało ci się uniknąć. - pochwalił dosyć obojętnym tonem Suzugarra. - A co... jeżeli zwiększę tempo dwukrotnie? Nadążysz? - na chwilę przerwał. Dosłownie na sekundę. - Minuta, dwadzieścia pięć... - te słowa wypowiedział będąc na prawo od Tanaki.
Ostrze dziko zasyczało w powietrzu. Przefrunęło mu tuż przed zaskoczoną twarzą. Wydawało mu się, że uniknął. Tylko wydawało... Suzugarra odskoczył natychmiast, by dać czarnowłosemu przetrawić to co się właśnie stało... Ponownie zastygł z tym dziwnym zniesmaczeniem na pulpetowatym obliczu. Było to raczej nieoczekiwane, by ktoś o takich rozmiarach, wykazywał taką mobilność. Coś szkarłatnego wieńczyło końcówkę ostrza jego kodachi. Po chwili, 'coś' zaczęło barwić posadzkę.
Yuzuru dopiero teraz poczuł, jak parę zimnych strużek wesoło meandruje po jego nosie - który zdobiła przy okazji, niewielka, czerwona rana.

[-1 PŻ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pią 9 Lip 2010 - 20:32

Szczerze cała ta sytuacja zaskoczyła Tanakę tylko przez chwilę, a dokładnie gdy zniknął czarnowłosemu sprzed oczu i zaatakował go niezauważalnie. Stał chwilę zbity całkowicie z tropu. Myślał, że ma szanse pomyślnie przebrnąć przez ten test, prawdopodobnie jeden z kilku innych. Tutaj jednak spotkało go wielkie rozczarowanie, ten grubas potrafił zwiększyć tempo dwukrotnie, a prawdopodobnie i dużo bardziej. Jednak zszokowanie minęło jak ręką odjął.
Cóż... Tego można się było spodziewać po znajomych Novembrre. Więc nie tylko on potrafi przemieszczać się tak szybko...
Oznajmił krótko chłopak w międzyczasie układając sobie w głowie wszystkie myśli by złożyły one spójną całość. Po chwili przetarł nos ze szkarłatnej posoki, a rana powoli zaczęła się bliźnić, nanometr po nanometrze. Krew powoli krzepła... Jeżeli reiatsu w jego ciele skończy się on użyje je tak samo, w takich samych proporcjach. Może uda mu się przeżyć te 35 sekund nawet jeżeli tempo zwiększy się dwukrotnie. Jednak myśl o takim morderczym tempie przyprawiała go o dreszcze. Miał nadzieję, że znajdzie coś pożytecznego do obrony...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sob 10 Lip 2010 - 8:08

Jedynym pożytecznym przedmiotem do obrony wydawało się asauchi wciąż uwięzione pod kontuarem. Cóż, było jeszcze parę noży powbijanych w tarczę i ten, którym grubas ostrzył swoje kodachi, wcześniej. Spoczywało teraz wbite w powierzchnię szynkwasu.
- Zostało Ci jeszcze 30 sekund... - oznajmił spokojnym tonem przeciwnik. - Czas ponownie zwiększyć poziom... - presja reiatsu ze strony Suzugarry, zaczęła dziwnie wzrastać. - Zapewne uczono Cię, że każde zanpakutou ma dwie formy uwolnienia? He... Zastanawiałeś się jaka może być moja?... Cóż, myślę, że najlepiej będzie, jak Ci po prostu pokażę. - ciało grubasa spowiła teraz mroczna, fioletowa aura, której macki powoli ogarniały całe pomieszczenie. Z tak stężonym reiatsu, Tanaka jeszcze nie miał do czynienia. Same soki żołądkowe, czyli jedyna rzecz, która wypełniała teraz jego brzuch, zaczęły podchodzić mu pod gardło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Nie 11 Lip 2010 - 16:26

Reiatsu Suzu zaczęło przygniatać Tanakę. Coraz trudniej było mu łapać oddech. Czuł jak wszystko z jego żołądka starało się wydostać na zewnątrz. Jak tak dalej pójdzie to nie będzie mógł się ruszyć w jakikolwiek sposób. W takim wypadku Yuzuru postanowił skupić swoje reiatsu by w jakikolwiek sposób starać się zlikwidować bezradność poruszenia choćby palcem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Nie 11 Lip 2010 - 17:33

[Nie pisałem, że nie możesz się poruszyć ]

Fioletowa aura kierowała swe ponure macki w stronę czarnowłosego. Wszystko to, wyglądało, jak w najgorszym koszmarze. Czy tak też miało się zakończyć? Yuzuru stał w miejscu. Targany przez nieznośne uczucie mdłości.
Wtem, aura zawróciła. Wszystkie macki skierowały się w stronę kodachi. Wokół ostrza utworzył się wir, fioletowej poświaty.
- Łam, Kossetsu! - z purpurowego poblasku, wyłonił się drewniany kostur. Z obu stron, zakończony metalowymi oprawami, które wciąż złowieszczo błyskały w fioletowej aurze. Suzu machnął kijem, rozpraszając nagromadzone reiatsu. Domem wstrząsnęła fala odlatujących cząstek reishi.
'Zgniatacz kości'. Trzeba było przyznać. Dosyć niesympatyczne imię, nawet jak na Zanpakutou.
- Uciekaj.
Tym samym zostało 20 sekund, do słodkiej wolności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Nie 11 Lip 2010 - 17:55

[color-green][Ale takie odniosłem wrażenie.[/color]
Cała zmiana Zanpakutou z katany w shikai na prawdę zrobiła wrażenie na Tanace. Ale zaraz po tym przyszła myśl mówiąca, że teraz jest jeszcze w gorszej sytuacji niż wcześniej. Shikai jest znacznie potężniejsze... Tanaka miał pewien pomysł. Zaczął uciekać w stronę miejsca gdzie jest jego Asauchi. Jednak starał się zachowywać jakby to było przypadkowe. Chciał by Suzu swoją przerażającą siłą zniszczył ów mebel i ułatwił Tanace wyciągnięcia go co zwiększyło by jego szansę na obronę. W razie ataku będzie starał się ich unikać i uciekać. Musi zachować dystans...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Nie 11 Lip 2010 - 18:25

Tanaka zgodnie z poleceniem, zaczął biec. Biegł w stronę kontuaru, spod którego błyszczało ostrze jego, wybawicielskiego asauchi. Plan mógł być dobry, lecz nie było pewności czy przeciwnik dysponuje takimi technikami i siłą destrukcyjną czy też w ogóle da się na to nabrać. Suzugarra ze spokojem obserwował maraton czarnowłosego. Gdy chłopak znalazł się blisko lady... zniknął. Tym razem nawet wzrok Yuzuru nie nadążył. Coś twardego przywaliło prosto w jego skroń. Świat wraz z karczmarską ruderą, skrył się za ciemnym płaszczem oszołomienia. Cios był tak mocny, że niemal nie rozłupał jego czaszki. Szczęściem, chłopak jedynie odleciał, przetaczając się na drugą stronę szynkwasu i dosyć mocno przywalając w przeciwległą ścianę. Trwało to dosłownie setną sekundy. Głowa niemal pękała mu od bólu. Otworzył jednak oczy. Pomimo, że świat był rozdwojony, to mógł co nieco dostrzec. Leżał po drugiej stronie kontuaru, a przed nim... wystawała rękojeść asauchi. To mogła być szansa.

[- 20 PŻ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Nie 18 Lip 2010 - 19:57

Jeszcze przez chwilę dochodził do siebie by obraz, który widział ustabilizował się na tyle by móc prawidłowo ocenić kształt, odległość itp... Dostrzegł swoje Asauchi i pierwszą myślą od razu było pochwycenie jej co też zaraz spróbował uczynić. Cios był potężny... Tanaka miał wrażenie jakby jego czaszka miała zaraz się rozpaść na małe kawałeczki jak skorupka orzecha w dziadku do orzechów. Prędko starał się stanąć na nogi z orężem przed sobą gotowym do obrony. Czas cały czas płynął...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sro 21 Lip 2010 - 19:36

Ach, ekscytująca fala adrenaliny, oblała ciało Yuzuru, gdy poczuł w dłoni rękojeść swojego asauchi. Przy próbie powstania, strefa skroni mocno zakłuła bólem. Nie było to jednak wystarczającym utrapieniem, by unieruchomić czarnowłosego. Na drżących nogach, lecz powstał. Wyłonił się spod zatęchłych czeluści kontuaru. Ostrze ustawiło się do ukośnej parady (piszę sam, bo nie sprecyzowałeś), która miała chronić go przed atakami przeciwnika. Tego jednak nie było...
Coś z gracją musnęło lewego ramienia chłopaka. Instynktownie machnął w stronę, z której nadszedł nieoczekiwany dotyk. Był tam. Koło niego. Ostrze katany jednak, przecięło powietrze. Pulpet stał już ponownie po drugiej stronie lady. Kij miał nonszalancko zawieszony na ramieniu. Było jednak coś znacznie bardziej interesującego. Jedna z metalowych opraw na jego końcu, płonęła jaskrawo-fioletową aurą. Suzugarra się uśmiechał. Coś musiało być nie tak. Miecz Tanaki ze stukotem opadł na posadzkę. Wypadł mu z dłoni...
Jakby przeczuwając coś niedobrego, zerknął na swoje lewe ramię. Było złamane... Zgięte w punkcie, gdzie wcale zginać się nie powinno . Tuż nad łokciem, ręka była skręcona o jakieś 45 stopni. Trudno było uwierzyć w ten widok. Nic nie czuł. Jednak sam widok był niczym najgorsza tortura. W jego gardle ugrzązł wrzask przerażenia.
- Saigo suru... - głos zza pleców oznaczał tylko jedno. Dał mu jednak szansę. Szansę na dostrzeżenie ataku. Tanaka obrócił głowę. Lecz to, co zobaczył było jedynie drewnianym kijem, który ponownie mknął w jego stronę.

[Saigo suru - 'kończący podmuch'. -38 PŻ Twoja reakcja, szybkość, jak i większość statów są teraz znacznie obniżone.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Czw 22 Lip 2010 - 18:31

Wszystko było co najmniej niezwykłe. Nie wiadomo nawet kiedy, a Tanaka miał już w jakiś nie wyjaśniony dla niego sposób złamaną tak poważnie lewą rękę. Jednak to na pewno nie jest jeszcze koniec... Na samym złamaniu na pewno by się to wszystko nie zakończyło. Jak powiedział Suzu musi przeżyć... Tak więc na pewno spotka go jeszcze wiele prób zabicia go ze strony przeciwnika.... I o to nadeszła, głos za plecami Yuzuru pomógł zlokalizować oponenta. Jedyne co widział był kij zbliżający się do niego. Niestety czuł, że jego ciało nie będzie chciało się poruszyć tak jak on by tego chciał. Było zbyt poturbowane delikatnie mówiąc. Jedynym poprawnym w mniemaniu czarnowłosego unikiem będzie walnięcie na glebę, tak też zrobił. Odchylił swoje ciało maksymalnie jak tylko mógł padając na podłogę plecami. Od razu potem starał przeturlać się w bok. Wszystko wydawało się być poprawne... W końcu kij atakuje w linii prostej, a przynajmniej normalny...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pią 23 Lip 2010 - 15:29

Upadek na ziemię miał swoje zalety... ale i wady. Po pierwsze, Yuzuru udało się uniknąć kija, który wręcz przefrunął mu przed nosem. Wywołało to jednak falę reiatsu, która odepchnęła chłopaka mocno do tyłu. W wyniku czego, upadek był jeszcze boleśniejszy. Do tego dochodziła złamana ręka, która, pomimo początkowego braku czucia, natychmiast je odzyskała, gdy Tanaka wyrżnął plecami o drewniane panele. Fala promieniującego bólu, zalała ciało chłopaka, odbierając mu świadomość i czyniąc czystkę w jego głowie. Uczucie było tak paraliżujące, że przeturlanie - które w jego stanie było fatalnym pomysłem - nie mogło dojść do skutku. Z jego ust wyrwał się w końcu zduszony krzyk, który już od jakiegoś czasu gnieździł się w gardle.
Leżał teraz na podłodze. Kilka centymetrów przed jego oczami, zawisła metalowa oprawa kija, która nadal płonęła mroczną aurą. Świat ponownie był rozdwojony. Teraz jednak nie mógł nawet wstać. Ból przygwoździł go do gruntu.
- 0 sekund... - poinformował Suzugarra, oddalając zanpakutou od oblicza czarnowłosego. Te dwa słowa jednak, nie dotarły tak szybko do jego głowy. Póki co, świadomość wypełniało mu cierpienie, które bolesną falą, przechodziło przez wszystkie jego kończyny, poczynając od złamanej ręki. - Udało Ci się... Chło-... - pomieszczenie zalała nieprzenikniona ciemność. Mózg darował mu udręki. Odebrał przytomność...

Obudziły go... falujące cząstki reishi. Tanaka powoli otworzył oczy. Udało mu się? A może przegrał? Ale przecież żyje... Nie wiedział... Ostatnie co widział, to kij, który płonął śmiercionośną aurą... i jakieś słowa.
Leżał na łóżku. Natychmiast rozpoznał pokój. Ten sam, w którym był leczony wcześniej. Po pogryzieniu... I ta sama osoba zajmowała się jego ranami. Nad jego lewym ramieniem rozpościerała się jasnobłękitna aura, która zawisła tuż pod obiema dłońmi Yuri. Ramię był już proste. Zapewne została już tylko kwestia połączenia struktur kości.Dopiero po chwili zauważył, że fiołkowy wzrok kobiety spoczywa na nim. W pewnym sensie był chłodny i niemiły, lecz dało się w nim dostrzec odrobinę ciepła i dobroci, skrzętnie skrywanych za maską apatii.
- Żyjesz... - stwierdziła dosyć obojętnym tonem, przekierowując oczy na leczoną rękę.

[Odzyskane +48 PŻ.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pią 23 Lip 2010 - 21:21

Yuzuru obudził się i dojrzał Yuri opatrującą jego rany... Spojrzał jej przez chwilę w oczy dostrzegając za ścianą "zła" drugą dobrą stronę kobiety. Po chwili przeniósł swój wzrok na swoje lewe ramię, które w oczach się regenerowało. Takie niezwykłe zjawiska zawsze robił na nim wrażenie, jednakże nie dawał tego po sobie poznać.
Tak żyję... Miałem szczęście...
Dodał po chwili przerywając pierwsze zdanie dość długą pauzą. Po kilku chwilach ponownie przeniósł swój wzrok na oczy Yuri, były piękne, o niespotykanym fiołkowym kolorze... Wcześniej jakoś nie zwrócił na to zbytniej uwagi aż do teraz.
Dziękuję... Kolejny raz składasz mnie w spójną całość.
Uśmiechnął się bardzo delikatnie, gdyż nie miał w ogóle zwyczaju szczerzyć gęby do kogokolwiek. Był raczej teraz typem, który zbytnio do niczego się nie przywiązuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sob 24 Lip 2010 - 14:24

Kobieta milczała. Ciągle wpatrywała się w, spowitą błękitną aurą, rękę. Tanaka czuł jedynie przeszywające mrowienie, które oplatało całe jego ramię. Właściwie, chłopak odczuwał pewien komfort. Łóżko było nawet wygodne, nic go nie bolało, a dziwna technika, która "składała" jego kości musiała mieć również działanie uspokajające - coś jak narkotyk. Głowę wypełniał mu dziwny stan błogości. Do tego, naprawdę piękna kobieta zajmowała się jego ranami.
- Kossetsu... - mruknęła w końcu, spokojnym głosem. - Dosyć niebanalne zanpakutou, co? Najdelikatniejszy dotyk tych metalowych części kija... A kość złamana. Wyobrażasz sobie, co by się stało, gdyby dotknął Twojej głowy? - reishi powoli osłabło. Aura w końcu się rozpłynęła i pofalowała roztapiając się pod sufitem. Yuri wstała. - Skończyłam... - po twarzy meandrowały jej dostrzegalne strużki potu. - Radzę Ci zbyt nie nadwerężać tej ręki... Otarła czoło dłonią, po czym doszła do jednego z kufrów znajdujących się w tym pokoju. Głośne skrzypnięcie zawiasów, oznajmiło otwarcie wieka. Po chwili, wyjęła z ciemnych czeluści skrzyni... ubranie. Była to zwykła czarna koszula oraz czarne spodnie. Rzuciła je na drugie łóżko.
- Przyjdę za jakiś czas... Ty się przebierz w tym czasie... Rozgrzewkę mamy za sobą, więc teraz zaczniemy prawdziwy trening.

[Zapomniałbym - uzupełnij sobie całe PR oraz dodaj +3 do PŻ za bieżące leczenie.
Z ataków lewą ręką masz teraz -5 Siły.]

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sob 24 Lip 2010 - 20:08

Rozumiem...
Tanaka był nieco rozczarowany nieudaną próbą rozpoczęcia dialogu. Trzeba powiedzieć, że Yuri jest konkretna. Robi to co robić powinna. Cóż tak jak powiedziała tak zrobił. W końcu nie przyszedł tutaj żeby się buntować a przejść jakiś cykl testów. Powoli wstał z łóżka starając się jak najmniej korzystać z lewej ręki. Podszedł do drugiego łoża i zaczął z siebie ściągać swoje stare wycieruchy, a raczej jego resztki. Po czym założył nowe czarne (stylowe) ubrania. Chwilę po dokonaniu czynności ponownie położył się żeby odpocząć jak najbardziej. Na samą myśl o Suzugarze miał ciarki na plecach...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Today at 19:43

Powrót do góry Go down
 
#79 - Nukarumi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com