IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 #79 - Nukarumi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Nie 25 Lip 2010 - 12:34

Przez nieduże okno na jednej ze ścian, do pokoju wpadały popołudniowe promienie słońca, wraz z odgłosami typowymi dla egzystujących na podwórzu psowatych. Nowe ubranie było dosyć wygodne. Można powiedzieć, że wręcz stworzone do walki. Nic nie ograniczało ruchów chłopaka i z pewnością mniej się wyróżniał. Przez pas przechodził mu skórzany rzemień, do którego mógł przymocować saya*.
W jednym z rogów, leżało jego asauchi.
Chłopak ponownie spoczął na łożu. Stan błogości, ponownie ogarnął jego umysł. W swoim życiu, rzadko znajdował czas na chwilę nieróbstwa i relaksu. Prawdopodobnie i teraz, nie potrwa ona zbyt długo...
Nie minęło kilka minut, nim jego uszy wypełnił dźwięk kroków, które z każdą chwilą robiły się coraz głośniejsze. Zawiasy drzwi, jęknęły rozpaczliwie. Pojawiła się w nich piękna sylwetka Yuri.
- Gotowy? - stanowczy głos wyrwał Yuzuru z błogostanu.

[Saya - pochwa japońskiego miecza.]
[Odpisz sobie bokken, mundur i przybory do pisania]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Czw 5 Sie 2010 - 10:44

Tanaka gdy tylko słyszał coraz głośniejsze kroki to wiedział, że jego przerwa minęła i czas podnosić swój zadek z łóżka. Zauważył swoje asauchi w rogu i podniósł się żeby je zabrać. Oczywiście przymocował do skórzanego rzemienia swoją kataną i czekał na otwarcie drzwi, które chwile później się otworzyły. Spostrzegł jak zwykle piękną Yuri. Gdy ta przemówiła nie miał nic innego do powiedzenia jak....
Zawsze....
Odpowiedział krótko i na temat podchodząc nieco bliżej kobiety. Wiedział, że jakoś teraz na pewno nie zrobi wyjątku i nie będzie chciała z nim porozmawiać, więc nie robił sobie nawet o tym nadziei. Był teraz jedyne ciekawy jakież to zadanie teraz przyjdzie mu wykonać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Czw 5 Sie 2010 - 18:19

Przekroczyli próg pokoju, przechodząc do zdemolowanego, przez walkę, pomieszczenia. Na pierwszy rzut oka, nie było tam nikogo. Jedynie zniszczone stoły, porozrzucane krzesła oraz pozrzucane ozdoby naścienne. Nikt nie fatygował się raczej, by ogarnąć panujący tam nieład. Idąc nieco do przodu, Tanak zauważył go. Za szynkwasem, siedział Suzugarra, ponuro żłopiąc złoty napój, wypełniający kufel. Obrzucił Yuzuru obojętnym wzrokiem, po czym skierował go na Yuri, uznając ją najwyraźniej za wiele bardziej godny obiekt jego zainteresowania.
- Idziemy na pole treningowe. Postaraj się ogarnąć ten cały bajzel. Najlepiej przed przyjściem szefa... - rzuciła dosyć stanowczym tonem. Pulpet jedynie wzruszył ramionami, oddając się swojemu trunkowi.
Ruszyli dalej. Lecz nie do głównego wyjścia. Wpierw ominęli szynkwas, by skierować się do drugich drzwi. Jak każde zawiasy w tej ruderze, i te przeciągle jęknęły, gdy pociągnęło się za klamkę. Wyszli na zewnątrz.
Słońce minęło już punkt zenitu, lecz wciąż mile ogrzewało. Swoje kroki, Yuzuru postawił na suchej, pozbawionej trawy, ziemi. Za chatą kryła się ogromna przestrzeń, którą w czasie wędrówki tutaj, skrywały rzędy poniszczonych domów. Było tu jedynie kilka, martwych szkieletów drzew oraz nieliczne kępy trawy. Przeważała jednak sucha, niczym wiór ziemia oraz skały - poczynając o kilkucentymetrowych kamyków, na parumetrowych głazach kończąc. Nie zabierały one jednak, zbyt sporo przestrzeni. Co dziwne, nie było tu żadnych psów. Najwyraźniej nawet one wolały trzymać się z daleka od miejsca, w którym musiała już rozgorzeć nie jedna mordercza bitwa.
Yuri spoczęła na jednej ze skał. Założyła nogę na nogę, po czym zmierzyła Yuzuru powściągliwym wzrokiem i odparła.
- W porządku, chłopcze... Jak powiedziałam, tu zacznie się właściwy trening. Lecz najpierw, muszę się czegoś o Tobie dowiedzieć. - na moment urwała, jakby chciała zastanowić się nad kolejnymi słowami. - Opowiedz mi może najpierw o swoich mocnych stronach...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Czw 5 Sie 2010 - 19:09

Miła niespodzianka spotkała Tanakę. Yuri sama rozpoczęła dialog. Mimo, że temat nie był jakiś wymyślny to zawsze coś. Nikt nigdy od razu wszystkiego nie miał. Do każdej rzeczy brnie się małymi kroczkami.
Mocnych stronach... W moim mniemaniu nie ma tego dużo... Ale wiem, że szybko się regeneruje. Do na pewno.... Drugą mocną stroną jest to, że jestem wytrzymały. W reszcie bardziej się nie wyróżniam. Z resztą trudna jest się ocenić gdy walczy się z dużo silniejszymi osobami od siebie...
Yuzuru grzecznie odpowiedział na pytanie kobiety i fiołkowym wzroku. Trudno było odmówić tak pięknej przedstawicielce płci przeciwnej....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sob 7 Sie 2010 - 21:48

Po twarzy Yuri przemknął nieznaczny uśmiech. Obejrzała się na słońce, które spadało powoli w stronę horyzontu.
- Myślę, że drugi etap możemy zacząć już dzisiaj... - oznajmiła, po czym znów zwróciła swój wzrok do Tanaki. Wstała. - To dobrze, że jesteś świadom swoich zalet... Powinieneś być jednak również świadom swych wad. Nie bez powodu, przy pierwszym etapie, Suzugarra walczył na poziomie o wiele bardziej przekraczającym Twój. Miało to głównie wytknąć Twoje wady... Teraz czas na fazę drugą... - kobieta, wolnym gestem, wyciągnęła swoją dłoń, w stronę czarnowłosego. Poziom reiatsu wokół niej zauważalnie wzrósł. - Twoje zadanie jest proste. Masz unikać. - cząstki reishi, które od jakiegoś czasu krążyły w powietrzu, zaczęły teraz formować w dłoni Yuri podłużny, czerwony kształt. Lecz stanie tu i przyglądanie się temu ciekawemu zjawisku, nie było chyba dobrym pomysłem, czyż nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Wto 10 Sie 2010 - 23:32

Na pewno same podniesienie reiatsu mówiło same za siebie. Znaczyło to, że test drugi właśnie się rozpoczął. Prawdopodobnie będzie nawet cięższy od poprzedniego. Tanaka momentalnie wykonał kilka odskoków w tył by nie dostać tym czerwonym czymś, spotkanie z tego na pewno byłoby bolesne. Tak więc Tanaka stał sporą odległość od Yuri. Zachowywał dystans. Jeżeli ma unikać to prawdopodobnie dużą szansą jest to, że będą w jego stronę miotane różne rzeczy, w takim wypadku odległość pomoże mu ich uniknąć. Jednak również nie można być tego całkowicie przekonanym. W końcu wiele osób jest nieprzewidywalnych. A jeśli Yuri zaatakuje w zwarciu kataną i będzie musiał unikać ataków w bliskim dystansie? W takim wypadku lepiej się przygotować. W tym celu Yuzuru wyciągnął swoje Asauchi trzymając je pewnie za rękojeść, będąc w pozycji typowo defensywnej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sro 11 Sie 2010 - 17:55

Ostrze katany, połączone z odległością, dawało pewien pozór bezpieczeństwa. Z każdą sekundą, coraz to mocniej jarzyło się w nim, odbicie czerwonej energii. Energia nabierała kształtu. Cząstki reishi coś formowały. Po plecach Yuzuru przeszła fala dreszczy. Nie na co dzień widuje się takie zjawiska. Podłużny, falujący kształt nie przypominał miecza. Bardziej łu... Błysk. Dwie czerwone strzały dosłownie prześlizgnęły się koło spiczastych uszu chłopaka. Poczuł, jak coś ciepłego spływa mu po skroni.
- Jak niby zamierzałeś bronić się przed reiatsu, używając zwykłego kawałka stali?... Sądziłam, że uczono was chociaż podstaw w tej akademii. - kobieta wyciągnęła teraz uformowany przedmiot przed siebie, dzięki czemu Tanaka uważnie mógł mu się przyjrzeć. To był łuk. Bez wątpienia. Broń raczej niepowszechna w rukongai, lecz Yuzuru dobrze zdawał sobie sprawę z istnienia takiego obiektu. Ta jednak była... delikatnie mówiąc, inna. Łuk jarzył się niczym żywy płomień, a brak cięciwy jeszcze bardziej niepokoił. - Twoim zadaniem będzie zbliżyć się do mnie na odległość metra... Czyli tak byś mógł mnie zranić. Będę stać w miejscu... Mamy tu dużo skał i przeszkód, więc to będzie idealny test dla Twojej zwinności, ale i podszkolimy też Twój zmysł taktyczny... Gotowy? - łukowa flara z czerwieni, nabrała koloru jasnej pomarańczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sro 11 Sie 2010 - 19:28

Na pewno ten krótki pokaz zrobił spore wrażenie na Tanace. Jednak jak zwykle nie można przesadzić i zapomnieć o prawdziwym celu pobytu w tym miejscu. Yuzuru okazało się, że również miał rację. Yuri będzie strzelać z dystansu, a dokładniej z tego ognistego łuku... Czarnowłosy przetarł skroń by krew nie spływała mu po oku utrudniając uważnego spoglądania na strzelczynię.
Zwarty i gotowy zawsze...
W momencie wypowiedzenia słów Tanaka skrył się za jednym z kamieni. Wystawił delikatnie swoje ciało na widok i zaraz schował by sprawdzić czas reakcji Yuri. Nie chciał być zaskoczony wbitymi strzałami w jego ciele od razu po wybiegnięciu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sro 11 Sie 2010 - 19:40

Tanaka skoczył ku jednej ze skał. Czas jakby spowolnił. Kolejny błysk. Dwa pomarańczowe kształty, przecięły powietrze tuż ponad jego głową. Słyszał jedynie świst gradu ognistych strzał. Przeżył. Tak! Udało mu się. Przylegał plecami do chropowatej powierzchni głazu, ciężko oddychając. Wystawił się lekko poza skałę, po czym natychmiast cały się schował. Nie chwyciła przynęty. Czekała. Głucha cisza wypełniła lekko już chłodne, wieczorne powietrze. Niebo oblała krwista plama nadchodząca od zachodu. Nie było słychać nic. Tylko ciężki oddech Yuzuru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sro 11 Sie 2010 - 20:06

Cała ta cisza przyprawiała o dreszcze. Tanaka musi wykonać ruch w końcu test sam się nie wykona a czas cały czas leci... Czarnowłosy wziął głęboki wdech i rozejrzał się na boki szukając kolejnego dobrego miejsca na ucieczkę. Gdy owe znalazł postanowił wykorzystać swoje rei. Skupił się, a jego ciało zaczęło wypełniać reiatsu.[4 zręczność i 1 szybkość] Obiekt jego ucieczki był po prawej stronie. Tanaka przybliżył się do lewej krawędzi i wystawił ponownie ciało zaraz chowając i biegnąć w prawo. Po dwóch dłuższych susłach skoczył przed siebie przez ramie dobiegając do bezpiecznego miejsca...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sro 11 Sie 2010 - 20:32

Yuzuru ponownie wychylił się. I chyba tylko fakt, że natychmiast się cofnął sprawił, że jedna ze strzał nie przygwoździła jego stopy do ziemi. Zamiast tego z hukiem wbiła się w suchy grunt. Zaczęła się rozpływać. Przypominała przez chwilę płynną magmę, która powoli wylewa się z wulkanu obejmując coraz to większy obszar. Już po chwili jednak, pozostała po niej tylko osmolona dziura oraz dosyć spory skrawek wypalonej ziemi wokół niej. Tanaka jednak nie miał czasu na przyglądanie się temu ciekawemu zjawisku. Nie miał nawet czasu pomyśleć, co by się stało, gdyby jedna ze strzał trafiła go... Rzucił się biegiem w prawo. W uszach ponownie zaszumiała adrenalina. Do tego płynące w nim reiatsu, dawało mu sporego kopa. Na otwartym terenie, przywitał go kolejny grad strzał. Wszystkie przelatywały koło niego... lub dosłownie muskały jego czuprynę albo asauchi. Może to przez odległość? Może... nie chce go trafić? Cokolwiek to było, Yuzuru ponownie musiał znaleźć schronienie. Skoczył na ziemię, po czym zrobił przewrót przez ramię. Szczęśliwie, nie łamiąc sobie karku, czego był bardzo bliski, udało mu się znów przylgnąć do kochanej i bezpiecznej powierzchni skały. Mógł nareszcie odetchnąć... Dziwne. Świst strzał nie ustał. Do tego czuł i słyszał nieustanny huk za plecami. Poczuł, jak struktura głazu zaczyna pękać pod jego głową.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sro 11 Sie 2010 - 21:19

Całą sytuacją nie była najlepsza. Jego bezpieczne miejsce zaraz zostanie zamienione w gruzy. Trzeba szybko obmyślić plan. Yuzuru spojrzał w lewo potem w prawo starając się zarysować sobie schemat ułożenia skał na tym polu treningowym. Tanaka wystrzelił ze swojegp miejsca dosłownie jak strzała mknął w stronę kolejnego głazu jednak nie zatrzymał się tam i od razu biegł dalej nagle hamując i biegnąc w drugą stronę w stronę kolejnego kamienia starając się coraz bardziej zbliżyć..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Czw 12 Sie 2010 - 16:40

Rzucił się do biegu. Zrobił to właściwie w ostatniej chwili, bo gdy usunął się zza głazu, ta akurat została rozbita w mak, salwą torpedujących ją strzał. Łuczniczka szybko spostrzegła, biegnącą ofiarę. Już po chwili, w stronę chłopaka posypał się grad czerwonych pocisków. Kilka prześlizgnęło się tuż koło niego. Jedna trafiła... Noga Yuzuru zawyła równie głośno, jak on. Takiego rodzaju bólu, chłopak jeszcze nie czuł. Ból, niczym jad, rozprzestrzeniał się od kostki, aż po udo. Niemal natychmiast go zamroczyło. Nim mógł cokolwiek zrobić leżał już ziemi. Był praktycznie bezbronny. Asauchi leżało tuż koło niego. Nadal mógł widzieć światło bijące od łuku. Yuri nie zamierzała poprzestać na jednym trafieniu...

[- 6 PŻ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Sob 4 Wrz 2010 - 22:58

Yuzuru leżał na ziemi, cóż cała sytuacja go przerastała śmiało można było to stwierdzić. Jednak on nie podda się bez dalszej walki dopóki ma siły. Wiedział, że jeżeli nic nie zrobi to jego dalsze losy będą policzone i zostanie z niego ser szwajcarski. Widział, swoje Asauchi obok siebie i postanowił je pochwycić. W tym celu przeturlał się do niego i łapiąc jej w dalszym ciągu pełznął w stronę najbliższego głazu by na chwile się schronić i złapać oddech. Miał świadomość, że kamień długo nie wytrzyma lecz będzie miał chwile na przemyślenie kolejnego swojego ruchu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pon 25 Paź 2010 - 19:02

Perspektywa zostania podziurawionym na wzór sera szwajcarskiego nie była zbyt przyjemna. Lecz tylko tak dało się opisać wygląd gruntu otaczającego Tanakę. Dziura za dziurą, a z każdej wydobywała się niewielka smużka dymu. Z jego zwęglonej skóry u nogi, również. Gdzieniegdzie jeszcze, wciąż tliły się, rozpływające niczym płynna magma, czerwone strzały. Kolejne już... formowały się u napiętej cięciwy łuczniczki. Chłopak przeturlał się po suchej ziemi, w stronę swojej broni. Zraniona noga zawyła znów okrutnym bólem. Powietrze ponownie wypełnił świst mknących strzał. Yuzuru właśnie doczołgiwał się w stronę najbliższej skały. Widział tylko przemykające po ziemi cienie frunących tuż nad jego głową pocisków, które raz po raz, muskały czarną czuprynę lub smagały swoim żarem jego kark i plecy. Noga, choć "jedynie nieco przypalona" wyła potępieńczym bólem, jakby ktoś zdzierał z niej całą skórę. Udało mu się! Pomimo, że musiał wyglądać dosyć żałośnie, wciąż żył, a jego plecy przylegały do szorstkiej powierzchni dosyć dużego głazu. Złowieszczy hałas ucichł... Znów zrobiło się spokojnie.
Chłopak zerknął na... to co pokrywało sporą część jego łydki... Czarno-czerwono-żółta substancja musiała być tym paskudnym oparzeniem, które nie dawało mu nawet odetchnąć. Rana... jakby pulsowała.
- Spokojnie chłopcze... Te strzały Cię nie zabiją. Mają jedynie sprawiać ból... A ja mogę kontrolować ten ból. Dlatego chowanie nic Ci nie da... - czarnowłosy nie wiedział co było pierwsze. Jego własny krzyk, czy rwący ból, który wygiął jego tułów w łuk. Dokładnie ten sam ból, który pulsował z jego nogi, zaczął rozchodzić się po jego plecach. Świat zaczął się obracać. Zanim jednak, cudowna utrata przytomności wybawiła go od tych męk, uczucie ustało. Cały ból odszedł. Znów mógł normalnie oddychać... Myśleć. Nie czuł go w ogóle. Słyszał jedynie swój własny ciężki oddech.
[- 5 PŻ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pon 25 Paź 2010 - 19:54

Tanaka krzyknął przeraźliwie, ból był naprawdę potworny. Te ataki były przeznaczone jak najbardziej do "tortury". Jednak o dziwo rana po kilku chwilach przestała się odzywać umożliwiając ponowne "trzeźwe myślenie". Siedząc tak oparty plecami o skałę starał się wyrównać oddech i w miarę odpocząć. Poruszył parę razy nogą by zorientować się czy jakikolwiek ból występuję przy próbie przemieszczenia się. Tanaka powoli wstał i napiął łydkę starając się ją jakby "rozciągnąć". Chwile później postarał się przypomnieć schematyczne rozmieszczenie głazów, które wcześniej starał się zapamiętać. W końcu wybiegł szybko w prawo po czym zaczął biec w stronę łuczniczki aż wreszcie rzucić się w bok za kolejny głaz. Chciał się zbliżyć jak tylko mógł by potem przeprowadzić skutecznie swój plan, który już niewątpliwie ma ułożony. Jednak musi być dość blisko od celu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Czw 28 Paź 2010 - 19:01

Tanaka nie znał jeszcze układu skał na tyle dobrze, aby zmaterializować sobie trójwymiarową makietę pola walki w głowie. Wiedział jednak mniej więcej, w jakiej pozycji się znajduje.
Chłopak spróbował napiąć łydkę... Jedynym efektem było wypłynięcie kilku kropel krwi, spod czarno-czerwonej skorupy, która pokrywała część jego nogi. Zero bólu... Czyżby to efekt cudownego działania adrenaliny? Nawet najmniejszy ból nie mącił mu teraz myśli. To była szansa. Rzucił się do biegu. Gdy jednak wybiegł zza skały, co dziwne, nie przywitał go grad czerwonych pocisków. Tylko jedna strzała, która ugodziła go prosto w brzuch...

Czarnowłosy właściwie wciąż nie mógł być pewien czy już odzyskał przytomność. Ciemność, którą widział przez zamknięte oczy pokrywała się niemal idealnie z tą na nocnym, bezgwiezdnym niebie. Dopiero, gdy nieco przechylił głowę, spostrzegł trupio bladą tarczę księżyca, która rzucała nieco mdłego światła na pole treningowe. To samo, na którym jeszcze "przed chwilą" toczył swój bój.
Leżał na wznak na ziemi. Zapewne w tym samym miejscu, gdzie wcześniej 'poległ'. Nieopodal, na jednej ze skał, zauważył siedzącą sylwetkę Yuri. Obok niej malowały się ciemne kontury innej postaci. Głowę, jak i resztę ciała, musiała mieć skrytą pod ciemnym płaszczem, zza którego, na poziomie pasa, wystawała jedynie rękojeść katany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Czw 28 Paź 2010 - 21:04

No i niestety kolejne kroki i próby zbliżenia się poszły na marne. Jedyną rzeczą jaką zobaczył była strzał, która trafiła w jego brzuch. Nic więcej nie dotarło do niego... Gdy przebudził się pamiętał tylko moment sprzed kilku chwil?godzin? Nie potrafił określić dokładnej pory. Ale prawdopodobnie była to kwestia kilkudziesięciu minut gdyż na niebie było widać blask księżyca. Oczywiście niedaleko siedziała sobie sprawczyni utraty przytomności, która gadała sobie jakimś kolegą w czarnym płaszczu. Niewątpliwie był to również wojownik gdyż widniała rękojeść katany. Tanaka po chwili starał się podnieść do pozycji siedzącej. Spojrzał jeszcze na swój brzuch by zobaczyć czy jest "cały". Kolejną myślą jaka dotarła do niego było to, ze niestety oblał swój test...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pon 1 Sie 2011 - 16:39

Zakapturzony jako pierwszy spostrzegł Tanakę przyglądającego się ich rozmowie. Chłopak nie był pewien. Być może to ta sama osoba, którą miał okazję widzieć wcześniej przy barze. Tak czy inaczej, nie miał dobrej pamięci do tajemniczych, zakapturzonych osób. Tym bardziej, że nim się obejrzał jego sylwetka rozpłynęła się niczym nocne widmo. Najwyraźniej mrugnięcie wystarczyło, aby nieznajomy mógł się zmyć bez śladu.
Yuri z niemal kocią gracją zeskoczyła ze skały. Blade światło księżyca oświetlało zaledwie jej smukłą twarz i kawałek falistej, różowej sukni. Posiadała akurat typ urody, który mimo oznak zmęczenia, które niewątpliwie towarzyszyło jej teraz, zachowywała swój urok i przyjemny wyraz.
- Zmiana planów, chłopcze - zaczęła z lekkim westchnieniem, jakby miała zaraz powiedzieć coś okropnego, co mogłoby chłopaka jeszcze bardziej dobić. - ...rzucamy cię na głęboką wodę, więc wracaj do bazy i wyśpij się dobrze... i nie bądź zaskoczony, jeżeli pobudka nie będzie należała do najmilszych. - po tych słowach zgrabnym krokiem ruszyła w stronę rudery, tak dyplomatycznie i subtelnie określonej mianem bazy.
Tanaka mógł się podnieść. Trudno powiedzieć, aby miało go naprawdę zszokować, bo wychodził z równie złych, jak nie gorszych sytuacji, ale poza doszczętnie zwęglonym w niektórych miejscach ubraniem, jego ciało nie nosiło żadnych znamion obrażeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pon 1 Sie 2011 - 17:14

Tanaka nieco się zdziwił nie zauważając żadnej rany na sowim brzuchu. W końcu był poparzony czymś w rodzaju magmy. Widział co ta ciesz robiła z miejscem, z którym miała styczność. Widział jedynie nienaruszoną tkankę gdyż jego ubranie było wypalone w tym miejscu jak i w innych. Od razu po chwili spojrzał na swoją łydkę, która również była cała. Zainteresowało go to, był ciekawy czego lub kogo była to zasługa. Jednak nie miał czasu na dłuższe rozmyślanie o tym. Patrzył na tą zakapturzoną postać. Wydawała mu się podejrzana. Chociaż powinien już do tego przywyknąć. Ostatnio cały czas obracał się w takim towarzystwie. Cały czas będąc niepewnym, nie wiedząc co go czeka. Czasami zastanawiał się czy dobrze zrobił uciekając z Seireitei. Może lepiej by wyszedł na tym gdyby tam został? A może zamknęli by go w więzieniu za niesubordynacje lub wyrzucili z akademii? Mógł wiele stracić ale i wiele zyskać. Ale stanął przed wyborem i dokonał takiego, a nie innego. Jego wszystkie decyzje doprowadziły go właśnie do tego miejsca, do tej chwili. To co ma go jeszcze spotkać w przyszłości zależy tylko od niego. Usłyszał słowa Yuri i nie trudno było się domyśleć, że o zmianie planów prawdopodobnie zawiadomiła ją ta zakapturzona postać. Nie pozostało mu nic innego jak tylko wstać i dostosować do poleceń. W sumie nie przejął się tym co powiedziała kobieta. Cały czas jego życie było zagrożone. Zawsze czaiło się na niego coś za rogiem. Ciągle był narażony na utratę życia. W sumie chyba tak jest w wypadku każdego wojownika, o ile można już określić takim mianem Tanakę. Beż żadnego słowa bądź wydanego dźwięku skierował się za "kocicą".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pon 1 Sie 2011 - 18:07

Podążając za powłóczystym krokiem kobiety Tanaka wszedł do części karczmarskiej siedziby, gdzie wśród gwoździ i drewna, wciąż krzątał się owy tłuścioch przywracając nieco zdemolowanej karczmie jej dawny, swojski "blask". Dwoje przybyszy obrzucił zmęczonym, nieco gniewnym, wzrokiem. Nie można jednak powiedzieć, by robota paliła mu sie w rękach. Właściwie większość zepsutych krzeseł powyrzucał, a dziurę w ścianie niechlujnie zabił kilkoma zgniłymi deskami (dzięki czemu idealnie wpasowywały się w otoczenie), które pochodziły zapewne z innej, mniej widocznej części rudery. Nie uszło to uwadze Yuri, której spojrzenie, będące w tej chwili czymś na wzór ślepi żmii, czy innego przedstawiciela jadowitych węży, próbowało zabić Suzugarrę. Nawet dla niej jednak nie była to odpowiednia pora na bezwerbalne uśmiercenie kogoś. Szybszym krokiem udała się do swojego pokoju niknąc za drewnianymi drzwiami.
To samo uczynił Yuzuru. Wszedł do "swojego" pokoju. Na pościeli leżał nowy (trudno powiedzieć czy nieskazitelnie czysty) komplet ubrań. Jedynym, dość nikłym, źródłem światła, był dwie spływające białym woskiem świece, leżące koło posłania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pon 1 Sie 2011 - 18:28

No i w końcu weszli do rudery. Tanace od razu rzucił się w oczy widok Suzugarry, który nieudolnie próbował doprowadzić do "porządku" pomieszczenie. Widać, że nie był on wyśmienitym konserwatorem. No ale nie każdy jest dobry we wszystkim. Yuzuru np. nie potrafiłby zjeść tyle hamburgerów co ten tłuścioch. Zauważył zmęczone a zarazem gniewne spojrzenie Suzugarry. Jednak nie przejął się nim i pozostał na nie całkowicie obojętny. Spostrzegł również jadowity wzrok Yuri. Widać, że była ostrą sztuką i nie dałaby nikomu sobą pomiatać. Miała swój charakterek. Z jednej strony urokliwy, z drugiej zaś trochę przerażający. Po krótkiej "walce na oczy" Yuzuru wszedł do pomieszczenia, w którym miał spać. Spostrzegł dla siebie nowe ubranie co go trochę ucieszyło. Teraz wyglądał jak jakiś włóczęga. Jego strój był już bardzo zniszczony - czas najwyższy by to zmienić. Odsunął nieco dalej dwie świece, by przez przypadek niczego nie podpalić po czym począł się rozbierać. Pamiętał słowa Yuri i domyślał się, że zostanie nagle wyrwany z objęć Morfeusza o ile wcześniej z nich sam nie wyjdzie - od zawsze szybko regenerował szybko siły i nie potrzebował aż tyle sny. Dlatego też postanowił od razu się przebrać i pójść spać ubranym. Jak postanowił tak zrobił. Po kilku chwilach był już w nowym stroju. Mimo, ze stara odzież była bardzo zniszczona to poskładał ją i odłożył na bok. W końcu położył się na posłaniu, by ulec senności, która go ogarniała. Teraz będzie mógł zasłużenie w jego mniemaniu odpocząć. Trzeba przyznać, że był to ciężki i pracowity dzień, chodź bywały też dużo gorsze, które również dawał radę przejść. Położył jeszcze koło swojej prawej dłoni asauchi, żeby szybko zainterweniować, gdyby go ktoś chciał obudzić w taki brutalny sposób. Zastanawiając się co przyniesie mu kolejny dzień zasnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Pon 1 Sie 2011 - 21:27

[przede wszystkim nie wiedziałby co to w ogóle jest hamburger :p]
Mroczny i nikczemny złodziej jakim z pewnością był sen zabrał Tanakę do swojego świata niepostrzeżenie. Zmęczenie nie dało mu nawet odczuć beznadziejnych warunków sanitarnych, które panowały w pokoju. Ani pluskwy, ani pchły nie zdawały się być problemem, gdyż chłopak już po chwili smacznie sobie drzemał...

Nie pamiętał by śniło mu się cokolwiek. Właściwie nie pamiętał, aby w ogóle zasypiał i spał, ale z pewnością już się obudził. Było jednak ciemno. Zimno. Wydawało mu się, że klęczał, a pod palcami kłuł nieprzyjemnie piasek. Mnóstwo piachu! Wszędzie. Z pewnością miał go też w butach, jak i w nogawkach. Jednak nie to było teraz problemem, prawda? Zewsząd coś go otaczało. Było to twarde i być w może, w jakimś sensie, przypominało suchą, naprawdę suchą, niemalże prażoną na wiór, korę drzewa. Przestrzeni było mało, dlatego był na klęczkach.
Łóżko może nie było szczytem luksusu, lecz z pewnością było przyjemniejszym miejscem od tego, w którym się z niewiadomych powodów teraz znalazł. Jeżeli to był sen, to był cholernie realny...
Coś jednak zauważył. Jakaś jasna kropka. Przerośnięty punkt. Nie, to nie tylko kropka. Od kropki dochodzi jakiś podmuch wiatru. Świeże powietrze! Blada smuga światła, która tak jakby dotarła tu dopiero teraz ze swoją prędkością światła (a może po prostu jej nie zauważył?) W każdym razie, w oddali przed nim musi być jakieś wyjście. Tam znajdzie odpowiedzi na swoje pytania...

[Odpisz w Klik]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: #79 - Nukarumi   Today at 7:41

Powrót do góry Go down
 
#79 - Nukarumi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs