IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 3/3
Shadow - 1/1 | Kovacs - 0/1 Ekkusu - 3/3


Share | 
 

 Kaoru Sonoda [Shinigami]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kaoru




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/100  (100/100)
Punkty Reiatsu:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Kaoru Sonoda [Shinigami]   Czw 22 Kwi 2010 - 21:13

DANE

Imię: Kaoru
Nazwisko: Sonoda
Profesja: Shinigami
Płeć: męska
Wiek: 16
Waga: 172cm
Wzrost: 62kg
Wygląd:
http://2.bp.blogspot.com/_XFGuSZ6n1LY/SKfnMFM817I/AAAAAAAAAhE/w0Nu0S3Pk3s/s1600-h/Duo-Maxwell-pict.jpg

Kaoru jest średniego wzrostu, szczupłym chłopakiem z lekko opaloną karnacją. Najbardziej wyróżniającą się częścią jego ciała są duże ciemnozielone oczy które w połączeniu z rzadko znikającym lekkim uśmiechem nadają twarzy chłopaka sympatyczny i pogodny wyraz. Kasztanowe włosy sięgające do ramion ma zazwyczaj uwiązane w kucyk. Jedynym znakiem szczególnym jest czerwone znamię na lewym nadgarstku wyglądające mniej więcej jak liść klonu.
Charakter:
Kaoru jest na ogół wesołym i pogodnym chłopakiem gdy jednak ktoś mu podpadnie nie szczędzi wtedy takiej osobie złośliwości. Jest także bardzo ambitny. Chętnie widziałby się w roli jakiejś ważnej i sławnej osobistości. Z ambicją idzie w parze pewność siebie. Kaoru zdarza się nie przyjmować do wiadomości że może ponieść porażkę dlatego też często podejmuje się wyzwań które na pozór są ponad jego siły i zazwyczaj w takich sytuacjach ponosi porażkę którą zawsze stara się jakoś sobie i innym wytłumaczyć. Gdy znajdzie się w nowym otoczeniu stara się nawiązać jak najwięcej znajomości. Robi tak dlatego że w gruncie rzeczy obawia się samotności mimo że sam nigdy tego nie przyzna. Swoich przyjaciół traktuje z szacunkiem i w razie potrzeby potrafi dla nich wiele poświęcić. Z natury jest bardzo szczery jednak w przeszłości ta cecha nie raz wpakowywała go w kłopoty dlatego też obecnie często jedno mówi a drugie myśli chociaż nie jest to bezwyjątkowa reguła. Natomiast walkę traktuje jako coś w rodzaju dobrej rozrywki w której może się wykazać. Sprawy zaczyna brać na poważnie dopiero gdy stanie przeciw znacznie silniejszemu przeciwnikowi bądź gdy zostanie ranny.
Ekwipunek: boken, mundur akademii, przybory do pisania, srebrny amulet

Historia:
Była ciepła, jasna noc kiedy stary Josuke Sonoda zbierał zioła na jednej z bujnych łąk otaczających Soul society.
W pewnym momencie starzec dosłyszał kwilenie dobiegające z wysokich traw. W pierwszej chwili pomyślał że to jakieś ranne zwierze. Podszedł do źródła hałasu aby sprawdzić czy mógłby jakoś biednemu stworzeniu pomóc. Jaki był więc szok gdy okazało się że sprawcą zamieszania nie był młody lis lecz otulone w białą chustę niemowlę. Oprócz tego dziecko ściskało w swoich małych piąstkach srebrny amulet przedstawiający trzy stykające się ze sobą księżycowe sierpy.
Zaskoczony Sonoda wziął dziecko sprawdzając czy nic mu nie jest, wyglądało na zdrowe więc po szybkich oględzinach zaczął szukać właścicieli zguby, mając nadzieję że są gdzieś w pobliżu. Jednak jego poszukiwania nie przyniosły rezultatu, dlatego też stary doszedł do wniosku że na razie najlepiej będzie wziąć małego do swojego domu. I tak też uczynił zaskakując tym wielce swoją żonę Aki Sonode.
Następne dni upłynęły pod znakiem poszukiwań rodziców małego. Josuke był znachorem operującym we wschodniej części rukongai dlatego też pytał każdego swego pacjenta czy aby któremuś z ich znajomych nie ubyła pociecha. Za każdym razem odpowiedź była negatywna, wszelkie poszukiwania nie odnosiły skutku. Dlatego też po kilku tygodniach Aki podsunęła mężowi pomysł aby małego zaadoptować. Oboje w głębi serca zawsze chcieli mieć dziecko co obecnie z uwagi na ich wiek było raczej niewykonalne, dlatego też Josuke przystał na propozycję żony i obdarzył małego chłopca swym nazwiskiem a także nadał mu imię- Kaoru.
Tak więc Kaoru Sonoda rósł szybko pod opiekuńczym okiem jego „dziadków”. Był pełnym energii zdrowym i wesołym chłopcem. Całymi dniami bawił się z rówieśnikami, chodził z nimi na różne „wyprawy” po okolicznych lasach ku zmartwieniu Josuke który najchętniej widziałby swojego przybranego syna w roli swego następcy. Chłopak nie miał jednak cierpliwości do całodziennej obserwacji pracy swego dziadka wolał odkrywać świat który wydawał mu się wspaniałym, pełnym barw miejscem.
Z czasem jednak jego opiekunowie zaczęli poupadać na zdrowiu. Josuke nie przyjmował już tylu pacjentów co dawniej dlatego też zaczęły pojawiać się problemy finansowe. Nawet na ogół beztroski Kaoru to zauważył. Dlatego też aby pomóc rodzinie zaczął pracować jako kurier. Biegał po całym rukongai dostarczając przesyłki. Praca ta nie była dla niego zbytnim obciążeniem jako że już od najmłodszych lat jego organizm wyróżniał się ponadprzeciętną kondycją. Podczas pracy Kaoru zawsze nosił na szyi srebrny amulet który przy nim znaleziono. W głębi serca miał bowiem nadzieję że ktoś go rozpozna i naprowadzi na trop jego prawdziwych rodziców. Było to wtedy jego największe marzenie aby dowiedzieć się o swojej biologicznej rodzinie. Często w wolnych chwilach rozmyślał kim mogą być jego prawdziwi rodzice. W jego wyobraźni byli to potężni bohaterowie lub inne ważne osobistości które za sprawą serii niefortunnych wypadków musieli porzucić swojego potomka. Były to jednak tylko marzenia. Kaoru zdawał sobie sprawę że znacznie bardziej prawdopodobne jest to że że jest niechcianym bękartem lub synem biednej kobiety której nie było stać na wykarmienie następnego dziecka. Ale Kaoru wolał nie myśleć o tym mniej "szlachetnym" wariancie
Tak więc Kaoru kontynuował swoje w miarę beztroskie życie aż do dnia kiedy to po kolacji, dziadek zadał mu jedno pytanie:
-Kim chciałbyś być w przyszłości? Nie możesz przez całe życie roznosić paczek.
Chłopak nie potrafił od razu odpowiedzieć na to pytanie. Mijały kolejne dni a on nadal nie znał odpowiedzi. Wiedział w jakim fachu widzieli go jego opiekunowie ale on nie miały ochoty całego życia spędzić na składaniu chorych. Kaoru myślał nad tym długo. Po kolei rozpatrywał różne profesje w każdej z nich znajdował wady je dyskwalifikujące. Sprzedawca targuje się z klientem pół-dnia o jedno ryo, tragarz musi dużo za dużo dźwigać a nauczyciel połowę swego życia użera się z bandą niewdzięcznych bachorów...
Odpowiedź na to pytanie przyszła niespodziewanie. Pewnego wolnego popołudnia Kaoru wracał z jednym ze swoich przyjaciół z kilkoma okazałymi rybami które złowili tego ranka. W drodze zwierzył się przyjacielowi ze swego dylematu. Ten zastanowił się chwilę po czym powiedział:
-A może shinigami?- zaproponował- oni raz do roku zabiją kilku małych pustych a resztę czasu się wylegują w swoich kwaterach. I jeszcze jak im za to płacą!
-Shinigami ja?- Kaoru nie był pewien
-Jasne! Na pewno cię wezmą przecież odczuwasz głód.- przekonywał jego przyjaciel.
Była to prawda od dłuższego bowiem już czasu oprócz wody Kaoru musiał spożywać inne pożywienie. I to w takich ilościach że niemal cały jego zarobek szedł na jedzenie.
–Właściwie coś w tym jest.- Kaoru stwierdził po dłuższej chwili namysłu.
Będąc shinigami mógł się stać kimś sławnym i potężnym a ta wizja była bardzo pociągająca. Tak więc jeszcze tego samego dnia chłopak obwieścił dziadkowi swe postanowienie.
Starzec długo nie odpowiadał. Kaoru bał się że jego decyzja nie zostanie zaakceptowana.
–Praca shinigami nie należy do łatwych.- odezwał się wreszcie.
–Wiem ale.. chciałbym spróbować. -
Josuke Sonoda uśmiechnął się jakoś dziwnie:
-Zgoda. Ale nie puszczę cię tam kompletnie nie przygotowanego.
Następnego dnia podczas obiadu mieli gościa. Był to postawny, czarnowłosy shinigami .
–Keizo Hirohito z siódmej dywizji.- przedstawił się. Josuke wytłumaczył swojemu zaskoczonemu podopiecznego że jakieś dwadzieścia lat temu, wędkował przy jeziorze które Kaoru sam teraz często odwiedza. Gdy z pobliskiego zagajnika wyczołgał się poważnie ranny shinigami. Był to Keizo. Razem z towarzyszem miał unicestwić grasującego po okolicy pustego. Przeciwnik okazał się jednak znacznie bardziej wymagający niż na początku przypuszczano. Zabił towarzysza Keizo a jego samego ciężko ranił mimo to demon został w końcu zabity.
Ranny jednak nie przeżyłby gdyby nie Josuke który przyszedł mu z pomocą i utrzymał go przy życiu do czasu przybycia drużyny ratunkowej.
Wtedy to honorowy shinigami zaciągnął dług który teraz miał spłacić przez przygotowanie Kaoru do wkroczenia w bramy akademii.
Chłopak wprost nie mógł uwierzyć że już teraz będzie trenował pod okiem prawdziwego shinigami. Była to jednak prawda.
Od tego momentu Kaoru zaczął pobierać nauki w ogrodzonym ogródku za domem. Zajęcia odbywały się co prawda jedynie kilka razy w tygodniu po godzinę lub dwie. Jako że Keizo miał obowiązki a chłopaka mógł nauczać tylko w wolnym czasie. Mimo tych ograniczeń Kaoru robił szybkie postępy.
Shinigami był surowym lecz dobrym nauczycielem. Dzięki jego naukom Kaoru szybko opanował podstawy walki mieczem i pięściami. Gorzej było gdy chciał nauczyć chłopaka kilku prostych kidou. Skończyło się to na kilku oparzeniach i głośnych wybuchach na które uskarżali się sąsiedzi.
Ostatecznie shinigami stwierdził że wpierw chłopak powinien nauczyć się kontrolować swoją energię a dopiero potem rzucać zaklęcia.
Oprócz tego Keizo dał chłopakowi kilka cennych porad dzięki którym miał przetrwać pierwszy okres akademii. Poinstruował go jak zachowywać się w stosunku do nauczycieli opowiadając przy tym kilka historii w których niesforni uczniowie dostawali srogie kary za swoje nieposłuszeństwo. Nie zniechęciły one Kaoru który z trenował z zapałem. Polubił zwłaszcza sztukę walki mieczem. Tak więc minęło kilka miesięcy przygotowawczego treningu aż Keizo stwierdził że Kaoru jest gotów.
Wtedy w ciepły wiosenny poranek chłopak ruszył za shinigami do akademii. Pomachał swoim opiekunom na pożegnanie po czym jeszcze raz spojrzał na dom swego dzieciństwa.
Teraz spojrzał przed siebie i żwawym krokiem ruszył na spotkanie swego przeznaczenia…

Pieniądze: 500 Ryo.

STATYSTYKI
Atrybuty: Do rozdania= 13 ( 10 wolnych + 3 wiek)
Siła: 7 (+1 profesja +1 płeć)
Szybkość: 7 (+2 profesja)
Zręczność: 7 (-2 płeć +4 wolne)
Wytrzymałość: 10 (+1 płeć +4 wolne)
Inteligencja: 5
Psychika: 6 (+1 wolne)
Reiatsu: 10 ( +1 profesja +4 wolne)
Kontrola Reiatsu: 5

OGÓLNE

Udźwig: 70 kg
Prędkość (śr.): 7 km\h
Prędkość (max.): 24 km\h
PŻ (Punkty Życia): 100
PR (Punkty Reiatsu): 50

Techniki
Magia:
Poznane Hadou: #4 - Byakurai (Biała Błyskawica)
Poznane Bakudou:

Umiejętności: Regeneracja Ulubiona broń (katana) Podstawy samoobrony
Wady: Niekontrolowane kidou Wielki żarłok


Ostatnio zmieniony przez Seven dnia Sro 28 Kwi 2010 - 12:39, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Kaoru Sonoda [Shinigami]   Pią 23 Kwi 2010 - 21:09

Od czego by tu zacząć....nie wiem więc lecę po kolei.

1.Design lub jak kto woli wygląd: Skromnie ale zawiera co powinien, poparty fotką uzupełniającą...nie narzekam

2. Charakter: Jeśli chodzi o mnie wszystko jasne i dobrze zapisane.

3. Historia: Napisana przyzwoicie, trochę jeśli o mnie chodzi naciągana teoria z tym szkoleniem ale przejdzie(przynajmniej u mnie) Wady i zalety zawarte w historii, nie brakuje imion rodziny o ,które zwykłem się czepiać.

Generalnie: uważam ,że mogę dać ci Akcepta chociaż wolałbym aby było to "ciut" dłuższe, nie mówię że jest za krótkie(widziałem gorsze) ale jednak długość historii i jej ogólna dynamika i ciekawość nie rozłożyły mnie na łopatki. Graj sobie z nami ;p

pozdrawiam Kenjirowaty


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Kaoru Sonoda [Shinigami]   Pią 23 Kwi 2010 - 21:59

Ogólnie może być. Naciągany, wymęczony AKCEPT.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaoru




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/100  (100/100)
Punkty Reiatsu:
50/50  (50/50)

PisanieTemat: Re: Kaoru Sonoda [Shinigami]   Sro 28 Kwi 2010 - 12:41

Nieco zmodyfikowałem moją postać. Dodałem nową umiejętność i wadę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kaoru Sonoda [Shinigami]   Today at 15:05

Powrót do góry Go down
 
Kaoru Sonoda [Shinigami]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog