IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Kai Kempachi [hollow]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Kai Kempachi [hollow]   Pon 3 Maj 2010 - 12:54

DANE

Imię:Kai
Nazwisko:Kempachi
Profesja:Hollow
Płeć:M
Wiek:27
Waga:78kg
Wzrost:197cm

Wygląd: W wyglądu przypomina wychudzonego aczkolwiek średnio umięśnionego człowieka płci męskiej, gdyby nie kilka szczegółów. Poza maską, która przypomina czaszkę człowieka z dwukrotna ilością zębów i dwoma czarnymi pasami przechodzącymi od czoła aż po gardło, przez oczy, i dziurą znajdującą się na środku brzucha, jakieś 20 cm wyżej do pasa, jest jeszcze jego reszta ciała. Jest on praktycznie szkieletem. Nie posiada typowych mięśni i skory, ale kości. Całe jego ciało jest zbudowane z kości, jedynymi wyjątkami są jego włosy, które i tak ukryły się pod maską, oczy jedno niebieski, drugie czerwone, mózg i serce znajdujące się tuż nad jego dziurą.

Charakter: W otoczeniu innych hollowów zachowuje się, jakby był leniwym niezdarą, mimo że przerasta swoich rówieśników inteligencją i szybkością. Rzadko kiedy wyrusza na polowania z innymi, można wręcz rzec, że wcale. Jest to spowodowane niechęcią ukazania swojej prawdziwej natury. Tak jak ludzka natura jest przykrywana drapieżnym instynktem hollowa tak i on pod tą niewinnie wyglądającą maską, kryje swoje prawdziwe oblicze. Kiedy niema nikogo, albo wszyscy śpią, on wyrusza na polowania przybierając w znacznym stopniu na sile. Jeżeli nie poluje, to najczęściej uczy się,bądź też trenuje, rzadko kiedy śpi w tym czasie, co odbija się na jego zachowaniu w otoczeniu innych.
Ekwipunek:brak

Historia:

Początek
Jak każdego poranka, Kai zmierzał do pracy, pracował jako informatyk w niewielkiej firmie, której siedziba znajdowała się w środku miasta. On sam mieszkał na obrzeżach, więc musiał zawsze wstawać przed szóstą rano by się nie spóźnić na pociąg. Ten dzień był jednak zupełnie inny. Kai nie wiedział jeszcze co go spotka. Wstał o wiele później niż zwykle, co było spowodowane wczorajszą imprezą u sąsiada, w której uczestniczył. Głowa go bolała, a miał przed sobą jeszcze cały dzień pracy. Mógł wziąć wolne, lecz nie uczynił tego, samemu nie wiedząc czemu. Szybko spakował swoje rzeczy i niemal zapomniawszy ubrać spodni, ruszył w stronę dworca. Zegar tykał,a on wciąż miał spory kawał drogi przed sobą. Biegł ile sił w nogach, by zdążyć na pociąg. Znalazł się na przejściu dla pieszych. Nie zwracając jednak uwagi na czerwone światło ruszył, manewrując miedzy szalejącymi na drodze autami. Prawie znalazł się na drugim końcu. Niestety w tym samym momencie, w którym chciał wykonać ostatni krok, wjechał w niego tir z cysterną pełną paliwa. Uderzenie było tak silne, że Kai znalazł się na na chodniku dziesięć metrów od miejsca wypadku. Klatka piersiowa, obie ręce i lewa noga były zupełnie zmiażdżone, a on sam w wielkiej kałuży krwi. Na reakcję przechodniów nie było trzeba długo czekać. Od razu zadzwoniono po pogotowie, nikt jednak nie śmiał się go ruszać by nie pogorszyć jego sytuacji. Gdy karetka zajechała na miejsce, Kai ledwie zipał. Lekarze byli zdumieni, że mimo tak ciężkich ran trzymał się przy życiu. W szpitalu przeprowadzano operację za operacją by utrzymać pacjenta przy życiu, lekarze walczyli kilka godzin, jednak przegrali, przez głupi błąd, jakim było niedotlenianie pacjenta. Czas zgonu datuje się na godzinę 13:13, dnia 23 marca 2010 roku. Najbliższa rodzina Kaia zebrała się już następnego dnia, by godnie go pochować i pomodlić się za niego.

Życie po śmierci
-Czy ja żyję?- Szepnął Kai niepewnym głosem, leżąc na polanie będąc okrytym cieniem pobliskiego drzewa brzoskwiniowego. -Jeżeli tak, to czemu mam ten łańcuch na piersi?- Wypowiedziawszy te słowa wstał i dodał -I czemu nikt mnie nie widzi?- Ruszył w stronę swego domu, by zobaczyć co z Giną i Aleksem, jego żoną i synem. Długo szwendał się przemierzając ulice miasta. Przez cały czas próbował znaleźć odpowiedź na pytania, które zadał sobie w parku. Ni m doszedł do domu zapadła noc. Drzwi były otwarte jak zawsze. Kai wszedł do środka wołając. -Wróciłem!- Nikt mu jednak nie odpowiadał. Zdziwił się. Przecież światła były zapalone, a z wnętrza domu dobywały się dźwięki rozmów. Zbliżał się coraz bardziej do pokoju gościnnego, zgiełk rozmów narastał. -Czyżbyśmy mieli nieoczekiwanych gości?- Wszedł do pokoju, gdzie ujrzał nie tylko swoją żonę i syna, ale całą rodzinę. Wszyscy byli ubrani w czarne żałobne ubrania, a atmosfera była nieprzyjemna i smutna. -Co takiego się stało? Czyżby ktoś umarł?- Ale i tu nie doczekał się odpowiedzi. Nikt go nie słyszał i nie widział, jakby był powietrzem. Na środku pokoju dostrzegł urnę z prochami zmarłego, na której było wygrawerowane jego imię. Teraz pojął wszystko, czemu nikt go nie słyszał i nie widział. Jego ciało ogarnął smutek. Wybiegł z domu płacząc. Nie mógł dłużej patrzeć na tych wszystkich ludzi opłakujących jego brak. Biegł długo zupełnie tracąc świadomość, gdzie się znajduje. W końcu gdy nie mógł dłużej już biec, usiadł pod blokiem pogrążając się w smutku. Na domiar złego zaczął padać deszcz, którego Kai się bał. To jeszcze bardziej pogrążyło go w smutku. Przesiedział tak niemalże całą noc i siedział by tak jeszcze dłużej, gdyby nie przeraźliwy dźwięk, któremu towarzyszył dziwny stwór, przypominający przerośniętego szczura z białą maską. Nie zastanawiając się co to jest i czego pragnie, zaczął uciekać ile sił w nogach. Na wiele się to jednak nie zdało. Po krótkim czasie, szczur zagonił go do uliczki ze ślepym zaułkiem. Oparł się o ścianę, modląc się o cud. Zamknął oczy. Szczur otworzył swoją wielką paszczę, by pożreć ową nędzną człowieczynę. Jego zamiary pokrzyżowało jednak przejście, które ukazało się za plecami Kaia. Bez namysłu skierował się wgłąb owego mrocznego tunelu. Gdy wyszedł z tunelu znalazł się na pustyni. Rozejrzał się i nie zobaczył nic, chwilę później poczuł na swych plecach czyjś oddech. Odwrócił się i ujrzał całą gromadę bestii podobnych do owego szczura. Był to ostatni widok jaki ujrzał będąc duszą.

Hollow
Gdy się przebudził, czuł się jakoś inaczej. Nie pamiętał nic co się stało. Nie pamiętał nawet kim jest, ani co robi na tym pustkowiu. Wstał i obejrzał swoje kościste ręce. Przyglądał się im przez chwilę, jednak po dłuższym patrzeniu zaczął odczuwać głód. Ruszył przed siebie, szukając czegoś co zaspokoiło by jego głód. Wędrował tak przez dłuższy czas, a głód narastał. Niespodziewanie z piasku za nim wyskoczył szczur, który zdał mu się być dziwnie znajomy. Nie zastanawiał się jednak nad tym. Instynktownie ruszył w jego stronę, wbijając swoją rękę w jego maskę i obezwładniając go jednym ciosem. Gdy ten upadł na ziemię Kai podszedł do niego i zaczął zjadać jego ciało, co zaspokoiło jego głód. Ruszył w dalszą podróż przez pustkowia, szukając czegoś co okaże się celem tej tułaczki. Sam nie wiedział czego szukał, ani gdzie ma szukać. Przemierzał by te pustkowia w nieskończoność, gdyby nie jaskinia, na którą się natknął. Wszedł do środka, rozglądając się dookoła. Pierwsze kroki wewnątrz niej robił niepewnie, po krótkiej chwili dotarł do rozwidlenia. Jedno przejście wchodziło w głąb ziemi, drugie zaś najprawdopodobniej prowadziło na szczyt niewielkiego pagórka. Najpierw postanowił sprawdzić lewy korytarz skierowany ku górze, potem prawy. Było tak jak zakładał, przy pomocy tego przejścia dostał się na szczyt pagórka, gdzie nie było nic interesującego. Usiadł jednak na chwilę by odpocząć po długiej tułaczce. Następnie udał się do drugiego przejścia. Było ono długie i pełne zakrętów i ślepych uliczek. Na końcu tunelu znajdowała się niezamieszkała przez nikogo wielka pieczara, którą Kai uczynił swym domem.

Drużyna
Następnego dnia wyruszył, by zapoznać się z okolicą. W pobliżu znalazł więcej jaskiń przypominających jego własną. Wszystkie znajdowały się w takich samych odstępach od siebie i wyglądały niemalże identycznie. Postanowił je zbadać, jednak nim dotarł do pierwszej, wyłonił się z niej olbrzymi stwór, wyglądający niczym nosorożec. Ten jednak w przeciwieństwie do szczura, na którego trafił wczoraj, nie zdawał się być wrogo nastawiony do Kaia. Podszedł więc do niego, jednak pięć metrów przed nim potkną się o niewielkie drzewko ledwie co wystające z piasku. Widok upadającego Kaia rozbawił nosorożca do łez. Nim zdołał wstać śmiejący się nosorożec podszedł do niego i zapytał się go. -Co tu robi ktoś taki jak ty?- Zapytał się rozbawionym głosem. -Ja...- Odparł Kai, wstając i otrzepując się z piasku. -...sam chciałbym znać odpowiedź.- Słysząc jego odpowiedź zrozumiał, że owy kościotrup jest nowy w tym świecie. Usiadł więc i zaczął mu wszystko wyjaśniać. Począwszy od hollowów, poprzez dusze, aż po shinigami. Gdy skończył, zaprowadził go do największej z pośród wszystkich jaskiń i tam wcielił go do zgrupowania hollowów zamieszkujących pobliskie jaskinie.

Pieniądze:brak

STATYSTYKI
Atrybuty: 10wolnych +5 wiek +2umiejętności=17
Siła: 7(+1 umiejętności, +1 Płeć)
Szybkość: 9(+4 wolne, +1 wiek)
Zręczność: 7(+2 wolne, -2 Płeć, +2 wiek)
Wytrzymałość: 6(+1 płeć)
Inteligencja: 5(-4 rasowe, +4 wolne)
Psychika: 6(+1 umiejętności)
Reiatsu: 5
Kontrola Reiatsu: 6(+1 wolne)

OGÓLNE

Udźwig:70kg
Prędkość (śr.):9km/H
Prędkość (max.):27km/H
PŻ (Punkty Życia):60
PR (Punkty Reiatsu):30

Techniki
Magia:
Poznane Hadou:brak
Poznane Bakudou:brak

Umiejętności:dwa punkty umiejętności zamieniam na PS
Specjalne Umiejętności:Wytwarzanie ze części swych kości długiej dwumetrowej daikatany, szybkie odnawianie złamanych kości, nie regeneruje PŻ
Wady:hydrofobia-boi się wody(woda w większych skupiskach np: oczka wodne, rzeki, jeziora. Tyczy się również, ale w mniejszym stopniu deszczu.)


Ostatnio zmieniony przez Kempachi dnia Pon 3 Maj 2010 - 19:33, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Takagi Niizuki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Kai Kempachi [hollow]   Pon 3 Maj 2010 - 17:26

Wygląd - może być
Charakter - może być
Historia:
- Przetrwał trzy dni po spotkaniu z tirem ? No, no...
- Rok 209 ? To chyba jakieś zawirowania czasoprzestrzenne.
- Znowu po śmierci respawn na pustkowiach HM. Zero uniwersalności.
- Ogólnie historia taka jakaś nijaka. Ale dla pustego to widać normalka.

Statystyki
- Powinieneś mieć większą maxymalną szybkość.

Umiejętności specjalne - to twoja wyobraźnia, aby ją wymyśleć a nie MG i admina.

Ogólnie NEGATYW


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kai Kempachi [hollow]   Pon 3 Maj 2010 - 19:37

Popoprawiałem.
-co do tych trzech dni to wiem że trochę przesadziłem
-rok to zwykła pomyłka
-z tego co mi wiadomo hollowy respią się tam, gdzie zostali pożarci jako dusze, co bardzo dobrze widać w początkowych odcinkach bleach, związanych z bratem Orichime
Powrót do góry Go down
Takagi Niizuki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Kai Kempachi [hollow]   Czw 6 Maj 2010 - 16:44

NEUTRAL, więcej nie ośmielę się dać. Jeszcze żadne hollow nie zasłużył u mnie na pełnego akcepta chyba :).


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kai Kempachi [hollow]   Pon 10 Maj 2010 - 15:29

Odświeżam.
Prosił bym MG o wyrażenie swej opinii na temat mojej karty postaci.
Powrót do góry Go down
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kai Kempachi [hollow]   Pon 10 Maj 2010 - 15:57

a - W wyglądu przypomina (...) średnio umięśnionego człowieka
b - Jest on praktycznie szkieletem

Przedobrzyles nieco z tym wygladem. Malo czytelny.

Nie podoba mi sie oczywiscie nazwisko. Nie podobaja mi sie tez portale, w ktore ot tak sie wpada i wypada po drugiej stronie. W anime podroz miedzy swiatami zawsze nieco trwala - czyli tunel, a nie otwarte okno. Skoro typowy pustak to tepa bestyja, moze pokus sie o jakies szersze wyjasnienie przyjaznego nastawienia nosorozca.
Umiejetnosci specjalne ile ich tam powinno byc opisz osobno, zeby bylo widac ile i jakie sa.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kai Kempachi [hollow]   

Powrót do góry Go down
 
Kai Kempachi [hollow]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs