IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Posiadłość Aratsuki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 30 Paź 2010 - 10:16

- Cholera... dokładnie tego potrzebowałem. - mrukną niezadowolony pod nosem shinigami. Schował katanę z powrotem.

- Nie zawlekę im trupa... w końcu rozpadają się na cząsteczki... - warknął pod nosem, widać było nieco wymuszoną irytację w chłopaku, który widocznie nie lubił okazywać emocji. Następnie zaś podszedł do ciebie ze znudzoną miną i przyklęknął przy tobie.
Ułożył dłonie nad największą raną na brzuchu. Z zamkniętymi oczami widać było skupienie na twarzy, z rąk zaczęła wychodzić lekko zielonkawa energia, która dawała przyjemne ciepło. Już po kilku chwilach czułeś, że z rany przestaje krwawić, został jedynie dość duży, zastygły strup - będzie blizna.
Chłopak przestał już leczyć, trudno powiedzieć czy dlatego, że więcej nie mógł czy dlatego, że uznał iż należy tylko zasklepić najpoważniejszą z ran:
- Dobra, teraz powiem to prosto... - stwierdził siadając ciężko na ziemi obok ciebie. Widać było bardzo intensywne myślenie jak nad bardzo trudną zagadką, wyglądał też na takiego, którym targają wątpliwości:
- ... twoja historia się nijak nie klei. Twój kolega mówił, że mam Ci pomóc odzyskać zanpakutou, podczas gdy ty posiadasz takowe przy sobie. Poza tym w jaki sposób drugiemu oddziałowi zajęło tak wiele czasu ściganie rannego? Wystarczyło by iść po wielkich plamach krwi. Poza tym, skoro nie panujesz nad zanpakuou to po jaką cholerę używasz go podczas walki, w której nie chcesz zabić przeciwnika? Poza tym... ktoś kto pokonał oficera najprawdopodobniej mógł by dość łatwo przedostać się do jednej z bram senkai pilnowanych przez rodziny szlacheckie. Większość z tych osób to nie shinigami, Ci zaś którzy są shinigami rzadko mają dość siły by powstrzymać oficera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 2 Lis 2010 - 22:54

- Słuchaj uważnie. Ran nabyłem dopiero teraz, w tym miejscu.
Wskazał świat wokół siebie.
- Walczyłem tu z paroma dziwnymi istotami, które tak właśnie mnie poraniły. Wcześniej miałem się całkiem dobrze.
Wyjaśniwszy tę - pierwszą sprawę - przeszedł do następnej.
- Posiadam dwa zanpakutou. Jedno zostało mi odebrane. W sumie, to było tak, że z początku miałem jeden, drugi siedział we mnie gdzieś w ukryciu, tłumiony przez pierwszy - tak mi się wydaje. A tymczasem, gdy rozbrojono mnie, ten się pojawił i zaczął aktywnie działać.
Tłumaczył spokojnie, oddychając powoli i płynnie.
- Musiałem użyć mego zanpakutou, ponieważ przeciwnik - wspomniany przez Ciebie oficer był uparty i gdybym tego nie zrobił, nie byłbym w stanie go pokonać i wróciłbym do Gniazda Larw, a tymczasem, nie mogę tam spędzić nawet roku. Rok to może niewiele dla was, shinigami, ale na Ziemi, dla ludzi, to ogromny przedział czasowy.
Starał się pokazać mu sprawę ze swojego punktu widzenia.
- Owszem, będąc w pełni sił chyba zdołałbym dostać się do którejś z bram senkai, ale... Nie zamierzałem i nadal nie zamierzam opuścić tego miejsca, do póki nie odzyskam swojego towarzysza broni - drugiego... Nie. Pierwszego z mych zanpakutou. Teraz rozumiesz?
Rzekł i na tym zakończył. Nic więcej nie robił i nie mówił, czekał tylko na reakcję chłopaka, z nadzieją, że skoro określił on Kaichiego mianem "przyjaciel" - to będzie stał jednak po jego stronie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 17 Lis 2010 - 20:09

Nim dostałeś odpowiedź zaczęło ci się ciemno robić przed oczami, wiedziałeś czego to jest zwiastun. Starałeś się walczyć i za wszelką cenę zachować przytomność, bez skutku - mrok pochłonął cię...

obudziłeś się w zupełnie innym miejscu, mocna won kadzideł była pierwszym sygnałem jaki do ciebie dotarł, potem oczy ujrzały półmrok oraz cztery surowe ściany. Chciałeś się ruszyć i poczułeś ból z różnych miejsc o różnym stopniu, wiedziałeś przynajmniej że żyjesz. Nikogo poza tobą nie było w pokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 17 Lis 2010 - 23:14

Chłopak odpływał w sen z pesymistycznym nastawieniem co do tego, gdzie się obudzi. Miał raczej wrażenie, że to koniec, niźli początek, a tymczasem obudził się w miejscu, które sprawiło, że zaniemówił. Od razu zorientował się, że jest uratowany - to znaczy taka właśnie pierwsza myśl przyszła mu do głowy i jej się trzymał. *Czyżbym jednak miał szansę?* spytał sam siebie, niedowierzając. Nie mógł się za bardzo ruszyć, więc się wstrzymał. Rozejrzał się jednak za Kagerazą. Jego zanpakutou, nawet tak niesforny, nadal był dla niego bardzo ważny.

Roten powoli stara się dojść do siebie i jeśli ból ustępuje stopniowo, to w końcu próbuje wstać. W przeciwnym razie, jeśli niezależnie od tego ile czeka, wciąż jest intensywny, zostaje tam, gdzie leży. I czeka po prostu na pojawienie się kogoś...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Czw 18 Lis 2010 - 17:28

Po kilku chwilach leżenia i pewnego przełamania odrętwienia oraz doskwierającego bólu wstajesz, dostrzegasz opartą o ścianę obok łóżka znajomą katanę - twój miecz. Podniesiony duchu tym faktem zabierasz go i wychodzisz. Ku twoim oczom ukazuje się las z ładnych widokiem gór na horyzoncie. Dookoła są drzewa, jakiś ptak w okolicy śpiewa i jest ładna pogoda, jesteś niemal wstrząśnięty zmianą, a zarazem wzruszony że ktoś uchronił cię przed końcem, który wydawał się nieuchronny.

Po chwili usłyszałeś kroki, chciałeś krzyknąć Kaichi, bo kto inny mógł być na tyle szalony... jak się okazało to był Zeroshi, głosem w którym nie było zbytnio wyczuwać troski zapytał się:
- Jak się czujesz? Może nim zaczniesz zadawać pytania chodź ze mną coś zjeść, spałeś dwie doby.

Faktem jest, że nadal byłeś poważnie osłabiony i tylko początkowy nadmiar emocji odcinał cię od niego, a przypomnienie o twym stanie omal nie ścięło cię z kolan. Nie mając wielkiego wyboru udałeś się z nim by dotrzeć do drugiego domku, nieco większego gdzie był stół, a niedaleko gliniany piecyk. Usiadłeś przy stole gdzie leżała jakaś dziczyzna, smażone warzywa oraz kubek jakiegoś naparu ziołowego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 23 Lis 2010 - 16:14

*Zeroshi?* Roten był w lekkim szoku, ale zaraz minę ze zdziwienia i zaskoczenia zmienił w uśmiech.
- Bywało, że czułem się lepiej.
Rzekł, z nutką ironii, jako że w życiu tylko kilka razy czuł się gorzej, niż teraz.
- Dobrze, zjedzmy.
Ten pomysł był dla niego idealny i zaraz sprawił, że Roten skupił się na myśleniu o jedzeniu, miast o swoim położeniu czy czymś innym. Stara się powoli i ostrożnie dojść do stołu, a gdy już przy nim siądzie, czuje się znakomicie, widząc przed sobą masę jedzenia. Szybko zabiera się do konsumpcji, Kagerazę opierając gdzieś obok siebie. Najpierw spożywa jak najwięcej mięsa, a potem wcina warzywa, by na koniec to wszystko popić naparem ziołowym, wcześniej tylko upewniając się, że nie jest za gorący. Najedzony lub wręcz napchany do syta - przechodzi do myślenia, czego owocem jest trapiące go pytanie.
- Co się stało? Pamiętam, że byłem w pewnym pudełku i dalej nie wiem, co się stało... Mógłbyś wyjaśnić? Możliwie dokładnie. Ze szczegółami.
Zwraca się do Zeroshiego pokornie, prosząc o informacje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Czw 25 Lis 2010 - 17:10

Podczas gdy ty objadałeś się Zeroshi spokojnie jadł niewielki posiłek, o dziwo mniej więcej skończyliście podobnie. Po zadanym pytaniu przestał patrzeć w żarzące się węgielki w piecu i przeniósł wzrok na ciebie:
- Byłem po kamień jaki ci dałem, do Seireitei dostałem się przez podziemne kanały, potem już z górki, niewielu mnie pamięta, a jeszcze mniej po tym okresie. Mogłem więc jako w stroju shinigami przemierzać spokojnie uliczki nie pakując się jedynie tam gdzie mogli mnie poznać. Dowiedziałem się, że ktoś doszedł do służby szlachcica i pasował do twego opisu, gdy tam się znalazłem widziałem jedynie chłopaka, który gadał do pudła. Zrozumiałem dopiero jak zniknął, a niedługo potem zjawił się z tobą, nieprzytomnym. Licząc, że masz kamień przy sobie, trochę groźbą trochę prośbą oddał mi cię i uciekłem z Sereitei.

Postukał chwilę palcami jakby zastanawiając się czy coś jeszcze dodać, okazało się że miał:
- Wiesz gdzie jest kamień?

<uzupełnij 500 PR i 100 PZ, +1 do siły, szybkości, kontroli rei oraz inteligencji>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 27 Lis 2010 - 16:25

Roten odetchnął. *Po co mu kamień?* spytał w myślach. Wiedział, że z tym człowiekiem mimo wszystko nie może pogrywać, tym bardziej, gdy nie jest w pełni sił. Zeroshi bez wątpienia był groźny, tym bardziej, im więcej o nim Roten wiedział.
- Powinienem mieć go... Gdzieś tutaj.
Mówi i przeszukuje swoje kieszenie. Potem, czy go znajduje, czy nie, pyta tylko.
- Do czego go potrzebujesz?
Teraz już sam nie wie, czy może mu zaufać. Są obaj na wolności, za dużo ich nie łączy, ale w sumie też niewiele dzieli. *Co zrobić?* Zadawał sobie pytanie w myślach i ujął Kagerazę w dłoni, na razie bez zamiaru podejmować walki. O dziwo, zachowywał wewnętrzną czujność, zaniepokojony. Osoba Zeroshiego coraz mniej mu się podobała, ale na razie pozostawało mu tylko wybadać sytuację i zorientować się, jak twardy jest grunt, po którym stąpa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 28 Lis 2010 - 22:28

Okazało się, że kamień jednak był w jednej z głębszych kieszeni, nawet nie bardzo możesz sobie przypomnieć jak się tam znalazł. Nie zdążyłeś go jednak jeszcze wyjąć ani zasygnalizować, że go znalazłeś.
Zeroshi wydawał się niezbyt chętny do odpowiadania:
- Mam co do niego pewne plany, gdyby cię z nim złapali miałbyś dodatkowe problemy. Tego typu artefakty są tematem tabu, zakazane. Tak w ogóle przypomnij mi co ty właściwie szukałeś w paszczy lwa? Muszę przyznać, że i tak poszło ci nieźle trzymając się tak długo w ukryciu.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 1 Gru 2010 - 10:13

Roten zaczął od wyjaśnienia sprawy prostej, czyli tego, po co został w pobliżu Seireitei.
- Poszukuję swojego zanpakutou. Pierwszego.
Przypomniawszy mu o tym, przeszedł do sprawy związanej z artefaktem.
- Jeśliby mnie w ogóle złapali, to jestem już stracony, więc cokolwiek bym przy sobie miał - to nie pogorszy mojej sytuacji.
Rzekł wpierw, nie oznajmiając mu jeszcze jednak w ten sposób, że ów kamień posiada.
- Kamień został u mojego przyjaciela - Kaichiego, w szufladzie, gdzie zostawiłem go przed kąpielą. Mogę po niego wrócić, bo i tak muszę ponownie odwiedzić ich posiadłość.
Powiedział do niego pewnie, kłamiąc oczywiście. W tym też momencie odrobinę adrenaliny dostało mu się do krwi, jako że to mogło wzbudzić różne reakcje u Zeroshiego - mógł w końcu on teraz także zaatakować Rotena, więc chłopak był nawet gotów do rozpoczęcia z nim walki. Gdyby tylko Zeroshi wykonał jakiś podejrzany ruch, Roten atakuje pierwszy zamierza doskoczyć i przyłożyć mu Kagerazę do szyi, by grożąc w ten sposób, uniemożliwić podjęcie jakiejkolwiek akcji. W szczególności obawiał się jego Kidou.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 1 Gru 2010 - 19:19

Zeroshi nie zareagował w żaden sposób gwałtownie. Widać było jedynie niepocieszenie na jego twarzy:
- szkoda, przydałoby się. Moglibyśmy tam wrócić, odebrać kamień, a potem twój miecz, choć nigdy nie słyszałem o dwóch zanpaktou.
Po tych słowach wstał powoli od stołu:
- Mam inne sprawy, a ty odpocznij, za kilka dni wyruszymy. Trzeba wymyślić plan działania. Jesteś całkiem mocny, ale trzeba do tego podejść ostrożnie i z głową.

Po czym udał się w kierunku wyjścia. Zostałeś sam przy stole, z jednej strony myśli kotłowały się w twej głowie, z drugiej chętnie walnąłbyś się do łóżka i poszedł spać, nadal nie byłeś w formie do czegokolwiek, nie wiedziałeś na dobrą sprawę gdzie się znajdujesz. Do tego kosmyk włosów, który przyległ ci do szyi uświadomił ci, że już trochę w tym świecie jesteś biorąc pod uwagę wzrost włosów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 8 Gru 2010 - 13:50

Roten najpierw powoli i ostrożnie podnosi się, kieruje do okna. Chce wyjrzeć tylko za nie i zobaczyć okolicę. Jeśli nie ma w niej niczego godnego uwagi, czyli jest to jakieś odludzie, to szybko kieruje się z powrotem do łóżka. Tam układa się w nim wygodnie, zanpakutou opiera przy łóżku o cokolwiek, a kamień poprawia w kieszeni tak, aby ciężko go było znaleźć. Gdy to już zrobi, znowu zamierza sobie pospać, co powinno być nietrudne po tym, jak sobie pojadł. W czasie wypoczynku rozmyśla nad tym, co zrobić... Póki co nie zamierza szczególnie dbać o cokolwiek innego, niż spełnienie swojego celu. *Kilka dni...* myślał tylko *Trochę długo... Co pomyśli Kaichi? Co z moim zanpakutou?*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 8 Gru 2010 - 19:11

Powrót do łóżka był czymś miłym, mimo niepokoju w myślach udało ci się dość szybko zasnąć. Mijały kolejne dni, wszystkie spożytkowałeś na spaniu, jedzeniu i nieco ruchu, z dnia na dzień więcej sprawdzając swój stan.

W końcu nadszedł dzień kiedy miałeś jedynie kilka zadrapań, nic specjalnego. Dałeś o tym znać Zeroshiemu:
- Bardzo dobrze, o zmierzchu udamy się w jedno miejsce... chyba, że chcesz coś przedyskutować?

Mimo różnych podejrzeń nie byłeś skłonny do wątpliwości, udaliście się wedle planów na miejsce: była to niewidoczna normalnie pod stertami liści i gałęzi klapa czy też właz. Wszedłeś do środka, rozległ się przykry zapach kanałów, panował tam półmrok dzięki pochodniom:
- Tędy przejdziemy wpierw do Kaichiego, potem do oddziału XII, ok?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 12 Gru 2010 - 19:44

Roten nie oponował. Po intensywnym wypoczynku zgodnie udał się w miejsce, do którego chciał go zabrać Zeroshi. Wcześniej, w trakcie mijających dni, zastanawiał się, czy może mu zaufać i w końcu doszedł do wniosku, że lepiej będzie, jak tego nie zrobi... W końcu jak dotychczas, ów człowiek nie zasłużył sobie specjalnie na zaufanie Rotena, po prostu był przestępcą, którego interesy zbiegły się z jego samego... Z resztą - sam nie wiedział...
- Ooo... Na pewno nikt nie wie o tym przejściu?
Spytał odnośnie kanałów, wcześniej wydając z siebie jakiś dźwięk wyrażający zdziwienie. Potem ruszył z nim, w drodze, szeptem ustalając pewną rzecz.
- Pamiętaj tylko, że Kaichi to mój przyjaciel. Nie wiem, jaki mógłby mieć stosunek do Ciebie, gdyby Cię zobaczył, więc ustalmy coś.
Zwróciwszy się do niego w ten sposób, wyczekał przez chwilę jego reakcji, a potem dodał.
- Sam udam się na spotkanie z nim.
Mówi spokojnie, tonem łagodnym, ot po prostu proponując mniej ryzykowne rozwiązanie. Jednocześnie też chodzi mu o to, by z Kaichim, któremu to ufa o wiele bardziej, zamienić kilka słów na temat Zeroshiego, jego kamienia oraz ich obecnego planu... Niewątpliwie potrzebuje porozmawiać z nim, a Zeroshi mógłby mu tylko w takiej rozmowie przeszkadzać.

Bądź co bądź, idzie z nim, skradając się, gdyż nawet jeśli Zeroshi twierdzić będzie, iż nikt o istnieniu tego przejścia pojęcia mieć nie może - to przecież był w więzieniu wiele, wiele lat i dużo się mogło zmienić w tej sprawie, a jego informacje mogą nie być najświeższe...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 13 Gru 2010 - 17:57

Starzec nieprzyjaźnie zmrużył oczy:
- Ciebie zna i ci zaufa, ale pamiętaj że im dłużej tu jesteśmy tym większe ryzyko. Ty masz mi pomóc odzyskać kamień, ja ci pomogę odzyskać miecz.

Nie czekając na reakcję prowadził dalej aż w końcu zatrzymaliście przy jednej z drabin:
- Tutaj jest najbliżej, jak wyjdziesz kieruj się do skrzyżowania i skręć w lewo, tam będzie dom tego szlachcica. Masz 10 minut, potem sam idę.

Nie czekając dłużej wchodzisz po drabinie i wychodzisz, panuje noc, a dookoła nikogo nie ma. Zauważasz skrzyżowanie, gdy się już zbliżasz słyszysz głosy zza zakrętu, który ci wskazał Zeroshi:
- Widziałeś Aoi z III oddziału, jest cudna, chyba zaproszę ją gdzieś.
- Co ty, nie masz szans, podbija do niej porucznik jakiś podobno.


Głosy nie cichły ani nie wzbierały się co znaczyło, że stoją w miejscu, zostaje ci zdecydować co dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 13 Gru 2010 - 18:52

Roten nie traci czasu. Nie wsłuchuje się szczególnie w ich rozmowę, odkąd tylko zauważa, że mówią tylko o jakiejś dziewczynie. Szybko analizuje okolicę i stara obejść skrzyżowanie, na którym są, idąc jakimiś bocznymi uliczkami. Oczywiście, jeśli to mu się nie uda lub po prostu nie będzie takiej możliwości, to usiłuje jak najbardziej po kryjomu wdrapać się na jakiś budynek lub dość szybko, acz po cichu wskoczyć na owy i w ten sposób minąć ich "górą".

Gdyby jednak budynki były za wysokie, a ulica, na której byli - jedyną główną, prowadzącą do celu - nie ma innego wyboru jak zneutralizować ich. Nie chce jednak do tego używać zanpakutou, w obawie, że ów coś im zrobi, jeśli Roten nad nim nie zapanuje, wobec czego stara się jak najlepiej wykorzystać element zaskoczenia, wzmocnić maksymalnie swoją szybkość [+32 Szybkość; 32 PR], niespodziewanie dobiec do nich i powalić z zaskoczenia - wpierw jednego silnym ciosem zaciśniętej lewej pięści w brzuch, a potem drugiego prawą, ciosem w splot słoneczny. Nie może być mowy o porażce przy takiej akcji, więc gdyby taki manewr nie wypalił w trakcie i na przykład jeden z nich uniknąłby ciosu lub go przetrzymał, to szybko stara się dobyć Kagerazy, przeprowadzić na niego atak od góry płazem swego miecza, a potem kopnąć w jeden z punktów witalnych, takich jak wątroba, splot słoneczny czy też po prostu tak zwane klejnoty. Ten wariant to oczywiście ostateczna ostateczność...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 14 Gru 2010 - 20:27

Z początku chciałeś wejść na pobliski budynek i po prostu przeskoczyć obu delikwentów, nie było jednak łatwo: przy wchodzeniu narobiłeś nieco hałasu, obaj shinigami momentalnie pojawili się na miejscu...

nie zdążyli cię jednak zauważyć aczkolwiek nadal byli czujni, poza tym nie byłeś pewien czy gdzieś tego zaraz nie zgłoszą. Spróbowałeś powoli się przemieszczać i nawet udawało ci się, ale zabierało to czas, którego specjalnie nie miałeś.

<uzupełnij sobie PR i PZ>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 14 Gru 2010 - 21:09

Roten zatrzymuje się na chwilę, jeszcze kiedy może ich słyszeć. Chce zbadać ich reakcje. Jeśli zaczną coś mówić w stylu "idziemy stąd, musimy to zgłosić" i tym podobne, to w stresie podejmuje szybką decyzję, aby unieszkodliwić ich, wobec czego czym prędzej dostaje się do nich jak najbliższą drogą i atakuje - w ramach możliwości rękami, jeśli jednak oni mieliby dobyte katany - to używa kagerazy do obrony, a zamierza powalić ich wykonując np. kopnięcie, po zablokowaniu ich miecza swoim, by nie doznać obrażeń. Atakuje ich oczywiście pojedynczo, w miarę możliwości.

Jeśli jednak nie rozmawiali w taki sposób, to ryzykuje i idzie dalej, tym razem maksymalnie po cichu i ostrożnie, usiłując pozostać całkowicie niezauważonym. Gdyby umiał udać koci jęk, to by to zrobił, żeby ów dźwięk, który wydał wdrapując się na budynek zwalić na zwierzę, ale... Wolał nie ryzykować. Próbuje przedostać się przez to skrzyżowanie po dachu, a potem zejść i iść dalej, już normalnie, jeśli nikogo więcej w okolicy nie będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 15 Gru 2010 - 18:25

Cierpliwość się opłaciła, bo mężczyźni zaraz poszli spokojnym krokiem:
- Pewnie znowu jakiś zwierzak, w końcu zaraz obok są domy szlachty to trzymają różne dziwadła...

Udali się tym razem dalej i wygodnie, mogłeś szybko i bez problemu dostać się do posiadłości Kaichiego, wejście też problemem nie było. Wszedłeś do środka gdzie paliło się tylko na ganku, wszedłeś kilka kroków gdy nagle poczułeś, że ktoś kładzie ci dłoń na buzi, a jedną z rąk wykręca:
-uspokój się, to ja Kaichi.
Po chwili wypuszcza cię, z zatroskaną miną spojrzał na ciebie:
- Co ty tu robisz Roten-kun? Wydawało mi się, że cię złapali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 15 Gru 2010 - 19:38

Roten mówi do niego dość szybko, szeptem. Serce szybko mu bije z emocji, ale jako tako panuje nad nimi, jako że jest teraz w miarę bezpieczny i w pobliżu raczej nie ma wrogów.
- Zeroshi przyszedł do twojej posiadłości akurat po to, aby odebrać ode mnie pewną rzecz, którą mi wcześniej ofiarował i natknął się właśnie na mnie oraz chłopaka, który miał mnie aresztować. To znaczy, ja już byłem nieprzytomny, ale tak było z tego, co mi powiedział. Zneutralizował go ponoć, a mną się zajął.
Powiedział Kaichiemu całą prawdę, a tu jeszcze bardziej ściszył głos.
- Skłamałem mu, że zostawiłem ten przedmiot - magiczny kamień u Ciebie, aby się z tobą spotkać. Nie wiem sam, czy mogę mu zaufać, ale wolę nie ryzykować... To ten kamień.
Chłopak pokazuje mu kamień ukradkiem i szybko go chowa, po czym kontynuuje.
- Chcę się Ciebie poradzić w tej sprawie. Oddać mu go? Zamierzamy jeszcze tej nocy odzyskać mój zanpakutou. Zeroshi ponoć ma plan i wie, jak się dostać do miejsca, gdzie go przechowują. Spieszy mi się, mam jeszcze góra kilka minut, aby do niego dołączyć.
Tu skończył, a następnie czekał na opinię Kaichiego, jego werdykt, uwagi, propozycje i tym podobne. Mieli już raczej bardzo niewiele czasu na rozmowę, więc przygotowywał się już wręcz do drogi powrotnej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 17 Gru 2010 - 21:31

Kaichi był zaskoczony czego nie ukrywał:
- nie znam żadnego Zeroshiego, widocznie zależy mu na tym skoro na to poszedł. Zawsze możesz powiedzieć, że kamień jest w XII oddziale, ale to będzie naciągane. Jeżeli mu nie ufasz powiedz, że oddam mu go jak zobaczę cię z odzyskanym zanpaktou. Chyba, że wolisz to coś mieć cały czas przy sobie.

Sekundy mijały i trzeba było podjąć szybką decyzję. Propozycja Kaichiego wydawała się dobra, ale też nie mogłeś przewidzieć reakcji Zeroshiego na to.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 17 Gru 2010 - 21:57

*To bardzo dobry pomysł, ale co, jeśli będziemy go potrzebować? Zeroshi mógłby się wkurzyć, że go nie zabrałem od Kaichiego. Poza tym... Teraz pojawia się najważniejsze pytanie - czy w razie walki z Zeroshim, wygrałbym? Czy poziomem mocy i umiejętności to ja jestem nad nim, czy on nade mną? Chyba najlepiej będzie po prostu współpracować... On też nie chce pewnie problemów z mojej strony.* myślał Roten niecierpliwie i zaraz przerwał.
- Dzięki. Cieszę się, że mogę na Ciebie liczyć. Myślę, że chyba jednak zatrzymam go, bo może się przydać... Mam nadzieję, że Zeroshi nie będzie sprawiał problemów. To starzec, który uciekł ze mną z tego więzienia. Ponoć on wynalazł ten kamień... Idę już. Czas na mnie.
Powiedział tyle i ruszył do wyjścia biegiem, kiwając mu jeszcze głową i posyłając lekki uśmiech. Pomachał mu przed wyjściem, po czym opuścił jego przybytek. Szybko skierował się w drogę powrotną do kanałów, uważając, aby pozostać niezauważonym tak samo, jak przy drodze w tę stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 17 Gru 2010 - 23:20

Kaichi zdołał jedynie rzucić krótkie "powodzenia" gdy ty już wracałeś do Zeroshiego. Powrót był bezproblemowy, Zeroshi czekał na ciebie i gdy tylko zszedłeś zadał dość oczekiwane pytanie:
- I jak, masz kamień?


Jak zwykle ponury wyraz twarzy nie znikał z jego twarzy. Być może lata spędzone w więzieniu go tego oduczyły. Na pewno jego wzrok nie zachęcał do sprawdzenia jak sobie z nim byś poradził w walce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 18 Gru 2010 - 11:57

Roten uśmiechnął się do Zeroshiego sztucznie i kiwnął mu głową.
- Tak, mam, ale pozwolisz, że na razie będę go trzymał? Może się okazać, że będzie niezbędnym użyć go w trakcie odzyskiwania mojego zanpakutou.
Powiedział i spróbował przekonać go do tego. Sprawdził jeszcze w kieszeni, czy na pewno go ma. Cały czas jest czujny, bo jednak nie ukrywając - boi się zaufać Zeroshiemu na tyle, by "opuścić gardę" w jego obecności. Rusza powoli z nim na przód, jeśli wszystko gra.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 18 Gru 2010 - 17:23

Widać twemu "kompanowi" się to nie spodobało, bo zmrużył jeszcze bardziej oczy. W końcu jednak wypuścił z siebie powietrze i skierował się w stronę dalej biegnących kanałów:
- I tak jesteś zdany na mnie jeżeli chcesz odzyskać miecz, ale jak tylko będziesz mógł go odzyskać to oddasz mi go. Nie planuję konfrontacji z nikim i oby tak zostało.

Pobiegł w stronę kanału, dawałeś radę dotrzymać kroku gdy nagle się zatrzymał:
- Jesteśmy pod oddziałem XII gdzie zapewne jest przetrzymywany twój miecz, gdzie dokładnie będzie to trzeba wybadać. Jeżeli to nie będzie konieczne nie działaj, słabo kontrolujesz reiatsu i wszystkich zaalarmujesz jak zaczniesz używać siły. Jasne?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 18 Gru 2010 - 20:29

Powoli Roten zaczął odnosić wrażenie, że Zeroshi nie jest jednak tak zły, jak mu się wydawało. Może w szczególności był do niego uprzedzony przez fakt, że ów był w więzieniu oraz to, że podejrzewał go o dobicie oficera... Ale może faktycznie to po prostu sam Roten zadał mu taki śmiertelny cios? Nie ważne. W każdym razie, zamierzał współpracować z Zeroshim.
- Bez obaw, kamień wróci do Ciebie, jak tylko odzyskam miecz i będę bezpieczny.
Oznajmił mu uśmiechając się lekko, tym razem odrobinę bardziej szczerze.
- W porządku. Będę się wstrzymywał i ograniczał jedynie do obrony.
Powiedział. W sumie to lepiej, że nie będzie nadstawiał karku, a wszystko zostawi Zeroshiemu. Potem czekał już tylko na dalsze jego działania w skupieniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 18 Gru 2010 - 23:37

Akurat chwilę po tym jak go zapewniłeś o swej wstrzemięźliwości zaraz ktoś przechodził, był to w średnim wieku shinigami:
- schwytamy go i przesłuchamy.

Gdy tylko przeszedł obok was na sygnał wciągnęliście w krzaki, ty z racji postury trzymałeś go mocno i zasłoniłeś mu usta. Zeroshi wykonał jakiś gest i facet stracił przytomność od razu. Zeszliście znów do kanałów gdzie mieliście więcej dyskrecji:
- połóż go na ziemi.
Jak Zeroshi powiedział, tak zrobiłeś. Wtedy wymówił on spokojnie:
- Bakodou 4: hainawa
Z palców staruszka wyskoczyła lina mieniąca się na żółto, która dość dokładnie oplotła mężczyznę. Potem tylko pstryknął i facet się obudził, chciał już coś powiedzieć, ale dostał z liścia w twarz od twego towarzysza:
- Zaczniesz krzyczeć, a utnę ci palce. Gadaj, gdzie trzymają miecz zbiegłego shinigami.

Shinigami trochę ważniakował, ale gdy Zeroshi przebił mu dłoń Byakurai zmiękł. Nie podobało ci się to, ale jednak myśl, że dzięki temu szybciej to się wszystko skończy powstrzymała cię od interwencji. Gdy tylko się dowiedzieliście Zeroshi wystawił dwa palce do zaklęcia, znów byakurai, ale tym razem celował w głowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 20 Gru 2010 - 16:44

Chłopak nie musiał długo myśleć, aby wiedzieć, co Zeroshi zamierza zrobić. Nie musiał też się długo zastanawiać nad tym, co uczynić samemu. Chwycił natychmiast dłoń starca i przekierował ją energicznym, wręcz agresywnym ruchem w inną stronę - gdzieś na ścianę kanału. Chciał już na niego krzyknąć po imieniu, lecz powstrzymał się i rzekł.
- Zabij kogoś bez potrzeby, a będziesz miał mnie na karku.
Wtedy też posłał mu spojrzenie, które można by potraktować za zabójcze, jako że w tej chwili faktycznie myślał w taki sposób, jak mówił. Roten już miał jedno zabójstwo na karku, a kto wie, czy nie przypisano by mu i tego, jakby znaleziono ciało tego shinigami. Poza tym, urodził się i żył w świecie ludzi, a tam w ten sposób zabijają ludzi tylko najgorsze filmowe czarne charaktery.
- Zostawmy go tu związanego tym "bakudou 4: hainawa." i zakneblujmy. Chociażby skrawkiem ciucha.
Powiedział i jeśli Zeroshi wydał się przystać, choćby niechętnie, na tę propozycję, to odrywa sobie kawałek rękawa, który zwija odpowiednio i najpierw wpycha na siłę facetowi do ust, tak, aby faktycznie nie mógł tego wypluć, po czym zawiązuje bardzo mocno z tyłu głowy, dbając jedynie o to, aby ów mógł jakoś oddychać. Potem zamierza ruszyć dalej. Gdyby Zeroshi oponował i usilnie chciał nadal go dobić, Roten dobywa zanpakutou i szykuje się do walki, dając mu jednak ostatnią szansę na zmianę decyzji, co chyba zrobi, jeśli tylko weźmie pod uwagę to, iż kiedy Roten zacznie walczyć, to prawdopodobnie całe Seireitei się o tym dowie i obaj będą potencjalnie straceni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 21 Gru 2010 - 19:42

Twoje działanie zdecydowanie nie podobało się staremu, nie musiał tego mówić. Przez chwilę przetrzymał spojrzenie by w końcu odpuścić:
- Nie ma sensu teraz marnować czasu na głupie sprzeczki, jego obecność zaalarmuje innych... ale niech będzie.
Złapał za głowę po czym wymruczał coś pod nosem, facet momentalnie zasnął. Zeroshi zwolnił zaklęcie i teraz shinigami leżał w pozycji półsiedzącej pod ścianą, wyjął jakąś tykwę, wylał zawartość na jego podbródek:
- Przynajmniej będą twierdzili, że się upił, na początku. Idziemy.

Znów wyszliście, na placu było pusto, szliście pod ścianami żeby nie rzucać się w oczy. Tak jak was poinstruował dotarliście pod jeden z budynków. Uchyliliście drzwi i tylko szczęście, że były dobrze naoliwione was jeszcze uratowało przed odkryciem, w środku przy biurku siedziało 3 shinigami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 22 Gru 2010 - 23:59

Roten uśmiechnął się delikatnie widząc, że zdołał przemówić Zeroshiemu do rozsądku... Może nie była to tyle zasługa dyplomacji, co groźby, ale jednak cel został osiągnięty, a to było najważniejsze. Teraz na ich drodze stanęła kolejna trójka shinigami, a przed Rotenem pojawiło się pytanie, czy Zeroshi zdoła ich wszystkich powalić, nim którykolwiek wznieci alarm? Postanowił zaproponować, szeptem.
- Zajmiesz się nimi bez zabijania?
Spytał. Mówił tak cicho, że tylko fakt, iż słowa płynęły bezpośrednio do ucha Zeroshiego mógł pozwolić mu to usłyszeć.
- Ja mogę ewentualnie zająć się jednym, bez używania mocy.
Dodał jeszcze, na wypadek, gdyby Zeroshi nie był aż tak uzdolniony w walce wręcz i miał co do tego wątpliwości. Nie miał też pewności, czy zdoła poradzić sobie z jednym z nich bez swoich mocy, ale wierzył, że tak - w szczególności, że posiadał to, co najważniejsze - element zaskoczenia.

W zależności od tego, co wybrał Zeroshi z tych dwóch wariantów - dostosowuje się. Jeśli jednak pojawiłby się u niego zamiar po prostu zabicia ich, Roten stara się go od tego odwieść, nawet, jeśli zmuszony jest wtedy użyć siły, by go zatrzymać przed wykonaniem jakiegoś morderczego ruchu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Today at 11:38

Powrót do góry Go down
 
Posiadłość Aratsuki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog