IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Posiadłość Aratsuki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
AutorWiadomość
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 20 Lut 2011 - 17:15

Wybacz przerwę (studniówka, szkoła, lenistwo i przede wszystkim ferie). Wracam do regularnego odpisywania.
____________________________________

Chłopak stanął przed następującym pytaniem... *Czy dam radę ich pokonać?*myślał i pytał siebie zmartwiony kilka razy, nim definitywnie odpowiedział sobie na to pytanie. *Niby coś zjadłem. Tylko czy to wystarczy? Cóż. Walka z nimi to spore ryzyko, ale siedzenie dłużej w Seireitei to też nie gratka.* po jakimś czasie myślenia, podczas czego starał się wyglądać jak... Po prostu tak, jak rzeczywiście teraz wyglądał - jak śmierdzący biedak - w końcu odpowiedział sobie. *Niech mi się coś nie uda, to będzie całkowita klęska...*

Roten był mocno sfrustrowany i z lekka rozdarty. Na początku raczej skłaniał się do uzupełnienia sił, zjedzenia czegoś i dopiero ucieczki. Przez materiał jednak dotknął w pewnym momencie niemal mimowolnie, ot tak sobie, odrobinę nieświadomie, swego zanpakutou. Wtedy naszła go pewna myśl wraz z poczuciem zdecydowania, że będzie walczył. Zatęsknił też jednocześnie za rodzicami i zapragnął czym prędzej powrócić na ziemię. *Nie znam jeszcze twoich możliwości, gdy jesteś jednym. Pozostaje mi zaufać Ci i wierzyć, że uzupełnisz lukę w moich siłach i pozwolisz szybko opuścić to miejsce.*

Ruszył z miejsca i żebraczym krokiem skierował się do bramy Seireitei i jej strażników. *Najpierw sprawdzę, czy nie zechcą sami wyrzucić stąd żebraka. To by mi ułatwiło sprawę. Jeśli nie, to przynajmniej wykorzystam element zaskoczenia.* myślał, a kiedy w końcu zbliżył się do nich - rzekł niegłośno.
- Chcę przejść do Rukongai.
Cóż, wiedział, że z wejście z rukongai do seireitei jest dużym problem. Ale czy droga w przeciwnym kierunku będzie prostsza? Miał taką nadzieję. Szykował się już jednak do ewentualnej akcji i ataku. Wzrokiem patrzył po obecnych analizując, który ze strażników jest najsłabszy i od niego prawdopodobnie zamierzałby zacząć atak. Szukał także słabych punktów u innych, jeśli takowe w ogóle mogły być zauważone na pierwszy rzut oka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 22 Lut 2011 - 19:28

Poczłapałeś do bramy gdzie przerwałeś pogawędkę, jeden z nich, być może jakiś dowódca zmiany czy coś w ten deseń kazał ci się zatrzymać:
- Stać, w jakim celu udajesz się do Seireitei, podaj imię i nazwisko oraz numer dywizji... poza tym w jakim ty jesteś stanie, przynosisz wstyd swojej dywizji, powinienem to zgłosić twemu przełożonemu, ale nie chce mi się.

Przy szybkiej i pobieżnej obserwacji zauważyłeś, że było ich w sumie 5, nie wyróżniali się niczym szczególnym i nie wyglądali na mocnych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 13 Cze 2011 - 23:18

Po krótkim namyśle Roten zdecydował się zgrywać pokornego i zwykłego shinigami. A co tam. Jeśli się nie uda, spróbuje ich zneutralizować i pójść dalej.
- Dywizja trzecia. Z polecenia kapitana mam się tam udać na patrol.
Objaśnił krótko, udając znudzony ton, jakby to istotnie była dla niego codzienność. Tak, rutynowy patrol wydał mu się czymś wielce prostym i prawdopodobnym. Pewnie nie mają informacji na temat takich drobiazgów, więc cóż - pozostawało liczyć, że blef się powiedzie.

Jeśliby się nie udało, Roten zamierza wszystkich jeden za drugim unieszkodliwić, nie korzystając jednak przy tym praktycznie z reiatsu. Nie chce dać się zlokalizować. Najpierw więc, jeśli posiada element zaskoczenia - atakuje pięścią, po prostu uderzając nią w brzuch najbliższego z nich, aby pozbawić go przytomności. Potem dobywa swego dwustronnego miecza i przyjmując niską postawę doskakuje do drugiego z nich i tnie nisko, tak tylko aby nie mógł się ruszać - po łydkach. W dalszej kolejności planuje wyskoczyć do góry starając się rąbnąć płazem miecza w podbródek następnego, a na koniec, czwartego uderzyć również płazem, acz już od góry - centralnie w czoło. Ostatnim zamierza zająć się na koniec po prostu dopadając go i ogłuszając w możliwie przystępny sposób - czy to pięścią, kopnięciem czy bronią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 18 Cze 2011 - 21:49

Facet skrzywił twarz w grymasie, po czym wyciągnął miecz:
- my jesteśmy z dywizji III, a ty pewnie jesteś tym intruzem, brać...

Nie dokończył, zasadziłeś mu pięścią w nos niemal odskakując na metr i padając, kolejni okazali się zwykłymi szeregowcami, nie trzeba było nawet ich specjalnie ranić, bo gdy tylko jednego zraniłeś... reszta uciekła. Nie wnikając czy po prostu uznali, że szans nie mają i poszli po posiłki czy po prostu strach ich obleciał po prostu przeszedłeś przez bramę. Nie czując się wcale bezpieczny pognałeś przed siebie między domki, jak najdalej od Seireitei. Nie wiesz ile czasu minęło, ale w końcu uznałeś, że warto odpocząć. Mury, które opuściłeś były już ledwo widoczne. Byłeś na pustej drodze, ale rzut beretem widziałeś wioskę, dookoła natomiast był gęsty las. Musiałeś odpocząć, pytanie tylko gdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 18 Cze 2011 - 23:03

Chłopak wiele nie myślał podczas gdy atakował. Po prostu chciał czym prędzej przy użyciu siły uporać się ze stojącym na przeciw mu problemem. Potem biegł zmartwiony. *Yokatta.* myślał dysząc, gdy już był stosunkowo bezpieczny. Zdecydował się odpocząć przez moment nim uda się wgłąb lasu lub do wioski. W tym czasie rozważał właśnie co zrobić. *Na pewno niebawem udadzą się w tym kierunku liczne patrole. To nie dobrze... Wszyscy pomyślą, że poszedłem do wioski i tam się ukryłem... Bo najchętniej to właśnie bym zrobił. Ale nie. Wstąpię tam tylko na moment, zdobędę jakieś jedzenie i czym prędzej dam dyla do lasu. Postanowione.* zdecydował. *Muszę się pospieszyć, nim zjawią się tam patrole.* stwierdził i zebrał się w sobie. Jeszcze kilka sekund odpoczywał, po czym udał się do wioski. Chciał szybko przespacerować się po niej szukając jakiegoś jedzenia, które mógłby zabrać do lasu, gdzie zamierzał się skryć. Wobec tego nie pogardzi jakimś workiem, do którego mógłby wrzucać owoce podczas planowanej kradzieży...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 21 Cze 2011 - 21:09

Wchodząc do wioski zbierałeś na siebie uwagę wieśniaków, którzy do tego jeszcze mieli dziwny grymas twarzy. Wątpliwości rozwiała mała dziewczynka, która widocznie nie czuła nietaktu i bezceremonialnie stwierdziła do innej:
- ale on śmierdzi!
Oczywiście taka uwaga wprowadziła pewien rodzaj paniki wśród mieszkańców, widać było, że czują pełen obaw respekt. Wioska nie była bogata, ale też nie można było powiedzieć, że to zapadła dziura: kilka zadbanych chałup, każdy miał swoje zajęcie, jeden ciosał drwa na opał, jakieś kobiety szyły wiklinę... i w końcu kilka straganów! Było trochę owoców suszonych i jeden stół z wędzonymi rybami. Sęk w tym, że nie miałeś przy sobie żadnych pieniędzy, a myśl o rabunku wcale ci się nie podobała. Pomijając, że znów złamałbyś prawo to po prostu ci ludzie nic ci nie zrobili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 22 Cze 2011 - 20:22

Roten starał się wręcz obsesyjnie nie zwracać na siebie uwagi. Gdy ujrzał dziewczynkę złapał się w szoku za głowę i "rzekł" do niej.
- ĆŚŚśś!
Poszedł dalej. Broń oczywiście trzymał ukrytą pod strojem. Podszedł do stoiska z suszonymi owocami. *Shimatta. I jak je teraz pokojowo zdobyć?* myślał zmartwiony. *Nie dadzą mi przecież za darmo... Chociaż, z drugiej strony, odrobinę się mnie chyba boją...* podrapał się po głowie w zdenerwowaniu.
- Oi, gdzie tutaj mógłbym się umyć?
Wypalił. W sumie sam nie wiedział, po co. Przecież chciał jedzenie! Zaraz zebrał się w sobie.
- Chciałbym nabyć od Pana worek tych owoców. O zapłatę - zapewniam, że sowitą - będzie mógł się Pan upomnieć u rodziny Aratsuki.
Mówi, a potem dodaje nieco ciszej, pokazując mu rękojeść broni ukrywanej "za pazuchą".
- To bardzo, bardzo pilne. Nie wywołuj poruszenia. W razie sprzeciwu będę musiał po prostu je skonfiskować...
Następnie zamierza wziąć tyle owoców, ile zdoła - najlepiej pakując je gdzieś. Być może ów sprzedawca ma jakieś siatki, worek albo koszyk, z którego można by skorzystać. Potem zamierza manewr powtórzyć z rybami, acz tymi zamierza się poczęstować ledwie paroma, jedną jedząc niemalże w biegu. Zaczyna bowiem biec do lasu jak tylko się zaopatrzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 24 Cze 2011 - 17:10

Ze strachu nikt nie ośmielił się sprzeciwiać, choć dookoła ciebie zbierało się coraz więcej gapiów, widać, że wcale zadowoleni nie byli. Sprzedawca owoców natomiast tylko rzekł lękliwym głosem:
- Dobry panie, jeżeli potrzebujesz się umyć to niedaleko jest jezioro... my sami w razie czego się myjemy, z rzadka sami w balii... a owoce proszę, weź ile potrzebujesz tylko nie rób niczego złego, proszę. Jesteśmy spokojnymi ludźmi...

Sklepikarz trajkotał jak najęty, w końcu miałeś dość słuchania i zabrałeś się za branie owoców i mimo nietęgich min nikt nie oponował. W końcu skończyłeś nabierać owoców i szybko usunąłeś się z wioski, ścieżka ciągnęła się dalej, byłeś przy rzece, która była obrośnięta po obu stronach drzewami. Spokojnie zjadłeś swój owocowy posiłek, słońce chyliło się nisko i prawie już był wieczór.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 25 Cze 2011 - 23:00

Był lekko zdziwiony, że wszyscy aż tak się go bali. *To zły znak. Chyba domyślają się, kim jestem...* pomyślał zmartwiony. To tylko jednak sprawiło, że coraz bardziej bał się o siebie, a to z kolei kazało mu odpuścić sobie wszelkie tłumaczenia, przeprosiny czy jakiekolwiek rozmowy i natychmiast udać się dalej. Opuścił wioskę.

*Robi się późno. To akurat dobrze. W nocy łatwiej się ukrywać, niż kogoś szukać.* komentował w myślach. *Ale ten zapach... Nie trzeba mieć nawet dobrego węchu, żeby mnie poczuć z kilku metrów.* westchnął. Nie chciał się kąpać, bo bał się, że się przeziębi, ale... *Jestem Roten, shinigami - bóg śmierci. Jestem chyba dostatecznie zahartowany... Szybko wykąpię się i wyschnę, nim zrobi się na prawdę chłodno! Potem będę musiał rozejrzeć się za jakąś kryjówką - najlepiej ciepłą.* myślał już rozbierając się i wrzucając ciuchy do wody. Tak, zamierzał umyć też ciuchy, a potem możliwie szybko wysuszyć je w drodze. W tym czasie byłby nagi... Cóż, trudno. Mógł wcześniej to przewidzieć i coś na to poradzić. Myje się więc dość szybko w lekkim stresie. Nawet gdy w okolicy panuje spokój - pozostaje stosunkowo czujny. Kiedy się wykąpie i umyje też swoje ciuchy, wykręca je wyciskając z nich wodę do granic możliwości, po czym zamierza biec przez las "donikąd" - w losowym kierunku innym od tego, z którego przyszedł. Chce się w ten sposób rozgrzać i przyspieszyć schnięcie ciuchów, póki jeszcze nie zapadnie całkowita noc. Po drodze rozgląda się za schronieniem. Swój zanpakutou przechowuje ukryty pod ciuchami, które niesie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 27 Cze 2011 - 22:30

Woda nie była taka zła, nagrzana za dnia nawet była cieplejsza od coraz chłodniejszego, wieczornego powietrza. Porządnie się wyszorowałeś, starałeś się opłukać swe ubrania, a na koniec rozwiesić na gałęziach. Efekt był bardzo przychylnie przyjęty przez twój zmysł węchu. Postanowiłeś zostać nad rzeką: i tak nie bardzo miałeś jak rozpalić ognisko, a dookoła zasłaniały cię drzewa. Do tego noc była chmurna i bezksiężycowa.
Spokojnie się zdrzemnąłeś aż do poranka, ubranie zdążyło wyschnąć i prawie całkowicie pozbyć się przykrego zapachu. Teraz trzeba było się zastanowić dokąd się udać. Nie miałeś pojęcia gdzie jest Zeroshi, a tylko on wydawał się jedyną pomocą w Rukongai... które jest ogromne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 29 Cze 2011 - 23:21

Skoro woda była ciepła, Roten postąpił nieco inaczej. *Nie ma co, do Kaichiego nie wrócę - bo ten jest gdzieś w Seireitei - mam nadzieję, że bezpieczny i nie oskarżony o udzielenie mi pomocy. Któż więc może mi pomóc w ucieczce stąd? Jak nic zostaje mi tylko Zeroshi.* zastanawiał się przed snem. I zasnął. Z ranka założył swoje ciuchy z powrotem. *To gdzie teraz...* myślał drapiąc się po głowie, aż w końcu ruszył... Przed siebie. Wcześniej tylko napił się trochę wody ze strumyka i obmył ręce oraz twarz. Nie chciał wracać do wioski, w której był poprzednio, bo bał się, że już tam gdzieś czają się patrole shinigami szukających go. Wolał udać się dalej. Przez kilkanaście minut idzie w losowym kierunku, by wpaść na pewien pomysł. *Po co tak idę w nieznane? Przecież mogę wejść na drzewo i rzucić okiem na to, co jest wokoło, a wtedy wybrać "cel podróży."* i wobec tego właśnie zamierzał wskoczyć lub wdrapać się na jakieś wysokie drzewo, aby z niego rzucić okiem na okolice.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 1 Lip 2011 - 14:26

Drzewa rosły gęsto, lecz zdecydowana większość albo była niższa od reszty albo były to proste iglaste rośliny bez wielu stabilnych gałęzi. W końcu jednak udało ci się znaleźć lipę: twarde w miarę drzewo i licznych, grubych gałęziach. wejście na nie stanowiło większego problemu i w końcu miałeś widok na okolicę: na północy już kilkanaście kilometrów od ciebie było Seireitei, na wschód i zachód ciągnęły się lasy, polany, ze 2 dróżki na każdy kierunek. Północ natomiast zdawała się nieco bardziej ponura, widać było daleko na horyzoncie zarys górskiego łańcucha, przed tobą zaraz kilkaset metrów lasu, a potem nieliczne drzewa, pożółkła trawo i rzeka, która widocznie spływała z gór.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 4 Lip 2011 - 8:47

*Nie ma co, w góry nie idę... Nic mnie tam dobrego raczej nie spotka. Dobrze w każdym razie wiedzieć, że w razie problemów mogę tam uciekać.* pomyślał Roten ostrożnie rozglądając się ze szczytu drzewa. *Wschód, czy zachód... Co mi tam, nie ma sensu długo się zastanawiać, pójdę na wschód aż do tej dróżki i będę szedł wzdłuż niej. A w razie jakby ktoś szedł z naprzeciwka - schowam się.* zdecydował i zaraz po tym ostrożnie schodzi z drzewa, aby udać się w dalszą podróż - tym razem aż do dróżki prowadzącej na wschód i dalej - nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 5 Lip 2011 - 20:32

Ścieżka była całkiem wygodna, a pogoda dopisywała. Jedna ciągły chód coraz bardziej dawał we znaki, zwłaszcza że nie bardzo wiedziałeś dokąd konkretnie masz zmierzać. W końcu na tle pojawiło się jakieś miasteczko, które było nad rzeką: kilka razy większa od poprzedniej i jakaś taka weselsza dla oka: kolorowe ściany domów, bogatsze stragany z różnymi towarami czy nawet lepiej ubrani mieszkańcy. Nawet była knajpa i bogaty dom sołtysa w starodawnym stylu japońskim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 6 Lip 2011 - 3:38

*Trzeba tam zawitać...* pomyślał Roten o nowo dostrzeżonej miejscowości. Szedł cały czas w jej kierunku zastanawiając się, czy tym razem będzie miał "pomyślne wiatry"... Czy nie. Tak czy inaczej chciał już coś zjeść. Może nie tyle domagał się tego żołądek Rotena, co sam chłopak był przezorny i wolał nie czekać aż zgłodnieje, bo gdy czuł głód - to już był zły znak. Teraz tylko pozostawało wymyślić jak zdobyć pieniądze, najlepiej tak, aby nie zwracać przy tym niczyjej uwagi... Jak dotąd nie miał pomysłu. Chciał więc jak to było w jego stylu najpierw zwiedzić po prostu nowe miasteczko, ostrożnie spacerując po nim. Zamierzał mimo wszystko trzymać się "na uboczu" i nie chodzić głównymi ulicami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 6 Lip 2011 - 16:45

Ludzie w wiosce patrzyli na ciebie z zaciekawieniem, ale bez strachu. Idąc bocznymi uliczkami trafiałeś głównie na dzieciaki, które bawiły się w zaułkach. Nie bardzo jednak mogłeś dostrzec darmową wyżerkę. Naliczyłeś w sumie niecałe 40 domów ustawionych tak aby ulice były najbardziej równolegle bądź prostopadle do siebie.
To co cię uspokoiło zdecydowanie, że nie spotkałeś w mieście żadnego shinigami, być może jeszcze pogoń nie doszła za tobą tutaj.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 8 Lip 2011 - 0:59

Chłopak był zadowolony, że tu nie wzbudzał już takiego zainteresowania. Może - na szczęście, na co liczył - wieści o jego "wyprawie" nie dotarły tutaj. Tak założył i wobec tego zawitał to pierwszego miejsca, gdzie sprzedawali pożywienie, a w którym pracował ktoś miły "z twarzy".
- Umieram z głodu...
Mówi patrząc na sprzedawce smutnym wzrokiem. Reżyserka wymyślona na biegu.
- Wybaczy pan, czy mógłbym się poczęstować?
Pyta uprzejmym tonem. Zaraz dodaje ze sztucznie nałożonym na twarz delikatnym uśmiechem.
- Albo... Jakoś zapracować na trochę pańskiego jedzenia?
Wpatruje się w mężczyznę lub kobietę z nadzieją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 8 Lip 2011 - 16:44

Sprzedawca bardzo chętnie pozwolił ci poczęstować się, akurat tak się złożyło, że sprzedawał słodycze więc twój apetyt się wzmógł. Widząc twoją reakcję uśmiechnął się pod bogatym wąsem, ale szybko mu to zeszło gdy zapytał o twoją prośbę:
- dziwny jesteś chłopcze, wybacz że tak do ciebie się zwracam, to względu na wiek. Nie powinieneś mieć żołdu albo czegoś takiego? Wybacz, ale u mnie pracy mieć nie będziesz, raczej u rządcy, Daito, tamten duży dom.

Wskazał ci ładną posiadłość, którą minąłeś. Nie miałeś pojęcia z kim ci przyjdzie się spotkać, z wyrozumiałym człowiekiem, służbistą czy cwaniaczkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 8 Lip 2011 - 21:25

Chłopak z miłą chęcią poczęstował się cukierkiem.
- Dziękuję bardzo.
Powiedział, po czym ukłonił się i pobiegł do wskazanego przez miłego pana dużego domu. *Gdyby udało mi się tu wtopić w tłum... Kupić jakieś inne ubrania... Może perukę! I miecz nosić ukryty... To zapewniłoby mi swobodę działania i ułatwiło poszukiwania Zeroshiego!* myślał. Po dotarciu pod dom - zapukał, a do osoby, która mu otworzy, pragnie się zwrócić.
- Witam, ja do Pana Daito.
Zaczyna, a potem, kiedy już będzie stał przed nim ów "Pan Daito", kontynuuje.
- Słyszałem, że jest szansa otrzymania u Pana jakiejś pracy. Jestem zainteresowany dodatkowym zarobkiem i rozumie Pan... Chętnie bym się czegoś podjął.
Mówi pewnym i przekonującym tonem, recytując zawczasu przygotowaną w głowie gadkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Today at 12:28

Powrót do góry Go down
 
Posiadłość Aratsuki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com