IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Posiadłość Aratsuki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 1 Cze 2010 - 18:30

Kucharka ciskała jakieś bluzgi na ciebie niewyraźnie gdy tylko zapytałeś się o siekierę. Udało ci się jedynie zrozumieć, że chyba masz szukać w warsztacie ogrodniczym, tak też zacząłeś szukać i była. Metrowa siekiera zdawała się być idealnym narzędziem do tej roboty.

Zacząłeś machać siekierą, wpierw na bloczki, potem bloczki na połowę. Praca okazała się jednak niezbyt łatwa, a twoje ruchy były bardzo dalekie od precyzyjnych. Zajmowało ci to długo czasu i było męczące. Po 5 kłodach miałeś dosyć, już też zaczynało powoli zachodzić słońce. Do głowy przyszły myśli czy może nie warto to odłożyć na potem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 1 Cze 2010 - 20:17

Roten był zmęczony i jak zwykle praca, którą przyszło mu wykonywać, nie przypadłą mu do gustu. Nie było to jednak nic zaskakującego. Każda praca, która była męcząca, pozostawała nieprzyjemna, a o inną fuchę było niesłychanie trudno... W szczególności w tym miejscu, podczas sprawowania roli sługusa. Chłopak westchnął. Postanowił zrobić sobie przerwę. Nie chciał pracować podczas nocy, ale musiał odpocząć. Robiło się ciemno, więc Roten szybko przemyślał sprawę. *Jeśli przerwę od razu, mogą mnie uznać za obiboka, bo nie oszukując się, za dużo nie zdołałem zrobić. Jeszcze jedna, ewentualnie dwie kłody i dam sobie spokój.* mówił w myślach sam do siebie i tak właśnie postanowił zrobić.

Po paru minutach relaksowania się wrócił do ciosania drewna. W zależności od tego, ile czasu zajmie mu ociosanie kolejnej, pojedynczej kłody, albo kończy na niej, albo zajmuje się jeszcze drugą. Potem zaś, uznawszy swoją robotę za przełożoną na następny dzień, zabiera wszystkie pozostałe na świeżym powietrzu kawałki drewna - zarówno już przerobione, jak i surowe, by następnie schować je do warsztatu ogrodniczego, na wypadek deszczu lub innej klęski pogodowej. Nie miał bowiem pojęcia, czy w Soul Society pogoda również się zmienia, ale tak podejrzewał, więc wolał uniknąć potencjalnej kary ze strony kucharki czy Kaichiego.

Kiedy wszystko związane z tą pracą już załatwi, wraca do domu informując o wszystkim kucharkę.
- Zostało mi jeszcze trochę do zrobienia, ale skończę jutro. Całe drewno schowałem do warsztatu.
Miał nadzieję, że zrozumie ona, iż praca po zmroku jest o tyle nieprzyjemna, że można nie zauważyć palca na kłodzie i przypadkiem odciąć go sobie siekierką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Czw 3 Cze 2010 - 14:39

Kucharka tylko coś tam bąknęła pod nosem, ku twemu niezadowoleniu nic nie czekało na stole, żadna strawa, a ty się bałeś brać coś z kuchni, kobieta sprawiała wrażenie takiej, która w razie okoliczności weźmie wałek do ciasta i porządnie stłucze.

Poszedłeś więc do swojego pokoiku i poszedłeś spać. W snach widziałeś swój dom w Karakurze, był tak realny, że jak się obudziłeś nie od razu zorientowałeś się gdzie jesteś. Do tego przypomniała ci się niedokończona robota, wpierw jednak odezwał się żołądek, który usilnie domagał się jedzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 7 Cze 2010 - 15:20

*Obym dostał śniadanie.* pomyślał Roten na wstępie, gdy tylko się obudził i zrozumiał, że jest wciąż w Soul Society, a nie na Ziemi. *Shimatta.* mruknął w myślach wstając i ubierając się. *Kucharka chyba nie dając mi wczoraj jedzenia nie chciała przez to powiedzieć, że muszę skończyć pracę, żeby je dostać... Prawda?* mówił sam do siebie z wielką nadzieją, iż tak nie jest. Wziął kilka głębokich oddechów. Westchnął. Poszedł wpierw sprawdzić, czy w kuchni dostanie jakieś śniadanie, by potem ewentualnie po jego zjedzeniu zabrać się do roboty. W najgorszym wypadku, jeśli jego obawy się spełnią, zamierzał czym prędzej skończyć zleconą mu pracę, by w końcu dostać jakieś pożywienie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 7 Cze 2010 - 19:45

Twoje obawy się sprawdziły - śniadania nie było, kucharki też nie. Czy może to ona była niedysponowana czy też może takie panowały zasady, że jedzenie dopiero po skończonej pracy? Kusiło cię by samemu wziąć coś z kuchni, z drugiej strony może wpaść w każdej chwili, a nie wyglądała na kobietę, która pozwala zuchwale pałaszować na swoim terenie.

Spojrzałeś też na efekt swojej dotychczasowej pracy i nie byłeś zadowolony, wiele belek było bardzo nierówno ociosanych, choć nigdy nie byłeś typem majsterkowicza ani artysty to jednak czułeś, że twoja precyzja daje wiele do życzenia, a co za tym idzie twoja zdolność w walce, a czułeś że pewnie jeszcze jakaś nastąpi i to niełatwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 7 Cze 2010 - 20:39

Roten westchnął, ale nie miał zamiaru płakać nad rozlanym mlekiem - czyli ubolewać nad faktem, że roboty wczoraj nie wykonał za dobrze. *Trudno. Postaram się teraz, dziś nieco równiej je ociosać, ale tamte muszą zostać... Ta niedokładność to pewnie przez to, że pracowałem tak długo, więc z czasem i precyzji zabrakło.* myślał. *No i muszę coś zjeść... No nie ma bata, nie dam się zagłodzić. Jak czegoś nie zjem, to chyba stracę przytomność nim skończę w ogóle pracę.* rzekł sam do siebie i rozejrzał się. *No, w okolicy domu i wewnątrz nigdzie jej chyba nie ma. Czym prędzej odwiedzę kuchnię, tym mniejsza szansa, że mnie na tym przyłapie.* tak zastanawiając się - bardzo szybko zdecydował, że zabierze sobie coś do jedzenia.

Udał się do kuchni, po drodze uważnie rozglądając się i nasłuchując, a gdy tylko był pewien, że kobiety nie ma w pobliżu, czym prędzej zawinął sobie coś - jakiś chleb, kiełbasę, czy cokolwiek co było na wierzchu i nie wymagało przyrządzenia. Potem natychmiast schował to tak, by spodnie przytrzymywały mu to, a koszulka zasłaniała, a wtedy zamierzał ostrożnie przemieścić się z powrotem do ogrodu, gdzie wszystko prędko zje, by nieco wydajniej kontynuować pracę. *Jak już się połapie, że wziąłem jedzenie, to będę rżnął głupa... Chyba, że wyrobię się z nią przed jej powrotem, wtedy nie będzie takiej potrzeby, bo chyba mi się będzie należała.* nie był do końca pewien słuszności swojej decyzji, ale miał tylko szczerą nadzieję, że nawet jeśli kucharka się na niego poskarży i będzie go uważać za obiboka, to mimo wszystko Kaichi jest tu panem, a on na pewno go nie wyrzuci. Roten więc kontynuuje pracę, starając się bardziej niż wczoraj, ociosać belki równo. Nie spieszy się, bo nie chce odstawić fuszerki, ale utrzymuje w miarę równe tempo i zdecydowanie nie jest pedantyczny, jeśli chodzi o jego pracę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 8 Cze 2010 - 22:58

Twoje poszukiwania doprowadziły cię w większości do półproduktów bądź jedynie składników, wygląda na to, że Kaichiemu podaje się jedynie świeże jedzenie, jedynie w dużej lodówce... lub małej chłodni znalazłeś trochę kalafiora, rzodkiewek i innych warzyw, które nie wymaga szczególnej obróbki. Wziąłeś nieco zielska i udałeś się do ogrodu. Tam natomiast rozejrzałeś się jeszcze i znalazłeś drzewo cytrusowe. Mimo, że były to dalekie od twoich ulubionych rzeczy to jednak zjadłeś na tyle by myśl o jedzeniu ci przeszła póki co.

Dokończyłeś swoją robotę, która wlokła się niemiłosiernie, ale już z lepszym efektem, ostatecznie zajęło ci ponad dwie godziny, wtedy też pojawił się ogrodnik:
- uuu widzę, że zręcznością się popisać nie możesz. Słabo chłopcze, może i masz krzepę, ale trzeba umieć ją wykorzystać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 9 Cze 2010 - 11:29

Nie był do końca zadowolony, że zdołał zdobyć tylko zielsko, ale lepszy rydz niż nic. Nie oczekiwał, że w lodówce będzie jakaś góra różnego rodzaju dań na zimno, chociaż... w głębi ducha marzyło mu się właśnie coś takiego. Rzeczywistość jednak pozostałą rzeczywistością, więc Roten po zjedzeniu tego, co było, dokończył robotę. Na słowa ogrodnika tylko uśmiechnął się delikatnie pod nosem i rzekł z westchnieniem.
- To prawda.
*W szkole nie uczą nas prac ręcznych, tylko matematyki.* pomyślał, usprawiedliwiając swoje braki w tej dziedzinie. O ile krzepę mógł jeszcze ćwiczyć w swoim "poprzednim życiu" na WF'ie czy siłowni, to zręcznością nigdy nie grzeszył. *Jeśli wrócę na ziemię, a muszę wrócić, to w Dojo może w końcu popracuję nad tym. Dotychczasowe zajęcia na których byłem to wciąż tylko same podstawy... Chociaż ich też w większości jeszcze nie opanowałem.* przez chwilę myślał sobie nad tym tematem, aż w końcu stwierdził. *Ale o czym ja tu w ogóle myślę?! Mam ważniejsze sprawy na głowie, niż poprawienie swojej zręczności. Nie ma na to czasu!* i w związku z tym, spytał się ogrodnika.
- Kucharka już wróciła?
Chciał wiedzieć, czy dostanie teraz coś porządnego do jedzenia... I wałkiem po głowie za podebranie zielska.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Czw 10 Cze 2010 - 20:29

Stary smyrał się po brodzie w zamyśleniu:
- wydaje mi się, że tak... ale chyba najlepiej jak sam się przejdziesz.

Nie mając nic innego do roboty udałeś się więc do kuchni, a tam faktycznie kucharka, ledwo chrząknąłeś i kobieta odwróciła się. W jej spojrzeniu było zniszczenie, szaleństwo i ogólnie czułeś, że jednak wykryła twój niecny uczynek:
- Ty, kto ci pozwolił ruszać stąd rzeczy?

W ręku trzymała żeliwną patelnię, która w jej rękach zdawała się być groźniejsza niż mogło się wydawać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 11 Cze 2010 - 11:48

Roten przełknął głośno ślinę, a serce zaczęło mu bić niemal tak szybko, jak podczas walk na śmierć i życie, które stoczył w przeszłości. *Mógłbym to zwalić na Kaichiego, ale wtedy jego służba byłaby zdziwiona, że jakiegoś pachołka traktuje lepiej, więc cała ta maskarada ległaby w gruzach.* pomyślał najpierw, a potem odrzekł niepewnym tonem.
- Bo... Po prostu byłem bardzo głodny... A kiedy mój żołądek jest pusty, nie mam w ogóle sił... Nie chciałem spartolić tej pracy w ogrodzie, więc... Stwierdziłem, że... Lepiej zjeść i się postarać.
Podczas całego tłumaczenia się prawie zaczął się jąkać.
- Ale jeśli to problem, to mogę to jakoś odpracować.
Zaproponował. *No to mam problem. Mam nadzieję, że nie zechce użyć tej patelni, wygląda na ciężką.* pomyślał i gdyby kobieta przypadkiem chciała mu nią przyłożyć... Nie zamierzał się dać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 11 Cze 2010 - 20:50

Kucharka odniosła patelnię na kuchenkę co cię nieco uspokoiło, by po chwili trzasnąć w stół:
- Nigdy nie ruszaj bez pozwolenia jedzenia! Masz tu na mnie czekać, kto to widział by jeść surowe warzywa!

Po czym wnerwiona zaczyna szybko coś krzątać przy patelni, będąc nieco omamionym czekałeś czy powie coś dalej. Trwało to kilka minut po czym na stole znalazł się talerz z 2 jajkami sadzonymi i mixem warzywnym:
- To się nadaje do jedzenia, jak skończysz wymopujesz podłogi żarłoku!

Posłusznie zjadasz swój posiłek po czym widzisz, że ów mop z wiadrem stoi przy drzwiach. Teoretycznie wiedziałeś jak się korzysta, z praktyką nieco gorzej, swój pokój rzadko kiedy sprzątałeś, a co dopiero pucować podłogi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 11 Cze 2010 - 21:02

Ze zjedzeniem tego, na co zapracował, nie miał problemu. Drugie zadanie nieco mniej przypadło mu do gustu. *No cóż, to chyba żadna filozofia. Tak jak się odkurza, tu mam tylko machać tą szczotą i czyścić ją co jakiś czas w wodzie, nie?* w myślach ocenił, jak się do tego zabrać i raczej lekko do tego podszedł. *Tu bynajmniej nie potrzeba takiej precyzji jak przy ciosaniu drewna. Wystarczy, że niczego nie pominę.* tak czy inaczej - był święcie przekonany, że ta praca będzie prostsza i pójdzie mu łatwiej, toteż z niechęcią, która jednak w porównaniu do poprzednich zajęć - była stosunkowo lekka, podjął się i tego zadania. Zabrał ostrożnie mop, a potem wziął wiadro ostrożnie, by nie rozlać z niego wody. Z tym udał się do pomieszczenia, które wydało mu się najlepsze, do zaczęcia tej pracy, czyli na pewno takie, które nie pełni roli pokoju przejściowego - przedsionka.

Gdy już zdecydował, od czego zacząć, zamoczył szczotkę w wodzie, a potem zaczął machać nią w lewo i prawo, szorując podłogi. Za każdym machnięciem patrzył, czy przypadkiem nie zostawia jakiejś widocznej plamy. Nie był pedantem i choć najchętniej to zrobiłby to wszystko jak najszybciej, sposobem "na odwal się", to bardzo, ale to bardzo nie chciał, by potem ktoś pokazał mu jakieś brudne, pominięte miejsce, w którym nie wykonał dobrze swojej roboty. Starał się podczas całego zabiegu czyszczenia podłóg stać w miarę prosto, żeby potem go plecy nie bolały, jak po ostatnich pracach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 12 Cze 2010 - 17:57

Na początku zostawiałeś sporo wody, bo nie wycisnąłeś mopa. Wkrótce jednak nauczyłeś się i tego po czym zabrałeś się do roboty. Jak się okazało, podłogi było całkiem sporo, machałeś i machałeś, a tu zaraz kolejny pokój, w końcu jednak udało ci się wyczyścić wszystko co trzeba było. Nużąca, ale nieskomplikowana praca skończyła się. Było późne popołudnie, okazało się, że masz wolne, ale czułeś się wymiętolony niczym mop, którym robiłeś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 13 Cze 2010 - 11:27

Wymęczony ruszył do pokoju w którym spał. *Tak, chyba się zdrzemnę...* pomyślał otwierając od niego drzwi i wzrok kierując na swoje legowisko. Zrobił do niego kilka kroków i padł na nie wydając przy tym błogie "ach". Zastanawiał się, czy jak zaśnie teraz, to obudzi się nad ranem, czy też tylko utnie sobie drzemkę, w każdym razie miał nadzieję na to drugie, gdyż trochę szkoda mu było czasu na sen, ale nie miał zamiaru odmawiać sobie odpoczynku, w końcu niedługo praca tu skończy się i będzie potrzebował pełni swych sił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 13 Cze 2010 - 20:23

Nie przejmując się specjalnie co będzie dalej zasypiasz. Sen był spokojny co oceniasz po kilku godzinach zaledwie, budząc się widzisz, że dookoła jest ciemno. Starasz się więc zasnąć do końca, ale nie bardzo ci to wychodzi. Po kilku minutach wstajesz i wychodzisz na ganek, na którym siadasz. Mimo nocy jest dość jasno, a to dzięki księżycowi w pełni. Różne myśli przelatują ci w głowie: plan ucieczki, odzyskanie Hoshinagi'ego, co będzie po wszystkim, czy nadal będą cię szukać.

Twoje przemyślenia przerywa głos Kaichiego:
- Też podziwiasz księżyc? Pozwól, że się przysiądę.

Siada obok, mimo że nie jesteś niski przy Kaichim nie górujesz,który zagaduje:
- Hmm jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Nie wpadłem jeszcze na to jak wrócisz do świata żywych, ale pomyślę nad tym. Być może warto byłoby się zastanowić nad mocnymi dowodami, które cię odciążą, najgorzej to zabójstwo oficera. Twierdziłeś, że to nie ty, ale w takim razie kto mógł pokonać kogoś takiego? Więźniowie, którzy tam siedzą byli osłabieni, poza tym wszystkich wyłapano przed tym...

Tu ci się nie zgadzało, bo wiesz, że Zeroshi sam cię odprowadził daleko. Poza tym akurat on był zdolny do tego żeby zabić. Z drugiej strony pomógł ci co budziło pewien niesmak żeby na niego zwalać winę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 13 Cze 2010 - 20:38

- Tak.
Odpowiedział krótko, pozwalając Kaichiemu na zajęcie miejsca obok niego. Potem wysłuchał go i milczał. *Podczas mojej walki z oficerem, jestem prawie pewien, że go nie zabiłem. Mogłem to zrobić, ale jeśli zginął po moim ciosie, to musiałby to być jakiś niezwykle niefortunny wypadek, zupełnie jak z tymi, co słyszy się, że ktoś zaciął się przy goleniu, wdała się poważna infekcja i zmarł.* myślał. *Kogo pierwszego zobaczyłem, gdy się obudziłem? Zeroshiego. To mógł być on.* na tym jednak nie skończył swoich wywodów. *Jednak, Kageraza w trakcie walki działał sam. Nie walczyliśmy razem przeciwko temu oficerowi, po prostu on go atakował i ja to robiłem, ale nie było współpracy. Może więc, gdy straciłem przytomność, on ukręcił mu kark tymi swoimi mackami cienia?* intensywnie główkował, a dopiero po niecałej minucie zamyślenia się, spojrzał na Kaichiego i rzekł.
- Rozumiem, jak to wygląda, ale... Wiesz może, jaka rana go zabiła? Kłuta, cięta, a może skręcono mu kark?
Miał cichą nadzieję, że zabito go Kidou. Jeśli dałoby się udowodnić, iż zabicie X oficera odbyło się za pomocą Kidou, to by było wręcz idealne dla Rotena, bowiem on nie znał żadnego, a wszyscy shinigami, z którymi się zaprzyjaźnił kiedykolwiek, zawsze mówili, że jest wybitnie niezdolny do używania magii. Pewnie nawet Ci, będący przeciwko niemu, mogliby jakoś sprawdzić jego potencjał magiczny, co oczyściłoby go z zarzutu. Co więcej, w takim wypadku, ku Zeroshiemu przemawiałby fakt, że on używa tylko i wyłącznie kidou...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 13 Cze 2010 - 22:36

Kaichi nie zdołał ci odpowiedzieć:
- Nie jestem włączony w śledztwo, po prostu to dość szumna sprawa, a ty jesteś ogólnie poszukiwany. Można byłoby to ukryć twoim niestabilnym mieczem, ale nie wiem czy lepiej być skazanym czy wylądować jako szczur laboratoryjny.

Zapadła cisza, w końcu Kaichi wstał:
- idę się położyć, jutro czeka nas trochę pracy, w końcu przyjęcie to nie jest robota na pół godziny. Ty też się połóż, powinieneś odpocząć.

Wchodzi do domu, zostajesz sam w ogrodzie przy świetle księżyca. Nie wiedziałeś jak można było się oczyścić z podejrzeń, do tego byłeś naprawdę ciekaw jak zginął oficer, czułeś że jeżeli umarł na wskutek kidou to była prosta droga do oczyszczenia się z zarzutów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 13 Cze 2010 - 22:51

*Tak czy inaczej, nie mogę oddać się w ręce ichniejszego prawa, by wszystko wyjaśnić. W końcu za coś wylądowałem w Gnieździe Larw, a skoro takie tu mają zasady... Jeśli chcę spędzić życie na wolności, nie mogę się do nich stosować.* pomyślał. Pozwolił Kaichiemu odejść, nie zatrzymując go. Potem chwilę siedział dalej w ogrodzie, aż stwierdził. *W sumie też powinienem iść dalej spać, ale trochę odpocząłem, więc może z godzinę, może dwie, poćwiczę to kendo, w końcu nawet ogrodnik zauważył moje braki w dziedzinie zręczności, a co za tym idzie finezja moich ruchów w walce też pozostawia z pewnością bardzo wiele do życzenia.* zastanawiał się, próbując obiektywnie ocenić swoje dotychczasowe osiągnięcia i zdolności.

Zdecydował się nie kłaść od razu spać, ponieważ po rozmowie odrobinę się rozbudził, a na pewno po ćwiczeniach chętniej, trochę zmęczony, położy się spać, by odpocząć. Udał się więc po Kagerazę, którego wziął, a potem rozejrzał się za dogodnym miejscem do ćwiczenia. Ogród byłby w porządku, gdyby nie fakt, że ktoś może przejść obok niego i zauważyć Rotena z tym mieczem, a z racji, że jest poszukiwany - to byłoby bardzo ryzykowne. Wolał więc wobec tego odwiedzić prawie puste pomieszczenie, w którym trenował ostatnio. *Szkoda, że nie ma nikogo, kto pokazałby inne sposoby ataku i obrony. Przynajmniej podjąłbym się nauki czegoś nowego, a nie wciąż tylko powtarzał te podstawy...* rzekł sam do siebie w myślach, gdy już szykował się do rozpoczęcia ćwiczeń i początkowo z zapałem, który jak zawsze z każdym kolejno wykonanym ruchem odrobinę malał, zabrał się do trenowania. Wtedy też do głowy przyszła mu następując myśl *Nawet jeśli Kaichi uczy w akademii kidou lub czegoś innego, to na bank przecież zna się też na kendo czy innej sztuce walki mieczem! Może on pokaże mi jutro coś nowego, abym mógł się tym zająć w przerwach między kolejnymi robotami.* miał nadzieję. Kontynuuje swoje ćwiczenia podstaw do momentu, aż na powrót poczuje zmęczenie, a wtedy wraca do łóżka, by już pospać sobie na dobre - do samego rana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 14 Cze 2010 - 20:22

Zabranie miecza i trafienie do pomieszczenia, w którym wcześniej ćwiczyłeś nie sprawiło ci problemów. Zacząłeś wykonywać podstawowe ciosy ostrzem, na swój sposób zdawało się, że Kageraza opierał się i tu, choć jak się zastanowiłeś to nawet poczucie wagi nie zmieniło się. Mimo oporów machałeś dalej.

Ostatecznie miałeś już dość, choć wychodziło to bardziej ze schematyczności ruchów niż zmęczenia. Położyłeś się w swojej komórce.

Spałeś dość krótko, obudził cię brzdęk opadającego przedmiotu co rozbudziło cię na dobre. Nie mając innych rzeczy do roboty wstałeś, dopiero świtało. Jak się okazało kucharka nie była jedyną osobą w kuchni tego dnia, ale też młoda dziewczyna, która opuściła wielki gar co nie umknęło uwadze szefowej kuchni:
- Eh wpierw ten łobuz i podjadacz, a teraz ty. Nawet nie potrafisz gara wziąć porządnie... o jest i on. Kuhei, poznaj Shin. Została nam przydzielona w ramach pomocy od rodziny Kasumi-Oji, tak samo zdolna jak ty.

Tamta zdawała się być jakby nieco nieobecna, taka roztrzepana dziewczyna. Może i nawet ładna, ale w tych łachmanach ciężko było coś określić, nieśmiało spojrzała na ciebie:
- Dzień dobry, jestem Shin, miło mi cię poznać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 14 Cze 2010 - 23:05

Zasnął po ćwiczeniach, przed snem jeszcze tylko myśląc intensywnie nad tym, co zrobić, by Kageraza zaczął z nim współpracować. Nawet przy głupim ćwiczeniu wydaje się opierać, więc Roten był pewien, że coś z tym trzeba zrobić... Ale to później...

Z rana ujrzał w rezydencji Kaichiego nową twarz. Był trochę rozbawiony faktem, jak kucharka porównywała ich do siebie pod względem "zdolności".
- Ohayo.
Przywitał się najpierw, a potem ukłonił dziewczynie.
- Kouhei Sasagawa, s... służący.
Odruchowo chciał przedstawić się jako shinigami, ponieważ był jeszcze trochę zaspany. Na szczęście w porę się opamiętał, z lekka denerwując przy tym, w każdym razie uśmiechając niepewnie. Zaraz jednak wszelkie zmartwienia go opuściły, ponieważ cały jego umysł pochłonęła jedna myśl *Jeść. Śniadanie.* Rozejrzał się po pomieszczeniu i zwrócił do kucharki, która nadzorowała ostatnio dość często jego prace.
- Co dziś mamy do roboty?
Spytał, drapiąc się po tyle głowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 16 Cze 2010 - 20:34

Kucharka spojrzała na ciebie nieprzyjemnie, zdaje się, że wstała lewą nogą:
- Przyjęcie odbędzie się na zewnątrz, tam polecania wyda ci ogrodnik.
Nie brzmiało to tak, że masz dostać coś na ząb, a jej ton nie zachęcał do pytań o śniadanie, bez zwłoki, ale też chęci udałeś się do ogrodu, tylko gdy wyszedłeś ledwo zdołałeś uchwycić jabłko, które nadleciało w twoją stronę. Od razu też usłyszałeś znajomy głos:
- masz, z pustym żołądkiem niewiele zdziałasz, a trochę dziś mamy do roboty.

Posłusznie zjadasz jabłko. Przy okazji widzisz, że stary też zjada sobie nieznany ci owoc. Gdy skończyliście daje ci pierwsze zadanie:
- Masz wnieść stoły i ułożyć je w dwa rzędy. Stoły są w środku, chyba w sumie będzie ich 6.

Wróciłeś więc do domu i zacząłeś szukać stołów. W sumie nie było to trudne zadanie. Tak dzień upływał w niezbyt wymagających zadaniach aż do wczesnego popołudnia kiedy do pojawił się Kaichi:
- Nieźle wam idzie, może mała przerwa.

Po czym cała cała piątka: Ty, Kaichi, ogrodnik, kucharka i Shin znajdujecie się w pokoju gdzie są postawione poduszki, a pośrodku jedzenie. Przy tej okazji też ogrodnik rozmawiał z kucharką starając jej się wytłumaczyć jakąś sprawę, a ona usilnie się nie zgadzała "dwóch starych tetryków" pomyślałeś. Byli jeszcze Kaichi i Shin, zajęci jedynie jedzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Czw 17 Cze 2010 - 17:46

*Przyjęcie?* podrapał się po głowie. *To z powodu przybycia Shin? A może ma to związek z tą rodziną Kasumi-Oji?* pomyślał na początku. Chociaż ciekawiło go to, nie chciał pytać, bo i tak o tym przekona się w swoim czasie.
- Arigato.
Odpowiada ogrodnikowi, gdy otrzymuje jabłko. Roten był bardzo zadowolony z życzliwości tego mężczyzny, który najwyraźniej zdołał zauważyć, że chłopak nie jest w stanie za dobrze się sprawować z pustym żołądkiem. Co prawda jedna sztuka tego owocu to nie wiele - ale zawsze powinna dostarczyć choć tyle energii, by zdołał przenieść te stoły. Po zjedzeniu jabłka zabrał się więc do roboty.

Po części dnia spędzonej na pracy Kaichi zaproponował chwilę odpoczynku - Roten nie miał nic przeciwko, więc przerwał pracę i udał się na miejsce spotkania. Uśmiechał się lekko, widząc kucharkę sprzeczającą się z ogrodnikiem, a uśmiech ten stał się o wiele szerszy, gdy spostrzegł nieco większą ilość jedzenia. Zajął spokojnie swoje miejsce i pewnie gdyby nie fakt, w jakim położeniu się znajdował - zacząłby wcinać wszystko po kolei, jednak sprawując w tej chwili rolę pomocy domowej - starał się z całych sił hamować przed jakimś niekulturalnym zachowaniem i jeść powoli, nie łapczywie, a nawet - jeśli zostałaby ostatnia sztuka czegoś - nie wziąć jej. Można powiedzieć więc, że dołącza do Kaichiego i Shin, bo podobnie jak oni, jedynie je, nic nie mówiąc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 18 Cze 2010 - 20:30

Jedzenie było dobre i sycące, bez problemu starczyło dla wszystkich. Ciekaw byłeś czy to cała służba Kaichiego, nie orientowałeś się zbytnio w realiach tego świata i jaką jego ród zajmuje pozycję. Dałeś sobie spokój z rozmyślaniem i dokończyłeś posiłek. W końcu stary zapytał pana domu:
- Kaichi-dono, czy wiadomo kto już przyjdzie, ile osób będzie przyjąć?
- Niewiele - rzekł - przyjdzie kilku członków z domu Kasumi-Oji, chłopak od Kuchiki, paru shinigami, głównie byłych uczniów. Nie chcę hucznej imprezy, wystarczy ta w zeszłym roku.

Kaichi widać także skończył po czym przyjmuje pozycję półleżącą i odpoczywa, inni natomiast nadal siedzą, widocznie takie są tu obyczaje. Kaichi lustruje dziewczynę, jakby chciał coś wyłapać, ale nic nie mówi. Ona natomiast ma wzrok utkwiony w herbacie.

Po jakimś czasie kucharka, ogrodnik i Shin wstają:
- wracamy do swoich obowiązków Kaichi dono.
- ok, ale na chwilę muszę pożyczyć Kuhei'a.


Czego można było się spodziewać nie było żadnego sprzeciwu. Zostałeś sam z Kaichim:
- spokojnie, słyszałem, że w miarę sobie radzisz. Chodzi o co innego, a konkretnie chodzi o tą dziewczynę, nie rozmawiaj z nią jeżeli nie trzeba, dobrze?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 18 Cze 2010 - 21:03

Roten spokojnie przesiedział cały czas tego posiłkowania się. *Na przyjęciu będą shinigami i jacyś ludzie z różnych rodzin. Hmm...* myślał. Poczuł ulgę, gdy Kaichi został z nim na słówko, bo sam chciał z nim porozmawiać.
- Rozumiem, dzięki za informacje. Na szczęście Shin nie jest zbyt rozmowna.
Powiedział najpierw, a potem ściszył głos i zadał dręczące go od krótkiej chwili pytanie.
- Czy nie najlepiej by było, jakbym podczas całej imprezy miał jakąś robotę do zrobienia... Nie wiem - powiedzmy, przerzucanie worków w piwnicy lub sprzątanie domu? Chyba dobrze byłoby obracać się w miejscu, gdzie nie będę za bardzo zwracał na siebie uwagi? Rozumiesz chyba, nie chciałbym, aby ktoś mnie przypadkiem rozpoznał.
Podczas tego patrzył raz na Kaichiego, raz na drzwi wejściowe. Chociaż niby biorąc pod uwagę jego podobiznę na listach gończych - nikt nie powinien go rozpoznać, jednakże stres bycia na hucznej imprezie, pośród wielu nieznajomych ludzi, będąc w takiej sytuacji - tak czy inaczej pozostaje, a nóż ktoś się upije i Roten niespodziewanie wyda mu się podobny do obrazka z listu gończego. Takie właśnie chłopak miał zmartwienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 21 Cze 2010 - 18:38

Kaichi przytaknął na twój pomysł:
- Słuszna uwaga, dostaniesz takie zadanie, które nie powinno wzbudzać podejrzeń, a zarazem zapewni dyskrecję, hmmm powiedzmy, że coś nabroisz i za karę będziesz musiał wysprzątać piwnicę. To ustalone, tylko będziesz musiał jutro przed południem wykazać się na tym polu inwencją... tylko też nie przesadzaj, dobrze?
Ostatnie zdanie było nieco półżartem. On jeszcze dokańczał jedzenie przy nie dawał znaku, że masz odejść. Kusiło cię zapytać czy nie mógłby ci czegoś pokazać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 21 Cze 2010 - 19:35

Lekko uśmiechając się kiwnął jedynie głową, po czym w trymiga obmyślił plan. *Lodówka będzie pusta... No, poza daniami przygotowanymi dla gości.* zaśmiał się w myślach. Tak, to było zdecydowanie najlepsze, co mógł nabroić i... bardzo w jego stylu.
- Nie ma problemu.
Rzekł tylko, a potem dodał.
- A właśnie, bo tak się składa, że ostatnio na ziemi wstąpiłem do Dojo. Zaczęto mnie tam uczyć podstaw, ale sądzę, że wciąż ćwicząc jeden ruch nie zrobię żadnych znaczących postępów, więc myślałem, czy znalazłbyś czas - nie wiem... Może dziś w nocy, aby mnie czegoś nauczyć?
W dalszej kolejności, postanowił, że poinformuje go o jeszcze jednej sprawie. Mógł mu w pełni zaufać, skoro już i tak powierzył mu niejednokrotnie swoje życie, wobec czego śmiało rzekł.
- I kolejna sprawa, podczas używania swego drugiego zanpakutou, czuję, że nie w pełni go kontroluję. Czasem - jakby podczas walki opierał mi się, nie chciał współpracować, a działał na własną rękę, bez mojego pozwolenia. Nie wiem, co z tym fantem zrobić.
Wyjaśnił swój problem. Zastanawiał się już od dłuższego czasu, jak powinien sprawić, by Kageraza działał zgodnie z jego zamierzeniami i czy może brak kontroli jest tylko wynikiem tego, że Roten jest wciąż po prostu trochę za słaby, by używać tego zanpakutou.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Czw 24 Cze 2010 - 17:20

Kaichi zdawał rozumieć twoje problemy z techniką i dał bardzo odpowiadającą ci propozycję:
- Hmm no mogę ci pokazać kilka rzeczy, ale to też nie będzie wirtuozeria, wezmę bokkeny i pouczymy się wieczorem.

Natomiast sprawa miecza i Kagerazy w nim siedzącego już mniej ciekawie wyszła:
- Prawdopodobnie twój przypadek jest unikatowy, bo nigdy nie słyszałem o czymś takim. Tamto więzienie, Gniazdo Larw skrywa różne tajemnice. A może to jest coś w tobie siedziało od dawna, ale nie wiedziałeś i dopiero gdy nie było Hoshinagiego mogło wyjść, nie mam pojęcia, możemy spekulować. Lepiej znajdź miecz i pozbądź się tego, zanpaktou nie powinno sprawiać problemów swemu panu. A teraz idź coś tam zrób i przyjdź w nocy do tego samego pokoju gdzie wcześniej ćwiczyłeś... co się tak dziwisz, przecież to mój dom.

Nie zostało ci nic innego jak udać się do ogrodu. Na miejscu jednak okazało się, że robota była jedna - powiesić na kijkach. Tak też zrobiłeś, potem jak powiedział stary "to teraz tylko niczego nie zbrój i to tyle". Zostało jeszcze ci 2-3 godziny i nie bardzo wiedziałeś co masz robić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 26 Cze 2010 - 7:01

Roten z początku uśmiechnął się, gdy Kaichi zdecydował się poćwiczyć z nim wieczorem, ale na propozycję wyrzucenia miecza pomyślał tylko *Miałbym pozbyć się Kagerazy? Nie ma mowy. Może jest jaki jest, ale na pewno kiedyś uda nam się dojść z nim do porozumienia. Do tego czasu muszę trzymać go i jego moce na wodzy.* Traktował go na równi z Hoshinagim, a za ich jedyną różnicę uznawał - charaktery, za to jednak nie mógł porzucić jednego z nich. W tej usiłował uratować, odzyskać Hoshinagi'ego. Póki co - to samo zrobiłby dla tego "wrednego Kagerazy". Tak czy inaczej, myśli te zachował dla siebie i zajął się pracą, po której zaś miał trochę wolnego. *Mogę się zdrzemnąć, albo znaleźć sobie coś innego do roboty.* rzekł sam do siebie w myślach, a potem udał się w odwiedziny do Kagerazy. Wziął go i udał się na swoje łóżko, by następnie spróbować z nim pogadać. *Oooi, żyjesz ty jeszcze? Ostatnio strasznie cicho siedziałeś.* mruknął głośno do niego w myślach i czekał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 27 Cze 2010 - 12:29

Kładziesz się na łóżku, a swój miecz trzymasz w dłoni nad sobą. Twoje słowa w myślach póki co odbijały się pustym echem w twojej głowie, ale coś nie pasuje... dokładniej to, że ściany pokoju zrobiły się czarne, jakby pokrywał je cień, a gdy to zauważyłeś usłyszałeś też swój miecz:
- Lepsze spanie niż przyglądanie się temu jak żałośnie wykonujesz polecenia tych śmieci. Nadal chcesz odnaleźć Hoshinagiego? Szukaj, sam go rozszarpię, nie wygryzie mnie stąd.

Jak zwykle jego ton był złośliwy i nieprzyjemny, na dodatek jego postawa wcale nie napawa cię optymizmem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 27 Cze 2010 - 22:02

Zacisnął silniej rękę na rękojeści miecza, jednocześnie także zaciskając zęby. Obrócił miecz w dłoni, a potem wbił go w łóżko - materac, ze wściekłości, nie myśląc w tej chwili, że niszczy ten obiekt. Miał ochotę zacząć kłócić się z mieczem, poprowadzić konwersację, wytłumaczyć mu coś, albo po prostu coś mu powiedzieć o jego zamiarach. Zamiast tego ograniczył się do krótkiego, ale jakże treściwego stwierdzenia.
- Zamknij się.
Powiedział to dość głośno, ale jeśli nikt nie podsłuchiwał w tej chwili jego pokoju - nie powinien tego usłyszeć.
- Spróbuj rozszarpać Hoshinagiego, a ja rozszarpię Ciebie. Zaś jeśli on będzie chciał Cię wygryźć, postaram się o to, by i mu się nie udało. Chcę, byście obaj współpracowali.
Brzmiał groźnie, ale nie tylko brzmiał. Faktycznie w tym momencie czuł się tak, że nawet jeśli uśmiercić Kagerazę mógłby na przykład tylko poprzez samobójstwo, to gotów byłby w razie potrzeby tego dokonać. Chociaż mówił z wielką powagą, to spodziewał się, że w tej chwili ten zanpakutou może go wyśmiać, ale nie miał zamiaru się tym przejmować w razie czego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Today at 5:47

Powrót do góry Go down
 
Posiadłość Aratsuki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com