IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Posiadłość Aratsuki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 28 Cze 2010 - 11:43

Przez pokój przeszedł cichy śmiech, choć zapewne słyszysz go tylko w swojej głowie:
- Tak, dobrze. Nareszcie czuje w tobie gniew. Zaczynasz powoli załapywać, dzięki temu będziesz silniejszy.

Czy to była więc tylko zagrywka czy też faktycznie nie miał zamiaru iść na kompromis... tego już nie wyjaśnił, cienie znikły razem z głosem. A może to sama obecność Kagerazy wlała w ciebie tyle gniewu? Rozmyślania te zajęły ci sporo czau aż w końcu zrobiło się ciemno - czas na trening. Ponieważ Kaichi wspominał coś o bokkenach zostawiłeś swój miecz w pokoiku, zresztą teraz nie miałeś nawet ochoty nim się posługiwać.

Na miejscu Kaichi czekał już, ale nie było nic zapalone:
- pójdziemy do piwnicy, nie chcę żeby ktoś nas tu dostrzegł.

I tak też się stało, zeszliście korytarzem niżej gdzie znajdowało się niemal całe piętro niżej, głównie stanowiły one składy na beczki, solidne szafki i inne szpargały. Był też większy pokój, w którym można było się swobodnie poruszać. Był też dobrze oświetlony:
- No dobra, przede wszystkim muszę wiedzieć co potrafisz. Trzymaj bokken i zadaj mi kilka ciosów, pamiętaj, że to trening więc przekładaj technikę ponad siłę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 28 Cze 2010 - 20:48

*Gniew? Tak. Jestem wkurzony. Może i będę wtedy silniejszy, ale na co mi moc, skoro będę wykorzystywał ją przeciwko tobie, zamiast realnym wrogom.* powiedział w myślach, jeszcze w czasie irytowania się zachowaniem Kagerazy. Nie chciał walczyć ze swoim zanpakutou, ale w tej chwili nie mógł traktować go w pełni jako sojusznika. Jego miecz był takim niesfornym psem, gryzącym wszystkich wokoło, wbrew woli swego pana, który także był w pewnym niebezpieczeństwie. Roten wiedział o tym, ale w tej chwili sprawę co z tym fantem zrobić musiał odłożyć na potem. Zostawiwszy go samego sobie odszedł i odwiedził Kaichiego na miejscu.
- Jasne.
Odpowiedział mu tylko na wstępie, kiwając głową, a potem odebrawszy bokken machnął nim kilka razy, wpierw dla wprawy, a następnie luźno trzymając rękojeść, acz tak by miecz przypadkiem nie wypadł - wykonał kilka pokazowych ciosów, o nie małej, acz znacznie ograniczonej sile - zgodnie z prośbą Kaichiego. Technika, jaką stosował, była dokładnie tą podstawową, którą ćwiczył na pierwszej lekcji i przez długi czas samotnie podczas swoich osobistych, prywatnych treningów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 29 Cze 2010 - 21:46

Kaichi przyglądał się pełnym analizy spojrzeniem. Po minucie przerwał ci:
- to dość proste uderzenie, ale chyba tobie pasuje. Jesteś dość duży, wysoki. Twój styl powinien bazować na sile uderzenia i łamać obronę przeciwnika. Cios z góry jest dobry, ale jest wobec niego sporo technik obronnych, a przede wszystkim kontr. Dobrze żebyś chociaż nauczył się jeszcze jednego. Spójrz...

Tutaj bierze swój bokken, przyjmuje normalną pozycję, lecz zamiast trzymać miecz przed siebie stawia go pionowo przy sobie i trzyma łokcie wysoko*. Następnie zgrabnym ruchem wykonuje cięcie boczne, zauważasz, że nie używa tylko rąk, ale i całego ciała:
- Ważny jest skręt bioder, to z tego ma iść siła. Wtedy całe ciało oddaje energię w uderzenie. Dobrze jest wpierw odrobinę obrócić ciało w przeciwną stronę aby wykonać zamach, spróbuj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 30 Cze 2010 - 23:40

Roten podobnie jak Kaichi słuchał uważnie tego, co ten miał mu do powiedzenia. *Cóż, ma rację. Widać, że zna się na rzeczy. Zazwyczaj pokonywałem przeciwników po prostu siłą i atakami z reiatsu, ale teraz, kiedy naprzeciw wychodzą mi tacy, na których ona nie robi na tyle dużego wrażenia, by ich przytłoczyć... Dobrze będzie nauczyć się czegoś więcej.* myślał spokojnie, analizując w tej chwili tak na szybko swoje wszystkie, a przynajmniej większość tych istotnych potyczek, stoczonych w przeszłości. Zaraz jednak oderwał się myślami od wspomnień i spojrzał na to, co prezentował mu Kaichi.

Wpierw spojrzał na jego nogi, a w dalszej kolejności na ruch ciała i rąk, włącznie z dłońmi. Podrapał się bokkenem po tyle głowy, a gdy nauczyciel skończył pokaz, sam zabrał się do kopiowania ruchów i tego, co przed chwilą zrobił Aratsuki. Stanął w lekkim rozkroku, łokcie uniósł wysoko, prawie na wysokość ramion. W dłoniach, oburącz ściskał dość mocno rękojeść broni, skierowanej czubkiem dokładnie do sufitu. Nie czuł się do końca dobrze w tej pozycji, raczej było mu niewygodnie, ale to była chyba tylko kwestia przyzwyczajenia. Nim więc przystąpił do wyprowadzenia bocznego cięcia, przez moment stał sobie tak i skupiał się nad tym, by nie zmieniać pozy i trochę się z nią zaznajomić. W tym też czasie przypominał sobie, jak przed chwilą wykonał cięcie Kaichi i analizując je starał ogarnąć jak najwięcej szczegółów z jego wykonania. Co prawda, pewnie ponad połowa z nich mu umknęła, ale ważne, żeby choć tę małą część poznać. Przystąpił do próby, wpierw górną część ciała przekręcając niemal o 90 stopni w lewo, a potem, powracawszy nią do punktu wyjściowego, wykonał nieco szybszy od Kaichiego, agresywniejszy ruch mieczem, którym ciął krzywo powietrze.

Jeśli Aratsuki dał jakiś znak, by kontynuował - podejmuje dalsze próby, wszystko robiąc tak samo, do póki nauczyciel nie zwróci mu uwagi na coś, co wymaga poprawy - wtedy zmienia styl.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 2 Lip 2010 - 20:52

Zacząłeś machać drewnianym mieczem jak pokazywał Kaichi, a przynajmniej starałaś się. Mniej więcej co 2 uderzenie podchodził i poprawiał cię: a to skrzyżowałeś nieopatrznie nogi, a to łokcie były za wysoko. Twój mentor okazał się jednak cierpliwy, po 20 minutach w końcu potrafiłeś regularnie wykonać cięcie. Od samego machania kijem poczułeś zmęczenie w ramionach:
- Teraz zostało tylko przetestowanie... wyjął jakiś stojak, chyba na manekina, nabił z innego kąta snop siana, przystawił do niego lekko zgiętą dłoń i wymówił:
- zaklęcie wiążące nr 8, Seki.


Niewielka kula energii o błękitnym, lekko spłaszczonym kształcie pojawiła się po lewej stronie manekina:
- Teraz przetestujmy, bez użycia energii duchowej to uderzenie powinno rozbić zaklęcie i zniszczyć naszą kukłę.

Pierwsze uderzenie było nieco niepewne, pewnie dlatego, że czułeś lekką tremę. Nie tylko nie przerwałeś zaklęcie, ale odrzuciło ci miecz jakbyś uderzył w mocną sprężynę, że aż straciłeś równowagę.

Kilka prób i w końcu udało się. Czyste silne uderzenie rozproszyło zaklęcie, a snop został rozbity. Kaichi tym razem sam wziął swój bokken:
- Ok, nieruchomy przeciwnik to zawsze coś, ale za mało. Popróbuj zaatakować raz z góry raz boku, będę zmieniał tempo i czasem atakował.

Sparing okazał się trudniejszy niż sądziłeś. Nie dałeś rady trzymać techniki do końca. Po 10 minutach zacząłeś mieć zadyszkę:
- na dziś koniec. Trochę ci nie szło, ale weźmy pod uwagę, że nie byłeś świeży. Jak na przyspieszony kurs i tak nieźle. Może masz jakieś pytania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 4 Lip 2010 - 0:23

Trenując z manekinem Roten dużą uwagę zwrócił na zaklęcie, wykorzystane przez Kaichiego i w tej chwili zaczął się nad czymś zastanawiać, jakby coś przyszło mu do głowy. Głębsze przemyślenia zostawił jednak na później, a na ten czas skupił się na ćwiczeniu. Każde nabyte podczas treningu doświadczenie starał się zapamiętywać, jak na przykład te z odrzuceniem miecza w tył. Najważniejsze było jednak, aby zdołał przezwyciężyć te zaklęcie, co w końcu mu się udało i ruch, za którego pomocą tego dokonał - starał się dobrze wyryć sobie w pamięci. To samo tyczyło się całej walki z Kaichim. Po niej zaś, gdy nauczyciel tylko spytał o pytania, odpowiedział.
- Tak, w gruncie rzeczy mam jedno, chociaż niespecjalnie związane z tym, czego mnie teraz uczyłeś. Zauważyłem, że wy, shinigami, bardzo często używacie tej swojej magii. Chociaż osobiście wiem, że nie mogę się jej nauczyć, chciałbym się czegoś o niej dowiedzieć. Chodzi mi o te inkantacje i efekty. Rozumiesz, za każdym razem, gdy któryś z was wypowiada te "zaklęcie blablabla numer jakiś-tam, blablabla", ja zostaję zaskoczony i kompletnie nie wiem, czego się spodziewać. Sądzę, że przydałaby mi się jakaś wiedza chociaż na temat tych najpopularniejszych zaklęć, bym już słysząc sam numer mógł skojarzyć, co zaraz się stanie i jak się przed tym bronić.
Po tym całym przemówieniu, pomyślał sobie. *No, w uczeniu się mam prawie 10-letnie doświadczenie, więc wystarczyłaby mi tylko jakaś książka czy inne kompendium wiedzy na temat tych zaklęć i w kilka wolnych wieczorów poznałbym działanie większości z nich...* potem już tylko zastanawiał się, czy Kaichi, jako nauczyciel, będzie posiadał coś w rodzaju podręcznika do tej dziedziny, czy może jedynym źródłem wiedzy na temat popularnych zaklęć będzie zwyczajnie on sam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 6 Lip 2010 - 16:32

Kaichi nie wydawał się być specjalnie zaskoczony pytaniem:
- Hmm od czego tu zacząć... żeby prosto wyjaśnić, dzielą się one na dwa typy: magia wiążąca, która tworzy różne bariery, tarcze, ale też krępuje przeciwnika oraz magia destrukcyjna, która zadaje obrażenia. Zasadniczo, im wyższy numer zaklęcia tym ono groźniejsze, choć nie zawsze, a przede wszystkim zaklęcie nr 4 wykonane przez porucznika będzie mocniejsze niż zaklęcie 33 zwykłego szeregowca. Zresztą właśnie te dwa zaklęcia są bardzo popularne, pokaże ci je...

W tym momencie wystawia wskazujący palec przed siebie i wypowiada formułkę, zapamiętałeś jedynie, że to zaklęcie nr 4, Byakurai. Błękitny promień poleciał prosto na ścianę robiąc w otwór. Drugie zaklęcie, o którym mowa stworzyło czerwoną kulę energii. Wypuścił ją przed siebie, a gdy natrafiła na ścianę eksplodowała o sile granatu:
- Cóż, i tak ograniczyłem ich siłę aby nie zrobić zniszczeń. Najlepszą metodą jest przerwanie zaklęcie, musisz zdekoncentrować przeciwnika aby zepsuł zaklęcie.

Po czym zmierza ku wyjściu:
- Chodź, jest już późno, a jutro trzeba pracowity dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 7 Lip 2010 - 22:32

*Więc ten promień, błyskawica, to czwórka, Byakurai, a trzydziestka trójka to czerwona kula energii. Jeśli ktoś użyje tego przeciwko mnie, będę wiedział, czego się spodziewać.* Roten starał się dobrze zapamiętać tę lekcję, także z radą, by przerywać zaklęcia i dekoncentrować przeciwnika. *Gdyby tylko Hoshinagi był ze mną, mógłbym łatwo wykorzystać jego zdolność do ataku z góry, by trafić kogoś w tym czasie skupiającego się na wykonaniu zaklęcia.* pomyślał. *Kageraza niby też tym swoim cieniem mógłby łatwo w tym przeszkodzić... Tylko, ten cholerny wariat działa sam... Jeszcze kiedyś tego pożałuje i zacznie współpracować.* prowadził przez chwilę w myślach monolog, zastanawiając się, czy w krytycznej sytuacji Kageraza zdecydowałby się współpracować z Rotenem, by uratować życia ich obu. Po chwili wyrwał się z zamyślenia, już widząc Kaichiego przy wyjściu i słysząc jego ostatnie słowa, na które odrzekł kiwając głową.
- Jasne, już idę.
I wtedy myślami na powrót wrócił do ćwiczeń, które przed chwilą odbył i intensywnie zaczął przeprowadzać analizę tego, czego się dziś dowiedział, by jak najlepiej wszystko utrwaliło mu się na następne dni. Powoli zaczął się kierować do pokoju, gdzie zostawił Kagerazę, by następnie, wziąć go na chwilę do ręki, a potem położyć się do trochę zdewastowanego łóżka, wcześniej ewentualnie biorąc kąpiel. *Ech... Zapomniałem powiedzieć Kaichiemu, że zrobiłem dziurę w materacu... Nie ważne.* pomyślał tylko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pią 9 Lip 2010 - 19:41

Dziurawe czy nie, czułeś się zmęczony późnym treningiem i nie specjalnie ci przeszkadzała. Spałeś smacznie bardzo długo, śniły ci się jakieś straszne głupoty, że jesz lody większe od ciebie, a obok ciebie siedzi Hoshinagi i nie wie co zrobić ze swoimi lodami.

Ze snu zbudziła cię kucharka, a pobudka w jej stylu do subtelnych nie należała:
- Co to za spanie o tej porze!? Co ty zrobiłeś z tym materacem?! Dostajesz od pana miejsce do spania i tak je traktujesz?! Co ty sobie wyobrażasz gówniarzu!!

Nim sam zdołałeś wstać "pomogła" ci targając za ucho bardzo boleśnie, ledwo co i już doprowadziła cię do Kaichiego skarżąc na ciebie, była za tym by cię już wyrzucono z domu, a Kaichi surowym głosem reprymendy:
- Wyrzucony nie przyda mi się, za karę wypucuje piwnicę. Dawno nikt w niej nie sprzątał. Zaprowadź go tam i zamknij na klucz żeby nie migał się od roboty.

Kucharka ochoczo zaprowadziła cię do piwnicy, cały czas trzymając za ucho. Na domiar złego nei miałeś przy sobie miecza przez co czułeś się niepewnie. Mogłeś liczyć tylko na to, że Kaichi doniesie go jak będzie schodził. Póki co zostaje jakoś zorganizować czas w piwnicy.

+2 do zręczności
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 11 Lip 2010 - 21:27

Roten z samego rana, zaczął powtarzać, wybudzony i okrzyczany przez kucharkę.
- Gomenasai, gomenasai.
Starał się zachowywać spokój, chociaż nawet wiedząc już, że Kaichi za to właśnie da mu tę zaplanowaną przez nich karę, trochę się denerwował i lekko czerwienił ze wstydu, był mocno speszony. Będąc przed Kaichim powiedział, w gruncie rzeczy całkiem szczerze, bo jakby nie ukrywać, jego materac poniszczył niespecjalnie.
- Arigato.
Dziękując za tak łagodną karę. Spokój powrócił, gdy wylądował już w piwnicy. Wtedy odetchnął z ulgą i rozejrzał się po pomieszczeniu. Wpierw zadbał o to, by było w nim w miarę jasno, czyli zapalił światło, a gdy już zajął się tą sprawą, przez chwilę krzątał się po piwnicy badając gdzie leżą jakie przedmioty i jak można je posegregować, a następnie przystąpił do porządkowania. Najpierw zamierzał zacząć od największych obiektów, a więc wszelkie kufry, stoły i tym podobne pragnie przestawić w odpowiednie miejsca, robiąc totalne przemeblowanie, a potem zajmować się kolejno coraz to mniejszymi drobiazgami, które układa w przeznaczonych do tego, prawdopodobnie będących w piwnicy różnych pojemnikach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 12 Lip 2010 - 19:22

Nie mając zbyt wiele do roboty zająłeś się porządkowaniem. Ustawiałeś je wzdłuż ścian, starając zachować jakiś porządek. Kilka rzeczy wymagało siłowania się, zwłaszcza że nie bardzo chciałeś używać do tego reiatsu. Do tego po chwili cały byłeś w kurzu, cieszyłeś się w tym momencie, że masz na sobie tylko łachmany zamiast coś lepszego co szkoda byłoby brudzić.

Po nieokreślonym bliżej, ale dość długim czasie w końcu nie było co układać, dzięki temu zrobiło się nieco więcej przestrzeni wolnej. Nadal jednak nikt wchodzi, nie słyszysz żadnych odgłosów zabawy więc pewnie jeszcze nie wszyscy przyszli, nie wiadomo też kiedy twój łącznik się zjawi. Do tego przy tej ciemnicy chce ci się nieco spać, z drugiej nie daje ci za bardzo stres - w końcu dziś decydujący dzień jeżeli chodzi o twoją broń, być może nawet powrót do domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 13 Lip 2010 - 22:12

Rotena bardzo kusiło by opuścić to pomieszczenie i odwiedzić Kaichiego lub chociaż zobaczyć, czy coś się dzieje na górze. Logika, stres i ryzyko, które byłoby związane z takim postępowaniem, nie pozwalało mu jednak opuścić pomieszczenia. Tym bardziej, że w końcu siedzenie tu miało być jego karą. Wobec tego chłopak chwilę pokrzątał się po pomieszczeniu, w sumie nie robiąc nic szczególnego poza łażeniem w kółko, aż stwierdził, że skoro już zrobił przemeblowanie, to może i wyczyścić jako tako to pomieszczenie z zalegającego w nim kurzu i całego brudu. Rozejrzał się za przedmiotami, które mogłyby posłużyć mu do czyszczenia, a jeśli niczego nie znalazł, to jako szmatki do wycierania kurzu używa swej już i tak raczej brudnej koszuli. Potem zamierza odpocząć, ewentualnie poszukując w tym pomieszczenia czegoś jeszcze do zrobienia, czym mógłby się zająć, nim odwiedzi go Kaichi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 14 Lip 2010 - 13:26

Po wstępnych oględzinach udało ci się znaleźć kawałek szmatki, którą zacząłeś wycierać brud i kurz. Po chwili zorientowałeś się też, że nie ma wody za bardzo, a trzeba było oczyścić szmatkę z wytartego brudu. Niespecjalnie się przejmując wyciągnąłeś jeden z dzbanków, w którym chlupało. Wyciągnąłeś korek i zaleciało owocowym fermentem, pewnie jakaś nalewka. Przelałeś do szerszego pojemnika i wyżynałeś szmatkę do czysta i znów zacząłeś sprzątać. Czas w miarę się schodził, przy okazji dowiedziałeś się nieco o prowadzeniu domu.

Nagle usłyszałeś, że ktoś wchodzi. Okazało się, że to był Kaichi:
- O widzę, że ładnie ogarnąłeś... co tu tak śmierdzi? Wytarłeś te meble winem? Intrygujące, może przez alkohol trochę się zakonserwują. Co do naszej sprawy jeszcze nie przyszedł, choć tak mnie to nie dziwi, to z natury leniwy człowiek, a póki co sądzi, że to zwykłe przyjęcie. Postaraj się jeszcze trochę wytrzymać i jeszcze jedno, trzymaj.

Tutaj rzuca twój miecz w pochwie. Ledwo zdołałeś złapać, bardziej technikę bramkarza niż zwykłe złapanie w dłoni. Kaichi wyszedł, a ty zostałeś znów sam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 14 Lip 2010 - 19:26

Chłopak był zadowolony, gdy udało mu się znaleźć szmatkę, a co więcej, jeszcze jakiś płyn. Nie miało znaczenia, czym był, o ile mógł posłużyć do czyszczenia. W trakcie sprzątania chłopak robił sobie kilkuminutowe przerwy, żeby odpocząć. Po zrobieniu jakiegoś niby-porządku w końcu przyszedł Kaichi. Roten trochę speszył się na chwilę, gdy ten na wstępie powiedział o smrodzie, ale potem już tylko złapał z trudnością miecz, by następnie poprawiając go w dłoni rzec.
- Spoko, dzięki. To na razie.
Następnie siada sobie na czymś, co się pod nim nie zawali, by następnie chwycić w dłoń miecz. *Jak się miewasz?* pyta w myślach, tak po prostu, w sumie nie oczekując odpowiedzi. Zaraz zaś po tym kręci nim w dłoni przez jakiś czas, zastanawiając się, czym teraz się zająć, a następnie, jeśli miecz nie wykazuje szczególnej aktywności, Roten zastanawia się, jak nim walczyć i podejmuje tego próby, w końcu jest troszkę krótszy od bokena, z którym trenuje zazwyczaj no i ma nietypowy kształt, nad którego zastosowaniem również można trochę pomyśleć, a skoro Roten ma dużo wolnego czasu, tym właśnie się zajmuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 17 Lip 2010 - 14:58

Ledwo zacząłeś machać mieczem i słyszysz, że znów wchodzi Kaichi. Widać było, że jest lekko podekscytowany:
- Nie ma teraz czasu na trening. Pozwól, że wyjdziemy. Szczęście nam sprzyja. Udawaj sługę jeszcze.

Poszedłeś za Kaichim, oczywiście przyjąłeś postawę zbitego psa. Wyszliście z piwnicy, na zewnątrz było około 20 osób. Ładnie ubrani, prawdopodobnie jacyś z bogatej klasy. Był też jeden bardzo młody shinigami, ale nie zwrócił on szczególnej uwagi. Ty go nie kojarzyłeś i on zapewne też nie, miał znudzoną twarz i raz czy dwa spojrzał na was.

Poszliście dalej, do małego pokoiku gdzie Kaichi rozejrzał się nieco i zaczął mówić:
- Słuchaj, dostałem bardzo fajny prezent - wyjmuje zza pazuchy coś co przypomina pudełko, było czarne w niebieskie ornamenty, wielkości kostki rubika- to cacko to mały świat. Możesz tam wejść, skryć się i niepostrzeżenie ktoś cię zaniesie do zarówno do XII oddziału po miecz, a przede wszystkim przez Senkai. Zostaje tylko tam wejść, podobno można stamtąd wyjść w analogiczny sposób. Widzisz tą szklaną półkulę wystającą o tutaj. Potrzyj ją i tam się znajdziesz... chyba, że wolisz to później zrobić choć nie widzę powodu. [b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 18 Lip 2010 - 14:03

Lekko zaskoczony nagłą zmianą planów Roten posłusznie wyszedł z Kaichim. Starał się jak zwykle nie zwracać na siebie uwagi, a poprzez swój ubiór, w tej chwili brudny, prawdopodobnie przypominał parobka bardziej, niż kiedykolwiek. Przeszedł przez dwór, przyglądając się pobieżnie gościom, a potem, już będąc w pokoiku, całkowicie zamienił się w słuch. *Prezent?* w pierwszej chwili zdziwił się, że coś takiego mogło wpłynąć na zmianę planów. Przyjrzał się dokładnie przedmiotowi, który Kaichi otrzymał.
- W porządku, wygląda na to, że to cacko faktycznie się przyda, ale nikt nie może się dowiedzieć, że to za jego pomocą uciekłem przez Senkai... Podejrzewam, że nie za wiele osób dysponuje czymś takim, a to może rzucić na Ciebie złe światło. Rozumiesz - jeśli wpadniesz przeze mnie, sumienie nie da mi spokoju.
To powiedziawszy chciał tylko mu dać do zrozumienia, że zależy mu na jego bezpieczeństwie i pragnie zachować maksymalną ostrożność. Potem przeszedł do innej, wątpliwej dla Rotena sprawy.
- W jaki sposób otrzymam znak, kiedy mam z tego czegoś wyjść?
Spytał. Sam myślał o jakimś odpowiednim czasowym zgraniu się, ale drugą opcją było, by po prostu osoba przenosząca go weszła do pudełka i poinformowała go, by z niego wyszedł. Chciał wiedzieć co na ten temat myśli Kaichi. Poza tym, jak już otrzyma odpowiedź, na znak swego przyjaciela pociera pudełko w miejscu pokazanym przez Kaichiego, by znaleźć się w jego środku. Roten bezgranicznie ufał temu shinigami, więc nie miał żadnych obiekcji. Wcześniej tylko rozgląda się uważnie na wypadek, gdyby ktoś ich obserwował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 20 Lip 2010 - 8:44

Kaichi niespecjalnie martwił się tym co ciebie niepokoiło:
- Ważne żeby pudełka nikt nie zauważył, a jak widzisz jest niewielkie. Co do sygnału hmm, chyba ten sam co je mi podarował cię tam przeprowadzi. Widziałeś go dziś, taki młody shinigami. Dopiero co wszedł do oddziału XII, ma dostęp do różnych rzeczy, musimy jeszcze z nim wpierw pogadać. Póki co nic nie wie o naszym planie, ale to dobry człowiek, powinien zrozumieć i pomóc. W sumie zostanie po imprezie to na spokojne pogadamy. Do tego czasu, możesz zostać przy pomocy do garów albo tutaj. Pudełko wezmę ze sobą. Goście na mnie czekają, na razie i siedź cicho.

Dylemat słaby, do tego nie bardzo poćwiczysz - mógłbyś zwrócić czyjąś uwagę. Gdy się odwróciłeś w drugą stronę zza zakrętu patrzyła na ciebie służka, która była od niedawna i po chwili wykonała szybki odwrót.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 20 Lip 2010 - 20:07

Po rozmowie z Kaichim zgiął się w pas, jak to na "parobka" przystało. Jednocześnie dodał z dozą niepewności.
- A co, jeśli się nie zgodzi?
To pytanie właśnie nie dawało by spokoju. Wtedy jednak najrozsądniejszym wyjściem byłoby sprawienie, aby owy osobnik nie miał możliwości podjęcia jakiegokolwiek działania podczas całej akcji, czyli musiałby zostać w jakiś sposób zneutralizowany, bo zabójstwo kolejnego shinigami nie wchodziło w grę, tym bardziej że to pierwsze nie było zamierzone. Co gorsza jednak, w takim wypadku nie tylko Roten, ale i Kaichi musiałby opuścić Soul Society. W gruncie rzeczy jednak chłopak zakładał pozytywny rozwój wydarzeń, toteż nie oczekiwał koniecznie odpowiedzi od niego, bo można było po prostu zaufać, iż faktycznie, wspomniany przez niego shinigami będzie współpracował.

Wyprostowawszy się i odwróciwszy w stronę nowo przybyłej służki Roten tylko uśmiechnął się do niej, nawet, jeśli już nie patrzyła na niego. Czuł, że to nie jest dobry znak, iż byli "obserwowani", ale nie mógł nic na to poradzić. Pójście do niej i wdanie się w rozmowę z jednej strony byłoby dobrym pomysłem, bo mógłby się czegoś dowiedzieć o niej, rodzinie dla której pracuje oraz skłamać co nieco o sobie tak, by upewnić ją w tym, że jest zwykłym parobkiem. Z drugiej jednak strony, ryzyko było duże i łatwo mógłby się wydać, tym bardziej, że rozmowa mogłaby szybko stać się słowną walką, jeśli służka byłaby zbyt podejrzliwa. Tak czy inaczej, w związku z radą Kaichiego wolał udać się do pomocy przy garach, a ewentualnie, jeśli tam nie będzie dla niego niczego do roboty, wraca tu, by po prostu się poobijać - czekać na moment, w którym będzie do czegoś potrzebny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Czw 22 Lip 2010 - 20:54

Idąc zdołał rzucić krótką odpowiedź:
- Jeszcze nie wie, zostanie później i zadecydujemy co wtedy.

I zniknął w drugim pokoju, ty natomiast udałeś się do garów gdzie zapowiadało się sporo roboty, naczyń do zmycia była cała góra. Podkasałeś rękawy i zabrałeś się do roboty. Wziąłeś coś co leżało obok i wyglądało na płyn do zmywania oraz ścierkę. Szorowałeś, a przy gorącej wodzie, którą płukałeś szybko się spociłeś cały. Trudno było nawet nie wziąć teraz za kogo innego jak za parobka: brudny, spocony i pewnie nieświeży.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sob 24 Lip 2010 - 15:32

Chłopak tylko kiwnął głową, choć w sumie odpowiedź Kaichiego nie za wiele mu wyjaśniła, gdyż Roten chciał wiedzieć co planują zrobić, jeśli odmówi, a nie czy już zadano mu pytanie. Tak czy inaczej zabrał się do roboty, chcąc czymś zająć do czasu, gdy będą mogli już podjąć się realizacji prawdziwego zadania Rotena. Nie spieszył się wobec tego, ale również nie pracował w tempie emeryckim. Starał się robić to po prostu zwyczajnie, by się nie przemęczyć, a bez pośpiechu umyć wszystkie naczynia. Jeśli zdoła skończyć tę pracę nim Kaichi go zawoła do siebie - szuka czegoś innego do roboty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 25 Lip 2010 - 19:40

Zmywałeś spokojnie odkładając powoli talerze i zastanawiając się jak będzie później. W pewnym momencie usłyszałeś jakieś zamieszanie i krzyki. Nagle do kuchni wbiegł zdenerwowany ogrodnik:
- Ty... szybko, chodź ze mną!

Nim cokolwiek zdołałeś powiedzieć ten już złapał cię za rękę i pociągnął. Dziadyga miał więcej siły niż na to wyglądało, gdy odeszliście w kąt zauważyłeś, że ma w drugiej dłoni pudełko Kaichiego:
- Dziewczyna była wtyką od II oddziału, teraz tu wchodzą, Kaichi sama gra na zwłokę, ale w końcu przeszukają cały dom, schowaj się, szybko!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 25 Lip 2010 - 23:57

Chłopak w jednej chwili poczuł nagły przypływ adrenaliny. Wiele myśli kłębiło mu się po głowie. Chociaż przez moment czuł się, jakby to był już koniec, porażka, klęska - to nie zaczął panikować. W gruncie rzeczy dużo otuchy dodało mu pudełko Kaichiego, które trzymał ogrodnik.
- Czekaj.
Rzekł do niego patrząc mu prosto w oczy. Poczuł, że może mu zaufać, więc tylko uśmiechnął się do niego z nadzieją, po czym dodał.
- Proszę... Ukryj je najlepiej, jak potrafisz. Pod podłogą, w jakimś najgłębszym schowku, gdziekolwiek - byle dobrze. Daj o tym znać Kaichiemu. Jeśli chodzi o to, gdzie "ja - parobek" się podziałem - wymyśl coś, powiedz na przykład, że poszedłem zrobić zakupy do Rukongai albo z kimś się spotkać.
I wtedy wyciągnął dłoń do pudełka, by dotknąć kulki na nim i wejść w ten sposób do środka. Gdy znajdzie się wewnątrz, intensywnie myśli nad możliwym przebiegiem zdarzeń, który zaplanował - oczywiście zakładając, że się uda. *Jeśli ogrodnik dobrze ukryje to małe pudełeczko, przeszukując dom mnie nie znajdą. Jeśli spytają o mnie, otrzymają odpowiedź, że jestem poza rezydencją Kaichiego, co zaowocuje tym, iż zaczną mnie szukać w podanym przez nich miejscu. Wtedy też Kaichi powinien przyjść po mnie, gdy już opuszczą posiadłość lub po prostu będzie ich mniej i sam albo poprzez służbę da mi znać o tym, że mam wyjść z pudełka... Następnie moglibyśmy przejść do realizacji ostatecznego planu, Hoshinagi...* pewnie, gdyby sam nie był bogiem śmierci, w tym momencie zacząłby się modlić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 26 Lip 2010 - 19:11

Stary nie chciał tłumaczyć ani rozwijać myśli:
- Coś Kaichi wymyśli, ale póki jesteś na widoku to nic nie zdziałasz wchodź szybko!

Dotknąłeś kuli i poczułeś jak cię wciąga, niczym gigantyczna ssawka. Upadłeś na podłogę. Rozejrzałeś się dookoła. Wszystko wyglądało zupełnie, podłoże było niczym ze ciemnego pleksiglasu, niebo ciemne, nocne i zachmurzone, a ty znajdowałeś się w środku czterech dziwnych figur. Świat ten z pewnością nie miał być kalką innego jaki znałeś. Rozejrzałeś jeszcze raz, zdawało się, że jesteś sam w tym świecie, spojrzałeś pod siebie: w szklane podłoże była do połowy ulokowana kula, co bardziej miałeś widok na zewnątrz co prawdopodobnie było w zasięgu kuli, szybko jednak pojawiła się czarny ekran, widocznie staruszek wsadził pudło w kieszeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Wto 27 Lip 2010 - 20:40

Ostatnim gestem, jaki wykonał chłopak przed wejściem do kuli, było skinięcie głową. Potem już tylko rozejrzał się, zaskoczony wyglądem wnętrza pudełka. *Czuję się jak w jakiejś wirtualnej rzeczywistości.* pomyślał i od razu do głowy przyszło mu kilka tytułów filmów, które prezentowały wręcz dokładnie coś takiego. Czuł się jak bohater jednego z takowych. Chwilę utrzymywał wzrok na kuli, wpatrując się w to, co pokazywała, jednak w momencie gdy nastała w niej ciemność, natychmiast zaczął się zastanawiać nad czymś innym. *Póki co, chwilę chyba tutaj posiedzę, więc może rozejrzę się...* powiedział sam do siebie i zaczął spędzać czas na spacerowanie po tym miejscu. Nie zamierzał póki co oddalać się od kuli o więcej niż pół kilometra, by się nie zgubić i w razie potrzeby dostatecznie szybko dotrzeć biegiem do kuli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Sro 28 Lip 2010 - 18:51

Twoje kroki były głuche, tak jakby faktycznie były to PCV albo coś podobnego, od czasu do czasu na niebie przechadzała się błyskawica, choć wskazywało na to tylko rozświetlona chmura.

Nic w tym świecie się specjalnie nie działo, przypominało ci to nieco więzienie, w którym byłeś. W przeciwieństwie do Gniazda Larw tutaj miałeś pełną swobodę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Pon 2 Sie 2010 - 20:05

Chłopak przez jakiś czas, trochę niepewnie, rozglądał się po tym miejscu. O ile wpierw był bardzo zaskoczony wszystkim, co tu się działo, to w trymiga przyzwyczaił się i oswoił z nietypowym otoczeniem i tym całym dziwnym światem. *Teraz pozostaje mi tu czekać... Mam "czas wolny", więc powinienem się czymś zająć.* W pierwszej chwili, gdy nie miał co robić, przez myśl przeszedł mu trening z Kagerazą, ale nie był co do tego przekonany... Wobec tego przez pierwsze minuty po prostu tylko i wyłącznie myślał, siedząc w siadzie skrzyżnym przed kulą i wpatrując się w nią. Potem jednak na nowo rozejrzał się i stwierdził, że jest jednak mimo tego, jak czasem nie lubi tego miecza, powinien się tym zająć. Zamierzał wykonać wszystkie cięcia, których do tej pory się nauczył, by utrwalić tę pozyskaną już wiedzę. Najpierw ćwiczył z otwartymi oczami, bo wciąż czuł się trochę niepewnie w tym miejscu, ale po pewnym czasie zamknął je i spokojnie, stymulując oddech, wykonywał kolejne ataki mieczem. Planuje ćwiczyć tak, obserwując to, co dzieje się w kuli. Nie chce oddalać się od niej, gdyż wtedy mógłby go ominąć dobry moment do wyjścia na zewnątrz, co prawdopodobnie spowodowałoby znaczne komplikacje w sprawie odzyskania Hoshinagi'ego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Czw 5 Sie 2010 - 17:30

Starałeś się poćwiczyć, wykonywałeś cięcia, ale mimo to nie potrafiłeś się skupić. Ciągle gapiłeś się na kulę. W pewnym momencie doszło do nagłej zmiany i zupełnie odstawiłeś cięcia. Patrzyłeś jak ktoś niesie kulę w ogrodzie po czym... ktoś wrzuca ją do stawu!

Widziałeś po chwili już tylko piaszczyste dno i niewiele więcej, woda nie była najczystsza, kto wie ile głębokości miała, raczej niewiele - w końcu staw to nie studnia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 8 Sie 2010 - 19:24

*Shimatta. Jestem w stawie... Co do...* pomyślał Roten. W pierwszej chwili był odrobinę przestraszony, lecz zaraz zmienił zdanie na ten temat. *To chyba dobrze. Przeszukają pewnie cały dom, a nikt raczej nie wpadnie na to, że na dnie stawu może leżeć coś interesującego, jak kula ze mną w środku.* westchnął i uśmiechnął się do siebie, podziwiając pomysłowość osoby, która go tu wrzuciła. *Oby mnie wyjęli przed tym, jak mam z niej wyjść... Ewentualnie wezmę sobie kąpiel w tej zimnej wodzie, podczas wychodzenia z kuli, teraz tylko muszę czekać na jakiś sygnał, znak. Może ktoś specjalnie wrzuci tu kamień, bym wtedy wyszedł, albo coś...* myślał. *Na pewno poinformują mnie, gdy będzie czas.* po pewnym czasie prowadzenia takiego monologu wiedział już, co w jakiej sytuacji ma robić, ale musiał dalej tylko czekać. *Nie ma sensu zwiedzać tego świata. Może jest tu coś ciekawego, ale z racji zastosowania tego pudełka - raczej nie. A mógłbym przegapić jakiś sygnał, widoczny w kuli.* rzekł jeszcze do siebie, zmuszając się w ten sposób do pozostania w jej pobliżu. Usiadł sobie kilka metrów przed nią i... po prostu siedział. *Ech... Obym nie musiał spać w tym czymś... Mógłbym coś przegapić.* westchnął i lekko się zmartwił. Czekał, z początku bezczynnie, ale z nudów co jakiś czas próbuje zmusić się do najróżniejszych ćwiczeń - pompek, przysiadów, gimnastyki, czegokolwiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Czw 12 Sie 2010 - 22:34

Tak samo zwróciłeś uwagę, że czas tutaj jest nieczytelny, nawet nie było żadnych zmian jak w Gnieździe gdzie chociaż gasili lampy. Skupiłeś się na brzuszkach gdy poczułeś nieprzyjemny chłód, jakby czyjąś obecność. Odwróciłeś się i nic nie zobaczyłeś, nic nie słyszałeś.

Gdy wróciłeś do ćwiczeń kilka powtórzeń i znów to samo, nie byłeś pewien czy po prostu nie dostajesz tu bzika czy faktycznie ktoś tu jest poza tobą... choć w tej przestrzeni ciężko wydaje ci się ukryć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Nie 29 Sie 2010 - 19:38

*Dziwne.* pomyślał. *Dałbym głowę, że coś tu jest nie tak.* dodał sam do siebie. *Nieee... Niemożliwe. Gdyby coś z tym pudełkiem było źle, albo musiałbym na coś uważać, Kaichi na pewno dałby mi o tym znać. Muszę zachować spokój i nie zwariować, bo w rzeczywistości nic poza tym mi tu nie grozi i jestem na pewno bezpieczny.* zrelaksował się, ułożył splecione dłonie za głową i odchylił się do tyłu, potem jeszcze bardziej, tak by w tej pozycji upaść lekko na plecy.
- Achh... Tylko mi się coś wydawało. Zwykłe przewidzenie spowodowane moją samotną obecnością tu.
Powiedział na głos, sam do siebie, by zabrzmiało to bardziej wiarygodnie. Zaraz jednak pomyślał *Ech... Nie okłamię sam siebie. Kaichi nie musiał wiedzieć tak dużo na temat tego pudełka, dostał je jako prezent bez instrukcji obsługi, sam z tego nie korzystał wcześniej, więc nie ma pewności, czy wszystko z tym w porządku...* zmartwił się, lecz zaraz znalazł odpowiedź. *Lepiej wobec tego zachować tu czujność.* podrapał się po głowie i znowu lekko spiął. Zastanawiał się, czy jeśli coś faktycznie tu jest, to czy może spać tu spokojnie. *Muszę sprawdzić, czy aby na pewno nikogo... ani niczego tu nie ma.* postanowił. Zacisnął pięści i nie dobywając zanpakutou ruszył przed siebie. Rozglądając się zatacza krąg wokół kuli spoczywającej w centrum tego miejsca. Najpierw w odległości 10 metrów od niej, lecz z czasem, odchodzi coraz dalej. Do przeszukiwania tego miejsca zamierza użyć techniki "ślimaka", stosowanej często przez liczne zwierzęta, a także ludzi przeszukujących na przykład las w poszukiwaniu zagubionych dzieci. Oznacza to, iż oddala się coraz bardziej od kuli, a bada coraz większy teren. Z lotu ptaka jego ślady powinny tworzyć wzór przypominający ten na ślimaczej muszli. Za każdym razem, gdy poczuje chłód, kładzie rękę na rękojeści Kagerazy, jakby przygotowując się do dobycia go. W przeciwnym razie - w miarę spokojnie spaceruje sobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posiadłość Aratsuki   Today at 8:29

Powrót do góry Go down
 
Posiadłość Aratsuki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs