IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 4/3
Kovacs - 1/3 Ekkusu - 3/3
Watanabe no Tsuna - 4/4
Benorn - 1/2


Share | 
 

 Ichrin Ishihara

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Ichrin Ishihara   Sob 8 Maj 2010 - 12:00

DANE

Imię: Ichrin
Nazwisko: Ishihara
Profesja: Shinigami
Płeć: M
Wiek: około 23
Waga: 62
Wzrost: 166
Wygląd:

Charakter: Na ogół Ichrin jest spokojnym człowiekiem, trudno go wyprowadzić z równowagi. Ma spore poczucie humoru i potrafi śmiać się z siebie. Uwielbia walczyć ale nie dołącza do każdej karczemnej bijatyki, nie pozwala mu na to poniekąd jego wielki lenistwo, o ile wie ze musi trenować żeby spełnić swoje marzenia to jeśli go ktoś o cos poprosi, musi się liczyć z tym ze na spełnienie prośby może trochę poczekać o ile Ichrin o tym całkiem nie zapomni. Ichrin bardzo ceni sobie spokój i cisze, nie lubi przebywać w zatłoczonych miejscach. Najbardziej natomiast lubi siedzieć i rozmyślać pod kwitnącymi wiśniami, te drzewa jak i cała kultura Japońska bardzo go zafascynowała dlatego pozostał przy obranym przez siebie imieniu i nazwisku Ichrin Ishihara.

Ekwipunek:
Broń treningowa, mundur akademii, medalion z symbolem Yin-Yang

Historia:


Życie na ziemi


Wszystko zaczęło się w 1090 roku, w ubogiej chacie w znacznej odległości od wsi niedaleko stolicy, w chłopskiej rodzinie narodził się trzeci syn. Było to wielkie szczęście dla wszystkich domowników, ponieważ jego 2 braci oraz siostra zmarli przy porodzie wiec mieszkańcy wioski zaczynali snuć domysły jako by ta rodzina była przeklęta i zamierzali wręcz przegonić ich ze swoich terenów.

Chłopcu nadano imię Bolesław, do szóstego roku życia przebywał tylko w domu i nie znał żadnych innych dzieci, ani innego świata. Pomagał rodzicom w codziennych pracach a w wolnych chwilach robił to co najbardziej lubił, mianowicie wspinał się na drzewa, szybko doszedł w tym do perfekcji, wchodził na najwyższe drzewa w okolicy. Bolesław był dzięki temu nadzwyczaj wygimnastykowany jak na swój wiek. Mniej więcej w pierwszym miesiącu po swoich szóstych urodzinach rodzice postanowili go zabrać do kościoła zbudowanego we wsi. Ksiądz zachęcał ludzi do walki u boku dzielnych rycerzy w wyprawach krzyżowych.
Bolesławowi bardzo spodobała się wizja zostania wojownikiem, wszystkim wkoło się przechwalał, że kiedyś zostanie największym rycerzem.

Przez następny rok Bolesław pracował wraz z ojcem na roli, rodzice widzieli jak chłopiec bardzo się meczy na wsi i choć był ich jedynym synem, oddali go na wychowanie do królewskiego rycerza Wilhelma z Podkarpacia. Bolesławowi było bardzo ciężko rozstać się z rodzicami ale wiedział ze tylko tak może spełnić swoje marzenia.

Dziesięć lat ciężkiego treningu nie przyniosły oczekiwanych przez Bolesława efektów. Wprawdzie był on znacznie szybszy i zwinniejszy od swoich rówieśników ale nie dorównywał im silą a jego wzrost wcale mu nie pomagał. Bolesław miał 166 cm wzrostu, wszyscy naśmiewali się z niego z tego powodu. Choć w walce samym mieczem dawał sobie rade to w pełnym wyposażeniu ledwie mógł stawiać kroki. Dodatkowo rzeczywisto okazała się być bardzo brutalna, waleczni i sprawiedliwi rycerze z opowieści okazali się być nieokrzesanymi ludźmi dbającymi tylko o swoje interesy.

Bolesław nie wiedział jaką niespodziankę szykował dla niego los:
Pod koniec dnia treningu, jak co dzień gdy Bolesław udał się do gospody żeby zjeść spotkał w niej grupę kupców handlującymi jedwabiem. Zatrzymali się oni w drodze powrotnej do swojej ojczyzny, Japonii. Młody giermek bardzo zafascynował się opowieściami o postępującymi według kodeksu samurajami, broniącymi słabszych przed niebezpieczeństwami. Ogromne wrażenie zrobił na nim pokaz walki dwoma katanami, bez problemu mógł utrzymać takie bronie w raku, a walka nimi nie sprawiała mu problemów.
Bolesław podjął najważniejsza w swoim dotychczasowym życiu decyzje, postanowił wyruszyć wraz z kupcami do Japonii. Zabrał wszystkie oszczędzone przez siebie pieniądze i następnego dnia z rana uciekł z miasta. Kupcy nie mieli nic przeciwko podroży Bolesława wraz z nimi, w zamian z pomoc w obronie obiecali go nawet nauczyć chociaż podstaw języka i zasad panujących w ich kraju

Podroż była bardzo długa i męcząca, trwała niemal ze pięć całych miesięcy i obeszła się bez żadnych większych starć z bandytami. W tym czasie Bolesław całymi dniami szkolił swoje zdolności w mówieniu w języku japońskimi choć nie przyszło mu to łatwo opanował go na tyle aby poradzić sobie samodzielnie nawet w mieście. W czasie podroży nasz bohater dal sobie zrobić wielki tatuaż na klatce piersiowej i twarzy. Ogromnie istotnym elementem było jego imię, przeciętnym członkom karawany było ciężko je wymówić, dlatego Bolesław postanowił zmienić je i z podanych propozycji wybrał to które mu najbardziej odpowiadało:
Ichrin Ishihara.

Swoja podróż wraz z kupcami Ichrin zakończył w Osace, Japonia bardzo przypadła mu do gustu, ogromne wrażenie zrobiła na min odmienna architektura i kobiety. Z listem polecającym od jednego z członków karawany młody poszukiwacz przygód udał się od razu do szkoły walki w mieście. Ichrin został przyjęty a jego mistrzem był sam założyciel szkoły Hisashi Akechi. Przez pięć ciężkich lat Ichrin rozkładał swój czas na trening i prace, jako ze bardzo się przykładał do nauki został najlepszym uczniem w akademii w posługiwaniu się dwoma katanami . Jego niski wzrost z którego wszyscy w europie się śmiali okazał się tutaj jego największą zaletą. Po tych pięciu latach Ichrin mógł opuścić akademie i zacząć żyć na własny rachunek, przestał pracować i zaczął się utrzymywać z podróżowania po prowincji i zwalczania grup bandytów, których powstawało coraz więcej w wyniku niestabilnej sytuacji politycznej.

Podczas jednej z takiej podroży Ichrin natknął się na bandę zbirów próbujących obrabować karetę na drodze, szybko uporał się bandytami a gdy było już bezpiecznie z karocy wyszła nieziemskiej urody kobieta. Miała ona może około 2-3 cm więcej niż Ichrin, twarz anioła, długie białe włosy do pasa i wielki czarne oczy w które można się wpatrywać godzinami. Kobieta przedstawiła się jako Kaori i w podzięce za uratowanie zdjęła z szyi swój medalion Yin-Yang i obdarowała nim swojego wybawiciela. Ichrin zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia, widać było ze i on wpadł jej w oko. Gdy karoca odjechała Ichrin czuł ze musi pójść za nią, w mieście w którym zatrzymali się Ichrin przeprowadził wywiad. Kaori była córką wysokiego urzędnika, miała 22 lata i była bardzo utalentowana. Wojownik zdał sobie sprawę ze jej ojciec nigdy nie zgodzi się na ich związek, nie był legendarnym wojownikiem ani bogatym kupcem, nieraz obserwował ją gdy wychodziła ze swojego domu na spacery lub zakupy ale po prostu bał się do niej podejść. Następnego dnia po jednej z takich wycieczek Ichrin otrzymał od niej list z wyznaczonym miejscem sekretnego spotkania, oczywiście poszedł na nie w wielkim strachu ale w ten o to sposób zaczęła się ich ukryta miłość. Przez 2 miesiące co trzy dni spotkali się poza miastem, na jednej z takich schadzek Ichrin oświadczył, że zamierza dołączyć do stacjonującego w mieście wojska, jego plan zakładał zdobycie wysokiego stopnia aby jej ojciec mógł wyrazić zgodę na ich związek.

Ichrin jak mówił tak zrobił, dowódcy nie stwarzali problemów przy rekrutacji, w kilku miastach był znany jako pogromca bandytów. Wszystko wykonywał jak należy i dowódcy wróżyli mu szybkie awanse. Wszystko ułożyło bu się tak jak to przewidział gdyby tylko nie zły los. Mniej więcej po 2 miesiącach służby w armii miasto w którym przebywał Ichrin zostało zaatakowane przez wroga prowincje. Gdy tylko Ichrin się o tym dowiedział szybko pobiegł do domu Kaori, niestety było już za późno, dziewczyna wraz z rodzina byli już martwi. Widząc to Ichrin wpadł w szał, rzucił się ze złością na grupkę szukających bogactw przeciwników, zabijał bez litości każdego napotkanego wroga, po oczyszczeniu domu wybiegł na ulice szukać więcej przeciwników. W furii nie zważał na odniesione rany, w tej chwili nie liczyło się dla niego nic poza zabijaniem. Kolejni przeciwnicy padali pod mieczem Ichrin’a, lecz on sam nie mógł sprostać całej armii, wkrótce wiec ze zmęczenia i od licznych ran na ciele skonał na ulicy. Tak zginał dzielny wojownik Ichrin Ishihara.


Społeczność dusz


Ichrin obudził się zdziwiony w jakiejś biednej dzielnicy miasta, zdawał sobie sprawę z tego ze umarł ale teraz nie wiedział co o tym wszystkim myśleć, Zrobił sobie wisiorek na wzór medalionu od Kaori i zaczął się snuć po ulicach w poszukiwaniu miłości swojego życia. Nikt nie wie ile lat upłynęło mu na przeszukiwaniu ulic lecz nie mógł nigdzie jej znaleźć.
Pewnej nocy gdy Ichrin spał przyszła do niego we śnie Kaori, powiedziała mu żeby przypomniał sobie swoje marzenia i zaczął je realizować. Gdy Ichrin się obudził pamiętał dokładnie swój sen i postanowił postąpić wedle jej słów.

Teraz stoję w drzwiach tej akademii rozpoczynając nowy dział w swoim „życiu” zdeterminowany aby spełnić swój cel: Musze przewyższyć samego Boga…

Pieniądze: 500 Ryo.

STATYSTYKI
Atrybuty:
Siła: 5 + 1(profesja) + 1(płeć) + 1(wolne) = 8
Szybkość: 5 + 2(profesja) + 5(wolne) = 12
Zręczność: 5 - 2(płeć) + 7(wolne) = 10
Wytrzymałość: 5 + 1(płeć) +1(wolne) = 7
Inteligencja: 5
Psychika: 5
Reiatsu: 5 + 1(profesja) = 6
Kontrola Reiatsu: 5

OGÓLNE
Udźwig: 80kg
Prędkość (śr.):12[km/h]
Prędkość (max.):34[km/h]
PŻ (Punkty Życia):70
PR (Punkty Reiatsu):30

Techniki
Magia:
Poznane Hadou:
Poznane Bakudou:

Umiejętności: Ulubiona Broń(katana)
Wady:
Powrót do góry Go down
Kitsune



avatar

Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Ichrin Ishihara   Nie 9 Maj 2010 - 23:34

Charakter ok, wiem czego się spodziewać po kimś takim.

Historia choć mocno fantastyczna i nieprawdopodobna jest ok, choć realia naszego PBF są daleko po wydarzeniach z mangi co świadczyłoby, że twoja postać ma gdzieś +1000 lat;p

I tak cię zjedzą, więc od dobrego wujka masz AKCEPT
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys



avatar

Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Ichrin Ishihara   Pon 10 Maj 2010 - 20:56

Od początku

Wiek – tu określasz wiek, twoja postać znać go nie musi, ale dobrze by było jak byś wpisał jaki jest, sam powinieneś to wiedzieć... Około nikogo nie urządza zaś zjechanie na 19 lub 25 robi już pewną różnicę.

Wygląd - ten obrazek chyba jest zajęty

Charakter –słabiutki język i średni dobór słów... „nie pozwala mu na to poniekąd jego wielki lenistwo, „ poproszę o ładniejsze rozpisanie, jeszcze raz, od zera... Porządnie

Ekwipunek – jaka broń treningowa ? Boken ? Krótki boken ? Naginata ? Rękawice do walki ? Bo nie wiem

Historia – nie dam Ci akceptacji za inny wiek biologiczny i odgrywany, puki to się nie zmieni będziesz miał cały czas negatywa ode mnie. To wszytko oznacza ze historia jest do przepisania na nowo.

NEGATYW



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Ichrin Ishihara   Czw 13 Maj 2010 - 15:09

Hmm...
Historia specjalnie zla moze i nie jest, ale pare rzeczy troche mi sie nie zgadza. 1000 lat temu ludzie byli nizsi, z pewnoscia zas na terenach Polski. 166 bylo predzej przecietnym wzrostem, niz niskim. Co wiecej - japonczycy sa generalnie mali, wiec te 166 u nich wypadloby calkiem niezle. Japonia dosc dlugo kontakty handlowe ograniczala do sasiadow - Chiny i Korea. Nie znalazlem danych o tym, zeby wyprawiali dalej. Uwaza sie, iz tworca szkoly walki dwiema bronmi byl Musashi Miyamoto, ktory urodzil sie jakies 500 lat po Twoim bohaterze. W dodatku bylo to pewne odstepstwo od reguly, a nie sprawa powszechna. Jeszcze w XX wieku gaijin, czyli obcokrajowiec byl (jest?) traktowany jako dziwne zjawisko nawet w duzym miejscie. Na prowincji rownie dobrze moglbys byc zielony i miec czolki. Piszesz zas, ze jakis mistrz ot tak przyjal barbarzynce na swego ucznia.
Proponowalbym raczej podroz do Chin i stamtad dopiero do Japonii (np. z buddyjskimi mnichami). Daruj sobie te dwie katany - ja nie zgadzam sie na ograbianie Musashiego z jego legendy. Pewnie nie ogladales starego serialu Shogun. Wydarzenia duzo pozniejsze, ale ladnie pokazane, jak traktowano europejczyka - bohater na poczatku byl gorzej, niz psem. Musial sobie zapracowac, zeby zaczeto go traktowac, jak czlowieka (a i tak zawsze byl obcy, bo jeden bialy w tlumie japonczykow zawsze sie wyroznial).

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ichrin Ishihara   

Powrót do góry Go down
 
Ichrin Ishihara
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com