IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Walter Smith[człowiek]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Walter Smith[człowiek]   Pon 28 Cze 2010 - 19:06

DANE

Imię: Walter
Nazwisko: Smith
Profesja: Człowiek
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23 lata
Waga: 72 kg
Wzrost:185 cm
Wygląd: Patrzysz na młodego mężczyznę o białym kolorze skóry. Jest on dosyć wysoki, ale bardzo szczupły. Na jego ramiona opadają długie, czarne włosy. Zasłaniają one także sporej wielkości czoło, na którym znajduje się sporo zmarszczek. Poniżej tej ostatniej części ciała mieszczą się zielone oczy. Są one, na wskutek braku snu, często podkrążone. Pomiędzy nimi zaczyna się zadarty nos. Nosi na nim wąskie okulary z antyrefleksem. Ponieważ goli się dosyć rzadko, często można na jego twarzy dostrzec zarost. Walter nie posiada praktycznie żadnego umięśnienia, jego ręce przypominają patyki – za długie i za chude. Epitety te pasują również do jego nóg. Przynajmniej na jego ciele nie ma za wiele zbędnego tłuszczu. Nosi się dosyć typowo jak na „kujona” - koszule oraz obowiązkowo długie spodnie. Zazwyczaj ma przy sobie brązowy plecak, gdzie nosi wszystkie potrzebne, mniej bądź bardziej, rzeczy.
Charakter: Walter to wiecznie samotny, milczący chłopak. Wykazuje niezwykłą ciekawość, która sprawia, że można spotkać go na uczelni wiele godzin po zakończeniu wykładów. Cechuje go wielka pracowitość. Nawet jego „koledzy” ze studiów są wciąż pod wrażeniem czasu, jaki spędza nad książkami czy projektem. Jego rodzice w żartach powtarzają, że umrze na karoshi. Wykazuje niezwykły nonkonformizm. Nie chodzi na imprezy, unika używek oraz… dziewczyn. Jest bardzo nieśmiały, w szczególności wobec płci przeciwnej. Z tego względu nie przepada za większością ludzi, których uznaje za „zbyt hałaśliwych i gadatliwych”. Te cechy bowiem wywołują u niego coś w rodzaju strachu. „Moje życie to jeden, wielki, wieczny strach” – te słowa zapisał kiedyś w swym pamiętniku. Boi się wielu rzeczy, ale przede wszystkim ośmieszenia i porażki. Posiada także kilka sekretów, które skrzętnie ukrywa. Przede wszystkim uwielbia oglądać bajki. Oczywiście wtedy, gdy nie musi się uczyć. Codziennie zjada kilka tabliczek czekolady, co ma mu dawać energię do dalszej nauki. Jego organizm jest przyzwyczajony do wczesnego wstawania. Robi to pewien problem w wakacje.
Ekwipunek: zestaw ubrań, walizka, laptop, długopisy, zapas kartek, plecak, termos, dokumenty, telefon komórkowy

Historia: Walter urodził się w 1987 roku naszej ery. Miał niebywałą przyjemność przyjść na świat w Bostonie w inteligenckiej rodzinie. Jego matka pracowała jako nauczycielka, z kolei ojciec zarabiał na życie projektując mosty. Posiadał 3 starszych braci – wszyscy ukończyli najlepsze uczelnie w kraju i rozpoczęli pracę. Stawiało to przed nim niezwykle wysoką poprzeczkę. Najbliżsi od najmłodszych lat dbali o jego edukację. Nauczono go czytać i liczyć jeszcze przed pójściem do szkoły. Placówki edukacyjne również wybierano starannie, aby dały mu jak największe możliwości.

„Profesor” Robertson, jak zwykle podenerwowany, wszedł do sali. On, poważny edukator, został wysłany na zastępstwo do jakiś dzieciaków! Doprawdy, świat nie jest sprawiedliwy. Rozejrzał się i ujrzał gromadę roześmianych osobników, które wcale nie siedziały w ławkach. Westchnął głęboko i krzyknął:
- Cisza!
Jego głos był na tyle donośny, żeby przekrzyczeć gwar rozmów i na tyle przekonujący, aby je zakończyć. Uśmiechnął się lekko i zapytał:
- Co mieliście ostatnio na lekcji?
- Mnożenie i dzielenie, proszę pana – zabrzmiał jakiś nieśmiały głosik.
- Dobrze, więc dodajcie liczby od 1 do 100. I nie przeszkadzać mi!
To powiedziawszy rozsiadł się wygodnie i począł czytać gazetę. Jakież było jego zdziwienie, gdy po chwili przed jego biurkiem stanął mały chłopiec i podał mu swój zeszyt. Zerknął na ładnie wyprowadzony wzór, obliczenia oraz wynik i powiedział:
- Kto ty jesteś?!
- Walter Smith, proszę pana.
- Smith? Masz braci Johna i Petera?
- Tak, proszę pana.
- Ciekawe… Uczyłem ich, bardzo zdolni – to powiedziawszy, uśmiechnął się na wskutek wspomnień. – Chciałbym coś sprawdzić, chodź ze mną.
Chwycił chłopca za rękę i zaprowadził do dyrektora. Odbyła się tam rozmowa, której przysłuchiwał się zaskakujący uczeń. Na zakończenie wykonano jeden telefon, jak się później okazało do Smitha seniora.
Następnego dnia Walter udał się, wraz z mamą, do swojego wychowawcy. Ten podał mu test i dał godzinę na rozwiązanie. Dość rzec, że zadania wykraczały znacznie nad mnożenie. Mimo to udało się zrobić wszystkie zadania. Tego dnia rozpoczęła się indywidualna nauka też chłopca w zakresie matematyki, a wkrótce także z fizyki.


Rok 2003 stanowił wielki sukces. W wakacje młodzieniec udał się do Tokio na Międzynarodową Olimpiadę Matematyczną, z której powrócił trzymając medal w dłoni. Wyjazd ten stanowił dla niego przede wszystkim odpoczynek. Miał za sobą rok wytężonej pracy, która zaowocowała właśnie wtedy. Wyjazd ten miał jeszcze jedno znaczenie: chłopak zakochał się w kulturze japońskiej. Ba! W całej Japonii. Jak później zapisał w swym pamiętniku: Jakże żałuję, że przyszło mi żyć w brudnej Ameryce, a nie tu. W dostojnym i pięknym Kraju Kwitnącej Wiśni. Od tego czasu chciał tam wciąż wracać, co czynił. Każde wakacje spędzał właśnie w tym pięknym kraju. Chodził na piesze wędrówki, zwiedzał i poznawał kulturę. Ma przy tym jedną zasadę: co roku odwiedzać inne miejsce.


Czy sukces idzie zawsze w parze z popularnością? Nie zawsze. Doskonałym przykładem tego był Walter. Był tym, który zawsze okazywał się najlepszym. A to wzbudzało zawiść. Chłopiec, a później młody mężczyzna, zawsze chodził sam. Odbijało się to także na wf. Zawsze wybierano go ostatniego do drużyny. Co lekcję jakaś „zbłąkana” piłka trafiała go w głowę. Nie poprawiał swojej popularności poprzez unikanie imprez czy w ogóle rozmów. W wieku 14 lat stwierdził, że nie chce jeździć na wycieczki szkolne, które sprowadzały się do zwyczajnego pijaństwa.


„Przyjdźcie do mnie wszyscy strapieni, a ja Was pocieszę”. Ten zacny napis wisiał nad drzwiami domu wujka Waltera. Ów krewny odszedł na wieczny odpoczynek w 2007 roku. Nim to jednak uczynił miał pewien szlachetny zwyczaj. Zapraszał do siebie wszystkich smutnych, bez wyjątków. Poił ich gorącą czekoladą i przepysznym ciastem. Odwiedzali go różni ludzie: od bezdomnych począwszy, na bogatych biznesmenach skończywszy.
Rok po jego śmierci cała rodzina udała się na cmentarz, aby uczcić jego pamięć. Następnie planowali iść do jego starego domku i tam wspominać życie zmarłego. W nekropolii pochowano wielu Smithów, każdego wypadało odwiedzić, co uczyniono. Już przy wejściu, gdy przekroczyli starą, metalową bramę, Walter zauważył smutną kobietę, która płakała nad grobem. Miała ona długie, kruczoczarne włosy do ramion, nienaturalnie bladą cerę, lekko różową sukienkę i rozmazany makijaż. Kiedy wracali po 4 godzinach, ona wciąż tam stała. Mężczyzna zwrócił swojemu ojcu na to uwagę i zaproponował zaproszenie jej, wedle zwyczaju na czekoladę i ciasto. O dziwo, usłyszał w odpowiedzi tylko cichy śmiech i komentarz:
- Przecież tam nikogo nie ma.
Pomimo tego oczy Smitha seniora zwęziły się, jakby coś przeczuwał. Może i on widział kobietę, ale nie dał tego po sobie poznać? Nie wiadomo. Pewnikiem jest jednak, że został on obdarzony krytycznym spojrzeniem. Walter podszedł do płaczącej i wyciągnął z plecaka termos, proponując ciepłą herbatę. Ta podniosła wzrok, spojrzała mu głęboko w oczy i nagle zniknęła. Zaskoczony chłopak mrugnął kilka razy. Nie zmieniło to jednak nic i wciąż żadna kobieta przed nim nie stała. Rozejrzał się i zobaczył, że jego rodzina już kierowała się do samochodów, które zostawili obok. Już miał ruszyć do nich, ale przypomniał sobie o jednej rzeczy. Pochylił się, aby zobaczyć, jaki grób stał się przyczyną płaczu. Zmroziło mu to krew w żyłach. Obok napisu Mary Flower ujrzał bowiem zdjęcie zmarłej. Wyglądała ona tak jak dziwna zjawa, ale z pewnym różnicami. Jej skóra nie była tak biała, zaś twarzy nie „przystrajały” łzy.


- Każdy Smith, gdy osiąga pełnoletniość musi skoczyć ze spadochronem.
- Nie ojcze! Wiesz doskonale, że tego nie zrobię. Mam lęk wysokości.
- No i?
- Nie jeżdżę z wami w skałki, nawet nie wjadę na szczyt wieżowca. A ty chcesz, abym skoczył?
Rzecz jasna, Walter ostatecznie skoczył. Nigdy nie potrafił sprzeciwić się skutecznie ojcu. Zawroty głowy sprawiły, że źle wylądował i skręcił sobie kostkę. Na dodatek zwymiotował na samego siebie. Później tydzień przeleżał w łóżku. Nie wspominał tego za dobrze, a jego nieprzyjaźń z wysokością jeszcze się pogłębiła.


- Hej, kujonie – powitała go z uśmiechem.
Była to dziewczyna z jego grupy w MIT. Dobry Boże! Kto się spodziewał, że na uczelni technicznej, można spotkać dziewczynę? Prawdopodobieństwo na to malało, gdy dodawało się warunek o jej urodzie i niezwykle wysokim poziomie nauczania uniwersytetu.
Cześć – odpowiedział nieśmiało, rumieniąc się przy tym.
- Co ona ode mnie chce – zapytał sam siebie, w myślach, Walter. Był przy tym… przerażony.
- Mam prośbę... Pojutrze jest kolokwium z analizy, a ja zupełnie nie ogarniam transformacji Fouriera. Mógłbyś mi to wytłumaczyć, na przykład dziś wieczorem? – zapytała i uśmiechnęła się delikatnie. To był bardzo ładny i przekonywujący uśmiech.
- Jasne, nie ma sprawy – wyjąkał, przełykając ślinę i poprawiając kołnierzyk koszuli.
Rzeczywiście, przyszedł do niej i wytłumaczył. Rozmawiało im się całkiem dobrze. Oczywiście, biorąc pod uwagę różnicę intelektualne. Zaproponowała drinka. Niechętnie, ale się zgodził. Alkohol zawsze go odrzucał. Jak się okazało, przyjęcie tegoż trunku stanowiło błąd. Już po chwili jego układ pokarmowy posłał go do łazienki.


- Dzień dobry – powiedział Walter, wszedłszy do biura podróży.
Było to bardzo ładne pomieszczenie. Zielone ściany działały na ludzi uspokajająco. Pośrodku znajdował się stolik z folderami, a wokół niego ułożono miękkie pufy. Podeszła do niego blondynka, w wieku około 35 lat.
- Witam, czym mogę służyć?
- Chciałbym się wybrać w te wakacje do Japonii. Czy oferujecie jakieś wyjazdy w to miejsce?
- Oczywiście. Polecam wycieczkę do Tokio, która odbędzie się już za tydzień. To wspaniałe mia…
- Dziękuję, byłem już tam wolałbym coś mniej znanego.
- Cóż, w tej sytuacji mogę polecić Karakurę. To całkiem ładne miasteczko, z którego można dojechać wszędzie. Mają rewelacyjny hotel, byłam tam dwa lata temu. Jedyna wada to dojazd: trzeba najpierw polecieć do Tokio...
- A ile wynosi cena? – zapytał zniecierpliwiony Walter.
Pracownica podała ją, on się zgodził i poszedł podpisać umowę. Dzięki temu te wakacje spędzi, po raz kolejny, w Japonii.


Pieniądze: 500 Ryo.

STATYSTYKI
Atrybuty:
Siła: 6[+1 za płeć]
Szybkość: 5
Zręczność: 5[-2 za płeć, +2 za wiek]
Wytrzymałość: 6[+1 za płeć]
Inteligencja: 20[+10 za wolne punkty, +3 za wolne punkty z profesji, +2 za wiek]
Psychika: 5
Reiatsu: 8[+3 z profesji]
Kontrola Reiatsu: 8[+2 za wady, +1 za umiejętność]

OGÓLNE

Udźwig: 60 kg
Prędkość (śr.): 5
Prędkość (max.): 20
PŻ (Punkty Życia): 60
PR (Punkty Reiatsu): 64

Techniki
Umiejętności:
Pojętność
Mechanik
Obsługa komputera
[color=brown]Wady:[/ color]
Wrażliwość na alkohol
Fobia(lęk wysokości)


Ostatnio zmieniony przez Smith dnia Sob 3 Lip 2010 - 15:33, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Walter Smith[człowiek]   Pon 28 Cze 2010 - 23:05

W zasadzie to coś krótko wygląda, ale pokuszę się o sprawdzanie...

1.Wygląd : „ale bardzo szczupły.” - wychudzony chyba chciałeś napisać co ? Szczupły jest jeszcze cechą pozytywną, ale taka niedowaga już pozytywna nie jest..
„Już jego twarz widać nieprzeciętny intelekt.„ - czy tylko ja tu czegoś nie rozumiem ? Poza tym jak twarz wyraża intelekt ?
„Pomiędzy długim nosem znajduje się para niebieskich, przenikliwych, ciut za dużych oczu „ - cóż... ciekawe jaki kształt ma ten nos skoro oczy są pomiędzy nim... okala całą twarz ?
„Ciut niżej znajdują się usta. „ - zniekształcona twarz, może twoja postać jest El chupakabra ? Gdzie jest tylko aparacik do ssania krwi z kóz ? - http://www.stripersonline.com/surftalk/attachment.php?attachmentid=148511&stc=1&d=1216601868 brakuje tylko nosa dokoła oczu.
„zazwyczaj można dostrzec na jego twarzy dwudniowy zarost „ - a może 3 dniowy ? Albo 22 godzinny ? Naprawdę dziwnie to sprecyzowałeś.
„nie ma za wiele zbędnego tłuszczu. „ - fakt jego ciało woła o tłuszcz ! On chyba na zimę zamarza...

2.Charakter
„Cechuje go wielka pracowitość, rzecz niespotykana w USA. „ - a gdzie jest najwięcej naukowców ? A PS z tego co wiem gramy w miasteczku Karakura leżącym w Japonii, a nie USA.
Charakter jest za krótki... Jeśli chcesz stworzyć Hausa z wyglądem L'a to wiesz w wielu miejscach są opisy ich chrakterów...

3.Historia – ossstro pojechałeś, ludzie wyciągali tu więcej inta, a aż tak nie przesadzali... Tak poza tym historia jest jak by nie patrzeć o wiele za krótka, brak opisów przy tekstach wprowadza chaos, marne ogólne opisówki. Raczej nie można Cie pochwalić za styl pisarski, a przydał by się jakiś do gry pisanej co ? Co ja jeszcze miałam... A tak trochę nie wierze w kilka kolejnych faktów ;-) ale tak czy inaczej jest dla mnie w zasadzie nieco do przepisania.

Co ja miałam ? A z kompletnie czystym sumieniem negatyw

PS. następnym razem grzecznie proszę o opisanie statystyk w sposób widoczny (wiesz te + i - za co ).



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Walter Smith[człowiek]   Pon 28 Cze 2010 - 23:22

Cóż, zacznę jak zawsze po kolei:

1. Waga/wzrost: Cóż, właściwa waga dla tego wzrostu to koło 80kg... 20kg niedowagi to dość straszna liczba. Zastanów się nad tym proszę.

2.Wygląd: Objętościowo jest w w zasadzie akceptowalny, niemniej występują w nim błędy o których wspomniała już Kamys.

P.S. Ja też nie wiem w jaki sposób całe życie mieć 2 dniowy zarost^^"". Zagadka ta kojarzy mi się z takimi, które zadają starzy mnisi z chin jak "jaki jest dźwięk klaskania jedną dłonią?" xP.

3. Charakter: Dość krótki, dobrze by było go rozpisać niemniej jego rozległość nie jest największym problemem jaki dostrzegłem.

4. Historia: Cóż, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jest zbyt krótka... Poza tym muszę się przyznać iż moja postać początkowo miała inteligencji 18 i nie sądziłem, że udało by mu się dorównać Gaussowi czy też innym słynnym geniuszom. O tym ile inteligencji trzeba mieć by robić takie rzeczy powinien jednak zadecydować admin.
Zamierzam jednak zapytać o coś nieco innego... a mianowicie:
"- Dzień dobry! Poproszę bilet lotniczy do Karakury, na jutrzejszy dzień." -> jest to tak ułożone, iż mam wrażenie że powiedział to z głową zawieszoną nad muszlą klozetową w przerwie między pozbywaniem się obiadu i kolacji... innymi słowy, ułożenie zdania, oraz to iż zostało ono kompletnie pozbawione kontekstu sprawia, że wydaje się być kontynuacją akcji ze wcześniejszego akapitu. Nie wiem też czemu postać miała by się wyprowadzać akurat do Karakury (tam zresztą nie ma chyba lotniska, przynajmniej o nim nie słyszałem..^^""). Wydaje mi się bowiem iż ambitna osoba wybrała by raczej Tokio, w którym już była.

Statystyki:
Proszę, rozpisz je na zasadzie:

Siła: 7 = 5 - 1 (płeć) + 3 ( Wolne ptk)
Szybkość: 7 = 5 + 2 (wiek)
Zręczność: 7 = 5 + 2 (płeć)
Wytrzymałość: 6 = 5 – 1 (płeć) + 2(wiek)
Inteligencja: 15 = 5 + 10 (ptk wolne)
Psychika: 5
Reiatsu: 8 = 5 + 3 (człowiek)
Kontrola Reiatsu: 7 = 5 + 2 (wady)

(Skopiowane z drugiej karty oczekującej na sprawdzenie)


Tak będzie nam łatwiej sprawdzić czy wszystko jest ok.

Ogółem:
Jeśli rozpiszesz Historię i poprawisz opisy z wyglądu sądzę, że uda Ci się zasłużyć na akceptację. Obecnie jednak jestem zmuszony dać ocenę negatywną. Powodzenia!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Walter Smith[człowiek]   Wto 29 Cze 2010 - 5:46

Ja tam KP nie oceniam, chce się tylko ustosunkować do jednego stwierdzenia Kamys

Cytat :
2.Charakter
„Cechuje go wielka pracowitość, rzecz niespotykana w USA. „ - a gdzie jest najwięcej naukowców ? A PS z tego co wiem gramy w miasteczku Karakura leżącym w Japonii, a nie USA.

Najwięcej naukowców jest w hameryce, bo sprowadzają ludzi wykształconych z innych krajów, by Ci dla nich pracowali. Na przykład z Indii. Parokrotnie o tym słyszałem, i tak poza tym to nawet natknąłem się na taką informacje w moim podręczniku od Geografii, więc sądzę, że to dość wiarygodna informacja. Tylko nie pamiętam dokładnie, jak się nazywało to zjawisko. Brain Shopping? Dunno... wiem jednak, że tamtejsze społeczeństwo jest zidiociałe, dzięki czemu mamy np. takie kwiatki
http://www.youtube.com/watch?v=g5RyXxT0BfI

A co do gry w jednym miejscu: najpierw ktoś się uskarża, że wszystkie drogi prowadzą do Karakura. Jak już wcześniej mówiłem - kp nie czytałem, ale jak chce grac w USA, to niech gra w USA. Zrobi się mu osobny temat w kategorii inne, i niech tam się bawi. Skoro można było zrobić Palmacostę (Wim, to akurat ja na to pozwoliłem, ale sprzeciwu nie widziałem, więc...) to dlaczegoż by nie domek w Usa?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Walter Smith[człowiek]   Wto 29 Cze 2010 - 7:59

Chcesz Ekku to prowadź jak dostanie akceptacje ;-) Nie chce mi się, i tak robię tutaj charytatywnie - Ekkusu

PS. Jeśli ktoś mieszka w Ameryce to Amerykanin... A niestety u nas też kwiatki się zdarzają na to nic się nie poradzi. Lubie oglądać te programy gdzie pytają amerykanów i odpruwają różne głupoty, jednak jesli u nas byś ię przeszedł (albo Portugalii jak mi siostra opowiadała), to natrafisz na ciekawe rzeczy, jak tylko takich ludzi nagranych zobaczysz to stwierdzisz że w Polsce są idioci. Wiem wiem o amerykach nie ma intelektualnie najlepszego zdania, jednak generalizowanie narodu nie jest zawsze dobre.

A teraz proponuje przejść do porządku dziennego nad oceną, bo w końcu po to tu jesteśmy.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Walter Smith[człowiek]   Wto 29 Cze 2010 - 8:56

Wygląd:
Cytat :
Już jego twarz widać nieprzeciętny intelekt.
Poza tym, że zdanie nie brzmi zbyt logicznie, to niezbyt rozumiem, jak wygląda twarz kogoś o nadprzeciętnym intelekcie? Zawsze sądziłem, że o takich rzeczach decyduje to co jest pod głową...
Cytat :
Pomiędzy długim nosem znajduje się para niebieskich, przenikliwych, ciut za dużych oczu.
o.o - to przerasta moją wyobraźnię...
Cytat :
Zazwyczaj można dostrzec na jego twarzy dwudniowy zarost.
Nie brzmi to zbyt logicznie... Przyjmując, że goli się co trzy dni, to na jego twarzy dwudniowy zarost zagości tylko jeden dzień. Chyba, że odmierzył długość swojego zarostu po dwóch dniach i ciągle ich pilnuje?

Niby to są takie kwiatki, ale z nich wynika, że twój bohater ma zdeformowaną twarz z nosem okalającym oczy oraz dwudniowym zarostem, co czyni jego wygląd nadprzeciętnie inteligentnym.
Może to przez tą zbłąkaną piłkę, która trafiała go co lekcje?

Charakter:
Zapamiętaj sobie, charakter - rzecz najświętsza! Wszakże mówi on o duszy Twojej postaci. Ma mówić o jej zachowaniu, nawykach, usposobieniu, jej stosunku do innych ludzi i zjawisk. I to mnie boli, że ten punkt olałeś najbardziej. Rozpisz.

Historia:
Za krótko... Opisałeś, hm, 3 konkretne zajścia z 23 letniego życiorysu Twej postaci (nie licząc skoku ze spadochronem).
Gdzieniegdzie odniosłem też wrażenie, że próbujesz zrobić z niego zbyt dużego geniusza. Szczególnie tu:
Cytat :
- Co mieliście ostatnio na lekcji?
- Dodawanie, proszę pana – zabrzmiał jakiś nieśmiały głosik.
- Dobrze, więc dodajcie liczby od 1 do 100. I nie przeszkadzać mi!
To powiedziawszy rozsiadł się wygodnie i począł czytać gazetę. Jakież było jego zdziwienie, gdy po chwili przed jego biurkiem stanął mały chłopiec i podał mu swój zeszyt. Zerknął na ładnie wyprowadzony wzór, obliczenia(obejmujące mnożenie i dzielenie!) oraz wynik i powiedział:
Rozumiem, że można być bardzo inteligentnym, ale jeżeli te dzieciaki miały na lekcji dopiero dodawanie, to skąd twoja postać mogła wiedzieć o mnożeniu i dzieleniu? I ich oczywiście używać? Przecież sam tego nie odkrył...

Co do Twojego stylu pisarskiego, to wprowadzasz niemały chaos. Właściwie nie wiadomo kiedy przechodzisz do następnej scenerii lub z kim czasem gada.
Np:
Cytat :
Alkohol zawsze go odrzucał. Jak się okazało, przyjęcie tegoż trunku stanowiło błąd. Już po chwili jego układ pokarmowy posłał go do łazienki.
- Dzień dobry! Poproszę bilet lotniczy do Karakury, na jutrzejszy dzień.
Nawet nie pofatygowałeś się o nowy akapit.

Zamysł oceniam nawet dobrze. Fizyczna kaleka i umysłowy geniusz. Może być, ale z wykonaniem jest gorzej. Jeżeli wzbogaciłbyś tą historię o więcej opisów, zajść, dialogów i przedstawił to w mniej chaotycznej formie, to byłoby ok.

Staty:
Gdzie? Co? Do czego? Ile? Z czego? Musisz pokazać obliczenia.


Póki co, soczysty Negatyw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Walter Smith[człowiek]   Wto 29 Cze 2010 - 9:17

Ciut niżej znajdują się usta.
Opisujesz czlowieka, nie aliena. Skoro usta nie wyrozniaja sie niczym szczegolnym to samo pisanie, ze sa to przerost formy nad trescia.

- Dzień dobry! Poproszę bilet lotniczy do Karakury, na jutrzejszy dzień.
Transport lotniczy to nie pociag, ani autobus. Bilety rezerwuje sie zazwyczaj duzo wczesniej (zwlaszcza na loty na drugi koniec swiata). Kupowanie na ostatnia chwile wiaze sie z ryzykiem, ze juz ich nie bedzie i ceny sa zdecydowanie wyzsze. Nie o tym jednak chcialem. Zdanie zupelnie wyrwane z kontekstu. Przydaloby sie napisac co to za wycieczka i w jakim celu.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Walter Smith[człowiek]   Sob 3 Lip 2010 - 15:19

Pozwoliłem sobie poprawić moją kartę, proszę o ocenę. Będę szczególnie wdzięczny za sprawdzenie statystyk, bo wydaje mi się, że mam coś za dużo punktów i gdzieś się pomyliłem. Z góry dziękuję.
Powrót do góry Go down
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Walter Smith[człowiek]   Sob 3 Lip 2010 - 16:16

Postać brzmi niesamowicie nudnie;p mimo to w moim mniemaniu też spełnia wymagania. Brak unikalnej umiejętności jaką się przypisuje człowiekowi trochę gryzie, ale ostatecznie cóż... zawsze MG może ci wymyślić, niekoniecznie taką, która ci się będzie podobać.

AKCEPT.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Walter Smith[człowiek]   Pią 9 Lip 2010 - 11:56

AKCEPT


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Walter Smith[człowiek]   Today at 8:26

Powrót do góry Go down
 
Walter Smith[człowiek]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs