IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sen Fuu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Nie 25 Lip 2010 - 18:30

Dziewczynka kiwnęła tylko głową, i ruszyła za Fuu. Natomiast Yuyuko ciągle stała i się na nich patrzyła. Miała dość smutny wyraz twarzy.
-Cóż, trudno... przykro mi...-Westchnęła, i ni z gruszki ni z pietruszki Fuu poczuła ucisk w klatkę piersiowej. Wróżka zatrzymała się, i zrobiła dość zaskoczoną minę.
-Jeżeli myślicie, że ucieczką cokolwiek zdziałacie, to się mylicie. Ja sama uważam, że ta walka jest bezcelowa, ale tak samo jak ty zostałam w to wciągnięta... i niestety, od przeznaczenia się nie uniknie. I może zamiast się denerwować na wszystkich za to, że nic Ci nie mówią, to może postaraj sie zrozumieć DLACZEGO to robią? Przemyśl to... przez ten czas, który Ci pozostał...-Nagle ziemia zaczęła się trząść, a Fuu poczuła, że przeszywają ją dreszcze. Yuyuko natomiast zaczęła się lekko unosić nad ziemią.
-Za około dziesięć minut zostaniecie pozbawiona całej energii. Zapadniecie w letarg, a ta dusza ponownie stanie się własnością Youmu.. chyba, że nas powstrzymacie. Czy wasza wola życia jest wystarczająca... by przezwyciężyć naszą?-Zapytała, a wokół jej rąk zaczęło się magazynować różowe Reiatsu.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160


Ostatnio zmieniony przez Ekkusu dnia Pią 7 Sty 2011 - 22:04, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Nie 25 Lip 2010 - 18:48

Zgięła się wpół gdy poczuła ten nieprzyjemny ból, a potem dodatkowo przeszywające dreszcze. Nie zmniejszyło to jednak jej zdenerwowania. Dlaczego nic nie mówią? Dla Fuu było to proste- jest rzeczą, jak to określiła Yuyuko "błędem". Po co informować rzeczy co mają zrobić? Co, teraz dla odmiany usłyszałaby że nic nie mówią żeby ją chronić? Chwilę po tym jak usłyszała że czy to jej się podoba czy nie została we wszystko wciągnięta? Może jej własna logika była pokręcona, ale z nimi też nie wszystko grało. Teraz ta kobieta zamierza odzyskać to co podobno jest jej. Niedoczekanie, koniec z odgrywaniem miłej dziewczynki której dotąd wydawało się że wszystko da się załatwić po dobroci. Teraz te wszystkie ustępstwa właśnie się na niej odbijają. Teraz miała jednego sprzymierzeńca, co do którego była w stu procentach pewna że będzie stać po jej stronie. Niska, niebieskowłosa wróżka którą uratowała przed zamarznięciem. "Zapadnie w letarg i dusza stanie się własnością...". Wolne żarty, tak łatwo oddać własnej duszy nie zamierza. Poza tym są osoby które oczekują jej powrotu i nie są związane wcale z tą całą "wojną". Zamaszyście wyciągnęła zanpakutou, choć ból dawał o sobie znać. Złapała go w obie dłonie, ale nim zaatakowała odwróciła się jeszcze do swojej towarzyszki. Uśmiechnęła się szczerze, właściwie jak nigdy do nikogo innego i kiwnęła głową. W myślach powtarzała sobie tylko coś, co właściwie chciała skierować do stojącej obok niej wróżki.
*Bądź ze mną, pomóżmy sobie wzajemnie...*
Rozpędziła się frontalnie na Yuyuko i chwilę przed cięciem wyskoczyła do przodu żeby nabrać dodatkowego pędu. Co będzie to będzie, jeśli ma zniknąć to nie zniknie bez bronienia własnej duszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Nie 25 Lip 2010 - 19:22

-Zawsze i wszędzie! Cirno nigdy nie opuszcza przyjaciół!-Zawołała wróżka wyszczerzając się do Fuu, i zaczęła zbierać w swoich rękach błękitne Reiatsu. Takie, jakie ma sama Fuu... zaraz, co przed chwilą ta wróżka powiedziała? Tak czy siak, Fuu ruszyła do przodu z kataną. I nawet ją trafiła, tylko był jeden problem... jej miecz po prostu przez nią przeleciał jak przez powietrze. Ona natomiast przy uderzeniu zrobiła się lekko półprzezroczysta. Pokręciła ona smutno głową, machnęła reką i Fuu poczuła dość silne uderzenie od klatki piersiowej do podbródka. Poleciała parę metrów do tyłu, i przeleciała przez ścianę.
Wtedy tez zobaczyła, co sie działo na zewnątrz. Tamto ogromne drzewo, które miało tylko parę płatków Sakury, zaczęło tętnić życiem. Jego gałęzie były poełne różowych płatków, aczkolwiek były one dość rozrzedzone. Natomiast niebieskie żyłki energii były już mocno widoczne, i powoli pulsowały.
-Fuu! Usłyszałaś moje imię! Teraz musisz je tylko wypowiedzieć! To konieczne! Inaczej nie damy rady!-Cirno podleciała do Fuu, klękając przed nią. Natomiast w międzyczasie podleciała do nich Yuyuko. Patrzyła się na nie smutnym wzrokiem, ale nic nie mówiła. W okolicy zaczęło się natomiast pojawiać coraz więcej białych duszków, które jak na razie robiły za obserwatorów.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Pon 26 Lip 2010 - 5:53

Nie przewidziała że taką formą obrony dysponuje jej przeciwniczka. Oznaczało to tyle że tradycyjnymi atakami nie ma szans jej trafić. Mimo że atak Fuu przeniknął przez Yuyuko to jej cios był jak najbardziej materialny i dziewczyna musiała zbierać się z podłoża. A teraz jeszcze to dziwne drzewo zaczyna szaleć. Właściwie to miała już pewien pomysł, ale do niego pomoc jej zanpakutou mogła być niezbędna. Wreszcie usłyszała jej imię... Tylko właściwie co z tego skoro następną częścią "rytuału" było wypowiedzenie go na głos. Nie mieli jakieś wersji dla osób niemych? Raczej napisanie na kartce tego imienia i tryumfalnie uniesienie jej w górę nie mogło rozwiązać tego problemu. Więc robiła tylko to, co jej pozostało. Właściwie już nie pamięta dokładnie co się dzieje gdy próbuje cokolwiek powiedzieć, w końcu odpuściła sobie dawno temu. Teraz próbowała choćby wycharczeć niewyraźne "Cirno", nie spuszczając wzroku z wróżki. W myślach jednak wyraźnie skupiała się na jak najdokładniejszym powtarzaniu tego imienia. Czasu nie ma zbyt dużo żeby próbować w nieskończoność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Pon 26 Lip 2010 - 10:00

Houston, mamy problem. Jedyne co Fuu udało się uzyskać, to rytmicznie powtarzające dwa wydechy wydobywające się z jej płuc, przechodzące przez jej gardło i krtań, której za chiny ludowe nie może ruszyć i tak na dobrą sprawę niezbyt ją czuje, oraz łaskoczące jej język oraz poruszające sie wargi. W ten sposób chyba nic nie uzyska. Jedyni dźwięk jaki z siebie wydawała, to te przypominające podmuch powietrza.
-Szlaaaaaaag, zapomniałam, że ty nie umiesz mówić!-Zawołała zrozpaczona dziewczynka, jednak nie było czasu na dalsze rozmowy. Musiała przecież wytworzyć tarczę z ich lewej strony, by obronić się przed czerwonymi promieniami świetlnymi, które wystrzeliły z palców Yukiko... jakieś 5 metrów obok nich. Okazało się jednak, że może nimi poruszać, tworząc coś na kształt pięciu niesamowicie długich, świecących się pazurów.
-Spróbuj jeszcze raz! Daj z siebie wszystko, nie wiem! Pomóż sobie jakoś albo co! Tylko szybko!... czuję się... coraz... gorzej...-Cirno zaczęła mówić coraz wolniej i słabiej. W końcu upadła na jedno kolanko, a Yuyuko zaprzestała swoich ataków. Natomiast na drzewie zaczęło wyrastać coraz więcej płatków, a jego "puls" przyspieszał.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160


Ostatnio zmieniony przez Ekkusu dnia Pon 26 Lip 2010 - 13:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Pon 26 Lip 2010 - 13:07

Naprawdę, odkrycie Cirno było wręcz na miarę Nobla. Fuu nie może mówić, i kto by pomyślał. Jej "mowę" można wyglądem jak i barwą "głosu" porównać z oddychaniem. No i teraz jeszcze Yuyuko atakuje jakimiś dziwnymi, długimi szponami. Sytuacja jest gorsza niż zła, w dodatku wróżka już zaczynała odczuwać skutki upływających powoli dziesięciu minut. Fuu najchętniej z całej siły walnęłaby pięścią w ziemię i posłałaby kilka niezbyt miły słów kobiecie, ale ograniczyła się tylko do tego pierwszego. Skoro to musi być wypowiedziane to mają naprawdę poważny problem. Pomogła Cirno wstać i wzięła ją pod ramię. W rękę którą otoczyła wróżkę wzięła notes, w drugą złapała ołówek i zaczęła raz za razem wypisywać na kartce imię jej zanpakutou. Nawet nie panowała nad tym ile wkłada w to siły i wcale nie byłaby zdziwiona gdyby przebiła się w końcu przez cały notes. W myślach wręcz wykrzykiwała "Cirno! Cirno!" i poczyniła jeszcze coś. Co prawda nie miała w tym żadnej wprawy ale starała się przez dotyk wysyłać dziewczynce swoje własne reiatsu. Może w ten sposób "słowa" do niej "dotrą".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Pon 26 Lip 2010 - 14:12

Niestety, nic z tego. Po pierwsze, dziewczynka była dość niewielka, więc Fuu by ją przytrzymać musiała przyklęknąć na jedno kolanko. Po drugie, tak dużo wkładała siły w pisanie, że przy jednym bardziej gwałtownym ruchu rozdarła większość kartek, a całość notesu dość mocno pogniotła. A przesyłanie Reiatsu uczyniło jedną rzecz - powstrzymało Cirno jeszcze parę sekund przed zapadnięciem w sen.
-Fuu... tak zimno... proszę... nie zostawiaj... mnie...-Ale niestety - w końcu zamknęła oczy, i osunęła się na podłogę. Fuuj też powoli zaczęła się robić coraz bardziej senna, a całe otoczenie robiło się coraz bardziej pozbawione kolorów i ostrości. Gdy całość zrobiła się szara, Yukuko podniosła ją z trawy, i uniosła za strój do góry...
Wtedy też za nią zobaczyła kogoś. Obraz na chwilę się wyostrzył, i to, co Fuu zobaczyła, prawdopodobnie mocno ją zdziwiło. Był to bowiem... Yoshi. Tyle, że... bez ubrań. No cóż, ten szczegół aktualnie nie był zbyt ważny. Ważne było, że najwidoczniej chciał jej coś przekazał, lecz sam nie mógł wypowiedzieć ani słowa. Na jego klatce piersiowej pojawiły się dwie Magatamy - jedna czerwona, druga niebieska. Swoją lewą rękę przyłożył do tej niebieskiej, a prawą do krtani, przyciskając ją. Jego opuszki palców rozbłysnęły się na ten kolor, a on sam wypowiedział trzy słowa

"Wierzę w Ciebie"


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Pon 26 Lip 2010 - 15:35

Pięknie, po prostu pięknie. Była gotowa na zniknięcie pomimo podjętej walki ale kiedy przyszło co do czego kolana jej zmiękły. Być może był to też wpływ upływających sił życiowych, ale strach też dodawał swój wkład. Bała się zniknąć, bała się jak nigdy. Śmieszne, jak to każdy potrafi opowiadać o poświęceniu, oddawaniu życia, a gdy przychodzi ta chwila to cały się trzęsie. Świat wypełniony hipokryzją i Fuu była jego częścią, dzieląc i tą ludzką wadę. Gdy została pochwycona zdawało się jej że kogoś widzi. Kogoś, kto zginął na jej oczach, a teraz... No właśnie, co on robi? Przecież dziewczyna nie jest jego rodziną, można powiedzieć że jest po części odpowiedzialna za śmierć członka jego rodu. Więc czemu próbuje jej pomóc i mówi że w nią wierzy? Czyżby on jeden widział jakie to bezsensowne wzajemnie na siebie polować? Właściwie nie miała nic do stracenia. Pomimo wszechogarniającego bólu, zmęczenia i senności umieściła swoje dłonie podobnie jak on. Wysłała tyle reiatsu ile była w stanie do ręki na krtani i podjęła ostatnią próbę wypowiedzenia jakże upragnionego "Cirno!".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Pon 26 Lip 2010 - 19:08

Ciężko jej było w obecnym stanie podnieść obydwie dłonie, zwłaszcza, że czuła, jak jej energia życiowa była wysysana z jej ciała, od jej klatki piersiowej, przez rękę Yuyuko. Ale na szczęście tej energii było na tyle, by skumulować ją w dłoni, i w ostatnim geście desperacji wydać z siebie ten rozpaczliwy dech...
"C-cirno..."
Po raz pierwszy w życiu jej struny głosowe drgnęły. Barwa głosu była dość trudna do rozpoznania, zwłaszcza, że to był bardziej szept niż pełen głos, i do tego dość zachrypnięty, ale... udało się. Jaki był tego skutek?
Jej towarzyszka otworzyła swoje oczy, ona sama poczuła się wyśmienicie, do świata wróciły kolory, natomiast Yuyuko odrzuciło do tyłu, jakby dotykała rozgrzanego do czerwoności prętu. Wszystko momentalnie. Wokół nich zaczęły wirować płatki śniegu, coraz więcej i więcej... aż nie było przez nie widać niczego. Tylko Fuu, i... Fuu. Cirno nigdzie nie było widać, ale w dłoni Fuu pojawiło się coś... chłodnego. Było to coś w rodzaju berła, o rękojeści długości około 30 cm. Na jej szczycie zaś znajdowało się dość szerokie zwieńczenie w kształcie podobnym do kwiatu tulipana. Były oczywiście elementy ozdobne w kolorze błękitu, jakieś szlaczki, kropki, a nawet na jednym płatku znalazło się miejsce na małe ":D". CO najważniejsze jednak, czuła się z tym tak komfortowo, jak jeszcze z żadną inną bronią.
-Udało się partnerko! Teraz możemy skopać ich dupska!-Fuu usłyszała w swojej głowie głos Cirno. Kurtyna ze śniegu opadła, a ona sama widziała Yuyuko, która stała przed nimi lekko się uśmiechając. O dziwo, z tego co Fuu zauważyła całkiem szczerze
-A więc jednak... jestem z was dumna moje drogie. Myślicie jednak, że wasz młodzieńczy zapał tak łatwo przezwycięży lata doświadczenia?-Zapytała, a wokół nich zaczęły się zbierać róznokolorowe, energetyczne motyle. Natomiast drzewo za rezydencją jak pulsowało, tak pulsowało dalej. Całe otoczenie było pełne duszków, oraz płatków wiśni.
-Dobra, małe wprowadzenie! Za pomocą siły woli możesz za pomocą końcówki tego berła tworzyć różne rzeczy z lodu! Na przykład możesz sprawić, by z tej dziurki wyrosło ostrze albo szpikulec... albo machnąć, by zrobić lodową mgłę... albo wystawić przed siebie, by strzelać soplami... dziewczyno, ogranicza Cię tylko wyobraźnia i zasoby mocy! Mamusiu,. ale jestem, podniecona! Szybko, bo zaraz nie wytrzymam!-Niewątpliwie dobry humor Cirno wrócił, tak była przepełniona entuzjazmem.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Pon 26 Lip 2010 - 19:54

No cóż, tak twórczego wykorzystania własnego reiatsu jeszcze nie miała. Pewnie na dłuższą metę to bez sensu, aczkolwiek czasem może się też przydać przy rozmowie. Też nie miała wyczucia ile dokładnie energii duchowej musi na to przeznaczyć, w końcu w jej duszy jego zasoby są znacznie większe niż powinny być. Tak czy inaczej po wyszeptaniu imienia swojego zanpakutou od razu poczuła się lepiej. Chłód był dla niej przyjemniejszy niż zwykłe powietrze. A katana... Właściwie już nie przypominała katany. Twór był znacznie krótszy niż miecz, bardziej przypominał berło niż miecz. No i był mocno poozdabiany. Wystarczająco długo przebywała z Cirno żeby wiedzieć że to ona. Instrukcje wróżki też przypadły jej do gustu. Mogła robić właściwie wszystko po swojemu... Jak kot, który chadza własnymi ścieżkami.
*No to się zabawimy... Właśnie, myślisz że stąd sięgnęłabym żeby wynurzyć spod ziemi sopel do trafienia w to drzewo? Bo chyba walka z nią mija się z celem... Chyba że na bycie mrożonką zareaguje trochę inaczej*
Zaczynał jej się podobać sposób mówienia Cirno i powoli zaczynała zachowywać się jak ona. Cóż, podobno jedno i tak powinno pasować do drugiego. W ramach oczekiwania na odpowiedzieć stwierdziła że wypróbuje możliwości broni na świeżych motylkach. Machnęła raz żeby spowić owady przed sobą w chłodną mgiełkę. Drugim machnięciem planowała sprawić że mgiełka zamarznie na kość a ostatnim rozbicie powstałej bryły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Pon 26 Lip 2010 - 20:31

Fuu machnęła raz, akurat gdy Yuyuko wysłała na nią swoje "sługi" - powietrze przed nią zaczęło się iskrzyć, a ruchy motylków znacznie zwolniły. Drugie - motylki zostały oblepione kryształkami lodu, przez co ich mobilność jeszcze bardziej się zmniejszyła. Trzecie machnięcie - Cały ten ód roztrzaskał sie na kawałki, "raniąc" wszystkie motyle, które same z siebie implodowały. Yuyuko tylko an to westchnęła.
-Heh... szybko się uczysz... zostały Ci dwie minuty...-Faktycznie, sytuacja robiła się niezbyt ciekawa, pomimo osiągniętego przed chwilą sukcesu. Drzewo nad nimi było już w całości wyposażone w różowe płatki, a jego puls był dość szybki.
-Tutaj, w twojej duszy, masz znacznie większe możliwości niż w świecie zewnętrznym. I też mi się wydaje, że trzeba będzie sie zająć tym drzewem! Dawaj!-Zawołała wróżka w jej głowie... tyle tylko, że Yuyuko wychwyciła jej wzrok.
-Nic z tego-Mruknęła i machnęła lewą ręką w górę, a pod Fuu pojawił się świecący krąg. Odskoczyła, dzięki czemu mogła zobaczyć rewię światełek wylatujących z tego okręgu w górę. A pod nią już pojawiał się następny.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Wto 27 Lip 2010 - 10:01

Dobra, trzeba by przestać się bawić, bo to może być ostatnia rozrywka w jej życiu. Motyli już nie ma, są za to słupy światła które prawdopodobnie są w stanie skrócić pozostałe im dwie minuty do kilku sekund. Tylko że może być ciężko wycelować w ruchu. Światła zamrozić się nie da i pewnie to co wylatuje z łatwością przeniknie przez lód. Trzeba wykorzystać to, czego używała nie posiadając jeszcze broni z dodatkowymi właściwościami czyli szybkości i zwinności.
Skakała z miejsca na miejsce, pilnując żeby na jej drodze nie powstał rzeczony krąg. Gdyby jednak tak się stało tworzyła niewielki stopień z lodu, od którego mogła się odbić w tył. W przerwach między susami wysyłała po kilka sopli w stronę drzewa, zdając sobie sprawę że szansa trafienia nimi jest dość niewielka. Ale służyły bardziej jako odwrócenie uwagi, za trzecim razem wysłała falę zamrażającą podłoże na drodze do rośliny.
*Może trochę trząść...
Wskoczyła na tak przygotowaną ślizgawkę i w drodze posłała dodatkowe pociski, których zwieńczeniem był kolec wysłany pod kątem z podłoża prosto w konar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Wto 27 Lip 2010 - 11:59

Zanim przejdziemy do opisu tego, co się stało, należałoby przypomnieć, jak to wszystko było rozlokowane.
Przed rezydencją letnią panny Yuyuko, walczyła ona sama oraz Fuu. Natomiast za rezydencją było to ogromne drzewo. Zatem... na razie unikanie tych światełek szło jej całkiem dobrze. Chociaż każdy jej sopel, który wystrzeliła był zaraz kontrowany przez jakiegoś motylka, które zaczynały się pojawiać przy każdym ruchu drugiej dłoni Yuyuko. Natomiast cienki kolec który wyłonił się z podłoża za posiadłością zbił się w drzewo, i chyba nawet lekko przebił na wylot. W promieniu 2 kilometrów rozległ się ryk, jakby ktoś włożył kij w oko smoka. A jeżeli Fuu chciała się do tego drzewka zbliżyć, to myk ze ślizgawką był całkiem dobry, gdyż nabrała na tyle dużej prędkości, by przebić się przed obydwie ściany, i trafić do... "ogródka", który znajdował się za nimi.

Nie było jej jednak dane zbyt długo się tym nacieszyć, gdyż na jego środku pojawiła się Yuyuko w takiej oto postaci.

Co więcej, żyłki na tym drzewie przestały na chwilę pulsować... za to ich kolor zaczął się zmieniać z niebieskiego na czerwony.
-Została wam minuta... karta zaklęć, "Cherry Blossom Sign "Perfect Cherry Blossom of Sumizome"!-Zawołała, a wokół niej zaczęły się zbierać setki, jeśli nie tysiące motyli . Nie było jej spod nich widać...
-Fuu, musimy się pospieszyć, mam złe przeczucia!


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Wto 27 Lip 2010 - 12:45

Znowu ta karta zaklęć. Spodziewała się że będzie musiała się z tym zmierzyć, ale mimo wszystko zaskoczyło ją to. Podobnie zresztą jak wygląd tej umiejętności. Masa motyli ukrywających ich użytkowniczkę i prawdopodobnie wcale nie o jedynie wartościach obronnych. Ale przynajmniej strzał w drzewo był dobrym pomysłem. Tylko teraz nie przebije się przez tą chmarę. A przynajmniej nie stąd gdzie się znajduje. Czasu nie było więc obiegać tego wszystkiego nie da rady. Więc trzeba było przejść nad tym. Utworzyła w miarę szeroki kolec z podłoża w miejscu, gdzie ostatnim razem widziała lewitującą Yuyuko. Druga część planu- wytworzenie pod sobą kolumny i podniesienie jej przynajmniej aby mieć na widoku rzeczone drzewo. I ostatnia- wykorzystanie całej pozostałej jej energii aby zamrozić tą roślinę na kość i po prostu ją skruszyć,
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Wto 27 Lip 2010 - 15:39

Był tylko jeden problem. Yuyuko było dość wysoko, więc pilar musiał być dość wysoko. Zresztą, motylki od razu "obgryzły" jego ostrą część, więc atak był średnio udany. Za to następny... wytworzyła blisko piętnastometrową kolumnę. Miała przed sobą drzewo, którego płatki zaczęły się świecić, a żyłki na nim już dochodziły do krwistoczerwonego koloru.
-Dobra, teraz, albo nigdy! Pełna moc!-Fuu niejako pokierowana przez Cirno wyciągnęła przed siebie "różdżkę", z której pod bardzo dużym ciśnieniem zaczęło wylatywać mroźne powietrze... w ogromnych ilościach. Co więcej, do tego dochodziła chmara niewielkich sopli, które wbijały się w żyły. Wszystko to w towarzystwie motyli, które skupiły się na atakowaniu Fuu. Czuła się, jakby ktoś na nią napadł i właśnie obijał każdy skrawek jej ciała. Ale się trzymała. Pomimo wzrastającego poczucia senności, któremu przeciwdziałała Cirno, wykrzykując zagrzewające do walki odzywki.
W końcu wszystko się uspokoiło. Fuu była wykończona, zarówno fizycznie jak i duchowo. Drzewo przed nią było całkowicie pokryte lodem, nie miała jednak siły, by je zniszczyć. Ale wszystko zaczęło się uspokajać. Yuyuko gdzieś zniknęła, światło bijące z drzewa zniknęło, a kiedy cały lód pękł niczym szkło, płatki śniegu poczęły opadać na ziemię, jak na jesieni.
Mimo tej całej walki i towarzyszącym jej emocjom, nie sposób było nie zauważyć piękna tego widoku.

Fuu ocknęła się... nigdzie. Dosłownie. Wszędzie była biel. Jakby znalazła się w jakimś pudle. Jedyną "rzeczą", o ile można to tak nazwać. Była "ona". A kim była ta ona?
Była to pierwotna właścicielka jej ciała. Z kataną w dłoni, tak jak zresztą Fuu, patrzyła się na nią w sposób, który ona znała. Znała od tej Shanopodobnej dziewczyny. Na razie jednak nic ona nie robiła...
A notesu brak.
-Masz coś do powiedzenia?-Zapytała. Jej głos odbijał się echem, jakby byli w jaskini


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Wto 27 Lip 2010 - 16:16

Jakoś udało się powstrzymać to wszystko. Gdyby nie Cirno pewnie zanim cokolwiek udało by się zrobić to Fuu dawno usnęłaby z powodu upływu sił. A tak w jakiś sposób pozbyła się drzewa i Yuyuko. Czy to na chwilę, czy na dłużej to się okaże. Teraz była zbyt senna i przez półprzymknięte oczy obserwowała padający śnieg. Nie zdążyła zbytnio ponapawać się tym widokiem bo z braku sił usnęła. Gdy się obudziła nie było dosłownie niczego. Dopiero po chwili dostrzegła że w tej pustce nie jest sama. Stoi przed nią ta, bez której sama Fuu by nie powstała. Teraz naszła ją myśl że właściwie można uznać tą dziewczynę za swoją matkę. W pobliżu nie było nic na czym można było przekazać własne słowa, więc ponownie spróbowała sztuczki przy wymawianiu imienia zanpakutou. W razie nieudanej próby po prostu wykonała niski ukłon. W którykolwiek ze sposobów chciała przekazać tylko jedno- "przepraszam". Nie z poczucia winy że przejęła to ciało, po prostu uważała że tak trzeba. Nadal pozostała przy tym, że osoba stojąca przed nią tak naprawdę nie żyje, jest wytworem chorej ambicji swojej "pani"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Wto 27 Lip 2010 - 16:58

Zanim Fuu wykonała jakikolwiek ruch, dziewczyna zacisnęła wolną dłoń i popatrzyła na nią wrogo.
-I co mi po twoich przeprosinach?! Byłam o krok od tego, co chciałam osiągnąć przed laty... a ty wszystko zepsułaś! Ostatnia szansa na pomszczenie mojego brata... stracona!-Krzyknęła do niej pełna gniewu, balansując pomiędzy furią a rozpaczą. Na razie jednak nie ruszała się z miejsca.
-Myślisz, że nie istnieje?! Że jestem tylko i wyłącznie wytworem mocy panny Yuyuko?! Jak... śmiesz... gdyby nie ty... wszystko potoczyło by się inaczej... jesteś śmieciem, jesteś błędem! Jestem od Ciebie lepsza. Mam cel, mam moc, mam wolę walki, mam RODZINĘ! A TY?! KTO NA CIEBIE CZEKA?! Tamte blondynki?! Ta cała Marisa jest zapatrzona w tą starą wiedźmę, a ten Kinji... znam takich jak on. Gdy tylko sytuacja przestanie mu się kalkulować, opuści Cię prędzej, niż zdążysz to zauważyć... więc dlaczego?! Dlaczego to JA przegrałam?!-Emocje powodowały, że ta dziewczyna miotała się we wszystkie strony. Nie panowała nad sobą, ale o dziwo jeszcze sie na nią nie rzuciła. Dlaczego?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Wto 27 Lip 2010 - 18:34

Może czytać w myślach, to ułatwia całe porozumiewanie się. Cały gniew jakoś z niej już uleciał, pozostały chłodne kalkulacje i spokojne podejście do sprawy.
*Jestem błędem i śmieciem, zgadza się. Gdyby nie ty najprawdopodobniej bym nie żyła. A ten twój cel jest... Jakby to ująć, bezcelowy? Co, zabijesz tą nieszczęsną Remilię, jej siostra i cała Rezydencja zacznie was ganiać, pewnie też kogoś zabiją. Znów ktoś się będzie mścił i tak w kółko. Nie uważasz że to trochę bezsensowne? Twoja rodzina może sobie być już dwie generacje do przodu, ale myślisz że Remilia też nie ma jakichś sprzymierzeńców żeby walczyli z tymi kolejnymi dwoma generacjami? Daj spokój, już wystarczy że ja się przekonałam jak potrafi manipulować innymi. Ja mam rodzinę... Może to jej namiastka, ale wiem że są zainteresowani tym co się za mną stanie. Poza tym jest Cirno. Mówisz o Marisie i Kinjim... Być może mnie opuszczą, kto wie? Mam ich siłą trzymać przy sobie? Być może i ty albo Yuyuko byście tak zrobiły, ale na dłuższą metę to bezsens. Zdaje się wam że wszystko musi być tak jak wy chcecie, krocząc po trupach, byle do celu. Wcale nie liczycie się ze zdaniem innych. Ty nie masz celu... Na coś takiego się mówi fanatyzm i bynajmniej nie jest to zdrowe. Dałam się wyprowadzić z równowagi przez Yuyuko, fakt. I gdyby nie to że dzięki Cirno trochę ochłonęłam pewnie przegrałabym. A wy na czym opieracie swoją współpracę? Ślepe wierzenie jedna drugiej i traktowanie się jak narzędzia?*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Wto 27 Lip 2010 - 19:01

-I ty mówisz na siebie Shinigami?-Zapytała Youmu, stawiając krok do przodu-To ty pierwsza powinnaś zacząć z nimi walczyć, w końcu od tego jesteście! Macie chronić ludzi od zagrożenia, jakimi są puści oraz bounto... których zresztą sami zrzuciliście nam na głowę!-Ciągle krzyczała, ciągle się miotała... ale była trochę spokojniejsza niż wcześniej. Mimo wszystko.
-Bounto to potwory, które są jeszcze gorsze od pustych. Swoimi "polowaniami" zaburzają naturalną równowagę świata, tak samo zresztą jak Quincy. Większość osób z mojego klanu szanuje Shinigami, ba, nawet wzorują się na nich i porównują nasz dar do ich Zanpaktou. Ale jak tak myślę... ciągle wszystkich oskarżasz o hipokryzję. O to, że wszystko przed tobą zatajają, a nie widzisz, jak bardzo zakłamane jest twoje własne otoczenie. Shinigami dokonali czystki na Quincy, a nie potrafią sobie do końca poradzić z problemem bounto. A parę tysięcy lat temu przez ich obojętność sytuacja był tak zła, że trzeba było odizolować część Japonii od reszty świata! Mówisz o kręgu nienawiści i bezcelowości moich działań... a powiedz mi, skąd masz pewność, że jak siostry Scarlet osiągną to co chcą, to nie zaczną mordować jak reszta? Że nie wyjdą z ukrycia tylko po to, by móc polować jak ich bracia i siostry? Chciałabyś mieć na sumieniu setki istnień bo boisz się wykorzystać swojej mocy tylko dlatego, że może Cię dosięgnąć zemsta ich sprzymierzeńców? TO jest filozofia Shinigami?!-Chwila przerwy, parę szybkich, i głębokich oddechów. Z jej oczu zaczęły płynąć łzy... pewnie z emocji. Głęboko wierzyła w to, co mówiła, i ciężko ją będzie przekonać do czegokolwiek innego. To jest pewne.
-Nasza siła tkwi w tradycji i więzach rodzinnych. Wszyscy ćwiczymy, żyjemy, troszczymy się o siebie. Jesteśmy oddani temu co robimy. A to, co robimy, jest po to, by chronić ludzi zarówno za życia, jak i po śmierci. A zarówno bounto, jak i hollowy, są nim z założenia... i wolałabym umrzeć, i to na dobre, niż dla nich pracować!


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Wto 27 Lip 2010 - 19:35

*Tak, jestem shinigami i mogę to potwierdzić z całą stanowczością. Ale jestem też istotą myślącą i jak każda taka popełniam błędy. A ich popełniłam już całkiem sporo. Shinigami nie są od zabijania hollowów, bounto, quincy czy czegokolwiek innego. Shinigami są tymi, którzy mają pilnować tej równowagi o której wspomniałaś. I między innymi dlatego nie pakują się do Hueco Mundo żeby wyrżnąć wszystko co się rusza, nie urządzają już też polowań na jakiekolwiek istoty, chyba że te w jakiś sposób stanowią zagrożenie, a nie siedzą w domach i knują. Myślisz że mimo to uważam że mieszkańcy Seiretei są tacy dobrzy i uczynni? Trochę za bardzo generalizujesz w tą złą stronę. Każdy ma jakieś zasady którymi się kieruje, niezależnie czy jest shinigami, hollowem, bounto, quincy czy kimkolwiek innym. Pewnie ty też. A czy te zasady muszą się zgadzać z obrazem całego, przepraszam za określenie, gatunku? Nie. Wasza rodzina jest zbyt zapatrzona w siebie, w swoje "szlachetne" idee. A czy ktokolwiek z was próbował się postawić w ich sytuacji? Zrozumieć czemu działają tak a nie inaczej? Remilia całkiem niedawno powiedziała coś, co mnie poruszyło. "Potwory nie mają przyjaciół". Zastanów się nad sensem tych słów. Wasz ród jest dumny ze swoich poczynań, jesteście gotowi zginąć wierząc ślepo że to co robicie jest słuszne. Bounto boją się śmierci, jakkolwiek by to nie brzmiało. Spróbuj przeżyć kilkaset lat a potem machnąć ręką i powiedzieć "przeżyłam swoje, mogę zniknąć". Wiesz że to dzięki tobie Flandre zachowuje się tak, a nie inaczej? Małe dziecko, właściwie w głowie jej jedynie zabawa, ale wystarczy odrobinę przesadzić a budzi się w niej potwór. Skąd wiesz że byłaby tak krwiożercza gdybyś nie zaatakowała?
Nie próbuję tutaj ich bronić, w życiu. Sama wiem że większość mieszkańców Rezydencji zachowuje się zwyczajnie sztucznie, dostosowują się do sytuacji. Ale jak chyba wiesz przebywałam zarówno z nimi, jak i z przedstawicielami waszego rodu, gdzie jeden właśnie się na mnie uzewnętrznia. I rozumiem, słabo bo słabo, motywy obu stron.*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Wto 27 Lip 2010 - 20:25

-Słabo. I o to właśnie chodzi. Nie zrozumiesz, co kogo motywuje do takiego działania, choćby z tego powodu, że jeszcze zbyt mało wiesz o świecie. Zbyt krótko na nim przebywasz, by to zrozumieć...-Tym razem jednak te słowa nie padły z ust Fuu, tylko Yuyuko, która pojawiła się za nią. Natomiast spod spódnicy Fuu wtrąciła swoje trzy grosze Cirno
-Ej, ale każdy ma swoje racje, nie? A jak się ich nie rozumie, trzeba pytać. Pytać, pytać, pytać, bo to, co wygląda na beznadzieję, może wcale nie być takie złe... nie Fuu?-Sama na końcu zapytała, podnosząc swoją głowę. Zrobiła przy tym taką niewinną minkę. Youmu natomiast dalej patrzyła na Fuu spode łba.
-Eh... coś mi się wydaje, że jeszcze długa droga przed nimi...-A na samym środku pojawił się... Yoshi. Tym razem w ubraniu, w białym kimonie. I wzrok Youmu się zmienił. Wybałuszyła oczy, ręce zaczęły jej drzeć, a jedyne co powiedziała to coś w rodzaju "B-brat?!"
-Nie chcę was do niczego zmuszać czy namawiać... ale sądzę, że należałoby zakończyć tą walkę. Choćby z tego powodu, że są na świecie gorsze osoby niż Fuu, moja siostra czy też siostry Scarlet. Miałem sporo czasu przez ten rok na przemyślenia... i sądzę, że obydwie macie trochę racji. Fuu, jesteś bardzo rozsądną osobą, która stara się myśleć rozsądnie. Ale czasami zbyt opacznie rozumiesz to, co się wokół Ciebie dzieje. Czy to są fakty, czy to, jak inni zachowują się wobec Ciebie. A ty Youmu... nienawiść wyolbrzymiła w twoich oczach nasze szlachetne ideały, czego skutkiem jest teraz to wszystko. Nie jest jednak za późno, by nauczyć się czegoś bardzo ważnego. Rozsądku... zrobisz to dla mnie?-Chłopak zapytał się swojej siostry, która odwróciła wzrok. W końcu jednak... kiwnęła głową. Troche niechętnie, ale jednak.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Sro 28 Lip 2010 - 10:29

Trochę ta cała sytuacja przypominała rodzinne spotkanie, choć dwie osoby nie miały powiązań z pozostałymi. Póki nie zakończą mówić Fuu postanowiła nie przekazywać im swoich myśli.
*Dzięki Yoshi... Za wszystko, za ratunek w Seiretei i za pomoc tutaj. Fakt, często moje wnioski idą zbyt daleko i popełniam błędy, co jeszcze raz przyznaję. Nie jestem jakąś nieomylną istotą i sądzę że taka nie istnieje.
Cirno, dzięki za wsparcie, ale z łaski swojej staraj się pojawiać obok mnie, za mną, na mnie ale nie wychodź mi spomiędzy nóg... Trochę nieswojo się wtedy czuję.
Yuyuko, choćbym istniała na świecie tysiąc lat to prawdopodobnie będę wiedziała tyle co nic. Korzystam z tego co widzę tu i teraz, a jeśli dostrzegę coś nowego pewnie zmienię w jakiś sposób swoje poglądy.
Youmu... Nie uważam was, czy waszej rodziny za złą. Po prostu podejmujecie zbyt pochopne działania często nie licząc się z kosztami. Ale jak mówiłam- każdy popełnia błędy*

Wyciągnęła lewą rękę w stronę Youmu na zgodę. Czy zostanie odtrącona czy nie, to zależy tylko od niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Sro 28 Lip 2010 - 12:06

Po kolei. Yoshi na podziękowania Fuu zareagował tylko i wyłącznie uśmiechem. Kiwnął też lekko głową, co było znakiem tego, że albo rozumie co ma na myśli Fuu, albo się z nią zgadza. Cirno popatrzyła się na Fuu z wyrzutem, jakby nie spodobała jej sie część CZEGOKOLWIEK jej zakazująca. Yuyuko zareagowała podobnie jak Yoshi, natomiast Youmu miała wyraźne opory przed wyciągnięciem ręki. Coś jednak ją popchnęło do przodu, najprawdopodobniej jej pani.
-Nie bądź taka nieśmiała, po co obwiniać kogoś za coś, co nie jest jej winą?-Tymi oto słowami Yuyuko starała się ją chociaż trochę przekonać do Fuu. Ona natomiast, pod pewną presją czterech osób się w nią wpatrujących, podała rękę. Z niechęcią, ale liczy sie gest.
Wtedy też Fuu nagle została sama w tej przestrzeni, aż wszystko zaczęło ciemnieć, i...
Przeniosła się gdzieś. Chwil;ę czasu zajęło jej odzyskanie zdolności widzenia, lecz już przed tym zdążyła coś poczuć. Zapach... krwi. Woń ta była na tyle wyrazista, że mogła przypuszczać, że znalazła się w jakiejś rzeźni. Ona sama była ciągle wykończona zarówno fizycznie, jak i psychicznie, ale czuła się silniejsza.
(+2 do Reiatsu, +2 do wytrzymałości, +1 do szybkości, +1 do psychiki)
Kiedy odzyskała wzrok... to chyba wolałaby już nie widzieć. Znajdowała się w jadalni w rezydencji Szkarłatnego diabła. Całe pomieszczenie było czerwone, jak zwykle, ale w wielu miejscach były o wiele ciemniejsze plamy, prawdopodobnie od krwi. Fragmenty stołu przy którym wszyscy domownicy zwykli jeść posiłki były porozrzucane po całym domu, a jednak noga od stołu była wbita w ścianę koło otworu w ścianie o długości 5 metrów, ze wspaniałym widokiem na słońce. Gdzieś w kącie leżała Patchouli w zakrwawionym mundurku, Koakuma leżała pod ścianą z dziurą w brzuchu jak po kuli armatniej, a przed samą Fuu klęczała Remilia. Miała wiele ran ciętych i kłutych, jedno jej skrzydło było dość mocno pocięte i wygięte pod dziwnym kątem... w jednej dłoni trzymała swoją siostrę, Flandre, która była nieprzytomna, i której stan był jeszcze gorszy niż jej siostry. Z jej brzucha płynęła krew, i była jeszcze bladsza niż zwykle. Jak trup. W drugiej ręce natomiast "Szkarłatny Diabeł" trzymał włócznie, którą się podpierała, by nie upaść, dyszała ciężko, patrząc się w podłogę. Chciała pewnie wyżej, ale pewnie nie mogła.
-No dalej... na co czekasz... kończ to wreszcie!-Warknęła, przytulając do siebie jeszcze mocniej ciało swojej siostry.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Sro 28 Lip 2010 - 12:24

Chyba jednak wolała walczyć z dziesięcioma Yuyuko niż oglądać to co zastała. Widać interwencja Youmu była dużo większa niż Fuu przewidziała. Myślała raczej że po cichu będzie próbowała podkraść się a nie stoczy otwartą batalię i dokona takich zniszczeń. Przejęła się losem wszystkich obecnych, zwłaszcza że niektóre z tych ran wyglądały naprawdę paskudnie. Nie widziała Kinjiego ani Marisy, pewnie poszli wykonywać zadanie, które za które to ona miała się zabrać. Może to i dobrze że ich nie ma. Chociaż umiejętności Kinjiego bardzo by się w tej chwili przydały. Nie było jednak sensu panikować tylko spróbować zająć się poszkodowanymi, jeśli w ogóle jedyna poza nią przytomna osoba w tym pomieszczeniu jej na to pozwoli. Pierwsze co zrobiła to odrzuciła od siebie wszelaką broń jeśli takową trzymała. Zanpakutou schowała do pochwy a wszelkie inne po prostu rzuciła gdzieś w kąt. Wyciągnęła swój notes i napisała krótką notatkę dla Remilii, choć nie była do końca pewna czy jej uwierzy.
"Obca interwencja. Przepraszam że to tyle zajęło."
Podetknęła wiadomość pod nos Remilii. Założyła że zdolności regeneracji bounto są większe niż zwykłego człowieka, więc gdy tamta przeczytała wiadomość udała się sprawdzić stan Patchouli i jej służącej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Sro 28 Lip 2010 - 12:43

Fuu przygotowała wiadomość, podeszła do Remilii... i o mały włos, a jej głowa ozdobiła by koniec jej włóczni. Widocznie to było jej ostatnie słowo w tej walce, gdyż później jej broń upadła z brzękiem na ziemię, a ona sama musiała oprzeć się na dłoni. Podetknęła jej tą wiadomość pod nos, a ona z lekkim niedowierzaniem mruknęła "Nic nie widzę...". Trudno było jednak się zorientować, czy chodzi o treść wiadomości, czy że w ogóle straciła wzrok. Okaże się później. O ile jej tutaj nie umrze z powodu ran.
Jak się okazało Patchouli była przytomna, acz kontakt z nią był wielce utrudniony. Puls miała słaby, ale to i tak było lepiej niż w przypadku Koakumy, która go nie miała w ogóle. Czynności oddechowych również nie stwierdzona.
-Z-zostaw je... daj mi chwilę... zaraz urwę Ci głowę... a skórę zdejmę i zawieszę na maszcie...[i]razie jednak się na to nie zanosiło. Ciągle kurczowo trzymała się Flandre, która też nie dawała oznak życia.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Sro 28 Lip 2010 - 13:02

*Czemu jakoś ich zachowanie mnie nie dziwi... Cholera jasna, Youmu, co ty żeś tu zrobiła...*
Patchouli żyje i dziewczyna miała nadzieję że zna się chociaż trochę na medycynie. Remilie po prostu chwilowo zignorowała, w tym stanie i tak nie będzie w stanie zrobić zbyt wiele. Chociaż mimo wszystko bezpieczniej będzie nie przeginać i także nią się zająć. Na razie klepnęła bibliotekarkę w oba policzki próbując w ten sposób nawiązać jakikolwiek kontakt. Czy się dostatecznie ocknęła czy nie przeniosła się do Remilii. Nie zważając na protesty czy groźby wzięła ją pod rękę i przeniosła w miarę delikatnie pod ścianę, żeby przynajmniej miała jakieś oparcie. Do głowy przychodziła jej jeszcze jedna mieszkanka Rezydencji która może być w stanie pomóc, ale nie zamierzała zostawiać tych tutaj bez opieki. Krążyła więc od Patchouli do Remilii żeby sprawdzić czy jakoś się trzymają. Koakumy nawet nie było sensu tykać- pojęcie Fuu o medycynie jest bardziej niż mętne i nie była pewna czy zrobienie czegokolwiek nie zaprzepaści choćby minimalnych szans na uratowanie jej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Sro 28 Lip 2010 - 13:55

Patchouli po "ocknięciu" nie była w stanie niczego powiedzieć, ani tym bardziej się ruszyć. Miała bardzo głęboką ranę klatki piersiowej od lewego ramienia do końca żeber. Jedyne, co od niej otrzymała, to wzrok pełen wyrzutu, ale i bólu. I jeżeli ktoś czegoś zaraz nie zrobi, trup się będzie ścielił gęsto.
A Fuu musiała być bardzo ostrożna gdy przenosiła Remilię, głównie dlatego, że chciała ją pogryźć, albo najchętniej odgryźć jej rękę. Za nic w świecie natomiast nie chciała puścić jej siostry, co utrudniało transport. No, ale w końcu wszystko było tak, jak chciała. Powiedzmy... Dopóki do pomieszczenia nie wbiła Meiling. Nie miała swojego beretu, ale jedynymi obrażeniami jakie miała, to były jakieś siniaki i otarcia. Nic strasznego... tyle tylko, że najpierw popatrzyła się przerażona na to, co zobaczyła, a później z gniewem stronę Fuu... pozycja bojowa... niedobrze...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Sro 28 Lip 2010 - 15:33

Cóż, nie musiała iść po wcześniej pomyślaną osobę bo ta sama się pojawiła. I wcale nie jest pokojowo do niej nastawiona. Ale przecież kto by był po spojrzeniu na całe pobojowisko. Widać było że jest zła i rozgniewana, w końcu to Fuu pośrednio jest winna całemu temu zniszczeniu. Nie chciała z nią walczyć, zwłaszcza że choć bitwy w jej duszy działy się... No, w jej duszy to zmęczenie dawało o sobie i tutaj znać. Poza tym prawdopodobnie żeby mieć jakiekolwiek szanse musi użyć shikai, a odmrożenia ciała nie są bynajmniej najłatwiejszymi do leczenia. Pozostało więc dobrowolnie poddać się karze. Skłoniła lekko głowę i odczepiła pochwę wraz z mieczem od pasa. Następnie odłożyła katanę na podłogę, sama przyklęknęła, ostatecznie kładąc dłonie na kolanach a cztery litery sadzając na nogach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Sro 28 Lip 2010 - 16:07

To trochę zaskoczyło wojowniczkę, która najpierw popatrzyła podejrzliwie na Fuu, popatrzyła w oczy... i rozluźniła się trochę. Jednak na wszelki wypadek gdy do niej podeszła, kopnęła miecz gdzieś dalej by przypadkiem nie doskoczyła do niego i jej nie zabiła.
-No... zdajesz sobie sprawę, że co byś w tym momencie nie NASKROBAŁA, to i tak masz duuuuże kłopoty?-Zapytała-Później pogadamy co Cię opętało, teraz leć do pokoju Patchouli i przynieś laskę oraz zapasowe Gigai... ja tu spróbuję ogarnąć...-Mruknęła, i pierwszą osobą do której doszła była Remilia. Szybko jednak odskoczyła, gdyż natychmiast dostało jej sie za to, że jest tak późno. Fuu nie miała jednak czasu na przysłuchiwaniu się temu...

***

Fuu dobiegła do pokoju Patchouli w jakieś 10 minut. Pokój był dość ciemny, nawet biorąc pod uwagę większe niż w innych pokojach okno. Żadnej laski ani gigai jednak nie widziała. Zaczęła więc szukać... a gdy nie mogła znaleźć, to jeszcze bardziej. I w końcu na niego wpadła. Albo on na nią, gdy otworzyła szafa. Koakuma jak nowa, tylko duszy jakiejkolwiek brak. Laska też sie jakaś znalazła.

***

-Uh, niedobrze to wygląda... sama chyba nie dam rady, to nie moja liga... a wszystkie służące są zamknięte w podziemiach. Przydały by się-Zawołała Meiling będąc cała we krwi. Patchouli leżała w samej sukience na ziemi, mając obandażowaną całą klatkę piersiową. Natomiast Meiling klęczała przy Flandre, którą odebrała aktualnie nieprzytomnej Remilii. Blondynka natomiast była pozbawiona niemalże całego ubrania. Nie był to ładny widok, głównie z powodu ran, które wyglądały, jakby coś pod jej skórą eksplodowało. O ranach zadanych kataną nawet nie ma co wspominać. Z głową chyba tez nie było wszystko w porządku...
-O, wreszcie jesteś! Szybko, dźgnij ciało Koakumy tą laską, i włóż to co z niego wypadnie do gardła gigai!


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Sro 28 Lip 2010 - 16:56

Przynajmniej się na coś przyda. Nie dostała niczym ani od nikogo, nikt na nią za bardzo nie krzyczał. Dobrze wiedziała że to "ona" przeskrobała całkiem sporo, ale na wszelkie reprymendy i tłumaczenia przyjdzie czas. Mają rannych i trzeba się nimi zająć i póki co została posłana po gigai i jakąś laskę. Coś tam w Akademii wspominali że przyrządy do wyciągania duszy z ciała bywają różne, począwszy od zwykłych rękawic, przez właśnie laski na cukierkach ze sztuczną duszą kończąc. I najwyraźniej to należy do drugiej kategorii takich przedmiotów. Wróciła więc z potrzebnymi rzeczami trochę męcząc się z gigai. Bezwładne ciało jest cięższe niż zwykłe i to akurat Fuu wiedziała bez uczęszczania na fizykę w ziemskiej szkole. Teraz miała tego najlepszy przykład, niosąc je na barana. Dostała instrukcje co i jak więc postąpiła zgodnie z nimi- dźgnąć i włożyć to co wypadnie do ust nowego "pojemnika". Proste. Gdy już to zrobiła czekała na dalsze polecenia, bo nie wiedziała czy jak zabierze się za coś z własnej inicjatywy to tylko nie dojdzie do większych uszkodzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sen Fuu   Today at 0:03

Powrót do góry Go down
 
Sen Fuu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Pozostałe Tereny :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog