IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Posiadłość rodu Kuchiki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 10 ... 19  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Posiadłość rodu Kuchiki   Nie 25 Lip 2010 - 7:10

Sporej wielkości dom z ogrodem, znajdujący się dosłownie kilkanaście kroków od bram akademii jest zamieszkiwany przez łaknących samodzielności członków rodu Kuchiki, którzy podjęli się nauki w akademii.

Posiadłość jest otoczona wysokim na dwa i pół metra białym murem, w którym jedyną wyrwę stanowią wysokie dębowe drzwi.                                                                                                                                                                                          

~Ogród:
Jako, że w posiadłości nie rezyduje służba, utrzymaniem terenów zielonych zajmują się sami studenci tu mieszkający. Obecnie nikt nie przykłada ku temu zbyt dużej uwagi tak, że pośród dawno nie koszonej trawy rosną różnej maści chwasty i polne kwiaty. Przód ogrodu, przecina prosta ścieżka, wysypana białymi kamieniami. Łączy ona wejście na teren posiadłości ze głównymi drzwiami domu. Ogród zdobią drzewa sakury a także kilka kamiennych rzeźb przedstawiające zwierzęta będącymi dziełem jednego z dawnych mieszkańców posiadłości. Za domostwem znajduje się idealne wprost miejsce do medytacji. W cieniu starego dębu, gdzie do uszów medytującego dobiegają jedynie odgłosy śpiewu ptaków i szumu wody, którego źródłem jest mała fontanna również znajdująca się na tyłach ogrodu.

~Dom

-Zewnątrz:
Z zewnątrz przypomina raczej małą willę niż zwykły dom. Piętrowy o ścianach tynkowanych na biało i brązowym dachu. Posiadłość ma dwa wejścia, pierwsze- główne znajduje się naprzeciw wejścia do ogrodu. Natomiast drugie jest z tyłu domu. Jest tam również mała weranda na, której ustawione są trzy drewniane krzesła. W ścianach tkwią zwykłe prostokątne okna.                                                        

-Wnętrze.
Po przekroczeniu drzwi wejściowych, znajdujemy się w przedsionku, w którym na drewnianej półeczce możemy zostawić obuwie i płaszcz. Dalej znajduje się długi korytarz, na końcu, którego majaczy wejście na tyły ogrodu. Z tego korytarza można dostać się do salonu, sali treningowej, biblioteki, kuchni połączonej z jadalnią oraz do schodów prowadzących na drugie piętro.

-Salon.
Przestronne pomieszczenie pośrodku, którego stoi niski stolik otoczony jasnoniebieskimi matami do siedzenia. Pod ścianami znajduje się kilka szafek i sofa. Dodatkowo ściany są ozdobione malarskimi dziełami, kolejnych pokoleń mieszkańców tego domu. Cztery okna sprawiają, że salon jest bardzo jasnym pomieszczeniem.

-Kuchnia.
Całą ścianę zajmuje tu kuchenka wraz z szafkami, w których znajdują się artykuły spożywcze. Przy przeciwległej ścianie znajduje się natomiast stół z przysuniętymi do nim czterema krzesłami, przy którym zazwyczaj jedzą mieszkańcy domu.

-Sala treningowa.
Większość tego pomieszczenia zajmuje mata treningowa, na której ćwiczy się walkę mieczem bądź kidou. Przy ścianach stoi kilka tarcz strzelniczych oraz kukieł treningowych, jest również stojak na najróżniejsze rodzaje broni treningowych. Ściany jak i sufit zostały zmyślnie wzmocnione, dzięki czemu potencjalne szkody wywołane źle rzuconym zaklęciem są minimalizowane.

-Biblioteka:
To małe pomieszczenie, w którym trzy ściany są pokryte regałami z książkami. Na czwartej natomiast znajduje się prostokątne okno. Na środku pomieszczenia stoi mały stolik z dwoma krzesłami.

-Piętro.
Znajduje się tu pięć różnie urządzonych sypialń oraz łazienka.                      

-Sypialnia Kyosuke.

Jedyna sypialnia, w której zamiast tradycyjnych mat do spania jest łóżko, które Kyosuke uważa za bardziej wygodne. Nad łóżkiem znajduje się okno a obok niego szafka nocna, na której lądują zazwyczaj różne drobiazgi. Dalej przy przeciwległej ścianie, stoi drewniane biurko i stojąca na nim lampka. Obok jest mały regalik, na którym Kyo  umieszcza co ciekawsze książki (głównie dotyczą one zanpakutou).

-Łazienka
Ściany i podłoga wyłożone kafelkami. Jest tu wszystko co być powinno- zlew, wanna z prysznicem i toaleta.


Obecnie dom jest zamieszkiwany jedynie przez Kyosuke i jego służkę Shizu. W stajni zaś pasie się klacz szlachcica - Kin.


Ostatnio zmieniony przez Kuchiki Kyosuke dnia Wto 9 Lip 2013 - 18:09, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Pon 26 Lip 2010 - 8:47

Kyosuke obudził się nad ranem, do jego pokoju wpadało słoneczne światło mówiące że to już dzień. W wygodnym łóżku spało się właściwe całkiem nieźle, młodzian szybko przyzwyczaił się do nowego miejsca. Do akademii chodził już niecały tydzień, trafił do kategorii najlepszej czyli 1-1, przez ten czas zarobił już kilka siniaków na zajęciach walki. Osoby z jego klasy nie były zbyt miłe, wyższa szlachta wyżywała się na niższej, czy zaś na nielicznych osobistościach pochodzących z rukonu. Dla młodego szlachcica z domu Kuchii niemal wszyscy byli całkiem mili, miał jednak nieparte ważnie że to było jakieś takie sztuczne. Byłeś chyba najmłodszym członkiem swojej klasy.
Tak czy owak trzeba było się zbierać, młodzian miał mieć dziś całkiem ciężki dzień. Po raz pierwszy od początku miał mieć zajęcia teoretyczne, niby w planie były wcześniej jednak jak zasłyszał młodzian wykładowca nie był w najlepszym stanie zdrowotnym. Zasłyszał od plotkarzy że nauczyciel teorii jest prawdziwym demonem, zresztą wśród uczniów nosił przezwisko "oni".
Później chłopaka czekała godzina nauki kidou, do tej pory mieliście sama teorię. Następnie dwie godzinki ćwiczeń wytrzymałościowych i godzinka hakudy. Ostanie dwa zajęcia prowadził zresztą ten sam nauczyciel - raczej miły, sympatyczny człowiek.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Pon 26 Lip 2010 - 9:50

Nowy dzień, nowe wyzwania.- pomyślał wyskakując z łóżka. Ten pierwszy trudny tydzień ani trochę nie osłabił jego pędu do nauki i to mimo kilku bolesnych siniaków ,które zarobił podczas walk z tymi starszymi wielkoludami. Zmartwił go natomiast sposób zachowania jego szlachetnie urodzonych rówieśników. Nie rozumiał jak można być tak podłym, żeby znęcać się nad innymi tylko dlatego ,że są mniej zamożni. Kyosuke odniósł niemiłe wrażenie ,że połowa jego klasy to przyszli tyrani. Będzie trzeba temu jakoś zaradzić.- stwierdził przechodząc do łazienki, gdzie odbył zwyczajową poranną toaletę (szybki prysznic i opróżnienie pęcherza) po czym wrócił do swej sypialni w ,której nałożył na siebie skromny ubiór studenta. Wziął boken i przybory do pisania po czym zeszedł na dół do kuchni gdzie przyrządził sobie skromne śniadanie. Dopiero teraz docenił starania ich kucharki ,która dbała aby żołądki jego rodziny zawsze były pełne. Cóż, teraz musi radzić sobie sam, to część nauki samodzielności. Gdy skończył jeść ruszył ku wyjściu, zatrzymał się tylko na moment zastanawiając się czy nie obudzić swego brata ,który z pewnością jeszcze drzemał. Może, wreszcie nauczy się ,że teraz należy szybciej kłaść się spać.- stwierdził, po czym ruszył do akademii a jego umysł zapełnił się myślami dotyczącymi dzisiejszych zajęć. Zajęcia teoretyczne mogą być ciekawe, nie dowierzał opowieściom o straszliwym "Oni", brał je za zwykłe plotki wymyślane przez złośliwych uczniów. Zajęcia z kidou.. prościzna, wreszcie przejdą do praktyki. Zajęcia wytrzymałościowe to już cięższa sprawa, szykuje się kolejna porcja siniaków ale i te lekcje są mu potrzebne aby w przyszłości stać się dobrym shinigami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Wto 27 Lip 2010 - 21:25

Nie każdy uczeń mógł sobie pozwolić na taką wygodę, na mieszkanie w całkiem ładnej posiadłości znajdującej się tak blisko akademii. Oczywiście te wygodny nie były niczym w porównaniu do tego czego można było zaznać w głównej posiadłości rodu. Była to jednak świetna nauka samodzielności... Propos samodzielności, dla brata młodego bohatera nie była to rzecz dobra. W domu miał go przynajmniej kto pilnować a tu ? Bardziej interesowało go towarzystwo niż nauka...
Kyosuke pokonał drogę do szkoły w zaledwie kilka chwil, było dziś ciepło, ptaszki świergotały wesoło, zaś delikatny wiatr orzeźwiał z każdym lekkim uderzaniem... Pogoda wskazywała na to że będzie dziś naprawdę dobry dzień.
Młody szlachcic zaczął pierwszy dzisiejszy trening jakim była wspinaczka po wielu stopniach prowadzących do szkoły.

http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/sala-nr-7-t591-180.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Czw 23 Gru 2010 - 13:24

Kuchiki Kyosuke
Młodzian umył się, wytarł, ubrał i wyszedł do ogrodu w celu medytacji.... Początkowo trudno było się mu skupić na wewnętrznym ja, gdy po głowie wciąż przesuwały się myśli... Później jednak udało mi się zagłębić do wnętrza umysłu...

Stał na polanie, otoczonej tak gęsto porośniętym lasem, że między kolejnymi gałęziami nie dało się nawet wejść głębiej. Na trawiastej ziemi kwitnęło właśnie wiele kwiatów, fantazyjnych, o przeróżnych barwach... Chłopak nie był nawet pewny czy takie kwiaty istnieją w rzeczywistości, gdzieś dalej spomiędzy drzew jakimś cudem wypływał strumyk, który dzielił polankę niemal na połowę... Słońce przygrzewało, dzięki czemu było ciepło i przyjemnie.
To był jego spokojny wewnętrzny świat ucieczek, w którym znajdował się zawsze podczas medytacji... Było spokojnie i cicho, tu nie było problemów

[ z premedytacją opisałam pojawiający się w jego głowie obraz podczas medytacji]

Jakiś czas później chłopak dosłyszał jakieś poruszanie w domu... Czyżby właśnie wrócił jego braciszek ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Czw 23 Gru 2010 - 13:43

Kyosuke z radością zanurzył się w cudnym miejscu, wykreowanym przez jego umysł.
Jego wewnętrzna polana, piękna i urokliwa ostoja ciszy. Pełna harmonii i spokoju, będąca nieprzebytą barierą dla błahych trosk i smutków.
Umysł jak i ciało, chłopaka odetchnęło z ulgą, radośnie przyjmując tę chwilę odpoczynku. Wolny od zbędnych myśli Kyosuke trwał tak jakiś czas, aż jakiś bodziec z zewnątrz, wydobył go z tego błogiego stanu.

Młodzieniec ponownie znalazł się w swym ogródku. Minęła chwila,zanim uzmysłowił sobie ,że to jakiś dźwięk dobiegający z domu, wyrwał go z transu.Pewno Masaki wrócił- pomyślał. Przyszedł się pochwalić swoją nową zabawką, zanim pójdzie na kolejną randkę z kilkoma dziewczynami na raz.
Normalnie Kyosuke nie miał by raczej ochoty na spotkanie z bratem. Teraz jednak po medytacji czuł się spokojny i zrelaksowany. Ponadto był ciekaw broni brata. Dlatego też ruszył do domu, przygotowując się na kolejną porcję przechwalanek "Pana niedojrzałego".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Sob 25 Gru 2010 - 15:16

Oczywiście gdy chłopak wszedł do domu, zastał tam swojego brata, wygadał jak wcześniej nie licząc długiej na jakiś metr katany schowanej głęboko w filetowej pochwie, ta musiała być natarta jakimś tłuszczem gdyż połyskiwała lekko. Okrągła rękojeść była zdobiona delikatnym bluszczowym wzorem który wił się chyba aż na klingę, chociaż nie było tego widać przez futerał miecza. Dodatkowo ciemnoczerwone rzemyki ozdabiały uchwyt były mocno ściśnięte i zapewniały dobry chwyt. Broń wyglądała naprawdę pięknie... W oczach młodego szlachcica pewnie nawet piękniej. Oczywiście brat jak można było się spodziewać już przyszedł z "koleżanką". Młódka wyglądała na starszą niż on, dodatkowo posiadała pewien bardzo rzadki tu kolor włosów - jasny blond. Oczywiście również miała jasne, błękitne... Była wysoka i smukła. łagodne rysy twarzy mówiły "to jest miła dziewczyna"... Była szczupła i wyglądała ładnie. Odziana była w mundurek akademii, stała sobie spokojnie pod drwami i uśmiechnęła się do młodzika gdy ten wszedł.
Brat w tym czasie ściągał spokojnie sandały ze stóp.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Nie 26 Gru 2010 - 11:50

Kyosuke przyglądał się w milczeniu nowej broni brata. Starał się ukryć, uczucie zazdrości, pod obojętnym wyrazem twarzy. Bo był zazdrosny i to nawet bardzo. Taki piękny oręż, że samo spoglądanie na niego było przyjemnością. Jak cudownie byłoby posiadać podobny skarb.
Niestety, Kyosoke był dopiero na początku swojej edukacji, więc minie jeszcze sporo czasu zanim otrzyma od ojca własną broń. Ale warto było czekać na ten dzień, warto było...

Dopiero wtedy chłopak zorientował się ,że braciszek przyprowadził dziewczynę. Co miało swoje dobre strony, bowiem widok ładnej młódki, szybko przepędził, kunsztowne katany krążące po umyśle młodziaka.
Ale nie było tak źle. Koleżanka jego brata wyglądała całkiem miło a z takimi Kyosuke nie miał takich problemów jak z personami typu, czarownicy ,która wyśmiewała się z niego w stołówce.
Nawet poczuł coś w rodzaju współczucia dla tej panienki. Wyglądała na porządną osobę ,która na znajomości z jego bratem "Don Juanem" mogła tylko ucierpieć.
-Witam. Jestem Kyosuke, młodszy brat Masakiego.- przedstawił się całkiem udanie, jako ,że jego głos prawie nie drżał.

Odczekał chwilkę, aż pozna imię dziewczyny. Po czym jeśli nikt nie będzie od niego nic chciał. Ruszy do swego pokoju aby przejrzeć notatki z wykładów, mając przy tym nadzieje ,że do ich domu nie zwali się zaraz tabun hałaśliwych znajomych brata ,zaproszonych na podziwianie jego miecza.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Nie 26 Gru 2010 - 13:16

- Bardzo mi miło, twój brat nie zrobił Ci najlepszej reklamy... - Rzekła to z lekkim przekąsem, zerknęła na starszego szlachcica na moment nieco mniej przyjemnie - Za to twój ojciec znacznie lepszą. Jestem Ayame Kurohyou, bardzo mi miło - Głos miała bardzo przyjemny dla ucha, delikatny jednak jak by się zdawało było w nim sporo pewności siebie. Dodatkowo chłopak szybko skojarzył że rodzina Kurohyou szlacheckim rodem. Bardzo starym, sporo jednak stracił na znaczeniu w "walce o władze", wiec teraz był raczej mało znany. Brat zerknął na Kyosuke jak by się wydawało nieco... Zazdrośnie. Chrząknął jednak cicho, zmarszczył brwi przybierając nieco surowszego wyglądu - To jak idziemy do mnie ? - zapytał zapewne dziewczyny. Ta zerknęła na niego uśmiechając się słabo - Oczywiście Paniczu - powiedziała z przekąsem, zerknęła na Kyosuke, a potem faktycznie ruszyła z jego bratem do jego pokoju.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Pon 27 Gru 2010 - 12:57

Kyosuke zerknął z niechęcią na brata, który znowu go obgadywał i to przed swoją dziewczyną. Doprawdy Masaki miał szczęście ,że jego braciszek był inny. W innym przypadku już dawno wypaplałby rodzicom, wszystko o jego koleżankach i hucznie zakrapianych imprezach.

Ayame zaciekawiła młodzieńca. W pierwszej chwili, pomyślał ,że to zwykła dziewczyna z Rukonu , którą oczarował jej brat. A okazało się ,że jest szlachetnie urodzona. W dodatku zna ich ojca i wcale nie wydawała się być zauroczona jego bratem.
Gdy oboje zniknęli mu z oczu, Kyosuke zaczął się wspinać po schodach, prowadzących na piętro.
Hmm... Może udziela jego bratu, korepetycji?-zastanawiał się- W końcu zawsze miał trudności z teorią. Albo... Kyo zatrzymał się na schodach a jego oczy otworzyły się szerzej. Jest kandydatką na przyszłą żonę Masakiego! W końcu w szlacheckich kręgach, wybieranie dzieciom, partnerów przez rodziców jest dosyć popularne. Tyle ,że Masaki nie był raczej typem zdatnym do ożenku, a rodzice zawsze zostawiali im sporo swobody.
Ostatecznie więc stwierdził ,że tą dwójkę łączą wyłącznie sprawy związane z akademią. A gdy wszedł do swego pokoju, w ogóle przestał sobie tym zawracać głowę.

Czekało go powtórzenie notatek z teorii. Kyosuke położył się na łóżku i zaczął je przeglądać. Był zwolennikiem systematycznej nauki ,która miała go uchronić przed ciężkim wkuwaniem na ostatnie chwile przed egzaminami. Jednak pamiętając o jutrzejszym poranku z "Patykiem" ,nie siedział godzinami nad notatkami. Lecz gdy utrwalił dostatecznie informacje, ruszył na dół aby przekąsić coś lekkiego, po czym jeśli było jeszcze w miarę wcześnie, wziął ze swego regaliku jedną z książek opowiadających o zanpakutou i pogrąży się w lekturze. Jeśli jednak nastał już wieczór, Kyosuke położy się spać, aby rano być wypoczętym i pełnym sił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Pon 27 Gru 2010 - 14:21

Młoda dziewczyna zapewne byłą intrygująca, jej wygląd różnił się od wyglądu przeciętnych dziewczyn z okolicy... A do tego faktycznie zdawała się nie adorować chłopaka, a jeśli już roiła to bardzo dyskretnie. Tak czy owak młody szlachcic miał inne problemy, wyjął notatki i zaczął się uczyć. Nauczyciel od teorii przekazał naprawdę sporo informacji, w większości suchych i nudnych. Jednak zapewne miał w tym jakiś cel... Nauka potrwała trochę czasu, Kyosuke był jednak osobą pojętną, szybko chłopak nowe informacje i sporo zapamiętał z lekcji.
Tak wiec udało mu się sięgnąć jeszcze po książkę o tych "magicznych mieczach shinigami" i zagłębił się w lekturze. W książce znalazł sporo równych teorii, filozoficznych przemyśleń, ale również i przykładów sławnych mieczy oraz samych posiadaczy. Znalazł nawet kilka wspomnień nazwisk ze swojego rodu takich jak bardzo sławny Byakuya, Rukia, Yukio czy Michiko, która służyła jaszcze jakiś czas temu jako shinigami.

Zrobiło się późno, i chyba był czas aby kończyć, w końcu miał wstać jutro o poranku aby potrenować ze swoim nowym znajomym. Tak wiec po uprzednim zadbaniu o siebie chłopak się położył i nie śniło mu się kompletnie nic... Albo przynajmniej nic nie pamiętał gdy wstał wczesnym porankiem. I o dziwo obudziły go szmery... Czy to możliwe że jego brat wstał tak wcześnie ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Pon 27 Gru 2010 - 14:43

Kyosuke niechętnie otworzył oczy, powoli wydostając się z objęć snu. Minęło kilka chwil, zanim chłopak, drapiąc się po głowie, wyszedł z łóżka. Wcześniejsza niż zwykle pobudka nie była zbyt przyjemna, zwłaszcza ,że jego młode ciało miało zwiększone zapotrzebowanie na sen, ale była to cena jaką musiał zapłacić za wszechstronny rozwój. Kyosuke przeciągnął się i zrobił kilka skłonów, aby pobudzić senne ciało.
Dopiero wtedy zwrócił uwagę na odgłosy ,które go obudziły. Czyżby jego brat, porzucił niechlubny zwyczaj spania do południa? Młodzieńcowi nie spieszyło się aby to sprawdzić. Rozpoczął swój codzienny rytuał. Najpierw, spokojnie pomaszerował do łazienki, gdzie się umył, po czym przebrał się w mundurek ucznia akademii i powędrował na dół, aby przyrządzić szybkie śniadanie z obowiązkową szklanką mleka. A może jego brat "ranny ptaszek" już coś przygotował? Chociaż jeśli nawet to i tak wątpliwe aby był się łaskaw podzielić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Sro 29 Gru 2010 - 20:09

Faktycznie jego brat przyrządzał sobie śniadanie, wyglądał jak by sam chciał się wybrać do szkoły nawet przed czasem... Musiał on jednak wstać dużo wcześniej niż Kyosuke. Był już ubrany i spakowany, a dodatkowo jak zawsze pewnie siedział półgodziny w łazience i zadbał o swoje "wspaniałe ciało młodego boga", jak to sam komentował i śmiał się. Jego włosy były jak zawsze wyczesane i zadbane, pojawiający się, słaby zarost całkowicie zgolmy... Jak zawsze pachniał też na kilometr... Ku zaskoczeniu chłopaka czekało na niego śniadanie złożone z dwóch niechlujnie zrobionych kuleczek onigiri. Pewnie nie zdążył zjeść i zostawił młodzianowi porcje która w miarę mogła zaspokoić głód. Oczywiście nie mogło się obejść bez przechwałek gdyż zerknął na bohatera, uśmiechnął się wrednie i rzekł - Ładną mam dziewczynę co ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Czw 30 Gru 2010 - 10:52

Cóż za niespodzianka! Starszy braciszek, zostawił mu nieco jedzenia.
Kyosuke usiadł przy stole, przyglądając się podejrzliwie, śniadaniu. Taka szczodrość, nie była w typie jego brata. Kto wie? Może zaaplikował temu niezgrabnemu posiłkowi, porcję środków przeczyszczających? To byłoby znacznie bardziej w stylu Masakiego.
Kyosuke jednak, postanowił podjąć ryzyko, jako ,że przygotowanie posiłków darzył jeszcze mniejszą sympatią niż żmudną hakudę.
Niemniej dopiero po uprzednim "wywąchaniu" kulek i dokładnym przeżuciu małego kawałeczka w celu wykrycia niepożądanych substancji i stwierdzeniu nieszkodliwości jedzenia. Wziął onigiri do buzi, a gdy je przełknął odpowiedział na przechwałkę brata.
-Może i fajna, ale jak dla mnie nie wydawała się być tobą zachwycona. Zresztą i tak masz już całe stado chichoczących dziewczyn. Po co ci kolejna?- rzekł z goryczą w głosie. Powodzeniu jego brata wśród dziewczyn, zawsze stanowiło dla młodzieńca nieodkrytą zagadkę.
Przecież to leń, pyszałek i kobieciarz a ,że przystojny? Przecież zawsze słyszał ,że dziewczyny mało obchodzi wygląd zewnętrzny ale to co dany petent skrywa we wnętrzu.
Doprawdy nie potrafił wyjaśnić tego zagadnienia.
-A tak w ogóle, to dlaczego jesteś już na nogach? Zwykle o tej porze śpisz.- zapytał, ciekaw powodu, porannej aktywności brata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Sob 8 Sty 2011 - 23:13

- Bo ją wybrał mi nasz ojciec... I nie widziałem w życiu piękniejszej dziewczyny - Rzekł chłopak, wyszczerzył się lekko. Ze względu na wygląd owa dziewczyna mogla by mieć bardzo doże powodzie... Niewiele kobiet miało takie oczy i włosy jak ona, oraz sama cerę. Czy to wszytko oznaczało że chłopak właśnie zmienił swoje nastawienie do kobiet i wpakował się poważny związek. - Bo miałem się z nią spotkać przed lekcjami i powtórzyć teorię - Przestał się uśmiechać, najpewniej mu się to wcale nie podbiało. - No na razie dzieciaku ! - Szlachcic chyba dobrze wiedział że Kyosuke nie lubi być tak nazywanym.. wiec jak zawsze tak się z nim żegnał. Chwile później wyszedł.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Pon 10 Sty 2011 - 17:33

Kyosuke zmarszczył nos gdy brat nazwał go dzieciakiem. Też coś! Przecież każdy wie kto z ich dwójki jest dojrzalszy emocjonalnie. Chociaż może tej Ayame uda się na niego wpłynąć. O dziwo Masaki wydawał się całkiem zadowolony z obrotu spraw.
Kto by pomyślał? Jego brat i stały związek. Niewątpliwie spora w tym zasługa ojca, który zdaje się wyszukał doskonałą kandydatkę na żonę dla Masakiego.
Chociaż... bratu pewno wystarczało ,że jest bardzo ładna.
Kyosuke pomasował się po karku i spojrzał w sufit.
Ciekawe jaką jemu wybiorą dziewczynę. Oczywiście od tej chwili dzieliło go parę dobrych lat ,ale co szkodzi trochę nad tym pomyśleć
Hmm... spójrzmy. Kyosuke zamknął oczy starając wyobrazić sobie swój ideał.
Oczywiście musiała być niższa od niego i w podobnym wieku. Ważne żeby była ładna i zgrabna. Co do włosów... nie miał jakichś szczególnych preferencji, ważne żeby w ogóle je miała. A reszta atrybutów... cóż średni rozmiar będzie w sam raz. Nie ma w tej kwestii co przesadzać.
Na ustach Kyo pojawił się niemądry uśmiech.
Gdyby spełniała powyższe warunki byłaby idealna. Ale zaraz... Uśmiech znikł a na twarzy chłopca pojawił się wyraz zakłopotania.
Przecież pomyślał tylko jak będzie wyglądać! Czy to znaczy ,że jest taki sam jak Masaki?!
Myśl ,że jest podobny do niedojrzałego brata, podziałała na niego jak kubeł zimnej wody.
Nie, nie- starał się uspokoić- Wnętrze też się dla niego bardzo liczy.
Zrównoważona, miła i umiejąca na dodatek dobrze gotować. Tak, tak, teraz jego ideał był kompletny, ale powinien się już chyba zbierać.
Młodzieniec wziął boken i przybory do pisania, po czym ruszył na spotkanie z jego nowym kolegą, na pierwsze dodatkowe zajęcia z hakudy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Wto 11 Sty 2011 - 19:55

Chłopak rozbudził się zauważając ze myślał jak brat... Było to zapewne niezbyt przyjemne uczucie, ale było dobrą podróbką. Niedługo później zebrał się do akademii, nie miał daleko co znaczyło że nie musiał się jakoś specjalnie śpieszyć. Droga minęła dosyć przyjemnie, było co prawda duszno, zaś na niebie widać było kilka chmurek to jednak nie padało.
Dotarł na umówione miejsce "Patyk" rozciągał się właśnie, kiedy jednak zboczył młodego szlachcica przestał i pomachał mu, po czym to ruszył w jego stronę. - No witaj, trochę przed czasem co ? Ale to dobrze - uśmiechał się lekko, chłopak wydawał się być całkiem... Szczęśliwy? W sumie jak się tak zastanowić to jego imiennik raczej nie był zbyt lubiany w towarzystwie jego klasy - Zastanawiałem się od czego zacząć, i doszedłem do wniosku z czy masz największy problem - powiedział ni stąd ni zowąd - Twoje ruchy są średnio skorygowane, poruszasz się ciężko i niezbyt zgrabnie... Ciężko Ci przez to unikać porządnie ciosów i je wyprowadzać, bo refleks w sumie masz niezły.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Wto 11 Sty 2011 - 20:27

Kyosuke szedł powoli, wpatrując się w nieliczne białe obłoki sunące po niebie. Czym bliżej był miejsca spotkania tym większą odczuwał ciekawość jak będzie wyglądać trening.
Gdy tylko ujrzał swego imiennika, przyspieszył kroku.
Mimo ,że znali się zaledwie jeden dzień, to już zdążył polubić tego chuderlawego chłopaka. Wydawał się być miłym i szlachetnym człowiekiem a niestety wśród jego wysoko urodzonych rówieśników mało było takich person.
Powitał go, gdy tylko do niego doszedł, po czym w skupieniu zaczął słuchać tego co miał mu do powiedzenia.
-Co powinienem zrobić, aby poprawić moje mankamenty?- zapytał gdy "Patyk" wygłosił fachowo brzmiącą opinię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Sro 2 Lut 2011 - 20:31

Chłopak podrapał się po karku, zerkając na swojego imiennika - No cóż, będziemy pracować nad twoją gibkością... Zaczniemy od ćwiczeń rozciągających, gimnastyki a potem moje ulubione "paliki" - powiedział spokojnie. - Dobra nie będziemy tracić czasu co ? Stań pod tamtym drzewem - wskazał szlachcicowi wysokie drzewo liściaste niemal pozbawione gałęzi na poziomie chłopaka. NA drzewie pojawiły się pąki, co oznaczało że za jakiś czas zacznie kwitnąc.

Później Patykowaty młodzian pokazał Kyosuke ledwo kilka ćwiczeń które kazał mu wykonywać na zmianę w seriach. Sam nie przypuszczał że przeciąganie kolejnych mięśni i stawów może być tak męczone i nieprzyjemne. Chłopakowi udawało się osiągnąć jednie 1/4 osiągów patyka. W przeciwieństwie do młodego szlachcica jego ciało było bardzo elastyczne... Tak czy owak po jakiejś godzinie chłopak stwierdził - no wystarczy zmęczyłeś się co ? Widać że mało w życiu wykonałeś takich ćwiczeń, stawy i mięśnie ci się zastały lekko - otarł lekko mokre od potu czoło.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Czw 3 Lut 2011 - 14:14

Kyosuke posłusznie stanął pod wskazanym drzewem, po czym zaczął się przyglądać demonstrowanym przez "Patyka" ćwiczeniom, które sam miał zaraz wykonać. Nie wygląda to źle- pomyślał, sądząc, że bez większych trudności zdoła powtórzyć wyczyn kolegi.
Wziął się do pracy i już po kilku minutach stwierdził z rozczarowaniem, że nie idzie mu tak dobrze jakby tego sobie życzył. Te niby proste ćwiczenia, były znacznie bardziej nieprzyjemne niż z początku myślał.
Nie poddawał się jednak. Musiał wytrzymać, bo jeszcze Patyk dojdzie do wniosku, że jest za słaby na wspólny trening. Nie zważając na coraz głośniejsze protesty własnego ciała, ćwiczył dalej.
Gdy już sądził, że nie da rady, Patyk miłosiernie przerwał trening. Zmęczony szlachcic usiadł na ziemi, starając się odzyskać jak najwięcej sił.
-Przywyknę... do tego...- wydyszał. Oby szybko- dodał w myślach. Jeśli takie proste ćwiczenia sprawiają mu tyle trudu, to wolał nie wiedzieć jak się zachowa, gdy przejdzie do poważnego treningu. Nie mówiąc już, że teraz najchętniej odbyłby długą kąpiel, a przecież czekał go jeszcze cały dzień w akademii... może wziął na siebie za dużo? Nie! O czym on w ogóle myśli? Przecież wiedział na co się pisze. Musi wytrwać bo inaczej nigdy nie zostanie shinigami!
Wstał chwiejnie i obrzucił Patyka, spojrzeniem pełnym determinacji.
-Możemy przejść do następnej części treningu?


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Sro 6 Kwi 2011 - 16:09


Koyosuke-san filler #0003 #0000

Dopiero poranek, a juz zmeczony. Dzien bedzie sie pewnie dluzyl. Pocieszajace, ze prawdopodobnie wszyscy wielcy bohaterowie zaczynali w ten sposob, a to, co im pozwolilo wyrosnac ponad przecietna, to determinacja, by przezwyciezac wlasne slabosci. Po porannych cwiczeniach udaliscie sie w kierunku akademii. Po drodze Twoj kolega machna glowa w kierunku krzakow.
- Zaraz Cie dogonie.
Po czym pobiegl w ich kierunku przytrzymujac spodnie. Obejrzales sie za nim smiejac sie w duchu z tego, jak zabawnie podrygiwal. Odwracajac glowe zobaczyles przed soba usta, a chwile potem zderzyles sie z ich wlascicielka. Dziewczyna upadla niezgrabnie wypuszczajac wszystko z rak. Usiadla, wybakala przeprosiny i z zamknietymi oczami zaczela macac przestrzen wokol siebie. W ten sposob pozbierala najpierw prosty kij, a pozniej reszte pakunkow.
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Czw 7 Kwi 2011 - 10:08

Zmęczony, obolały i na dodatek spocony. Z całą pewnością Kyosuke nie był w komfortowej sytuacji przed całodniowymi zajęciami. Pocieszał go fakt, że wykonana praca niechybnie zwróci mu się w niedalekiej przyszłości. Młodzieniec splótł dłonie na karku i skierował wzrok ku niebu.
Ech, jak dobrze byłoby być już shinigami, posiadać prawdziwe zanpakuto i znać jego imię, marzył widząc w myślach swoją dorosłą wersję. Nic to, musi być cierpliwy, a na pewno osiągnie swoje cele.

Spojrzał na "Patyka", który w pośpiechu spieszył ku zbawiennym zaroślom. Uśmiechnął się lekko. Może to przez nadmiar ćwiczeń?
-Ałłł- jęknął cicho, gdy zderzył się z niezidentyfikowaną materią. Cofnął się o krok masując pulsujący lekko nos i ze strachem stwierdził, że wpadł na dziewczynę. Osłupiony patrzył na nieboraczkę przez chwilę, po czym rzucił się jej na pomoc w zbieraniu rzeczy.
-Nie, nie to moja wina- zapewniał jąkając się przy tym nieco.- Powinienem patrzeć przed siebie. Wszystko w porządku?- zapytał nieśmiało kierując na nią wzrok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Czw 7 Kwi 2011 - 15:30


Koyosuke-san filler #0003 #0001

Dziewczyna chyba nie zwrocila uwagi na pytanie ciagle powtarzajac pod nosem, ze przeprasza i juz sobie idzie. Zebrala wszystko do fartucha, wstala i odsunela troche na bok opierajac na kiju. Zmarszczyla nos obracajac glowe w prawo i lewo nadal z zamknietymi oczami. W koncu westchnela i niezbyt pewnie ruszyla nieco w poprzek drogi trzymajac kij troche przed soba.
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Pią 8 Kwi 2011 - 8:20

Widząc brak reakcji na słowa i wciąż zamknięte oczy, Kyosuke zrozumiał.
-Biedaczka...- westchnął cicho i pokręcił smutno głową.
Jest ślepa i głucha. Sama w ciemności i ciszy, przez całe życie.
Jak to w ogóle możliwe, że w tym świecie pełnym niezwykłości, ludzi dręczą tak straszne przypadłości.
Ciągle tworzymy nowe destrukcyjne przyrządy, a tych naprawdę pomagający zwykłym ludziom, jest jak na lekarstwo.
Chłopak z żalem spojrzał na oddalającą się dziewczynę. Kiedy już zostanę kimś ważnym, będę musiał się tym zająć. Tak z całą pewnością nie można o tym zapomnieć, pomyślał z determinacją.
Stał jeszcze chwilkę rozmyślając nad niesprawiedliwością świata, po czym powolnym krokiem ruszył ku akademii, na lekcje będącym kolejnym szczebelkiem do jego przyszłej wielkości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Pią 8 Kwi 2011 - 10:36


Koyosuke-san filler #0003 #0002

Zadumany nad niesprawiedliwoscia swiata ruszyles w dalsza droge. Ta jednak okazala sie dzisiaj pelna niespodzianek. Nie uszedles daleko. Za rogiem natknales sie na luzne zbiegowisko. W jego centrum rosly mezczyzna trzymal za noge jakiegos chudzielca i energicznie nim potrzasal. Ten zas darl sie to grozac, to proszac, by go puscil. Tlumek rosl powoli, ale nikt sie nie wtracal najwyraznij uznawszy to za atrakcje dnia. Zza pazuchy potrzasanego co rusz wypadal jakis drobiazg, ktory ten bezskutecznie probowal wtedy lapac. Kilka juz lezalo pod nogami draba.
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Pią 8 Kwi 2011 - 12:08

Kolejne kilka kroków i kolejny dowód na okrucieństwo świata. Początkowo widząc tłum, Kyosuke pomyślał, że w centrum zainteresowania tych ludzi jest magik bądź wędrowny bajarz.
W takim wypadku chętnie zatrzymałby się na chwile jako, że zawsze lubił takie uliczne występy.
Niestety, gdy zbliżył się trochę bardziej, okazało się, że atrakcja nosiła tytuł "Brutalny osiłek i jego biedna ofiara".
Widząc ten spektakl w młodzieńczej duszy zawrzała krew. Bezmyślność, podłość i bezdenna głupota, te słowa przewijały mu się w myślach, gdy parł do przodu przez krąg gapiów.
-Zostaw go bandziorze!- krzyknął gniewnie, stając przed pierwszym rzędem obserwatorów.
- Ładnie tak znęcać się nad innymi, co?- chłopak wycelował palec w draba.- Puść go natychmiast! Ja Kuchiki Kyosuke nie pozwolę na tak jawne akty bandytyzmu.
W owej chwili bohaterskiego uniesienia, ani myślał o możliwych konsekwencjach jego wystąpienia. Chciał tylko pomóc temu potrząsanemu nieborakowi i dać nauczkę brutalowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Pon 11 Kwi 2011 - 11:42


Koyosuke-san filler #0003 #0003

- Tak, tak, zostaw mnie bandziorze... - podchwycil wiszacy, ale zamilkl zobaczywszy swego wybawce.
Z pewnoscia spodziewal sie kogos starszego. Podobnie zreszta jego przesladowca, ktory usniosl jedna brew zdziwiony niespodziewana interwencja.
- Wracaj do domu synku, jesli nie chcesz w skore zarobic, jak tylko skoncze z tym tu lachmyta.
Ktos w tlumie rozesmial sie, a reszta tez nie sprawiala wrazenia, jakby pojawienie sie na scenie nowego gracza potraktowala powaznie.
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Pon 11 Kwi 2011 - 18:01

Wargi chłopca zadrgały groźnie. Kyosuke bardzo nie lubił, gdy traktowano go jak natrętnego obszczymurka.
Gdyby tylko miał na sobie czarny strój boga śmierci, ten brutal inaczej by śpiewał!
Niestety zwykły ubiór studenta nie zapewniał mu takiego poważania. Mimo to Kyosuke ani myślał się wycofać, zwłaszcza teraz, gdy wyzwano go od "synków".
-Powtórzę raz jeszcze- wycedził powoli- puść tego człowieka. Niedozwolone jest takie traktowanie ludzi, a zwłaszcza tu, w obrębie murów Seireitei. Jeśli jednak, nie zaniechasz swego nagannego zachowania- położył dłoń na rękojeści bokkena - będę zmuszony zaprowadzić porządek, jako uczeń akademii i przyszły shinigami.
Mimo całego swego wzburzenia, wolał aby sprawa zakończyła się polubownie. Przez bójkę z tym chamem, mógłby jeszcze spóźnić się na zajęcia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Wto 12 Kwi 2011 - 12:39


Koyosuke-san filler #0003 #0004

Mezczyzna uniosl brew jeszcze bardziej, po czym zarechotal glosno. Ktos z tlumu to podchwycil, pozniej kolejny i po chwili otaczal Cie zbiorowy smiech. Minute pozniej otarl wolna reka lezke z oka.
- Skocz po starszych braci, to moze nawet poczekam, az sie zjawia. Wracaj do zabawek dzieciaku i nie mieszaj sie do spraw, o ktorych nie masz pojecia, jesli nie chcesz zarobic w ucho. Jak tak teraz wygladaja obroncy Seireitei, to za dlugo te mury nie postoja. No ale szkoda czasu. No co tam? Dobrze sie wisi? Wracamy do naszych interesow? - zwrocil sie juz do swojej ofiary.
Potrzasnal nim znowu pare razy.
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Wto 12 Kwi 2011 - 13:08

Oblicze Kyosuke zapłonęło czerwienią. Za kogo ten zbój się uważa! A ci tutaj wcale nie lepsi! Gapią się i rechoczą, jak stado starych żab., pomyślał rozważając nauczkę, jaką zaraz otrzyma ten drab.
Właściwie to mógłby unieruchomić go jednym prostym kidou. Mógłby... gdyby tylko takie proste kidou znał. Niestety ucząc się pierwszych zaklęć, zupełnie pominął te najprostsze, uważając, że ktoś z jego talentem w tej dziedzinie nie potrzebuje uczyć się "wprawek".
A te bardziej zaawansowane, które znał, których nauczył się z takim trudem, wymagały stanowczo zbyt wiele sił, jak na jego obecny stan.
Pozostawały mu więc tylko mniej wyrafinowane metody przymusu.
Z bojowym okrzykiem i uniesionymi pięściami, ruszył na brutala celując w krocze. Jeden celny cios w tą piętę achillesową wszystkich mężczyzn, powinien załatwić sprawę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posiadłość rodu Kuchiki   Today at 7:46

Powrót do góry Go down
 
Posiadłość rodu Kuchiki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 19Idź do strony : 1, 2, 3 ... 10 ... 19  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs