IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Mieszkanie Mōringów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Mieszkanie Mōringów   Wto 5 Paź 2010 - 16:42

Jest to budynek należący do rodziny Mōringów. Dom jest 2-piętrowy i posiada dość wielki ogród w którym mieści się basen, oraz miejsce do odpoczynku. Budynek podzielony jest na 2 sektory: Mieszkalny i Publiczny. Sektory odzzielone są piętrem. Gdy wchodzi się do budynku: widzi się drzwi do sklepu, do muzeum oraz schody.W sektorze publicznym mieści się sklep z malowidłami i rzeźbami i muzeum poświęcone Sakurze Mōring i jej dziełom. Strefa mieszkalna podzielona jest na:

-Pokój gościnny (ok. 30% powierzchni piętra).
-Sypialnię, w której jest miejsce dla rodziny oraz kilku gości (ok. 50% powierzchni piętra).
-Łazienka która jest bardzo mała, jest tam tylko miejsce na prysznic, toaletę i zlew. Nie można w niej rozprostować ramion.
-Kuchnię w której z regóły gotuje 2 pachołków domowych (jak nie robią tego to albo jak zależy im na zarobku pomagają w prowadzeniu muzeum, lub jeśli nie: obijają się).

Gdy rodzina jest w komplecie jedzą głównie w pokoju gościnnym, jedank gdy nie ma już tam miejsca (wizyta gości), wtedy je się na dworze.
Dom mieści się w 10 okręgu Rukongai, więc okolica jest schludna i zadbana. Posiadłość kilkakrotnie terenem przewyższa inne domy po tej stronie Rukongai.
Sam dom ma około 160 m^2. Powierzchnia całej posiadłości wynosi 530m^2. Głębokość basenu: od 90cm do 2m.

Słów kilka o planie budowy:

Dom posiada 2 piętra, oraz 2 ogrody. Od frontu znajduje się kilka krzaczków i drzew ozdobnych. Wejście do ogrodu nr 2 w, którym mieści się basen znajduje się na piętrze i kończy się wysokimi schodami. Z ogrodu nr 1 nie ma bezpośredniego przejścia do ogrodu nr 2. Dlatego dom jest bardzo trafnym połączeniem "pracy i komfortu domowników".

Kilka słów o Domownikach:

-Głowa rodziny - Hisaki.
-Dwaj pomocnicy - Hogoru i Gromli. Obydwaj są w 100% oddani Hisakiemu.
-Sakura Córka Hisakiego.
-Haruka syn Hisakiego.

Ci dwaj ostatni nie są często w domu, bo ich głównym zajęciem jest uczenie się w akademii Shinigami.


Autorka prac artystycznych:
Wejście na ogród:
Salon:


Ostatnio zmieniony przez Koziorec dnia Wto 5 Paź 2010 - 19:16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Wto 5 Paź 2010 - 17:44

Haruka wstał wczesnym porankiem obudził się sam... No może nie do końca, zrobiło to wredny promień światła słonecznego, ten ukradkiem przedostał przez zasłonięte okno i poraził bohatera, wybudzając go z całkiem przyjemnego snu, chociaż o istnieniu tak owego szybko zapomniał. We znaki dały się mu siniaki z dnia wczorajszego i przedwczorajszego... Oberwał porządnie na zajęciach walki wręcz od jednego z kolegów, który zresztą cieszył się opinią "geniusza". Chodziłeś do klasy 1-1 podobno najzdolniejszej. Trudno jednak było stwierdzić czy jest tak naprawdę... Trafiali tu szlachcice, ich ambicje często przerastały najwyższe góry. Trudno było się z kimś zaprzyjaźnić, czy związać. Do owej klasy chodziło zaledwie kilka osób z rukonu, w tym dwie z dalekiego. Często byli prześladowani... Tak czy owak chłopak mimo że obolały miał dziś zajęcia. A czekał go dzień ciężki. Na początek całe dwie godziny wykładów teoretycznych - nie znał tego nauczyciela gdyż cały tydzień był na "chorobowym". Krążyły jednak plotki że to demon w ludzkiej skórze... Starsze rocznik nazywały go "Oni". Później godzina Kidou a potem godzina ogólnorozwojówki no i na koniec dwie godzinki Hakudy. Ostanie dwa przedmioty mieliście z jednym nauczycielem, zresztą z tego co pamiętałeś był to bardzo sympatyczny człowiek.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Wto 5 Paź 2010 - 17:59

Haruka wstał obolale. Z reguły lubił trochę dłużej pospać, jednak złośliwe słońce zbudziło go. Śniło mu się coś przyjemnego, więc nienawiść do świata powiększyła się. Bohater wstał, ubrał się i poszedł umyć zęby. Jeżeli jego siostra jeszcze się nie obudziła idzie ją obudzić mówiąc: wstawaj leniuchu! Po cichu schodzą po schodach nie zapominając aby zabrać ze sobą wszystkie potrzebne im na dzisiaj rzeczy oraz coś do jedzenia. Promienie słońca na złość Haruce pokrywały całą drogę główną do SS. Zdenerwowany na swojego dzisiejszego wroga który postanowił dalej utrudniać Mu życie, Haruka na złość poszedł bocznymi ścieżkami zasłaniając się od słońca dachami budynków. Jego Siostra była zmęczona, więc nie sprzeciwiała się starszemu bratu i poszła za nim. Haruka miał plan "zahaczyć" po Koziorca (przyjaciela).


Najpierw tworzymy sami nasze nawyki, potem nawyki tworzą nas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Wto 5 Paź 2010 - 20:51

Chłopak zajął się swoimi sprawami, ubrał się, umył zęby, przemył wciąż zaspaną twarz. Na ciele wciąż miał siniaki i otarcia. Nauka w akademii nie była łatwa, wymagała skupienia, poświeceń, bólu, potu i czasem krwi. Bohater był jednak nie zrażony...
Jego siostra spała jeszcze smacznie, ty postanowiłeś obudzić ją jakże brutalnie... Otworzyła leniwie oczy, zerknęła na Ciebie i skrzywiła się lekko - Jesteś gorszy niż ojciec - Przewróciła się zaspana na drugi bok.

Zabrałeś ze sobą torbę w której mieściły się notatniki, i przybory do pisania. Wziąłeś też swą broń treningową. Szybko skleciłeś sobie drugie śniadanie i nie budząc nikogo więcej wyszedłeś z domu. Było dosyć ciepło, był to koniec lata. Ptaki śpiewały sobie wesoło, słońce przyświecało lekko, chłodny wiatr jednak dawał o sobie czasami znać przypominając że niedługo jesień.
Siostra tym razem nie dała się od tak zaciągnąć... Uznała że lekcje ma na godzinę późniejsza zaś sama musi się popluskać w wodzie.

Młodzian ruszył więc w stronę domostwa przyjaciela, ten mieszkał w bliższym okręgu, co nie znaczyło że jego rodzinie powodziło się lepiej. Chłopak stanął przed domem i czekał, dobre wędząc że jego znajomek niedługo opuści domostwo... No i się nie pomylił. Chłopak wyszedł, zamyślony, patrzył w ziemię chyba nie widząc Haruka.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Sro 6 Paź 2010 - 5:06

Haruka powitał przyjaciela kilkoma słowami, popędzając go na następny raz aby się nie spóźniał. Obydwaj uczniowie nie chcieli się spóźnić na pierwszy wykład u nowego nauczyciela, więc musieli się pośpieszyć.
Koziorec nie przepadał za bardzo za swoją bronią treningową, była ona dość nieporęczna. Chłopak lubił walczyć broniami bardzo długimi, dwuręcznymi, dlatego wybrał sobie Zanbatō. Dlatego biegł on troszkę wolniej. Był bardziej obolały od wczorajszego treningu niż jego przyjaciel.
Nienawiść do słońca minęła bohaterowi, gdyż spotkanie z przyjacielem zawsze poprawiało mu humor. Właśnie młodzieńce dobiegli do bramy gdzie spotkali resztę swoich znajomych.

Czy Obydwaj chodzą do jednej grupy, i czy w akademii Haruka widuje się z siostrą?

EDIT: poprawiłem wpis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Nie 17 Paź 2010 - 18:44

Przyjaciel zdziwił się nieco gdy usłyszał Haruka, bohater wyrwał go z zamyślenia. Chwile później obaj ruszyli do szkoły.

- Spokojnie - Mruknął młodzian, unosząc wzrok ku niebu. Oczy miał nieco zmęczone, sam zapewne był nieco obolały. - Mamy jeszcze czas... A jeszcze się nabiegamy - I miał chyba racje. W końcu zapodało się dziś wiele ciężkich zajęć.
Akademię było widać już z daleka, znajdowała się ona na wzgórzu, do samego budynku prowadziły liczne schody, pokonanie ich równało się zwykle zadyszką i bólem nóg... Niektórzy żartowali że był to już pierwszy trening, i że zostało to zaprojektowane specjalnie... I chyba nie mylili się. Dalej widoczna była spora drewniana, okuta metalem brama o raz wysokie białe mury. Przy bramie zawsze kręciło się kliku shinigami z V oddziału.
Dalej widoczny był już plac pełen uczniów różnych klas oraz budynki akademii.
- Ciekawe jak będzie ten cały wykładowca co... ? - mruknął chłopak krzywiąc się lekko. Plotki wszak nie mówiły nic dobrego



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Nie 17 Paź 2010 - 19:02

-Nie martw się, ważne aby tą lekcję przetrwać. Usadowimy się gdzieś na końcu sali wykładowej, będziemy cicho, być może na nas uwagi nie zwróci. - odpowiedział lekko zmęczony Haruka.

Wchodzę na plac, szukam swojej grupy. Nie witam si za bardzo z moimi kolegami i koleżankami z grupy, próbuje zrobić to tak aby nie zauważyli że dopiero przyszedłem.

Haruka wraz z przyjacielem wszedł na plac pełen uczniów. Rutynowo poszukał i dołączył do swojej grupy. Zależało mu na tym aby koledzy nie zauważyli nadejścia Haruki.


Najpierw tworzymy sami nasze nawyki, potem nawyki tworzą nas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Sob 23 Paź 2010 - 19:28

Grupa młodego ucznia zbierała się leniwie na placu. Sam również nie chcieli się nawet zbliżać do chłopaka... Podwód był prosty, klasa pierwsza była pełna szlachty oraz osób wysoko urodzonych. Haruka zaś pochodził z rukonu, i był w ich oczach istotą nie godną chociażby fragmentu uwagi... Do jego klasy chodziły łącznie trzy osoby z rukonu. On, jego przyjaciel i pewna całkiem ładna młódka

Dziewczyna zresztą siedziała teraz całkowicie osamotniała pod jednym z budynków. Z tego co chłopak zapamiętał była niezła z walki wręcz.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Sob 23 Paź 2010 - 20:18

Spoiler:
 
Staram się robić dokładnie to co inni. Nie mogłem nie zauważyć samotnej koleżanki. Zwróciłem się do Koziorca:
- Ładniutka, nie? Pójdziemy do niej?
Dalsze moje ruchy zależne są od odpowiedzi mojego przyjaciela. To co on powie jest dla mnie najważniejsze.
Jeżeli postara się zaprzeczyć mówiąc że znowu zrobię z siebie idiotę; idę na salę wykładową zostawiając przy okazji boken w szatni.

Jeżeli odpowie pozytywnie idę z nim lub bez niego i zwracam się do koleżanki:
- Mamy wiele wspólnego ze sobą, trzymajmy się razem. Mam na imię Haruka, a to mój przyjaciel Koziorec. - czekam na odpowiedz dziewczyny.



Ostatnio zmieniony przez Koziorec dnia Wto 9 Lis 2010 - 16:21, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Pon 1 Lis 2010 - 16:26

Chłopak uniósł lekko brwi, i przewrócił oczami, najpewniej całkiem dobrze już zał słabostki swojego przyjaciela, miał on chyba jednak żelazną wole gdyż wzruszył tylko ramionami i stwierdził bezbarwnym głosem - Możemy podejść... - Najpewniej już był do tego przyzwyczajony, w końcu od jakiegoś już czasu przyjaźnili się.
Tak więc Haruka ruszył do dziewczyny, stanął przed nią i odezwał się... Młódka uniosła lekko jedną brew, zdawało się że patrzy na chłopaka jak na... Idiotę. Towarzysz pacnął się tylko w czoło, co chyba mogło dać bohaterowi do zrozumienia że ta "bajera" była tragiczna.
- A ja mam na imię Zero... I nie mam zamiaru się z tobą za nic trzymać - Westchnęła cicho, była dziewczyną całkiem ładną i jak na ten wiek nieźle obdarzoną... Co zapewne oznaczało że miała sporo fanów.

Zasadniczo całkiem szybko chłopak dowiedział się czemu stała sama, otóż do młodzików podszedł chłopak którego Haruka nie znał, na pewno nie był z jego rocznika. Chłopak był nieco wyższy

Dodatkowo miał swojego zabójce dusz przy pasie co oznaczało że musi pochodzić ze szlacheckiej rodziny... Albo został wyróżniony z innego powodu. - Czego od niej chcesz śmieciu ?
- Odezwał się chłodnym, suchym głosem.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Pon 1 Lis 2010 - 21:13

Spoiler:
 

Nagła sytuacja była trochę kłopotliwa dla Haruki. Efekt wzmocniła nieprzewidywalna reakcja dziewczyny. Bohater nie wiedział za bardzo co robi więc zareagował gwałtownie.
-Coś ci się nie podoba? ... W ogóle kim ty jesteś klaunie? - Chłopak odpowiedział troszkę porywczo.
Haruka nie przewidywał konsekwencji. Dopiero jakieś kilka sekund później zorientował się że jego wypowiedź może pociągnąć za sobą skutki. Naprężył się dlatego i przygotował swój bokken. Chłopak wiedział że jego broń w porównaniu do zimnego, stalowego, ostrza zabójcy dusz, nie przetrwa przewidywanego cięcia. Haruka nie używał tych środków dlatego że czuł lęk przed potencjalnym przeciwnikiem, robił tak tylko ze względu na instynkt samozachowawczy. Młodzian widział w starszym koledze ogromną zuchwałość, która pokazywała że czuje się on wyższy, ważniejszy od Bohatera, dlatego przewidywał dalszą sytuację.




Najpierw tworzymy sami nasze nawyki, potem nawyki tworzą nas


Ostatnio zmieniony przez Koziorec dnia Wto 23 Lis 2010 - 18:32, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Wto 9 Lis 2010 - 16:08

Chłopak zmarszczył lekko brwi, przez moment wyglądał na lekko podenerwowanego, potem wzrok zaczął wyrażać coś na kształt "patrze na gówno". - Oczywiście tylko niewychowany knur pyta o imię, a nie podaje własnego... Ale przedstawię się, jestem Atasuke Kuchiki, wywodzę się z głównej gałęzi rodu - Odparł równie nieprzyjemnie co wcześniej. Gdy usłyszał to przyjaciel Haruka zbladł nieco, rzekł cichutko pod nosem - o szlag... wpakowałeś nas w niezły bigos. Dziewczyna natomiast podeszła do chłopaka.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Wto 9 Lis 2010 - 16:50

Haruka, instynktownie zachował podobny ton głosu, co Kuchiki. Powiedział:
- Tylko nienauczony szczur, rozpoczynając rozmowę nie przedstawia się, więc swoje wywody zostaw dla siebie... Jestem Haruka Mōring.
Do głowy bohatera wpadło wiele pytań. Jedno z nich, głosiło: co wiąże Kuchiki, z dziewczyną z Rukongai? Bohater domyślił się że nie są ze sobą spokrewnieni. Może są parą? Haruce wydawało się że szlachcic, z głównej gałęzi wielkiej rodziny, nie powinien wiązać się z Zero. Chłopakowi wydawało się że rozmowa z nieznajomym jest skończona, chciał iść już z tego miejsca, czekał tylko na następne zdanie, padające z ust tajemniczego szlachcica. Jednak wszystkie plany, od owej wypowiedzi mogą się diametralnie zmienić.


Najpierw tworzymy sami nasze nawyki, potem nawyki tworzą nas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Wto 23 Lis 2010 - 17:36

Szlachcic wydawał się widzieć w swoim rozmówcy nic więcej jak śmierdzącą kupę gnoju. Kupę, której widzieć by się nie chciało, a tym bardziej czuć. Westchnął wiec cicho, wyraźnie z niezadowolenia - Właśnie napytałeś sobie biedy chłoptasiu... Ale nie zamierzam marnować jak na razie na Ciebie mojego cennego czasu - Odparł.
Dziewczyna zerknęła na niego znudzonym wzrokiem - Idziemy ? Nie chce się spóźnić na zajęcia - Nawet nie zerknęła na bohatera. Szlachcic przytaknął tylko i bez zbędnego słowa ominęli dwóch chłopaków i ruszyli oboje do któregoś z budynków akademii.

Tak wiec Haruka stał sam ze swoim przyjacielem... Ten zresztą unosił właśnie szeroko brwi - Cóż... To było głupie, może wrzuć na luz co ? Wiesz ktoś taki na pewno może Ci utrudnić życie - Westchnął cicho, chyba wcale się mu to nie podobało.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Wto 23 Lis 2010 - 18:54

Spoiler:
 

Przez cały ten czas, ciało bohatera było napięte, przygotowane do bójki. Dopiero teraz chłopak mógł wyluzować. Sytuacja związana z tak niefortunnym zdarzeniem zdołowała Harukę, który jak zawsze mocno skrywa swoje uczucia. Zabolał go również brak wiary, ze strony przyjaciela, który najwyraźniej zapomniał o dawnych, wspólnych czasach. Tak naprawdę Haruka w żadnym stopniu nie obawia się starszego kolegi, bo zna swoje własne umiejętności. Chłopak nie również nie chciał spóźnić się na zajęcia, więc zabrał swój kij i poszedł w raz przyjacielem w stronę budynku.
Gdy między dwoma chłopakami słychać było tylko odgłosy kroków, Haruka wykorzystał sytuację i coś swojemu kompanowi oznajmił:
- Jeżeli nie chcesz, nie musisz się w to mieszać Koziorec, przynajmniej ja się tego typka nie boje... Każdy może powiedzieć że nazywa się Kuchiki w końcu. - Przy ostatnich słowach bohater uśmiechnął się do przyjaciela, aby poprawić jego nastrój. - O zachowaniu szlacheckim już nie wspomnę
Czekam na odpowiedź kolegi.


Najpierw tworzymy sami nasze nawyki, potem nawyki tworzą nas


Ostatnio zmieniony przez Koziorec dnia Czw 2 Gru 2010 - 20:13, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Czw 2 Gru 2010 - 19:19

Ruszyli obaj, początkowo w milczeniu. Haruka powoli się rozluźniał, w końcu zaczęła z niego "schodzić" adrenalina, która rozpłynęła się po organizmie w tych kilku chwilach niepewności... Co mógł by zrobić patykiem przeciw prawdziwej stali, i to jeszcze ostrej.
Szybko doszli do swojej klasy, ta zaczęła powoli wchodzić do jednej z sal. Haruka nie miał tu jeszcze lekcji, nie znał wykładowy z którym mieli mieć.. Chociaż krążyły plotki że nauczyciel teoretyki to prawdziwy demon w ludzkiej skórze... Bohater odezwał się do swego przyjaciela, ten zerknął na niego nieco znudzony - Nie jestem tchórzem, a poza tym co byś głupiego nie zrobił i tak jesteśmy przyjaciółmi co nie ? - Później chwile milczał - Wiesz, co do jego szlachectwa to nie wątpię akurat, nie wiem czy widziałeś ale miał zanpaktou... A nie kija. Albo jest cholernie dobry że go wyróżnili, albo to miecz rodowy... I tak źle i tak nie dobrze.

W końcu sie dopchali do środka, sala byłą naprawdę ogromna, było tu sporo miejsc. Im bardziej w tył, tym wyższe były podwyższania - tak żeby z każdego miejsca w sali było dobrze widać. Chłopcy musieli wybrać gdzie chcą usiąść - dalej, bliżej a może w środku ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Pią 3 Gru 2010 - 12:07

Każda chwila ciszy, dla bohatera była niczym cios w serce. Przez chwilę zdawało mu się nawet, że jest pokłócony ze swoim przyjacielem. No trudno, czasami tak się już zdarza... Prawdziwą przyjaźń poznajemy, nie po tym że ludzie się nie kłócą, a jedynie po tym, że umieją się pogodzić. Takie domysły na szczęście były jedynie chwilowymi przemyśleniami, spowodowanymi chwilą ciszy. Haruka jest bardzo skrytym Shinigami, zdarza się, że myśli on, o rzeczach bardzo błahych, bardzo przyziemnych. Dla bohatera takie zachowanie jest kojące dla nerwów, i tłumaczy on swoje zachowanie potrzebą obmyślenia sytuacji. Koniec końców chwila samotności skończyła się, gdy chłopcy dołączyli do klasy. Teraz, tak bolącą ciszę ciągle zagłuszał gwar rozmów. Z owych dyskusji bohater starał się wyłapać jakieś sensowne zdania, być może wypowiedziane na jego temat.
Po chwili, również chłopcy: Koziorec i Haruka, zaczęli rozmawiać. Na każdą przerwę w wypowiedzi kolegi, postanowił przytakiwać. Pozostało wybrać miejsce, w którym mają usiąść. Szzzzz, kurde! Zawsze jak na złość muszą zrobić równe miejsca... Takie buntownicze rozmyślania nawiedzały bohatera, który postanowił dać przyjacielowi wolną rękę, mówiąc:
Wiesz co, mi już wszystko jedno gdzie usiądziemy, szczerze to wisi mi to gdzie wybierzesz, dla mnie to możemy nawet stać. - aby nabrać swojej wypowiedzi sarkazmu, przy ostatnich słowach Haruka uśmiechnął się. - Chodźmy!

[sorki że wczoraj nie dałem resa, nie miałem weny ;p]


Najpierw tworzymy sami nasze nawyki, potem nawyki tworzą nas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Sro 8 Gru 2010 - 16:46

Towarzysz naszego bohatera wzruszył lekko ramionami, jemu najpewniej toż było to całkiem obojętne. Uznał chyba jednak że nie zamierza stać jak pacan i wskazał jedno z miejsc w środkowym rzędzie, chwile później tam ruszył. Haruka zaś miał chwilę żeby poprzyglądać się przeróżnym dziewczyną z klasy... Te zresztą wyglądały całkiem nieźle, były zadbane, zaś młodzian był zmuszony od czasu do czasu dłużej zawieść oczy na krągłych kształtach.
Kiedy usiedli w trzyosobowej ławce, większość miejsc była już zapełniona.
Wtedy też Haruka dostrzegł że wcześniej spotkana dziewczyna idzie w ich stronę z niechęcią wypsną na twarzy... Nie czkając zbyt długo usiadła obok bohatera, bez zbędnego słowa zaczęła wyciągać notes i pędzelek oraz atrament.

Tym czasem wraz z sygnałem rozpoczęcia lekcji do klasy wszedł wysoki na około 190 cm człowiek o brązowych długich włosach, kosmyki sterczały na każda stronę, część ich zebrana była w ługi do pasa, wąski kucyk. Na czole miał czerwoną opaskę, jej fragment dobrze zasłaniał lewe oko. Twarz miał wyciągnięta w grymasie gniewu i niechęci, odziany był w białe kimono przewiązane czerwonym obi, dodatkowo na lewym rzemieniu nosił płaszcz który w szczególności zasłaniał lewą część umięśnionego, ogromnego ciała. Dłonie skryte miał pod jasnymi skórzanymi rękawicami, nogi w wysokich butach z metalowym przodem. Poruszał się ciężko i zdawał się kuleć na lewą nogę... Dodatkowo przy jego pasie po lewej wyrastała katana spod płaszcza. To chyba nie mógł być nauczyciel teorii... wygadał zbyt wojowniczo. Z trzaskiem zasunął za sobą drzwi, a potem podszedł do Tablicy. Jego ciężkie buty z każdym krokiem łomotały o drewnianą podłogę... Podszedł do tablicy i prostymi, literami które wyglądały jak ktoś na siłę drążył by je dłutem napisał dwa słowa - Tathonou Zori.
- Tak się nazywam... Jestem waszym nauczycielem od teorii Ktoś ma pytania ? - Zapytał basowym, silnym głosem pewnym negatywnych uczuć. Rozejrzał się po klasie, nikt na razie nie podniósł dłoni.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Czw 16 Gru 2010 - 20:30

Ogrom sali robił na bohaterze wielkie wrażenie. Zastanawiał się on, ilu tak na prawdę ludzi może pomieścić.
Bohater przy sobie miał teraz swój nieporęczny bokken, notes i coś do pisania. Gdy chłopcy doszli do wybranego miejsca, rozmieścili swoje rzeczy na ławce. Chłopaka niepokoiło, że przyjaciel wybrał ławkę 3-osobową, nie wiadomo było kto się dosiądzie. W myślach zaczął czuć podniecenie, znajdował się w nowym miejscu, lekcja z nowym nauczycielem, poznał nowe osoby. Na widok znajomej bardzo się zmieszał... z początku nie widział co powiedzieć, jednak przemógł się i postanowił przerwać cisze mówiąc: Witaj! - oczywiście się przy tym lekko uśmiechając. Taka sytuacja była odrobinę dla Haruki kłopotliwa.

Wszyscy podziwiali, patrzyli na nauczyciela z zaciekawieniem. Haruka bardzo przypatrywał się nauczycielowi. Starał się zapamiętać jak najwięcej szczegółów. Na jego twarzy, zobaczyć można było ból, niezadowolenie. Chłopak w nauczycielu widział dawnego wojownika. Na pewno facet zna się na przedmiocie... w ciszy oznajmił siedzący w środku ławki; Haruka. Kwestię powiedział po cichu, tak żeby słyszał to jedynie Koziorec, może jeszcze Zero.
Pierwsze wrażenie o nauczycielu nie było zbyt pozytywne, powiedzieć można że bohater czuł przed nim respekt. Na pytanie nikt na pewno nie chciał odpowiedzieć, aby nie wystawić się na niepotrzebne wywyższanie się z tłumu. Każdy tłumił swoje pytania w sobie, każdy na pewno miał swoje własne pytanie. Haruka chciał się zapytać: czemu i dlaczego nauczyciel jest w takim stanie, jednak obawa przed zwróceniem na siebie uwagi była zbyt wielka, żeby podnieść rękę.

[przepraszam za ten tydzień, jest mi wstyd że MG czeka na gracza z odpowiedzią. Miałem troszkę trudny okres, nie wiedziałem co napisać]


Najpierw tworzymy sami nasze nawyki, potem nawyki tworzą nas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Sob 25 Gru 2010 - 15:09

W sali panowała głucha cisza, a przynajmniej przez długą chwilę, póki nie odezwał się wykładowca swym silnym basowym tonem - Doskonale... W takim rzazie otwórzcie swoje podręczniki na stronie 3, zapoznamy się ze wszystkimi procedurami...
Koziorec pokręcił głową, i faktycznie otworzył podręcznik, dziewczyna obok również, chodź jak się wydawało szukała po torbie czegoś do pisania i nie bardzo potrafiła znaleźć...
Na domiar złego w głowę chłopaka uderzyła lekko zagięta w kulkę kartka. Czyżby znów miały zacząć się docinki bogatszych uczniów na tych biedniejszych ?

Nauczyciel w tym czasie zwrócił się do uczniów tyłem i zaczął pisać na ogromnej tablicy temat... Kawałeczek kredy bardzo śmiesznie wyglądał w jego wielkich jak bochenki chleba dłoniach, pisał kwadratowym pismem... kojarzącym się z ryciem dłutem. Jednak jak się zdawało robił to na tyle delikatnie że nie kruszył kredy miedzy palcami.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Sob 25 Gru 2010 - 16:13

Trzymaj ten. - zwrócił się pośpiesznie do dziewczyny Haruka, trzymając na wyciągniętej ręce "zapasowy" długopis. - Pisze granatowym kolorem. - oznajmił, uśmiechając się serdecznie.
Gdy dziewczyna wzięła już coś do pisania, ten otworzył książkę na stronie trzeciej. Starał się wyśledzić wszystkie ważne, potrzebne informacje z lekcji. Był odrobinę spłoszony, całą sytuacją z nowym nauczycielem, nową koleżanką, więc nie umiał jakoś sensownie zagadać, ani do Zero, ani do Koziorca.
Na rzuconej kartce, bohater pośpiesznie, na odpieprz naskrobał coś, po czym pokazał to przyjacielowi. Był tam obrazek:
Spoiler:
 
Chłopak dzięki sytuacji widział okazję do rozluźnienia sytuacji. Haruka starał się, aby dziewczyna obok nie widziała niczego.

Gdy nauczyciel się odwrócił, pośpiesznie odrzucił kartkę, tak aby rzucający dostał nią w głowę. Chłopak miał nadzieje, że jego starania nie pójdą na marne; nauczyciel nie zauważy, a kolega dostanie w głowę.



Najpierw tworzymy sami nasze nawyki, potem nawyki tworzą nas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Nie 26 Gru 2010 - 13:28

To zadziewające jak podczas ciszy, słychać wszelakie dźwięki. Chłopak już niedługo miał się o tym boleśnie przekonać... Rozwinął kartkę, gdzie pisało zresztą "wracajcie skąd przyszliście psy" Chłopak jednak wziął się za rysowanie, i zapewne wszytko było by w porządku gdyby srogi nauczyciel nie znalazł się za nim jakimś cudem akurat wtedy gdy Haruka pokazywał kartkę Koziorcowi. Dostrzegł tylko jego ogromny cień na sobie, potem poczuł delikatne dotkniecie w potylice i usłyszał - Shou... - Był top wyraźnie głos nauczyciela. Ale to nie było ważne. Ważnym był że głowa chłopaka z impetem przywaliła w blat ławki. Młodzian boleśnie oberwał zwłaszcza w nos, z tego zresztą zaczęła strużką cieć krew - Nie wiem czy wiesz co to dyscyplina gówniarzu... Ale tu się jej nauczysz - Basowy ton wielkoluda był bardzo nieprzyjemny dla ucha. Wszyscy wokoło zerknęli na niego z istnym przerażaniem w oczach.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Nie 26 Gru 2010 - 17:44

Głowa bohatera bezwładnie odepchnięta, z wielką siłą uderzyła w stół. W oczach Haruki pokazały się gwiazdki. Młodzian mocno oberwał, cały impet przyjął na nos. Od razu, chłopak podniósł głowę, zasłaniając nos ręką, aby nie było widać krwotoku, oraz żeby zniwelować ból.
-Za co?!? - w pierwszej chwili odezwał się Haruka. Młodzian nie wiedział co się dzieje.
-Nie wiem czy wiesz co to dyscyplina gówniarzu... Ale tu się jej nauczysz - Basowy ton wielkoluda był bardzo nieprzyjemny dla ucha. Wszyscy wokoło zerknęli na niego z istnym przerażaniem w oczach.
-Pfff. - parsknął w pierwszej chwili chłopak. Zgiął kartkę tak, żeby było widać sam napis - Rzucanie czymś takim to też dyscyplina? - Wytłumaczył chłopak. Po chwili ochłonął, zrozumiał swój niegrzeczny ton, zauważył że powinien czuć respekt i szacunek do nowego nauczyciela. Kierowało nim jednak oburzenie, nie chciał aby ktoś, obrażał i dokuczał mu, lub jego przyjaciołom.




Najpierw tworzymy sami nasze nawyki, potem nawyki tworzą nas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Pon 27 Gru 2010 - 15:57

- Wstań kiedy do Ciebie mówię - To naprawdę brzmiało nieprzyjemnie... Wszyscy wokoło patrzyli na to co się dzieje, milczeli jak groby najpewniej przerażani sytuacją. Nauczyciel był naprawdę ogromny, na pewno nie wyglądał jak typowy wykładowca teorii. - 2 okrążenia żabek wokół akademii... - powiedział do Haruka oschłym, pewnym nienawiści głosem. NA moment przeniósł spojenie gdzieś w bok i nieco w tył, wskazał palcem na chłopaka
Spoiler:
 
Był on reprezentantem jakiegoś mniejszego szlachetnego rodu, odziany był w zwykły mundur akademii, i teraz gdy nauczyciel wskazał na niego placem wyglądał na przerażonego - Ty też... Za rzucanie tym...

Chłopak otworzył lekko usta - Ale.. ale moi rodzice ! - jęknął, chciał coś jeszcze powiedzieć jednak umilkł widząc spojrzenie wykładowcy.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Pon 27 Gru 2010 - 19:37

Haruka nie chciał się już dłużej kompromitować, nie chciał dłużej być już w centrum uwagi. Chłopak na szczęście wiedział co to dyscyplina, bądź znał ją, lecz tylko w urywkach. Owe szczątki honoru, dyscypliny i godności nakazały chłopakowi wstać, nic więcej nie mówić i wykonywać polecenia. Nie chciał, aby wyglądało to wśród kolegów i pewnej koleżanki na oznakę potulności, posłuszeństwa, dlatego też wyglądał nadal na lekko zbuntowanego i oburzonego. Chłopak patrzał jednak w prosto oczy mężczyźnie, poważnym wzrokiem przenikał intencje Tathonoua.

Spoiler:
 

Młodzian wyszedł z założenia, że im wcześniej odbędzie karę, tym szybciej ją skończy. Nie wiedział jednak że na dłuższą metę zadanie jest aż tak trudne.

Chłopak wytarł szybko nos zamkniętą pięścią. Przeprosił jedynie przyjaciela (bądź dziewczynę), oraz poprosił o przesunięcie się, aby ten mógł rozpocząć karę. Haruka zgiął ręce w łokciach, i położył je na kark, po czym zaczął stawiać długie susy, na ugiętych nogach w około sali. Ale ten nauczyciel jest ostry... Szczęście że jest przynajmniej sprawiedliwy... Jak będę stawiał długie skoki, powinno mi pójść szybciej... Ale mnie nogi bolą...



Najpierw tworzymy sami nasze nawyki, potem nawyki tworzą nas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Sro 29 Gru 2010 - 19:49

Chłopak mógł spojrzeć w jedno oko nauczyciela, drugie było zasłonięte opaską. Mężczyzna obserwował szlachcica który przestraszony zaczął iść do wyjścia z klasy... Wyglądał raczej mizernie, a na pewno mizerniej od bohatera. A cóż wyrażały oczy wykładowcy ? Na pewno agresje i wściekłość... W sumie Haruka nie był najlepszy w odcyztwaniu emocji z oczu.
Młodzian mógł być przynajmniej pewny jednej rzeczy - nauczyciel nie patrzył jak wielu ludzi na status społeczny, karał i szlachtę i biedniejszy lud.

Krew dalej faktycznie leciała z nosa, zaś pocieranie go niego bolało... Jednak udało mu się wyjść po przeproszeniu chłopaka.
W końcu znalazł się przed akademią, gdzie szlachcic już robił pierwsze metry żabek... Kiedy bohater chciał zacząć usłyszał głos swojego dobrego kumpla - Zaczekaj no ! - Podbiegł do niego i uśmiechnął się słabo. - Też mu napyszczyłem... A co tylko ty będziesz trenował ? - Sam ustawił się do żabek i zaczął je robić.

Szlachcic padł przed pierwszym okrążeniem młody chłopak z rodziny Mōringów zdołał zrobić ponad jedno okrążenie... Jego przyjaciel zrobił jeszcze 20 metrów dalej i sam wpadł zmęczony. To było zadanie niemożliwe dla pierwszoklasistów...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Czw 30 Gru 2010 - 18:14

Kurcze, dzięki stary za dotrzymanie towarzystwa - powiedziałem serdecznie do przyjaciela.
Nie podobało mi się to, że przez mój wybryk, za lawiną konsekwencji, Koziorec musi teraz odbywać karę. Kolejne skoki były coraz trudniejsze. Nie wiedziałem że to zadanie jest aż tak ciężkie. Jakoś nigdy wcześniej nie miałem okazji i nudy, aby dokładnie znać wyznaczoną trasę. Cały czas robiłem owe żabki. Gdy już naprawdę nie mogłem zrobić więcej, próbowałem wykrzesać z siebie jeszcze trochę, aby dogonić przyjaciela, aby zamienić z nim parę zdań

Załóżmy że się udało:
Jejku - zacząłem zdyszany - jutro po tym wszystkim nie wstanę... Te bóle, które zadał bokkenem ten "wczorajszy". a teraz to... Pozostało nam tylko czekać na koniec tej lekcji.
(jeżeli nauczyciel nie patrzy co robimy wracamy dumni i zmęczeni do sali, jednak ostatni, bo szlachcic na pewno wrócił jako pierwszy)
(jeżeli nauczyciel patrzy, staramy się jeszcze trochę z siebie wykrzesać)

Jeżeli się nie udało podchodzę do przyjaciela normalnym lecz obolałym krokiem i mówię:
Jejku - zacząłem zdyszany - jutro po tym wszystkim nie wstanę... Te bóle, które zadał bokkenem ten "wczorajszy". a teraz to... Pozostało nam tylko czekać na koniec tej lekcji. - ciągnąłem dalej - Widzisz stary? To "tachanie" wielkiego bokkena służy Ci jako dobry trening kondycyjny... - powiedziałem trochę żartem - Chodź wrócimy do klasy. - zakończyłem


Najpierw tworzymy sami nasze nawyki, potem nawyki tworzą nas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Wto 11 Sty 2011 - 19:06

Nauczyciel chyba specjalnie dał im zadanie nie do zrobienia... Młodzi adepci akademii nie byli jeszcze przyczajeni do takich wysiłków. Nie byli w stanie ukończyć tej katorgi. Zresztą przez chwile musieli odpocząć, ciężko im było oddychać, a co dopiero mówić. Po chwili jednak bohater dopełzał do swojego przyjaciela i był w stanie mówić, choć był zdyszany - Ja myślę że oni nas chcą tu po prostu zabić... - Rzekł chłopak, potem zaśmiał się, chociaż jego śmiech w cale nie był wesoły. Trening tu miał być naprawdę trudny... Po to aby w przyszłości młodzi adepci byli w stanie przeżyć jakakolwiek walkę z przeciwnikiem SS. - Ta zbierajmy się...

Dwaj młodzieńczy ruszyli powoli do klasy.. nogi mieli jednak ciężkie jak z żelaza i kręciło im się nieco w głowach... Szlachcic również ruszył do klasy ale on ledwo chodził. Udało im się w końcu wejść, wykładowca nawet nie zareagował na ich pojawienie się, dopiero gdy musieli odezwał się stojąc tyłem do nich i pisząc na tablicy - Czy zadanie zostało wykonane ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koziorec




Mistrz Gry : tymczasowo brak >.<

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Wto 11 Sty 2011 - 19:33

soundtrack - nie wiem jak wyjdzie, nie wiem czy pasuje ~ od dawna nie soundtrackowałem

Weszli do sali, która była ogromna, schodzili po wielkich schodach. Chłopaka zastanawiało to, że nauczyciel tak długo się do nich nie odzywał. Już chciał siadać w ławce, i pytać się dziewczyny co go ominęło, gdy w końcu, tak oczekiwana kwestia, zaskoczyła go. Wykończony chłopak bardzo długo zwlekał z odpowiedzią dla nauczyciela. Chciał on powiedzieć prawdę, aby więcej nie narażać się nauczycielowi. Wiedział, że to co powie, będzie złe dla jego towarzyszy. Dlatego z odpowiedzią czekał jak najdłużej. Chłopak czeka na odpowiedź kolegów.

[mój odpis może być kłopotliwy, bo piszę go tak - ni w dupę ni w oko, i nic z niego nie wynika, sorry za to, ;p Jak mam się poprawić - napisz]


Najpierw tworzymy sami nasze nawyki, potem nawyki tworzą nas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://goldsword.forumpolish.com/forum.htm
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Sro 2 Lut 2011 - 20:40

Koziorec zerknął na Haruka, on chyba też nie zamierzał od tak narażać reszty, wiec wciąż cicho dysząc odparł - Tak - Starał się aby odpowiedź brzmiała pewnie, chociaż nawet bohater wyczuł w niej nieco bezradności i niepewności. Nie wykonali zadania, taka była prawda... Ale zasadniczo niemal nie możliwym było wykonanie go dla adepta pierwszej klasy. Nauczyciel nie zareagował, nawet nie kazał im usiąść. Wrócił do poprzedniego stanu rzeczy i zaczął coś znów tłumaczyć... Coś co dla przybyłych było średnio zrozumiałe bo odnosił się do wcześniej wyłożonych teorii walki w grupie.

Pod koniec lekcji zadał naprawdę sporą masę zadania domowego i co najgorsze trzem gagatkom, czyli Harukce, Koziorecowi, oraz szlachcicowi zadał jeszcze kilka dodatkowych przykładów... Samo odrobienie podstawowego zadnia mogło zabrać cały wieczór.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Mōringów   Today at 5:48

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Mōringów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs